Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.polityka   »   2003 r, Wprost : donosil: Mafia - FOZZ

2003 r, Wprost : donosil: Mafia - FOZZ

Data: 2011-07-11 13:34:00
Autor: obserwator
2003 r, Wprost : donosil: Mafia - FOZZ
Z pieniędzy FOZZ powstały dziesiątki firm wyspecjalizowanych w grabieży
majątku skarbu państwa


Rywalizacja wywiadów, tajne operacje finansowe w rajach podatkowych, związki
biznesu, polityki i służb specjalnych, legalne interesy mieszające się z
przestępczymi, nielegalne finansowanie polityki, a wreszcie osłanianie przez
państwo przestępczych działań - to wszystko wiąże się z aferą Funduszu Obsługi
Zadłużenia Zagranicznego. To ta afera zadecydowała o powstaniu mafii w Polsce, a dla służb specjalnych i
urzędników państwowych stała się poligonem, na którym zdobywali doświadczenie,
jak się urządzić w nowej, rynkowej rzeczywistości, jak wykorzystywać struktury
państwa do prowadzenia przestępczych interesów. Afera FOZZ jest matką
największych polskich afer; to w FOZZ ustalono mafijne antystandardy.
REKLAMA


Maszynka do ograbiania państwa

Kierownictwo Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego otrzymało od rządu
Mieczysława F. Rakowskiego ogromne pełnomocnictwa, pozwalające zacierać ślady
przepływów pieniędzy, żeby sprawa nie wyszła na jaw. Wykupywanie przez dłużnika własnych długów na rynku wtórnym jest przecież
nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Jednocześ-nie ujawnienie tego procederu torpedowało go: jakakolwiek wzmianka o
wykupywaniu długu przez Polskę spowodowałaby skok cen polskich wierzytelności,
co całą operację uczyniłoby nieopłacalną. Spośród kilkunastu krajów w ten sposób zmniejszających swoje zagraniczne długi
tylko Polska ujawniła szczegóły operacji. Stało się tak dlatego, że państwo straciło kontrolę nad pieniędzmi, którymi
obracał FOZZ. Straciło, mimo że uważano (a może właśnie dlatego), iż do
kierownictwa funduszu wybrano zaufane osoby - sprawdzone i kontrolowane przez
wojskowe służby specjalne.


50 mln dolarów wyprowadzonych z FOZZ to pieniądze, które - jak to ujął Piotr
Niemczyk, były zastępca szefa wywiadu UOP - "wracały kilka lat później, żeby
finansować przedsięwzięcia różnych ludzi". Te przedsięwzięcia polegały na oszukiwaniu państwowych firm. W ostatnich
chwilach swego istnienia władze PRL dały służbom specjalnym i powiązanym z
nimi biznesmenom przyzwolenie na łamanie prawa i uruchomiły gigantyczną
machinę służącą wyprowadzaniu pieniędzy skarbu państwa. Dzięki funduszom FOZZ powstały dziesiątki firm wyspecjalizowanych w grabieży
pieniędzy podatników. Winni nie zostali dotychczas rozliczeni. Ludzie i
pieniądze FOZZ wracają przy okazji kolejnych afer.

Biznes wywiadowczy

Gdy w lutym 1989 r. zakładano Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, długi
PRL w zagranicznych bankach wynosiły ponad 41 mld USD. Aby operacja potajemnego skupu polskiego zadłużenia na rynkach
międzynarodowych mogła się powieść, konieczna była dyskrecja i zaufani
powiernicy zarządzający spółkami zarejestrowanymi w Europie Zachodniej, USA i
w rajach podatkowych. Sprawdzonych powierników i odpowiednie firmy był w stanie wskazać jedynie
wywiad, maskujący swe działania operacyjne za granicą szyldem biznesu. Umowy, które FOZZ podpisywał ze swymi agentami, bardziej przypominały
instrukcje dla tajnych współpracowników wywiadu niż rutynową dokumentację
biznesową. Agenci funduszu zobowiązywali się w nich "przestrzegać szczegółowych
instrukcji przekazywanych przez FOZZ co do stopnia poufności operacji, sposobu
ich wykonania, sposobu komunikowania partnerów, referencji, znaków, firm".

W umowie podpisanej wios-ną 1989 r. przez dyrektora generalnego FOZZ Grzegorza
Żemka z Krzysztofem Pochrzęstem, pełnomocnikiem spółki Altex International Ltd
z Brytyjskich Wysp Dziewiczych, napisano wręcz, że "zlecenie [dokonania
operacji finansowej, handlowej, kapitałowej] może być udzielone w innej niż
pisemna formie". Zupełnie jak w mafii, gdzie słowo padrone ma większą moc niż spisana umowa.
Przyjęcie takiej zasady wręcz zachęcało do zagarniania państwowych pieniędzy.
Pokusa była tym większa, że - jak okazało się później w czasie śledztwa -
wiele transakcji nie było w sposób wiarygodny dokumentowanych. Dokumenty, które przejął likwidator FOZZ, często nie pozwalają w ogóle ustalić
charakteru i wysokości zobowiązań, które zaciągał w imieniu funduszu jego
dyrektor, a obecnie oskarżony numer jeden w procesie FOZZ - Grzegorz Żemek,
oficer wojskowych służb specjalnych. Skutek jego działalności jest taki, że w
wielu wypadkach można się jedynie domyślać, co się stało z milionami dolarów,
które wsiąkły podczas operacji z udziałem spółek-widm z Antyli czy wysp na
kanale La Manche.  http://www.wprost.pl/ar/47473/Mafia-FOZZ/


--


2003 r, Wprost : donosil: Mafia - FOZZ

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona