Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.lotnictwo   »   737 uziemione

737 uziemione

Data: 2019-03-12 19:07:25
Autor: J.F.
737 uziemione
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/pll-lot-tymczasowo-zawiesza-użytkowanie-samolotów-boeing-737-max-8/ar-BBUGCJR

"Polski operator jest kolejnym, który podjął podobną decyzję. Wcześniej we wtorek Wielka Brytania zabroniła używania wspomnianego typu boeingów w swojej przestrzeni powietrznej. Oznaczało to całkowity zakaz lotów na Wyspy i przelotów nad ich terytorium. Z dwóch boeingów 737 MAX 8 korzystały na potrzeby rejsów do Zjednoczonego Królestwa Polskie Linie Lotnicze LOT. Polski przewoźnik podjął decyzję o ich zastąpieniu i wysłaniu boeingów 737-800. Łącznie LOT ma w swojej flocie pięć takich samolotów. "

A jeszcze wczoraj byly twardzi, ze to nas nie dotyczy.

GB wie cos wiecej, czy to tylko polityczne przepychanki ... z Airbusem i/lub RR w tle ? :)

J.

Data: 2019-03-12 19:42:04
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 12.03.2019 o 19:07, J.F. pisze:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/pll-lot-tymczasowo-zawiesza-użytkowanie-samolotów-boeing-737-max-8/ar-BBUGCJR "Polski operator jest kolejnym, który podjął podobną decyzję
Jako jeden z ostatnich, jak się okazało, że mogą w zasadzie tylko na krajówkach latać (albo i to już nie - nie wiem czy wcześniej się wypowiedział ULC czy Lot i czy nie było to ustalone).

A jeszcze wczoraj byly twardzi, ze to nas nie dotyczy.

No PRowo to wyszło tragicznie - wczoraj - nasze samoloty są sprawne i bezpieczne i twierdzimy to z całą mocą - bezpieczeństwo przede wszystkim - możecie być pewni, że jakby coś było na rzeczy to przecież nikt by nie ryzykował życiem paxów. Dzisiaj - no dobra wczoraj trochję kłamaliśmy;)

GB wie cos wiecej, czy to tylko polityczne przepychanki

Już nie GB a wszyscy - wiedzą co każdy - dwa maxy rozwaliły się w podobnych okolicznościach w krótkim czasie. Jest poważne podejrzenie, że mają wadę prowadzącą do katastrofy - uziemienie ich w tej sytuacji wydaje się logiczne.

... z Airbusem i/lub RR w tle ? :)

No nie da się ukryć, że B koncertowo dało dupy - dreamki teraz maxy... ciężko to obronić, nawet jeśli to tylko pech - ludzie nie chcą latać pechowymi samolotami. A mam wrażenie, że jednak trochę pechowi pomogli.

Shre

Data: 2019-03-12 20:01:28
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-12, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/pll-lot-tymczasowo-zawiesza-użytkowanie-samolotów-boeing-737-max-8/ar-BBUGCJR

"Polski operator jest kolejnym, który podjął podobną decyzję. Wcześniej we wtorek Wielka Brytania zabroniła używania wspomnianego typu boeingów w swojej przestrzeni powietrznej. Oznaczało to całkowity zakaz lotów na Wyspy i przelotów nad ich terytorium. Z dwóch boeingów 737 MAX 8 korzystały na potrzeby rejsów do Zjednoczonego Królestwa Polskie Linie Lotnicze LOT. Polski przewoźnik podjął decyzję o ich zastąpieniu i wysłaniu boeingów 737-800. Łącznie LOT ma w swojej flocie pięć takich samolotów. "

A jeszcze wczoraj byly twardzi, ze to nas nie dotyczy.

GB wie cos wiecej, czy to tylko polityczne przepychanki ... z Airbusem i/lub RR w tle ? :)

https://www.rp.pl/Lotnictwo/303129943-LOT-uziemia-Boeingi-737-MAX8-Europa-zamyka-dla-nich-niebo.html
"FAA wydała już oświadczenie, w którym nie było wprawdzie zalecenia uziemienia boeingów 737 MAX8, ale zaleciła zmianę oprogramowania w tych maszynach."

Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać w powietrzu? Była mowa tez o hałasie. Oprogramowanie może sobie tak rozpindolić np. silnik?

--
Marcin

Data: 2019-03-12 21:05:45
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 12.03.2019 o 21:01, Marcin Debowski pisze:

Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać w
powietrzu?

Nijak. A są przesłanki, że rozpadł się w powietrzu, bo pierwsze słyszę.

Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Pewnie by się dało jakby się uprzeć, ale nie o to oprogramowanie chodzi.

Data: 2019-03-12 20:37:33
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-12, Shrek <1@wp.pl> wrote:
W dniu 12.03.2019 o 21:01, Marcin Debowski pisze:

Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać w
powietrzu?

Nijak. A są przesłanki, że rozpadł się w powietrzu, bo pierwsze słyszę.

Chyba w Wyborczej czytałem ale nie mogę teraz znaleść. Tu są cytowane relacje świadków:

https://www.sbs.com.au/news/loud-rattling-sound-witnesses-say-ethiopian-plane-trailed-smoke Half a dozen witnesses interviewed by Reuters in the farmland where the plane came down reported smoke billowing out behind, while four of them also described a loud sound. "It was a loud rattling sound. Like straining and shaking metal," said Turn Buzuna, a 26-year-old housewife and farmer who lives about 300 metres from the crash site.

O tu jest coś:
https://www.bbc.com/news/world-africa-47521744

Several witnesses who worked in the farmland below the plane's flight path told the Reuters news agency they heard loud rattling noises coming from the aircraft and saw billows of smoke and debris in its wake as it made a low turn over the fields.

--
Marcin

Data: 2019-03-13 07:00:31
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 12.03.2019 o 21:37, Marcin Debowski pisze:

Chyba w Wyborczej czytałem ale nie mogę teraz znaleść.
Tu są cytowane relacje świadków:

https://www.sbs.com.au/news/loud-rattling-sound-witnesses-say-ethiopian-plane-trailed-smoke
Half a dozen witnesses interviewed by Reuters in the farmland where the
plane came down reported smoke billowing out behind, while four of them
also described a loud sound. "It was a loud rattling sound. Like straining
and shaking metal," said Turn Buzuna, a 26-year-old housewife and farmer
who lives about 300 metres from the crash site.

O tu jest coś:
https://www.bbc.com/news/world-africa-47521744

Several witnesses who worked in the farmland below the plane's flight path
told the Reuters news agency they heard loud rattling noises coming from
the aircraft and saw billows of smoke and debris in its wake as it made a
low turn over the fields.

Szczerze mówiąc - nie specjalnie tym naocznym świadkom wierzę. W praktycznie każdej katastrofie kilku takich znajdziesz - ludzie po prostu uważają, że tak powinna katastrofa wyglądać. Jakby gubił części, to już by oficjalnie coś poznajdowali.

Shrek

Data: 2019-03-15 09:06:39
Autor: tck
737 uziemione
W dniu 13.03.2019 o 07:00, Shrek pisze:
W dniu 12.03.2019 o 21:37, Marcin Debowski pisze:

Chyba w Wyborczej czytałem ale nie mogę teraz znaleść.
Tu są cytowane relacje świadków:

https://www.sbs.com.au/news/loud-rattling-sound-witnesses-say-ethiopian-plane-trailed-smoke Half a dozen witnesses interviewed by Reuters in the farmland where the
plane came down reported smoke billowing out behind, while four of them
also described a loud sound. "It was a loud rattling sound. Like straining
and shaking metal," said Turn Buzuna, a 26-year-old housewife and farmer
who lives about 300 metres from the crash site.

O tu jest coś:
https://www.bbc.com/news/world-africa-47521744

Several witnesses who worked in the farmland below the plane's flight path
told the Reuters news agency they heard loud rattling noises coming from
the aircraft and saw billows of smoke and debris in its wake as it made a
low turn over the fields.

Szczerze mówiąc - nie specjalnie tym naocznym świadkom wierzę. W praktycznie każdej katastrofie kilku takich znajdziesz - ludzie po prostu uważają, że tak powinna katastrofa wyglądać. Jakby gubił części, to już by oficjalnie coś poznajdowali.

Shrek

Trzeba Antka wysłać, on udowodni rozpad w powietrzu;)



--
pozdr

Tomasz

tck(at)top.net.pl

Data: 2019-03-13 12:11:17
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:seUhE.7177$E86.1390@fx09.ams1...
https://www.rp.pl/Lotnictwo/303129943-LOT-uziemia-Boeingi-737-MAX8-Europa-zamyka-dla-nich-niebo.html
"FAA wydała już oświadczenie, w którym nie było wprawdzie zalecenia
uziemienia boeingów 737 MAX8, ale zaleciła zmianę oprogramowania w tych
maszynach."

Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać w
powietrzu? Była mowa tez o hałasie. Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Chyba moze.
Da za duzo paliwa i rozkreci za mocno, albo przegrzeje, albo rozkreci i przegrzeje ...

A poza tym te silniki to skomplikowane bydlaki, i kto wie, co jeszcze moze zrobic zle sterownanie.

Ciekawe czy moze np wylaczyc pompy oleju w trakcie pracy ...

Tylko ... powinny byc na to stosowne zapisy - i w wiezy, jesli piloci cos zglosili, i centrum monitoringu silnikow, bo one same raportuja ....

J.

Data: 2019-03-13 13:02:13
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-13, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:seUhE.7177$E86.1390@fx09.ams1...
https://www.rp.pl/Lotnictwo/303129943-LOT-uziemia-Boeingi-737-MAX8-Europa-zamyka-dla-nich-niebo.html
"FAA wydała już oświadczenie, w którym nie było wprawdzie zalecenia
uziemienia boeingów 737 MAX8, ale zaleciła zmianę oprogramowania w tych
maszynach."

Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać w
powietrzu? Była mowa tez o hałasie. Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Chyba moze.
Da za duzo paliwa i rozkreci za mocno, albo przegrzeje, albo rozkreci i przegrzeje ...

Trudno trochę uwierzyć, że to nie jest jakoś ekstra zabezpieczone. A jak to było z Kościuszko? ZCP tam się urwał wał i dopiero brak obciążenia, którejś z turbin spowodował jej rozkręcenie i masakrę. Niby zupełnie inny silnik i czasy, ale jakby nie tak łatwo to wszystko rozkręcić powyżej prędkości krytycznej?

A poza tym te silniki to skomplikowane bydlaki, i kto wie, co jeszcze moze zrobic zle sterownanie.

Ciekawe czy moze np wylaczyc pompy oleju w trakcie pracy ...

Może i może, ale pompa może i paść bez tego czyli pewnie powinno być coś, co zrobi szatdałn takiego silnika.

Tylko ... powinny byc na to stosowne zapisy - i w wiezy, jesli piloci cos zglosili, i centrum monitoringu silnikow, bo one same raportuja

Zdąrzyli zgłosić jakieś problemy. --
Marcin

Data: 2019-03-13 16:24:32
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pb7iE.14870$QT7.5170@fx13.ams1...
On 2019-03-13, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup
Ale jak to się ma do relacji świdków, jakoby zaczał się już rozpadać
w powietrzu? Była mowa tez o hałasie. Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Chyba moze.
Da za duzo paliwa i rozkreci za mocno, albo przegrzeje, albo rozkreci
i przegrzeje ...

Trudno trochę uwierzyć, że to nie jest jakoś ekstra zabezpieczone.

No ba - pare komputerow pewnie nad tym czuwa :-)

A jak to było z Kościuszko? ZCP tam się urwał wał i dopiero brak obciążenia, którejś
z turbin spowodował jej rozkręcenie i masakrę. Niby zupełnie inny silnik i
czasy, ale jakby nie tak łatwo to wszystko rozkręcić powyżej prędkości
krytycznej?

Teraz silniki jakby bardziej wyżyłowane.
Jeśli powszechny jest automat startowy, który dobiera moc silnika do warunków, bo jak bedzie wieksza, to sie znacznie zywotnosc skraca ... to co bedzie, jak komputer włączy maksymalną na pare godzin ...
A moze jeszcze ma pewien zapas regulacji i moze przeciazyc ... normalnie tego nigdy nie robi, ale jak zwariuje ...

A czy nie ma jakis elementow regulujacych prace, ze moze np sprezarke tak odciazyc, ze bedzie stawiala tylko polowe normalnego oporu, i sie turbina rozkreci za bardzo ...

A poza tym te silniki to skomplikowane bydlaki, i kto wie, co jeszcze
moze zrobic zle sterownanie.
Ciekawe czy moze np wylaczyc pompy oleju w trakcie pracy ...

Może i może, ale pompa może i paść bez tego czyli pewnie powinno być coś,
co zrobi szatdałn takiego silnika.

Komputer nad tym czuwa, a pompy sa dwie  :-)

Mnie tylko chodzi o to, ze jesli przykladowo pompe trzeba wlaczyc przed startem silnika, i komputer to robi ... to moze moze wylaczyc w czasie lotu :-)

No chyba, ze nie sa tacy naiwni i jedna pompa jest elektryczna, a druga bezposrednio wałem kręcona ...

J.

Data: 2019-03-13 17:56:15
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 13.03.2019 o 14:02, Marcin Debowski pisze:

Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Ciekawe czy moze np wylaczyc pompy oleju w trakcie pracy ...

Może i może, ale pompa może i paść bez tego czyli pewnie powinno być coś,
co zrobi szatdałn takiego silnika.

A ten szatdałn nie jest przypadkiem kontrolowany przez... oprogramowanie? Wydaje mi się, ze _jak_się_uprzeć_ to się da rozwalić silnik oprogramowaniem - kwestia definicji co to znaczy oprogramowaniem. Czy na przykład sabotaż czujników to też oprogramowaniem? No i w sumie Jeśli oprogramowanie powoduje nurkowanie w ziemię to silniki finalnie też rozwalone...

Shrek

Data: 2019-03-14 03:33:12
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-13, Shrek <1@wp.pl> wrote:
W dniu 13.03.2019 o 14:02, Marcin Debowski pisze:

Oprogramowanie może sobie tak
rozpindolić np. silnik?

Ciekawe czy moze np wylaczyc pompy oleju w trakcie pracy ...

Może i może, ale pompa może i paść bez tego czyli pewnie powinno być coś,
co zrobi szatdałn takiego silnika.

A ten szatdałn nie jest przypadkiem kontrolowany przez... oprogramowanie? Wydaje mi się, ze _jak_się_uprzeć_ to się da rozwalić silnik oprogramowaniem - kwestia definicji co to znaczy oprogramowaniem. Czy na przykład sabotaż czujników to też oprogramowaniem? No i w sumie Jeśli oprogramowanie powoduje nurkowanie w ziemię to silniki finalnie też rozwalone...

Zalezy od definicji, jasne, ale jakbyś takie coś projektował to pewnie dałbyś jakiś nadrzedny i niezalezny system nadzoru, raz na poziomie ogólnym a dwa na poziomach indywidualnych, krytycznych urzadzeń. I taki system by wiedział, że lepiej zrobic ten szatdałn niż pozwolić rozkręcić się turbinie powyżej np. 200% jej limitu. --
Marcin

Data: 2019-03-14 06:27:09
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 14.03.2019 o 04:33, Marcin Debowski pisze:

Zalezy od definicji, jasne, ale jakbyś takie coś projektował to pewnie
dałbyś jakiś nadrzedny i niezalezny system nadzoru, raz na poziomie
ogólnym a dwa na poziomach indywidualnych, krytycznych urzadzeń. I taki
system by wiedział, że lepiej zrobic ten szatdałn niż pozwolić rozkręcić
się turbinie powyżej np. 200% jej limitu.

Zapewne tak, ale zapewne nowoczesny liniowiec ma zapewne zabezpieczenia, żeby nie kierować nadmiernie nosa w kierunku ziemi. A jednak wszystko wskazuje na to, że dwa zostały skierowane softem w stronę gleby. Więc uważam, że się i softowo da rozwalić silnik. Wiem, że samochody to trochę inna bajka, ale ze względu na _pewne_ podpobieństwo przytoczę - zajechałem silnik, bo coś się stało z chłodzeniem. I jak nie wyłącze świateł, nie zapnę pasów, to samochód gra i byczy, żeby mnie o tym poinformować. A tu tymczasem po prostu wskazówka na którą nikt nie patrzy, bo przecież jest zawsze po środku przesunęła się na maksa i tyle. Przynajmniej do czasu jak zaczał tracić moc - A przecież w samochodzie troszkę łatwiej podjąć decyzję o wyłączeniu silnika niż w samolocie. Wiec.., jestem zdania, że przy odrobinie starań da się rozwalić silnik softwarem.

Data: 2019-03-14 02:05:24
Autor: Bruno
737 uziemione
W dniu czwartek, 14 marca 2019 06:27:06 UTC+1 użytkownik Shrek napisał:
W dniu 14.03.2019 o 04:33, Marcin Debowski pisze:

> Zalezy od definicji, jasne, ale jakbyś takie coś projektował to pewnie
> dałbyś jakiś nadrzedny i niezalezny system nadzoru, raz na poziomie
> ogólnym a dwa na poziomach indywidualnych, krytycznych urzadzeń. I taki
> system by wiedział, że lepiej zrobic ten szatdałn niż pozwolić rozkręcić
> się turbinie powyżej np. 200% jej limitu.

Zapewne tak, ale zapewne nowoczesny liniowiec ma zapewne zabezpieczenia, żeby nie kierować nadmiernie nosa w kierunku ziemi. A jednak wszystko wskazuje na to, że dwa zostały skierowane softem w stronę gleby.

Zabezpieczenia ma, jednak zabezpieczenia przed przeciągnięciem mają najwyraźniej wyższy priorytet od zabezpieczeń przed nurkowaniem:
"W jednym ze zgłoszeń - dotyczącym incydentu z listopada 2018 r. - pilot opisywał, że w czasie wznoszenia po starcie, przy włączonym autopilocie, "...w ciągu dwóch-trzech sekund samolot skierował się dziobem do dołu" i zaczął opadać na tyle stromo, że uruchomił się automatyczny system ostrzegania wzywający pilota do wyrównania lotu, który brzmi "Don't sink, don't sink!".
Po wyłączeniu autopilota samolot dalej wznosił się już normalnie."
https://wiadomosci.onet.pl/politico/piloci-przynajmniej-pieciokrotnie-zglaszali-problemy-z-samolotami-boeing-737-max-8/wmnegvp

Podobno nie jest to wystarczająco opisane w instrukcji: ""To skandal, że producent, FAA i linie lotnicze nie tylko zgadzają się, aby za sterami samolotu zasiadali piloci bez odpowiedniego przeszkolenia, ale nawet nie dostarczają odpowiednich źródeł i dokumentacji pozwalającej zrozumieć działanie bardzo złożonego systemu odróżniającego ten samolot od jego wcześniejszych modeli", napisał.

"Fakt, że ta maszyna wymaga takich nietypowych zabiegów, aby móc nią bezpiecznie latać, należy potraktować jako ostrzeżenie. Dziś wiemy już, że zastosowany system jest podatny na błędy - a piloci nie są w pełni świadomi, na czym polega jego działanie, jak się go kontroluje i jaki jest awaryjny tryb postępowania".
W tym samym zgłoszeniu czytamy także: "Zaczynam się zastanawiać, czego jeszcze nie wiem? Instrukcja użytkowania w locie jest niepełna i stwarza zagrożenie. Wszystkie linie lotnicze korzystające z samolotów MAX muszą wymagać od Boeinga, aby w instrukcji opisane były WSZYSTKIE systemy maszyny"."

--
Bruno

Data: 2019-03-14 10:57:05
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Bruno"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:0fc0b560-2f17-475e-8a50-8d5d4e86a21a@googlegroups.com...
W dniu czwartek, 14 marca 2019 06:27:06 UTC+1 użytkownik Shrek napisał:
Zapewne tak, ale zapewne nowoczesny liniowiec ma zapewne zabezpieczenia,
żeby nie kierować nadmiernie nosa w kierunku ziemi. A jednak wszystko
wskazuje na to, że dwa zostały skierowane softem w stronę gleby.

Zabezpieczenia ma, jednak zabezpieczenia przed przeciągnięciem mają najwyraźniej wyższy priorytet od zabezpieczeń przed nurkowaniem:

Z nurkowania (takiego pasazerskiego) wychodzi sie latwo, z przeciagniecia trudniej.

"W jednym ze zgłoszeń - dotyczącym incydentu z listopada 2018 r. - pilot opisywał, że w czasie wznoszenia po starcie, przy włączonym autopilocie, "...w ciągu dwóch-trzech sekund >samolot skierował się dziobem do dołu" i zaczął opadać na tyle stromo, że
uruchomił się automatyczny system ostrzegania wzywający pilota do wyrównania lotu, który brzmi "Don't sink, don't sink!".

Ciekawe - maja niezalezny system ostrzegania, czy to TAWS sie odezwal ?

No bo jakby autopilot podjal decyzje o nurkowaniu i zaczal ostrzegac .... glupio troche :-)
Albo - czemu ostrzezenie w AP, a nie ogranicznik :-)

https://wiadomosci.onet.pl/politico/piloci-przynajmniej-pieciokrotnie-zglaszali-problemy-z-samolotami-boeing-737-max-8/wmnegvp

Podobno nie jest to wystarczająco opisane w instrukcji: ""To skandal, że producent, FAA i linie lotnicze nie tylko zgadzają się, aby za sterami samolotu zasiadali piloci bez odpowiedniego przeszkolenia, ale nawet nie dostarczają odpowiednich źródeł i dokumentacji pozwalającej zrozumieć działanie bardzo złożonego systemu odróżniającego ten samolot od jego wcześniejszych modeli", napisał.

"Fakt, że ta maszyna wymaga takich nietypowych zabiegów, aby móc nią bezpiecznie latać, należy potraktować jako ostrzeżenie. Dziś wiemy już, że zastosowany system jest podatny na błędy - a piloci nie są w pełni świadomi, na czym polega jego działanie, jak się go kontroluje i jaki jest awaryjny tryb postępowania".

Ciekawe ...

J.

Data: 2019-03-14 04:11:58
Autor: Bruno
737 uziemione
W dniu czwartek, 14 marca 2019 10:58:36 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
Użytkownik "Bruno"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:0fc0b560-2f17-475e-8a50-8d5d4e86a21a@googlegroups.com...
W dniu czwartek, 14 marca 2019 06:27:06 UTC+1 użytkownik Shrek napisał:
>> Zapewne tak, ale zapewne nowoczesny liniowiec ma zapewne >> zabezpieczenia,
>> żeby nie kierować nadmiernie nosa w kierunku ziemi. A jednak >> wszystko
>> wskazuje na to, że dwa zostały skierowane softem w stronę gleby.
>
>Zabezpieczenia ma, jednak zabezpieczenia przed przeciągnięciem mają >najwyraźniej wyższy priorytet od zabezpieczeń przed nurkowaniem:

Z nurkowania (takiego pasazerskiego) wychodzi sie latwo, z przeciagniecia trudniej.

>"W jednym ze zgłoszeń - dotyczącym incydentu z listopada 2018 r. - >pilot opisywał, że w czasie wznoszenia po starcie, przy włączonym >autopilocie, "...w ciągu dwóch-trzech sekund >samolot skierował się >dziobem do dołu" i zaczął opadać na tyle stromo, że
>uruchomił się automatyczny system ostrzegania wzywający pilota do >wyrównania lotu, który brzmi "Don't sink, don't sink!".

Ciekawe - maja niezalezny system ostrzegania, czy to TAWS sie odezwal ?

No bo jakby autopilot podjal decyzje o nurkowaniu i zaczal ostrzegac ... glupio troche :-)
Albo - czemu ostrzezenie w AP, a nie ogranicznik :-)

Darł się pewnie TAWS (w końcu od tego jest), ale w związku z ostatnimi doniesieniami nic bym nie wykluczał.

https://wiadomosci.onet.pl/politico/piloci-przynajmniej-pieciokrotnie-zglaszali-problemy-z-samolotami-boeing-737-max-8/wmnegvp

Podobno nie jest to wystarczająco opisane w instrukcji: ""To skandal, że producent, FAA i linie lotnicze nie tylko zgadzają się, aby za sterami samolotu zasiadali piloci bez odpowiedniego przeszkolenia, ale nawet nie dostarczają odpowiednich źródeł i dokumentacji pozwalającej zrozumieć działanie bardzo złożonego systemu odróżniającego ten samolot od jego wcześniejszych modeli", napisał.

"Fakt, że ta maszyna wymaga takich nietypowych zabiegów, aby móc nią bezpiecznie latać, należy potraktować jako ostrzeżenie. Dziś wiemy już, że zastosowany system jest podatny na błędy - a piloci nie są w pełni świadomi, na czym polega jego działanie, jak się go kontroluje i jaki jest awaryjny tryb postępowania".

Ciekawe ...

Tu są raporty pilotów na temat 737 MAX: https://www.theatlantic.com/notes/2019/03/heres-what-was-on-the-record-about-problems-with-the-737-max/584791/

--
Bruno

Data: 2019-03-14 09:07:21
Autor: J.F.
737 uziemione
Dnia Thu, 14 Mar 2019 06:27:09 +0100, Shrek napisał(a):
Zapewne tak, ale zapewne nowoczesny liniowiec ma zapewne zabezpieczenia, żeby nie kierować nadmiernie nosa w kierunku ziemi. A jednak wszystko wskazuje na to, że dwa zostały skierowane softem w stronę gleby. Więc uważam, że się i softowo da rozwalić silnik. Wiem, że samochody to trochę inna bajka, ale ze względu na _pewne_ podpobieństwo przytoczę - zajechałem silnik, bo coś się stało z chłodzeniem. I jak nie wyłącze świateł, nie zapnę pasów, to samochód gra i byczy, żeby mnie o tym poinformować. A tu tymczasem po prostu wskazówka na którą nikt nie patrzy, bo przecież jest zawsze po środku przesunęła się na maksa i tyle. Przynajmniej do czasu jak zaczał tracić moc - A przecież w samochodzie troszkę łatwiej podjąć decyzję o wyłączeniu silnika niż w samolocie. Wiec.., jestem zdania, że przy odrobinie starań da się rozwalić silnik softwarem.

Tylko wiesz - dawniej samochod mial mechaniczna pompe chlodzenia,
oleju i automatyczny termostat.

Teraz byc moze termostat ma komputerowo sterowany, jakby tak zamknac i
nie wlaczac wentylatora chlodnicy ...

Dodatkowo przestawic zaplon (komputerowo generowany), zeby wywolac
spalanie stukowe, i dziura w tloku moze byc szybko.
Czy wytopiony katalizator ...

J.

Data: 2019-03-15 03:15:18
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-14, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Tylko wiesz - dawniej samochod mial mechaniczna pompe chlodzenia,
oleju i automatyczny termostat.

Teraz byc moze termostat ma komputerowo sterowany, jakby tak zamknac i
nie wlaczac wentylatora chlodnicy ...

Dodatkowo przestawic zaplon (komputerowo generowany), zeby wywolac
spalanie stukowe, i dziura w tloku moze byc szybko.
Czy wytopiony katalizator ...

MZ nie bardzo jest sens porównywac do samochodu bo to bardzo różne standardy bezpieczeńswa wynikające z zupełnie innych konsekwecji rozbisurmanionego oprogramowania. Dziura w tłoku w samochodzi na ogół nie zabija n-osób w szoferce, wiec nie ma sensu kombinować z jakimiś ekstra zabezpieczeniami. W samolocie taki sens jest.

--
Marcin

Data: 2019-03-15 13:29:54
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:aNEiE.3226$fR6.1747@fx03.ams1...
On 2019-03-14, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Tylko wiesz - dawniej samochod mial mechaniczna pompe chlodzenia,
oleju i automatyczny termostat.
Teraz byc moze termostat ma komputerowo sterowany, jakby tak zamknac i
nie wlaczac wentylatora chlodnicy ...
Dodatkowo przestawic zaplon (komputerowo generowany), zeby wywolac
spalanie stukowe, i dziura w tloku moze byc szybko.
Czy wytopiony katalizator ...

MZ nie bardzo jest sens porównywac do samochodu bo to bardzo różne
standardy bezpieczeńswa wynikające z zupełnie innych konsekwecji
rozbisurmanionego oprogramowania. Dziura w tłoku w samochodzi na ogół
nie zabija n-osób w szoferce, wiec nie ma sensu kombinować z jakimiś
ekstra zabezpieczeniami. W samolocie taki sens jest.

Ale to zabezpieczenie, czy raczej czujnik tam jest.
I komputer dobiera tak wyprzedzenie zaplonu, zeby stukania nie bylo.

Ale jesli z jakis powodow dobierze zle - to moze zniszczyc silnik.

J.

Data: 2019-03-15 05:55:27
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 14.03.2019 o 09:07, J.F. pisze:

Tylko wiesz - dawniej samochod mial mechaniczna pompe chlodzenia,
oleju i automatyczny termostat.

Mimo to ECU wiedział o temperaturze i nic z tym nie zrobił. Także z tymi automatycznymi zabezpieczeniami różnie bywa.

Shrek

Data: 2019-03-15 13:27:49
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Shrek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q6fb7q$ejq$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 14.03.2019 o 09:07, J.F. pisze:
Tylko wiesz - dawniej samochod mial mechaniczna pompe chlodzenia,
oleju i automatyczny termostat.

Mimo to ECU wiedział o temperaturze i nic z tym nie zrobił. Także z tymi automatycznymi zabezpieczeniami różnie bywa.

A moze zapalil "check engine", ale tez olales ? :-)
No - blyskac powinna, a moze jeszcze piszczec :-)

Nie wiesz jaka byla temperatura ?
Samochody od lat maja cisnieniowy uklad chlodzenia, i instrukcje sa rozne - 115C, 125C ...

Mogle tez po prostu programista uwazac, ze masz oczy i bedziesz patrzyl na temperature :-)

Bywa jeszcze jeden blad ... skoro ponad 125 sie  nie spodziewamy, to termometr tylko do 125.
Komp nie alarmuje, bo 125 to dopuszczalna ... a ile wiecej to nie wie ....

J.

Data: 2019-03-15 21:45:51
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 15.03.2019 o 13:27, J.F. pisze:

Mimo to ECU wiedział o temperaturze i nic z tym nie zrobił. Także z tymi automatycznymi zabezpieczeniami różnie bywa.

A moze zapalil "check engine", ale tez olales ? :-)

Zapalił się jak już moc tracił - widać coś innego wykrył niż temp.

No - blyskac powinna, a moze jeszcze piszczec :-)

No IMHO jak już wiadomo, że dalsza jazda powoduje uszkodzenie, to przynajmniej piszczeć powinien, skoro piszczyk ma i używa przy pierdołach.

Nie wiesz jaka byla temperatura ?

Z rachunku;)

Samochody od lat maja cisnieniowy uklad chlodzenia, i instrukcje sa rozne - 115C, 125C ...

Mogle tez po prostu programista uwazac, ze masz oczy i bedziesz patrzyl na temperature :-)

I to właśnie jest złe rozwiązanie. Po to jest na przykład TAWS, żeby krzyczeć, choć pilot przecież powinien patrzyć;)

Shrek

Data: 2019-03-15 03:07:49
Autor: Marcin Debowski
737 uziemione
On 2019-03-14, Shrek <1@wp.pl> wrote:
uważam, że się i softowo da rozwalić silnik. Wiem, że samochody to trochę inna bajka, ale ze względu na _pewne_ podpobieństwo przytoczę - zajechałem silnik, bo coś się stało z chłodzeniem. I jak nie wyłącze świateł, nie zapnę pasów, to samochód gra i byczy, żeby mnie o tym poinformować. A tu tymczasem po prostu wskazówka na którą nikt nie patrzy, bo przecież jest zawsze po środku przesunęła się na maksa i tyle. Przynajmniej do czasu jak zaczał tracić moc - A przecież w samochodzie troszkę łatwiej podjąć decyzję o wyłączeniu silnika niż w samolocie. Wiec.., jestem zdania, że przy odrobinie starań da się rozwalić silnik softwarem.

Ale to nie ma być na zasadzie, że komputer zatrzaśnie pilota w kiblu :)

--
Marcin

Data: 2019-03-15 13:34:43
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:9GEiE.3225$fR6.827@fx03.ams1...
On 2019-03-14, Shrek <1@wp.pl> wrote:
uważam, że się i softowo da rozwalić silnik. Wiem, że samochody to
trochę inna bajka, ale ze względu na _pewne_ podpobieństwo przytoczę -
zajechałem silnik, bo coś się stało z chłodzeniem. I jak nie wyłącze
świateł, nie zapnę pasów, to samochód gra i byczy, żeby mnie o tym
poinformować. A tu tymczasem po prostu wskazówka na którą nikt nie
patrzy, bo przecież jest zawsze po środku przesunęła się na maksa i
tyle. Przynajmniej do czasu jak zaczał tracić moc - A przecież w
samochodzie troszkę łatwiej podjąć decyzję o wyłączeniu silnika niż w
samolocie. Wiec.., jestem zdania, że przy odrobinie starań da się
rozwalić silnik softwarem.

Ale to nie ma być na zasadzie, że komputer zatrzaśnie pilota w kiblu :)

ciagle nie wiem, jak tam w Boeingach sterowanie zrobione, ale przeciez pilot nie porusza juz tych sterow bezposrednio..
jakis silownik robi to za niego.
A silownikiem steruje komputer :)

A z kabin znikneli juz "mechanicy" i ich setki zegarow.
Jak komputer nie poinformuje pilotow, ze jest jakis problem z silnikiem, to nie beda wiedzieli.

J.

Data: 2019-03-15 17:00:43
Autor: elmer radi radisson
737 uziemione
On 2019-03-15 13:34, J.F. wrote:

A z kabin znikneli juz "mechanicy" i ich setki zegarow.
Jak komputer nie poinformuje pilotow, ze jest jakis problem z silnikiem, to nie beda wiedzieli.

Mechanik mogl cos przeoczyc na tej setce zegarow albo jakis czujnik
mogl czegos nie wylapac. Syntetyczne dane na FMS, tuz przed oczami pilota, to akurat jedno z lepszych osiagniec techniki. Jeszcze fajniejsze gdy nieraz od razu podpowiada dalsze procedury w rozwiazaniu
problemu, co nawet mimo przeszkolenia, moze byc bezcenne w sytuacji
stresowej.



--

memento lorem ipsum

Data: 2019-03-16 11:00:01
Autor: J.F.
737 uziemione
Dnia Fri, 15 Mar 2019 17:00:43 +0100, elmer radi radisson napisał(a):
On 2019-03-15 13:34, J.F. wrote:
A z kabin znikneli juz "mechanicy" i ich setki zegarow.
Jak komputer nie poinformuje pilotow, ze jest jakis problem z silnikiem, to nie beda wiedzieli.

Mechanik mogl cos przeoczyc na tej setce zegarow albo jakis czujnik

Takie jego zadanie. No i ergonomikow - wszystkie wskazowki w jednej
pozycji w normalnej pracy.

mogl czegos nie wylapac.

Jak czujnik nie wylapie, to i komputer nie bedzie wiedzial.

Syntetyczne dane na FMS, tuz przed oczami pilota, to akurat jedno z lepszych osiagniec techniki.

Nie mowie nie. Ale musi byc dobrze oprogramowane.

Jeszcze fajniejsze gdy nieraz od razu podpowiada dalsze procedury w rozwiazaniu
problemu, co nawet mimo przeszkolenia, moze byc bezcenne w sytuacji
stresowej.

Gorzej, jak pradu zabraknie i komputer stanie :-)

J.

Data: 2019-03-15 21:46:37
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 15.03.2019 o 13:34, J.F. pisze:

ciagle nie wiem, jak tam w Boeingach sterowanie zrobione, ale przeciez pilot nie porusza juz tych sterow bezposrednio..
jakis silownik robi to za niego.
A silownikiem steruje komputer :)

No w przypadku trymera.. to prawie bezpośrednio.

Shrek

Data: 2019-03-13 10:46:33
Autor: ń
737 uziemione
Gdyby Airbus należał do Rosjan to podejrzewałbym ich o podłożenie jakiegoś czipa lub buga.
Oczywiście Airbusów tak szybko by w UE nie uziemili.
BTW wielokrotnie mieli w Europie do nas pretensje, że będąc w Unii kupujemy Boeingi.
A swoją drogą czy 737Max8 nie mogłyby nadal latać na Ukrainę i Białoruś oraz dalej przez te kraje?


-- -- -
czy to tylko polityczne przepychanki ... z Airbusem i/lub RR w tle?

Data: 2019-03-13 12:19:15
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "ń"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q6ajhq$q9h$1@node1.news.atman.pl...
Gdyby Airbus należał do Rosjan to podejrzewałbym ich o podłożenie jakiegoś czipa lub buga.
Oczywiście Airbusów tak szybko by w UE nie uziemili.
BTW wielokrotnie mieli w Europie do nas pretensje, że będąc w Unii kupujemy Boeingi.

Pretensje niby zasadne, ale:
-podejrzewam, ze Boeing dal jednak lepsza oferte w przetargu,
-a Airbus to nam powierzyl produkcje  choc paru cześci, tak w imie europejskich wartosci :)
-a jakas promocje typu 1000h na symulatorach darmo zaproponowal ?

Jest jeszcze inna sprawa - nasze F16 i kolejne.
Ale tu sprawa bardziej skomplikowana :-)

A swoją drogą czy 737Max8 nie mogłyby nadal latać na Ukrainę i Białoruś oraz dalej przez te kraje?

Ale czy jest sens, jesli rzeczywicie czyms to grozi ?
Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia, to nie mozna nic zarzucic :-)
J.

Data: 2019-03-13 15:17:51
Autor: ń
737 uziemione
Niestety po drodze inna pszeszczeń ;-)


-- -- -
Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia

Data: 2019-03-14 09:11:06
Autor: J.F.
737 uziemione
Dnia Wed, 13 Mar 2019 15:17:51 +0100, ń napisał(a):
Niestety po drodze inna pszeszczeń ;-)

Nad Baltykiem leciec ? :-)

-- -- -
Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia

Data: 2019-03-13 18:00:45
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 13.03.2019 o 12:19, J.F. pisze:

Ale czy jest sens, jesli rzeczywicie czyms to grozi ?
Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia, to nie mozna nic zarzucic :-)

A EASA nie wystarcza? No i pomijając że mamy parę krajów po drodze to jeszcze kałużę a etopsu chyba nie ma.

Data: 2019-03-13 20:59:18
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 13.03.2019 o 12:19, J.F. pisze:

Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia,
Już;)

Shrek

Data: 2019-03-14 09:10:01
Autor: J.F.
737 uziemione
Dnia Wed, 13 Mar 2019 20:59:18 +0100, Shrek napisał(a):
W dniu 13.03.2019 o 12:19, J.F. pisze:
Do USA latac, dopoki Boeing/FAA nie zaleci uziemienia,
Już;)

Szybko poszlo :-)

A LOT juz wypozyczyl samoloty zastepcze ... tez sie pospieszyl, ale
moze dzieki temu zdazyl :-)

Swoja droga - takie samoloty to z zalogami ?
Czy chwilowo LOT ma nadmiar pilotow ?

J.

Data: 2019-03-15 05:58:53
Autor: Shrek
737 uziemione
W dniu 14.03.2019 o 09:10, J.F. pisze:

A LOT juz wypozyczyl samoloty zastepcze ... tez sie pospieszyl, ale
moze dzieki temu zdazyl :-)

Swoja droga - takie samoloty to z zalogami ?

Raczej zawsze z załogami.

Shrek

Data: 2019-03-13 13:15:28
Autor: Pawel \"O'Pajak\"
737 uziemione
W dniu 2019-03-12 o 19:07, J.F. pisze:
GB wie cos wiecej, czy to tylko polityczne przepychanki

Z pewnością coś więcej wiedzą, nie uglebia się całej floty typów maszyn jeśli nie ma niemal pewności, że mają jakąś wadę. A jeśli się to potwierdzi, to Bencisław popłynie finansowo, będzie bolało.
Swoją drogą, jeśli mówią o oprogramowaniu, to czyżby Boeing poszedł tą drogą, co Arbuz? Dotychczas wyznawali filozofię, że to jednak pilot jest od pilotowania, a nie pilnowania kompów.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S.  Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA:  ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE:
moje imie.(kropka)nazwisko, ten_smieszny_znaczek, gmail.com

Data: 2019-03-13 13:53:04
Autor: J.F.
737 uziemione
Użytkownik "Pawel "O'Pajak""  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q6as98$q3s$1$opajak@news.chmurka.net...
W dniu 2019-03-12 o 19:07, J.F. pisze:
GB wie cos wiecej, czy to tylko polityczne przepychanki
Z pewnością coś więcej wiedzą, nie uglebia się całej floty typów maszyn jeśli nie ma niemal pewności, że mają jakąś wadę.

GB ma doswiadczenie. Jeszcze z Cometami.

A jeśli się to potwierdzi, to Bencisław popłynie finansowo, będzie bolało.

Sprawdzic czy nie Lloyd ... bo pewnie ktos to ubezpiecza :-)

Swoją drogą, jeśli mówią o oprogramowaniu, to czyżby Boeing poszedł tą drogą, co Arbuz? Dotychczas wyznawali filozofię, że to jednak pilot jest od pilotowania, a nie pilnowania kompów.

Komputerow w Boeingach tez nie brakuje.
A pilotom sie chyba od jeszcze dawniej mowi - nie dotykaj sterow, automat zrobi to lepiej ...

A tu jeszce taki news
https://wiadomosci.onet.pl/politico/piloci-przynajmniej-pieciokrotnie-zglaszali-problemy-z-samolotami-boeing-737-max-8/wmnegvp

J.

Data: 2019-03-15 16:58:00
Autor: elmer radi radisson
737 uziemione
On 2019-03-13 13:15, Pawel "O'Pajak" wrote:

Z pewnością coś więcej wiedzą, nie uglebia się całej floty typów maszyn jeśli nie ma niemal pewności, że mają jakąś wadę. A jeśli się to potwierdzi, to Bencisław popłynie finansowo, będzie bolało.
Swoją drogą, jeśli mówią o oprogramowaniu, to czyżby Boeing poszedł tą drogą, co Arbuz? Dotychczas wyznawali filozofię, że to jednak pilot jest od pilotowania, a nie pilnowania kompów.

w Maxach zastosowano wieksze silniki, i aby zmiescily sie to przesunieto
je wyzej i do przodu. To zmienilo statecznosc samolotu i aby zapobiec
unoszeniu dzioba mogacego grozic przeciagnieciem, zamontowali system
/oprogramowanie?/ ktore ma wowczas samoczynnie obnizac dziub. Wychodzi
na to ze ten system zaczal dzialac za bardzo nadwrazliwie i
niepotrzebnie tykac sie steru wysokosci.

Bardziej z kategorii 'nie do wiary' jest to ze linie informuja,
ze Boeing nie umiescil w instrukcjach dla pilotow informacji o
zastosowaniu takiego systemu, badz co badz majacego istotny wplyw
na pilotaz. Tyle lat historii awiacji, niby nauki na bledach
i chuchania na zimne a tu takie cos?




--

memento lorem ipsum

737 uziemione

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Drużba ratuje słuchaczy na weselu

W dziale Lifestyle

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale Extreme

W dziale Motoryzacja

W dziale Sport

W dziale Kultura

W dziale High-Tech