Grupy dyskusyjne   »   pl.biznes.banki   »   Biją [pianę?] Polaków w UK

Biją [pianę?] Polaków w UK

Data: 2016-06-27 17:03:06
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Biją [pianę?] Polaków w UK

   http://wyborcza.pl/1,75399,20310672,seria-atakow-na-polakow-w-wielkiej-brytanii-wynoscie-sie-z.html?disableRedirects=true
   Seria ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii. "Wynoście się z naszego kraju"

[ale ci Brytyjczycy durni!!! toż te szumowiny nie mają
domów!!! dlatego własnie jadą do UK, że nie mają domów!!!]



--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.  http://eneuel.w.duna.pl  .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'    http://danutac.eu    '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/......

Data: 2016-06-27 21:00:51
Autor: PiteR
Biją [pianę?] Polaków w UK
Eneuel Leszek Ciszewski pisze tak:

   http://wyborcza.pl/1,75399,20310672,seria-atakow-na-polakow-w-wi
   elkiej-brytanii-wynoscie-sie-z.html?disableRedirects=true    Seria ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii. "Wynoście się z
   naszego kraju"

"Na lotnisku w Londynie zaczepił mnie starszy mężczyzna. Anglik, taki kochany dziadek, po którym nie spodziewasz się niczego złego. Gdy płaciłam, zobaczył mój paszport i czekał na mnie pod sklepem aż wyjdę. Powiedział mi, że "dla mojej polskiej, kur.. dupy już nie ma miejsca w Anglii"

Im chuligaństwo z wiekiem nie przechodzi. Te porysowane nożami mordy wystają w bramach jak nastolatki. Nie mają hamulców nawet 60 latki.

Bariera per pan jest dobra. W Polsce za samo "zaczepił" można dostać klapsa z pięty w czoło a tam jakiś obszczymur 25 lat ma czelność zapytać mnie prawie 50 latka czy nie mam fajki.


[ale ci Brytyjczycy durni!!! toż te szumowiny nie mają
domów!!! dlatego własnie jadą do UK, że nie mają domów!!!]

Ciekawe jak to się skończy. Czy polska husaria się obudzi czy będą łomoty dla Anglików. Wielu Polaków w UK ma sporo do stracenia. Pokupowali nieruchomości, dzieci w szkole, w Polsce wszystko sprzedali.

--
Piter

w banku bądź czujny jak pies podwójny!

Data: 2016-06-27 23:41:01
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Biją [pianę?] Polaków w UK

"PiteR" XnsA634D5C4A71BCPanElektronik@localhost.net

"Na lotnisku w Londynie zaczepił mnie starszy mężczyzna. Anglik, taki
kochany dziadek, po którym nie spodziewasz się niczego złego. Gdy
płaciłam, zobaczył mój paszport i czekał na mnie pod sklepem aż wyjdę.
Powiedział mi, że "dla mojej polskiej, kur.. dupy już nie ma miejsca w
Anglii"

Mówił po polsku czy angielsku?

Im chuligaństwo z wiekiem nie przechodzi. Te porysowane nożami mordy
wystają w bramach jak nastolatki. Nie mają hamulców nawet 60 latki.

Pisałeś, że:

   > kochany dziadek, po którym nie spodziewasz się niczego złego.

Bariera per pan jest dobra. W Polsce za samo "zaczepił" można dostać
klapsa z pięty w czoło a tam jakiś obszczymur 25 lat ma czelność
zapytać mnie prawie 50 latka czy nie mam fajki.

Mnie w Polsce pytają o fajki -- jakby nie wiedzieli, ;) że mam
astmę. Właśnie rozłomotało się serduszko. :) 130 na minutę
w czasie spokojnego spaceru.

Zwykle odpowiadam, że nie mam fajek, bo fajki szkodzą zdrowiu
i są oakcyzowane.

[ale ci Brytyjczycy durni!!! toż te szumowiny nie mają
domów!!! dlatego własnie jadą do UK, że nie mają domów!!!]

Ciekawe jak to się skończy. Czy polska husaria się obudzi czy będą
łomoty dla Anglików. Wielu Polaków w UK ma sporo do stracenia.
Pokupowali nieruchomości, dzieci w szkole, w Polsce wszystko sprzedali.

IMO Polaków pracujących nie wywalą Brytyjczycy, ale kto wie.

w banku bądź czujny jak pies podwójny!

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.  http://eneuel.w.duna.pl  .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'    http://danutac.eu    '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/......

Data: 2016-06-28 00:47:04
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Biją [pianę?] Polaków w UK

"Eneuel Leszek Ciszewski" nks6pd$nbs$1@node1.news.atman.pl

Mówił po polsku czy angielsku?

Dopiero teraz miałem czas na przeczytanie artykułu. :)
Wcześniej przeczytałem tylko fotki kartek.

Piszę Apelcaję.

Ma niemal 9 stron -- chlip, chlip...
Mogę zmniejszyć litery...

Najdłuższą częścią jest komentowanie bredni -- zOCeRowałem
Uzasadnienie, więc mogłem bez problemu je cytować. :)





=====================


A: Achronologię zdarzeń.

Wyrok zapadł w 2 (dwa) dni przed rozpatrzeniem ostatniego zażalenia, na które przysługiwało mi prawo (oczywiście czasochłonne) do zaskarżenia. Przy odrobinie nieszczęścia rozprawa przed sądem II instancji mogłaby znaleźć swe miejsce w czasie, zanim sąd I instancji zdołałby rozpatrzyć wszystkie zażalenia.




B: Błędne wnioskowanie.



=====================



Później nie ma już zgodności liter. ;)

Aż do litery K. Tak wyszło bez moich starań.





K: Kłamstwa.




Zdaniem Sądu:

Sąd Okręgowy mając na uwadze rodzaj rozpoznanych u wnioskodawcy schorzeń dopuścił dowód z opinii biegłych sądowych z zakresu neurologii i pulmonologii, którzy po zbadaniu wnioskodawcy oraz po zapoznaniu się ze zgromadzoną dokumentacją leczniczą stwierdzili




Podczas gdy naprawdę:

Sąd Okręgowy dopuścił dwa oddzielne dowody, jakimi były dwie oddzielne opinie dwóch biegłych sądowych -- jednym biegłym był neurolog, drugim biegłym był pulmonolog. Biegli ci pracowali oddzielnie i przedstawili dwie oddzielne opinie.







Zdaniem Sądu:

W ocenie biegłych aktualne zaawansowanie schorzeń nie narusza sprawności organizmu w stopniu dającym podstawę do orzeczenia niezdolności do pracy.



Podczas gdy naprawdę:

Biegli przedstawili dwie odrębne opinie i nie zawarli w nich informacji o interakcji schorzeń, czyli nie ocenili stanu mojego zdrowia.







Zdaniem Sądu:

Do powyższych opinii biegłych odwołujący się zgłosił zastrzeżenia, kwestionując je.




Podczas gdy naprawdę:

Do opinii biegłych zgłosiłem zastrzeżenia wraz z konkretnymi zarzutami, kwestionując trafność oceny mojego zdrowia.




Co do zasady -- nie kwestionuję czegokolwiek bez podawania konkretnych dowodów uzasadniających moje kwestionowanie. Tak czynię i w sądzie, i na co dzień.







Zdaniem Sądu:

Ponadto domagał się dopuszczenia dowodu z opinii biegłego okulisty.




Podczas gdy naprawdę:

Sąd przeoczył zgłaszane przeze mnie problemy ze wzrokiem, dlatego z dużym opóźnieniem powołał biegłego okulistę. Jeśli jest potrzebne uwiarygodnienie tych słów, odsyłam do nagrania pierwszej rozprawy sądowej tej sprawy.







Zdaniem Sądu:

Biegły z zakresu pulmonologii, jak i biegły neurolog podtrzymali dotychczasowe stanowisko w sprawie i zaprezentowaną argumentację.




Podczas gdy naprawdę:

Neurolog skłamał i powołał się na nieistniejące prawo, zaś pulmonolog zignorował zadanie postawione mu przez Sąd.







Zdaniem Sądu:

Odwołujący się w dalszym ciągu konsekwentnie kwestionował opinie biegłych wnosząc kolejne zastrzeżenia.




Podczas gdy naprawdę:

Do uzupełniających opinii biegłych zgłosiłem konkretne pytania i konkretne zastrzeżenia wraz z konkretnymi zarzutami popartymi konkretnymi dowodami, kwestionując: trafność ocen, uzyskane wyniki, sposób uzyskania wyników, uczciwość biegłych oraz wiedzę biegłych.







Zdaniem Sądu:

Zdaniem Sądu Okręgowego opinie biegłych lekarzy niezwykle wnikliwie analizują stwierdzone u wnioskodawcy schorzenia, ich przebieg, stopień zaawansowania, dolegliwości z nimi związane, dając pełną jednoznaczną odpowiedź na postawione przez Sąd pytania.







Podczas gdy naprawdę:




Sąd, nie posiadając stosownej wiedzą medycznej, nie mógł ocenić stopnia wnikliwości analizy dokonanej przez lekarzy. Gdyby Sąd posiadał stosowną wiedzę medyczną -- nie powoływałby biegłych.




Oceny biegłych zawierały wady i błędy:

  a.. Neurolog swymi badaniami nie wykrył problemów, które kilkanaście godzin wcześniej wykryło badanie przeprowadzone za pomocą rezonansu magnetycznego.

  b.. Oparł swą analizę o nieprawdziwe (zmyślone przez niego) objawy.

  c.. Wykazał się alogicznym myśleniem, myląc warunek konieczny z warunkiem wystarczającym.




  a.. Pulmonolog zlekceważył wyniki testu z alergenami (w astmie alergicznej takie testy są badaniami podstawowymi) oraz wykresy spirometrów (w astmie spirometria jest badaniem podstawowym)

  b.. Oparł swą analizę o pojedynczy wynik z pulsoksymetru pozyskany i nieuczciwie, i ukradkiem.




  a.. Okulista zmyślił wywiad.

  b.. Uzyskał swymi badaniami wynik astygmatyzmu lewego oka dokładnie przeciwny do wyników uzyskiwanych przez dziesiątki innych okulistów w czasie niemal 50 lat mego życia.

  c.. Zasadniczy problem (niedowidzenie) zbagatelizował, opisując schorzenia, których nie zgłosiłem -- jaskrę i zaćmę.

  d.. Chybił co do przyczyn powstania niedowidzenia.

  e.. Wykazał się alogicznym myśleniem, myląc warunek konieczny z warunkiem wystarczającym.




  a.. Każdy z biegłych uchylał się konsekwentnie od odpowiadania na proste i konkretne pytania zadawane przeze mnie.




Biorąc pod uwagę powyższe błędy, zakwestionowałem: opinie wszystkich trzech biegłych, uczciwość tychże biegłych oraz wiedzę i doświadczenie zawodowe tychże biegłych.







Zdaniem Sądu:

Biegli sądowi w niniejszej sprawie rozpoznali u odwołującego wiele schorzeń. Jednakże doszli do wniosku, że nie czynią one wnioskodawcy niezdolnym do pracy.




Podczas gdy naprawdę:

Biegli nie doszli do wspólnego wniosku lecz do trzech oddzielnych wniosków absurdalnych wskazujących na alogiczne myślenie biegłych a Sąd te trzy osobne wnioski zsumował z pogwałceniem zasad dyktowanych zdrowym rozsądkiem. Odsyłam do punktu B tejże Apelacji, aby usprawiedliwić moje słowa.







Zdaniem Sądu:

Zważyć należy na to, że opinie te zostały sporządzone przez biegłych posiadających gruntowną, specjalistyczną wiedzę i dysponujących znacznym doświadczeniem zawodowym.




Podczas gdy naprawdę:

Wykazane przeze mnie błędy biegłych wskazują na brak wiedzy elementarnej, zaś doświadczenie zawodowe pulmonologa ukazałem makabrycznym leczeniem mojego ojca ukazanym w Oświadczeniu mojego ojca, czyli w piśmie z 29 maja 2015 roku.




Zdaniem Sądu:

Biegli przeprowadzili badanie odwołującego, zebrali od niego wywiad i przeanalizowali dokumentację lekarską.




Podczas gdy naprawdę:

Dwa wywiady (neurologa i okulisty) są zmyślone a dokumentacja medyczna stoi w jawnej sprzeczności z wynikami osiągniętymi przez biegłych. Sprzeczność tę zobaczyć może także osoba, której brakuje wiedzy medycznej, czyli także Sąd.







Zdaniem Sądu:

Mając na względzie poziom wiedzy biegłych, sposób motywowania sformułowanego w opiniach stanowiska, stopień stanowczości wyrażonych w nich ocen, jak też zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, trzeba stwierdzić, że brak było podstaw do podważania zawartych w opinii wniosków.




Podczas gdy naprawdę:

Biegli istotnie wyciągnęli swe wnioski stanowczo, lecz z pogwałceniem zarówno logiki, jak i wiedzy powszechnej, gdyż wg tychże biegłych:

  a.. brak niezdolności do pracy z powodu jakiegoś

schorzenia oznacza brak niezdolności do pracy

  a.. biegli mogą zmyślać wywiady;

dowodu na takie myślenie nie zdołałem dołączyć

z uwagi na postawę SO, ale dołączam teraz

  a.. rezonans magnetyczny nie jest badaniem

rozstrzygającym o niezdolności do pracy

  a.. biegli mogą powoływać się na nieaktualne prawo

  b.. testy z alergenami nie są badaniami ważnymi

  c.. wykresy spirometryczne nie są istotne

  d.. plus jest minusem

  e.. dowody można fałszować i pozyskiwać ukradkiem

(ukradkiem, czyli po prostu -- kraść)

  a.. 97% to 70%;

dowodu na takie myślenie SO nie zdołałem dołączyć

z uwagi na postawę SO, ale dołączam teraz.







Zdaniem Sądu:

Wynik postępowania dowodowego przed Sądem świadczy o tym, że odwołujący nie jest osobą niezdolną do pracy.




Podczas gdy naprawdę:

Wynik postępowania dowodowego przed Sądem nie świadczy o tym, że odwołujący nie jest osobą niezdolną do pracy, co wyjaśniłem wielokrotnie, także w tej Apelacji -- w punkcie B.







Zdaniem Sądu:

Ocena ta była kategoryczna i przekonująca, nie zachodziły przesłanki do jej kwestionowana.




Podczas gdy naprawdę:

Ocena była istotnie kategoryczna, a nawet arogancka, lecz nie była przekonująca z uwagi na liczne błędy fatalne wykryte przeze mnie, dlatego zachodziły przesłanki do kwestionowania tejże oceny, gdyż rozprawa sądowa nie może opierać się na forsowaniu stanowisk --   nie może być siłową przepychanką. Tymczasem Sąd uznał: alogiczne wywody; niepełny wynik schorzeń kręgosłupa; ukradkiem uzyskany, sfałszowany wynik saturacji krwi tlenem; wynik astygmatyzmu oka lewego stojący w jawnej sprzeczności z wynikami uzyskanymi przez innych lekarzy (w tym z wynikiem uzyskanym wielokrotnie przez lekarza kierującego mnie na rentę chorobową) i nie dążył do wyjaśnienia tej masy niejasności i sprzeczności pomimo mego nalegania.







Zdaniem Sądu:

Biegli w sposób zgodny i nie budzący wątpliwości stwierdzili, że odwołujący się nie jest niezdolny do pracy zarobkowej.




Podczas gdy naprawdę:

Każdy z biegłych uznał odrębnie (niezależnie od pozostałych biegłych) moją zdolność do pracy, wykazując się tym samym nielogicznym myśleniem niegodnym zarówno lekarza, jak i Sądu:

  a.. brak niezdolności do pracy spowodowanej danym schorzeniem nie oznacza braku niezdolności do pracy

  b.. każda z chorób występująca osobno może nie powodować niezdolności do pracy, a pomimo tego wszystkie te choroby występujące razem mogą powodować niezdolność do pracy.




Pomimo moich wielokrotnych nalegań, Sąd Okręgowy nie zapytał żadnego z biegłych o interakcje chorób i nie dążył do rozsądnego snucia wniosków, choć widział, iż biegli wykazują się alogicznym myśleniem -- mylą warunek konieczny z warunkiem wystarczającym.




Ponadto w opiniach biegłych jest masa bardzo ważnych, jawnych niejasności, łatwych do wykrycia przez Sąd, o których pisałem wielokrotnie -- także w tej Apelacji.







Zdaniem Sądu:

Z tych względów - uznając, że sporządzone w sprawie opinie znajdują potwierdzenie w dokumentacji medycznej zgromadzonej w sprawie




Podczas gdy naprawdę:




Sporządzone opinie biegłych sądowych stoją w jawnej sprzeczności z dokumentacją medyczną zgromadzoną w sprawie a Sąd nie dążył do wyjaśnienia tych sprzeczności pomimo mego nalegania.







Zdaniem Sądu:

stwierdzić należy, iż opinie biegłych odpowiada rzeczywistemu stanowi zdrowia wnioskodawcy.




Podczas gdy naprawdę:

Trzy odrębne opinie biegłych nie mogą rozstrzygnąć problemu mej zdolności do pracy, co wyjaśniłem w punkcie B tejże Apelacji.







Zdaniem Sądu:

Nie budzi przy tym wątpliwości, że opinie zostały poprzedzone badaniami podmiotowo-przedmiotowymi, analizą dokumentacji lekarskiej.




Podczas gdy naprawdę:

  a.. dwaj biegli zmyślili wywiady

  b.. pulmonolog uznał wykresy spirometrów za nieważne

  c.. nie zapoznał się z wynikiem testów z alergenami

  d.. oparł się o pojedynczy, sfałszowany i pozyskany ukradkiem wynik pulsoksymetru

  e.. wynik astygmatyzmu oka lewego otrzymany przez okulistę stoi w jawnej sprzeczności z wynikami zawartymi w dokumentacji

  f.. diagnoza dotycząca przyczyny powstania niedowidzenia oka lewego stoi w sprzeczności z dokumentacją medyczną

  g.. neurolog swymi badaniami nie wykrył schorzeń wykrytych badaniem przeprowadzonym za pomocą rezonansu magnetycznego kilkanaście godzin przed badaniem przeprowadzonym przez biegłego, co ukazuje wartościowość badań prowadzonych przez neurologa

  h.. powołał się na nieaktualne prawo.







Zdaniem Sądu:

Kwestionowana przez odwołującego ocena stanu jego zdrowia stanowi polemikę z prawidłowymi ustaleniami biegłych zawartymi w opinii.




Podczas gdy naprawdę:

Kwestionowałem: wiedzę biegłych; zawodowe doświadczenie biegłych; sposób myślenia biegłych; sposób prowadzenia badań przez biegłych; wyniki otrzymane przez biegłych... Biegli nie tworzą rzeczywistości, lecz ją badają i opisują, przez co nie mogą otrzymywać wyników irracjonalnych -- sprzecznych z wynikami otrzymanymi przez innych lekarzy lub sprzecznych z własnym postępowaniem. Nie mogą też powoływać się na prawa już nieaktualne.




Jeśli Sąd (lub ktokolwiek inny) gubi się w masie zgłoszonych przeze mnie wad, mogę udzielić Sądowi bardziej szczegółowych informacji (pokrywających się z tym, co już napisałem wcześniej w swych pismach dotyczących tej sprawy) ukazujących, iż moje (obfitujące w słowa) pisanie nie jest pustosłowiem, lecz ma pokrycie w rzeczywistości.







Zdaniem Sądu:

Odwołujący się nie złożył przy tym żadnych dowodów, które rzutowałyby na nietrafność dokonanej przez biegłych oceny stanu zdrowia wnioskodawcy , a w szczególności wskazujących na brak obiektywizmu opiniujących w sprawie biegłych.




Podczas gdy naprawdę:

Złożyłem dowody wykazujące wady opinii biegłych:

  a.. oświadczenie mojego ojca o przyczynie powstania niedowidzenia oka lewego (pismo z 22 grudnia 2015 roku)

  b.. kopię dokumentacji medycznej z której wynika, że w przeszłości nie było różnicy wad (różnica ta mieściła się w błędzie pomiarowym urządzeń), zatem diagnoza okulisty jest chybiona (załącznik do pisma z dnia 23 grudnia 2015 roku)

  c.. kopię dokumentacji medycznej z której wynika, iż w przeszłości miałem zez zbieżny, nie rozbieżny, zatem diagnoza okulisty jest chybiona (załącznik do pisma z dnia 23 grudnia 2015 roku)

  d.. kopię dokumentacji medycznej z której wynika, iż wynik z autorefraktometru uzyskany przez biegłego jest absurdalny (załączniki do pisma z dnia 23 grudnia 2015 roku)

  e.. trzy wyniki leczącej mnie obecnie dr Kępskiej, z których wynika, iż wynik wady astygmatyzmu oka lewego uzyskany z autorefraktometru przez biegłego jest absurdalny (załącznik do pisma z dnia 23 grudnia 2015 roku)




lub wskazujące na brak wiedzy medycznej:

  a.. wynik rezonansu magnetycznego (z 20 października 2015 roku)

  b.. oświadczenia mojego ojca (z dnia 29 maja 2015 roku)




i zamierzałem złożyć dowody:

  a.. nagranie audio ukazujące zmyślenie wywiadu przez okulistę

  b.. to samo nagranie audio ukazujące chaotyczne dobieranie korekcji okularowej; nagranie (wraz z wynikiem astygmatyzmu lewego oka zamieszczonym w Opinii okulisty) wykazuje brak elementarnej wiedzy tegoż okulisty, dyskwalifikując tegoż okulistę jako biegłego sądowego z zakresu okulistyki

  c.. nagranie wideo ukazujące setki makabrycznych wyników saturacji krwi przeczących wnioskom snutym znikąd przez pulmonologa; z nagrań tych wynika, iż makabrycznie niski poziom saturacji krwi kwalifikuje mnie często do leczenia szpitalnego, a nawet zagraża mojemu życiu; uważny widz może zauważyć, iż czasami ten poziom spada poniżej możliwości (skali) miernika; w takim stanie nie ma mowy o pracy, ale wynik saturacji krwi może ocenić jedynie lekarz dysponujący stosowną wiedzą; zwracam uwagę na fakt, iż przedstawiam na nagraniu wyniki uzyskane dwoma różnymi miernikami, zatem miejsce na błąd fatalny nie ma tu zbyt wiele.




Jak już pisałem w tej Apelacji -- nagrań tych nie mogłem dostarczyć Sądowi z uwagi na postawę Sądu Okręgowego, odrzucającego dowody bez zapoznawania się z nimi.







Zdaniem Sądu:

Dlatego też, Sąd nie znalazł podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii kolejnych biegłych zgodnie z żądaniem skarżącego.




Podczas gdy naprawdę:

Wątpliwości jest bardzo dużo a Sąd nie dążył do wyjaśnienia tychże wątpliwości -- przyjmował uzupełniające opinie biegłych pozbawione odpowiedzi na stawiane pytania i zarzuty.
















Uzasadnienie





Rozprawy sądowe są **zawsze** polemiką nie zaś forsowaniem swych stanowisk czy przekonań. Ważne jest, czy osoby polemizujące popierają swe tezy dowodami i czy te dowody są wiarygodne. Ja poparłem swe wywody dowodami (kopiami dokumentacji medycznej i oświadczeniami mojego ojca) zaś biegli uchylali się od udzielania odpowiedzi na zadawane im przeze mnie konkretne i proste pytania, których celem było ustalenie rzeczywistego obrazu stanu mojego zdrowia.

Zadaniem każdego sądu jest ocena wiarygodności i spójności wszystkich dowodów (nie zaś ocena kategoryczności i stanowczości zeznań czy pewności siebie osób składających zeznania) a biegli nie mają statusu nieomylności, lecz status świadka. Wykazałem szereg wad w opiniach biegłych, lecz Sąd konsekwentnie pomijał moje zastrzeżenia poparte: kopiami dokumentacji medycznej, zdrowym rozsądkiem, niekwestionowanymi prawami ogólnymi oraz oświadczeniami mojego (zdolnego do składania zeznań przed Sądem) ojca...

Obok procesów opartych o niezbite dowody, są też procesy poszlakowe. Taki proces można (i należy) prowadzić w wypadku mego wzroku, ale o tym mogę rozmawiać nie z Sądem, lecz z prawdziwym okulistą. Tymczasem biegły okulista uchylił się od odpowiadania na zadawane mu pytania, których odpowiedzi prowadzą do prostego rozumowania:

  a.. diagnoza biegłego nie ma potwierdzenia w rzeczywistości (niedowidzenie oka lewego nie jest spowodowane ani zezem, ani różnicą wad pomiędzy okiem prawym a okiem lewym, co wykazałem dowodami

  b.. po poprawnej korekcji oka lewego (zgodnej ze wskazaniami autorefraktometru w dniu 29 stycznia 2016 roku: +6,25 +1,50 w osi 112°) ostrość widzenia tego oka przekracza 100%, jednak to oko nie może uczestniczyć w widzeniu z innego powodu, czyli problem niedowidzenia tego oka leży poza tym okiem -- w układzie nerwowym, w psychice...

  c.. moje oko lewe naprawdę nie nadaje się do widzenia czegokolwiek poza ruchem, na co wskazuje brak poprawnej korekcji okularowej tego oka; dziesiątki lat moje oko lewe nie było korygowane poprawnie (obecnie to ponad 3 dioptrie w dalekowzroczności) właśnie dlatego, że w widzeniu to oko nie uczestniczy; nie jest to problem samego oka (na co pośrednio wskazuje także opinia biegłego okulisty) lecz mojego układu nerwowego lub mojej psychiki

  d.. na podstawie zachowania oka lewego można przyjąć, iż z prawym okiem mam problemy podobne (gdyż jest to wada wrodzona) jakościowo, lecz mniej nasilone, co tłumaczy powolne czytanie i męczenie się wzroku szybsze niż u ludzi zdrowych

  e.. taki wzrok zezwala na czytanie, lecz bardziej czasochłonne niż u ludzi ze wzrokiem zdrowym.




Jeżeli w procesie sądowym występuje masa mas niewyjaśnionych niejednoznaczności bądź wątpliwości (a tutaj występują one we wszystkich trzech opiniach -- sporządzonych osobno przez trzech biegłych sądowych) Sąd powinien przyznać rację mnie, gdyż ewentualny błąd rozstrzygnięcia sporu (bardzo prawdopodobny przy tylu wątpliwościach) jest niegroźny dla mojego adwersarza (czyli ZUSu) a dla mnie może oznaczać wyrok śmierci -- gdyż człowiek pozbawiony możliwości pracowania zarobkowego nie będzie mógł żyć.




O istnieniu tej powinności nie muszą przypominać żadnemu Sądowi, jednak Sąd Okręgowy kłamliwie uznał brak istnienia wątpliwości (których w tym procesie jest bardzo dużo) aby móc wydać wyrok niekorzystny dla mnie.




Same opinie biegłych nie są dla mnie ani korzystne, ani niekorzystne, gdyż nie udzielają one odpowiedzi na jedynie ważne pytanie:




- Czy stan mojego zdrowia uniemożliwia mi pracę zarobkową?




choć udzielają odpowiedzi na pytania:

  a.. czy wady wzroku uniemożliwiają mi pracę zarobkową?

  b.. czy schorzenia płuc uniemożliwiają mi pracę zarobkową?

  c.. czy uszkodzenia kręgosłupa uniemożliwiają mi pracę zarobkową?




Nie jest zatem prawdą, jakobym domagał się powołania innych biegłych sądowych tylko z uwagi na niekorzystność opinii biegłych --   nigdzie w tej sprawie nie podnosiłem problemu nieprzychylności opinii, lecz wykazałem braki w opiniach oraz braki wiedzy (u okulisty -- elementarnej) biegłych.




Ponieważ proces zamienił się w farsę za którą płacę swoim czasem ja a podatnicy płacą podatkami, mogę złośliwie zauważyć, że opinie biegłych są paradoksalnie dla mnie korzystne, gdyż ukazują makabrycznie niski poziom i merytoryczny, i moralny biegłych wynajętych przez Sąd Okręgowy w Białymstoku a jednocześnie nie udzielają odpowiedzi na zasadnicze pytanie:




- Czy stan mojego zdrowia uniemożliwia mi pracę zarobkową?




czyli nie dają podstaw do rozstrzygnięcia w tej sprawie, przy okazji ukazując masę mas niejasności, które Sąd musi albo zinterpretować na moją korzyść, albo wyjaśnić, czego Sąd nie uczynił pomimo mojego wielokrotnego nalegania.




Załączniki: Nośnik optyczny (CDR) z nagraniami audio i video.


=====================

Zaraz (może za dwa?... albo i trzy?...) wrzucę na stronę.
Mam czas do czwartku.
[mało casu -- kruca bomba]



Posty pisałem bez zbytniego angażowania się. :)
Dla relaksu. :)
Chyba przeoczyłem przelanie trochę kplnów...
Ze dwa plny z tego gnicia bezodsetkowego...

Miałem wykonać 3 przelewy -- ostatni (wewnętrzny) zleciłem jakby ;) za późno. :)









--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.  http://eneuel.w.duna.pl  .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'    http://danutac.eu    '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/......

Data: 2016-06-28 03:26:27
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Biją [pianę?] Polaków w UK

"Eneuel Leszek Ciszewski" nksauc$s0d$1@node1.news.atman.pl

Piszę Apelcaję.

   http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/renta/ApelacjaZUS.pdf

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.  http://eneuel.w.duna.pl  .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'    http://danutac.eu    '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/......

Data: 2016-06-28 01:24:18
Autor: PiteR
Biją [pianę?] Polaków w UK [OT]
Eneuel Leszek Ciszewski pisze tak:


   http://wyborcza.pl/1,75399,20310672,seria-atakow-na-polakow-w-wi
   elkiej-brytanii-wynoscie-sie-z.html?disableRedirects=true    Seria ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii. "Wynoście się z
   naszego kraju" [ale ci Brytyjczycy durni!!! toż te szumowiny nie mają
domów!!! dlatego własnie jadą do UK, że nie mają domów!!!]


Dwóch Polaków pobitych w Londynie w weekend.

http://piterpro.private.pl/uk/img_2016-06-28_dwoch_polakow_pobitych.jpg



--
Piter

w banku bądź czujny jak pies podwójny!

Data: 2016-06-28 01:49:56
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Biją [pianę?] Polaków w UK [OT]

"PiteR" XnsA635E4B7BA2BPanElektronik@localhost.net

Dwóch Polaków pobitych w Londynie w weekend.

http://piterpro.private.pl/uk/img_2016-06-28_dwoch_polakow_pobitych.jpg

Parafrazując pewnego komornika -- w Anglii jest ponad 850 tysięcy Polaków,
a pobito tylko dwóch, więc nie jest to problem, którym warto zajmować się. ;)

Trudno mi uwierzyć w takie akurat skutki BrExitu.
Do głowy by mi nie przyszło takie coś przed tygodniem.

Polska wpada w ręce Wschodu -- chyba, że polskie służby dyplomatyczne
jakoś rozwiążą ten problem. (albo Rosjanie będą bili Polaków skuteczniej)


Ja bym Nocne Wilki WWPutina wpuścił do Polski, przyznałbym im (czekającą
na granicy) jednośladową eskortę policyjną studzącą zapały pseudopatriotów
polskich, zatroszczył się o normalne ceny zniczy i kwiatów w okolicach
cmentarzy oraz o normalne ceny usług -- hotelowych chociażby...

W razie potrzeby (gdyby okoliczna ludność chciała zarobić ,,dodatkowo'')
zapewniłbym darmowe znicze i firmowe kwiaty -- opłacone przez polskie
władze lokalne bądź centralne.


IMO Polski nie stać na kolejna wojnę na dwa fronty -- zachodni i wschodni.


Teraz jest późno, ale IMO lepiej późno [przyjść na dworzec -- choćby po
odjeździe stosownego pociągu?] niż wcale.

Pisanie nie wymaga patrzenia -- gorzej z czytaniem. :)
Obecnie niemal nie widzę tego, co piszę. :)
(proszę [żebrzę?] o wyrozumiałość)

-=-

Myślałem, że BrExit jest problemem polityków -- do głowy mi nie przyszło,
że BrExit skopie dupska przeciętnym ludziom, zwłaszcza Polakom, którzy
jeszcze w tym roku rozpatrywali przejęcie władzy w Londynie.


IMO w ślad za UK mogą iść inni, w tym także Francja i Niemcy!
(czyli wg mnie -- kres UE nadszedł)
IMO potrzebne są nowe porozumienia -- z Chinami i Hindusami oraz z Rosją...
Z tą ostatnią -- rzecz jasna po ,,sprzedaniu'' RinataA...


Polska gospodarka to IMO -- handel, usługi oraz rolnictwo...
Marnie to przedstawia się...

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.  http://eneuel.w.duna.pl  .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'    http://danutac.eu    '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/......

Biją [pianę?] Polaków w UK

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona