Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?

Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?

Data: 2009-07-12 13:44:56
Autor: Maciej Loret
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Witam.

Pytanie może głupie - ale czy można na jakichkolwiek stacjach benzynowych w Czechach (a przy okazji o Polskę się też zapytam) płacić już w Euro a nie w złotówkach/koronach?

Ja niedawno na Słowacji na staji Shell w Kehenec (przy granicy słowacko-węgierskiej) płaciłem forintami i bilonem euro. Strata na forintach wyniosła 5,5%.

Płacąc kartą kredytową lepiej wyjdzie się na transakcji w EUR niż w koronach (podwójne przewalutowanie)....

Płać kartą. Ja w drodze do Bułgarii wszędzie używałem karty - znacznie wygodniejsze, a jak karta z dobrymi przelicznikami, to tańsze niż gotówka, czasem nawet niż bilon euro.

--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
www.maciejloret.neostrada.pl

Data: 2009-07-12 13:56:54
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Sun, 12 Jul 2009 13:44:56 +0200,  Maciej Loret wrote:
Płać kartą. Ja w drodze do Bułgarii wszędzie używałem karty - znacznie wygodniejsze, a jak karta z dobrymi przelicznikami, to tańsze niż gotówka, czasem nawet niż bilon euro.

Akurat w Czechach to roznie bywa, kurs kartowy jest zblizony do
kantorowego. Pod warunkiem oczywiscie ze ktos czesciej bywa i
zamrozona gotowka nie stanowi dla niego problemu.

A z drugiej strony - karty potrafia nie dzialac.

J.

Data: 2009-07-12 14:56:58
Autor: Maciej Loret
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Witam.

Akurat w Czechach to roznie bywa, kurs kartowy jest zblizony do
kantorowego.

Co to jest kurs kartowy? W (prawie) każdym banku będzie inny, w dodatku od Sasa do Lasa...

A z drugiej strony - karty potrafia nie dzialac.

Idź na całość. Kartą można się nawet zabić...

--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
www.maciejloret.neostrada.pl

Data: 2009-07-12 15:54:52
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Sun, 12 Jul 2009 14:56:58 +0200,  Maciej Loret wrote:
Akurat w Czechach to roznie bywa, kurs kartowy jest zblizony do
kantorowego.
Co to jest kurs kartowy? W (prawie) każdym banku będzie inny, w dodatku od Sasa do Lasa...

Lukas, mBank i PKO BP. Wszystkich nie porownam. W dodatku place w weekend, wiec dochodzi opoznienie.

Ale efekt summa summarum jak wyzej.

A z drugiej strony - karty potrafia nie dzialac.
Idź na całość. Kartą można się nawet zabić...

Tylko to taka glupia sytuacja - zatankowales, karta nie dziala, druga
nie dziala, trzecia nie dziala, powiedz jak bedzie po czesku:
Przeciez ja wygladam na uczciwego Polaka, prosze mi wystawic fakture
platna przelewem :-)

J.

Data: 2009-07-12 21:12:31
Autor: Maciej Loret
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Witam.

Lukas, mBank i PKO BP. Wszystkich nie porownam.
W dodatku place w weekend, wiec dochodzi opoznienie.

Weekend nie ma nic do rzeczy. Próbuj, może się uda.

Ale efekt summa summarum jak wyzej.

Ja płaciłem kartami, które wypadają gorzej niż mBank (Citi i BZWBK).
Zwykle i tak było taiej niż wymieniać z kantorach.

Tylko to taka glupia sytuacja - zatankowales, karta nie dziala, druga
nie dziala, trzecia nie dziala, powiedz jak bedzie po czesku:

Nie wiem jak będzie po czesku, nie specjalnie mnie to interesuje...
To tak jakbym się przejmował, co będzie jak zepsuje się auto...
Być może w Czechach da się dogadać po polsku albo angielsku (podobnie jak na całej trasie do Bułgarii)?
Od biedy jedziesz do bankomatu i przywozisz gotówkę...

--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
www.maciejloret.neostrada.pl

Data: 2009-07-12 22:12:46
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Sun, 12 Jul 2009 21:12:31 +0200,  Maciej Loret wrote:
Witam.
Lukas, mBank i PKO BP. Wszystkich nie porownam.
W dodatku place w weekend, wiec dochodzi opoznienie.
Weekend nie ma nic do rzeczy. Próbuj, może się uda.

Weekend ma o tyle do rzeczy ze kurs kantorowy znam z piatku, placilem
w sobote, a rozliczaja we wtorek - i sie kursy potrafia sporo
rozjechac ..

Tylko to taka glupia sytuacja - zatankowales, karta nie dziala, druga
nie dziala, trzecia nie dziala, powiedz jak bedzie po czesku:

Nie wiem jak będzie po czesku, nie specjalnie mnie to interesuje...
To tak jakbym się przejmował, co będzie jak zepsuje się auto...
Być może w Czechach da się dogadać po polsku albo angielsku (podobnie jak na całej trasie do Bułgarii)?
Od biedy jedziesz do bankomatu i przywozisz gotówkę...

A po drodze cie aresztuja, bo ukradl 50 litrow paliwa ..

J.

Data: 2009-07-13 08:18:29
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
J.F. pisze:
(...)
Weekend ma o tyle do rzeczy ze kurs kantorowy znam z piatku, placilem
w sobote, a rozliczaja we wtorek - i sie kursy potrafia sporo
rozjechac ..

Pogratulować kombinacji i wymyślania nieistniejących problemów.

A po drodze cie aresztuja, bo ukradl 50 litrow paliwa ..

Idź na całość - kolczatki, pościgi, sprawdzą zapasowe żarówki,
termin ważności leków w apteczce (koniecznie po czesku), atest
na kamizelkę, a na koniec deportują do Polski.

Data: 2009-07-13 14:07:03
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg" <futrzak@polbox.com> napisał w wiadomości news:h3ejih$c7v$2inews.gazeta.pl...
J.F. pisze:
Weekend ma o tyle do rzeczy ze kurs kantorowy znam z piatku, placilem
w sobote, a rozliczaja we wtorek - i sie kursy potrafia sporo
rozjechac ..
Pogratulować kombinacji i wymyślania nieistniejących problemów.

No widzisz - to tak jak tym przejazdem przez Niemcy - ja chce wiedziec czy lepiej karta czy w kantorze. I na ile mnie bank oszukuje jak  liczy swoje "2% kosztu przewalutowania".

Fakt ze jak to sie pare razy sprawdzi, to wychodzi na to ze roznice sa minimalne i w zasadzie nie warte zachodu, bo 1% to tyle co nic.
Ale sprawdzac trzeba dalej :-)

A po drodze cie aresztuja, bo ukradl 50 litrow paliwa ..
Idź na całość - kolczatki, pościgi, sprawdzą zapasowe żarówki,
termin ważności leków w apteczce (koniecznie po czesku), atest
na kamizelkę, a na koniec deportują do Polski.

No wiesz, jak deportuja za apteczke to beda cie musieli przepraszac. Przynajmniej tak sie wydaje. Jak przymkna za kradziez to Ty bedziesz musial przepraszac.
Wiec gotowka lepsza. Szczegolnie ze wcale nie drozsza.

A jak karta zawiedzie to nie tylko benzyny nie kupisz ale i winietki na autostrade  .. a wtedy pokuta bedzie sroga.


J.

Data: 2009-07-13 14:39:07
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
J.F. pisze:
(...)
No widzisz - to tak jak tym przejazdem przez Niemcy - ja chce wiedziec czy lepiej karta czy w kantorze. I na ile mnie bank oszukuje jak  liczy swoje "2% kosztu przewalutowania".

To naprawdę Twój problem, jeżeli tak do tego podchodzisz.
Można siedzieć w kraju, a pieniądze trzymać w skarpecie
skoro banki oszukują.

Fakt ze jak to sie pare razy sprawdzi, to wychodzi na to ze roznice sa minimalne i w zasadzie nie warte zachodu, bo 1% to tyle co nic.
Ale sprawdzac trzeba dalej :-)

No właśnie, a do tego mam wrażenie, że do tego wniosku doszedłeś
wcześniej.

No wiesz, jak deportuja za apteczke to beda cie musieli przepraszac. Przynajmniej tak sie wydaje. Jak przymkna za kradziez to Ty bedziesz musial przepraszac.

Za jaką kradzież i za co miałbym przepraszać?

Wiec gotowka lepsza. Szczegolnie ze wcale nie drozsza.

Jasne - najlepiej dwa worki koron wozić w bagażniku. Przy
okazji na bieżąco pewnie śledzić przeliczniki VISA, kursy
NBP + kursy kantorowe.

A jak karta zawiedzie to nie tylko benzyny nie kupisz ale i winietki na autostrade  .. a wtedy pokuta bedzie sroga.

ROTFL - jaka pokuta? Kto mi każe bez winiety jeździć autostradami?

Data: 2009-07-13 19:40:42
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Mon, 13 Jul 2009 14:39:07 +0200,  Artur 'futrzak' Maśląg wrote:
J.F. pisze:
Fakt ze jak to sie pare razy sprawdzi, to wychodzi na to ze roznice sa minimalne i w zasadzie nie warte zachodu, bo 1% to tyle co nic.
Ale sprawdzac trzeba dalej :-)

No właśnie, a do tego mam wrażenie, że do tego wniosku doszedłeś
wcześniej.

Jak najbardziej. Ale to dzieki temu ze pare razy sprawdzilem. I nadal trzeba sprawdzac, bo moze juz sie zrobilo 10% ..

No wiesz, jak deportuja za apteczke to beda cie musieli przepraszac. Przynajmniej tak sie wydaje. Jak przymkna za kradziez to Ty bedziesz musial przepraszac.
Za jaką kradzież i za co miałbym przepraszać?

Podjechal, zatankowal, napyskowal cos w jezyku obcym i odjechal.
To jak to sie nazywa ?
Wiec gotowka lepsza. Szczegolnie ze wcale nie drozsza.

Jasne - najlepiej dwa worki koron wozić w bagażniku. Przy
okazji na bieżąco pewnie śledzić przeliczniki VISA, kursy
NBP + kursy kantorowe.

Zapytasz sie na grupie, trafisz na doswiadczonego, to ci odpowie ze
sledzic nie trzeba, bo kursy prawie takie same wychodza :-)

A drugi doswiadczony ci napisze ze z gotowka najmniej klopotu, i na
jedno tankowanie warto miec. A Czechy to jeszcze nie tak daleko,
kiedys sie przyda, albo Becherowke kupisz :-)


A jak karta zawiedzie to nie tylko benzyny nie kupisz ale i winietki na autostrade  .. a wtedy pokuta bedzie sroga.

ROTFL - jaka pokuta?

Spytaj googla :-)

Kto mi każe bez winiety jeździć autostradami?

a kto ci wyda winiete jesli nie zaplacisz ? J.

Data: 2009-07-13 20:11:31
Autor: Artur Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
J.F. pisze:
(...)
Jak najbardziej. Ale to dzieki temu ze pare razy sprawdzilem. 

Skoro sprawdziłeś i wiesz, to w jakim celu sprawdzasz co weekend?

I nadal trzeba sprawdzac, bo moze juz sie zrobilo 10% ..

Co się zrobiło? Sytuacja w tej materii jest dość stabilna
i nie zmienia się nagle.

Podjechal, zatankowal, napyskowal cos w jezyku obcym i odjechal.

A kto pisał o czymś takim? Jesteś pierwszy.

To jak to sie nazywa ? 

Nie wiem, to Twój pomysł dziwnych zachowań.

(...)
> A drugi doswiadczony ci napisze ze z gotowka najmniej klopotu, i na
> jedno tankowanie warto miec.

Duże czy małe? Może lepiej jednak paliwo w kanisterku?

> A Czechy to jeszcze nie tak daleko,
> kiedys sie przyda, albo Becherowke kupisz  :-)

Jak mają się kiedyś przydać, to jaki jest sens liczenia różnic kursowych
skoro nie wiadomo jaki będzie kurs korony i do jakiej waluty będzie to
odnoszone? Co do Becherovki - nie kupię, ponieważ mi nie smakuje.

ROTFL - jaka pokuta?

Spytaj googla :-)

Nie mam takiej potrzeby - wiem co to jest, tylko nie widzę uzasadnienia.

Kto mi każe bez winiety jeździć autostradami?

a kto ci wyda winiete jesli nie zaplacisz ?

A gdzie ja napisałem, że nie zapłacę za winietę?

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2009-07-13 20:42:09
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Mon, 13 Jul 2009 20:11:31 +0200,  Artur Maśląg wrote:
J.F. pisze:
Jak najbardziej. Ale to dzieki temu ze pare razy sprawdzilem. 
Skoro sprawdziłeś i wiesz, to w jakim celu sprawdzasz co weekend?

Bo juz towarzysz Lenin nauczal ze zaufanie jest dobre, ale kontrola
lepsza :-)

Nie, nie co tydzien, tak czesto nie mam okazji.

I nadal trzeba sprawdzac, bo moze juz sie zrobilo 10% ..
Co się zrobiło? Sytuacja w tej materii jest dość stabilna
i nie zmienia się nagle.

IMHO to kurs kantorowy rzadzi sie swoimi prawami. A banki swoimi.
Z 1% moze sie latwo zrobic 5%.

Podjechal, zatankowal, napyskowal cos w jezyku obcym i odjechal.
A kto pisał o czymś takim? Jesteś pierwszy.

Pierwszy, ale wiele postow wczesniej. Potrafisz powiedziec po czesku "gdzie jest najblizszy bankomat,
pojade, wybiore gotowke i wroce zaplacic". I zrozumiesz odpowiedz ?
> A drugi doswiadczony ci napisze ze z gotowka najmniej klopotu, i na
> jedno tankowanie warto miec.
Duże czy małe? Może lepiej jednak paliwo w kanisterku?

Niektorzy woza i sie przydaje.

> A Czechy to jeszcze nie tak daleko,
> kiedys sie przyda, albo Becherowke kupisz  :-)

Jak mają się kiedyś przydać, to jaki jest sens liczenia różnic kursowych
skoro nie wiadomo jaki będzie kurs korony i do jakiej waluty będzie to
odnoszone?

Ale wiadomo ile 500 koron kosztuje cie dzis, w zaleznosci od sposobu
placenia.

ROTFL - jaka pokuta?
Spytaj googla :-)
Nie mam takiej potrzeby - wiem co to jest, tylko nie widzę uzasadnienia.

To nie wiesz jaka jest pokuta za jazde bez winietki ?
Ja mysle ze wysoka :-)

Kto mi każe bez winiety jeździć autostradami?
a kto ci wyda winiete jesli nie zaplacisz ?
A gdzie ja napisałem, że nie zapłacę za winietę?

Ale czym chcesz zaplacic, jak sie karty nie sprawdza ? J.

Data: 2009-07-13 21:30:12
Autor: Artur Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
J.F. pisze:
(...)
Bo juz towarzysz Lenin nauczal ze zaufanie jest dobre, ale kontrola
lepsza :-)

No tak, Lenin wiecznie żywy...

IMHO to kurs kantorowy rzadzi sie swoimi prawami. A banki swoimi.
Z 1% moze sie latwo zrobic 5%.

Skoro regularnie wychodzi Ci różnica max 1% to w jakim celu ciągłe
śledzenie tych różnic? Zarabiasz na tym? Jak dla sportu to zrozumiem.

Pierwszy, ale wiele postow wczesniej. Potrafisz powiedziec po czesku "gdzie jest najblizszy bankomat,
pojade, wybiore gotowke i wroce zaplacic". I zrozumiesz odpowiedz ?

Szczerze? Tak, dogadam się, a Czesi to mili ludzie. A jak się nie
dogadam to się będę wtedy martwił.

Niektorzy woza i sie przydaje.

Bez sensu, ale de gustibus.

Ale wiadomo ile 500 koron kosztuje cie dzis, w zaleznosci od sposobu
placenia.

Wiadomo, ale tylko orientacyjnie, a argument że kiedyś się przyda
jest tak naciągany, że pęka już przy pierwszej jego prezentacji.

To nie wiesz jaka jest pokuta za jazde bez winietki ?
Ja mysle ze wysoka :-)

Nie interesuje mnie w ogóle jaka jest pokuta za jazdę bez winietki,
ponieważ z zasady nie jeżdżę bez takowych jak są potrzebne. Faktem
jest, że czytałem gdzieś o 100000 koron, ale naprawdę mi to nie
straszne.

Ale czym chcesz zaplacic, jak sie karty nie sprawdza ? 

Będę się martwił jak mnie taka sytuacja zastanie. Może w paciorkach
wezmą?

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2009-07-13 21:52:30
Autor: JKK
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Potrafisz powiedziec po czesku "gdzie jest najblizszy bankomat,
pojade, wybiore gotowke i wroce zaplacic".

Myślę, że zrozumieli by nawet bez tłumaczenia.
A mniej więcej było by to "Kde je najbliższi bankomat ?
Pojedu, vytahnu v hotovosti i przijetu nazad" ;-)

Pzdr

JKK

Data: 2009-07-15 22:36:46
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Mon, 13 Jul 2009 21:30:12 +0200,  Artur Maśląg wrote:
J.F. pisze:
IMHO to kurs kantorowy rzadzi sie swoimi prawami. A banki swoimi.
Z 1% moze sie latwo zrobic 5%.

Skoro regularnie wychodzi Ci różnica max 1% to w jakim celu ciągłe
śledzenie tych różnic? Zarabiasz na tym? Jak dla sportu to zrozumiem.

Troche dla sportu, a troche dlatego zeby nie stracic zbyt duzo, kiedys
tam z nieswiadomosci lub przestarzalych informacji..

Pierwszy, ale wiele postow wczesniej. Potrafisz powiedziec po czesku "gdzie jest najblizszy bankomat,
pojade, wybiore gotowke i wroce zaplacic". I zrozumiesz odpowiedz ?

Szczerze? Tak, dogadam się, a Czesi to mili ludzie.

Milosc ma swoje granice. Zatankowal i chce odjechac nie placac .. to
nawet w Polsce moze byc sie trudno dogadac :-)

Niektorzy woza i sie przydaje.
Bez sensu, ale de gustibus.

No coz, sam uwazam ze troche bez sensu i nie woze, ale kolega juz
kiedys za bardzo zaufal lampce rezerwy, RAC i AAA sie reklamowali ze
czlonkom dowoza paliwo za darmo .. wiec chyba sie zdaza.

To nie wiesz jaka jest pokuta za jazde bez winietki ?
Ja mysle ze wysoka :-)
Nie interesuje mnie w ogóle jaka jest pokuta za jazdę bez winietki,
ponieważ z zasady nie jeżdżę bez takowych jak są potrzebne. Faktem
jest, że czytałem gdzieś o 100000 koron, ale naprawdę mi to nie
straszne.

Ale czym chcesz zaplacic, jak sie karty nie sprawdza ? 
Będę się martwił jak mnie taka sytuacja zastanie. Może w paciorkach
wezmą?

A jak nie wezma ? Ryzykowac 100tys koron czy nie ? :-)

J.

Data: 2009-07-12 23:50:16
Autor: ąćęłńóśźż
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Wiesz, w Czechach "dziwnym trafem" karty Polaków akurat potrafią "nie działać" i to najchętniej w środku nocy.
Przykre, ale Czesi akurat od zawsze kojarza mi się z narodem bardzo lubiącym oszukiwac na wydawaniu reszty, na rachunkach, na napiwkach, na cenach jazdy taksówką, na rzekomym przekroczeniu przepisów drogowych i bezsensownych mandatach, i ostatnio nie_wiadomo_po_co na działaniu kart.
Ot taka bezsilna złośliwość wobec Polaków przez wybranych przedstawicieli włażącego od stuleci w d... Niemcom narodu czeskiego.
JaC


-- -- -

Idź na całość.

Data: 2009-07-13 08:29:17
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
ąćęłńóśźż pisze:
Wiesz, w Czechach "dziwnym trafem" karty Polaków akurat potrafią
> "nie działać" i to najchętniej w środku nocy.
(...)

ROTFL - tylko czekają by utrudnić/zrobić na złość każdemu
napotkanemu Polakowi :)

Data: 2009-07-13 12:18:41
Autor: JKK
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?

Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg" <futrzak@polbox.com> napisał w wiadomości news:h3ek6p$fat$1inews.gazeta.pl...
ąćęłńóśźż pisze:
Wiesz, w Czechach "dziwnym trafem" karty Polaków akurat potrafią "nie działać" i to najchętniej w środku nocy.
(...)

ROTFL - tylko czekają by utrudnić/zrobić na złość każdemu
napotkanemu Polakowi :)

Fakt, faktem, że ładnych parę lat temu w podobnych okolicznościach
przyrody na stacji w Cz. Cieszynie zażądali ode mnie PIN'u do karty
wypukłej (kredytowej) ;-)
Był to pierwszy i ostatni raz, kiedy tego pin'u do tej karty potrzebowałem.

Pzdr

JKK

Data: 2009-07-13 12:40:01
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
JKK pisze:
(...)
Fakt, faktem, że ładnych parę lat temu w podobnych okolicznościach
przyrody na stacji w Cz. Cieszynie zażądali ode mnie PIN'u do karty
wypukłej (kredytowej) ;-)

To źle czy dobrze? Ja np. pamiętam, że wiele lat temu (z 10) w
Jastarni polazłem z małymi dzieciakami (moimi :) ) w kąpielówkach do bankomatu w oddziale PKO SA. Tam się okazało, że bankomatu nie ma,
ale wypłacają na kartę w okienkach. Tak też polazłem, a tu panienka
z okienka - dowód osobisty! Słucham? Dowód! Po co? Potrzebny!
Reklamujecie, ze jest bankomat, potwierdzam pinem i już. Nie ma
bankomatu i bez dowodu nie wypłacimy - uprzejmie podziękowałem
i stwierdziłem, że to ich problem. Panienka oczywiście stwierdziła,
że mogę pójść po dowód, na co odparłem, że mam to w poważaniu i
najwyżej odpalę samochód i podjadę 2 kilometry do Juraty, a tam
są bankomaty PKO BP i ma problemów z wypłatą potwierdzaną pinem.
Jak widzisz pin nie jest zły.

Był to pierwszy i ostatni raz, kiedy tego pin'u do tej karty potrzebowałem.

A ja się bardzo cieszę, że aktualnie większość transakcji potwierdzam
pinem - tak, karta kredytowa, wypukła, akceptacja VISA. To zależy od
terminala i część nie obsługuje tej funkcjonalności - ba, nawet część
electronów (debetowe) potwierdzałem tylko podpisem w swoim czasie.

Data: 2009-07-13 14:07:23
Autor: JKK
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?

Użytkownik "Artur 'futrzak' Maśląg" <futrzak@polbox.com> napisał w wiadomości news:h3f2st$530$1inews.gazeta.pl...
JKK pisze:
(...)
Fakt, faktem, że ładnych parę lat temu w podobnych okolicznościach
przyrody na stacji w Cz. Cieszynie zażądali ode mnie PIN'u do karty
wypukłej (kredytowej) ;-)

To źle czy dobrze?

Ze względu na bezpieczeństwo dobrze,
aczkolwiek nikt ani przedtem, ani potem tego pinu
się nie domagał (z kredytówki gotówki nie wyciągam oczywiście),
w związku z czym pin leżał sobie spokojnie w kopercie
- dobrze, że było komu znaleźć i odczytać
Wystarczy mi już tych omc 10 innych pinów ;-)


Pzdr

JKK

Data: 2009-07-13 14:19:27
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
JKK pisze:
(...)
Ze względu na bezpieczeństwo dobrze,

Ano właśnie - dlatego odchodzi się od autoryzacji przez
podpis i coraz więcej kart ma chip by ominąć problem
związany z podrabianiem pasków magnetycznych (skimming).

aczkolwiek nikt ani przedtem, ani potem tego pinu
się nie domagał (z kredytówki gotówki nie wyciągam oczywiście),
w związku z czym pin leżał sobie spokojnie w kopercie
- dobrze, że było komu znaleźć i odczytać

No tak, ale to nadal nie był problem związany z brakiem
możliwości realizacji transakcji :)

Wystarczy mi już tych omc 10 innych pinów ;-)

Cóż, pinów dużo, część banków pozwala na samodzielną
zmianę tych pinów tak, by było wygodniej je zapamiętać :)

Data: 2009-07-13 19:54:25
Autor: J.F.
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
On Mon, 13 Jul 2009 12:40:01 +0200,  Artur 'futrzak' Maśląg wrote:
To źle czy dobrze? Ja np. pamiętam, że wiele lat temu (z 10) w
Jastarni polazłem z małymi dzieciakami (moimi :) ) w kąpielówkach do bankomatu w oddziale PKO SA. Tam się okazało, że bankomatu nie ma,
ale wypłacają na kartę w okienkach. Tak też polazłem, a tu panienka
z okienka - dowód osobisty! Słucham? Dowód! Po co? Potrzebny!
Reklamujecie, ze jest bankomat, potwierdzam pinem i już. Nie ma
bankomatu i bez dowodu nie wypłacimy - uprzejmie podziękowałem
i stwierdziłem, że to ich problem. Panienka oczywiście stwierdziła,
że mogę pójść po dowód, na co odparłem, że mam to w poważaniu i
najwyżej odpalę samochód i podjadę 2 kilometry do Juraty, a tam
są bankomaty PKO BP i ma problemów z wypłatą potwierdzaną pinem.

No i jak sie skonczylo - wyplacili czy o suchym pysku jechales do
Juraty, na wszelki wypadek z dowodem w reku ? :-)
Bo jesli to drugie .. i Ty mi smiesz zaprzeczac jak pisze ze gotowka
lepsza ?
A ja się bardzo cieszę, że aktualnie większość transakcji potwierdzam
pinem - tak, karta kredytowa, wypukła, akceptacja VISA. To zależy od

To wcale nie jest takie dobre. Tego pina mozna podejrzec na pare
sposobow, a potem bank ci odrzuci wszystkie reklamacje "bo byl uzyty
pin".

terminala i część nie obsługuje tej funkcjonalności - ba, nawet część
electronów (debetowe) potwierdzałem tylko podpisem w swoim czasie.

Chyba bardziej od banku zalezy. Karta Lukasa wymaga pinu prawie
zawsze, a mbank czy inteligo - chyba nigdy.

J.

Data: 2009-07-13 20:38:45
Autor: Cavallino
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:

terminala i część nie obsługuje tej funkcjonalności - ba, nawet część
electronów (debetowe) potwierdzałem tylko podpisem w swoim czasie.

Chyba bardziej od banku zalezy. Karta Lukasa wymaga pinu prawie
zawsze, a mbank czy inteligo - chyba nigdy.

Taka kredytówka z mbanku z chipem - prawie zawsze.

Data: 2009-07-13 20:49:10
Autor: Artur Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
J.F. pisze:
(...)
No i jak sie skonczylo - wyplacili czy o suchym pysku jechales do
Juraty, na wszelki wypadek z dowodem w reku ? :-)

Pojechałem do Juraty z dzieciakami i kartą - bez dowodu.

Bo jesli to drugie .. i Ty mi smiesz zaprzeczac jak pisze ze gotowka
lepsza ? 

A co ma do rzeczy? Kartą albo czekiem mam płacić za napoje dla
dzieciaków na plaży?

To wcale nie jest takie dobre. Tego pina mozna podejrzec na pare
sposobow, a potem bank ci odrzuci wszystkie reklamacje "bo byl uzyty
pin".

Jasne - lepiej niech pasek skopiują, albo kartę ukradną.

Chyba bardziej od banku zalezy.

Średnio. Na pasku masz zakodowaną metodę autoryzacji - pin albo
podpis. To generalnie określa bank, ale w zależności od terminala
(umowy z centrum autoryzacyjnym) może być wymuszone i mimo podpisowej
deklaracji banku bez potwierdzenia pinem transakcja nie zostanie
zrealizowana - w Polsce z tym jest różnie, ale zagranicą nie ma
z kłopotów, by trafić na takowy terminal/umowę. Pewnie dlatego JKK
trafił na coś takiego w Czechach, a wcześniej tylko się podpisywał.
Jak karta jest hybrydowa (pasek/chip) i terminal obsługuje karty
chipowe to tylko pin.

Karta Lukasa wymaga pinu prawie zawsze, a mbank czy inteligo - chyba nigdy.

Zależy które karty, gdzie i w jakim terminalu :) Nie pamiętam kiedy
transakcję kartą mBanku potwierdzałem podpisem :)

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2009-07-13 22:54:47
Autor: ąćęłńóśźż
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
W Austrii do imbosowanej debetówki z prockiem potrzebowałem i pinu, i jeszcze podpisu na slipie.
JaC


-- -- -

Na pasku masz zakodowaną metodę autoryzacji - pin albo podpis.

Data: 2009-07-14 09:20:41
Autor: Rafał Woźniak
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Artur Maśląg wrote:

terminal obsługuje karty
chipowe to tylko pin.

nie zawsze, tylko często
taka np. kredytówka z chipem z mBanku w Anglii zawsze na podpis (albo bez podpisu i bez pinu) - tak było rok temu, nie wiem jak w tym roku.
 
Karta Lukasa wymaga pinu prawie zawsze, a mbank czy inteligo - chyba
nigdy.

Zależy które karty, gdzie i w jakim terminalu :) Nie pamiętam kiedy
transakcję kartą mBanku potwierdzałem podpisem :)

Mnie się zdarzyło wczoraj - zwykła debetówka potwierdzana do tej pory pinem wczoraj musiałem podpisać

Jak widać zdarzają się wyjątki, nie ma reguły.

Data: 2009-07-14 09:44:32
Autor: Rafał Woźniak
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Rafał Woźniak wrote:

Mnie się zdarzyło wczoraj - zwykła debetówka potwierdzana do tej pory
pinem wczoraj musiałem podpisać

dodam, że w tym samym sklepie to się zdarzyło

Data: 2009-07-14 10:10:39
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Czy w Czechach na stacjach benz. można płaci ć w EURO?
Rafał Woźniak pisze:
(...)
nie zawsze, tylko często
taka np. kredytówka z chipem z mBanku w Anglii zawsze na podpis (albo bez podpisu i bez pinu) - tak było rok temu, nie wiem jak w tym roku.

To ciekawe - terminal obsługiwał karty chipowe i tylko na mbankową się
obraził? Wg. danych APACS w 2007 98% terminali obsługiwało karty zgodne
z EMV i Wielka Brytania jest chyba liderem światowym w tej materii.
O operacjach bez użycia terminala elektronicznego mowy tutaj nie było.

Mnie się zdarzyło wczoraj - zwykła debetówka potwierdzana do tej pory pinem wczoraj musiałem podpisać

Bywa - jak pisałem zależy to od banku/terminala/umowy/karty. J.F. pisał,
że karty mBanku chyba nigdy nie wymagają pinu, to napisałem, że w
zasadzie większość swoich transakcji (tymi kartami) potwierdzam pinem.
Mój syn podobnie, ale żona np. w Polsce w większości potwierdza
podpisem :)

Jak widać zdarzają się wyjątki, nie ma reguły.

Brak w tym logiki - jeżeli zdarzają się wyjątki, to reguła jest jak
najbardziej.

Data: 2009-07-12 14:56:12
Autor: Michał
Czy w Czechach na stacjach benz. można pł acić w EURO?
Osoba nazywajaca sie Maciej Loret w liscie z dnia  2009-07-12 13:44 napisala nastepujace slowa:

  >> Płacąc kartą kredytową lepiej wyjdzie się na transakcji w EUR niż w
koronach (podwójne przewalutowanie)....

Płać kartą. Ja w drodze do Bułgarii wszędzie używałem karty - znacznie wygodniejsze, a jak karta z dobrymi przelicznikami, to tańsze niż gotówka, czasem nawet niż bilon euro.

Dzieki wszystkim za odpowiedzi.. A z jakiego banku masz karte?


--
michal

Data: 2009-07-12 15:01:46
Autor: Maciej Loret
Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?
Witam.

Dzieki wszystkim za odpowiedzi.. A z jakiego banku masz karte?

Z różnych - mam kilka kart...

--
Pozdrawiam,
Maciej Loret
www.maciejloret.neostrada.pl

Czy w Czechach na stacjach benz. można płacić w EURO?

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona