Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.lotnictwo   »   Defilada 1000-lecia

Defilada 1000-lecia

Data: 2010-05-03 11:23:44
Autor: JasiekS
Defilada 1000-lecia

Użytkownik "Szuwaks" <szuwaks@go2.pl> napisał w wiadomości news:hrkdom$rc7$1inews.gazeta.pl...

zauważone na militariach, ale myślę, że warto i tu podesłać
Pierwsze minuty PKF (kolorowej) z 1966 roku pokazuje od ~0:50 do ~2:25 wspaniałe układy polskich lotników nad Warszawą.
Orzeł, 1000, tafla, szachownica i inne.
Chyba nie powtórzone już nigdy później, ale może się mylę.

Później już nie - zwykły przelot kilku kluczy bez specjalnych figur. Wcześniej, w 1964 (XX lat PRL), była duża szachownica z 64 (!) samolotów i liczba XX oraz (chyba?) PRL.

http://www.youtube.com/watch?v=_eGNLf3KUUQ

Masz u mnie pięć za linka. Odświerzyłem sobie wspomnienia.

--
JasiekS

Data: 2010-05-03 11:30:01
Autor: Jarosław Sokołowski
Defilada 1000-lecia
Pan JasiekS wspomniał:

http://www.youtube.com/watch?v=_eGNLf3KUUQ

Masz u mnie pięć za linka. Odświerzyłem sobie wspomnienia.

Żeby już było całkiem a propos i z sensem, podam jeszcze linka do
plakatów z tamtego okresu -- http://www.poster.com.pl/swierzy.htm

Jarek

--
Won't you stop and take a little time out with me, just take five;
Stop your busy day and take the time out to see I'm alive.

Data: 2010-05-03 17:04:08
Autor: Big Jack
Defilada 1000-lecia
W wiadomości
news://news-archive.icm.edu.pl/hrm4n6$qpg$1@news.onet.pl
*JasiekS* napisał(-a):

zauważone na militariach, ale myślę, że warto i tu podesłać
Pierwsze minuty PKF (kolorowej) z 1966 roku pokazuje od ~0:50 do
~2:25 wspaniałe układy polskich lotników nad Warszawą.
Orzeł, 1000, tafla, szachownica i inne.
Chyba nie powtórzone już nigdy później, ale może się mylę.

Później już nie - zwykły przelot kilku kluczy bez specjalnych figur.
Wcześniej, w 1964 (XX lat PRL), była duża szachownica z 64 (!)
samolotów i liczba XX oraz (chyba?) PRL.

http://www.youtube.com/watch?v=_eGNLf3KUUQ

Masz u mnie pięć za linka. Odświerzyłem sobie wspomnienia.

Kiedyś leżąc w szpitalu (WIML) byłem na jednej sali z panem, który wprawdzienie nie był pilotem, ale brał udział w przygotowaniach do 1000-lecia albo XX-lecia PRL (nie pamietam już). Opowiadał, że piloci mieli zadanie postawione jasno: "W razie gdyby się coś stało, to dla was nie ma foteli katapultowych. Dla was jest Wisła". Ile w tym prawdy, to mnie nie sposób tego zweryfikować.

--
Big Jack
         //////     GG: 660675
        ( o  o)     Wiadomość niesprawdzona przez ESET NOD32 Antivirus
    -- ooO-( )-Ooo-  ani żaden inny antywirus :P

Data: 2010-05-03 21:56:56
Autor: Tomasz Wójtowicz
Defilada 1000-lecia
Big Jack pisze:
1000-lecia albo XX-lecia PRL (nie pamietam już). Opowiadał, że piloci mieli zadanie postawione jasno: "W razie gdyby się coś stało, to dla was nie ma foteli katapultowych. Dla was jest Wisła". Ile w tym prawdy, to mnie nie sposób tego zweryfikować.

To chyba chodziło o to, żeby nie katapultować się nad miastem, bo wtedy samolot spadnie na jakiś blok i będzie jeszcze większa tragedia, tylko w razie czego lądować na wodzie, nawet się zabić, ale ochronić innych ludzi.

Mój znajomy wiele lat temu coś podobnego przeszedł na szybowcu - na kilku kilometrach wpadł chyba w jakiś korkociąg, w każdym razie wyglądało to tak źle, że z lotniska aeroklubu strzelali już race sygnalizując mu, żeby wyskoczył. Ale ponieważ niedaleko było jakieś targowisko i kupa ludzi, mój znajomy bał się, że jak wysiądzie z szybowca, to maszyna w tych ludzi wpadnie. I na szczęście udało mu się znaleźć wyjście z tej beznadziejnej sytuacji - otworzył w powietrzu hamulec aerodynamiczny i szybowiec wyszedł z tego korkociągu i zaczął lecieć ogonem do przodu. Wtedy schował hamulec, przyciągnął drążek, zrobił przewrót i zaczął lecieć we właściwą stronę i spokojnie wylądował. Na ziemi okazało się, że szybowiec miał uszkodzony ster kierunku i już wcześniej powinien był być skasowany.

Data: 2010-05-04 08:37:12
Autor: FD
Defilada 1000-lecia
W dniu 2010-05-03 poniedziałek 21:56, Tomasz Wójtowicz pisze:
Big Jack pisze:
1000-lecia albo XX-lecia PRL (nie pamietam już). Opowiadał, że piloci
mieli zadanie postawione jasno: "W razie gdyby się coś stało, to dla
was nie ma foteli katapultowych. Dla was jest Wisła". Ile w tym
prawdy, to mnie nie sposób tego zweryfikować.

To chyba chodziło o to, żeby nie katapultować się nad miastem, bo wtedy
samolot spadnie na jakiś blok i będzie jeszcze większa tragedia, tylko w
razie czego lądować na wodzie, nawet się zabić, ale ochronić innych ludzi.

Mój znajomy wiele lat temu coś podobnego przeszedł na szybowcu - na
kilku kilometrach wpadł chyba w jakiś korkociąg, w każdym razie
wyglądało to tak źle, że z lotniska aeroklubu strzelali już race

race to pewnie na wiwat strzelali bo patyka na kilku kilometrach to na pewno nie widzieli....

sygnalizując mu, żeby wyskoczył. Ale ponieważ niedaleko było jakieś
targowisko i kupa ludzi, mój znajomy bał się, że jak wysiądzie z
szybowca, to maszyna w tych ludzi wpadnie. I na szczęście udało mu się
znaleźć wyjście z tej beznadziejnej sytuacji - otworzył w powietrzu
hamulec aerodynamiczny i szybowiec wyszedł z tego korkociągu i zaczął
lecieć ogonem do przodu. Wtedy schował hamulec, przyciągnął drążek,

ogonem do przodu....
ehhh znajomy ma niezla fantazje
bo nie tak sie wychodzi z kora...

zrobił przewrót i zaczął lecieć we właściwą stronę i spokojnie
wylądował. Na ziemi okazało się, że szybowiec miał uszkodzony ster
kierunku i już wcześniej powinien był być skasowany.


Data: 2010-05-04 12:01:58
Autor: Tomasz Wójtowicz
Defilada 1000-lecia
FD pisze:


race to pewnie na wiwat strzelali bo patyka na kilku kilometrach to na pewno nie widzieli....

....
ogonem do przodu....
ehhh znajomy ma niezla fantazje
bo nie tak sie wychodzi z kora...

Możliwe, bo nie mam żadnych innych danych potwierdzających tą historię. Faktem jest że ów znajomy lata na szybowcach i pewnie miał jakiś kłopot. A reszta to być może jak z tym wędkarzem, któremu ryba rośnie w miarę opowieści.

Data: 2010-05-04 10:27:04
Autor: Big Jack
Defilada 1000-lecia
W wiadomości
news://news-archive.icm.edu.pl/hrn9qb$ght$1@news.onet.pl
*Tomasz Wójtowicz* napisał(-a):

To chyba chodziło o to, żeby nie katapultować się nad miastem, bo
wtedy
samolot spadnie na jakiś blok i będzie jeszcze większa tragedia, tylko
w
razie czego lądować na wodzie, nawet się zabić, ale ochronić innych
ludzi.

I mnie się wydaje, że właśnie to miał autor tych słów na myśli.

--
Big Jack
         //////     GG: 660675
        ( o  o)     Wiadomość niesprawdzona przez ESET NOD32 Antivirus
    -- ooO-( )-Ooo-  ani żaden inny antywirus :P

Defilada 1000-lecia

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona