Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.dom   »   Dom za 20 000 zł

Dom za 20 000 zł

Data: 2010-09-20 21:32:18
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 20-09-2010 o 18:17:08 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>  napisał(a):

Ktoś mówił że się nie da za pobudować za 100 000 zł?

Dom za 20-40 000 zł blisko miejsca pracy, w dobrej lokalizacji nad  jeziorem, w gĂłrach itp.

http://rowdykittens.com/2010/07/living-large-a-look-inside-the-tiny-house-movement
http://www.youtube.com/watch?v=SbRvsWuWNUM&feature=player_embedded
http://www.toxel.com/inspiration/2010/08/08/tiny-house-by-jay-shafer/

:-)

Acha jeszcze jedno, ciekawszą kompozycję widziałem w Ikei gdzie na 25m2
było i łóżko i stolik, nie trzeba go było spod szafki wyciągać :)

--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-20 22:18:35
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"janusz_kk1" op.vjci74131cvm6g@linux-rj.dom

: Acha jeszcze jedno, ciekawszą kompozycję widziałem w Ikei gdzie na 25m2
: było i łóżko i stolik, nie trzeba go było spod szafki wyciągać :)

Umieść łóżko nad stolikiem -- bardzo duży stolik i duże łóżko
masz wówczas na 4 metrach kwadratowych, nie na 25.

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.' eneuel@eneuel.comyr.com '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-21 02:02:43
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjci74131cvm6glinux-rj.dom...
Dnia 20-09-2010 o 18:17:08 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>
napisał(a):

Ktoś mówił że się nie da za pobudować za 100 000 zł?

Dom za 20-40 000 zł blisko miejsca pracy, w dobrej lokalizacji nad jeziorem, w górach itp.

http://rowdykittens.com/2010/07/living-large-a-look-inside-the-tiny-house-movement
http://www.youtube.com/watch?v=SbRvsWuWNUM&feature=player_embedded
http://www.toxel.com/inspiration/2010/08/08/tiny-house-by-jay-shafer/

:-)

Acha jeszcze jedno, ciekawszą kompozycję widziałem w Ikei gdzie na 25m2
było i łóżko i stolik, nie trzeba go było spod szafki wyciągać :)
-- -- -- -- -- -- -- -
--

Tak tylko że ja te kompozycje w IKEI widziałem. Np jak się porzadnie rozejrzałem, to nie było szafy itp. Ale da się rzeczywiście zamieszkać w 25m2. A podobno taki metraż to nie trzeba pozwolenia na budowę? Nie mówiąc o tym, że małe ryzyko wpadnięcia w pułapkę kredytową.




--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-21 08:42:49
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 21.09.2010 02:02, Jan Werbiński pisze:

Tak tylko że ja te kompozycje w IKEI widziałem. Np jak się porzadnie
rozejrzałem, to nie było szafy itp. Ale da się rzeczywiście
zamieszkać w 25m2. A podobno taki metraż to nie trzeba pozwolenia na
budowę? Nie mówiąc o tym, że małe ryzyko wpadnięcia w pułapkę
kredytową.

Na wstępie: naucz się cytować poprawnie. Odpowiedź za delimiterem i masz
nie zaznaczone cytaty.

A w temacie: budynki gospodarcze o powierzchni zabudowy nie wymagają
pozwolenia - potrzebne tylko zgłoszenie.

Uwaga: maksymalna stawka podatku za budynek gospodarczy jest 10x wyĹźsza
od podatku od powierzchni mieszkalnej. I zwykle w gminach robią 10x
wyższą. Co więcej - legalnie w tym nie zamieszkasz, bo to gospodarczy.

Data: 2010-09-21 10:47:55
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9853ea$1news.home.net.pl...
Uwaga: maksymalna stawka podatku za budynek gospodarczy jest 10x wyĹźsza
od podatku od powierzchni mieszkalnej. I zwykle w gminach robią 10x
wyższą. Co więcej - legalnie w tym nie zamieszkasz, bo to gospodarczy.

Nie musisz tego budynku kończyć, tylko budować i budować...

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-21 20:40:15
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 21-09-2010 o 10:47:55 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>  napisał(a):

UĹźytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał  w wiadomości news:4c9853ea$1news.home.net.pl...
Uwaga: maksymalna stawka podatku za budynek gospodarczy jest 10x wyĹźsza
od podatku od powierzchni mieszkalnej. I zwykle w gminach robią 10x
wyższą. Co więcej - legalnie w tym nie zamieszkasz, bo to gospodarczy.

Nie musisz tego budynku kończyć, tylko budować i budować...
To sie nie zameldujesz, np będziesz miał prąd tylko budowlany.



--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-23 20:37:13
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjebhdey1cvm6glinux-rj.dom...

Nie musisz tego budynku kończyć, tylko budować i budować...
To sie nie zameldujesz, np będziesz miał prąd tylko budowlany
Zameldujesz się nawet na pustej działce, a umowe na 'normalny" prąd u nas ZE popisuje gdy pokazesz meldunek;)))

Data: 2010-09-23 21:49:25
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 23-09-2010 o 20:37:13 Kris <kszysztofcWYWAL@wp.pl> napisał(a):


UĹźytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości  news:op.vjebhdey1cvm6glinux-rj.dom...

Nie musisz tego budynku kończyć, tylko budować i budować...
To sie nie zameldujesz, np będziesz miał prąd tylko budowlany
Zameldujesz się nawet na pustej działce,
Nie zameldujesz, musi być odbiór budynku.


a umowe na 'normalny" prąd u
nas ZE popisuje gdy pokazesz meldunek;)))


--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-24 11:19:23
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjh30nhi1cvm6glinux-> Zameldujesz się nawet na pustej działce,
Nie zameldujesz, musi być odbiór budynku.

Nie musi byc odbioru. Musi być tylko nadany nr nieruchomości a ten nadaja nawet pustym działkom
Cyt
Do 19.06.2002 r. obowiązywał art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i
dowodach osobistych, który stanowił, że przy zameldowaniu na pobyt stały lub
czasowy trwający ponad 2 miesiące należy przedstawić potwierdzenie
uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w którym ma nastąpić
zameldowanie.. Przepis ten został jednak uznany przez TK za niezgodny z art.
52 ust. 1 i art. 83 w związku z art. 2 Konstytucji (wyrok z dnia 27 maja
2002 r.
sygn. akt K. 20/01), w konsekwencji czego przestał obowiązywać. Potwierdził
to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 2002 r., III RN 183/2001,
stwierdzając, co następuje: Po utracie mocy obowiązującej przez art. 9 ust.
2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych (Tekst jednolity: Dz. U. 1984 r. Nr 32 poz. 174 ze zm.), w wyniku
ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. K 20/2001
(Dz. U. 2002 r. Nr 78 poz. 716), przedstawienie potwierdzenia uprawnienia do
przebywania w lokalu, w którym ma nastąpić zameldowanie, nie stanowi już
przesłanki zameldowania osoby na pobyt stały lub czas trwający ponad dwa
miesiące.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 października 2004 r. w
sprawie numeracji porządkowej nieruchomości (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz.
2432)
Zameldowanie nie wymaga żadnych pozwoleń czy odbiorów - wyrok NSA II SA/Łd
1963/00 z dnia 2002.06.19: "Nie jest rzeczą organu właściwego w sprawach
ewidencji ludności dokonywanie oceny, czy określony obiekt budowlany nadaje
się na miejsce ludzi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego i prawa
zagospodarowania przestrzennego i uzależnianie od tej oceny możliwości
zameldowania."
Rozdzielmy zatem organa meldunkowe od nadzoru budowlanego, a dokładniej ich
kompetencje.


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-24 22:01:37
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 24-09-2010 o 11:19:23 Kris <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl>  napisał(a):


UĹźytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości  news:op.vjh30nhi1cvm6glinux-> Zameldujesz się nawet na pustej działce,
Nie zameldujesz, musi być odbiór budynku.

Nie musi byc odbioru. Musi być tylko nadany nr nieruchomości a ten  nadaja nawet pustym działkom
Cyt
Do 19.06.2002 r. obowiązywał art. 9 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i
dowodach osobistych, ktĂłry stanowił, Ĺźe przy zameldowaniu na pobyt stały  lub
czasowy trwający ponad 2 miesiące należy przedstawić potwierdzenie
uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w którym ma nastąpić
zameldowanie.. Przepis ten został jednak uznany przez TK za niezgodny z  art.
52 ust. 1 i art. 83 w związku z art. 2 Konstytucji (wyrok z dnia 27 maja
2002 r.
sygn. akt K. 20/01), w konsekwencji czego przestał obowiązywać.  Potwierdził
to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 października 2002 r., III RN 183/2001,
stwierdzając, co następuje: Po utracie mocy obowiązującej przez art. 9  ust.
2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych (Tekst jednolity: Dz. U. 1984 r. Nr 32 poz. 174 ze zm.), w  wyniku
ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. K  20/2001
(Dz. U. 2002 r. Nr 78 poz. 716), przedstawienie potwierdzenia  uprawnienia do
przebywania w lokalu, w którym ma nastąpić zameldowanie, nie stanowi już
przesłanki zameldowania osoby na pobyt stały lub czas trwający ponad dwa
miesiące.

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 października 2004 r. w
sprawie numeracji porządkowej nieruchomości (Dz. U. z 2004 r.. Nr 243,  poz.
2432)
Zameldowanie nie wymaga Ĺźadnych pozwoleń czy odbiorĂłw - wyrok NSA II  SA/Łd
1963/00 z dnia 2002.06.19: "Nie jest rzeczą organu właściwego w sprawach
ewidencji ludności dokonywanie oceny, czy określony obiekt budowlany  nadaje
się na miejsce ludzi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego i prawa
zagospodarowania przestrzennego i uzależnianie od tej oceny możliwości
zameldowania."
Rozdzielmy zatem organa meldunkowe od nadzoru budowlanego, a dokładniej  ich
kompetencje.


Dzięki, to trochę mnie pocieszyłeś :) nie wiedziałem o tych zmianach.

--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-25 00:09:57
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
Kris pisze:

Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vjh30nhi1cvm6glinux-> Zameldujesz się nawet na pustej działce,
Nie zameldujesz, musi być odbiór budynku.

Nie musi byc odbioru. Musi być tylko nadany nr nieruchomości a ten
nadaja nawet pustym działkom

Na pustej działce możesz się zameldować. W budynku gospodarczym - możesz
próbować, ale nawet jak się uda będzie to nieopłacalne: grozi słona grzywna.

Data: 2010-09-21 11:42:14
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 21 Sep 2010 02:02:43 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Tak tylko że ja te kompozycje w IKEI widziałem. Np jak się porzadnie rozejrzałem, to nie było szafy itp. Ale da się rzeczywiście zamieszkać w 25m2. A podobno taki metraż to nie trzeba pozwolenia na budowę? Nie mówiąc o tym, że małe ryzyko wpadnięcia w pułapkę kredytową.

Hm.. Ja przez kilka ładnych lat mieszkałem w Wawie w kawalerce 25m^2 - nie
było wcale źle, na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia, toaleta,
przedpokój, salon, sypialnia i kącik do pracy. No dobrze, kącik do pracy był razem z sypialnią, bo łóżko na antresolce, a
w kuchni była kabina prysznicowa ;) --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-21 11:58:52
Autor: P.H.
Dom za 20 000 zł
[...] na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia, toaleta,
przedpokój, _________salon___________, sypialnia i kącik do pracy.


co?? :)

Data: 2010-09-21 12:47:20
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "P.H." <ktos@gdzies.w.sieci> napisał w wiadomości news:i79vkt$ab$1inews.gazeta.pl...
[...] na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia, toaleta,
przedpokój, _________salon___________, sypialnia i kącik do pracy.


co?? :)

Pokój dzienny. Metraż nie ma takiego znaczenia, jak komfort. A ten niekoniecznie jest determinowany przez metraż, ale funkcjonalność i wygodę.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-21 21:32:42
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 21 Sep 2010 11:58:52 +0200, P.H. napisał(a):

[...] na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia, toaleta,
przedpokój, _________salon___________, sypialnia i kącik do pracy.

co?? :)

Miejsce, gdzie 12 osób razem imprezowało ;)
Mieszkanie składało się z małego (150x120cm) przedpokoju, podobnej
wielkości toalety, kuchni połączonej z łazienką (to wcale nie jest głupi
pomysł!) o wymiarach 180x400 oraz pokoju 340x320 z wnęką 200x160.

Dało się żyć :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-21 12:46:35
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MlJsP$Ir6mike.oldfield.org.pl...
Dnia Tue, 21 Sep 2010 02:02:43 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Tak tylko że ja te kompozycje w IKEI widziałem. Np jak się porzadnie
rozejrzałem, to nie było szafy itp. Ale da się rzeczywiście zamieszkać w
25m2. A podobno taki metraż to nie trzeba pozwolenia na budowę? Nie mówiąc o
tym, że małe ryzyko wpadnięcia w pułapkę kredytową.

Hm.. Ja przez kilka ładnych lat mieszkałem w Wawie w kawalerce 25m^2 - nie
było wcale źle, na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia, toaleta,
przedpokój, salon, sypialnia i kącik do pracy.
No dobrze, kącik do pracy był razem z sypialnią, bo łóżko na antresolce, a
w kuchni była kabina prysznicowa ;)

Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobków z nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobków i pomoc rodziców w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aż tak małego jak w przykładzie) mieszkanka i normalne życie z wyjazdami na wakacje, czasem wolnym. Wybrałbym to drugie.

Kupując za kredyt płacimy podwójnie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-21 20:38:12
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 21-09-2010 o 12:46:35 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>  napisał(a):

UĹźytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał  w wiadomości news:c1.01.3MlJsP$Ir6mike.oldfield.org.pl...
Dnia Tue, 21 Sep 2010 02:02:43 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Tak tylko że ja te kompozycje w IKEI widziałem. Np jak się porzadnie
rozejrzałem, to nie było szafy itp. Ale da się rzeczywiście zamieszkać  w
25m2. A podobno taki metraĹź to nie trzeba pozwolenia na budowę? Nie  mĂłwiąc o
tym, że małe ryzyko wpadnięcia w pułapkę kredytową.

Hm.. Ja przez kilka ładnych lat mieszkałem w Wawie w kawalerce 25m^2 -  nie
było wcale Ĺşle, na tej powierzchni spokojnie się mieściły kuchnia,  toaleta,
przedpokój, salon, sypialnia i kącik do pracy.
No dobrze, kącik do pracy był razem z sypialnią, bo łóżko na  antresolce, a
w kuchni była kabina prysznicowa ;)

Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się  usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia  mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobkĂłw z  nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobkĂłw i pomoc  rodzicĂłw w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aĹź tak małego jak w  przykładzie) mieszkanka i normalne Ĺźycie z wyjazdami na wakacje, czasem  wolnym. Wybrałbym to drugie.

Kupując za kredyt płacimy podwójnie.
Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)



--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-21 21:40:41
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
janusz_kk1 wrote:
Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się
usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia
mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobków
z nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobków i
pomoc rodziców w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aż tak
małego jak w przykładzie) mieszkanka i normalne życie z wyjazdami na
wakacje, czasem wolnym. Wybrałbym to drugie.

Kupując za kredyt płacimy podwójnie.
Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)

to oddasz bankowi tylko 60% więcej :)

Data: 2010-09-22 09:40:35
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 21-09-2010 o 21:40:41 Marek Dyjor <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał(a):

janusz_kk1 wrote:
Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się
usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia
mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobków
z nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobków i
pomoc rodziców w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aż tak
małego jak w przykładzie) mieszkanka i normalne życie z wyjazdami na
wakacje, czasem wolnym. Wybrałbym to drugie.

Kupując za kredyt płacimy podwójnie.
Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)

to oddasz bankowi tylko 60% więcej :)
Ale nie 100% :) a dzieki niemu mieszkam a tak może za 30lat bym nazbierał.
A o zł to juz nie mówię bo tam to teraz jest bandyckie oprocentowanie.


--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-22 10:02:49
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjfblxfb1cvm6glinux-rj.dom...
Dnia 21-09-2010 o 21:40:41 Marek Dyjor <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał(a):

janusz_kk1 wrote:
Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się
usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia
mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobków
z nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobków i
pomoc rodziców w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aż tak
małego jak w przykładzie) mieszkanka i normalne życie z wyjazdami na
wakacje, czasem wolnym. Wybrałbym to drugie.

Kupując za kredyt płacimy podwójnie.
Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)

to oddasz bankowi tylko 60% więcej :)
Ale nie 100% :) a dzieki niemu mieszkam a tak może za 30lat bym nazbierał.
A o zł to juz nie mówię bo tam to teraz jest bandyckie oprocentowanie.
-- -- -- -- -- -- --



Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i oprocentowania (możesz przecież jak nie akceptujesz nowego regulaminu oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony, zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 10:22:43
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99b835$0$27028$> >Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (możesz przecież jak nie akceptujesz nowego regulaminu oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony, zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Jak i na ile %/zł/Chf oszacowałeś:
-ryzyko zmiany regulaminu banku
-ryzyko Ĺźyciowe utraty pracy,
-utraty Ĺźony,
-ytraty zdrowia
-kalectwa?


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-22 13:31:48
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7ceck$fr3$1news.onet.pl...

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99b835$0$27028$> >Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (możesz przecież jak nie akceptujesz nowego regulaminu oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony, zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Jak i na ile %/zł/Chf oszacowałeś:
-ryzyko zmiany regulaminu banku
-ryzyko Ĺźyciowe utraty pracy,
-utraty Ĺźony,
-ytraty zdrowia
-kalectwa?

Na oko. A jeśli chcesz dokładnie, to w roczniku statystycznym znajdziesz dokładne dane.
Np utrata żony przydarza się chyba 1/4 małżeństw w Polsce.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 14:10:57
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł


Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99e932$0$27039>
Na oko. A jeśli chcesz dokładnie, to w roczniku statystycznym znajdziesz dokładne dane.
Np utrata żony przydarza się chyba 1/4 małżeństw w Polsce.
I jak to przeliczyłes na złotówki, bo dodałes te "koszty" do odsetek?

--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-22 14:30:38
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7croi$m6i$1news.onet.pl...


Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99e932$0$27039>
Na oko. A jeśli chcesz dokładnie, to w roczniku statystycznym znajdziesz dokładne dane.
Np utrata żony przydarza się chyba 1/4 małżeństw w Polsce.
I jak to przeliczyłes na złotówki, bo dodałes te "koszty" do odsetek?

Oblicz swój majątek i odejmij połowę.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 20:49:11
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 14:10:57 +0200, Kris napisał(a):

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99e932$0$27039>
Na oko. A jeśli chcesz dokładnie, to w roczniku statystycznym znajdziesz dokładne dane.
Np utrata żony przydarza się chyba 1/4 małżeństw w Polsce.
I jak to przeliczyłes na złotówki, bo dodałes te "koszty" do odsetek?

Tak, dobrze zarabiająca żona to podstawa - wtedy kredyt daja w ciemno :-PPP

Data: 2010-09-22 20:45:09
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 13:31:48 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7ceck$fr3$1news.onet.pl...

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99b835$0$27028$> >Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (możesz przecież jak nie akceptujesz nowego regulaminu oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony, zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Jak i na ile %/zł/Chf oszacowałeś:
-ryzyko zmiany regulaminu banku
-ryzyko życiowe utraty pracy,
-utraty żony,
-ytraty zdrowia
-kalectwa?

Na oko. A jeśli chcesz dokładnie, to w roczniku statystycznym znajdziesz dokładne dane.
Np utrata żony przydarza się chyba 1/4 małżeństw w Polsce.

Te wszystkie okoliczności trzeba zawrzeć w tzw ubezpieczeniu kredytu.

Data: 2010-09-22 12:29:14
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Czy może ty będziesz mieszkać u mamusi do 45 roku życia?

Data: 2010-09-22 13:42:17
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej. Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł brutto.

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Dla porównania odkładając 800 zł składki ZUS przez 45 lat otrzymujemy przy oprocentowaniu 5% kapitał 1,6 miliona zł. To daje nam przez pozostałe statystyczne 10 lat pozostałego życia (od 65 do 75) emeryturę w wysokości 13,3 tys zł. :-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 14:14:37
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99eba7$0$27028$65785112news.neostrada.pl...
Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł brutto.

Ale przez te 10lat gdzies musimy mieszkac.
Czyli koszt wynajmu mieszkania 800zł* 10lat to jest ok 100tys zł


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-22 14:31:31
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 14:14, Kris pisze:
gdzies musimy mieszkac.
Czyli koszt wynajmu mieszkania 800zł* 10lat to jest ok 100tys zł

To tez dość optymistyczny ten wynajem, przynajmniej w dużym mieście, a do tego jeszcze procent składany

Generalnie nie lubię kredytów, boje się ich, do tej pory nie brałem, ale one też są dla ludzi wiec postanowiłem się budować teraz a nie za 10-15 lat jak już będę po 40 czy pod 50, bo jednak mam potrzebę wyniesienia się z bloków


--
Z powaĹźaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-22 14:32:37
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7crve$mt9$1news.onet.pl...

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99eba7$0$27028$65785112news.neostrada.pl...
Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł brutto.

Ale przez te 10lat gdzies musimy mieszkac.
Czyli koszt wynajmu mieszkania 800zł* 10lat to jest ok 100tys zł

Oczywiście. Dlatego na poczatku wątku w przesadny sposób zasugerowałem, że nie musi to być od razu wielki dom, ale mały. Nie trzeba się zadłużać na zakup 300m2 willi, ale wystarczy mały kredyt na zakup małego mieszkania lub małego domku albo jego części.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 14:57:19
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c99f774$0$20991$> Oczywiście. Dlatego na poczatku wątku w przesadny sposób zasugerowałem, że
nie musi to być od razu wielki dom, ale mały. Nie trzeba się zadłużać na zakup 300m2 willi, ale wystarczy mały kredyt na zakup małego mieszkania lub małego domku albo jego części.


U nas:
-nowo budowane mieszkania developer sprzedaje po 3500zł. Myślę ze z wykończeniem trzeba porzyjąć cene 4000zł/mkw. 50mkw mieszkanie to 200tys.
-Dom dla 3-4 osobowej rodziny wybudować spokojnie za 300tys
- mieszkania na rynku wtórnym to 3000zł/mkw
30-40kilometrĂłw dalej w tzw "trĂłjmiescie" ceny juz sporo wyĹźsze

Uważam że nieruchomości to nadal dobra inwestycja

Swoje 1 mieszkanie kupiłem na kredyt w roku 2002 za 32tys zł. Teraz jego wartośc rynkowa to 150tys zł. Wynajmuję je i dostaje co miesiąc 850zł(z czego płace 72zł podatku zryczałtowanego)Kasa ta pokrywa prawie raty kredytu zaciągnietego na budowe domu.
Za mój dom gdybym go chciał teraz sprzedac (a nie jest to dobry moment na sprzedaz nieruchomosci)dostałbym min 200tys ponad to co na niego wydałem.



--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-22 15:32:55
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 14:32, Jan Werbiński pisze:

Ale przez te 10lat gdzies musimy mieszkac.
Czyli koszt wynajmu mieszkania 800zł* 10lat to jest ok 100tys zł

Oczywiście. Dlatego na poczatku wątku w przesadny sposób zasugerowałem,
że nie musi to być od razu wielki dom, ale mały. Nie trzeba się zadłużać
na zakup 300m2 willi, ale wystarczy mały kredyt na zakup małego
mieszkania lub małego domku albo jego części.


Czyli jakieś ćwierć miliona gdzieś daaaaaaaaaaaaaaaleko. Albo po ćwierć
miliona od każdej osoby z pary w jakiejś lepszej okolicy.

Data: 2010-09-22 17:09:51
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 14:32, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f9c0@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:i7crve$mt9$1news.onet.pl...

Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w
wiadomości news:4c99eba7$0$27028$65785112news.neostrada.pl...
Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923
zł brutto.

Ale przez te 10lat gdzies musimy mieszkac.
Czyli koszt wynajmu mieszkania 800zł* 10lat to jest ok 100tys zł

Oczywiście. Dlatego na poczatku wątku w przesadny sposób zasugerowałem,
że nie musi to być od razu wielki dom, ale mały. Nie trzeba się zadłużać
na zakup 300m2 willi, ale wystarczy mały kredyt na zakup małego
mieszkania lub małego domku albo jego części.

Abstrahując od przesadzonych danych w twoich wyliczeniach z jedną rzeczą się zgadzam. Takie obliczenia (lub analogiczne) należy przeprowadzić biorąc kredyt. Dodatkowo trzeba zarządzać ryzykiem (np. zastanowić się - co się stanie jak stracę pracę, zdrowie, etc.). Może się wtedy okazać, że mniejszy dom pozwala na odłożenie pieniędzy na rezerwę, normalne życie bez zarzynania się z opcją na zmianę domu na większy jeśli nagle dochody drastycznie wzrosną.

M.

Data: 2010-09-22 14:28:27
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.
Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł
brutto.

Zakładając że nie ma podatku od zysku kapitałowych, ale równica faktycznie wielka nie będzie

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy
oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Nie dziwie się ludziom chcącym się wyprowadzić od rodziców, a koszty najmu niskie nie są.
Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duż, zarówno dla jednak jak i dla drugich



Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód, motocykl, mnóstwo jest pokus :) )

--
Z powaĹźaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-22 14:36:13
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w wiadomości news:4c99f63c$0$20998$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.
Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł
brutto.

Zakładając że nie ma podatku od zysku kapitałowych, ale równica faktycznie wielka nie będzie

Podatek od zysków można uniknąć na lokatach antybelkowych i IKE.

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy
oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Nie dziwie się ludziom chcącym się wyprowadzić od rodziców, a koszty najmu niskie nie są.

Ja też ich całkowicie rozumiem. Tylko dlaczego zadłużają się ponad stan, a nie żyją skromniej???

Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duż, zarówno dla jednak jak i dla drugich

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno. Ale po co kredyt na 30 lat???

Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód, motocykl, mnóstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 14:50:46
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 14:36, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w
wiadomości news:4c99f63c$0$20998$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.
Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się
powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan
rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.
No ja biorę kredyt mniej niż połowę wartości (resztę nie znając wczesnej twych sugestii odłożyłem), i planuje go spłacić w 15-20 lat


Ja też ich całkowicie rozumiem. Tylko dlaczego zadłużają się ponad stan,
a nie żyją skromniej???
Co znaczy "zadłużają się ponad stan". Czy to że biorą kredyt w ogóle, czy to że biorą kredyt którego nie są w stanie spłacać
Mówię za siebie, ale wydaje mi się że przy perspektywie ciułania przez 10 lat ten cel dla którego zbierasz jest mało wyraźny stad kłopoty z odkładaniem

Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a
nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duĹź, zarĂłwno dla
jednak jak i dla drugich

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno. Ale po co
kredyt na 30 lat???

Wiem że wracam na pole bardzo prywatne, ale jestem bardzo ciekaw czy masz takie pozytywne doświadczenia w mieszkaniu z teściami/ rodzicami (wyjątek) czy twój optymizm wynika z braku doświadczeń


Ja i większość moich znajomych jednak mimo układania pozytywnych relacji z żonami, dziećmi, znajomymi, krótkoterminowo z rodzicami/teściami, nie możemy sobie ułożyć tych relacji z tymi ostatnimi przebywając długoterminowo. I uważamy to za normę a nie jakąś patologię


Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo
banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś
łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty
niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód,
motocykl, mnĂłstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za
kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)

Dla podstarzałych osób z silną wolą i lekko umęczonych życiem w komunie 3-4 pokoleniowej jest tańsza :)
--
Z powaĹźaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-22 16:22:19
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w wiadomości news:4c99fb78$0$20988$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-22 14:36, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w
wiadomości news:4c99f63c$0$20998$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.
Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się
powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan
rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.
No ja biorę kredyt mniej niż połowę wartości (resztę nie znając wczesnej twych sugestii odłożyłem), i planuje go spłacić w 15-20 lat


Ja też ich całkowicie rozumiem. Tylko dlaczego zadłużają się ponad stan,
a nie żyją skromniej???
Co znaczy "zadłużają się ponad stan". Czy to że biorą kredyt w ogóle, czy to że biorą kredyt którego nie są w stanie spłacać

To, że biorąc kredyt nie uwzględniają przypadków losowych i nie zabezpieczają się przed nimi. Że mają wielkie w stosunku do zarobków plany i wydatki.

Mówię za siebie, ale wydaje mi się że przy perspektywie ciułania przez 10 lat ten cel dla którego zbierasz jest mało wyraźny stad kłopoty z odkładaniem

Kwestia motywacji itp. Ciułając wystarczy mniej pieniędzy, niż spłacając raty.

Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a
nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duĹź, zarĂłwno dla
jednak jak i dla drugich

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno. Ale po co
kredyt na 30 lat???

Wiem że wracam na pole bardzo prywatne, ale jestem bardzo ciekaw czy masz takie pozytywne doświadczenia w mieszkaniu z teściami/ rodzicami (wyjątek) czy twój optymizm wynika z braku doświadczeń

Doświadczenia różnych osób są różne. Zależnie od tego, jak sobie umieją poradzić.

Ja i większość moich znajomych jednak mimo układania pozytywnych relacji z żonami, dziećmi, znajomymi, krótkoterminowo z rodzicami/teściami, nie możemy sobie ułożyć tych relacji z tymi ostatnimi przebywając długoterminowo. I uważamy to za normę a nie jakąś patologię

A miliard chińczyków jakoś sobie układa.

Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo
banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś
łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty
niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód,
motocykl, mnĂłstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za
kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)

Dla podstarzałych osób z silną wolą i lekko umęczonych życiem w komunie 3-4 pokoleniowej jest tańsza :)

Nie wiem. Nie znam się.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 13:49:40
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 16:22, Jan Werbiński pisze:

Mówię za siebie, ale wydaje mi się że przy perspektywie ciułania przez
10 lat ten cel dla którego zbierasz jest mało wyraźny stad kłopoty z
odkładaniem

Kwestia motywacji itp. Ciułając wystarczy mniej pieniędzy, niż spłacając
raty.

Jasne. Przy założeniu, że (1) starczy czasu i (2) ceny się nie zmienią.
[ciach]

Ja i większość moich znajomych jednak mimo układania pozytywnych
relacji z żonami, dziećmi, znajomymi, krótkoterminowo z
rodzicami/teściami, nie możemy sobie ułożyć tych relacji z tymi
ostatnimi przebywając długoterminowo. I uważamy to za normę a nie
jakąś patologię

A miliard chińczyków jakoś sobie układa.

Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Data: 2010-09-24 14:24:39
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9c9053$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 16:22, Jan Werbiński pisze:

Mówię za siebie, ale wydaje mi się że przy perspektywie ciułania przez
10 lat ten cel dla którego zbierasz jest mało wyraźny stad kłopoty z
odkładaniem

Kwestia motywacji itp. Ciułając wystarczy mniej pieniędzy, niż spłacając
raty.

Jasne. Przy założeniu, że (1) starczy czasu i (2) ceny się nie zmienią.
[ciach]

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie, że ceny nieruchomości będą rosły, sytuacja polityczna się nie zmieni, dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez kilkadziesiąt lat.


Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Maybachów i RR jeździ tam po miastach sporo więcej niż w Warszawie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 22:10:17
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
Jan Werbiński pisze:

Jasne. Przy założeniu, że (1) starczy czasu i (2) ceny się nie zmienią.
[ciach]

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie, że
ceny nieruchomości będą rosły,

Chwiejne?

sytuacja polityczna się nie zmieni,

Co sugerujesz? Powrót komunizmu i ogólne wywłaszczenie? ;->

dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi, hmm? ;->

Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Maybachów i RR jeździ tam po miastach sporo więcej niż w Warszawie.


Wiesz, tak jest tak jakby "ciut" większa populacja, nie zauważyłeś?

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Data: 2010-09-25 10:16:25
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Andrzeju przestań się z koniem kopać, widzisz Ĺźe ten człowiek nie rozumie  co to jest kredyt i po co,
on woli oszczędzać 10 lat na kurnik, mieszkając pod mostem, bo z rodzicami  nie chce :)
--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-25 12:46:05
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjkw9ncb1cvm6glinux-rj.dom...
Andrzeju przestań się z koniem kopać, widzisz że ten człowiek nie rozumie
co to jest kredyt i po co,
on woli oszczędzać 10 lat na kurnik, mieszkając pod mostem, bo z rodzicami
nie chce :)
-- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Jeżeli tylko takie alternatywy masz w swoim życiu, to współczuję.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-25 20:40:57
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 25-09-2010 o 12:46:05 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>  napisał(a):

UĹźytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości  news:op.vjkw9ncb1cvm6glinux-rj.dom...
Andrzeju przestań się z koniem kopać, widzisz że ten człowiek nie rozumie
co to jest kredyt i po co,
on woli oszczędzać 10 lat na kurnik, mieszkając pod mostem, bo z  rodzicami
nie chce :)
-- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Jeżeli tylko takie alternatywy masz w swoim życiu, to współczuję.
To TY takie masz, to nie ja chciałem zbierać przez 10 lat tylko TY.




--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-26 10:51:18
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjlp6jef1cvm6glinux-rj.dom...
Dnia 25-09-2010 o 12:46:05 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>
napisał(a):

Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjkw9ncb1cvm6glinux-rj.dom...
Andrzeju przestań się z koniem kopać, widzisz że ten człowiek nie rozumie
co to jest kredyt i po co,
on woli oszczędzać 10 lat na kurnik, mieszkając pod mostem, bo z rodzicami
nie chce :)
-- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Jeżeli tylko takie alternatywy masz w swoim życiu, to współczuję.
To TY takie masz, to nie ja chciałem zbierać przez 10 lat tylko TY.
-- -- -- -- -- -- --

Ja też nie chciałem. Tylko sugeruję, co mogą zrobić inni zamiast żyć ponad stan.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-25 12:45:17
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9d05a7$1news.home.net.pl...
Jan Werbiński pisze:

Jasne. Przy założeniu, że (1) starczy czasu i (2) ceny się nie zmienią.
[ciach]

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie, że
ceny nieruchomości będą rosły,

Chwiejne?

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w Polsce.

sytuacja polityczna się nie zmieni,

Co sugerujesz? Powrót komunizmu i ogólne wywłaszczenie? ;->

Zobacz że statystycznie obecny okres pokoju w naszym kraju jest najdłuższy w historii. A historia się lubi powtarzać. Zagrożeń na horyzoncie jest wiele. Chiny vs USA, Korea, Iran, Rosja, kończąca się ropa, Indie vs Pakistan. A przede wszystkim gwałtownie rosnące zadłużenie wewnętrzne Polaków, które na głowę wynosi blisko 20 000 zł.

dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi, hmm? ;->

Ogólnie to są zabezpieczone przez dywersyfikację. Stać mnie na to, żeby ta mała część przechowywana na lokacie straciła wartość bez obniżenia mojego poziomu życia.

Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Maybachów i RR jeździ tam po miastach sporo więcej niż w Warszawie.


Wiesz, tak jest tak jakby "ciut" większa populacja, nie zauważyłeś?

Jeszcze większa w przeliczeniu na m2 jest też w Indiach lub Indonezji, ale tam Maybachy nie jeździły, kiedy ostatno tam byłem.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 08:22:40
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 25.09.2010 12:45, Jan Werbiński pisze:

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie, że
ceny nieruchomości będą rosły,

Chwiejne?

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w Polsce.

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

sytuacja polityczna się nie zmieni,

Co sugerujesz? Powrót komunizmu i ogólne wywłaszczenie? ;->

Zobacz że statystycznie obecny okres pokoju w naszym kraju jest
najdłuższy w historii. A historia się lubi powtarzać. Zagrożeń na
horyzoncie jest wiele. Chiny vs USA, Korea, Iran, Rosja, kończąca się
ropa, Indie vs Pakistan. A przede wszystkim gwałtownie rosnące
zadłużenie wewnętrzne Polaków, które na głowę wynosi blisko 20 000 zł.

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez
kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi,
hmm? ;->

Ogólnie to są zabezpieczone przez dywersyfikację. Stać mnie na to, żeby
ta mała część przechowywana na lokacie straciła wartość bez obniżenia
mojego poziomu życia.

Umm... Mała część? Mówimy o tej małej części, za którą chcesz kupić dom?

Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się
dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Maybachów i RR jeździ tam po miastach sporo więcej niż w Warszawie.


Wiesz, tak jest tak jakby "ciut" większa populacja, nie zauważyłeś?

Jeszcze większa w przeliczeniu na m2 jest też w Indiach lub Indonezji,
ale tam Maybachy nie jeździły, kiedy ostatno tam byłem.

Może źle patrzyłeś. Niemniej jednak ocenianie jakości życia dla
przeciętnego "zjadacza chleba" na postawie liczby luksusowych samochodów
jest... idiotyczne.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Data: 2010-09-27 08:26:23
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca03831$1news.home.net.pl...
W dniu 25.09.2010 12:45, Jan Werbiński pisze:

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie, że
ceny nieruchomości będą rosły,

Chwiejne?

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w Polsce.

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

Założenie padło.

sytuacja polityczna się nie zmieni,

Co sugerujesz? Powrót komunizmu i ogólne wywłaszczenie? ;->

Zobacz że statystycznie obecny okres pokoju w naszym kraju jest
najdłuższy w historii. A historia się lubi powtarzać. Zagrożeń na
horyzoncie jest wiele. Chiny vs USA, Korea, Iran, Rosja, kończąca się
ropa, Indie vs Pakistan. A przede wszystkim gwałtownie rosnące
zadłużenie wewnętrzne Polaków, które na głowę wynosi blisko 20 000 zł.

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek. Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie wydarzenia.


dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez
kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi,
hmm? ;->

Ogólnie to są zabezpieczone przez dywersyfikację. Stać mnie na to, żeby
ta mała część przechowywana na lokacie straciła wartość bez obniżenia
mojego poziomu życia.

Umm... Mała część? Mówimy o tej małej części, za którą chcesz kupić dom?

Skąd te założenia?

Jak chcesz po chińsku, to proszę bardzo - za sprzeciwianie się
dostajesz
kulkę w łeb, a nereczki trafiają na wolny rynek.

Maybachów i RR jeździ tam po miastach sporo więcej niż w Warszawie.


Wiesz, tak jest tak jakby "ciut" większa populacja, nie zauważyłeś?

Jeszcze większa w przeliczeniu na m2 jest też w Indiach lub Indonezji,
ale tam Maybachy nie jeździły, kiedy ostatno tam byłem.

Może źle patrzyłeś. Niemniej jednak ocenianie jakości życia dla
przeciętnego "zjadacza chleba" na postawie liczby luksusowych samochodów
jest... idiotyczne.

Oceniam jakość życia na podstawie wielu parametrów, które niezręcznie i bezsensownie jest przywoływać na potrzeby tej dyskusji. Tutaj wybrałem ten jeden, a Ty błędnie założyłeś że wszystko co wiem, to tylko to co napiszę.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Po co?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 09:42:19
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 08:26, Jan Werbiński pisze:

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w
Polsce.

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

Założenie padło.

Nie padło, bo nigdy nie zakładałem budowania się w USA ani w Chinach.


To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez
kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi,
hmm? ;->

Ogólnie to są zabezpieczone przez dywersyfikację. Stać mnie na to, żeby
ta mała część przechowywana na lokacie straciła wartość bez obniżenia
mojego poziomu życia.

Umm... Mała część? Mówimy o tej małej części, za którą chcesz kupić dom?

Skąd te założenia?

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Może źle patrzyłeś. Niemniej jednak ocenianie jakości życia dla
przeciętnego "zjadacza chleba" na postawie liczby luksusowych samochodów
jest... idiotyczne.

Oceniam jakość życia na podstawie wielu parametrów, które niezręcznie i
bezsensownie jest przywoływać na potrzeby tej dyskusji. Tutaj wybrałem
ten jeden, a Ty błędnie założyłeś że wszystko co wiem, to tylko to co
napiszę.

Parametr jest idiotyczny. Innego nie podałeś. Kropka.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody i na
tym się oparłeś.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Po co?


Bo tam mieszkania darmo dają - nie będziesz musiał brać kredytu, a na
bilet to może już sobie uskładałeś ;>

Data: 2010-09-27 13:03:49
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca04ada$1news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 08:26, Jan Werbiński pisze:

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w
Polsce.

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

Założenie padło.

Nie padło, bo nigdy nie zakładałem budowania się w USA ani w Chinach.

Padło, bo nie chodziło tylko o założenie budowania się, ale porównanie rynków.

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Nie odróżniasz dopuszczania możliwości klęski od założenia pewności jej wystąpienia.
Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich rozmówców.
:-)

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

Tak samo myślę. Różnimy się realizacją.

dług wewnętrzny się nie zwiększy, nie będzie wojny przez
kilkadziesiąt lat.

Oczywiście twoje ciułane w banku oszczędności przed wojną są
zabezpieczone, tak? ;-> I przed drastycznymi zmianami politycznymi,
hmm? ;->

Ogólnie to są zabezpieczone przez dywersyfikację. Stać mnie na to, żeby
ta mała część przechowywana na lokacie straciła wartość bez obniżenia
mojego poziomu życia.

Umm... Mała część? Mówimy o tej małej części, za którą chcesz kupić dom?

Skąd te założenia?

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Chciałem? Czy po prostu rozmawiamy o tym, że można.
Tobie ciągle się wydaje, że ja nie rozmawiam o problemie (czasem wyrywkowo dając przykłady z mojego dośwadczenia), tylko o sobie.

Może źle patrzyłeś. Niemniej jednak ocenianie jakości życia dla
przeciętnego "zjadacza chleba" na postawie liczby luksusowych samochodów
jest... idiotyczne.

Oceniam jakość życia na podstawie wielu parametrów, które niezręcznie i
bezsensownie jest przywoływać na potrzeby tej dyskusji. Tutaj wybrałem
ten jeden, a Ty błędnie założyłeś że wszystko co wiem, to tylko to co
napiszę.

Parametr jest idiotyczny. Innego nie podałeś. Kropka.

Nie mam potrzeby. Ten model coś mówi, a dociekliwy znajdzie potrzebne info sam.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody i na
tym się oparłeś.

Nie tylko to. Widziałem też jak mieszkają po kilka osób, nawet sam tak mieszkałem podróżując. Myślę, że za następne pokolenie lub dwa oni będą znacznie bogatsi od Polaków.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Po co?


Bo tam mieszkania darmo dają - nie będziesz musiał brać kredytu, a na
bilet to może już sobie uskładałeś ;>

Ale po co?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 10:19:39
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 13:03, Jan Werbiński pisze:

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

Założenie padło.

Nie padło, bo nigdy nie zakładałem budowania się w USA ani w Chinach.

Padło, bo nie chodziło tylko o założenie budowania się, ale porównanie
rynków.

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Nie odróżniasz dopuszczania możliwości klęski od założenia pewności jej
wystąpienia.

Odróżniam. To ty masz tym problem, bo twierdzisz, że kredyt na dom to na
100% w każdym przypadku głupota.

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

Tak samo myślę. Różnimy się realizacją.

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Chciałem? Czy po prostu rozmawiamy o tym, że można.

Proponowałeś.

Tobie ciągle się wydaje, że ja nie rozmawiam o problemie (czasem
wyrywkowo dając przykłady z mojego dośwadczenia), tylko o sobie.

Może łaskawie uzgodnij zeznania ze wszystkimi swoimi osobowościami?
[ciach]

Parametr jest idiotyczny. Innego nie podałeś. Kropka.

Nie mam potrzeby. Ten model coś mówi,

Tak. To, że kogoś lub kilku nielicznych ktosiów było stać na bardzo
drogi samochód.

a dociekliwy znajdzie potrzebne
info sam.

Dane są podawane globalnie.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody i na
tym się oparłeś.

Nie tylko to. Widziałem też jak mieszkają po kilka osób, nawet sam tak
mieszkałem podróżując. Myślę, że za następne pokolenie lub dwa oni będą
znacznie bogatsi od Polaków.

Za następne pokolenie lub dwa może w Ziemię trafić asteroida. Mowa była
o tu i teraz.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio
mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś
kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Po co?


Bo tam mieszkania darmo dają - nie będziesz musiał brać kredytu, a na
bilet to może już sobie uskładałeś ;>

Ale po co?


Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Data: 2010-09-28 11:05:22
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca1a51c$1news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 13:03, Jan Werbiński pisze:

A w niektórych rejonach Chin wzrosły powyżej. No i?

Założenie padło.

Nie padło, bo nigdy nie zakładałem budowania się w USA ani w Chinach.

Padło, bo nie chodziło tylko o założenie budowania się, ale porównanie
rynków.

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

Punkt odniesienia.

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Nie odróżniasz dopuszczania możliwości klęski od założenia pewności jej
wystąpienia.

Odróżniam. To ty masz tym problem, bo twierdzisz, że kredyt na dom to na
100% w każdym przypadku głupota.

Tego nie twierdzę. Odnoszę się do kredytów na nieruchomość w szczycie bańki spekulacyjnej, albo zbyt dużą i okazałą w stosunku do potrzeb.

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Ja nie mam problemu. Tylko niektórzy na siłę próbują upraszczać to co mówię i błędnie interpretować wypowiedzi.

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

Tak samo myślę. Różnimy się realizacją.

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

Mój przykład jest bez znaczenia, ale zarówno mam, jak i ciułam.

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Chciałem? Czy po prostu rozmawiamy o tym, że można.

Proponowałeś.

Oczywiście. Przypomnę że sugerowałem np w razie naprawdę konieczności branie kredytu na coś małego i rozbudowę z czasem, albo mieszkanie tymczasowe i po jakimś czasie odkładania zakup lub budowę domu, albo nawet zakup działki i zbudowanie na niej pomieszczenia mieszkalnego 30m2, które po pewnym czasie i rozbudowie stanie się garażem. Takie coś kosztuje poniżej 50 tys + działka.

Tobie ciągle się wydaje, że ja nie rozmawiam o problemie (czasem
wyrywkowo dając przykłady z mojego dośwadczenia), tylko o sobie.

Może łaskawie uzgodnij zeznania ze wszystkimi swoimi osobowościami?
[ciach]

Nie trzeba.

Parametr jest idiotyczny. Innego nie podałeś. Kropka.

Nie mam potrzeby. Ten model coś mówi,

Tak. To, że kogoś lub kilku nielicznych ktosiów było stać na bardzo
drogi samochód.

To jest jedna z możliwych interpretacji. Jeśli jedynie taki wniosek wyciągasz, to OK. Nie każdy musi rozumieć dane zjawisko do końca.

a dociekliwy znajdzie potrzebne
info sam.

Dane są podawane globalnie.

Też.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody i na
tym się oparłeś.

Nie tylko to. Widziałem też jak mieszkają po kilka osób, nawet sam tak
mieszkałem podróżując. Myślę, że za następne pokolenie lub dwa oni będą
znacznie bogatsi od Polaków.

Za następne pokolenie lub dwa może w Ziemię trafić asteroida. Mowa była
o tu i teraz.

Może trafić też tu i teraz.

I skoro tak ci się tam podoba - droga wolna. Kup sobie tanio
mieszkanko
za 5-letnie oszczędności. Chyba nawet wiem, gdzie za tyle mógłbyś
kupić
- jeden blok im się przewrócił, więc przecenią lokalne ;->

Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział ile osób tam inwestuje.

Skąd wiesz, że nie wiem i dlaczego miałbym się zdziwić?

A ty wprowadzaj się do tego leżącego bloku!

Po co?


Bo tam mieszkania darmo dają - nie będziesz musiał brać kredytu, a na
bilet to może już sobie uskładałeś ;>

Ale po co?


Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Nie rozumiem dlaczego miałbym się tam przeprowadzać? Jakiś dziwny jesteś.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 11:30:12
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 28.09.2010 11:05, Jan Werbiński pisze:

Padło, bo nie chodziło tylko o założenie budowania się, ale porównanie
rynków.

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

Punkt odniesienia.

Ceny księżycowego gruntu też uwzględniłeś? To też punkt odniesienia.

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Nie odróżniasz dopuszczania możliwości klęski od założenia pewności jej
wystąpienia.

Odróżniam. To ty masz tym problem, bo twierdzisz, że kredyt na dom to na
100% w każdym przypadku głupota.

Tego nie twierdzę. Odnoszę się do kredytów na nieruchomość w szczycie
bańki spekulacyjnej,

Dopiero teraz.

albo zbyt dużą i okazałą w stosunku do potrzeb.

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich
rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Ja nie mam problemu. Tylko niektórzy na siłę próbują upraszczać to co
mówię i błędnie interpretować wypowiedzi.

Zaczynasz Macierewicza transmitować ;->

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a
nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

Tak samo myślę. Różnimy się realizacją.

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

Mój przykład jest bez znaczenia, ale zarówno mam, jak i ciułam.

To uzgodnij wreszcie ostateczną wersję swojego stanowiska.

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Chciałem? Czy po prostu rozmawiamy o tym, że można.

Proponowałeś.

Oczywiście. Przypomnę że sugerowałem np w razie naprawdę konieczności
branie kredytu na coś małego i rozbudowę z czasem, albo mieszkanie
tymczasowe i po jakimś czasie odkładania zakup lub budowę domu, albo

Mieszkanie tymczasowe z reguły zeżre możliwość odkładania, bo ceny najmu
są zbliżone do raty kredytu.

nawet zakup działki i zbudowanie na niej pomieszczenia mieszkalnego
30m2, które po pewnym czasie i rozbudowie stanie się garażem. Takie coś
kosztuje poniżej 50 tys + działka.

No właśnie - plus działka. W bardziej cywilizowanych okolicach ceny
niedużych (1000m2) działek zaczynają się w okolicy 200 tysięcy.

Tobie ciągle się wydaje, że ja nie rozmawiam o problemie (czasem
wyrywkowo dając przykłady z mojego dośwadczenia), tylko o sobie.

Może łaskawie uzgodnij zeznania ze wszystkimi swoimi osobowościami?
[ciach]

Nie trzeba.

Postaraj się.
[ciach]

a dociekliwy znajdzie potrzebne
info sam.

Dane są podawane globalnie.

Też.

I nic konkretnego nie mówią, poza średnią. Co z tego, że 10 bogatych
kupi dla siebie i rodziny po 5 luksusowych samochodów, skoro
przypadających na nich 10'000 biedaków ledwo jest w stanie przeżyć.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody
i na
tym się oparłeś.

Nie tylko to. Widziałem też jak mieszkają po kilka osób, nawet sam tak
mieszkałem podróżując. Myślę, że za następne pokolenie lub dwa oni będą
znacznie bogatsi od Polaków.

Za następne pokolenie lub dwa może w Ziemię trafić asteroida. Mowa była
o tu i teraz.

Może trafić też tu i teraz.

Dokładnie.

[ciach]

Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Nie rozumiem dlaczego miałbym się tam przeprowadzać? Jakiś dziwny jesteś.


Skoro tak kochasz tamten kraj ;->

Data: 2010-09-28 11:37:35
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca1b5a4$1news.home.net.pl...
W dniu 28.09.2010 11:05, Jan Werbiński pisze:

Padło, bo nie chodziło tylko o założenie budowania się, ale porównanie
rynków.

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

Punkt odniesienia.

Ceny księżycowego gruntu też uwzględniłeś? To też punkt odniesienia.

I to jest ten punkt odniesienia, który nie ma znaczenia w dyskusji, ale Ty tego nie rozumiesz. :-)

To po cholerę w ogóle budować dom? Przyjdzie wojna - i tak szlag
wszystko trafi.

To Twój wniosek.

Kłamiesz.

Nie odróżniasz dopuszczania możliwości klęski od założenia pewności jej
wystąpienia.

Odróżniam. To ty masz tym problem, bo twierdzisz, że kredyt na dom to na
100% w każdym przypadku głupota.

Tego nie twierdzę. Odnoszę się do kredytów na nieruchomość w szczycie
bańki spekulacyjnej,

Dopiero teraz.

Nie pytałeś wcześniej.

albo zbyt dużą i okazałą w stosunku do potrzeb.

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Tak? Aha.

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich
rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Ja nie mam problemu. Tylko niektórzy na siłę próbują upraszczać to co
mówię i błędnie interpretować wypowiedzi.

Zaczynasz Macierewicza transmitować ;->

Nie znam tego pana.

Mój jest taki, że trzeba brać pod uwagę także takie
wydarzenia.

Ja biorę. I mój wniosek jest taki, że należy korzystać póki można, a
nie
czekać do emerytury na własne 4 ściany.

Tak samo myślę. Różnimy się realizacją.

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

Mój przykład jest bez znaczenia, ale zarówno mam, jak i ciułam.

To uzgodnij wreszcie ostateczną wersję swojego stanowiska.

Ostateczna wersja jest uzgodniona.

To twoje założenia - chciałeś kupować dom za odłożone oszczędności.
Teraz nagle te oszczędności na tom to "mała część".
[ciach]

Chciałem? Czy po prostu rozmawiamy o tym, że można.

Proponowałeś.

Oczywiście. Przypomnę że sugerowałem np w razie naprawdę konieczności
branie kredytu na coś małego i rozbudowę z czasem, albo mieszkanie
tymczasowe i po jakimś czasie odkładania zakup lub budowę domu, albo

Mieszkanie tymczasowe z reguły zeżre możliwość odkładania, bo ceny najmu
są zbliżone do raty kredytu.

W tej chwili tak, ale za parę lat niekoniecznie. Tak samo jak ileś lat temu też nie.

nawet zakup działki i zbudowanie na niej pomieszczenia mieszkalnego
30m2, które po pewnym czasie i rozbudowie stanie się garażem. Takie coś
kosztuje poniżej 50 tys + działka.

No właśnie - plus działka. W bardziej cywilizowanych okolicach ceny
niedużych (1000m2) działek zaczynają się w okolicy 200 tysięcy.

Czytałeś że w tej dyskusji atrakcyjnych działek pod Trójmiastem nie chce nikt kupić za 65000? A dwa lata temu bili się o nie przy dwa razy droższej cenie.

Tobie ciągle się wydaje, że ja nie rozmawiam o problemie (czasem
wyrywkowo dając przykłady z mojego dośwadczenia), tylko o sobie.

Może łaskawie uzgodnij zeznania ze wszystkimi swoimi osobowościami?
[ciach]

Nie trzeba.

Postaraj się.
[ciach]

a dociekliwy znajdzie potrzebne
info sam.

Dane są podawane globalnie.

Też.

I nic konkretnego nie mówią, poza średnią. Co z tego, że 10 bogatych
kupi dla siebie i rodziny po 5 luksusowych samochodów, skoro
przypadających na nich 10'000 biedaków ledwo jest w stanie przeżyć.

Poszukaj dane bardziej szczegółowe, jeśli odczuwasz taką potrzebę.

Nie udawaj teraz tajemniczego wszechwiedzącego. Widziałeś samochody
i na
tym się oparłeś.

Nie tylko to. Widziałem też jak mieszkają po kilka osób, nawet sam tak
mieszkałem podróżując. Myślę, że za następne pokolenie lub dwa oni będą
znacznie bogatsi od Polaków.

Za następne pokolenie lub dwa może w Ziemię trafić asteroida. Mowa była
o tu i teraz.

Może trafić też tu i teraz.

Dokładnie.

[ciach]

Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Nie rozumiem dlaczego miałbym się tam przeprowadzać? Jakiś dziwny jesteś.


Skoro tak kochasz tamten kraj ;->

Znowu przypisujesz mi słowa, których nie wypowiedziałem.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-29 09:36:34
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 28.09.2010 11:37, Jan Werbiński pisze:

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

Punkt odniesienia.

Ceny księżycowego gruntu też uwzględniłeś? To też punkt odniesienia.

I to jest ten punkt odniesienia, który nie ma znaczenia w dyskusji, ale
Ty tego nie rozumiesz. :-)

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Podobnie jak np. ceny paliwa z uwagi na inne opodatkowanie.

I ceny gruntu w Ugandzie też nijak się mają do cen gruntu w Polsce.

Zupełnie jak ceny gruntu księżycowego. Ale to dla ciebie za skomplikowane.
 [ciach]

Tego nie twierdzę. Odnoszę się do kredytów na nieruchomość w szczycie
bańki spekulacyjnej,

Dopiero teraz.

Nie pytałeś wcześniej.

Tak się tłumacz, kłamczuszku.

albo zbyt dużą i okazałą w stosunku do potrzeb.

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Tak? Aha.

Tak tak - podatek od darowizny, podatki gruntowe, utrzymanie, trudności
w sprzedaży...

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich
rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Ja nie mam problemu. Tylko niektórzy na siłę próbują upraszczać to co
mówię i błędnie interpretować wypowiedzi.

Zaczynasz Macierewicza transmitować ;->

Nie znam tego pana.

To, czego nie znasz, wypełniło by ogrooooooooooooooooooomną książkę.
[ciach]

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

Mój przykład jest bez znaczenia, ale zarówno mam, jak i ciułam.

To uzgodnij wreszcie ostateczną wersję swojego stanowiska.

Ostateczna wersja jest uzgodniona.

Nareszcie. Szkoda, że w międzyczasie zmieniała się jak wypowiedzi
polityków...

[ciach]

Oczywiście. Przypomnę że sugerowałem np w razie naprawdę konieczności
branie kredytu na coś małego i rozbudowę z czasem, albo mieszkanie
tymczasowe i po jakimś czasie odkładania zakup lub budowę domu, albo

Mieszkanie tymczasowe z reguły zeżre możliwość odkładania, bo ceny najmu
są zbliżone do raty kredytu.

W tej chwili tak, ale za parę lat niekoniecznie. Tak samo jak ileś lat
temu też nie.

O, znasz przyszłość? Fajnie, podaj mi zestaw 6 liczb, który na pewno
wypadnie w przyszłym tygodniu w lotto.

nawet zakup działki i zbudowanie na niej pomieszczenia mieszkalnego
30m2, które po pewnym czasie i rozbudowie stanie się garażem. Takie coś
kosztuje poniżej 50 tys + działka.

No właśnie - plus działka. W bardziej cywilizowanych okolicach ceny
niedużych (1000m2) działek zaczynają się w okolicy 200 tysięcy.

Czytałeś że w tej dyskusji atrakcyjnych działek pod Trójmiastem nie chce
nikt kupić za 65000? A dwa lata temu bili się o nie przy dwa razy
droższej cenie.

Nie widziałem tych działek. W każdym razie w mojej okolicy ceny trzymają
się mocno.
 [ciach]

I nic konkretnego nie mówią, poza średnią. Co z tego, że 10 bogatych
kupi dla siebie i rodziny po 5 luksusowych samochodów, skoro
przypadających na nich 10'000 biedaków ledwo jest w stanie przeżyć.

Poszukaj dane bardziej szczegółowe, jeśli odczuwasz taką potrzebę.

Proszę bardzo: dane z obozów pracy przymusowej ;->

[ciach]

Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Nie rozumiem dlaczego miałbym się tam przeprowadzać? Jakiś dziwny
jesteś.


Skoro tak kochasz tamten kraj ;->

Znowu przypisujesz mi słowa, których nie wypowiedziałem.


To po jaką cholerę podałeś Chiny jako przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich, hmm?

Data: 2010-09-29 09:48:23
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca2ec82$1news.home.net.pl...
W dniu 28.09.2010 11:37, Jan Werbiński pisze:

No to już kompletnie bredzisz, bo co budującego się w Polsce interesuje
rynek nieruchomości w USA czy innej Ugandzie?

Punkt odniesienia.

Ceny księżycowego gruntu też uwzględniłeś? To też punkt odniesienia.

I to jest ten punkt odniesienia, który nie ma znaczenia w dyskusji, ale
Ty tego nie rozumiesz. :-)

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Mają znaczenie dla tych, co chcą inwestować w nieruchomości.

Podobnie jak np. ceny paliwa z uwagi na inne opodatkowanie.

I ceny gruntu w Ugandzie też nijak się mają do cen gruntu w Polsce.

Zupełnie jak ceny gruntu księżycowego. Ale to dla ciebie za skomplikowane.
[ciach]

Tego nie twierdzę. Odnoszę się do kredytów na nieruchomość w szczycie
bańki spekulacyjnej,

Dopiero teraz.

Nie pytałeś wcześniej.

Tak się tłumacz, kłamczuszku.

albo zbyt dużą i okazałą w stosunku do potrzeb.

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Tak? Aha.

Tak tak - podatek od darowizny, podatki gruntowe, utrzymanie, trudności
w sprzedaży...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Takie tam uproszczone postrzeganie świata. Częsty błąd u moich
rozmówców.
:-)

Problemem twoich rozmówców jest to, że albo nie pamiętasz, co sam
pisałeś, albo nie rozumiesz implikacji swoich stanowczych stwierdzeń,
albo bezczelnie kłamiesz.

Ja nie mam problemu. Tylko niektórzy na siłę próbują upraszczać to co
mówię i błędnie interpretować wypowiedzi.

Zaczynasz Macierewicza transmitować ;->

Nie znam tego pana.

To, czego nie znasz, wypełniło by ogrooooooooooooooooooomną książkę.
[ciach]

Niejedną. Tym bardziej, że ilość wiedzy co parę lat się podwaja.
Tylko że Ty nawet nie wiesz czego nie wiesz, a ja już wiem czego nie wiem.
:-)

Aha. Ty ciułasz i może uciułasz w połowie drogi do emerytury. A ja już
mam i muszę tylko spłacać niewielką część dochodu do emerytury.
[ciach]

Mój przykład jest bez znaczenia, ale zarówno mam, jak i ciułam.

To uzgodnij wreszcie ostateczną wersję swojego stanowiska.

Ostateczna wersja jest uzgodniona.

Nareszcie. Szkoda, że w międzyczasie zmieniała się jak wypowiedzi
polityków...

Nie zrozumiałeś jej po prostu.

[ciach]

Oczywiście. Przypomnę że sugerowałem np w razie naprawdę konieczności
branie kredytu na coś małego i rozbudowę z czasem, albo mieszkanie
tymczasowe i po jakimś czasie odkładania zakup lub budowę domu, albo

Mieszkanie tymczasowe z reguły zeżre możliwość odkładania, bo ceny najmu
są zbliżone do raty kredytu.

W tej chwili tak, ale za parę lat niekoniecznie. Tak samo jak ileś lat
temu też nie.

O, znasz przyszłość? Fajnie, podaj mi zestaw 6 liczb, który na pewno
wypadnie w przyszłym tygodniu w lotto.

Znowu upraszczasz i kaleczysz moje wypowiedzi.
(prawdopodobieństwo, pewność)

nawet zakup działki i zbudowanie na niej pomieszczenia mieszkalnego
30m2, które po pewnym czasie i rozbudowie stanie się garażem. Takie coś
kosztuje poniżej 50 tys + działka.

No właśnie - plus działka. W bardziej cywilizowanych okolicach ceny
niedużych (1000m2) działek zaczynają się w okolicy 200 tysięcy.

Czytałeś że w tej dyskusji atrakcyjnych działek pod Trójmiastem nie chce
nikt kupić za 65000? A dwa lata temu bili się o nie przy dwa razy
droższej cenie.

Nie widziałem tych działek. W każdym razie w mojej okolicy ceny trzymają
się mocno.
[ciach]
I nic konkretnego nie mówią, poza średnią. Co z tego, że 10 bogatych
kupi dla siebie i rodziny po 5 luksusowych samochodów, skoro
przypadających na nich 10'000 biedaków ledwo jest w stanie przeżyć.

Poszukaj dane bardziej szczegółowe, jeśli odczuwasz taką potrzebę.

Proszę bardzo: dane z obozów pracy przymusowej ;->

No to sobie znalazłeś. Cieszę się.

[ciach]

Mieć zacięcie... Mieć zacięcie....

Nie rozumiem dlaczego miałbym się tam przeprowadzać? Jakiś dziwny
jesteś.


Skoro tak kochasz tamten kraj ;->

Znowu przypisujesz mi słowa, których nie wypowiedziałem.


To po jaką cholerę podałeś Chiny jako przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich, hmm?

Podałem przykład, ale nie, cytuję "przykład bogactwa i dobrobytu dla wszystkich".

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-29 16:03:17
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 29.09.2010 09:48, Jan Werbiński pisze:

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Mają znaczenie dla tych, co chcą inwestować w nieruchomości.

W USA. A, przypominam, mowa była o kupowaniu pod budowę w Polsce.
 [ciach]

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Tak? Aha.

Tak tak - podatek od darowizny, podatki gruntowe, utrzymanie, trudności
w sprzedaży...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

To, czego nie znasz, wypełniło by ogrooooooooooooooooooomną książkę.
[ciach]

Niejedną. Tym bardziej, że ilość wiedzy co parę lat się podwaja.
Tylko że Ty nawet nie wiesz czego nie wiesz, a ja już wiem czego nie wiem.
:-)

Nadal kłamiesz.
 [ciach]

Ostateczna wersja jest uzgodniona.

Nareszcie. Szkoda, że w międzyczasie zmieniała się jak wypowiedzi
polityków...

Nie zrozumiałeś jej po prostu.

Tak cię tłumacz, kłamczuszku.
[ciach]

To po jaką cholerę podałeś Chiny jako przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich, hmm?

Podałem przykład, ale nie, cytuję "przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich".


Czyli znowu nie na temat i bez sensu.

Data: 2010-09-29 19:28:51
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca34724$1news.home.net.pl...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

O chwila, chwila, Ty się tak nie rozporządzaj cudzą własnością, bo z tego co wiem to już część działek na Księżycu zostało sprzedane i to załkiem pokaźne kwoty.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Naiwny-Niemiec-kupil-dzialki-na-Ksiezycu,wid,12569679,wiadomosc.html?ticaid=1af93

Data: 2010-10-01 11:33:10
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 29.09.2010 19:28, Plumpi pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4ca34724$1news.home.net.pl...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

O chwila, chwila, Ty się tak nie rozporządzaj cudzą własnością, bo z
tego co wiem to już część działek na Księżycu zostało sprzedane i to
załkiem pokaźne kwoty.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Naiwny-Niemiec-kupil-dzialki-na-Ksiezycu,wid,12569679,wiadomosc.html?ticaid=1af93


Jak tamci mogli sprzedawać, to i ja mogę :-P

Data: 2010-10-01 12:13:27
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca5aad5$1news.home.net.pl...
W dniu 29.09.2010 19:28, Plumpi pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4ca34724$1news.home.net.pl...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

O chwila, chwila, Ty się tak nie rozporządzaj cudzą własnością, bo z
tego co wiem to już część działek na Księżycu zostało sprzedane i to
załkiem pokaźne kwoty.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Naiwny-Niemiec-kupil-dzialki-na-Ksiezycu,wid,12569679,wiadomosc.html?ticaid=1af93


Jak tamci mogli sprzedawać, to i ja mogę :-P

Jak śmiesz sprzedawać moją działkę?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 13:22:42
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca34724$1news.home.net.pl...
W dniu 29.09.2010 09:48, Jan Werbiński pisze:

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Mają znaczenie dla tych, co chcą inwestować w nieruchomości.

W USA. A, przypominam, mowa była o kupowaniu pod budowę w Polsce.
[ciach]

A ja mówię o porównywaniu inwestycji itp

To jest bezsensowne niezależnie od tego, czy kupujesz na kredyt, czy za
gotówkę. A w skrajnym przypadku - nawet jakby darmo ktoś dostał, to i
tak będzie to... bolesne.

Tak? Aha.

Tak tak - podatek od darowizny, podatki gruntowe, utrzymanie, trudności
w sprzedaży...

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

Dzięki, ale jesteś oszustem. Nie możesz dać czegoś, co już jest moją własnością.

To, czego nie znasz, wypełniło by ogrooooooooooooooooooomną książkę.
[ciach]

Niejedną. Tym bardziej, że ilość wiedzy co parę lat się podwaja.
Tylko że Ty nawet nie wiesz czego nie wiesz, a ja już wiem czego nie wiem.
:-)

Nadal kłamiesz.
[ciach]

Tak, oczywiście masz rację. ;-)

Ostateczna wersja jest uzgodniona.

Nareszcie. Szkoda, że w międzyczasie zmieniała się jak wypowiedzi
polityków...

Nie zrozumiałeś jej po prostu.

Tak cię tłumacz, kłamczuszku.
[ciach]

ehe

To po jaką cholerę podałeś Chiny jako przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich, hmm?

Podałem przykład, ale nie, cytuję "przykład bogactwa i dobrobytu dla
wszystkich".


Czyli znowu nie na temat i bez sensu.

Znowu wydawało Ci się, że zrozumiałeś o czym się dyskutuje.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 11:45:31
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 30.09.2010 13:22, Jan Werbiński pisze:

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Mają znaczenie dla tych, co chcą inwestować w nieruchomości.

W USA. A, przypominam, mowa była o kupowaniu pod budowę w Polsce.
[ciach]

A ja mówię o porównywaniu inwestycji itp

Nie dość, że jest to nie na temat, to jeszcze porównujesz arbitralne -
nie biorąc pod uwagę, że bezpośrednie porównanie bez uwzględnienia
różnic jest głupie.


Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

Dzięki, ale jesteś oszustem. Nie możesz dać czegoś, co już jest moją
własnością.

Jesteś idiotą, skoro nie zrozumiałeś przytyku do "księżycowych porównań".

Data: 2010-10-01 12:32:19
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca5adbb$1news.home.net.pl...
W dniu 30.09.2010 13:22, Jan Werbiński pisze:

Ceny gruntów w USA też nie mają znaczenia dla cen gruntów w Polsce -
choćby z uwagi na dużo bardziej restrykcyjne przyznawanie kredytów na
nieruchomości w Polsce (w USA kilka hipotek na jednej nieruchomości to
nic niezwykłego).

Mają znaczenie dla tych, co chcą inwestować w nieruchomości.

W USA. A, przypominam, mowa była o kupowaniu pod budowę w Polsce.
[ciach]

A ja mówię o porównywaniu inwestycji itp

Nie dość, że jest to nie na temat, to jeszcze porównujesz arbitralne -
nie biorąc pod uwagę, że bezpośrednie porównanie bez uwzględnienia
różnic jest głupie.

Pewnie, ze głupie, bo np ktoś mógłby dojść do wniosku, że wyższe niż w USA ceny są w Polsce absurdalne uwzględniając różnicę w zarobkach. :-)))

Daj mi za darmo. Wytrzymam.

Proszę bardzo, darowuję ci Księżyc.
[ciach]

Dzięki, ale jesteś oszustem. Nie możesz dać czegoś, co już jest moją
własnością.

Jesteś idiotą, skoro nie zrozumiałeś przytyku do "księżycowych porównań".

Jesteś idiotą myśląc, że kupię od Ciebie coś co jest moje.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 11:31:44
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
Jan Werbiński wrote:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
napisał w wiadomości news:4c9d05a7$1news.home.net.pl...
Jan Werbiński pisze:

Jasne. Przy założeniu, że (1) starczy czasu i (2) ceny się nie
zmienią. [ciach]

Temu założeniu można postawić naprzeciw równie chwiejne założenie,
że ceny nieruchomości będą rosły,

Chwiejne?

W niektórych miastach USA ceny nieruchomości spadły poniżej cen w
Polsce.

to co emigrujmy, do Detroit, kupujmy domy po 10$

Data: 2010-09-22 15:40:23
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 14:36, Jan Werbiński pisze:

Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się
powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan
rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.

Wiesz, zawsze możesz iść mieszkać pod mostem - będzie jeszcze taniej.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł
brutto.

Albo nie wiesz, o czym piszesz, albo celowo fałszywie manipulujesz liczbami.

Przy podanych wcześniej warunkach ćwierćmilionowy kredyt na
(standardowe) 30 lat to niecały tysiąc.

Zakładając że nie ma podatku od zysku kapitałowych, ale równica
faktycznie wielka nie będzie

Podatek od zysków można uniknąć na lokatach antybelkowych i IKE.

Pewna jest tylko śmierć i podatki :-P

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy
oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Nie dziwie się ludziom chcącym się wyprowadzić od rodziców, a koszty
najmu niskie nie są.

Ja też ich całkowicie rozumiem. Tylko dlaczego zadłużają się ponad stan,
a nie żyją skromniej???

W Warszawie malutka kawalerka z wyposażeniem kosztuje jakieś ćwierć
miliona. Kto "na start" ma tyle w kieszeni, hmm?

Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a
nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duĹź, zarĂłwno dla
jednak jak i dla drugich

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno.

Wiesz, normalny, dorosły człowiek to relacje układa ze swoim
partnerem/partnerką, a nie ze swoimi rodzicami ;->

Ale po co kredyt na 30 lat???

Po to, żeby nie przymierać głodem przez 10 lat spłacania "szybkiego"
kredytu. I weź pod uwagę inflację - pieniądz obecnie jest czystą fikcją
i ciągle traci na wartości.

Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo
banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś
łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty
niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód,
motocykl, mnĂłstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za
kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)

I znowu pierdu-pierdu produkujesz.

1500zł to może wynajem z czynszem w Warszawie kosztować za nieduże
mieszkanko. I jak masz wybór płacić 1500 miesięcznie i nic z tego nie
mieć a płacić 1500 miesięcznie i mieć z tego własną nieruchomość - to co
wybierzesz?

Data: 2010-09-22 16:30:41
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9a0746$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 14:36, Jan Werbiński pisze:

Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się
powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan
rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.

Wiesz, zawsze możesz iść mieszkać pod mostem - będzie jeszcze taniej.

Jak lubisz, to mnie to nie przeszkadza gdzie będziesz mieszkał.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł
brutto.

Albo nie wiesz, o czym piszesz, albo celowo fałszywie manipulujesz liczbami.

Policzyłem. Procent składany się kłania.
Kontrargumentem powinny być też liczby.

Przy podanych wcześniej warunkach ćwierćmilionowy kredyt na
(standardowe) 30 lat to niecały tysiąc.

Czyli 3x dłużej i o 1/3 mniejsza składka od oszczędzania. Chyba nie uważasz tego za argument przeciwko oszczędzaniu? :-)

Zakładając że nie ma podatku od zysku kapitałowych, ale równica
faktycznie wielka nie będzie

Podatek od zysków można uniknąć na lokatach antybelkowych i IKE.

Pewna jest tylko śmierć i podatki :-P

Ty prawisz banały, a ja konkretnie.

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy
oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Nie dziwie się ludziom chcącym się wyprowadzić od rodziców, a koszty
najmu niskie nie są.

Ja też ich całkowicie rozumiem. Tylko dlaczego zadłużają się ponad stan,
a nie żyją skromniej???

W Warszawie malutka kawalerka z wyposażeniem kosztuje jakieś ćwierć
miliona. Kto "na start" ma tyle w kieszeni, hmm?

Po co w Warszawie? Są w Polsce miasta oferujące niższe ceny nieruchomości przy lepszych zarobkach. Dlaczego upierasz się mieszkać w niedorozwiniętej urbanistycznie, brudnej, zakorkowanej i zacofanej aglomeracji z nadmuchanymi cenami?
Jak lubisz, to płać.

Piec lat z rodzicami/teściami w M4 czy M5 (jednak to króluje u nas a
nie 300-500m2 rezydencje) to jednak zdecydowanie za duĹź, zarĂłwno dla
jednak jak i dla drugich

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno.

Wiesz, normalny, dorosły człowiek to relacje układa ze swoim
partnerem/partnerką, a nie ze swoimi rodzicami ;->

Kwestia wychowania.

Ale po co kredyt na 30 lat???

Po to, żeby nie przymierać głodem przez 10 lat spłacania "szybkiego"
kredytu. I weź pod uwagę inflację - pieniądz obecnie jest czystą fikcją
i ciągle traci na wartości.

W tej chwili lokaty oferują netto 2-3% powyżej inflacji. Obligacje, fundusze itp więcej.

Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo
banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś
łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty
niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód,
motocykl, mnĂłstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za
kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)

I znowu pierdu-pierdu produkujesz.

Po prostu nie zrozumiałeś treści. Nie przejmuj się. Większość tak ma.

1500zł to może wynajem z czynszem w Warszawie kosztować za nieduże
mieszkanko. I jak masz wybór płacić 1500 miesięcznie i nic z tego nie
mieć a płacić 1500 miesięcznie i mieć z tego własną nieruchomość - to co
wybierzesz?

Ale po co Warszawa? Po co upierasz się mieszkać w syfie z wygórowanymi spekulacyjnie cenami? Czemu nie Broadway? Przecież tak samo reprezentuje rynek. ;-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 13:45:57
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 16:30, Jan Werbiński pisze:

Wiesz, zawsze możesz iść mieszkać pod mostem - będzie jeszcze taniej.

Jak lubisz, to mnie to nie przeszkadza gdzie będziesz mieszkał.

To ty chcesz za _wszelką_cenę_ uniknąć brania kredytów na budowę.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli
tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232
923 zł
brutto.

Albo nie wiesz, o czym piszesz, albo celowo fałszywie manipulujesz
liczbami.

Policzyłem. Procent składany się kłania.
Kontrargumentem powinny być też liczby.

Z praktyki: kredyt 150 tysięcy, rata - 450zł.

Przy podanych wcześniej warunkach ćwierćmilionowy kredyt na
(standardowe) 30 lat to niecały tysiąc.

Czyli 3x dłużej i o 1/3 mniejsza składka od oszczędzania. Chyba nie
uważasz tego za argument przeciwko oszczędzaniu? :-)

Wiesz, jeśli przeciętna długość życia wynosiłaby jakieś 300 lat i dałbyś
gwarancję, że te oszczędności nagle nie stracą na wartości, to OK, można
sobie oszczędzać przez 15 lat i nie "dokarmiać" banków.

Niestety...

Zakładając że nie ma podatku od zysku kapitałowych, ale równica
faktycznie wielka nie będzie

Podatek od zysków można uniknąć na lokatach antybelkowych i IKE.

Pewna jest tylko śmierć i podatki :-P

Ty prawisz banały, a ja konkretnie.

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

A te "lokaty antybelkowe" to pic na wodę i fotomontaż - generalnie
podatku unikasz dzięki... niskim odsetkom. PRzy dziennej kapitalizacji i
oprocentowaniu nominalnym żeby uniknąć belkowego na koncie nie może być
więcej niż niecałe 18 tysięcy.

[ciach]

W Warszawie malutka kawalerka z wyposażeniem kosztuje jakieś ćwierć
miliona. Kto "na start" ma tyle w kieszeni, hmm?

Po co w Warszawie? Są w Polsce miasta oferujące niższe ceny
nieruchomości przy lepszych zarobkach. Dlaczego upierasz się mieszkać w
niedorozwiniętej urbanistycznie, brudnej, zakorkowanej i zacofanej
aglomeracji z nadmuchanymi cenami?

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl, jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Jak się nie umie ułożyć relacji, to mozna zamieszkać osobno.

Wiesz, normalny, dorosły człowiek to relacje układa ze swoim
partnerem/partnerką, a nie ze swoimi rodzicami ;->

Kwestia wychowania.

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Ale po co kredyt na 30 lat???

Po to, żeby nie przymierać głodem przez 10 lat spłacania "szybkiego"
kredytu. I weź pod uwagę inflację - pieniądz obecnie jest czystą fikcją
i ciągle traci na wartości.

W tej chwili lokaty oferują netto 2-3% powyżej inflacji. Obligacje,
fundusze itp więcej.

Oficjalnej, uśrednionej inflacji, to po pierwsze. Biorąc pod uwagę
zmianę cen nieruchomości w latach 2005-2007 sumaryczna inflacja w wielu
miejscach wyniosła nawet kilkaset procent. Możesz to sobie nazywać
wzrostem wartości, ale jak ktoś przez np. 5 lat uskładał 50 tysięcy na
działeczkę i już chce ją kupić, a tu nagle ceny skaczą kilkakrotnie...

Kolejna sprawa co innego to obligatoryjne odnoszenie pieniążków bo
banku (spłata rat)a co innego takie oszczędzanie na przyszłość. Jakoś
łatwiej ludziom się się zebrać wewnętrznie żeby spłacić 1500 zł raty
niż żeby odłożyć te 1500 zł (kino, restauracja, wakacje, samochód,
motocykl, mnĂłstwo jest pokus :) )

Za brak silnej woli i motywacji też trzeba płacić. Dlatego chata za
kredyt jest dla osób o słabym charakterze 2x droższa. :-)

I znowu pierdu-pierdu produkujesz.

Po prostu nie zrozumiałeś treści. Nie przejmuj się. Większość tak ma.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

1500zł to może wynajem z czynszem w Warszawie kosztować za nieduże
mieszkanko. I jak masz wybór płacić 1500 miesięcznie i nic z tego nie
mieć a płacić 1500 miesięcznie i mieć z tego własną nieruchomość - to co
wybierzesz?

Ale po co Warszawa? Po co upierasz się mieszkać w syfie z wygórowanymi
spekulacyjnie cenami? Czemu nie Broadway? PrzecieĹź tak samo reprezentuje
rynek. ;-)

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Data: 2010-09-24 14:22:16
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9c8f75$1news.home.net.pl...
Z praktyki: kredyt 150 tysięcy, rata - 450zł.

To takie powszechne - patrzeć tylko na wysokość raty, a nie na czas jej spłacania.

Wiesz, jeśli przeciętna długość życia wynosiłaby jakieś 300 lat i dałbyś
gwarancję, że te oszczędności nagle nie stracą na wartości, to OK, można
sobie oszczędzać przez 15 lat i nie "dokarmiać" banków.

Niestety...

Masz gwarancję, że dom nagle nie straci na wartości?
Przez ostatnie 100 lat to się kilka razy wydarzało.

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

Po co si ograniczać tylko do IKE?

A te "lokaty antybelkowe" to pic na wodę i fotomontaż - generalnie
podatku unikasz dzięki... niskim odsetkom. PRzy dziennej kapitalizacji i
oprocentowaniu nominalnym żeby uniknąć belkowego na koncie nie może być
więcej niż niecałe 18 tysięcy.

Dziwne bo ja mam antybelkową lokatę na 1000 zł.

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl, jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Przedsiębiorczy takie coś załatwiają sami, a pozostałym pozostaje żyć na kredyt.

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Mnie się wydawało, że jego występowanie jest mniejsze niż 100%.

Oficjalnej, uśrednionej inflacji, to po pierwsze. Biorąc pod uwagę
zmianę cen nieruchomości w latach 2005-2007 sumaryczna inflacja w wielu
miejscach wyniosła nawet kilkaset procent. Możesz to sobie nazywać
wzrostem wartości, ale jak ktoś przez np. 5 lat uskładał 50 tysięcy na
działeczkę i już chce ją kupić, a tu nagle ceny skaczą kilkakrotnie...

Pomyliła Ci się inflacja, z nadmuchaną spekulacyjną bańką nieruchomości. Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat. Zawyżanie wartości i ignorowanie procentu składanego, to częsty błąd w obliczeniach.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

Ja o kredycie, a Ty o swoich problemach osobistych.

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność życia w Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w czołówce.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 22:18:52
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
Jan Werbiński pisze:

Z praktyki: kredyt 150 tysięcy, rata - 450zł.

To takie powszechne - patrzeć tylko na wysokość raty, a nie na czas jej
spłacania.

Tak jak pisałeś - 30 lat.

Wiesz, jeśli przeciętna długość życia wynosiłaby jakieś 300 lat i dałbyś
gwarancję, że te oszczędności nagle nie stracą na wartości, to OK, można
sobie oszczędzać przez 15 lat i nie "dokarmiać" banków.

Niestety...

Masz gwarancję, że dom nagle nie straci na wartości?
Przez ostatnie 100 lat to się kilka razy wydarzało.

A masz jakąś gwarancję, że nie dostaniesz zaraz kulki w łeb? A ktoś, kto
kupił na kredyt, przynajmniej się nacieszy swoim mieszkaniem/domem,
zanim ty skończysz ciułać w skarpecie.

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

Po co si ograniczać tylko do IKE?

To była twoja propozycja.

A te "lokaty antybelkowe" to pic na wodę i fotomontaż - generalnie
podatku unikasz dzięki... niskim odsetkom. PRzy dziennej kapitalizacji i
oprocentowaniu nominalnym żeby uniknąć belkowego na koncie nie może być
więcej niż niecałe 18 tysięcy.

Dziwne bo ja mam antybelkową lokatę na 1000 zł.

Może coś w matematyce ostatnio pozmieniali, ale za moich czasów 1000
było mniejsze niż 18 000.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej nieruchomości.

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl, jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Przedsiębiorczy takie coś załatwiają sami, a pozostałym pozostaje żyć na
kredyt.

Te, przedsiębiorczy - naucz się liczyć.

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Mnie się wydawało, że jego występowanie jest mniejsze niż 100%.

Nie wiem, co się tobie wydawało, ale to ty chciałeś rozwijać relacje z
rodzicami.

Oficjalnej, uśrednionej inflacji, to po pierwsze. Biorąc pod uwagę
zmianę cen nieruchomości w latach 2005-2007 sumaryczna inflacja w wielu
miejscach wyniosła nawet kilkaset procent. Możesz to sobie nazywać
wzrostem wartości, ale jak ktoś przez np. 5 lat uskładał 50 tysięcy na
działeczkę i już chce ją kupić, a tu nagle ceny skaczą kilkakrotnie...

Pomyliła Ci się inflacja, z nadmuchaną spekulacyjną bańką nieruchomości.

Możesz sobie inaczej to nazywać, ale i tak nie zmieni to faktu, że jak
zbierasz i zbierasz i nagle ceny idą gwałtownie w górę, to już nic ze
swoimi pieniędzmi nie zrobisz.

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Zawyżanie wartości i ignorowanie procentu składanego, to częsty błąd w
obliczeniach.

Liczenie na stałe ceny też.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

Ja o kredycie, a Ty o swoich problemach osobistych.

To nie ja wychwalałem mieszkanie z rodzicami "aż się uzbiera", kłamczuszku.

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Data: 2010-09-25 12:57:26
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9d07b2news.home.net.pl...
Jan Werbiński pisze:

Z praktyki: kredyt 150 tysięcy, rata - 450zł.

To takie powszechne - patrzeć tylko na wysokość raty, a nie na czas jej
spłacania.

Tak jak pisałeś - 30 lat.

Wiesz, jeśli przeciętna długość życia wynosiłaby jakieś 300 lat i dałbyś
gwarancję, że te oszczędności nagle nie stracą na wartości, to OK, można
sobie oszczędzać przez 15 lat i nie "dokarmiać" banków.

Niestety...

Masz gwarancję, że dom nagle nie straci na wartości?
Przez ostatnie 100 lat to się kilka razy wydarzało.

A masz jakąś gwarancję, że nie dostaniesz zaraz kulki w łeb? A ktoś, kto
kupił na kredyt, przynajmniej się nacieszy swoim mieszkaniem/domem,
zanim ty skończysz ciułać w skarpecie.

Gwarancji nie ma, ale jest statystyka.
Statystycznie kulkę w łeb dostaje się niezwykle rzadko.
Ceny nieruchomości na zachodzie przez kilkadziesiąt lat drożały ok 3% rocznie po uwzględnieniu inflacji. Niektóre taniały, a inne drożały szybciej.

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

Po co si ograniczać tylko do IKE?

To była twoja propozycja.

No to już masz 2/3 na IKE, a co do reszty, to na pewno coś znajdziesz.

A te "lokaty antybelkowe" to pic na wodę i fotomontaż - generalnie
podatku unikasz dzięki... niskim odsetkom. PRzy dziennej kapitalizacji i
oprocentowaniu nominalnym żeby uniknąć belkowego na koncie nie może być
więcej niż niecałe 18 tysięcy.

Dziwne bo ja mam antybelkową lokatę na 1000 zł.

Może coś w matematyce ostatnio pozmieniali, ale za moich czasów 1000
było mniejsze niż 18 000.

Mogę tych lokat mieć chyba nieograniczoną ilość. Sprawdź w Inteligo.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl, jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Przedsiębiorczy takie coś załatwiają sami, a pozostałym pozostaje żyć na
kredyt.

Te, przedsiębiorczy - naucz się liczyć.

Umiem. A Ty?

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Mnie się wydawało, że jego występowanie jest mniejsze niż 100%.

Nie wiem, co się tobie wydawało, ale to ty chciałeś rozwijać relacje z
rodzicami.

Nie będę analizował Twojej sytuacji rodzinnej. Nie moja sprawa. Nie moje problemy.

Oficjalnej, uśrednionej inflacji, to po pierwsze. Biorąc pod uwagę
zmianę cen nieruchomości w latach 2005-2007 sumaryczna inflacja w wielu
miejscach wyniosła nawet kilkaset procent. Możesz to sobie nazywać
wzrostem wartości, ale jak ktoś przez np. 5 lat uskładał 50 tysięcy na
działeczkę i już chce ją kupić, a tu nagle ceny skaczą kilkakrotnie...

Pomyliła Ci się inflacja, z nadmuchaną spekulacyjną bańką nieruchomości.

Możesz sobie inaczej to nazywać, ale i tak nie zmieni to faktu, że jak
zbierasz i zbierasz i nagle ceny idą gwałtownie w górę, to już nic ze
swoimi pieniędzmi nie zrobisz.

Kiedy ceny idą gwałtownie w górę, to zawsze gwałtownie spadają.
http://stooq.pl/q/?s=wig20&c=10y&t=l&a=lg&b=0
http://stooq.pl/q/?s=cl.f

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Poszukaj sobie indeksów cen i odnieś do inflacji.
Nie będę pracował za darmo dla Ciebie.

Zawyżanie wartości i ignorowanie procentu składanego, to częsty błąd w
obliczeniach.

Liczenie na stałe ceny też.

Ceny nie są stałe. Zmieniają się w zależności od inflacji, kosztów i koniunktury.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

Ja o kredycie, a Ty o swoich problemach osobistych.

To nie ja wychwalałem mieszkanie z rodzicami "aż się uzbiera", kłamczuszku.

Ale ja nie zbieram na mieszkanie.

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Po co???
Jak chcę to sobie jadę.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 09:12:08
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 25.09.2010 12:57, Jan Werbiński pisze:

A masz jakąś gwarancję, że nie dostaniesz zaraz kulki w łeb? A ktoś, kto
kupił na kredyt, przynajmniej się nacieszy swoim mieszkaniem/domem,
zanim ty skończysz ciułać w skarpecie.

Gwarancji nie ma, ale jest statystyka.
Statystycznie kulkę w łeb dostaje się niezwykle rzadko.

Która mówi, że prędzej dostaniesz kulkę w łeb niż stracisz na
nieruchomości kupowanej w Polsce w miarę porządnej okolicy do 2006 roku.
[ciach]

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

Po co si ograniczać tylko do IKE?

To była twoja propozycja.

No to już masz 2/3 na IKE, a co do reszty, to na pewno coś znajdziesz.

Aha. Kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) kont/lokat "antybelkowych".

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Może coś w matematyce ostatnio pozmieniali, ale za moich czasów 1000
było mniejsze niż 18 000.

Mogę tych lokat mieć chyba nieograniczoną ilość. Sprawdź w Inteligo.

Liczbę, nie ilość. To po pierwsze. Po drugie nikt zdrowy psychicznie nie
będzie się męczył z kilkudziesięcioma (albo i więcej) lokatami. Po
trzecie - fiskus czuwa. Zasadniczo jest to unikanie opodatkowania i
wykorzystywanie przepisów niezgodnie z ich intencją.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te
cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl,
jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Przedsiębiorczy takie coś załatwiają sami, a pozostałym pozostaje żyć na
kredyt.

Te, przedsiębiorczy - naucz się liczyć.

Umiem. A Ty?

Lepiej od ciebie najwyraźniej.

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Mnie się wydawało, że jego występowanie jest mniejsze niż 100%.

Nie wiem, co się tobie wydawało, ale to ty chciałeś rozwijać relacje z
rodzicami.

Nie będę analizował Twojej sytuacji rodzinnej. Nie moja sprawa. Nie moje
problemy.

No tak, ty masz swoje. Biedaku.

Moim jedynym problemem jest to, że nie pochodzę z rodziny milionerów i
nie miałem na początek życia kilkuset tysięcy złociszy w prezencie na
budowę domu. Ale sobie poradziłem bez czekania do emerytury.

[ciach]

Możesz sobie inaczej to nazywać, ale i tak nie zmieni to faktu, że jak
zbierasz i zbierasz i nagle ceny idą gwałtownie w górę, to już nic ze
swoimi pieniędzmi nie zrobisz.

Kiedy ceny idą gwałtownie w górę, to zawsze gwałtownie spadają.
http://stooq.pl/q/?s=wig20&c=10y&t=l&a=lg&b=0
http://stooq.pl/q/?s=cl.f

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Poszukaj sobie indeksów cen i odnieś do inflacji.
Nie będę pracował za darmo dla Ciebie.

Czyli twoje dane są z sufitu.

Zawyżanie wartości i ignorowanie procentu składanego, to częsty błąd w
obliczeniach.

Liczenie na stałe ceny też.

Ceny nie są stałe. Zmieniają się w zależności od inflacji, kosztów i
koniunktury.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

Ja o kredycie, a Ty o swoich problemach osobistych.

To nie ja wychwalałem mieszkanie z rodzicami "aż się uzbiera",
kłamczuszku.

Ale ja nie zbieram na mieszkanie.

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Po co???
Jak chcę to sobie jadę.

No to jedź.

Data: 2010-09-27 12:56:44
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca043c8$1news.home.net.pl...
W dniu 25.09.2010 12:57, Jan Werbiński pisze:

A masz jakąś gwarancję, że nie dostaniesz zaraz kulki w łeb? A ktoś, kto
kupił na kredyt, przynajmniej się nacieszy swoim mieszkaniem/domem,
zanim ty skończysz ciułać w skarpecie.

Gwarancji nie ma, ale jest statystyka.
Statystycznie kulkę w łeb dostaje się niezwykle rzadko.

Która mówi, że prędzej dostaniesz kulkę w łeb niż stracisz na
nieruchomości kupowanej w Polsce w miarę porządnej okolicy do 2006 roku.
[ciach]

Odnosisz się do danych historycznych. Nikt nie wie co będzie w przyszłości. Na danych historycznych, to każdy jest mądry i wie jak łatwo było zarobić na akcjach.

Konkretnie? Konkretnie to IKE to konto EMERYTALNE i np. w 2009 roku
można wpłacić na IKE maksymalnie 9 579 złotych. Troszkę brakuje do tych
twoich 1500zł miesięcznie, czyż nie?

Po co si ograniczać tylko do IKE?

To była twoja propozycja.

No to już masz 2/3 na IKE, a co do reszty, to na pewno coś znajdziesz.

Aha. Kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) kont/lokat "antybelkowych".

Przeczytaj sobie warunki dobolokaty Inteligo i nie opowiadaj takich zabawnych rzeczy.

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Można ale płacąc ewentualny podatek lub czekając na prawdopodobną w długim okresie zmianę przepisów.

Może coś w matematyce ostatnio pozmieniali, ale za moich czasów 1000
było mniejsze niż 18 000.

Mogę tych lokat mieć chyba nieograniczoną ilość. Sprawdź w Inteligo.

Liczbę, nie ilość. To po pierwsze. Po drugie nikt zdrowy psychicznie nie
będzie się męczył z kilkudziesięcioma (albo i więcej) lokatami. Po
trzecie - fiskus czuwa. Zasadniczo jest to unikanie opodatkowania i
wykorzystywanie przepisów niezgodnie z ich intencją.

Można mieć lokaty np 20000 w Inteligo. To nie jest unikanie, tylko zgodne z prawem płacenie jak najmniejszych podatków. Płacenie jak najmniejszych podatków jest szlachetne, prospołeczne, obywatelskie i rozsądne.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

Błędnie np założyłeś istnienie limitu 1000 zł na lokatę.

To może zajmij się pośrednictwem pracy i wynajduj ludziom te
cud-oferty,
hmm? Przy okazji zafunduj przeprowadzki, zmiany dokumentów i wymyśl,
jak
dojeżdżać do takiej pracy w czasie do pół godziny.
[ciach]

Przedsiębiorczy takie coś załatwiają sami, a pozostałym pozostaje żyć na
kredyt.

Te, przedsiębiorczy - naucz się liczyć.

Umiem. A Ty?

Lepiej od ciebie najwyraźniej.

Zapewne.

Mnie wychowano w przekonaniu, że kompleks Edypa jest czymś złym, ale ty
może masz inne podejście.

Mnie się wydawało, że jego występowanie jest mniejsze niż 100%.

Nie wiem, co się tobie wydawało, ale to ty chciałeś rozwijać relacje z
rodzicami.

Nie będę analizował Twojej sytuacji rodzinnej. Nie moja sprawa. Nie moje
problemy.

No tak, ty masz swoje. Biedaku.

Biedaku? Znamy się? Nie przypominam sobie abym miał przyjemność.

Moim jedynym problemem jest to, że nie pochodzę z rodziny milionerów i
nie miałem na początek życia kilkuset tysięcy złociszy w prezencie na
budowę domu. Ale sobie poradziłem bez czekania do emerytury.

No to gratulacje.

[ciach]

Możesz sobie inaczej to nazywać, ale i tak nie zmieni to faktu, że jak
zbierasz i zbierasz i nagle ceny idą gwałtownie w górę, to już nic ze
swoimi pieniędzmi nie zrobisz.

Kiedy ceny idą gwałtownie w górę, to zawsze gwałtownie spadają.
http://stooq.pl/q/?s=wig20&c=10y&t=l&a=lg&b=0
http://stooq.pl/q/?s=cl.f

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Cierpliwości.

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Poszukaj sobie indeksów cen i odnieś do inflacji.
Nie będę pracował za darmo dla Ciebie.

Czyli twoje dane są z sufitu.

Myślę, że w sytuacji, kiedy nie chce Ci się odszukać danych to zamiast przyznać się do lenistwa najlepiej jest zaprzeczyć ich istnieniu. To wygodne. :-)

Zawyżanie wartości i ignorowanie procentu składanego, to częsty błąd w
obliczeniach.

Liczenie na stałe ceny też.

Ceny nie są stałe. Zmieniają się w zależności od inflacji, kosztów i
koniunktury.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Treści nie było. Były jakieś brednie maminsynka, który chce z rodzicami
co najmniej do 40-tki mieszkać.

Ja o kredycie, a Ty o swoich problemach osobistych.

To nie ja wychwalałem mieszkanie z rodzicami "aż się uzbiera",
kłamczuszku.

Ale ja nie zbieram na mieszkanie.

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Nie muszę.

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Po co???
Jak chcę to sobie jadę.

No to jedź.

Ale po co?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 13:18:15
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 12:56, Jan Werbiński pisze:

Która mówi, że prędzej dostaniesz kulkę w łeb niż stracisz na
nieruchomości kupowanej w Polsce w miarę porządnej okolicy do 2006 roku.
[ciach]

Odnosisz się do danych historycznych. Nikt nie wie co będzie w
przyszłości. Na danych historycznych, to każdy jest mądry i wie jak
łatwo było zarobić na akcjach.

Ty mówisz, że wiesz. Schiza?

[ciach]

No to już masz 2/3 na IKE, a co do reszty, to na pewno coś znajdziesz.

Aha. Kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) kont/lokat "antybelkowych".

Przeczytaj sobie warunki dobolokaty Inteligo i nie opowiadaj takich
zabawnych rzeczy.

Sam przeczytaj... a, przepraszam, ty się uczepiłeś tego domu za 20
tysięcy ;->

Ale normalny człowiek, który nie chce mieszkać w budzie dla psa tylko w
domu mającym minimum z 80m2 powierzchni (a to jest i tak malutki domek)
będzie potrzebował w jakiejś w miarę dobrej okolicy 100-200 tysięcy na
samą ziemię i jakieś 200 tysięcy na dom (i to budowany w dużej mierze
samodzielnie!)

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Można ale płacąc ewentualny podatek

I kalkulacje szlag ci trafia.

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

[ciach]

Można mieć lokaty np 20000 w Inteligo. To nie jest unikanie, tylko
zgodne z prawem płacenie jak najmniejszych podatków. Płacenie jak
najmniejszych podatków jest szlachetne, prospołeczne, obywatelskie i
rozsądne.

Będziesz się tłumaczyć przed fiskusem ;->

Pamiętaj, że w przypadku US jest to decyzja administracyjna, od której
możesz ewentualnie się odwoływać. Ale zapłacić musisz i tak.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej
nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

Błędnie np założyłeś istnienie limitu 1000 zł na lokatę.

Czytać też nie umiesz...

[ciach]

Nie będę analizował Twojej sytuacji rodzinnej. Nie moja sprawa. Nie moje
problemy.

No tak, ty masz swoje. Biedaku.

Biedaku? Znamy się? Nie przypominam sobie abym miał przyjemność.

Rozwiąż swoje problemy, to będziesz miał przyjemność ;->
[ciach]

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Cierpliwości.

To samo mówili ci, co obiecywali dobrobyt dla wszystkich (i to zarówno
komuniści jak i kapitaliści).

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Poszukaj sobie indeksów cen i odnieś do inflacji.
Nie będę pracował za darmo dla Ciebie.

Czyli twoje dane są z sufitu.

Myślę, że w sytuacji, kiedy nie chce Ci się odszukać danych to zamiast
przyznać się do lenistwa najlepiej jest zaprzeczyć ich istnieniu. To
wygodne. :-)

Skoro ty powołujesz się na jakieś dane, to musisz znać ich źródło. Albo
kłamiesz.

[ciach]

Ceny nie są stałe. Zmieniają się w zależności od inflacji, kosztów i
koniunktury.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Nie muszę.

No, jak się ma bogatych rodziców... ;->

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność
życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Po co???
Jak chcę to sobie jadę.

No to jedź.

Ale po co?


Żebyś mógł się rozkoszować tym swoim rajem.

Data: 2010-09-28 11:27:27
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
żytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca07d77news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 12:56, Jan Werbiński pisze:

Która mówi, że prędzej dostaniesz kulkę w łeb niż stracisz na
nieruchomości kupowanej w Polsce w miarę porządnej okolicy do 2006 roku.
[ciach]

Odnosisz się do danych historycznych. Nikt nie wie co będzie w
przyszłości. Na danych historycznych, to każdy jest mądry i wie jak
łatwo było zarobić na akcjach.

Ty mówisz, że wiesz. Schiza?

Znowu nie zrozumiałeś tego, co napisałem i dopowiedziałeś sobie coś.

No to już masz 2/3 na IKE, a co do reszty, to na pewno coś znajdziesz.

Aha. Kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset) kont/lokat "antybelkowych".

Przeczytaj sobie warunki dobolokaty Inteligo i nie opowiadaj takich
zabawnych rzeczy.

Sam przeczytaj... a, przepraszam, ty się uczepiłeś tego domu za 20
tysięcy ;->

Bo to jest przykład. Dla niektórych może nawet otwierający oczy.

Ale normalny człowiek, który nie chce mieszkać w budzie dla psa tylko w
domu mającym minimum z 80m2 powierzchni (a to jest i tak malutki domek)
będzie potrzebował w jakiejś w miarę dobrej okolicy 100-200 tysięcy na
samą ziemię i jakieś 200 tysięcy na dom (i to budowany w dużej mierze
samodzielnie!)

Jeżeli ma takie potrzeby, to ja nie bronię.
Tylko czy na pewno ma takie potrzeby? Czy nie jest tak, że zafiksował się na pomyśle własnego domu, że nie dostrzega ryzyka, bycia niewolnikiem oraz czy nie ma tak ubogiej osobowości, że poza budową domu nie ma pomysłu na życie?

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Inteligo dobolokata 6 miesięcy oprocentowanie rzeczywiste netto 4,10%. Do tego dokładamy za część portfela obligacje przedsiębiorstw, albo akcje i z dużym prawdopodobieństwem mamy te kilka % więcej w długim terminie.

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Można ale płacąc ewentualny podatek

I kalkulacje szlag ci trafia.

Trzeba zrozumieć istotę IKE żeby dostrzec nowe możliwości.

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

Zmienność przepisów, to największa niezmienna cecha naszego ustroju.

Można mieć lokaty np 20000 w Inteligo. To nie jest unikanie, tylko
zgodne z prawem płacenie jak najmniejszych podatków. Płacenie jak
najmniejszych podatków jest szlachetne, prospołeczne, obywatelskie i
rozsądne.

Będziesz się tłumaczyć przed fiskusem ;->

Nie muszę, to nie ja jestem płatnikiem podatku, tylko bank. On odpowiada.

Pamiętaj, że w przypadku US jest to decyzja administracyjna, od której
możesz ewentualnie się odwoływać. Ale zapłacić musisz i tak.

Przeżyłem kontrolę z US i jakoś żyję.

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej
nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

Błędnie np założyłeś istnienie limitu 1000 zł na lokatę.

Czytać też nie umiesz...

Nie istnieje limit 1000 zł na lokatę w moim banku.

Nie będę analizował Twojej sytuacji rodzinnej. Nie moja sprawa. Nie moje
problemy.

No tak, ty masz swoje. Biedaku.

Biedaku? Znamy się? Nie przypominam sobie abym miał przyjemność.

Rozwiąż swoje problemy, to będziesz miał przyjemność ;->
[ciach]

Hę?

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Cierpliwości.

To samo mówili ci, co obiecywali dobrobyt dla wszystkich (i to zarówno
komuniści jak i kapitaliści).

?

Otóż np w krajach zachodnich po uwzględnieniu inflacji ceny
nieruchomości rosły coś koło 2-3% rocznie przez ostatnie 40 lat.

Źródło poproszę.

Poszukaj sobie indeksów cen i odnieś do inflacji.
Nie będę pracował za darmo dla Ciebie.

Czyli twoje dane są z sufitu.

Myślę, że w sytuacji, kiedy nie chce Ci się odszukać danych to zamiast
przyznać się do lenistwa najlepiej jest zaprzeczyć ich istnieniu. To
wygodne. :-)

Skoro ty powołujesz się na jakieś dane, to musisz znać ich źródło. Albo
kłamiesz.

Ja znam. Nie płacisz mi za wyszukiwanie informacji. Nie czuję się zobowiązany.
Wiesz co? Przyjmijmy że to wszystko nieprawda i jest dokładnie odwrotnie. Naprawdę nie będzie mi przykro. :-)


[ciach]

Ceny nie są stałe. Zmieniają się w zależności od inflacji, kosztów i
koniunktury.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

Cykle powracają.

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Nie muszę.

No, jak się ma bogatych rodziców... ;->

Nie będę się tłumaczył .

Warszawa to przykład, jaki mam pod ręką.

Tylko że tutaj jest drozej niż w innych miastach. A atrakcyjność
życia w
Polsce jest dalej niska i poniżej średniej światowej. Za to ceny już w
czołówce.

No to won do Chin. Uskładaj sobie pudełek po ryżu na "dom". Będziesz
"mądry" i bankom nie dasz zarobić.

Po co???
Jak chcę to sobie jadę.

No to jedź.

Ale po co?


Żebyś mógł się rozkoszować tym swoim rajem.

Ale po co??? Przecież jak gdzieś mam ochotę, to jadę. Tym bardziej że nie czeka rata do zapłacenia.
W Chinach też już byłem.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-29 09:51:16
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 28.09.2010 11:27, Jan Werbiński pisze:

Odnosisz się do danych historycznych. Nikt nie wie co będzie w
przyszłości. Na danych historycznych, to każdy jest mądry i wie jak
łatwo było zarobić na akcjach.

Ty mówisz, że wiesz. Schiza?

Znowu nie zrozumiałeś tego, co napisałem i dopowiedziałeś sobie coś.

Twierdzisz, że ceny nieruchomości (w Polsce) drastycznie spadną.
Twierdzisz, że ceny wynajmu (w Polsce) drastycznie spadną.
 [ciach]

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Inteligo dobolokata 6 miesięcy oprocentowanie rzeczywiste netto 4,10%.
Do tego dokładamy za część portfela obligacje przedsiębiorstw, albo
akcje i z dużym prawdopodobieństwem mamy te kilka % więcej w długim
terminie.

Tiaaa... Nieruchomości na pewno spadną, a akcje na pewno wzrosną ;)

Wróżka ;)

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Można ale płacąc ewentualny podatek

I kalkulacje szlag ci trafia.

Trzeba zrozumieć istotę IKE żeby dostrzec nowe możliwości.

Uhm. Przetłumacz to ustawodawcom i fiskusowi ;)

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

Zmienność przepisów, to największa niezmienna cecha naszego ustroju.

Tylko ty znowu zakładasz, że zmienią się tak, jak ty chcesz.

Można mieć lokaty np 20000 w Inteligo. To nie jest unikanie, tylko
zgodne z prawem płacenie jak najmniejszych podatków. Płacenie jak
najmniejszych podatków jest szlachetne, prospołeczne, obywatelskie i
rozsądne.

Będziesz się tłumaczyć przed fiskusem ;->

Nie muszę, to nie ja jestem płatnikiem podatku, tylko bank. On odpowiada.

Płatnikiem jesteś ty. Bank jest przepisami zmuszony do robienia tego za
ciebie.

Pamiętaj, że w przypadku US jest to decyzja administracyjna, od której
możesz ewentualnie się odwoływać. Ale zapłacić musisz i tak.

Przeżyłem kontrolę z US i jakoś żyję.

"Na razie jakoś leci" - jak stwierdził w połowie drogi pewien osobnik,
który wypadł z okna wieżowca ;)

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej
nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

Błędnie np założyłeś istnienie limitu 1000 zł na lokatę.

Czytać też nie umiesz...

Nie istnieje limit 1000 zł na lokatę w moim banku.

Nadal nie umiesz czytać.

[ciach]

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Cierpliwości.

To samo mówili ci, co obiecywali dobrobyt dla wszystkich (i to zarówno
komuniści jak i kapitaliści).

?

Obiecywać każdy potrafi.

[ciach]

Myślę, że w sytuacji, kiedy nie chce Ci się odszukać danych to zamiast
przyznać się do lenistwa najlepiej jest zaprzeczyć ich istnieniu. To
wygodne. :-)

Skoro ty powołujesz się na jakieś dane, to musisz znać ich źródło. Albo
kłamiesz.

Ja znam. Nie płacisz mi za wyszukiwanie informacji. Nie czuję się
zobowiązany.

Czyli kłamiesz. CBDO.
[ciach]

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

Cykle powracają.

OK, kiedy będzie następna epidemia dżumy? ;->

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Nie muszę.

No, jak się ma bogatych rodziców... ;->

Nie będę się tłumaczył .

Aaaaaha. I wszystko jasne.

Data: 2010-09-29 10:10:19
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca2eff4$1news.home.net.pl...
W dniu 28.09.2010 11:27, Jan Werbiński pisze:

Odnosisz się do danych historycznych. Nikt nie wie co będzie w
przyszłości. Na danych historycznych, to każdy jest mądry i wie jak
łatwo było zarobić na akcjach.

Ty mówisz, że wiesz. Schiza?

Znowu nie zrozumiałeś tego, co napisałem i dopowiedziałeś sobie coś.

Twierdzisz, że ceny nieruchomości (w Polsce) drastycznie spadną.
Twierdzisz, że ceny wynajmu (w Polsce) drastycznie spadną.
[ciach]

Twierdzę, że jest duże prawdopodobieństwo takiej sytuacji. W skrócie: spadną.

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Inteligo dobolokata 6 miesięcy oprocentowanie rzeczywiste netto 4,10%.
Do tego dokładamy za część portfela obligacje przedsiębiorstw, albo
akcje i z dużym prawdopodobieństwem mamy te kilka % więcej w długim
terminie.

Tiaaa... Nieruchomości na pewno spadną, a akcje na pewno wzrosną ;)

Moje rosną.

Wróżka ;)

No właśnie. Tak sobie to tłumacz. :)

Swoją szosą - czy czasem z konta emerytalnego nie można wypłacić bez
uiszczenia belkowego przed osiągnięciem wieku emerytalnego, hmm?
[ciach]

Można ale płacąc ewentualny podatek

I kalkulacje szlag ci trafia.

Trzeba zrozumieć istotę IKE żeby dostrzec nowe możliwości.

Uhm. Przetłumacz to ustawodawcom i fiskusowi ;)

Jeden z wielu argumentów: Stratę z akcji można rozliczyć tylko w ciągu chyba trzech lat. Na IKE można ją rozliczyć np 20 lat później.
Zyski można reinwestować. Ogólnie jest dużo lepsze nawet po uwzględnieniu podatku.
Ponadto można pod jego zabezpieczenie wziąć kredyt. Bardzo możliwe, że w przyszłości będą nowe ulgi i zachęty ze strony fiskusa do korzystania z IKE.

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

Zmienność przepisów, to największa niezmienna cecha naszego ustroju.

Tylko ty znowu zakładasz, że zmienią się tak, jak ty chcesz.

Zakładam że się zmienią. To pewne.

Można mieć lokaty np 20000 w Inteligo. To nie jest unikanie, tylko
zgodne z prawem płacenie jak najmniejszych podatków. Płacenie jak
najmniejszych podatków jest szlachetne, prospołeczne, obywatelskie i
rozsądne.

Będziesz się tłumaczyć przed fiskusem ;->

Nie muszę, to nie ja jestem płatnikiem podatku, tylko bank. On odpowiada.

Płatnikiem jesteś ty. Bank jest przepisami zmuszony do robienia tego za
ciebie.

Ręce opadają...

Pamiętaj, że w przypadku US jest to decyzja administracyjna, od której
możesz ewentualnie się odwoływać. Ale zapłacić musisz i tak.

Przeżyłem kontrolę z US i jakoś żyję.

"Na razie jakoś leci" - jak stwierdził w połowie drogi pewien osobnik,
który wypadł z okna wieżowca ;)

I obie te sumy są stanowczo za małe na kupienie normalnej
nieruchomości.

Bo błędnie założyłeś istnienie tych ograniczeń.

Błędnie? To są ograniczenia prawne.

Błędnie np założyłeś istnienie limitu 1000 zł na lokatę.

Czytać też nie umiesz...

Nie istnieje limit 1000 zł na lokatę w moim banku.

Nadal nie umiesz czytać.

Ja?

[ciach]

Jakoś w mojej okolicy za chiny ludowe nie chcą.

Cierpliwości.

To samo mówili ci, co obiecywali dobrobyt dla wszystkich (i to zarówno
komuniści jak i kapitaliści).

?

Obiecywać każdy potrafi.

[ciach]

Myślę, że w sytuacji, kiedy nie chce Ci się odszukać danych to zamiast
przyznać się do lenistwa najlepiej jest zaprzeczyć ich istnieniu. To
wygodne. :-)

Skoro ty powołujesz się na jakieś dane, to musisz znać ich źródło. Albo
kłamiesz.

Ja znam. Nie płacisz mi za wyszukiwanie informacji. Nie czuję się
zobowiązany.

Czyli kłamiesz. CBDO.
[ciach]

Tak to sobie tłumacz. Nakłamałem Ci. Teraz możesz zabrać zabawki z piaskownicy i iść na huśtawki.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

Cykle powracają.

OK, kiedy będzie następna epidemia dżumy? ;->

Epidemia będzie, ale nie dżumy. W dalszym ciągu trwa epidemia HIV w Afryce.

No tak, ty postąpisz "mądrze" i do emerytury będziesz mieszkał z
rodzicami. Ewentualnie się szarpiesz na wydatek i kupisz pudło do
zamieszkania pod mostem.

Nie muszę.

No, jak się ma bogatych rodziców... ;->

Nie będę się tłumaczył .

Aaaaaha. I wszystko jasne.

Jasne i proste. Właśnie dopowiedziałeś sobie brakujące szczegóły do Twojej wymyślonej wizji świata. Teraz masz już pewność. :-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 11:39:11
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 29.09.2010 10:10, Jan Werbiński pisze:

Twierdzisz, że ceny nieruchomości (w Polsce) drastycznie spadną.
Twierdzisz, że ceny wynajmu (w Polsce) drastycznie spadną.
[ciach]

Twierdzę, że jest duże prawdopodobieństwo takiej sytuacji. W skrócie:
spadną.

W jakiej perspektywie i o ile?

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Inteligo dobolokata 6 miesięcy oprocentowanie rzeczywiste netto 4,10%.
Do tego dokładamy za część portfela obligacje przedsiębiorstw, albo
akcje i z dużym prawdopodobieństwem mamy te kilka % więcej w długim
terminie.

Tiaaa... Nieruchomości na pewno spadną, a akcje na pewno wzrosną ;)

Moje rosną.

Moje nieruchomości też. I co mi zrobisz? ;->
[ciach]

Jeden z wielu argumentów: Stratę z akcji można rozliczyć tylko w ciągu
chyba trzech lat. Na IKE można ją rozliczyć np 20 lat później.
Zyski można reinwestować. Ogólnie jest dużo lepsze nawet po
uwzględnieniu podatku.
Ponadto można pod jego zabezpieczenie wziąć kredyt. Bardzo możliwe, że w
przyszłości będą nowe ulgi i zachęty ze strony fiskusa do korzystania z
IKE.

Ale (1) kredyty są wg. ciebie ZŁE, a poza tym (2) mowa była o uniknięciu
belkowego.

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

Zmienność przepisów, to największa niezmienna cecha naszego ustroju.

Tylko ty znowu zakładasz, że zmienią się tak, jak ty chcesz.

Zakładam że się zmienią. To pewne.

Ile, w którą stronę i w jakim czasie?

Płatnikiem jesteś ty. Bank jest przepisami zmuszony do robienia tego za
ciebie.

Ręce opadają...

Nie zrozumiałeś? To nie bank płaci podatki od swoich zysków kapitałowych
na twojej lokacie, tylko ty płacisz od swoich zysków - a bank działa
jako twój automatyczny księgowy.

Podobnie jak np. pracodawca odprowadzając zaliczki na podatek dochodowy.


Nie istnieje limit 1000 zł na lokatę w moim banku.

Nadal nie umiesz czytać.

Ja?

Tak, ty.
 [ciach]

Ja znam. Nie płacisz mi za wyszukiwanie informacji. Nie czuję się
zobowiązany.

Czyli kłamiesz. CBDO.
[ciach]

Tak to sobie tłumacz. Nakłamałem Ci. Teraz możesz zabrać zabawki z
piaskownicy i iść na huśtawki.

Jesteś dziecinny - obrażasz się, jak zostajesz przyłapany na kłamstwie.

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

Cykle powracają.

OK, kiedy będzie następna epidemia dżumy? ;->

Epidemia będzie, ale nie dżumy. W dalszym ciągu trwa epidemia HIV w Afryce.

Ojej, a czego? Powiedz? I też będą jeździć i zbierać trupy?

Data: 2010-10-01 12:27:37
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca5ac3e$1news.home.net.pl...
W dniu 29.09.2010 10:10, Jan Werbiński pisze:

Twierdzisz, że ceny nieruchomości (w Polsce) drastycznie spadną.
Twierdzisz, że ceny wynajmu (w Polsce) drastycznie spadną.
[ciach]

Twierdzę, że jest duże prawdopodobieństwo takiej sytuacji. W skrócie:
spadną.

W jakiej perspektywie i o ile?

W perspektywie kilku do kilkunastu lat. Do poziomu sprzed kilku lat + inflacja + 5-10%.
Z dużym prawdopodobieństwem, nigdy z pewnością.

Swoją szosą oszukałeś (albo sam nie zrozumiałeś) - oprocentowanie mają
niższe, tylko niby wychodzi "takie jak" 5% (z podatkiem).

Inteligo dobolokata 6 miesięcy oprocentowanie rzeczywiste netto 4,10%.
Do tego dokładamy za część portfela obligacje przedsiębiorstw, albo
akcje i z dużym prawdopodobieństwem mamy te kilka % więcej w długim
terminie.

Tiaaa... Nieruchomości na pewno spadną, a akcje na pewno wzrosną ;)

Moje rosną.

Moje nieruchomości też. I co mi zrobisz? ;->

Nic. Nie lubię chłopaków.

Jeden z wielu argumentów: Stratę z akcji można rozliczyć tylko w ciągu
chyba trzech lat. Na IKE można ją rozliczyć np 20 lat później.
Zyski można reinwestować. Ogólnie jest dużo lepsze nawet po
uwzględnieniu podatku.
Ponadto można pod jego zabezpieczenie wziąć kredyt. Bardzo możliwe, że w
przyszłości będą nowe ulgi i zachęty ze strony fiskusa do korzystania z
IKE.

Ale (1) kredyty są wg. ciebie ZŁE, a poza tym (2) mowa była o uniknięciu
belkowego.

Kredyty są bardzo złe i należy ich unikać. Zwłaszcza kredyty długoterminowe.
Od odsetek płaci się belkowe, ale od zapłaconych odsetek tego podatku się zwykle nie odlicza.
Obecnie jest bardzo wiele możliwości unikania belkowego mając kapitał wart ceny małego domku.

lub czekając na prawdopodobną w
długim okresie zmianę przepisów.

Albo na Godota.

Zmienność przepisów, to największa niezmienna cecha naszego ustroju.

Tylko ty znowu zakładasz, że zmienią się tak, jak ty chcesz.

Zakładam że się zmienią. To pewne.

Ile, w którą stronę i w jakim czasie?

A to już do wróżki. Albo, tfu! Do doradcy inwestycyjnego.

Płatnikiem jesteś ty. Bank jest przepisami zmuszony do robienia tego za
ciebie.

Ręce opadają...

Nie zrozumiałeś? To nie bank płaci podatki od swoich zysków kapitałowych
na twojej lokacie, tylko ty płacisz od swoich zysków - a bank działa
jako twój automatyczny księgowy.

A jak mam lokatę bezbelkową, to nie płaci. Natomiast w razie gdyby to było nielegalne odpowiada płatnik, którym jest bank.

Podobnie jak np. pracodawca odprowadzając zaliczki na podatek dochodowy.


Nie istnieje limit 1000 zł na lokatę w moim banku.

Nadal nie umiesz czytać.

Ja?

Tak, ty.
[ciach]

Ja???

Ja znam. Nie płacisz mi za wyszukiwanie informacji. Nie czuję się
zobowiązany.

Czyli kłamiesz. CBDO.
[ciach]

Tak to sobie tłumacz. Nakłamałem Ci. Teraz możesz zabrać zabawki z
piaskownicy i iść na huśtawki.

Jesteś dziecinny - obrażasz się, jak zostajesz przyłapany na kłamstwie.

Pewnie byś chciał dać klapsa?

Dokładnie. W mojej okolicy jest spore wzięcie na ziemię i małe parcie
właścicieli na sprzedaż.

U mnie też, ale najlepsze czasy już minęły.

Tak, i oczywiście, panie wszechwiedzący, ty wiesz że już nigdy nie
wrócą? ;->
[ciach]

Cykle powracają.

OK, kiedy będzie następna epidemia dżumy? ;->

Epidemia będzie, ale nie dżumy. W dalszym ciągu trwa epidemia HIV w Afryce.

Ojej, a czego? Powiedz? I też będą jeździć i zbierać trupy?

Twojego na pewno zabiorą.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 17:28:26
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 14:36, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w
wiadomości news:4c99f63c$0$20998$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.
Bo po co mi dom/mieszkanie jak będe mial 40/50 lat, a dzieci będą się
powoli przymierzać do opuszczenia domu (no chyba że przyjmą plan
rodziców i postanowią się wyprowadzać po 40 :) )

No widzisz. Dlatego musisz zapłacić 2x drożej.

Niekoniecznie. Załóżmy, że masz działkę pod Warszawą. Budujesz dom za 1mln zł, po wybudowaniu wart jest ok. 2mln zł. Jest tu kilka istotnych szczegółów(tak samo zresztą jak w twoich wyliczeniach) jak np. to, że na podłodze nie może być paneli (nawet za 100zł/m^2) i nie może na ścianie wisieć terma elektryczna na 1 prysznic dziennie w drugiej taryfie. :-)

Musi cię być stać oczywiście na utrzymanie takiego domu oraz na spłacanie rat, tak więc warunkiem koniecznym są odpowiednio wysokie dochody. Przy niskich dochodach jest to znacznie trudniejsze, bo byle jakich domów w kiepskich okolicach jest do kupienia dużo.

M.

Data: 2010-09-22 17:06:59
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-22 13:42, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.
Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to
niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.

Niekoniecznie muszą płakać. Pamiętaj też o zmiennej wartości pieniądza w czasie (przy zerowej inflacji).

Dla porównania odkładając 800 zł składki ZUS przez 45 lat otrzymujemy

45 lat !!!! To chyba jak zaczniesz pracę od razu po zawodówce. Jeszcze pozostaje składka rentowa i wypadkowa.

przy oprocentowaniu 5% kapitał 1,6 miliona zł. To daje nam przez
pozostałe statystyczne 10 lat pozostałego życia (od 65 do 75) emeryturę
w wysokości 13,3 tys zł. :-)

5% to takie optymistyczne oprocentowanie. Poza tym przez 45 lat to masz duże ryzyko tego, że będzie wydarzenie wpływające drastycznie na inflację.

Dzisiaj przeciętne trwanie życia wynosi 71,5lat dla mężczyzn i 80 lat dla kobiet. W przypadku kobiet masz więc od 25 do 60 roku życia czas pracy 35 lat (zamiast twoich 45 lat) oraz przeciętne trwanie życia 20lat.

Za 40 lat przeciętne trwanie życia będzie dłuższe.

M.

Data: 2010-09-22 20:48:21
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 13:42:17 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (możesz przecież jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność.

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej. Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł brutto.

Żeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Dla porównania odkładając 800 zł składki ZUS przez 45 lat otrzymujemy przy oprocentowaniu 5% kapitał 1,6 miliona zł. To daje nam przez pozostałe statystyczne 10 lat pozostałego życia (od 65 do 75) emeryturę w wysokości 13,3 tys zł. :-)

Policzyłeś wartość tej emerytury przy gładko idącej gospodarce, bez nagłych
zapaści, kryzysów, wojen itp. A wystarczy jedna czy druga denominacja po
drodze i wszystkie twoje różowe rachunki biorą w łeb - bo denominacji nie
robi się tylko dla ułatwienia liczenia pieniążków, lecz aby zyskali ci, co
i tak mają swietnie :->

Data: 2010-09-22 22:08:39
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:i9ooiax96x9s.1tjh73d0udfyh$.dlg40tude.net...

Policzyłeś wartość tej emerytury przy gładko idącej gospodarce, bez nagłych
zapaści, kryzysów, wojen itp. A wystarczy jedna czy druga denominacja po
drodze i wszystkie twoje różowe rachunki biorą w łeb - bo denominacji nie
robi się tylko dla ułatwienia liczenia pieniążków, lecz aby zyskali ci, co
i tak mają swietnie :->


Tak samo  w łeb biorą koszty kredytu. Wystarczy wzrost inflacji do 50% i już leżymy. A tak było przecież niedawno.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-22 23:10:20
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 22:08:39 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:i9ooiax96x9s.1tjh73d0udfyh$.dlg40tude.net...

Policzyłeś wartość tej emerytury przy gładko idącej gospodarce, bez nagłych
zapaści, kryzysów, wojen itp. A wystarczy jedna czy druga denominacja po
drodze i wszystkie twoje różowe rachunki biorą w łeb - bo denominacji nie
robi się tylko dla ułatwienia liczenia pieniążków, lecz aby zyskali ci, co
i tak mają swietnie :->

Tak samo  w łeb biorą koszty kredytu. Wystarczy wzrost inflacji do 50% i już leżymy. A tak było przecież niedawno.

Albo zmiana ustroju ;-PPP

Data: 2010-09-23 16:21:22
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Ikselka" nuznwfn0oix0$.1lr6sf4c4c8hb.dlg@40tude.net

Albo zmiana ustroju ;-PPP

Nowa RP? :) Która tym razem - bo ja w arytmetyce jestem słaby. :)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-23 16:39:37
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Jan Werbiński" 4c9a6258$0$27037$65785112@news.neostrada.pl

Tak samo  w łeb biorą koszty kredytu. Wystarczy
wzrost inflacji do 50% i już leżymy. A tak było przecież niedawno.

Niedawno amerykańskie dolce w Polsce podrożały o 100% -- ale inflacji to nie
spowodowało ogromnej. Sprzedawcy ściągający towar z zagranicy (importerzy)
mniej zarobili, więc i mniej mogli wydać w Polsce -- i to chyba (ta mniejsza
możliwość zarabiania i wydawania) hamowało inflację. :)

Wcześniej hamowano inflację w Polsce głodowymi zarobkami lekarzy i nauczycieli
oraz innych ,,budżeowych''. :) Brak szmalu u ludzi to brak wydawania, a brak
popytu obniża ceny skutecznie -- i powoduje ubożenie społeczeństwa, :) ale
przez chwilę jest OK! ;) (skutki -- choćby zadłużenie państwa -- zobaczymy
za jakiś czas)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-24 01:01:56
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Ikselka" i9ooiax96x9s.1tjh73d0udfyh$.dlg@40tude.net

Policzyłeś wartość tej emerytury przy gładko idącej gospodarce, bez nagłych
zapaści, kryzysów, wojen itp. A wystarczy jedna czy druga denominacja po
drodze i wszystkie twoje różowe rachunki biorą w łeb - bo denominacji nie
robi się tylko dla ułatwienia liczenia pieniążków, lecz aby zyskali ci, co
i tak mają swietnie :->

Denominacje nie są groźne. (nawet te protestanckie)
To po prostu obciachanie kilku zer tuż przed przecinkiem. :)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-22 21:51:21
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł
Dnia 22-09-2010 o 13:42:17 Jan Werbiński <jan@traalala.bez.mai.la>  napisał(a):

UĹźytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał  w wiadomości news:4c99da7a$1news.home.net.pl...
W dniu 22.09.2010 10:02, Jan Werbiński pisze:

Dolicz spread, ryzyko kursowe, ryzyko zmiany regulaminu banku i
oprocentowania (moĹźesz przecieĹź jak nie akceptujesz nowego regulaminu
oddać wszystkie pieniądze od razu), ryzyko życiowe utraty pracy, żony,
zdrowia lub kalectwa.
Koszt tego ryzyka dodany do odsetek przekracza dwukrotność..

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

Po pierwsze nie potrzeba zbierać tyle pieniędzy, ale odpowiednio mniej.  Po drugie dlaczego wszyscy chcą mieć wszystko od razu? Jak chcą, to  niech płacą i płaczą. Kaprys kosztuje.

Odkładając na lokatę z oprocentowaniem 5% 1500 zł miesięcznie (czyli  tyle co wiele rat kredytowych) po 10 latach otrzymujemy kwotę 232 923 zł  brutto.


JNuz to widzę jak odkładasz :) a w międzyczasie przychodzi inflacja jak
w 80 i z tych 232tys zostaje ci na waciki :)
Ja żyję chyba trochę dłużej od ciebie i już to przerobiłem.
Dlatego kredyt mam we frankach anie złotówkach, płacę znacznie mniej
a i bank szwajcarski znacznie bardziej obliczalny od naszego.



Ĺťeby uzyskać 250 000 w pięć lat musisz odkładać 4000 miesięcznie przy  oprocentowaniu 2% lub 3600zł przy oprocentowaniu 6%.
Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby w większości przypadków.

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.

--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-22 22:07:39
Autor: Kapsel
Dom za 20 000 zł
Wed, 22 Sep 2010 21:51:21 +0200, janusz_kk1 napisał(a):
 
JNuz to widzę jak odkładasz :) a w międzyczasie przychodzi inflacja jak
w 80 i z tych 232tys zostaje ci na waciki :)
Ja żyję chyba trochę dłużej od ciebie i już to przerobiłem.
Dlatego kredyt mam we frankach anie złotówkach, płacę znacznie mniej
a i bank szwajcarski znacznie bardziej obliczalny od naszego.
 A czy to nie będzie tak, że jak przyjdzie ta wielka inflacja, wtedy zarówno
oszczędności Janka, ale też Twój kredyt weźmie w łeb? Bo zarobki rosnąć
równie kosmicznie wtedy nie będą, a więc obce waluty powinny chyba
odpowiednio wzrosnąć? --
Kapsel
  http://kapselek.net
  kapsel(malpka)op.pl

Data: 2010-09-22 22:11:55
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Kapsel" <kapsulskiWYTNIJTO@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:1ro6ccy21kxq4.dlgkapselek.net...
Wed, 22 Sep 2010 21:51:21 +0200, janusz_kk1 napisał(a):

JNuz to widzę jak odkładasz :) a w międzyczasie przychodzi inflacja jak
w 80 i z tych 232tys zostaje ci na waciki :)
Ja żyję chyba trochę dłużej od ciebie i już to przerobiłem.
Dlatego kredyt mam we frankach anie złotówkach, płacę znacznie mniej
a i bank szwajcarski znacznie bardziej obliczalny od naszego.


A czy to nie będzie tak, że jak przyjdzie ta wielka inflacja, wtedy zarówno
oszczędności Janka, ale też Twój kredyt weźmie w łeb? Bo zarobki rosnąć
równie kosmicznie wtedy nie będą, a więc obce waluty powinny chyba
odpowiednio wzrosnąć?

A przyjdzie. Wystarczy spojrzeć na krzywą wzrostu naszego zadłużenia.
I porównać z Islandią albo Grecją. Kwestia paru lat.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-23 16:20:29
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Jan Werbiński" 4c9a631c$0$21009$65785112@news.neostrada.pl

A czy to nie będzie tak, że jak przyjdzie ta wielka inflacja, wtedy zarówno
oszczędności Janka, ale też Twój kredyt weźmie w łeb? Bo zarobki rosnąć
równie kosmicznie wtedy nie będą, a więc obce waluty powinny chyba
odpowiednio wzrosnąć?

A przyjdzie. Wystarczy spojrzeć na krzywą wzrostu naszego zadłużenia.
I porównać z Islandią albo Grecją. Kwestia paru lat.

Grecja ma euro -- my chyba nie mamy. ;) Pad euro to pad Niemiec
i pad ,,Europy'' -- dlatego nasza sytuacja może być gorsza. :)

IMO najlepszą inwestycją jest jednak życie -- nie
szmal (choćby i franki) i nie nieruchomości, ale życie...

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-23 18:26:33
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

Data: 2010-09-23 18:44:50
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 23 Sep 2010 18:26:33 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

Chyba nie wiesz, jakie są realne koszty budowy.

Data: 2010-09-23 18:49:37
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

Chyba nie wiesz, jakie są realne koszty budowy.


Tak...
Zdecydowanie nie wiem, bo właśnie jestem przy końcu budowy własnego... i wszystkie istotne wydatki mam spisane...

No ja stanowczo nie wiem :-D

Ale Ty za to wiesz :-PPP

Data: 2010-09-23 18:58:05
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 23 Sep 2010 18:49:37 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

Chyba nie wiesz, jakie są realne koszty budowy.


Tak...
Zdecydowanie nie wiem, bo właśnie jestem przy końcu budowy własnego... i wszystkie istotne wydatki mam spisane...

No ja stanowczo nie wiem :-D

Ale Ty za to wiesz :-PPP

Tak - ja już skończyłam.

Data: 2010-09-23 19:47:00
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Tak - ja już skończyłam.

Nic tylko pogratulować oszczędnego budowania...
Ja za ćwierć miliona mam już niemalże skończony dom...

Na ale ja realnych kosztów nie znam przecież.

Data: 2010-09-23 23:51:03
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 23 Sep 2010 19:47:00 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

Tak - ja już skończyłam.

Nic tylko pogratulować oszczędnego budowania...
Ja za ćwierć miliona mam już niemalże skończony dom...

Na ale ja realnych kosztów nie znam przecież.

Tzn na jakim etapie jesteś?

Data: 2010-09-24 02:14:01
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Tzn na jakim etapie jesteś?

Na takim, że pozostał tzw 'biały montaż' - kible, umywalki, zlewy, gniazdka i włączniki, lampy, żyrandole...
Pomalować ściany i ułożyć okładziny na podłogi i można mieszkać.

Słowem do wydania jeszcze ok 50 kzł i w 300 tys będzie ok 200 metrowy dom gotowy technicznie w stanie 'do zamieszkania'.

Jasne, że wodotrysków tu nie liczę:
drewniane podłogi, obłożenie schodów drewnem, inne tam obróbki wewnątrz przy użyciu drewna - to zrobię jak dom trochę obeschnie, bo teraz to byłoby wyrzucanie kasy w błoto - zawilgnie, a potem się rozeschnie i trzeba będzie robić to samo jeszcze raz...

Zabudowa kuchni, meble, jakieś tam firany, zasłony i takie pierdoły... Poza tym zagospodarowanie podwórka. Tego wszystkiego jednak nie liczę jako budowa domu :-))), tylko już wydatki związane raczej z jego eksploatacją.

Ogólnie po zasiedleniu - wydaniu tych rzeczonych 50 kzł, trzeba jeszcze liczyć następne 50 na sprawy związane już nie z budową, a bardziej zagospodarowaniem przestrzeni.

W każdym razie cały dom na chwilę obecną wyszedł mnie niecałe 250 tys, muszę wydać jeszcze jakieś 40 - 50, żeby sensownie zamieszkać, a potem jeszcze z 50, żeby muc się już pochwaić nieruchomością znajomym....

I tak oto za jakieś 350 - 370 tys, liczę tu wszystkie nakłady razem z tymi przed budową i obejmujące też zakup działki i koszty formalności, mam dom na 12,5 arowej działce, gdzie sam doprowadzam wodę i kanalizację na odległość ok 100 m. Dom ma po podłodze blisko 200m - coś chyba 194 dokładnie.

a wygląda tak:

http://picasaweb.google.pl/robercikus/DomekWWysowej#5520071064722735186

I zaznaczam, że nie oszczędzałem na takich rzeczach jak np dach, czy fundamenty...

Stan surowy za 250 kzł, to chyba może gdzieś w Warszawie... :-))). Ja z prowincji jestem.

pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-24 08:19:22
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 02:14, robercik-us pisze:
Użytkownik Ikselka napisał:

Tzn na jakim etapie jesteś?

Na takim, że pozostał tzw 'biały montaż' - kible, umywalki, zlewy,
gniazdka i włączniki, lampy, żyrandole...
Ja nie nawiedzę przedłużaczy a sam osprzęt do instalacji elektrycznej i teletechnicznej firmy taniej Simon Kontact (Basic Modul) przy błaganiu o rabaty musze dać ok 2,5 tys za zakup. To akurat jestem w stanie zamontować sam. Lampy i żyrandole + wyposażenie łazienkę jeszcze 15 tys

Pomalować ściany i ułożyć okładziny na podłogi i można mieszkać.


Słowem do wydania jeszcze ok 50 kzł i w 300 tys będzie ok 200 metrowy
dom gotowy technicznie w stanie 'do zamieszkania'.
No te 50 to moim daniem dość optymistycznie

Jasne, że wodotrysków tu nie liczę:
drewniane podłogi, obłożenie schodów drewnem,
No to dwa punkty to kolejne 40-50 tys

inne tam obróbki wewnątrz
przy użyciu drewna - to zrobię jak dom trochę obeschnie, bo teraz to
byłoby wyrzucanie kasy w błoto - zawilgnie, a potem się rozeschnie i
trzeba będzie robić to samo jeszcze raz...

Zabudowa kuchni, meble, jakieś tam firany, zasłony i takie pierdoły...
Zabudowa kuchni z AGD to też pewnie minimum 10-15 tys

Poza tym zagospodarowanie podwórka. Tego wszystkiego jednak nie liczę
jako budowa domu :-))),
Aaa, no mi jeszcze panele na frontowe ogrodzenie zostały do kupienia i montażu, kostkę mi kończa układać bo nie wjechał bym do garazu. No niestety 230m2 kostki pochłonie jakieś 30 tys

  tylko już wydatki związane raczej z jego
eksploatacją.

Ogólnie po zasiedleniu - wydaniu tych rzeczonych 50 kzł, trzeba jeszcze
liczyć następne 50 na sprawy związane już nie z budową, a bardziej
zagospodarowaniem przestrzeni.
Optymista, lub minimalista


W każdym razie cały dom na chwilę obecną wyszedł mnie niecałe 250 tys,
muszę wydać jeszcze jakieś 40 - 50, żeby sensownie zamieszkać, a potem
jeszcze z 50, żeby muc się już pochwaić nieruchomością znajomym....
Mi absolutnie nie chodzi o chwalenie się nieruchomością. Chce przez kilka latek zajmować się sprawami bieżącymi, koszeniem trawki, łupaniem drewna do świątecznego palenia w kominku, sprzątnięciem samochodów



I tak oto za jakieś 350 - 370 tys, liczę tu wszystkie nakłady razem z
tymi przed budową i obejmujące też zakup działki i koszty formalności,
mam dom na 12,5 arowej działce, gdzie sam doprowadzam wodę i kanalizację
na odległość ok 100 m. Dom ma po podłodze blisko 200m - coś chyba 194
dokładnie.

a wygląda tak:

http://picasaweb.google.pl/robercikus/DomekWWysowej#5520071064722735186
Wygląda bardzo ładnie.

Ja mam wrażenie że popłynąłem na instalacjach (CO, elektryczna i teletechniczna ale bez inteligentnego budynku), i nie koniecznych elementach ale moim zdaniem jak okna trzyszybowe PCV barwione, rolety już schowane w elewacji, no i może bliżej dużego miasta, i dużo rzeczy załatwiane na "już . teraz, natychmiast" ale taka praca. No teraz kostka, na pewno tańszą dało się kupić i taniej ułożyć
W tej chwili chyba jest ok 310-320 tys (liczone nawet wydatki po 2 zł) do dopłacenia 4 tys za kostkę i kotłownia (jakies 15-18) i już mam deweloperski. Zostanie wykańczanie wnętrz (na mam jedną warstwę wełny pod dachem. Działkę kupowałem wcześniej i jej nie liczę, ale projekt załatwianie przyłacza są w tej kwocie. Dom chyba nieznacznie większy od twojego bo ok 220-230 po podłogach.

A i w zasadzie nic sam ze względu na prace i rodzinę nie byłem w stanie zrobić poza ułożenie WLZ, kanalizacją pod chudziakiem, instalacją elektryczną w garażu, prefabrykacją i podłączeniem rozdzielni

http://picasaweb.google.pl/ogest1979/BudowaDomu?authkey=Gv1sRgCPq28pHrnofOmQE&feat=directlink

--
Z poważaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-24 10:09:21
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w wiadomości news:4c9c42b5$0$22816$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-24 02:14, robercik-us pisze:
Użytkownik Ikselka napisał:

Tzn na jakim etapie jesteś?

Na takim, że pozostał tzw 'biały montaż' - kible, umywalki, zlewy,
gniazdka i włączniki, lampy, żyrandole...
Ja nie nawiedzę przedłużaczy a sam osprzęt do instalacji elektrycznej i teletechnicznej firmy taniej Simon Kontact (Basic Modul) przy błaganiu o rabaty musze dać ok 2,5 tys za zakup. To akurat jestem w stanie zamontować sam. Lampy i żyrandole + wyposażenie łazienkę jeszcze 15 tys

Nie kupuje się w sklepach, tylko hurtowniach. Tam masz od razu pół albo i mniej ceny. Np (z pamięci) kabel płaski 3x2,5 to około 3,5 w Castoramie i 1,7 w hurtowni.



--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 10:28:37
Autor: Panslavista
Dom za 20 000 zł
"Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> wrote in message news:4c9c5ccf$0$20997$65785112news.neostrada.pl...
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w wiadomości news:4c9c42b5$0$22816$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2010-09-24 02:14, robercik-us pisze:
Użytkownik Ikselka napisał:

Tzn na jakim etapie jesteś?

Na takim, że pozostał tzw 'biały montaż' - kible, umywalki, zlewy,
gniazdka i włączniki, lampy, żyrandole...
Ja nie nawiedzę przedłużaczy a sam osprzęt do instalacji elektrycznej i teletechnicznej firmy taniej Simon Kontact (Basic Modul) przy błaganiu o rabaty musze dać ok 2,5 tys za zakup. To akurat jestem w stanie zamontować sam. Lampy i żyrandole + wyposażenie łazienkę jeszcze 15 tys

Nie kupuje się w sklepach, tylko hurtowniach. Tam masz od razu pół albo i mniej ceny. Np (z pamięci) kabel płaski 3x2,5 to około 3,5 w Castoramie i 1,7 w hurtowni.

Za porównywalną cenę miałem 5 x 2,5...

Data: 2010-09-24 13:09:13
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Piszę z pamięci, a nie szukam rachunków.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 10:35:17
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 10:09, Jan Werbiński pisze:

Nie kupuje się w sklepach, tylko hurtowniach. Tam masz od razu pół albo
i mniej ceny. Np (z pamięci) kabel płaski 3x2,5 to około 3,5 w
Castoramie i 1,7 w hurtowni.


A kto powiedział że kupowałem w sklepach,Wiem że się nie kupuje w hurtowniach, wiem w których, negocjowałem rabaty.

Taa, ciekawe gdzie kupisz 3x2,5 za 1,7. Teraz to jest raczej cena za 3x1,5. Producenci kabli cenniki wypuszczają około co 2 miesiące. tym się akurat zajmuje zawodowo przy czym YKSLY 3x0,75 jest mi bliższe, ale YKY 5x120 też się nie boję (wprojektować, bo do podłączania mamy ludzi :))

W instalacji elektrycznej zjadła mnie ilość kabli (punktów), w instalacji C.O. ilość rurek (podłogówka pod parkietem przemysłowym), marka rurek KAN i to że namówiono mnie żeby w podłodze układać 18mm, no i też ilość
--
Z poważaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-24 13:11:15
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w wiadomości news:4c9c627f$0$20988$65785112news.neostrada.pl...
Taa, ciekawe gdzie kupisz 3x2,5 za 1,7. Teraz to jest raczej cena za 3x1,5. Producenci kabli cenniki wypuszczają około co 2 miesiące. tym się akurat zajmuje zawodowo przy czym YKSLY 3x0,75 jest mi bliższe, ale YKY

Naprawdę nie chce mi się szukać faktur. 3x2,5 to ok 1,7, a 5x2,5 to ok 3 zł. Chodzi  o uświadomienie cen, a nie licytowanie kto taniej.

W instalacji elektrycznej zjadła mnie ilość kabli (punktów), w

Ja mam około 60 puszek el w rekordowym pomieszczeniu. Wykonałem to sam.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 14:14:29
Autor: Bartosz Augustyniak
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 13:11, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Bartosz Augustyniak" <ogest@usunto.toya.net.pl> napisał w
wiadomości news:4c9c627f$0$20988$65785112news.neostrada.pl...
Taa, ciekawe gdzie kupisz 3x2,5 za 1,7. Teraz to jest raczej cena za
3x1,5. Producenci kabli cenniki wypuszczają około co 2 miesiące. tym
się akurat zajmuje zawodowo przy czym YKSLY 3x0,75 jest mi bliższe,
ale YKY

Naprawdę nie chce mi się szukać faktur. 3x2,5 to ok 1,7, a 5x2,5 to ok 3
zł. Chodzi o uświadomienie cen, a nie licytowanie kto taniej.

Tylko jeszcze proszę napisz w którym to roku robiłeś, bo ja łopatę na budowie wbiłem 1.10.2009, a inst wewnętrzna robiłem 03.2010

W instalacji elektrycznej zjadła mnie ilość kabli (punktów), w

Ja mam około 60 puszek el w rekordowym pomieszczeniu. Wykonałem to sam.

Gratuluję zdolności manualnych i sporej ilości czasu. Ja to mogę układać a właściwie upinać linkę 3x0,75 w korycie perforowanym i to pod warunkiem że nie mam ważniejszych zajęć, bo jak to robię dla
rozluźnienie to mnie przełożony czy kier proj goni do innych zajęć.

Podobnie w domu. Zresztą pisałem o tym wczesniej, że prace w 98% sa zlecane, ale wydaje mi się że są wykonywanie tania i dobrze, no ale na mury musiałem wydać chyba 28 tys, wodkan mnir 4,5 tys kosztował, kotłownia będzie mnir 2 tys, instalacja elektryczna 2,5. Ale jak bym to próbował sam robić to albo bym był na etapie kopania fundamentu albo bym już był pozbawiony dochodów, zdecydowanie przewyższających koszty robocizny


--
Z poważaniem
Bartosz Augustyniak

Data: 2010-09-24 14:22:33
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Bartosz Augustyniak napisał:

Ja nie nawiedzę przedłużaczy a sam osprzęt do instalacji elektrycznej i
teletechnicznej firmy taniej Simon Kontact (Basic Modul) przy błaganiu o
rabaty musze dać ok 2,5 tys za zakup. To akurat jestem w stanie
zamontować sam. Lampy i żyrandole + wyposażenie łazienkę jeszcze 15 tys

Ja u siebie naliczyłem coś ok 170 punktów - gniazdka i włączniki - lamp i żyrandoli nie liczę.
Ale na te gniazda i włączniki przeznaczam max 1,5 kzł
Instalacji tele i informatycznych nie mam - są mi zbędne.

No te 50 to moim daniem dość optymistycznie

ale możliwe :-)...

Jasne, że wodotrysków tu nie liczę:
drewniane podłogi, obłożenie schodów drewnem,
No to dwa punkty to kolejne 40-50 tys

Eee no ja egzotycznych drewien nie mam zamiaru sobie z Tasmanii sprowadzać, zrobię z tego, co będzie najbardziej dostępne - miejscowe drewna :-))).


Zabudowa kuchni, meble, jakieś tam firany, zasłony i takie pierdoły...
Zabudowa kuchni z AGD to też pewnie minimum 10-15 tys

Na kuchnię przewidziałem jakieś 10 - 12 tys - nie lubię komplikować sobie życia.

Poza tym zagospodarowanie podwórka. Tego wszystkiego jednak nie liczę
jako budowa domu :-))),
Aaa, no mi jeszcze panele na frontowe ogrodzenie zostały do kupienia i
montażu, kostkę mi kończa układać bo nie wjechał bym do garazu. No
niestety 230m2 kostki pochłonie jakieś 30 tys

Ja ogrodzenie zostawiam sobie na saaam koniec, bo spokojna okolica i na razie nie jest konieczne aż tak bardzo. Utwardzenie podwórka też zrobię najtańszym - na razie kosztem - bo budżet już się kończy, a jak złapię trochę oddechu finansowego, to będziemy dalej zagospodarowywać :-)))

tylko już wydatki związane raczej z jego
eksploatacją.

Ogólnie po zasiedleniu - wydaniu tych rzeczonych 50 kzł, trzeba jeszcze
liczyć następne 50 na sprawy związane już nie z budową, a bardziej
zagospodarowaniem przestrzeni.
Optymista, lub minimalista

Tyle na oko mi potrzeba, ale nie wykluczam, że w czasie zabawy coś jeszcze się wymyśli.
W każdym razie wszystko, co będzie ponad te kwoty to już mniej konieczność, a bardziej doraźne upodobanie.


Mi absolutnie nie chodzi o chwalenie się nieruchomością. Chce przez
kilka latek zajmować się sprawami bieżącymi, koszeniem trawki, łupaniem
drewna do świątecznego palenia w kominku, sprzątnięciem samochodów

A i mnie nie o to chodzi :-))) Napisałem tak tylko dla określenia stanu domu i jego wyglądu wraz z obejściem. Teraz to ciągle jest budowa i to tu to tam leżą jakieś budowlane rupiecie - dechy, palety, trochę piasku, trochę jakiegoś żwiru, resztki dachówek, kibel z desek... i takie tam.
Jak się to wszystko pousuwa,, wyrówna, zasieje trawkę, gdzie nie gdzie jakiś krzaczek, to zaraz inaczej wszystko będzie wyglądało i w tym kontekście wspominam o chwaleniu się, chociaż to dom tylko i wyłącznie dla mnie i mojej rodziny, zatem, czy się komuś będzie podobał... wcale nie musi :-DD


http://picasaweb.google.pl/robercikus/DomekWWysowej#5520071064722735186
Wygląda bardzo ładnie.

Dzięki :-)))

Ja mam wrażenie że popłynąłem na instalacjach (CO, elektryczna i
teletechniczna ale bez inteligentnego budynku), i nie koniecznych
elementach ale moim zdaniem jak okna trzyszybowe PCV barwione, rolety
już schowane w elewacji, no i może bliżej dużego miasta, i dużo rzeczy
załatwiane na "już . teraz, natychmiast" ale taka praca. No teraz
kostka, na pewno tańszą dało się kupić i taniej ułożyć
W tej chwili chyba jest ok 310-320 tys (liczone nawet wydatki po 2 zł)
do dopłacenia 4 tys za kostkę i kotłownia (jakies 15-18) i już mam
deweloperski. Zostanie wykańczanie wnętrz (na mam jedną warstwę wełny
pod dachem. Działkę kupowałem wcześniej i jej nie liczę, ale projekt
załatwianie przyłacza są w tej kwocie. Dom chyba nieznacznie większy od
twojego bo ok 220-230 po podłogach.

Pewnie gdyby nie ten duuuży garaż, to byłoby tak samo z powierzchnią :-) jak u mnie.
Ja nie zrobiłem dużego, bo i tak mamy tylko jeden samochód i dwoma nigdy nie będziemy jeździć - jeździ tylko żona, zatem dwustanowiskowy garaż jest mi niepotrzebny.

A i w zasadzie nic sam ze względu na prace i rodzinę nie byłem w stanie
zrobić poza ułożenie WLZ, kanalizacją pod chudziakiem, instalacją
elektryczną w garażu, prefabrykacją i podłączeniem rozdzielni

Ja - dotychczas - jedyne co zrobiłem tymi rencami, to wysmarowanie fundamentu jakimś czarnym, śmierdzącym smarowidłem - śmierdziało chyba przez tydzień...

Wszystko robiły mi ekipy, a ja tylko trzepałem kieszenią i wisiałem na telefonie, aż się zagrzewał chwilami :-))).

Ale miałem szczęście do ekip i to chyba jest podstawa

Była gadka typu:

Guspłodarz, a może jeszcze to zrobimy, a tamto też... Chłopaki rwali się do roboty :-))). Jeszcze poddasze mają mi skończyć i klinkierem obłożyć cokolik, to będzie na razie wszystko, ale muszą skończyć na innej budowie.

http://picasaweb.google.pl/ogest1979/BudowaDomu?authkey=Gv1sRgCPq28pHrnofOmQE&feat=directlink


Fajny :-), ale ten podjazd, to Cię rzeczywiście szarpnie...
pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-24 14:26:53
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "robercik-us" <robercikus@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7i56b$e6t$1news.onet.pl...
Użytkownik Bartosz Augustyniak napisał:


To jak? Ustaliliście który ma większego?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-24 14:49:37
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Jan Werbiński napisał:
Użytkownik "robercik-us" <robercikus@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:i7i56b$e6t$1news.onet.pl...
Użytkownik Bartosz Augustyniak napisał:


To jak? Ustaliliście który ma większego?

Ja myślę, że Ty masz największego...

Tylko zwróć uwagę, czy przypadkiem nie wlazł aż do mózgu :-PPP bo symptomy już so...

Data: 2010-09-24 17:16:34
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 14:49:37 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Jan Werbiński napisał:
Użytkownik "robercik-us" <robercikus@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:i7i56b$e6t$1news.onet.pl...
Użytkownik Bartosz Augustyniak napisał:


To jak? Ustaliliście który ma większego?

Ja myślę, że Ty masz największego...

Tylko zwróć uwagę, czy przypadkiem nie wlazł aż do mózgu :-PPP bo symptomy już so...

Oj so :-D

Data: 2010-09-24 12:18:59
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 02:14:01 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

Tzn na jakim etapie jesteś?

Na takim, że pozostał tzw 'biały montaż' - kible, umywalki, zlewy, gniazdka i włączniki, lampy, żyrandole...
Pomalować ściany i ułożyć okładziny na podłogi i można mieszkać.

Oczywiście to wszystko już masz kupione?
:-)

Data: 2010-09-24 13:32:49
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Oczywiście to wszystko już masz kupione?
:-)

Nie, ale przedstawiłem wyleczenie ile kasy na te rzeczy przewiduję... :-)

Nie jestem gadżeciarzem, może nawet bliżej mi do minimalisty, zatem na to, co do zamieszkania potrzebne te ok 40... mi na pewno wystarczy - MUSI :-DDD.

A potem... są rzeczy, które rosną same, wystarczy je tylko dobrze zasadzić :-)

Data: 2010-09-24 13:53:00
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 13:32:49 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

Oczywiście to wszystko już masz kupione?
:-)

Nie, ale przedstawiłem wyleczenie ile kasy na te rzeczy przewiduję... :-)

50 k za wyposażenie łazienki, płytki, podłogi, farby, kleje, fugi, grunty,
żyrandole, kontakty... oraz robociznę?
#-)))
Spokojnie przewiduj przynajmniej o połowę więcej - przy wersji light.

Data: 2010-09-24 14:04:45
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 24.09.2010 13:53, Ikselka pisze:

50 k za wyposażenie łazienki, płytki, podłogi, farby, kleje, fugi, grunty,
żyrandole, kontakty... oraz robociznę?
#-)))
Spokojnie przewiduj przynajmniej o połowę więcej - przy wersji light.


Jakby samemu robić, to może by się udało.

Ja np. robię sam i miałem duuuuuuuuużo szczęścia przy kupnie ziemi (pół
roku później była kilkakrotnie droższa) więc może bym się zmieścił w
tych teoretycznych wyliczeniach JW. Może. Ale jeśli by liczyć swój czas
po 50zł za godzinę (tanio) to byłoby znaaaaaaaaacznie więcej.

Data: 2010-09-24 15:08:30
Autor: Kris
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9c93ddnews.home.net.pl...
tych teoretycznych wyliczeniach JW. Może. Ale jeśli by liczyć swój czas
po 50zł za godzinę (tanio) to byłoby znaaaaaaaaacznie więcej.

To się rano wkur****z jak wstajesz po 8 godzinach snu- 400zł w plecy;))


--
Pozdrawiam

Krzysiek

Data: 2010-09-24 22:38:48
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
Kris pisze:

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c9c93ddnews.home.net.pl...
tych teoretycznych wyliczeniach JW. Może. Ale jeśli by liczyć swój czas
po 50zł za godzinę (tanio) to byłoby znaaaaaaaaacznie więcej.

To się rano wkur****z jak wstajesz po 8 godzinach snu- 400zł w plecy;))

Może JW tak robi, ale dla mnie niektóre rzeczy są cenniejsze niż ich
czysto monetarna wartość - i stąd nie płaczę, że kredytując budowę domu
zapłacę "drugie tyle" w perspektywie 30 lat, bo mieszkanie na swoim
teraz, a nie za 15 lat (wariant ultraoptymistyczny ;) jest dla mnie
cenniejsze.

Data: 2010-09-26 10:53:49
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9d0c56$1news.home.net.pl...
Może JW tak robi, ale dla mnie niektóre rzeczy są cenniejsze niż ich
czysto monetarna wartość - i stąd nie płaczę, że kredytując budowę domu
zapłacę "drugie tyle" w perspektywie 30 lat, bo mieszkanie na swoim
teraz, a nie za 15 lat (wariant ultraoptymistyczny ;) jest dla mnie

Z przyjemnością wydaję codziennie 400 zł na zmarnowany w czasie snu czas. Stać mnie dzięki braku kredytów. :-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-26 12:17:55
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 10:53:49 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4c9d0c56$1news.home.net.pl...
Może JW tak robi, ale dla mnie niektóre rzeczy są cenniejsze niż ich
czysto monetarna wartość - i stąd nie płaczę, że kredytując budowę domu
zapłacę "drugie tyle" w perspektywie 30 lat, bo mieszkanie na swoim
teraz, a nie za 15 lat (wariant ultraoptymistyczny ;) jest dla mnie

Z przyjemnością wydaję codziennie 400 zł na zmarnowany w czasie snu czas. Stać mnie dzięki braku kredytów. :-)

Brakowi.

Data: 2010-09-27 09:14:43
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 26.09.2010 10:53, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c9d0c56$1news.home.net.pl...
Może JW tak robi, ale dla mnie niektóre rzeczy są cenniejsze niż ich
czysto monetarna wartość - i stąd nie płaczę, że kredytując budowę domu
zapłacę "drugie tyle" w perspektywie 30 lat, bo mieszkanie na swoim
teraz, a nie za 15 lat (wariant ultraoptymistyczny ;) jest dla mnie

Z przyjemnością wydaję codziennie 400 zł na zmarnowany w czasie snu
czas. Stać mnie dzięki braku kredytów. :-)


Widzisz, a ja wziąłem rozsądny kredyt i nie muszę przeliczać snu na
złotówki.

Data: 2010-09-27 12:58:54
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca04462$1news.home.net.pl...
W dniu 26.09.2010 10:53, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4c9d0c56$1news.home.net.pl...
Może JW tak robi, ale dla mnie niektóre rzeczy są cenniejsze niż ich
czysto monetarna wartość - i stąd nie płaczę, że kredytując budowę domu
zapłacę "drugie tyle" w perspektywie 30 lat, bo mieszkanie na swoim
teraz, a nie za 15 lat (wariant ultraoptymistyczny ;) jest dla mnie

Z przyjemnością wydaję codziennie 400 zł na zmarnowany w czasie snu
czas. Stać mnie dzięki braku kredytów. :-)


Widzisz, a ja wziąłem rozsądny kredyt i nie muszę przeliczać snu na
złotówki.

Ja też nie muszę. Ale jak chcę to mogę. W obu przypadkach samopoczucie mam wyśmienite.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 13:18:55
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 12:58, Jan Werbiński pisze:

Widzisz, a ja wziąłem rozsądny kredyt i nie muszę przeliczać snu na
złotówki.

Ja też nie muszę. Ale jak chcę to mogę. W obu przypadkach samopoczucie
mam wyśmienite.

Ja też, i co mi zrobisz?

Data: 2010-09-24 15:34:46
Autor: Krzysiek
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Data: 2010-09-24 17:17:47
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.

Data: 2010-09-24 19:10:18
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 17:17, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.


Benchmarki mówią coś innego:  SSO/Z/W 40/20/40

M.

Data: 2010-09-24 19:30:28
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 19:10:18 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 17:17, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.


Benchmarki mówią coś innego:  SSO/Z/W 40/20/40

M.

Moze i mówią, ale czy "one" budowały kiedyś dom?
Ja budowałam.
Praktyka a wskaźniki to najczęściej zupełnie różne sprawy - podobnie jak
średnia krajowa do faktycznych zarobków przeciętnego Polaka.

Data: 2010-09-24 20:14:00
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 19:30, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 19:10:18 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 17:17, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.


Benchmarki mówią coś innego:  SSO/Z/W 40/20/40

M.

Moze i mówią, ale czy "one" budowały kiedyś dom?

Tak.

Ja budowałam.

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość (bez ogrodzenia i działki) przy przeciętnym standardzie (bez gresu 300zł/m^2, bez EIB, bez hydrauliki typu piec+solary+płaszcz w kominku i wszystko full automat, bez wanny z hydromasażem za 15kzł, bez wkładu kominkowego za 15kzł+10zabudowa, itd. itp.).

Praktyka a wskaźniki to najczęściej zupełnie różne sprawy - podobnie jak
średnia krajowa do faktycznych zarobków przeciętnego Polaka.

Nie. Wskaźniki oparte są na uśrednieniu wielu budów. Też budowałem i mniej więcej się zgadza. Jest oczywiście kwestia kwalifikacji kosztów.

Mogło ci wyjść inaczej (co oznacza, że twoja budowa była z dala od średniej). Ile z m^2 kosztowało cię wykończenie i ile m^2 miał dom?

M.

Data: 2010-09-24 21:36:28
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.

Data: 2010-09-24 22:04:16
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-24 21:36, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.


Czy dobrze rozumiem? Za stan surowy domu ok. 150m^2 zapłaciłaś prawie pół miliona zł?

M.

Data: 2010-09-25 00:40:24
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:04:16 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 21:36, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.


Czy dobrze rozumiem? Za stan surowy domu ok. 150m^2 zapłaciłaś prawie pół miliona zł?

M.

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.

Data: 2010-09-25 07:01:53
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.
Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały i sprzęt i 37 za robociznę.

Zatem jak liczyć oficjalną pow urzytkową z projektu [138,5 m2], to wychodzi mniej niż 1 tys zł/m2, a jak policzyć po podłogach - na poddaszu ścianki kolankowe są bardzo wysokie, zatem niewiele odpada na skosy - to SSO kosztował mnie niecałe 700 zł [!!!]. Co Ty zatem wypisujesz ???

Fakt, że moja budowa jest na dalekiej... prowincji może i sprawia, że jest taniej niż gdzieś w dużej aglomerecji, ale 2,7 tys/m2 za stan surowy... obojętne już czy otwarty, czy zamknięty, to jakaś gruuuba przesada jest.

Po raz drugi gratuluję oszczędnego budowania i racjonalnego wydatkowania środków na tę budowę :-)))

A może miałaś po prostu pecha..., a ja jakimś szczęściarzem jestem...? :-)

pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-25 12:27:27
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "robercik-us" <robercikus@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7jvo3$8ev$1news.onet.pl...
Zatem jak liczyć oficjalną pow urzytkową z projektu [138,5 m2], to wychodzi mniej niż 1 tys zł/m2, a jak policzyć po podłogach - na poddaszu ścianki kolankowe są bardzo wysokie, zatem niewiele odpada na skosy - to SSO kosztował mnie niecałe 700 zł [!!!]. Co Ty zatem wypisujesz ???

Fakt, że moja budowa jest na dalekiej... prowincji może i sprawia, że jest taniej niż gdzieś w dużej aglomerecji, ale 2,7 tys/m2 za stan surowy... obojętne już czy otwarty, czy zamknięty, to jakaś gruuuba przesada jest.

Po raz drugi gratuluję oszczędnego budowania i racjonalnego wydatkowania środków na tę budowę :-)))

A może miałaś po prostu pecha..., a ja jakimś szczęściarzem jestem...? :-)

Gratuluję racjonalnego podejścia do wydatków.
Mnie już kilka razy zlinczowano na forach za głoszenie możliwości pobudowania się za 100 tys.

Ludzie nie mając pojęcia co gdzie kosztuje przepłacają. Fachowcy straszą naiwnych, że "panie ja mam tyle roboty, a pacz pan wszystko drożeje!". I ludzie na fali bańki spekulacyjnej nieruchomości i w przegrzanym rynku przepłacają.

Teraz w spokojnych czasach okazuje się, że można było dużo taniej.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-25 13:44:25
Autor: William Bonawentura
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "robercik-us" <robercikus@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7jvo3$8ev$1news.onet.pl...
Użytkownik Ikselka napisał:

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.
Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały
i sprzęt i 37 za robociznę.


Czy w waszej dyskusji wliczacie w koszt SSZ przyłącza, zjazd i ogrodzenie działki ?

Data: 2010-09-25 15:30:41
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 07:01:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.

Nie mogę przyjąć.

Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały i sprzęt i 37 za robociznę.


22 tysiące zapłaciłam ostatnio TYLKO za remont na piętrze (bez łazienki) z
wymianą okien wzędzie na piętrze, sama robocizna REMONTOWA to 12 tys.
Więc co Ty mi...


Zatem jak liczyć oficjalną pow urzytkową z projektu [138,5 m2], to wychodzi mniej niż 1 tys zł/m2, a jak policzyć po podłogach - na poddaszu ścianki kolankowe są bardzo wysokie, zatem niewiele odpada na skosy - to SSO kosztował mnie niecałe 700 zł [!!!]. Co Ty zatem wypisujesz ???

Fakt, że moja budowa jest na dalekiej... prowincji może i sprawia, że jest taniej niż gdzieś w dużej aglomerecji, ale 2,7 tys/m2 za stan surowy... obojętne już czy otwarty, czy zamknięty, to jakaś gruuuba przesada jest.

Po raz drugi gratuluję oszczędnego budowania i racjonalnego wydatkowania środków na tę budowę :-)))

A może miałaś po prostu pecha..., a ja jakimś szczęściarzem jestem...? :-)

pozdr
robercik-us

Raczej budujesz z gorszych materiałów. Po prostu. Albo maly domek.

Data: 2010-09-25 16:03:53
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

A może miałaś po prostu pecha..., a ja jakimś szczęściarzem jestem...? :-)



Raczej budujesz z gorszych materiałów. Po prostu. Albo maly domek.


No cóż... skoro wiesz lepiej... to już nie mogę dłużej dyskutować :-)))
Zapewniam Cię jednak, że ani dom do małych nie należy - link do zdjęć już zamieszczałem - ani nie wybieram najtańszych materiałów - dla mnie w domu najważniejsze jest to, czego nie widać, zatem nie oszczędzałem na instalacjach, ani na elementach konstrukcyjnych... Jak już mam oszczędzać, to najprędzej właśnie na wykończeniu - i tu skłonny jestem zastosować tańsze materiały.
Ale... skoro wiesz lepiej... :-) Twoja sprawa.

Data: 2010-09-26 01:19:03
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 16:03:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

A może miałaś po prostu pecha..., a ja jakimś szczęściarzem jestem...? :-)



Raczej budujesz z gorszych materiałów. Po prostu. Albo maly domek.


No cóż... skoro wiesz lepiej... to już nie mogę dłużej dyskutować :-)))
Zapewniam Cię jednak, że ani dom do małych nie należy - link do zdjęć już zamieszczałem - ani nie wybieram najtańszych materiałów - dla mnie w domu najważniejsze jest to, czego nie widać, zatem nie oszczędzałem na instalacjach, ani na elementach konstrukcyjnych... Jak już mam oszczędzać, to najprędzej właśnie na wykończeniu - i tu skłonny jestem zastosować tańsze materiały.
Ale... skoro wiesz lepiej... :-) Twoja sprawa.

Nie wiem lepiej, z czego budujesz, ale że taniej budujesz, to nie znaczy
lepiej.

Data: 2010-09-26 09:23:27
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Nie wiem lepiej, z czego budujesz, ale że taniej budujesz, to nie znaczy
lepiej.


Hehe...
Jeden z mitów cywilizacyjnych:
Tanie - dziadostwo
Drogie - dobro luksusowe

Rzeczywistość jednak jest zgoła inna.
Można nabyć coś na prawdę dobrego i solidnego za niewielkie pieniądze, a można też zaopatrzyć się w jakiś chłam wydając na niego fortunę.

Generalizowanie, że wybudowanie taniej musi być gorsze od wybudowania drożej jest daleko idącym nadużyciem - może to pasować marketingowcom - ale normalny, rozsądny człowiek, taki co trochę myśli własnym rozumem :-), a nie tylko sloganami, wie, że trzeba zawsze znaleźć kompromis między jakością, ceną i czasem realizacji nabytku :-) i że drogo nie oznacza doskonale, a tanio, źle i byle jak.

Kolega kupił dom u dewelopera - w jednym z miast aglomeracji śląskiej.
Działeczka malutka - może 400 m2, projekt taki sobie - bliźniak na osiedlu takich właśnie bliźniaków...

Ja jeszcze długo nie dobiję z wydatkami do połowy tego, co on zapłacił, nawet jak już skończę swoją budowę i będę się urządzał, a on po pierwszej zimie już dowiedział się co to znaczy dom od dewelopera...

Drogo nie oznacza dobrze, a tanio nie oznacza źle :-)))

Data: 2010-09-26 19:14:21
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
robercik-us wrote:
Kolega kupił dom u dewelopera - w jednym z miast aglomeracji śląskiej.
Działeczka malutka - może 400 m2, projekt taki sobie - bliźniak na
osiedlu takich właśnie bliźniaków...

Ja jeszcze długo nie dobiję z wydatkami do połowy tego, co on
zapłacił, nawet jak już skończę swoją budowę i będę się urządzał, a
on po pierwszej zimie już dowiedział się co to znaczy dom od
dewelopera...
Drogo nie oznacza dobrze, a tanio nie oznacza źle :-)))

porównujesz koszt domu od developera który buduje dla zysku a nie po kosztach własnych z kosztem budowy we własnym zakresie.  BEZ SENSU.

podobnie jak zatrudnisz firmę do całościowego wykonawstwa z dostawą materiałów to napewno zapłacisz więcej niż jeśli beziesz szukał wykonawców na każdy etap albo zgoła sam zatrudniał ludzi do roboty i sam nadzorował.

Data: 2010-09-26 20:15:02
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 19:14:21 +0200, Marek Dyjor napisał(a):

Drogo nie oznacza dobrze, a tanio nie oznacza źle :-)))

porównujesz koszt domu od developera który buduje dla zysku a nie po kosztach własnych z kosztem budowy we własnym zakresie.  BEZ SENSU.

 Mnie zastanawia ile w takim przypadku wynosi ten zysk. 50%? 60%?

 Byłem niedawno na targach budowlanych. Królowały szeregówki na
mikrodziałeczkach 300-400m2 w cenach 600k+. Poszaleli. Ale jednak ktoś to
kupuje. Podziwiam.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-26 22:40:32
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
Borys Pogoreło wrote:
Dnia Sun, 26 Sep 2010 19:14:21 +0200, Marek Dyjor napisał(a):

Drogo nie oznacza dobrze, a tanio nie oznacza źle :-)))

porównujesz koszt domu od developera który buduje dla zysku a nie po
kosztach własnych z kosztem budowy we własnym zakresie.  BEZ SENSU.

Mnie zastanawia ile w takim przypadku wynosi ten zysk. 50%? 60%?

Byłem niedawno na targach budowlanych. Królowały szeregówki na
mikrodziałeczkach 300-400m2 w cenach 600k+. Poszaleli. Ale jednak
ktoś to kupuje. Podziwiam.

ten zysk ma też zabezpieczyć ryzyko inwestycyjne. Wiesz budujesz i nie wiesz kiedy sie domek sprzeda, trzeba przeżyć rok czy dwa dekoniunktury itd. Developer kórzy przeje cały zysk ma duże szanse bankructwa jak sie rynek chwilowo nasyci.

Data: 2010-09-26 23:56:54
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 22:40:32 +0200, Marek Dyjor napisał(a):

ten zysk ma też zabezpieczyć ryzyko inwestycyjne. Wiesz budujesz i nie wiesz kiedy sie domek sprzeda, trzeba przeżyć rok czy dwa dekoniunktury itd. Developer kórzy przeje cały zysk ma duże szanse bankructwa jak sie rynek chwilowo nasyci.

 Też racja, zbyt szybko to się na pewno nie sprzeda. Ale tak czy inaczej -
ceny są koszmarne. Podobnie jak działek w okolicach Wrocławia.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-25 22:32:08
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-25 15:30, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 07:01:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest
tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.

Nie mogę przyjąć.

Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały
i sprzęt i 37 za robociznę.


22 tysiące zapłaciłam ostatnio TYLKO za remont na piętrze (bez łazienki) z
wymianą okien wzędzie na piętrze, sama robocizna REMONTOWA to 12 tys.
Więc co Ty mi...

Tanio albo mały ten remont. Remont jest droższy niż robienie od zera, bo trzeba zapłacić dodatkowo za demontaż, skucie, etc.

M.

Data: 2010-09-26 01:21:38
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 22:32:08 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-25 15:30, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 07:01:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest
tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.

Nie mogę przyjąć.

Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały
i sprzęt i 37 za robociznę.


22 tysiące zapłaciłam ostatnio TYLKO za remont na piętrze (bez łazienki) z
wymianą okien wzędzie na piętrze, sama robocizna REMONTOWA to 12 tys.
Więc co Ty mi...

Tanio albo mały ten remont. Remont jest droższy niż robienie od zera, bo trzeba zapłacić dodatkowo za demontaż, skucie, etc.

M.

Nie skuwaliśmy niczego.
Tylko wymiana okien wymagała destrukcji.

Data: 2010-09-26 09:49:38
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-26 01:21, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 22:32:08 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-25 15:30, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 07:01:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest
tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.

Nie mogę przyjąć.

Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały
i sprzęt i 37 za robociznę.


22 tysiące zapłaciłam ostatnio TYLKO za remont na piętrze (bez łazienki) z
wymianą okien wzędzie na piętrze, sama robocizna REMONTOWA to 12 tys.
Więc co Ty mi...

Tanio albo mały ten remont. Remont jest droższy niż robienie od zera, bo
trzeba zapłacić dodatkowo za demontaż, skucie, etc.

M.

Nie skuwaliśmy niczego.
Tylko wymiana okien wymagała destrukcji.

Reasumując: kupiłaś okna za 22 tysiące złotych. Gratuluję.

Nie wiem tylko czego to ma dowodzić?

M.

Data: 2010-09-26 12:07:24
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 09:49:38 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-26 01:21, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 22:32:08 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-25 15:30, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 07:01:53 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.


Wiesz co... z tego co tu wypisujesz, wynika, że budowanie domów jest
tylko dla absolutnych multimilionerów.

Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że tak nie jest.

Nie mogę przyjąć.

Mnie stan surowy otwarty wyszedł 135 tys - dokładnie 98 tys za materiały
i sprzęt i 37 za robociznę.


22 tysiące zapłaciłam ostatnio TYLKO za remont na piętrze (bez łazienki) z
wymianą okien wzędzie na piętrze, sama robocizna REMONTOWA to 12 tys.
Więc co Ty mi...

Tanio albo mały ten remont. Remont jest droższy niż robienie od zera, bo
trzeba zapłacić dodatkowo za demontaż, skucie, etc.

M.

Nie skuwaliśmy niczego.
Tylko wymiana okien wymagała destrukcji.

Reasumując: kupiłaś okna za 22 tysiące złotych. Gratuluję.

Przesadzasz. Kosztorys zamieszczę przy okazji.


Nie wiem tylko czego to ma dowodzić?


Ze dom kosztuje.

Data: 2010-09-26 12:13:32
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:


Nie wiem tylko czego to ma dowodzić?


Ze dom kosztuje.


No to niezłe masz schematy myślowe... :-)))

Gratuluję
Po raz kolejny.

Data: 2010-09-25 08:20:26
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-25 00:40, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:04:16 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 21:36, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.


Czy dobrze rozumiem? Za stan surowy domu ok. 150m^2 zapłaciłaś prawie
pół miliona zł?

M.

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.

Tak. Też miałem takie wyceny jak szukałem ekipy do stanu surowego. Podsumowując:

1. Przepłaciłaś za stan surowy otwarty
2. Mogłaś jeszcze źle przeliczyć na dzisiejszą kasę (jaką stopę roczną przyjęłaś przy przeliczeniu?)
3. Jak wnioskuję z twoich poprzednich wypowiedzi to wykończenie kosztowało 2,5 raza tyle co SSO (tak pisałaś) - czyli podsumujmy
SSO 2700zł/m^2,
wykończenie 6700zł/m^2

razem 9500 zł/m^2

To tańsze jest mieszkanie od dewelopera :-). IMHO coś kręcisz.

M.

Data: 2010-09-25 15:31:20
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 08:20:26 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-25 00:40, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:04:16 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 21:36, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.


Czy dobrze rozumiem? Za stan surowy domu ok. 150m^2 zapłaciłaś prawie
pół miliona zł?

M.

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.

Tak. Też miałem takie wyceny jak szukałem ekipy do stanu surowego. Podsumowując:

1. Przepłaciłaś za stan surowy otwarty
2. Mogłaś jeszcze źle przeliczyć na dzisiejszą kasę (jaką stopę roczną przyjęłaś przy przeliczeniu?)
3. Jak wnioskuję z twoich poprzednich wypowiedzi to wykończenie kosztowało 2,5 raza tyle co SSO (tak pisałaś) - czyli podsumujmy
SSO 2700zł/m^2,
wykończenie 6700zł/m^2

razem 9500 zł/m^2

To tańsze jest mieszkanie od dewelopera :-). IMHO coś kręcisz.

M.

Niczego nie kręcę - kupiec aż się palił do transakcji.

Data: 2010-09-25 22:34:45
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-25 15:31, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 08:20:26 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-25 00:40, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:04:16 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-24 21:36, Ikselka pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 20:14:00 +0200, M napisał(a):

Ja też. Liczę ok. 3000zł za 1m^2 całość

Stan surowy - bez podłóg i tynków oraz ocieplenia. Tak.


Czy dobrze rozumiem? Za stan surowy domu ok. 150m^2 zapłaciłaś prawie
pół miliona zł?

M.

W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - tak. Jakiś czas temu poważnie
myśleliśmy o wyprowadzce i sprzedaży domu - metr kwadratowy mojego domu bez
tynków i podlóg został ogólnie oszacowany przez fachowca-budowlańca, przed
wyceną na 2700.

Tak. Też miałem takie wyceny jak szukałem ekipy do stanu surowego.
Podsumowując:

1. Przepłaciłaś za stan surowy otwarty
2. Mogłaś jeszcze źle przeliczyć na dzisiejszą kasę (jaką stopę roczną
przyjęłaś przy przeliczeniu?)
3. Jak wnioskuję z twoich poprzednich wypowiedzi to wykończenie
kosztowało 2,5 raza tyle co SSO (tak pisałaś) - czyli podsumujmy
SSO 2700zł/m^2,
wykończenie 6700zł/m^2

razem 9500 zł/m^2

To tańsze jest mieszkanie od dewelopera :-). IMHO coś kręcisz.

M.

Niczego nie kręcę - kupiec aż się palił do transakcji.

Kupiec? Zaraz - budowałaś, czy kupowałaś? A może chciałaś sprzedać dwudziestoletni dom 150m^2 za 1,5mln zł i kupiec aż się palił do transakcji? Niestety cedzisz informacje i nie podajesz najważniejszych danych. W ten sposób ceny mogą być dowolne.

Odpowiesz mi na pytanie o stopę roczną do przeliczenia?

M.

Data: 2010-09-26 19:16:26
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
M wrote:
Niczego nie kręcę - kupiec aż się palił do transakcji.

Kupiec? Zaraz - budowałaś, czy kupowałaś? A może chciałaś sprzedać
dwudziestoletni dom 150m^2 za 1,5mln zł i kupiec aż się palił do
transakcji? Niestety cedzisz informacje i nie podajesz najważniejszych
danych. W ten sposób ceny mogą być dowolne.

Odpowiesz mi na pytanie o stopę roczną do przeliczenia?

w sumeit to wszystko jest zabawne w aspekcie tego że z innych jej wywodów wynika że mieszka prawie w kurnej chacie.

zwykła mitomanka i tyle.

Data: 2010-09-26 14:12:45
Autor: Papa 5murpfs
Dom za 20 000 zł
Órzytkownik "M" napisał:
Tak. Też miałem takie wyceny jak szukałem ekipy do stanu surowego.
Podsumowując: 1. Przepłaciłaś za stan surowy otwarty
2. Mogłaś jeszcze źle przeliczyć na dzisiejszą kasę (jaką stopę roczną
przyjęłaś przy przeliczeniu?)
3. Jak wnioskuję z twoich poprzednich wypowiedzi to wykończenie kosztowało
2,5 raza tyle co SSO (tak pisałaś) - czyli podsumujmy
SSO 2700zł/m^2, wykończenie 6700zł/m^2  razem 9500 zł/m^2
To tańsze jest mieszkanie od dewelopera :-). IMHO coś kręcisz.

ona nic nie kręci, tak po prostu budują się kobiety, albo ci co nic nie
umiejom i na niczym siem nie znajom:O)
a nasi budowlańcy w lot chwycili okazję że jest z kogo kasę zciągać to ją
ponaciągali na kosztowne i nic nie znaczące peirdoły, różnica w cenie
głupiego dachu może być kilkukrotna tylko i wyłącznie ze względu na jego
konstrukcję, podobnie ze ścianami i ze fszystkim, za głupotę się płaci a
nikturych na to stać:O)

Data: 2010-09-25 12:22:40
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:gcp05thbeqwm.hdsewyisah94$.dlg40tude.net...
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.

Załóżmy jednak, że ktoś się szarpnął na stan zamknięty i chce jakość mieszkać. Da sie w tani sposób przystosować taki budynek do mieszkania nie wydając więcej jak kilka tys zł i przenosząc co się da ze starego mieszkania.
A to ze w nowym wszyscy chcą nowe i eleganckie, to też oczywiste.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-25 15:33:56
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 12:22:40 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Ikselka" <ikselk@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:gcp05thbeqwm.hdsewyisah94$.dlg40tude.net...
Dnia Fri, 24 Sep 2010 15:34:46 +0200, Krzysiek napisał(a):

W dniu 2010-09-23 18:26, robercik-us pisze:
Użytkownik janusz_kk1 napisał:

Jasne i za te 250 to se możesz zrobić stan surowy zamknięty,
a wtedy wydatki to się dopiero zaczynają.


Chyba jak budujesz dom o powierzchni 350 m2... :-)))

siostra postawiła dom w stanie surowym zamkniętym za ok. 100 tys. zł.
Dwa lata temu to było.

Może. Stam surowy zamknięty do tzw. "wykończeniówki" ma się tak, jak 1 do
2,5 i więcej.

Załóżmy jednak, że ktoś się szarpnął na stan zamknięty i chce jakość mieszkać. Da sie w tani sposób przystosować taki budynek do mieszkania nie wydając więcej jak kilka tys zł i przenosząc co się da ze starego mieszkania.
A to ze w nowym wszyscy chcą nowe i eleganckie, to też oczywiste.

Oczywiście. My najpierw zamieszkaliśmy w 2 pokojach na piętrze, bez wody i
c.o. Byle na swoim. I nie żałujemy. Mieszkaliśmy tak ze 3 lata.

Data: 2010-09-25 16:22:28
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

A to ze w nowym wszyscy chcą nowe i eleganckie, to też oczywiste.

Oczywiście. My najpierw zamieszkaliśmy w 2 pokojach na piętrze, bez wody i
c.o. Byle na swoim. I nie żałujemy. Mieszkaliśmy tak ze 3 lata.

No i widzisz jaką masz wiedzę na temat dzisiejszego budowania...
Dziś rozmawiałem s kierbudem - facet pracował kiedyś w nadzorze budowlanym, to taki rodzaj policji - pytałem go, co jeszcze muszę zrobić, żeby odebrać budynek i...

Muszą być ściany co najmniej potynkowane, podłogi - w pomieszczeniach mieszkalnych, mówił, wylewki nie wystarczą, musi coś być - choćby wykładzina dywanowa, w kuchni musi być minimum osprzętu, żeby można było z kuchni skorzystać, w łazience musi być wykończenie - na podłogach i ścianach okładziny dostosowane do użytkowania przy zwiększonej wilgotności, pełna armatura - nie ważne czy taka za 200 tys, czy za 250 złotych - łazienka ma być zdatna do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.
Żadnych niezabezpieczonych kabli, otwartych puszek elektrycznych, pełna instalacja grzewcza, wod-kan, odbiory kominiarskie, odbiory inst elektrycznej, wykonanie inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej...

Na pewno gdybyś miała teraz dom w takim stanie o jakim piszesz, że zamieszkałaś, to w żadnym wypadku nie pozwolono by Ci w nim zamieszkać...

I tyle wiesz o budowaniu teraz :-))) to nawiązując do innej Twojej wypowiedzi.

A że ludzie budując chcą, żeby się od razu zaprezentować i fundują sobie wszystko co widoczne z najwyższych półek, to nie dziwne, że potem wychodzi im, że koszt budowy sięga kilku tys za m2.

Wcale tak nie musi być... :-).

Znowu za sto tys, to minimalistycznie bardzo mały domek - max kilkadziesiąt m2, ale to w wersji bardzo skromnej... myślę jednak, że nie licząc kosztów zakupu działki, może się dać to zrobić - gdzieś na prowincji :-)))

pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-26 01:20:36
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 16:22:28 +0200, robercik-us napisał(a):

Na pewno gdybyś miała teraz dom w takim stanie o jakim piszesz, że zamieszkałaś, to w żadnym wypadku nie pozwolono by Ci w nim zamieszkać...

I tyle wiesz o budowaniu teraz :-))) to nawiązując do innej Twojej wypowiedzi.

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw siedlisku.
Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie znasz na...
przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Data: 2010-09-26 09:33:27
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw siedlisku.
Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie znasz na...
przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Wiesz co... Na przepisach się może i nie znam, bo prawnikiem nie jestem, ale szczerze wątpię, by przy dzisiejszych obostrzeniach dotyczących nowowybudowanych budynków mieszkalnych, gdziekolwiek pozwolono Ci legalnie zamieszkać w niewykończonycm domu.

Dom pod zamieszkanie musi mieć co najmniej urządzenia umożliwiające normalne funkcjonowanie - instalacje sanitarne, elektryczną, grzewczą, wentylację, przyącza i musi być bezpieczny w użytkowaniu.

Nie wolno np. mieszkać w domu, gdzie nie ma balustrad przy schodach, czy na balkonach...

W czasach kiedy Ty budowałaś nikt się takimi niuansami absolutnie nie przejmował.
Nie ważne były odległości od granic działki odbiory odbywały się często na gębę, nadzór to nie wiem, czy w ogóle jakiś istniał, a o zgodności z projektem można było tylko śnić - każdy budował sobie jak tam chcial, a projekt traktował tylko jako sugestię :-), inna sprawa, że zbyt dużego wyboru nie było...

Nie sądzę, by teraz ktoś zgodził się na zamieszkanie w niewykończonej pod względem technicznym budowli, obojętnie czy to na działce siedliskowej, czy budowlanej...

Ale mogę się mylić i jak ktoś zna konkretne uregulowania to proszę o sprostowanie :-)

pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-26 11:57:59
Autor: janusz_kk1
Dom za 20 000 zł


Nie sądzę, by teraz ktoś zgodził się na zamieszkanie w niewykończonej  pod względem technicznym budowli, obojętnie czy to na działce  siedliskowej, czy budowlanej...

Ale mogę się mylić i jak ktoś zna konkretne uregulowania to proszę o  sprostowanie :-)
Podobno można, trzeba zrobić odbiór częściowy ale to dosyć upierdliwa
procedura, ktoś z PINB-u musi odwiedzić budowę i stwierdzić czy się
nadaje do zamieszkania. Barierki, wentylacja muszą być.
Nie wiem jak z resztą, pewnie wiszące kable elektryczne nie.
--
Pozdr
JanuszK

Data: 2010-09-26 12:06:36
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 09:33:27 +0200, robercik-us napisał(a):

Użytkownik Ikselka napisał:

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw siedlisku.
Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie znasz na...
przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Wiesz co... Na przepisach się może i nie znam, bo prawnikiem nie jestem, ale szczerze wątpię, by przy dzisiejszych obostrzeniach dotyczących nowowybudowanych budynków mieszkalnych, gdziekolwiek pozwolono Ci legalnie zamieszkać w niewykończonycm domu.

Dom pod zamieszkanie musi mieć co najmniej urządzenia umożliwiające normalne funkcjonowanie - instalacje sanitarne, elektryczną, grzewczą, wentylację, przyącza i musi być bezpieczny w użytkowaniu.

Nie wolno np. mieszkać w domu, gdzie nie ma balustrad przy schodach, czy na balkonach...

A życie sobie :-)

Data: 2010-09-26 12:17:17
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:

Nie wolno np. mieszkać w domu, gdzie nie ma balustrad przy schodach, czy
na balkonach...

A życie sobie :-)

No to wiesz ile wynosi kara za zamieszkiwanie w nieodebranym i niedopuszczonym do zamieszkania domu...?

Jak nie wiesz, to sobie poszukaj w necie - wtedy..., to dom rzeczywiście kosztuje, oj kosztuje :-DDD

Zajmuje się tym organ kontroli zwany inspekcją budowlaną - za Twoich czasów takiego aparatu ucisku pewnie nie bylo... Był za to inny :-)))

Data: 2010-09-26 18:36:22
Autor: Marek Dyjor
Dom za 20 000 zł
robercik-us wrote:
Użytkownik Ikselka napisał:

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw
siedlisku. Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie
znasz na... przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Wiesz co... Na przepisach się może i nie znam, bo prawnikiem nie
jestem, ale szczerze wątpię, by przy dzisiejszych obostrzeniach
dotyczących nowowybudowanych budynków mieszkalnych, gdziekolwiek
pozwolono Ci legalnie zamieszkać w niewykończonycm domu.

Dom pod zamieszkanie musi mieć co najmniej urządzenia umożliwiające
normalne funkcjonowanie - instalacje sanitarne, elektryczną, grzewczą,
wentylację, przyącza i musi być bezpieczny w użytkowaniu.

Nie wolno np. mieszkać w domu, gdzie nie ma balustrad przy schodach,
czy na balkonach...

W czasach kiedy Ty budowałaś nikt się takimi niuansami absolutnie nie
przejmował.
Nie ważne były odległości od granic działki odbiory odbywały się
często na gębę, nadzór to nie wiem, czy w ogóle jakiś istniał, a o
zgodności z projektem można było tylko śnić - każdy budował sobie jak
tam chcial, a projekt traktował tylko jako sugestię :-), inna sprawa,
że zbyt dużego wyboru nie było...

Nie sądzę, by teraz ktoś zgodził się na zamieszkanie w niewykończonej
pod względem technicznym budowli, obojętnie czy to na działce
siedliskowej, czy budowlanej...

Ale mogę się mylić i jak ktoś zna konkretne uregulowania to proszę o
sprostowanie :-)

Po pierwsze powinniśmy sie zadumać, dlaczego w ogóle ktoś ma decydować w czym ja osobiście za własne pieniądze mam ochotę mieszkać. Obowiązek odbioru domów powinien tylko dotyczyć domów budowanych na handel a nie dla siebie samego.

Realnie tysiące ludzi w Polsce mieszka w domach w tralcie budowy, popełniajć straszliwe wykroczenie.

Znowu kolejny raz Państwo robi z obywateli przestępców.

Data: 2010-09-26 18:46:15
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Marek Dyjor" <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:i7nsqc$ve2$1news.onet.pl...

Po pierwsze powinniśmy sie zadumać, dlaczego w ogóle ktoś ma decydować w czym ja osobiście za własne pieniądze mam ochotę mieszkać. Obowiązek odbioru domów powinien tylko dotyczyć domów budowanych na handel a nie dla siebie samego.

No cóż ? To jest efket tzw. "państwa nadopiekuńczego", które troszczy się o swoich obywateli, a przede wszystkim o ich portfele, żeby nie stały się ciężarem :)

Realnie tysiące ludzi w Polsce mieszka w domach w tralcie budowy, popełniajć straszliwe wykroczenie.

Znowu kolejny raz Państwo robi z obywateli przestępców.

Najśmieszniejsze, że dziesiątki i setki lat temu stawiano damy bez zezwoleń urzędnikó i te domy spełniają swojke zadanie do dzisiaj.

Data: 2010-09-26 19:00:48
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-26 18:46, Plumpi pisze:

Realnie tysiące ludzi w Polsce mieszka w domach w tralcie budowy,
popełniajć straszliwe wykroczenie.

Znowu kolejny raz Państwo robi z obywateli przestępców.

Najśmieszniejsze, że dziesiątki i setki lat temu stawiano damy bez
zezwoleń urzędnikó i te domy spełniają swojke zadanie do dzisiaj.

Niezupełnie.

Jest różnica między urbanistyką a architekturą. Niestety realnie cel zniknął a środek stał się celem.

M.

Data: 2010-09-27 18:37:44
Autor: William Bonawentura
Dom za 20 000 zł

Użytkownik "M" <M-bez-spamu@o2.pl> napisał w wiadomości news:i7nu80$3ke$1node2.news.atman.pl...
W dniu 2010-09-26 18:46, Plumpi pisze:

Realnie tysiące ludzi w Polsce mieszka w domach w tralcie budowy,
popełniajć straszliwe wykroczenie.

Znowu kolejny raz Państwo robi z obywateli przestępców.

Najśmieszniejsze, że dziesiątki i setki lat temu stawiano damy bez
zezwoleń urzędnikó i te domy spełniają swojke zadanie do dzisiaj.

Niezupełnie.

Jest różnica między urbanistyką a architekturą. Niestety realnie cel
zniknął a środek stał się celem.

M.

Nie mówimy tu o planach zabudowy tylko o pozwoleniu na użytkowanie. Nie ma ono nic wspólnego z urbanistyką tylko ma na celu upodlenie obywatela przez carskim urzednikiem.

Data: 2010-09-27 18:56:43
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-27 18:37, William Bonawentura pisze:

Użytkownik "M"<M-bez-spamu@o2.pl>  napisał w wiadomości news:i7nu80$3ke$1node2.news.atman.pl...
W dniu 2010-09-26 18:46, Plumpi pisze:

Realnie tysiące ludzi w Polsce mieszka w domach w tralcie budowy,
popełniajć straszliwe wykroczenie.

Znowu kolejny raz Państwo robi z obywateli przestępców.

Najśmieszniejsze, że dziesiątki i setki lat temu stawiano damy bez
zezwoleń urzędnikó i te domy spełniają swojke zadanie do dzisiaj.

Niezupełnie.

Jest różnica między urbanistyką a architekturą. Niestety realnie cel
zniknął a środek stał się celem.

M.

Nie mówimy tu o planach zabudowy tylko o pozwoleniu na użytkowanie. Nie ma ono nic wspólnego z urbanistyką tylko ma na celu upodlenie obywatela przez carskim urzednikiem.


Właśnie o tym mówimy :-) Przeczytaj jeszcze raz. Jak myślisz, po co jest PnB (a mowa o stawianiu domów bez zezwolenia)?

M.

Data: 2010-09-28 15:35:03
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 18:56:43 +0200, M napisał(a):

Nie mówimy tu o planach zabudowy tylko o pozwoleniu na użytkowanie. Nie ma ono nic wspólnego z urbanistyką tylko ma na celu upodlenie obywatela przez carskim urzednikiem.

Właśnie o tym mówimy :-) Przeczytaj jeszcze raz. Jak myślisz, po co jest PnB (a mowa o stawianiu domów bez zezwolenia)?

 To na szczęście już niedługo (oby).

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-26 09:58:55
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-26 01:20, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 16:22:28 +0200, robercik-us napisał(a):

Na pewno gdybyś miała teraz dom w takim stanie o jakim piszesz, że
zamieszkałaś, to w żadnym wypadku nie pozwolono by Ci w nim zamieszkać...

I tyle wiesz o budowaniu teraz :-))) to nawiązując do innej Twojej
wypowiedzi.

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw siedlisku.
Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie znasz na...
przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Zapomniałaś napisać, że trzeba być rolnikiem, działka musi być rolna, itd. itp. Poza tym przepisy od 20 lat trochę się zmieniły.

IMHO trollujesz i pokazujesz coraz większą ignorancję. Wiedzę bazujesz nie na dzisiejszych przepisach, tylko na tym, co TY zrobiłaś 20 lat temu.

M.

Data: 2010-09-26 12:17:36
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 09:58:55 +0200, M napisał(a):

W dniu 2010-09-26 01:20, Ikselka pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 16:22:28 +0200, robercik-us napisał(a):

Na pewno gdybyś miała teraz dom w takim stanie o jakim piszesz, że
zamieszkałaś, to w żadnym wypadku nie pozwolono by Ci w nim zamieszkać...

I tyle wiesz o budowaniu teraz :-))) to nawiązując do innej Twojej
wypowiedzi.

Pozwolonoby  - wtedy też pozwolono, bo zamieszkaliśmy w tzw siedlisku.
Poczytaj o siedlisku. Wtedy dowiesz się, ze to Ty się nie znasz na...
przepisach, nie zaś ja - na budowie.

Zapomniałaś napisać, że trzeba być rolnikiem, działka musi być rolna, itd. itp.

No już jestem - pracowałam 5 lat w rolnictwie (tj u męża w gospodarstwie -
definicja gospodarstwa jest bardzo szeroka)  i mam łącznie ponad 1 ha
przeliczeniowy w tej samej gminie :-)
Działka była rolna - obecnie Gmina sama ją odrolniła, bo zmieniły się plany
zagospodarowania przestrzennego.
Czyli można.

Poza tym przepisy od 20 lat trochę się zmieniły.

Może trochę.


IMHO trollujesz i pokazujesz coraz większą ignorancję. Wiedzę bazujesz nie na dzisiejszych przepisach, tylko na tym, co TY zrobiłaś 20 lat temu.


http://www.nieruchomosci.autogielda.pl/?3780,,siedlisko.html

Data: 2010-09-26 12:37:14
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik Ikselka napisał:


http://www.nieruchomosci.autogielda.pl/?3780,,siedlisko.html


Wszystko bardzo fajnie, ale nie ma w tym tekście słowa o wyjęciu budowy domu na takiej działce spod prawa budowlanego.

Słowem... mylisz się myśląc, że na takiej działce ktoś pozwoliłby Ci zamieszkać w domu w stanie bez odpowiednich urządzeń i zabezpieczeń - nawet jeśli wchodziłby w grę odbiór częściowy. W odbiorze częściowym legalizuje się pod zamieszkanie pewne pomieszczenia w budynku, a cała reszta nadal pozostaje placem budowy.

Nie zmienia to jednak faktu, że muszą we wspomnianych pomieszczeniach być zapewnione minimalne warunki do bezpiecznego zamieszkiwania.

Inne czasy - zrozum to wreszcie :-)))

A tak na marginesie...
Nie uważam, że teraz buduje się trudniej niż kiedyś. Jest wręcz odwrotnie. Mało tego..., Ci, którzy wybudowali domy przed rokiem 90 są dla mnie jak najbardziej godni podziwu, bo o wszystko było znacznie trudniej, a i wiele rzeczy na budowie trzeba było robić samemu.

Pewnie stąd wywodzą się poglądy jakoby budowa była straszną mordęgą i musi kosztować.

NIE PRAWDA !!!

Wystarczy tylko się trochę zaangażować, pomyśleć i... liczyć, liczyć, liczyć...

Mnie tam się budowanie podoba i nie uważam, by wychodziło jakoś horrendalnie drogo.
A zapewniam Cię, że nie oszczędzałem na ważnych z technicznego punktu widzenia sprawach - na oszczędności jest czas teraz - przy wykończeniówce, bo to można sobie zawsze zmienić..., zresztą nie słyszałem jeszcze, by ktoś wydał na wykończenie tyle ile na cały dom w stanie deweloperskim i potem mieszkał w nim przez piętnaście lat nic w wystroju nie zmieniając... :-DDD

Data: 2010-09-22 23:40:30
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 12:29:14 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

A może ten Polak pomyśli, że do pracy można dojeżdżać 30 minut pociągiem i
przeniesie się tam, gdzie mieszkania poniżej 100 tysiaków kosztują?

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-23 12:28:03
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 22 Sep 2010 23:40:30 +0200, Adam Płaszczyca napisał(a):

Dnia Wed, 22 Sep 2010 12:29:14 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

Pierdu, pierdu, pierdu...

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

A może ten Polak pomyśli, że do pracy można dojeżdżać 30 minut pociągiem i
przeniesie się tam, gdzie mieszkania poniżej 100 tysiaków kosztują?

Masz rację. Trudno, żeby cała Polska mieszkała w Warszawie :-)

Data: 2010-09-23 13:32:23
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Ikselka" 170iz1p3lx0hx.9pj07w8tjpzl.dlg@40tude.net

Masz rację. Trudno, żeby cała Polska mieszkała w Warszawie :-)

Mieszkanie w Warszawie to frajda dla dzieciaków -- wszędzie blisko.
Blisko pociągiem (bo nie trzeba jechać z przesiadkami) i blisko samolotem
(bo jest lotnisko -- niemal w mieście, nie gdzieś daleko, poza miastem)
i całkiem ładnie dookoła, nie mówiąc już o folklorze nadwiślańskim
odległym od stolicy o przysłowiową chwilę...

Będąc bogatym dorosłym raczej warto mieszkać poza Warszawą...

Ale ponoć Konstancin Jeziorna to domy dochodzące do 30 milionów złotych. :)

(a to właśnie tam jest ów folklor, o którym pisałem wyżej -- bardzo ładnie)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.' eneuel@eneuel.comyr.com '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-23 14:53:38
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 23 Sep 2010 13:32:23 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

"Ikselka" 170iz1p3lx0hx.9pj07w8tjpzl.dlg@40tude.net

Masz rację. Trudno, żeby cała Polska mieszkała w Warszawie :-)

Mieszkanie w Warszawie to frajda dla dzieciaków -- wszędzie blisko.
Blisko pociągiem (bo nie trzeba jechać z przesiadkami) i blisko samolotem
(bo jest lotnisko -- niemal w mieście, nie gdzieś daleko, poza miastem)
i całkiem ładnie dookoła, nie mówiąc już o folklorze nadwiślańskim
odległym od stolicy o przysłowiową chwilę...

Będąc bogatym dorosłym raczej warto mieszkać poza Warszawą...

Ale ponoć Konstancin Jeziorna to domy dochodzące do 30 milionów złotych. :)

(a to właśnie tam jest ów folklor, o którym pisałem wyżej -- bardzo ładnie)

Mnie wystarczyłby Milanówek. Ale wystarczy mieszkać pod Radomiem - mnóstwo ludzi stamtąd dojeżdża
codziennie do pracy w Wawie.

Data: 2010-09-23 15:57:12
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console> napisał w wiadomości news:i7fe15$sdh$2inews.gazeta.pl...

"Ikselka" 170iz1p3lx0hx.9pj07w8tjpzl.dlg@40tude.net

Masz rację. Trudno, żeby cała Polska mieszkała w Warszawie :-)

Mieszkanie w Warszawie to frajda dla dzieciaków -- wszędzie blisko.

Wszędzie daleko. Do dowolnej dzielnicy średnio godzina w zwykły dzień.

Blisko pociągiem (bo nie trzeba jechać z przesiadkami) i blisko samolotem
(bo jest lotnisko -- niemal w mieście, nie gdzieś daleko, poza miastem)

Lotnisko, z którego loty kosztują kilkaset zł drożej niż z odległego o godzinę Tegel.

i całkiem ładnie dookoła, nie mówiąc już o folklorze nadwiślańskim
odległym od stolicy o przysłowiową chwilę...

Brzydki, płaski krajobraz. Praktycznie brak niezasranych lasów i ani jednego jeziora z czystą wodą w promieniu 200 km.
Samo miasto to szarobrudny beton. Pełno zmęczonych ludzi zapchanych w cuchnącej komunikacji miejskiej. Niewydolna infrastruktura. Wszechobecne chamstwo na drogach.

Będąc bogatym dorosłym raczej warto mieszkać poza Warszawą...

Tak jak ja. ;-)

Ale ponoć Konstancin Jeziorna to domy dochodzące do 30 milionów złotych. :)

Do Konstancina jest codziennie korek 1 godzina. Na każdych światłach stałem. Wszystkie ronda zapchane. Aby tam mieszkać nie wystarczy być bogatym, ale także głupim. Kto by chciał stać w korkach codziennie? Żaden inteligentny milioner tam nie będzie miał wygodnego życia. Bez względu na cenę brak jakiegokolwiek alternatywnego środka transportu do Warszawy.

(a to właśnie tam jest ów folklor, o którym pisałem wyżej -- bardzo ładnie)

Co???
Aha, o gustach...

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-23 16:16:21
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Jan Werbiński" 4c9b5ccf$0$27037$65785112@news.neostrada.pl

Do Konstancina jest codziennie korek 1 godzina. Na każdych światłach stałem. Wszystkie ronda zapchane. Aby tam mieszkać nie wystarczy być bogatym, ale także głupim. Kto by chciał stać w korkach codziennie? Żaden inteligentny milioner tam nie będzie miał wygodnego życia. Bez względu na cenę brak jakiegokolwiek alternatywnego środka transportu do Warszawy.

Mnie też korki ,,tak sobie'' odpowiadają. :)

(a to właśnie tam jest ów folklor, o którym pisałem wyżej -- bardzo ładnie)

Co???
Aha, o gustach...

Może dlatego uznałem, że tam jest ładnie, bo w tamtych czasach wszędzie
było dla mnie ładnie. :) Im człowiek młodszy, tym mu mniej przeszkadza
smutna rzeczywistość. Być może teraz uznałbym te okolice za mniej ładne. :)

Na pewno z czasem doceniam brak tłoku na drogach. :)

Może tam jest ładnie, ale pod warunkiem rzadkiego tam przebywania? :)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

http://err.000webhost.com/ bez uprzedzenia (i raczej bez powodu) skasował
(ponoć to rutyna u tego usługodawcy) moje konto -- odradzam z czystym sercem. :)

Data: 2010-09-23 16:22:08
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 23 Sep 2010 15:57:12 +0200, Jan Werbiński napisał(a):


Brzydki, płaski krajobraz. Praktycznie brak niezasranych lasów i ani jednego jeziora z czystą wodą w promieniu 200 km.
Samo miasto to szarobrudny beton. Pełno zmęczonych ludzi zapchanych w cuchnącej komunikacji miejskiej. Niewydolna infrastruktura. Wszechobecne chamstwo na drogach.

Taki jest i mój odbiór Warszawy.


Będąc bogatym dorosłym raczej warto mieszkać poza Warszawą...

Tak jak ja. ;-)

No i ja. To jasne.

Data: 2010-09-24 13:29:43
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 22.09.2010 23:40, Adam Płaszczyca pisze:

Wymyśl, spryciarzu, jak przeciętny Polak miałby uzbierać co najmniej
ćwierć miliona w ciągu 5 lat.

A może ten Polak pomyśli, że do pracy można dojeżdżać 30 minut pociągiem i
przeniesie się tam, gdzie mieszkania poniżej 100 tysiaków kosztują?


Pół godziny pociągiem to jakieś 30km.

Ja mieszkam jakieś 30km od centrum Warszawy (od Okęcia konkretnie). Ceny
działek w okolicy - 200zł/m2 i więcej. Za stówkę to pół działki sobie
może kupisz.

No, chyba że u ciebie nadal rok 2006, to wtedy zgoda - ja kupowałem po
40zł za m2 ;)

Data: 2010-09-24 15:53:28
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 13:29:43 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):


Pół godziny pociągiem to jakieś 30km.
Ja mieszkam jakieś 30km od centrum Warszawy (od Okęcia konkretnie). Ceny
działek w okolicy - 200zł/m2 i więcej. Za stówkę to pół działki sobie
może kupisz.

Na szczęście Polska na warszawie i okolicach się nie kończy. Są miejsca,
gdzie pociągi jeżdżą szybciej, a mieszkania są tańsze.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-24 22:40:31
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 13:29:43 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

Pół godziny pociągiem to jakieś 30km.
Ja mieszkam jakieś 30km od centrum Warszawy (od Okęcia konkretnie). Ceny
działek w okolicy - 200zł/m2 i więcej. Za stówkę to pół działki sobie
może kupisz.

Na szczęście Polska na warszawie i okolicach się nie kończy. Są miejsca,
gdzie pociągi jeżdżą szybciej, a mieszkania są tańsze.


Aha. A politycy są uczciwi i kompetentni.

Tylko potem dzwoni budzik i trzeba się obudzić ;)

PS: nazwy miast nie zaczynają się od małej litery

Data: 2010-09-25 11:05:43
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:40:31 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

Na szczęście Polska na warszawie i okolicach się nie kończy. Są miejsca,
gdzie pociągi jeżdżą szybciej, a mieszkania są tańsze.


Aha. A politycy są uczciwi i kompetentni.

Tylko potem dzwoni budzik i trzeba się obudzić ;)

A jednak dla Ciebie poza wszawą nie istnieje nic :D


--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-25 18:36:32
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MnlsQ$IsVmike.oldfield.org.pl...

Na szczęście Polska na warszawie i okolicach się nie kończy. Są miejsca,
gdzie pociągi jeżdżą szybciej, a mieszkania są tańsze.


Aha. A politycy są uczciwi i kompetentni.

Tylko potem dzwoni budzik i trzeba się obudzić ;)

A jednak dla Ciebie poza wszawą nie istnieje nic :D

    ___________ (R)
   /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
 ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
_______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Wiesz adasiu, nie wszyscy mają problemy, które zmuszają ich do wyprowadzenia się na wiochę zabitą dechami np. taką jak Keszyca Leśna.
Niektórzy po prostu mają dobrze płatną pracę i są szanowanymi pracownikami firm lub też prowadzą szanowaną, własną firmę i dlatego ich stać na mieszkanie w Warszawie lub innym większym i droższym mieście. Ale żeby być szanowanym pracownikiem nalezy dbać o swój wizerunek i nie robić sobie smrodu.

Data: 2010-09-26 10:56:09
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7l8en$v9l$1news.onet.pl...
firm lub też prowadzą szanowaną, własną firmę i dlatego ich stać na mieszkanie w Warszawie lub innym większym i droższym mieście. Ale żeby być

Albo nie stać ich, żeby mieszkać w niezakorkowanym i spokojnym miejscu otoczonym lasami i świeżym powietrzem.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-26 12:18:36
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 10:56:09 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7l8en$v9l$1news.onet.pl...
firm lub też prowadzą szanowaną, własną firmę i dlatego ich stać na mieszkanie w Warszawie lub innym większym i droższym mieście. Ale żeby być

Albo nie stać ich, żeby mieszkać w niezakorkowanym i spokojnym miejscu otoczonym lasami i świeżym powietrzem.

No dokładnie!
Mieszkanie np w centrum Warszawy to horror.

Data: 2010-09-26 12:54:10
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c9f0ad4$0$22812$65785112news.neostrada.pl...

firm lub też prowadzą szanowaną, własną firmę i dlatego ich stać na mieszkanie w Warszawie lub innym większym i droższym mieście. Ale żeby być

Albo nie stać ich, żeby mieszkać w niezakorkowanym i spokojnym miejscu otoczonym lasami i świeżym powietrzem.

Hehehe, gdzie by nie spojrzeć mieszkania, domy oraz działki budowlane są o wiele droższe niż na wsiach, ponadto koszty utrzymania w mieście także są wyższe - wyższe podatki, wyższe koszty transportu, bo stanie w korkach kosztuje więcej.
Ciekawe o jakim "staciu" piszesz ? :D

Data: 2010-09-26 16:11:42
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7n8oo$93r$1news.onet.pl...
Hehehe, gdzie by nie spojrzeć mieszkania, domy oraz działki budowlane są o wiele droższe niż na wsiach, ponadto koszty utrzymania w mieście także są wyższe - wyższe podatki, wyższe koszty transportu, bo stanie w korkach kosztuje więcej.
Ciekawe o jakim "staciu" piszesz ? :D

Nie każdego stać na spokojne życie, gdzie są pieniądze na wszystko co potrzebne, bez wyścigu szczurów.  Gdzie jest czas na to aby się tym życiem cieszyć. Trzeba zmienić mentalność.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-26 18:31:40
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c9f54ca$0$22798$65785112news.neostrada.pl...

Hehehe, gdzie by nie spojrzeć mieszkania, domy oraz działki budowlane są o wiele droższe niż na wsiach, ponadto koszty utrzymania w mieście także są wyższe - wyższe podatki, wyższe koszty transportu, bo stanie w korkach kosztuje więcej.
Ciekawe o jakim "staciu" piszesz ? :D

Nie każdego stać na spokojne życie, gdzie są pieniądze na wszystko co potrzebne, bez wyścigu szczurów.  Gdzie jest czas na to aby się tym życiem cieszyć. Trzeba zmienić mentalność.

No, no, zwłaszcza w jakimś odziedziczonym, zapchlonym mieszkanku o powierzchni 25m2 na poddaszu ;D
Co zaś się tyczy wyścigu szczurów i spokojnego życia to zarówno na wsi jak i w mieście można przeżywać jedno i drugie - to tylko jest kwestia podejścia do życia oraz tego czy już się jest beneficjentem czy też nie.

Data: 2010-09-27 02:57:34
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7nshi$uol$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c9f54ca$0$22798$65785112news.neostrada.pl...

Hehehe, gdzie by nie spojrzeć mieszkania, domy oraz działki budowlane są o wiele droższe niż na wsiach, ponadto koszty utrzymania w mieście także są wyższe - wyższe podatki, wyższe koszty transportu, bo stanie w korkach kosztuje więcej.
Ciekawe o jakim "staciu" piszesz ? :D

Nie każdego stać na spokojne życie, gdzie są pieniądze na wszystko co potrzebne, bez wyścigu szczurów.  Gdzie jest czas na to aby się tym życiem cieszyć. Trzeba zmienić mentalność.

No, no, zwłaszcza w jakimś odziedziczonym, zapchlonym mieszkanku o powierzchni 25m2 na poddaszu ;D

Widzisz tylko skrajności. Jesteś pesymistą, albo masz ograniczony horyzont. ;-)
Idź do Ikei i zobacz jak fajnie można urządzić 25m2. Zapchlenie usuwamy porządkami i remontem.

Co zaś się tyczy wyścigu szczurów i spokojnego życia to zarówno na wsi jak i w mieście można przeżywać jedno i drugie - to tylko jest kwestia podejścia do życia oraz tego czy już się jest beneficjentem czy też nie.

W Warszawie ciężko cieszyć się życiem mając do zapłaty 2x większe OC, czynsz i jadąc dokądkolwiek godzinę z hakiem. Z mojej pipidówy w godzinę lub półtorej docieram do dowolnego miejsca Berlina, Drezna, Wrocławia podobnie jak mieszkający w Warszawie do dowolnego miejsca Warszawy. W ciągu godziny lub półtorej mogę nurkować lub pływać nad krystalicznie czystym jeziorem, na nartach w górach, spływie kajakowym, docieram nad pięć lotnisk komunikacyjnych i drugie tyle aeroklubowych.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 09:49:50
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c9fec2d$0$27044$65785112news.neostrada.pl...

Idź do Ikei i zobacz jak fajnie można urządzić 25m2.

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

Zapchlenie usuwamy porządkami i remontem.

Choćbyś niewiem ile perfum wylał i gipsówek porobił to i tak stary budynek jest starym budynkiem.
Porządki i remonty to tylko takie perfumowanie brudnego du....ska :)

W Warszawie ciężko cieszyć się życiem mając do zapłaty 2x większe OC, czynsz i jadąc dokądkolwiek godzinę z hakiem. Z mojej pipidówy w godzinę lub półtorej docieram do dowolnego miejsca Berlina, Drezna, Wrocławia podobnie jak mieszkający w Warszawie do dowolnego miejsca Warszawy. W ciągu godziny lub półtorej mogę nurkować lub pływać nad krystalicznie czystym jeziorem, na nartach w górach, spływie kajakowym, docieram nad pięć lotnisk komunikacyjnych i drugie tyle aeroklubowych.

Z Okęcia w godzinę można dotrzeć do wielu miast i stolic Europy. Przecie to tylko kwestia organizacyjna i chęci. Tylko jakie to ma znaczenie ?
Niestety Ty jednak nie widzisz "drugiej strony medalu". Otóż mieszkając w większym mieście o wiele łatwiej jest robić interesy, łatwiej skończyć dobrą szkołę i łatwiej jest znaleźć dobrą pracę, jeżeli ktoś nie chce samodzielnie prowadzić interesów.
Osobiście współczuję Ci, że mieszkasz w Żarach lub też w okolicach Żar. To jest typowa zaściankowa mieścina, o której zapomniał świat, rząd, a nawet sam Bóg :D Tylko dzięki otwarciu granicy z Niemcami trochę się ruszyło, ale i tak jest to zadupie, na którym rządzą mafie.
Jeżeli chodzi o Żary, Żagań, Bolesławiec, Węgliniec to dość dobrze znam te miasta jak i okolice Przewóz, Potok, Łęknica, Lubsko oraz bliżej Zielonej Góry: Babimost, Kargowa, Linie, Wojnowo. Bywałem dość często w tamtych okolicach i czasami jeżdżę. Mile wspominam urok czystych jak kryształ jezior, ale mieszkać tam to dla mnie byłaby mordęga. Brak życia i gwaru oraz kontaktu z ludźmi. Fajne na wyjazd i w ramach urlopu wypoczynkowego, ale nie po to, żeby tam mieszkać i robić interesy. Poza tym to co dla przyjezdnych stanowi atrakcję i urok to dla miejscowych staje się szarą ponurą rzeczywistością. Spośród moich znajomych, których tam miałem większość stamtąd pouciekała do większych miast. Sam chętnie uciekłbym ze swojego miasta, które uważam za troszkę większą wiochę :D

Data: 2010-09-27 13:16:13
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7pib5$rp4$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4c9fec2d$0$27044$65785112news.neostrada.pl...

Idź do Ikei i zobacz jak fajnie można urządzić 25m2.

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

To odwrotnie jak u mnie. Piwnicę nawet sobie urządzę ich meblami.

Zapchlenie usuwamy porządkami i remontem.

Choćbyś niewiem ile perfum wylał i gipsówek porobił to i tak stary budynek jest starym budynkiem.
Porządki i remonty to tylko takie perfumowanie brudnego du....ska :)

Widziałem stare budynki i wiem że można je przywrócić do świetności. Oczywiście jeżeli fundamenty są zdrowe, nie ma wilgoci itp.

Z Okęcia w godzinę można dotrzeć do wielu miast i stolic Europy. Przecie to tylko kwestia organizacyjna i chęci. Tylko jakie to ma znaczenie ?
Niestety Ty jednak nie widzisz "drugiej strony medalu". Otóż mieszkając w większym mieście o wiele łatwiej jest robić interesy, łatwiej skończyć dobrą szkołę i łatwiej jest znaleźć dobrą pracę, jeżeli ktoś nie chce samodzielnie prowadzić interesów.

To prawda, ale kosztuje to 1/4 życia (czasu wolnego) w korkach. Czy warto? Na studia można się dostać równie łatwo z każdego miasta o ile ma się głowę i parę groszy na akademik. To zaciera różnice w wykształceniu.
Z Tegel dotrę do większej ilości miast na świecie i to za niższą cenę. W dodatku mogę niedaleko zaparkować samochód bezpłatnie na kilka miesięcy (sprawdziłem wielokrotnie), czego nie mógłbym zrobić w Warszawie bez utraty kół.

Osobiście współczuję Ci, że mieszkasz w Żarach lub też w okolicach Żar. To jest typowa zaściankowa mieścina, o której zapomniał świat, rząd, a nawet sam Bóg :D Tylko dzięki otwarciu granicy z Niemcami trochę się ruszyło, ale i tak jest to zadupie, na którym rządzą mafie.

Dawno tu nie byłeś. Powstało sporo dużych zakładów przemysłowych i jest ssanie na pracę. Brakuje ludzi. Zysk z granicy, to lata '90, a nie teraźniejszość.

Jeżeli chodzi o Żary, Żagań, Bolesławiec, Węgliniec to dość dobrze znam te miasta jak i okolice Przewóz, Potok, Łęknica, Lubsko oraz bliżej Zielonej Góry: Babimost, Kargowa, Linie, Wojnowo. Bywałem dość często w tamtych

Widzisz nie dostrzegasz różnicy pomiędzy tymi miastami. Mieszasz zabiedzone pipidówy, gdzie stoją puste rudery, skąd uciekają ludzie z miastami które kwitną.

stamtąd pouciekała do większych miast. Sam chętnie uciekłbym ze swojego

Pouciekała. Ale już wielu wróciło.

miasta, które uważam za troszkę większą wiochę :D

Wiocha fakt. Wystarczy samochodem pojeździć. Co ciekawe jest coraz gorzej.

Jedyne co mi się nie podoba to klimat, ale w Warszawie jest jeszcze zimniej.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 13:26:08
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 13:16, Jan Werbiński pisze:

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

To odwrotnie jak u mnie. Piwnicę nawet sobie urządzę ich meblami.

http://www.youtube.com/watch?v=QEwzbHJNkwg ;)

Data: 2010-09-28 11:10:26
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca07f4e$1news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 13:16, Jan Werbiński pisze:

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

To odwrotnie jak u mnie. Piwnicę nawet sobie urządzę ich meblami.

http://www.youtube.com/watch?v=QEwzbHJNkwg ;)


Family Guy - najbardziej beznadziejne show z tych, które mają dużą oglądalność.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 15:33:49
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 28 Sep 2010 11:10:26 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

http://www.youtube.com/watch?v=QEwzbHJNkwg ;)

Family Guy - najbardziej beznadziejne show z tych, które mają dużą oglądalność.

 Pomylić Futuramę z jakimś Family Guyem? No litości...

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-29 09:55:30
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 28.09.2010 11:10, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4ca07f4e$1news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 13:16, Jan Werbiński pisze:

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

To odwrotnie jak u mnie. Piwnicę nawet sobie urządzę ich meblami.

http://www.youtube.com/watch?v=QEwzbHJNkwg ;)


Family Guy - najbardziej beznadziejne show z tych, które mają dużą
oglądalność.


Primo: to była Futurama, ignorancie.

Secundo: widać Family Guy jest dla ciebie zbyt intelektualny i widzisz
tylko groteskową powłokę zewnętrzną :-P

Data: 2010-09-29 10:11:07
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca2f0f2$1news.home.net.pl...
W dniu 28.09.2010 11:10, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4ca07f4e$1news.home.net.pl...
W dniu 27.09.2010 13:16, Jan Werbiński pisze:

Daj spokój. Nie lubię tekturowych mebli :D
Poza tym większość produktów Ikei mnie się nie podoba.

To odwrotnie jak u mnie. Piwnicę nawet sobie urządzę ich meblami.

http://www.youtube.com/watch?v=QEwzbHJNkwg ;)


Family Guy - najbardziej beznadziejne show z tych, które mają dużą
oglądalność.


Primo: to była Futurama, ignorancie.

Secundo: widać Family Guy jest dla ciebie zbyt intelektualny i widzisz
tylko groteskową powłokę zewnętrzną :-P

Nie trawię go po prostu. A co do mebli z IKEI to mam swoje dobre zdanie i doświadczenie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 17:18:59
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca07d30$0$22813$65785112news.neostrada.pl...

Widziałem stare budynki i wiem że można je przywrócić do świetności. Oczywiście jeżeli fundamenty są zdrowe, nie ma wilgoci itp.

Taki budynek nigdy nie będzie nowym budynkiem i nigdy mu nie dorówna izolacyjnością jak i jakością wykończenia.
Z reguły po kilkudziesięciu latach izolacja pozioma już nie spełnia swojego zadania, a z resztą jak może spełniać skoro to była zwykła tekturowa papa. Dom taki może ładnie wyglądać, ale zawsze będzie miał jakieś "ale". A to za zimno, a to grzybki na ścianch, a to myszy i szczury, a to pękanie - tak jak ktoś mądry już powiedział "stare to są dobre wino i skrzypce" :)

To prawda, ale kosztuje to 1/4 życia (czasu wolnego) w korkach. Czy warto? Na studia można się dostać równie łatwo z każdego miasta o ile ma się głowę i parę groszy na akademik.

Ha ha ha, a jednak trzeba się przeprowadzić do tego miasta i w nim mieszkać. Akademik z resztą do najtańszych rozwiązań nie należy.

Dawno tu nie byłeś. Powstało sporo dużych zakładów przemysłowych i jest ssanie na pracę. Brakuje ludzi. Zysk z granicy, to lata '90, a nie teraźniejszość.
Widzisz nie dostrzegasz różnicy pomiędzy tymi miastami. Mieszasz zabiedzone pipidówy, gdzie stoją puste rudery, skąd uciekają ludzie z miastami które kwitną.

Oststnio w Żarach byłem 2 lata temu.
Które z nich kwitną ?
Żary ?
No może fakt, że trochę się zmieniło przez ostatnie kilkanaście lat. Nareszcie porobili drogi, ale nadal jest bieda i ludzie mają kłopoty z pracą za godziwe pieniądze, a do kwitnięcia jeszcze daleko.
Akurat mieszkają tu moi znajomi, z którymi jesteśmy w kontakcie bliższym jak z rodziną, dlatego znam problemy.

Pouciekała. Ale już wielu wróciło.

Ci co pouciekali już nie powrócili. Ci co przybyli to są mieszkańcy okolicznych, upadających wiosek. Ludzie nie idą w kierunku wsi i lasów, lecz wręcz przeciwnie, uciekają ze wsi do miast za pracą, płacą i mieszkaniem. Jak więc widać ekspansja idzie w prze3ciwnym kierunku niż uważasz.

Data: 2010-09-27 19:53:37
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 17:18:59 +0200, Plumpi napisał(a):

To prawda, ale kosztuje to 1/4 życia (czasu wolnego) w korkach. Czy warto? Na studia można się dostać równie łatwo z każdego miasta o ile ma się głowę i parę groszy na akademik.

Ha ha ha, a jednak trzeba się przeprowadzić do tego miasta i w nim mieszkać.

 Tylko na czas studiów. I nikt nie każe jechać na te studia na drugi koniec
Polski.

Akademik z resztą do najtańszych rozwiązań nie należy.

 Jest jednym z najtańszych. Chyba, że chcesz porównać z wynajmem mieszkania
w szóstkę - wtedy faktycznie jest taniej. Ale warunki jakby zbliżone.

Ci co pouciekali już nie powrócili. Ci co przybyli to są mieszkańcy okolicznych, upadających wiosek. Ludzie nie idą w kierunku wsi i lasów, lecz wręcz przeciwnie, uciekają ze wsi do miast za pracą, płacą i mieszkaniem. Jak więc widać ekspansja idzie w prze3ciwnym kierunku niż uważasz.

 W obie strony. Ludzie również uciekają z miasta, by się osiedlić pod nim
lub jeszcze dalej. Mnie już duże miasto zmęczyło i chętnie też bym tak
zrobił.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-27 20:22:19
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:kfluuhdh01es.1lyqaioq1r6x9.dlg40tude.net...

Tylko na czas studiów. I nikt nie każe jechać na te studia na drugi koniec
Polski.

A jednak jeżdżą, a później szukają pracy i zostają.

W obie strony. Ludzie również uciekają z miasta, by się osiedlić pod nim
lub jeszcze dalej. Mnie już duże miasto zmęczyło i chętnie też bym tak
zrobił.

Ale uciekają z innego powodu - po prostu ich nie stać na budowanie w mieście.

Data: 2010-09-27 20:51:50
Autor: RadekNet (www.rejsy-czartery.com)
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 20:22, Plumpi pisze:

W obie strony. Ludzie również uciekają z miasta, by się osiedlić pod nim
lub jeszcze dalej. Mnie już duże miasto zmęczyło i chętnie też bym tak
zrobił.

Ale uciekają z innego powodu - po prostu ich nie stać na budowanie w
mieście.

I dla tego tak fajnie mieszka sie na Slasku :) Budujesz dom na wsi, blisko las, jeziora, a do centrum Katowic 30 minut w szczycie ;) Oczywiscie inne wieksze miasta masz jeszcze blizej - patrzac od mojej strony Bytom, Chorzow, Tarnowskie Gory sa o rzut beretem.

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

Data: 2010-09-27 21:04:47
Autor: robercik-us
Dom za 20 000 zł
Użytkownik RadekNet (www.rejsy-czartery.com) napisał:

I dla tego tak fajnie mieszka sie na Slasku :) Budujesz dom na wsi,
blisko las, jeziora, a do centrum Katowic 30 minut w szczycie ;)
Oczywiscie inne wieksze miasta masz jeszcze blizej - patrzac od mojej
strony Bytom, Chorzow, Tarnowskie Gory sa o rzut beretem.

Tu akurat nie potwierdzę, żeby te okolice były jakimś szczytem marzeń...
Ja właśnie uciekam stąd - Piekary Śląskie - w góry - Beskid niski.

To, że budowanie w mieście jest droższe, to fakt, ale nie dlatego, że na wsi taniej, buduję na wsi... Po prostu mało ludzi, dużo świeżego powietrza... spokój.
Mnie też już zmęczyły te dwa dziesięciolecia w dużych aglomeracjach i chcę sobie odpocząć od smrodu i hałasu.

A praca... Na jasne, że na wsi o pracę trudniej, ale są dziedziny, gdzie jest się niezależnym :-) i ja tak właśnie mam.

pozdr
robercik-us

Data: 2010-09-27 21:36:13
Autor: RadekNet (www.rejsy-czartery.com)
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 21:04, robercik-us pisze:
Użytkownik RadekNet (www.rejsy-czartery.com) napisał:

I dla tego tak fajnie mieszka sie na Slasku :) Budujesz dom na wsi,
blisko las, jeziora, a do centrum Katowic 30 minut w szczycie ;)
Oczywiscie inne wieksze miasta masz jeszcze blizej - patrzac od mojej
strony Bytom, Chorzow, Tarnowskie Gory sa o rzut beretem.

Tu akurat nie potwierdzę, żeby te okolice były jakimś szczytem marzeń...
Ja właśnie uciekam stąd - Piekary Śląskie - w góry - Beskid niski.

Tylko Beskid nie jest alternatywa dla mieszkania w bloku w centrum miasta a okolice Piekar (u mnie to konkretnie Orzech) moga byc. Sam bym sie chetnie na Wybrzeze przeprowadzil a zona ma duza dzialke pod Koscierzyna, tylko co z tego skoro tam brak wiekszych aglomeracji a co za tym idzie - pracy? A tak mam kilka miast do wyboru.

A praca... Na jasne, że na wsi o pracę trudniej, ale są dziedziny, gdzie
jest się niezależnym :-) i ja tak właśnie mam.

U nas to wogole dziwna sytuacja, bo budujemy z mysla, ze pomieszkamy kilka lat a potem wracamy tam, gdzie nam dobrze czyli do Irlandii :) wiec i wymagania co do pracy specyficzne. A potem mam nadzieje, ze sie nam uda domek wynajac...

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

Data: 2010-09-27 22:21:40
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 20:22:19 +0200, Plumpi napisał(a):

Tylko na czas studiów. I nikt nie każe jechać na te studia na drugi koniec
Polski.

A jednak jeżdżą, a później szukają pracy i zostają.

 Póki się nie zmęczą dużym miastem ;)

 Niektórzy to lubią, inni siedzą z musu lub lenistwa - kredyt na karku,
praca za rogiem, odśnieżone chodniki...

W obie strony. Ludzie również uciekają z miasta, by się osiedlić pod nim
lub jeszcze dalej. Mnie już duże miasto zmęczyło i chętnie też bym tak
zrobił.

Ale uciekają z innego powodu - po prostu ich nie stać na budowanie w mieście.

 Ciężko wybudować się w mieście w sensownym miejscu lub za normaną cenę -
działki w cenach horrendalnych lub ich brak, problem z dojazdem tylko
trochę mniejszy niż spod miasta...

 Aktualnie mieszkam w takim "zielonym zakątku" Wrocławia z niską zabudową,
ale co z tego, skoro z niego do miasta prowadzą tylko dwa mosty? Nietrudno
się domyślić jak tam wygląda w godzinach szczytu...

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-28 11:17:56
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7qnd2$gje$1news.onet.pl...
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:kfluuhdh01es.1lyqaioq1r6x9.dlg40tude.net...

Tylko na czas studiów. I nikt nie każe jechać na te studia na drugi koniec
Polski.

A jednak jeżdżą, a później szukają pracy i zostają.

W obie strony. Ludzie również uciekają z miasta, by się osiedlić pod nim
lub jeszcze dalej. Mnie już duże miasto zmęczyło i chętnie też bym tak
zrobił.

Ale uciekają z innego powodu - po prostu ich nie stać na budowanie w mieście.

Załóżmy że kogoś stać, żeby sobie kupić działkę na Złotej w Warszawie. Pomijając przepuszczanie łatwo otrzymanych pieniędzy, albo posiadanie sieci sklepów z dopalaczami, jaki jest sens dla kogoś mającego średnie dochody tyrać na nieruchomość?

A na Złotej kupili działkę, ale ponoć przepłacili.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 11:15:43
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7qclb$fl7$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca07d30$0$22813$65785112news.neostrada.pl...

Widziałem stare budynki i wiem że można je przywrócić do świetności. Oczywiście jeżeli fundamenty są zdrowe, nie ma wilgoci itp.

Taki budynek nigdy nie będzie nowym budynkiem i nigdy mu nie dorówna izolacyjnością jak i jakością wykończenia.
Z reguły po kilkudziesięciu latach izolacja pozioma już nie spełnia swojego zadania, a z resztą jak może spełniać skoro to była zwykła tekturowa papa. Dom taki może ładnie wyglądać, ale zawsze będzie miał jakieś "ale". A to za zimno, a to grzybki na ścianch, a to myszy i szczury, a to pękanie - tak jak ktoś mądry już powiedział "stare to są dobre wino i skrzypce" :)

Ten problem nie istnieje, bo izolacją była dylatacja. Teraz można łatwo założyć styropian.

To prawda, ale kosztuje to 1/4 życia (czasu wolnego) w korkach. Czy warto? Na studia można się dostać równie łatwo z każdego miasta o ile ma się głowę i parę groszy na akademik.

Ha ha ha, a jednak trzeba się przeprowadzić do tego miasta i w nim mieszkać. Akademik z resztą do najtańszych rozwiązań nie należy.

Studia kosztują

Dawno tu nie byłeś. Powstało sporo dużych zakładów przemysłowych i jest ssanie na pracę. Brakuje ludzi. Zysk z granicy, to lata '90, a nie teraźniejszość.
Widzisz nie dostrzegasz różnicy pomiędzy tymi miastami. Mieszasz zabiedzone pipidówy, gdzie stoją puste rudery, skąd uciekają ludzie z miastami które kwitną.

Oststnio w Żarach byłem 2 lata temu.
Które z nich kwitną ?
Żary ?

Pojedź na północ, na tereny byłego lotniska i Wodstocku i zobacz. Zresztą na google earth zobaczysz nowe dachy hal fabrycznych. Zobaczysz też ile się pobudowało domów w okolicznych wiochach.

No może fakt, że trochę się zmieniło przez ostatnie kilkanaście lat. Nareszcie porobili drogi, ale nadal jest bieda i ludzie mają kłopoty z pracą

Drogi to my mieliśmy zawsze. Żary są 9 km od A4, która jeszcze za komuny była drogą ekspresową. To Polska centralna, Wielkopolska, dalej ma kiepskie i próbuje nadrabiać. A Warmia i Mazury to cały czas tragedia.

za godziwe pieniądze, a do kwitnięcia jeszcze daleko.
Akurat mieszkają tu moi znajomi, z którymi jesteśmy w kontakcie bliższym jak z rodziną, dlatego znam problemy.

Kłopoty z pracą mają u nas tylko pierdoły życiowe.

Pouciekała. Ale już wielu wróciło.

Ci co pouciekali już nie powrócili. Ci co przybyli to są mieszkańcy okolicznych, upadających wiosek. Ludzie nie idą w kierunku wsi i lasów, lecz wręcz przeciwnie, uciekają ze wsi do miast za pracą, płacą i mieszkaniem. Jak więc widać ekspansja idzie w prze3ciwnym kierunku niż uważasz.

W okolicznych "upadających" wioskach prawie nie ma rolników i pełno ludzi się buduje. Zobacz na fotkach satelitarnych.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 16:49:20
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca1b244$0$22812$65785112news.neostrada.pl...

Ten problem nie istnieje, bo izolacją była dylatacja. Teraz można łatwo założyć styropian.

Wiesz co to jest izolacja pozioma murów ?
Bo coś mi się wydaje, że nie rozumiesz o czym piszę :D

Studia kosztują

Zależy jak dla kogo. Ktoś, kto nie musi wynajmować akademika czy też prywatnej kwatery, kilka stów miesięcznie pozostaje w kieszeni.
Dla biednej rodziny nierzadko jest to połowa dochodu. Chyba nie jesteś z tych, którzy wyznaja zasadę, że studia są dla bogaczy ?
Poza tym weź pod uwagę inne możliwości. Dla przykładu moje dziecko uczy się w kilku szkołach. Dzień ma wypełniony całkowicie przeróżnymi zajęciami. Będąc w wieku szkoły podstawowej, codziennie musiała być dowożona i przewożona z jednej szkoły do drugiej. Teraz jako gimnazjalistka w większości dojeżdża sama autobusami i tramwajami. Nie wyobrażam sobie, żebym podołał temu mieszkając poza miastem. Przecież ja jeszcze w międzyczasie musiałem pracować i zarabiać na utrzymanie. Gdybym mieszkał na wsi to po prostu z połowy szkół dzieciak musiał by zrezygnować lub ja musiał bym zrezygnować z pracy, aby móc ją wozić.
Dzieki temu, że mieszkamy w mieście jest nam o wiele łatwiej. Najśmieszniejsze, że oprócz nie jednego lokum w mieście mam też dom w ładnych okolicach typowo wypoczynkowych. Dookoła górskie rzeki, lasy, jeziora. Ale co z tego jak musimy wykształcić dzieciaka. Po prostu tam nie ma takich możliwości, jakie daj nam miasto. Dlatego mieszkamy, gdzie mieszkamy. Poźniej na starość ...... ? Życie pokaże.

Drogi to my mieliśmy zawsze. Żary są 9 km od A4, która jeszcze za komuny była drogą ekspresową. To Polska centralna, Wielkopolska, dalej ma kiepskie i próbuje nadrabiać. A Warmia i Mazury to cały czas tragedia.

No nie żartuj. Na tej drodze ekspresowej to potrzaskałem okna antywłamaniowe :D

Kłopoty z pracą mają u nas tylko pierdoły życiowe.

Nie tylko. Dobrze, że jeszcze można zarobić za granicą.

W okolicznych "upadających" wioskach prawie nie ma rolników i pełno ludzi się buduje. Zobacz na fotkach satelitarnych.

Ci co się budują to przeważnie zarabiają w Niemczech, Holandii, WB i Francji.

Data: 2010-09-28 17:36:27
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7sv9n$bgp$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca1b244$0$22812$65785112news.neostrada.pl...

Ten problem nie istnieje, bo izolacją była dylatacja. Teraz można łatwo założyć styropian.

Wiesz co to jest izolacja pozioma murów ?
Bo coś mi się wydaje, że nie rozumiesz o czym piszę :D

A no tak. Tutaj to jest papa. Jakoś działa.

Studia kosztują

Zależy jak dla kogo. Ktoś, kto nie musi wynajmować akademika czy też prywatnej kwatery, kilka stów miesięcznie pozostaje w kieszeni.

Akademik to 200 zł/miesiąc. Przez 5 lat daje nam to 9000 zł.
Różnica w cenie nieruchomości to niekiedy kilkaset tysięcy. Z samych odsetek można opłacić akademik.

Dla biednej rodziny nierzadko jest to połowa dochodu. Chyba nie jesteś z tych, którzy wyznaja zasadę, że studia są dla bogaczy ?

Tak i nie. Studia powinny być płatne w 100%. W wersji prosocjalnej płatne kredytem umarzanym częściowo lub w całości po przepracowaniu 10 lat w Polsce. Nie ma sensu płacić za szkolenie magistrów do pracy na zmywaku.

Poza tym weź pod uwagę inne możliwości. Dla przykładu moje dziecko uczy się w kilku szkołach. Dzień ma wypełniony całkowicie przeróżnymi zajęciami. Będąc w wieku szkoły podstawowej, codziennie musiała być dowożona i przewożona z jednej szkoły do drugiej. Teraz jako gimnazjalistka w większości dojeżdża sama autobusami i tramwajami. Nie wyobrażam sobie, żebym podołał temu mieszkając poza miastem. Przecież ja jeszcze w międzyczasie

Nie wnikam jakie swoje niespełnione ambicje musisz naprawić dzieckiem.

musiałem pracować i zarabiać na utrzymanie. Gdybym mieszkał na wsi to po prostu z połowy szkół dzieciak musiał by zrezygnować lub ja musiał bym zrezygnować z pracy, aby móc ją wozić.

Niewykluczone, że z połową szkół do których uczęszcza w jednym dniu dzieciak byłby szczęśliwszy i mądrzejszy.

Dzieki temu, że mieszkamy w mieście jest nam o wiele łatwiej. Najśmieszniejsze, że oprócz nie jednego lokum w mieście mam też dom w ładnych okolicach typowo wypoczynkowych. Dookoła górskie rzeki, lasy, jeziora. Ale co z tego jak musimy wykształcić dzieciaka. Po prostu tam nie

Musicie? Jedynak?

ma takich możliwości, jakie daj nam miasto. Dlatego mieszkamy, gdzie mieszkamy. Poźniej na starość ...... ? Życie pokaże.

Drogi to my mieliśmy zawsze. Żary są 9 km od A4, która jeszcze za komuny była drogą ekspresową. To Polska centralna, Wielkopolska, dalej ma kiepskie i próbuje nadrabiać. A Warmia i Mazury to cały czas tragedia.

No nie żartuj. Na tej drodze ekspresowej to potrzaskałem okna antywłamaniowe :D

W Warszawie jedyną "autostradą" do niedawna była tylko Gierkówka. Od zachodu korek do Łowicza, od wschodu pustynia. Permanentny korek w Jankach jak był w latach '90 tak jest i dziś tylko większy.

Kłopoty z pracą mają u nas tylko pierdoły życiowe.

Nie tylko. Dobrze, że jeszcze można zarobić za granicą.

Kazdy może

W okolicznych "upadających" wioskach prawie nie ma rolników i pełno ludzi się buduje. Zobacz na fotkach satelitarnych.

Ci co się budują to przeważnie zarabiają w Niemczech, Holandii, WB i Francji.

I to jest zaleta Warszawy?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 19:58:18
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca20b82$0$20987$65785112news.neostrada.pl...

Tak i nie. Studia powinny być płatne w 100%. W wersji prosocjalnej płatne kredytem umarzanym częściowo lub w całości po przepracowaniu 10 lat w Polsce. Nie ma sensu płacić za szkolenie magistrów do pracy na zmywaku.

Gdzie im chcesz zapewnić tę pracę ?

Nie wnikam jakie swoje niespełnione ambicje musisz naprawić dzieckiem.

Dlaczego tak myslisz ? Nigdy dziecka nie zmuszałem, ani nie pchałem na siłę. Każda decyzja o uczeniu się była jej decyzją. Sama podejmuje się przeróżnych wyzwań. Pod tym względem nawet czasami próbuję ją przyhamować, ale to są wszystko jej suwerenne decyzje. Ja tylko staram się podołać finansowo spełniając jej marzenia.

musiałem pracować i zarabiać na utrzymanie. Gdybym mieszkał na wsi to po prostu z połowy szkół dzieciak musiał by zrezygnować lub ja musiał bym zrezygnować z pracy, aby móc ją wozić.

Niewykluczone, że z połową szkół do których uczęszcza w jednym dniu dzieciak byłby szczęśliwszy i mądrzejszy.

Nie mam problemów z dzieckiem. Robi to co lubi. Ma kontakt z rówieśnikami zarówno w szkołach jak i na wyjazdach, wspólnych obozach i wycieczkach polskich i zagranicznych i co najciekawsze rok w rok kończy klasy z wyróżnieniami jako jedna z najlepszych uczennic.

Dzieki temu, że mieszkamy w mieście jest nam o wiele łatwiej. Najśmieszniejsze, że oprócz nie jednego lokum w mieście mam też dom w ładnych okolicach typowo wypoczynkowych. Dookoła górskie rzeki, lasy, jeziora. Ale co z tego jak musimy wykształcić dzieciaka. Po prostu tam nie

Musicie? Jedynak?

Chcemy, bo uważamy, ze dzieki temu będzie miała lepszy start w życie, co zwłaszcza jej się przyda w takich jak obecne czasy.

W Warszawie jedyną "autostradą" do niedawna była tylko Gierkówka. Od zachodu korek do Łowicza, od wschodu pustynia. Permanentny korek w Jankach jak był w latach '90 tak jest i dziś tylko większy.

Wybacz, ale Gierkówka nigdy nie była autostradą. Obecnie nawet nie jest drogą ekspresową.

Kazdy może

Tyle, że nie każdemu starcza. Jakby mnie ktoś zaproponował pracę za 1000zł to bym go wyśmiał, bo więcej potrzebuję miesięcznie na zatankowanie prywatnych samochodów :D

W okolicznych "upadających" wioskach prawie nie ma rolników i pełno ludzi się buduje. Zobacz na fotkach satelitarnych.

Ci co się budują to przeważnie zarabiają w Niemczech, Holandii, WB i Francji.

I to jest zaleta Warszawy?

A co do Warszawy to zauważ, że tam jest mniejsze bezrobocie niż w pipidówach, skąd ludzie uciekają do większych miast i za granicę.
P.S. Nie mieszkam w Warszawie.

Data: 2010-09-28 21:07:44
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7tabs$e92$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca20b82$0$20987$65785112news.neostrada.pl...

Tak i nie. Studia powinny być płatne w 100%. W wersji prosocjalnej płatne kredytem umarzanym częściowo lub w całości po przepracowaniu 10 lat w Polsce. Nie ma sensu płacić za szkolenie magistrów do pracy na zmywaku.

Gdzie im chcesz zapewnić tę pracę ?

Ktoś komukolwiek ma ZAPEWNIAĆ pracę? Łomatko! Buuhahahahaha!
ROTFL!!!
ROTFL!!!
ROTFL!!!


Nie wnikam jakie swoje niespełnione ambicje musisz naprawić dzieckiem.

Dlaczego tak myslisz ? Nigdy dziecka nie zmuszałem, ani nie pchałem na siłę. Każda decyzja o uczeniu się była jej decyzją. Sama podejmuje się przeróżnych

Kilka szkół dziennie...

Nie mam problemów z dzieckiem. Robi to co lubi. Ma kontakt z rówieśnikami zarówno w szkołach jak i na wyjazdach, wspólnych obozach i wycieczkach polskich i zagranicznych i co najciekawsze rok w rok kończy klasy z wyróżnieniami jako jedna z najlepszych uczennic.

Małe dziewczynki nie sprawiają problemów rodzicom do czasu zajścia w ciążę w liceum.

Musicie? Jedynak?

Chcemy, bo uważamy, ze dzieki temu będzie miała lepszy start w życie, co zwłaszcza jej się przyda w takich jak obecne czasy.

Wyścig szczurów od małego.

Wybacz, ale Gierkówka nigdy nie była autostradą. Obecnie nawet nie jest drogą ekspresową.

No właśnie!

Tyle, że nie każdemu starcza. Jakby mnie ktoś zaproponował pracę za 1000zł to bym go wyśmiał, bo więcej potrzebuję miesięcznie na zatankowanie prywatnych samochodów :D

Burżuj jesteś.

W okolicznych "upadających" wioskach prawie nie ma rolników i pełno ludzi się buduje. Zobacz na fotkach satelitarnych.

Ci co się budują to przeważnie zarabiają w Niemczech, Holandii, WB i Francji.

I to jest zaleta Warszawy?

A co do Warszawy to zauważ, że tam jest mniejsze bezrobocie niż w pipidówach, skąd ludzie uciekają do większych miast i za granicę.
P.S. Nie mieszkam w Warszawie.

Byłem w Warszawie wiele razy. Typowy mieszkaniec nie ma wogóle czasu wolnego poza wekendem.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-28 21:49:44
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 28 Sep 2010 21:07:44 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Byłem w Warszawie wiele razy. Typowy mieszkaniec nie ma wogóle czasu wolnego poza wekendem.

W weekend też nie ma - najpierw podróż, a potem tyle rzeczy do zrobienia w
domu ;)

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-29 11:16:42
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca23d09$0$27026$65785112news.neostrada.pl...

Tak i nie. Studia powinny być płatne w 100%. W wersji prosocjalnej płatne kredytem umarzanym częściowo lub w całości po przepracowaniu 10 lat w Polsce. Nie ma sensu płacić za szkolenie magistrów do pracy na zmywaku.

Gdzie im chcesz zapewnić tę pracę ?

Ktoś komukolwiek ma ZAPEWNIAĆ pracę? Łomatko! Buuhahahahaha!
ROTFL!!!
ROTFL!!!
ROTFL!!!

No to zastanów się nad tym co piszesz.
Najpierw chcesz studentów rozliczać z kosztów studiów zmuszając do 10 letniego odpracowania w Polsce, a jednocześnie śmieszy Cię to, że powinno się wobec tego zapewnić jakąkolwiek pracę tym ludziom.
Po prostu zachowujesz się jak większość dzisiejszych polityków, którzy obiecują "gruszki na wierzbie" :)

Nie wnikam jakie swoje niespełnione ambicje musisz naprawić dzieckiem.

Dlaczego tak myslisz ? Nigdy dziecka nie zmuszałem, ani nie pchałem na siłę. Każda decyzja o uczeniu się była jej decyzją. Sama podejmuje się przeróżnych

Kilka szkół dziennie...

Tak. Z podstawówki do szkoły muzycznej, a ze szkoły muzycznej do szkoły tańca. Do tego nauka języków obcych, tenis, zajęcia plastyczne itp.
Nigdy nnie była zmuszana do niczego, a o nauce czy zajęciach w którejkolwiek innej szkole poza szkołą podstawową, decyzje podejmowała sama. Sama sobie wyszukiwała w internecie i nas męczyła.

Chcemy, bo uważamy, ze dzieki temu będzie miała lepszy start w życie, co zwłaszcza jej się przyda w takich jak obecne czasy.

Wyścig szczurów od małego.

To wolisz wychowywać nieroba, którego będziesz musiał utrzymywać do końca swoich dni, nawet kiedy będzie już po 40-tce czy 50-tce ? :D
Mam znajomego, który jest właśnie takim nieudacznikiem po 40-tce. W domu jak mamusia nie ugotuje i pod pysk nie podstawi, nie posprząta, nie upierze to zarasta brudem i przymiera głodem. Jest kawalerem tylko dlatego, że mamusia mu jeszcze nie znalazła żony :)
Pomimo braków w wykształceniu, w pewnych dziedzinach przerasta wielu magistrów, ale boi się życia i jest typową życiową niedorajdą.
Ja osobiście się cieszę, że mój dzieciak przejawia inicjatywę i łapie się tak wielu dziedzin, bo dzięki temu może coś w życiu osiągnąć i powiedzieć "sam zapracowałem".
Ja osobiście także łapałem się wielu rzeczy i wielu wyzwań z przeróżnych dziedzin i dzięki temu wiem, że Polska mi nie straszna i choćby nawet najgorsze to dam sobie radę. Zamiast siedzieć i płakać nad swoim losem jak wielu bezrobotnych po prostu wiem, że jakoś sobie poradzę i na chleb zawsze zarobię.

Burżuj jesteś.

He he he i to jest to co najbardziej "lubię" w Polakach ;D

Byłem w Warszawie wiele razy. Typowy mieszkaniec nie ma wogóle czasu wolnego poza wekendem.

Nie przesadzaj.
Mam znajomych w Warszawie i także tam bywam. Bywam też z innych powodów, nierzadko spędzając tam tydzień czy dwa - po prostu jeżdżę na szkolenia.
Co do "niemania czas" to niestety tak samo jest obecnie w każdym mieście czy na wsi. Niestety życie nas zmusza do gonienia za kasą jeżeli się nie chce całego życia przeżyć na długach i kredytach, które jeszcze pozostawia się dzieciom.
Ci co mają dużo czasu to albo odziedziczyli fortunę, albo są typowymi niedorajdami życiowymi.

Data: 2010-09-29 11:55:37
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7v05s$idq$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca23d09$0$27026$65785112news.neostrada.pl...

Tak i nie. Studia powinny być płatne w 100%. W wersji prosocjalnej płatne kredytem umarzanym częściowo lub w całości po przepracowaniu 10 lat w Polsce. Nie ma sensu płacić za szkolenie magistrów do pracy na zmywaku.

Gdzie im chcesz zapewnić tę pracę ?

Ktoś komukolwiek ma ZAPEWNIAĆ pracę? Łomatko! Buuhahahahaha!
ROTFL!!!
ROTFL!!!
ROTFL!!!

No to zastanów się nad tym co piszesz.
Najpierw chcesz studentów rozliczać z kosztów studiów zmuszając do 10 letniego odpracowania w Polsce, a jednocześnie śmieszy Cię to, że powinno się wobec tego zapewnić jakąkolwiek pracę tym ludziom.
Po prostu zachowujesz się jak większość dzisiejszych polityków, którzy obiecują "gruszki na wierzbie" :)

Studia powinny być płatne. To niemoralne uczyć się na koszt społeczeństwa i nie przynosić później PKB naszemu krajowi. Takie osoby nie powinny studiować na koszt państwa. Mogą sobie studiować za swoje pieniądze odpłatnie.

Jeżeli student nie umie znaleźć pracy w Polsce, żeby odpłacić za darmową naukę, TO NIE POWINIEN STUDIOWAĆ ZA DARMO!

Nie wnikam jakie swoje niespełnione ambicje musisz naprawić dzieckiem.

Dlaczego tak myslisz ? Nigdy dziecka nie zmuszałem, ani nie pchałem na siłę. Każda decyzja o uczeniu się była jej decyzją. Sama podejmuje się przeróżnych

Kilka szkół dziennie...

Tak. Z podstawówki do szkoły muzycznej, a ze szkoły muzycznej do szkoły tańca. Do tego nauka języków obcych, tenis, zajęcia plastyczne itp.
Nigdy nnie była zmuszana do niczego, a o nauce czy zajęciach w którejkolwiek innej szkole poza szkołą podstawową, decyzje podejmowała sama. Sama sobie wyszukiwała w internecie i nas męczyła.

Nie wnikam.

Chcemy, bo uważamy, ze dzieki temu będzie miała lepszy start w życie, co zwłaszcza jej się przyda w takich jak obecne czasy.

Wyścig szczurów od małego.

To wolisz wychowywać nieroba, którego będziesz musiał utrzymywać do końca swoich dni, nawet kiedy będzie już po 40-tce czy 50-tce ? :D
Mam znajomego, który jest właśnie takim nieudacznikiem po 40-tce. W domu jak mamusia nie ugotuje i pod pysk nie podstawi, nie posprząta, nie upierze to zarasta brudem i przymiera głodem. Jest kawalerem tylko dlatego, że mamusia mu jeszcze nie znalazła żony :)

Ty, ale powiedz dlaczego masz jedynaczkę?
Gdybyś myślał perspektywicznie i przyszłościowo, to minimum troje dzieci.

Ja osobiście także łapałem się wielu rzeczy i wielu wyzwań z przeróżnych dziedzin i dzięki temu wiem, że Polska mi nie straszna i choćby nawet najgorsze to dam sobie radę. Zamiast siedzieć i płakać nad swoim losem jak wielu bezrobotnych po prostu wiem, że jakoś sobie poradzę i na chleb zawsze zarobię.

Burżuj jesteś.

He he he i to jest to co najbardziej "lubię" w Polakach ;D

No

Byłem w Warszawie wiele razy. Typowy mieszkaniec nie ma wogóle czasu wolnego poza wekendem.

Nie przesadzaj.
Mam znajomych w Warszawie i także tam bywam. Bywam też z innych powodów, nierzadko spędzając tam tydzień czy dwa - po prostu jeżdżę na szkolenia.
Co do "niemania czas" to niestety tak samo jest obecnie w każdym mieście czy na wsi. Niestety życie nas zmusza do gonienia za kasą jeżeli się nie chce

Życie zmusza do gonienia za kasą? Biedni Wy...

całego życia przeżyć na długach i kredytach, które jeszcze pozostawia się dzieciom.
Ci co mają dużo czasu to albo odziedziczyli fortunę, albo są typowymi niedorajdami życiowymi.

Wyścig szczurów. Mieszkają w Warszawie, bo tam jest praca. Pracują dłużej, bo droższe mieszkanie. Nie mają na nic czasu, bo mieszkają w Warszawie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-29 12:58:48
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca30d27$0$22796$65785112news.neostrada.pl...

Studia powinny być płatne. To niemoralne uczyć się na koszt społeczeństwa i nie przynosić później PKB naszemu krajowi. Takie osoby nie powinny studiować na koszt państwa. Mogą sobie studiować za swoje pieniądze odpłatnie.

Jeżeli student nie umie znaleźć pracy w Polsce, żeby odpłacić za darmową naukę, TO NIE POWINIEN STUDIOWAĆ ZA DARMO!

A co z podstawówką, gimnazjum czy szkołą średnią ?
Przecież tu państwo także dokłada i to nie mało. Myślę, że nawet więcej jak do uczelni, bo większość z nich jest płatna, a wcześniej wymienione szkoły nie.

Nie wnikam.

Ale skrytykowałeś wczesniej.
No widzisz jaki jesteś obłudny :)
To kolejna, jakże typowo polska cecha :D

Ty, ale powiedz dlaczego masz jedynaczkę?
Gdybyś myślał perspektywicznie i przyszłościowo, to minimum troje dzieci.

A Ty ile masz i dlaczego tylko tyle ? :)
Widzę, także tutaj nie wnikasz, ale zaczynasz krytykować :D
Jeżeli chodzi o mnię to bardzo chętnie, ale musiał bym najpierw znaleźć kogoś kto donosi ciążę. Może jesteś chętny ?
Widzisz kolego nie zawsze w życiu jest tak jak sobie planujemy. Nie jesteśmy też w stanie zaplanować, że będziemy zawsze młodzi i zdrowi. Tak więc może zmieńmy temat.

Wyścig szczurów. Mieszkają w Warszawie, bo tam jest praca. Pracują dłużej, bo droższe mieszkanie. Nie mają na nic czasu, bo mieszkają w Warszawie.

A co powiesz na tych, którzy mieszkają na wsi w starej rozlatującej się ruderze, których nie stać ich na remont, nie stać na normalne życie, nie mają pracy i pieniędzy na chleb ? Nie mają takze perspektyw na znalezienie pracy. Niestety znam też i takich.

Data: 2010-09-29 13:06:38
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7v65b$5ej$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca30d27$0$22796$65785112news.neostrada.pl...

Studia powinny być płatne. To niemoralne uczyć się na koszt społeczeństwa i nie przynosić później PKB naszemu krajowi. Takie osoby nie powinny studiować na koszt państwa. Mogą sobie studiować za swoje pieniądze odpłatnie.

Jeżeli student nie umie znaleźć pracy w Polsce, żeby odpłacić za darmową naukę, TO NIE POWINIEN STUDIOWAĆ ZA DARMO!

A co z podstawówką, gimnazjum czy szkołą średnią ?
Przecież tu państwo także dokłada i to nie mało. Myślę, że nawet więcej jak do uczelni, bo większość z nich jest płatna, a wcześniej wymienione szkoły nie.

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się mieć analfabetów. Studia są drogie.

Nie wnikam.

Ale skrytykowałeś wczesniej.
No widzisz jaki jesteś obłudny :)
To kolejna, jakże typowo polska cecha :D

O co chodzi?

Ty, ale powiedz dlaczego masz jedynaczkę?
Gdybyś myślał perspektywicznie i przyszłościowo, to minimum troje dzieci.

A Ty ile masz i dlaczego tylko tyle ? :)
Widzę, także tutaj nie wnikasz, ale zaczynasz krytykować :D
Jeżeli chodzi o mnię to bardzo chętnie, ale musiał bym najpierw znaleźć kogoś kto donosi ciążę. Może jesteś chętny ?
Widzisz kolego nie zawsze w życiu jest tak jak sobie planujemy. Nie jesteśmy też w stanie zaplanować, że będziemy zawsze młodzi i zdrowi. Tak więc może zmieńmy temat.

Wiesz, ale nie lansuj swojego dzieciaka jako nadziei na przyszłość. Ona jest zwykłą maskotką i fanaberią rodziców. Protezą Waszych marzeń i ambicji.

Potwierdza to ilość szkół na które chodzi wmanipulowana praniem mózgu przez rodziców.

Dzieci jako inwestycja na przyszłość zaczynają się od trójpaka.

Wyścig szczurów. Mieszkają w Warszawie, bo tam jest praca. Pracują dłużej, bo droższe mieszkanie. Nie mają na nic czasu, bo mieszkają w Warszawie.

A co powiesz na tych, którzy mieszkają na wsi w starej rozlatującej się ruderze, których nie stać ich na remont, nie stać na normalne życie, nie mają pracy i pieniędzy na chleb ? Nie mają takze perspektyw na znalezienie pracy. Niestety znam też i takich.

Żałuję, że nie mam takiej rudery. Chętnie kupię.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-29 13:54:20
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca31dcc$0$27043$65785112news.neostrada.pl...

Nie wnikam.

Ale skrytykowałeś wczesniej.
No widzisz jaki jesteś obłudny :)
To kolejna, jakże typowo polska cecha :D

O co chodzi?

O to, ze "wpierniczas z buciorami" się w cudze życie, a udajesz niewiniątko :)

Wiesz, ale nie lansuj swojego dzieciaka jako nadziei na przyszłość. Ona jest zwykłą maskotką i fanaberią rodziców. Protezą Waszych marzeń i ambicji.

Potwierdza to ilość szkół na które chodzi wmanipulowana praniem mózgu przez rodziców.

Wybacz, ale podsumuję tę wypowiedź jednym, brzydkim wyrazem "pier....sz" :)
Wyobrażam sobie Twoje, ewentualne dzieci, które będziesz miał.
Siedzieć kur.... , pierd....ne głaby w domu.  Dokąd ty skur....ku.
Jak byłem młody to miałem kolegę i koleżankę w rodzinie, gdzie było kilkoro rodzeństwa, których rodzice nie pozwalali na realizację własnych zainteresowań. Szkoła zawsze była na drugim miejscu, a jak ojciec wracał do domu to zamiast imion używał określeń skurw...., łajzo, debilu i tłukł dzieciaki po głowie lub twarzy za każdy przejaw nieposłuszeństwa i błędy w wykonywaniu prac domowych. Za problemy w szkole także. Wielokrotnie widziałem jak wpadał ich ojciec i łapiąc któreś z nich za włosy, wyzywając ciągnął w miejsce, gdzie miała być wykonana praca przez to dziecko, jednoczesnie odrywając dzieciaka od książek i zeszytów. W efekcie tego żadne z nich nie skończyło studiów, zaś kolejne klasy szkoły podstawowej robili po 2-3 lata. Niektórzy z nich szkoły zawodowe i średnie kończyli już jako dorośli, a jeden z nich ledwo skończył podstawówkę. Jak bywałem u nich to pomagałem im przy pracach domowych, którymi mieli wypełniony cały dzień. Grabie, widły, miotła to były ich zabawki. Tylko obserwowałem czy ich ojciec już wrócił z pracy i kiedy się zjawiał to ja uciekałem jak najszybciej stamtąd. Dzieciaki mając po kilkanaście lat pouciekały z domów wchodząc przedwcześnie w dorosłe życie i jako osoby niedojrzałe emocjonalnie próbując życia w nietrwałych związkach.
Jak się okazało po wielu latach w dzieciakach drzemały niesamowite możliwości. Jeden z chłopaków ma smykałkę artystyczną i buduje cudowne kominki. Drugi jest świetnym mechanikiem. Ale tych wszystkich umiejętności nabyli dopiero jak uciekli spod tyranii ojca.
Chyba dlatego obiecałem sobie, ze moje dzieci dostaną takie wykształcenie jakie będą chciały, a ostatnią rzeczą będzie przymuszanie ich do czegokolwiek oraz, że nigdy w życiu nie podniosę ręki na dziecko.

A co powiesz na tych, którzy mieszkają na wsi w starej rozlatującej się ruderze, których nie stać ich na remont, nie stać na normalne życie, nie mają pracy i pieniędzy na chleb ? Nie mają takze perspektyw na znalezienie pracy. Niestety znam też i takich.

Żałuję, że nie mam takiej rudery. Chętnie kupię.

A pieniążki masz ? Jak nie to weź się do pracy :D

Data: 2010-09-30 13:18:28
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7v9de$fkj$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca31dcc$0$27043$65785112news.neostrada.pl...

Nie wnikam.

Ale skrytykowałeś wczesniej.
No widzisz jaki jesteś obłudny :)
To kolejna, jakże typowo polska cecha :D

O co chodzi?

O to, ze "wpierniczas z buciorami" się w cudze życie, a udajesz niewiniątko :)

To mój wątek. Ty się "wpierniczyłeś z buciorami".
Idź sobie!
:-)

Wiesz, ale nie lansuj swojego dzieciaka jako nadziei na przyszłość. Ona jest zwykłą maskotką i fanaberią rodziców. Protezą Waszych marzeń i ambicji.

Potwierdza to ilość szkół na które chodzi wmanipulowana praniem mózgu przez rodziców.

Wybacz, ale podsumuję tę wypowiedź jednym, brzydkim wyrazem "pier....sz" :)
Wyobrażam sobie Twoje, ewentualne dzieci, które będziesz miał.
Siedzieć kur.... , pierd....ne głaby w domu.  Dokąd ty skur....ku.

Masz skrzywioną patologiczną wyobraźnię.

A co powiesz na tych, którzy mieszkają na wsi w starej rozlatującej się ruderze, których nie stać ich na remont, nie stać na normalne życie, nie mają pracy i pieniędzy na chleb ? Nie mają takze perspektyw na znalezienie pracy. Niestety znam też i takich.

Żałuję, że nie mam takiej rudery. Chętnie kupię.

A pieniążki masz ? Jak nie to weź się do pracy :D

Przecież mam. A jak bym nie miał, to mam zdolność kredytową.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 14:08:08
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca47218$0$27041$65785112news.neostrada.pl...

To mój wątek. Ty się "wpierniczyłeś z buciorami".
Idź sobie!
:-)

Nie zachowuj się jak przedszkolak "to moje wiaderecko, moje grabki, uciekaj z mojej piaskownicy" :D
Podejmując dyskusję ze mną zaakceptowałeś moją obecność oraz moje wypowiedzi w tym wątku.
Ja użyłem swojego przykładu jako przykład plusów mieszkania w mieście.
Ty natomiast uruchomiłeś swoją "skrzywioną patologiczną wyobraźnię" i zacząłeś mnie "ustawiać" i dyskredytować publicznie.
Jednocześnie zmieniłeś temat dyskusji odbiegając całkowicie od tematyki grupy.
Nie uważasz, że z Twojej strony to było przegięcie ?

Masz skrzywioną patologiczną wyobraźnię.

Jezeli ktoś tutaj ma "skrzywioną patologiczną wyobraźnię" to z całą pewnością to nie ja.

A pieniążki masz ? Jak nie to weź się do pracy :D

Przecież mam. A jak bym nie miał, to mam zdolność kredytową.

Wróżki twierdzą, że nie masz kasy, ani zdolności kredytowych :)
Zastanów się nad swoją wypowiedzią "Żałuję, że nie mam takiej rudery" co ona komunikuje :D

Data: 2010-09-30 14:44:49
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i81ujc$2f3$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca47218$0$27041$65785112news.neostrada.pl...

To mój wątek. Ty się "wpierniczyłeś z buciorami".
Idź sobie!
:-)

Nie zachowuj się jak przedszkolak "to moje wiaderecko, moje grabki, uciekaj z mojej piaskownicy" :D
Podejmując dyskusję ze mną zaakceptowałeś moją obecność oraz moje wypowiedzi w tym wątku.
Ja użyłem swojego przykładu jako przykład plusów mieszkania w mieście.
Ty natomiast uruchomiłeś swoją "skrzywioną patologiczną wyobraźnię" i zacząłeś mnie "ustawiać" i dyskredytować publicznie.
Jednocześnie zmieniłeś temat dyskusji odbiegając całkowicie od tematyki grupy.
Nie uważasz, że z Twojej strony to było przegięcie ?

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji.

Masz skrzywioną patologiczną wyobraźnię.

Jezeli ktoś tutaj ma "skrzywioną patologiczną wyobraźnię" to z całą pewnością to nie ja.

Wyobrazaj sobie.

A pieniążki masz ? Jak nie to weź się do pracy :D

Przecież mam. A jak bym nie miał, to mam zdolność kredytową.

Wróżki twierdzą, że nie masz kasy, ani zdolności kredytowych :)
Zastanów się nad swoją wypowiedzią "Żałuję, że nie mam takiej rudery" co ona komunikuje :D

Oczywiście. Takich ruder chciałbym nawet kilka. To świetna inwestycja.
Dlatego jak masz, to biorę.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 15:21:30
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca48655$0$21006$65785112news.neostrada.pl...

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji.

Wobec tego żegnam, bo widzę, że na kulturę z Twojej strony raczej nie mogę liczyć.

Oczywiście. Takich ruder chciałbym nawet kilka. To świetna inwestycja.
Dlatego jak masz, to biorę.

Jesteś śmieszny. W Twoich okolicach takich pustych ruder stoi cała masa i czekają aż ktoś je kupi i to za niewielkie pieniądze. Udajesz bogacza, a tak naprawdę to jesteś tylko bajkopisarzem z kompleksami :)

Data: 2010-09-30 16:23:19
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i822st$ecd$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca48655$0$21006$65785112news.neostrada.pl...

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji.

Wobec tego żegnam, bo widzę, że na kulturę z Twojej strony raczej nie mogę liczyć.

Tak, obraź się za to że ktoś nie podziela Twojego zdania i nazwij go chamem, komuchem albo Żydem.
:-)

Oczywiście. Takich ruder chciałbym nawet kilka. To świetna inwestycja.
Dlatego jak masz, to biorę.

Jesteś śmieszny. W Twoich okolicach takich pustych ruder stoi cała masa i czekają aż ktoś je kupi i to za niewielkie pieniądze. Udajesz bogacza, a tak naprawdę to jesteś tylko bajkopisarzem z kompleksami :)

Daj linki, adresy.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 19:32:50
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca49d6c$0$27033$65785112news.neostrada.pl...

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji.

Wobec tego żegnam, bo widzę, że na kulturę z Twojej strony raczej nie mogę liczyć.

Tak, obraź się za to że ktoś nie podziela Twojego zdania i nazwij go chamem, komuchem albo Żydem.
:-)

Ty nie podzielasz innego zdania tylko "wiesz lepiej", choć pierdzielisz głupoty i ubliżasz.
Jak śmiesz w ogóle pisać o komś, kogo w ogóle nie znasz, że się chwali "dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji"
Zachowujesz się jak skończony cham i masz prestensje, że Ci zwracam uwagę.
Zastanów się nad swoim stosunkiem do ludzi i je zmień.

Daj linki, adresy.

Za linki i adresy to firmy pośredniczące biorą ok. 2-3% wartości nieruchomości + VAT.
Wybacz, ale za "damski ...." nie będę za Ciebie odwalał roboty, bo nie mam w tym żadnego interesu. I tak już sporo Ci napisałem i wystarczy tylko żebyś wsiadł w auto i pojeździł po okolicznych wioskach, a znajdziesz wiele takich domów i działek, które czekają na nowego właściciela.

Data: 2010-09-30 22:28:47
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
żytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i82hk7$m4l$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca49d6c$0$27033$65785112news.neostrada.pl...

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji.

Wobec tego żegnam, bo widzę, że na kulturę z Twojej strony raczej nie mogę liczyć.

Tak, obraź się za to że ktoś nie podziela Twojego zdania i nazwij go chamem, komuchem albo Żydem.
:-)

Ty nie podzielasz innego zdania tylko "wiesz lepiej", choć pierdzielisz głupoty i ubliżasz.

Nie wiedziałem, że opisując Twojego rozpieszczonego i napompowanego ambicją dzieciaka trafię w sedno Twoich kompleksów.

Jak śmiesz w ogóle pisać o komś, kogo w ogóle nie znasz, że się chwali "dzieckiem, które jest protezą Twoich niespełnionych ambicji"
Zachowujesz się jak skończony cham i masz prestensje, że Ci zwracam uwagę.
Zastanów się nad swoim stosunkiem do ludzi i je zmień.

Może cham, a może prawda boli?

Trzy charakterystyczne symptomy:
1. Masz jedynaczkę.
2. Dzieciak chodzi na pierdylion zajęć pozalekcyjnych i szkół.
3. Dzieciak jest dla Ciebie inwestycją  i przyszłością.

Ad 1 i 3. Dziecko nie może być inwestycją i przyszłością, jeśli jest tylko jedno, bo wtedy prawdopodobieństwo sukcesu wynosi mniej niż 100%. Ludzie umierają i chorują, młodzi też. Więcej dzieci, to większa szansa, że przeżyją i rozwiną rodzinę. Jedno to wkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka oraz lenistwo i wygodnictwo.
2. Wypełniony zajęciami dzień i nie mający nic lepszego do roboty rodzic, który wozi cały dzień dzieciaka we wszystkie miejsca.


Daj linki, adresy.

Za linki i adresy to firmy pośredniczące biorą ok. 2-3% wartości nieruchomości + VAT.
Wybacz, ale za "damski ...." nie będę za Ciebie odwalał roboty, bo nie mam w tym żadnego interesu. I tak już sporo Ci napisałem i wystarczy tylko żebyś wsiadł w auto i pojeździł po okolicznych wioskach, a znajdziesz wiele takich domów i działek, które czekają na nowego właściciela.

No widzisz. Niestety nie ma takich ruder w okolicy. Te które wyglądają na opuszczone już mają nowych właścicieli. Można je kupić za krotność ceny sprzed paru lat, czyli raczej słaba inwestycja pod kątem spekulacji. Co innego dla siebie np na mieszkanie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 23:19:50
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca4f316$0$27045$65785112news.neostrada.pl...

Nie wiedziałem, że opisując Twojego rozpieszczonego i napompowanego ambicją dzieciaka trafię w sedno Twoich kompleksów.

A co masz kompleksy na punkcie cudzych dzieci ? Czy twoje dziecko jest niedorozwinięte, a może po prostu jesteś bezpłodny, a listonosz nie chce "pukinąć" twojej kobitki, a może też jesteś tym, co to nie lubią kobitek ?

Wybacz, ale schodzisz do bardzo niskiego poziomu dyskusji. Moze zaczniemy w ten sposób dyskutować ? Bo do tego się sprowadza Twoja dyskusja.

Reszta Twoich wypowiedzi świadczy tylko o Twojej niedojrzałości oraz kompleksach, które chcesz leczyć tu na grupie.

Data: 2010-09-30 23:40:06
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i82utr$sbr$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca4f316$0$27045$65785112news.neostrada.pl...

Nie wiedziałem, że opisując Twojego rozpieszczonego i napompowanego ambicją dzieciaka trafię w sedno Twoich kompleksów.

A co masz kompleksy na punkcie cudzych dzieci ? Czy twoje dziecko jest


Ty użyłeś swojego plemnika jako argumentu, to odpowiedziałem.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 23:26:42
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 22:28:47 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

No widzisz. Niestety nie ma takich ruder w okolicy. Te które wyglądają na opuszczone już mają nowych właścicieli. Można je kupić za krotność ceny sprzed paru lat, czyli raczej słaba inwestycja pod kątem spekulacji. Co innego dla siebie np na mieszkanie.

Przykład z Kęszycy - kamienice, które w połowie lat 90-tych szły po 20-30
tysięcy za sztuke teraz idą za 250-300 tysięcy. Przez te 15 lat nie
zrobiono przy nich nic, jak były, tak są do remontu. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-01 08:42:59
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms845$IuDmike.oldfield.org.pl...

No widzisz. Niestety nie ma takich ruder w okolicy. Te które wyglądają na
opuszczone już mają nowych właścicieli. Można je kupić za krotność ceny
sprzed paru lat, czyli raczej słaba inwestycja pod kątem spekulacji. Co
innego dla siebie np na mieszkanie.

Przykład z Kęszycy - kamienice, które w połowie lat 90-tych szły po 20-30
tysięcy za sztuke teraz idą za 250-300 tysięcy. Przez te 15 lat nie
zrobiono przy nich nic, jak były, tak są do remontu.

Ale też te 20-30 tys. w latach 90-tych miały większą wartość nabywczą, choć faktycznie ceny nieruchomości i mieszkań dość mocno skoczyły.

Data: 2010-10-01 11:42:05
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 30.09.2010 14:44, Jan Werbiński pisze:

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich
niespełnionych ambicji.

A ty jesteś pedofilem. I agentem obcych.

Data: 2010-10-01 12:28:16
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca5aced$1news.home.net.pl...
W dniu 30.09.2010 14:44, Jan Werbiński pisze:

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich
niespełnionych ambicji.

A ty jesteś pedofilem. I agentem obcych.

Łamiesz prawo nie zgłaszając przestępcy. Natychmiast szoruj na komisariat!

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 13:59:38
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 01.10.2010 12:28, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
w wiadomości news:4ca5aced$1news.home.net.pl...
W dniu 30.09.2010 14:44, Jan Werbiński pisze:

To Ty przeginasz. Przechwalasz się dzieckiem, które jest protezą Twoich
niespełnionych ambicji.

A ty jesteś pedofilem. I agentem obcych.

Łamiesz prawo nie zgłaszając przestępcy. Natychmiast szoruj na komisariat!

Primo: nie mam ustawowego obowiązku, ignorancie.
Secundo: pedofilia to stan psychiczny, nie przestępstwo, ignorancie do
kwadratu.

Data: 2010-09-29 19:56:28
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-29 13:06, Jan Werbiński pisze:

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

M.

Data: 2010-09-30 19:00:55
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

 To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-30 19:13:03
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:1j1byjk653k9c.za74se9p87qq.dlg40tude.net...
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

75% studentów w Polsce nie znajduje pracy w zawodzie, który studiowali. Na zachodzie 45% dla porównania.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 20:07:47
Autor: Ikselka
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 19:13:03 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

75% studentów w Polsce nie znajduje pracy w zawodzie, który studiowali.

Bo ta większosc nie płaci za studia - nie kierują sie zatem faktyczna
potrzebą czy zamiłowaniem, lecz ulegają modom i tylko modom na okreslone
kierunki. Np większość chce zarządzać. A potem się dziwią, że praca jest
dla nich tylko tam, gdzie sami mają być zarządzani.

Na zachodzie 45% dla porównania.

Bo płacą za studia. Więc myślą, jakie wybrać, zeby z tego coś potem mieć.
Proste.

Data: 2010-09-30 20:23:56
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 19:13, Jan Werbiński pisze:
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości
news:1j1byjk653k9c.za74se9p87qq.dlg40tude.net...
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

75% studentów w Polsce nie znajduje pracy w zawodzie, który studiowali.
Na zachodzie 45% dla porównania.

75% studentów czy 75% pracujących studentów? A jak wygląda sytuacja w przypadku absolwentów?

Nie wiem też czego to ma dowodzić? Że znajdują pracę? A może chodziło o rzucenie jakąś liczbą. To ja proponuję swoją: prędkość światła to dokładnie 299 792 458 m/s.


M.

Data: 2010-09-30 19:40:56
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:1j1byjk653k9c.za74se9p87qq.dlg40tude.net...

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

Pewnie, że wstyd, bo po ukończeniu studiów są niewykwalifikowanymi
pracownikami, pracującymi w Niemczech i Wielkiej Brytanii na zmywakach i
budowach.

Data: 2010-09-30 19:57:39
Autor: Borys Pogoreło
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 19:40:56 +0200, Plumpi napisał(a):

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

Pewnie, że wstyd, bo po ukończeniu studiów są niewykwalifikowanymi
pracownikami, pracującymi w Niemczech i Wielkiej Brytanii na zmywakach i
budowach.

 Czy ja źle zadałem pytanie czy nikt nie zrozumiał? ;)

 Brak wyższego a jakiś magister z socjologii czy innej politologii są
obecnie w zasadzie tożsame. Więc żaden to wstyd. Ale owczy pęd niestety
nadal obowiązuje.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-09-30 20:34:09
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 19:57, Borys Pogoreło pisze:
Dnia Thu, 30 Sep 2010 19:40:56 +0200, Plumpi napisał(a):

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

Pewnie, że wstyd, bo po ukończeniu studiów są niewykwalifikowanymi
pracownikami, pracującymi w Niemczech i Wielkiej Brytanii na zmywakach i
budowach.

  Czy ja źle zadałem pytanie czy nikt nie zrozumiał? ;)

  Brak wyższego a jakiś magister z socjologii czy innej politologii są
obecnie w zasadzie tożsame. Więc żaden to wstyd. Ale owczy pęd niestety
nadal obowiązuje.

Nie są tożsame. Studia są tylko po to, byś łatwiej mógł się dostosować do popytu na rynku. Jak jesteś inteligentny to i bez studiów to zrobisz. Jednak pamiętaj o istnieniu rozkładu Gaussa.

M.

Data: 2010-09-30 22:29:51
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i82i3c$n73$1news.onet.pl...
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:1j1byjk653k9c.za74se9p87qq.dlg40tude.net...

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

Pewnie, że wstyd, bo po ukończeniu studiów są niewykwalifikowanymi
pracownikami, pracującymi w Niemczech i Wielkiej Brytanii na zmywakach i
budowach.

Dlatego nie powinni otrzymać od społeczeństwa darmowego wyższego wykształcenia. Jeśli mają fanaberię, to niech sami za nią płacą.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 20:24:49
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 19:00, Borys Pogoreło pisze:
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

  To jakiś wstyd przy obecnej podaży bezużytecznych magistrów?

Raczej wymogi rynku. A z rynkiem się nie dyskutuje.

M.

Data: 2010-09-30 22:04:41
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

LOL. Matura z 1991 + dyplom technika to więcej niż obecne mgr inż. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-30 22:18:56
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms6FS$Itrmike.oldfield.org.pl...
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

LOL. Matura z 1991 + dyplom technika to więcej niż obecne mgr inż.


To przecież pisał prawdę, że brak studiów to prawie analfabetyzm, taki sam jak ich ukończenie.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 22:22:28
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 22:04, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:56:28 +0200, M napisał(a):

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

LOL. Matura z 1991 + dyplom technika to więcej niż obecne mgr inż.

LOL. Jakiś dowód na potwierdzenie tezy?
Nie chodzi mi o pojedynczy przykład tylko o wykazanie, że ZAWSZE dyplom technika z 1991r. to więcej niż obecnie mgr inż. na rynku pracy.

Widzisz, ja nie twierdzę, że się nie da. Tylko pani w kadrach/firmie head hunterskiej/etc. ma taką rubryczkę wykształcenie wyższe - i ma coś tam wstawić.

M.

Data: 2010-09-30 23:28:52
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 22:22:28 +0200, M napisał(a):

LOL. Matura z 1991 + dyplom technika to więcej niż obecne mgr inż.

LOL. Jakiś dowód na potwierdzenie tezy?

Tak - moje zarobki i bezrobocie mgr inż po studiach.
Nie chodzi mi o pojedynczy przykład tylko o wykazanie, że ZAWSZE dyplom technika z 1991r. to więcej niż obecnie mgr inż. na rynku pracy.

No tak patrząc na kolegów z technikum, to dalej teza się utrzymuje.
Widzisz, ja nie twierdzę, że się nie da. Tylko pani w kadrach/firmie head hunterskiej/etc. ma taką rubryczkę wykształcenie wyższe - i ma coś tam wstawić.

Popatrz, własnie do mnie headhunterzy zadzwonili. Widać oni o tym nie
wiedzą. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-01 07:51:20
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 23:28, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Thu, 30 Sep 2010 22:22:28 +0200, M napisał(a):

LOL. Matura z 1991 + dyplom technika to więcej niż obecne mgr inż.

LOL. Jakiś dowód na potwierdzenie tezy?

Tak - moje zarobki i bezrobocie mgr inż po studiach.

To jeden przykład. Poproszę o reprezentatywną próbę.

Przykładem potwierdzasz to, co napisałem.

M.

Data: 2010-10-01 08:29:03
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-09-30 23:28, Adam Płaszczyca pisze:

Widzisz, ja nie twierdzę, że się nie da. Tylko pani w kadrach/firmie
head hunterskiej/etc. ma taką rubryczkę wykształcenie wyższe - i ma coś
tam wstawić.

Popatrz, własnie do mnie headhunterzy zadzwonili. Widać oni o tym nie
wiedzą.

Sugerujesz, że hedhunterzy odrzucają osoby po studiach i wyszukują tych TYLKO po technikum?

Twoje stwierdzenie to przykład typowego uproszczenia. Akurat jest on świetną ilustracją myślenia osób zatrudniających. Skoro 80% roczników kończy studia, a wykształcenie wyższe staje się normą to staje się wymaganiem na większość stanowisk. I tak samo, jak ty uprościłeś uprości sobie osoba z HR/HH.

M.

Data: 2010-10-01 08:48:21
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms86b$IuEmike.oldfield.org.pl...

LOL. Jakiś dowód na potwierdzenie tezy?

Tak - moje zarobki i bezrobocie mgr inż po studiach.

Nie chodzi mi o pojedynczy przykład tylko o wykazanie, że ZAWSZE dyplom
technika z 1991r. to więcej niż obecnie mgr inż. na rynku pracy.

No tak patrząc na kolegów z technikum, to dalej teza się utrzymuje.

Widzisz, ja nie twierdzę, że się nie da. Tylko pani w kadrach/firmie
head hunterskiej/etc. ma taką rubryczkę wykształcenie wyższe - i ma coś
tam wstawić.

Popatrz, własnie do mnie headhunterzy zadzwonili. Widać oni o tym nie
wiedzą.

Ale chyba nie zaprzeczysz, że wiele stanowisk jest przed Tobą zamknięte z powodu braku wykształcenia wyższego.
Nieważne czy jesteś super fachowcem czy też nie po prostu pewnych funkcji czy prac nie możesz wykonywać, bo wymagane jest wykształcenie wyższe, dlatego też wiele osób się pcha na studia, zwłaszcza, że obecnie tak łatwo je można ukończyć.
Co najwyżej bez wykształcenia nawet średniego w tym kraju można być prezydentem - tu nie trzeba żadnych kwalifikacji :D

Data: 2010-10-01 08:56:04
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i8407q$m0k$1news.onet.pl...
Ale chyba nie zaprzeczysz, że wiele stanowisk jest przed Tobą zamknięte z powodu braku wykształcenia wyższego.

Zrobienie wyższego wykształcenia w bezsensownym kierunku jak np animacja kultury czy resocjalizacja zaocznie, to pryszcz.

Nieważne czy jesteś super fachowcem czy też nie po prostu pewnych funkcji czy prac nie możesz wykonywać, bo wymagane jest wykształcenie wyższe, dlatego też wiele osób się pcha na studia, zwłaszcza, że obecnie tak łatwo je można ukończyć.
Co najwyżej bez wykształcenia nawet średniego w tym kraju można być prezydentem - tu nie trzeba żadnych kwalifikacji :D

Nawet większość polityków mających wyższe wykształcenie to złodzieje nie mający pojęcia o ekonomii, ani nie mówiący płynnie po angielsku.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 18:30:43
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 1 Oct 2010 08:48:21 +0200, Plumpi napisał(a):

Ale chyba nie zaprzeczysz, że wiele stanowisk jest przed Tobą zamknięte z powodu braku wykształcenia wyższego.

No ba, wszystkie w administracji państwowej. Tylko wiesz, jakoś one mnie nie interesują. Zarobki za niskie.
Nieważne czy jesteś super fachowcem czy też nie po prostu pewnych funkcji czy prac nie możesz wykonywać, bo wymagane jest wykształcenie wyższe, dlatego też wiele osób się pcha na studia, zwłaszcza, że obecnie tak łatwo je można ukończyć.

I dlatego pracodawcy patrza na doświadczenie, a nei na wykształcenie. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-01 19:45:47
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-10-01 18:30, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Fri, 1 Oct 2010 08:48:21 +0200, Plumpi napisał(a):

Ale chyba nie zaprzeczysz, że wiele stanowisk jest przed Tobą zamknięte z
powodu braku wykształcenia wyższego.

No ba, wszystkie w administracji państwowej.

w korporacjach, dużych firmach, w małych firmach które świadczą usługi dla dużych firm itd. itp. Generalnie w większości miejsc, gdzie sprzedaje się pracę najemną. A tam, gdzie jeszcze tak nie jest niedługo będzie.

Nieważne czy jesteś super fachowcem czy też nie po prostu pewnych funkcji
czy prac nie możesz wykonywać, bo wymagane jest wykształcenie wyższe,
dlatego też wiele osób się pcha na studia, zwłaszcza, że obecnie tak łatwo
je można ukończyć.

I dlatego pracodawcy patrza na doświadczenie, a nei na wykształcenie.

Tylko musisz to doświadczenie gdzieś zdobyć, bo świeżo po technikum go nie masz.

M.

Data: 2010-10-04 22:58:27
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 01 Oct 2010 19:45:47 +0200, M napisał(a):

No ba, wszystkie w administracji państwowej.

w korporacjach, dużych firmach, w małych firmach które świadczą usługi dla dużych firm itd. itp. Generalnie w większości miejsc, gdzie sprzedaje się pracę najemną. A tam, gdzie jeszcze tak nie jest niedługo będzie.

O, matko.. Dobrze, że tego nei wiedziałem, bo bym nie mógł pracować przez
ostatnie kilka lat.

I dlatego pracodawcy patrza na doświadczenie, a nei na wykształcenie.

Tylko musisz to doświadczenie gdzieś zdobyć, bo świeżo po technikum go nie masz.

Popatrz, jakos mnie się udało. Zacząłem od IBM Polska...

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-05 13:23:34
Autor: M
Dom za 20 000 zł
W dniu 2010-10-04 22:58, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Fri, 01 Oct 2010 19:45:47 +0200, M napisał(a):

No ba, wszystkie w administracji państwowej.

w korporacjach, dużych firmach, w małych firmach które świadczą usługi
dla dużych firm itd. itp. Generalnie w większości miejsc, gdzie
sprzedaje się pracę najemną. A tam, gdzie jeszcze tak nie jest niedługo
będzie.

O, matko.. Dobrze, że tego nei wiedziałem, bo bym nie mógł pracować przez
ostatnie kilka lat.

I dlatego pracodawcy patrza na doświadczenie, a nei na wykształcenie.

Tylko musisz to doświadczenie gdzieś zdobyć, bo świeżo po technikum go
nie masz.

Popatrz, jakos mnie się udało. Zacząłem od IBM Polska...

Popełniasz jeden zasadniczy błąd. Dyskutujesz o sytuacji Adama Płaszczycy - a to jest coś innego niż średnia rynkowa. Może i pracowałeś w IBM Polska ale nie mogłeś brać udziału w projektach, w których było wymagane wyższe wykształcenie. Tylko nie pisz, że takich nie ma.

M.

Data: 2010-10-05 14:40:22
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "M" <M-bez-spamu@o2.pl> napisał w wiadomości news:i8f1ro$9cr$1node1.news.atman.pl...

Popełniasz jeden zasadniczy błąd. Dyskutujesz o sytuacji Adama Płaszczycy - a to jest coś innego niż średnia rynkowa. Może i pracowałeś w IBM Polska ale nie mogłeś brać udziału w projektach, w których było wymagane wyższe wykształcenie. Tylko nie pisz, że takich nie ma.

Chyba kpisz ?
Przy Adamie to "klękajcie narody, magistrowie i profesorowie". Oni wszyscy razem wzięci do kupy, Adasiowi nie dorastają do d.... pięt ;)

Data: 2010-10-05 20:43:44
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 05 Oct 2010 13:23:34 +0200, M napisał(a):

Popatrz, jakos mnie się udało. Zacząłem od IBM Polska...

Popełniasz jeden zasadniczy błąd. Dyskutujesz o sytuacji Adama Płaszczycy - a to jest coś innego niż średnia rynkowa. Może i pracowałeś

Oczywiście - średnia rynkowa to taki Plumpi - co to zakuwał, zakuwał, a
rozumieć do dzisiaj nie potrafi. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-06 10:55:18
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Mw8Cn$IvJmike.oldfield.org.pl...

Popełniasz jeden zasadniczy błąd. Dyskutujesz o sytuacji Adama
Płaszczycy - a to jest coś innego niż średnia rynkowa. Może i pracowałeś

Oczywiście - średnia rynkowa to taki Plumpi - co to zakuwał, zakuwał, a
rozumieć do dzisiaj nie potrafi.

Za to Adam Płaszczyca to jest to ekstremalne dno rynkowe, które tak potwornie zaniża średnią rynkową :)

Data: 2010-10-01 11:39:47
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 29.09.2010 19:56, M pisze:
W dniu 2010-09-29 13:06, Jan Werbiński pisze:

Szkolenie podstawowe i zawodowe płatne z podatków, bo nie opłaca się
mieć analfabetów. Studia są drogie.

Brak studiów to dzisiaj prawie analfabetyzm.

ROTFL

Data: 2010-09-29 09:57:38
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 28.09.2010 11:15, Jan Werbiński pisze:

Z reguły po kilkudziesięciu latach izolacja pozioma już nie spełnia
swojego zadania, a z resztą jak może spełniać skoro to była zwykła
tekturowa papa. Dom taki może ładnie wyglądać, ale zawsze będzie miał
jakieś "ale". A to za zimno, a to grzybki na ścianch, a to myszy i
szczury, a to pękanie - tak jak ktoś mądry już powiedział "stare to są
dobre wino i skrzypce" :)

Ten problem nie istnieje, bo izolacją była dylatacja. Teraz można łatwo
założyć styropian.

Izolacja pozioma jako dylatacja? Dom lewitujący?

A teraz chcesz dawać styropian? To musiałbyś faktycznie na Księżycu
budować ;)

OK, a zatem jednoznacznie ustaliliśmy, że jesteś ignorantem w kwestii
budownictwa.

Data: 2010-09-29 10:12:00
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:4ca2f171$1news.home.net.pl...
W dniu 28.09.2010 11:15, Jan Werbiński pisze:

Z reguły po kilkudziesięciu latach izolacja pozioma już nie spełnia
swojego zadania, a z resztą jak może spełniać skoro to była zwykła
tekturowa papa. Dom taki może ładnie wyglądać, ale zawsze będzie miał
jakieś "ale". A to za zimno, a to grzybki na ścianch, a to myszy i
szczury, a to pękanie - tak jak ktoś mądry już powiedział "stare to są
dobre wino i skrzypce" :)

Ten problem nie istnieje, bo izolacją była dylatacja. Teraz można łatwo
założyć styropian.

Izolacja pozioma jako dylatacja? Dom lewitujący?

A teraz chcesz dawać styropian? To musiałbyś faktycznie na Księżycu
budować ;)

OK, a zatem jednoznacznie ustaliliśmy, że jesteś ignorantem w kwestii
budownictwa.

Tak, przyczep się pomyłki i wałkuj to teraz w kilku wiadomościach. Niech to będzie fundamentem Twojej dyskusji.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 21:29:45
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 09:49:50 +0200, Plumpi napisał(a):

Zapchlenie usuwamy porządkami i remontem.

Choćbyś niewiem ile perfum wylał i gipsówek porobił to i tak stary budynek jest starym budynkiem.
Porządki i remonty to tylko takie perfumowanie brudnego du....ska :)


Tak - dlatego ma ściany z cegieł, a nie z dykty :D



--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-27 21:28:41
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Sun, 26 Sep 2010 18:31:40 +0200, Plumpi napisał(a):

Nie każdego stać na spokojne życie, gdzie są pieniądze na wszystko co potrzebne, bez wyścigu szczurów.  Gdzie jest czas na to aby się tym życiem cieszyć. Trzeba zmienić mentalność.

No, no, zwłaszcza w jakimś odziedziczonym, zapchlonym mieszkanku o powierzchni 25m2 na poddaszu ;D

ROTFL :D

Jacusiu, 120m^2 kupione za gotówkę :D
Ale jak sam zauważyłeś - nie każdego na to stać. I nie każdego stać na to, żeby nie musiał tak jak Ty całować klientów w
dupkę od rana do wieczora, tylko mógł sobie wyskoczyć na chwilę do lasu:
http://trzypion.pl/Demo/Keszyca-Urlop/DSC_2091.html

:D :D :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-27 22:02:41
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MqFbS$Issmike.oldfield.org.pl...

Jacusiu, 120m^2 kupione za gotówkę :D
Ale jak sam zauważyłeś - nie każdego na to stać.

Adasia ubodło i teraz się tłumaczy. Skąd u ciebie takie skojarzenia, że ta wypowiedź się tyczyła ciebie ?
Ale jak to już ktoś mądry kiedyś powiedział "tłumaczą się tylko winni" :)
Zatem pochwal się tymi 120m2, bo póki co to tylko pokazujesz jeden jedyny, zagrzybiały pokój nędznie umeblowany i byle jak i bidnie wyremontowany. Kominek także jakiś nie teges. Zapewne przywleczony gdzieś ze złomowiska ? :)
Adasiu, pokaż jak żyją ludzie bogaci :D

I nie każdego stać na to, żeby nie musiał tak jak Ty całować klientów w
dupkę od rana do wieczora, tylko mógł sobie wyskoczyć na chwilę do lasu:
http://trzypion.pl/Demo/Keszyca-Urlop/DSC_2091.html

Zapewne jesteś bogaty dzięki czasowi spędzanemu na zbieraniu grzybów. To twoja jedyna praca ? :D

Data: 2010-09-27 23:57:48
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 22:02:41 +0200, Plumpi napisał(a):

Ale jak to już ktoś mądry kiedyś powiedział "tłumaczą się tylko winni" :)
Zatem pochwal się tymi 120m2, bo póki co to tylko pokazujesz jeden jedyny,

Bo to JEST jeden pokój. Taki fajny open-space :D

zagrzybiały pokój nędznie umeblowany i byle jak i bidnie wyremontowany. Kominek także jakiś nie teges. Zapewne przywleczony gdzieś ze złomowiska ? :)
Adasiu, pokaż jak żyją ludzie bogaci :D

Ludzie bogaci mają czas. Coś, co jest niedostępne dla tyrających biedaków. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-29 19:51:18
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MqJvb$ItBmike.oldfield.org.pl...

Ale jak to już ktoś mądry kiedyś powiedział "tłumaczą się tylko winni" :)
Zatem pochwal się tymi 120m2, bo póki co to tylko pokazujesz jeden jedyny,

Bo to JEST jeden pokój. Taki fajny open-space :D

Tak, tak, a "Kopernik była kobietą".
Widzisz sam się złapałeś we własne sidła.
Zastosowałem dokładnie twoją metodę kłamstw, czyli coś, gdzieś podsłyczałem resztę sobie dopowiedziałem tak jak mi było wygodniej i opisałem to na grupie jako pewnik. Adasiu dokładnie działasz w taki sposób. To jest twoja szkoła, a ja dość szybko się uczę i dlatego uderzyłem w ciebie twoją własną bronią.
Wkur.... mnie twój stosunek do ludzi i do ich stanu majętności. Wywyższasz się udając "niewiadomo co i niewiadomo kogo", a wszelkie swoje niepowodzenia np. stare, gnijące auto tłumaczysz jego wyższością nad innymi. Próbujesz się tłumaczyć z wszystkiego.Tak naprawdę to wisi mi to gdzie mieszkasz, ile zarabiasz i czy cię stać na utrzymanie domu, mieszkania, samochodu czy też 10 kochanek. Pomimo tego, że jesteś łajzą, życzę ci wszystkiego najlepszego i żeby ci się wiodło jak najlepiej, ale przestań już z siebie robić tak zaradnego i bogatego, a wszystrkich innych traktować jak nieudaczników życiowych. Jestem w stanie się założyć, ze tu na grupie osoby, któe tak dołujesz mogły by cię kupić 10 razy z całym twoim dorobkiem i majątkiem życiowym.

Ludzie bogaci mają czas. Coś, co jest niedostępne dla tyrających biedaków.

Mylisz się, bo nigdy nie miałeś do czynienia z osobami naprawdę bogatymi.

Data: 2010-09-29 23:23:11
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Wed, 29 Sep 2010 19:51:18 +0200, Plumpi napisał(a):

Wkur.... mnie twój stosunek do ludzi i do ich stanu majętności. Wywyższasz się udając "niewiadomo co i niewiadomo kogo", a wszelkie swoje niepowodzenia np. stare, gnijące auto tłumaczysz jego wyższością nad innymi. Próbujesz się

No tak. Ma w tej chwili rok :D

A pewnei chodzi Ci o Granadę? Cóż, już nie w moich rękach, nadal jeździ.
Sierra też jeździ :D Jeszcze jakiegoś starocia pewnei kupię, bo mam na oku fajną sztukę :D

Ludzie bogaci mają czas. Coś, co jest niedostępne dla tyrających biedaków.

Mylisz się, bo nigdy nie miałeś do czynienia z osobami naprawdę bogatymi.

Tak się Tobie tylko wydaje. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-30 13:24:39
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i7vuaq$d3f$1news.onet.pl...
życiowych. Jestem w stanie się założyć, ze tu na grupie osoby, któe tak dołujesz mogły by cię kupić 10 razy z całym twoim dorobkiem i majątkiem życiowym.

Tylko głupiec myśli, że o wartości człowieka świadczy jego stan majątku.

Ludzie bogaci mają czas. Coś, co jest niedostępne dla tyrających biedaków.

Mylisz się, bo nigdy nie miałeś do czynienia z osobami naprawdę bogatymi.

Ja mam czasu. Dużo czasu.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-30 22:06:01
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 13:24:39 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Tylko głupiec myśli, że o wartości człowieka świadczy jego stan majątku.

Raczej tylko głupiec myśli, że ktoś majętny będzie zachowywał się jak
dorobkiewicz, który właśnie kupił kolejną błyskotkę na kredyt.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-30 23:45:52
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms6Gz$Itsmike.oldfield.org.pl...

Tylko głupiec myśli, że o wartości człowieka świadczy jego stan majątku.

Raczej tylko głupiec myśli, że ktoś majętny będzie zachowywał się jak
dorobkiewicz, który właśnie kupił kolejną błyskotkę na kredyt.

Adasiu, wytłumaczę ci to może inaczej, bo widzę, ze masz kłopoty ze zrozumieniem.
Ludzie są bogaci nie dlatego, ze są bogaci, ale dlatego, że się dorobili.
Aby się dorobić trzeba pracować, wręcz zapierdal....ć. Przy czym kombinowanie i jak to nazywa niejaki Werbiński "spekulowanie" to także pewna forma pracy, którą nalezy wykonać w celu pomnożenia swojego majątku.
Ludzie, którzy są bogaci zazwyczaj prowadzą takie czy inne interesy, firmy itp. Ich praca polega na tym, ze muszą wszystkiego dopilnować i zadbać o to, żeby nie zostali okradzeni przez swoich pracowników i "nie poszli z torbami". To także praca i to niezwykle ciężka.
Niestety ci ludzie, którzy wydawałoby się, że nic nie robią i mają czas np. na żeglowanie czy wczasy na Majorce, takze i tam prowadzą swoje interesy. Kładą się spać z problemami i z problemami wstają.
Ci, którzy naprawdę mają czas nic nie robiąc i mający pieniądze nie są bogaci, lecz tylko im się wydaje, że są bogaci. Niestety kazdy majątek ma ograniczone zasoby nabywcze i jezeli ten majątek cały czas nie pracuje i nie przynosi stałych, kolejnych dochodów to jest "przejadany".
Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając jednocześnie stały, dodatni bilans dochodów , potrafiących zrekompendsować wydatki szybciej niż są spełniane kolejne zachcianki.

Data: 2010-10-01 00:25:16
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Thu, 30 Sep 2010 23:45:52 +0200, Plumpi napisał(a):


Raczej tylko głupiec myśli, że ktoś majętny będzie zachowywał się jak
dorobkiewicz, który właśnie kupił kolejną błyskotkę na kredyt.

Adasiu, wytłumaczę ci to może inaczej, bo widzę, ze masz kłopoty ze zrozumieniem.


Naprawdę nie mam kłopotów ze zrozumieniem tego, że Ty, jako klasyczny
dorobkiewicz stawia swoje wyobrażenia o bogactwie i jego atrybutach jako
rzeczywistość.
Aby się dorobić trzeba pracować, wręcz zapierdal....ć. Przy czym kombinowanie i jak to nazywa niejaki Werbiński "spekulowanie" to także pewna

Nie, tak robią dorobkiewicze. Ludzie bogaci używają mózgu.
Ludzie, którzy są bogaci zazwyczaj prowadzą takie czy inne interesy, firmy itp. Ich praca polega na tym, ze muszą wszystkiego dopilnować i zadbać o to, żeby nie zostali okradzeni przez swoich pracowników i "nie poszli z torbami". To także praca i to niezwykle ciężka.

Nie, od tego to oni mają wynajętych zarządzających. Ale nie dziwię się, że
jako dorobkiewicz tak myślisz.
Ci, którzy naprawdę mają czas nic nie robiąc i mający pieniądze nie są bogaci, lecz tylko im się wydaje, że są bogaci. Niestety kazdy majątek ma ograniczone zasoby nabywcze i jezeli ten majątek cały czas nie pracuje i nie przynosi stałych, kolejnych dochodów to jest "przejadany".

Oczywiście, oczywiście. Choć taka drobna lokata, powiedzmy 50 000 000 zł
daje, przy oprocentowaniu 6% drobną sumkę 250 tysięcy miesięcznie. Wystarczy nie przejeść wszystkiego, a majątek będzie rósł. No ale co taki
dorobkiewicz jak Ty może wiedzieć o bogactwie?

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając jednocześnie stały, dodatni bilans dochodów , potrafiących zrekompendsować wydatki szybciej niż są spełniane kolejne zachcianki.

Tak, Jacusiu. Według dorobkiewicza tak właśnie jest.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-01 08:56:53
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms9Mk$IuMmike.oldfield.org.pl...

Nie, od tego to oni mają wynajętych zarządzających.

Jesteś bardzo naiwny, tak jak mój znajomy.
Skończyło się tym, że znajomy musiał zamknąć firmę, a długi księgowego bedzie spłacał przez najbliższe 10-15 lat.
Co z tego, ze wygrał sprawę, jak księgowy jest niewypłacalny, a pieniądze, które miały być odprowadzane przez księgowego do fiskusa i ZUS-u zostały roztrwonione.

Reszty nie komentuję, bo są to typowe złośliwe wypowiedzi.

Data: 2010-10-01 18:31:29
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 1 Oct 2010 08:56:53 +0200, Plumpi napisał(a):


Nie, od tego to oni mają wynajętych zarządzających.

Jesteś bardzo naiwny, tak jak mój znajomy.
Skończyło się tym, że znajomy musiał zamknąć firmę, a długi księgowego bedzie spłacał przez najbliższe 10-15 lat.

Nie dziwię się - w końcu Twoi znajomi od Ciebie nie będą wyraźnie
mądrzejsi. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-01 21:17:51
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MsdT0$Iuamike.oldfield.org.pl...

Nie, od tego to oni mają wynajętych zarządzających.

Jesteś bardzo naiwny, tak jak mój znajomy.
Skończyło się tym, że znajomy musiał zamknąć firmę, a długi księgowego
bedzie spłacał przez najbliższe 10-15 lat.

Nie dziwię się - w końcu Twoi znajomi od Ciebie nie będą wyraźnie
mądrzejsi.

Widać, adasiu masz klasę ..... pierwszą .... ledwo skończoną szkoły podstawowej.
Każdza twoja wypowiedź o tym świadczy.

Data: 2010-10-01 08:13:59
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i830el$bd$1news.onet.pl...
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3Ms6Gz$Itsmike.oldfield.org.pl...

Tylko głupiec myśli, że o wartości człowieka świadczy jego stan majątku.

Raczej tylko głupiec myśli, że ktoś majętny będzie zachowywał się jak
dorobkiewicz, który właśnie kupił kolejną błyskotkę na kredyt.

Adasiu, wytłumaczę ci to może inaczej, bo widzę, ze masz kłopoty ze zrozumieniem.
Ludzie są bogaci nie dlatego, ze są bogaci, ale dlatego, że się dorobili.
Aby się dorobić trzeba pracować, wręcz zapierdal....ć. Przy czym

Hahahahaha!!! Ale fizol!
Otóż aby się dorobić, trzeba wydawać mniej, niż się zarabia i oszczędzać. Można też zarabiać więcej, niż się wydaje i oszczędzać. Ale niekoniecznie trzeba zapierdalać. Trzeba myśleć i stosować zasadę Pareto.

kombinowanie i jak to nazywa niejaki Werbiński "spekulowanie" to także pewna forma pracy, którą nalezy wykonać w celu pomnożenia swojego majątku.
Ludzie, którzy są bogaci zazwyczaj prowadzą takie czy inne interesy, firmy itp. Ich praca polega na tym, ze muszą wszystkiego dopilnować i zadbać o to, żeby nie zostali okradzeni przez swoich pracowników i "nie poszli z torbami". To także praca i to niezwykle ciężka.

Oczywista rzecz. Jednak wierz mi. Byłem tam i widziałem. Też byłem w pewnym okresie zmotywowany pracować 18 godzin na dobę. Nię tędy droga. Tak można, ale tylko przez chwilę, a nie latami.
Ci co pracują ciężko latami potem muszą to odchorować.

Niestety ci ludzie, którzy wydawałoby się, że nic nie robią i mają czas np. na żeglowanie czy wczasy na Majorce, takze i tam prowadzą swoje interesy. Kładą się spać z problemami i z problemami wstają.
Ci, którzy naprawdę mają czas nic nie robiąc i mający pieniądze nie są bogaci, lecz tylko im się wydaje, że są bogaci. Niestety kazdy majątek ma ograniczone zasoby nabywcze i jezeli ten majątek cały czas nie pracuje i nie przynosi stałych, kolejnych dochodów to jest "przejadany".

No i tu się w sumie zgadzam.

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając

I tutaj gadasz głupoty.
Jeżeli będziesz miał bardzo duże zachcianki, to wg Twojej definicji mając miliony nie będziesz bogaty. Mało osób jest w stanie zdobyć każde dobro, bo zawsze mając coś chce się więcej. Nigdy się taki nie nażre. Wielu bogatych pracuje po paręnaście godzin, bo nie umieją inaczej spędzać wolnego czasu. Nie mają zainteresowań poza firmą. Nie są szczęśliwi, bo ciągle zmęczeni pracą. Sfrustrowani itp.
Zapominasz w swojej definicji bogactwa o wolnym czasie.

Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby się tym wszystkim cieszyć.

Ty nie jesteś bogaty i prawdopodobnie nigdy nie będziesz. Z pewnością nigdy nie będziesz bogaty wg swojej definicji. Jak zmądrzejesz na starość, to może będziesz wg mojej. Ale dopiero w podeszłym wieku. Trochę późno.
:-)

jednocześnie stały, dodatni bilans dochodów , potrafiących zrekompendsować wydatki szybciej niż są spełniane kolejne zachcianki.

To ważne, żeby wydatki były mniejsze od dochodów. Biorący kredyty na 30 lat często zapominają, że chwilowa u nich przewaga dochodów może stać się z różnych przyczyn przewagą wydatków.

Wizja bogactwa jako możliwość spełniania zachcianek, to takie bardzo dziecinne. Z tego się wyrasta, wiesz? :-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 09:15:06
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca57c3f$0$22810$65785112news.neostrada.pl...

Hahahahaha!!! Ale fizol!
Otóż aby się dorobić, trzeba wydawać mniej, niż się zarabia i oszczędzać. Można też zarabiać więcej, niż się wydaje i oszczędzać. Ale niekoniecznie trzeba zapierdalać. Trzeba myśleć i stosować zasadę Pareto.

Tu zaprzeczasz, a dalej się ze mną zgadzasz, choć jedna i druga wypowiedź dotyczy tego samego.

Oczywista rzecz. Jednak wierz mi. Byłem tam i widziałem. Też byłem w pewnym okresie zmotywowany pracować 18 godzin na dobę. Nię tędy droga. Tak można, ale tylko przez chwilę, a nie latami.
Ci co pracują ciężko latami potem muszą to odchorować.

Zauwazyłeś pewną zalezność, ze ludzie, którzy odchodzą na emerytury, mając nawet wcześniej spokojną i stabilną pracę, która dawała im dużo czasu na odpoczynek, jezeli nie mają dalszych celów życiowych i nie są w ciągłym ruchu, bardzo szybko odchodzą. Widzisz, człowiek ma taką naturę, że potrzebuje mieć cel życiowy i do niego dążyć. W przeciwnym razie popada w melancholię, depresję, które doprowadzają do chorób i zejść.

Niestety ci ludzie, którzy wydawałoby się, że nic nie robią i mają czas np. na żeglowanie czy wczasy na Majorce, takze i tam prowadzą swoje interesy. Kładą się spać z problemami i z problemami wstają.
Ci, którzy naprawdę mają czas nic nie robiąc i mający pieniądze nie są bogaci, lecz tylko im się wydaje, że są bogaci. Niestety kazdy majątek ma ograniczone zasoby nabywcze i jezeli ten majątek cały czas nie pracuje i nie przynosi stałych, kolejnych dochodów to jest "przejadany".

No i tu się w sumie zgadzam.

Ha ha ha, a przed chwilą zaprzeczałeś :D

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając

I tutaj gadasz głupoty.
Jeżeli będziesz miał bardzo duże zachcianki, to wg Twojej definicji mając miliony nie będziesz bogaty.

Dokładnie tak. Bogactwo jest pojęciem względnym. Jeżeli Twoje zachcianki są niewielkie, a stałe dochody, o które nie musisz zabiegać zapewniają spełnianie tych zachcianek pozostawiając bilans na plusie to jest się bogatym.

Mało osób jest w stanie zdobyć każde dobro, bo zawsze mając coś chce się więcej. Nigdy się taki nie nażre. Wielu bogatych pracuje po paręnaście godzin, bo nie umieją inaczej spędzać wolnego czasu. Nie mają zainteresowań poza firmą. Nie są szczęśliwi, bo ciągle zmęczeni pracą. Sfrustrowani itp.
Zapominasz w swojej definicji bogactwa o wolnym czasie.

Jeżeli choć raz na jakiś czas musisz myśleć o zarabianiu to przestajesz być bogatym.

Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby się tym wszystkim cieszyć.

WOW! To według Ciebie conajmniej 99% naszego społeczeństwa to bogacze, ja także :D

Wizja bogactwa jako możliwość spełniania zachcianek, to takie bardzo dziecinne. Z tego się wyrasta, wiesz? :-)

Wiesz, dla mnie dziecinadą jest tłumaczenie swoich zadłużeń swoim bogactwem :D

Data: 2010-10-01 09:25:48
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i841q0$qdb$1news.onet.pl...

Oczywista rzecz. Jednak wierz mi. Byłem tam i widziałem. Też byłem w pewnym okresie zmotywowany pracować 18 godzin na dobę. Nię tędy droga. Tak można, ale tylko przez chwilę, a nie latami.
Ci co pracują ciężko latami potem muszą to odchorować.

Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby się tym wszystkim cieszyć.

P.S.
Zapominasz jeszcze o jednej, ale to bardzo ważnej i chynba najważniejszej rzeczy.
Praca tak naprawdę jest wtedy, kiedy jesteś do niej przymuszony, aby zapewnić swój byt.
"Realizacja swoich celów, rozwijanie zainteresowań" jest wtedy, kiedy to co robisz nie robisz dla dochodu.
Praca, która jest pasją, jest "realizacją swoich celów, rozwijaniem zainteresowań".
Zatem praca, którą robię z pasją i nie muszę się martwić czy to co robię przynosi mi dochód, nie traktuję jako pracy lecz jako "realizację swoich zainteresowań". Oczywiście, fajnie jak za to co robię dostanę kasę, ale uwierz mi, że często robię o wiele więcej z własnej, nieprzymuszonej woli tylko i wyłącznie dla pasji.

Data: 2010-10-01 09:47:55
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i842e1$rve$1news.onet.pl...
Zatem praca, którą robię z pasją i nie muszę się martwić czy to co robię przynosi mi dochód, nie traktuję jako pracy lecz jako "realizację swoich zainteresowań". Oczywiście, fajnie jak za to co robię dostanę kasę, ale uwierz mi, że często robię o wiele więcej z własnej, nieprzymuszonej woli tylko i wyłącznie dla pasji.


Można połączyć pracę i realizację celów, i rozwijanie zainteresowań. Też tak czasem mam.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 09:43:29
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i841q0$qdb$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca57c3f$0$22810$65785112news.neostrada.pl...

Hahahahaha!!! Ale fizol!
Otóż aby się dorobić, trzeba wydawać mniej, niż się zarabia i oszczędzać. Można też zarabiać więcej, niż się wydaje i oszczędzać. Ale niekoniecznie trzeba zapierdalać. Trzeba myśleć i stosować zasadę Pareto.

Tu zaprzeczasz, a dalej się ze mną zgadzasz, choć jedna i druga wypowiedź dotyczy tego samego.

Może dotyczyć, ale różni się treścią.

Oczywista rzecz. Jednak wierz mi. Byłem tam i widziałem. Też byłem w pewnym okresie zmotywowany pracować 18 godzin na dobę. Nię tędy droga. Tak można, ale tylko przez chwilę, a nie latami.
Ci co pracują ciężko latami potem muszą to odchorować.

Zauwazyłeś pewną zalezność, ze ludzie, którzy odchodzą na emerytury, mając nawet wcześniej spokojną i stabilną pracę, która dawała im dużo czasu na odpoczynek, jezeli nie mają dalszych celów życiowych i nie są w ciągłym ruchu, bardzo szybko odchodzą. Widzisz, człowiek ma taką naturę, że potrzebuje mieć cel życiowy i do niego dążyć. W przeciwnym razie popada w melancholię, depresję, które doprowadzają do chorób i zejść.

Zgadza się. Tylko zauważ, że są inne cele życiowe niż zapierdalanie.

Niestety ci ludzie, którzy wydawałoby się, że nic nie robią i mają czas np. na żeglowanie czy wczasy na Majorce, takze i tam prowadzą swoje interesy. Kładą się spać z problemami i z problemami wstają.
Ci, którzy naprawdę mają czas nic nie robiąc i mający pieniądze nie są bogaci, lecz tylko im się wydaje, że są bogaci. Niestety kazdy majątek ma ograniczone zasoby nabywcze i jezeli ten majątek cały czas nie pracuje i nie przynosi stałych, kolejnych dochodów to jest "przejadany".

No i tu się w sumie zgadzam.

Ha ha ha, a przed chwilą zaprzeczałeś :D

Zaprzeczałem czemuś innemu. W skrócie: trzeba pracować żeby mieć za co odpoczywać, ale nie mozna pracować ciężko przez dłuższy czas.

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając

I tutaj gadasz głupoty.
Jeżeli będziesz miał bardzo duże zachcianki, to wg Twojej definicji mając miliony nie będziesz bogaty.

Dokładnie tak. Bogactwo jest pojęciem względnym. Jeżeli Twoje zachcianki są niewielkie, a stałe dochody, o które nie musisz zabiegać zapewniają spełnianie tych zachcianek pozostawiając bilans na plusie to jest się bogatym.

No właśnie.

Mało osób jest w stanie zdobyć każde dobro, bo zawsze mając coś chce się więcej. Nigdy się taki nie nażre. Wielu bogatych pracuje po paręnaście godzin, bo nie umieją inaczej spędzać wolnego czasu. Nie mają zainteresowań poza firmą. Nie są szczęśliwi, bo ciągle zmęczeni pracą. Sfrustrowani itp.
Zapominasz w swojej definicji bogactwa o wolnym czasie.

Jeżeli choć raz na jakiś czas musisz myśleć o zarabianiu to przestajesz być bogatym.

Bzdura totalna. O zarabianiu nie myślą tylko córeczki bogatych tatusiów, bo one wiedzą że pieniądze po prostu biorą się z bankomatu, a nie z zarabiania. Z czasem życie uświadamia im skąd jest forsa. Podczas ostatniego krachu nie było chyba żadnego bogatego, który nie myślał o pieniądzach.

Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby się tym wszystkim cieszyć.

WOW! To według Ciebie conajmniej 99% naszego społeczeństwa to bogacze, ja także :D

Niestety nie. Około połowa naszego społeczeństwa to warzywa spędzające życie przed telewizorem, których cele i ambicje zostały stłumione i wypchnięte ze świadomości. Wielu nie jest świadomych zagrożenia i nie są przygotowani np na chorobę, czy przypadki losowe. Bogatych jest niewielu.

Wizja bogactwa jako możliwość spełniania zachcianek, to takie bardzo dziecinne. Z tego się wyrasta, wiesz? :-)

Wiesz, dla mnie dziecinadą jest tłumaczenie swoich zadłużeń swoim bogactwem :D

Tak jak to robią biorący kredyt 30 letni na dom z kilkoma łazienkami.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 16:30:37
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca5913a$0$27045$65785112news.neostrada.pl...

Zgadza się. Tylko zauważ, że są inne cele życiowe niż zapierdalanie.

Cele życiowe są różne i bardzo indywidualne.
Dla kogoś celem życiowym może być drapanie się po jajkach przed telewizorem, dla innego zwiedzanie całego świata, a jeszcze dla innego wynalezienie nowej szczepionki. Potrzeby i cele życiowe są przeróżne i nie dla każdego to co Tobie się wydaje celelm życiowym, także nim musi być.

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając

I tutaj gadasz głupoty.
Jeżeli będziesz miał bardzo duże zachcianki, to wg Twojej definicji mając miliony nie będziesz bogaty.

Dokładnie tak. Bogactwo jest pojęciem względnym. Jeżeli Twoje zachcianki są niewielkie, a stałe dochody, o które nie musisz zabiegać zapewniają spełnianie tych zachcianek pozostawiając bilans na plusie to jest się bogatym.

No właśnie.

I nadal podtrzymuję moją wcześniejszą wypowiedź, która mówiła dokładnie to samo, ale w inny sposób, a którą Ty zanegowałeś :D

Niestety nie. Około połowa naszego społeczeństwa to warzywa spędzające życie przed telewizorem, których cele i ambicje zostały stłumione i wypchnięte ze świadomości. Wielu nie jest świadomych zagrożenia i nie są przygotowani np na chorobę, czy przypadki losowe. Bogatych jest niewielu.

A skoro najbardziej ambitnym celem tych "warzyw" jest obejrzenie 10 tys. odcinka "Mody na sukces" ?
Ludzie mają różne potrzeby, różne ambicje i różne cele.
Twoje cele nie muszą być interesujące dla innych i na odwrót. Nie patrz na wszystkich poprzez pryzmat własnego nosa i swoich wartości, bo to może Ty masz własnie wypaczone cele i ocenę wartości.

Wiesz, dla mnie dziecinadą jest tłumaczenie swoich zadłużeń swoim bogactwem :D

Tak jak to robią biorący kredyt 30 letni na dom z kilkoma łazienkami.

Ale sam pisałeś o spłacaniu kredytów przez osoby bogate :D
To w końcu jak to jest ?

Data: 2010-10-03 09:14:52
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Plumpi" <plumpix@onet.pl> napisał w wiadomości news:i84raj$4be$1news.onet.pl...
Użytkownik "Jan Werbiński" <jan@traalala.bez.mai.la> napisał w wiadomości news:4ca5913a$0$27045$65785112news.neostrada.pl...

Zgadza się. Tylko zauważ, że są inne cele życiowe niż zapierdalanie.

Cele życiowe są różne i bardzo indywidualne.
Dla kogoś celem życiowym może być drapanie się po jajkach przed telewizorem,

Szczęściarz.

dla innego zwiedzanie całego świata, a jeszcze dla innego wynalezienie nowej szczepionki. Potrzeby i cele życiowe są przeróżne i nie dla każdego to co Tobie się wydaje celelm życiowym, także nim musi być.

Jasna sprawa.

Kiedy człowiek naprawdę jest bogaty ?
Tylko wtedy, kiedy posiada siłę nabywczą pozwalającą mu spełnić każdą zachciankę i marzenie, zdobyć każde dobro, a przy tym zapewniając

I tutaj gadasz głupoty.
Jeżeli będziesz miał bardzo duże zachcianki, to wg Twojej definicji mając miliony nie będziesz bogaty.

Dokładnie tak. Bogactwo jest pojęciem względnym. Jeżeli Twoje zachcianki są niewielkie, a stałe dochody, o które nie musisz zabiegać zapewniają spełnianie tych zachcianek pozostawiając bilans na plusie to jest się bogatym.

No właśnie.

I nadal podtrzymuję moją wcześniejszą wypowiedź, która mówiła dokładnie to samo, ale w inny sposób, a którą Ty zanegowałeś :D

To, że w części nasze wypowiedzi się pokrywają, nie oznacza że twierdzimy to samo.

Niestety nie. Około połowa naszego społeczeństwa to warzywa spędzające życie przed telewizorem, których cele i ambicje zostały stłumione i wypchnięte ze świadomości. Wielu nie jest świadomych zagrożenia i nie są przygotowani np na chorobę, czy przypadki losowe. Bogatych jest niewielu.

A skoro najbardziej ambitnym celem tych "warzyw" jest obejrzenie 10 tys. odcinka "Mody na sukces" ?
Ludzie mają różne potrzeby, różne ambicje i różne cele.
Twoje cele nie muszą być interesujące dla innych i na odwrót. Nie patrz na wszystkich poprzez pryzmat własnego nosa i swoich wartości, bo to może Ty masz własnie wypaczone cele i ocenę wartości.

To są już kwestie świadomości, ambicji itp. Gdybyś jednak przyjrzał się dokładniej, to ludzie których celem jest oglądanie telewizora, kiedyś myśleli inaczej, ale oni po prostu zaczęli już umierać.

Wiesz, dla mnie dziecinadą jest tłumaczenie swoich zadłużeń swoim bogactwem :D

Tak jak to robią biorący kredyt 30 letni na dom z kilkoma łazienkami.

Ale sam pisałeś o spłacaniu kredytów przez osoby bogate :D
To w końcu jak to jest ?

3 łazienki =  kredyt konsumpcyjny na wiele lat = zło
Samochód (do pracy, a nie audica fulwypas), maszyna, szkoła dająca sprzedające się później wykształcenie = kredyt inwestycyjny = OK
Dowolny kredyt dla osoby, która nie jest w stanie go spłacić = źle.
Kredyt konsumpcyjny na karcie kredytowej spłacony w czasie grace period = dobrze.
Kredyt kupiecki = dobrze.
Kredyt dla RP, polityków i społeczeństwa = bardzo źle.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-10-01 18:32:36
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Fri, 1 Oct 2010 08:13:59 +0200, Jan Werbiński napisał(a):


Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb, realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby się tym wszystkim cieszyć.


Cholera, jestem bogaty :D :D :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-10-03 09:16:02
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MsdVH$Iubmike.oldfield.org.pl...
Dnia Fri, 1 Oct 2010 08:13:59 +0200, Jan Werbiński napisał(a):


Dla mnie bogaty człowiek ma pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb,
realizację swoich celów, rozwijanie zainteresowań, realizuje swoje
najważniejsze cele, widzi dokąd zmierza jego życie, jego zadłużenie jest
oprocentowane poniżej lokaty lub nie jest zadłużony, jest zabezpieczony na
wypadek przypadków losowych oraz na przyszłość i ma dużo wolnego czasu, aby
się tym wszystkim cieszyć.


Cholera, jestem bogaty :D :D :D



Wielu bogaczy nawet nie wie, że nimi są.
:-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-27 21:26:18
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Sat, 25 Sep 2010 18:36:32 +0200, Plumpi napisał(a):


Wiesz adasiu, nie wszyscy mają problemy, które zmuszają ich do wyprowadzenia się na wiochę zabitą dechami np. taką jak Keszyca Leśna.

Szedł Jacuś koło płotu. Na płocie ktoś napisał 'cipa'. Jacuś do dziś
drzazgi z przyrodzenia wyciąga :D

Niektórzy po prostu mają dobrze płatną pracę i są szanowanymi pracownikami firm lub też prowadzą szanowaną, własną firmę i dlatego ich stać na mieszkanie w Warszawie lub innym większym i droższym mieście. Ale żeby być szanowanym pracownikiem nalezy dbać o swój wizerunek i nie robić sobie smrodu.

Własnie. Dlatego też takowym nie jesteś. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-28 08:37:09
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 27.09.2010 21:26, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Sat, 25 Sep 2010 18:36:32 +0200, Plumpi napisał(a):


Wiesz adasiu, nie wszyscy mają problemy, które zmuszają ich do wyprowadzenia się na wiochę zabitą dechami np. taką jak Keszyca Leśna.

Szedł Jacuś koło płotu. Na płocie ktoś napisał 'cipa'. Jacuś do dziś
drzazgi z przyrodzenia wyciąga :D

Głodnemu chleb na myśli...

Data: 2010-09-27 08:04:22
Autor: Andrzej Lawa
Dom za 20 000 zł
W dniu 25.09.2010 11:05, Adam Płaszczyca pisze:
Dnia Fri, 24 Sep 2010 22:40:31 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

Na szczęście Polska na warszawie i okolicach się nie kończy. Są miejsca,
gdzie pociągi jeżdżą szybciej, a mieszkania są tańsze.


Aha. A politycy są uczciwi i kompetentni.

Tylko potem dzwoni budzik i trzeba się obudzić ;)

A jednak dla Ciebie poza wszawą nie istnieje nic :D


Co to jest "wszawa"? Stan twojej głowy?

Data: 2010-09-27 21:30:45
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 08:04:22 +0200, Andrzej Lawa napisał(a):

A jednak dla Ciebie poza wszawą nie istnieje nic :D

Co to jest "wszawa"? Stan twojej głowy?

Nie, to moja prywatna etykietka tymczasowej stolicy naszego kraju :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-27 22:13:15
Autor: Plumpi
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.spamnie.org.pl> napisał w wiadomości news:c1.01.3MqFds$Isumike.oldfield.org.pl...

A jednak dla Ciebie poza wszawą nie istnieje nic :D

Co to jest "wszawa"? Stan twojej głowy?

Nie, to moja prywatna etykietka tymczasowej stolicy naszego kraju :D

Rozumiem dlaczego większość grupowiczów przykleja tobie stałą etykietkę "debil" :D

Data: 2010-09-27 23:58:08
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Mon, 27 Sep 2010 22:13:15 +0200, Plumpi napisał(a):

Nie, to moja prywatna etykietka tymczasowej stolicy naszego kraju :D

Rozumiem

Kłamiesz.


--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Data: 2010-09-22 18:09:43
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Dom za 20 000 zł

"Marek Dyjor" i7b1np$m0s$1@news.onet.pl

Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)

to oddasz bankowi tylko 60% więcej :)

I tak, i nie -- za jakiś czas pieniądze będą miały mniejszą wartość niż mają teraz. :)

--
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.' eneuel@eneuel.comyr.com '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Data: 2010-09-22 00:39:57
Autor: Jan Werbiński
Dom za 20 000 zł
Użytkownik "janusz_kk1" <janusz_kk@o2.pl> napisał w wiadomości news:op.vjebdyov1cvm6glinux-rj.dom...
Kupując za kredyt płacimy podwójnie.
Boto trzeba tani kredyt szukać, ja mam 1.49% oprocentowanie :)

-- -- -- -- -- -


Biorąc go na 30 lat płacisz 53,55% więcej. Procent składany się kłania. :-)))
Na 40 lat 78% więcej.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2010-09-21 21:33:58
Autor: Adam Płaszczyca
Dom za 20 000 zł
Dnia Tue, 21 Sep 2010 12:46:35 +0200, Jan Werbiński napisał(a):

Gdybym był, (a nie jestem) w sytuacji człowieka chcącego się usamodzielnić poprzez zaciągnięcie długu na 30 lat w celu kupienia mieszkania. Mając do wyboru: kredyt na 30 lat z ratą 30-50% zarobków z nadgodzinami i budowę domu, albo kredyt na 5 lat za 20% zarobków i pomoc rodziców w zakupie takiego małego (ale niekoniecznie aż tak małego jak w przykładzie) mieszkanka i normalne życie z wyjazdami na wakacje, czasem wolnym. Wybrałbym to drugie.

Ja również. Zresztą mieszkanie na ul. Ludwiki, gdzie spędziłem ponad 6 lat
wspominam bardzo miło. Małe, ale bardzo funkcjonalne było. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    Kęszyca Leśna 51/9, 66-305 Keszyca Leśna
 _______/ /_     GG: 3524356
___________/    Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/

Dom za 20 000 zł

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona