Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.polityka   »   Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Data: 2009-12-26 07:24:15
Autor: jerzyn
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh3e0c$m3i$1atlantis.news.neostrada.pl...

Można było jeść 12 potraw, ciasta własnej roboty, serniki, jabłeczniki, makowce itd. A kiełbasę i polędwicę jadłem kawałami. W końcu i ja i tata pracowaliśmy w Zakładach Mięsnych (wcześniej tylko tata).
Miałem się nie wyrażać ,ale nie wyrobiłem, gdy żona na zmianę ze mną stała w kolejce po 20deko wędzonki z karki to taka qrwa kradła wszystko bez opamiętania i jeszcze większe kartki mieli, bo byli fizole.Taki to ma czego załowac, za mieso wynoszone z zakladow mieli wszystko.
Wesołych Świat !

Data: 2009-12-26 08:54:55
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachnia ły pomarańczami
W dniu 2009-12-26 07:24, jerzyn pisze:
Użytkownik "boukun"<boukun@neostrada.pl>  napisał w wiadomości
news:hh3e0c$m3i$1atlantis.news.neostrada.pl...
  
Można było jeść 12 potraw, ciasta własnej roboty, serniki, jabłeczniki,
makowce itd. A kiełbasę i polędwicę jadłem kawałami. W końcu i ja i tata
pracowaliśmy w Zakładach Mięsnych (wcześniej tylko tata).
    
Miałem się nie wyrażać ,ale nie wyrobiłem, gdy żona na zmianę ze mną stała w
kolejce po 20deko wędzonki z karki to taka qrwa kradła wszystko bez
opamiętania i jeszcze większe kartki mieli, bo byli fizole.Taki to ma czego
załowac, za mieso wynoszone z zakladow mieli wszystko.
Wesołych Świat !


  

Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-26 01:46:09
Autor: Mariusz Merta
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym
staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak
boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

fakt, w komitetach pzpr na swieta byly deputaty miesne, zas np. w
samej stolycy
w dzien powszedni w samym centrum, dawnym kc, mozna bylo bez problemu
kupic szynke, baleron, poledwiczke etc. stamtad byl tylko rzut beretem
do domu
towarowego smyk gdzie za okazaniem legitymacji partyjnej mozna bylo
wejsc do
specjalnego sklepu gdzie wybor byl wiekszy, zdecydowanie wiekszy...
rozumiem was towarzyszu calkowicie...kiedys dzieki przynaleznosci do
pzpr
(zlosliwi twierdza, ze ten skrot oznacza; platni zdrajcy pacholki
rosji)
przynalezalo sie do elyty...moze nie yntelektualnej ale szynkowo-
baleronowo
specjalno sklepowej
a dzisiaj...
kazdy moze pojsc do sklepu i kupic...

no to heil che guevara

Mariusz Merta

Data: 2009-12-26 13:18:57
Autor: Andrzej Adam Filip
Dziś święta pachną kawiorem+ paru milionerom ;-)
Mariusz Merta <gumisiu1@wp.pl> pisze:
Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym
staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak
boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

fakt, w komitetach pzpr na swieta byly deputaty miesne, zas np. w
samej stolycy w dzien powszedni w samym centrum, dawnym kc, mozna bylo
bez problemu kupic szynke, baleron, poledwiczke etc. stamtad byl tylko
rzut beretem do domu towarowego smyk gdzie za okazaniem legitymacji
partyjnej mozna bylo wejsc do specjalnego sklepu gdzie wybor byl
wiekszy, zdecydowanie wiekszy...  rozumiem was towarzyszu
calkowicie...kiedys dzieki przynaleznosci do pzpr (zlosliwi twierdza,
ze ten skrot oznacza; platni zdrajcy pacholki rosji) przynalezalo sie
do elyty...moze nie yntelektualnej ale szynkowo- baleronowo specjalno
sklepowej a dzisiaj...
kazdy moze pojsc do sklepu i kupic...

no to heil che guevara

Mariusz Merta

A teraz dzięki prawdziwej społecznej sprawiedliwości każdy milioner
dzięki swojej ciężkiej i krystalicznie uczciwej pracy koncepcyjnej ma
zamiast paru kilo krajowego mięcha "znacznie więcej niż kawior" bo "go stać", a jak kogoś nie stać (na kawior+) to sam sobie winien! ;-)

A przecież w RP3/4 każdy ma szansę zostać uczciwie milionerem! ;-)

Jeśli nie może być lepiej to niech choć będzie śmieszniej! :-)
Wesołych Świąt! [dzięki traktowaniu demagogii z przeciwnych stron jak
dość przyzwoitego kawału ;-) ]

--
Andrzej Adam Filip : Świat jaki jest każdy widzi (inaczej).
Podążaj szybciej ku temu, co zda ci się marzeniem:
możesz znaleźć rzeczywistość.
  -- Przysłowie arabskie (pl.wikiquote.org)

Data: 2009-12-27 22:20:29
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachnia ły pomarańczami
W dniu 2009-12-26 10:46, Mariusz Merta pisze:
  
Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym
staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak
boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..
    
fakt, w komitetach pzpr na swieta byly deputaty miesne, zas np. w
samej stolycy
w dzien powszedni w samym centrum, dawnym kc, mozna bylo bez problemu
kupic szynke, baleron, poledwiczke etc. stamtad byl tylko rzut beretem
do domu
towarowego smyk gdzie za okazaniem legitymacji partyjnej mozna bylo
wejsc do
specjalnego sklepu gdzie wybor byl wiekszy, zdecydowanie wiekszy...
rozumiem was towarzyszu calkowicie...kiedys dzieki przynaleznosci do
pzpr
(zlosliwi twierdza, ze ten skrot oznacza; platni zdrajcy pacholki
rosji)
przynalezalo sie do elyty...moze nie yntelektualnej ale szynkowo-
baleronowo
specjalno sklepowej
a dzisiaj...
kazdy moze pojsc do sklepu i kupic...

no to heil che guevara

Mariusz Merta
  

Czego się pan czepia. - Nigdy nie robiłem zakupów w tych specjalnych sklepach dla wybrańców. A jednak na świątecznym stole nie brakowało niczego.

Heil  Rockefeller

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-26 10:54:27
Autor: jerzyn
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...

Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

Data: 2009-12-26 04:32:12
Autor: robertbig
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 26 Gru, 10:54, "jerzyn" <dobieszc...@poczta.fm> wrote:
U ytkownik "Jadrys" <C...@yahoo.com> napisa w wiadomo cinews:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...



> Z tymi 20-sto dekami w dzonki to chyba przesadzi e . Jak i r wnie z tym
> staniem na zmian w kolejce po ni .  Ja cho nie pracowa em w ZM tak jak
> boukun, to jednak wi ta w minionej epoce wspominam tak jak on..

To moze za zo tymi firankami sie zaopatrywa e , z 1,5 kilogramowej kartki
wo owiny by o 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

Dziwne że ja jako dziecko najadałem sie czekolady do oporu. Było jej w
sklepie sporo.
Np ulubione Hobby albo takie duże z orzechami...Te "gówno" z 22lipca
czasami do dzis mi sie tęskni.

Dzis natomiast te pogardzane za komuny i jasno wtedy nazywane "wyroby
czekoladopodobne " .
 W nowym jedynym słusznym ustroju sa wpierdalne przez nowo odchowane
bydło jako ...czekolada !!

Fakt że za prl-u rózowo nie było . Za to dzisiejsze czasy to wpyte
są ...    :-/
Kurwa ,złodziej   kontra  bieda i nędza ...

Więcej perfumy klakierzy, bo coś mocno jednak jebie gównem , mimo
waszych desperackich wysiłków...

Data: 2009-12-26 15:12:29
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "robertbig" <robertbig@wp.pl> napisał w wiadomości news:e81de22b-c6f3-415b-abf3-001878b32ef9r5g2000yqb.googlegroups.com...
On 26 Gru, 10:54, "jerzyn" <dobieszc...@poczta.fm> wrote:
U ytkownik "Jadrys" <C...@yahoo.com> napisa w wiadomo cinews:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...



> Z tymi 20-sto dekami w dzonki to chyba przesadzi e . Jak i r wnie z tym
> staniem na zmian w kolejce po ni . Ja cho nie pracowa em w ZM tak jak
> boukun, to jednak wi ta w minionej epoce wspominam tak jak on..

To moze za zo tymi firankami sie zaopatrywa e , z 1,5 kilogramowej kartki
wo owiny by o 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

Dziwne że ja jako dziecko najadałem sie czekolady do oporu. Było jej w
sklepie sporo.
Np ulubione Hobby albo takie duże z orzechami...Te "gówno" z 22lipca
czasami do dzis mi sie tęskni.

Dzis natomiast te pogardzane za komuny i jasno wtedy nazywane "wyroby
czekoladopodobne " .
 W nowym jedynym słusznym ustroju sa wpierdalne przez nowo odchowane
bydło jako ...czekolada !!

Fakt że za prl-u rózowo nie było . Za to dzisiejsze czasy to wpyte
są ...    :-/
Kurwa ,złodziej   kontra  bieda i nędza ...

Więcej perfumy klakierzy, bo coś mocno jednak jebie gównem , mimo
waszych desperackich wysiłków...
-- -- -- -- -- -- -- -

Celnie to ująłeś, szkoda tylko, że do większości tych bydlęcych łbów to nie dociera.
Teraz bydełko wyznaje filozofię świni: pełne koryto (nawet gówna, byle dobrze przyprawionego), a reszta nie ma znaczenia.
Marzenia o wolności poszły się już dawno jebać i każdy już sam się nadstawia, żeby mu wreszcie wszczepili czipa, tak jak kolczyk bydłu.

Data: 2009-12-26 15:20:47
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości
Dziwne że ja jako dziecko najadałem sie czekolady do oporu. Było jej w
sklepie sporo.
Np ulubione Hobby albo takie duże z orzechami...Te "gówno" z 22lipca
czasami do dzis mi sie tęskni.

Dzis natomiast te pogardzane za komuny i jasno wtedy nazywane "wyroby
czekoladopodobne " .
W nowym jedynym słusznym ustroju sa wpierdalne przez nowo odchowane
bydło jako ...czekolada !!

Fakt że za prl-u rózowo nie było . Za to dzisiejsze czasy to wpyte
są ...    :-/
Kurwa ,złodziej   kontra  bieda i nędza ...

Więcej perfumy klakierzy, bo coś mocno jednak jebie gównem , mimo
waszych desperackich wysiłków...
-- -- -- -- -- -- -- -

Celnie to ująłeś, szkoda tylko, że do większości tych bydlęcych łbów to nie dociera.
Teraz bydełko wyznaje filozofię świni: pełne koryto (nawet gówna, byle dobrze przyprawionego), a reszta nie ma znaczenia.
Marzenia o wolności poszły się już dawno jebać i każdy już sam się nadstawia, żeby mu wreszcie wszczepili czipa, tak jak kolczyk bydłu.

Wracając do tej "osełki", sam nabierałem się swego czasu na tę "oryginalność" masła z 82% tłuszczu, ale wciąż bezskutecznie szukałem w niej smaku masła, zamiast wody... i już chyba nie poczuję w swoim życiu..., ani moje dzieci...

boukun

Data: 2009-12-26 13:17:46
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh4nqg$rfs$1news.interia.pl...

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...

Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

To może w stanie wojennym, jak już wolna Polska przestała istnieć. Nie zawsze w PRLu było jedzenie na kartki, a raczej tylko wtedy, kiedy Geremkowszczyzna i dzisiajsza Kaczowszczyzna obejmowała władzę...

boukun

Data: 2009-12-26 15:03:52
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh4v33$se$1atlantis.news.neostrada.pl...

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh4nqg$rfs$1news.interia.pl...

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...

Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

To może w stanie wojennym, jak już wolna Polska przestała istnieć. Nie zawsze w PRLu było jedzenie na kartki, a raczej tylko wtedy, kiedy Geremkowszczyzna i dzisiajsza Kaczowszczyzna obejmowała władzę...

Dokładnie tak.
A mówienie o wyrobach czekoladopodobnych to chyba ironia na to co jest teraz w sklepach?
A więc dziś mamy: wyroby szynkopodobne, rybopodobne, parówkopodobne, seropodobne, dżemopodobne i 90% tego co stoi na półkach sklepów też jest tylko "podobne", a więc nafaszerowane wodą, mączką kukurydzianą, soją modyfikowaną genetycznie, doprawione do smaku glutaminianem sodu i uzupełnione chemią konserwującą wszystko na 20 lat naprzód.


Przypomnę, że wyroby czekoladopodobne były dosyć krótko i przejściowo, ale za to jak ładnie i propagandowo to teraz  brzmi!
Przynajmniej nie było obłudy, co jest w środku, w przeciwieństwie do np. dzisiejszej margaryny zapakowanej w doskonałą imitację masła (tzw. osełka).

--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-26 15:07:11
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości
Przynajmniej nie było obłudy, co jest w środku, w przeciwieństwie do np. dzisiejszej margaryny zapakowanej w doskonałą imitację masła (tzw. osełka).

-- Pozdrawiam - Wiesiaczek

Kurwa i żeby to chociaż smakowało choć trochę jak masło... Ja od dobrych czasów PRLu nie miałem smaku masła w ustach...

boukun

Data: 2009-12-26 07:33:54
Autor: robertbig
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 26 Gru, 15:07, "boukun" <bou...@neostrada.pl> wrote:
Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> napisał w wiadomości

> Przynajmniej nie było obłudy, co jest w środku, w przeciwieństwie do np.
> dzisiejszej margaryny zapakowanej w doskonałą imitację masła (tzw. osełka).

> --
> Pozdrawiam - Wiesiaczek

Kurwa i żeby to chociaż smakowało choć trochę jak masło... Ja od dobrych czasów
PRLu nie miałem smaku masła w ustach...


Nie pierdol Bokun. Bo to granatowe ,najtańsze z Aldi  "Markenbutter" ,
lepsze jest od sławnego smierdzącego w huj drogiego "masła
śmietankowego"  w Pl

Data: 2009-12-26 17:32:03
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "robertbig" <robertbig@wp.pl> napisał w wiadomości news:bdc1ef5b-33a3-4ef5-9063-9d70857e3b26j19g2000yqk.googlegroups.com...
On 26 Gru, 15:07, "boukun" <bou...@neostrada.pl> wrote:
Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> napisał w wiadomości

> Przynajmniej nie było obłudy, co jest w środku, w przeciwieństwie do np.
> dzisiejszej margaryny zapakowanej w doskonałą imitację masła (tzw. osełka).

> --
> Pozdrawiam - Wiesiaczek

Kurwa i żeby to chociaż smakowało choć trochę jak masło... Ja od dobrych czasów
PRLu nie miałem smaku masła w ustach...


Nie pierdol Bokun. Bo to granatowe ,najtańsze z Aldi  "Markenbutter" ,
lepsze jest od sławnego smierdzącego w huj drogiego "masła
śmietankowego"  w Pl
-- -- -- -- -- -- -- -
W Pl dzisiaj? To być może, ale nigdy nie lepsze, jak śmietankowe masło z PRLu.

boukun

Data: 2009-12-27 22:21:48
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachnia ły pomarańczami
W dniu 2009-12-26 10:54, jerzyn pisze:
Użytkownik "Jadrys"<Che@yahoo.com>  napisał w wiadomości
news:hh4fgi$r4e$1news.onet.pl...
  
Z tymi 20-sto dekami wędzonki to chyba przesadziłeś. Jak i również z tym
staniem na zmianę w kolejce po nią.  Ja choć nie pracowałem w ZM tak jak
boukun, to jednak święta w minionej epoce wspominam tak jak on..
    
To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"

  

Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem  przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko  kupowałem alkohol w "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych sklepach.

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-27 22:55:50
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"



Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko  kupowałem alkohol w "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych sklepach.

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU


Anatol

Data: 2009-12-27 23:33:43
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hh8jkd$cqr$1news.interia.pl...

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"



Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko  kupowałem alkohol w "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych sklepach.

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU


Anatol

Z tym, że nie zawsze tak było, a i handel wymienny był lepszy jak zatruty dzisiaj...

boukun

Data: 2009-12-27 23:49:13
Autor: kogutek
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańczami

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...

>> To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
>> wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
>> pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"
>>
>>
>
> Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem > przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko  kupowałem alkohol w > "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych > sklepach.

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU


Anatol
Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na dzisiejsze
mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów mięsopodobnych.
Wtedy jak sklepowa wsadziła na noc mięso do wody żeby mu z 10% wagi przybyło i
ja złapali to szła do pierdla. Teraz jest w telewizji reklama szynki świątecznej
za 9,90. Wtedy wyrok za wprowadzenie czegoś takiego do sprzedaży byłby nie
niższy niż 10 lat. I co z tego ze nie ma kartek na mięso. Jak są kartki na
przyjęcie na oddział onkologiczny w szpitalu. Na korytarzach już ludzi kładą,
taki mają przerób. Prawie wszyscy mają nowotwory układu pokarmowego. Ciekawe od
czego? Wiesz ile kosztuje w rzeźni kilogram surowej szynki w I gatunku niczym
nie nastrzykniętej? Pięć złotych drożej niż w sklepie. Wiesz ile kosztuje ten
sam kilogram przerobiony według PRLowych norm i receptur? Nie mniej niż 50
złotych. A wiesz jaka była składka na zus we wczesnych latach 80 siątych dla
prowadzących działalność gospodarczą? Pewno nie uwierzysz, 12,5% od średniej
liczonej dokładnie w taki sam sposób jak teraz. Nie chcę chwalić tamtego
systemu. Miał wady jak każdy system. Ale nie był taki zły jak teraz młodym do
głów pompują.  --


Data: 2009-12-27 23:56:48
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańcz ami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.000000fb.4b37e469newsgate.onet.pl...

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości
news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...

>> To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
>> wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
>> pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"
>>
>>
>
> Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem
> przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko kupowałem alkohol w
> "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych
> sklepach.

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU


Anatol

Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na dzisiejsze
mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów mięsopodobnych.
Wtedy jak sklepowa wsadziła na noc mięso do wody żeby mu z 10% wagi przybyło i
ja złapali to szła do pierdla. Teraz jest w telewizji reklama szynki świątecznej
za 9,90. Wtedy wyrok za wprowadzenie czegoś takiego do sprzedaży byłby nie
niższy niż 10 lat. I co z tego ze nie ma kartek na mięso. Jak są kartki na
przyjęcie na oddział onkologiczny w szpitalu. Na korytarzach już ludzi kładą,
taki mają przerób. Prawie wszyscy mają nowotwory układu pokarmowego. Ciekawe od
czego? Wiesz ile kosztuje w rzeźni kilogram surowej szynki w I gatunku niczym
nie nastrzykniętej? Pięć złotych drożej niż w sklepie. Wiesz ile kosztuje ten
sam kilogram przerobiony według PRLowych norm i receptur? Nie mniej niż 50
złotych. A wiesz jaka była składka na zus we wczesnych latach 80 siątych dla
prowadzących działalność gospodarczą? Pewno nie uwierzysz, 12,5% od średniej
liczonej dokładnie w taki sam sposób jak teraz. Nie chcę chwalić tamtego
systemu. Miał wady jak każdy system. Ale nie był taki zły jak teraz młodym do
głów pompują.

I przede wszystkim ZUS nie okradał ludzi na jakimś kapitale początkowym, który to złodziejski system wprowadzili, wiedząc, że za sobą będą złodzieje palili archiwa doprowadzonych do ruiny zakładów pracy i teraz wymagają rzeczy, które w PRLu nie obowiązywały, a mianowicie jakiś druków RP-7, kiedy ludzie maja tylko świadectwa pracy z potwierdzonym zarobkami, czego nie honorują złodzieje u dzisiejszej władzy, stosując jakieś "prawo" z kosmosu!

boukun

Data: 2009-12-28 00:10:35
Autor: kogutek
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańczami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.000000fb.4b37e469newsgate.onet.pl...
>>
>> Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości
>> news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...
>>
>> >> To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
>> >> wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
>> >> pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"
>> >>
>> >>
>> >
>> > Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem
>> > przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko kupowałem alkohol w
>> > "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych
>> > sklepach.
>>
>> W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :
>>
>> http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU
>>
>>
>> Anatol
>>
> Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na dzisiejsze
> mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów mięsopodobnych.
> Wtedy jak sklepowa wsadziła na noc mięso do wody żeby mu z 10% wagi przybyło i
> ja złapali to szła do pierdla. Teraz jest w telewizji reklama szynki > świątecznej
> za 9,90. Wtedy wyrok za wprowadzenie czegoś takiego do sprzedaży byłby nie
> niższy niż 10 lat. I co z tego ze nie ma kartek na mięso. Jak są kartki na
> przyjęcie na oddział onkologiczny w szpitalu. Na korytarzach już ludzi kładą,
> taki mają przerób. Prawie wszyscy mają nowotwory układu pokarmowego. Ciekawe > od
> czego? Wiesz ile kosztuje w rzeźni kilogram surowej szynki w I gatunku niczym
> nie nastrzykniętej? Pięć złotych drożej niż w sklepie. Wiesz ile kosztuje ten
> sam kilogram przerobiony według PRLowych norm i receptur? Nie mniej niż 50
> złotych. A wiesz jaka była składka na zus we wczesnych latach 80 siątych dla
> prowadzących działalność gospodarczą? Pewno nie uwierzysz, 12,5% od średniej
> liczonej dokładnie w taki sam sposób jak teraz. Nie chcę chwalić tamtego
> systemu. Miał wady jak każdy system. Ale nie był taki zły jak teraz młodym do
> głów pompują.

I przede wszystkim ZUS nie okradał ludzi na jakimś kapitale początkowym, który to złodziejski system wprowadzili, wiedząc, że za sobą będą złodzieje palili archiwa doprowadzonych do ruiny zakładów pracy i teraz wymagają rzeczy, które w PRLu nie obowiązywały, a mianowicie jakiś druków RP-7, kiedy ludzie maja tylko świadectwa pracy z potwierdzonym zarobkami, czego nie honorują złodzieje u dzisiejszej władzy, stosując jakieś "prawo" z kosmosu!

boukun
To jest tylko wina ludzi że dają sobą pomiatać. Jak byś był u władzy też byś tak
robił. Nie ma grabi co od siebie grabią. Wtedy czerwoni mieli niepisaną zasadę.
Nie denerwować klasy robotniczej. Bo to się zawsze źle kończyło, zawsze gorzej
dla tych co denerwowali. To sobie to zmienili. Pamiętam propagandę przed rokiem
80 siątym, jak już było wiadomo że musi się coś stać. W telewizji na filmach
faceci mięli po trzy kochanki i samochody takie duże że jak siedział to końca
maski nie widział. Kobiety chodziły w futrach i dostawały od kochanków
naszyjniki z brylantami. Przerobili ludzi propagandą tak że robotnik chciał
kapitalizmu. To jak chciał to teraz ma. Wtedy powinna być normalna rewolucja.
Ludzie powinni powywieszać z 20 tysięcy winnych załamania systemu. Jak by tylu
winnych nie znaleźli to trzeba było dobrać z niewinnych. Zupełnie inna by teraz
była władza i inny kapitalizm.   --


Data: 2009-12-28 01:31:22
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańcz ami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.00000108.4b37e96bnewsgate.onet.pl...

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości
news:7754.000000fb.4b37e469newsgate.onet.pl...
>>
>> Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości
>> news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...
>>
>> >> To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej >> >> kartki
>> >> wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
>> >> pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"
>> >>
>> >>
>> >
>> > Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem
>> > przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko kupowałem alkohol w
>> > "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych
>> > sklepach.
>>
>> W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek >> :
>>
>> http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU
>>
>>
>> Anatol
>>
> Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na > dzisiejsze
> mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów mięsopodobnych.
> Wtedy jak sklepowa wsadziła na noc mięso do wody żeby mu z 10% wagi > przybyło i
> ja złapali to szła do pierdla. Teraz jest w telewizji reklama szynki
> świątecznej
> za 9,90. Wtedy wyrok za wprowadzenie czegoś takiego do sprzedaży byłby nie
> niższy niż 10 lat. I co z tego ze nie ma kartek na mięso. Jak są kartki na
> przyjęcie na oddział onkologiczny w szpitalu. Na korytarzach już ludzi > kładą,
> taki mają przerób. Prawie wszyscy mają nowotwory układu pokarmowego. > Ciekawe
> od
> czego? Wiesz ile kosztuje w rzeźni kilogram surowej szynki w I gatunku > niczym
> nie nastrzykniętej? Pięć złotych drożej niż w sklepie. Wiesz ile kosztuje > ten
> sam kilogram przerobiony według PRLowych norm i receptur? Nie mniej niż 50
> złotych. A wiesz jaka była składka na zus we wczesnych latach 80 siątych > dla
> prowadzących działalność gospodarczą? Pewno nie uwierzysz, 12,5% od > średniej
> liczonej dokładnie w taki sam sposób jak teraz. Nie chcę chwalić tamtego
> systemu. Miał wady jak każdy system. Ale nie był taki zły jak teraz młodym > do
> głów pompują.

I przede wszystkim ZUS nie okradał ludzi na jakimś kapitale początkowym, który
to złodziejski system wprowadzili, wiedząc, że za sobą będą złodzieje palili
archiwa doprowadzonych do ruiny zakładów pracy i teraz wymagają rzeczy, które w
PRLu nie obowiązywały, a mianowicie jakiś druków RP-7, kiedy ludzie maja tylko
świadectwa pracy z potwierdzonym zarobkami, czego nie honorują złodzieje u
dzisiejszej władzy, stosując jakieś "prawo" z kosmosu!

boukun

To jest tylko wina ludzi że dają sobą pomiatać. Jak byś był u władzy też byś tak
robił. Nie ma grabi co od siebie grabią. Wtedy czerwoni mieli niepisaną zasadę.
Nie denerwować klasy robotniczej. Bo to się zawsze źle kończyło, zawsze gorzej
dla tych co denerwowali. To sobie to zmienili. Pamiętam propagandę przed rokiem
80 siątym, jak już było wiadomo że musi się coś stać. W telewizji na filmach
faceci mięli po trzy kochanki i samochody takie duże że jak siedział to końca
maski nie widział. Kobiety chodziły w futrach i dostawały od kochanków
naszyjniki z brylantami. Przerobili ludzi propagandą tak że robotnik chciał
kapitalizmu. To jak chciał to teraz ma. Wtedy powinna być normalna rewolucja.
Ludzie powinni powywieszać z 20 tysięcy winnych załamania systemu. Jak by tylu
winnych nie znaleźli to trzeba było dobrać z niewinnych. Zupełnie inna by teraz
była władza i inny kapitalizm.

Dokadnie, skoro nie było wtedy, to teraz jest potrzebna wojna...

boukun

Data: 2009-12-28 10:51:59
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańcz ami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.00000108.4b37e96bnewsgate.onet.pl...

[...] Pamiętam propagandę przed rokiem
80 siątym, jak już było wiadomo że musi się coś stać. W telewizji na filmach
faceci mięli po trzy kochanki i samochody takie duże że jak siedział to końca
maski nie widział. Kobiety chodziły w futrach i dostawały od kochanków
naszyjniki z brylantami. Przerobili ludzi propagandą tak że robotnik chciał
kapitalizmu. To jak chciał to teraz ma. [...]

A pamiętacie "aferę", że Stasia Gierek latała samolotem do Paryża do fryzjera?

Dziś byłbym szczęśliwy, gdyby Kaczyńska latała nawet codziennie a za to nie było innych, prawdziwych afer.
W końcu przy tych dzisiejszych przewałach straty byłyby pomijalnie małe.

--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-28 00:10:22
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańcz ami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.000000fb.4b37e469newsgate.onet.pl...

Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na dzisiejsze
mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów mięsopodobnych.

Czy np. schab bez kości albo łopatka to wyroby mięsopodobne   ?

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1735

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1733

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1755


Anatol

Data: 2009-12-28 00:18:15
Autor: kogutek
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańczami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.000000fb.4b37e469newsgate.onet.pl...

> Miałem na kartki jako fizyczny 4kg mięsa. Jak by to przeliczyć na > dzisiejsze
> mięso? to wychodzi że było to z 8 kilo dzisiejszych wyrobów > mięsopodobnych.

Czy np. schab bez kości albo łopatka to wyroby mięsopodobne   ?

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1735

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1733

http://www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1755


Anatol





Nie wiem co chcesz udowodnić pokazując fotki z cenami. Kupuję mięso w rzeźni i
je sam przerabiam. W sklepie cena za schab 17 złotych za kilo. W rzeźni 21. Za
pierwszym razem jak zwróciłem uwagą na to ze w sklepie jest taniej to mi
zaproponowali za 14 taki schab jaki biorą do sklepów. Możesz w to wierzyć albo
nie wierzyć. Jest mi to obojętne. Przypomnisz sobie naszą rozmowę jak sam albo
ktoś z twoich bliskich wyląduje na chemioterapii.  --


Data: 2009-12-28 00:24:16
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańcz ami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.0000010c.4b37eb37newsgate.onet.pl...

Nie wiem co chcesz udowodnić pokazując fotki z cenami. Kupuję mięso w rzeźni i
je sam przerabiam. W sklepie cena za schab 17 złotych za kilo. W rzeźni 21. Za
pierwszym razem jak zwróciłem uwagą na to ze w sklepie jest taniej to mi
zaproponowali za 14 taki schab jaki biorą do sklepów. Możesz w to wierzyć albo
nie wierzyć. Jest mi to obojętne. Przypomnisz sobie naszą rozmowę jak sam albo
ktoś z twoich bliskich wyląduje na chemioterapii.

W supermarkety kupują całe półtusze i rozbierają i pakują na miejscu, a z powodu skali obrotów kupują towar taniej.


Anatol

Data: 2009-12-28 00:32:55
Autor: kogutek
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypomarańczami

Użytkownik "kogutek" <kogutek44@op.pl> napisał w wiadomości news:7754.0000010c.4b37eb37newsgate.onet.pl...

> Nie wiem co chcesz udowodnić pokazując fotki z cenami. Kupuję mięso w > rzeźni i
> je sam przerabiam. W sklepie cena za schab 17 złotych za kilo. W rzeźni > 21. Za
> pierwszym razem jak zwróciłem uwagą na to ze w sklepie jest taniej to mi
> zaproponowali za 14 taki schab jaki biorą do sklepów. Możesz w to wierzyć > albo
> nie wierzyć. Jest mi to obojętne. Przypomnisz sobie naszą rozmowę jak sam > albo
> ktoś z twoich bliskich wyląduje na chemioterapii.

W supermarkety kupują całe półtusze i rozbierają i pakują na miejscu, a z powodu skali obrotów kupują towar taniej.


Anatol


Już Ci napisałem że możesz wierzyć w to co ja wiem albo nie wierzyć. Twój wolny
wybór gdzie kupujesz i na co będziesz chorował. Po pól roku jedzenia mięsa w I
gatunku bez żadnych uzdatniaczy i polepszaczy przestałem leczyć się na
nadciśnienie. O tym że znowu paczki nadaję takie jak miałem 16 lat nie wspomnę
bo nie wypada w szerszym gronie rozmawiać o gównianych tematach.  --


Data: 2009-12-28 17:06:24
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyśświętapachniałypo marańczami
W dniu 2009-12-28 00:32, kogutek pisze:
Użytkownik "kogutek"<kogutek44@op.pl>  napisał w wiadomości
news:7754.0000010c.4b37eb37newsgate.onet.pl...

    
Nie wiem co chcesz udowodnić pokazując fotki z cenami. Kupuję mięso w
rzeźni i
je sam przerabiam. W sklepie cena za schab 17 złotych za kilo. W rzeźni
21. Za
pierwszym razem jak zwróciłem uwagą na to ze w sklepie jest taniej to mi
zaproponowali za 14 taki schab jaki biorą do sklepów. Możesz w to wierzyć
albo
nie wierzyć. Jest mi to obojętne. Przypomnisz sobie naszą rozmowę jak sam
albo
ktoś z twoich bliskich wyląduje na chemioterapii.
      
W supermarkety kupują całe półtusze i rozbierają i pakują na miejscu, a z
powodu skali obrotów kupują towar taniej.


Anatol


    
Już Ci napisałem że możesz wierzyć w to co ja wiem albo nie wierzyć. Twój wolny
wybór gdzie kupujesz i na co będziesz chorował. Po pól roku jedzenia mięsa w I
gatunku bez żadnych uzdatniaczy i polepszaczy przestałem leczyć się na
nadciśnienie. O tym że znowu paczki nadaję takie jak miałem 16 lat nie wspomnę
bo nie wypada w szerszym gronie rozmawiać o gównianych tematach.

  

Całe to obecne mięso nadaje się na śmietnik tuż po opuszczeniu  przez świnie chlewa. Jest to produkt tak nafaszerowany antybiotykami i hormonami wzrostu że praktycznie niejadalny.

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-28 11:55:07
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachnia ły pomarańczami
W dniu 2009-12-27 22:55, Anatol pisze:

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hh8j5b$i87$2news.onet.pl...

To moze za zołtymi firankami sie zaopatrywałeś, z 1,5 kilogramowej kartki
wołowiny było 400 gram i musiales to odstac. Miernikiem swiat byly
pomarancze na swieta lub czekoladopodobne wytwory "22 lipca"



Wcale nie. Ja co prawda przebywałem za granicą, tylko na święta czasem przyjeżdżałem. A za swoje "dewizy" to tylko  kupowałem alkohol w "Peweksie". Wszystko inne potrzebne do świąt było kupowane w normalnych sklepach.

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU


Anatol

No tak, - wymagały.. Ale zauważ że było również wiele produktów spożywczych które nie kartki nie były wymagane. Np. baranina, króliki itp.  Tak że o jakimś głodowaniu  czy niedostatku w święta nie mogło być mowy.

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-28 12:39:13
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hha2qh$dk4$1news.onet.pl...

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU

No tak, - wymagały.. Ale zauważ że było również wiele produktów spożywczych które nie kartki nie były wymagane. Np. baranina, króliki itp.

Nigdy nie widziałem w PRLowskich sklepach mięsnych żeby sobie leżała bezkartkowa baranina lub króliki podczas gdy obok stałą np. wielogodzinna kolejka czekająca na dostawę parówek. Niby jaki  móglby to być wolumen sprzedaży w Polsce ?  A mówiliśmy chyba o typowo świątecznych produktach np. karp oraz lepsze wędliny z wieprzowiny i wołowiny.


Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej więcej tak, nawet w okresie swiątecznym :

http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg


Tak że o jakimś głodowaniu  czy niedostatku w święta nie mogło być mowy.


No pewnie, 2 razy w roku zawsze można było się szarpnąć na 2 razy droższy towar z czarnego rynku. W ciągu roku ludzie zajadali się przede wszystkim podrobami, głowizną, salcesonem i smalcem - jak ktoś nie cierpiał takiego jedzenia pozostawał mu chleb, dżem, mleko, ziemniaki i kiszona kapusta , czyli wg dzisiejszych standardów to była głodówka.


Anatol

Data: 2009-12-28 16:41:00
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hha3s7$3k8$1news.interia.pl...
[...]

Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej więcej tak, nawet w okresie swiątecznym :

http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg


A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-28 17:26:09
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości news:hhajil$sle$1news.onet.pl...


Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej więcej tak, nawet w okresie swiątecznym :

http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg


A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :

http://www.joemonster.org/filmy/6809/Dobre_polaczenie_Co_mi_zrobisz_jak_mnie_zlapiesz

a na śmietnikach był tylko suchy chleb, ogryzki, wygotowane gnaty i zatłuszczony papier gazetowy. Dorabianiem na surowcach wtórnych zajmowało sie prawie całe społeczeństwo więc ze smietników do odzysku nadawał się tylko suchy chleb i były nawet specjalne skrzynki żeby ludzie mogli sobie go łatwo wybierać.


Anatol

Data: 2009-12-28 17:47:38
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hhakm8$nn8$1news.interia.pl...

Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości news:hhajil$sle$1news.onet.pl...


Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej więcej tak, nawet w okresie swiątecznym :

http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg


A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :



Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA

boukun

Data: 2009-12-28 19:11:52
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hhanm0$6q$1atlantis.news.neostrada.pl...

A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :



Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA


Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w szczegolności w dniu wypłaty.


Anatol.

Data: 2009-12-28 19:35:15
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hhaqsf$v5j$1news.interia.pl...

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hhanm0$6q$1atlantis.news.neostrada.pl...

A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :



Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA


Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w szczegolności w dniu wypłaty.


Tzn. co? Chodzili wszyscy na codzień zarzygani w ubraniach wyciągniętych ze śmietników?
Ja sobie takich rzeczy nie przypominam, ale może masz jakieś fotki ?


--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-28 22:28:50
Autor: Anatol
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości news:hhatpc$nt7$1news.onet.pl...

A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :



Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA


Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w szczegolności w dniu wypłaty.


Tzn. co? Chodzili wszyscy na codzień zarzygani w ubraniach wyciągniętych ze śmietników?
Ja sobie takich rzeczy nie przypominam, ale może masz jakieś fotki ?

W starej, znoszonej , niemodnej, łatanej do bólu i często brudnej odzieży :

http://www.youtube.com/watch?v=I9eodNpkREA

http://www.youtube.com/watch?v=Sx4xF_aQ69g (od 1 minuty)

http://www.top10tastes.com/companies/1040/184/d,default/

http://www.fotopolis.pl/obrazki/chris_niedenthal1.jpg


Anatol

Data: 2009-12-28 14:20:52
Autor: zbig
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 28 Gru, 22:28, "Anatol" <c...@usuntowp.pl> wrote:
Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> napisał w wiadomościnews:hhatpc$nt7$1news.onet.pl...





>>>>> A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

>>>>>http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html

>>>> Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :

>>> Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie
>>> odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem
>>> osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia.
>>>http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA

>> Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik
>> lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w
>> szczegolności w dniu wypłaty.

> Tzn. co? Chodzili wszyscy na codzień zarzygani w ubraniach wyciągniętych
> ze śmietników?
> Ja sobie takich rzeczy nie przypominam, ale może masz jakieś fotki ?

W starej, znoszonej , niemodnej, łatanej do bólu i często brudnej odzieży :

http://www.youtube.com/watch?v=I9eodNpkREA

http://www.youtube.com/watch?v=Sx4xF_aQ69g(od 1 minuty)

http://www.top10tastes.com/companies/1040/184/d,default/

http://www.fotopolis.pl/obrazki/chris_niedenthal1.jpg

Anatol

Daj sobie spokój. Dyskutujesz z debilami albo programami
komputerowymi.
Oni nic nie wiedz a o PRL. A przecież wystarczy obejrzeć  " Misia"

Data: 2009-12-29 19:39:02
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości
news:hhb6dq$e9v$1news.interia.pl...


Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik
lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w
szczegolności w dniu wypłaty.


Tzn. co? Chodzili wszyscy na codzień zarzygani w ubraniach wyciągniętych
ze śmietników?
Ja sobie takich rzeczy nie przypominam, ale może masz jakieś fotki ?

W starej, znoszonej , niemodnej, łatanej do bólu i często brudnej odzieży
:

http://www.youtube.com/watch?v=I9eodNpkREA

http://www.youtube.com/watch?v=Sx4xF_aQ69g (od 1 minuty)

http://www.top10tastes.com/companies/1040/184/d,default/

http://www.fotopolis.pl/obrazki/chris_niedenthal1.jpg

Zapewniam Cię, że dzisiaj zrobiłbym bez najmniejszych problemów podobne lub
"lepsze" zdjęcia.
Fotografie ludzi w ubraniach roboczych lub handlarzy na targu wiejskim
niczym by się nie różniły.
Musisz poszukać lepszych argumentów, bo te jakieś takie bylejakie Ci wyszły.

--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-28 22:45:14
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hhaqsf$v5j$1news.interia.pl...

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hhanm0$6q$1atlantis.news.neostrada.pl...

A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html


Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :



Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA


Jednak w stroju nieodświętnym, w zwykły dzień roboczy, przeciętny rolnik lub robotnik prezentował się wg dzisjszych standardów jak menel, w szczegolności w dniu wypłaty.


Anatol.


Znów pieprzenie jak popaprany. Polacy wyglądali w PRLu jak najzdrowsza i najpiekniejsza nacja na świecie i wszxyscy tacy polscy, tacy ślowiańscy, nie takie powykrzywiane mordy i pomieszane geny jak dziś. Tu masz jak wyglądało zdrowe społeczeństwo polskie i jak dbano o meneli http://www.youtube.com/watch?v=85RR-jUDqHg&feature=related

boukun

Data: 2009-12-29 12:25:52
Autor: cirrus
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami
Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hhanm0$6q$1atlantis.news.neostrada.pl...
Użytkownik "Anatol" <c355@usuntowp.pl> napisał w wiadomości news:hhakm8$nn8$1news.interia.pl...
Użytkownik "Wiesiaczek" <ciotkazielinska@vp.pl> napisał w wiadomości news:hhajil$sle$1news.onet.pl...
Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej
więcej tak,  nawet w okresie swiątecznym :
http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg
A tak wygląda sklep i jego  klienci dzisiaj:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e998ccb3be5f15a1.html
Dobrze sytuowani ludzie pracy w PRL wyglądali i pachnieli podobnie :
Pieprzenie kotka, za pomocą młotka. W PRLu Polacy i Polki niczym się nie odróżniali jeśli chodzi o modę, od mieszkańców zachodu, a nawet wyglądem osobistym stanowili czołówkę światowej mody i okazów zdrowia. http://www.youtube.com/watch?v=4dhU6YjDOxA
boukun

Zdecydowanie, pod koniec lat siedemdziesiątych znajoma pisała do mnie z Paryża- "jak zobaczysz kogoś w ubraniu jak z PGR-u w wykoślawionych butach i z zepsutymi zębami to na pewno Polak".

--
stevep

Data: 2009-12-29 13:46:12
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "cirrus" <cirrus@tinvalid.kdami.net> napisał w wiadomości
Zdecydowanie, pod koniec lat siedemdziesiątych znajoma pisała do mnie z Paryża- "jak zobaczysz kogoś w ubraniu jak z PGR-u w wykoślawionych butach i z zepsutymi zębami to na pewno Polak".

-- stevep

Dokąd pisała znajoma Stefana z Paryża, do Tel Awiwu?

boukun

Data: 2009-12-28 17:05:13
Autor: Jadrys
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachnia ły pomarańczami
W dniu 2009-12-28 12:39, Anatol pisze:

Użytkownik "Jadrys" <Che@yahoo.com> napisał w wiadomości news:hha2qh$dk4$1news.onet.pl...

W normalnych sklepach od normalnych klientów sklepy wymagały takich kartek :

http://www.youtube.com/watch?v=hxztaSd67rU

No tak, - wymagały.. Ale zauważ że było również wiele produktów spożywczych które nie kartki nie były wymagane. Np. baranina, króliki itp.

Nigdy nie widziałem w PRLowskich sklepach mięsnych żeby sobie leżała bezkartkowa baranina lub króliki podczas gdy obok stałą np. wielogodzinna kolejka czekająca na dostawę parówek. Niby jaki  móglby to być wolumen sprzedaży w Polsce ?  A mówiliśmy chyba o typowo świątecznych produktach np. karp oraz lepsze wędliny z wieprzowiny i wołowiny.


Pomiędzy dostawami, dostępny asortyment sklepów wyglądał mniej więcej tak, nawet w okresie swiątecznym :

http://www.fotopolis.pl/obrazki/niedenthal_SklepMiesny.jpg

Za  mojej młodości, gdy mieszkałem w Polsce na stałe - lata 70-te mięso było dostępne bez żadnych kolejek, kartek i w każdej ilości.. Wygląda na to że to Moskiewska olimpiada rozregulowała rynek produktów spożywczych w Polsce..




Tak że o jakimś głodowaniu  czy niedostatku w święta nie mogło być mowy.


No pewnie, 2 razy w roku zawsze można było się szarpnąć na 2 razy droższy towar z czarnego rynku. W ciągu roku ludzie zajadali się przede wszystkim podrobami, głowizną, salcesonem i smalcem - jak ktoś nie cierpiał takiego jedzenia pozostawał mu chleb, dżem, mleko, ziemniaki i kiszona kapusta , czyli wg dzisiejszych standardów to była głodówka.


Anatol

No cóż, nie mogę zajmować jakiegoś kategorycznego stanowiska w tych sprawach. Zbyt rzadko wtedy bywałem w Polsce. Jednak z tego co pamiętam, nigdy w rodzinnym domu nie było tak że czegoś nie ma. Mam na myśli oczywiście artykuły spożywcze.

--
Kapitalizm jest chorobą (zarazą) z którą należy walczyć..
Instalując Linuksa na swoim komputerze robisz pierwszy krok w tym kierunku..

Data: 2009-12-26 13:07:32
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh48nb$9ga$1news.interia.pl...

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh3e0c$m3i$1atlantis.news.neostrada.pl...

Można było jeść 12 potraw, ciasta własnej roboty, serniki, jabłeczniki, makowce itd. A kiełbasę i polędwicę jadłem kawałami. W końcu i ja i tata pracowaliśmy w Zakładach Mięsnych (wcześniej tylko tata).
Miałem się nie wyrażać ,ale nie wyrobiłem, gdy żona na zmianę ze mną stała w kolejce po 20deko wędzonki z karki to taka qrwa kradła wszystko bez opamiętania i jeszcze większe kartki mieli, bo byli fizole.Taki to ma czego załowac, za mieso wynoszone z zakladow mieli wszystko.
Wesołych Świat !


Każdy, ale to każdy spędzał w minionej epoce święta lepiej jak dzisiaj. Każdy! I przede wszystkim jedzenie było smaczne, zdrowe i polskie. Prawdy nie można zakłamać! Pod każdym względem było lepiej jak dzisiaj. Nie znam przypadku, żeby w PRLu ktoś nie miał bogatych świąt, a i o takim czymś, jak branie kredytów, żeby było stać na zakup śmierdzącego mięsa z TESCO, nie było mowy...

boukun

Data: 2009-12-26 13:20:43
Autor: jerzyn
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh4uft$suu$1atlantis.news.neostrada.pl...


Każdy, ale to każdy spędzał w minionej epoce święta lepiej jak dzisiaj. Każdy! I przede wszystkim jedzenie było smaczne, zdrowe i polskie. Prawdy nie można zakłamać! Pod każdym względem było lepiej jak dzisiaj. Nie znam przypadku, żeby w PRLu ktoś nie miał bogatych świąt, a i o takim czymś, jak branie kredytów, żeby było stać na zakup śmierdzącego mięsa z TESCO, nie było mowy...

No może kredytów na żarcie się nie brało, ale pamiętam te kłębiące się tłumy w ORS-ie, pewno mało już kto pamięta co to była za firma.Teraz idę na dowód biorę praktycznie ile się chce .Tez mowie ze w PRL-u było lepiej i dziewczyny młode i lepsza kondycja, ale to co pokazali przywódcy PRL każąc ludziom buty na kartki kupować , papierosy toż samo .Upodlono naród na maxa i jakoś ciekawe ze nikt tego nie pamięta.No chyba ze ktoś w mięsie pracował, miał wszystkiego full i za afery mięsna skazywano na KS, fajne to było ...

Data: 2009-12-26 14:00:04
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh4ue3$44q$1news.interia.pl...

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh4uft$suu$1atlantis.news.neostrada.pl...


Każdy, ale to każdy spędzał w minionej epoce święta lepiej jak dzisiaj. Każdy! I przede wszystkim jedzenie było smaczne, zdrowe i polskie. Prawdy nie można zakłamać! Pod każdym względem było lepiej jak dzisiaj. Nie znam przypadku, żeby w PRLu ktoś nie miał bogatych świąt, a i o takim czymś, jak branie kredytów, żeby było stać na zakup śmierdzącego mięsa z TESCO, nie było mowy...

No może kredytów na żarcie się nie brało, ale pamiętam te kłębiące się tłumy w ORS-ie, pewno mało już kto pamięta co to była za firma.Teraz idę na dowód biorę praktycznie ile się chce .Tez mowie ze w PRL-u było lepiej i dziewczyny młode i lepsza kondycja, ale to co pokazali przywódcy PRL każąc ludziom buty na kartki kupować , papierosy toż samo .Upodlono naród na maxa i jakoś ciekawe ze nikt tego nie pamięta.No chyba ze ktoś w mięsie pracował, miał wszystkiego full i za afery mięsna skazywano na KS, fajne to było ...


Ale co bierzesz? Gówno zapakowane w kolorowe papierki, trociny... Ty wycinasz tylko najgorsze momenty z PRLu, ale nie zawsze było tak źle, jak to malujesz, to były wycinki okresu PRLu. Fabryki tytoniu jak dla mnie to by mogli dzisiaj najlepiej zbombardować, tyfusiarstwo mnie truje na ulicy...

boukun

Data: 2009-12-26 15:26:58
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh4ue3$44q$1news.interia.pl...

Użytkownik "boukun" <boukun@neostrada.pl> napisał w wiadomości news:hh4uft$suu$1atlantis.news.neostrada.pl...


Każdy, ale to każdy spędzał w minionej epoce święta lepiej jak dzisiaj. Każdy! I przede wszystkim jedzenie było smaczne, zdrowe i polskie. Prawdy nie można zakłamać! Pod każdym względem było lepiej jak dzisiaj. Nie znam przypadku, żeby w PRLu ktoś nie miał bogatych świąt, a i o takim czymś, jak branie kredytów, żeby było stać na zakup śmierdzącego mięsa z TESCO, nie było mowy...

No może kredytów na żarcie się nie brało, ale pamiętam te kłębiące się tłumy w ORS-ie, pewno mało już kto pamięta co to była za firma.Teraz idę na dowód biorę praktycznie ile się chce .Tez mowie ze w PRL-u było lepiej i dziewczyny młode i lepsza kondycja, ale to co pokazali przywódcy PRL każąc ludziom buty na kartki kupować , papierosy toż samo .Upodlono naród na maxa
[...]


Nie wiem, czy skojarzysz, ale to nasi dzisiejsi przyjaciele zza ocanu starannie mieszali w tym kociołku.
To nie było tak, że Bolek sam z siebie przeskoczył płot i nastał kapitalizm.
To była dłuższa robota obliczona na długofalowe zyski, chyba sam sobie dopowiesz, jakie?

Zapoznaj się z tym: Rewelacyjny wywód o światowym załamaniu gospodarczym
Do obejrzenia:
http://www.youtube.com/view_play_list?p=9BE0AF2A9AA1C800
Do ściągnięcia:
http://adammik.mooo.com/wyznania_ekonomisty_od_brudnej_roboty_tvpinfo.mp4


--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-26 07:49:44
Autor: robertbig
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 26 Gru, 15:26, "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> wrote:
U ytkownik "jerzyn" <dobieszc...@poczta.fm> napisa w wiadomo cinews:hh4ue3$44q$1news.interia.pl...





> U ytkownik "boukun" <bou...@neostrada.pl> napisa w wiadomo ci
>news:hh4uft$suu$1atlantis.news.neostrada.pl...

>> Ka dy, ale to ka dy sp dza w minionej epoce wi ta lepiej jak dzisiaj.
>> Ka dy! I przede wszystkim jedzenie by o smaczne, zdrowe i polskie. Prawdy
>> nie mo na zak ama ! Pod ka dym wzgl dem by o lepiej jak dzisiaj. Nie znam
>> przypadku, eby w PRLu kto nie mia bogatych wi t, a i o takim czym ,
>> jak branie kredyt w, eby by o sta na zakup mierdz cego mi sa z TESCO,
>> nie by o mowy...

> No mo e kredyt w na arcie si nie bra o, ale pami tam te k bi ce si
> t umy w ORS-ie, pewno ma o ju kto pami ta co to by a za firma.Teraz id
> na dow d bior praktycznie ile si chce .Tez mowie ze w PRL-u by o lepiej
> i dziewczyny m ode i lepsza kondycja, ale to co pokazali przyw dcy PRL
> ka c ludziom buty na kartki kupowa , papierosy to samo .Upodlono nar d
> na maxa

[...]

Nie wiem, czy skojarzysz, ale to nasi dzisiejsi przyjaciele zza ocanu
starannie mieszali w tym kocio ku.
To nie by o tak, e Bolek sam z siebie przeskoczy p ot i nasta kapitalizm.
To by a d u sza robota obliczona na d ugofalowe zyski, chyba sam sobie
dopowiesz, jakie?

Zapoznaj si z tym: Rewelacyjny wyw d o wiatowym za amaniu gospodarczym
Do obejrzenia:http://www.youtube.com/view_play_list?p=9BE0AF2A9AA1C800
Do ci gni cia:http://adammik.mooo.com/wyznania_ekonomisty_od_brudnej_roboty_tvpinfo...

--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja pij tylko przy dw ch okazjach:
Gdy s og rki i gdy ich nie ma"- Ukryj cytowany tekst -

- Pokaż cytowany tekst -

No tylko debil by tego nie dostrzegł. I naiwniak wierzący ,że USA & Co
tak bezinteresownie chciały nam zrobic dobrze . Żebysmy zyli jak
ludzie.
O oni sobie w zamian wychoduja konkurencję gospodarczą.

To głownie zwykła socjotechnika. Pogrywanie na ludzkiej biedzie i
ludzkich marzeniach.
Papierz , Wałesa ,Nobel, Centrum Europy , Chleba i pracy, Godnego
Życia, Krzyzyki gdzie sie da itp + miliony $ upychane po kieszeniach
róznych sprzedawczyków.
A które i tak z nawiazka oddajemy
 . Np 4,7 miliarda $ za 48 F16

Takimi melodyjkami sitwa CIA/izrael prowadzi stado baranków prosto do
rzezni.

Data: 2009-12-26 17:22:23
Autor: Wiesiaczek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "robertbig" <robertbig@wp.pl> napisał w wiadomości news:8c52589c-53ee-40f2-ab19-f1326e6c708f26g2000yqo.googlegroups.com...
[...]
> No mo e kredyt w na arcie si nie bra o, ale pami tam te k bi ce si
> t umy w ORS-ie, pewno ma o ju kto pami ta co to by a za firma.Teraz id
> na dow d bior praktycznie ile si chce .Tez mowie ze w PRL-u by o lepiej
> i dziewczyny m ode i lepsza kondycja, ale to co pokazali przyw dcy PRL
> ka c ludziom buty na kartki kupowa , papierosy to samo .Upodlono nar d
> na maxa

[...]

Nie wiem, czy skojarzysz, ale to nasi dzisiejsi przyjaciele zza ocanu
starannie mieszali w tym kocio ku.
To nie by o tak, e Bolek sam z siebie przeskoczy p ot i nasta kapitalizm.
To by a d u sza robota obliczona na d ugofalowe zyski, chyba sam sobie
dopowiesz, jakie?

Zapoznaj si z tym: Rewelacyjny wyw d o wiatowym za amaniu gospodarczym
Do obejrzenia:http://www.youtube.com/view_play_list?p=9BE0AF2A9AA1C800
Do ci gni cia:http://adammik.mooo.com/wyznania_ekonomisty_od_brudnej_roboty_tvpinfo...



No tylko debil by tego nie dostrzegł. I naiwniak wierzący ,że USA & Co
tak bezinteresownie chciały nam zrobic dobrze . Żebysmy zyli jak
ludzie.
O oni sobie w zamian wychoduja konkurencję gospodarczą.

To głownie zwykła socjotechnika. Pogrywanie na ludzkiej biedzie i
ludzkich marzeniach.
Papierz , Wałesa ,Nobel, Centrum Europy , Chleba i pracy, Godnego
Życia, Krzyzyki gdzie sie da itp + miliony $ upychane po kieszeniach
róznych sprzedawczyków.
A które i tak z nawiazka oddajemy
 . Np 4,7 miliarda $ za 48 F16

Takimi melodyjkami sitwa CIA/izrael prowadzi stado baranków prosto do
rzezni.
-- -- -- -- -- -- -- -- -- --

Problem w tym, że nie tylko debile tego nie widzą, ale również ludzie uważający się za ludzi wykształconych.
Ponadto, zanim zaprowadzą stado baranków do rzeźni, to najpierw je porządnie ostrzygą.

--
Pozdrawiam - Wiesiaczek

"Ja piję tylko przy dwóch okazjach:
Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"

Data: 2009-12-26 17:35:26
Autor: jerzyn
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Użytkownik "robertbig" <robertbig@wp.pl> napisał w wiadomości news:8c52589c-53ee-40f2-ab19-f1326e6c708f26g2000yqo.googlegroups.com...
On 26 Gru, 15:26, "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> wrote:
A które i tak z nawiazka oddajemy
>. Np 4,7 miliarda $ za 48 F16

Takimi melodyjkami sitwa CIA/izrael prowadzi stado baranków prosto do
rzezni.

Pewno ten cały sowiecki złom dostawalismy w ramach braterskiej pomocy i pod "swiatłymi" rozkazami z Kremla budowalo sie  socjalizm , nie bardzo rozumiem dlaczego  ludzie maja tak krotka pamiec, od Carycy nas Rosjanie gnoili, potem cos im sie popierdoliło i wymyslili rewolucje komunistyczna i jej eksport , zatrzymalismy to bydło pod Warszawa,  prawie dwadziescia lat pozniej  weszli do Polski  goniac Niemca z ktorym zawarli uprzednio pakt o podziale Polski i zostali z wojskiem, mordujac kwiat inteligencji polskiej w Katyniu i podobnych miejscach i ludzie zapominaja.Ta cala  pl.cos.polityka to jakas jaczejka komunistyczna, zadnej pamieci, dopiero sie dupa zagoiła od nachajek sowieckich i pyskuja jak im było dobrze pod okupacją sowiecka,wstyd ....

Data: 2009-12-26 10:59:29
Autor: robertbig
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 26 Gru, 17:35, "jerzyn" <dobieszc...@poczta.fm> wrote:
U ytkownik "robertbig" <robert...@wp.pl> napisa w wiadomo cinews:8c52589c-53ee-40f2-ab19-f1326e6c708f26g2000yqo.googlegroups.com...
On 26 Gru, 15:26, "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> wrote:>A kt re i tak z nawiazka oddajemy

 >. Np 4,7 miliarda $ za 48 F16

>Takimi melodyjkami sitwa CIA/izrael prowadzi stado barank w prosto do
>rzezni.

Pewno ten ca y sowiecki z om dostawalismy w ramach braterskiej pomocy i pod
"swiat ymi" rozkazami z Kremla budowalo sie  socjalizm , nie bardzo rozumiem
dlaczego  ludzie maja tak krotka pamiec, od Carycy nas Rosjanie gnoili,
potem cos im sie popierdoli o i wymyslili rewolucje komunistyczna i jej
eksport , zatrzymalismy to byd o pod Warszawa,  prawie dwadziescia lat
pozniej  weszli do Polski  goniac Niemca z ktorym zawarli uprzednio pakt o
podziale Polski i zostali z wojskiem, mordujac kwiat inteligencji polskiej w
Katyniu i podobnych miejscach i ludzie zapominaja.Ta cala  pl.cos.polityka
to jakas jaczejka komunistyczna, zadnej pamieci, dopiero sie dupa zagoi a od
nachajek sowieckich i pyskuja jak im by o dobrze pod okupacj sowiecka,wstyd
...

Chłpie. Nikt niczego nie zapomina. Były rzeczy lepsze niz taraz i na
odwrót.
Ale w ostatecznym rozrachunku. Bardzo okrężna droga ,znowu wleźlismy w
nowe gówno...

Data: 2009-12-26 17:54:11
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "jerzyn" <dobieszczyn@poczta.fm> napisał w wiadomości news:hh5cnl$l5m$1news.interia.pl...

Użytkownik "robertbig" <robertbig@wp.pl> napisał w wiadomości news:8c52589c-53ee-40f2-ab19-f1326e6c708f26g2000yqo.googlegroups.com...
On 26 Gru, 15:26, "Wiesiaczek" <ciotkazielin...@vp.pl> wrote:
A które i tak z nawiazka oddajemy
>. Np 4,7 miliarda $ za 48 F16

Takimi melodyjkami sitwa CIA/izrael prowadzi stado baranków prosto do
rzezni.

Pewno ten cały sowiecki złom dostawalismy w ramach braterskiej pomocy i pod "swiatłymi" rozkazami z Kremla budowalo sie  socjalizm , nie bardzo rozumiem dlaczego  ludzie maja tak krotka pamiec, od Carycy nas Rosjanie gnoili, potem cos im sie popierdoliło i wymyslili rewolucje komunistyczna i jej eksport , zatrzymalismy to bydło pod Warszawa,  prawie dwadziescia lat pozniej  weszli do Polski  goniac Niemca z ktorym zawarli uprzednio pakt o podziale Polski i zostali z wojskiem, mordujac kwiat inteligencji polskiej w Katyniu i podobnych miejscach i ludzie zapominaja.Ta cala  pl.cos.polityka to jakas jaczejka komunistyczna, zadnej pamieci, dopiero sie dupa zagoiła od nachajek sowieckich i pyskuja jak im było dobrze pod okupacją sowiecka,wstyd ...


Prawda jest taka, że Rosjanie nas wyzwolili i dali nam wolność, a właściwie, dali nam szansę do uzyskania prawdziwej suwerenności, której niestety nie ppotrafiliśmy wykorzystać i którą nam jaruzelski bezpowrotnie 13 grudnia 1981 roku odebrał, za namową dzisiejszych isra-elit...

boukun Tej oczywistej prawdy nikt nie jest w stanie zakłamać.

Data: 2009-12-26 10:51:21
Autor: Marek
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami
On 26 Gru, 17:54, "boukun" <bou...@neostrada.pl> wrote:


Prawda jest taka, że Rosjanie nas wyzwolili i dali nam wolność, a właściwie,
dali nam szansę do uzyskania prawdziwej suwerenności, której niestety nie
ppotrafiliśmy wykorzystać i którą nam jaruzelski bezpowrotnie 13 grudnia 1981
roku odebrał, za namową dzisiejszych isra-elit...



Przeciez niedawno swietowales iles-tam lecie swojej wolnosci...
To kto ci te wolnosc dal ?
Za komuny zapieprzales z ojczulkiem przy podrzynaniu swin i produkcji
serdelkow dla armii czerwonej.

Czasem jestes zabawny, ale twoj debilizm przebija sie czesto na
wierzch.

Data: 2009-12-26 20:43:08
Autor: boukun
Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomara ńczami

Użytkownik "Marek" <mwisniewski2008@googlemail.com> napisał w wiadomości news:71ffacc4-8c5a-4adb-a494-130b934717a926g2000yqo.googlegroups.com...
On 26 Gru, 17:54, "boukun" <bou...@neostrada.pl> wrote:


Prawda jest taka, że Rosjanie nas wyzwolili i dali nam wolność, a właściwie,
dali nam szansę do uzyskania prawdziwej suwerenności, której niestety nie
ppotrafiliśmy wykorzystać i którą nam jaruzelski bezpowrotnie 13 grudnia 1981
roku odebrał, za namową dzisiejszych isra-elit...



Przeciez niedawno swietowales iles-tam lecie swojej wolnosci...
To kto ci te wolnosc dal ?
Za komuny zapieprzales z ojczulkiem przy podrzynaniu swin i produkcji
serdelkow dla armii czerwonej.

Czasem jestes zabawny, ale twoj debilizm przebija sie czesto na
wierzch.
-- -- --
To był inny wymiar wolności. To było 15-lecie nie dania się zniewolenia przymusowymi robotami w upokarzających warunkach. W PRLu była natomiast godziwa praca i godziwe człowieka warunki, których dzisiaj już niestety nie ma... Te produkty dla armii czerwonej wysyłali po cichu ci sami, co dzisiaj skupują złom od USA, RFN, Izraela i całego świata. Mieliśmy szansę tylko od sierpnia 1980 do 13 grudnia 1981 roku być krajem całkowicie suwerennym, ale dzisiejsze elity zainspirowały wówczas stan wojenny i dlatego spadliśmy z deszczu pod rynnę...

boukun

Dzieci PRL-u: kiedyś święta pachniały pomarańczami

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona