Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane

Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane

Data: 2013-10-31 21:22:57
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "m4rkiz" <m4rkiz@mail.od.wujka.na.g.com> napisał w wiadomości news:l4udgi$8v8$1dont-email.me...

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość polskiej biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie zdążył wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie podczas zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz bo po pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3 kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie pojazdu :-)

Od roku toczę z urzędem nierówny bój, urzędnicy nadal łamią moje prawa (kolegium odwoławcze do którego zaskarżyłem decyzję, trzymało moją sprawę 4 miesiące! pomimo że są zobligowani do rozpatrzenia jest przez miesiąc) Teraz czekam na rozprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym która odbędzie się 28 listopada. Zorganizowałem akcję zebrania ludzi i chcemy przeprowadzić protest przed siedzibą ministerstwa transportu. Stąd moja prośba o pomoc, czy mogli byście udostępnić informacje na temat tej sprawy na swojej stronie oraz polecić moją stronę która zbiera ludzi pokrzywdzonych nową ustawą? Nie jestem jedyną osobą która wpadła w tą lukę, kiedy uda mi się zebrać więcej pokrzywdzonych, razem łatwiej będzie walczyć o swoje prawa. Pokażmy że nie godzimy się na bezprawie. Pozdrawiam Marcin."

https://www.facebook.com/pages/Egzamin-zdany-prawo-jazdy-nie-wydane/624473657591511

Ja bym zlecał ostrożność przy popieraniu tej inicjatywy, bo informacja jest skrajnie nieprawdopodobna. Po pierwsze człowiek pisze o odmowie wydania prawa jazdy przez Gminę, a od kilkunastu już chyba lat wydaje je Starosta. Po drugie przywołuje kodeks cywilny do postępwoania administarcyjnego. Po trzecie

Data: 2013-10-31 21:52:17
Autor: RoMan Mandziejewicz
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość polskiej biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie zdążył wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie podczas zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz bo po pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3 kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

[...]


--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2013-10-31 16:34:19
Autor: witek
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
RoMan Mandziejewicz wrote:

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

[...]



W polskim orzecznictwie to stosowana jest zasada nie mam pańskiego płascza i co mi pan zrobi.
Szczególnie administracja szeroko stosuje tą zasadę.

Data: 2013-10-31 21:58:35
Autor: p47
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On 2013-10-31 21:52, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i
otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość polskiej
biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w
świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie zdążył
wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił
wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie podczas
zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz bo po
pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział
sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie
nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ponadto ma tu chyba zasada obrony praw nabytych,- autor zdał egzamin, a więc państwowy organ uprawniony stwierdził, że posiada on umiejętności potrzebne do prowadzenia pojazdów okreslonych w danej kat. PJ.
Nie chce mu tylko wydac potwierdzenia tego faktu w postaci papierka,- tj. blankietu PJ.

Data: 2013-10-31 22:12:38
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości news:5272c47c$0$2155$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-10-31 21:52, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i
otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość polskiej
biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w
świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie zdążył
wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił
wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie podczas
zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz bo po
pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział
sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie
nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ponadto ma tu chyba zasada obrony praw nabytych,- autor zdał egzamin, a więc państwowy organ uprawniony stwierdził, że posiada on umiejętności potrzebne do prowadzenia pojazdów okreslonych w danej kat. PJ.
Nie chce mu tylko wydac potwierdzenia tego faktu w postaci papierka,- tj. blankietu PJ.


Chwilą nabycia uprawnień jest decyzja administracyjna o wydaniu prawa jazdy. Zapada ona na podstawie szeregu przesłanek - między innymi pozytywnego wyniku egzaminu, ale również badań lekarskich, czy też może i innych przesłąnek (nie chce mi się myśleć). Problem w tym, że w chwili wydawaia decyzji administracyjnej obowiazujące przepisy się zmieniły i już kandydat na kierowcę nie spełnia przesłanek. W chwili zdawania egzaminu spełniał. I on nie potrafi tego niuansu zrozumieć.

Inna sprawa, ze ustawodawca się nie popisał, bo powinien być jakiś przepis przejściowy. Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to Ośrodek Ruchu Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę egzaminacyjną w sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy i tak nie dostanie. A jeśli - bo nie chce mi sie analizować - ustawa była tak zagmatwana, że profesjonaliści nie potrafilki tego przewidzieć, to w mojje ocenie naruszała podstawową zasadę zaufania obywatela do państwa i w takim wypadku coś podejrzewam, że Państwo w końcu będzie musiało spore odszkodowania wypłacić.

Data: 2013-10-31 16:36:45
Autor: witek
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Robert Tomasik wrote:
Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to Ośrodek Ruchu
Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę egzaminacyjną w
sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy i tak nie dostanie.

z drugiej strony czy miał prawo odmówić?
Bo to, że jutro będą inne przepisy nie oznacza, że są dzisiaj.
Podstawy do odmowy nie widzę.

Data: 2013-10-31 22:45:02
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "witek" <witek7205@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości news:l4uihd$5je$8dont-email.me...
Robert Tomasik wrote:
Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to Ośrodek Ruchu
Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę egzaminacyjną w
sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy i tak nie dostanie.

z drugiej strony czy miał prawo odmówić?
Bo to, że jutro będą inne przepisy nie oznacza, że są dzisiaj.
Podstawy do odmowy nie widzę.


Moim zdaniem miał prawo, jeśli wiadomo było, że kandydat nie spełnia wymagań.

Data: 2013-10-31 18:26:13
Autor: witek
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "witek" <witek7205@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:l4uihd$5je$8dont-email.me...
Robert Tomasik wrote:
Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to Ośrodek Ruchu
Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę egzaminacyjną w
sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy i tak nie
dostanie.

z drugiej strony czy miał prawo odmówić?
Bo to, że jutro będą inne przepisy nie oznacza, że są dzisiaj.
Podstawy do odmowy nie widzę.


Moim zdaniem miał prawo, jeśli wiadomo było, że kandydat nie spełnia
wymagań.

spełniał wymagania w dniu przystąpienia do egzaminu. opłata jest za egzamin, nie za wydanie dokumentu prawa jazdy
mozna mu było co najwyzej tłumaczyć, że to nie ma sensu bo polscy posłowie są matołami.

podstawę odmowy poproszę?

Data: 2013-10-31 23:10:53
Autor: p47
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On 2013-10-31 22:12, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości
news:5272c47c$0$2155$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-10-31 21:52, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i
otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość
polskiej
biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w
świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie
zdążył
wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił
wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie
podczas
zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz
bo po
pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział
sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie
nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w
art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na
prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ponadto ma tu chyba zasada obrony praw nabytych,- autor zdał egzamin,
a więc państwowy organ uprawniony stwierdził, że posiada on
umiejętności potrzebne do prowadzenia pojazdów okreslonych w danej
kat. PJ.
Nie chce mu tylko wydac potwierdzenia tego faktu w postaci papierka,-
tj. blankietu PJ.


Chwilą nabycia uprawnień jest decyzja administracyjna o wydaniu prawa
jazdy. Zapada ona na podstawie szeregu przesłanek - między innymi
pozytywnego wyniku egzaminu, ale również badań lekarskich, czy też może
i innych przesłąnek (nie chce mi się myśleć). Problem w tym, że w chwili
wydawaia decyzji administracyjnej obowiazujące przepisy się zmieniły i
już kandydat na kierowcę nie spełnia przesłanek. W chwili zdawania
egzaminu spełniał. I on nie potrafi tego niuansu zrozumieć.

Inna sprawa, ze ustawodawca się nie popisał, bo powinien być jakiś
przepis przejściowy. Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to
Ośrodek Ruchu Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę
egzaminacyjną w sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy
i tak nie dostanie. A jeśli - bo nie chce mi sie analizować - ustawa
była tak zagmatwana, że profesjonaliści nie potrafilki tego przewidzieć,
to w mojje ocenie naruszała podstawową zasadę zaufania obywatela do
państwa i w takim wypadku coś podejrzewam, że Państwo w końcu będzie
musiało spore odszkodowania wypłacić.

No, pół zartem, -poszkosowany mógłby zgłosic podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 286 KK (Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8) przez organ organizujący egzamin, bo ten organ pobrał od niego opłaty zapewniając, że w przypadku zdania egzaminu otrzyma on PJ, a był świadom, (powinien być!), że jest to niemozliwe.

Data: 2013-10-31 18:27:50
Autor: witek
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
p47 wrote:
musiało spore odszkodowania wypłacić.

No, pół zartem, -poszkosowany mógłby zgłosic podejrzenie popełnienia
przestępstwa z art. 286 KK (Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego
rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w
błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8)

ale to chyba przeciwko sejmowi.

przez organ organizujący egzamin, bo ten organ pobrał
od niego opłaty zapewniając, że w przypadku zdania egzaminu otrzyma on
PJ, a był świadom, (powinien być!), że jest to niemozliwe.

A na pewno zapewnia ze w przypadku zdania egzaminu otrzyma prawo jazdy?
czy tylko przeprowadza egzamin?

Data: 2013-11-01 12:54:30
Autor: p47
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On 2013-11-01 00:27, witek wrote:
p47 wrote:
musiało spore odszkodowania wypłacić.

No, pół zartem, -poszkosowany mógłby zgłosic podejrzenie popełnienia
przestępstwa z art. 286 KK (Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego
rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w
błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8)

ale to chyba przeciwko sejmowi.


Nie, jego oszukał nie sejm, a ten, co namówił go na egzamin i pobrał pieniądze obiecując PJ.  oczywiście przeprowadzający egzaminmoże skorzystac z regresu w stosunku do ustawodawcy..;-)

przez organ organizujący egzamin, bo ten organ pobrał
od niego opłaty zapewniając, że w przypadku zdania egzaminu otrzyma on
PJ, a był świadom, (powinien być!), że jest to niemozliwe.

A na pewno zapewnia ze w przypadku zdania egzaminu otrzyma prawo jazdy?
czy tylko przeprowadza egzamin?


A w jakim celu przeprowadzał egzamin? jak sie oni reklamują?

Data: 2013-11-01 08:29:35
Autor: witek
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
p47 wrote:
On 2013-11-01 00:27, witek wrote:
p47 wrote:
musiało spore odszkodowania wypłacić.

No, pół zartem, -poszkosowany mógłby zgłosic podejrzenie popełnienia
przestępstwa z art. 286 KK (Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego
rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w
błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania
przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6
miesięcy do lat 8)

ale to chyba przeciwko sejmowi.


Nie, jego oszukał nie sejm, a ten, co namówił go na egzamin i pobrał
pieniądze obiecując PJ.  oczywiście przeprowadzający egzaminmoże
skorzystac z regresu w stosunku do ustawodawcy..;-)

a ktos go namówił.
sam przyszedł.


przez organ organizujący egzamin, bo ten organ pobrał
od niego opłaty zapewniając, że w przypadku zdania egzaminu otrzyma on
PJ, a był świadom, (powinien być!), że jest to niemozliwe.

A na pewno zapewnia ze w przypadku zdania egzaminu otrzyma prawo jazdy?
czy tylko przeprowadza egzamin?


A w jakim celu przeprowadzał egzamin? jak sie oni reklamują?


nie wiem
zobacz w ustawie jaki maja zakres obowiązków.

Data: 2013-10-31 23:45:10
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości news:5272d570$0$2180$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-10-31 22:12, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości
news:5272c47c$0$2155$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-10-31 21:52, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i
otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość
polskiej
biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w
świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie
zdążył
wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił
wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie
podczas
zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz
bo po
pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział
sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie
nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w
art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na
prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ponadto ma tu chyba zasada obrony praw nabytych,- autor zdał egzamin,
a więc państwowy organ uprawniony stwierdził, że posiada on
umiejętności potrzebne do prowadzenia pojazdów okreslonych w danej
kat. PJ.
Nie chce mu tylko wydac potwierdzenia tego faktu w postaci papierka,-
tj. blankietu PJ.


Chwilą nabycia uprawnień jest decyzja administracyjna o wydaniu prawa
jazdy. Zapada ona na podstawie szeregu przesłanek - między innymi
pozytywnego wyniku egzaminu, ale również badań lekarskich, czy też może
i innych przesłąnek (nie chce mi się myśleć). Problem w tym, że w chwili
wydawaia decyzji administracyjnej obowiazujące przepisy się zmieniły i
już kandydat na kierowcę nie spełnia przesłanek. W chwili zdawania
egzaminu spełniał. I on nie potrafi tego niuansu zrozumieć.

Inna sprawa, ze ustawodawca się nie popisał, bo powinien być jakiś
przepis przejściowy. Bo jak na to spojrzec z karnego punktu widzenia, to
Ośrodek Ruchu Drogowego dopuścił sie sozustwa, bowiem przyjął opłatę
egzaminacyjną w sytuacji, gdy powinien wiedzieć, że kandydat prawa jazdy
i tak nie dostanie. A jeśli - bo nie chce mi sie analizować - ustawa
była tak zagmatwana, że profesjonaliści nie potrafilki tego przewidzieć,
to w mojje ocenie naruszała podstawową zasadę zaufania obywatela do
państwa i w takim wypadku coś podejrzewam, że Państwo w końcu będzie
musiało spore odszkodowania wypłacić.

No, pół zartem, -poszkosowany mógłby zgłosic podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 286 KK (Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8) przez organ organizujący egzamin, bo ten organ pobrał od niego opłaty zapewniając, że w przypadku zdania egzaminu otrzyma on PJ, a był świadom, (powinien być!), że jest to niemozliwe.


To wcale nie jest takie 1/2 żartu :-)
Wyzyskali jego błąd, albo ustawa była niejasno napisana.

Data: 2013-11-01 00:33:47
Autor: Pawel O'Pajak
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane

Powitanko,

naruszała podstawową zasadę zaufania obywatela do państwa i w takim
wypadku coś podejrzewam, że Państwo w końcu będzie musiało spore
odszkodowania wypłacić.

Wtedy pozwany skarb panstwa z cala pewnoscia by sie obronil argumentujac, ze zaden obywatel RP juz od dawna nie ma zaufania do panstwa, zatem nie mozna tego zaufania naruszac. Sadowi, wobec tak oczywistego faktu, nie pozostawaloby nic innego, jak sprawe oddalic.
Dodatkowo wielu obywateli mogloby poczuc sie gleboko obrazonymi posadzeniami o zaufanie do panstwa i wytoczyc powodowi proces.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S.  Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA:  ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE:
moje imie.(kropka)nazwisko, ten_smieszny_znaczek, gmail.com

Data: 2013-10-31 22:05:50
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news:93351296.20131031215217pik-net.pl.invalid...
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 9:22:57 PM, you wrote:

"Rok temu zdałem egzamin na prawo jazdy kat. C (Ciężarowe), przed
wejściem w życie nowej ustawy (spełniłem cenzus wieku- 18 lat i
otrzymałem wynik pozytywny egzaminu) Niestety przez opieszałość polskiej
biurokracji, urząd gminy, prawa jazdy mi nie wydał, bo pomimo że w
świetle starej ustawy spełniałem wszystkie wymagania to urząd nie zdążył
wydać dokumentu przed wejściem w życie nowego prawa i dlatego odmówił
wydania dokumentu który potwierdzał tylko, nabyte już przeze mnie podczas
zdanego egzaminu, uprawnienia. To wysoce krzywdząca decyzja władz bo po
pierwsze genialny ustawodawca stworzył lukę prawną i nie przewidział
sytuacji osób które będą "pomiędzy" tymi dwiema ustawami, a po drugie
nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)

Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ależ oczywiście, z tym kodeks cywilny nie ma nic do rzeczy w tym konkretnym wypadku.

Data: 2013-10-31 22:30:28
Autor: RoMan Mandziejewicz
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 10:05:50 PM, you wrote:

[...]

nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)
Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.
Ależ oczywiście, z tym kodeks cywilny nie ma nic do rzeczy w tym konkretnym
wypadku.

Najpierw sprawdź brzmienie art. 3 k.c.


--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2013-10-31 22:36:55
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news:269463095.20131031223028pik-net.pl.invalid...
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 10:05:50 PM, you wrote:

[...]

nasze państwo złamało zasadę "prawo nie działa wstecz, wyrażoną w art 3
kodeksu cywilnego.
\
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)
Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.
Ależ oczywiście, z tym kodeks cywilny nie ma nic do rzeczy w tym konkretnym
wypadku.

Najpierw sprawdź brzmienie art. 3 k.c.

Wiesz, że zrobiłem to, bo już myślałem, ze ostatnio ją cichaczem zmienili :-)) Sprawdziłem. A teraz bądź łaskaw coś dla mnie zrobić i Ty przeczytaj z uwagą artykuł 1 tej ustawy. Potem daj znać, czy odniosłem sukces dydaktyczny, czy porażkę :-)

Data: 2013-10-31 22:49:54
Autor: RoMan Mandziejewicz
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Hello Robert,

Thursday, October 31, 2013, 10:36:55 PM, you wrote:

[...]

Najpierw sprawdź brzmienie art. 3 k.c.
Wiesz, że zrobiłem to, bo już myślałem, ze ostatnio ją cichaczem zmienili
:-)) Sprawdziłem. A teraz bądź łaskaw coś dla mnie zrobić i Ty przeczytaj z
uwagą artykuł 1 tej ustawy. Potem daj znać, czy odniosłem sukces dydaktyczny, czy porażkę :-)

Moja porażka i wielki ślad facepalma na gębie był sekundę po wysłaniu.
Art. 1 niemal każdej ustawy. Ciężki tydzień miałem i domagam się
wyrozumiałości.


--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2013-11-01 08:04:18
Autor: J.F.
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Dnia Thu, 31 Oct 2013 21:52:17 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Hello Robert,
Kodeks cywilny nie ma zastosowania do wydawania uprawnień na prowadzneie
pojazdu :-)
Ale zasada Lex retro non agit jest stosowana w polskim orzecznictwie
powszechnie i jest wywodzona z konstytucji - państwo prawa opiera się
m.in. na tej zasadzie.

Ale wklepujesz w komputer dane delikwenta, a ten odpowiada "error, za
mlody". I co komputerowi zrobisz ? :-)
A to juz nie te czasy ze w razie potrzeby urzednik wypisze PJ chocby
na maszynie :-)


trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...


J.

Data: 2013-11-01 10:22:59
Autor: MarcinJM
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
W dniu 2013-11-01 08:04, J.F. pisze:
trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia
Wiec jest to bez znaczenia.

--
Pozdrawiam
MarcinJM        gg: 978510
kompleksowe remonty youngtimer'ów, nadwozi rajdówek
przeróbki typu "panie, tego sie nie da zrobic"

Data: 2013-11-01 19:13:15
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał w wiadomości news:527372f3$0$2152$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2013-11-01 08:04, J.F. pisze:
trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia o pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydanie prawa jazdy.

Data: 2013-11-02 02:27:20
Autor: p47
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On 2013-11-01 19:13, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał w wiadomości
news:527372f3$0$2152$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2013-11-01 08:04, J.F. pisze:
trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia o
pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydanie prawa
jazdy.


Ja w rozprawie przed WSA argumentowałbym m.in., że w chwili pomyślnego zdania egzaminu spełniałem WSZYSTKIE wymogi potrzebne wówczas do wydania PJ (zakładam, że tak w opisywanym przypadku było), nie było zadnego powodu, aby tego nie zrobić, a więc nie powinienem ponosic konsekwencji tego, ze starosta nie potwierdził tego faktu (bo decyzja administracyjna i wydanie w jej nastepstwie PJ jest w istocie taki wyłacznie potwierdzeniem) w czasie, gdy zaistniał taki stan prawny, tylko później.

Data: 2013-11-02 14:34:23
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości news:527454f9$0$2157$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-11-01 19:13, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał w wiadomości
news:527372f3$0$2152$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2013-11-01 08:04, J.F. pisze:
trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia o
pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydaawnień. nie prawa
jazdy.


Ja w rozprawie przed WSA argumentowałbym m.in., że w chwili pomyślnego zdania egzaminu spełniałem WSZYSTKIE wymogi potrzebne wówczas do wydania PJ (zakładam, że tak w opisywanym przypadku było), nie było zadnego powodu, aby tego nie zrobić, a więc nie powinienem ponosic konsekwencji tego, ze starosta nie potwierdził tego faktu (bo decyzja administracyjna i wydanie w jej nastepstwie PJ jest w istocie taki wyłacznie potwierdzeniem) w czasie, gdy zaistniał taki stan prawny, tylko później.


I oczywiście argumentacja celna, co nadal nie oznacza, że zdanie egzaminu jest równoznaczne z uzyskaniem uprawnień. Na szybkiego nie znalazłem, jaki stan prawny ma stosować organ, jeśli nie ma przepisów przejściowych, a w trakcie trwania postępowania zmienia się zmienia się stan prawny.

Data: 2013-11-03 16:37:11
Autor: p47
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On 2013-11-02 14:34, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "p47" <karolakowie1@wp.pl> napisał w wiadomości
news:527454f9$0$2157$65785112news.neostrada.pl...
On 2013-11-01 19:13, Robert Tomasik wrote:
Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał w wiadomości
news:527372f3$0$2152$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 2013-11-01 08:04, J.F. pisze:
trzeba by sie wczytac w ustawe - zapisali "uprawnienia zdobyte przed"
czy "dokumenty wydane przed" zachowuja waznosc ...

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia o
pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydaawnień.
nie prawa
jazdy.


Ja w rozprawie przed WSA argumentowałbym m.in., że w chwili pomyślnego
zdania egzaminu spełniałem WSZYSTKIE wymogi potrzebne wówczas do
wydania PJ (zakładam, że tak w opisywanym przypadku było), nie było
zadnego powodu, aby tego nie zrobić, a więc nie powinienem ponosic
konsekwencji tego, ze starosta nie potwierdził tego faktu (bo decyzja
administracyjna i wydanie w jej nastepstwie PJ jest w istocie taki
wyłacznie potwierdzeniem) w czasie, gdy zaistniał taki stan prawny,
tylko później.


I oczywiście argumentacja celna, co nadal nie oznacza, że zdanie
egzaminu jest równoznaczne z uzyskaniem uprawnień. Na szybkiego nie
znalazłem, jaki stan prawny ma stosować organ, jeśli nie ma przepisów
przejściowych, a w trakcie trwania postępowania zmienia się zmienia się
stan prawny.


I w tym rzecz! Dlatego własnie, że ustawodawca nie sprecyzował zasad, jakie mają obowiazywać w okresie przejściowym to zainteresowany powinien złożyć pozew do WSA z żadaniem wydania PJ, a sąd rozważy argumenty i zdecyduje, jak wówczas należy postępować. My tego nie zrobimy;-)

Data: 2013-11-02 12:30:10
Autor: Gotfryd Smolik news
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
On Fri, 1 Nov 2013, Robert Tomasik wrote:

Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia
o pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydanie
prawa jazdy.

  Czekaj moment, wychodzą mi dwie sprzeczne rzeczy.
  To w końcu uprawnienia mają status "nabyte" w momencie wydania
dokumentu (a jeśli tak, czemu Marcin "błądzi"), czy też nie,
i jednak jeździć na podstawie zdania egzaminu nie wolno?

pzdr, Gotfryd

Data: 2013-11-02 14:37:04
Autor: Robert Tomasik
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Użytkownik "Gotfryd Smolik news" <smolik@stanpol.com.pl> napisał w wiadomości news:Pine.WNT.4.64.1311021228060.2560quad...
On Fri, 1 Nov 2013, Robert Tomasik wrote:

Użytkownik "MarcinJM" <marcinjm@op.pl> napisał

W tym przypadku wydanie dokumentu = zdobycie uprawnienia

Błądzisz.

Wiec jest to bez znaczenia.

Gdyby tak było, to można by było jeździć na podstawie zaświadczenia
o pozytywnym wyniku egzaminu, a nie trzebaby był oczekać na wydanie
prawa jazdy.

 Czekaj moment, wychodzą mi dwie sprzeczne rzeczy.
 To w końcu uprawnienia mają status "nabyte" w momencie wydania
dokumentu (a jeśli tak, czemu Marcin "błądzi"), czy też nie,
i jednak jeździć na podstawie zdania egzaminu nie wolno?

Sądziłem, że chodzi mu o wydanie zaświadczenia o zdaniu egzaminu, ale jak teraz popatrzę, to mam wątpliwości, czy dobrze to odczytałem.

Data: 2014-01-25 09:28:05
Autor: MarcinJM
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
W dniu 2013-11-02 14:37, Robert Tomasik pisze:
Sądziłem, że chodzi mu o wydanie zaświadczenia o zdaniu egzaminu, ale
jak teraz popatrzę, to mam wątpliwości, czy dobrze to odczytałem.

Nie wiem jak odczytales.
Ja napisałem: nabycie uprawnien nastepuje w momencie fizycznego wydania PJ zainteresowanemu (potwierdzonego stosownymi podpisami, odbior zdaje sie wyłacznie osobisty) i ani minute wczesniej :).

--
Pozdrawiam
MarcinJM        gg: 978510
kompleksowe remonty youngtimer'ów, nadwozi rajdówek
przeróbki typu "panie, tego sie nie da zrobic"

Data: 2014-01-25 09:32:50
Autor: MarcinJM
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
W dniu 2014-01-25 09:28, MarcinJM pisze:
W dniu 2013-11-02 14:37, Robert Tomasik pisze:
Sądziłem, że chodzi mu o wydanie zaświadczenia o zdaniu egzaminu, ale
jak teraz popatrzę, to mam wątpliwości, czy dobrze to odczytałem.

Nie wiem jak odczytales.
Ja napisałem: nabycie uprawnien nastepuje w momencie fizycznego wydania
PJ zainteresowanemu (potwierdzonego stosownymi podpisami, odbior zdaje
sie wyłacznie osobisty) i ani minute wczesniej :).

Inaczej sprawa sie ma z wymiana PJ: uprawnienia sa juz wydane kiedys, wymianie podlega jedynie dokument potwierdzajacy. Wiec jazda bez PJ w tym przypadku moze skutkowac jedynie mandatem za "niemanie" dokumentu.

--
Pozdrawiam
MarcinJM        gg: 978510
kompleksowe remonty youngtimer'ów, nadwozi rajdówek
przeróbki typu "panie, tego sie nie da zrobic"

Data: 2014-01-25 10:05:57
Autor: J.F.
Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane
Dnia Sat, 25 Jan 2014 09:32:50 +0100, MarcinJM napisał(a):
Nie wiem jak odczytales.
Ja napisałem: nabycie uprawnien nastepuje w momencie fizycznego wydania
PJ zainteresowanemu (potwierdzonego stosownymi podpisami, odbior zdaje
sie wyłacznie osobisty) i ani minute wczesniej :).

A nie z chwila wydania decyzji administracyjnej ? Kazda decyzja ma co prawda czas na uprawomocnienie :-)

Inaczej sprawa sie ma z wymiana PJ: uprawnienia sa juz wydane kiedys, wymianie podlega jedynie dokument potwierdzajacy. Wiec jazda bez PJ w tym przypadku moze skutkowac jedynie mandatem za "niemanie" dokumentu.

Hm - dawniej terminowe PJ wydawano jedynie z waznych przyczyn, np
zdrowotnych ... a wiec z koncem PJ uprawniena sie ... zawieszaly ? J.

Egzamin zdany, prawo jazdy nie wydane

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona