Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.prawo.podatki   »   Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

Data: 2019-08-29 09:30:56
Autor: Piotrek
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
"Zerowy PIT dla młodych" nie dotyczy pracowników, którzy
wpadają w drugi próg podatkowy, w związku z czym
nasuwa się dość oczywiste pytanie: ilu pracowników do 26. roku
życia wpada w drugi próg podatkowy? Są jakieś oficjalne dane
na ten temat?

Data: 2019-08-30 10:24:32
Autor: Liwiusz
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-08-29 o 18:30, Piotrek pisze:
"Zerowy PIT dla młodych" nie dotyczy pracowników, którzy
wpadają w drugi próg podatkowy, w związku z czym
nasuwa się dość oczywiste pytanie: ilu pracowników do 26. roku
życia wpada w drugi próg podatkowy? Są jakieś oficjalne dane
na ten temat?

Skąd wynika oczywistość tego pytania? Aby wpaść w drugi próg podatkowy należy zarabiać w wieku do 26 lat niemało powyżej 7000zł miesięcznie, więc siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki, i to te, które pracują dla kogoś, a nie na własnej działalności gospodarczej, oraz osoby zatrudnione w ramach rodzinnych koligacji (zazwyczaj w celu optymalizacji podatkowej).

--
Liwiusz

Data: 2019-08-30 08:46:19
Autor: Piotrek
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu piątek, 30 sierpnia 2019 10:25:02 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2019-08-29 o 18:30, Piotrek pisze:
> "Zerowy PIT dla młodych" nie dotyczy pracowników, którzy
> wpadają w drugi próg podatkowy, w związku z czym
> nasuwa się dość oczywiste pytanie: ilu pracowników do 26. roku
> życia wpada w drugi próg podatkowy? Są jakieś oficjalne dane
> na ten temat?

Skąd wynika oczywistość tego pytania? Aby wpaść w drugi próg podatkowy należy zarabiać w wieku do 26 lat niemało powyżej 7000zł miesięcznie, więc siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki, i to te, które pracują dla kogoś, a nie na własnej działalności gospodarczej, oraz osoby zatrudnione w ramach rodzinnych koligacji (zazwyczaj w celu optymalizacji podatkowej).

-- Liwiusz

Skoro rząd jak zwykle dopisał "drobnym druczkiem" wyjątek od reguły,
aż szkoda nie zapytać, dla jak licznego grona ów wyjątek został
ustanowiony. Przeprowadzono jakieś analizy mające oszacować ile
osób w wieku <= 26 lat wpada w drugi próg podatkowy i wyszło, że
za dużo, czy może tradycyjnie przyklepali to tak po prostu,
ze zwykłej pazerności, "na wszelki wypadek"? Czyżbym był pierwszą
osobą, która w ogóle się nad tym zastanawia?

Data: 2019-08-31 08:06:32
Autor: cef
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-08-30 o 17:46, Piotrek pisze:

Skoro rząd jak zwykle dopisał "drobnym druczkiem" wyjątek od reguły,
aż szkoda nie zapytać, dla jak licznego grona ów wyjątek został
ustanowiony. Przeprowadzono jakieś analizy mające oszacować ile
osób w wieku <= 26 lat wpada w drugi próg podatkowy i wyszło, że
za dużo, czy może tradycyjnie przyklepali to tak po prostu,
ze zwykłej pazerności, "na wszelki wypadek"? Czyżbym był pierwszą
osobą, która w ogóle się nad tym zastanawia?

Pewnie zrobili tak, żeby uniknąć przepychania znacznych kwot bez PIT.
Nawet jeśli miało by to miejsce tylko kilka razy (do 26 roku życia).
Nie jesteś w stanie tego ocenić procentowo, bo dochód w tej grupie podatkowej
pojawił by się dopiero gdyby przepisy dopuszczały zwolnienie.
W mojej ocenie cały ten pomysł głupi jak inne podatkowe i rozdawnicze
wymysły, ale znakomicie sprzedaje się medialnie.
Wiadomo,że w wieku 25-26 lat nie zarabia się kokosów i jakich minikwot ten program dotyczy czyli podatkowo koszt dla rządu niewielki a ile będą nadawać jak to ułatwili drogę młodym, umożliwili start itp.

Data: 2019-09-02 10:06:00
Autor: Pete
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-08-30 o 17:46, Piotrek pisze:
W dniu piątek, 30 sierpnia 2019 10:25:02 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2019-08-29 o 18:30, Piotrek pisze:
"Zerowy PIT dla młodych" nie dotyczy pracowników, którzy
wpadają w drugi próg podatkowy, w związku z czym
nasuwa się dość oczywiste pytanie: ilu pracowników do 26. roku
życia wpada w drugi próg podatkowy? Są jakieś oficjalne dane
na ten temat?

Skąd wynika oczywistość tego pytania? Aby wpaść w drugi próg podatkowy
należy zarabiać w wieku do 26 lat niemało powyżej 7000zł miesięcznie,
więc siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki,
i to te, które pracują dla kogoś, a nie na własnej działalności
gospodarczej, oraz osoby zatrudnione w ramach rodzinnych koligacji
(zazwyczaj w celu optymalizacji podatkowej).

-- Liwiusz

Skoro rząd jak zwykle dopisał "drobnym druczkiem" wyjątek od reguły,
aż szkoda nie zapytać, dla jak licznego grona ów wyjątek został
ustanowiony. Przeprowadzono jakieś analizy mające oszacować ile
osób w wieku <= 26 lat wpada w drugi próg podatkowy i wyszło, że
za dużo, czy może tradycyjnie przyklepali to tak po prostu,
ze zwykłej pazerności, "na wszelki wypadek"? Czyżbym był pierwszą
osobą, która w ogóle się nad tym zastanawia?


Ograniczenie wprowadzili po to, żeby osoby starsze nie przepuszczały wynagrodzeń/zysków przez młodych.

Koszt dla rządu tej populistycznej zmiany jest bardzo mały. Bo po pierwsze, nie ma podatku, to nie ma odliczenia składki zdrowotnej (AFAIR 8,25%??) oraz częśc z tego podatku była transferowana do samorządów, które teraz też nic niedostaną.

Więc per saldo koszt dla rządu to jakieś 5 - 10% max, resztę dopłaci sam młodociany i samorząd.

Ot, taka lekcja matematyki

--
Pete

Data: 2019-09-03 12:55:16
Autor: Liwiusz
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-09-02 o 10:06, Pete pisze:

Koszt dla rządu tej populistycznej zmiany jest bardzo mały. Bo po pierwsze, nie ma podatku, to nie ma odliczenia składki zdrowotnej (AFAIR

Większość to i tak byli studenci, którzy zusu nie płacą.

--
Liwiusz

Data: 2019-09-03 14:09:59
Autor: Pete
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-09-03 o 12:55, Liwiusz pisze:
W dniu 2019-09-02 o 10:06, Pete pisze:

Koszt dla rządu tej populistycznej zmiany jest bardzo mały. Bo po pierwsze, nie ma podatku, to nie ma odliczenia składki zdrowotnej (AFAIR

Większość to i tak byli studenci, którzy zusu nie płacą.


A masz jakieś dane na tę odważną tezę?

--
Pete

Data: 2019-09-03 15:01:42
Autor: Liwiusz
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-09-03 o 14:09, Pete pisze:
W dniu 2019-09-03 o 12:55, Liwiusz pisze:
W dniu 2019-09-02 o 10:06, Pete pisze:

Koszt dla rządu tej populistycznej zmiany jest bardzo mały. Bo po pierwsze, nie ma podatku, to nie ma odliczenia składki zdrowotnej (AFAIR

Większość to i tak byli studenci, którzy zusu nie płacą.


A masz jakieś dane na tę odważną tezę?

Doświadczenie życiowe.

Raczej to na tobie spoczywa ciężar dowodu, że większość młodych 18-26 lat pracuje na etacie, w sytuacji gdy na zleceniu już teraz podatkowo wychodzą o wiele lepiej. Za moich (20 lat temu) popularność tej formy zatrudnienia wśród studentów i uczniów była znikoma.

--
Liwiusz

Data: 2019-09-03 15:13:49
Autor: Pete
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-09-03 o 15:01, Liwiusz pisze:
W dniu 2019-09-03 o 14:09, Pete pisze:
W dniu 2019-09-03 o 12:55, Liwiusz pisze:
W dniu 2019-09-02 o 10:06, Pete pisze:

Koszt dla rządu tej populistycznej zmiany jest bardzo mały. Bo po pierwsze, nie ma podatku, to nie ma odliczenia składki zdrowotnej (AFAIR

Większość to i tak byli studenci, którzy zusu nie płacą.


A masz jakieś dane na tę odważną tezę?

Doświadczenie życiowe.

Raczej to na tobie spoczywa ciężar dowodu, że większość młodych 18-26 lat pracuje na etacie, w sytuacji gdy na zleceniu już teraz podatkowo wychodzą o wiele lepiej. Za moich (20 lat temu) popularność tej formy zatrudnienia wśród studentów i uczniów była znikoma.


Wg informacji rządu, z ulgi ma skorzystać ok 2mln osób.

Studentów ogółem jest 1,2 mln

Czyli ponad 80% studentów musiałaby pracować, żeby wyszło na twoje.

Odważne założenie.


--
Pete

Data: 2019-09-05 16:22:59
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

"Liwiusz" 5d68dd42$0$533$65785112@news.neostrada.pl

Skąd wynika oczywistość tego pytania? Aby wpaść w drugi próg podatkowy
należy zarabiać w wieku do 26 lat niemało powyżej 7000zł miesięcznie,
więc siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki,

Takie jak ja?

i to te, które pracują dla kogoś, a nie na własnej działalności gospodarczej,
oraz osoby zatrudnione w ramach rodzinnych koligacji (zazwyczaj w celu
optymalizacji podatkowej).

Do 28 roku życia nie uczestniczyłem w rodzinnym zarabianiu.

Zanim miałem 26 lat wpadłem w trzeci próg, ale na szczęście Ekonomiści
stawiali opór, ;) przez co formalnie forsę dostałem rok później, przez
co spadłem na drugi próg podatkowy, który rzadko ;) opuszczałem w latach
dziewięćdziesiątych ubw. (formalnie otrzymałem po ~roku, ale faktycznie
dostałem na czas, albo raczej przed czasem, w formie zaliczki)

Dlaczego przez rok nie rozliczono zaliczki?
Raczej -- dlaczego po roku rozliczono?
Rozliczono, bo była spora suma, na którą złożyły
się nie tylko moje ,,wacikowe'', lecz także złom...
Znaczy... Sprzęt...

Wacikowym być może nie zawracano by sobie głowy w kwesturze. ;)
Ogólnie uczelnia nie gnębiła swych pracowników -- koszty drobiazgowej
weryfikacji mogłyby przekroczyć zyski takiejże weryfikacji, więc
uczelnia by nie zyskała... Ponadto ogólnie panował zwyczaj hojnego
traktowania pracowników (nie zaś prześladowania znanego ze świata
zewnętrznego) którzy w razie niewykrycia przecieku przez kwesturę
po prostu zyskiwali dodatki do swego wynagrodzenia... (zostawało
w rodzinie tak zwanej)

W tamtym czasie uczelnia raczej ;) musiała dać zamówienie pisemne
na sprzęt -- z dopiskiem ,,na cele zaopatrzeniowo-inwestycyjne''
czy jakimś podobnym, dlatego udowodnienie złożenia zamówienia
po roku nie było trudne. (faktury rzecz jasna miałem -- chyba
nawet podpisane przez odbiorców, czyli przedstawicieli wydziału)

Bez ww. dopisku należało zapłacić jakiś dodatkowy podatek.
Mechanizm ten był podobny do obecnego VAT -- płatnik_VAT odlicza VAT.
Akurat uczelnie wyszły na wprowadzeniu VAT tak sobie, bo sprzedawca
naliczał VAT a uczelnia jako niepłatnik_VAT nie odliczała.

-=-

Uprzedzając domysły -- moje ceny były znacznie niższe od rynkowych.
Ceny sprzętu mogły stanowić nawet mniej niż 50% cen rynkowych (nie
cen sugerowanych -- te były kosmiczne co do zasady) ale ogólnie
były niższe o około 10% od rynkowych. Ceny moich usług były
drastycznie niższe od cen rynkowych. (pomijając usługi bezpłatne,
za które inni potrafili zdzierać skórę, moje usługi mogły być
kilkakrotnie tańsze niż usługi konkurencji)

Formalne ceny wyjątkowo mogły być u mnie wysokie -- pamiętam
bardzo drogą myszkę, wewnątrz której schowane były bodajże
dyskietki. Takie sytuacje mogły mieć miejsce, ale udział
tychże był śladowy. (nie 1%, ale śladowy -- na oko 10E-6)




WW. wacikowe także zawierało część kosztu sprzętu.
Niska cena zakupu wyraźnie kłuła w oczęta decydentów -- uczelnia
mogła domagać się dodatkowego szmalu dzięki argumentacji typu:

  - Nie marnujemy pieniędzy! Kupujemy bardzo tanio,
    dlatego dajcie :) nam jeszcze trochę/więcej...

Tym sprzętem były Olivettki już kupione przeze mnie bardzo tanio.
Do niskich cen zakupu dołożyłem formalnie symboliczny zysk, dzięki
czemu na fakturach końcowych te Olivettki były niewiarygodnie tanie.
Nie pamiętam, ile było tych komputerów -- chyba około dziesięciu.
(do komputerów były drobiazgi typu karty sieciowe itp.)

Faktyczny zysk ze sprzedaży odebrałem w ww. wacikowym, wystawionym
formalnie na usługę, którą wtedy wykonałem też bardzo tanio,
zważywszy na ceny rynkowe. (może i wielokrotnie taniej)

Kupujący znali moją cenę zakupu komputerów -- znali (i akceptowali) detale transakcji.

Mieli nawet dać swój transport -- ale nie dali na czas.
(gdyby uczenia nie obiecywała swego transportu, byłoby
i łatwiej, i taniej)
W efekcie splotu ;) różnych okoliczności pojechałem po
te komputery dwukrotnie a sprzedający je mnie opłacił
połowę pierwszego transportu i ponoć dołożył do jakiegoś
podatku granicznego wprowadzonego w dniu mego zakupu.

Drugi raz pojechałem z (dziś już św. pamięci) kolegą, który przy
okazji pokazał mi dom ;) (raczej -- rezydencję) rodziny swej żony.

Zakup zaczął się od przekazania mi przez Ekonomistów informacji
dotyczącej tanich Olivettek -- zaczerpniętej z jakiejś gazety.
Spytano mnie, czy zechciałbym to kupić na ich zlecenie. Odparłem,
że mam nieco inny pomysł, wyjaśniłem i przeszliśmy do finalizacji.

Problem polegał głównie na tym, że dystrybutor/przedstawiciel
Olivetti nie przyznawał się do sprzętu oferowanego w gazecie
i zaproponował swoje (legalne) kanały, rzecz jasna oferując
i ceny korzystniejsze, i stosowny serwis.

Po wszystkim dziekan zapytał mnie, czy mógłbym zysk ze
sprzedaży sprzętu umieścić w usłudze i wyjaśnił powód.

-=-

Tak więc przychody ze sprzedaży trafiły poprawnie, zaś przychód
z usługi trafił w następny rok -- ja poszedłem uczelni na rękę
umieszczając zysk ze sprzedaży w cenie usługi, więc uczelnia
mogła pójść mi na rękę [lewą czy prawą?] płacąc mi formalnie
w roku kolejnym -- w którym miałem czas na manewrowanie... ;)

Być może nawet owa zapłata trafiła do mnie w formie umowy-zlecenia,
nie zaś faktury za usługę.

Pod tym względem uczelnia była mocna -- wiedziała jak płacić,
by podatkowo tracić jak najmniej i nie tyle dawała zalecenia,
co wręcz stanowcze żądania wybierania dróg optymalnych.

W tamtych czasach były 3 progi podatkowe a umowa-zlecenie obywała
się bez składek ZUS i chyba jakoś była formalnie obciążona kosztami,
odejmowanymi od przychodu.

Stosowne rozliczenia z Fiskusem zostały rzecz jasna skorygowane.

-=-

Jak łatwo domyślić się -- tego najwyższego podatku nie zapłaciłbym
wiele, ale oszczędzałem na wszystkim, nawet na drobiazgach.

Wynagrodzenia z uczelni
  pensje+premie+talony+trzynastki+wczasy_turystyczne+zyski_z_kredytów
stanowiły wtedy mniej niż marginalny skład moich zarobków?
Przez wiele lat nie brałem ani kredytów (chyba 3% rocznie
przy szalejącej inflacji) ani wczasów turystycznych.

Pensje uczelniane nie były wysokie, ale były stabilne.


Ale z zaliczek rozliczałem się po roku?
Rozliczałem -- owszem, ale zużywałem na zakup sprzętu znacznie
wcześniej, nierzadko następnego dnia po wzięciu takiejże zaliczki.

Podobnie było z telefonami -- po rozmowie uczelnia czekała na
rachunek, następnie zużywała czas na wystawienie obciążenia
i dawała sporo czasu na płacenie, którego rygorystycznie ;)
nie weryfikowała.

Owszem -- ale ogólnie inni dzwonili w ogóle za freeko. Nawet
w moim pokoiku na Humanistyce był telefon z bezpośrednim wyjściem
na numery bezpośrednie -- akurat w tamtym budynku miałem ogólne
zezwolenie na wstęp do wszystkich pokoi, więc wiem, że nie każdy
pokoik miał tak słodko.

Ogólnie nie tylko pracownicy uczelni gadali godzinami z warszawiakami,
ale i studenci -- przynajmniej na Fizyce student tak długo mógł gadać
za free, jak długo ktoś mu siłą :) nie odebrał głosu -- były albowiem
tylko dwie linie telefoniczne do pogaduch dla plebsu... (szlachta nie
udostępniała swych linii bez powodu -- odsyłała do tych dwóch ogólnych,
z których jedną zazwyczaj ;) blokowała portierka... nocą było
lepiej -- portierka spała)

Na Humanistyce była ponoć miejska centralka, o której krążyły legendy...
(uczelnia przejęła budynek PZPR)

Ja zaś, załatwiając me sprawy, korzystałem z płatnej opcji, choć
miałem dostęp w wielu miejscach do bezpłatnej, w tym dostęp wyłączny.
Na Fizyce, jak już wspomniałem, nie można było zbyt długo gadać, bo
inni też chcieli, ale na Humanistyce mogłem gadać do woli. Na innych
wydziałach musiałem w razie potrzeby ;) kurtuazyjnie prosić o dostęp...

W tamtym czasie inaczej płacono za rozmowy lokalne a inaczej za zamiejscowe
a dzwoniąc do wielu miejsc, trzeba było korzystać z tak zwanej międzymiastowej
 -- trzeba było zlecić nawiązanie połączenia i cierpliwie czekać...

Ogólnie wówczas rozmowy telefoniczne były bardzo drogie.

Korzystanie z ,,międzymiastowej'' miało swą dobrą stronę -- oszczędność czasu. ;)
Dzwoniłem do uczelnianej centralki, prosiłem o rozmowę z człowiekiem pod numerem
i czekałem na odzew -- Telekomunikacja odmierzała czas dopiero od momentu otrzymania
potwierdzenia połączenia ze wskazaną osobą, czyli czas czekania i słuchania melodyjek
lub atrakcji nie był wliczany do rachunku...

-=-

Gdybym dziś zarabiał choćby 10% tego, co zarabiałem we wczesnych latach
dziewięćdziesiątych z uwzględnieniem relacji pieniądza do kosztów życia,
chyba bym pomyślał o kupnie domu -- gdzieś w lesie, nad wodą, gdzie jest
czyste powietrze?...

Owszem -- bo tym razem bym wydawał zarabiane pieniądze na swoje potrzeby
w pierwszej kolejności... [zgodnie z zaleceniami HSamula -- pierwsze są
twoje potrzeby, jak głosi nauka Kościoła]

-=-


Tak wysokie są dziś te progi czy tak marna jest dzisiejsza młodzież?...
Czy może raczej obracasz się wśród miernych partaczy? [IMO to najbardziej
prawdopodobne, bo IMO ,,Wokół wszyscy na wyścigi się bogacą'']

    http://testicanzoni.mtv.it/testi-Jacek-Kaczmarski-feat.-Przemyslaw-Gintrowski-- -Zbigniew-Lapinski_33324546/testo-Syn-Marnotrawny-39640306

IMO bogacenie się jest właśnie domeną ludzi młodych.
Z czasem szwankuje zdrowie, którego brak skutecznie niszczy różne możliwości.
BTW -- piszę dopiero teraz, bo rozchorowałem się. Zwolnienie skończyło się
02 września, ale do tej pory raczej ;) czuję się źle, pluję znów żółtą
wydzieliną -- wskazującą na zapalenie bakteryjne, czyli IMO niestety
antybiotyki skończyły się nieco przedwcześnie, gdy pozostało trochę ;)
chorobotwórczych bakterii, które teraz próbują wrócić do życia...

Gdyby ode mnie zależało, rozplanowałbym kurację nieco inaczej -- najpierw
bym skrócił z 12 godzin do 9 godzin czas pomiędzy kolejnymi dawkami,
później bym ten czas wydłużył do 12 godzin i zmniejszył dawki, aby
rozciągnąć w czasie mordowanie niewiniątek...

Ale powyższe wiem teraz, po chorobie -- ponoć mądry Polak po szkodzie. ;)
Wiem na podstawie reakcji mego organizmu...

-=-

IMO albo ktoś zacznie wcześnie dobrze zarabiać,
albo do końca życia nie będzie dobrze zarabiał.
Najlepszy jest czas studiowania -- znajomości,
elastyczne myślenie, zdrowie, brak niechęci do ludzi...


Koligacje?

Być może dziś rodzinne koligacje są wartościowe -- kiedyś rodzina była
zazwyczaj nieprzystosowana do nowych warunków życia i szukała z uporem
maniaka powrotu do metod życia i zarabiania znanych z dawnych lat, co
zwykle dawało skutki fatalne. Dwustuletnia dominacja ruska wycisnęła
na Polakach niechęć do myślenia -- chyba opartą o strach przed carem...

Pojedynczy człowiek może wyzbyć się strachu lub tego strachu nie nabyć, ale
nie społeczeństwo -- to boi się od wieków i uczy się z wielką bezwładnością...

Być może tu należy szukać recepty na sukces? -- ludzie młodzi łatwiej
przystosowują się do zmienionych warunków życia niż ,,doświadczeni''? ;)

Najlepsze IMO efekty uzyska młodzian posłuszny radom starszych -- jak
już wcześniej pisałem, kwestura niemal wymuszała rozwiązania korzystne
podatkowo. Podobnie w bankach -- tam też doradzano na korzyść klienta.
(właśnie w banku dowiedziałem się, że czym innym jest niemal bezkarne
'oświadczenie' a czym innym poważne w skutkach 'poświadczenie')

    Starczy wsłuchać się i schylić, żeby mieć,
    https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/korespondencja-klasowa/

Innym dobrym miejscem doradczym były wówczas USy -- tam bardzo chętnie szukano
korzystnych (dla klienta/podatnika -- opłacającego istnienie Państwa!!!) rozwiązań.

Nadto i konkurenci dobrze radzili. :)

-=-

IMO powielanie ,,dawnych'' sukcesów to droga do katastrofy. ;)
Widzę to na filmach czy w literaturze, ale widzę także w tak zwanym życiu.
IMO 26 rok życia jest niemal granicznym -- jeśli ktoś do tego czasu nie
wskoczy w II próg, raczej będzie miał trudności w przyszłości, ale może
mylę się.

Tak czy siak widzę dookoła bardzo bogatych ludzi z małymi dziećmi, czyli
chyba ludzi młodych. Widzę też sporo ludzi niezbyt zamożnych -- na oko
raczej ;) po czterdziestce.

-=-

Na początku lat dziewięćdziesiątych miałem **chyba** ponad 7 MPLZ miesięcznie,
co po uwzględnieniu denominacji i inflacji (na początku lat dziewięćdziesiątych
była szalona) daje więcej niż 7 kPLN dzisiaj. Tak czy siak poniżej II progu nie
schodziłem do końca wieku a zaczynałem bez jakichkolwiek koligacji rodzinnej,
jeśli nie liczyć pożyczki (od matki chrzestnej) stanowiącej kilka % jednej
transakcji -- ZTCP gotówkowe pożyczki tak sobie przydały się, bo sprzęt
musieliśmy kupić na kupiecką krechę... Gdy wystawca czeku (mój qmpel,
ówczesny pracownik banku) dokonał ;) skreślenia na potwierdzonym czeku,
kupiLIŚMY na krechę, lecz powstały kredyt kupiecki spłaciŁEM -- przywiozłem
wówczas i czek, i makulaturę w plecaku...

Z czasem pojąłem, że makulatura na obracanie w ogóle tak sobie jest
przydatna -- niby fajnie, że jest, ale jak przychodzi co do czego,
to ma nikłą wartość użytkową, a koszt obsługi wówczas był szalenie
wysoki,przez co nawet pożyczenie na jeden dzień generowało makabryczne
obciążenia...

Najlepsze były kredyty kupieckie ,,na gębę'' lub podobne? ;)

IMO najlepszym rozwiązaniem w handlu jest kupno na krechę kupiecką
połączone z braniem zaliczki od klienta. W jednej chwili wówczas
miałem i towar, i szmal -- jedno i drugie nie moje.

-=-

Dziś kredyty są bajecznie tanie, łatwe w otrzymaniu -- ale
czy są dziś przydatniejsze niż przed kilkoma dekadami?

IMO przepisy typu ALeppera:

   - dawanie szmalu ludziom młodym, by rozkręcili biznesy

połączony z tendencjami ludowego opozycjonisty, WPawlaka:

   - umarzania kredytów

to zła droga. :)

Albo inaczej -- działalność stale wspierana z zewnątrz prosperuje ;) całkiem
nieźle, ale z czasem trzeba w nią inwestować coraz więcej ,,środków''. ;)

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.                              .-.     )\._.,-- ....,'``.
(,-.`._,'(  coma |\`-/|  .'O`-'      .,; o.'      eneuel@gmail.com      '.O_'   /,   _.. \   _\  (`._ ,.
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.   `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,  `._.-(,_..'-- (,_..'`-.;.'  Felix Lee
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/... https://danutac.oferty-kredytowe.pl

Data: 2019-09-06 20:15:25
Autor: Liwiusz
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?
W dniu 2019-09-05 o 16:22, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

"Liwiusz" 5d68dd42$0$533$65785112@news.neostrada.pl

Skąd wynika oczywistość tego pytania? Aby wpaść w drugi próg podatkowy
należy zarabiać w wieku do 26 lat niemało powyżej 7000zł miesięcznie,
więc siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki,

Takie jak ja?

Raczej nie jesteś <26latkiem zarabiającym >7000 miesięcznie.
Dlatego daruję sobie dalsze czytanie.

--
Liwiusz

Data: 2019-09-08 00:44:06
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

"Liwiusz" 5d72a23d$0$519$65785112@news.neostrada.pl

Takie jak ja?

Raczej nie jesteś <26latkiem zarabiającym >7000 miesięcznie.
Dlatego daruję sobie dalsze czytanie.

Nieczytaniem nie zmienisz rzeczywistości.

Być może przykro Ci, że swą młodość zmarnowałeś
marzeniami o bogactwie, które ma dopiero nastąpić/nadejść.

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.                              .-.     )\._.,-- ....,'``.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'      .,; o.'       eneuel@gmail.com     '.O_'   /,   _.. \   _\  (`._ ,.
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.   `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,  `._.-(,_..'-- (,_..'`-.;.'  Felix Lee
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/... https://danutac.oferty-kredytowe.pl

Data: 2019-09-08 01:10:34
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

"Liwiusz" 5d68dd42$0$533$65785112@news.neostrada.pl

siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki,

Tu:
   https://www.youtube.com/watch?v=-lvLmqLE8XI
   https://www.youtube.com/watch?v=CniuOE27bGY
   https://www.youtube.com/watch?v=GUsFlklFrW8
   https://www.youtube.com/watch?v=QHzVvm7QOIw
   https://www.youtube.com/watch?v=Y05Px4Mrkk0 <-- jeszcze nie oglądałem
masz wybietne jednostki.

[ciekawe, ile niutonów ma ww. siła rzeczy]

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.                              .-.     )\._.,-- ....,'``.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'      .,; o.'       eneuel@gmail.com     '.O_'   /,   _.. \   _\  (`._ ,.
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.   `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,  `._.-(,_..'-- (,_..'`-.;.'  Felix Lee
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/... https://danutac.oferty-kredytowe.pl

Data: 2019-09-11 00:03:04
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

"Eneuel Leszek Ciszewski" 5d743901$0$17365$65785112@news.neostrada.pl

"Liwiusz" 5d68dd42$0$533$65785112@news.neostrada.pl

siłą rzeczy będą się tam kwalifikować wyłącznie wybitne jednostki,

Tu:
  https://www.youtube.com/watch?v=-lvLmqLE8XI
  https://www.youtube.com/watch?v=CniuOE27bGY
  https://www.youtube.com/watch?v=GUsFlklFrW8
  https://www.youtube.com/watch?v=QHzVvm7QOIw
  https://www.youtube.com/watch?v=Y05Px4Mrkk0 <-- jeszcze nie oglądałem
masz wybietne jednostki.

  https://www.youtube.com/watch?v=S9peeT4Yfz0 <-- 20 USD za ponad 200 USD

Wkrótce wybory -- ludzie wybiorą PiS, aby nie wybrać KO albo wybiorą KO, aby nie wybrać PiS.
[IMO wyborczy mechanizm podobny do tego z filmowej dwudziestodolarówki sprzedanej za ponad 200 dolarów]

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._.                              .-.     )\._.,-- ....,'``.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'      .,; o.'       eneuel@gmail.com     '.O_'   /,   _.. \   _\  (`._ ,.
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.   `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,  `._.-(,_..'-- (,_..'`-.;.'  Felix Lee
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/... https://danutac.oferty-kredytowe.pl

Ilu pracowników do 26. roku życia NIE skorzysta z zerowego PITu?

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona