Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.motocykle   »   Jazda w deszczu

Jazda w deszczu

Data: 2014-03-24 08:38:11
Autor: Prawy
Jazda w deszczu
Cześć wszystkim, chciałem sprawdzić co macie do powiedzenia n/t jazdy w deszczu, jest to bowiem interesujący temat ilekroć się jedzie i pada.

Data: 2014-03-24 15:49:01
Autor: AZ
Jazda w deszczu
On 2014-03-24, Prawy <rightbent523@gmail.com> wrote:
Cześć wszystkim, chciałem sprawdzić co macie do powiedzenia n/t jazdy w deszczu, jest to bowiem interesujący temat ilekroć się jedzie i pada.

Generalnie to spoko ale powyzej 200 km/h troche aquaplanning zaczyna
przeszkadzac.

--
Artur
ZZR 1200

Data: 2014-03-24 09:28:28
Autor: Prawy
Jazda w deszczu
Generalnie to spoko ale powyzej 200 km/h troche aquaplanning zaczyna
przeszkadzac.

no tak, ale za to przy tej prędkości nie trzeba na ogól używać wycieraczek, mnie interesuje też jak
-radzić sobie  w zakrętach
-hamować na mokrym
-pozostać widocznym
-radzić sobie z parowaniem kasku
-sie ubrac zeby było sucho

Data: 2014-03-24 10:10:20
Autor: pk
Jazda w deszczu
W dniu poniedziałek, 24 marca 2014 17:28:28 UTC+1 użytkownik Prawy napisał:

> Generalnie to spoko ale powyzej 200 km/h troche aquaplanning zaczyna

A przy ilu się kończy?
no tak, ale za to przy tej prędkości nie trzeba na ogól używać wycieraczek,

No nie całkiem, jak wyprzedzasz to wręcz przeciwnie.

-radzić sobie  w zakrętach

Normalnie, nie przekraczać granicy przyczepności składowej poprzecznej opony.
 
-hamować na mokrym

Da się, nawet dość efektywnie, o ile tylko jezdnia jest po dobrych deszczach, bo po suszy najpierw deszcz rozmaczy kurz i dopóki nie zmyje jest naprawdę ślisko.

-pozostać widocznym

Dbać o czyste światło z tyłu. 
-radzić sobie z parowaniem kasku

Kupić szybkę ze skutecznym antyfogiem. 
-sie ubrac zeby było sucho

Bez jaj. Znaczy w tej okolicy prędzej czy poźniej każdy ciuch przemoknie, albo spłynie tam pot przy szczelnej przeciwdeszczówce. KJ

Data: 2014-03-24 22:54:23
Autor: AZ
Jazda w deszczu
On 2014-03-24, pk@benefitit.pl <pk@benefitit.pl> wrote:
W dniu poniedziałek, 24 marca 2014 17:28:28 UTC+1 użytkownik Prawy napisał:

> Generalnie to spoko ale powyzej 200 km/h troche aquaplanning zaczyna

A przy ilu się kończy?
W sumie to sie nie konczy. Co najwyzej luki o promieniu skretu 1km wydaja sie
zajebistymi winklami.

--
Artur
ZZR 1200

Data: 2014-03-24 22:41:18
Autor: AZ
Jazda w deszczu
On 2014-03-24, Prawy <rightbent523@gmail.com> wrote:
Generalnie to spoko ale powyzej 200 km/h troche aquaplanning zaczyna
przeszkadzac.

no tak, ale za to przy tej prędkości nie trzeba na ogól używać wycieraczek, mnie interesuje też jak
-radzić sobie  w zakrętach

Zakrety na mokrym mozna zaciesniac driftujac.

-hamować na mokrym

Tak zeby nie doprowadzic do uslizgu.

-pozostać widocznym

Jak jade na ekspresowce/autostradzie w ulewie tak, ze nic nie widac
to raz na jakis czas dotykam klamke zeby mrugnac stopami. Nie wiem czy
pomaga ale lepiej sie z tym czuje.

-radzić sobie z parowaniem kasku

Pewnie podwojna szyba powinna dac rade.

-sie ubrac zeby było sucho

Nie wiem nadal czy wynaleziono jakis ciuch zeby jaja zostawaly suche bo
z reszta to chyba kazde texy z membrana dadza rade.

--
Artur
ZZR 1200

Data: 2014-03-24 23:49:40
Autor: AZ
Jazda w deszczu
On 2014-03-24, AZ <artur.zabronski@gmail.com> wrote:

-pozostać widocznym

to raz na jakis czas dotykam klamke zeby mrugnac stopami.
W sensie swiatlem stop - mam podwojne :-)

--
Artur
ZZR 1200

Data: 2014-03-25 08:09:28
Autor: Roman Niewiarowski
Jazda w deszczu
W dniu 2014-03-24 16:38, Prawy pisze:
Cześć wszystkim, chciałem sprawdzić co macie do powiedzenia n/t jazdy w deszczu, jest to bowiem interesujący temat ilekroć się jedzie i pada.

Ja nie lubie i jade wolno, ale moja przyspiesza zeby jak najszyciej dojechac bo jazda w deszczu jest niebezpieczna.

pozdr
newrom
--
Cos Jesus he knows me And he knows I'm right

Data: 2014-03-25 09:50:14
Autor: Leszek Karlik
Jazda w deszczu
On Mon, 24 Mar 2014 16:38:11 +0100, Prawy <rightbent523@gmail.com> wrote:

Cześć wszystkim, chciałem sprawdzić co macie do powiedzenia n/t jazdy w  deszczu, jest to bowiem interesujący temat ilekroć się jedzie i pada.

No, ja wczoraj akurat wracałem z Poznania do Warszawy w deszczu, jechało
się tak samo jak normalnie, tylko trochę zimniej było. Kask z pinlockiem,
kamizelka elektryczna i na normalne motocyklowe szmaciane ciuchy z membraną
jeszcze założony goretex bundeswehry jako przeciwdeszczówka i byłem
suchy za wyjątkiem dłoni, bo rękawice przemokły.

Oczywiście bez owiewki byłoby pewnie gorzej :-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik
http://leslie.hell.pl/
NTV650 & ST995i

Jazda w deszczu

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona

W dziale Extreme

W dziale Lifestyle

W dziale Kultura

W dziale High-Tech

W dziale Motoryzacja

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale Sport