Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.polityka   »   Kalizm PiC-u.

Kalizm PiC-u.

Data: 2009-04-29 05:44:37
Autor: cirrus
Kalizm PiC-u.
# Tak mogę zobrazować reakcje czołowych polityków PiS na przedstawienie w dniu dzisiejszym, na konferencji prasowej, "kwitów" na Jarosława Kaczyńskiego. Co więcej, "kwitów" nie spreparowanych na zamówienie przez posła Palikota, a kwitów ogólnie znanych i dostępnych opinii publicznej.
"Kwitów", które obiegły już Polskę, nie dziś a znacznie wcześniej. Adam Bielan (PiS) tak się zirytował, że zażądał od władz PO usunięcie posła Palikota z partii. Mam również nadzieję, że może jutro zareaguje tak samo (po kontemplacji i rozmyślaniu na temat wypowiedzianych słów) w stosunku do wszystkich tych przedstawiających "kwity" choćby na Lecha Wałęsę, czy też Stefana Niesiołowskiego i wielu innych. Przedstawienie teczki osobowej z IPN, Jarosława Kaczyńskiego bardzo silnie wstrząsnęło środowiskiem PiS.
 Pytam się - dlaczego? Przecież wszelakie informacje, przedstawiane dziś przez posła PO nie są żadną nowością. Czego się obawiają? Co ich tak zbulwersowało i przestraszyło? Co spowodowało tak nerwową reakcję na przedstawienie znanych dokumentów przez posła skandalistę? W tym przypadku poseł Palikot nie uczynił nic zdrożnego, nie uczynił happeningu, nie dokonał prywatnej analizy, a wyłącznie przedstawił suche zapisane w dokumentach IPN fakty.
O 13 grudnia 1981 i nie dostrzeżenia, że wprowadzono stan wojenny, o braku zainteresowania służb specjalnych osobą Jarosława Kaczyńskiego, o wskazaniu na swojego brata, w sytuacji gdy aparat ucisku zainteresował się osobą Kaczyńskiego? Pytam się po raz kolejny, co wprowadziło w histeryczną reakcję europosła Bielana? Zapewne to, że po raz kolejny przypomniano wyborcom o braku jakiejkolwiek karty opozycyjnej Prezesa, który w stoczni Gdańskiej w 2006 roku grzmiał "My stoimy tu". My to kto? On? Nie żartujmy, Go tam nie było. Że przypomniano wyborcom, że Prezes nie zauważył co wydarzyło się 13 grudnia 1981 roku?
To, że Prezes nie ma bohaterskiej karty opozycyjnej, a kreowany jest przez swoje ugrupowanie na największsego bohatera narodowego, z wielkimi zasługami dla tamtych czasow? Chyba wyłącznie to.
No chyba, że Pan europoseł wie coś, czego nie wiemy my, a ta informacja poprzez jej rozgrzebywanie, dopytywanie i drążenie rzeczywiście może zakończyć polityczną karierę niekwestowanego "bohatera" i budowniczego hipotetycznej IVRP. Zatem odwagi, Panie pośle. Tylko prawda, teraz i zawsze i wszędzie. Jakże boli ta prymitywna metoda uprawiania polityki, prawda? Ta, którą postawiliście sobie jako pierwszoplanowe zadanie partii w celu zdobycia władzy. Pomówić, zniesławić, zaszczuć, zeszmacić jak tylko się da i zniszczyć.
Boli? To dobrze. Ma boleć. Niech doskwiera w dzień i w nocy, bez możliwości jakiegokolwiek znieczulenia. Kto skrytożerczo mieczem wojuje, od podobnego miecza ginie. #
Ze strony:
http://www.gover.pl/publikacje/index/guid/kalizm

--
stevep

Kalizm PiC-u.

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona