Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.prawo.podatki   »   Koszta pracy

Koszta pracy

Data: 2011-02-28 12:28:57
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
http://www.youtube.com/watch?v=tWff0DoLuqA

Zapomnieli o podatkach ukrytych.

ZUS dla małych firm w UK to około 50 zł.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-02-28 13:08:45
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Monday, February 28, 2011, 12:28:57 PM, you wrote:

http://www.youtube.com/watch?v=tWff0DoLuqA
Zapomnieli o podatkach ukrytych.

Zapomnieli o wielu sprawach. O błędach w arytmetyce szkoda w ogóle
pisać.

ZUS dla małych firm w UK to około 50 zł.

Jasne. I jaką emeryturę za to dostaniesz?


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-02-28 04:50:06
Autor: mihau
Koszta pracy
On Feb 28, 1:08 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

Jasne. I jak emerytur za to dostaniesz?

Mogę się założyć, że wyższą niż z polskiego ZUSu.

--
mihau

Data: 2011-02-28 14:34:22
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello mihau,

Monday, February 28, 2011, 1:50:06 PM, you wrote:

Jasne. I jak emerytur za to dostaniesz?
Mogę się założyć, że wyższą niż z polskiego ZUSu.

Wyższą przy składce w Polsce również 50PLN czy wyższą przy obecnej
polskiej składce?

Poza tym - to nie jest odpowiedź na zadane pytanie.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-02-28 14:39:29
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-02-28 14:34, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Monday, February 28, 2011, 1:50:06 PM, you wrote:

Jasne. I jak emerytur za to dostaniesz?
Mogę się założyć, że wyższą niż z polskiego ZUSu.

Wyższą przy składce w Polsce również 50PLN czy wyższą przy obecnej
polskiej składce?

Poza tym - to nie jest odpowiedź na zadane pytanie.

O to chodzi, aby płacić jak najmniej i dostać jak najmniej (pozostawiając sobie możliwość samodzielnego inwestowania), tutaj nikogo nie interesuje ile tej emerytury za 50zł będzie miał (95% przedsiębiorców za te 50zł mogłoby niczego nie oczekiwać), tylko że co miesiąc będzie miał 800zł w kieszeni.

--
Liwiusz

Data: 2011-02-28 14:45:17
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Monday, February 28, 2011, 2:39:29 PM, you wrote:

Jasne. I jak emerytur za to dostaniesz?
Mogę się założyć, że wyższą niż z polskiego ZUSu.
Wyższą przy składce w Polsce również 50PLN czy wyższą przy obecnej
polskiej składce?
Poza tym - to nie jest odpowiedź na zadane pytanie.
O to chodzi, aby płacić jak najmniej i dostać jak najmniej
(pozostawiając sobie możliwość samodzielnego inwestowania), tutaj nikogo
nie interesuje ile tej emerytury za 50zł będzie miał (95% przedsiębiorców za te 50zł mogłoby niczego nie oczekiwać), tylko że co miesiąc będzie miał 800zł w kieszeni.

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-02-28 12:01:46
Autor: mihau
Koszta pracy
On Feb 28, 2:45 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

Jasne. I za 30 lat b dziemy mieli marsze geront w (nie w znaczeniu
greckim), kt rzy woleli mie 800 PLN w kieszeni zamiast p aci sk adki.

Nie będzie marszów, bo padną z głodu.

--
mihau

Data: 2011-02-28 22:10:33
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello mihau,

Monday, February 28, 2011, 9:01:46 PM, you wrote:

On Feb 28, 2:45 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

Jasne. I za 30 lat b dziemy mieli marsze geront w (nie w znaczeniu
greckim), kt rzy woleli mie 800 PLN w kieszeni zamiast p aci sk adki.

Nie będzie marszów, bo padną z głodu.

Rodziny nie pozwolą paść z głodu wszystkim...

BTW: po co popsułeś piękne polskie literki, skoro Twój czytnik obsługuje
ISO-8859-2?

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 02:01:06
Autor: mihau
Koszta pracy
On Feb 28, 10:10 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

> Nie b dzie marsz w, bo padn z g odu.
Rodziny nie pozwol pa z g odu wszystkim...

Dzięki czemu dochodzimy do tradycyjnej i słusznej zasady, że naszym
utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.

BTW: po co popsu e pi kne polskie literki, skoro Tw j czytnik obs uguje
ISO-8859-2?

Google popsuło.

--
mihau

Data: 2011-03-01 11:24:44
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 11:01:06 AM, you wrote:

> Nie b dzie marsz w, bo padn z g odu.
Rodziny nie pozwol pa z g odu wszystkim...
Dzięki czemu dochodzimy do tradycyjnej i słusznej zasady, że naszym
utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.

Jasne. Pod warunkiem, że obecnych emerytów i kończących pracę przez
najbliższych kilkadziesiąt lat przeznaczysz od razu na bacutil.

Wysiadanie z pędzącego pociągu, to wyjątkowo głupi pomysł.

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.

BTW: po co popsu e pi kne polskie literki, skoro Tw j czytnik obs uguje
ISO-8859-2?
Google popsuło.

To nie używaj badziewia. Albo poprawnie skonfiguruj.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 03:42:19
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 11:24 am, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

Wyj ciem z sytuacji mog yby by zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania bud etu) ale obecna ekipa, w imi dora nych cel w
bud etowych, postanowi a rozpieprzy nawet t namiastk swobody.

Wyjściem byłoby zlikwidowanie przymusowych ubezpieczeń społecznych, a
tym którzy już zostali obrabowani przez państwo - wypłacanie emerytur
prosto z budżetu. W razie potrzeby można podnieść jakiś podatek, a
nie  - tak jak teraz - kłamać ludziom że haracz dla ZUS to jakaś
"inwestycja na przyszłość".

Chyba przyznasz, że to uczciwsze postawienie sprawy?

Przy okazji zwolni się paru urzędników i sprzeda kilka pałaców ZUSu.
Czysty zysk.

--
mihau

Data: 2011-03-01 11:53:47
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:141644996.20110301112444pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 11:01:06 AM, you wrote:

> Nie b dzie marsz w, bo padn z g odu.
Rodziny nie pozwol pa z g odu wszystkim...
Dzięki czemu dochodzimy do tradycyjnej i słusznej zasady, że naszym
utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.

Jasne. Pod warunkiem, że obecnych emerytów i kończących pracę przez
najbliższych kilkadziesiąt lat przeznaczysz od razu na bacutil.

Wysiadanie z pędzącego pociągu, to wyjątkowo głupi pomysł.

Bardzo dobry, jeśli zauważysz że ten pociąg wykoleił się i zaczyna spadać w przepaść.

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:02:07
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:53:47 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 03:51:12
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 12:02 pm, masti <g...@to.hell> wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
można:
 1. spieniężyć majątek ZUS,
 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
 3. podnieść akcyzę na wódę i papierosy,
 4. podnieść VAT.

Myślisz, że nie wystarczy?

--
mihau

Data: 2011-03-01 12:42:49
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 03:51:12 -0800 osobnik zwany mihau
wystukał:

On Mar 1, 12:02 pm, masti <g...@to.hell> wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało, można:
 1. spieniężyć majątek ZUS,
 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny, 3. podnieść
 akcyzę na wĂłdę i papierosy, 4. podnieść VAT.

Myślisz, że nie wystarczy?

150mld zł rocznie przez nastepne 40 lat.
Twiedzisz, Ĺźe wystarczy?



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 12:56:35
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 12:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:02 pm, masti<g...@to.hell>  wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
moĹźna:
  1. spieniężyć majątek ZUS,

Kto to kupi?

  2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

Kto to kupi?

  3. podnieść akcyzę na wĂłdę i papierosy,

I wynagrodzenia celnikĂłw.

  4. podnieść VAT.

Jak znaleźć pół sejmu samobójców?


Myślisz, że nie wystarczy?

Fantazje...

--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 05:51:54
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy <ma...@esi.com.pl> wrote:

>   1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

--
mihau

Data: 2011-03-01 15:26:35
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl>  wrote:

   1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność tam prowadzić.


--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 07:45:29
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 3:26 pm, Maddy <ma...@esi.com.pl> wrote:

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

To że Ty nie masz pomysłu, nie znaczy że inni nie mają.

Choćby we Wrocławiu - potężny, poniemiecki gmach, zajmujący jakieś
200x100m, w centrum miasta. Myślisz, że będzie stał i niszczał?

--
mihau

Data: 2011-03-01 15:43:34
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl>  wrote:

   1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność tam prowadzić.

Ja kupię.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 16:11:03
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:18:13
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj2ak$56u$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?
-- -- -- -- -- -
Kupię za 850 zł których co miesiąc nie wydam na ZUS.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 17:37:00
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:18, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2ak$56u$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?
-- -- -- -- -- -
Kupię za 850 zł których co miesiąc nie wydam na ZUS.

Nie wydajesz 850 zł na ZUS. 230 zł płacisz na NFZ z czego 200 potem odejmujesz sobie od podatku płaconego państwu. Zresztą nie wierzę żebyś to robił bo nie powtarzał byś z uporem tych samych głupot o 850 zł.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 17:47:31
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj7bp$mau$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:18, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2ak$56u$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?
-- -- -- -- -- -
Kupię za 850 zł których co miesiąc nie wydam na ZUS.

Nie wydajesz 850 zł na ZUS. 230 zł płacisz na NFZ z czego 200 potem
odejmujesz sobie od podatku płaconego państwu. Zresztą nie wierzę żebyś
to robił bo nie powtarzał byś z uporem tych samych głupot o 850 zł.
===========
NFZ jest podatkiem. Z tego i innych podatków jest zapewniana "darmowa" służba zdrowia.
Gdyby to była składka na zdrowie, to od jej wysokości by coś zależało. Np poziom usług. Ale nie zależy. Ci płacący większą kwotę też muszą dać w łapę żeby mieć lepsze miejsce w kolejce do zabiegu.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 18:12:54
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:47, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj7bp$mau$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:18, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2ak$56u$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką działalność
tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?
-- -- -- -- -- -
Kupię za 850 zł których co miesiąc nie wydam na ZUS.

Nie wydajesz 850 zł na ZUS. 230 zł płacisz na NFZ z czego 200 potem
odejmujesz sobie od podatku płaconego państwu. Zresztą nie wierzę żebyś
to robił bo nie powtarzał byś z uporem tych samych głupot o 850 zł.
==========> NFZ jest podatkiem. Z tego i innych podatkĂłw jest zapewniana "darmowa"
służba zdrowia.

Ale nie naleĹźy do wydatkĂłw na ZUS.
Piszesz że wydajesz 850 zł na ZUS. Jeśli masz działalność gospodarczą (w co wątpię bo nie znasz najprostszych faktów) i masz zero zysku to rzeczywiście płacisz 850 zł. Jeśli masz podatek 200zł/mc to płacisz podatek 200 zł ( w tym 200zł to NFZ) i ZUS 650zł (w tym 30 zł na NFZ). Jeśli masz takie zyski, że płacisz podatek 1000 zł to płacisz 650 zł ZUS (w tym 30 zł dla NFZ) i 1000 zł podatku (w tym 200 zł dla NFZ).

Gdyby to była składka na zdrowie, to od jej wysokości by coś zależało.
Np poziom usług. Ale nie zależy. Ci płacący większą kwotę też muszą dać
w łapę żeby mieć lepsze miejsce w kolejce do zabiegu.

No owszem wysokość składki nie wpływa na jakość usług. Miały być kasy chorych i w efekcie wybór ubezpieczyciela i wykonawcy usług. SLD rozwaliło to zanim zaczęło działać. Może kiedyś koś to poprawi.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:20:49
Autor: yamma
Koszta pracy
Mario wrote:
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką
działalność tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?

.... i zapasy wody.
;-)
yamma

Data: 2011-03-01 16:23:10
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości news:ikj2sm$47j$1inews.gazeta.pl...
Mario wrote:
W dniu 2011-03-01 15:43, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6d021d$0$2457$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 14:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:56 pm, Maddy<ma...@esi.com.pl> wrote:

1. spieniężyć majątek ZUS,
Kto to kupi?

Byłaś ostatnio w jakimś budynku ZUS?

Byłam. Nie mam pomysłu po co ktoś chciałby to kupić i jaką
działalność tam prowadzić.

Ja kupię.


Sprzedasz w tym celu zawartość lodówki?

... i zapasy wody.
;-)
yamma

O co chodzi z tymi zapasami wody? Myślę, że bredzisz bez sensu.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 18:30:58
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, Jan Werbinski wrote:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał
... i zapasy wody.
;-)

O co chodzi z tymi zapasami wody? Myślę, że bredzisz bez sensu.

  Pewnie grupowiczów pomylił.
  Inny kontekst w wątku już jakiś czas temu wygasłym na .pregierz
  Chodzi m.in. o to, czy "należy się pomoc" czy jednak wypada aby
o *pewne* zabezpieczenie zadbać samemu, a flejm wystartował
z okazji pewnej awarii wodociągów.
  Dobrze trafiłem? :) (to do yamma)

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 18:59:05
Autor: 'Tom N'
{OT] Koszta pracy
Gotfryd Smolik news w <news:Pine.WNT.4.64.1103011828300.3928quad>:

On Tue, 1 Mar 2011, Jan Werbinski wrote:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał
... i zapasy wody.
;-)
O co chodzi z tymi zapasami wody? Myślę, że bredzisz bez sensu.

  Pewnie grupowiczów pomylił.

Nikogo nie pomylił.

  Inny kontekst w wątku już jakiś czas temu wygasłym na .pregierz

Nie zauważyłeś, że obecna dyskusja jest CROSSem na podatkach i pręgierzu? :O

  Chodzi m.in. o to, czy "należy się pomoc" czy jednak wypada aby
o *pewne* zabezpieczenie zadbać samemu, a flejm wystartował
z okazji pewnej awarii wodociągów.

Tak, dokładnie o to chodzi, Jasio był autorem, i na pręgu dostał swoją szufladkę ;-)

P.S.

Cross wycięty

--
Tomasz Nycz
[priv-- >>X-Email]

Data: 2011-03-01 19:07:47
Autor: Piotrek
{OT] Koszta pracy
On 2011-03-01 18:59, 'Tom N' wrote:

Tak, dokładnie o to chodzi, Jasio był autorem, i na pręgu dostał swoją
szufladkę ;-)

P.S.

Cross wycięty


Może lepiej byłoby zrobić followup na pręgierz bo ten flejm z podatkami tu już dawno nie ma nic wspólnego ...

Piotrek

Data: 2011-03-01 20:56:57
Autor: 'Tom N'
[OT] Koszta pracy
Piotrek w <news:4d6d370b$0$2442$65785112news.neostrada.pl>:

On 2011-03-01 18:59, 'Tom N' wrote:
Tak, dokładnie o to chodzi, Jasio był autorem, i na pręgu dostał swoją
szufladkę ;-)
P.S.
Cross wycięty

Może lepiej byłoby zrobić followup na pręgierz bo ten flejm z podatkami tu już dawno nie ma nic wspólnego ...

Toteż w swojej pierwszej wiadomości zmieniłem temat (przepraszam za {
zamiast [).

A FUTa, to autor wątku, aka Jasio mógł ustawić, o ostrzeżeniu o CROSS nie
wspomnę, bo by Jasia F(i)UT znikł całkiem. Choć wątek jest całkiem nieźle kalibrujący...

EOD

P.S.

To co poniżej to z automatu :D



  FUT:  poster
--
Tomasz Nycz
[priv-- >>X-Email]

Data: 2011-03-01 20:55:33
Autor: Gotfryd Smolik news
{OT] Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, 'Tom N' wrote:

Nikogo nie pomylił.

  A to nie wykazałem się czujnością ;)

Nie zauważyłeś, że obecna dyskusja jest CROSSem na podatkach i pręgierzu? :O

  Nie, bo całego pręgierza nie czytam! A do nagłówków zaglądam tylko
jak post wydaje mi się podejrzany.

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 13:12:30
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości news:4d6cdef5$0$2445$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 12:51, mihau pisze:
On Mar 1, 12:02 pm, masti<g...@to.hell>  wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
moĹźna:
  1. spieniężyć majątek ZUS,

Kto to kupi?

JA!!! JA KUPIĘ!!!

  2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

Kto to kupi?

JAAAAAAA!!! JA KUPIĘ!!!
Będę miał 10200 zł rocznie na zakupy!!!




--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 13:13:06
Autor: Jarek Andrzejewski
Koszta pracy
On Tue, 01 Mar 2011 12:56:35 +0100, Maddy <maddy@esi.com.pl> wrote:

  1. spieniężyć majątek ZUS,

Kto to kupi?

Taaa, na pewno nie będzie chętnych na biurowiec 100-200m od
Piotrkowskiej... :-)

  4. podnieść VAT.

Jak znaleźć pół sejmu samobójców?

a jak znaleźli ostatnio?

--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski

Data: 2011-03-01 14:48:23
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 12:51:12 PM, you wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
można:
 1. spieniężyć majątek ZUS,

Emerytury i zasiłki z ubezpieczeń ktoś wypłacać musi. Niewiele tego
majątku do spieniężenia będzie.

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?

 3. podnieść akcyzę na wódę i papierosy,

O barierze popytu słyszałeś? Ja po 34 latach palenia rzuciłem, bo
były za drogie, przy średniej ponad 2 paczki dziennie...

Podniesienie akcyzy na wódkę już było w Polsce trenowane - skończylo się
masowym bimbrownictwem i spadkiem sprzedaży wódki.

 4. podnieść VAT.

Do limitu zostały juz tylko 2 procenty. A budżet ma inne potrzeby.

Myślisz, że nie wystarczy?

Zdecydowanie nie wystarczy.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 05:56:31
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 2:48 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

>  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.

Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

>  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?

Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.

No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

--
mihau

Data: 2011-03-01 15:54:53
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

>  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

>  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 07:41:38
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 3:54 pm, RoMan Mandziejewicz <ro...@pik-net.pl> wrote:

> Wyp aca mo e komputer. Tylko pod warunkiem, e softu nie b dzie robi
> Prokom.
Ten komputer kto musi obs ugiwa .

No jasne. Cały pałac pełen urzędników, jak widać dotychczas.

> Je li b dzie mia prawn mo liwo zwolnienia 80% za ogi, to
> spokojnie. Znajdzie si i to niejeden ch tny.

A masz pieni dze na zasi ki dla bezrobotnych 80% za g?

Skoro teraz znajduje się na pensje dla nich, to na pół roku zasiłków
znajdzie się tym bardziej.

--
mihau

Data: 2011-03-01 16:12:07
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:376957748.20110301155453pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

> 1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

> 2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

Po co zasiłek? Bez zasiłku szybciej znajdą pracę.


> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

Tylko wg optymistycznych wyliczeń samego ZUS. Realne koszty są inne. Dolicz też koszt obsługi długu publicznego.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 15:30:22
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 16:12:07 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:376957748.20110301155453pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

> 1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego maj
tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

> 2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

Po co zasiłek? Bez zasiłku szybciej znajdą pracę.


> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

Tylko wg optymistycznych wyliczeń samego ZUS. Realne koszty są inne.
Dolicz też koszt obsługi długu publicznego.

tobie się kompletnie mylą różnego rodzaju koszty



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 17:05:31
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:12, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:376957748.20110301155453pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

> 1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

> 2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

Po co zasiłek? Bez zasiłku szybciej znajdą pracę.


> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

Tylko wg optymistycznych wyliczeń samego ZUS.

Sprawozdanie finansowe to jest dość poważna sprawa. Za oszukanie w nim na 10 mld zł można by iść do więzienia. Jak sobie poza tym wyobrażasz podbieranie z emerytur i wypłacanie w postaci pensji tak żeby to nie wyszło w bilansie. Emeryci się nie połapią że dostają o kilkanaście złoty mniej niż na odcinku? A pracownicy w kopercie dostają że to nie wychodzi w wielkości funduszu płac?

  Realne koszty są inne.
Dolicz też koszt obsługi długu publicznego.

Oraz wydatki na armię, policję, oświatę i wpłaty do kasy unijnej.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 17:45:15
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj5go$h65$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:12, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:376957748.20110301155453pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

> 1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

> 2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

Po co zasiłek? Bez zasiłku szybciej znajdą pracę.


> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

Tylko wg optymistycznych wyliczeń samego ZUS.

Sprawozdanie finansowe to jest dość poważna sprawa. Za oszukanie w nim
na 10 mld zł można by iść do więzienia. Jak sobie poza tym wyobrażasz
podbieranie z emerytur i wypłacanie w postaci pensji tak żeby to nie
wyszło w bilansie. Emeryci się nie połapią że dostają o kilkanaście
złoty mniej niż na odcinku? A pracownicy w kopercie dostają że to nie
wychodzi w wielkości funduszu płac?
==================
Ale za oszustwo na wielką skalę w postaci zabrania kasy z OFE nikogo nie zamknęli.


  Realne koszty są inne.
Dolicz też koszt obsługi długu publicznego.

Oraz wydatki na armię, policję, oświatę i wpłaty do kasy unijnej.
===========
Bez sensu.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 17:58:17
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:45, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj5go$h65$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:12, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:376957748.20110301155453pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

> 1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

> 2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

Po co zasiłek? Bez zasiłku szybciej znajdą pracę.


> My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.

Tylko wg optymistycznych wyliczeń samego ZUS.

Sprawozdanie finansowe to jest dość poważna sprawa. Za oszukanie w nim
na 10 mld zł można by iść do więzienia. Jak sobie poza tym wyobrażasz
podbieranie z emerytur i wypłacanie w postaci pensji tak żeby to nie
wyszło w bilansie. Emeryci się nie połapią że dostają o kilkanaście
złoty mniej niż na odcinku? A pracownicy w kopercie dostają że to nie
wychodzi w wielkości funduszu płac?
=================> Ale za oszustwo na wielką skalę w postaci zabrania kasy z OFE nikogo nie
zamknęli.

Co innego podjąć jakąś decyzję polityczną skutkującą przesunięciem środków a co innego nie wykazać wydatków w sprawozdaniu rocznym.


Realne koszty są inne.
Dolicz też koszt obsługi długu publicznego.

Oraz wydatki na armię, policję, oświatę i wpłaty do kasy unijnej.
==========> Bez sensu.

Tak jak obsługa długu publicznego przy liczeniu udziału wydatków własnych ZUS w jego budżecie.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:15:52
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:54, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.


Też tak napisałem i podałem link do  sprawozdania ZUS ale Werbinski upiera się, że 11% i każe mi szukać prawdziwych kosztów ZUS przy pomocy Googla. No i jestem w rozterce :(

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:21:13
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj2jl$56u$5news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:54, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.


Też tak napisałem i podałem link do  sprawozdania ZUS ale Werbinski
upiera się, że 11% i każe mi szukać prawdziwych kosztów ZUS przy pomocy
Googla. No i jestem w rozterce :(
========================
Jak jest finansowany deficyt budżetowy i ile kosztuje obsługa?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 17:06:41
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:21, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2jl$56u$5news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:54, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.


Też tak napisałem i podałem link do sprawozdania ZUS ale Werbinski
upiera się, że 11% i każe mi szukać prawdziwych kosztów ZUS przy pomocy
Googla. No i jestem w rozterce :(
=======================> Jak jest finansowany deficyt budżetowy i ile kosztuje obsługa?


Jaki to ma związek z pensjami pracowników ZUS?

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 17:45:41
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj5iu$h65$2news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:21, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2jl$56u$5news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:54, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.


Też tak napisałem i podałem link do sprawozdania ZUS ale Werbinski
upiera się, że 11% i każe mi szukać prawdziwych kosztów ZUS przy pomocy
Googla. No i jestem w rozterce :(
========================
Jak jest finansowany deficyt budżetowy i ile kosztuje obsługa?


Jaki to ma związek z pensjami pracowników ZUS?
============
Emerytury powiększają deficyt.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 18:01:41
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:45, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj5iu$h65$2news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 16:21, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj2jl$56u$5news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:54, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 2:56:31 PM, you wrote:

1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.
Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ten komputer ktoś musi obsługiwać.

2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?
Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

A masz pieniądze na zasiłki dla bezrobotnych 80% załóg?

My lisz, e nie wystarczy?
Zdecydowanie nie wystarczy.
No to podnieść PIT. Podatek z natury złodziejski, ale po wprowadzeniu
w.w. zmian konieczne obciążenie będzie i tak mniejsze niż z obecną
składką ZUS.

Zdaje Ci się. ZUS zżera zaledwie 2.3% składek.


Też tak napisałem i podałem link do sprawozdania ZUS ale Werbinski
upiera się, że 11% i każe mi szukać prawdziwych kosztów ZUS przy pomocy
Googla. No i jestem w rozterce :(
=======================>> Jak jest finansowany deficyt budżetowy i ile kosztuje obsługa?


Jaki to ma związek z pensjami pracowników ZUS?
===========> Emerytury powiększają deficyt.


I uważasz, że to jest dowód na to, że udział pensji i innych wydatków własnych ZUS wynosi 11% a nie 2,3%.
Bardzo byś chciał coś udowodnić ale najwyraźniej za cienki na to jesteś.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 19:10:28
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 18:01:41 +0100 osobnik zwany Mario
wystukał:

Jaki to ma związek z pensjami pracowników ZUS? ============
Emerytury powiększają deficyt.


I uważasz, że to jest dowód na to, że udział pensji i innych wydatków
własnych ZUS wynosi 11% a nie 2,3%.
Bardzo byś chciał coś udowodnić ale najwyraźniej za cienki na to jesteś.

czego wymagasz od kogoś kto od miesięcy nie potrafi poprawnie ustawić czytnika i manipuluje cytatami?



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 16:13:12
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:56, mihau pisze:
On Mar 1, 2:48 pm, RoMan Mandziejewicz<ro...@pik-net.pl>  wrote:

  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego
maj tku do spieni enia b dzie.

Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ale wzrośnie bezrobocie.


  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?

Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to
spokojnie. Znajdzie się i to niejeden chętny.

I znowu wzrośnie bezrobocie.



Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 07:43:13
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 4:13 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Ale wzrośnie bezrobocie.

To dobrze. Pokaźne bezrobocie to dobra baza dla rozwoju sektora
prywatnego.

--
mihau

Data: 2011-03-01 16:51:29
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:13, Mario pisze:

Ale wzrośnie bezrobocie.

I znowu wzrośnie bezrobocie.

Na tym polega właśnie rozwój gospodarczy, że do danej pracy potrzeba coraz mniej pracowników. Co nie znaczy, że od razu ma wzrosnąć bezrobocie, kto powiedział, że panie z ZUS nie mogą znaleźć innej pracy?

Czy jesteś luddystą?

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 17:22:37
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:51, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 16:13, Mario pisze:

Ale wzrośnie bezrobocie.

I znowu wzrośnie bezrobocie.

Na tym polega właśnie rozwój gospodarczy, że do danej pracy potrzeba
coraz mniej pracowników. Co nie znaczy, że od razu ma wzrosnąć
bezrobocie, kto powiedział, że panie z ZUS nie mogą znaleźć innej pracy?

No i coraz więcej ludzi pracuje w ogólnie rozumianych usługach. Teraz siedzą w ZUsie a potem będą siedzieć w jakimś dziale US i będą zajmować się obsługą wypłacania emerytur albo w jakich departamentach prywatyzacji i nadzorować sprzedawanie szkół i kolei aby były pieniądz na emerytury.

Czy jesteś luddystą?

Pytanie słabo związane z dyskusją. W tej chwili mamy 15 milionów pracujących na 25 milionów zdolnych do pracy. Oficjalnie bezrobotnych mamy przy tym około 1,5mln. Naturalne jest, że ludzi będzie się i tak zatrudniać w usługach niematerialnych jak zdrowie edukacja, obsługa klienta czy też obsługa emeryta. Nie wiem po co likwidować ZUSowskie struktury żeby później tworzyć inne pośredniczące w pozyskiwaniu pieniędzy i wypłacaniu emerytur.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 09:03:53
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 5:22 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Naturalne jest, że ludzi będzie się i tak zatrudniać w usługach
niematerialnych jak zdrowie edukacja, obsługa klienta czy też
obsługa emeryta.

"Się będzie" to znaczy, że państwo będzie czy sektor prywatny?
Bo jeśli to pierwsze, to z takim założeniem już na wstępie możemy
sobie wszelkie reformy odpuścić i zgasić światło.

Nie wiem po co likwidować ZUSowskie
struktury żeby później tworzyć inne pośredniczące w pozyskiwaniu
pieniędzy i wypłacaniu emerytur.

Tyle że wcale nie trzeba tworzyć struktur. Emeryturki przeliczyć i
przelać z konta na konto może - jak już wcześniej napisałem -
komputer. Nie trzeba do tego armii urzędasów.

--
mihau

Data: 2011-03-01 19:16:27
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 18:03, mihau pisze:
On Mar 1, 5:22 pm, Mario<mar...@poczta.onet.pl>  wrote:

Naturalne jest, że ludzi będzie się i tak zatrudniać w usługach
niematerialnych jak zdrowie edukacja, obsługa klienta czy też
obsługa emeryta.

"Się będzie" to znaczy, że państwo będzie czy sektor prywatny?
Bo jeśli to pierwsze, to z takim założeniem już na wstępie możemy
sobie wszelkie reformy odpuścić i zgasić światło.

Pewnie i tu i tu. Będzie się rozbudowywać ilość miejsc pracy w prywatnym sektorze usług i w urzędach państwowych. Gdzieś tych ludzi trzeba upchnąć żeby nie byli wyrzuceni poza nawias społeczeństwa.

Nie wiem po co likwidować ZUSowskie
struktury żeby później tworzyć inne pośredniczące w pozyskiwaniu
pieniędzy i wypłacaniu emerytur.

Tyle że wcale nie trzeba tworzyć struktur. Emeryturki przeliczyć i
przelać z konta na konto może - jak już wcześniej napisałem -
komputer. Nie trzeba do tego armii urzędasów.

No i to komputer będzie analizował dokumenty ludzi osiągających wiek emerytalny i oceniał jaka z tego wychodzi wysokość emerytury? Z automatu bez decyzji administracyjnej? Komputer będzie walczył w sądzie z emerytem któremu nie uznano jakiegoś roku w stażu pracy z powodu błędu w świadectwie pracy? Komputer bez decyzji administracyjne będzie decydował o wstrzymaniu emerytury z powodu uzyskiwania dodatkowych dochodów? Albo decydował o przyznaniu renty rodzinnej po zmarłym mężu.
  Nie wszystko da się zrobić przez prywatną firmę.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-02 10:36:39
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 7:16 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Pewnie i tu i tu. Będzie się rozbudowywać ilość miejsc pracy w prywatnym
sektorze usług i w urzędach państwowych. Gdzieś tych ludzi trzeba
upchnąć żeby nie byli wyrzuceni poza nawias społeczeństwa.

To nie komuna, żeby trzeba było kogoś gdzieś upychać. Jeśli chce
pracować i umie cokolwiek pożytecznego robić, to pracę znajdzie. Jeśli
nie, to sam się wyrzuca poza nawias.

No i to komputer będzie analizował dokumenty ludzi osiągających wiek
emerytalny i oceniał jaka z tego wychodzi wysokość emerytury?

O ile mi wiadomo, dane o zebranych składkach ZUS już ma w postaci
cyfrowej, a nie na papierze w przepastnych szafach. W takiej sytuacji
komputer szybciej i bez błędów przeliczy to na należne emerytury.

Z automatu bez decyzji administracyjnej?

Tak, z automatu. Jest przepis, który określa sposób wyliczania
emerytury? Jest. To zaimplementować, liczyć i przelewać. Żadnej
decyzji tu nie trzeba. Decyzje pozostawmy na sytuacje wyjątkowe.

--
mihau

Data: 2011-03-02 18:48:26
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Wed, 02 Mar 2011 10:36:39 -0800 osobnik zwany mihau
wystukał:

Z automatu bez decyzji administracyjnej?

Tak, z automatu. Jest przepis, który określa sposób wyliczania
emerytury? Jest. To zaimplementować, liczyć i przelewać. Żadnej decyzji
tu nie trzeba. Decyzje pozostawmy na sytuacje wyjątkowe.

nie ma tak dobrze. Program wyliczy ale podpisać to musi urzędnik nadając wyliczeniom moc decyzji administracyjnej. A to po to by można było na podstawie prawa decyzję ową kwestionować.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-03 01:48:20
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 2, 7:48 pm, masti <g...@to.hell> wrote:

nie ma tak dobrze. Program wyliczy ale podpisać to musi urzędnik nadając
wyliczeniom moc decyzji administracyjnej. A to po to by można było na
podstawie prawa decyzję ową kwestionować.

Ale czy to jest jakaś nadrzędna zasada, leżąca u podstaw wszechświata?
Przecież to prawo można zmienić, zresztą mówimy tu o gruntownej
zmianie wielu przepisów, nieprawdaż?

--
mihau

Data: 2011-03-03 10:03:35
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Thu, 03 Mar 2011 01:48:20 -0800 osobnik zwany mihau
wystukał:

On Mar 2, 7:48 pm, masti <g...@to.hell> wrote:

nie ma tak dobrze. Program wyliczy ale podpisać to musi urzędnik
nadając wyliczeniom moc decyzji administracyjnej. A to po to by można
było na podstawie prawa decyzję ową kwestionować.

Ale czy to jest jakaś nadrzędna zasada, leżąca u podstaw wszechświata?
Przecież to prawo można zmienić, zresztą mówimy tu o gruntownej zmianie
wielu przepisĂłw, nieprawdaĹź?


zmienić można, ale to prawo akurat działa na korzyść petentów nie urzędników


--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-03 12:26:19
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-03 10:48, mihau pisze:
On Mar 2, 7:48 pm, masti<g...@to.hell>  wrote:

nie ma tak dobrze. Program wyliczy ale podpisać to musi urzędnik nadając
wyliczeniom moc decyzji administracyjnej. A to po to by można było na
podstawie prawa decyzję ową kwestionować.

Ale czy to jest jakaś nadrzędna zasada, leżąca u podstaw wszechświata?
Przecież to prawo można zmienić, zresztą mówimy tu o gruntownej
zmianie wielu przepisów, nieprawdaż?

Oczywiście i komputer może ci sam na podstawie zapisów z kamer wyliczyć mandat za przechodzenie na światłach albo grzywnę za palenie w miejscu publicznym. A jak nie zapłacisz na czas to wyliczy ci wysokość aresztu. I przyjdzie po ciebie Robocop albo sędzia Dredd.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-03 09:15:26
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 3, 12:26 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Oczywiście i komputer może ci sam na podstawie zapisów z kamer wyliczyć
mandat za przechodzenie na światłach albo grzywnę za palenie w miejscu
publicznym. A jak nie zapłacisz na czas to wyliczy ci wysokość aresztu.
I przyjdzie po ciebie Robocop albo sędzia Dredd.

Bla bla bla. Na razie komputer wylicza mi odsetki i prowizje w banku,
nieraz od praktycznie całego mojego majątku. Komputer dopasowuje na
giełdzie transakcje na kwoty wyższe niż łączna emerytura jednej
dzielnicy. Komputer - ten czy inny - przeprowadza pierdyliard innych
operacji finansowych na dużą skalę. Przeliczać składki na emeryturę
zatem też może. Nie każde przesunięcie złotówek z konta na konto musi
być poparte decyzją administracyjną, toną makulatury i pokaźną
kolekcją pieczęci.

--
mihau

Data: 2011-03-04 10:34:03
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Thu, 3 Mar 2011, mihau wrote:

On Mar 3, 12:26 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Oczywiście i komputer może ci sam na podstawie zapisów z kamer wyliczyć
mandat za przechodzenie na światłach albo grzywnę za palenie w miejscu
publicznym. A jak nie zapłacisz na czas to wyliczy ci wysokość aresztu.
I przyjdzie po ciebie Robocop albo sędzia Dredd.

Bla bla bla. Na razie komputer wylicza mi odsetki i prowizje w banku,

  Ale trafiłeś w sedno problemu: po pierwsze, musiałyby ulec radykalnemu
uproszczeniu zasady. Radykalność uproszczenia nie wyklucza wprowadzenia
zapisów np. o nieliniowym przeliczeniu czegoś tam, ale wyklucza
fafset czyników komplikujących.
  Bo do banku też możesz wystąpić z reklamacją, a w razie braku
dalszej zgody - do sądu.
  I jedną z rzeczy o którą bank będzie dbał, będzie takie ustalenie
zasad (być może niekorzystnych dla klienta :P), aby takie zdarzenia
występowały *możliwie* rzadko.
  A ustawodawca nawtykał różnych dodatków, odliczeń, ulg i podobnych,
z których każda może znaleźć jakieś uzasadnienie, pic w tym, że
stanowią ową niemożebną komplikację.
  Niemożebną w tym rozumieniu, że "przeciętny ludź będzie w stanie sobie
prawidłowo wszystko posprawdzać nim pójdzie do sądu".
  *SAM* posprawdzać, a nie oczekiwać "bo pracodawca mu dobrze wyliczy"!
  Inaczej skażesz istotną większość społeczenstwa na uzależnienie: albo
będą płacić prawnikom, albo mogą być swobodnie oskubywani.

Przeliczać składki na emeryturę
zatem też może. Nie każde przesunięcie złotówek z konta na konto musi
być poparte decyzją administracyjną, toną makulatury i pokaźną
kolekcją pieczęci.

  Najpierw jednak musiałbyś wyczyścić stan bieżący i skasować możliwość
żądania korekt tej sieczki która wynika z poprzednich przepisów.
  Raczej niewykonalne.

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-04 08:23:46
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 4, 10:34 am, Gotfryd Smolik news <smo...@stanpol.com.pl> wrote:

  Inaczej ska esz istotn wi kszo spo eczenstwa na uzale nienie: albo
b d p aci prawnikom, albo mog by swobodnie oskubywani.

Przecież tak już jest. To żadna nowość.

--
mihau

Data: 2011-03-04 20:16:33
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Fri, 4 Mar 2011, mihau wrote:

On Mar 4, 10:34 am, Gotfryd Smolik news <smo...@stanpol.com.pl> wrote:

  Inaczej ska esz istotn wi kszo spo eczenstwa na uzale nienie: albo
b d p aci prawnikom, albo mog by swobodnie oskubywani.

Przecież tak już jest. To żadna nowość.

  Co racja to racja.
  Ale z drugiej strony jest człowiek - o tyle bezkarny o ile, jak będzie
miał SAME sprawy sądowe, to może podpaść szefowi. Jednak.
  Komputer nie będzie się przejmował wyrokami i upomnieniem dyscyplinarnym,
a firma która w "Prokom mode" wygra przetarg na oprogramowanie też nie ;>

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-03 12:22:39
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-02 19:36, mihau pisze:
On Mar 1, 7:16 pm, Mario<mar...@poczta.onet.pl>  wrote:

Pewnie i tu i tu. Będzie się rozbudowywać ilość miejsc pracy w prywatnym
sektorze usług i w urzędach państwowych. Gdzieś tych ludzi trzeba
upchnąć żeby nie byli wyrzuceni poza nawias społeczeństwa.

To nie komuna, żeby trzeba było kogoś gdzieś upychać. Jeśli chce
pracować i umie cokolwiek pożytecznego robić, to pracę znajdzie. Jeśli
nie, to sam się wyrzuca poza nawias.

To coś pożytecznego to np siedzenie w w telemarketingu i wydzwanianie do klientów z ofertą nowej taryfy albo przewracanie papierków w biurze. Piszę raczej o tendencji a nie decyzjach o upychaniu.


No i to komputer będzie analizował dokumenty ludzi osiągających wiek
emerytalny i oceniał jaka z tego wychodzi wysokość emerytury?

O ile mi wiadomo, dane o zebranych składkach ZUS już ma w postaci
cyfrowej, a nie na papierze w przepastnych szafach. W takiej sytuacji
komputer szybciej i bez błędów przeliczy to na należne emerytury.

To porozmawiaj z kimś kto właśnie odchodzi na emeryturę. Dostaje decyzję ile lat pracy ma zaliczone na poszczególnych stanowiskach. Od tej decyzji przysługuje odwołanie. A wystarczy drobiazg, że 20 lat temu w świadectwie pracy kadrowa powołała się na starszy przepis niż opublikowany miesiąc wcześniej w Dz.U. Takich spraw jest dość dużo.


Z automatu bez decyzji administracyjnej?

Tak, z automatu. Jest przepis, który określa sposób wyliczania
emerytury? Jest. To zaimplementować, liczyć i przelewać. Żadnej
decyzji tu nie trzeba. Decyzje pozostawmy na sytuacje wyjątkowe.

Póki co to jest decyzja administracyjna. Zarówno przyznaniu emerytury jak o jej cofnięciu czy zmianie wysokości. Jeszce by tego brakowało żeby to komputery podejmowały decyzje administracyjne wobec ludzi.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-04 10:42:08
Autor: Gotfryd Smolik news
wKF - decyzja, bylo: Koszta pracy
  Ja wyłącznie w kwestii formalnej:

On Wed, 2 Mar 2011, mihau wrote:

On Mar 1, 7:16 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Z automatu bez decyzji administracyjnej?

Tak, z automatu. Jest przepis, który określa sposób wyliczania
emerytury? Jest. To zaimplementować, liczyć i przelewać. Żadnej
decyzji tu nie trzeba.

  Ależ określenie wysokości emerytury JEST decyzją.
  Zarówno w znaczeniu słownikowym jak i prawnym.

  Nie widzisz haczyka?
"Wysoki sądzie, ale to że panu X będącemu przypadkiem moim szwagrem
komputer wyznaczył 178 000 zł miesięcznej emerytury to błąd
komputera, nie mój" :P

  I FYI: tak, widziałem błędnie działający moduł zmiennoprzecinkowy
(a raczej: efekty tegoż). I nie, nie był to sławny Intel P-ilestam.
  To tak niezależnie od "gwarancji" dawanych przez producentów
oprogramowania :|

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 17:39:11
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 16:13:12 +0100, Mario napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:56, mihau pisze:
On Mar 1, 2:48 pm, RoMan Mandziejewicz<ro...@pik-net.pl>  wrote:

  1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego maj
tku do spieni enia b dzie.

Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ale wzrośnie bezrobocie.


  2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?

Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to spokojnie.
Znajdzie się i to niejeden chętny.

I znowu wzrośnie bezrobocie.

Tak wiem że mamy klasę pasożytniczą która umie tylko przewalać papiery a na zmywak nie pójdzie, drogi nie zrobi bo ni umie.

Data: 2011-03-01 19:17:54
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 18:39, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 16:13:12 +0100, Mario napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:56, mihau pisze:
On Mar 1, 2:48 pm, RoMan Mandziejewicz<ro...@pik-net.pl>   wrote:

   1. spieni y maj tek ZUS,
Emerytury i zasi ki z ubezpiecze kto wyp aca musi. Niewiele tego maj
tku do spieni enia b dzie.

Wypłacać może komputer. Tylko pod warunkiem, że softu nie będzie robił
Prokom.

Ale wzrośnie bezrobocie.


   2. sprzeda PKP i inne niedochodowe pa stwowe sp czyny,
A kto to zechce kupi ? Po co komu niedochodowe sp czyny?

Jeśli będzie miał prawną możliwość zwolnienia 80% załogi, to spokojnie.
Znajdzie się i to niejeden chętny.

I znowu wzrośnie bezrobocie.

Tak wiem że mamy klasę pasożytniczą która umie tylko przewalać papiery a
na zmywak nie pójdzie, drogi nie zrobi bo ni umie.

Coraz mniej będzie prac wymagających machania kilofem a więcej takich od machania papierkami.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 18:41:24
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:17:54 +0100, Mario napisał(a):
/../
Coraz mniej będzie prac wymagających machania kilofem a więcej takich od
machania papierkami.

A kilofem kto będzie machał?
To mit który był popularny 20 lat temu. Potrzeba fachowców którzy będą robić cokolwiek sensownego.

Data: 2011-03-01 19:47:31
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 19:41, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:17:54 +0100, Mario napisał(a):
/../
Coraz mniej będzie prac wymagających machania kilofem a więcej takich od
machania papierkami.

A kilofem kto będzie machał?

Matoły.

To mit który był popularny 20 lat temu. Potrzeba fachowców którzy będą
robić cokolwiek sensownego.

Nie za dużo. Większość ma zajmować się pierdołami myśląc że robią coś ważnego.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 18:51:17
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:47:31 +0100, Mario napisał(a):

W dniu 2011-03-01 19:41, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:17:54 +0100, Mario napisał(a): /../
Coraz mniej będzie prac wymagających machania kilofem a więcej takich
od machania papierkami.

A kilofem kto będzie machał?

Matoły.

To mit który był popularny 20 lat temu. Potrzeba fachowców którzy będą
robić cokolwiek sensownego.

Nie za dużo. Większość ma zajmować się pierdołami myśląc że robią coś
waĹźnego.

I z tych pierdoł emerytury będa wypłacane?

Data: 2011-03-01 20:18:04
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 19:51, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:47:31 +0100, Mario napisał(a):

W dniu 2011-03-01 19:41, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:17:54 +0100, Mario napisał(a): /../
Coraz mniej będzie prac wymagających machania kilofem a więcej takich
od machania papierkami.

A kilofem kto będzie machał?

Matoły.

To mit który był popularny 20 lat temu. Potrzeba fachowców którzy będą
robić cokolwiek sensownego.

Nie za dużo. Większość ma zajmować się pierdołami myśląc że robią coś
ważnego.

I z tych pierdoł emerytury będa wypłacane?

Masz do wyboru że labo malutka część będzie tworzyć PKB i konsumować jego większość a reszta będzie stała z boku i czekać na ochłapy albo wprawdzie produkt będzioe powstawał dzięki tek nielicznej grupce a reszta będzie zaangażowana w różne mało przydatne czynności ale będzie wierzyć że współuczestniczy w życiu społecznym. A to co się wyprodukuje i tak musi zabezpieczyć emerytury wszystkim.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-02 10:39:34
Autor: mihau
Koszta pracy
On Mar 1, 8:18 pm, Mario <mar...@poczta.onet.pl> wrote:

Masz do wyboru że labo malutka część będzie tworzyć PKB i konsumować
jego większość a reszta będzie stała z boku i czekać na ochłapy albo
wprawdzie produkt będzioe powstawał dzięki tek nielicznej grupce a
reszta będzie zaangażowana w różne mało przydatne czynności ale będzie
wierzyć że współuczestniczy w życiu społecznym.

I którą wersję uważasz za bardziej sensowną?

--
mihau

Data: 2011-03-02 18:51:43
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 20:18:04 +0100, Mario napisał(a):
/../
Masz do wyboru że labo malutka część będzie tworzyć PKB i konsumować
jego większość a reszta będzie stała z boku i czekać na ochłapy albo
wprawdzie produkt będzioe powstawał dzięki tek nielicznej grupce a
reszta będzie zaangażowana w różne mało przydatne czynności ale będzie
wierzyć że współuczestniczy w życiu społecznym. A to co się wyprodukuje
i tak musi zabezpieczyć emerytury wszystkim.

A ciekawe czemu większość nie może tworzyć PKB.

Data: 2011-03-03 14:07:36
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-02 19:51, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 20:18:04 +0100, Mario napisał(a):
/../
Masz do wyboru że labo malutka część będzie tworzyć PKB i konsumować
jego większość a reszta będzie stała z boku i czekać na ochłapy albo
wprawdzie produkt będzioe powstawał dzięki tek nielicznej grupce a
reszta będzie zaangażowana w różne mało przydatne czynności ale będzie
wierzyć że współuczestniczy w życiu społecznym. A to co się wyprodukuje
i tak musi zabezpieczyć emerytury wszystkim.

A ciekawe czemu większość nie może tworzyć PKB.

Większość korzysta z okazji uczestnictwa w tworzeniu tego PKB. Ale okazje są tworzone głównie dzięki tym najbardziej aktywnym. Problem w tym żeby nie doprowadzić do sytuacji, że ci najbardziej przedsiębiorczy i bezwzględni biorą prawie wszystko jak w niektórych krajach Ameryki Południowej albo będą zarządzać wspólną biedą bo się zrobi system jak w dawnych demoludach gdzie to podobno masy wytwarzają całe dobro.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 14:51:11
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1388594940.20110301144823pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 12:51:12 PM, you wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
można:
 1. spieniężyć majątek ZUS,

Emerytury i zasiłki z ubezpieczeń ktoś wypłacać musi. Niewiele tego
majątku do spieniężenia będzie.

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?



JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 13:55:06
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 14:51:11 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:1388594940.20110301144823pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 12:51:12 PM, you wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
moĹźna:
 1. spieniężyć majątek ZUS,

Emerytury i zasiłki z ubezpieczeń ktoś wypłacać musi. Niewiele tego
majątku do spieniężenia będzie.

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?



JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


masz 6000 miliardów zł?
podać Ci numer konta?

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 15:42:56
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości news:ikitrq$249$23news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 14:51:11 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:1388594940.20110301144823pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 12:51:12 PM, you wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
moĹźna:
 1. spieniężyć majątek ZUS,

Emerytury i zasiłki z ubezpieczeń ktoś wypłacać musi. Niewiele tego
majątku do spieniężenia będzie.

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?



JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


masz 6000 miliardów zł?
podać Ci numer konta?

Przecież nie jesteś właścicielem mającym możliwość podjęcia decyzji o sprzedaży.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 15:29:25
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:42:56 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości
news:ikitrq$249$23news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 14:51:11 +0100 osobnik zwany Jan
Werbinski wystukał:

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości news:1388594940.20110301144823pik-net.pl...
Hello mihau,

Tuesday, March 1, 2011, 12:51:12 PM, you wrote:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili
musisz zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to
pieniądze.
Zlikwidować ZUS, a dopóki nie umrze ostatni, który coś ZUSowi dał -
emerytury wypłacać bezpośrednio z budżetu. Żeby się zbilansowało,
moĹźna:
 1. spieniężyć majątek ZUS,

Emerytury i zasiłki z ubezpieczeń ktoś wypłacać musi. Niewiele tego
majątku do spieniężenia będzie.

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?



JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


masz 6000 miliardów zł?
podać Ci numer konta?

Przecież nie jesteś właścicielem mającym możliwość podjęcia decyzji o
sprzedaĹźy.

to po co tu piszesz? Idź do właściciela z ofertą



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 15:52:18
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 2:51:11 PM, you wrote:


[...]

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ile dajesz? Bo trzeba 4 bilionów PLN - masz tyle?

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 16:10:56
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:693288825.20110301155218pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 2:51:11 PM, you wrote:


[...]

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ile dajesz? Bo trzeba 4 bilionów PLN - masz tyle?

Dam więcej niż daję teraz. Obecnie płacę 10000 rocznie. Zamiast tego wolałbym kupić coś namacalnego.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 15:53:07
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 2:53:29 PM, you wrote:


[...]

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?

Przesadziłeś...

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 15:29:45
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:53:07 +0100 osobnik zwany RoMan
Mandziejewicz wystukał:

Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 2:53:29 PM, you wrote:


[...]

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?

Przesadziłeś...

no przeca zrobiłem suprsedesa :)



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 19:57:36
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 4:29:45 PM, you wrote:

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?
Przesadziłeś...
no przeca zrobiłem suprsedesa :)

Za późno - mój "czytnik" olewa supersedesy.

Ale nawet po odjęciu 3 zer przesadziłeś - liczba emerytów mmalałaby z
czasem - max 4 biliony.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 19:14:10
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 19:57:36 +0100 osobnik zwany RoMan
Mandziejewicz wystukał:

Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 4:29:45 PM, you wrote:

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?
Przesadziłeś...
no przeca zrobiłem suprsedesa :)

Za późno - mój "czytnik" olewa supersedesy.

Ale nawet po odjęciu 3 zer przesadziłeś - liczba emerytów mmalałaby z
czasem - max 4 biliony.

ale ilość lat może być większa niż 40



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 20:18:14
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 8:14:10 PM, you wrote:

 2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?
Przesadziłeś...
no przeca zrobiłem suprsedesa :)
Za późno - mój "czytnik" olewa supersedesy.
Ale nawet po odjęciu 3 zer przesadziłeś - liczba emerytów mmalałaby z
czasem - max 4 biliony.
ale ilość lat może być większa niż 40

W ilu przypadkach? ).0nic%

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 20:13:30
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 19:57, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello masti,

Tuesday, March 1, 2011, 4:29:45 PM, you wrote:

  2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,
A kto to zechce kupić? Po co komu niedochodowe spółczyny?
JA CHCĘ TO KUPIĆ!!! MI SPRZEDAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
masz 6000 bilionów zł?
Przesadziłeś...
no przeca zrobiłem suprsedesa :)

Za późno - mój "czytnik" olewa supersedesy.

Ale nawet po odjęciu 3 zer przesadziłeś - liczba emerytów mmalałaby z
czasem - max 4 biliony.

A uwzględniłeś ze długość życia wzrasta?


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 20:17:34
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 8:13:30 PM, you wrote:

[...]

Ale nawet po odjęciu 3 zer przesadziłeś - liczba emerytów mmalałaby z
czasem - max 4 biliony.
A uwzględniłeś ze długość życia wzrasta?

Tak - dlatego 4 a nie 3 biliony.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 18:05:25
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, mihau wrote:

można:
1. spieniężyć majątek ZUS,

  To chyba jedyne.
  Pałace, marmur... :>
  Ale nie jest oczywiste, czy inne koszty nie będą porównywalne.

2. sprzedać PKP i inne niedochodowe państwowe spółczyny,

  Hm, niedochodowe.
  Spieniężyć.
  Kupujesz? ;)
(sugestia: to może być mało zyskowna operacja, a do tego jest
ryzyko że znowu zostanie sprzedane komuś kto w ramach gwarancji
ma nasze pieniądze).

3. podnieść akcyzę na wódę i papierosy,

  Chcesz kolejny raz doprowadzić do *obniżenia* wpływów podatkowych?
(chyba już ze dwa razy było testowane - obniżka po kolejnej
podwyżce to jeden test, test w drugą stronę był AFAIR tylko raz,
ale podwyżki zarówno przed jak i po).

4. podnieść VAT.

Myślisz, że nie wystarczy?

  Myślę że teza iż podniesienie VATu może powodować wątpliwe skutki
budżetowe (z jednej strony "podatki na chleb" - czyli m.in. prąd,
inne postacie paliw i energii, wszystkie towary "masowe" trudne
do przemycenia - rzeczywiście spowoduje wzrost, ale w dziedzinach
"wysokozyskownych" mam wątpliwości).

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 19:22:26
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 18:05, Gotfryd Smolik news pisze:
On Tue, 1 Mar 2011, mihau wrote:

można:
1. spieniężyć majątek ZUS,

To chyba jedyne.
Pałace, marmur... :>
Ale nie jest oczywiste, czy inne koszty nie będą porównywalne.

Ale gdzieś trzeba będzie usadzić tysiące ludzi którzy wcale nie zaliczają emerytur tylko podejmują decyzje administracyjne i przybijają pieczątki. Możemy się z tego śmiać ale przecież komputer nie będzie miał mocy podejmować w imieniu państwa decyzji o tym , że komuś przyznano czy cofnięto jakieś uprawnienie.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-04 13:44:31
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, Mario wrote:

W dniu 2011-03-01 18:05, Gotfryd Smolik news pisze:
On Tue, 1 Mar 2011, mihau wrote:

można:
1. spieniężyć majątek ZUS,

To chyba jedyne.
Pałace, marmur... :>
Ale nie jest oczywiste, czy inne koszty nie będą porównywalne.

Ale gdzieś trzeba będzie usadzić tysiące ludzi którzy wcale nie zaliczają emerytur tylko podejmują decyzje administracyjne

  To miałem na myśli.
  Ewentualna "prywatyzacja" rozliczania emerytur niewiele zmieni - jakby
miała miejsce bez "układów" wynik finansowy byłby podobny, tyle że część
teraz wyrzucanych pieniędzy zgarniałby prywatny właściciel, zaś
w razie "układów" byłoby jedynie gorzej.

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 12:06:17
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości news:ikijnf$aa9$8news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:53:47 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:28:40
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:06:17 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

Co niby wykazałeś?


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:31:53
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:15322041.20110301122840pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:06:17 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

Co niby wykazałeś?

Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
 Nie będę się powtarzał.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:37:55
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:31:53 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
 Nie będę się powtarzał.

Nie czytam "pręga". I nie mam najmniejszego zamiaru. Jakbyś nie zauważył
- wątek jest crosspostowany na inną grupę. Podaj link do swoich tez -
chętnie poczytam. Całości Twojej twórczości poznawać czasu nie mam.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 13:02:32
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1206642091.20110301123755pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:31:53 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
 Nie będę się powtarzał.

Nie czytam "pręga". I nie mam najmniejszego zamiaru. Jakbyś nie zauważył
- wątek jest crosspostowany na inną grupę. Podaj link do swoich tez -
chętnie poczytam. Całości Twojej twórczości poznawać czasu nie mam.

www.google.pl
Wpisz w wyszukiwarkę moje nazwisko i wątki ze stycznia i lutego br.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:59:51
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:31, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:15322041.20110301122840pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:06:17 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

Co niby wykazałeś?

Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
Nie będę się powtarzał.


Napisał że z prywatyzacji szkół :)

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:09:27
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikin43$pr8$3news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 12:31, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:15322041.20110301122840pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 12:06:17 PM, you wrote:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

Co niby wykazałeś?

Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
Nie będę się powtarzał.


Napisał że z prywatyzacji szkół :)
==========
szpitali i WSZELKIEGO MAJĄTKU PAŃSTWA. Państwo będzie miało tylko wojsko, policję i minimalną administrację. Żadnych państwowych szkół, przychodni, przedszkoli.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 14:52:05
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 15:01:08
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:52, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na pregu.
Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 14:05:36
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

No proszę. Na wszystko masz takie dziarskie i radykalne debilne recepty, czy ograniczasz się do bzdurzenia o "naprawie" oświaty
i opieki zdrowotnej?

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 14:18:37
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:01:08 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 14:52, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili
musisz zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to
pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na
pregu. Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

nie kaĹźdy jest Tobie podobny



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 15:44:12
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości news:ikiv7t$p5t$2news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:01:08 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 14:52, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili
musisz zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to
pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na
pregu. Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

nie kaĹźdy jest Tobie podobny

Nie oceniaj innych po sobie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 15:28:51
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:44:12 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości
news:ikiv7t$p5t$2news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 15:01:08 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 14:52, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili
musisz zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na
to pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na
pregu. Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych
a reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

nie kaĹźdy jest Tobie podobny

Nie oceniaj innych po sobie.

a to ja piszę o zmywaku?
nie martw się może kiedyś znajdziesz lepiej płatną pracę

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 16:10:19
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:01, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 14:52, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:51 PM, you wrote:

[...]

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to
pieniądze.
Wykazałem, ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.
Co niby wykazałeś?
Skąd wziąć kasę na emerytów. Pisałem kilka razy w innych wątkach na
pregu.
Nie będę się powtarzał.
Napisał że z prywatyzacji szkół :)

Znaczy powrót do głębokiego średniowiecza? Szkoły tylko dla bogatych a
reszta tyrać na roli i płacić dziesięcinę?

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

Może z czasem młodzież zrozumie, że w świecie cywilizacji technicznej warto studiować kierunki techniczne i ścisłe a nie bzdety.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:49:05
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:10, Mario pisze:


Może z czasem młodzież zrozumie, że w świecie cywilizacji technicznej
warto studiować kierunki techniczne i ścisłe a nie bzdety.

Łatwiej to zrozumieć, jeśli się będzie płacić za naukę.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 17:34:29
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:49, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 16:10, Mario pisze:


Może z czasem młodzież zrozumie, że w świecie cywilizacji technicznej
warto studiować kierunki techniczne i ścisłe a nie bzdety.

Łatwiej to zrozumieć, jeśli się będzie płacić za naukę.


No i uczelnie powinny powinny być płatne. Widać zresztą po proporcji studiujących w prywatnych uczelniach i państwowych. W oświacie jakoś to nie działa. Prywatne szkoły to margines.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 23:58:01
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wroted:

Zawsze to lepsze niż kształcić magistrów do pracy na zmywaku.

Może z czasem młodzież zrozumie, że w świecie cywilizacji technicznej warto studiować kierunki techniczne i ścisłe a nie bzdety.

To teĹź bzdura.

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 12:41:29
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 12:06:17 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości
news:ikijnf$aa9$8news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:53:47 +0100 osobnik zwany Jan
Werbinski wystukał:

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.

Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Wykazałem,

nie wykazałeś a wskazałeś. Nie wykazałeś, że tych pieniędzy wystarczy

ale Ty nie wykazałeś nie ma kasy.

to ty twierdzisz, że wystarczy więc ciężar dowodu spoczywa na Tobie.

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 12:07:42
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:02, masti pisze:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

A dlaczego to on ma wykazywać? Są programy partii, czy choćby CAS, poczytaj, to dowiesz się jakie są na to pomysły.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:41:55
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 12:07:42 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 12:02, masti pisze:

co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

A dlaczego to on ma wykazywać? Są programy partii, czy choćby CAS,
poczytaj, to dowiesz się jakie są na to pomysły.

stąd, że to jego teza.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 12:54:39
Autor: Mane
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:07, Liwiusz pisze:

A dlaczego to on ma wykazywać? Są programy partii, czy choćby CAS,
poczytaj, to dowiesz się jakie są na to pomysły.

Programy partii, to wiesz gdzie mozna wlozyc...

Data: 2011-03-01 12:27:24
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 11:02:07 +0000, masti napisał(a):
/../
co nie zmieni faktu, że wszystkim, którzy do tej pory płacili musisz
zapewnić emerytury. A nadal nie wykazałeś skąd wziąć na to pieniądze.

Nie do końca wiem, jak będzie ale jedno jest pewne: Nie będzie żadnych emerytur.Kwestie emerytalne są zaś co do swej natury odmienne od zdrowotnych.
Może eutanazja będzie, może wojna, kto tam wie.

Data: 2011-03-01 12:00:37
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

[...]

utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.
Jasne. Pod warunkiem, że obecnych emerytów i kończących pracę przez
najbliższych kilkadziesiąt lat przeznaczysz od razu na bacutil.
Wysiadanie z pędzącego pociągu, to wyjątkowo głupi pomysł.
Bardzo dobry, jeśli zauważysz że ten pociąg wykoleił się i zaczyna spadać w
przepaść.

Różnica taka, że będziesz spadał obok pociągu zamiast w nim.

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.



--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:05:52
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1872865374.20110301120037pik-net.pl...
Hello Jan,

[...]

utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.
Jasne. Pod warunkiem, że obecnych emerytów i kończących pracę przez
najbliższych kilkadziesiąt lat przeznaczysz od razu na bacutil.
Wysiadanie z pędzącego pociągu, to wyjątkowo głupi pomysł.
Bardzo dobry, jeśli zauważysz że ten pociąg wykoleił się i zaczyna spadać w
przepaść.

Różnica taka, że będziesz spadał obok pociągu zamiast w nim.

Błędnie zakładasz, że nie umiem myśleć i nie przewiduję konieczności zabezpieczenia się na starość.

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.

I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie pomagać przez wymuszone podatki.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:59:02
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:05, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:1872865374.20110301120037pik-net.pl...
Hello Jan,

[...]

utrzymaniem na starość powinniśmy się zająć sami, a w dalszym rzędzie
- rodzina, w żadnym razie nie państwo.
Jasne. Pod warunkiem, że obecnych emerytów i kończących pracę przez
najbliższych kilkadziesiąt lat przeznaczysz od razu na bacutil.
Wysiadanie z pędzącego pociągu, to wyjątkowo głupi pomysł.
Bardzo dobry, jeśli zauważysz że ten pociąg wykoleił się i zaczyna
spadać w
przepaść.

Różnica taka, że będziesz spadał obok pociągu zamiast w nim.

Błędnie zakładasz, że nie umiem myśleć i nie przewiduję konieczności
zabezpieczenia się na starość.

Wyjściem z sytuacji mogłyby być zreformowane OFE (uwolnione z absurdu
wspomagania budżetu) ale obecna ekipa, w imię doraźnych celów
budżetowych, postanowiła rozpieprzyć nawet tę namiastkę swobody.
Wyjściem będzie zniesienie obowiązku ubezpieczeń.

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.

I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie
pomagać przez wymuszone podatki.


Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:00:43
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:59, Mario pisze:



Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Doświadczenie pokazuje, że zabierać przychodzą młodzi i silni, a nie starzy i słabi.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:14:54
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:00, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:59, Mario pisze:



Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Doświadczenie pokazuje, że zabierać przychodzą młodzi i silni, a nie
starzy i słabi.


I co obalą rządy geriatryków? Póki co raczej liczy się siła podczas wyborów a ta zależy od ilości głosów.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 14:50:45
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:02 PM, you wrote:

[...]

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.
I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie
pomagać przez wymuszone podatki.
Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Najpierw pod sejm a z czasem i pod dom. I nie, że będzie musiał płacić,
tylko wlezą i zarżną dla zawartości lodówki.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 15:42:09
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1204650907.20110301145045pik-net.pl...
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:02 PM, you wrote:

[...]

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.
I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie
pomagać przez wymuszone podatki.
Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Najpierw pod sejm a z czasem i pod dom. I nie, że będzie musiał płacić,
tylko wlezą i zarżną dla zawartości lodówki.

Nie radzę wchodzić po zawartość mojej lodówki. Niskie szanse przeżycia.
:-)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 16:08:46
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:42, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:1204650907.20110301145045pik-net.pl...
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:02 PM, you wrote:

[...]

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.
I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie
pomagać przez wymuszone podatki.
Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Najpierw pod sejm a z czasem i pod dom. I nie, że będzie musiał płacić,
tylko wlezą i zarżną dla zawartości lodówki.

Nie radzę wchodzić po zawartość mojej lodówki. Niskie szanse przeżycia.
:-)


No to robią wrażenie twoje zapewnienia, że chętnie kupowałbyś akcje szkół :)

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:12:49
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj26b$56u$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 15:42, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:1204650907.20110301145045pik-net.pl...
Hello Mario,

Tuesday, March 1, 2011, 12:59:02 PM, you wrote:

[...]

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.
I niech przepijają. Trzeba później o tym pamiętać i być twardym aby nie
pomagać przez wymuszone podatki.
Jeśli tych co przepiją byłaby większość to potem i tak przyjdą do ciebie
żeby ci zabrać ( a dosłownie pod Sejm). I tak będziesz na nich płacić.

Najpierw pod sejm a z czasem i pod dom. I nie, że będzie musiał płacić,
tylko wlezą i zarżną dla zawartości lodówki.

Nie radzę wchodzić po zawartość mojej lodówki. Niskie szanse przeżycia.
:-)


No to robią wrażenie twoje zapewnienia, że chętnie kupowałbyś akcje szkół :)
-- -- -- -- -- -- --
Myślę, że większość ludzi wolałaby akcje szkół niż obietnicę emerytury z ZUS w wieku 80 lat.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 16:30:36
Autor: WhiteD
Koszta pracy
Użytkownik "Jan Werbinski" <jaś@tralala.bez.maj.la> napisał w wiadomości news:4d6d05d0$0$2506$65785112news.neostrada.pl...
Najpierw pod sejm a z czasem i pod dom. I nie, że będzie musiał płacić,
tylko wlezą i zarżną dla zawartości lodówki.

Nie radzę wchodzić po zawartość mojej lodówki. Niskie szanse przeżycia.
:-)

Oj tam. Jak raz jedna sprzątaczka otworzyła moją lodówkę w pokoju - kolega zapomniał zatrzasnąć zamek - to dostała zawału. Nie przebijesz... chyba że ty też czasem trzymasz w lodówce jakieś ludzkie dłonie...

WhiteD

Data: 2011-03-01 12:53:28
Autor: Mane
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:00, RoMan Mandziejewicz pisze:

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.

Wolę przepić sam, niż ma ją przepić ktoś inny :)

Data: 2011-03-01 14:48:41
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Mane,

Tuesday, March 1, 2011, 12:53:28 PM, you wrote:

UPRowska bzdura. Polaków tylko przymusem ubezpieczeń można zmusić do
zadbania o swoją przyszłość. Większość przepije kasę zamiast się
ubezpieczyć.
Wolę przepić sam, niż ma ją przepić ktoś inny :)

Ano właśnie...


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-02-28 14:48:45
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-02-28 14:45, RoMan Mandziejewicz pisze:


Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.

Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki (względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).

--
Liwiusz

Data: 2011-02-28 14:53:31
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Monday, February 28, 2011, 2:48:45 PM, you wrote:

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.
Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki
(względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).

Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.

W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 01:42:03
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:181658214.20110228145331pik-net.pl...
Hello Liwiusz,

Monday, February 28, 2011, 2:48:45 PM, you wrote:

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.
Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki
(względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).

Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.

W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.

KŁAMIESZ!
547,99 zł.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 01:54:04
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 1:42:03 AM, you wrote:

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.
Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki
(względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).
Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.
W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.

KŁAMIESZ!

Mocne słowo...

547,99 zł.

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

A teraz przeproś.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 09:20:10
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:83498544.20110301015404pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 1:42:03 AM, you wrote:

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.
Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki
(względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).
Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.
W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.

KŁAMIESZ!

Mocne słowo...

547,99 zł.

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 09:28:31
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 09:20, Jan Werbinski pisze:

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

Faktem jest, że składki, czy to emerytalne, czy rentowe, idą na obecnych emerytów oraz na koszty ZUS, zatem mówienie, że obecnie pracujący coś sobie "odkładają" i lepiej, aby odkładali w Polsce 800zł niż w UK 50zł, jest jawnym oszustwem.

Bo tak na logikę: z faktu, że teraz płacimy na obecnych emerytów nie wynika, że ktoś za 30 lat będzie płacił na nas. Tym samym zmuszanie pod groźbą komornika i więzienia do płacenia składek ZUS bynajmniej nie ma na celu "ochronę przed rozwścieczoną tłuszczą emerytów za 30 lat", jak to niektórzy naiwnie uważają.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 09:47:22
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 9:28:31 AM, you wrote:

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Faktem jest, że składki, czy to emerytalne, czy rentowe, idą na obecnych
emerytów oraz na koszty ZUS, zatem mówienie, że obecnie pracujący coś sobie "odkładają" i lepiej, aby odkładali w Polsce 800zł niż w UK 50zł, jest jawnym oszustwem.

Jawnym oszustwem jest używanie napisu "800zł" jako kwoty rzekomo
odkładanej na cokolwiek. Żądam odrobiny uczciwości jedynie. Na te 800
PLN składają się całkowicie różne składki, nie mające nic wspólnego z
emeryturą. Ani obecną, ani przyszłą.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 10:59:59
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1943628702.20110301094722pik-net.pl...
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 9:28:31 AM, you wrote:

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Faktem jest, że składki, czy to emerytalne, czy rentowe, idą na obecnych
emerytów oraz na koszty ZUS, zatem mówienie, że obecnie pracujący coś
sobie "odkładają" i lepiej, aby odkładali w Polsce 800zł niż w UK 50zł,
jest jawnym oszustwem.

Jawnym oszustwem jest używanie napisu "800zł" jako kwoty rzekomo
odkładanej na cokolwiek. Żądam odrobiny uczciwości jedynie. Na te 800
PLN składają się całkowicie różne składki, nie mające nic wspólnego z
emeryturą. Ani obecną, ani przyszłą.

To proste. ZUS nie jest składką. Jest zwykłym PODATKIEM.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 17:19:49
Autor: the_foe
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 10:59, Jan Werbinski pisze:

To proste. ZUS nie jest składką. Jest zwykłym PODATKIEM.

i to jest jedyna prawda w tym watku.
--
the_foe

Data: 2011-03-01 17:25:53
Autor: WhiteD
Koszta pracy
Użytkownik "the_foe" <the_foe@wupe.pl> napisał w wiadomości news:ikj6b3$8hj$1news.dialog.net.pl...
W dniu 2011-03-01 10:59, Jan Werbinski pisze:

To proste. ZUS nie jest składką. Jest zwykłym PODATKIEM.

i to jest jedyna prawda w tym watku.

W sumie... to ZUS to instytucja której płaci się ten podatek... więc J.W. wie że gdzieś dzwoni ale nie wie jeszcze w jakim kościele :P

WhiteD

Data: 2011-03-01 19:09:02
Autor: the_foe
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:25, WhiteD pisze:
to ZUS to instytucja której płaci się ten podatek.

ZUS, tak jak NFZ to firma slup. Dzieki temu gniew spoleczny skupia sie nie tylko na rzadzie.

--
the_foe

Data: 2011-03-01 09:42:09
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 9:20:10 AM, you wrote:

[...]

Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.
W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.
KŁAMIESZ!
Mocne słowo...
547,99 zł.
Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.
Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą emeryturą?

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.

Przeproś!

Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

Nie. --
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:00:43
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1749957209.20110301094209pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 9:20:10 AM, you wrote:

[...]

Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.
W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.
KŁAMIESZ!
Mocne słowo...
547,99 zł.
Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.
Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą emeryturą?

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.

Przeproś!

Ja nie widzę różnicy, ale przepraszam że użyłem ostrego sformułowania.

Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

Nie.

Idą. To jest wspólny worek.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:20:26
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:00:43 AM, you wrote:

[...]

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.
Przeproś!
Ja nie widzę różnicy, ale przepraszam że użyłem ostrego sformułowania.
Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Nie.
Idą. To jest wspólny worek.

Nieprawda. Do tej bzdury usiłują nas przekonać socjalisci i obecnie Tusk
i jego kompania w kampanii na rzecz uwalenia OFE. To są odrębne fundusze
i środki nie są mieszane.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:52:34
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:747823782.20110301112026pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:00:43 AM, you wrote:

[...]

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.
Przeproś!
Ja nie widzę różnicy, ale przepraszam że użyłem ostrego sformułowania.
Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Nie.
Idą. To jest wspólny worek.

Nieprawda. Do tej bzdury usiłują nas przekonać socjalisci i obecnie Tusk
i jego kompania w kampanii na rzecz uwalenia OFE. To są odrębne fundusze
i środki nie są mieszane.

Z mojego punktu widzenia pieniądze idą do czarnej dziury.
Sprawdziłem to empirycznie. Dlatego nie ma znaczenia co się z nimi dzieje w czarnej dziurze.

Przeprowadź emiryczne rozumowanie.
Sprawdź czy podwójna kwota składki na zdrowotne płacona przez zarabiającego 2x więcej przekłada się na dwukrotną jakość opieki zdrowotnej. Mi wyszło, że nie.
Sprawdź czy dwa razy większa kwota składki na ubezpieczenie rentowe płacona przez zarabiającego dwa razy więcej przekłada się na dwukrotnie większe odszkodowanie. Mi wychodzi, że nie.
Dlatego NIE MA ZNACZENIA teoretyczna odrębność.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:28:39
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:52, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:747823782.20110301112026pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:00:43 AM, you wrote:

[...]

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.
Przeproś!
Ja nie widzę różnicy, ale przepraszam że użyłem ostrego sformułowania.
Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Nie.
Idą. To jest wspólny worek.

Nieprawda. Do tej bzdury usiłują nas przekonać socjalisci i obecnie Tusk
i jego kompania w kampanii na rzecz uwalenia OFE. To są odrębne fundusze
i środki nie są mieszane.

Z mojego punktu widzenia pieniądze idą do czarnej dziury.
Sprawdziłem to empirycznie. Dlatego nie ma znaczenia co się z nimi
dzieje w czarnej dziurze.

PrzeprowadĹş emiryczne rozumowanie.
Sprawdź czy podwójna kwota składki na zdrowotne płacona przez
zarabiającego 2x więcej przekłada się na dwukrotną jakość opieki
zdrowotnej. Mi wyszło, że nie.
Sprawdź czy dwa razy większa kwota składki na ubezpieczenie rentowe
płacona przez zarabiającego dwa razy więcej przekłada się na dwukrotnie
większe odszkodowanie. Mi wychodzi, że nie.
Dlatego NIE MA ZNACZENIA teoretyczna odrębność.


Może przeprowadź _logiczne_ rozumowanie. Poprzednik postawił tezę, że te fundusze są odrębne i środki między nimi nie przepływają. A ty twierdzisz, że podnosząc składkę w jednym z funduszów nie dostajesz zwiększonego świadczenia w tym funduszu. Czy rzeczywiście jesteś pewien, że zrozumiałeś co on napisał i piszesz na ten sam temat?


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 18:36:00
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, RoMan Mandziejewicz wrote:

Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:00:43 AM, you wrote:

[...]

Widzę różnicę pomiędzy ubezpieczeniem emerytalnym a pozostałymi.
Przeproś!
Ja nie widzę różnicy, ale przepraszam że użyłem ostrego sformułowania.
Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?
Nie.
Idą. To jest wspólny worek.

Nieprawda. Do tej bzdury usiłują nas przekonać socjalisci i obecnie Tusk
i jego kompania w kampanii na rzecz uwalenia OFE.

....i nie tylko.
  Równie bzdurna jest argumentacja w zakresie składki rentowej (że niby
po co zmniejszano, skoro jest dziura itede).

To są odrębne fundusze i środki nie są mieszane.

  Można odnieść wrażenie że aktualny rząd dąży właśnie do ich "pomieszania"
(patrz argument wyżej).
  Oczywiśćie masz rację (a jak już rząd uważa, że "nie należy zmniejszyć
składek", to nadal NALEŻY zmniejszać rentową a co najwyżej podnosić
emerytalną). Uwaga: poprzednie zdanie nie stanowi głosu co do meritum
dyskusji (czy podnosić składki), lecz jedynie w sprawie FORMALNEJ
(również, jeśli podnosić, to WŁAŚCIWE składki a nie "przelewać"
między funduszami).

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 20:01:58
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Gotfryd,

Tuesday, March 1, 2011, 6:36:00 PM, you wrote:

[...]

Idą. To jest wspólny worek.
Nieprawda. Do tej bzdury usiłują nas przekonać socjalisci i obecnie Tusk
i jego kompania w kampanii na rzecz uwalenia OFE.
...i nie tylko.
  Równie bzdurna jest argumentacja w zakresie składki rentowej (że niby
po co zmniejszano, skoro jest dziura itede).
To są odrębne fundusze i środki nie są mieszane.
  Można odnieść wrażenie że aktualny rząd dąży właśnie do ich "pomieszania"
(patrz argument wyżej).
  Oczywiśćie masz rację (a jak już rząd uważa, że "nie należy zmniejszyć
składek", to nadal NALEŻY zmniejszać rentową a co najwyżej podnosić
emerytalną). Uwaga: poprzednie zdanie nie stanowi głosu co do meritum
dyskusji (czy podnosić składki), lecz jedynie w sprawie FORMALNEJ
(również, jeśli podnosić, to WŁAŚCIWE składki a nie "przelewać"
między funduszami).

Strasznie się zdumiałem, jak obniżono składkę rentowa a nie podwyższono
emerytalnej. Do dziś tego nie mogę pojąć. A teraz mamy dziurę
emerytalną.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 09:51:22
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje "przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób, które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna, ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.


--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 10:17:28
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 09:51, Maddy pisze:


i co z tego mogę mieć,

I uwierzyłaś?

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 10:33:21
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 10:17:28 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 09:51, Maddy pisze:

i co z tego mogę mieć,
I uwierzyłaś?

I tylko tyle zrozumiałeś?


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 10:47:30
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 10:33, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 10:17:28 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 09:51, Maddy pisze:

i co z tego mogę mieć,
I uwierzyłaś?

I tylko tyle zrozumiałeś?

Mi naprawdę wszystko jedno na co idzie te 800zł i jak się nazywa, ponieważ uważam, że i tak niczego w zamian za to nie otrzymam.

Tak samo jak herbata nie staje się słodka od mieszania, tak samo żonglowania nazwami składek nie zmienia faktu, że są to pieniądze wyrzucone w błoto.

Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 10:03:55
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Tak samo jak herbata nie staje się słodka od mieszania, tak samo żonglowania nazwami składek nie zmienia faktu, że są to pieniądze wyrzucone w błoto.

Nieprawda. Z chorobowego można często korzystać.

Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.

No to dajesz.
Składka zdrowotna: 243,39 zł / mc, którą ubezpieczam 3 osoby.

Zakres:

 * pełny koszyk świadczeń NFZ
 * nagłe przypadki (karetka)
 * wizyty domowa
 * opieką pielęgniarki/położnej (w domu)
 * hospitalizacją (wyrostek, itp)

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś s-f).
Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele* mniejszym kosztem
dostępną dla każdego, a nie dla pracownika dużej firmy. Tym, że większość składki sobie od podatku PIT odliczę, to już Cię zamęczał nie będę.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 11:13:41
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

Nieprawda. Z chorobowego można często korzystać.

Rzadko choruje i byłbym stratny. Dlatego nie korzystam. I chciałbym, abym tak samo mógł nie korzystać z innych ubezpieczeń.


(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś s-f).
Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele* mniejszym kosztem


Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 10:45:28
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Nieprawda. Z chorobowego można często korzystać.
Rzadko choruje i byłbym stratny.

A co mnie Ty? Podajesz na publicznej grupie rozwiązanie, to niech
ono jest dobre dla wszystkich.

Kolejny. Kto mówi o prywatnych.

Bo z nie-prywatnych nie mam wyboru.

Chodzi o to, że takie samo ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

Chyba nie myślisz o szemranych sposobach typu "weź zlecenie za 1 zł"?
I nie, nie mogę tak zrobić, bo mam pracowników i prowadzić działalność
muszę.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 11:33:50
Autor: yamma
Koszta pracy
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposób?
yamma

Data: 2011-03-01 11:54:46
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposób?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:00:08
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:54:46 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mĂłwi o prywatnych. Chodzi o to, Ĺźe takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposĂłb?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

czyli jedne przepisy omijasz, ale z drugich chcesz korzystać?

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 12:10:33
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości news:ikijjo$aa9$7news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:54:46 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mĂłwi o prywatnych. Chodzi o to, Ĺźe takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposĂłb?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

czyli jedne przepisy omijasz, ale z drugich chcesz korzystać?

Gdzie ja piszę o tym co chcę? Umiesz czytać?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:44:58
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 12:10:33 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości
news:ikijjo$aa9$7news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:54:46 +0100 osobnik zwany Jan
Werbinski wystukał:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mĂłwi o prywatnych. Chodzi o to, Ĺźe takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposĂłb?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

czyli jedne przepisy omijasz, ale z drugich chcesz korzystać?

Gdzie ja piszę o tym co chcę? Umiesz czytać?

powyżej. To twoja propozycja by omijać polskie prawo płacąc w UK a równocześnie korzystać z unijnego prawa do leczenia w całej unii.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 14:27:55
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości news:ikipoa$249$7news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 12:10:33 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "masti" <gone@to.hell> napisał w wiadomości
news:ikijjo$aa9$7news.onet.pl...
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 11:54:46 +0100 osobnik zwany Jan
Werbinski wystukał:

Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mĂłwi o prywatnych. Chodzi o to, Ĺźe takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposĂłb?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

czyli jedne przepisy omijasz, ale z drugich chcesz korzystać?

Gdzie ja piszę o tym co chcę? Umiesz czytać?

powyżej. To twoja propozycja by omijać polskie prawo płacąc w UK a
równocześnie korzystać z unijnego prawa do leczenia w całej unii.

Odpowiadłem na pytanie "w jaki sposób?", ale pokaż wyraźnie gdzie ja piszę o moich chęciach?
Zacytuj!

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:01:41
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:54:46 AM, you wrote:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem
Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.
W jaki sposób?
yamma
Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Dlaczego w Polsce a nie w UK? I sprawdź _dokładnie_, jaki jest zakres
tego ubezpieczenia, bo możesz się srodze zdziwić...


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:10:11
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:1595864899.20110301120141pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:54:46 AM, you wrote:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem
Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.
W jaki sposób?
yamma
Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Dlaczego w Polsce a nie w UK? I sprawdź _dokładnie_, jaki jest zakres
tego ubezpieczenia, bo możesz się srodze zdziwić...

Przypuszczam że "bang for buck" jest na sporo lepszym poziomie.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:18:07
Autor: yamma
Koszta pracy
Jan Werbinski wrote:
Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposób?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Ale to jest recepta na tańszą opiekę medyczną dla Polaków czy po prostu chciałeś się pochwalić swoim cwaniactwem?
yamma

Data: 2011-03-01 12:29:47
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości news:ikikll$9s2$1inews.gazeta.pl...
Jan Werbinski wrote:
Użytkownik "yamma" <yamma@wp.pl> napisał w wiadomości
news:ikii2i$t7l$1inews.gazeta.pl...
Liwiusz wrote:
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:

(z wszystkiego korzystałem w ostatnich 3 latach, więc to nie jakieś
s-f). Poproszę o oferty prywatnych ubezpieczycieli z *o wiele*
mniejszym kosztem

Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej.

W jaki sposób?
yamma

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Ale to jest recepta na tańszą opiekę medyczną dla Polaków czy po prostu chciałeś się pochwalić swoim cwaniactwem?
yamma

Po prostu odpowiedziałem na pytanie jak można mieć taniej. Nie pyskuj.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 20:52:15
Autor: P.B.
Koszta pracy
Dnia Tue, 1 Mar 2011 11:54:46 +0100, Jan Werbinski napisał(a):

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Albo za darmochę, rejestrując się jako bezrobotny LOL

--
Pozdrawiam,

Przemek

Data: 2011-03-01 21:35:04
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "P.B." <pbernat@wp.pl> napisał w wiadomości news:18tcqw35ejh13$.n0t8h3jf8lff$.dlg40tude.net...
Dnia Tue, 1 Mar 2011 11:54:46 +0100, Jan Werbinski napisał(a):

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Albo za darmochę, rejestrując się jako bezrobotny LOL

No tak. Że też na to nie wpadłem. Proste i działa. :)

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-02 01:26:01
Autor: Jaszyn
Koszta pracy
Dnia Tue, 1 Mar 2011 21:35:04 +0100, Jan Werbinski napisał(a):

Użytkownik "P.B." <pbernat@wp.pl> napisał w wiadomości news:18tcqw35ejh13$.n0t8h3jf8lff$.dlg40tude.net...
Dnia Tue, 1 Mar 2011 11:54:46 +0100, Jan Werbinski napisał(a):

Płacąc 50 zł ZUS w UK i korzystając  z opieki zdrowotnej w Polsce.

Albo za darmochę, rejestrując się jako bezrobotny LOL

No tak. Że też na to nie wpadłem. Proste i działa. :)

I to jak!


--
Jaszyn

Data: 2011-03-01 11:31:19
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:03, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

Tak samo jak herbata nie staje się słodka od mieszania, tak samo
żonglowania nazwami składek nie zmienia faktu, że są to pieniądze
wyrzucone w błoto.

Nieprawda. Z chorobowego można często korzystać.

Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest
przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem.

No to dajesz.
Składka zdrowotna: 243,39 zł / mc, którą ubezpieczam 3 osoby.

Zakres:

  * pełny koszyk świadczeń NFZ

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego pracującego w szpitalu

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 10:48:00
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

No trochę bym polemizował.

Polemizuj. Pokaż *lepszą* ofertę za *dużo mniej*.

Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego pracującego w szpitalu

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 11:56:25
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:48, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Mario<mardyb@poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

No trochę bym polemizował.

Polemizuj. Pokaż *lepszą* ofertę za *dużo mniej*.

Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz jedynie gdy masz
szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego pracującego
w szpitalu

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.


Ojciec miał termin przyjęcia na urologię w grudniu. Stawił się w szpitalu i sprzedali mu kopa bo wyczerpane limity przyjęć (nie mogli fajansiarze zadzwonić?). Powiedzieli że po nowym roku powiadomią go o nowym terminie. Kończy się luty i nic.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 10:58:41
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Ojciec miał termin przyjęcia na urologię w grudniu. Stawił się w szpitalu i sprzedali mu kopa bo wyczerpane limity przyjęć (nie mogli fajansiarze zadzwonić?). Powiedzieli że po nowym roku powiadomią go o nowym terminie. Kończy się luty i nic.

Jest sytuacja zagrożenia życia?

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 12:11:31
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Wojciech Bancer" <proteus@post.pl> napisał w wiadomości news:slrnimpkid.2p78.proteuspl-test.org...
On 2011-03-01, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Ojciec miał termin przyjęcia na urologię w grudniu. Stawił się w
szpitalu i sprzedali mu kopa bo wyczerpane limity przyjęć (nie mogli
fajansiarze zadzwonić?). Powiedzieli że po nowym roku powiadomią go o
nowym terminie. Kończy się luty i nic.

Jest sytuacja zagrożenia życia?


Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy żyć.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:22:05
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Jest sytuacja zagrożenia życia?
Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy żyć.

To podaj lepsze rozwiązanie. Prywatny ubezpieczyciel? Odmówi ubezpieczenia i co mu zrobisz?

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 12:24:08
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:22, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Jan Werbinski<jaďż˝@tralala.bez.maj.la>  wrote:

[...]

Jest sytuacja zagroĹźenia Ĺźycia?
Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy żyć.

To podaj lepsze rozwiązanie. Prywatny ubezpieczyciel?
OdmĂłwi ubezpieczenia i co mu zrobisz?

Przecież pisaliśmy - trzeba płacić za sam zabieg. Albo czekać do śmierci...

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:25:06
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Wojciech Bancer" <proteus@post.pl> napisał w wiadomości news:slrnimplu9.2q0s.proteuspl-test.org...
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Jest sytuacja zagrożenia życia?
Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy żyć.

To podaj lepsze rozwiązanie. Prywatny ubezpieczyciel?
Odmówi ubezpieczenia i co mu zrobisz?


Lekasz powie, że kolejka do zabiegu jest dwa lata. Potem okaże się że jesteś za stary na terapię, a guz osiągnął rozmiary tak duże, że na leczenie jest za późno. I co mu zrobisz?


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:30:49
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy żyć.

To podaj lepsze rozwiązanie. Prywatny ubezpieczyciel?
Odmówi ubezpieczenia i co mu zrobisz?


Lekasz powie, że kolejka do zabiegu jest dwa lata.

Nieprawda.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 12:32:16
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Wojciech Bancer" <proteus@post.pl> napisał w wiadomości news:slrnimpmel.2q0s.proteuspl-test.org...
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Taki np rak też nie jest zagrożeniem życia. Można jeszcze parę miesięcy
żyć.

To podaj lepsze rozwiązanie. Prywatny ubezpieczyciel?
Odmówi ubezpieczenia i co mu zrobisz?


Lekasz powie, że kolejka do zabiegu jest dwa lata.

Nieprawda.

Hahaha!

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:17:45
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:58, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Mario<mardyb@poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Ojciec miał termin przyjęcia na urologię w grudniu. Stawił się w
szpitalu i sprzedali mu kopa bo wyczerpane limity przyjęć (nie mogli
fajansiarze zadzwonić?). Powiedzieli że po nowym roku powiadomią go o
nowym terminie. Kończy się luty i nic.

Jest sytuacja zagrożenia życia?



Zależy od zdiagnozowanego tempa zmian i momentu podjęcia interwencji chirurgicznej. Przyjęcie było postanowione 2 tygodnie wcześniej po konsultacjach z ordynatorem innego oddziału i widać uznano je za konieczne. Skoro pod koniec roku przyjęcia wstrzymano decyzją dyrektora szpitala to powinni podać nowy termin. Gdyby było bezpośrednie zagrożenie życia to by go przyjęto mimo wstrzymania przyjęć. Jeśli było planowane to nie powinno się go wywalać z listy przyjęć tylko podać nowy termin.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:29:42
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 12:17:45 +0100, Mario napisał(a):
/../
Zależy od zdiagnozowanego tempa zmian i momentu podjęcia interwencji
chirurgicznej. Przyjęcie było postanowione 2 tygodnie wcześniej po
konsultacjach z ordynatorem innego oddziału i widać uznano je za
konieczne. Skoro pod koniec roku przyjęcia wstrzymano decyzją dyrektora
szpitala to powinni podać nowy termin. Gdyby było bezpośrednie
zagrożenie życia to by go przyjęto mimo wstrzymania przyjęć. Jeśli było
planowane to nie powinno się go wywalać z listy przyjęć tylko podać nowy
termin.

Będą go zwodzić aż padnie i spokój.

Data: 2011-03-01 12:00:00
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Wojciech Bancer" <proteus@post.pl> napisał w wiadomości news:slrnimpjuc.2p78.proteuspl-test.org...
On 2011-03-01, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

No trochę bym polemizował.

Polemizuj. Pokaż *lepszą* ofertę za *dużo mniej*.

Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz jedynie gdy masz
szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego pracującego
w szpitalu

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Gdybyś był ubezpieczony za granicą za 50 zł miesięcznie (UK stawka dla małych firm), to nie miałbyś tego samego?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:29:43
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Gdybyś był ubezpieczony za granicą za 50 zł miesięcznie (UK stawka dla małych firm), to nie miałbyś tego samego?

Nie. Koszyk refundowanych świadczeń zagranicznych nie jest pełny, a wozić
się z niektórymi rzeczami do UK chyba nie bardzo się opłaca?

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 12:33:15
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Wojciech Bancer" <proteus@post.pl> napisał w wiadomości news:slrnimpmcj.2q0s.proteuspl-test.org...
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Prywatne ubezpieczenia też są limitowane. Im tańsze tym bardziej.
A nie przypominam sobie, żebym jakoś specjalnie długo czekał na operację
wyrostka. Ba, nawet papiery musiałem donosić potem, takie było tempo.

Gdybyś był ubezpieczony za granicą za 50 zł miesięcznie (UK stawka dla
małych firm), to nie miałbyś tego samego?

Nie. Koszyk refundowanych świadczeń zagranicznych nie jest pełny, a wozić
się z niektórymi rzeczami do UK chyba nie bardzo się opłaca?

A ja myślę, że w typowych sytuacjach to wystarczy. W nietypowych i tak musisz dać łapówkę.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:37:42
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:31, Mario pisze:


No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa służba zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz prywatnie, albo umierasz. Oczywiście nie zawsze, ale sam w bliższej lub dalszej rodzinie słyszałem o 3 takich przypadkach, więc z pewnością rzadkim zjawiskiem to nie jest.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:04:40
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa służba zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz prywatnie, albo umierasz.

Nonsens. Prywatnie to możesz sobie zrobić diagnostykę kiedy ci się spieszy, zęby wyleczyć itd. Natomiast jeśli znasz ubezpieczyciela, który oferuje w cenie dla normalnego człowieka np. pokrywanie kosztów nowoczesnej terapii
raka, chorób układu krążenia, odpowiednie operacje itd. itp. to daj znać,
chętnie dam komuś takiemu zarobić.

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 12:08:48
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:04, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa służba
zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod
płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz
prywatnie, albo umierasz.

Nonsens.

Gdzie dokładnie, bo z tego co dalej napisałeś, nic takiego nie wynika.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:10:58
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa służba
zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod
płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz
prywatnie, albo umierasz.

Nonsens.

Gdzie dokładnie, bo z tego co dalej napisałeś, nic takiego nie wynika.

O, kolejny miszczu od kreatywnego cięcia dla odwrócenia uwagi. Tak to sobie sam ze sobą rozmawiaj. Co ci zresztą nieźle idzie.

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 12:14:20
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:10, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa służba
zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod
płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz
prywatnie, albo umierasz.

Nonsens.

Gdzie dokładnie, bo z tego co dalej napisałeś, nic takiego nie wynika.

O, kolejny miszczu od kreatywnego cięcia dla odwrócenia uwagi. Tak
to sobie sam ze sobą rozmawiaj. Co ci zresztą nieźle idzie.

Napisz coś składnie.

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie, a Ty wyjeżdżasz z ubezpieczeniem, którego nie ma. Jasne że nie ma i dlatego pisałem o płaceniu, a nie o ubezpieczaniu się. Trudno się ubezpieczyć od choroby, na którą właśnie mamy się leczyć.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:18:21
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

O, kolejny miszczu od kreatywnego cięcia dla odwrócenia uwagi. Tak
to sobie sam ze sobą rozmawiaj. Co ci zresztą nieźle idzie.

Napisz coś składnie.

Lecz się sam, lekarzu.

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie

Zaiste. Np. za terapię rakową, skomplikowaną kardiochirurgię, transplantacje itd. itp. Jak już znajdziesz "rozwiązanie" inne niż publiczna składka zdrowotna nadające się dla kogokolwiek poza ułamkiem promila najbogatszych to daj znać. Na razie w dalszym ciągu bzdurzysz.

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 13:23:06
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:18, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

O, kolejny miszczu od kreatywnego cięcia dla odwrócenia uwagi. Tak
to sobie sam ze sobą rozmawiaj. Co ci zresztą nieźle idzie.

Napisz coś składnie.

Lecz się sam, lekarzu.

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie

Zaiste. Np. za terapię rakową, skomplikowaną kardiochirurgię,
transplantacje itd. itp. Jak już znajdziesz "rozwiązanie" inne
niż publiczna składka zdrowotna nadające się dla kogokolwiek poza
ułamkiem promila najbogatszych to daj znać. Na razie w dalszym
ciągu bzdurzysz.

Co jest bzdurnego w tym, że będąc ubezpieczonym w ZUS trzeba nieraz wybierać: zapłacić za leczenie, albo umrzeć?

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:40:35
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie

Zaiste. Np. za terapię rakową, skomplikowaną kardiochirurgię,
transplantacje itd. itp. Jak już znajdziesz "rozwiązanie" inne
niż publiczna składka zdrowotna nadające się dla kogokolwiek poza
ułamkiem promila najbogatszych to daj znać. Na razie w dalszym
ciągu bzdurzysz.

Co jest bzdurnego w tym, że będąc ubezpieczonym w ZUS trzeba nieraz wybierać: zapłacić za leczenie, albo umrzeć?

Poza tym, Ĺźe jest to bzdura, czytaj: nieprawda, to pewnie nic.

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 14:47:56
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:40, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie

Zaiste. Np. za terapię rakową, skomplikowaną kardiochirurgię,
transplantacje itd. itp. Jak już znajdziesz "rozwiązanie" inne
niż publiczna składka zdrowotna nadające się dla kogokolwiek poza
ułamkiem promila najbogatszych to daj znać. Na razie w dalszym
ciągu bzdurzysz.

Co jest bzdurnego w tym, że będąc ubezpieczonym w ZUS trzeba nieraz
wybierać: zapłacić za leczenie, albo umrzeć?

Poza tym, Ĺźe jest to bzdura, czytaj: nieprawda, to pewnie nic.

Ach, czyli jak fakty przeczą tezie, tym gorzej dla faktów.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 14:04:12
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Co jest bzdurnego w tym, że będąc ubezpieczonym w ZUS trzeba nieraz
wybierać: zapłacić za leczenie, albo umrzeć?

Poza tym, Ĺźe jest to bzdura, czytaj: nieprawda, to pewnie nic.

Ach, czyli jak fakty przeczą tezie, tym gorzej dla faktów.

Rozczaruję cię może, ale bzdurzenie bez pokrycia gdzieś na newsach
to nie są bynajmniej "fakty".

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 12:35:06
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:14, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:10, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No trochę bym polemizował. Świadczenia są limitowane wiec je
dostaniesz
jedynie gdy masz szczęście, cierpliwość lub rodzinę/znajomego
pracującego w szpitalu

Smucą mnie takie argumenty od młodych zdrowych, jaka to państwowa
służba
zdrowia jest niezbędna do życia i jak to bez niej byśmy umierali pod
płotem. A jak przyjdzie co do czego, to okazuje się, że albo płacisz
prywatnie, albo umierasz.

Nonsens.

Gdzie dokładnie, bo z tego co dalej napisałeś, nic takiego nie wynika.

O, kolejny miszczu od kreatywnego cięcia dla odwrócenia uwagi. Tak
to sobie sam ze sobą rozmawiaj. Co ci zresztą nieźle idzie.

Napisz coś składnie.

Napisałem, że trzeba płacić prywatnie za leczenie, a Ty wyjeżdżasz z
ubezpieczeniem, którego nie ma. Jasne że nie ma i dlatego pisałem o
płaceniu, a nie o ubezpieczaniu się.

Dziwne bo w twoim poście wyraźnie widzę coś o ubezpieczeniu:
"Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej."
Message-ID: <ikigsl$3aq$1@news.onet.pl>


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:44:06
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:35, Mario pisze:


Dziwne bo w twoim poście wyraźnie widzę coś o ubezpieczeniu:
"Kolejny. Kto mówi o prywatnych. Chodzi o to, że takie samo
ubezpieczenie zdrowotne można mieć - jeśli ktoś chce - taniej."
Message-ID: <ikigsl$3aq$1@news.onet.pl>

Ten argument był w innej odnodze wątku i dotyczył czego innego.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 10:58:24
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 10:47:30 AM, you wrote:

i co z tego mogę mieć,
I uwierzyłaś?
I tylko tyle zrozumiałeś?
Mi naprawdę wszystko jedno na co idzie te 800zł i jak się nazywa,
ponieważ uważam, że i tak niczego w zamian za to nie otrzymam.
Tak samo jak herbata nie staje się słodka od mieszania, tak samo
żonglowania nazwami składek nie zmienia faktu, że są to pieniądze wyrzucone w błoto.
Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest
przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.

Inaczej zaśpiewasz, jak bez opłaconej składki zdrowotnej wylądujesz na
dłużej w szpitalu. Wtedy się przekonasz, co sobie wykupiłeś i mocno się
zdziwisz, jak Cię ustabilizują i wystawią za drzwi ze sporym rachunkiem
do zapłaty.

Zanim zaczniesz dalsze pienia na temat prywatnych ubezpieczeń
zdrowotnych, to wczytaj się _dokładnie_ w umowę. --
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:00:10
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 10:58, RoMan Mandziejewicz pisze:


Zanim zaczniesz dalsze pienia na temat prywatnych ubezpieczeń
zdrowotnych, to wczytaj się _dokładnie_ w umowę.

Nie ma to jak wymyślić sobie argument i potem z nim samemu dyskutować. Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:15:33
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:00, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 10:58, RoMan Mandziejewicz pisze:


Zanim zaczniesz dalsze pienia na temat prywatnych ubezpieczeń
zdrowotnych, to wczytaj się _dokładnie_ w umowę.

Nie ma to jak wymyślić sobie argument i potem z nim samemu dyskutować.
Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach.


A jak to rozumieć:
bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 11:29:15
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:15, Mario pisze:


A jak to rozumieć:
bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.

Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej pensji, czy ile tam jest.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:30:44
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:29:15 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 11:15, Mario pisze:


A jak to rozumieć:
bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem.

Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej pensji, czy ile tam jest.

Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:35:12
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:30, RoMan Mandziejewicz pisze:


Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.

Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy iść.

A że służba zdrowia do dupy? Nic nowego i nic dziwnego, jak wszystko, za co się wezmą urzędnicy. Kolejny argument, aby jak najmniej w ten system wkładać.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:51:21
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:35:12 AM, you wrote:


Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.
Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy iść.

To nie zwalnia z płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z
działalności gospodarczej.

A że służba zdrowia do dupy? Nic nowego i nic dziwnego, jak wszystko, za
co się wezmą urzędnicy. Kolejny argument, aby jak najmniej w ten system wkładać.

I jak najwięcej wyciągać, gdy się zachoruje?

Nie, robaczku - nie tędy droga. Ten system trzeba naprawiać a nie
rujnować.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:03:29
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:51, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:35:12 AM, you wrote:


Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.
Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy iść.

To nie zwalnia z płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z
działalności gospodarczej.

Wiem, ale ja nie o tym.


A że służba zdrowia do dupy? Nic nowego i nic dziwnego, jak wszystko, za
co się wezmą urzędnicy. Kolejny argument, aby jak najmniej w ten system
wkładać.

I jak najwięcej wyciągać, gdy się zachoruje?

Nie, robaczku - nie tędy droga. Ten system trzeba naprawiać a nie
rujnować.

Tak, trzeba naprawiać aż się zrujnuje. Jak każdy system socjalistyczny. Dziwnym trafem, na końcu takiego "naprawiania" zawsze napotyka się... czołgi.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:08:34
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 12:03:29 PM, you wrote:

Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.
Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy iść.
To nie zwalnia z płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z
działalności gospodarczej.
Wiem, ale ja nie o tym.

Ale o tym jest mowa w tym wątku od dość dawna.

A że służba zdrowia do dupy? Nic nowego i nic dziwnego, jak wszystko, za
co się wezmą urzędnicy. Kolejny argument, aby jak najmniej w ten system
wkładać.
I jak najwięcej wyciągać, gdy się zachoruje?
Nie, robaczku - nie tędy droga. Ten system trzeba naprawiać a nie
rujnować.
Tak, trzeba naprawiać aż się zrujnuje. Jak każdy system socjalistyczny.
Dziwnym trafem, na końcu takiego "naprawiania" zawsze napotyka się... czołgi.

Masz jakąś realną receptę poza korwin-mikkizmem? Jeśli tak, załóż partię
i przedstaw program zmian. Taki, który mnie - płacącego od wielu lat
składki - nie skaże na śmierć głodową w imię Twoich idei. Bo ja na
większość swojej emerytury już zapracowałem i odebrać jej sobie nie dam.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:13:03
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:08, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 12:03:29 PM, you wrote:

Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.
Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy iść.
To nie zwalnia z płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z
działalności gospodarczej.
Wiem, ale ja nie o tym.

Ale o tym jest mowa w tym wątku od dość dawna.

Zatem przeczytaj wątek, bo widzę, że robiłeś to pobieżnie. Pisałem, że składka zdrowotna z działalności, pomimo tego, że coś daje tu i teraz, i jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.



Tak, trzeba naprawiać aż się zrujnuje. Jak każdy system socjalistyczny.
Dziwnym trafem, na końcu takiego "naprawiania" zawsze napotyka się...
czołgi.

Masz jakąś realną receptę poza korwin-mikkizmem? Jeśli tak, załóż partię
i przedstaw program zmian. Taki, który mnie - płacącego od wielu lat
składki - nie skaże na śmierć głodową w imię Twoich idei. Bo ja na
większość swojej emerytury już zapracowałem i odebrać jej sobie nie dam.

Miej pretensje do tych, którzy teraz przejadają Twoje składki. Bo to, że teraz płacisz, w niczym nie uchroni Cię przed śmiercią głodową na starość, chyba że znów uznasz, że na starość będziesz Panem a Twoimi niewolnikami będą młodsi, którzy będą musieli Cię utrzymywać. Trzeba zakończyć te błędne koło, bo jak nasze tyłki się zestarzeją, to młodych będzie na tyle mało, że nie będzie komu nas utrzymywać, i wówczas umrzesz z głodu, choćbyś miał dowody wpłat na wszystkie swoje składki ZUSowskie.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:33:44
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Ale o tym jest mowa w tym wątku od dość dawna.

Zatem przeczytaj wątek, bo widzę, że robiłeś to pobieżnie. Pisałem, że składka zdrowotna z działalności, pomimo tego, że coś daje tu i teraz, i jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Nie można.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 12:50:26
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:33, Wojciech Bancer pisze:


jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.

Nie można.

Można, już pisałem.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:09:01
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.
Nie można.
Można, już pisałem.

Nie ważne co pisałeś. Te kombinacje nie dają tego samego, czyli:
 * identycznego koszyka świadczeń (bo zagraniczne)
 * identycznych warunków wejścia (bo np. nie można mieć DG)

Więc warunek "takie samo" nie jest spełniony.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 13:15:38
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:09, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.
Nie można.
Można, już pisałem.

Nie ważne co pisałeś. Te kombinacje nie dają tego samego, czyli:
  * identycznego koszyka świadczeń (bo zagraniczne)
  * identycznych warunków wejścia (bo np. nie można mieć DG)

Więc warunek "takie samo" nie jest spełniony.

Nie pisałem, że można mieć taniej i nie płacić składki z DG.

Pisałem tylko, iż:

- jedynie ze składki zdrowotnej dostaje się coś wartościowego,
- jednakże uważam, że składka z działalności jest zbyt wysoka, skoro można mieć takie same ubezpieczenie taniej, z innego źródła
- nie oznacza to, że można prowadzić DG i płacić niższą składkę zdrowotną.

Bardzo proszę o niewymyślanie argumentów, wpychanie mi w klawisze i potem ich dzielne obalanie.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:45:51
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:15, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 13:09, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.
Nie można.
Można, już pisałem.

Nie ważne co pisałeś. Te kombinacje nie dają tego samego, czyli:
* identycznego koszyka świadczeń (bo zagraniczne)
* identycznych warunków wejścia (bo np. nie można mieć DG)

Więc warunek "takie samo" nie jest spełniony.

Nie pisałem, że można mieć taniej i nie płacić składki z DG.

Pisałem tylko, iż:

- jedynie ze składki zdrowotnej dostaje się coś wartościowego,
- jednakże uważam, że składka z działalności jest zbyt wysoka, skoro
można mieć takie same ubezpieczenie taniej, z innego źródła

Ale wtedy nie uzyskiwać dochodów z DG. Skoro chodzi o to żeby jak najwięcej pieniędzy zachować dla siebie to trochę kipski argument wymyśliłeś.
- nie oznacza to, że można prowadzić DG i płacić niższą składkę zdrowotną.

Oczywiście można być na etacie a jeśli się dalej chce obniżać składkę to nawet na kawałku etatu.

Bardzo proszę o niewymyślanie argumentów, wpychanie mi w klawisze i
potem ich dzielne obalanie.

Proszę o niewymyślanie argumentów które mają jakoby wykazać ze można płacić mniejsze składki nie tracąc na tym przy tym poziomu dochodów.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:51:04
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:45, Mario pisze:

Ale wtedy nie uzyskiwać dochodów z DG. Skoro chodzi o to żeby jak
najwięcej pieniędzy zachować dla siebie to trochę kipski argument
wymyśliłeś.

Nie, to nie był argument "jak obecnie zatrzymywać najwięcej pieniędzy dla siebie".

Proszę o niewymyślanie argumentów które mają jakoby wykazać ze można
płacić mniejsze składki nie tracąc na tym przy tym poziomu dochodów.

Nie pojawiły się takowe z klawiszy moich.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:57:40
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:51, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 13:45, Mario pisze:

Ale wtedy nie uzyskiwać dochodów z DG. Skoro chodzi o to żeby jak
najwięcej pieniędzy zachować dla siebie to trochę kipski argument
wymyśliłeś.

Nie, to nie był argument "jak obecnie zatrzymywać najwięcej pieniędzy
dla siebie".

Proszę o niewymyślanie argumentów które mają jakoby wykazać ze można
płacić mniejsze składki nie tracąc na tym przy tym poziomu dochodów.

Nie pojawiły się takowe z klawiszy moich.


No to jest po prostu oszustwo  typu bezpłatny sms :) Piszesz że są sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze składki. Ale nie piszesz, że wiąże się to z albo ze zmniejszeniem dochodów albo z całkowitą utratą dochodów.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 14:01:42
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:57, Mario pisze:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że są
sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze składki. Ale
nie piszesz, że wiąże się to z albo ze zmniejszeniem dochodów albo z
całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Resztę sobie dośpiewali grupowi socjaliści.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:09:35
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

[...]

korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Jak? Konkretnie, jak można mieć taniej *przy zachowaniu obecnych warunków*.
I nie, nie pisałeś wcześniej.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 14:13:11
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:09, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.

Jak? Konkretnie, jak można mieć taniej *przy zachowaniu obecnych warunków*.
I nie, nie pisałeś wcześniej.

Wojciech, gdzie ja pisałem o zachowaniu obecnych warunków?

Łopatologicznie, dla tych co nie rozumieją:

- jeśli państwo nakazuje prowadzącym DG kupować chleb za 10zł, gdzie inni pracujący mogą go kupić za 2zł, to mam prawo twierdzić, że 10zł to przepłacanie za chleb, bo można go kupić taniej.

Uwaga, trudne:
z tego NIE WYNIKA, że można prowadząc DG kupić chleb za 2zł i nie kupić za 10zł.

Prościej nie umiem.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:26:43
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 14:13:11 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 14:09, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wrote:

[...]

korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.

Jak? Konkretnie, jak można mieć taniej *przy zachowaniu obecnych
warunków*. I nie, nie pisałeś wcześniej.

Wojciech, gdzie ja pisałem o zachowaniu obecnych warunków?

nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.


--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 14:34:09
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani na
bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:34:43
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100 osobnik zwany Liwiusz
wystukał:

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

no właśnie.



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 13:49:06
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100, Liwiusz napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

Szacuję, że 300 zł od łebka by wystarczyło. Jest problem z nauczaniem początkowym, bo by dzieci musiały chodzić co drugi dzień 3x w tygodniu. Powiedzmy jak teraz jest pensum 18 godzin to policzmy dla ułatwienia 20 i daje to 4 godziny dziennie + przerwy 10 min czyli godziny 55 minutowe.
55x4=220minut dziennie. Nie wiem ile teraz liczą łebków na psora, ale biorąc pod uwagę mniejszą klasę to żeby wyjść na to samo nauczyciel by musiał tyrać 440 minut czyli 7 godzin i 1/3. 2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie. Jeżeli zmieni klasy na 15 osobowe to musi tyrać 2x tyle ale w większym komforcie albo dzieciaki musza płacić mu po 200.
Klasy 5- osobowe to już 600 zł na dzieciaka, ale komfort nieprawdopodobny i efektywność.

Data: 2011-03-01 15:13:25
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 14:49, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100, Liwiusz napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

Szacuję, że 300 zł od łebka by wystarczyło. Jest problem z nauczaniem
początkowym, bo by dzieci musiały chodzić co drugi dzień 3x w tygodniu.
Powiedzmy jak teraz jest pensum 18 godzin to policzmy dla ułatwienia 20 i
daje to 4 godziny dziennie + przerwy 10 min czyli godziny 55 minutowe.
55x4=220minut dziennie. Nie wiem ile teraz liczą łebków na psora, ale
biorąc pod uwagę mniejszą klasę to żeby wyjść na to samo nauczyciel by
musiał tyrać 440 minut czyli 7 godzin i 1/3.
2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie. Jeżeli zmieni klasy na 15 osobowe
to musi tyrać 2x tyle ale w większym komforcie albo dzieciaki musza
płacić mu po 200.
Klasy 5- osobowe to już 600 zł na dzieciaka, ale komfort nieprawdopodobny
i efektywność.

A szkoły utrzymują się same - prąd, wodę, ogrzewanie bozia zsyła z nieba a sprzątać szkołę przychodzą rodzice w czynie społecznym.
Oczywiście z pomocy naukowych mamy tablice i kredę - jak dzieci kredę przyniosą z domu.
Tablice na całe szczęście, tak jak stoły i ławki, zostały po tym okropnym socjalizmie. Może czasem sie jakas bibliotek trafi, albo i parę mikroskopów w poskomunistycznej sali do biologii...


--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 14:20:08
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 15:13:25 +0100, Maddy napisał(a):
/.../

A szkoły utrzymują się same - prąd, wodę, ogrzewanie bozia zsyła z nieba
a sprzątać szkołę przychodzą rodzice w czynie społecznym. Oczywiście z
pomocy naukowych mamy tablice i kredę - jak dzieci kredę przyniosą z
domu.
Tablice na całe szczęście, tak jak stoły i ławki, zostały po tym
okropnym socjalizmie. Może czasem sie jakas bibliotek trafi, albo i parę
mikroskopĂłw w poskomunistycznej sali do biologii...

A to a sio. Opłacenie nauczyciela to zasadniczy koszt stały.

Data: 2011-03-01 16:24:43
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:49, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100, Liwiusz napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

Szacuję, że 300 zł od łebka by wystarczyło.

No nie wiem. Przedszkole kosztuje do 150 zł a 70% do 80% kosztów dopłaca gmina. Prywatne są nawet do 1000kpln za misią. Po zlikwidowaniu państwowych i zwiększeniu oferty prywatnych ceny ukształtowałyby się na poziomie np. 600zł/mc
Szkoły byłyby droższe tym bardziej że teraz prywatne kosztują od 500 zł a inkasują dopłatę oświatową.

  Jest problem z nauczaniem
początkowym, bo by dzieci musiały chodzić co drugi dzień 3x w tygodniu.
Powiedzmy jak teraz jest pensum 18 godzin to policzmy dla ułatwienia 20 i
daje to 4 godziny dziennie + przerwy 10 min czyli godziny 55 minutowe.
55x4=220minut dziennie. Nie wiem ile teraz liczą łebków na psora, ale
biorąc pod uwagę mniejszą klasę to żeby wyjść na to samo nauczyciel by
musiał tyrać 440 minut czyli 7 godzin i 1/3.

2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie.

Ale jak sprawdzałem ilość nauczycieli to na 450 dzieci jest ich 33 sztuki. Dzieci mają więcej godzin w tygodniu niż nauczyciele.

Jeżeli zmieni klasy na 15 osobowe
to musi tyrać 2x tyle ale w większym komforcie albo dzieciaki musza
płacić mu po 200.

Owszem zmieniając pensum nauczycielom. Ale są koszty utrzymania budynku ogrzewanie, prąd, podatki, remonty, sprzątanie. Dochodzi sprzęt edukacyjny w tym komputery ich amortyzacja i licencje na programy.
Sądzę że nie dałoby się zejść z ceną poniżej 600-800 zł na miesiąc.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 17:42:40
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikj348$8el$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 14:49, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100, Liwiusz napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

Szacuję, że 300 zł od łebka by wystarczyło.

No nie wiem. Przedszkole kosztuje do 150 zł a 70% do 80% kosztów dopłaca
gmina. Prywatne są nawet do 1000kpln za misią. Po zlikwidowaniu
państwowych i zwiększeniu oferty prywatnych ceny ukształtowałyby się na
poziomie np. 600zł/mc
Szkoły byłyby droższe tym bardziej że teraz prywatne kosztują od 500 zł
a inkasują dopłatę oświatową.
===================
Nie zapominaj, że te koszty dopłaca gmina PO UPRZEDNIM ZABRANIU ICH PODATNIKOM. To są nasze pieniądze,  a nie cudze.

Jeżeli coś działa na państwowym, to będzie też działać prywatne. Tyle że wydajniej, bo nie będzie pośrednika w postaci urzędnika.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 17:55:48
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:42, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikj348$8el$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 14:49, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 14:34:09 +0100, Liwiusz napisał(a):

W dniu 2011-03-01 14:26, masti pisze:


nie pisałeś, że są inne. Ale to typowe dla korwinistów, że przyłapani
na bzdurze usiłują post factum zmienić założenia.

Ręce i nogi opadają...

Szacuję, że 300 zł od łebka by wystarczyło.

No nie wiem. Przedszkole kosztuje do 150 zł a 70% do 80% kosztów dopłaca
gmina. Prywatne są nawet do 1000kpln za misią. Po zlikwidowaniu
państwowych i zwiększeniu oferty prywatnych ceny ukształtowałyby się na
poziomie np. 600zł/mc
Szkoły byłyby droższe tym bardziej że teraz prywatne kosztują od 500 zł
a inkasują dopłatę oświatową.
==================> Nie zapominaj, że te koszty dopłaca gmina PO UPRZEDNIM ZABRANIU ICH
PODATNIKOM. To są nasze pieniądze, a nie cudze.

No i te wynoszą około 450 zł na dziecko. Plus 150 to można się spodziewać, że przedszkole będzie około 600zł/mc. Szkoła zapewne więcej.

Jeżeli coś działa na państwowym, to będzie też działać prywatne. Tyle że
wydajniej, bo nie będzie pośrednika w postaci urzędnika.


Nie liczę ile to kosztuje podatnika tylko ile w przeliczeniu na dziecko trafia do przedszkola.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 16:58:56
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Mario <mardyb@poczta.onet.pl> wrote:

[...]

Nie liczę ile to kosztuje podatnika tylko ile w przeliczeniu na dziecko trafia do przedszkola.

Realnie, prywatne przedszkole które znam, to koszt ok. 700-800 zł.
Żłobkek to jakieś 800-1100 zł miesięcznie (to też zależy na ile godzin) + wyżywienie.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 17:47:53
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 16:24:43 +0100, Mario napisał(a):
/.../
No nie wiem. Przedszkole kosztuje do 150 zł a 70% do 80% kosztów dopłaca
gmina. Prywatne są nawet do 1000kpln za misią. Po zlikwidowaniu
państwowych i zwiększeniu oferty prywatnych ceny ukształtowałyby się na
poziomie np. 600zł/mc
Szkoły byłyby droższe tym bardziej że teraz prywatne kosztują od 500 zł
a inkasują dopłatę oświatową.

Szkoła by była tańsza bo podstawowy koszt to koszt nauczyciela. A w przedszkolu przedszkolanka przypada na mniej dzieci niż nauczyciel w szkole.
Kto teraz to 800 zł wypłaca szkole?
2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie.

Ale jak sprawdzałem ilość nauczycieli to na 450 dzieci jest ich 33
sztuki. Dzieci mają więcej godzin w tygodniu niż nauczyciele.

no to niech będzie że 150

JeĹźeli zmieni klasy na 15 osobowe
to musi tyrać 2x tyle ale w większym komforcie albo dzieciaki musza
płacić mu po 200.

Owszem zmieniając pensum nauczycielom. Ale są koszty utrzymania budynku
ogrzewanie, prąd, podatki, remonty, sprzątanie. Dochodzi sprzęt
edukacyjny w tym komputery ich amortyzacja i licencje na programy. Sądzę
że nie dałoby się zejść z ceną poniżej 600-800 zł na miesiąc.

A jakie są wyliczenia ministerstwa?

Data: 2011-03-01 19:04:16
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 18:47, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 16:24:43 +0100, Mario napisał(a):
/.../
No nie wiem. Przedszkole kosztuje do 150 zł a 70% do 80% kosztów dopłaca
gmina. Prywatne są nawet do 1000kpln za misią. Po zlikwidowaniu
państwowych i zwiększeniu oferty prywatnych ceny ukształtowałyby się na
poziomie np. 600zł/mc
Szkoły byłyby droższe tym bardziej że teraz prywatne kosztują od 500 zł
a inkasują dopłatę oświatową.

Szkoła by była tańsza bo podstawowy koszt to koszt nauczyciela. A w
przedszkolu przedszkolanka przypada na mniej dzieci niż nauczyciel w
szkole.
Kto teraz to 800 zł wypłaca szkole?


No to pierwszy z brzegu przykład:
http://slask.naszemiasto.pl/artykul/286195,oswiatowa-dotacja-czy-fikcja,id,t.html
Dotacja oświatowa z budżetu wynosi około 4361 zł i w 90% idzie na pensje nauczycieli. Gmina dokłada drugie tyle na utrzymanie szkoły. Na jednego ucznia idzie w sumie 8700zł rocznie.

2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie.

Ale jak sprawdzałem ilość nauczycieli to na 450 dzieci jest ich 33
sztuki. Dzieci mają więcej godzin w tygodniu niż nauczyciele.

no to niech będzie że 150

Dochodzi dyrektorka i zastępca, bibliotekarka, psycholog. No i składki na zus tych nauczycieli i wysługa lat. No i płacisz oczywiście za 12 miesięcy. Później dolicz pozostałą administrację szkolną i pracowników technicznych.


Jeżeli zmieni klasy na 15 osobowe
to musi tyrać 2x tyle ale w większym komforcie albo dzieciaki musza
płacić mu po 200.

Owszem zmieniając pensum nauczycielom. Ale są koszty utrzymania budynku
ogrzewanie, prąd, podatki, remonty, sprzątanie. Dochodzi sprzęt
edukacyjny w tym komputery ich amortyzacja i licencje na programy. Sądzę
że nie dałoby się zejść z ceną poniżej 600-800 zł na miesiąc.

A jakie są wyliczenia ministerstwa?

Nie wiem ale widać jakie są w gminach. Dałem przykład na górze.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 18:39:16
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:04:16 +0100, Mario napisał(a):
/.../
No to pierwszy z brzegu przykład:
http://slask.naszemiasto.pl/artykul/286195,oswiatowa-dotacja-czy-
fikcja,id,t.html
Dotacja oświatowa z budżetu wynosi około 4361 zł i w 90% idzie na pensje
nauczycieli. Gmina dokłada drugie tyle na utrzymanie szkoły. Na jednego
ucznia idzie w sumie 8700zł rocznie.

725 na mc

2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie.

Ale jak sprawdzałem ilość nauczycieli to na 450 dzieci jest ich 33
sztuki. Dzieci mają więcej godzin w tygodniu niż nauczyciele.

no to niech będzie że 150

Dochodzi dyrektorka i zastępca, bibliotekarka, psycholog. No i składki
na zus tych nauczycieli i wysługa lat. No i płacisz oczywiście za 12
miesięcy. Później dolicz pozostałą administrację szkolną i pracowników
technicznych.

Przecież brutto liczę. Rozmawialiśmy o małej szkole gdzie to-to zbędne.
Wiejskiej jak pamiętam.


Data: 2011-03-01 19:46:02
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 19:39, Smok Eustachy pisze:
Dnia Tue, 01 Mar 2011 19:04:16 +0100, Mario napisał(a):
/.../
No to pierwszy z brzegu przykład:
http://slask.naszemiasto.pl/artykul/286195,oswiatowa-dotacja-czy-
fikcja,id,t.html
Dotacja oświatowa z budżetu wynosi około 4361 zł i w 90% idzie na pensje
nauczycieli. Gmina dokłada drugie tyle na utrzymanie szkoły. Na jednego
ucznia idzie w sumie 8700zł rocznie.

725 na mc

2. Jeśli nauczyciel zarabia 3000 brutto i ma 30 dzieci w klasie to
wychodzi 100zł na dziecko miesięcznie.

Ale jak sprawdzałem ilość nauczycieli to na 450 dzieci jest ich 33
sztuki. Dzieci mają więcej godzin w tygodniu niż nauczyciele.

no to niech będzie że 150

Dochodzi dyrektorka i zastępca, bibliotekarka, psycholog. No i składki
na zus tych nauczycieli i wysługa lat. No i płacisz oczywiście za 12
miesięcy. Później dolicz pozostałą administrację szkolną i pracowników
technicznych.

Przecież brutto liczę. Rozmawialiśmy o małej szkole gdzie to-to zbędne.
Wiejskiej jak pamiętam.


To co wiejska nie musi mieć kogoś kto sprząta klasy i korytarze. Albo wymienia żarówki czy przepycha kibel?
Sekretariat też trzeba prowadzić. No może księgowość można zlecić na zewnątrz.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 21:33:01
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Prywatne czy państwowe. Zawsze płaci obywatel. Tyle że w prywatnym płaci mniej, bo nie ma tylu pośredników.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 20:34:45
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 21:33:01 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Prywatne czy państwowe. Zawsze płaci obywatel. Tyle że w prywatnym płaci
mniej, bo nie ma tylu pośredników.

tak, zwłaszcza w gospodarce monopolistycznej
wiem, wiem, zaraz powiesz, Ĺźe w idealnie kulistym kapitaliĹşmie nie ma monopoli



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 18:14:57
Autor: Gotfryd Smolik news
Koszta pracy
On Tue, 1 Mar 2011, Liwiusz wrote:

Łopatologicznie, dla tych co nie rozumieją:

- jeśli państwo nakazuje prowadzącym DG kupować chleb za 10zł, gdzie inni pracujący mogą go kupić za 2zł, to mam prawo twierdzić, że 10zł to przepłacanie za chleb, bo można go kupić taniej.

Uwaga, trudne:
z tego NIE WYNIKA, że można prowadząc DG kupić chleb za 2zł i nie kupić za 10zł.

  Nic a nic nie wtykam się do meritum. I uprzejmie proszę o nie
wtykanie (z okazji *tego* posta).

  Ale w kwestii formalnej - mogłeś wziąć jakiś realny, nie ubzdurany
przykład.
  Nie byłoby wąpliwości *jak to działa* (a nie "jak to mogłoby działać
w przypadku chleba jeśliby przyjąć że").

  Proponuję opłatę za wycięcie drzewa.
(tak, opłata NIE JEST uzależniona od tego czy drzewo rośnie na terenie
gospodarczym, JEST uzależniona od tego czy właściciel terenu jest
przedsiębiorcą).

Prościej nie umiem.

  Będziemy Cię prostować ;)

pzdr, Gotfryd

Data: 2011-03-01 13:40:04
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że są
sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze składki. Ale
nie piszesz, że wiąże się to z albo ze zmniejszeniem dochodów albo z
całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej

.... rezygnując z prowadzenia działalności. ROTFL ;)

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 14:47:26
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:40, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że są
sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze składki. Ale
nie piszesz, że wiąże się to z albo ze zmniejszeniem dochodów albo z
całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco
korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej

... rezygnując z prowadzenia działalności. ROTFL ;)


Przeczytaj łopatologię o chlebie, bo już nie mam siły na takich nieczytaczy...

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 15:02:24
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 14:47, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 14:40, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że
są sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze
składki. Ale nie piszesz, że wiąże się to z albo ze
zmniejszeniem dochodów albo z całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco
korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie
samo ubezpieczenie można mieć taniej

... rezygnując z prowadzenia działalności. ROTFL ;)


Przeczytaj łopatologię o chlebie, bo już nie mam siły na takich
nieczytaczy...


A więc NIE rezygnując z prowadzenia działalności? Czy może prowadzimy
niezarejestrowaną?
Nie ma takiego tytułu do ubezpieczeń w Polsce, który zwalniałby z opłaty
zdrowotnego od DG, wiec żeby nie płacić zdrowotnego z DG trzeba nie
prowadzić DG.
Albo fikcyjnie zarejestrować DG w innym kraju Unii, co może się okazać
droższe niż te 33,81zł miesięcznie (tyle można realnie "zaoszczędzić" na zdrowotnym).

--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 14:13:30
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Maddy <maddy@esi.com.pl> wrote:

[...]

Albo fikcyjnie zarejestrować DG w innym kraju Unii, co może się okazać
droższe niż te 33,81zł miesięcznie (tyle można realnie "zaoszczędzić" na zdrowotnym).

Ja wiem, ja wiem!

Pewnie każe założyć sp. z o.o., żeby ZUSu nie płacić w ogóle i wyprowadzać
kasę "umowami o dzieło". A to, że za prowadzenie PK, konta itd zapłaci
sumarycznie znacznie więcej, i zmniejszy sobie elastyczność zarządzania
własnymi pieniędzmi, to już nieważne. Grunt, że państwu mniej da. ;)

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 16:47:57
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:13, Wojciech Bancer pisze:
On 2011-03-01, Maddy<maddy@esi.com.pl>  wrote:

[...]

Albo fikcyjnie zarejestrować DG w innym kraju Unii, co może się okazać
droższe niż te 33,81zł miesięcznie (tyle można realnie "zaoszczędzić" na
zdrowotnym).

Ja wiem, ja wiem!

Pewnie każe założyć sp. z o.o., żeby ZUSu nie płacić w ogóle i wyprowadzać
kasę "umowami o dzieło". A to, że za prowadzenie PK, konta itd zapłaci
sumarycznie znacznie więcej, i zmniejszy sobie elastyczność zarządzania
własnymi pieniędzmi, to już nieważne. Grunt, że państwu mniej da. ;)

Żeście się dobrali, jak ślepy z kulawym na spacer.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 16:47:33
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 15:02, Maddy pisze:
W dniu 01-03-2011 14:47, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 14:40, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że
są sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze
składki. Ale nie piszesz, że wiąże się to z albo ze
zmniejszeniem dochodów albo z całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco
korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie
samo ubezpieczenie można mieć taniej

... rezygnując z prowadzenia działalności. ROTFL ;)


Przeczytaj łopatologię o chlebie, bo już nie mam siły na takich
nieczytaczy...


A więc NIE rezygnując z prowadzenia działalności? Czy może prowadzimy
niezarejestrowaną?
Nie ma takiego tytułu do ubezpieczeń w Polsce, który zwalniałby z opłaty
zdrowotnego od DG, wiec żeby nie płacić zdrowotnego z DG trzeba nie
prowadzić DG.
Albo fikcyjnie zarejestrować DG w innym kraju Unii, co może się okazać
droższe niż te 33,81zł miesięcznie (tyle można realnie "zaoszczędzić" na
zdrowotnym).

Nie pisz bez sensu, przeczytaj łopatologię o chlebie. Nigdzie nie pisałem, że *obecnie* *można* *prowadzić* *DG* *i* *nie* *płacić* *zdrowotnego*.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 15:53:25
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Nie pisz bez sensu, przeczytaj łopatologię o chlebie. Nigdzie nie pisałem, że *obecnie* *można* *prowadzić* *DG* *i* *nie* *płacić* *zdrowotnego*.

A o czym w ogóle pisałeś? Z "lepszego ubezpieczenia" się wycofałeś,
co zostało?

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 17:00:15
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 16:53, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

Nie pisz bez sensu, przeczytaj łopatologię o chlebie. Nigdzie nie
pisałem, że *obecnie* *można* *prowadzić* *DG* *i* *nie* *płacić*
*zdrowotnego*.

A o czym w ogóle pisałeś? Z "lepszego ubezpieczenia" się wycofałeś,
co zostało?

Po raz dziewiąty, dla tych, co pomimo państwowej szkoły, mają problemy z czytaniem ;)

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Uwaga:
To nie znaczy, że uważam, że można prowadzić DG i nie płacić składki zdrowotnej.


Uwaga:
To nie znaczy, że uważam, że można prowadzić DG i nie płacić składki zdrowotnej.


Uwaga:
To nie znaczy, że uważam, że można prowadzić DG i nie płacić składki zdrowotnej.

(powtarzam kilka razy, bo dla niektórych raz to za mało :)

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 16:07:01
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

A o czym w ogóle pisałeś? Z "lepszego ubezpieczenia" się wycofałeś,
co zostało?

Po raz dziewiąty, dla tych, co pomimo państwowej szkoły, mają problemy z czytaniem ;)

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Otóż _nie można_ mieć taniej. W żaden sposób, poza zaprzestaniem działalności gospodarczej, na co już usłyszałeś odpowiednie "D'oh!".

Coś jeszcze równie odkrywczego masz do powiedzenia?

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 17:14:13
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:07, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

A o czym w ogóle pisałeś? Z "lepszego ubezpieczenia" się wycofałeś,
co zostało?

Po raz dziewiąty, dla tych, co pomimo państwowej szkoły, mają problemy z
czytaniem ;)

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest
przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Otóż _nie można_ mieć taniej. W żaden sposób, poza zaprzestaniem
działalności gospodarczej, na co już usłyszałeś odpowiednie "D'oh!".

Coś jeszcze równie odkrywczego masz do powiedzenia?

Nic, na brak zrozumienia tekstu pisanego niewiele poradzę.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 16:19:25
Autor: Grzegorz Staniak
Koszta pracy
On 01.03.2011, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest
przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Otóż _nie można_ mieć taniej. W żaden sposób, poza zaprzestaniem
działalności gospodarczej, na co już usłyszałeś odpowiednie "D'oh!".

Coś jeszcze równie odkrywczego masz do powiedzenia?

Nic

Od tego mogłeś zacząć, z korzyścią dla całego wątku. Powtarzanie w kółko głupot nie sprawia magicznie, że stają się prawdą, a ty nawet nie zacząłeś wyjaśniać _JAK_ według ciebie można uzyskać to "takie samo ubezpieczenie" tylko "taniej".

GS
--
Grzegorz Staniak   <gstaniak _at_ gmail [dot] com>

Data: 2011-03-01 19:57:43
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:19, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest
przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Otóż _nie można_ mieć taniej. W żaden sposób, poza zaprzestaniem
działalności gospodarczej, na co już usłyszałeś odpowiednie "D'oh!".

Coś jeszcze równie odkrywczego masz do powiedzenia?

Nic

Od tego mogłeś zacząć, z korzyścią dla całego wątku. Powtarzanie
w kółko głupot nie sprawia magicznie, że stają się prawdą, a ty
nawet nie zacząłeś wyjaśniać _JAK_ według ciebie można uzyskać
to "takie samo ubezpieczenie" tylko "taniej".

Nigdzie nie pisałem, że można zastąpić konieczność opłacania zdrowotnego z DG, innym ubezpieczeniem.

Napisałem tylko, że koszt takiego ubezpieczenia w DG może być uznany za zbyt wysoki, skoro ktoś inny, za mniejsze pieniądze, może dostać to samo.

Z mojej strony EOT wobec ciebie, jak jeszcze nie zrozumiesz, albo będziesz udawał, że nie rozumiesz, to trudno.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 19:33:21
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:
W dniu 2011-03-01 17:19, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>  wroted:

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest
przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Otóż _nie można_ mieć taniej. W żaden sposób, poza zaprzestaniem
działalności gospodarczej, na co już usłyszałeś odpowiednie "D'oh!".

Coś jeszcze równie odkrywczego masz do powiedzenia?

Nic

Od tego mogłeś zacząć, z korzyścią dla całego wątku. Powtarzanie
w kółko głupot nie sprawia magicznie, że stają się prawdą, a ty
nawet nie zacząłeś wyjaśniać _JAK_ według ciebie można uzyskać
to "takie samo ubezpieczenie" tylko "taniej".

Nigdzie nie pisałem, że można zastąpić konieczność opłacania zdrowotnego z DG, innym ubezpieczeniem.

Napisałem tylko, że koszt takiego ubezpieczenia w DG może być uznany za zbyt wysoki, skoro ktoś inny, za mniejsze pieniądze, może dostać to samo.

Napisałeś (że Ciebie zacytuję).
"Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest
przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."

Nie podałeś "można sobie wykupić, pod warunkiem że (...)".
Po pierwsze nie dopowiedziałeś, po drugie przyparty do muru zasugerowałeś metody które są co najmniej wątpliwe legalnie, wymagają dużo zachodu (czas) i nie są zdecydowanie dla wszystkich, co Twoje zdanie sugeruje, skoro nie dodałeś fragmentu o warunkach.

Słowem: postawiłeś na niedopowiedzenia, żeby w przypadku kumatych rozmówców
umiejących liczyć, móc raczkiem się wycofać z trollingu zwalając na "nieumiejętność czytania" rozmówców. A może sam masz problem z poprawnym wyrażaniem myśli, skoro tak hurtowo nie zostałeś zrozumiany?

Napisz czytelnie (i bez odsyłania do googla, poprzednich postów, wątków z innego
tysiąclecia) jakie rozwiązanie proponujesz w imię "takie ubezpieczenia można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem", albo przyznaj uczciwie, że argument
Ci nie wyszedł.

Twoje rozwiązanie to (w przeciwieństwie do pseudo porównania z chlebem) jak porównanie Windowsa OEM do Windowsa Box i twierdzenie, że to jest to samo. Z grubsza jest to podobny produkt, ale jak się wgryziesz w detale, to wyjdzie, że jednak nie. I o te detale się rozchodzi.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 21:32:50
Autor: Mich
Koszta pracy
Napisałeś (że Ciebie zacytuję).
"Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest
przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."

Nie podałeś "można sobie wykupić, pod warunkiem że (...)".
Po pierwsze nie dopowiedziałeś, po drugie przyparty do muru zasugerowałeś metody które są co najmniej wątpliwe legalnie, wymagają dużo zachodu (czas) i nie są zdecydowanie dla wszystkich, co Twoje zdanie sugeruje, skoro nie dodałeś fragmentu o warunkach.

Słowem: postawiłeś na niedopowiedzenia, żeby w przypadku kumatych rozmówców
umiejących liczyć, móc raczkiem się wycofać z trollingu zwalając na "nieumiejętność czytania" rozmówców. A może sam masz problem z poprawnym wyrażaniem myśli, skoro tak hurtowo nie zostałeś zrozumiany?

Napisz czytelnie (i bez odsyłania do googla, poprzednich postów, wątków z innego
tysiąclecia) jakie rozwiązanie proponujesz w imię "takie ubezpieczenia można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem", albo przyznaj uczciwie, że argument
Ci nie wyszedł.

Wszyscy tak najeżdzają na Liwiusza, Ty nawet wypominasz mu jakieś cytaty i
czepiasz się słówek, nie zważając na sens całej rozmowy, a facet ogólnie ma
rację.
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)
Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci 250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.
Po drugie całe to grupowe gadanie to zwykłe teoretyzowanie więc można iść
dalej i spokojnie powiedzieć, że prywatna firma mogłaby zaoferować takie
same usługi medyczne (włącznie z leczeniem raka itp) za jeszcze niższą
cenę. Że teraz takiej nie ma to nie ma znaczenia - jest to spowodowane
wieloma czynnikami, ale na pewno nie tym, że jest to niemożliwe.

Data: 2011-03-01 20:45:17
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Mich <nospam@nospam.pl> wrote:

[...]

Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)
Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci 250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Epic fail.
Przedsiębiorca to z własnej kieszeni płaci ~35 zł.
Reszta pochodzi z daniny państwowej zwanej podatkiem dochodowym.

Po drugie całe to grupowe gadanie to zwykłe teoretyzowanie więc można iść
dalej i spokojnie powiedzieć, że prywatna firma mogłaby zaoferować takie
same usługi medyczne (włącznie z leczeniem raka itp) za jeszcze niższą
cenę. Że teraz takiej nie ma to nie ma znaczenia - jest to spowodowane
wieloma czynnikami, ale na pewno nie tym, że jest to niemożliwe.

Tak, masz rację. Jest możliwe, tylko po prostu nieopłacalne.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 22:07:51
Autor: Mich
Koszta pracy
Epic fail.
Przedsiębiorca to z własnej kieszeni płaci ~35 zł.
Reszta pochodzi z daniny państwowej zwanej podatkiem dochodowym.

Fail? Niby czemu? Wg. mnie ten fakt (zapewniam Cie - znany mi) nie ma tu
nic do rzeczy.

Dlaczego? (i tu owszem może być fail) - z tego co sie orientuję, osoby nie
prowadzące DG też odliczają składkę zdrowotną w picie rocznym. Jest tak?
Jeżeli jest, to nie warto tego brać pod uwagę, skoro wszyscy temu
podlegają.
Jeżeli nie jest to i tak - rozważałem tu *statystyczną* składkę miesięczną na łebka. Statystyczną - czyli jeden płaci 35zł, a drugi 350zł.
 
Po drugie całe to grupowe gadanie to zwykłe teoretyzowanie więc można iść
dalej i spokojnie powiedzieć, że prywatna firma mogłaby zaoferować takie
same usługi medyczne (włącznie z leczeniem raka itp) za jeszcze niższą
cenę. Że teraz takiej nie ma to nie ma znaczenia - jest to spowodowane
wieloma czynnikami, ale na pewno nie tym, że jest to niemożliwe.

Tak, masz rację. Jest możliwe, tylko po prostu nieopłacalne.

No teraz możliwe, że nieopłacalne. Teoretyzujemy.

Data: 2011-03-01 21:39:43
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Mich <nospam@nospam.pl> wrote:

[...]

Jeżeli nie jest to i tak - rozważałem tu *statystyczną* składkę miesięczną na łebka. Statystyczną - czyli jeden płaci 35zł, a drugi 350zł.

Prędzej już bym wziął pod uwagę statystykę osób dorosłych, zdolnych do pracy (bo to oni płacą), a nie ogół populacji polski (w końcu dzieci też są ubezpieczone zdecydowanie w ramach tych którzy te ubezpieczenie mają). To już liczba bliższa realnym szacunkom ile średnio się płaci. Liczba osób pracujących (lub bezrobotnych) to jakieś 16 mln, a nie 40. Jakie Ci teraz szacunki wychodzą?

Po drugie całe to grupowe gadanie to zwykłe teoretyzowanie więc można iść
dalej i spokojnie powiedzieć, że prywatna firma mogłaby zaoferować takie
same usługi medyczne (włącznie z leczeniem raka itp) za jeszcze niższą
cenę. Że teraz takiej nie ma to nie ma znaczenia - jest to spowodowane
wieloma czynnikami, ale na pewno nie tym, że jest to niemożliwe.
Tak, masz rację. Jest możliwe, tylko po prostu nieopłacalne.
No teraz możliwe, że nieopłacalne. Teoretyzujemy.

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 23:57:34
Autor: Mich
Koszta pracy
Prędzej już bym wziął pod uwagę statystykę osób dorosłych, zdolnych do pracy (bo to oni płacą), a nie ogół populacji polski (w końcu dzieci też są ubezpieczone zdecydowanie w ramach tych którzy te ubezpieczenie mają). To już liczba bliższa realnym szacunkom ile średnio się płaci. Liczba osób pracujących (lub bezrobotnych) to jakieś 16 mln, a nie 40. Jakie Ci teraz szacunki wychodzą?

50mld/16mln/12mc=260zl/mc/płatnika. Co nie zmienia faktu, że efektywna wartość ubezpieczenia zdrowotnego to
ciągle ok. 50mld/40mln/12mc=100zł/mc/osobę. Czyli płatnik za ubezpieczenie
warte ~100zł płaci ~260zł. Jeżeli więc jest np. singlem - to dopłaca,
jeżeli ma rodzinę - to korzysta. Z drugiej strony faktycznie trzeba przyznac, że w tej sytuacji
przedsiębiorca płacący 250zł nie jest tym jakoś specjalnie pokrzywdzony
(statystycznie). Cholera, czyżby Liwiusz jednak się mylił? ;)

Data: 2011-03-01 21:39:47
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości news:1txehjysj8fmv$.1dknfu7wkgsq0.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)
Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci 250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 20:50:12
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 21:39:47 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:1txehjysj8fmv$.1dknfu7wkgsq0.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-
a_5027.htm)
Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi
nam z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

wróć może do podstawówki i się doucz?



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 21:42:42
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 21:39, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:1txehjysj8fmv$.1dknfu7wkgsq0.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)

Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi
nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?


Czy ty zrozumiałeś ten tekst? Co ma budżet NFZ do kosztu funkcjonowania ZUS?

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 21:52:44
Autor: Mich
Koszta pracy
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)

Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi
nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.
 
Czy ty zrozumiałeś ten tekst? Co ma budżet NFZ do kosztu funkcjonowania ZUS?

A tu chyba Ty nie zrozumiałeś co napisałem - odniosłem się do wypowiedzi
Liwiusza, który napisał, że przedsiębiorcy przepłacają składkę zdrowotną.
I z tych prostych obliczeń wychodzi, że faktycznie przepłacają.

Data: 2011-03-01 22:13:36
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości news:1fudc8jdb902x.1p77k6gnlniks$.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)

Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi
nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł.
Po drodze zostaje 60%



--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 21:17:36
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 22:13:36 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:1fudc8jdb902x.1p77k6gnlniks$.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/
budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)

Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i
wychodzi nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł. Po drodze zostaje 60%

komu przekazuje? sobie?



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 21:41:23
Autor: Wojciech Bancer
Koszta pracy
On 2011-03-01, Jan Werbinski <jaœ@tralala.bez.maj.la> wrote:

[...]

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł.
Po drodze zostaje 60%

Tak. Zwłaszcza odbiera dzieciom, emerytom i bezrobotnym.
Przecież to jest składka celowa...

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2011-03-01 22:18:35
Autor: Mich
Koszta pracy

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł.
Po drodze zostaje 60%

;) Hm, można i tak na to patrzeć. Z drugiej strony innym zabiera 30zł, ale
też przekazuje 100zł, więc nie jest taki zły.

Data: 2011-03-01 22:49:19
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości news:3uswlr9mm3r7$.53ynaqswp6k3$.dlg40tude.net...

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł.
Po drodze zostaje 60%

;) Hm, można i tak na to patrzeć. Z drugiej strony innym zabiera 30zł, ale
też przekazuje 100zł, więc nie jest taki zły.

Bezrobotnym nie zabiera nic, a przekazuje 100. Wydajność bliska nieskończoności.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 22:23:53
Autor: masti
Koszta pracy
Dnia pięknego Tue, 01 Mar 2011 22:49:19 +0100 osobnik zwany Jan Werbinski
wystukał:

Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:3uswlr9mm3r7$.53ynaqswp6k3$.dlg40tude.net...

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł. Po drodze zostaje 60%

;) Hm, można i tak na to patrzeć. Z drugiej strony innym zabiera 30zł,
ale też przekazuje 100zł, więc nie jest taki zły.

Bezrobotnym nie zabiera nic, a przekazuje 100. Wydajność bliska
nieskończoności.

i sam się zapętliłeś



--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości? -Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Data: 2011-03-01 22:24:10
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 22:13, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mich" <nospam@nospam.pl> napisał w wiadomości
news:1fudc8jdb902x.1p77k6gnlniks$.dlg40tude.net...
Krótkie zerknięcie do Google na hasło "budżet NFZ" i mamy, że w 2008
budżet ten wynosił ok. 50mld zł
(http://www.gazetapodatnika.pl/artykuly/budzet_nfz_w_2008_r_489_mld_zl-a_5027.htm)


Dzielimy 50mld na 40mln Polaków i jeszcze przez 12 miesięcy i wychodzi
nam
z grubsza 100zł/mc na ludzia. Jeżeli zatem przedsiębiorca płaci
250zeta, to
faktycznie przepłaca i to 2,5 krotnie.

Koszt funkcjonowania ZUS to 60%, a nie 11% składki?

Tu nie wiem o co chodzi. Rozwiń Janie.

ZUS odbiera 250 zł, a przekazuje 100 zł.
Po drodze zostaje 60%


ZUS pobiera od jednych 230 i przekazuje 230. Od innych pobiera 80 i przekazuje 80. Średnio wychodzi po 100zł/mc od osoby. Coraz bardziej się kompromitujesz.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 17:31:10
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:00, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 16:53, Grzegorz Staniak pisze:
On 01.03.2011, Liwiusz<lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wroted:

Nie pisz bez sensu, przeczytaj łopatologię o chlebie. Nigdzie nie
pisałem, że *obecnie* *można* *prowadzić* *DG* *i* *nie* *płacić*
*zdrowotnego*.

A o czym w ogóle pisałeś? Z "lepszego ubezpieczenia" się wycofałeś,
co zostało?

Po raz dziewiąty, dla tych, co pomimo państwowej szkoły, mają problemy z
czytaniem ;)

Pisałem, iż uważam, że płacenie składki zdrowotnej z DG jest
przepłacaniem, ponieważ takie samo ubezpieczenie można mieć taniej.

Uwaga:
To nie znaczy, że uważam, że można prowadzić DG i nie płacić składki
zdrowotnej.

To oznacza, że jeśli się chce mieć te ubezpieczenie taniej to trzeba zrezygnować z DG i zacząć zarabiać psie pieniądze.
Tylko po co się ze swoim tekstem wyrwałeś jak Filip z konopi w wątku gdzie ludzie dyskutowali jak (w domyśle nie rezygnując z wysokich dochodów) uzyskać wysoki poziom świadczeń zdrowotnych za mniejszą cenę niż 230 zł. Były tam pomysły z ubezpieczeniami prywatnymi i ubezpieczeniem w GB.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 20:01:49
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 17:31, Mario pisze:


To oznacza, że jeśli się chce mieć te ubezpieczenie taniej to trzeba
zrezygnować z DG i zacząć zarabiać psie pieniądze.

Albo pracować na dziele i dorabiać na czymś innym za psie pieniądze.

Tylko po co się ze swoim tekstem wyrwałeś jak Filip z konopi w wątku
gdzie ludzie dyskutowali jak (w domyśle nie rezygnując z wysokich
dochodów) uzyskać wysoki poziom świadczeń zdrowotnych za mniejszą cenę
niż 230 zł. Były tam pomysły z ubezpieczeniami prywatnymi i
ubezpieczeniem w GB.

Nie, tekst nie dotyczył dyskusji "jak płacić mniej".

Cytuję:
"Mi naprawdę wszystko jedno na co idzie te 800zł i jak się nazywa, ponieważ uważam, że i tak niczego w zamian za to nie otrzymam.

Tak samo jak herbata nie staje się słodka od mieszania, tak samo żonglowania nazwami składek nie zmienia faktu, że są to pieniądze wyrzucone w błoto.

Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem. "


Z powyższego wynika zatem, że widzę konieczność płacenia zdrowotnego w DG, próbowałem nawet uracjonalnić ten obowiązek, skoro zazwyczaj coś się za tę składkę otrzymuje w zamian, zwróciłem jednak uwagę, że wysokość tej składki może być uznana za za wysoką, skoro ktoś inny, może mieć to samo, za mniej.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 14:16:31
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 14:01, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 13:57, Mario pisze:

No to jest po prostu oszustwo typu bezpłatny sms :) Piszesz że są
sposoby aby uzyskać te same świadczenia ale płacąc mniejsze składki. Ale
nie piszesz, że wiąże się to z albo ze zmniejszeniem dochodów albo z
całkowitą utratą dochodów.

Pisałem: mimo że z ubezpieczenia zdrowotnego coś się na bieżąco
korzysta, uważam składkę NFZ z DG za przepłaconą, ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.

Resztę sobie dośpiewali grupowi socjaliści.


Brzmi to tak jakbyś znał sposób na obniżenie składki dla tych co płaca te 230 zł.  Wszyscy ty dyskutujący wiedzą, że ubezpieczenie zdrowotne jest oparte na "zasadach solidaryzmu społecznego" i ci co zdaniem ustawodawców zarabiają więcej dokładają się na tych co zarabiają mniej.
Tak więc to, że składka jest dla niektórych przepłacona jest wbudowane w system. Jednak taki tekst jak twój  nie może być to argumentem w dyskusji jak uzyskać możliwie wysoki poziom świadczeń zdrowotnych za niskie pieniądze.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:30:56
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 12:13:03 PM, you wrote:

[...]

Masz jakąś realną receptę poza korwin-mikkizmem? Jeśli tak, załóż partię
i przedstaw program zmian. Taki, który mnie - płacącego od wielu lat
składki - nie skaże na śmierć głodową w imię Twoich idei. Bo ja na
większość swojej emerytury już zapracowałem i odebrać jej sobie nie dam.
Miej pretensje do tych, którzy teraz przejadają Twoje składki. Bo to, że
teraz płacisz, w niczym nie uchroni Cię przed śmiercią głodową na starość, chyba że znów uznasz, że na starość będziesz Panem a Twoimi niewolnikami będą młodsi, którzy będą musieli Cię utrzymywać. Trzeba zakończyć te błędne koło, bo jak nasze tyłki się zestarzeją, to młodych będzie na tyle mało, że nie będzie komu nas utrzymywać, i wówczas umrzesz z głodu, choćbyś miał dowody wpłat na wszystkie swoje składki ZUSowskie.

Czyli nie masz żadnej recepty a jedynym pomysłem jest kanibalizm.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:46:27
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:30, RoMan Mandziejewicz pisze:


Czyli nie masz żadnej recepty a jedynym pomysłem jest kanibalizm.

Recepty są. Poczytaj, pomyśl, a nie tylko bijesz pianę na grupie...

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 12:31:30
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:13, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:08, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 12:03:29 PM, you wrote:

Jasne - można pracować na fikcyjnym etacie za najniższą krajową i
siedzieć na lewiznach. A potem narzekać, że służba zdrowia do dupy.
Nic nie musi być fikcyjnego. Raz w miesiącu można do realnej pracy
iść.
To nie zwalnia z płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne z
działalności gospodarczej.
Wiem, ale ja nie o tym.

Ale o tym jest mowa w tym wątku od dość dawna.

Zatem przeczytaj wątek, bo widzę, że robiłeś to pobieżnie. Pisałem, że
składka zdrowotna z działalności, pomimo tego, że coś daje tu i teraz, i
jak może być uznana, za "przepłacanie", ponieważ takie samo
ubezpieczenie można mieć taniej.

Nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.



Tak, trzeba naprawiać aż się zrujnuje. Jak każdy system socjalistyczny.
Dziwnym trafem, na końcu takiego "naprawiania" zawsze napotyka się...
czołgi.

Masz jakąś realną receptę poza korwin-mikkizmem? Jeśli tak, załóż partię
i przedstaw program zmian. Taki, który mnie - płacącego od wielu lat
składki - nie skaże na śmierć głodową w imię Twoich idei. Bo ja na
większość swojej emerytury już zapracowałem i odebrać jej sobie nie dam.

Miej pretensje do tych, którzy teraz przejadają Twoje składki. Bo to, że
teraz płacisz, w niczym nie uchroni Cię przed śmiercią głodową na
starość, chyba że znów uznasz, że na starość będziesz Panem a Twoimi
niewolnikami będą młodsi, którzy będą musieli Cię utrzymywać. Trzeba
zakończyć te błędne koło,

Najlepiej jak już zapłacisz za nasze emerytury i sam rozpoczniesz wiek emerytalny. Możesz wtedy stworzyć reformy likwidujące prawo do emerytury.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:45:40
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:31, Mario pisze:

Nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Napisałem.


Najlepiej jak już zapłacisz za nasze emerytury i sam rozpoczniesz wiek
emerytalny. Możesz wtedy stworzyć reformy likwidujące prawo do emerytury.

Nie muszę, samo się zlikwiduje.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:05:59
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:45, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:31, Mario pisze:

Nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Napisałem.

Napisałeś, że "takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym kosztem"

Oraz: "Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach."

A także: "Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej pensji, czy ile tam jest."

Nigdzie nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:08:43
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:05, Mario pisze:
W dniu 2011-03-01 12:45, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:31, Mario pisze:

Nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Napisałem.

Napisałeś, że "takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym
kosztem"

Oraz: "Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach."

A także: "Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej
pensji, czy ile tam jest."

Nigdzie nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Pisałem - praca w taki sposób, aby podstawa opodatkowania była niska.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 13:41:03
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:08, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 13:05, Mario pisze:
W dniu 2011-03-01 12:45, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 12:31, Mario pisze:

Nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Napisałem.

Napisałeś, że "takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym
kosztem"

Oraz: "Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach."

A także: "Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej
pensji, czy ile tam jest."

Nigdzie nie napisałeś w jaki sposób można mieć legalnie taniej.

Pisałem - praca w taki sposób, aby podstawa opodatkowania była niska.


Oczywiście możesz pracować za grosze ale czy to jest satysfakcjonujące rozwiązanie? Będziesz żył za grosze.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:01:02
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:29, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 11:15, Mario pisze:


A jak to rozumieć:
bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele mniejszym
kosztem.

Nie każdy musi mieć podstawę do składki jako 60% średniej pensji, czy
ile tam jest.


Tylko, że pracując na etacie musisz mieć pensję minimalną więc jeśli nie zarabiasz nielegalnie udając, że masz 1/5 etatu to wyjdzie na to samo.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 11:18:44
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:00:10 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 10:58, RoMan Mandziejewicz pisze:


Zanim zaczniesz dalsze pienia na temat prywatnych ubezpieczeń
zdrowotnych, to wczytaj się _dokładnie_ w umowę.

Nie ma to jak wymyślić sobie argument i potem z nim samemu dyskutować. Nic nie pisałem o prywatnych ubezpieczeniach.

Kto nap[isał "bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."? Święty Mikołaj czy krasnoludki?


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:29:55
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:18, RoMan Mandziejewicz pisze:

Kto nap[isał "bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."? Święty Mikołaj czy krasnoludki?

Ech...

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 11:49:11
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Ale jak to jest, że za takie samo leczenie zarabiający więcej płaci dużo większą składkę zdrowotną? Gdzie tu sens?

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:57:45
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 11:49:11 AM, you wrote:

Ale jak to jest, że za takie samo leczenie zarabiający więcej płaci dużo
większą składkę zdrowotną? Gdzie tu sens?

Sens jest w tym, że każdy system ubezpieczeń jest również systemem
redystrybucji. Mniej lub bardziej socjalistycznym.

Wierz mi - bardzo mnie boli, że płacę dwie składki zdrowotne - jedna z
etatu a drugą z niemal wygasłej działalności gospodarczej. Jednak nie
znalazła się do tej pory żadna partia, która miałaby _realny_ (nie w
sensie UPR) program zmiany stanu rzeczy. Nawet rzekomo liberalna PO
pozwala sobie w ostatnim czasie na skrajny socjalizm w imię budżetu.

Mikke odpada - z powodu braku elementarnej umiejętności dodawania i
odejmowania. Populizm chwytnych hasełek to nie wszystko.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:03:20
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:29:55 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 11:18, RoMan Mandziejewicz pisze:

Kto nap[isał "bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."? Święty Mikołaj czy krasnoludki?

Ech...


Odpowiedz, nie wstydź się.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 12:09:16
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:03, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 11:29:55 AM, you wrote:

W dniu 2011-03-01 11:18, RoMan Mandziejewicz pisze:

Kto nap[isał "bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem."? Święty Mikołaj czy krasnoludki?

Ech...


Odpowiedz, nie wstydź się.

Już napisałem.

--
Liwiusz

Data: 2011-03-01 17:48:04
Autor: mvoicem
Koszta pracy
(01.03.2011 12:09), Liwiusz wrote:
[...]
Odpowiedz, nie wstydź się.

Już napisałem.

Liwiuszu, ty tu dyskutować czy trollować dzisiaj przyszedłeś?

Przecież ciągle piszesz że napisałeś, tylko problem w tym że nie - nie
napisałeś.

p. m.

Data: 2011-03-01 12:37:26
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 10:58, RoMan Mandziejewicz pisze:
Hello Liwiusz,

Tuesday, March 1, 2011, 10:47:30 AM, you wrote:

Jedynie składka zdrowotna do czegoś się przydaje, ale też jest
przepłacona, bowiem takie ubezpieczenie można sobie wykupić o wiele
mniejszym kosztem.

Inaczej zaśpiewasz, jak bez opłaconej składki zdrowotnej wylądujesz na
dłużej w szpitalu. Wtedy się przekonasz, co sobie wykupiłeś i mocno się
zdziwisz, jak Cię ustabilizują i wystawią za drzwi ze sporym rachunkiem
do zapłaty.

Zanim zaczniesz dalsze pienia na temat prywatnych ubezpieczeń
zdrowotnych, to wczytaj się _dokładnie_ w umowę.


Daj spokój, Liwiusz ma zagwarantowane od bozi, że na nic poważniejszego niż zapalenie migdałków nigdy nie zachoruje.

--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 12:35:21
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 10:17, Liwiusz pisze:
W dniu 2011-03-01 09:51, Maddy pisze:


i co z tego mogę mieć,

I uwierzyłaś?

ZwaĹźywszy na fakt, Ĺźe Ĺźywe pieniądz wpływały na moje konto z ZUS gdy byłam w  szpitalu i nie musiałam płacić kilkudziesięciu tysięcy złotych za leki, ktĂłre mi podano na OIOmie, to nie ma raczej mowy o wierze.

I tak, być może chorowałam za Twoje pieniądze.
Kiedyś Ty pochorujesz za moje - jak dotąd nie zadeklarowałeś otwarcie, Ĺźe w razie powaĹźniejszej choroby popełnisz samobĂłjstwo, Ĺźeby  być "samowystarczalnym" a jakby było Cię stać na prywatne leczenie raka tobyś się nie pieklił o 800zł miesięcznie.

--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 10:32:37
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Maddy,

Tuesday, March 1, 2011, 9:51:22 AM, you wrote:

[...]

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna, ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż trzeba
pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z emerytami ma zbieżność przypadkową.

Nie wymieniłem składki na ubezpieczenie chorobowe, ponieważ poruszaliśmy
się w kontekście 800 PLN a ta kwota nie obejmuje tej składki.

"Opłacalność" tej składki jest najbardziej wątpliwa właśnie w związku z
idiotycznym pilnowaniem terminów i brakiem zawiadomień o utracie praw
do korzyści wynikających z płacenia tej składki.

[...]

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 11:04:24
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje "przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób, które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna, ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 11:52:47
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143 mld zł).

Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

  pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 11:58:42
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
===============================
Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.


Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

  pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
=========
Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:12:20
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 11:58, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
==============================> Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.

Coś ty się z mkarwanem na głowy pozamieniał? Rzucasz jakieś dane to je uzasadnij. Ja ci na przykładzie sprawozdania za 2009 pokazałem, że kłamiesz i to bezczelnie bo aż czterokrotnie zawyżasz wydatki. Teraz twoja kolej wykazania, że nie wykazałem jeszcze wydatków na kwotę około 10 miliardów złotych idących na marmury i pensje.


Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
========> Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


Pisałeś o tych konkretnych składkach idących do ZUS. Z tych składek nie idą pieniądze na wypłatę świadczeń KRUS. Zachowuj odrobinę dyscypliny umysłowej.



--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:26:54
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikikb0$g5v$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:58, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
===============================
Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.

Coś ty się z mkarwanem na głowy pozamieniał? Rzucasz jakieś dane to je
uzasadnij. Ja ci na przykładzie sprawozdania za 2009 pokazałem, że
kłamiesz i to bezczelnie bo aż czterokrotnie zawyżasz wydatki. Teraz
twoja kolej wykazania, że nie wykazałem jeszcze wydatków na kwotę około
10 miliardów złotych idących na marmury i pensje.
-- -- -- -- -- -- -- -
Ja Ci nie będę tłumaczył rzeczywistych kosztów ZUS. Nie jestem nauczycielem, a Ty mi nie płacisz za naukę.



Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
=========
Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


Pisałeś o tych konkretnych składkach idących do ZUS. Z tych składek nie
idą pieniądze na wypłatę świadczeń KRUS. Zachowuj odrobinę dyscypliny
umysłowej.
==============
Przez to że rolnicy nie płacą normalnych składek, to emeryci muszą być opłaceni z MNIEJSZEJ ILOŚCI płatników. Rozumiesz? (retoryczne, wiem że nie)


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 12:31:17
Autor: Smok Eustachy
Koszta pracy
Dnia Tue, 01 Mar 2011 12:26:54 +0100, Jan Werbinski napisał(a):
/../
Ja Ci nie będę tłumaczył rzeczywistych kosztów ZUS. Nie jestem
nauczycielem, a Ty mi nie płacisz za naukę.

Nie cwaniakuj, jak kłapiesz paszczą w dyskusji to kłap i merytorycznie.
Naucz się cytować.

Data: 2011-03-01 12:56:40
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 12:26, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikikb0$g5v$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:58, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego
emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
==============================>> Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.

Coś ty się z mkarwanem na głowy pozamieniał? Rzucasz jakieś dane to je
uzasadnij. Ja ci na przykładzie sprawozdania za 2009 pokazałem, że
kłamiesz i to bezczelnie bo aż czterokrotnie zawyżasz wydatki. Teraz
twoja kolej wykazania, że nie wykazałem jeszcze wydatków na kwotę około
10 miliardów złotych idących na marmury i pensje.
-- -- -- -- -- -- -- -
Ja Ci nie będę tłumaczył rzeczywistych kosztów ZUS. Nie jestem
nauczycielem, a Ty mi nie płacisz za naukę.

Czyli nie masz Ĺźadnych danych na poparcie twoich wyssanych z brudnego palca 11%.  Widocznie lubisz robić z siebie idiotę.


Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
========>> Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


Pisałeś o tych konkretnych składkach idących do ZUS. Z tych składek nie
idą pieniądze na wypłatę świadczeń KRUS. Zachowuj odrobinę dyscypliny
umysłowej.
=============> Przez to że rolnicy nie płacą normalnych składek, to emeryci muszą być
opłaceni z MNIEJSZEJ ILOŚCI płatników. Rozumiesz? (retoryczne, wiem że nie)

Pisałeś o wydatkach ze składek Zusowskich. W ten sposób jak powyżej możesz do tych wydatków dodać finansowanie budowy stadionów, czy wydatki na oświatę.




--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:08:06
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikimu4$pr8$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 12:26, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikikb0$g5v$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:58, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego
emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
===============================
Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.

Coś ty się z mkarwanem na głowy pozamieniał? Rzucasz jakieś dane to je
uzasadnij. Ja ci na przykładzie sprawozdania za 2009 pokazałem, że
kłamiesz i to bezczelnie bo aż czterokrotnie zawyżasz wydatki. Teraz
twoja kolej wykazania, że nie wykazałem jeszcze wydatków na kwotę około
10 miliardów złotych idących na marmury i pensje.
-- -- -- -- -- -- -- -
Ja Ci nie będę tłumaczył rzeczywistych kosztów ZUS. Nie jestem
nauczycielem, a Ty mi nie płacisz za naukę.

Czyli nie masz Ĺźadnych danych na poparcie twoich wyssanych z brudnego
palca 11%.  Widocznie lubisz robić z siebie idiotę.
===============
Zieeeew. Już pisałem o tym wcześniej. Nie chce mi się pisać w kółko. www.google.pl



Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
=========
Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


Pisałeś o tych konkretnych składkach idących do ZUS. Z tych składek nie
idą pieniądze na wypłatę świadczeń KRUS. Zachowuj odrobinę dyscypliny
umysłowej.
==============
Przez to że rolnicy nie płacą normalnych składek, to emeryci muszą być
opłaceni z MNIEJSZEJ ILOŚCI płatników. Rozumiesz? (retoryczne, wiem że nie)

Pisałeś o wydatkach ze składek Zusowskich. W ten sposób jak powyżej
możesz do tych wydatków dodać finansowanie budowy stadionów, czy wydatki
na oświatę.
==============

Nudno tu. Znowu powtórzę. ZUS jest zwykłym PODATKIEM, a nie składką. Nie ma żadnego uskładanego kapitału, tylko puste obietnice wbrew rozsądkowi.



--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 14:02:18
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:08, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikimu4$pr8$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 12:26, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikikb0$g5v$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:58, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikij6b$c0k$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 11:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cb38b$0$2450$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 09:20, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w
wiadomości

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego
emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą
emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych
emerytĂłw?

To jest zupełnie inny fundusz, z innymi kryteriami przyznawania
świadczeń DLA OSÓB KTÓRE NIE SĄ EMERYTAMI.
Nie można pobierać jednocześnie renty i emerytury. Emeryt nie dostanie
renty z funduszu rentowego. Nigdy.
Rencista w momencie kiedy przekracza wiek emerytalny zostaje
"przesunięty" do funduszu emerytalnego i dostaje emeryturę.

No właśnie. Takie sytuacje miałem w rodzinie. W praktyce nie różni się
to niczym. ZUS jest podatkiem, a z niego po straceniu ok 11% na
pensje i
marmury ZUS reszta jest przy użyciu zagmatwanego algorytmu wypłacana
nierobom i emerytom.

Ubezpieczenie wypadkowe finansuje zasiłki i odszkodowania dla osób,
które uległy wypadkowi PRZY PRACY - żadnego związku z emerytami poza
zbiegiem okoliczności.

RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż
trzeba pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z
emerytami ma zbieżność przypadkową.

Jak dla mnie różnice są kolosalne.
No ale ja taka dziwna jestem, że chciało mi się kiedyś dowiedzieć na
co faktycznie idą moje pieniądze, w jakich kawałkach i co z tego mogę
mieć, zamiast sobie wymyślać i się tym niezdrowo podniecać.
Fantazjować to ja sobie wole na temat Christiana Bale'a.
ZUS mnie nie kręci.

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt
funkcjonowania ZUS),

Ciekawe skąd masz te dane.
W sprawozdaniu za 2009 roku
http://www.zus.pl/bip/pliki/spr2009.pdf
można znaleźć:
Koszty zasadniczej działalności operacyjnej 3 927.323
z czego:
wynagrodzeń 49,32% (2 002 783 tys. zł.)
Koszty zasadnicze działalności operacyjnej to 2,3% całości wydatków (143
mld zł).
==============================>>> Sprawdź wszystkie lata i uwzględnij wszystkie koszty.

Coś ty się z mkarwanem na głowy pozamieniał? Rzucasz jakieś dane to je
uzasadnij. Ja ci na przykładzie sprawozdania za 2009 pokazałem, że
kłamiesz i to bezczelnie bo aż czterokrotnie zawyżasz wydatki. Teraz
twoja kolej wykazania, że nie wykazałem jeszcze wydatków na kwotę około
10 miliardów złotych idących na marmury i pensje.
-- -- -- -- -- -- -- -
Ja Ci nie będę tłumaczył rzeczywistych kosztów ZUS. Nie jestem
nauczycielem, a Ty mi nie płacisz za naukę.

Czyli nie masz Ĺźadnych danych na poparcie twoich wyssanych z brudnego
palca 11%. Widocznie lubisz robić z siebie idiotę.
==============> Zieeeew. Już pisałem o tym wcześniej.

Gdyby to był konkret to podałbyś MsgId. Nie napisałeś nic konkretnego więc wijesz się jak pizda w occie.

Nie chce mi się pisać w kółko.
www.google.pl

Wolisz w kółko pisać ze już to dokładnie wcześniej wykazałeś.
Żałosne.




Tak więc rozpowszechniasz jakieś kłamstwa wymyślone przez twojego guru
lub kolejnego jego nawiedzonego fana. JakieĹź to konserwatywno-liberalne.

pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom
50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat, którzy
jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach

A o zwykłych emerytach i rencistach nie wspomnisz?

i na pokrycie
składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

A to już finansowane jest z innych źródeł - głównie z budżetu.
========>>> Budżet to jakieś coś gdzieś tam daleko, znaczy nie wiadomo kto to płaci?


Pisałeś o tych konkretnych składkach idących do ZUS. Z tych składek nie
idą pieniądze na wypłatę świadczeń KRUS. Zachowuj odrobinę dyscypliny
umysłowej.
=============>> Przez to że rolnicy nie płacą normalnych składek, to emeryci muszą być
opłaceni z MNIEJSZEJ ILOŚCI płatników. Rozumiesz? (retoryczne, wiem że
nie)

Pisałeś o wydatkach ze składek Zusowskich. W ten sposób jak powyżej
możesz do tych wydatków dodać finansowanie budowy stadionów, czy wydatki
na oświatę.
=============>
Nudno tu. Znowu powtórzę. ZUS jest zwykłym PODATKIEM, a nie składką. Nie
ma żadnego uskładanego kapitału, tylko puste obietnice wbrew rozsądkowi.



To po co pisałeś o składkach:
"Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom 37lat,"

W dodatku liczby wzięte z sufitu. Kompromitujesz się w takim samym stopniu co twój idol.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 12:45:38
Autor: Maddy
Koszta pracy
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).


--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813

Data: 2011-03-01 13:04:38
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości news:4d6cdc64$0$2445$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).

ZUS jest podatkiem podobnie jak VAT, PIT itp.
Co za różnica którą drogą? Przecież jak brakuje na emerytury to bierze się z podatków pozostałych, a jak po wojnie było dużo składek, to one posłużyły do wydatków budżetowych niezwiązanych z emeryturami.
ZUS nie jest składką, tylko PODATKIEM. Coś w rodzaju pogłównego zależnego od dochodu, który karze tylko pracujących i nagradza bezrobotnych.


--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 13:13:07
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cdc64$0$2445$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy
rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z
budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).

ZUS jest podatkiem podobnie jak VAT, PIT itp.
Co za różnica którą drogą? Przecież jak brakuje na emerytury to bierze
się z podatków pozostałych, a jak po wojnie było dużo składek, to one
posłużyły do wydatków budżetowych niezwiązanych z emeryturami.

Śmieszne jest obserwować jak się wijesz :) Sam pisałeś o tym co jest finansowane z tych składek a teraz piszesz, że to nie ma znaczenia skąd jest finansowane bo to i tak jeden worek. Dorzuć do wydatków ZUS pobyt wojsk w Afganistanie, szkolnictwo, i budowę autostrad.

ZUS nie jest składką, tylko PODATKIEM. Coś w rodzaju pogłównego
zależnego od dochodu, który karze tylko pracujących i nagradza
bezrobotnych.


Akurat bezrobotni niewiele dostają. No chyba, że twoim zdaniem zyskiem bezrobotnych jest to że nie płacą.

--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 13:22:30
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
żytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ikint0$tmf$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 13:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cdc64$0$2445$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy
rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z
budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).

ZUS jest podatkiem podobnie jak VAT, PIT itp.
Co za różnica którą drogą? Przecież jak brakuje na emerytury to bierze
się z podatków pozostałych, a jak po wojnie było dużo składek, to one
posłużyły do wydatków budżetowych niezwiązanych z emeryturami.

Śmieszne jest obserwować jak się wijesz :) Sam pisałeś o tym co jest
finansowane z tych składek a teraz piszesz, że to nie ma znaczenia skąd
jest finansowane bo to i tak jeden worek. Dorzuć do wydatków ZUS pobyt
wojsk w Afganistanie, szkolnictwo, i budowę autostrad.
================
Coś sobie ubzdurałeś. Kto się wije? Przecież tu nie ma niespójności, bo prawdą jest co jest finansowane, ale prawdą jest też że to zwykły podatek. Wiesz co się działo ze składkami ZUS po wojnie?


ZUS nie jest składką, tylko PODATKIEM. Coś w rodzaju pogłównego
zależnego od dochodu, który karze tylko pracujących i nagradza
bezrobotnych.


Akurat bezrobotni niewiele dostają. No chyba, że twoim zdaniem zyskiem
bezrobotnych jest to że nie płacą.
=============
Oczywiście. Liczy im się do emerytury i są ubezpieczeni.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 14:06:27
Autor: Mario
Koszta pracy
W dniu 2011-03-01 13:22, Jan Werbinski pisze:
żytkownik "Mario" <mardyb@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ikint0$tmf$1news.onet.pl...
W dniu 2011-03-01 13:04, Jan Werbinski pisze:
Użytkownik "Maddy" <maddy@esi.com.pl> napisał w wiadomości
news:4d6cdc64$0$2445$65785112news.neostrada.pl...
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy
rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z
budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).

ZUS jest podatkiem podobnie jak VAT, PIT itp.
Co za różnica którą drogą? Przecież jak brakuje na emerytury to bierze
się z podatków pozostałych, a jak po wojnie było dużo składek, to one
posłużyły do wydatków budżetowych niezwiązanych z emeryturami.

Śmieszne jest obserwować jak się wijesz :) Sam pisałeś o tym co jest
finansowane z tych składek a teraz piszesz, że to nie ma znaczenia skąd
jest finansowane bo to i tak jeden worek. Dorzuć do wydatków ZUS pobyt
wojsk w Afganistanie, szkolnictwo, i budowę autostrad.
===============> Coś sobie ubzdurałeś. Kto się wije? Przecież tu nie ma niespójności, bo
prawdą jest co jest finansowane, ale prawdą jest też że to zwykły
podatek. Wiesz co się działo ze składkami ZUS po wojnie?


Piszesz o tym ze 11% składek idzie na koszty ZUS. Jak cię przyprzeć konkretami to próbujesz rozmyć temat składek a ogólne świadczenia podatkowe.


--
Pozdrawiam
MD

Data: 2011-03-01 15:28:03
Autor: Piotr Kompa
Koszta pracy
Maddy wrote:
W dniu 01-03-2011 11:04, Jan Werbinski pisze:

Pieniądze są rozkradane przez urzędników (11% składek ginie jako
koszt funkcjonowania ZUS), pozostałe są wypłacane emerytowanym
nauczycielkom 50 lat, które mają chrypkę, emerytowanym żołnierzom
37lat, którzy jednocześnie pracują jako najemnicy w obcych armiach i
na pokrycie składek emerytów, których nie płacą solidarnie rolnicy.

Ani żołnierze ani rolnicy nie mają składek wypłacanych z pieniędzy ZUS.
Ani grosz Twojej składki opłacanej do ZUS nie idzie na żołnierzy czy rolników, bo to są wypłaty finansowane pośrednio lub bezpośrednio z budżetu państwa (dla niekumatych - z podatków; PIT, CIT, VAT itd).


Żeby było śmieszniej, emerytowany mundurowy dorabiając sobie dodatkową pracą, z pensji odprowadza również standardowe składki do ZUS. Które to składki emerytalne jednak nie zwiększają mu wysokości emerytury mundurowej, bo właśnie nie jest ona naliczana wg zasad zusowych, jak składki i emerytury cywilne.

--
Pozdrawiam,
Kompan.

"-Hi!" - lied the politician.

Data: 2011-03-01 13:37:11
Autor: Piotrek
Koszta pracy
On 2011-03-01 09:51, Maddy wrote:
RoMan nie wymienił jeszcze składki chorobowej, która jest dobrowolna,
ale jest najbardziej opłacalną częścią całej składki ZUS (chociaż trzeba
pilnować terminów płatności jak oka w głowie). Ona też z emerytami ma
zbieżność przypadkową.

Jest to zresztą jedyny fundusz, który nie jest (lub nie był - nie sprawdzałem ostatnio) deficytowy. Stąd zapewne zapędy ażeby ubezpieczenie chorobowe było obowiązkowe dla wszystkich.

Piotrek

Data: 2011-03-01 12:40:18
Autor: Ghost
Koszta pracy

Użytkownik "Jan Werbinski" <jaś@tralala.bez.maj.la> napisał w wiadomości news:4d6cac45$0$2448$65785112news.neostrada.pl...
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:83498544.20110301015404pik-net.pl...
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 1:42:03 AM, you wrote:

Jasne. I za 30 lat będziemy mieli marsze gerontów (nie w znaczeniu
greckim), którzy woleli mieć 800 PLN w kieszeni zamiast płacić składki.
Jak dobrze, że najprawdopodbniej nie będzie mnie już na świecie.
Za 30 lat emerytur nie będą mieli nawet ci, co płacili 2000zł składki
(względnie będą to jakieś minimalne ochłapy).
Jasne - jak będzie rządzić Mikke, to na pewno tak się stanie.
W kwestii formalnej: ubezpieczenie emerytalne, to 393.41 PLN a nie 800
PLN.

KŁAMIESZ!

Mocne słowo...

547,99 zł.

Nie. Ta kwota obejmuje ubezpieczenie emerytalne (19.52% podstawy),
rentowe (6% podstawy) i wypadkowe (1.67% podstawy). Z czego emerytalne
to zaledwie 393.41 PLN.

Widzisz jakąś różnicę (poza nazwą) między rentą a wcześniejszą emeryturą? Czy pozostałe składniki składki nie idą do tych samych emerytów?

Wypadaloby przeprosic, a nie wic sie jak ten chlystek bez honoru, przeciez nie jestes chlystkiem bez honoru, prawda?

Data: 2011-02-28 13:14:33
Autor: Pan Piskorz
Koszta pracy
W dniu 2011-02-28 13:08, RoMan Mandziejewicz pisze:
Jasne. I jaką emeryturę za to dostaniesz?

A za krajowe składki - jaką?
P.

Data: 2011-02-28 14:32:31
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Pan,

Monday, February 28, 2011, 1:14:33 PM, you wrote:

Jasne. I jaką emeryturę za to dostaniesz?
A za krajowe składki - jaką?

Dostajesz co roku zawiadomienia z ZUS, ile już składek zgromadziłeś i
jaka jest przewidywana emerytura.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-02-28 21:15:41
Autor: Mane
Koszta pracy
W dniu 2011-02-28 14:32, RoMan Mandziejewicz pisze:

Dostajesz co roku zawiadomienia z ZUS, ile już składek zgromadziłeś i
jaka jest przewidywana emerytura.

Przeciez to w koncu upadnie, ja tam wole jednak skladac rownowartosc na swoim koncie a nie na cudzym.

Data: 2011-02-28 21:20:08
Autor: Liwiusz
Koszta pracy
W dniu 2011-02-28 21:15, Mane pisze:
W dniu 2011-02-28 14:32, RoMan Mandziejewicz pisze:

Dostajesz co roku zawiadomienia z ZUS, ile już składek zgromadziłeś i
jaka jest przewidywana emerytura.

Przeciez to w koncu upadnie, ja tam wole jednak skladac rownowartosc na
swoim koncie a nie na cudzym.

"To jak całe ZSRR upadnie, to tobie będzie żal tego głupiego miliona?" ;)

--
Liwiusz

Data: 2011-02-28 22:14:05
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Mane,

Monday, February 28, 2011, 9:15:41 PM, you wrote:

Dostajesz co roku zawiadomienia z ZUS, ile już składek zgromadziłeś i
jaka jest przewidywana emerytura.
Przeciez to w koncu upadnie, ja tam wole jednak skladac rownowartosc na
swoim koncie a nie na cudzym.

Jasne. Tylko składanie na koncie to nie to samo, co trzymanie w
kieszeni. Poza tym - jak Polaka nie zmusisz obowiązkowym ubezpieczeniem,
to z własnej woli się na pewno nie ubezpieczy.

Dla mnie jest oczywiste, że obywatel powinien mieć wybór, gdzie się
ubezpieczy. Ale ubezpieczyć się musi, bo za nieubezpieczonych w
ostatecznym efekcie wszyscy płacimy rozbuchanym systemem pomocy
społecznej, który więcej zżera na własne utrzymanie niż na pomoc. I nie
piszę tu tylko o państwowym systemie - organizacje charytatywne też
podejrzanie wysokie koszty własne ujawniają.

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 01:40:52
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman@pik-net.pl> napisał w wiadomości news:445768699.20110228221405pik-net.pl...
Hello Mane,

Monday, February 28, 2011, 9:15:41 PM, you wrote:

Dostajesz co roku zawiadomienia z ZUS, ile już składek zgromadziłeś i
jaka jest przewidywana emerytura.
Przeciez to w koncu upadnie, ja tam wole jednak skladac rownowartosc na
swoim koncie a nie na cudzym.

Jasne. Tylko składanie na koncie to nie to samo, co trzymanie w
kieszeni. Poza tym - jak Polaka nie zmusisz obowiązkowym ubezpieczeniem,
to z własnej woli się na pewno nie ubezpieczy.

Dla mnie jest oczywiste, że obywatel powinien mieć wybór, gdzie się
ubezpieczy. Ale ubezpieczyć się musi, bo za nieubezpieczonych w
ostatecznym efekcie wszyscy płacimy rozbuchanym systemem pomocy
społecznej, który więcej zżera na własne utrzymanie niż na pomoc. I nie
piszę tu tylko o państwowym systemie - organizacje charytatywne też
podejrzanie wysokie koszty własne ujawniają.

Zlikwidować przymus pomocy społecznej. Niech pomagają biednym osoby z dobrego serca, a nie z podatków.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-01 01:55:02
Autor: RoMan Mandziejewicz
Koszta pracy
Hello Jan,

Tuesday, March 1, 2011, 1:40:52 AM, you wrote:

[...]

społecznej, który więcej zżera na własne utrzymanie niż na pomoc. I nie
piszę tu tylko o państwowym systemie - organizacje charytatywne też
podejrzanie wysokie koszty własne ujawniają.
Zlikwidować przymus pomocy społecznej. Niech pomagają biednym osoby z
dobrego serca, a nie z podatków.

Taż o tym właśnie piszę - to "dobre serce" kończy się na żerowaniu.


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl

Data: 2011-03-01 23:51:21
Autor: tomek
Koszta pracy
Drodzy Grupowicze,

Czy zechcielibyście składać dla mnie długopisy,
w czasie przeznaczanym na zasilanie tego wątku?

Dzięki temu zostalibyśmy wszyscy milionerami ;)

Tomek

Data: 2011-03-03 18:56:08
Autor: SDD
Koszta pracy

Użytkownik "Jan Werbinski" <jaś@tralala.bez.maj.la> napisał w wiadomości news:4d6b86fc$0$2455$65785112news.neostrada.pl...

ZUS dla małych firm w UK to około 50 zł.

Mala firme zakladasz po to, zeby sie rozwinac. A jak troche juz zaczniesz zarabiac ("troche" w skali brytyjskiej) to wtedy placisz juz pewien procent od dochodu - w takim ujeciu ZUS w PL jest korzystniejszy, bo zawsze mozesz placic minimalna stawke, bez wzgledu na to, czy zarabiasz 1000 zl na miesiac czy tez osiem milionow.

Pozdrawiam
SDD

Data: 2011-03-04 12:43:27
Autor: Jan Werbinski
Koszta pracy
Użytkownik "SDD" <sddwytnij@towszechwiedza.pl> napisał w wiadomości news:ikoknn$63q$1news.onet.pl...

Użytkownik "Jan Werbinski" <jaś@tralala.bez.maj.la> napisał w wiadomości news:4d6b86fc$0$2455$65785112news.neostrada.pl...

ZUS dla małych firm w UK to około 50 zł.

Mala firme zakladasz po to, zeby sie rozwinac. A jak troche juz zaczniesz zarabiac ("troche" w skali brytyjskiej) to wtedy placisz juz pewien procent od dochodu - w takim ujeciu ZUS w PL jest korzystniejszy, bo zawsze mozesz placic minimalna stawke, bez wzgledu na to, czy zarabiasz 1000 zl na miesiac czy tez osiem milionow.

Wiesz przy jakich obrotach płacisz ten wyższy? Takich, kiedy w PL już wchodzisz w wyższe progi dochodowego.

--
Jan Werbiński       O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Data: 2011-03-04 13:05:07
Autor: SDD
Koszta pracy

Użytkownik "Jan Werbinski" <jaś@tralala.bez.maj.la> napisał w wiadomości news:4d70d08b$0$2447$65785112news.neostrada.pl...

Wiesz przy jakich obrotach płacisz ten wyższy? Takich, kiedy w PL już wchodzisz w wyższe progi dochodowego.

No - a co to jest te nrownowartosc ~ 10 kPLN miesiecznie? Zwlaszcza w sytuacji, kiedy mieszkasz w UK. Brytyjczykom za zatrudnienei etatowe przy grzebaniu zwlok chyba wiecej placa.

Pozdrawiam
SDD

Koszta pracy

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona

W dziale Lifestyle

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Kultura

W dziale Gry

W dziale Sport

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme