Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.gory   »   Lekki scyzoryk

Lekki scyzoryk

Data: 2015-01-30 07:52:56
Autor: bans
Lekki scyzoryk
W dniu 2015-01-29 o 12:24, atm pisze:

Na rowerze nie robi to wiekszej roznicy jednak
juz w plecaku mocno obciazonym kazdy gram jest cenny.
[ciach]
Niesamowita lekkosc - tylko 37g przy dlugosci ostrza ponad 9cm. W
zestawieniu ze szwajcarem daje to

Jaki masz plecak?


--
bans

Data: 2015-01-30 09:21:29
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 07:52, bans wrote:
W dniu 2015-01-29 o 12:24, atm pisze:

Na rowerze nie robi to wiekszej roznicy jednak
juz w plecaku mocno obciazonym kazdy gram jest cenny.
[ciach]
Niesamowita lekkosc - tylko 37g przy dlugosci ostrza ponad 9cm. W
zestawieniu ze szwajcarem daje to

Jaki masz plecak?



Co konkretnie masz na mysli?

Data: 2015-01-30 09:52:08
Autor: bans
Lekki scyzoryk
W dniu 2015-01-30 o 09:21, atm pisze:

Co konkretnie masz na mysli?

Marka, model.

--
bans

Data: 2015-01-30 10:13:30
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 09:52, bans wrote:
W dniu 2015-01-30 o 09:21, atm pisze:

Co konkretnie masz na mysli?

Marka, model.


Vaude Accept 55+10

Data: 2015-01-30 11:59:47
Autor: bans
Lekki scyzoryk
W dniu 2015-01-30 o 10:13, atm pisze:

Vaude Accept 55+10

No, powiedzmy że dość lekki.

A czy nawierciłeś już otwory w trzonkach sztućców i szczoteczki do zębów?


--
bans

Data: 2015-01-30 12:10:15
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 11:59, bans wrote:
W dniu 2015-01-30 o 10:13, atm pisze:

Vaude Accept 55+10

No, powiedzmy że dość lekki.

A czy nawierciłeś już otwory w trzonkach sztućców i szczoteczki do zębów?



Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.
A na powaznie - zabierasz na zimowy wypad w gory sztucce metalowe, taki elegancki zestaw do kazdego dania czy raczej jeden wszystkosztuciec z tworzywa do wszystkiego?
Aparat - nadal masz kompakt, prawda? A przeciez z lustrzanki bylaby lepsza jakosc fotek, szczegolnie w trudnych warunkach.
Kubek do herbaty - tworzywo lub lekki metal, czy ulubiony porcelanowy? itd.

Data: 2015-01-30 06:20:23
Autor: Jacek G.
Lekki scyzoryk
W dniu piątek, 30 stycznia 2015 12:10:26 UTC+1 użytkownik atm napisał:
On 2015-01-30 11:59, bans wrote:

> A czy nawierciłeś już otwory w trzonkach sztućców i szczoteczki do zębów?

Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.

W sumie z tą minimalizacją ciężaru, to jest różnie. Są maniacy optymalizacji, którzy jak pisze Bans wiercą otwory w szczoteczce do zębów itp., a z drugiej strony noszą tego sprzętu całą masę na wszelkie możliwe i niemożliwe okoliczności. Albo zapominają o optymalizacji sprzętów, na których faktycznie można sporo zbić ciężar (śpiwór, plecak, namiot, kurtka). Albo nie robią aż tak trudnych wędrówek, aby ta minimalizacja miała jakiekolwiek znaczenie.
Z drugiej strony, taka prawdziwa opymalizacja kosztuje. I jeśli człek nie dysponuje od razu dużą gotówką lub spędził młodość w czasach zamierzchłych, gdy dobrego sprzętu nie było, to powoli dorabia się coraz lepszego i lżejszego sprzętu i jak już go ma, to się starzeje i przestaje chodzić na ciężkie wyrypy. Choć w sumie, to i wtedy ten lepszy sprzęt jest przydatny, bo umożliwia robienie choćby nawet  lżejszych wycieczek mimo słabszego zdrowia i kondycji.
Ja w końcu dorobiłem się na stare lata lekkiego puchowego śpiwora (0,8 kg) zamiast starego puchu 1,8 kg, lekkiej kurtki ok. 0,5 kg (miałem jeszcze lżejszą, ale została na Islandii :( ) zamiast takiej ok. 1 kg, wymieniłem stelarz namiotu na alu itp. To są realne oszczędności.
Natomiast nie wydam ok. 100 zł na nieco lżejszy nóż - biorę jakiś zwykły kuchenny, najlepiej z okrągłym końcem, aby nadawał się również do smarowania. Taki bajer za stówkę, to nawet strach zabrać - sztućce często się gdzieś gubi.
Ale jak znalazłem w markecie fajne i lekkie plasikowe kubki i łyżki po 4 zł, to zakupiłem kilka sztuk, bo za taką cenę, to warto coś odchudzić choćby o parę dkg. :)
--
Jacek G.

Data: 2015-01-30 15:30:10
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 15:20, Jacek G. wrote:
W dniu piątek, 30 stycznia 2015 12:10:26 UTC+1 użytkownik atm napisał:
On 2015-01-30 11:59, bans wrote:

A czy nawierciłeś już otwory w trzonkach sztućców i szczoteczki do zębów?

Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.

W sumie z tą minimalizacją ciężaru, to jest różnie. Są maniacy optymalizacji, którzy jak pisze Bans wiercą otwory w szczoteczce do zębów itp., a z drugiej strony noszą tego sprzętu całą masę na wszelkie możliwe i niemożliwe okoliczności. Albo zapominają o optymalizacji sprzętów, na których faktycznie można sporo zbić ciężar (śpiwór, plecak, namiot, kurtka). Albo nie robią aż tak trudnych wędrówek, aby ta minimalizacja miała jakiekolwiek znaczenie.
Z drugiej strony, taka prawdziwa opymalizacja kosztuje. I jeśli człek nie dysponuje od razu dużą gotówką lub spędził młodość w czasach zamierzchłych, gdy dobrego sprzętu nie było, to powoli dorabia się coraz lepszego i lżejszego sprzętu i jak już go ma, to się starzeje i przestaje chodzić na ciężkie wyrypy. Choć w sumie, to i wtedy ten lepszy sprzęt jest przydatny, bo umożliwia robienie choćby nawet  lżejszych wycieczek mimo słabszego zdrowia i kondycji.
Ja w końcu dorobiłem się na stare lata lekkiego puchowego śpiwora (0,8 kg) zamiast starego puchu 1,8 kg, lekkiej kurtki ok. 0,5 kg (miałem jeszcze lżejszą, ale została na Islandii :( ) zamiast takiej ok. 1 kg, wymieniłem stelarz namiotu na alu itp. To są realne oszczędności.
Natomiast nie wydam ok. 100 zł na nieco lżejszy nóż - biorę jakiś zwykły kuchenny, najlepiej z okrągłym końcem, aby nadawał się również do smarowania. Taki bajer za stówkę, to nawet strach zabrać - sztućce często się gdzieś gubi.
Ale jak znalazłem w markecie fajne i lekkie plasikowe kubki i łyżki po 4 zł, to zakupiłem kilka sztuk, bo za taką cenę, to warto coś odchudzić choćby o parę dkg. :)


Z ciekawosci zwazylem swoj spiwor: 1.4kg, komfort chyba do -20C
Wiesz, ten nozyk oczywiscie nie jest szczytem komfortu, bardzo mnie cieszy jako gadget i mysle, ze dobrze zastapi w wieszosci wypadkow ciezszy noz.

Data: 2015-01-30 17:59:12
Autor: atm
Lekki scyzoryk



Z ciekawosci zwazylem swoj spiwor: 1.4kg, komfort chyba do -20C
Wiesz, ten nozyk oczywiscie nie jest szczytem komfortu, bardzo mnie
cieszy jako gadget i mysle, ze dobrze zastapi w wieszosci wypadkow
ciezszy noz.

Korekta, komfort do -10C

Data: 2015-01-30 15:31:47
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 15:20, Jacek G. wrote:
W dniu piątek, 30 stycznia 2015 12:10:26 UTC+1 użytkownik atm napisał:
On 2015-01-30 11:59, bans wrote:

A czy nawierciłeś już otwory w trzonkach sztućców i szczoteczki do zębów?

Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.

W sumie z tą minimalizacją ciężaru, to jest różnie. Są maniacy optymalizacji, którzy jak pisze Bans wiercą otwory w szczoteczce do zębów itp., a z drugiej strony noszą tego sprzętu całą masę na wszelkie możliwe i niemożliwe okoliczności. Albo zapominają o optymalizacji sprzętów, na których faktycznie można sporo zbić ciężar (śpiwór, plecak, namiot, kurtka). Albo nie robią aż tak trudnych wędrówek, aby ta minimalizacja miała jakiekolwiek znaczenie.
Z drugiej strony, taka prawdziwa opymalizacja kosztuje. I jeśli człek nie dysponuje od razu dużą gotówką lub spędził młodość w czasach zamierzchłych, gdy dobrego sprzętu nie było, to powoli dorabia się coraz lepszego i lżejszego sprzętu i jak już go ma, to się starzeje i przestaje chodzić na ciężkie wyrypy. Choć w sumie, to i wtedy ten lepszy sprzęt jest przydatny, bo umożliwia robienie choćby nawet  lżejszych wycieczek mimo słabszego zdrowia i kondycji.
Ja w końcu dorobiłem się na stare lata lekkiego puchowego śpiwora (0,8 kg) zamiast starego puchu 1,8 kg, lekkiej kurtki ok. 0,5 kg (miałem jeszcze lżejszą, ale została na Islandii :( ) zamiast takiej ok. 1 kg, wymieniłem stelarz namiotu na alu itp. To są realne oszczędności.
Natomiast nie wydam ok. 100 zł na nieco lżejszy nóż - biorę jakiś zwykły kuchenny, najlepiej z okrągłym końcem, aby nadawał się również do smarowania. Taki bajer za stówkę, to nawet strach zabrać - sztućce często się gdzieś gubi.
Ale jak znalazłem w markecie fajne i lekkie plasikowe kubki i łyżki po 4 zł, to zakupiłem kilka sztuk, bo za taką cenę, to warto coś odchudzić choćby o parę dkg. :)



Apropos odchudzania, fajnie to widac w swiecie rowerowym, do pewnego momentu jest latwo i stosunkowo tanio, pozniej zas cena rosnie wykladniczo zysk wagi zas mocno zwalnia.

Data: 2015-01-31 20:07:02
Autor: Zbynek Ltd.
Lekki scyzoryk
atm napisał(a) :
Apropos odchudzania, fajnie to widac w swiecie rowerowym, do pewnego momentu jest latwo i stosunkowo tanio, pozniej zas cena rosnie wykladniczo zysk wagi zas mocno zwalnia.

W sprzęcie turystycznym dosyć bliskie dokładności jest stwierdzenie, że za każdy 1 g redukcji wagi sprzętu płacimy o 1 zł więcej.

--
Pozdrawiam
    Zbyszek
PGP key: 0x36A0E600

Data: 2015-01-30 15:10:02
Autor: I.Tichy
Lekki scyzoryk
atm <_@vp.pl> napisał(a):

Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.
A na powaznie - zabierasz na zimowy wypad w gory sztucce metalowe, taki elegancki zestaw do kazdego dania czy raczej jeden wszystkosztuciec z tworzywa do wszystkiego?
Aparat - nadal masz kompakt, prawda? A przeciez z lustrzanki bylaby lepsza jakosc fotek, szczegolnie w trudnych warunkach.
Kubek do herbaty - tworzywo lub lekki metal, czy ulubiony porcelanowy? itd.

Poniekad rozumiem Twoj punkt widzenia i dazenia do zminimalizowania wagi, ale...
na pewnych rzeczach po prostu sie nie oszczedza - jak potrzebna maczeta, to bierzemy maczete a nie kombinujemy z waga i wybieramy noz Rambo - bo nie chodzi
zeby miec, tylko zeby skorzystac (bo jak sie nie przyda bo okaze sie zly
albo nieadekwatny do potrzeb, to dopiero jest noszenie ze soba zbednego balastu)

Oczywiscie nie wiem na ile noz jest istonym dla Ciebie wyposazeniem, ale dla mnie
to priorytet.

Data: 2015-01-30 15:20:43
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 15:10, I.Tichy wrote:
atm <_@vp.pl> napisał(a):

Hehe, Ty oszczedzasz wagi na wlosach, ja na sprzecie.
Efekt bedzie podobny.
A na powaznie - zabierasz na zimowy wypad w gory sztucce metalowe, taki
elegancki zestaw do kazdego dania czy raczej jeden wszystkosztuciec z
tworzywa do wszystkiego?
Aparat - nadal masz kompakt, prawda? A przeciez z lustrzanki bylaby
lepsza jakosc fotek, szczegolnie w trudnych warunkach.
Kubek do herbaty - tworzywo lub lekki metal, czy ulubiony porcelanowy? itd.

Poniekad rozumiem Twoj punkt widzenia i dazenia do zminimalizowania wagi, ale...
na pewnych rzeczach po prostu sie nie oszczedza - jak potrzebna maczeta, to
bierzemy maczete a nie kombinujemy z waga i wybieramy noz Rambo - bo nie chodzi
zeby miec, tylko zeby skorzystac (bo jak sie nie przyda bo okaze sie zly
albo nieadekwatny do potrzeb, to dopiero jest noszenie ze soba zbednego balastu)

Oczywiscie nie wiem na ile noz jest istonym dla Ciebie wyposazeniem, ale dla mnie
to priorytet.


Dokladnie o tym wlasnie pisze w pierwszym poscie. Zauwazylm, ze wiekszy scyzoryk nosze ze soba wlasciwie dla zasady. Zarcie od pewnego czasu pakowane jest bezproblemowo, zima w gory nie mam czegokolwiek gdzie przydalby sie noz, w schronisku zas taki maluch do kanapek w zupelnosci wystarczy. Na jedno/dwudniowym wypadzie rowerowym tez nie widze potrzeby posiadania wiekszego noza (patyk tym da sie spokojnie zaostrzyc).
Po prostu noz obok plecaka i innych gratrow bedzie elementem, ktory dostosuje do sytuacji.

Data: 2015-02-01 20:01:44
Autor: TW Dziobak
Lekki scyzoryk

Użytkownik "I.Tichy" napisał

na pewnych rzeczach po prostu sie nie oszczedza - jak potrzebna maczeta, to
bierzemy maczete a nie kombinujemy z waga i wybieramy noz Rambo - bo nie chodzi
zeby miec, tylko zeby skorzystac (bo jak sie nie przyda bo okaze sie zly
albo nieadekwatny do potrzeb, to dopiero jest noszenie ze soba zbednego balastu)

Zbędny balast to mógłby zakopać jakby nosił ze sobą saperkę ale to raczej wykluczone :))

pozdrawiam


Pieszy

Data: 2015-01-30 09:23:30
Autor: TW Dziobak
Lekki scyzoryk

Użytkownik "bans" napisał

Jaki masz plecak?

Żaden, liofy i nóż po kieszeniach nosi. ;)


pozdrawiam

Pieszy

Data: 2015-01-30 09:31:19
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 09:23, TW Dziobak wrote:

Użytkownik "bans" napisał

Jaki masz plecak?

Żaden, liofy i nóż po kieszeniach nosi. ;)


pozdrawiam

Pieszy

Heh, zeby bylo tak prosto ;]
W zimie niestety gratow znaczaco przybywa. Kazdy wazy bardzo malo/malo/troche wiecej a w konsekwencji daje plecak kamieni.

Data: 2015-01-30 15:12:25
Autor: I.Tichy
Lekki scyzoryk
atm <_@vp.pl> napisał(a):

Heh, zeby bylo tak prosto ;]
W zimie niestety gratow znaczaco przybywa. Kazdy wazy bardzo malo/malo/troche wiecej a w konsekwencji daje plecak kamieni.

Moze zamiast gubic na sile kilogram takich kamieni to po prostu  warto
troche dobudowac miesnia? Plus dodatkowy, ze na zdrowie wyjdzie :)

Data: 2015-01-30 15:21:35
Autor: atm
Lekki scyzoryk
On 2015-01-30 15:12, I.Tichy wrote:
atm <_@vp.pl> napisał(a):

Heh, zeby bylo tak prosto ;]
W zimie niestety gratow znaczaco przybywa. Kazdy wazy bardzo
malo/malo/troche wiecej a w konsekwencji daje plecak kamieni.

Moze zamiast gubic na sile kilogram takich kamieni to po prostu  warto
troche dobudowac miesnia? Plus dodatkowy, ze na zdrowie wyjdzie :)


Oczywiscie, to jest opcja :]

Lekki scyzoryk

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona