Oświetlenie roweru - jakie?

Oświetlenie roweru - jakie?

1 Data: Maj 09 2011 20:18:54
Autor: nxs 
Oświetlenie roweru - jakie?
Witam. Szukam nowego roweru i zachciało mi się Herculesa Jump Street.
Ma wszystko co trzeba: błotniki, dzwonek, nóżkę i lampy zasilane dynamem.
Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?
Pytam, bo moge mieć znacznie tańszego Herculesa Jumpa bez wyposażenia, które mogę sobie już sam dobrać. Czy dynamo w piaście z czasem się nie zużyje? Przecież działa cały czas.
Pozdrawiam.
nxs



2 Data: Maj 09 2011 20:34:52
Autor: ToMasz 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

wszystko zależy. JA wole mikroskopijne bateryjne, bo jest lekkie, małe a
po nocy jeżdżę tylko oświetlonymi drogami wiec lepszego nie trzeba ( mam
w zapasie chińską mocną lampe - używaną od świeta, jesienią właściwie)

dynamo w piaście jest "pińcet" razy lepsze od zwykłego dynama. zużywają
 sie normalnie łożyska na osi, a samo dynamo nie bardzo. jeśli chodzi o
stawiany przez koło opór, bez lamp jest taki sam jak zwykłego koła.
Nawet jak wiekszy to podobnego rzędu. znaczy ze koło rozpędzone ręką
kręci sie dziesiat sekund. dopiero po włączeniu lamp opór stawiany przez
koło rośnie. kręci sie parę sekund, kilka kilkanaście obrotów i staje.

PRądnica zwykła - kiszka. PRądnica w piaście - jak potrzebujesz - super.
diody na baterie - naj wszechstronniejsze. dla niedzielnych kierowców -
lampeczki, dla zawodowców - kosztowne szperacze
ToMasz

3 Data: Maj 09 2011 12:08:49
Autor: tadek 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 9 Maj, 20:34, ToMasz <twitek4@.gazeta.pl> wrote:
> Lepsze jest
> zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

wszystko zależy. JA wole mikroskopijne bateryjne, bo jest lekkie, małe a
po nocy jeżdżę tylko oświetlonymi drogami wiec lepszego nie trzeba ( mam
w zapasie chińską mocną lampe - używaną od świeta, jesienią właściwie)

dynamo w piaście jest "pińcet" razy lepsze od zwykłego dynama. zużywają
 sie normalnie łożyska na osi, a samo dynamo nie bardzo. jeśli chodzi o
stawiany przez koło opór, bez lamp jest taki sam jak zwykłego koła.
Nawet jak wiekszy to podobnego rzędu. znaczy ze koło rozpędzone ręką
kręci sie dziesiat sekund. dopiero po włączeniu lamp opór stawiany przez
koło rośnie. kręci sie parę sekund, kilka kilkanaście obrotów i staje.

PRądnica zwykła - kiszka. PRądnica w piaście - jak potrzebujesz - super.
diody na baterie - naj wszechstronniejsze. dla niedzielnych kierowców -
lampeczki, dla zawodowców - kosztowne szperacze
ToMasz

dynamo w piaście nawet jak nie jest włączone oświetlenie stawia opór.
Wynosi on od 0.5 W dla najlepszego i najdroższego SON do ok. 1 W dla
Shimano.

4 Data: Maj 09 2011 21:22:43
Autor: nxs 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?

Użytkownik "tadek" <tadeklodz@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:44d69b6e-3916-4fc5-b263-4dbf5145ed8dr20g2000yqd.googlegroups.com...
On 9 Maj, 20:34, ToMasz <twitek4@.gazeta.pl> wrote:

dynamo w piaście nawet jak nie jest włączone oświetlenie stawia opór.
Wynosi on od 0.5 W dla najlepszego i najdroższego SON do ok. 1 W dla
Shimano.

W zasadzie to nie wiem po co mi to światło, chyba tylko dla bezpieczeństwa na ulicy.
Spodobało mi się to, że naciskam włącznik w lampce przedniej i mam bardzo dobre, mocne oświetlenie kiedy tylko chcę.
Ale tak po prawdzie, to raczej po nocy nie jeżdżę.
Czy lampki na baterie z diodami LED dobrze oświetlą drogę w nocy (gdybym musiał w nocu jechać?).
Pozdrawiam.

5 Data: Maj 10 2011 08:33:54
Autor: Paweł Suwiński 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Dnia pon, 09 maj 2011 tako rzecze nxs:

dynamo w piaście nawet jak nie jest włączone oświetlenie stawia opór.
Wynosi on od 0.5 W dla najlepszego i najdroższego SON do ok. 1 W dla
Shimano.

W zasadzie to nie wiem po co mi to światło, chyba tylko dla bezpieczeństwa
na ulicy.
Spodobało mi się to, że naciskam włącznik w lampce przedniej i mam bardzo
dobre, mocne oświetlenie kiedy tylko chcę.
Ale tak po prawdzie, to raczej po nocy nie jeżdżę.

No to  jeszcze jest  opcja lampek  magnetycznych (magnes  na szprychy,
lampka do ramy). Nie trzeba się martwić o akumulatorki/ baterie zawsze
działa,  zawsze  jest dostępne,  a  stawia  mniejszy opór  niż  zwykłe
dynamo, a może i niż dynamo w piaście.

Podejrzałem takie  coś u  kumpla, który przywiózł  rower z  Danii, tam
chyba to musi być popularne (?). Znalazłem u nas na allegro (teraz nie
widzę).


--
Pozdrawiam
Paweł Suwiński

6 Data: Maj 09 2011 22:16:36
Autor: Dariusz K. Ładziak 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Użytkownik ToMasz napisał:
PRądnica zwykła - kiszka.

Zwykłe dynamo dociskane z boku opony zużywa trzy waty na produkcję prądu, czwarty wat na grzanie swoich uzwojeń i rdzenia a kilkanaście watów na darcie gumy - główne straty występują na styku rolka - opona.

--
Darek

7 Data: Maj 09 2011 22:51:34
Autor: Wojtek Paszkowski 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?

"ToMasz" <twitek4@.gazeta.pl> wrote in message news:iq9c4d$365$1inews.gazeta.pl...

dynamo w piaście jest "pińcet" razy lepsze od zwykłego dynama.
PRądnica zwykła - kiszka

bez przesady. W rowerze miejsko-wiejskim na cieplejszą porę roku wymieniam dynamopiastę na butelczynę i gdyby nie mruczenie dynama i to, że w dłuższym deszczu trzeba zwiększyć docisk do opony, to bym zupełnie nie dostrzegał różnicy (a zdarza mi się i z butelczyną jeździć na światłach po parę godzin).

Używam głównie B&M w cenie tańszej dynamopiasty, ale mam też i świetnie sprawującą się Bastę kupioną za 20zł - podejrzewam, że negatywne skojarzenia z dynamami butelkowymi wiążą się z używaniem nietrwałej chińszczyzny (czy dawnych rometowskich prądnic) po 10zł.

Przy incydentalnym używaniu oświetlenia i "ciepłosezonowej" jeździe przyzwoite dynamo butelkowe wystarczy. Zwłaszcza jak się łoi długie dystanse, gdy opór nieobciążonej dynamopiasty jakieś tam wymierne negatywne efekty ma.

diody na baterie - naj wszechstronniejsze. dla niedzielnych kierowców -
lampeczki, dla zawodowców - kosztowne szperacze

baterie czy dynamo to tylko zasilanie - nic nie stoi na przeszkodzie, aby zasilać dynamem kosztownego szperacza, ot choćby to:

http://www.supernova-lights.com/en/products/e3_triple.html

czy znacznie mniej kosztowne trójdiodowe dynamowe wymiatacze samorobne, prezentowane na preclu lata świetlne temu

pozdr

8 Data: Maj 10 2011 15:04:36
Autor: Bartłomiej Zieliński 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Użytkownik Wojtek Paszkowski napisał:
podejrzewam, że negatywne skojarzenia z dynamami butelkowymi wiążą
się z używaniem nietrwałej chińszczyzny (czy dawnych rometowskich
prądnic) po 10zł.

I tu bym się nie zgodził - w starym rowerze miałem 2 dynama rometowskie,
z metalowymi kółkami napędowymi, mimo pełnoletności były całkowicie sprawne. W nowym rowerze (2,5 roku) dynamo zmieniałem już 2 razy...

--
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
* Bartłomiej Zieliński            http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/  *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl                         gg:970831  *
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -

9 Data: Maj 09 2011 22:29:08
Autor: Marcin Hyła 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 2011-05-09 20:18, nxs wrote:
Witam. Szukam nowego roweru i zachciało mi się Herculesa Jump Street.
Ma wszystko co trzeba: błotniki, dzwonek, nóżkę i lampy zasilane dynamem.
Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

A to zależy do czego. W rowerze wiejskim mam aku/baterie, cały set oświetlenia różnorakiego, wielokrotnie tu na preclu dyskutowanego. Głównie dlatego, żeby świeciło też kiedy stoję/jadę bardzo powoli albo chcę sobie oświetlić drogowskaz lub popatrzyć na mapę.

W miejskim mam dynamo w piaście i oświetlenie ledowe (!!!) przód i tył. I ono jest _nie_do_zdarcia_ - działa świetnie, tył ledowy jest jasny praktycznie jak samochodowy/motocyklowy, przód rzecz jasna słabszy - ale raczej się nie przepali, halogeny wymieniałem raz na rok mniej więcej z tego co pamiętam.

Mój setup: dynamo Shimano NX32 czy cuś, tył Busch Muller XS coś, przód - Basta Axa coś a obecnie Busch Muller Cyo. Dynamo w piaście używam od kilkunastu (!) lat, absolutnie nie wyobrażam sobie czegoś innego w miejskim rowerze - a eksperymentowałem z czym się dało (z wyjatkiem odszprychowego dynamo Aufa, nie do dostania chyba w PL i generalnie - mało popularne, choć powinno być pozbawione wad dynam butelkowych i innych "od-oponowych").

marcin ha
--
Miasta dla rowerów http://www.rowery.org.pl

10 Data: Maj 09 2011 23:02:53
Autor: geos 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Marcin Hyła wrote:
W miejskim mam dynamo w piaście i oświetlenie ledowe (!!!) przód i tył. I ono jest _nie_do_zdarcia_ - działa świetnie, tył ledowy jest jasny praktycznie jak samochodowy/motocyklowy

co to za model ledowy na rufie?

pozdrawiam,
geos

11 Data: Maj 09 2011 23:14:20
Autor: Marcin Hyła 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 2011-05-09 23:02, geos wrote:

co to za model ledowy na rufie?

Jak pisałem - Bumm XS albo coś podobnego. Tzn. XS na pewno bo kupowałem sam, teraz mam zdaje się to: http://www.bumm.de/produkte/dynamo-ruecklicht/toplight-flat.html - ale świecą podobnie albo taxamo (XS lepiej dawał na boki), generalnie ta dioda - bo chyba ta sama we wszystkich - daje dużo lepiej niż bateryjne, IMHO.

marcin ha

--
Miasta dla rowerów http://www.rowery.org.pl

12 Data: Maj 09 2011 23:21:38
Autor: geos 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Marcin Hyła wrote:
On 2011-05-09 23:02, geos wrote:

co to za model ledowy na rufie?

Jak pisałem - Bumm XS albo coś podobnego. Tzn. XS na pewno bo kupowałem sam, teraz mam zdaje się to: http://www.bumm.de/produkte/dynamo-ruecklicht/toplight-flat.html - ale świecą podobnie albo taxamo (XS lepiej dawał na boki), generalnie ta dioda - bo chyba ta sama we wszystkich - daje dużo lepiej niż bateryjne, IMHO.

dzięki, sprawdzałem przed napisaniem, ale pojawiła mi się wersja z żarówką. teraz widzę, że jest i ledowy wariant.

pozdrawiam,
geos

13 Data: Maj 10 2011 22:44:02
Autor: ciach 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Ja od ponad roku w swoim poziomym Challenge-u uĹźytkuję dynamopiastę DH-3N80-E współpracującą z wykonaną własnoręczne małą lampką na 1W diodzie HELIXEON – 100 lm z soczewką 15st oraz światełkiem tylnym zrobionym ze „staroĹźytnej” lampki bocznej (takie jak pamiętam ze składakĂłw Wigry) wyposaĹźonej w diodę o wysokiej intensywności zamontowanym w miejscu starej prądnicy oraz dodatkowo tylną bateryjną AXA Basta Zoom Auto. Lampka przednia zrobiona jest z części korpusu latareczki Mactronic (2xAA). Oświetlenie spełnia zadanie wzorowo i w nocy jest widoczne z ponad kilkuset metrĂłw. Po zmroku oświetla drogę dosyć dobrze. Wadą takiego rozwiązania jest jednak brak oświetlenia przedniego po zatrzymaniu się mimo, Ĺźe zaczyna świecić dosłownie juĹź od 4-5 km/h. Zestaw zasilany dynamopiastą świeci bez przerwy – takĹźe w dzień. Nie czuję większej róşnicy w oporze kół przy włączonym lub wyłączonym oświetleniu. Bateryjny tył załączam tylko wieczorami i w nocy. Wcześniej do zasilania uĹźywałem m. inn. w sumie niezłego dynama AXA Basta HR ale to prawie rozpadło się po kilkudziesięciu kilometrach intensywnej jazdy. Ostatnio zauwaĹźyłem, Ĺźe część bicyklistĂłw jeĹşdzi z włączonymi lampkami/latarkami takĹźe w dzień lub wczesnym wieczorem choć bywają niestety tacy,  ktĂłrzy nie uĹźywają Ĺźadnych odblaskĂłw ani oświetlenia nawet w nocy – moĹźna ich spotkać nocą nawet na większych drogach wojewĂłdzkich. Dla mnie to samobĂłjcy.
Generalnie do intensywnej jazdy turystycznej takĹźe miejskiej zdecydowanie polecam dynamopiastę – nie trzeba martwić się o baterie czy naładowanie akumulatorĂłw. Kto raz sprĂłbował ten wie.  Ewentualnie  dobre oświetlenie bateryjne/aku lub teĹź oba te rozwiązania w zaleĹźności od konfiguracji. Do „butelki” raczej nie wrĂłcę ale - „co kto lubi”
Tak to rozwiązałem u siebie:
http://img684.imageshack.us/g/21375448.jpg/

14 Data: Maj 10 2011 23:52:09
Autor: Jan Srzednicki 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 2011-05-10, ciach wrote:
[..]
Tak to rozwiązałem u siebie:
http://img684.imageshack.us/g/21375448.jpg/

A powiedz mi, skąd masz tą obejmę? Ona jest z nierdzewki?

Szukałem (i w sumie dalej szukam) czegoś dokładnie takiego pod lampkę o
średnicy 40mm (Sigma Powerled). Nie znalazłem. ;)

--
  Jan Srzednicki :: wrzaskd@IRCNet :: http://wrzask.pl/

15 Data: Maj 11 2011 08:01:39
Autor: suxen 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
W dniu 2011.05.11 01:52, Jan Srzednicki pisze:


A powiedz mi, skąd masz tą obejmę? Ona jest z nierdzewki?

To jest zwykłą obejma dźwigni hamulca torpedo (mocowana do części tylnego trójkąta) taki jak np. w starym Jubilacie. Pomalowana na czarno. Średnica akurat pasowała do korpusu latarki - jakieś 15-18 mm.

16 Data: Maj 11 2011 13:42:44
Autor: skuter 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
(z wyjatkiem

odszprychowego dynamo Aufa, nie do dostania chyba w PL

Przez pare lat było w Polsce dostępne.

Obecnie _podobno_ nigdzie nie jest dostepne bo producent nie wytrzymal kryzysu.

--


17 Data: Maj 09 2011 17:40:51
Autor: mihau 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 9 Maj, 20:18, "nxs" <n...@wp.pl> wrote:

Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

W epoce diod LED i baterii litowych nie męczyłbym się dymaniem dynama..
Jak jeszcze lampkę przełączysz w tryb migania, to na jednej zmianie
baterii podziała Ci kilkadziesiąt godzin.

--
mihau

18 Data: Maj 10 2011 07:29:04
Autor: MichałG 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
W dniu 2011-05-10 02:40, mihau pisze:
On 9 Maj, 20:18, "nxs"<n...@wp.pl>  wrote:

Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

W epoce diod LED i baterii litowych nie męczyłbym się dymaniem dynama.
Jak jeszcze lampkę przełączysz w tryb migania, to na jednej zmianie
baterii podziała Ci kilkadziesiąt godzin.

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

--
Pozdrawiam
Michał

19 Data: Maj 10 2011 04:49:15
Autor: mihau 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On May 10, 7:29 am, MichałG <grodm...@wp.pl> wrote:

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

To prawda, litowe szybko gubią zawartość, nawet te o niby przedłużonym
terminie przydatności.

Ale ostatnio kupiłem w Tesco zwykłe paluszki 8xEnergizer za 10zł. Z
całym szacunkiem dla środowiska naturalnego, ale przy takich cenach to
nawet nie chce mi się ładowarki podłączać ;)

PS: A dynamo się nie psuje? ;>

--
mihau

20 Data: Maj 10 2011 12:08:32
Autor: Ryszard Mikke 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
mihau <michal.salaban@gmail.com> napisał(a):

On May 10, 7:29=A0am, Micha=B3G <grodm...@wp.pl> wrote:

> Dynamo ma t=B1 zalet=EA, =BFe 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowa=
=B3em
> w=B3aczy=E6 lampke to aku by=B3y padni=EAte (nawet litowe maj=B1 kr=F3tki=
 czas
> samoroz=B3adowania)lub lamka w drugim plecaku.......

To prawda, litowe szybko gubi=B1 zawarto=B6=E6, nawet te o niby przed=B3u=
=BFonym
terminie przydatno=B6ci.

Oj, nieprawda jest, jakoby.
Eneloopy i Ready2use Varty rzeczywiscie po paru miesiacach lezenia wsadza sie
w lampke i swieci. Przetestowane tej zimy.

Ale ostatnio kupi=B3em w Tesco zwyk=B3e paluszki 8xEnergizer za 10z=B3. Z
ca=B3ym szacunkiem dla =B6rodowiska naturalnego, ale przy takich cenach to
nawet nie chce mi si=EA =B3adowarki pod=B3=B1cza=E6 ;)

A to juz zalezy, ile jezdzisz noca. I od apetytu lampki.

PS: A dynamo si=EA nie psuje? ;>

Wszystko sie moze zepsuc. Ale jak sie jezdzi zima (1. czesto ciemno, 2. mroz),
to zanim mi sie dynamo zepsuje, to lampka bateryjna zezre za wiecej.

rmikke

--


21 Data: Maj 10 2011 08:51:39
Autor: mihau 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 10 Maj, 14:08, "Ryszard Mikke" <rmi...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:

Eneloopy i Ready2use Varty rzeczywiscie po paru miesiacach lezenia wsadza sie
w lampke i swieci. Przetestowane tej zimy.

Eneloop akurat mnie nie zachwycił. Po tygodniu od naładowania nie
uruchamiał mi aparatu. No ale mój aparat to akurat był prądożerny
smok :)

Wszystko sie moze zepsuc. Ale jak sie jezdzi zima (1. czesto ciemno, 2. mroz),
to zanim mi sie dynamo zepsuje, to lampka bateryjna zezre za wiecej.

Ja przez zimę zużyłem chyba 6 baterii, w tym dwie zgubione razem z
lampką. Ale jazdy po ciemku miałem tylko pół godziny dziennie.

A jak wygląda odporność dynama na zimowe warunki? Woda z solą chyba mu
nie służą, a tym bardziej kablom i ich połączeniom?

--
mihau

22 Data: Maj 10 2011 19:51:27
Autor: Marcin Gala 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 10-05-2011 17:51, mihau wrote:
On 10 Maj, 14:08, "Ryszard Mikke"<rmi...@gazeta.SKASUJ-TO.pl>  wrote:

Eneloopy i Ready2use Varty rzeczywiscie po paru miesiacach lezenia wsadza sie
w lampke i swieci. Przetestowane tej zimy.

Eneloop akurat mnie nie zachwycił. Po tygodniu od naładowania nie
uruchamiał mi aparatu. No ale mój aparat to akurat był prądożerny
smok :)

To jakies dziwne eneloopy trafiles. U mnie w aparacie potrafia wytrzymac 2 miesiace albo i lepiej okazyjnego pstrykania. Aparat to Canon SX110, taka troche lepsza "malpa". Wlasnie kombinuje kupic 2 komplety do przedniego "leda".


--
Marcin "Ahmed" Gala
- alez wodzu, co wodz???
- to ja juz sobie pojde...

23 Data: Maj 10 2011 12:05:06
Autor: Piotrpo 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 10 Maj, 19:51, Marcin Gala <m.gala.maupa@.interia.pyly> wrote:
On 10-05-2011 17:51, mihau wrote:> On 10 Maj, 14:08, "Ryszard Mikke"<rmi....@gazeta.SKASUJ-TO.pl>  wrote:

>> Eneloopy i Ready2use Varty rzeczywiscie po paru miesiacach lezenia wsadza sie
>> w lampke i swieci. Przetestowane tej zimy.

> Eneloop akurat mnie nie zachwycił. Po tygodniu od naładowania nie
> uruchamiał mi aparatu. No ale mój aparat to akurat był prądożerny
> smok :)

To jakies dziwne eneloopy trafiles. U mnie w aparacie potrafia wytrzymac
2 miesiace albo i lepiej okazyjnego pstrykania. Aparat to Canon SX110,
taka troche lepsza "malpa". Wlasnie kombinuje kupic 2 komplety do
przedniego "leda".

Możliwe, że ma dziwny aparat po prostu - niby wyłączony, a jednak nie.

24 Data: Maj 11 2011 06:25:36
Autor: Ryszard Mikke 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
mihau <michal.salaban@gmail.com> napisał(a):

On 10 Maj, 14:08, "Ryszard Mikke" <rmi...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:

> Eneloopy i Ready2use Varty rzeczywiscie po paru miesiacach lezenia wsadza=
 sie
> w lampke i swieci. Przetestowane tej zimy.

Eneloop akurat mnie nie zachwyci=B3. Po tygodniu od na=B3adowania nie
uruchamia=B3 mi aparatu. No ale m=F3j aparat to akurat by=B3 pr=B1do=BFerny
smok :)

Z aparatami, jak z pszczolami, nigdy nic nie wiadomo.
Corki aparat regularnie mowi, ze bateria slaba, nalezy go potraktowac jak
Windowsa - i dziala. Raz wyjalem akumulatorki i sprawdzilem napiecie - 1.35V
Lampka Sigmy nie narzeka przy 1.28...

> Wszystko sie moze zepsuc. Ale jak sie jezdzi zima (1. czesto ciemno, 2. m=
roz),
> to zanim mi sie dynamo zepsuje, to lampka bateryjna zezre za wiecej.

Ja przez zim=EA zu=BFy=B3em chyba 6 baterii, w tym dwie zgubione razem z
lampk=B1. Ale jazdy po ciemku mia=B3em tylko p=F3=B3 godziny dziennie.

To i tak sporo, ale w sumie zima ciezko nie pojezdzic po ciemku.
Ja zwykle swice zima ok godziny dziennie, chyba ze pojade jakos naokolo.

A jak wygl=B1da odporno=B6=E6 dynama na zimowe warunki? Woda z sol=B1 chyba=
 mu
nie s=B3u=BF=B1, a tym bardziej kablom i ich po=B3=B1czeniom?

Polaczen tez sie obawialem, szczegolnie, ze przy skladaniu roweru wetkneli po
prostu druciki za blaszki pradnicy :/ . Ale zanim snieg spadl, skombinowalem i
zainstalowalem wtyczke, wszystko jest osloniete, niz mi sol nie zezarla,
zadnych przerw w swieceniu nie mialem. No i lampka wali zdrowo :D

rmikke

--


25 Data: Maj 10 2011 14:14:50
Autor: MichałG 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
W dniu 2011-05-10 13:49, mihau pisze:
On May 10, 7:29 am, MichałG<grodm...@wp.pl>  wrote:

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

To prawda, litowe szybko gubią zawartość, nawet te o niby przedłużonym
terminie przydatności.

Ale ostatnio kupiłem w Tesco zwykłe paluszki 8xEnergizer za 10zł. Z
całym szacunkiem dla środowiska naturalnego, ale przy takich cenach to
nawet nie chce mi się ładowarki podłączać ;)

PS: A dynamo się nie psuje? ;>

pierwsze rozleciało sie po 2 godzinach ;) - wtedy rozpoznałem nieco temat i kupiłem Axa-basta- nie pamiętam modelu (ma znacznie większą 'głowkę'). To jezdi juz czwarty rok... - a uzywane min 2, cześciej 3 godz. w tygodniu.
Mimo to szukam sensownego aku żelowego. Byle niezbyt ciężkiego... ;)

--
Pozdrawiam
Michał

26 Data: Maj 10 2011 15:05:43
Autor: Bartłomiej Zieliński 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
Użytkownik mihau napisał:
PS: A dynamo się nie psuje? ;>

Psuje się, jak wszystko inne ;-)

--
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
* Bartłomiej Zieliński            http://www.zmitac.aei.polsl.pl/BZ/  *
* Bartlomiej.Zielinski(at)polsl.pl                         gg:970831  *
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -

27 Data: Maj 10 2011 17:36:52
Autor: emil 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
W dniu 2011-05-10 13:49, mihau pisze:
On May 10, 7:29 am, MichałG<grodm...@wp.pl>  wrote:

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

To prawda, litowe szybko gubią zawartość, nawet te o niby przedłużonym
terminie przydatności.

Ale ostatnio kupiłem w Tesco zwykłe paluszki 8xEnergizer za 10zł. Z
całym szacunkiem dla środowiska naturalnego, ale przy takich cenach to
nawet nie chce mi się ładowarki podłączać ;)

PS: A dynamo się nie psuje? ;>

--
mihau

Śmiem twierdzić że akumulatorek 18650 po pół roku leżenia w szafie włożony do jakiejś latarki z nową diodą (cree itp.) da więcej światła niż dynamo z typowym dla niego halogenkiem.

28 Data: Maj 11 2011 00:16:42
Autor: Wojtek Paszkowski 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?

"emil" <emilpromil@gmail.com> wrote in message news:iqbm2g$al8$1opal.futuro.pl...

Śmiem twierdzić że akumulatorek 18650 po pół roku leżenia w szafie włożony do jakiejś latarki z nową diodą (cree itp.) da więcej światła niż dynamo z typowym dla niego halogenkiem.

Dlaczego typowy dla dynama ma być "halogenek"? Akurat "halogenek" się z dynamem spisuje nieporównanie gorzej niż oświetlenie diodowe. W odróżnieniu od oświetlenia "bateryjnego", gdzie zasilanie diody bez ciut bardziej skomplikowanej elektroniki jest mało sensowne, a zasilanie "halogenka" jest bezpieczniejsze niż przy zasilaniu dynamowym (jeśli dynamo/lampka nie mają zabezpieczenia napięciowego, łatwo jest żarówkę zjarać).

Przyzwoity akumulatorek 18650 z ładowarką kosztuje tyle, ile teraz dynamopiasta. Zakładając, że dynamo ładuje w diodę 0,5A, taki akumulatorek poświeci raptem 4h. A dynamopiasta spokojnie może też do u.ś., niezależnie od pogody i temperatury, ładować w diody coś koło 5-6W, zmieniając noc w dzień - ile pociągnie pojedyncze aku przy takiej mocy? Niewiele ponad godzinę, zimą jeszcze mniej.

Oświetlenia akumulatorowego używam w skali roku nieporównanie więcej niż dynamowego (i piszę tu o przyzwoitym oświetleniu, nie mrygających popierdułkach), mimo tego w rowerze miejsko-wiejskim, wyprawowym czy przy kilkunastogodzinnym łojeniu w ostrym mrozie - dynamo msz to po prostu znacznie wygodniejsze rozwiązanie.

pozdr

29 Data: Maj 11 2011 06:32:30
Autor: Ryszard Mikke 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
emil <emilpromil@gmail.com> napisał(a):

W dniu 2011-05-10 13:49, mihau pisze:
> On May 10, 7:29 am, MichałG<grodm...@wp.pl>  wrote:
>
>> Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
>> właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
>> samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......
>
> To prawda, litowe szybko gubią zawartość, nawet te o niby przedłużonym
> terminie przydatności.
>
> Ale ostatnio kupiłem w Tesco zwykłe paluszki 8xEnergizer za 10zł. Z
> całym szacunkiem dla środowiska naturalnego, ale przy takich cenach to
> nawet nie chce mi się ładowarki podłączać ;)
>
> PS: A dynamo się nie psuje? ;>
>
> --
> mihau

Śmiem twierdzić że akumulatorek 18650 po pół roku leżenia w szafie
włożony do jakiejś latarki z nową diodą (cree itp.) da więcej światła
niż dynamo z typowym dla niego halogenkiem.

Ja np. mam dynamo z typwa dla niego diodowka.

I owszem, bateryjna lampka swiecila jeszcze jasniej, ale na 80km na mrozie
zuzylem dwa komplety akumulatorkow i jeszcze musialem bateryjki kupic...

A z dynamo - setka na mrozie bez zadnych problemow. Tylko ja wymarzlem ;)

rmikke

--


30 Data: Maj 10 2011 18:25:39
Autor: tms 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
On 2011-05-10 07:29, MichałG wrote:
W dniu 2011-05-10 02:40, mihau pisze:
On 9 Maj, 20:18, "nxs"<n...@wp.pl> wrote:

Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

W epoce diod LED i baterii litowych nie męczyłbym się dymaniem dynama.
Jak jeszcze lampkę przełączysz w tryb migania, to na jednej zmianie
baterii podziała Ci kilkadziesiąt godzin.

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

Litowe mają krótki czas samorozładowania??? O jakim typie akumulatora mówisz? Bo klasyczne Li-Ion mają ok 8% miesięcznie w pokojowej temperaturze.

31 Data: Maj 11 2011 08:56:15
Autor: MichałG 
Re: Oświetlenie roweru - jakie?
W dniu 2011-05-10 18:25, tms pisze:
On 2011-05-10 07:29, MichałG wrote:
W dniu 2011-05-10 02:40, mihau pisze:
On 9 Maj, 20:18, "nxs"<n...@wp.pl> wrote:

Jakie jest wasze zdanie na temat oświetlenia rowerowego? Lepsze jest
zasilanie bateryjne czy własśnie dynamowe?

W epoce diod LED i baterii litowych nie męczyłbym się dymaniem dynama.
Jak jeszcze lampkę przełączysz w tryb migania, to na jednej zmianie
baterii podziała Ci kilkadziesiąt godzin.

Dynamo ma tą zaletę, że 'zawsze jest';). Zwykle, kiedy potrzebowałem
właczyć lampke to aku były padnięte (nawet litowe mają krótki czas
samorozładowania)lub lamka w drugim plecaku.......

Litowe mają krótki czas samorozładowania??? O jakim typie akumulatora
mówisz? Bo klasyczne Li-Ion mają ok 8% miesięcznie w pokojowej
temperaturze.

trafiłeś widocznie na lepsze. Ja nie mam ochoty i czasu na eksperymenty.... a poszukiwanie lampki jak juz jest ciemno tez mnie nie bawi, tym bardziej jazda bez swiatła.
Zestaw dynamo Axa- basta+ B&M Cyo załatwia powroty przez las po ciemku.

--
Pozdrawiam
Michał

Oświetlenie roweru - jakie?

W dziale Sport

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Celebrity

W dziale Motoryzacja

W dziale Kultura

W dziale Lifestyle

W dziale Extreme



a:1:{i:2;s:1377:" ";}