Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.prawo.podatki   »   Pamietasz gdzie miałeś wesele

Pamietasz gdzie miałeś wesele

Data: 2018-11-04 02:41:09
Autor: Bolko
Pamietasz gdzie miałeś wesele
Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a

i co teraz ?

Data: 2018-11-04 11:47:24
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 04-11-18 o 11:41, Bolko pisze:
Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?

Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.

Data: 2018-11-04 15:03:57
Autor: J.F.
Pamietasz gdzie miałeś wesele
Dnia Sun, 4 Nov 2018 11:47:24 +0100, Robert Tomasik napisał(a):
W dniu 04-11-18 o 11:41, Bolko pisze:
Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.

Ale dlaczego od roku czy dwoch - wczesniej nie urywano ?

J.

Data: 2018-11-04 15:10:07
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Data: 2018-11-05 07:50:58
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-04 o 15:10, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-05 08:12:10
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 07:50, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-04 o 15:10, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?

Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.

--
Liwiusz

Data: 2018-11-05 11:17:20
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 08:12, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-05 o 07:50, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-04 o 15:10, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?

Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.

I to jest właśnie ten problem, którego nie zauważają.

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-05 11:27:16
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 11:17, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-05 o 08:12, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-05 o 07:50, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-04 o 15:10, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?

Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.

I to jest właśnie ten problem, którego nie zauważają.

To już pytanie do ustawodawcy, a nie do urzędu skarbowego, "dlaczego nie pyta". Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Albo chcesz na oślep pokrytykować kler, to może na onecie, a nie na poważnej grupie?

--
Liwiusz

Data: 2018-11-05 20:25:19
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 11:27, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-05 o 11:17, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-05 o 08:12, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-05 o 07:50, Kviat pisze:
W dniu 2018-11-04 o 15:10, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 15:03, J.F. pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a i co teraz ?
Trzeba podać. Chodzi o to, że przy tej okazji ukrywano dochód. To była
dość powszechna praktyka. Cała Polska to robi już pewnie od roku, albo
dwóch lat.
Ale dlaczego od roku czy dwóch - wcześniej nie urywano ?

Ukrywano. Ktoś zauważył problem i tyle. To tak,jak z akcyzą, VAT-em itd.

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?

Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.

I to jest właśnie ten problem, którego nie zauważają.

To już pytanie do ustawodawcy, a nie do urzędu skarbowego, "dlaczego nie pyta".

Zmieniam pytanie (skoro sarkazmu nie wyłapałeś): dlaczego nie wyślą takiego pytania do ustawodawcy?
(to też był sarkazm)

Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Skoro odpowiedziałeś nie wyłapując sarkazmu, to widać, że nie wiedziałeś co to sarkazm.

Albo chcesz na oślep pokrytykować kler,

To nie był krytyka na oślep.

to może na onecie, a nie na poważnej grupie?

Pytanie dlaczego kler nie płaci podatków od datków, to jest bardzo poważne pytanie.
Tylko że niektóre odpowiedzi nadają się na onet, albo na niepoważną grupę.

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-06 10:18:57
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 20:25, Kviat pisze:

Zmieniam pytanie (skoro sarkazmu nie wyłapałeś): dlaczego nie wyślą takiego pytania do ustawodawcy?
(to też był sarkazm)

Albo po prostu może milczeć i nie ośmieszać się takimi pytaniami lub błędnymi supozycjami, tak jak ty.


Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Skoro odpowiedziałeś nie wyłapując sarkazmu, to widać, że nie wiedziałeś co to sarkazm.

To nie był sarkazm, to była twoja chęć dopieczenia klerowi tak bardzo, że w imię tego posłużyłeś się kłamstwem.


Albo chcesz na oślep pokrytykować kler,

To nie był krytyka na oślep.

Była na oślep, bo niemerytoryczna.


to może na onecie, a nie na poważnej grupie?

Pytanie dlaczego kler nie płaci podatków od datków, to jest bardzo poważne pytanie.
Tylko że niektóre odpowiedzi nadają się na onet, albo na niepoważną grupę.

Rozsądny człowiek spyta - dlaczego nie może tak mieć każdy. Głupi będzie wykorzystywał to do atakowania grupy, której akurat nie lubi.

Ciekawe, dlaczego spośród wszystkich grup zwolnionych z różnych podatków, akurat wybrałeś sobie kler.


--
Liwiusz

Data: 2018-11-06 11:57:22
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-06 o 10:18, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-05 o 20:25, Kviat pisze:

Zmieniam pytanie (skoro sarkazmu nie wyłapałeś): dlaczego nie wyślą takiego pytania do ustawodawcy?
(to też był sarkazm)

Albo po prostu może milczeć i nie ośmieszać się takimi pytaniami lub błędnymi supozycjami, tak jak ty.

Można też się też nie ośmieszać i sprawdzić co to jest sarkazm. Ta wiedza jest powszechnie dostępna.

Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Skoro odpowiedziałeś nie wyłapując sarkazmu, to widać, że nie wiedziałeś co to sarkazm.

To nie był sarkazm,

Tak. To był sarkazm. Wiem lepiej co sam napisałem.

to była twoja chęć dopieczenia klerowi tak bardzo,

Klerowi i urzędnikom.

że w imię tego posłużyłeś się kłamstwem.

Coś ci się uroiło, bo nie zrozumiałeś sarkazmu.

Albo chcesz na oślep pokrytykować kler,

To nie był krytyka na oślep.

Była na oślep, bo niemerytoryczna.

Coś ci się uroiło, bo nie zrozumiałeś sarkazmu.
To była przemyślana i merytoryczna krytyka.

to może na onecie, a nie na poważnej grupie?

Pytanie dlaczego kler nie płaci podatków od datków, to jest bardzo poważne pytanie.
Tylko że niektóre odpowiedzi nadają się na onet, albo na niepoważną grupę.

Rozsądny człowiek spyta - dlaczego nie może tak mieć każdy.

Nie. Rozsądny człowiek wie, że podatki są potrzebne aby państwo funkcjonowało. Rozsądny człowiek pyta, dlaczego akurat kler jest z podatków zwolniony. A nawet zapyta, dlaczego nie można sprawdzić z jakiej wysokości podatków jest zwolniony, bo nawet nie musi ewidencjonować przychodów.

Głupi będzie wykorzystywał to do atakowania grupy, której akurat nie lubi.

Głupi będzie bezsensownie bronił grupę, którą akurat lubi.

Ciekawe, dlaczego spośród wszystkich grup zwolnionych z różnych podatków, akurat wybrałeś sobie kler.

Rozejrzyj się dookoła, to zrozumiesz.
Nie ma żadnych merytorycznych przyczyn, żeby akurat kler (czy jakakolwiek inna grupa wyznaniowa) był z podatków zwolniony.

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-06 12:02:12
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-06 o 11:57, Kviat pisze:

Albo po prostu może milczeć i nie ośmieszać się takimi pytaniami lub błędnymi supozycjami, tak jak ty.

Można też się też nie ośmieszać i sprawdzić co to jest sarkazm. Ta wiedza jest powszechnie dostępna.

Niemniej jednak nie każdy "umie w sarkazm" - vide Kviat.


Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Skoro odpowiedziałeś nie wyłapując sarkazmu, to widać, że nie wiedziałeś co to sarkazm.

To nie był sarkazm,

Tak. To był sarkazm. Wiem lepiej co sam napisałem.

Co napisałeś, to wiesz lepiej. Ale jak to odbierają inni - to już inni decydują.

(dalej ciach, bo ciągle ten sam argument o rzekomym sarkazmie - wiem, że z głupotą nie wygram).

--
Liwiusz

Data: 2018-11-06 14:02:24
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-06 o 12:02, Liwiusz pisze:
W dniu 2018-11-06 o 11:57, Kviat pisze:

Albo po prostu może milczeć i nie ośmieszać się takimi pytaniami lub błędnymi supozycjami, tak jak ty.

Można też się też nie ośmieszać i sprawdzić co to jest sarkazm. Ta wiedza jest powszechnie dostępna.

Niemniej jednak nie każdy "umie w sarkazm" - vide Kviat.

Czyli nadal nie rozumiesz.

Skoro zadałeś takie pytanie, to widać, że nie wiedziałeś tego, że nie pyta, bo ksiądz od datków podatku 1:1 nie zapłaci.

Skoro odpowiedziałeś nie wyłapując sarkazmu, to widać, że nie wiedziałeś co to sarkazm.

To nie był sarkazm,

Tak. To był sarkazm. Wiem lepiej co sam napisałem.

Co napisałeś, to wiesz lepiej. Ale jak to odbierają inni - to już inni decydują.

Nie inni, tylko ty.
Więc pozwól tym innym samodzielnie zdecydować, a sam dowiedz się w końcu co to sarkazm.

(dalej ciach, bo ciągle ten sam argument o rzekomym sarkazmie - wiem, że z głupotą nie wygram).

Głupol retoryczne i sarkastyczne pytanie, celowo złośliwe - co widać na pierwszy rzut oka i co wynika z kontekstu - wziął na poważnie i teraz beczy jak dziecko.
Za wysoko postawiłem ci poprzeczkę? No jak mi przykro...

Wiesz dlaczego wziąłeś to pytanie na poważnie? Bo traktujesz ludzi jak idiotów, bo myślisz, że wszyscy oprócz ciebie to idioci, więc jak ktoś zadał takie pytanie, to na pewno debil, który nie ma pojęcia o podatkach.

Znowu się pomyliłeś, wyszedłeś na durnia i bez sensu brniesz.
Co ciekawe, brak zrozumienia ironii, zawoalowanej złośliwości czy właśnie sarkazmu, to cecha charakterystyczna dla pislamistów (to taki stan umysłu...) i innej maści przez pomyłkę tak zwanych "narodowców patriotów". Mogę w ciemno strzelać, że jesteś wyznawcą Korwina albo Kukiz'15 albo pis. Z litości nie wspomnę o ONR czy innych jego klonach jak RN.

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-05 16:45:40
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 05-11-18 o 11:17, Kviat pisze:

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?
Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.
I to jest właśnie ten problem, którego nie zauważają.

Sądzę, że problem zauważany jest, ale napotyka to szereg problemów.
Dochody księży składają się z wynagrodzenia otrzymywanego przykładowo za
pracę w szkole - i to jest opodatkowane, oraz datków wiernych "zamsze".
To "za mszę" to kilkadziesiąt złotych / sztukę, więc podatek od tego
jest sprawą groszową.

Przychód Kościoła, to opłaty za sakrament oraz tzw. taca. Teoretycznie
ma to być na utrzymanie Kościoła i sądzę, różnica pomiędzy przychodem, a
kosztami nie jest poważna.

Reasumując dochód z tych podatków wielki by nie był, za to "zadyma:
ogromna. Podawana przez kościół liczba wiernych na poziomie powyżej 90%
jest oczywiście mocno przesadzona i raczej trudno byłoby to na głosy w
wyborach przekłuć, ale mimo wszystko to silna grupa polityczna każde
ugrupowanie polityczne poległoby w wyborach. Dlatego tego nikt nie rusza
moim zdaniem.

Data: 2018-11-05 21:01:36
Autor: Tom N
Pamietasz gdzie miałeś wesele
Robert Tomasik w
Podawana przez kościół liczba wiernych na poziomie powyżej 90%
jest oczywiście mocno przesadzona


ej, a na jakiej podstawie tak twierdzisz?

raczej trudno byłoby to na głosy w wyborach przekłuć

Przekłuć to możesz sobie bańkę! Po raz kolejny sie popisujesz...

--
'Tom N'

Data: 2018-11-05 21:23:37
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 16:45, Robert Tomasik pisze:
W dniu 05-11-18 o 11:17, Kviat pisze:

Dosyć wybiórczo zauważył problem.
O wydatki na księdza też pytają?
Pewnie nie, skoro takie datki nie są potem opodatkowywane.
I to jest właśnie ten problem, którego nie zauważają.

Sądzę, że problem zauważany jest, ale napotyka to szereg problemów.
Dochody księży składają się z wynagrodzenia otrzymywanego przykładowo za
pracę w szkole

Nazywają to pracą tylko przez pomyłkę.
Głównym problemem jest to, że tych ludzi wpuszcza się do szkół.
Po drugie, te "wynagrodzenia" są wypłacane z podatków.

- i to jest opodatkowane,

Czyli niewielka cześć podatków wraca do budżetu. Pełnia szczęścia.

oraz datków wiernych "zamsze".
To "za mszę" to kilkadziesiąt złotych / sztukę, więc podatek od tego
jest sprawą groszową.

Za mszę, za chrzciny, za pogrzeb... za śluby...
To normalna działalność gospodarcza.

Przychód Kościoła, to opłaty za sakrament oraz tzw. taca.

Oraz wypłaty z budżetu na katolickie uczelnie, renowacje katolickich zabytków (które są własnością kościoła, a nie państwa), ubezpieczenia zdrowotne i społeczne kleru, wynagrodzenia za "pracę" kapelanów wojskowych, w więzieniach, szpitalach, policji, straży granicznej i cholera wie gdzie jeszcze.
O dziwnych dotacjach z budżetu na jakieś fundacje kościelne udające cele edukacyjne(sic!) czy biznesy rydzykowe z litości nie wspomnę.

Teoretycznie
ma to być na utrzymanie Kościoła i sądzę, różnica pomiędzy przychodem, a
kosztami nie jest poważna.

Złote, a skromne...
Czyli bogactwo kościoła to cud?

I te swoje "sądzę" oparłeś na wiedzy o przychodach i kosztach kościoła, który radośnie się tą wiedzą z tobą podzielił, czy tylko tak sobie sądzisz, bo sądzisz?

Reasumując dochód z tych podatków wielki by nie był, za to "zadyma:
ogromna.

Złote, a skromne...
Jaki by ten dochód nie był, dla innych skarbówka litości nie ma. Za odkurzanie dywanów albo przycinanie żywopłotów też podatek niewielki, a jednak trzeba robić zadymę i płacić.

Jakoś fiskus nie jest taki łaskawy dla innych podmiotów, które też mają do zapłacenia niewielki podatek.
Jak komuś wyjdzie w PITcie rocznym złotówka dopłaty, to nie ma zmiłuj.

Podawana przez kościół liczba wiernych na poziomie powyżej 90%
jest oczywiście mocno przesadzona i raczej trudno byłoby to na głosy w
wyborach przekłuć,

Czyli machamy procentami jak wygodniej?
Te kilka dyszek na tacę od tych kilku wiernych nie warto liczyć...
Ale krzyczeć na pochodach, że Polska taka katolicka, bo przecież powyżej 90% wiernych to fajnie?
To jak to jest? Zawyżają wiernych, ale jeśli chodzi o płacenie podatków to jednak Polska nie taka katolicka?
Skoro te kwoty do opodatkowania takie marne, to dlaczego kościół tak się broni rękami i nogami przed przejrzystością finansów?
Wiele organizacji pozarządowych ma marne kwoty, ale "zadymę" z księgowość muszą robić czy im się to podoba czy nie.

ale mimo wszystko to silna grupa polityczna każde
ugrupowanie polityczne poległoby w wyborach. Dlatego tego nikt nie rusza
moim zdaniem.

Duża partia polityczna to też silna grupa polityczna (ba! tak silna, że często sprawuje władzę i stanowi prawo!), a rozliczać się z finansów musi...
Ja mam inną uwagę. Historia pokazuje, że kościół zawsze popierał i wspierał tych, którzy mają duże szanse na wygraną w wyborach. Czyli tych, którzy potem rozdzielają kasę.

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-09 09:51:29
Autor: J.F.
Pamietasz gdzie miałeś wesele
Użytkownik "Kviat" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5be0a6c8$0$505$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 2018-11-05 o 16:45, Robert Tomasik pisze:
oraz datków wiernych "zamsze".
To "za mszę" to kilkadziesiąt złotych / sztukę, więc podatek od tego
jest sprawą groszową.

Za mszę, za chrzciny, za pogrzeb... za śluby...
To normalna działalność gospodarcza.

Wstep na msze za biletami, a a bilecie VAT ?
Wierni by sie zbuntowali :-)

Co prawda jakos tam utrzymuja swoich pasterzy w Niemczech, Anglii czy USA...

W USA to chyba daja czek i odpisuja sobie od podatku dochodowego ... ewentualnie starym obyczajem najpierw powstala wspolnota, a potem zatrudnila pastora ...

J.

Data: 2018-11-05 07:28:49
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-04 o 11:47, Robert Tomasik pisze:
W dniu 04-11-18 o 11:41, Bolko pisze:
Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?

Trzeba podać.

A jak się nie poda, to co?

--
Liwiusz

Data: 2018-11-05 10:18:35
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 05-11-18 o 07:28, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel. https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?

Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.

Data: 2018-11-05 10:30:31
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 10:18, Robert Tomasik pisze:
W dniu 05-11-18 o 07:28, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?

Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.

E tam.
"Nie wiem, nie pamiętam".

--
Liwiusz

Data: 2018-11-05 10:34:20
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 05-11-18 o 10:30, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?
Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.
E tam.
"Nie wiem, nie pamiętam".

Pewnie, że można. Pytanie, czy należy.

Data: 2018-11-05 10:39:06
Autor: Liwiusz
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 10:34, Robert Tomasik pisze:
W dniu 05-11-18 o 10:30, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?
Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.
E tam.
"Nie wiem, nie pamiętam".

Pewnie, że można. Pytanie, czy należy.

Należy. Skoro się godziło na rozliczanie bez rachunków (z czego się miało korzyść w postaci niższej ceny), to wyjątkowym skurwysyństwem byłoby potem donoszenie do skarbówki.

--
Liwiusz

Data: 2018-11-05 16:35:00
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 05-11-18 o 10:39, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?
Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.
E tam.
"Nie wiem, nie pamiętam".
Pewnie, że można. Pytanie, czy należy.
Należy. Skoro się godziło na rozliczanie bez rachunków (z czego się
miało korzyść w postaci niższej ceny), to wyjątkowym skurwysyństwem
byłoby potem donoszenie do skarbówki.

Ja osobiście mam inny "podgląd" na tę kwestię. Po pierwsze jeśli część
podatek płaci, a część nie,no to jakby z automatu ta niepłacąca staje
się jakby mniej konkurencyjna - a jestem za równymi szansami. Po drugie
nie do końca widzę sens w kłamstwie, zwłaszcza, że to może wyjść. Jeden
powie, drugi nie. I tak ustalą, jaka była cena usługi i co najwyżej jak
zeznasz mniej, to będziesz miał "dochód". Po trzecie nie sądzę, by to na
chybił / trafił wysyłali i pewnie wiedzą już, skoro chcą informacji.

Data: 2018-11-05 20:33:33
Autor: Kviat
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 2018-11-05 o 16:35, Robert Tomasik pisze:
W dniu 05-11-18 o 10:39, Liwiusz pisze:

Urząd skarbowy w rypinie pyta się nowożeńców o szczegóły ich
wesel.
https://finanse.wp.pl/skarbowka-w-rypinie-wypytuje-o-uslugi-weselne-izba-w-bydgoszczy-zabrala-glos-6313034980288129a
i co teraz ?>> Trzeba podać.
A jak się nie poda, to co?
Na tym etapie raczej nic, ale wyślą wezwanie i będą chcieli przesłuchać
w charakterze świadka. Niby też można, no ale tu już przynajmniej
odpowiedzialność jakaś grozi.
E tam.
"Nie wiem, nie pamiętam".
Pewnie, że można. Pytanie, czy należy.
Należy. Skoro się godziło na rozliczanie bez rachunków (z czego się
miało korzyść w postaci niższej ceny), to wyjątkowym skurwysyństwem
byłoby potem donoszenie do skarbówki.

Ja osobiście mam inny "podgląd" na tę kwestię. Po pierwsze jeśli część
podatek płaci, a część nie,no to jakby z automatu ta niepłacąca staje
się jakby mniej konkurencyjna

Chyba raczej ta płacąca podatki jest mniej konkurencyjna...

Pozdrawiam
Piotr

Data: 2018-11-05 21:04:07
Autor: Tom N
Pamietasz gdzie miałeś wesele
Kviat w <news:5be09b0c$0$521$65785112news.neostrada.pl>:

W dniu 2018-11-05 o 16:35, Robert Tomasik pisze:
[...]
Chyba raczej ta płacąca podatki jest mniej konkurencyjna...

PiSioR udający koalicjanta i policjmajstra aka Tomasik ma musk zryty, więc
nie pojmie

--
'Tom N'

Data: 2018-11-05 21:48:07
Autor: Robert Tomasik
Pamietasz gdzie miałeś wesele
W dniu 05-11-18 o 20:33, Kviat pisze:

Ja osobiście mam inny "podgląd" na tę kwestię. Po pierwsze jeśli część
podatek płaci, a część nie,no to jakby z automatu ta niepłacąca staje
się jakby mniej konkurencyjna
Chyba raczej ta płacąca podatki jest mniej konkurencyjna...

No pomyliłem, ale wiadomo o co mi chodzi.

Data: 2018-11-08 03:34:11
Autor: Marcin Debowski
Pamietasz gdzie miałeś wesele
On 2018-11-05, Robert Tomasik <robert.tomasik@gazeta.pl> wrote:
zeznasz mniej, to będziesz miał "dochód". Po trzecie nie sądzę, by to na
chybił / trafił wysyłali i pewnie wiedzą już, skoro chcą informacji.

Sprawdzają rejest w USC i korelują to z rachunkami firm a jak nie ma korelacji to wzywają, czy jak?

--
Marcin

Data: 2018-11-14 21:56:09
Autor: kapitalikk
Pamietasz gdzie miałeś wesele
i co teraz ?
Chciałbym odpowiedzieć: I jajco!!
Bardzo spodobała mi się dyskusja osób tu uczestniczących.
Z pewnością ucieszą się, czytając to wyjaśnienie. :
1. To informacja o fakcie
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/urzad-skarbowy-wzywa-nowozencow,69,0,2398533.html
2. To informacja o fakcie
https://gk24.pl/urzad-kontroli-skarbowej-przeswietla-wesela/ar/4488765
3. To też informacja o fakcie
http://www.podatki.egospodarka.pl/149289,Sale-weselne-i-restauracje-do-kontroli-czyli-przesluchanie-nowozencow,1,68,1.html
4. a W dalszej części artykułu informacja o fakcie autentycznym!!
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/czy-polecali-panstwo-komus-zespol-muzyczny,255,0,2420223.html
Tutaj można obejrzeć pismo określane przez urząd skarbowy jako wezwanie ale to nie jest wezwanie. To wezwanie jest prośbą - kurwa.
"Pismo skierowane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Rypinie do nowożeńców nie jest wezwaniem, jest jedynie prośbą o informacje."
Jeśli prawdą jest to, że nazwanie wezwania prośbą to zastanawiam się nad inną kwestią.
Jakbym nazwała tego naczelnika określeniem przysługującym ludziom pierwotnym albo takim co im ktoś ukradł czy ćwiercie mózgu, to mógłbym się potem w sądzie tłumaczyć, że to wcale takie złe nie było bo jestem w stanie udowodnić namacalnie, że chyba ma cały mózg i zaproponowałbym naoczne sprawdzenie po otwarciu czaszki i zaglądnięcie do środka.
Pozdrawiam

Pozdrawiam

Pamietasz gdzie miałeś wesele

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Nurek czasem ma ciężko w pracy

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme

W dziale Gry

W dziale Sport

W dziale Lifestyle

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale High-Tech

W dziale Kultura