Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   Postęp w bateriach.

Postęp w bateriach.

Data: 2020-07-30 17:28:34
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dedykuję malkontentom narzekającym a to na brak kobaltu a to na mały
zasięg elektryków:
https://energetyka24.com/panasonic-planuje-zwiekszenie-wydajnosci-baterii-tesli-o-20
Skoro prezes poważnej wschodniej firmy coś mówi, to jest prawie pewne.
Znaczy to też że w zakresie baterii daleko jeszcze do osiągnięcia
maksymalnie możliwych parametrów a możliwości jest tyle że daje się
przewidzieć szybkość postępu technologicznego. Inaczej prezes mógłby
stracić twarz :)
Obecnie w bateriach sytuacja przypomina nieco prawo Moore'a w środkowym
etapie rozwoju. Panie i panowie, śledźcie trendy chcąc coś wiedzieć :)
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-07-30 16:51:40
Autor: K
Postęp w bateriach.
On 30/07/2020 16:28, Jacek Maciejewski wrote:
Dedykuję malkontentom narzekającym a to na brak kobaltu a to na mały
zasięg elektryków:
https://energetyka24.com/panasonic-planuje-zwiekszenie-wydajnosci-baterii-tesli-o-20
Skoro prezes poważnej wschodniej firmy coś mówi, to jest prawie pewne.
Znaczy to też że w zakresie baterii daleko jeszcze do osiągnięcia
maksymalnie możliwych parametrów a możliwości jest tyle że daje się
przewidzieć szybkość postępu technologicznego. Inaczej prezes mógłby
stracić twarz :)
Obecnie w bateriach sytuacja przypomina nieco prawo Moore'a w środkowym
etapie rozwoju. Panie i panowie, śledźcie trendy chcąc coś wiedzieć :)


Jeszcze czas ladowania do 100% niech skroci do 30min. i elektryk o zasiegu 500km (latem) bedzie mial sens juz dzis.

Data: 2020-07-31 08:00:12
Autor: Cavallino
Postęp w bateriach.
W dniu 30-07-2020 o 17:51, K pisze:

Jeszcze czas ladowania do 100% niech skroci do 30min.

Do 100% niezależnie od wielkości baterii? ;-)
To tak nie działa.

Audi e-tron potrafi się ładować w tempie prawie 500 km/h, więc raczej już więcej nie potrzeba.
Dziwaków jadących więcej jednym ciągiem na drogach nie potrzeba....

Data: 2020-07-31 01:45:56
Autor: WS
Postęp w bateriach.
On Friday, July 31, 2020 at 8:00:14 AM UTC+2, Cavallino wrote:

Audi e-tron potrafi się ładować w tempie prawie 500 km/h, więc raczej już więcej nie potrzeba.
Dziwaków jadących więcej jednym ciągiem na drogach nie potrzeba....

Taki samochod o realnym zasiegu 500km i czasie ladowanaia ponizej godziny by mi w sumie wystarczyl, ale to to najzwyklejsza marketingowa sciema ;)

wg https://ev-database.org/car/1253/Audi-e-tron-55-quattro

500km zasiegu, ale po miescie (znaczy wolna jazda) i przy odpowiedniej pogodzie na autostradzie to juz z 300km tylko, wiec dalsza jazda czyms takim dalej nie ma najmniejszego sensu... zwlaszcza, ze nie ma gwarancji, ze trzeba bedzie poczekac w kolejce do ladowarki... 3 ladowania na tysiac km, hm.. to juz moze sie oplacac jazda ~70km/h i dwa ladowania ;) Jak dla mnie elektryki to dalej pojazdy na miasto, czyli jako drugi samochod...

No i cena tez mocno zaporowa, uzywek brak...

Data: 2020-07-31 11:37:14
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Fri, 31 Jul 2020 01:45:56 -0700 (PDT), WS napisał(a):

Taki samochod o realnym zasiegu 500km i czasie ladowanaia ponizej godziny by mi w sumie wystarczyl, ale to to najzwyklejsza marketingowa sciema ;)

wg https://ev-database.org/car/1253/Audi-e-tron-55-quattro

500km zasiegu, ale po miescie (znaczy wolna jazda) i przy odpowiedniej pogodzie na autostradzie to juz z 300km tylko, wiec dalsza jazda czyms takim dalej nie ma najmniejszego sensu... zwlaszcza, ze nie ma gwarancji, ze trzeba bedzie poczekac w kolejce do ladowarki... 3 ladowania na tysiac km, hm.. to juz moze sie oplacac jazda ~70km/h i dwa ladowania ;) Jak dla mnie elektryki to dalej pojazdy na miasto, czyli jako drugi samochod...

Zabawni jesteście z tym opieraniem przyszłości motoryzacji o dzisiejszy
model samochodu prywatnego. Labiedzicie nad zasięgiem kiedy w
przyszłości międzymiastowe odległości będziecie jeździć szybką koleją a
końcówki z i do dworca załatwicie wynajętą autonomiczną furą w 10
wariantach na każde wymaganie i każdą odległość. Nikt oprócz bogatych
maniaków nie będzie się bawił w posiadanie bo do ręcznie kierowanego
samochodu będzie też trzeba mieć prywatny tor. Na ulicę nie wyjedziesz
:)
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-07-31 03:59:47
Autor: WS
Postęp w bateriach.
On Friday, July 31, 2020 at 11:37:15 AM UTC+2, Jacek Maciejewski wrote:

Zabawni jesteście z tym opieraniem przyszłości motoryzacji o dzisiejszy
model samochodu prywatnego. Labiedzicie nad zasięgiem kiedy w
przyszłości międzymiastowe odległości będziecie jeździć szybką koleją a
końcówki z i do dworca załatwicie wynajętą autonomiczną furą w 10
wariantach na każde wymaganie i każdą odległość. Nikt oprócz bogatych
maniaków nie będzie się bawił w posiadanie bo do ręcznie kierowanego
samochodu będzie też trzeba mieć prywatny tor. Na ulicę nie wyjedziesz

Pewnie kiedys tak bedzie, ale z mojego pesela wychodzi juz 5 na poczatku, wiec raczej sie nie zalapie ;)
Mowimy o chwili obecnej i przewidywalnej przyszlosci, a jak widac w obecnych czasach nalezy zbiorkomow raczej unikac, co tez staram sie robic przez ostatnie ~30 lat ;)
Chorwacja, Slowenia, Alpy austriackie, Dolomity... to tylko wlasnym samochodem. Analizowalem opcje typu na narty pociagiem (np. TGV podjezdza na stacje, gdzie mozna sie przesiac na kolejke linowa do Les Arcs, ale dla mnie sensu to nie ma, pojechalem samochodem, zwlaszcza, ze w karnecie byla opcja 1 dzien w Tignes, wiec trzeba dojechac...)
Opcje samolot do Lyonu i wypozyczenie samochodu tez tak sobie wychodza, oplata za narty jest porownywalna z wypozyczeniem na miejscu...
Prywatny samochod daje najwieksza swobode i jak dla mnie nie ma aktualnie zadnej konkurencji.

Data: 2020-08-03 12:29:38
Autor: ąćęłńóśźż
Postęp w bateriach.
Autokary bywają niezłe.


-- -- -
Prywatny samochod daje najwieksza swobode i jak dla mnie nie ma aktualnie zadnej konkurencji.

Data: 2020-07-31 11:47:20
Autor: K
Postęp w bateriach.
On 31/07/2020 10:37, Jacek Maciejewski wrote:
Dnia Fri, 31 Jul 2020 01:45:56 -0700 (PDT), WS napisał(a):

Taki samochod o realnym zasiegu 500km i czasie ladowanaia ponizej godziny by mi w sumie wystarczyl, ale to to najzwyklejsza marketingowa sciema ;)

wg https://ev-database.org/car/1253/Audi-e-tron-55-quattro

500km zasiegu, ale po miescie (znaczy wolna jazda) i przy odpowiedniej pogodzie
na autostradzie to juz z 300km tylko, wiec dalsza jazda czyms takim dalej nie ma najmniejszego sensu... zwlaszcza, ze nie ma gwarancji, ze trzeba bedzie poczekac w kolejce do ladowarki... 3 ladowania na tysiac km, hm.. to juz moze sie oplacac jazda ~70km/h i dwa ladowania ;) Jak dla mnie elektryki to dalej pojazdy na miasto, czyli jako drugi samochod...

Zabawni jesteście z tym opieraniem przyszłości motoryzacji o dzisiejszy
model samochodu prywatnego. Labiedzicie nad zasięgiem kiedy w
przyszłości międzymiastowe odległości będziecie jeździć szybką koleją a
końcówki z i do dworca załatwicie wynajętą autonomiczną furą w 10
wariantach na każde wymaganie i każdą odległość. Nikt oprócz bogatych
maniaków nie będzie się bawił w posiadanie bo do ręcznie kierowanego
samochodu będzie też trzeba mieć prywatny tor. Na ulicę nie wyjedziesz
:)


Za duzo sci-fi.

Data: 2020-07-31 12:10:17
Autor: RadoslawF
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-07-31 o 11:37, Jacek Maciejewski pisze:
Dnia Fri, 31 Jul 2020 01:45:56 -0700 (PDT), WS napisał(a):

Taki samochod o realnym zasiegu 500km i czasie ladowanaia ponizej godziny by mi w sumie wystarczyl, ale to to najzwyklejsza marketingowa sciema ;)

wg https://ev-database.org/car/1253/Audi-e-tron-55-quattro

500km zasiegu, ale po miescie (znaczy wolna jazda) i przy odpowiedniej pogodzie
na autostradzie to juz z 300km tylko, wiec dalsza jazda czyms takim dalej nie ma najmniejszego sensu... zwlaszcza, ze nie ma gwarancji, ze trzeba bedzie poczekac w kolejce do ladowarki... 3 ladowania na tysiac km, hm.. to juz moze sie oplacac jazda ~70km/h i dwa ladowania ;) Jak dla mnie elektryki to dalej pojazdy na miasto, czyli jako drugi samochod...

Zabawni jesteście z tym opieraniem przyszłości motoryzacji o dzisiejszy
model samochodu prywatnego. Labiedzicie nad zasięgiem kiedy w
przyszłości międzymiastowe odległości będziecie jeździć szybką koleją a
końcówki z i do dworca załatwicie wynajętą autonomiczną furą w 10
wariantach na każde wymaganie i każdą odległość. Nikt oprócz bogatych
maniaków nie będzie się bawił w posiadanie bo do ręcznie kierowanego
samochodu będzie też trzeba mieć prywatny tor. Na ulicę nie wyjedziesz

Normalnie jakbym słuchał wieszcza co to wyliczył że końskie gówna
za ileś lat zablokują duże miasta. Nie zablokowały.
Więc nie wiadomo jak to będzie z twoimi wieszczeniami.


Pozdrawiam

Data: 2020-07-31 22:16:13
Autor: nadir
Postęp w bateriach.
W dniu 31.07.2020 o 11:37, Jacek Maciejewski pisze:
/
Zabawni jesteście z tym opieraniem przyszłości motoryzacji o
dzisiejszy model samochodu prywatnego. Labiedzicie nad zasięgiem
kiedy w przyszłości międzymiastowe odległości będziecie jeździć
szybką koleją a końcówki z i do dworca załatwicie wynajętą
autonomiczną furą w 10 wariantach na każde wymaganie i każdą
odległość.

Ale to dopiero w 2089r. A jak w międzyczasie coś się popierdoli, to wrócimy do koni i wołów, o ile jeszcze będą takowe na tej planecie.

Data: 2020-08-04 09:39:00
Autor: ąćęłńóśźż
Postęp w bateriach.
Będzie kartka "zdezynfecovano"?
Wewnątrz standard równy tojtojce (a po co Ci własna ubikacja, zostaw to bogatym i chodź do łaźni?)?


-- -- -
wynajętą autonomiczną furą

Data: 2020-07-30 18:23:46
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 30.07.2020 o 17:28, Jacek Maciejewski pisze:
Dedykuję malkontentom narzekającym a to na brak kobaltu a to na mały
zasięg elektryków:

Wadą elektryków nie jest zasięg sam w sobie (ci od LPG podobny a nawet mniejszy znoszą) a to że nie zatankujesz w czasie pojedynczych minut.

--
Shrek

Data: 2020-08-03 14:34:37
Autor: PiteR
Postęp w bateriach.
in <news:5f22f411$0$17354$65785112news.neostrada.pl>
user Shrek pisze tak:

Wadą elektryków nie jest zasięg sam w sobie (ci od LPG podobny a
nawet mniejszy znoszą) a to że nie zatankujesz w czasie
pojedynczych minut.

Będą stacje wymiany koni. Będzie się najeżdzało na akku.

--
Piter

#ZawszeGratem
strefa wolna od LPG TDI RWD AT DSG klimy
smrodu kawy z Costa i Starbucks

Data: 2020-08-03 15:44:04
Autor: PiteR
Postęp w bateriach.
in <news:5f281d10$0$501$65785112news.neostrada.pl>
user Shrek pisze tak:

Wadą elektryków nie jest zasięg sam w sobie (ci od LPG podobny a
nawet mniejszy znoszą) a to że nie zatankujesz w czasie
pojedynczych minut.

Będą stacje wymiany koni. Będzie się najeżdzało na akku.

Też tak uważam. Nawet można na ty oprzeć system emerytalny.
Pracujesz przez całe życie na akkusy, a potem fundusz emerytalny
je wynajmuje;)

Ropa się kiedyś skończy.
Kiedyś ludzie dziwowali się na parowóz.
Trzeba będzie się pogodzić z inną ideą
samochodu prywatnego.

--
Piter

#ZawszeGratem
strefa wolna od IGBT
https://ibb.co/zVqRvz0

Data: 2020-08-03 16:54:34
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 16:44, PiteR pisze:

Też tak uważam. Nawet można na ty oprzeć system emerytalny.
Pracujesz przez całe życie na akkusy, a potem fundusz emerytalny
je wynajmuje;)

Ropa się kiedyś skończy.

Akurat trochę już żyję, pare razy się miala skończyć a cały czas dostępne zasoby ropy rosną. Także ten tego...

Kiedyś ludzie dziwowali się na parowóz.
Trzeba będzie się pogodzić z inną ideą
samochodu prywatnego.

A to inna sprawa. Ogólnie na dłuższą metę samochody prywatne w dużych miastach to ślepa uliczka - wożą głównie powietrze i to przez niewielką część doby zajmując ogromne ilości miejsca. Prędzej czy później się to skonczy tak jak dorożki konne i kryzys gówniano paszowy:P Akurat w dużych miastach carsharing wydaje się naturalnym kierunkiem w jeśli samochody staną się autonomiczne i kierowca nie będzie odpowiadał za ewentualne stłuczki i przycierki. Ponadto teraz musisz szamochodu z car sharingu szukać w okolicy i często okazuje się, że trzeba pól kilosa z buta iść, to równie dobrze można KM. A jak będzie autonomiczny to podjedzie pod chatę o określonej godzinie.



--
Shrek

Data: 2020-08-03 16:01:34
Autor: PiteR
Postęp w bateriach.
in <news:5f282529$0$525$65785112news.neostrada.pl>
user Shrek pisze tak:

Akurat trochę już żyję, pare razy się miala skończyć a cały czas dostępne zasoby ropy rosną. Także ten tego...

master Yoda? ;)

Ile ja bym dał żeby dowiedzieć się czy ludzkość nie zgładzi się w ciągu najbliższych 1000 lat. Bo ja nie to będzie musiała wymyślić sobie nowe obyczaje np auto 6000cm3 to na torze i na godzinki.

--
Piter

#ZawszeGratem
strefa wolna od IGBT
https://ibb.co/zVqRvz0

Data: 2020-08-03 19:12:52
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 17:01, PiteR pisze:
master Yoda

Nie - aż taki herbatnik ze mnie nie jest, ale już kilkukrotnie słyszałem, że miała się skonczyć. A jest coraz więcej...


--
Shrek

Data: 2020-08-03 17:40:26
Autor: Mateusz Viste
Postęp w bateriach.
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:
Ropa się kiedyś skończy.

Może nauczymy się ją syntetyzować?

Mateusz

Data: 2020-08-03 21:58:00
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:
Ropa się kiedyś skończy.

Może nauczymy się ją syntetyzować?
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.
I ta przyszłość nie jest taka odległa, to perspektywa 20-30lat.
Bo za tyle będą już reaktory itr produkujące kopę energii
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423
wtedy autonomiczne samochody na wynajem już pewnie będą przeważać w miastach.
Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom. ja zabraknie zasięgu to przesiadka do następnego a tamto ,pojedzie się naładować :) Spaliniaki będą marginesem.

--
Janusz

Data: 2020-08-03 22:32:25
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Dnia Mon, 3 Aug 2020 21:58:00 +0200, Janusz napisał(a):
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:
Ropa się kiedyś skończy.
Może nauczymy się ją syntetyzować?
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.
I ta przyszłość nie jest taka odległa, to perspektywa 20-30lat.
Bo za tyle będą już reaktory itr produkujące kopę energii
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423

Oby, bo prawde mowiac - nie bardzo wierze.

wtedy autonomiczne samochody na wynajem już pewnie będą przeważać w miastach.
Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom. ja zabraknie zasięgu to przesiadka do następnego a tamto ,pojedzie się naładować :) Spaliniaki będą marginesem.

Ale Itera do samochodu nie wsadzisz.

Wiec akumulatory, wodor, a moze pociagi, trolejbusy ... a moze jednak
taniej zsyntetyzowac jakies paliwo plynne ...

J.

Data: 2020-08-04 12:18:45
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-03 o 22:32, J.F. pisze:
Dnia Mon, 3 Aug 2020 21:58:00 +0200, Janusz napisał(a):
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:
Ropa się kiedyś skończy.
Może nauczymy się ją syntetyzować?
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.
I ta przyszłość nie jest taka odległa, to perspektywa 20-30lat.
Bo za tyle będą już reaktory itr produkujące kopę energii
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423

Oby, bo prawde mowiac - nie bardzo wierze.
W artykule piszą  już amerykanom w 2013 r. bilans wyszedł dodatni, teraz tylko pozostaje kwestia skali i technologi przy budowie.


wtedy autonomiczne samochody na wynajem już pewnie będą przeważać w
miastach.
Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom. ja zabraknie zasięgu
to przesiadka do następnego a tamto ,pojedzie się naładować :)
Spaliniaki będą marginesem.

Ale Itera do samochodu nie wsadzisz.
Za te 20 lat już nikt o nim nie będzie pamiętał, autonomiczne 1-2 osobowe auta w wypożyczalni będą się same ładowały, podobnie jak teraz roboty sprzątające, Ty się tylko będziesz przesiadał do następnego żeby dojechać gdzie chcesz.


Wiec akumulatory, wodor, a moze pociagi, trolejbusy ... a moze jednak
taniej zsyntetyzowac jakies paliwo plynne ...
Ale ono nic nie wnosi ponad to co daje ropa, a uzysk energetyczny jest mniejszy bo trzeba włożyć energię żeby zsyntetyzować to paliwo.
Jak by to było tanie i sprawne to już dawno byśmy tak robili, a jednak poza Niemcami którzy robili benzynę z węgla z powodu braku dostępu do ropy, nikt tego nie robi, może jak ropy braknie, ale to jeszcze długo nie.

--
Janusz

Data: 2020-08-04 15:10:54
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Janusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:rgbcm8$nq4$1$Janusz@news.chmurka.net...
W dniu 2020-08-03 o 22:32, J.F. pisze:
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.
I ta przyszłość nie jest taka odległa, to perspektywa 20-30lat.
Bo za tyle będą już reaktory itr produkujące kopę energii
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423

Oby, bo prawde mowiac - nie bardzo wierze.
W artykule piszą  już amerykanom w 2013 r. bilans wyszedł dodatni, teraz tylko pozostaje kwestia skali i technologi przy budowie.

Tokamaki sie robi od lat bodajze 60-tych, wiec jak slysze ze sa potrzebne pieniadze na jeszcze jeden, wiekszy i lepszy, i ktory juz na pewno bedzie dzialal, ale za 25 lat ... to tak sobie mysle, ze odpowiedzialni ludzie juz dawno beda na zasluzonych emeryturach :-)

wtedy autonomiczne samochody na wynajem już pewnie będą przeważać w
miastach.
Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom. ja zabraknie zasięgu
to przesiadka do następnego a tamto ,pojedzie się naładować :)
Spaliniaki będą marginesem.

Ale Itera do samochodu nie wsadzisz.
Za te 20 lat już nikt o nim nie będzie pamiętał, autonomiczne 1-2 osobowe auta w wypożyczalni będą się same ładowały, podobnie jak teraz roboty sprzątające, Ty się tylko będziesz przesiadał do następnego żeby dojechać gdzie chcesz.

Jest to moze jakis pomysl, ale przeladowanie wszystkich bagazy tez jest uciazliwe ...

Wiec akumulatory, wodor, a moze pociagi, trolejbusy ... a moze jednak
taniej zsyntetyzowac jakies paliwo plynne ...

Ale ono nic nie wnosi ponad to co daje ropa, a uzysk energetyczny jest mniejszy bo trzeba włożyć energię żeby zsyntetyzować to paliwo.

Ale ropa sie skonczy, i to raczej szybko.

Jak by to było tanie i sprawne to już dawno byśmy tak robili, a jednak poza Niemcami którzy robili benzynę z węgla z powodu braku dostępu do ropy, nikt tego nie robi, może jak ropy braknie, ale to jeszcze długo nie.

Jak sie skonczy, a bedzie tania energia, to sie nie bedziesz pytal czy to sie oplaca :-)

J.

Data: 2020-08-04 15:19:55
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 15:10, J.F. pisze:

Za te 20 lat już nikt o nim nie będzie pamiętał, autonomiczne 1-2 osobowe auta w wypożyczalni będą się same ładowały, podobnie jak teraz roboty sprzątające, Ty się tylko będziesz przesiadał do następnego żeby dojechać gdzie chcesz.

Jest to moze jakis pomysl, ale przeladowanie wszystkich bagazy tez jest uciazliwe ...

Bez przesady. Jak będą miały niski poziom, to wcześcniej pojadą się naładować - przecież nie będą wiecznie na rezerwie jeździć.



--
Shrek

Data: 2020-08-04 15:55:18
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 15:10:54 +0200, J.F. napisał(a):

Tokamaki sie robi od lat bodajze 60-tych, wiec jak slysze ze sa potrzebne pieniadze na jeszcze jeden, wiekszy i lepszy, i ktory juz na pewno bedzie dzialal, ale za 25 lat ... to tak sobie mysle, ze odpowiedzialni ludzie juz dawno beda na zasluzonych emeryturach :-)

Półprawdy są gorsze od faszyzmu. Owszem, robi się tokamaki. Owszem, za
każdym razem stawiane cele cząstkowe są osiągane. Owszem, trwa to długo
ale po raz pierwszy mamy urządzenie z dodatnim bilansem, którego budowa
by była niemożliwa bez etapów poprzedzających.
No ale kto by się spodziewał od JF-a sensownej wypowiedzi.
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 16:31:59
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 15:55, Jacek Maciejewski pisze:

Półprawdy są gorsze od faszyzmu. Owszem, robi się tokamaki. Owszem, za
każdym razem stawiane cele cząstkowe są osiągane. Owszem, trwa to długo
ale po raz pierwszy mamy urządzenie z dodatnim bilansem, którego budowa
by była niemożliwa bez etapów poprzedzających.

A mamy? I ile tego nadmiaru energii jest?

--
Shrek

Data: 2020-08-04 16:47:14
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Shrek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f29715d$0$515$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 04.08.2020 o 15:55, Jacek Maciejewski pisze:
Półprawdy są gorsze od faszyzmu. Owszem, robi się tokamaki. Owszem, za
każdym razem stawiane cele cząstkowe są osiągane. Owszem, trwa to długo
ale po raz pierwszy mamy urządzenie z dodatnim bilansem, którego budowa
by była niemożliwa bez etapów poprzedzających.

A mamy? I ile tego nadmiaru energii jest?

Jacek chyba pisze o tym:
https://kopalniawiedzy.pl/National-Ignition-Facility-fuzja-jadrowa-ITER,19721

Czyli nie tokamak, a fuzja laserowa. Niech sobie bedzie i laserowa, byleby dzialala.
Moze nawet lepsza, bo w wersji mikro ... da sie wsadzic w samochod ?
Na razie pewnie nie, bo te 192 lasery to jakas wielka hala.
Tez zreszta pomysl stary.

Ale ... nie napisali, czy mowa o energii swiatla czy zasilania laserow.
Bo lasery dosc kiepska sprawnosc maja.

No i ... wsadzamy prad, a wychodzi cieplo. Cieplo na prad sie zamienia z niska sprawnoscia :-(

Wiec jak to bylo z tymi polprawdami ?

J.

Data: 2020-08-04 16:59:40
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 16:47, J.F. pisze:

Wiec jak to bylo z tymi polprawdami ?

Dlatego pytam, bo jakby zrobili pierwszą fuzję co ma rzeczywiście dodatni bilans energetyczny w sensie "komercyjnym" to raczej byśmy wiedzieli.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 17:16:16
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 16:59:40 +0200, Shrek napisał(a):

W dniu 04.08.2020 o 16:47, J.F. pisze:

Wiec jak to bylo z tymi polprawdami ?

Dlatego pytam, bo jakby zrobili pierwszą fuzję co ma rzeczywiście dodatni bilans energetyczny w sensie "komercyjnym" to raczej byśmy wiedzieli.

Ludzie, co wy czytacie? https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423
I czy ja użyłem słów "w sensie komercyjnym"? Shrek, nie konfabuluj i nie
plącz. Bilans ma być dodatni a jak wybudują, to się okaże precyzyjnie na
ile dodatni. Jak jesteś ciekaw przewidywań, to poszperaj w informacjach
oficjalnych ITER. Do komercyjnego zastosowania to jeszcze ze dwa etapy. --
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 17:27:42
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 17:16, Jacek Maciejewski pisze:

Dlatego pytam, bo jakby zrobili pierwszą fuzję co ma rzeczywiście
dodatni bilans energetyczny w sensie "komercyjnym" to raczej byśmy
wiedzieli.

Ludzie, co wy czytacie?
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423
I czy ja użyłem słów "w sensie komercyjnym"? Shrek, nie konfabuluj i nie
plącz.

Sorry - ale to ty pisałeś o pólprawdach. Więc pół prawdy jest takie, że jest źródełko, że rzeczywiście w fuzji uzyskano więcej energii, niż włożono (co tak naprawdę jest ćwierć prawdą, a nie nawet pólprawdą, bo pierwsze udane eksperymenty z nadwyżką energii przy fuzji to rok 52). Z tym, że to na laserach. Tokamaka właśnei zaczęli montować i dopiero się okaże. Na razie sie przewiduje. Najważniesze to jednak ile tej energii otrzymano i jak JF zauważył, na razie w formie ciepła ktorego nawet nie za bardzo jest jak wykorzystać.

Bilans ma być dodatni a jak wybudują,

To w końcu jest dodatni czy ma być dodatni jak wybudują? Widzisz jak to z tymi pólprawdami jest?

Jak jesteś ciekaw przewidywań, to poszperaj w informacjach
oficjalnych ITER. Do komercyjnego zastosowania to jeszcze ze dwa etapy.

Czyli nie mamy energii z fuzji i jeszcze dość długo nie będziemy mieli - o ile wogóle. Tyle w temacie.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 19:07:14
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 17:27:42 +0200, Shrek napisał(a):

Bilans ma być dodatni a jak wybudują,

To w końcu jest dodatni czy ma być dodatni jak wybudują? Widzisz jak to z tymi pólprawdami jest?
Głupiś? Polskiego nie kumasz?

Jak jesteś ciekaw przewidywań, to poszperaj w informacjach
oficjalnych ITER. Do komercyjnego zastosowania to jeszcze ze dwa etapy.

Czyli nie mamy energii z fuzji i jeszcze dość długo nie będziemy mieli - o ile wogóle. Tyle w temacie.
A kto twierdził inaczej? Bo jak widzę, lubisz sobie powalczyć z
wiatrakiem.


--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 19:47:54
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 19:07, Jacek Maciejewski pisze:
Dnia Tue, 4 Aug 2020 17:27:42 +0200, Shrek napisał(a):

To w końcu jest dodatni czy ma być dodatni jak wybudują? Widzisz jak to
z tymi pólprawdami jest?
Głupiś? Polskiego nie kumasz?

No przecież sam pisałeś, że jest dodatni, a teraz że będzie dodatni jak wybudują i nie wiadomo jak dodatni:P Widzisz - to są właśnie te półprawdy. Póki co nie wiadomo kiedy będziemy mieli powszechną energię z fuzji, ale nic nie wskazuje na to żeby to były trzy dekady. Jest to pieśn dalekiej przyszłości i wcale nie jest pewne, że elektryki w takiej formie jak je znamy jeszcze (albo już;) będą istnieć w powszechnym użyciu.


--
Shrek

Data: 2020-08-04 21:55:57
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 19:47:54 +0200, Shrek napisał(a):

No przecież sam pisałeś, że jest dodatni, a teraz że będzie dodatni jak wybudują i nie wiadomo jak dodatni:P

Weź przeczytaj jeszcze raz, może dotrze.
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 22:02:24
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 21:55, Jacek Maciejewski pisze:
Dnia Tue, 4 Aug 2020 19:47:54 +0200, Shrek napisał(a):

No przecież sam pisałeś, że jest dodatni, a teraz że będzie dodatni jak
wybudują i nie wiadomo jak dodatni:P

Weź przeczytaj jeszcze raz, może dotrze.

nawet zacytuję:

"Półprawdy są gorsze od faszyzmu. Owszem, robi się tokamaki. Owszem, za
każdym razem stawiane cele cząstkowe są osiągane. Owszem, trwa to długo
ale po raz pierwszy mamy urządzenie z dodatnim bilansem, którego budowa
by była niemożliwa bez etapów poprzedzających."

Napisałeś, że robi się tokamaki i że pierwszy raz mamy urządzenie z dodatnim bilansem. Wspomniałeś że półprawdy są gorsze od faszyzmu. No więc pytam gdzie ten tokamak z dodatnim bilansem? Bo z tego co widzę zaczynają dopiero montaż. I kto tu jedzie na pólprawdach?

--
Shrek

Data: 2020-08-04 17:19:55
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Shrek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f2977da$0$515$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 04.08.2020 o 16:47, J.F. pisze:
Wiec jak to bylo z tymi polprawdami ?

Dlatego pytam, bo jakby zrobili pierwszą fuzję co ma rzeczywiście dodatni bilans energetyczny w sensie "komercyjnym" to raczej byśmy wiedzieli.

W sensie komercyjnym to jestesmy chyba daleko, japonski JT-60 ponoc przekroczyl, ale to znow prad/cieplo, czyli duzo mu brakuje.
A nawet jak Iter zadziala zgodnie z planem,
to przeciez bedzie jeszcze mnostwo problemow - jak dlugo bedzie pracowal - minuty, sekundy ?
Jak utrzymac konstrukcje w strumieniu neutronow, jak utrzymac nadprzewodzace magnesy obok goracej komory ...

J.

Data: 2020-08-04 17:33:01
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 17:19, J.F. pisze:

W sensie komercyjnym to jestesmy chyba daleko, japonski JT-60 ponoc przekroczyl, ale to znow prad/cieplo, czyli duzo mu brakuje.

Ale jeśli tylko to ciepło da się w sensowny sposób odebrać, to nie problem - co dalej  nim robić to wiemy - oczywiście pozostaje kwaestia sprawności, ale traci ona znaczenie;)

A nawet jak Iter zadziala zgodnie z planem,
to przeciez bedzie jeszcze mnostwo problemow - jak dlugo bedzie pracowal - minuty, sekundy ?
Jak utrzymac konstrukcje w strumieniu neutronow, jak utrzymac nadprzewodzace magnesy obok goracej komory ...

No wlaśnie. Dlatego "komercyjnie" napisałem w cudzysłowiu - w sensie jeśli jest coś co pozwala zamienić szklankę wody w parę to spełnia te założenie "komercyjności", bo wtedy rzeczywiście pozostaje kwestia skali i problemow "czysto" technicznych. A jeśli podgrzaliśmy coś co nie pozwala ogrzać szklanki wody a na dodatek z definicji ma pozostać odizolowane od otoczenia i nie ma jak tego ciepła odebrać, to tak jakby mówić, że w 41 roku hitler miał bron jądrową, tylko niedopracowaną.


--
Shrek

Data: 2020-08-04 20:11:58
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Shrek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f297fab$0$515$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 04.08.2020 o 17:19, J.F. pisze:
W sensie komercyjnym to jestesmy chyba daleko, japonski JT-60 ponoc przekroczyl, ale to znow prad/cieplo, czyli duzo mu brakuje.

Ale jeśli tylko to ciepło da się w sensowny sposób odebrać, to nie problem - co dalej  nim robić to wiemy - oczywiście pozostaje kwaestia sprawności, ale traci ona znaczenie;)

Nie traci, bo jesli on mial wspolczynnik 1.25, czyli produkuje ciepla o 25% wiecej niz wlozono pradu, to sie cykl nie zamknie.
Potrzeba nam tego wspolczynnika 3, 4, 5 oceniaja fachowcy, ITER ma miec 10 ... ma miec ...

A nawet jak Iter zadziala zgodnie z planem,
to przeciez bedzie jeszcze mnostwo problemow - jak dlugo bedzie pracowal - minuty, sekundy ?
Jak utrzymac konstrukcje w strumieniu neutronow, jak utrzymac nadprzewodzace magnesy obok goracej komory ...

No wlaśnie. Dlatego "komercyjnie" napisałem w cudzysłowiu - w sensie jeśli jest coś co pozwala zamienić szklankę wody w parę to spełnia te założenie "komercyjności", bo wtedy rzeczywiście pozostaje kwestia skali i problemow "czysto" technicznych. A jeśli podgrzaliśmy coś co nie pozwala ogrzać szklanki wody a na dodatek z definicji ma pozostać odizolowane od otoczenia i nie ma jak tego ciepła odebrać, to tak jakby mówić, że w 41 roku hitler miał bron jądrową, tylko niedopracowaną.

A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie zanim te tokamaki rusza :-)

J.

Data: 2020-08-04 20:30:52
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 20:11, J.F. pisze:

Ale jeśli tylko to ciepło da się w sensowny sposób odebrać, to nie problem - co dalej  nim robić to wiemy - oczywiście pozostaje kwaestia sprawności, ale traci ona znaczenie;)

Nie traci, bo jesli on mial wspolczynnik 1.25, czyli produkuje ciepla o 25% wiecej niz wlozono pradu, to sie cykl nie zamknie.

A to prądem tego itera grzeją?

No wlaśnie. Dlatego "komercyjnie" napisałem w cudzysłowiu - w sensie jeśli jest coś co pozwala zamienić szklankę wody w parę to spełnia te założenie "komercyjności", bo wtedy rzeczywiście pozostaje kwestia skali i problemow "czysto" technicznych. A jeśli podgrzaliśmy coś co nie pozwala ogrzać szklanki wody a na dodatek z definicji ma pozostać odizolowane od otoczenia i nie ma jak tego ciepła odebrać, to tak jakby mówić, że w 41 roku hitler miał bron jądrową, tylko niedopracowaną.

A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie zanim te tokamaki rusza :-)

Na razie mamy wiecj niż jak mowili, że się skonczy;)


--
Shrek

Data: 2020-08-04 21:16:01
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Shrek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5f29a95a$0$17341$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 04.08.2020 o 20:11, J.F. pisze:
Ale jeśli tylko to ciepło da się w sensowny sposób odebrać, to nie problem - co dalej  nim robić to wiemy - oczywiście pozostaje kwaestia sprawności, ale traci ona znaczenie;)

Nie traci, bo jesli on mial wspolczynnik 1.25, czyli produkuje ciepla o 25% wiecej niz wlozono pradu, to sie cykl nie zamknie.

A to prądem tego itera grzeją?

A co - myslisz, ze weglem ? :-)

Co prawda ... nadprzewodzace elektromagnesy niby niewiele pradu potrzebuja ... ale chlodziarki juz duzo ...

A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie zanim te tokamaki rusza :-)

Na razie mamy wiecj niż jak mowili, że się skonczy;)

I myslisz, ze dlugo tak bedzie ?

J.

Data: 2020-08-04 21:22:54
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 21:16, J.F. pisze:

Nie traci, bo jesli on mial wspolczynnik 1.25, czyli produkuje ciepla o 25% wiecej niz wlozono pradu, to sie cykl nie zamknie.

A to prądem tego itera grzeją?

A co - myslisz, ze weglem ? :-)

Generalnie myślałem, że chodzi o reakcję łańcuchową - raz podgrzewasz i jechane. A problem w tym, żeby nie zrobić kabum;)

Na razie mamy wiecj niż jak mowili, że się skonczy;)

I myslisz, ze dlugo tak bedzie ?

Myślę że parę dekad. Starczy aż przestanie być potrzebna. Przecież w razie czego mamy już atom.


--
Shrek

Data: 2020-08-05 09:48:47
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 21:22:54 +0200, Shrek napisał(a):
W dniu 04.08.2020 o 21:16, J.F. pisze:
Nie traci, bo jesli on mial wspolczynnik 1.25, czyli produkuje ciepla o 25% wiecej niz wlozono pradu, to sie cykl nie zamknie.

A to prądem tego itera grzeją?

A co - myslisz, ze weglem ? :-)

Generalnie myślałem, że chodzi o reakcję łańcuchową - raz podgrzewasz i jechane. A problem w tym, żeby nie zrobić kabum;)

Do tej pory jakos trzeba bylo wiecej wsadzic w podgrzewanie i
utrzymanie niz wyszlo - i pradem to robili.
Ale moze te magnesy nadprzewodzace cos zmienia ..

Na razie mamy wiecj niż jak mowili, że się skonczy;)
I myslisz, ze dlugo tak bedzie ?

Myślę że parę dekad.

Dla mnie starczy. Oby.

Starczy aż przestanie być potrzebna.

A prad z tokamakow bedzie nie wczesniej niz za pare dekad. Oby :-)

Przecież w razie czego mamy już atom.

I wracamy do tego, ze dobre baterie potrzebne, albo dobre pociagi i
rowery :-)

J.

Data: 2020-08-05 13:42:39
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 05.08.2020 o 09:48, J.F. pisze:

Generalnie myślałem, że chodzi o reakcję łańcuchową - raz podgrzewasz i
jechane. A problem w tym, żeby nie zrobić kabum;)

Do tej pory jakos trzeba bylo wiecej wsadzic w podgrzewanie i
utrzymanie niz wyszlo - i pradem to robili.

No tak - wyobrażałem to sobie jako reakcję "podkrytyczną" - chwilę się tliło i zgasło. Myślałem, że normalnie pójdzie jak reakcja łańcuchowa jedynie kontrolowana przez rozmiar uwięzionej plazmy.

No ale ja fizyk jądrowy nie jestem.

Starczy aż przestanie być potrzebna.

A prad z tokamakow bedzie nie wczesniej niz za pare dekad. Oby :-)

Przecież w razie czego mamy już atom.

I wracamy do tego, ze dobre baterie potrzebne, albo dobre pociagi i
rowery :-)

No ale tego fuzja nie zmienia, więc ja nie do końca rozumiem w czym problem. źródełko mamy. Fuzja rewolucji nie przyniesie - brak odpadów - ale czy tak naprawdę ten wagon rocznie (masowo nie objętościowo) w skali kraju jest aż takim problemem?

--
Shrek

Data: 2020-08-05 21:45:47
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-05 o 13:42, Shrek pisze:
W dniu 05.08.2020 o 09:48, J.F. pisze:

Generalnie myślałem, że chodzi o reakcję łańcuchową - raz podgrzewasz i
jechane. A problem w tym, żeby nie zrobić kabum;)

Do tej pory jakos trzeba bylo wiecej wsadzic w podgrzewanie i
utrzymanie niz wyszlo - i pradem to robili.

No tak - wyobrażałem to sobie jako reakcję "podkrytyczną" - chwilę się tliło i zgasło. Myślałem, że normalnie pójdzie jak reakcja łańcuchowa jedynie kontrolowana przez rozmiar uwięzionej plazmy.
Ale chyba w tym kierunku idą, tyle że jak na razie nie udawało im się uzyskać reakcji łańcuchowej, tzn udało ale w bombie wodorowej a tam zapalnikiem była 'zwykła' jądrówka.


No ale ja fizyk jądrowy nie jestem.

Starczy aż przestanie być potrzebna.

A prad z tokamakow bedzie nie wczesniej niz za pare dekad. Oby :-)

Przecież w razie czego mamy już atom.

I wracamy do tego, ze dobre baterie potrzebne, albo dobre pociagi i
rowery :-)

No ale tego fuzja nie zmienia, więc ja nie do końca rozumiem w czym problem. źródełko mamy. Fuzja rewolucji nie przyniesie - brak odpadów - ale czy tak naprawdę ten wagon rocznie (masowo nie objętościowo) w skali kraju jest aż takim problemem?
No własnie w tym wagonie odpadów, a i sama elektrownia generuje mnóstwo
takich odpadów podczas jej utylizacji, dlatego jest tak kosztowna, wpierw budowa a potem utylizacja,
w ITR-ze tego nie będzie.


--
Janusz

Data: 2020-08-06 06:59:22
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 05.08.2020 o 21:45, Janusz pisze:

No tak - wyobrażałem to sobie jako reakcję "podkrytyczną" - chwilę się tliło i zgasło. Myślałem, że normalnie pójdzie jak reakcja łańcuchowa jedynie kontrolowana przez rozmiar uwięzionej plazmy.
Ale chyba w tym kierunku idą, tyle że jak na razie nie udawało im się uzyskać reakcji łańcuchowej, tzn udało ale w bombie wodorowej a tam zapalnikiem była 'zwykła' jądrówka.

Właśnie o tym pisałem mówiąc o półprawdach;)

No ale tego fuzja nie zmienia, więc ja nie do końca rozumiem w czym problem. źródełko mamy. Fuzja rewolucji nie przyniesie - brak odpadów - ale czy tak naprawdę ten wagon rocznie (masowo nie objętościowo) w skali kraju jest aż takim problemem?
No własnie w tym wagonie odpadów, a i sama elektrownia generuje mnóstwo
takich odpadów podczas jej utylizacji, dlatego jest tak kosztowna, wpierw budowa a potem utylizacja,
w ITR-ze tego nie będzie.

Ok fajnie. Ale nie jest tak, że jak ITER nie pyknie to jesteśmy w czarnej dupie. Mamy alternetywę.


--
Shrek

Data: 2020-08-06 12:02:39
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-06 o 06:59, Shrek pisze:

Ok fajnie. Ale nie jest tak, że jak ITER nie pyknie to jesteśmy w czarnej dupie. Mamy alternetywę.
Podobno hel-3, tyle że ilości przemysłowe są ale na księżycu :(
więc to trochę odległa perspektywa chyba że Musk dostanie zlecenie na szybki transport na ziemię, wtedy będzie szybciej, bo na resztę to nie mozna liczyć, nasa osiadła na laurach, ruski nie mają kasy i techniki jak na razie, chińczyki jeszcze się uczą podobnie jak indie.

--
Janusz

Data: 2020-08-06 14:07:02
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Janusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:rggkg3$i8b$1$Janusz@news.chmurka.net...
W dniu 2020-08-06 o 06:59, Shrek pisze:
Ok fajnie. Ale nie jest tak, że jak ITER nie pyknie to jesteśmy w czarnej dupie. Mamy alternetywę.
Podobno hel-3, tyle że ilości przemysłowe są ale na księżycu :(

Hel-3 to ladne haslo, ale tez wymaga reaktora, ktorego nie mamy.
I to znow jakiegos tokamaka najlepiej ...

więc to trochę odległa perspektywa chyba że Musk dostanie zlecenie na szybki transport na ziemię, wtedy będzie szybciej, bo na resztę to nie

Ale ropa sie skonczy, i paliwa do rakiet nie bedzie :-(

J.

Data: 2020-08-06 15:05:51
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 06.08.2020 o 14:07, J.F. pisze:

więc to trochę odległa perspektywa chyba że Musk dostanie zlecenie na szybki transport na ziemię, wtedy będzie szybciej, bo na resztę to nie

Ale ropa sie skonczy, i paliwa do rakiet nie bedzie :-(

Tu akurat dość łatwo zastąpić paliwo chemiczne jądrowym;)

--
Shrek

Data: 2020-08-06 14:12:07
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Janusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:rgf29e$mte$1$Janusz@news.chmurka.net...
W dniu 2020-08-05 o 13:42, Shrek pisze:
No ale tego fuzja nie zmienia, więc ja nie do końca rozumiem w czym problem. źródełko mamy. Fuzja rewolucji nie przyniesie - brak odpadów - ale czy tak naprawdę ten wagon rocznie (masowo nie objętościowo) w skali kraju jest aż takim problemem?
No własnie w tym wagonie odpadów, a i sama elektrownia generuje mnóstwo
takich odpadów podczas jej utylizacji, dlatego jest tak kosztowna, wpierw budowa a potem utylizacja,
w ITR-ze tego nie będzie.

Fuzja w ITER produkuje mnostwo neutronow, wiec znow bedzie mnostwo niebezpiecznych izotopow w torusie i okolicy.

A kosztowna utylizacja ... zostawic elektrownie na 100 lat, to sie duzo wypromieniuje samo bez szkod ...

J.

Data: 2020-08-05 09:01:19
Autor: RoMan Mandziejewicz
Postęp w bateriach.
Hello J.F.,

Tuesday, August 4, 2020, 8:11:58 PM, you wrote:

[...]

A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie zanim te tokamaki rusza :-)

Ropy miało zabraknąć 50 lat temu. Pamiętasz?

--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2020-08-05 09:35:07
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Dnia Wed, 5 Aug 2020 09:01:19 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Hello J.F.,
Tuesday, August 4, 2020, 8:11:58 PM, you wrote:
[...]
A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie zanim te tokamaki rusza :-)

Ropy miało zabraknąć 50 lat temu. Pamiętasz?

Chyba ze 100 lat temu - Diesel zaczal projektowac efektywny silnik,
inni odkryli czeroetylek olowiu - bo paliwo sie konczy.

Ale chyba nie masz watpliwosci, ze sie skonczy ?
Ile obstawiasz - 50 lat, 100, 200 ?

J.

Data: 2020-08-05 12:23:54
Autor: RoMan Mandziejewicz
Postęp w bateriach.
Hello J.F.,

Wednesday, August 5, 2020, 9:35:07 AM, you wrote:

A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie
zanim te tokamaki rusza :-)
Ropy miało zabraknąć 50 lat temu. Pamiętasz?
Chyba ze 100 lat temu - Diesel zaczal projektowac efektywny silnik,
inni odkryli czeroetylek olowiu - bo paliwo sie konczy.

Ale pierwszy, wielki kryzys paliwowy, to początek lat 70-tych.

Ale chyba nie masz watpliwosci, ze sie skonczy ?

Jasne - jeśli nie zaczniemy wreszcie przerabiać odpadów na paliwa :)

Ile obstawiasz - 50 lat, 100, 200 ?

Raczej nie za naszego życia. Ale naszym obowiązkiem jest pomóc oderwać
pisowski ryj od koryta i przywrócić prace nad masowymi OZE.

--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2020-08-05 15:07:08
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:7250842487$20200805122357@squadack.com...
Hello J.F.,Wednesday, August 5, 2020, 9:35:07 AM, you wrote:
A tu ITER planowali na 25 lat ... w takim tempie, to ropy zabraknie
zanim te tokamaki rusza :-)
Ropy miało zabraknąć 50 lat temu. Pamiętasz?
Chyba ze 100 lat temu - Diesel zaczal projektowac efektywny silnik,
inni odkryli czeroetylek olowiu - bo paliwo sie konczy.

Ale pierwszy, wielki kryzys paliwowy, to początek lat 70-tych.

To chyba nie byl brak ropy, tylko Arabowie

Ale chyba nie masz watpliwosci, ze sie skonczy ?
Jasne - jeśli nie zaczniemy wreszcie przerabiać odpadów na paliwa :)

Plastik z ropy, rope z plastiku ? :-)

Bo organicznych chyba nie starczy ... moze, jakby zrobic oszczedniejsze samochody :-)

Ile obstawiasz - 50 lat, 100, 200 ?
Raczej nie za naszego życia.

A po nas chocby potop :-)

Ale naszym obowiązkiem jest pomóc oderwać
pisowski ryj od koryta i przywrócić prace nad masowymi OZE.

Mateusz cos tam wynegocjowal ciekawego, i chyba nawet najwazniejsza osoba w panstwie rozumie, ze trzeba OZE ... choc prawde mowiac - u nas bedzie ciezko.
Chyba, zeby tak jakies paliwa plynne syntezowac z OZE na przechowanie ....

J.

Data: 2020-08-04 19:50:07
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-04 o 15:10, J.F. pisze:
Użytkownik "Janusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:rgbcm8$nq4$1$Janusz@news.chmurka.net...
W dniu 2020-08-03 o 22:32, J.F. pisze:
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.
I ta przyszłość nie jest taka odległa, to perspektywa 20-30lat.
Bo za tyle będą już reaktory itr produkujące kopę energii
https://kopalniawiedzy.pl/reaktor-termojadrowy-fuzja-jadrowa-elektrownia-atomowa-tokamak-ITER-czysta-energia,32423

Oby, bo prawde mowiac - nie bardzo wierze.
W artykule piszą  już amerykanom w 2013 r. bilans wyszedł dodatni, teraz tylko pozostaje kwestia skali i technologi przy budowie.

Tokamaki sie robi od lat bodajze 60-tych, wiec jak slysze ze sa potrzebne pieniadze na jeszcze jeden, wiekszy i lepszy, i ktory juz na

Też słyszałem, ale jest podobno dość istotny postęp, więc jest szansa :)
W ostateczności jeszcze jest hel-3 na księżycu, na który już se ostrzą zęby niektórzy,
ale to daleka perspektywa bo reaktora to nawet na papierze chyba na niego nie mają.

pewno bedzie dzialal, ale za 25 lat ... to tak sobie mysle, ze odpowiedzialni ludzie juz dawno beda na zasluzonych emeryturach :-)
No nie, coraz większe zapotrzebowanie na energię napędza jej ceny co przekłada się na poszukiwanie tańszych źródeł. Więc pewnie i na te ITR-y idzie odpowiednia kasa.


wtedy autonomiczne samochody na wynajem już pewnie będą przeważać w
miastach.
Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom. ja zabraknie zasięgu
to przesiadka do następnego a tamto ,pojedzie się naładować :)
Spaliniaki będą marginesem.

Ale Itera do samochodu nie wsadzisz.
Za te 20 lat już nikt o nim nie będzie pamiętał, autonomiczne 1-2 osobowe auta w wypożyczalni będą się same ładowały, podobnie jak teraz roboty sprzątające, Ty się tylko będziesz przesiadał do następnego żeby dojechać gdzie chcesz.

Jest to moze jakis pomysl, ale przeladowanie wszystkich bagazy tez jest uciazliwe ...
To prawda, ale nie wszyscy jadą na odpoczynek z górą walizek, poza tym pociągi nie wygina podobnie jak samoloty czy spalinowe auta, zawsze jakiś margines zostanie.


Wiec akumulatory, wodor, a moze pociagi, trolejbusy ... a moze jednak
taniej zsyntetyzowac jakies paliwo plynne ...

Ale ono nic nie wnosi ponad to co daje ropa, a uzysk energetyczny jest mniejszy bo trzeba włożyć energię żeby zsyntetyzować to paliwo.

Ale ropa sie skonczy, i to raczej szybko.
Ile razy i od jak dawna juz to słyszałeś?
Bo ja od dawna i końca nie ma, paradoksalnie mamy więcej odkrytej w złożach ropy niż np 30 lat temu.


Jak by to było tanie i sprawne to już dawno byśmy tak robili, a jednak poza Niemcami którzy robili benzynę z węgla z powodu braku dostępu do ropy, nikt tego nie robi, może jak ropy braknie, ale to jeszcze długo nie.

Jak sie skonczy, a bedzie tania energia, to sie nie bedziesz pytal czy to sie oplaca :-)
Nie skończy tylko mocno ograniczy wydobycie, co podniesie cenę do absurdalnych wartości i zostanie zastąpiona czym innym, poza pewnymi wyjątkami np: lekarstwa, jakieś tworzywa itp.


--
Janusz

Data: 2020-08-04 07:28:24
Autor: Mateusz Viste
Postęp w bateriach.
2020-08-03 o 21:58 +0200, Janusz napisał:
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
> 2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:  >> Ropa się kiedyś skończy.  > > Może nauczymy się ją syntetyzować?  Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.

Po to, że takie płynne paliwo to jednak bardzo praktyczna rzecz jest.
Dużo praktyczniejsza jak widać od tych wszelkich akumulatorów.

Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom.

Już był o tym wątek, całkiem niedawno. Nie da się tak - samochodów
musiałoby być dalej tyle, co ludzi jadących do pracy. Ja nie chcę z
nikim jechać na siłę, gdybym chciał to wziąłbym autobus.

Mateusz

Data: 2020-08-04 07:50:14
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 07:28:24 +0200, Mateusz Viste napisał(a):
2020-08-03 o 21:58 +0200, Janusz napisał:
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał: 
Ropa się kiedyś skończy. 

Może nauczymy się ją syntetyzować? 
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.

Po to, że takie płynne paliwo to jednak bardzo praktyczna rzecz jest.
Dużo praktyczniejsza jak widać od tych wszelkich akumulatorów.

Ma wade - duze straty w silnikach cieplnych.
Gdyby tak sie udalo paliwo do ogniw paliwowych, o sprawnosci choc 80%
....

I to wcale nie musi byc ropa - moze byc np wodorek litu czy boru.
Albo - bateria/akumulator z cieklymi elektrodami.
Sa takie w fazie badan..

Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom.

Już był o tym wątek, całkiem niedawno. Nie da się tak - samochodów
musiałoby być dalej tyle, co ludzi jadących do pracy. Ja nie chcę z
nikim jechać na siłę, gdybym chciał to wziąłbym autobus.

Kwestia ceny.
Albo rozlozenia godzin pracy.

J.

Data: 2020-08-04 09:04:54
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 07:28, Mateusz Viste pisze:

Już był o tym wątek, całkiem niedawno. Nie da się tak - samochodów
musiałoby być dalej tyle, co ludzi jadących do pracy. Ja nie chcę z
nikim jechać na siłę, gdybym chciał to wziąłbym autobus.

Tyle co obecnie jadących (na raz) do pracy - tak. Tyle samoc samochodów co obecnie - nie. Szczyt trwa kilka godzin. Poza szczytem też jeżdzą.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 12:11:11
Autor: Janusz
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-04 o 07:28, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 21:58 +0200, Janusz napisał:
W dniu 2020-08-03 o 17:40, Mateusz Viste pisze:
2020-08-03 o 15:44 +0100, PiteR napisał:
Ropa się kiedyś skończy.

Może nauczymy się ją syntetyzować?
Po co? Ropa w przyszłości straci na znaczeniu.

Po to, że takie płynne paliwo to jednak bardzo praktyczna rzecz jest.
Dużo praktyczniejsza jak widać od tych wszelkich akumulatorów.
No nie, straty nie porówywalne, chyba że ogniwa wodorowe stanieją do poziomu
ogólno dostepnego.

Zamiast mieć swoje będziesz zamawiał auto pod dom.

Już był o tym wątek, całkiem niedawno. Nie da się tak - samochodów
musiałoby być dalej tyle, co ludzi jadących do pracy. Ja nie chcę z
Wcale nie, poza tym myślę że w perspektywie 10 lat wyewoluuje mały 1-2 osobowy autonomiczny elektryk do wypożyczalni.
Przy odpowiedniej ilości wypożyczenie to będą grosze i posiadanie auta na dojazdy do roboty straci sens, no i do tego dojdą wysokie opłaty za miejsca parkingowe w centrum miast, co już się zaczyna dziać.

nikim jechać na siłę, gdybym chciał to wziąłbym autobus.
Zawsze możesz, jak ta komunikacja oczywiście będzie, ale na wsiach raczej nie, a taki autonomiczny to i na wieś może po Ciebie przyjechać.

--
Janusz

Data: 2020-08-04 15:29:06
Autor: nadir
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 12:11, Janusz pisze:

No nie, straty nie porówywalne,

Porównywalne. Przeciętna sprawność od hałdy węgla do wyjścia na wale silnika elektrycznego to 40-50%.

Data: 2020-08-04 15:49:08
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 15:29, nadir pisze:
W dniu 04.08.2020 o 12:11, Janusz pisze:

No nie, straty nie porówywalne,

Porównywalne. Przeciętna sprawność od hałdy węgla do wyjścia na wale silnika elektrycznego to 40-50%.

Chciałbyś 44-46 procent to max co może wyciągnąć elektrownia. Do tego przesył 90%, ładowarka>acu pewnie coś koło 80% - po coś te akumulatory mają chłodzenie, falownik>silnik max 90%. 30% to max maxów. Inna sprawa, że spalinki mają realnie gdzieś koło 20% więc już jest lepiej, a jeszcze coś na rekuperacji odzyskasz.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 15:58:44
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 15:49:08 +0200, Shrek napisał(a):

Porównywalne. Przeciętna sprawność od hałdy węgla do wyjścia na wale silnika elektrycznego to 40-50%.

Chciałbyś 44-46 procent to max co może wyciągnąć elektrownia. Do tego przesył 90%, ładowarka>acu pewnie coś koło 80% - po coś te akumulatory mają chłodzenie, falownik>silnik max 90%. 30% to max maxów. Inna sprawa, że spalinki mają realnie gdzieś koło 20% więc już jest lepiej, a jeszcze coś na rekuperacji odzyskasz.

Jak zwykle, spoza drzew nie widzicie lasu. Niechby nawet sprawność
całego ciągu technologicznego trakcji elektrycznej była dużo mniejsza
niż spalinowej, to i tak *musimy* odejść od spalania węgla. --
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 16:28:28
Autor: nadir
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 15:58, Jacek Maciejewski pisze:

Jak zwykle, spoza drzew nie widzicie lasu. Niechby nawet sprawność
całego ciągu technologicznego trakcji elektrycznej była dużo mniejsza
niż spalinowej, to i tak *musimy* odejść od spalania węgla.

Kto musimy? My ludzkość czy my Polacy?

Data: 2020-08-04 16:43:25
Autor: Cavallino
Postęp w bateriach.
W dniu 04-08-2020 o 16:28, nadir pisze:
W dniu 04.08.2020 o 15:58, Jacek Maciejewski pisze:

Jak zwykle, spoza drzew nie widzicie lasu. Niechby nawet sprawność
całego ciągu technologicznego trakcji elektrycznej była dużo mniejsza
niż spalinowej, to i tak *musimy* odejść od spalania węgla.

Kto musimy? My ludzkość czy my Polacy?

Wszyscy.

Data: 2020-08-04 17:30:45
Autor: nadir
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 16:43, Cavallino pisze:

Wszyscy.

Marie to widzę.

Data: 2020-08-04 20:28:54
Autor: Cavallino
Postęp w bateriach.
W dniu 04-08-2020 o 17:30, nadir pisze:
W dniu 04.08.2020 o 16:43, Cavallino pisze:

Wszyscy.

Marie to widzę.

Co nie znaczy, że nie trzeba w tym kierunku podążać.
Im więcej syfienia ograniczymy, tym lepiej.

Data: 2020-08-05 11:36:39
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Użytkownik "Cavallino"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:rgc9d6$7e1$1$Cav@news.chmurka.net...
W dniu 04-08-2020 o 17:30, nadir pisze:
W dniu 04.08.2020 o 16:43, Cavallino pisze:
Wszyscy.
Marie to widzę.

Co nie znaczy, że nie trzeba w tym kierunku podążać.
Im więcej syfienia ograniczymy, tym lepiej.

A propos

https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/20605-wiatr-spowolnil-wprowadzenie-do-systemu-weglowego-bloku

"Instalacja miała zostać uruchomiona w połowie lutego, ale pojawiły się problemy. Na początku tego roku, z powodu dużej wietrzności i wysokiej produkcji energii z farm wiatrowych, produkcję zredukowały elektrownie węglowe. W lutym Rafako poinformowało, że nie może zakończyć prac.
Przedłużenie terminu związane jest z nadmiarem mocy w krajowej sieci energetycznej, w efekcie którego na polecenie Okręgowej Dyspozycji Mocy ograniczono oraz wyłączono dostęp dla bloku do sieci - napisało Rafako w komunikacie.
Firma dodała, że spowodowało to ,,znaczące zaburzenie" harmonogramu oddania bloku do eksploatacji.
Później okazało się, że po odłączeniu bloku uszkodzeniu uległ jeden z elementów kotła."

Błąd projektowy, wykonawczy, czy pierwsza ofiara zielonej energii ? :-)

Musialo byc to powazne, skoro termin przesunieto na wrzesien
https://www.money.pl/gielda/rafako-zakonczyl-sie-kolejny-etap-prac-rozruchowych-bloku-910-mw-w-el-jaworzno-6536939045934721a.html

czy ... wcale nie takie powazne, tylko znow w kraju za duzo wiatru i mocy, wiec dodatkowy blok nie jest potrzebny ... chwilowo :-)

J.

Data: 2020-08-04 16:36:52
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 15:58, Jacek Maciejewski pisze:

Jak zwykle, spoza drzew nie widzicie lasu. Niechby nawet sprawność
całego ciągu technologicznego trakcji elektrycznej była dużo mniejsza
niż spalinowej, to i tak *musimy* odejść od spalania węgla.

Ale to zupełnie inny temat. N dzien dzisiejszy jest jak jest i większa sprawność elektryków (oraz ich ewentualna "ekologiczność") nie jest wcale oczywista. Była już kiedyś dyskusja na temat CO2 generowanego przez trakcję spalinową i elektryczną. Okazało się (podawałem źródła) że tramwaje są tylko trochę lepsze od autobusów, le ratuje jes tylko wielokrotnie niższy wspólczynnik tarcia obręcz-szyna od kapeć-asfalt (około 10 krotnie mniejszy OIDP). A to było bez liczenia masy akku (co prawda tramwaje są cięższe, więc może wyjdzie na jedno, choć z drugiej strony mogłyby być lżejsze, ale jak widać się nie opłacało).

--
Shrek

Data: 2020-08-04 17:18:51
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 16:36:52 +0200, Shrek napisał(a):

(oraz ich ewentualna "ekologiczność") nie jest wcale oczywista.

A jaka będzie "ekologiczność" elektryków gdy zamkniemy ostarnią kopalnię
i ostatni odwiert?  No, powiedz, śmiało :) Mieści ci się w ogóle taka ewentualność w głowie?
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 17:45:32
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 17:18, Jacek Maciejewski pisze:

A jaka będzie "ekologiczność" elektryków gdy zamkniemy ostarnią kopalnię
i ostatni odwiert?  No, powiedz, śmiało :)

Cholera wie, bo cholera wie jak będzie wtedy świat wyglądał. Być może zero, bo wtedy już elektryków w dzisiejszym wydaniu nie będzie.

Mieści ci się w ogóle taka ewentualność w głowie?

W przewidywalnej przyszłości (czyli w horyzoncie czasowym 50 lat - dopuszczam ją, ale uważam za skrajnie nieprawdopodobną). Żyjesz w iluzji z lat 80, że postęp techniczny idzie w tempie geometrycznym i kierujemy się w stronę osobliwości technologicznej. Tyle że nie znajduje to odbicia w rzeczywistości. Weź cofnij się do lat poźnych 60 w stanach, wejdź do domu i poiwedz czego tam brakuje co jest teraz. Odpowiedź to komputera i _chyba_ mikrofalowki. Poza tym przez pół wieku nie zmieniło się nic, co by zrewolucjonizowało technikę. Pojawiły się komputery i internet. Swięty gral, który pozwala mieć pod ręką prawie całą wiedzę ludzkości każdemu i na zawołanie. Powinno to zmienić swiat i technikę nie do poznania. A tymczasem oglądamy na tym głównie gazety, filmiki na youtubie, porno i śmieszne obrazki z kotami. No i zmieniła się komercja oraz marketing. Tymczasem samoloty latają wolniej niż wtedy, pociągi dalej poza jakimiś maglewami co stanowią margines, wyglądają z grubsza tak samo (ba w XXI wieku jeżdziły w polsce _dokładnie_ te same egzemplarze co w latach 70;), samochody dorobiły się klimy i wspomagania, a loty na księżyc pozostały wspomnieniem. A w krajach trzeciego świata dalej buduje się domki z gówna i jest problem z dostępem do wody pitnej.

Więc nie - nie uważam, żeby za mojego życia albo nawet moich dzieci zamknieto ostatnią kopalnie i szyb naftowy.


--
Shrek

Data: 2020-08-04 19:10:32
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 17:45:32 +0200, Shrek napisał(a):

A jaka będzie "ekologiczność" elektryków gdy zamkniemy ostarnią kopalnię
i ostatni odwiert?  No, powiedz, śmiało :)

Cholera wie, bo cholera wie jak będzie wtedy świat wyglądał. Być może zero, bo wtedy już elektryków w dzisiejszym wydaniu nie będzie.
Jak widzę, nie masz nic do powiedzenia na temat ekologiczności. No i
dobrze, bo byś musiał przyznać że będzie stuprocentowa :)

Mieści ci się w ogóle taka ewentualność w głowie?



Więc nie - nie uważam, żeby za mojego życia albo nawet moich dzieci zamknieto ostatnią kopalnie i szyb naftowy.
Jak masz 70+ to rzeczywiście nie dożyjesz. Ale twoje dzieci czy wnuki
tak. I co, powiesz że masz w d... jak będą żyć?


--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 19:52:04
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 19:10, Jacek Maciejewski pisze:

Cholera wie, bo cholera wie jak będzie wtedy świat wyglądał. Być może
zero, bo wtedy już elektryków w dzisiejszym wydaniu nie będzie.
Jak widzę, nie masz nic do powiedzenia na temat ekologiczności. No i
dobrze, bo byś musiał przyznać że będzie stuprocentowa :)

Nic nie musiałbym przyznać. Zadałeś pytanie na które nikt nie zna na tą chwilę odpowiedzi, bo dotyczy ono prawdopodobnie dość odległej przyszłości.

Więc nie - nie uważam, żeby za mojego życia albo nawet moich dzieci
zamknieto ostatnią kopalnie i szyb naftowy.
Jak masz 70+ to rzeczywiście nie dożyjesz. Ale twoje dzieci czy wnuki
tak. I co, powiesz że masz w d... jak będą żyć?

Odpowiedziałem ci dlaczego nie dożyjemy czasów gdzie nie będą wykorzystywane paliwa kopalne. I co - dlatego że mam rację mam mieć wyrzuty sumienia? To czy paliwa kopalne będą w użyciu nie zależy od mojego widzimisie.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 21:58:50
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Tue, 4 Aug 2020 19:52:04 +0200, Shrek napisał(a):

Cholera wie, bo cholera wie jak będzie wtedy świat wyglądał. Być może
zero, bo wtedy już elektryków w dzisiejszym wydaniu nie będzie.
Jak widzę, nie masz nic do powiedzenia na temat ekologiczności. No i
dobrze, bo byś musiał przyznać że będzie stuprocentowa :)

Nic nie musiałbym przyznać. Zadałeś pytanie na które nikt nie zna na tą chwilę odpowiedzi, bo dotyczy ono prawdopodobnie dość odległej przyszłości.

Jesteś typem który raczej zesra się na rzadko aniżeli przyzna komuś
rację. Dalsza rozmowa jest raczej bezcelowa.
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-08-04 22:03:08
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 21:58, Jacek Maciejewski pisze:
Dalsza rozmowa jest raczej bezcelowa.

Też tak sądzę.


--
Shrek

Data: 2020-08-03 16:20:01
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 15:34, PiteR pisze:

Wadą elektryków nie jest zasięg sam w sobie (ci od LPG podobny a
nawet mniejszy znoszą) a to że nie zatankujesz w czasie
pojedynczych minut.

Będą stacje wymiany koni. Będzie się najeżdzało na akku.

Też tak uważam. Nawet można na ty oprzeć system emerytalny. Pracujesz przez całe życie na akkusy, a potem fundusz emerytalny je wynajmuje;)

Co więcej jak masz stację wymiany, to łatwo jedną grubą linię pod nią poprowadzić, żeby się po nickach ładowały. Albo nawet zwozć je w nocy na RPZ (w uproszczeniu stacja 110kV) i podłączać pod ładowanie prawie pod sam transformator.

--
Shrek

Data: 2020-07-30 19:08:03
Autor: RadoslawF
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-07-30 o 17:28, Jacek Maciejewski pisze:

Dedykuję malkontentom narzekającym a to na brak kobaltu a to na mały
zasięg elektryków:
https://energetyka24.com/panasonic-planuje-zwiekszenie-wydajnosci-baterii-tesli-o-20
Skoro prezes poważnej wschodniej firmy coś mówi, to jest prawie pewne.

To chyba że ratuje sytuację wobec spadku wartości akcji z powodu zastoju.
Wtedy jak prezes coś mówi oznacza to tylko że kanfabuluje.

Znaczy to też że w zakresie baterii daleko jeszcze do osiągnięcia
maksymalnie możliwych parametrów a możliwości jest tyle że daje się
przewidzieć szybkość postępu technologicznego. Inaczej prezes mógłby
stracić twarz :)

Nie wiadomo jakie są te maksymalne parametry baterii.
Wiadomo natomiast że jest postęp w prędkości ładowania kosztem krótszej
żywotności baterii.
I że praktycznie nie ma postępu jeśli idzie o ceny czy objętość akumulatorów.

Obecnie w bateriach sytuacja przypomina nieco prawo Moore'a w środkowym
etapie rozwoju. Panie i panowie, śledźcie trendy chcąc coś wiedzieć :)

Ja bym jednak doradzał śledzenie faktów a nie trendów, zapowiedzi
i innych bajek.


Pozdrawiam

Data: 2020-07-31 15:10:03
Autor: abn140
Postp w bateriach.

Ja bym jednak doradzal sledzenie faktw a nie trendw, zapowiedzi
i innych bajek.

a fakty sa takie ze bateryjna motoryzacja juz wlasciwie poszla sie yeabac.
a jest tak dlatego ze niemcy laduja 1000 milliardow euro w wodor.
jest to narazie decyzja polityczna coby redukowac uzaleznienie od techniki akumulatorowej ktora jest poza niemcami, i stworzyc cos swojego.
jak znam zycie a jestem stary i znam - niemiaszki dadza rade.
ciekawie bedzie obserwowac te wojne.
osobiscie obstawiam ze wodor wygra.

Data: 2020-07-31 14:33:04
Autor: K
Postp w bateriach.
On 31/07/2020 14:10, abn140 wrote:

Ja bym jednak doradzal sledzenie faktw a nie trendw, zapowiedzi
i innych bajek.

a fakty sa takie ze bateryjna motoryzacja juz wlasciwie poszla sie yeabac.
a jest tak dlatego ze niemcy laduja 1000 milliardow euro w wodor.
jest to narazie decyzja polityczna coby redukowac uzaleznienie od techniki
akumulatorowej ktora jest poza niemcami, i stworzyc cos swojego.
jak znam zycie a jestem stary i znam - niemiaszki dadza rade.
ciekawie bedzie obserwowac te wojne.
osobiscie obstawiam ze wodor wygra.



No ja licze, ze w perspektywie 7-8 lat od teraz bede mogl kupic wlasnie cos takiego.

Data: 2020-07-31 18:32:55
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Fri, 31 Jul 2020 14:33:04 +0100, K
No ja licze, ze w perspektywie 7-8 lat od teraz bede mogl kupic wlasnie cos takiego.

Samochody na wodór są absurdalnie drogie (choć Mirai ma już ponad 12 lat) i
nie zapowiada się na zmiany (dlatego niedawno zdaje się krajzler zarzucił
dalsze prace). Jak popatrzeć na efektywność takiego wodorowca, który zużywa
ekwiwalent 4L benzyny na setkę, to wygląda to słabo (bo gdzie jeszcze
produkcja, więc wyjdzie dwa albo trzy razy tyle). Wybudowanie sieci stacji
wodorowych będzie znacznie trudniejsze niż zwykłych stacji i stacji
ładowania akumulatorów (tu infrastruktura już dawno istnieje wystarczy
dostawić "dystrybutory"). Wg mnie wodór ma szansę tylko i wyłącznie w
transporcie dużym. Szczególnie jak popatrzeć na potrzeby ludzi którzy
realnie potrzebują samochodów z zasięgiem dziennym przeciętnie 60km -- od
wielkiego dzwonu więcej. Czyli jak EV z zasięgiem 300-500km spadną do
poziomu ich odpowiedników spalinowych, a powinno się to stać całkiem
niedługo patrząc jak pikują ceny kWh w aku, to wodór upadnie, podobnie jak
inne spaliniaki. Już nie mogę się doczekać aż te hałasujące, smrodzące,
kapiące olejem po ulicach trupy w końcu odejdą w zapomnienie.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-07-31 22:26:12
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 31.07.2020 o 18:32, Myjk pisze:
Fri, 31 Jul 2020 14:33:04 +0100, K

No ja licze, ze w perspektywie 7-8 lat od teraz bede mogl kupic wlasnie
cos takiego.

Samochody na wodór są absurdalnie drogie

Bo jak wiadomo elektryki tanie;)

Jak popatrzeć na efektywność takiego wodorowca, który zużywa
ekwiwalent 4L benzyny na setkę, to wygląda to słabo (bo gdzie jeszcze
produkcja, więc wyjdzie dwa albo trzy razy tyle).

To tak jak z elektrykami;)

Wybudowanie sieci stacji
wodorowych będzie znacznie trudniejsze niż zwykłych stacji i stacji
ładowania akumulatorów (tu infrastruktura już dawno istnieje wystarczy
dostawić "dystrybutory").

Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;


--
Shrek

Data: 2020-08-01 08:59:38
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-07-31 o 22:26, Shrek pisze:
W dniu 31.07.2020 o 18:32, Myjk pisze:

Wybudowanie sieci stacji
wodorowych będzie znacznie trudniejsze niż zwykłych stacji i stacji
ładowania akumulatorów (tu infrastruktura już dawno istnieje wystarczy
dostawić "dystrybutory").

Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;

Niektórzy już to policzyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego olali elektryki.

Data: 2020-08-01 10:28:22
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 01.08.2020 o 08:59, cef pisze:

Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;

Niektórzy już to policzyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego olali elektryki.

A niektórzy uważają, że jak zepniemy poślady, wprowadzimy stopnie zasilania, będziemy jeżdzić na rezerwie, nie więcej niż 50 km/h i nie dalej niż 30km to w zasadzie elektryki są genialnym sposobem transprtu i powinny wystarczyć każdemu. Ale jak już mają kupić elektryka, to okazuje się, że zona im zabroniła;)

Być może elektryki są przyszłością, ale na pewno nie przy dzisiejszej technologii baterii i nie bez gigantycznych inwestycji w energetykę i śieć przesyłową. W skrócie - pomysł, że ludzie z własnej woli wymienią spalinki na wykastrowane samochody z małym zasięgiem i tankowane potem godzinami jest absurdalny.


--
Shrek

Data: 2020-08-01 10:35:30
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 08:59:38 +0200, cef
Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;
Niektórzy już to policzyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego olali elektryki.

I dlatego większość firm motoryzacyjnych się przestawia aktualnie na
elektryki (pomijając tych głupio upartych -- jak kiedyś Nokia wzbraniajaca
się przed smartfonami)? Tamten stan nie miał nic wspólnego z wyliczeniami,
tylko z ignorancją galopującą ludzi w tamtych czasach, oraz wpływami
cwaniaków majacych z tego grubą kasiorę. No bo jak inaczej, niż głupotą,
nazwać dodawanie trującego ludzi ołowiu do paliwa przez ponad 40 lat tylko
po to by rozwiązać mankamenty ówczesnego silnika spalinowego? --
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 11:20:52
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 10:35, Myjk pisze:
Sat, 1 Aug 2020 08:59:38 +0200, cef

Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;
Niektórzy już to policzyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego olali elektryki.

I dlatego większość firm motoryzacyjnych się przestawia aktualnie na
elektryki (pomijając tych głupio upartych -- jak kiedyś Nokia wzbraniajaca
się przed smartfonami)?

Nie przestawiają się, tylko dają jakieś małe okienko, żeby ten
wykreowany przez lobbystów popyt jakoś skonsumować.
Niech rządy dają dotacje, to my trochę naprodukujemy tego,
ale opłacalne to specjalnie nie jest i dlatego na razie
nie ma sensu się angażaować ale jak coś można opchnąć
to warto przytulić pieniążki.



Tamten stan nie miał nic wspólnego z wyliczeniami,
tylko z ignorancją galopującą ludzi w tamtych czasach, oraz wpływami
cwaniaków majacych z tego grubą kasiorę. No bo jak inaczej, niż głupotą,
nazwać dodawanie trującego ludzi ołowiu do paliwa przez ponad 40 lat tylko
po to by rozwiązać mankamenty ówczesnego silnika spalinowego?


Już niedługo będą sie tu toczyły dyskusje czy nazwać głupotą
zaśmiecanie środowiska bateriami tylko po to, żeby wypełnić chwilowe,
wykreowane przez lobbystów zapotrzebowanie na zasięg elektryczny.

Data: 2020-08-01 12:02:26
Autor: RadoslawF
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 11:20, cef pisze:

Ile razy - prąd nie bierze się z gniazdka a mięso z supermarketu.;
Niektórzy już to policzyli kilkadziesiąt lat temu i dlatego olali elektryki.

I dlatego większość firm motoryzacyjnych się przestawia aktualnie na
elektryki (pomijając tych głupio upartych -- jak kiedyś Nokia wzbraniajaca
się przed smartfonami)?

Nie przestawiają się, tylko dają jakieś małe okienko, żeby ten
wykreowany przez lobbystów popyt jakoś skonsumować.
Niech rządy dają dotacje, to my trochę naprodukujemy tego,
ale opłacalne to specjalnie nie jest i dlatego na razie
nie ma sensu się angażaować ale jak coś można opchnąć
to warto przytulić pieniążki.

Żeby to chodziło o skonsumowanie popytu.
Producenci aut płacą wielkie podatki ze emisję węgla.
Są dwie metody ich zmniejszenia, wciskanie małych gównianych
silników spalinowych lub lepsza dla producentów wciskanie aut
bez silników spalinowych.
I to jest prawdziwy powód pojawienia się elektrycznych
aut różnych producentów.


Pozdrawiam

Data: 2020-08-01 03:19:47
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Saturday, August 1, 2020 at 12:06:53 PM UTC+2, RadoslawF wrote:

Żeby to chodziło o skonsumowanie popytu.
Producenci aut płacą wielkie podatki ze emisję węgla.
Są dwie metody ich zmniejszenia, wciskanie małych gównianych
silników spalinowych lub lepsza dla producentów wciskanie aut
bez silników spalinowych.
I to jest prawdziwy powód pojawienia się elektrycznych
aut różnych producentów.

Jest jeszcze gorzej...
Tak z grubsza to pojawily sie unijne limity emisji CO2 liczone srednio dla kazdego producenta, wiec jesli chce sprzedawac normalne samochody, czyli benzyna/diesel "200KM" ;) to musi znalezc sporo frajerow ;) ktorzy kupia cos o znacznie nizszej emisji dla zrekompensowania, czyli malutkie miejskie wozidla, hybrydy, a najlepiej elektryki...

https://antyweb.pl/normy-emisji-spalin-rozkladaja-europejska-motoryzacje/

Normalni producenci (spoza UE) powoli olewaja nasz rynek, bo to wiekszego sensu nie ma...

Data: 2020-08-01 14:31:47
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 03:19:47 -0700 (PDT), WS
Jest jeszcze gorzej...
Tak z grubsza to pojawily sie unijne limity emisji CO2 liczone srednio dla kazdego producenta, wiec jesli chce sprzedawac normalne samochody, czyli benzyna/diesel "200KM" ;) to musi znalezc sporo frajerow ;) ktorzy kupia cos o znacznie nizszej emisji dla zrekompensowania, czyli malutkie miejskie wozidla, hybrydy, a najlepiej elektryki...

https://antyweb.pl/normy-emisji-spalin-rozkladaja-europejska-motoryzacje/

Normalni producenci (spoza UE) powoli olewaja nasz rynek, bo to wiekszego sensu nie ma...

Aha, czyli jak UE chce dbać o ludzi żeby nie wydawali kupy kasy na leki,
żyli dłużej i się nie męczyli przy chorobach, a niektóre koncerny co mają
ludzi w dupie spieprzają, to są niby bardziej normalne?  Dziwne pojcie
normalności. Popatrz co się w chinach dzieje, tam jest 2x więcej premier EV niż w UE,
ba, duże koncerny do UE nie wchodzą z EV za to lądują w Chinach -- bo tam
jest prawdziwy market. W UE nadal dinozaury mentalne. Ja proponuję jednak przyjąć do wiadomości, że spaliniaki to technologia
skończona, szkoda że tak późno się to stało -- musiał jeden szalony przyjść
i zrobić to co innym się wydawało niemożliwe.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 09:22:33
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Saturday, August 1, 2020 at 2:31:48 PM UTC+2, Myjk wrote:
Sat, 1 Aug 2020 03:19:47 -0700 (PDT), WS > Jest jeszcze gorzej...
> Tak z grubsza to pojawily sie unijne limity emisji CO2 liczone srednio dla kazdego producenta, wiec jesli chce sprzedawac normalne samochody, czyli benzyna/diesel "200KM" ;) to musi znalezc sporo frajerow ;) ktorzy kupia cos o znacznie nizszej emisji dla zrekompensowania, czyli malutkie miejskie wozidla, hybrydy, a najlepiej elektryki...
> > https://antyweb.pl/normy-emisji-spalin-rozkladaja-europejska-motoryzacje/
> > Normalni producenci (spoza UE) powoli olewaja nasz rynek, bo to wiekszego sensu nie ma...

Aha, czyli jak UE chce dbać o ludzi żeby nie wydawali kupy kasy na leki,
żyli dłużej i się nie męczyli przy chorobach, a niektóre koncerny co mają
ludzi w dupie spieprzają, to są niby bardziej normalne?  Dziwne pojcie
normalności.


UE raczej o ludzi nie dba ;), te przepisy maja na celu glownie promowanie/lansowanie przemyslu samochodowego najwiekszych producentow w Europie, czyli  Niemiec i Francji (+ ich fabryki w dawnych demoludach). My z tego za wiele miec nie bedziemy :(
Co jakis czas pojawiaja sie wyniki badan, typu "stare diesle wcale tak nie smrodza", np. zmniejszono dopuszczalna ilosc emisji sadzy => spowodowalo to podniesienie temp. spalania ON => zwiekszyla sie ilosc tlenkow azotu.... UE jak kazdy ustroj socjalistczny "dzielnie walczy" z problemami, ktore sama wygenerowala, a towarzyszacy temu konsumpcjonizm nie ma nic wspolnego z ekologia, a wrecz przeciwnie :(

Data: 2020-08-02 09:59:48
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 09:22:33 -0700 (PDT), WS
UE raczej o ludzi nie dba ;),

Oczywiście że u podstaw leży troska o zdrowie ludzi. To że potem wchodzi
polityka do gry i każdy próbuje ugrać coś dla siebie to już inna bajka.

te przepisy maja na celu glownie promowanie/lansowanie

Które przepisy, walka o OZE, walka o niższą emisję, nakazywanie aby
samochody nie smrodziły, żeby piece domowe nie kopciły i to wszystko
cuzamendokupy nie truło ludzi, bo potem ich trzeba leczyć za niebotyczne
pieniądze napychając kabzę koncernom farmaceutycznym?

przemyslu samochodowego najwiekszych producentow w Europie, czyli  Niemiec i Francji (+ ich fabryki w dawnych demoludach).

Nieśmiało chciałem zauważyć, że do niedawna, a gdy już było wiadomo że
kroczy OZE (i Tesla), te europejskie koncerny kurczowo trzymały się tego że
EV to fanaberia jednego oszołoma. Dopiero po dieselgate dostali kopa w dupe
na rozpęd. To o jakim promowaniu niemieckiej i francuskiej motoryzacji w
odniesieniu do EV, gdy sami niemcy cisną na ograniczenie CO2 i innych
trutek, tu piszesz -- przecież to jakiś absurd.

My z tego za wiele miec nie bedziemy :( Co jakis czas pojawiaja sie
wyniki badan, typu "stare diesle wcale tak nie smrodza", np. zmniejszono
dopuszczalna ilosc emisji sadzy => spowodowalo to podniesienie temp.
spalania ON => zwiekszyla sie ilosc tlenkow azotu...

Znowu mylisz skutki z przyczynami. To się zmieniło nie z powodu ograniczeń,
ale zmiany technologii, tzn. producenci smrodów spalinowych zaczęli
wyciskać z silników maksymalne moce (także turbawkami) -- to wtedy pojawił
się problem, a nie przy ograniczeniach emisji.
UE jak kazdy ustroj
socjalistczny "dzielnie walczy" z problemami, ktore sama wygenerowala, a
towarzyszacy temu konsumpcjonizm nie ma nic wspolnego z ekologia, a
wrecz przeciwnie :(

Poważnie, zrewiduj swoje poglądy, bo się odechciewa tych twoich wywodów
nawet czytać, a co dopiero komentować. :/

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 01:35:13
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Sunday, August 2, 2020 at 9:59:50 AM UTC+2, Myjk wrote:

Oczywiście że u podstaw leży troska o zdrowie ludzi. To że potem wchodzi
polityka do gry i każdy próbuje ugrać coś dla siebie to już inna bajka.

.... i o tej trosce sie zapomina
 
Które przepisy, walka o OZE, walka o niższą emisję, nakazywanie aby
samochody nie smrodziły, żeby piece domowe nie kopciły i to wszystko
cuzamendokupy nie truło ludzi, bo potem ich trzeba leczyć za niebotyczne
pieniądze napychając kabzę koncernom farmaceutycznym?

Uwazasz, ze jak bedzie prawdziwe zero wszelkich emisji to ludzie dozyja do 110 lat i umra zdrowi? ;)
Praktywa wyglada dokladnie odwrotnie - im dluzsza srednia zycia, tym te koncerny wiecej zarabiaja, programy spoleczno-emerytalne nie daja rady...
Stad m.in (jak twierdzi sporo ludzi) pojawiaja sie pomysly legalnej eutanazji...


Nieśmiało chciałem zauważyć, że do niedawna, a gdy już było wiadomo że
kroczy OZE (i Tesla), te europejskie koncerny kurczowo trzymały się tego że
EV to fanaberia jednego oszołoma. Dopiero po dieselgate dostali kopa w dupe
na rozpęd. To o jakim promowaniu niemieckiej i francuskiej motoryzacji w
odniesieniu do EV, gdy sami niemcy cisną na ograniczenie CO2 i innych
trutek, tu piszesz -- przecież to jakiś absurd.

Ta sama logika od lat, czyli "zrobmy takie normy, zeby nasze fabryki nie mialy konkurencji na rynku Eu". Zwykly samochod spalinowy to za 10-20tys mozna wyprodukowac, wprowadzajac cala game wymagan, w tym kolejne normy emisji spalin skutecznie zablokowali rynek np. przed Chinskimi i Indyjskimi pojazdami...
Az przesadzili i sami nie mogli tych norm spelnic ;)
Teraz bedzie podobnie - pewnie najwieksi zgadaja sie z glownymi producentami elektrykow, zeby wzucic je do "ich puli" przy liczeniu sredniej emisji na pojazd, a zadna firma z zewnatrz nie bedzie miala szans sprzedac zadnego pojazdu spalinowego. czyli znow maja monopol CBDU ;)


Znowu mylisz skutki z przyczynami. To się zmieniło nie z powodu ograniczeń,
ale zmiany technologii, tzn. producenci smrodów spalinowych zaczęli
wyciskać z silników maksymalne moce (także turbawkami) -- to wtedy pojawił
się problem, a nie przy ograniczeniach emisji.

Tak nie do konca, bo wymusily to rowniez przepisy, np. podatki rosnace mocno wraz z pojemnoscia, w Francji algorytmy liczenia "koni fiskalnych" itp...
 
Poważnie, zrewiduj swoje poglądy, bo się odechciewa tych twoich wywodów
nawet czytać, a co dopiero komentować. :/

Jak mi dadza jakies podstawy do zmiany pogladow to why not? ;) Natomiast obecne dzialania UE mnie raczej w nich utwierdzaja :(

Data: 2020-08-02 11:17:20
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 10:35, WS pisze:

Teraz bedzie podobnie - pewnie najwieksi zgadaja sie z glownymi producentami elektrykow, zeby wzucic je do "ich puli" przy liczeniu sredniej emisji na pojazd

Już się zgadali.
Np. FCA z Teslą.


, a zadna firma z zewnatrz nie bedzie miala szans sprzedac zadnego pojazdu spalinowego.

Będzie miała.
Sprzeda 3 elektryki, a w bonusie 1 spalinowy.
Syfienie na planecie to luksus, więc trzeba za niego zapłacić.
Przynajmniej w krajach cywilizowanych.

To, że inaczej jest w 3 świecie, to widziałem i wiem.
Więc niech sobie smrodziarze tam wypychają swoje "produkty".
W końcu i tam ich zakażą.

Data: 2020-08-02 11:19:07
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 01:35:13 -0700 (PDT), WS
Oczywiście że u podstaw leży troska o zdrowie ludzi. To że potem wchodzi
polityka do gry i każdy próbuje ugrać coś dla siebie to już inna bajka.
... i o tej trosce sie zapomina

Nie działa to tak prosto jak sobie zakładasz, bo każdy ma swój interes i
nie daje drugiemu ugrać tyle ile by chciał. Ostatecznie wychodzi na plus
dla ludzi, tak jak było u podstawy, a z pewnością lepiej niż gdyby była
wolna amerykanka. Co widać na przykładzie jakości powietrza w polskim
ciemnogrodzie ogrzewanym węglem i drewnem w domach vs zachodzie ogrzewanym
od lat w cywilizowany sposób. I gdyby nie UE to nadal byśmy mieli SMOG jak
w Indiach i jeździli po dziurawych klepiskach a nie po autostradach.
 
Uwazasz, ze jak bedzie prawdziwe zero wszelkich emisji to ludzie dozyja
do 110 lat i umra zdrowi? ;) Praktywa wyglada dokladnie odwrotnie - im
dluzsza srednia zycia, tym te koncerny wiecej zarabiaja, programy
spoleczno-emerytalne nie daja rady... Stad m.in (jak twierdzi sporo
ludzi) pojawiaja sie pomysly legalnej eutanazji...

Weź poczytaj jakie pieniądze PUBLICZNE idą na ratowanie zdrowia i życia z
powodu zanieczyszczonego powietrza, o rentach nie wspomnę. Emerytury to
pikuś przy tym. Wystarczy wspomnieć że jak zza granicy do Polski
przyjeżdżają na sympozja lekarze i patrzą na liczby co to im przedstawiamy,
to się po dziesięć razy pytają czy nie ma jakiegoś błędu.
Ta sama logika od lat, czyli "zrobmy takie normy, zeby nasze fabryki nie
mialy konkurencji na rynku Eu". Zwykly samochod spalinowy to za 10-20tys
mozna wyprodukowac, wprowadzajac cala game wymagan, w tym kolejne normy
emisji spalin skutecznie zablokowali rynek np. przed Chinskimi i
Indyjskimi pojazdami... Az przesadzili i sami nie mogli tych norm
spelnic ;) Teraz bedzie podobnie - pewnie najwieksi zgadaja sie z
glownymi producentami elektrykow, zeby wzucic je do "ich puli" przy
liczeniu sredniej emisji na pojazd, a zadna firma z zewnatrz nie bedzie
miala szans sprzedac zadnego pojazdu spalinowego. czyli znow maja
monopol CBDU ;)

Jak to zwykle u spiskowców bywa, twoja teoria się kupy nie trzyma. Tak
robili sobie dobrze że aż sięsami udupili. Chiny mają spaliniaki w dupie,
więc wejdą tu jak po swoje (patrz Volvo), podobnie jak US z Teslą a i GM.
Nissan (i jego konsorcjum) też grubo zaczyna jechać z EV. Więc po co
trujesz o spaliniakach... te się utrzymają tylko tam gdzie rządy zdrowie
ludzi mają zupełnie w dupie, czyli właśnie w US (bo paliwo tanie jak woda),
ameryce płd. i Indiach głównie, choć i TATA nawet wypuściło ostatnio
paździerzowatego EV.

Tak nie do konca, bo wymusily to rowniez przepisy, np. podatki rosnace
mocno wraz z pojemnoscia, w Francji algorytmy liczenia "koni fiskalnych"
itp...

Weź sprawdź łaskawie kiedy wchodziły normy, a kiedy weszły turbodiesle --
które oznaczasz jako trujące i przestań po raz kolejny powielać, że emisja
NOx została pośrednio wymuszona przez normy. Nie została, tylko producenci
ją stworzyli poprzez "ulepszanie" silników. Zanim wszedł downsizing diesle
szły produckją pełną parą z pojemnością 2 litrów i więcej. Można sobie
dalej dyskutować czy gorszy jest NOx z turbawki czy kopcący PMami wolnossak
do któego można lać olej po przepalonych frytkach.

Jak mi dadza jakies podstawy do zmiany pogladow to why not? ;) Natomiast
obecne dzialania UE mnie raczej w nich utwierdzaja :(

To się do Indii przeprowadź, tam nie ma UE. Ciekawe jak długo wytrzymasz w
tej ich wolności do smrodów spalinowych. Popatrz na statystyki, tam żyją
10-15 lat krócej niż w złej UE (pomijając Polskę, bo my zaniżamy średnią z
oczywistych względów, ale już praktycznie dogoniliśmy USA). Pewnie i na to
znajdziesz jakąś ciekawą teorię.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 08:37:51
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Sunday, August 2, 2020 at 11:19:08 AM UTC+2, Myjk wrote:
Co widać na przykładzie jakości powietrza w polskim
ciemnogrodzie ogrzewanym węglem i drewnem w domach vs zachodzie ogrzewanym
od lat w cywilizowany sposób.

Z wyjazdow na narty zauwazylem, ze kazdy grzeje tym, co ma pod reka... Austriacy np. drewnem, Francuzi pradem (z elektrownii atomowych), my mamy wegiel... :(

 
Weź poczytaj jakie pieniądze PUBLICZNE idą na ratowanie zdrowia i życia z
powodu zanieczyszczonego powietrza

wg mnie nie da sie tego w zaden sposob oszacowac, wiec sa to tylko pseudonaukowe teorie :( nie ma dwu identycznych grup do porownania, jest zawsze sporo roznic, wiec trudno powiedziec co akurat ma wplyw na zdrowie, dlugosc zycia...
Tak jak z paleniem papierosow: jedni wyliczali ile to kosztuje leczenie, drudzy twierdzili, ze palacze sporo kasy zostawili w budzecie (akcyzy...), a pozniej "tanio" umierali na nieuleczalnego raka pluc...
Wynik badan zalezy mocno od intencji zleceniodawcy :(

Wiadomo, ze sluzba zdrowia pozera mase srodkow, ale to wynika z ogolnej organizacji, tak to jest z publiczna sluzba... :( Chyba nigdzie nie dziala dobrze, za to pozera mase pieniedzy...
Wg https://www.politykazdrowotna.com/media/cache/inside_article_image/uploads/images/1f6bbbfc8fed8676dd2dbc61a7cad06b.png
wiekszosc zgonow to z powodu chorob ukladu krazenia i nowotworow. Uklad krazenia to zapewne zbyt duzo cukru, smieciowe zarcie, otylosc i brak ruchu, nowotwory od lat wiadomo, ze najlepiej zapobiegac, czyli badania przesiewowe itp, ale to nie ma lobbystow, bo zarobic sie na tym nie da, za to na "leczeniu" nieoperacyjnych nowotworow to juz mozna zbic kokosy... :(

Wiec zmiana spalinowek na elektryki nic tu nie pomoze, ba, nawet lansowane jako eko dojazd do centrum (+ specjane zielone miejsca parkingowe) ogranicza jeszcze ilosc ruchu, tak jak el. hulajnogi wyparly juz praktycznie rowery miejskie...


Tak robili sobie dobrze że aż sięsami udupili.
To byl wypadek przy pracy ;) w sumie to formalnie trudno sie doczepic, bo testy spelnialy ;) a, ze teraz adwokaci rzadza...

Chiny mają spaliniaki w dupie,

e tam, dalej produkuja, nawet kopie europejskich samochodow...

te się utrzymają tylko tam gdzie rządy zdrowie
ludzi mają zupełnie w dupie, czyli właśnie w US (bo paliwo tanie jak woda),

raczej u nas jest masakrycznie drogie (u nich ceny sa, normalne, rynkowe), czyli znowu sprawdza sie moja teoria, ze to obciazenia fiskalne wymusily zmiany...

Można sobie
dalej dyskutować czy gorszy jest NOx z turbawki czy kopcący PMami wolnossak
do któego można lać olej po przepalonych frytkach.

Mozna jeszcze polaczyc obie wersje, czyli wolnossacy + filtry...

Popatrz na statystyki, tam żyją
10-15 lat krócej niż w złej UE (pomijając Polskę, bo my zaniżamy średnią z
oczywistych względów, ale już praktycznie dogoniliśmy USA). Pewnie i na to
znajdziesz jakąś ciekawą teorię.

Nie musi byc ciekawa, chocby brak opieki medycznej, duza ilosc smierci noworodkow juz masakrycznie obniza srednia + wypadki z udzialem dzieci i juz mozna z 10 lat mniej miec...

Data: 2020-08-02 19:51:00
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 08:37:51 -0700 (PDT), WS
Z wyjazdow na narty zauwazylem, ze kazdy grzeje tym, co ma pod reka...
Austriacy np. drewnem, Francuzi pradem (z elektrownii atomowych), my
mamy wegiel... :(

Austiacy z pewnością nie grzeją drewnem. Drewnem to kopcą Włosi. Pomimo że
mają gaz i prąd -- tak samo jak i my go mamy. To kwestia rządów tylko i
wyłącznie, które na to pozwalają, lub nie.

wg mnie nie da sie tego w zaden sposob oszacowac, wiec sa to tylko
pseudonaukowe teorie :( nie ma dwu identycznych grup do porownania, jest
zawsze sporo roznic, wiec trudno powiedziec co akurat ma wplyw na
zdrowie, dlugosc zycia... Tak jak z paleniem papierosow: jedni wyliczali
ile to kosztuje leczenie, drudzy twierdzili, ze palacze sporo kasy
zostawili w budzecie (akcyzy...), a pozniej "tanio" umierali na
nieuleczalnego raka pluc... Wynik badan zalezy mocno od intencji
zleceniodawcy :(

To po co twierdzisz że emenrytury dewastują budżet? Może dwastują go bo
ludzie przedwcześnie umierają zamiast wypracować kasę na te emerytury.

Wiadomo, ze sluzba zdrowia pozera mase srodkow, ale to wynika z ogolnej
organizacji, tak to jest z publiczna sluzba... :( Chyba nigdzie nie
dziala dobrze, za to pozera mase pieniedzy... Wg
https://www.politykazdrowotna.com/media/cache/inside_article_image/uploads/images/1f6bbbfc8fed8676dd2dbc61a7cad06b.png
wiekszosc zgonow to z powodu chorob ukladu krazenia i nowotworow. Uklad
krazenia to zapewne zbyt duzo cukru, smieciowe zarcie, otylosc i brak
ruchu, nowotwory od lat wiadomo, ze najlepiej zapobiegac, czyli badania
przesiewowe itp, ale to nie ma lobbystow, bo zarobic sie na tym nie da,
za to na "leczeniu" nieoperacyjnych nowotworow to juz mozna zbic
kokosy... :(

Wymieniłeś wszystko, oprócz zanieczyszczonego powietrza. Już dawno
dowiedzono, że słabe jakościowo powietrze powoduje choroby krążenia i
występowanie nowotworów.

Wiec zmiana spalinowek na elektryki nic tu nie pomoze, ba, nawet
lansowane jako eko dojazd do centrum (+ specjane zielone miejsca
parkingowe) ogranicza jeszcze ilosc ruchu, tak jak el. hulajnogi wyparly juz praktycznie rowery miejskie...

Kwestia mentalności, mi tam PHEV w czynnościach ruchowych nie przeszkadza.
 
To byl wypadek przy pracy ;) w sumie to formalnie trudno sie doczepic, bo testy spelnialy ;) a, ze teraz adwokaci rzadza...

Formalnie to sprawdzanie norm emisji to jest jakiś żart. Sprawdza się
emisję podczas postoju, wtedy to największy grat nie smrodzi. Jak depnie na
drodze bez redukcji to nic nie widać ale kogo by to obchodziło.

e tam, dalej produkuja, nawet kopie europejskich samochodow...

Ale równolegle produkują też EV. Koncerny zagraniczne nie bez powodu
rzucają elektryki do Chin a nie do swoich krajów czy na swoje kontynenty.
 
raczej u nas jest masakrycznie drogie (u nich ceny sa, normalne,
rynkowe), czyli znowu sprawdza sie moja teoria, ze to obciazenia
fiskalne wymusily zmiany...

Nie, po prostu tam są w tej kwestii mocno liberalni, uważają że paliwo się
ludziom należy tak samo jak woda. U nas jest inaczej, bo akcyza ma właśnie
ograniczać nadmierne zużycie paliwa i trucie.
 
Mozna jeszcze polaczyc obie wersje, czyli wolnossacy + filtry...

Tylko kto kupi wolnossącego diesla 90KM z 16 sek. do setki?
 
Nie musi byc ciekawa, chocby brak opieki medycznej, duza ilosc smierci
noworodkow juz masakrycznie obniza srednia + wypadki z udzialem dzieci i
juz mozna z 10 lat mniej miec...

Sprowadza się to do jednego, chore społeczeństwo, z którym ilościowo nie
radzi sobie służba zdrowia, to umierające społeczeństwo.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 14:16:49
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Sunday, August 2, 2020 at 7:51:02 PM UTC+2, Myjk wrote:

Austiacy z pewnością nie grzeją drewnem. Drewnem to kopcą Włosi. Pomimo że
mają gaz i prąd -- tak samo jak i my go mamy. To kwestia rządów tylko i
wyłącznie, które na to pozwalają, lub nie.

Drewno jest tam uwazane za paliwo odnawialne (w sumie calkowicie slusznie), z tego co widzialem osiedla kilkunastu/dziesieciu domkow pod wynajem w gorach maja ogrzewanie z kotlowni na drewno zlokalizowanej tuz obok... oczywiscie w srodku nie bylem, ale wyglada to na jakies zaawansoane kotly (retortowe?), bo dymu za duzo nie ma, ale czuc zapach palonego drewna...

https://austria.trade.gov.pl/pl/aktualnosci/131411,biomasa-najwazniejszym-zrodlem-energii-odnawialnej-w-austrii-.html
https://biznesalert.pl/blazowski-rozbudowa-elektrowni-jadrowej-w-krsko-slowenia-sprzeciw-austrii-atom-energetyka/



To po co twierdzisz że emenrytury dewastują budżet? Może dwastują go bo
ludzie przedwcześnie umierają zamiast wypracować kasę na te emerytury.

hm.. to, ze systemy emerytalne sie zalamuja to fakt, powodow jest raczej kilka, chocby starzenie sie spoleczenstw w UE, systemy sa skonstruowane tak, ze mlodzi musza je zasilac, zeby bylo na wyplaty, czyli brak mlodych oznacza katastrofe...
 kokosy... :(
Wymieniłeś wszystko, oprócz zanieczyszczonego powietrza. Już dawno
dowiedzono, że słabe jakościowo powietrze powoduje choroby krążenia i
występowanie nowotworów.

Tak samo jak wiele innych czynnikow, glownie pozywienie skazone cala tablica Mendelejewa :(
Mamy nadprodukcje zywnosci, UE placi za wylaczanie sporych obszarow spod produkcji rolnej, zamiast postawic na jakosc...
Producenci zywnosci maja konsumenow w ... glebokim powazaniu, pakuja w co sie da chemie, antybiotyki... chcby powszechnie znana praktyka pryskania zboz glifosatem jakis czas przed zbiorem, co powoduje usychanie i ziarno spelnia normy wilgotnosci bez extra suszenia... a, ze juz od dawna wiadomo, ze to rakotworcze? Kogo to obchodzi... ?


Kwestia mentalności, mi tam PHEV w czynnościach ruchowych nie przeszkadza.

Mi tez nie, ale sporo ludzi jest sklonnych kupic toto, byle dojechac 500m dalej ;)
np. w Krk zezwolili na wjazd elektrykow na Rynek Glowny, sporo "przedsiebiorcow" pokupowalo hybrydy tylko po to, zeby tam wjechac, a parkingi sa ~200-300m dalej ;) , ale w koncu uznali, ze to nie jest pelnoprawny elektryk ;)


Formalnie to sprawdzanie norm emisji to jest jakiś żart. Sprawdza się
emisję podczas postoju, wtedy to największy grat nie smrodzi. Jak depnie na
drodze bez redukcji to nic nie widać ale kogo by to obchodziło.

Kwestia przepisow, a zazwyczaj proponuja je/przygotowuja "fachowcy", czyli ludzie mocno zwiazani z producentami ;) wiec trudno sie dziwic, ze ich glownym celem jest ochrona interesow producentow...


Nie, po prostu tam są w tej kwestii mocno liberalni, uważają że paliwo się
ludziom należy tak samo jak woda. U nas jest inaczej, bo akcyza ma właśnie
ograniczać nadmierne zużycie paliwa i trucie.

Raczej, ze trzycyfrowe podatki to juz jest delikatnie mowiac najzwyklejsze zlodziejstwo...


> Mozna jeszcze polaczyc obie wersje, czyli wolnossacy + filtry...

Tylko kto kupi wolnossącego diesla 90KM z 16 sek. do setki?

My tutaj na pl.misc.samochody troche sie tym jaramy, ale wiekszosc ludzi potrzebuje samochod do zwyklego przemieszczania sie (raczej bliskiego, kilkanascie/dziesiat km) i interesuje ich glownie koszt nabycia + koszty eksploatacji.
Sprowadza się to do jednego, chore społeczeństwo, z którym ilościowo nie
radzi sobie służba zdrowia, to umierające społeczeństwo.

Panstwowe, czyli "mi sie nalezy" jest w praktyce najdrozsza forma... Jak zauwazyl Milton Friedman (noblista w dziedzinie ekonomii z czasow, kiedy ta nagroda miala jeszcze jakas wartosc...) jest to najgorszy moliwy sposob wydawania pieniedzy, czyli podejmujacy decyzje wydaje nieswoje pieniadze na nieswoje potrzeby...

Data: 2020-08-03 16:53:47
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 14:16:49 -0700 (PDT), WS
Drewno jest tam uwazane za paliwo odnawialne (w sumie calkowicie
slusznie), z tego co widzialem osiedla kilkunastu/dziesieciu domkow pod
wynajem w gorach maja ogrzewanie z kotlowni na drewno zlokalizowanej tuz
obok... oczywiscie w srodku nie bylem, ale wyglada to na jakies
zaawansoane kotly (retortowe?), bo dymu za duzo nie ma, ale czuc zapach
palonego drewna...

To że czuć zapach, nie znaczy że jest to jakaś przeważająca ilość (zresztą
w większości to nie jest palone pod strzechami). To nadal jest mniejszość
na zachodzie, ale faktycznie kotły mają lepsze -- sprawdzić czy nie
północne Włochy, gdzie powietrze mają prawe tak syfiaste jak w PL. Poza tym
ja nie mam nic przeciwko spalaniu biomasy a nawet i węgla, pod warunkiem że
jest to robione poprawnie (jak w Niemczech czy w Austrii) przez
wyspecjalizowane zakłady, a nie jak u nas czy we Włoszech, gdzie się
zadymia na poęgę niską, niefiltrowaną emisją. Zresztą ten sam zarzut mam do
samochodów spalinowych, wolę jak "kopci" elektro(ciepło)wnia, z filtrowanym
i nadzorowanym kominem, niż samochód który chlapie dodatkowo olejem, bo
kontrola nad utrzymaniem silnika w stanie założeń produkcyjno-normowego
(tak jak kotła domowego) jest praktycznie ZEROWA. EV jest pozbawiony tego
problemu, bo raz że OZE zwiększa udział, a dwa że parę elektrowni w kraju
łatwiej kontrolować niż miliony samochodów na drogach.

hm.. to, ze systemy emerytalne sie zalamuja to fakt, powodow jest raczej
kilka, chocby starzenie sie spoleczenstw w UE, systemy sa skonstruowane
tak, ze mlodzi musza je zasilac, zeby bylo na wyplaty, czyli brak
mlodych oznacza katastrofe... kokosy... :(

No a dlaczego brakuje młodych? Bo chorują i nie są w stanie pracować, bo
przedwcześnie umierają.

Tak samo jak wiele innych czynnikow, glownie pozywienie skazone cala
tablica Mendelejewa :( Mamy nadprodukcje zywnosci, UE placi za
wylaczanie sporych obszarow spod produkcji rolnej, zamiast postawic na
jakosc... Producenci zywnosci maja konsumenow w ... glebokim powazaniu,
pakuja w co sie da chemie, antybiotyki... chcby powszechnie znana
praktyka pryskania zboz glifosatem jakis czas przed zbiorem, co powoduje
usychanie i ziarno spelnia normy wilgotnosci bez extra suszenia... a, ze
juz od dawna wiadomo, ze to rakotworcze? Kogo to obchodzi... ?

Coraz bardziej zajeżdżasz spiskowcem. Nad żywnością jest sprawowana piecza,
jak wartości są przekraczane poza normy, a te normy są znacznie bardziej
ścisłe niż normy emisji samochodów przykładowo, to się przycina. Wprost
przeciwnie niż przy emisji i truciu ludzi zepsutym powietrzem. Poza tym
wyróżnione jest w statystykach wpływ żywności od wływu powietrza. I badania
wskazują to drugie stanowi coraz większy odsetek chorób i śmierci, jako że
dopiero od niedawna temat dokładnie poznajemy i diagnozujemy.

Mi tez nie, ale sporo ludzi jest sklonnych kupic toto, byle dojechac 500m
dalej ;) np. w Krk zezwolili na wjazd elektrykow na Rynek Glowny, sporo
"przedsiebiorcow" pokupowalo hybrydy tylko po to, zeby tam wjechac, a
parkingi sa ~200-300m dalej ;) , ale w koncu uznali, ze to nie jest
pelnoprawny elektryk ;)

No i co się dziwisz, jak pracują i muszą tam dojeżdżać by zaraz jechać
znowu, to takich 5 spacerów po 500m to niezła gimnastyka, czasowa.

Kwestia przepisow, a zazwyczaj proponuja je/przygotowuja "fachowcy",
czyli ludzie mocno zwiazani z producentami ;) wiec trudno sie dziwic, ze
ich glownym celem jest ochrona interesow producentow...

Czyli znowu, to są ci sami którzy tych producentów udupili. Dlatego twoje
teorie się kupy nie trzymają, wprost, są spiskowe.
 
Raczej, ze trzycyfrowe podatki to juz jest delikatnie mowiac
najzwyklejsze zlodziejstwo...

Tak działa akcyza, ma ograniczać konsumpcję danego towaru, które np.
szkodzi zdrowiu. Patrz papierosy, alkohol, etc.

My tutaj na pl.misc.samochody troche sie tym jaramy, ale wiekszosc ludzi
potrzebuje samochod do zwyklego przemieszczania sie (raczej bliskiego,
kilkanascie/dziesiat km) i interesuje ich glownie koszt nabycia + koszty
eksploatacji.

No ale po raz kolejyn powtarzam, popatrz po grupie i ogólnych opiniach (na
dowolnym forum gdzie się porusza temat EV vs ICE). Wszędzie przekonanie
jest takie samo, elektryki mają ZA MAŁY ZASIĘG, ZA WOLNO się ładują.

Tymczasem zacharek się przypomniał z Mazdą (gdzieś pisałem, że Mazda jako
jedyna nie ma EV, zapomniałem o ich MX-30 który szczególnie się nie
przebija) i dokładnie przekazuje to o czym piszę:
https://www.youtube.com/watch?v=Bw-Ms9KMN_w

Panstwowe, czyli "mi sie nalezy" jest w praktyce najdrozsza forma... Jak
zauwazyl Milton Friedman (noblista w dziedzinie ekonomii z czasow, kiedy
ta nagroda miala jeszcze jakas wartosc...) jest to najgorszy moliwy
sposob wydawania pieniedzy, czyli podejmujacy decyzje wydaje nieswoje
pieniadze na nieswoje potrzeby...

Tak się łatwo gada, dopóki się poważniej nie zachoruje. W US są
ubezpieczenia, ale i te absurdalnie wysokie czasem nie zapewniają spokojnej
głowy w razie poważnej choroby -- a i wygląda na to, że jak ktoś nie
ubezpieczony to i tak go państwo leczy bo przecież przysięga hipokryty
jest. ;P

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 20:38:00
Autor: ąćęłńóśźż
Postp w bateriach.
Poczytaj, z jakich przyczyn w Anglii nie wprowadzano "zielonej fali".


-- -- -
Tak działa akcyza, ma ograniczać konsumpcję danego towaru, które np. szkodzi zdrowiu.
Patrz papierosy, alkohol, etc.

Data: 2020-08-03 20:30:35
Autor: ąćęłńóśźż
Postp w bateriach.
No nie wiem, czy wyparły.
Choćby taki szczegół: lepiej jednak siedzieć, niż stać.


-- -- -
hulajnogi wyparly juz praktycznie rowery miejskie.

Data: 2020-08-01 16:49:34
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 12:19, WS pisze:

Normalni producenci (spoza UE) powoli olewaja nasz rynek, bo to wiekszego sensu nie ma...

Podobnie jak oni, z ich smrodzącymi produktami sprzed nastu albo i wiecej lat....
Nikt płakał nie będzie .....

Data: 2020-08-02 01:48:23
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Saturday, August 1, 2020 at 4:49:36 PM UTC+2, Cavallino wrote:

Podobnie jak oni, z ich smrodzącymi produktami sprzed nastu albo i wiecej lat....
Nikt płakał nie będzie .....

Oj, obawiam sie, ze za cenami tych ich produktow to juz niedlugo bedziemy jednak plakac.

Data: 2020-08-02 11:12:39
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 10:48, WS pisze:
On Saturday, August 1, 2020 at 4:49:36 PM UTC+2, Cavallino wrote:

Podobnie jak oni, z ich smrodzącymi produktami sprzed nastu albo i
wiecej lat....
Nikt płakał nie będzie .....

Oj, obawiam sie, ze za cenami tych ich produktow to juz niedlugo bedziemy jednak plakac.

Tych ich dostosowanych do obecnych wymogów, czy takich konstrukcyjnie sprzed 20 lat?Ja nie będę.
Zwłaszcza jeśli dzięki powszechniejszemu zapotrzebowaniu, obniżą się ceny elektryków.

Data: 2020-08-02 11:22:47
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 01:48:23 -0700 (PDT), WS
Oj, obawiam sie, ze za cenami tych ich produktow to juz niedlugo bedziemy jednak plakac.

Jak rzetelnie przeanalizujesz EV do ICE, to wyjdzie że EV jest JUŻ
tańszy.Ergo, jak ceny baterii spadną -- w zasadzie to już spadły, tylko
ceny samochodów jeszcze nie spadły bo większość chce jednak jak najdłużej
utrzymać sprzedaż smrodów spalinowych, a reszta (typu Tesla) chce po prostu
się odbić jak najbardziej -- to nikt po smrodach spalinowych faktycznie nie
zapłacze.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 13:44:00
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 11:20:52 +0200, cef
Nie przestawiają się,

Oczywiście że się przestawiają, tylko kompletnie ślepy może tego nie
dostrzegać. Spaliniaki to skońćzona technologia, dokłądnie tak jak
skończoną technologią są kotły w nowoczesnych domach. To jest technologia
która juzdawno dotarła do ściany, nic nowego się tutaj nie wykombinuje,
wiele się nie polepszy, nie ma bata aby te trupy zasilić z OZE.

tylko dają jakieś małe okienko, żeby ten
wykreowany przez lobbystów popyt jakoś skonsumować.

Lobbystami to są od lat koncerny naftowe i powiązane z nimi silnie koncerny
samochodowe majace z tego tantiemy.No ale wyjaśnij mi w takim razie jak
Niemcy, mając taką gospodarkę motoryzacyjną (spalinową) mogą sobie strzelać
w stopę i nakazywać, idealnie prosperujacy przemysł samochodowy, zmieniać o
180 stopni? Ja wiem że logika to skomplikowana jest, ale bez przesady. Weź
otwórz oczy.

Niech rządy dają dotacje, to my trochę naprodukujemy tego,
ale opłacalne to specjalnie nie jest i dlatego na razie
nie ma sensu się angażaować ale jak coś można opchnąć
to warto przytulić pieniążki.

Oczywiście, bo jak dotowane były spaliniaki (i nadal są, np. hybrydy) to
jest super, ale jak się dotuje jeszcze czystsze i energooszczędne elektryki
to jest źle.

Już niedługo będą sie tu toczyły dyskusje czy nazwać głupotą
zaśmiecanie środowiska bateriami tylko po to, żeby wypełnić chwilowe,
wykreowane przez lobbystów zapotrzebowanie na zasięg elektryczny.

Tylko jeśli udowodnisz że produkcja prądu (rewolucja OZE już dawno w toku
jakbyś nie zauważył, na przykładzie wspomnianych Niemców którzy czasem już
oddają innym prąd z OZE bo nie mają co z nim robić), baterii i ich
utylizacja to gorszy syf niż wyprodukowanie tego wszystkiego czego w EV nie
ma, tj. skrzyni biegów, silnika spalinowego (z wszelkimi komponentami),
całą otoczką która towarzyszy tej produkcji (transport), rafinacją olejów
(i transportem) żeby te silniki i skrzynie biegów mogły w ogóle pracować, z
uwzględnieniem szkody dla środowiska z powodu lania się olejów na drogi z
zaniedbanych pojazdów (popatrz sobie na jezdnię przed dowolnymi światłami
czy sklepem i zobacz ile tego syfu leci na drogi), oraz utylizacji tych
olejów (i tu przypominam, wymiana przeciętnie 4L oleju co 15tkm, a niektóre
oszołomy nawet co 10 albo nawet co 5kkm olej wymieniają żeby silniczek
przypadkiem nie skiełznął przedwcześnie) dalej emisji jałowej (praca
silnika na postoju np. na światłach, brak odzyskiwania energii z hamowania)
ze spalania palwa (i jego rafinacji wraz transportem) to pogadamy. Ale wiem
że nie udowodnisz swojej tezy.

Póki co oczywiste jest, że baterie mają żywotność znacznie większą niż ma
wytrzymałości względnej przeciętny samochód. Tak, mówię tu o wtórnym
wykorzystaniu baterii np. w powerbankach, które trzeba będzie tak czy siak
zacząć budować -- a czy z nowych czy z używanych baterii... no chyba
oczywiste że lepiej jednak z używanych które już nie zaspokajają potrzeb
drogowych bo niektórzy muszą koniecznie na parę wypadów w roku mieć 500km
zasięgu między ładowaniem.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 14:52:33
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 13:44, Myjk pisze:
Sat, 1 Aug 2020 11:20:52 +0200, cef

Nie przestawiają się,

Oczywiście że się przestawiają, tylko kompletnie ślepy może tego nie
dostrzegać.

Widzimy co innego i to jest piękne.

tylko dają jakieś małe okienko, żeby ten
wykreowany przez lobbystów popyt jakoś skonsumować.

Lobbystami to są od lat koncerny naftowe i powiązane z nimi silnie koncerny
samochodowe majace z tego tantiemy.No ale wyjaśnij mi w takim razie jak
Niemcy, mając taką gospodarkę motoryzacyjną (spalinową) mogą sobie strzelać
w stopę i nakazywać, idealnie prosperujacy przemysł samochodowy, zmieniać o
180 stopni? Ja wiem że logika to skomplikowana jest, ale bez przesady. Weź
otwórz oczy.

Mam otwarte i nie widzę takiej zmiany.
Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.
Ale liczyć potrafią i wiedzą, że to droga do nikąd.

Niech rządy dają dotacje, to my trochę naprodukujemy tego,
ale opłacalne to specjalnie nie jest i dlatego na razie
nie ma sensu się angażaować ale jak coś można opchnąć
to warto przytulić pieniążki.

Oczywiście, bo jak dotowane były spaliniaki (i nadal są, np. hybrydy) to
jest super, ale jak się dotuje jeszcze czystsze i energooszczędne elektryki
to jest źle.

Jak policzysz ile tego czystego prądu potrzeba z OZE a ile będzie brudnego,
to sam się ze śmiechu złożysz na pół.

Już niedługo będą sie tu toczyły dyskusje czy nazwać głupotą
zaśmiecanie środowiska bateriami tylko po to, żeby wypełnić chwilowe,
wykreowane przez lobbystów zapotrzebowanie na zasięg elektryczny.

Tylko jeśli udowodnisz że produkcja prądu (rewolucja OZE już dawno w toku
jakbyś nie zauważył, na przykładzie wspomnianych Niemców którzy czasem już
oddają innym prąd z OZE bo nie mają co z nim robić), baterii i ich
utylizacja to gorszy syf niż wyprodukowanie tego wszystkiego czego w EV nie
ma, tj. skrzyni biegów, silnika spalinowego (z wszelkimi komponentami),
całą otoczką która towarzyszy tej produkcji (transport), rafinacją olejów
(i transportem) żeby te silniki i skrzynie biegów mogły w ogóle pracować, z
uwzględnieniem szkody dla środowiska z powodu lania się olejów na drogi z
zaniedbanych pojazdów (popatrz sobie na jezdnię przed dowolnymi światłami
czy sklepem i zobacz ile tego syfu leci na drogi), oraz utylizacji tych
olejów (i tu przypominam, wymiana przeciętnie 4L oleju co 15tkm, a niektóre
oszołomy nawet co 10 albo nawet co 5kkm olej wymieniają żeby silniczek
przypadkiem nie skiełznął przedwcześnie) dalej emisji jałowej (praca
silnika na postoju np. na światłach, brak odzyskiwania energii z hamowania)
ze spalania palwa (i jego rafinacji wraz transportem) to pogadamy. Ale wiem
że nie udowodnisz swojej tezy.

W zamian za te niedogodności otrzymujesz środek transportu
w miarę szybki, o sporym zasięgu, szybko odnawiający swoje właściwości
i za to klienci płacą.
Napisz jak bardzo śmiecą akumulatory.

Póki co oczywiste jest, że baterie mają żywotność znacznie większą niż ma
wytrzymałości względnej przeciętny samochód. Tak, mówię tu o wtórnym
wykorzystaniu baterii np. w powerbankach, które trzeba będzie tak czy siak
zacząć budować -- a czy z nowych czy z używanych baterii... no chyba
oczywiste że lepiej jednak z używanych które już nie zaspokajają potrzeb
drogowych bo niektórzy muszą koniecznie na parę wypadów w roku mieć 500km
zasięgu między ładowaniem.

Technologia przyszłosci?
Nie sądzę.
Raczej coś innego - prędzej "atom z dyskietki".

Data: 2020-08-01 16:43:11
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 14:52:33 +0200, cef
Widzimy co innego i to jest piękne.

Kto ma dłuższy wzrok niż nos to się okaże całkiem niebawem.
Mam otwarte i nie widzę takiej zmiany.

Musisz wyściubić nos poza nasz ciemnogród to zobaczysz.

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.
Ale liczyć potrafią i wiedzą, że to droga do nikąd.

Oczywiście, i po to właśnie inwestują miliardy w opracowanie nowych
platform, przestawiają fabryki na produkcję EV, a nawet budują nowe (w tym
fabryki akumulatorów), a niektórzy już zapowiadają całkowite przestawienie
się na EV i zakończenie produkcji spaliniaków (sprawdzić czy nie Tesla).

Jak policzysz ile tego czystego prądu potrzeba z OZE a ile będzie brudnego, to sam się ze śmiechu złożysz na pół.

Do czego potrzeba? Znowu jako kolejnemu ci się maluje wizja, że nagle
znikną wszystkie spaliniaki i zostaną zastąpione przez EV... Co jest
oczywistym absurdem.

W zamian za te niedogodności

Skrócenie swojego życia średnio o 5-10 lat to jest niedogodność?
otrzymujesz środek transportu w miarę szybki, o sporym zasięgu, szybko odnawiający swoje
właściwości i za to klienci płacą.

Który większości jest zbyteczny, bo 330 dni w roku mają zasięgi średnio po
60km dziennie. Jedyne co otrzymują to przekonanie, że jak będą musieli, to
pojadą szybciej o tą godzinę. Ktoś kto 5 lat życia poświęca żeby godzinę
zaoszczędzić nie ma po kolei w głowie.

Napisz jak bardzo śmiecą akumulatory.

Ja nie twierdze że śmiecą, tylko ty. Ja twierdzę że mają przydatność
sięgającą daleko dalej niż źródło energii w samochodzie.
 
Technologia przyszłosci?
Nie sądzę.
Raczej coś innego - prędzej "atom z dyskietki".

Raczej odgrzany kotlet, ale i tak znacznie lepszy niż tuszonka.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 17:27:40
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 16:43, Myjk pisze:
Sat, 1 Aug 2020 14:52:33 +0200, cef

Widzimy co innego i to jest piękne.

Kto ma dłuższy wzrok niż nos to się okaże całkiem niebawem.

Kiedy jest wg Ciebie niebawem?
Ile to dziesiątek lat?


Mam otwarte i nie widzę takiej zmiany.

Musisz wyściubić nos poza nasz ciemnogród to zobaczysz.

Spokojnie, wyściubiam i nadal nie widzę.

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
   łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.
Ale liczyć potrafią i wiedzą, że to droga do nikąd.

Oczywiście, i po to właśnie inwestują miliardy w opracowanie nowych
platform, przestawiają fabryki na produkcję EV, a nawet budują nowe (w tym
fabryki akumulatorów), a niektórzy już zapowiadają całkowite przestawienie
się na EV i zakończenie produkcji spaliniaków (sprawdzić czy nie Tesla).

Nic nie zrobili takiego.
Jedynie chcą mieć swoje akumulatory, żeby w razie czego
nie być na łasce innych i to jedyne co zrobili - nic więcej nie robią.
(to w razie czego to jedynie miejskie pudełka, gdy
ten model  użycia jakoś się przyjmie)

Jak policzysz ile tego czystego prądu potrzeba z OZE a ile
będzie brudnego, to sam się ze śmiechu złożysz na pół.

Do czego potrzeba? Znowu jako kolejnemu ci się maluje wizja, że nagle
znikną wszystkie spaliniaki i zostaną zastąpione przez EV... Co jest
oczywistym absurdem.

Moim zdaniem nawet do tej realnej wizji elektryków
w centrach miast i ewentualnie jako drugie pudełko
do jeżdżenia na zakupy to i tak prądu jest za mało.
O wszystkich i do tego nagle? Nawet nie pomyślałem,
że mój rozmówca mógłby to zakładać.


W zamian za te niedogodności

Skrócenie swojego życia średnio o 5-10 lat to jest niedogodność?

Na razie nie ma nic innego.

otrzymujesz środek transportu w miarę szybki,
o sporym zasięgu, szybko odnawiający swoje
właściwości i za to klienci płacą.

Który większości jest zbyteczny, bo 330 dni w roku mają zasięgi średnio po
60km dziennie. Jedyne co otrzymują to przekonanie, że jak będą musieli, to
pojadą szybciej o tą godzinę. Ktoś kto 5 lat życia poświęca żeby godzinę
zaoszczędzić nie ma po kolei w głowie.

I do tych zastosowań jak najbardziej to będzie realne za kilkadziesiąt lat może.

Napisz jak bardzo śmiecą akumulatory.

Ja nie twierdze że śmiecą, tylko ty. Ja twierdzę że mają przydatność
sięgającą daleko dalej niż źródło energii w samochodzie.

Mają wysoki ślad weglowy, więc suma sumarum śmiecą.

Data: 2020-08-02 10:33:50
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sat, 1 Aug 2020 17:27:40 +0200, cef
Widzimy co innego i to jest piękne.
Kto ma dłuższy wzrok niż nos to się okaże całkiem niebawem.
Kiedy jest wg Ciebie niebawem?
Ile to dziesiątek lat?

Niebawem to jest w ciągu 10 lat cena elektryka zrówna się ze spaliniakami,
wtedy bedzie pozamiatane. Zresztą jak podejść do tematu rzetelnie, tj.
porównać nie sam segment i cenę, ale także komfort i osiągi, to elektryk
jest już tańszy. Bo żeby zrobić spaliniaka dającego ciszę w kabinie na
poziomie elektryka i parametry jazdy (przyśpieszenie), trzeba wydać
znacznie więcej. Tylko to że (znowu) większości takie parametry są na co
dzień zbyteczne, się tego nie postrzega w ten sposób.

Spokojnie, wyściubiam i nadal nie widzę.

I co, nie widzisz jaka ilość ładowarek jest na zachodzie? Nie widzisz ile
EV jeździ JUŻ po ulicach?
 
Oczywiście, i po to właśnie inwestują miliardy w opracowanie nowych
platform, przestawiają fabryki na produkcję EV, a nawet budują nowe (w tym
fabryki akumulatorów), a niektórzy już zapowiadają całkowite przestawienie
się na EV i zakończenie produkcji spaliniaków (sprawdzić czy nie Tesla).

Nic nie zrobili takiego.

Czego nie zrobili, nie zainwestowali kasy w opracowanie nowych platform
specjalnie dla EV? Weź, powtarzam, otwórz w końcu oczy. Na początku
rzeźbili przerabiając spaliniaki najmniejszym kosztem, ale po zobaczeniu co
się dzieje u Tesli opracowali, i nadal nad tym pracują, platformy dla EV.
VW to tak się pośpieszył, że wypuścił, ba, wyprodukował EV (ID3) z pół roku
temu, samochody stały i czekały na firmware bo pierwotny nie nadążył za
produkcją. Zdaje się w zeszłym tygodniu w końcu skończyli i robią hurtowy
update żeby klienci w końcu mogli odebrać swoje samochody.

Jedynie chcą mieć swoje akumulatory, żeby w razie czego
nie być na łasce innych i to jedyne co zrobili - nic więcej nie robią.

No rynce opadajoo.

(to w razie czego to jedynie miejskie pudełka, gdy
ten model  użycia jakoś się przyjmie)

Ale przecież to jest właśnie główny target EV, od zawsze. Tesla jednak
pokazała, że da się lepiej.

Moim zdaniem nawet do tej realnej wizji elektryków
w centrach miast i ewentualnie jako drugie pudełko
do jeżdżenia na zakupy to i tak prądu jest za mało.
O wszystkich i do tego nagle? Nawet nie pomyślałem,
że mój rozmówca mógłby to zakładać.

Po raz kolejny powtarzam, Niemcy już w ZESZŁYM roku oddawali prąd z OZE ZA
DARMO bo mieli go za dużo, a ty upychasz że w przyszłości będzie go za
mało. Parodia. Ja sobie już na obecnym domu od blisko miesiaca prąd
produkuję na potrzeby EV, w nowym domu od przyszłego wtorku mi zmieniają
licznik i ruszy kolejna instalacja PV o mocy 10kWp. W sumie to jest 15kWp
które wyprodukują prądu w okolicach 13MWh rocznie. Co wystarczy na około
43tys. km rocznie (przy absurdalnym zużyciu 30kWh/100km -- ja w klocu
Outlanderze mam 20-25 kWh/100). Gdzie ja przejeżdżam około 20 tys., żona
około 10 tys. rocznie. Z czym do normalnych ludzi startujesz, pytam się
grzecznie?

Na razie nie ma nic innego.

Ponownie powtarzam, biorąc pod uwagę że większość ludzi potrzebuje przeloty
60km dziennie a od wielkiego dzwonu więcej, to wybór jest ogromny już
dzisiaj. Jak uwzględnić parametry i komfort EV (oraz cenę i sprawność za
100km) do ekwiwalentu spalinowego to EV JUŻ dawno są tańsze. Pewnie byłby
jeszcze tańsze, gdyby ludzie bardziej zmadrzeli.

I do tych zastosowań jak najbardziej to będzie realne za kilkadziesiąt lat może.

Przecież już dzisiaj ludzie jeżdżą w trasy. T3 już od dawna ładuje się od
20 do 80% (300km) w 15 minut. Co oznacza że na trasie 1200km "traci" się
godzinę. W praktyce mniej, bo spaliniak bardziej męczy podczas jazdy, więc
i tak wypada się zatrzymać gdzieś w połowie i odpocząć, kości rozprostować,
zjeść, wypić a i też musi się minimum raz zatankować.
Mają wysoki ślad weglowy, więc suma sumarum śmiecą.

Wykaż to w końcu, bo sypiesz znowu ogólnikami z których nic nie wynika.
Tylko nie zakładaj u podstawy jak większość głuptaków co robi porównania,
że bateria kończy się wraz z amortyzacją pojazdu, tj. maks 6 lat,
uwzględnij produkcję silnika spalinowego, skrzyni biegów, rafinacji i
utylizacji olejów itp. Startuj.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 12:41:53
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-02 o 10:33, Myjk pisze:
Sat, 1 Aug 2020 17:27:40 +0200, cef

Widzimy co innego i to jest piękne.
Kto ma dłuższy wzrok niż nos to się okaże całkiem niebawem.
Kiedy jest wg Ciebie niebawem?
Ile to dziesiątek lat?

Niebawem to jest w ciągu 10 lat cena elektryka zrówna się ze spaliniakami,
wtedy bedzie pozamiatane. Zresztą jak podejść do tematu rzetelnie, tj.
porównać nie sam segment i cenę, ale także komfort i osiągi, to elektryk
jest już tańszy. Bo żeby zrobić spaliniaka dającego ciszę w kabinie na
poziomie elektryka i parametry jazdy (przyśpieszenie), trzeba wydać
znacznie więcej. Tylko to że (znowu) większości takie parametry są na co
dzień zbyteczne, się tego nie postrzega w ten sposób.

Ludzie oprócz osiągów kupują wygodę.
Jak podejdziesz do tematu rzetelnie i przeliczysz ten komfort
rzetelnie, to już nie jest tak różowo jak przedstawiasz.

Spokojnie, wyściubiam i nadal nie widzę.

I co, nie widzisz jaka ilość ładowarek jest na zachodzie? Nie widzisz ile
EV jeździ JUŻ po ulicach?

Jeździ bardzo mało.
Dla mnie to niezauważalne.
Nie postrzegam tego jako jakiejś ogromnej liczby.


Oczywiście, i po to właśnie inwestują miliardy w opracowanie nowych
platform, przestawiają fabryki na produkcję EV, a nawet budują nowe (w tym
fabryki akumulatorów), a niektórzy już zapowiadają całkowite przestawienie
się na EV i zakończenie produkcji spaliniaków (sprawdzić czy nie Tesla).

Nic nie zrobili takiego.

Czego nie zrobili, nie zainwestowali kasy w opracowanie nowych platform
specjalnie dla EV? Weź, powtarzam, otwórz w końcu oczy. Na początku
rzeźbili przerabiając spaliniaki najmniejszym kosztem, ale po zobaczeniu co
się dzieje u Tesli opracowali, i nadal nad tym pracują, platformy dla EV.
VW to tak się pośpieszył, że wypuścił, ba, wyprodukował EV (ID3) z pół roku
temu, samochody stały i czekały na firmware bo pierwotny nie nadążył za
produkcją. Zdaje się w zeszłym tygodniu w końcu skończyli i robią hurtowy
update żeby klienci w końcu mogli odebrać swoje samochody.

Ale to przecież jest tylko minisegment rynku, który trzeba zapełnić,
bo się pojawił taki rynek. Inwestuje się w to co może dać zysk.
Jeśli pojawia się wraz z ekomodą taki segment, to załatwią
go bardziej hybrydy a nie EV.

Jedynie chcą mieć swoje akumulatory, żeby w razie czego
nie być na łasce innych i to jedyne co zrobili - nic więcej nie robią.

No rynce opadajoo.

(to w razie czego to jedynie miejskie pudełka, gdy
ten model  użycia jakoś się przyjmie)

Ale przecież to jest właśnie główny target EV, od zawsze. Tesla jednak
pokazała, że da się lepiej.

Tesla nic nie pokazała, tylko wypełniła ten minisegment o którym napisałem powyżej.
Bo Tesla nie produkuje innych aut i dlatego ma takie wzrosty w tym segmencie.


Moim zdaniem nawet do tej realnej wizji elektryków
w centrach miast i ewentualnie jako drugie pudełko
do jeżdżenia na zakupy to i tak prądu jest za mało.
O wszystkich i do tego nagle? Nawet nie pomyślałem,
że mój rozmówca mógłby to zakładać.

Po raz kolejny powtarzam, Niemcy już w ZESZŁYM roku oddawali prąd z OZE ZA
DARMO bo mieli go za dużo, a ty upychasz że w przyszłości będzie go za
mało. Parodia.

Bo obecnie udział EV jest minmialny.
Niemcy nadwyżkę z OZE mają nie dlatego, że się przestawiają na
samochody elektryczne, tylko dlatego, że zamykają atomówki.
Samo OZE się nie zbilansuje - trzeba jeszcze utrzymać coś co zrównoważy system energetyczny. Ładowarki ładnie wyglądają właśnie propagandowo w dużych miastach,
koło dworca, na lotnisku, w runku itp czyli to co Ty widzisz i się podniecasz. Idż do ratusza w mieście 10-20tys mieszkańców i się zapytaj burmistrza dlaczego nie ma tam
dostępu do ładowarek publicznych.


Ja sobie już na obecnym domu od blisko miesiaca prąd
produkuję na potrzeby EV, w nowym domu od przyszłego wtorku mi zmieniają
licznik i ruszy kolejna instalacja PV o mocy 10kWp. W sumie to jest 15kWp
które wyprodukują prądu w okolicach 13MWh rocznie. Co wystarczy na około
43tys. km rocznie (przy absurdalnym zużyciu 30kWh/100km -- ja w klocu
Outlanderze mam 20-25 kWh/100). Gdzie ja przejeżdżam około 20 tys., żona
około 10 tys. rocznie. Z czym do normalnych ludzi startujesz, pytam się
grzecznie?

A jaki Ty stanowisz procent wsród klientów koncernów motoryzacyjnych?
Z czym Ty startujesz odeprę grzecznie?
Statystycznie jesteś marginesem.


Na razie nie ma nic innego.

Ponownie powtarzam, biorąc pod uwagę że większość ludzi potrzebuje przeloty
60km dziennie a od wielkiego dzwonu więcej, to wybór jest ogromny już
dzisiaj. Jak uwzględnić parametry i komfort EV (oraz cenę i sprawność za
100km) do ekwiwalentu spalinowego to EV JUŻ dawno są tańsze. Pewnie byłby
jeszcze tańsze, gdyby ludzie bardziej zmadrzeli.

Ludzie wybierają portfelem.
Jak będzie wygodniej i taniej to wybiorą coś innego.

I do tych zastosowań jak najbardziej to będzie realne za kilkadziesiąt
lat może.

Przecież już dzisiaj ludzie jeżdżą w trasy. T3 już od dawna ładuje się od
20 do 80% (300km) w 15 minut. Co oznacza że na trasie 1200km "traci" się
godzinę. W praktyce mniej, bo spaliniak bardziej męczy podczas jazdy, więc
i tak wypada się zatrzymać gdzieś w połowie i odpocząć, kości rozprostować,
zjeść, wypić a i też musi się minimum raz zatankować.

Powtarzam - to nadal margines.


Mają wysoki ślad weglowy, więc suma sumarum śmiecą.

Wykaż to w końcu, bo sypiesz znowu ogólnikami z których nic nie wynika.
Tylko nie zakładaj u podstawy jak większość głuptaków co robi porównania,
że bateria kończy się wraz z amortyzacją pojazdu, tj. maks 6 lat,
uwzględnij produkcję silnika spalinowego, skrzyni biegów, rafinacji i
utylizacji olejów itp. Startuj.

Ale co ja mam wykazywać?
Odpowiem Ci po zenkowemu - użyj google i znajdź sobie.
I nie zakładaj, że produkcja skrzyni biegów szkodzi środowisku a
produkcja kabli i baterii już nie.
I uwzględnij to co pomija większość głuptaków co robi
porównania zakładając, że prąd jest czyściutki z gniazdka.

Data: 2020-08-02 20:37:34
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 12:41:53 +0200, cef
Ludzie oprócz osiągów kupują wygodę.
Jak podejdziesz do tematu rzetelnie i przeliczysz ten komfort
rzetelnie, to już nie jest tak różowo jak przedstawiasz.

Jaką znowu wygodę w spaliniakach? Że parę razy w roku stracą 20 minut
zamiast godziny? Ja nie widzę w spaliniakach nic komfortowego. Hałasują jak
diabli i męczą podczas jazdy, nie da się ich w większości przypadków
ogrzać, a z pewnością schłodzić na postoju, nie hamują praktycznie
silnikiem więc trzeba co chwile hamulec deptać, nikt w nich praktycznie nie
implementuje systemów mniej lub bardziej autonomicznych.

Jeździ bardzo mało.
Dla mnie to niezauważalne.
Nie postrzegam tego jako jakiejś ogromnej liczby.

No bo po pierwsze mała jest produkcja, po drugie większość ludzi myśli tak
jak ty. Czyli woli jeździć smrodzącym, głośnym samochodem, z turbo dziurą,
albo innym lagiemm literalnie zamienia komfort jazdy na komfort wynikając z
gwarancji że W RAZIE CZEGO mogą w 5 minut się zatankować.
 
Ale to przecież jest tylko minisegment rynku, który trzeba zapełnić,
bo się pojawił taki rynek. Inwestuje się w to co może dać zysk.
Jeśli pojawia się wraz z ekomodą taki segment, to załatwią
go bardziej hybrydy a nie EV.

SUV też był minisegmentem i wielu przepowiadało jego upadek. Smartfon też
był minisegmentem, Nokia twierdziła że to chwilowa moda (i już nie
istnieje). Powiedz teraz że SUV czy smartfon to minisegment.
Tesla nic nie pokazała, tylko wypełniła ten minisegment o którym napisałem powyżej.

Oczywiście, tak wypełniła minisegment, że ledwo z produkcją się wyrabia.

Bo Tesla nie produkuje innych aut i dlatego ma takie wzrosty w tym segmencie.

Tu nie chodzi o żaden segment, tylko że weszła na skalę praktycznie masową
z samochodem którego inni producenci nie dotykali. Teraz ci producenci
gonią Teslę, bo są w malinach. Gdyby to był minisegment jak twierdzisz, to
by zostawili go Tesli. Już nawet Toyota zapowiedziała, choć wcześniej
twierdziła że tylko HEV no smog jest przyszłością i tylko debile produkują
EV, że będą jednak pracować nad swoim EV. Jedynym producentem który uparcie
trzyma się kurczowo spaliniaków, w tym chce rozwijać absurdalny silnik
Wankla, jest Mazda. Oni skończą pierwsi skończa jak Nokia.

Bo obecnie udział EV jest minmialny.
Niemcy nadwyżkę z OZE mają nie dlatego, że się przestawiają na
samochody elektryczne, tylko dlatego, że zamykają atomówki.

Aha, zamykają atomówki które produkowały prąd, więc z tego tytułu mają
nadwyżkę prądu. Cóż za logika...

Samo OZE się nie zbilansuje - trzeba jeszcze utrzymać coś co zrównoważy system energetyczny. Ładowarki ładnie wyglądają właśnie propagandowo w dużych miastach,
koło dworca, na lotnisku, w runku itp czyli to co Ty widzisz i się podniecasz.

Są różne OZE, ale jak się ubije wiatraki tak jak u nas pis to załatwił, to
z pewnością się nie zbilansuje.

Idż do ratusza w mieście 10-20tys mieszkańców i się zapytaj burmistrza dlaczego nie ma tam
dostępu do ładowarek publicznych.

Bo to polski ciemnogród. Na zachodzie gdzie się nie ruszysz masz jakąś
ładowarkę.

A jaki Ty stanowisz procent wsród klientów koncernów motoryzacyjnych?

Wg ciebie to raczej spory, w końcu przejeżdżam więcej niż statystyczny
mieszkaniec europy. Moja żona dobrze się wpisuje w EV, tylko jeździ smrodem
spalinowym, bo tak jak ty boi się że jej baterii nie starczy i stanie
gdzieś w polu.

Z czym Ty startujesz odeprę grzecznie?
Statystycznie jesteś marginesem.

Nie iwem jak ty, ale ja siedzę, z tytułu budowy nowego domu, i co chwilę
ktoś pyta jak instalację w garażu przygotować pod ładowanie EV w
przyszłości. Statystyki mówią że ludzie chcą mieć EV, ale ich na nie nie
stać, tak samo jak nie stać ich na eReSy wszelakie, bo ich parametrów w
większości nie wykorzystają.

Ludzie wybierają portfelem.
Jak będzie wygodniej i taniej to wybiorą coś innego.

Jeszcze chwilę temu twierdziłeś że nikt nie chce i nie potrzebuje EV i że
to tylko minisegment, a tu nagle twierdzisz że jak cena spadnie to wszyscy
się rzucą? No tak, z tym się zgadzam. Cena jeszcze trochę spadnie i ludzie
zaczną kupować.

Powtarzam - to nadal margines.

Margines który pokazuje żę się da. Nawet proste wyliczenia pokazują że się
da z wadą jaką jest łądowanie, żyć już dzisiaj. Ty twierdzisz że to
podstawowa wada i się nie da żyć.
 
Ale co ja mam wykazywać?

Postawioną przez siebie tezę, że EV ma większy ślad węglowy niż spaliniak.

Odpowiem Ci po zenkowemu - użyj google i znajdź sobie.

Ale zdajesz sobie sprawę że drób tak odpisuje bo jest ignorantem do
kwadratu? Stawianie się z nim w jednm rzędzie to takie, hm... słabe jest.

I nie zakładaj, że produkcja skrzyni biegów szkodzi środowisku a
produkcja kabli i baterii już nie.

To ty postawiłeś tezę że baterie szkodzą a elementy spaliniaka nie. Czyli
dotarło w końcu do ciebie jaki absurd odpaliłeś i się teraz rakiem
wycofujesz.

I uwzględnij to co pomija większość głuptaków co robi
porównania zakładając, że prąd jest czyściutki z gniazdka.

Skoro rośnie ilość OZE, a rośnie relatywnie szybko, to ilość brudnego prądu
sukcesywnie maleje czy ci się to podoba czy nie. Problem ze spaliniakami
jest taki, że da się je zasilać (i w ogóle umożliwić im jazdę) tylko i
wyłącznie czarnym syfem.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 21:49:47
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-02 o 20:37, Myjk pisze:
Sun, 2 Aug 2020 12:41:53 +0200, cef

Ludzie oprócz osiągów kupują wygodę.
Jak podejdziesz do tematu rzetelnie i przeliczysz ten komfort
rzetelnie, to już nie jest tak różowo jak przedstawiasz.

Jaką znowu wygodę w spaliniakach? Że parę razy w roku stracą 20 minut
zamiast godziny?

Jeśli swoboda przemieszczania się jest dla Ciebie nieistotna,
to EV jest właśnie dla Ciebie.


SUV też był minisegmentem i wielu przepowiadało jego upadek. Smartfon też
był minisegmentem, Nokia twierdziła że to chwilowa moda (i już nie
istnieje). Powiedz teraz że SUV czy smartfon to minisegment.

Zarówno Nokia jak i SUV to złe przykłady, bo telefon to produkt kieszonkowy
a SUV był tylko zmianą w danym segmencie bez zmiany jakościowej
czy wrecz ideologicznej.


Tesla nic nie pokazała, tylko wypełniła ten minisegment o którym
napisałem powyżej.

Oczywiście, tak wypełniła minisegment, że ledwo z produkcją się wyrabia.

Bo Tesla nie produkuje innych aut i dlatego ma takie wzrosty w tym
segmencie.

Tu nie chodzi o żaden segment, tylko że weszła na skalę praktycznie masową
z samochodem którego inni producenci nie dotykali. Teraz ci producenci
gonią Teslę, bo są w malinach. Gdyby to był minisegment jak twierdzisz, to
by zostawili go Tesli.

Zauważyli,  że też mogą coś sprzedać, bo jest ekoklimat dobry do tego
i będą regulacje prawne sprzyjające. Trochę muszą nadrobić, ale
nie róbmy z tego rewolucji.

Niemcy nadwyżkę z OZE mają nie dlatego, że się przestawiają na
samochody elektryczne, tylko dlatego, że zamykają atomówki.

Aha, zamykają atomówki które produkowały prąd, więc z tego tytułu mają
nadwyżkę prądu. Cóż za logika...

Po prostu przesadzili z OZE dlatego mają nadprodukcję z tego źródła.

Idż do ratusza w mieście 10-20tys mieszkańców i się zapytaj
burmistrza dlaczego nie ma tam
dostępu do ładowarek publicznych.

Bo to polski ciemnogród. Na zachodzie gdzie się nie ruszysz masz jakąś
ładowarkę.

Pisałeś o tym bumie i ładowarkach na Zachodzie, więc w domyśle miałem,
żebys poszedł do niemieckiego burmistrza  w 20-tysięcznym mieście i zapytał dlaczego nie ma ładowarek. Bo jak pisałem są na pokaz w dużych maistach i w miejscach bardzo uczęszczanych- rynek, dworzec, urząd miasta.

Ludzie wybierają portfelem.
Jak będzie wygodniej i taniej to wybiorą coś innego.

Jeszcze chwilę temu twierdziłeś że nikt nie chce i nie potrzebuje EV i że
to tylko minisegment, a tu nagle twierdzisz że jak cena spadnie to wszyscy
się rzucą? No tak, z tym się zgadzam. Cena jeszcze trochę spadnie i ludzie
zaczną kupować.

Jak zaproponują program e-plus i dadzą 50tys zł na zakup samochodu
w pełni elektrycznego, to też chętnych nie zabraknie - nawet jak nie będzie ładowarek.
Na tym polega wybieranie portfelem.


Powtarzam - to nadal margines.

Margines który pokazuje żę się da. Nawet proste wyliczenia pokazują że się
da z wadą jaką jest łądowanie, żyć już dzisiaj. Ty twierdzisz że to
podstawowa wada i się nie da żyć.

Akurat mnie przeszkadza bardzo, bo ja mam inny model użycia auta.
Tobie nie robi to różnicy i masz warunki, to używasz.

Ale co ja mam wykazywać?

Postawioną przez siebie tezę, że EV ma większy ślad węglowy niż spaliniak.

Na pewno jest zbliżony a bardziej postawiłem tezę, że elektryk nie jest taki do końca eko jak się go propaguje - nawet jeśli dasz drugie życie bateriom.

Odpowiem Ci po zenkowemu - użyj google i znajdź sobie.

Ale zdajesz sobie sprawę że drób tak odpisuje bo jest ignorantem do
kwadratu? Stawianie się z nim w jednm rzędzie to takie, hm... słabe jest.

Ale na newsach jest niezwykle skuteczne.
Mógłbym Ci tez odpisać, ze nie musze Cię niańczyć
i musiało by Ci to wystarczyć.

I nie zakładaj, że produkcja skrzyni biegów szkodzi środowisku a
produkcja kabli i baterii już nie.

To ty postawiłeś tezę że baterie szkodzą a elementy spaliniaka nie. Czyli
dotarło w końcu do ciebie jaki absurd odpaliłeś i się teraz rakiem
wycofujesz.

Z niczego się nie wycofuję.
Produkcja jednego i drugiego jest podobnie energochłonna.
A analizowanie szkodliwości poszczególnych procesów
do niczego by w takiej dyskusji nie doprowadziło.
(drugie życie baterii, ekoprodukcja itp)

Data: 2020-08-03 17:15:22
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 21:49:47 +0200, cef
Jeśli swoboda przemieszczania się jest dla Ciebie nieistotna,
to EV jest właśnie dla Ciebie.

Po raz kolejny powtarzam, dla mnie swoboda ŻYCIA jest istotna. Jeśli tobie
nie robi różnicy że średnio 10 lat wcześniej pójdziesz do piachu, to EV nie
jest faktycznie dla Ciebie.

Zarówno Nokia jak i SUV to złe przykłady, bo telefon to produkt kieszonkowy
a SUV był tylko zmianą w danym segmencie bez zmiany jakościowej
czy wrecz ideologicznej.

Złe, bo Ci nie pasują do teorii? :P Tu nie chodzi jaki to produkt, tylko
jak krótkowzroczni niektórzy byli a niektórzy nadal są. Są tacy co nadal
twierdzą że SUV to poroniony pomysł i powinien być zakazany w produkcji (bo
opory większe, bo rzekomo masa większa, co jest bzdurą patrząc po
przeciętnych przebiegach i średniej prędkości), a w zasadzie wszystkie EV
mają jako pierwsze tworzone właśnie nadwozie typu SUV. Zresztą dzisiaj
zachar wypuścił odcinek o... elektrycznej Mazdzie i też o tym wspomina,
ponownie jak o zapotrzebowaniu ludzi na zasięg:
https://www.youtube.com/watch?v=Bw-Ms9KMN_w

Zauważyli,  że też mogą coś sprzedać, bo jest ekoklimat dobry do tego
i będą regulacje prawne sprzyjające. Trochę muszą nadrobić, ale
nie róbmy z tego rewolucji.

To zdecyduj się czy jest nic nie znaczący minisegment który zaraz się
skończy czy jednak rynek się zaczyna otwierać i nie chcą się obudzić z ręką
w nocniku jak to było w przypadku Nokii. Póki co przeczysz sam sobie.

Aha, zamykają atomówki które produkowały prąd, więc z tego tytułu mają
nadwyżkę prądu. Cóż za logika...
Po prostu przesadzili z OZE dlatego mają nadprodukcję z tego źródła.

Oni przecież ledwo zaczęli -- targetem jest eliminacja wungla w jak
największym stopniu. Muszą gonić teraz magazynami energii po prostu a nie
wyłączać program OZE. Tak czy siak nijak się te fakty nie trzymają Twojego
stwierdzenia, że EV nie będzie z czego ładować, że EV to katastrofa
energetyczna itd.

Pisałeś o tym bumie i ładowarkach na Zachodzie, więc w domyśle miałem,
żebys poszedł do niemieckiego burmistrza  w 20-tysięcznym mieście i zapytał dlaczego nie ma ładowarek. Bo jak pisałem są na pokaz w dużych maistach i w miejscach bardzo uczęszczanych- rynek, dworzec, urząd miasta.

To chyba logiczne, po co je robić na każdym zakręcie, w najmniejszej
dziurze, skoro nie ma tam zapotrzebowania?
Jak zaproponują program e-plus i dadzą 50tys zł na zakup samochodu
w pełni elektrycznego, to też chętnych nie zabraknie - nawet jak nie będzie ładowarek.
Na tym polega wybieranie portfelem.

Producenci na to czekają właśnie, i z tego powodu cen nie obniżają. Pokazał
to przykład Leafa ostatnio, który po ogłoszeniu dotacji w PL automagicznie
zjechał z ceną AFAIR ze 165 do 120.
 
Akurat mnie przeszkadza bardzo, bo ja mam inny model użycia auta.
Tobie nie robi to różnicy i masz warunki, to używasz.

Czyli jesteś marginesem generalnie. Tak mówią badania dotyczące ilości
przejeżdżanych km. Jesteś marginesem, a stawiasz się w większości, bo jak
już wspominałem patrzysz tylko na koniec własnego nosa.
 
Na pewno jest zbliżony a bardziej postawiłem tezę, że elektryk nie jest taki do końca eko jak się go propaguje - nawet jeśli dasz drugie życie bateriom.

Jest, choćby dlatego że ma wyższą sprawność (także dzięki rekuperacji) oraz
braku niskiej emisji. Nie wychodzi ci że jest aż taki eko, bo uwzględniasz
tylko CO2, a to jest akurat pikuś.
 
Ale na newsach jest niezwykle skuteczne.
Mógłbym Ci tez odpisać, ze nie musze Cię niańczyć
i musiało by Ci to wystarczyć.

Wiesz, zawsze możesz trafić do klopa z koniem, szrekiem, romkiem i
atomkiem. Poza tym, po co się bierzesz za dyskusję, skoro nie chcesz
dyskutować?
 
Z niczego się nie wycofuję.
Produkcja jednego i drugiego jest podobnie energochłonna.
A analizowanie szkodliwości poszczególnych procesów
do niczego by w takiej dyskusji nie doprowadziło.
(drugie życie baterii, ekoprodukcja itp)

Aha, czyli możesz palnąć że EV nie jest eko, ale jak już musisz to wykazać
to stwierdzasz że dyskusja jest bezcelowa (pewnie sam już widzisz, choć
może tylko podświadomie, że ta teza jest absurdalna). Czyli faktycznie,
zenkujesz na grubo. :P

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 20:11:22
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-03 o 17:15, Myjk pisze:
Sun, 2 Aug 2020 21:49:47 +0200, cef

Aha, czyli możesz palnąć że EV nie jest eko, ale jak już musisz to wykazać
to stwierdzasz że dyskusja jest bezcelowa (pewnie sam już widzisz, choć
może tylko podświadomie, że ta teza jest absurdalna). Czyli faktycznie,
zenkujesz na grubo. :P

Nie. Po prostu mam dość dyskusji, która  nic nie wnosi
a dodatkowo traktowany jestem jak wróg e-rozwiązań.
Co chwilę zarzuca mi się rzeczy, których nie zrobiłem
i poglądy, których nie prezentuję albo wpisuje mi się jakieś
sprzeczności, których nie ma -bo ktoś wyciąga jakieś bezsensowne wnioski -  nie mam czasu ani ochoty na prostowanie tego.
Dlatego podsumowując: wg mnie od strony techniczno-ekonomicznej
samochody EV nie są przyszłością i ich rozwój będzie jedynie pompowany
ulgami prawnymi i finansowymi i to jedynie będzie decydowało o ich udziale w rynku.

Data: 2020-08-03 20:52:21
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Mon, 3 Aug 2020 20:11:22 +0200, cef
Nie. Po prostu mam dość dyskusji, która  nic nie wnosi

Po pierwsze, jak możesz mieć dość czegoś, co w ogóle nie doszło do skutku?
Po drugie jak nic nie wnosi, skoro dyskusja miała wykazać że EV są bardziej
(albo tak samo, ale nie mogą być tak samo, bo nie powodują przecież niskiej
emisji) trujące niż spaliniaki i tylko oszołomiaści lobbyści kreują je na
eko.

a dodatkowo traktowany jestem jak wróg e-rozwiązań.

Jak cię widza tak cię piszą. Występujesz jako wróg, takie wnioski płyną z
języka którym się posługujesz. Tj. EV kupują tylko nieżyciowi, a nawet
wprost, idioci, bo się dają lobbystom nabierać na głodne kawałki.

Co chwilę zarzuca mi się rzeczy, których nie zrobiłem
i poglądy, których nie prezentuję albo wpisuje mi się jakieś
sprzeczności, których nie ma -bo ktoś wyciąga jakieś bezsensowne wnioski -  nie mam czasu ani ochoty na prostowanie tego.
Dlatego podsumowując: wg mnie od strony techniczno-ekonomicznej
samochody EV nie są przyszłością i ich rozwój będzie jedynie pompowany
ulgami prawnymi i finansowymi i to jedynie będzie decydowało o ich udziale w rynku.

Rozwój będzie pompowany, bo zawsze lepiej pompować w zapobieganie niż w
leczenie, tj. w rozwój EV niż leczenie chorób z tytułu utrzymywania
spalinowych smrodów. Ale to do czasu. W zasadzie ten czas już nadszedł,
baterie są na tyle tanie, że EV powinien kosztować tyle samo co ICE (ze
znacznie gorszymi parametrami jezdnymi) -- dlaczego nie kosztuje, to już
tajemnica poliszynela.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 21:42:15
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-03 o 20:52, Myjk pisze:
Mon, 3 Aug 2020 20:11:22 +0200, cef

Nie. Po prostu mam dość dyskusji, która  nic nie wnosi

Po pierwsze, jak możesz mieć dość czegoś, co w ogóle nie doszło do skutku?
Po drugie jak nic nie wnosi, skoro dyskusja miała wykazać że EV są bardziej
(albo tak samo, ale nie mogą być tak samo, bo nie powodują przecież niskiej
emisji) trujące niż spaliniaki i tylko oszołomiaści lobbyści kreują je na
eko.

Skoro wymieniliśmy kilka postów, to jednak doszło.
I po co te wstawki o oszołomach?
Czy choć raz użyłem takiego sformułowania?

a dodatkowo traktowany jestem jak wróg e-rozwiązań.

Jak cię widza tak cię piszą. Występujesz jako wróg, takie wnioski płyną z
języka którym się posługujesz. Tj. EV kupują tylko nieżyciowi, a nawet
wprost, idioci, bo się dają lobbystom nabierać na głodne kawałki.

No widzisz, wciskasz kit.
Napisałem, że kupują Ci, którym to pasuje - taki mają model
używania i mają możliwości.
Natomiast co do lobbystów, to przywołałem ich jedynie w kontekście
rozpowszechniania propagandy EV, bo technicznie i ekonomicznie
  to by nie zaistniało. Temat dostaje więc wsparcie - prawne, finansowe itp.
A Ty w jednym wpisie zasiałeś tyle kłamstw, które ja musiałbym potem prostować.
Dlatego odpuszczam.

Data: 2020-08-03 12:53:46
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Monday, August 3, 2020 at 9:42:17 PM UTC+2, cef wrote:

Natomiast co do lobbystów, to przywołałem ich jedynie w kontekście
rozpowszechniania propagandy EV, bo technicznie i ekonomicznie
  to by nie zaistniało. Temat dostaje więc wsparcie - prawne, finansowe itp.

dokladnie tak to wyglada...
chocby wspomnainy juz https://biznes.autokult.pl/33260,europejskie-samochody-emituja-wiecej-co2-wsrod-winnych-suv-y

"Na stronie JATO Dynamics opublikowano dane dotyczące średniej emisji CO2 w samochodach zarejestrowanych w 2018 r. w 23 europejskich krajach.. Wyniosła ona 120,5 g CO2/km i -- po r. 2017 -- był to drugi rok z rzędu, w którym nastąpił wzrost tej wartości względem poprzedniego roku."

czyli raczej nie polski Janusz jest przyczyna (bo marny procent nowych samochodow kupujemy), ale nowoczesny i swiadomy europejczyk ;) jednak wybiera mocne samochody spalinowe, pomimo dotacji, udogodnien, wszedobylskiego pseudo-eko-marketingu...

Data: 2020-08-05 21:43:28
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Mon, 3 Aug 2020 12:53:46 -0700 (PDT), WS
dokladnie tak to wyglada...
chocby wspomnainy juz https://biznes.autokult.pl/33260,europejskie-samochody-emituja-wiecej-co2-wsrod-winnych-suv-y

Dokładnie to wygląda tak, że ICE to trutki.

Popatrzmy na EVy, sedan Tesla model S 24kWh/100km, SUV Tesla model X
25kWh/100km przy 120km/h na autostradzie (!). W mieście praktycznie różnic
w zużyciu NIE MA, bo EV ma bardzo wysoką sprawność i dodatkowo odzyskują
30% energii w wyniku rekuperacji.

"Na stronie JATO Dynamics opublikowano dane dotyczące średniej emisji CO2
w samochodach zarejestrowanych w 2018 r. w 23 europejskich krajach.
Wyniosła ona 120,5 g CO2/km i -- po r. 2017 -- był to drugi rok z rzędu, w
którym nastąpił wzrost tej wartości względem poprzedniego roku."

To jest potwierdzenie tego co jest oczywiste, samochody z ICE mają niską
sprawność, nie odzyskują energii, generują niską emisję, nie da się ich
zasilać z OZE, dlatego trzeba je eliminować z dróg.

czyli raczej nie polski Janusz jest przyczyna (bo marny procent nowych
samochodow kupujemy), ale nowoczesny i swiadomy europejczyk ;) jednak
wybiera mocne samochody spalinowe, pomimo dotacji, udogodnien,
wszedobylskiego pseudo-eko-marketingu...

Niestety, lobbysci paliwowi od lat robią "świadomym" pranie mózgu i
rezultat teraz jest. --
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-06 00:02:29
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Wednesday, August 5, 2020 at 9:44:17 PM UTC+2, Myjk wrote:
 
Popatrzmy na EVy, sedan Tesla model S 24kWh/100km, SUV Tesla model X
25kWh/100km przy 120km/h na autostradzie (!). W mieście praktycznie różnic
w zużyciu NIE MA, bo EV ma bardzo wysoką sprawność i dodatkowo odzyskują
30% energii w wyniku rekuperacji.

Tylko Tesla S to ponad 330tys, model 3 z 200...


> "Na stronie JATO Dynamics opublikowano dane dotyczące średniej emisji CO2
> w samochodach zarejestrowanych w 2018 r. w 23 europejskich krajach.
> Wyniosła ona 120,5 g CO2/km i -- po r. 2017 -- był to drugi rok z rzędu, w
> którym nastąpił wzrost tej wartości względem poprzedniego roku." To jest potwierdzenie tego co jest oczywiste, samochody z ICE mają niską
sprawność, nie odzyskują energii, generują niską emisję, nie da się ich
zasilać z OZE, dlatego trzeba je eliminować z dróg.

;) chyba nie z tych powodow ludzie je kupuja ;)
BTW hybrydy tez moga odzyskiwac energie...

 
Niestety, lobbysci paliwowi od lat robią "świadomym" pranie mózgu i
rezultat teraz jest.

To raczej nie lobbysci tylko rzeczywistosc... Wiekszosc kieruje sie jakims tam kryterium cena/zysk(w sensie co za to dostane). EVy sa b.drogie i zdecydowanie mniej praktyczne. Nikt nie uwaza, ze zanieczyszczenia sa OK, ale da sie z nimi zyc. Tak samo, jak wiekszosc ludzi kupuje najtansza, najbardziej badziewna  zywnosc i praktycznie tylko taka wystepuje w supermakrketach. Chetnie by tam sprzedawali drozsza, ale brak klientow na to... Majac ograniczony budzet pozostaja kompromisy. Jak wprowadzisz program Tesla++ (tesla dla kazdego) nikt nie bedzie protestowal, chyba, ze rownoczesnie zwiekszysz podatki x2 ;)

Odnosnie "trucia sie" i tak uwazam, ze bardziej szkodzi to, co jemy (nawozy, konserwanty, antybiotyki, srodki ochrony roslin, glifosat, chemiczne polepszacze) niz aktualny stan zanieczyszczenia powietrza (ktore i tak jest nascie razy lepsze, niz za komuny bylo, kiedy to cale polacie lasow usychaly, np. Krakow byl zatruwany przez hute aluminium w Skawinie, hute Lenina, elektrocieplownie w Legu...).

BTW Teraz "swojskiego" miesa, jajek, mleka to juz nawet na wsi za bardzo sprzedawac nie chca :(, np. w mojej okolicy praktycznie nikt niczego nie hoduje (w sklepie taniej...), krowa czy koza pojawia sie na czasem kilka lat, jak sa male dzieci w rodzinie...

Data: 2020-08-07 20:49:02
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Thu, 6 Aug 2020 00:02:29 -0700 (PDT), WS
Popatrzmy na EVy, sedan Tesla model S 24kWh/100km, SUV Tesla model X
25kWh/100km przy 120km/h na autostradzie (!). W mieście praktycznie różnic
w zużyciu NIE MA, bo EV ma bardzo wysoką sprawność i dodatkowo odzyskują
30% energii w wyniku rekuperacji.
Tylko Tesla S to ponad 330tys, model 3 z 200...

Jakie to ma znaczenie? Odnoszę się do absurdalnego stwierdzenia z artykułu
który przytoczyłeś, że SUVy odpowiadają za wzrost emisji. Nie odpowiadają,
bo zużycie energii na rzecz jazdy mają, jak widać po Tesli, praktycznie
identyczne.
 
To jest potwierdzenie tego co jest oczywiste, samochody z ICE mają niską
sprawność, nie odzyskują energii, generują niską emisję, nie da się ich
zasilać z OZE, dlatego trzeba je eliminować z dróg.
;) chyba nie z tych powodow ludzie je kupuja ;)

Ludzie kupują SUVy, bo są wygodne. Ja też innego auta już nie kupię, pomimo
że kiedyś respektowałem tylko i wyłącznie sedany. Dopóki chwilę nie
pojeździłem SUVem.

BTW hybrydy tez moga odzyskiwac energie...

Dlatego są lepsze niż ICE -- ale ładować z OZE się nie dają.

To raczej nie lobbysci tylko rzeczywistosc... Wiekszosc kieruje sie
jakims tam kryterium cena/zysk(w sensie co za to dostane). EVy sa
b.drogie i zdecydowanie mniej praktyczne.

Nie są bardzo drogie jak spojrzeć na parametry i oferowany komfort.
Ponownie powtarzam, zestaw jakiegoś spaliniaka z Teslą 3 dla przykładu i
porównaj sobie ceny.

Zresztą masz tutaj porównanie:
https://youtu.be/UmiZ6ayCBB0?t=13
T3 53kf vs P911 93kf.
Zwykłe cywilne auto, objeżdża sportowe, prawie dwa razy droższe auto.

Nikt nie uwaza, ze zanieczyszczenia sa OK, ale da sie z nimi zyc.

Z tą mniejszą praktycznością, za to z mniejszymi zanieczyszczeniami, też
się da żyć.
Tak samo, jak wiekszosc
ludzi kupuje najtansza, najbardziej badziewna  zywnosc i praktycznie
tylko taka wystepuje w supermakrketach. Chetnie by tam sprzedawali
drozsza, ale brak klientow na to... Majac ograniczony budzet pozostaja
kompromisy. Jak wprowadzisz program Tesla++ (tesla dla kazdego) nikt nie
bedzie protestowal, chyba, ze rownoczesnie zwiekszysz podatki x2 ;) Odnosnie "trucia sie" i tak uwazam, ze bardziej szkodzi to, co jemy
(nawozy, konserwanty, antybiotyki, srodki ochrony roslin, glifosat,
chemiczne polepszacze) niz aktualny stan zanieczyszczenia powietrza
(ktore i tak jest nascie razy lepsze, niz za komuny bylo, kiedy to cale
polacie lasow usychaly, np. Krakow byl zatruwany przez hute aluminium w
Skawinie, hute Lenina, elektrocieplownie w Legu...).

Ale można wybrać co jesz, nie można wybrać czym oddychasz. Taka tam
różnica.

BTW Teraz "swojskiego" miesa, jajek, mleka to juz nawet na wsi za bardzo
sprzedawac nie chca :(, np. w mojej okolicy praktycznie nikt niczego nie
hoduje (w sklepie taniej...), krowa czy koza pojawia sie na czasem kilka
lat, jak sa male dzieci w rodzinie...

Ale my tutaj nie rozmawiamy o żywności, tylko o samochodach, jak sama nazwa
grupy mówi.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-07 21:33:53
Autor: J.F.
Postp w bateriach.
Użytkownik "Myjk"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:lpxn3nw30yqg$.dlg@myjk.org...
Thu, 6 Aug 2020 00:02:29 -0700 (PDT), WS
Popatrzmy na EVy, sedan Tesla model S 24kWh/100km, SUV Tesla model X
25kWh/100km przy 120km/h na autostradzie (!). W mieście praktycznie różnic
w zużyciu NIE MA, bo EV ma bardzo wysoką sprawność i dodatkowo odzyskują
30% energii w wyniku rekuperacji.
Tylko Tesla S to ponad 330tys, model 3 z 200...

Jakie to ma znaczenie? Odnoszę się do absurdalnego stwierdzenia z artykułu
który przytoczyłeś, że SUVy odpowiadają za wzrost emisji. Nie odpowiadają,
bo zużycie energii na rzecz jazdy mają, jak widać po Tesli, praktycznie
identyczne.

Ale widzisz tam u gory - po miescie odzysk energii przy hamowaniu.
Spalinowe tego nie maja, a wieksza masa to wieksze straty.

To jest potwierdzenie tego co jest oczywiste, samochody z ICE mają niską
sprawność, nie odzyskują energii, generują niską emisję, nie da się ich
zasilać z OZE, dlatego trzeba je eliminować z dróg.
;) chyba nie z tych powodow ludzie je kupuja ;)

Ludzie kupują SUVy, bo są wygodne. Ja też innego auta już nie kupię, pomimo
że kiedyś respektowałem tylko i wyłącznie sedany. Dopóki chwilę nie
pojeździłem SUVem.

Moje kombi jest wygodne :-)
Suva bym moze i docenial za naped na 4 kola ... ale przeciez nie ma :-)
A jakby mial  ... to bym narzekal, ze przydaje sie raz na rok, a paliwo zuzywa codziennie :-)

Elektrycznych nie dotyczy - tu naped na 4 chyba nawet lepszy.

BTW hybrydy tez moga odzyskiwac energie...
Dlatego są lepsze niż ICE -- ale ładować z OZE się nie dają.

No, miewaja gniazdko, i po miescie moglbym jezdzic bez spalin ... gdyby nie to, ze u mnie przyspieszenie duze potrzebne :-)

To raczej nie lobbysci tylko rzeczywistosc... Wiekszosc kieruje sie
jakims tam kryterium cena/zysk(w sensie co za to dostane). EVy sa
b.drogie i zdecydowanie mniej praktyczne.

Nie są bardzo drogie jak spojrzeć na parametry i oferowany komfort.
Ponownie powtarzam, zestaw jakiegoś spaliniaka z Teslą 3 dla przykładu i
porównaj sobie ceny.

Zresztą masz tutaj porównanie:
https://youtu.be/UmiZ6ayCBB0?t=13
T3 53kf vs P911 93kf.
Zwykłe cywilne auto, objeżdża sportowe, prawie dwa razy droższe auto.

Jesli komus zalezy na objechaniu porsche, to moze i ma taka kalkulacje.
Mnie wystarcza tych ~150KM i mozliwosc jazdy 500km z predkoscia 150km/h ... nawet jesli to raz na rok.

J.

Data: 2020-08-08 11:42:58
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Fri, 7 Aug 2020 21:33:53 +0200, J.F.
Ale widzisz tam u gory - po miescie odzysk energii przy hamowaniu.
Spalinowe tego nie maja, a wieksza masa to wieksze straty.

Daltego właśnie ICE to zło. Inna sprawa że odzyskiwanie rekuperacyjne to
30%, a patrząc po zużyciu energii elektryków nie ma różnicy sedan vs SUV.
Dziennikarze sobie znaleźli czarownicę i palą ją na stosie żeby sobie
statystyki podbić.

I skąd to przekonanie że SUV = większa masa? SUVy są po prostu bardziej
napompowane w pionie. Weźmy zestawmy takiego SUVowatego ASX z segmentu C z
Lancerem, HB z segmentu C. Ten pierwszy masa własna 1270-1520, drugi
1230-1593. To o czym, ja się grzecznie pytam, mówimy?

Moje kombi jest wygodne :-)

Jeździłeś z miesiąc SUVem? Bo jak ja pierwszy raz pojeźdizłem, to przy
wsiadaniu do sedana (Mazda6) przeżyłem szok ile gimnastyki potrzeba przy
wsiadaniu. Poza tym widoczność z kabiny zupełnie inna.

Suva bym moze i docenial za naped na 4 kola ... ale przeciez nie ma :-)
A jakby mial  ... to bym narzekal, ze przydaje sie raz na rok, a paliwo zuzywa codziennie :-)
Elektrycznych nie dotyczy - tu naped na 4 chyba nawet lepszy.

Nie ma znacznej różnicy.
 
No, miewaja gniazdko, i po miescie moglbym jezdzic bez spalin ...

Wtedy to już Hybryda plugin jest a nie hybryda.

gdyby nie to, ze u mnie przyspieszenie duze potrzebne :-)

Duże, to znaczy jakie? Po mieście od świateł do świateł ładujesz z nogą w
podłodze? Powiem Ci, na przykładzie mojego Outlandera 2015, że spokojnie
sobie daje radę na elektrykach. Jeszcze bardziej dynamiczna jest wersja po
lifcie, czyli z wymuszonym trybem EV (póki ma baterię, ile nie depczesz, to
nie załączy ICE). W mieście bajka, natychmiastowa reakcja na gaz, zmiana
pasa, start ze świateł -- nie ma mocnych.
 
Jesli komus zalezy na objechaniu porsche, to moze i ma taka kalkulacje.
Mnie wystarcza tych ~150KM i mozliwosc jazdy 500km z predkoscia 150km/h ... nawet jesli to raz na rok.

Nie wiem na czym komu zależy, ale jak się porównuje cenę, to się chyba
zestawia komfort i parametry, czyż nie? Tylko jak przychodzi do porównania
EV do ICE to nagle pozostaje tylko cena. Jak nie Tesla, to są inne EV które
można zestawić z odpowiednikami ICE. Dla przykładu taka Kona czy eNiro,
albo właśnie Mazda MX-30. I też wyjdzie że EV nie jest wcale droższ patrząc
na większość aspektów (komfort, wyposażenie, zazwyczaj bogatsze w
standardzie niż w ICE).

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-08 03:51:48
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Saturday, August 8, 2020 at 11:42:59 AM UTC+2, Myjk wrote:

Jeździłeś z miesiąc SUVem? Bo jak ja pierwszy raz pojeźdizłem, to przy
wsiadaniu do sedana (Mazda6) przeżyłem szok ile gimnastyki potrzeba przy
wsiadaniu. Poza tym widoczność z kabiny zupełnie inna.

Ja jzdzilem  po 3 tygodnie, Dacia Duster i Opel Crossland X. Dacie pozyczylem w Maroku spodziewajac sie (nie slusznie jak sie okazalo) kiepskich drog, Opla dostalem zamiast rezerwowanego Citroena C2, lub C3 (nie pamietam). Jakos po wyjsciu z lotniska z przyjemnoscia wsiadalem do swojej Alfy ;)

Data: 2020-08-08 03:48:01
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Friday, August 7, 2020 at 8:49:32 PM UTC+2, Myjk wrote:
Thu, 6 Aug 2020 00:02:29 -0700 (PDT), WS >> Popatrzmy na EVy, sedan Tesla model S 24kWh/100km, SUV Tesla model X
>> 25kWh/100km przy 120km/h na autostradzie (!). W mieście praktycznie różnic
>> w zużyciu NIE MA, bo EV ma bardzo wysoką sprawność i dodatkowo odzyskują
>> 30% energii w wyniku rekuperacji.
> Tylko Tesla S to ponad 330tys, model 3 z 200...

Jakie to ma znaczenie? Odnoszę się do absurdalnego stwierdzenia z artykułu
który przytoczyłeś, że SUVy odpowiadają za wzrost emisji.

Na pierwszym miejscu wg tego artykulu jest spadek sprzedazy diesli, SUVy na drugim, jakies porownanie zrobili:

"W 2018 r. nowy mały SUV emitował średnio 121 g CO2/km, podczas gdy jego tradycyjny odpowiednik o podobnej długości 105 g/km. W przypadku aut kompaktowych było to odpowiednio 130 g CO2/km oraz 115 g CO2/km. SUV-y średniej wielkości wyemitowały średnio 140 g CO2/km, a auta segmentu D 125 g CO2/km. W przypadku dużych SUV-ów średnia emisja wyniosła 170 g CO2/km. Podobnej wielkości limuzyny emitowały średnio niespełna 150 g CO2/km."

Zresztą masz tutaj porównanie:
https://youtu.be/UmiZ6ayCBB0?t=13
T3 53kf vs P911 93kf.

Wszystko drogie dla nas, jak ktos, kto za 3-5kPLN chce kupic cos do dojazdu do miasta ma wylozyc 100kPLN? Nie mowiac o tych Teslach z 350kPLN, za tyle to u nas w duzych miastach ludzie mieszkania kupuja, na kredyt, ktory splacaja ~1/3 swojego doroslego zycia w optymistycznej wersji...
 
Ale my tutaj nie rozmawiamy o żywności, tylko o samochodach, jak sama nazwa
grupy mówi.

Rozmawiamy o wplywie "trucia" na zdrowie, wg mnie aktualnie inwestycja w elektryki to wyrzucanie kasy w bloto, praktyczniej by bylo zainwestowac w poprawe jakosci zywnosci, czekajac na obnizke cen samochodow, bo w sumie EV sa prostsze w produkcji, wiec nic nie uzasadnia takich cen (poza wymuszeniem kupna przepisami :( )
Co do norm emisji to sa juz tak wygorowane, ze np. pyl z klockow i opon przewyzsza emisje czastek stalych z diesli... wiec ta wymiana niewiele da. O ile dawniej smog byl widoczny golym okiem, to teraz czuly sprzet potrzeba do mierzenia i przestawienie go o ~100m czesto daje calkowicie inne wyniki...

Data: 2020-08-08 08:22:29
Autor: Mateusz Viste
Postp w bateriach.
2020-08-07 o 20:49 +0200, Myjk napisał:
Nie są bardzo drogie jak spojrzeć na parametry i oferowany komfort.
(...)
Zresztą masz tutaj porównanie: https://youtu.be/UmiZ6ayCBB0?t=13
T3 53kf vs P911 93kf.

Czyli jak ktoś potrzebuje do warzywniaka jeździć P911, to bardziej
opłaca się wybrać Teslę. No ok, uczciwie. :)

Ale można wybrać co jesz, nie można wybrać czym oddychasz.

Można. Wystarczy zmienić miejsce zamieszkania (oddychania).

Mateusz

Data: 2020-08-08 08:42:08
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 07.08.2020 o 20:49, Myjk pisze:

Zresztą masz tutaj porównanie:
https://youtu.be/UmiZ6ayCBB0?t=13
T3 53kf vs P911 93kf.
Zwykłe cywilne auto, objeżdża sportowe, prawie dwa razy droższe auto.

Sorry, ale pierdolisz jak potłuczony. Że niby ktoś kupuje tesle, bo potrzebuje 911?

Zresztą jak jesteś taki kozak to ścignijmy się do z warszawy do poznania czy nad morze i zobaczymy co ta tesla warta.



--
Shrek

Data: 2020-08-05 21:26:54
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Mon, 3 Aug 2020 21:42:15 +0200, cef
Skoro wymieniliśmy kilka postów, to jednak doszło.
I po co te wstawki o oszołomach?
Czy choć raz użyłem takiego sformułowania?

Nie musiałeś. Jest coś takiego jak kontekst i z niego wynika wprost co masz
na myśli.

No widzisz, wciskasz kit.
Napisałem, że kupują Ci, którym to pasuje - taki mają model
używania i mają możliwości.

Nie. Napisałeś że jacyś, bliżej nieokreśleni, lobbyści kreują popyt a
margines to kupuje bo się daje nabierać na ich głodne kawałki że to jest
eko, choć wg ciebie baterie za chwile będą zaśmiecać środowisko.

Natomiast co do lobbystów, to przywołałem ich jedynie w kontekście
rozpowszechniania propagandy EV, bo technicznie i ekonomicznie to by nie
zaistniało. Temat dostaje więc wsparcie - prawne, finansowe itp.

Tak samo jak wiele innych tematów które mają chronić ludzi. Np. dotacje na
wymianę smrodzacych kotłów na bezemisyjne źródła, zabranianie palenia
śmeiciami i innym syfiastym paliwem (choćby mokrym drewnem), dotowanie
budowania kanalizacji i oczyszczalni ścieków, zabranianie wylewania ścieków
do kreciej nory, czy chociażby zabronienie palaczom trucia ludzi nie
gustujących w tytoniu. To też niby wszystko lobbyści? Bo chronią przed
ignorantami? Czytam i się zastanawiam czy ty w ogóle ogarniasz życie w
społeczeństwie. Gdyby się trzymać twojego standardu nadal byśmy mieli
rynsztoki, tylko przyszli "lobbyści" i o, mamy szambo albo kanalizację,
zakończone oczyszczalniami ścieków żeby fekalia prosto do rzeki nie
leciały, na kominach elektrowni filtry, normy emisji, normy dla syfów które
można pakować do jedzenia, itd.

A Ty w jednym wpisie zasiałeś tyle kłamstw, które ja musiałbym potem prostować. Dlatego odpuszczam.

Odpuszczasz, bo nie masz nic na podparcie postawionej przez siebie tezy.
CBDP

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-05 22:14:44
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-05 o 21:26, Myjk pisze:
Mon, 3 Aug 2020 21:42:15 +0200, cef

A Ty w jednym wpisie zasiałeś tyle kłamstw,
które ja musiałbym potem prostować.
Dlatego odpuszczam.

Odpuszczasz, bo nie masz nic na podparcie postawionej przez siebie tezy.
CBDP

W tym wpisie też przywołałeś mnóstwo różnych tematów,
tylko po to, żeby zasugerować, że jestem przeciwko czemuś oczywistemu.
Ale tak zbudowałeś narrację, że ja wychodzę na jakiegoś śmieciarza.
Nie mam ochoty tego prostować.
Przyjmij sobie zatem, że odpuszczam, bo nie mam
argumentów.

Data: 2020-08-05 22:33:36
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Wed, 5 Aug 2020 22:14:44 +0200, cef
W tym wpisie też przywołałeś mnóstwo różnych tematów,
tylko po to, żeby zasugerować, że jestem przeciwko czemuś oczywistemu.
Ale tak zbudowałeś narrację, że ja wychodzę na jakiegoś śmieciarza.

Przecież o zaśmiecaniu powietrza przez samochody spalinowe, o dotowaniu i
prawnym wsparciu czyściejszych EV rozmawiamy, to do czego się miałem
odnosić, do malowania pejzaży?

Zrozum w końcu że to co kryjesz pod postacią "lobbowania" występuje
powszechnie, na każdym kroku, bo tak się właśnie buduje cywilizację,
wspierając elementy które chronią ludzi przed chorobami a środowisko przed
degradacją.

Nie mam ochoty tego prostować.
Przyjmij sobie zatem, że odpuszczam, bo nie mam argumentów.

Fajnie, następnym razem w ogóle nie zaczynaj.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-06 07:20:18
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-05 o 22:33, Myjk pisze:
Wed, 5 Aug 2020 22:14:44 +0200, cef

W tym wpisie też przywołałeś mnóstwo różnych tematów,
tylko po to, żeby zasugerować, że jestem przeciwko czemuś oczywistemu.
Ale tak zbudowałeś narrację, że ja wychodzę na jakiegoś śmieciarza.

Przecież o zaśmiecaniu powietrza przez samochody spalinowe, o dotowaniu i
prawnym wsparciu czyściejszych EV rozmawiamy, to do czego się miałem
odnosić, do malowania pejzaży?

Zrozum w końcu że to co kryjesz pod postacią "lobbowania" występuje
powszechnie, na każdym kroku, bo tak się właśnie buduje cywilizację,
wspierając elementy które chronią ludzi przed chorobami a środowisko przed
degradacją.

Tylko po co piszesz to w taki sposób jakbyś chciał przypisać mi te wszystkie
powszechnie przyjęte jako negatywne działania typu wylewanie ścieków czy wysypywanie śmieci do lasu?
Ja nie wyzłośliwiam się, że Ty pisząc swoje posty używasz jakiegoś
elektronicznego urządzenia, które jest zwykłym śmieciem.
Ale widzę, że rozumiesz lobbowanie jako takie, tylko jesteś na etapie
odbierania pozytywnie tylko tego co akurat Tobie pasuje.
A mnie interesują wszystkie opcje.

Nie mam ochoty tego prostować.
Przyjmij sobie zatem, że odpuszczam, bo nie mam argumentów.

Fajnie, następnym razem w ogóle nie zaczynaj.

Taki urok usenetu.

Data: 2020-08-07 20:33:14
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Thu, 6 Aug 2020 07:20:18 +0200, cef
Tylko po co piszesz to w taki sposób jakbyś chciał przypisać mi te wszystkie
powszechnie przyjęte jako negatywne działania typu wylewanie ścieków czy wysypywanie śmieci do lasu?

Nic nie próbuję Ci przypisywać, jedynie wykazuję jak absurdalne jest
twierdzenie, że w przypadku EV działają jacyś lobbyści (w twoim ewidentnie
negatywnym znaczeniu).
Ja nie wyzłośliwiam się, że Ty pisząc swoje posty używasz jakiegoś
elektronicznego urządzenia, które jest zwykłym śmieciem.

Są w ogóle jakieś alternatywy do tych elektronicznych urządzeń?

Ale widzę, że rozumiesz lobbowanie jako takie, tylko jesteś na etapie odbierania pozytywnie tylko tego co akurat Tobie pasuje.

Eliminacja syfów spalinowych (w tym spalających śmieci) robiących niską
trującą emisję, czy budowanie oczyszczalni to pozytyw. Cieszę się że ktoś o
to dba. Ale czy to odrazu lobbowanie, które ma ewidentnie negatywny
wydźwięk, bo kojarzy się z "brudnymi" pieniędzmi? Nie sądzę. I fajnie by
było gdybyś to zrozumiał zamiast twierdzić że ci przypisuję jakieś
negatywne działania.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 14:55:05
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 02.08.2020 o 20:37, Myjk pisze:

nikt w nich praktycznie nie
implementuje systemów mniej lub bardziej autonomicznych.

Przecież w nowych spalinkach klasy D (porównujmy porównywalne) standardem jest aktywny tempomat i asystent zmiany pasa. I moim zdaniem nic więcej nie powinno być montowane dopóki prawnicy nie powiedzą "mamy system autonomiczny i za niego odpowiadamy" a nie autonomiczny, ale kierowca ma kierować. Efekt jest taki, że nie można ani liczyć na autonomiczny w razie 'W" ani na kierowcę, który nie jest skupiony na prowadzeniu pojazdu.


--
Shrek

Data: 2020-08-03 14:49:55
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 02.08.2020 o 10:33, Myjk pisze:

Niebawem to jest w ciągu 10 lat cena elektryka zrówna się ze spaliniakami,
wtedy bedzie pozamiatane.

Nie będzie, chyba że nastąpi przełom i będą miały zasięg co najmniej 500km z klimą, grzaniem i jazdą inną niż 90 za tirem. No i będzie mozna go "zatankować" w pięć minut na kazdej stacji. Inaczej nikt nie kupi za tą samą cenę wykastrowanej spalinki z mnóstwem ograniczeń (chyba że ich zmusisz). Weź pod uwagę, że już teraz wiele osób krzywo patrzy na LPG bo trzeba co kilkaset km tankować - a tankuje się łatwo, szybko i "wszędzie", dodatkowo jak ci zbraknie LPG to po prostu jedziesz dalej na PB.

Zresztą jak podejść do tematu rzetelnie, tj.
porównać nie sam segment i cenę, ale także komfort i osiągi, to elektryk
jest już tańszy.

Bzdura. Nie mówię już nawet o tym, że spalinkę kupisz używaną nawet za kilkanaście tysi, ale nawet nówki są tańsze. I o jakim konforcie mówisz? Że codzień (noc) trzeba tankować, jak jedziesz nad morze to musisz zaplanować z googlem 2 postoje na godzine i moglić się o wolne miejsce przy chargerze, a jak na rezerwie to wyłączasz klimę/grzanie?

Bo żeby zrobić spaliniaka dającego ciszę w kabinie na
poziomie elektryka i parametry jazdy (przyśpieszenie),

Bez przesady. Nowe (a nawet stare) samochody klasy D są dobrze wyciszone i przy niewielkich prędkościach niewiele głośniejsze od elektryków. Przy prędkościach autostradowych to więcej hałasu jest z aerodynamiki i opon niż z silnika. Co do przyspieszeń - elekrtyki zwijają asfalt, ale tylko kilkadziesiąt razy;) Tesla 3 waży... 1,73 tony. Z kierowcą bez paxów powiedzmy 1,85 bo zawsze coś w bagażniku. Jedziemy do 160 bo więcej nie wolno (standardowe ograniczenie +20) 44m/d. Ek=mvv/2=1850*44*44/2=1,8MJ. Sprawność 80% 2,2MJ z hakiem.  0,61kWh. 70kWh nówka - wystarczy na 115 razy. Część odzyskasz. Część stracisz na klimę, wspomaganie, światła itp. Możesz poszpanować, ale nigdzie nie dojedziesz:P

BTW - wydaje mi się, że te przyspieszenia wynikają nie tyle z "momentu od zera" co doskonałej kontroli trakcji. Mi jak dam w spalince but w podłogę to niemal natychmiast świeci się kontrola trakcji więc nie mocy mu brakuje a przyczepności. No chyba że ta kontrolka sygnalizuje również załączenie tylnego napędu. Zresztą - tesla 3 (a więc podstawka) nie ma jakiegoś zabójczego przyspieszenia - 5,3 sekundy do setki z z 261 koni. Nie jest źle, ale moja spalinka ma 7,6 - też fajnie. Bez problemu znajdziesz też spalinki w okolicach 5 sekund do setki. Zresztą nie oszukujmy się - dla zwyklego usera ważniejsze jest czy dojedzie do celu a nie że zostawi kilka osób na światłach.

BTW - tesla naprawdę ma promień zawracania 5,9 metra? Mój ma tyle i zawsze myślałem, ze po prostu nie mają się gdzie kolka skręcać bo silnik wielki, a tesla 3 ma napęd z tylu więc mogłaby zawracać "w miejscu".

--
Shrek

Data: 2020-08-03 15:17:28
Autor: Mateusz Viste
Postp w bateriach.
2020-08-03 o 14:49 +0200, Shrek napisał:
Tesla 3 waży... 1,73 tony. Z kierowcą bez paxów powiedzmy 1,85 (...)
Mi jak dam w spalince but w podłogę to niemal natychmiast świeci się
kontrola trakcji więc nie mocy mu brakuje a przyczepności.

A też waży 1.85 tony? Im większa masa, tym lepszy docisk do asfaltu.
Kiedyś w maluchu jeździło się z workiem piasku w bagażniku - znacząco
poprawiało to sterowność w zimie. Znałem nawet magików, co to wlewali
beton w progi. Może też spróbuj? :)

Mateusz

Data: 2020-08-03 07:25:02
Autor: WS
Postp w bateriach.
On Monday, August 3, 2020 at 3:17:30 PM UTC+2, Mateusz Viste wrote:


A też waży 1.85 tony? Im większa masa, tym lepszy docisk do asfaltu.

Teoretycznie to nie ma to znaczenia, ani przy hamowaniu ani przy ruszaniu, da sie uzyskac opoznienie/przyspieszenie 1g... Wieksza masa oznacza, ze sila moe byc wieksza, ale rownoczesnie potrzeba wiekszej sily aby uzyskac przyspieszenie ciezszego pojazdu, masa "kompensuje" sie
Co innego np. docisk aerodynamiczny, jak w F1, to juz poprawia przyspieszenie...daje wieksza sile docisku przy malej masie pojazdu

Data: 2020-08-03 16:55:57
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 16:25, WS pisze:

Co innego np. docisk aerodynamiczny, jak w F1, to juz poprawia przyspieszenie...daje wieksza sile docisku przy malej masie pojazdu

Ale ślizga się jak pałujesz spod świateł do mniej więcej 40-50 km/h. Wtedy docisk aero jest pomijalny. Pomijając, że nie mam skrzydła z tyłu;)

--
Shrek

Data: 2020-08-03 16:17:08
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 15:17, Mateusz Viste pisze:

A też waży 1.85 tony?

1,5.

Im większa masa, tym lepszy docisk do asfaltu.

W teorii to nawet nie. Znaczy we wzorku na siłę tarcia tak, ale jak to podstawisz do przyspieszenia to się skraca. IMHO za przyspieszenie elektryków odpowiada niesamowicie szybka w stosunku do spalinek kontrola trakcji. Tranzystor jest o wiele szybszy niż mechaniczne szpeje w stylu przytrzymywania koła hamulcem. Na dodatek moment od zera jest przereklamowany - po ułamku sekundy już masz te 3k obrotów, więc jest ok. Moment od zera jest może odczuwalny przez kierowcę i (jeszcze bardziej paxów) jako uczucie niesamowitego przyspieszenia, bo zaczyna ciągnąć "skokowo", ale w osiągach to moze z max 1 sekunda na korzyść elektryków.

Tak jak piszę - kontrola trakcji załącza się jakieś pół sekundy po bucie w podłogę. No chyba że rzeczywiście pokazuje zadziałanie dołączanego tyłu, to wtedy przepraszam.



--
Shrek

Data: 2020-08-01 16:53:37
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 14:52, cef pisze:
W dniu 2020-08-01 o 13:44, Myjk pisze:
Sat, 1 Aug 2020 11:20:52 +0200, cef

Nie przestawiają się,

Oczywiście że się przestawiają, tylko kompletnie ślepy może tego nie
dostrzegać.

Widzimy co innego i to jest piękne.

To raczej jest tak, że jednak Ty nie widzisz.

Mam otwarte i nie widzę takiej zmiany.

No właśnie.
Ale zobaczysz za kilka lat jej skutki.

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.

Już dawno dostali, dlatego są daleko za murzynami.
A teraz robią cokolwiek, żeby załapać się na uciekający pociąg - jak na razie bez powodzenia.

Ale liczyć potrafią i wiedzą, że to droga do nikąd.

Dla nich tak, woleliby nic nie robić i dalej smrodzić na potęgę.
W razie potrzeby oszukać na emisjach.

Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Data: 2020-08-01 17:30:19
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 16:53, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 14:52, cef pisze:

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.

Już dawno dostali, dlatego są daleko za murzynami.
A teraz robią cokolwiek, żeby załapać się na uciekający pociąg - jak na razie bez powodzenia.

Robią tylko minimum, żeby nie musieć płacić powiedzmy Azjatom
za baterie jak miejski transport EV się upowszechni za 50 lat.

Ale liczyć potrafią i wiedzą, że to droga do nikąd.

Dla nich tak, woleliby nic nie robić i dalej smrodzić na potęgę.
W razie potrzeby oszukać na emisjach.

Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Data: 2020-08-01 17:48:15
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 17:30, cef pisze:

Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Spadek pandemiczny a nie regres.

Data: 2020-08-01 18:13:34
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 17:48, cef pisze:
W dniu 2020-08-01 o 17:30, cef pisze:

Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Spadek pandemiczny a nie regres.

Spalinowy spadek.
I tak już zostanie....

Data: 2020-08-01 18:45:08
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 18:13, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 17:48, cef pisze:
W dniu 2020-08-01 o 17:30, cef pisze:

Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Spadek pandemiczny a nie regres.

Spalinowy spadek.
I tak już zostanie....

Zobaczymy.

Data: 2020-08-01 18:13:05
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 17:30, cef pisze:
W dniu 2020-08-01 o 16:53, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 14:52, cef pisze:

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.

Już dawno dostali, dlatego są daleko za murzynami.
A teraz robią cokolwiek, żeby załapać się na uciekający pociąg - jak na razie bez powodzenia.

Robią tylko minimum,

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Weszło i nie są.
Tesla bije na głowę cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, a będzie jeszcze bardziej jak zacznie działać ich niemiecka fabryka.


Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Tak sobie tłumacz....
Tylko dlaczego nie ma go wśród elektryków?

W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut - wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?

Oczywiście można też nałożyć worek na łeb i udawać że nic się nie dzieje i nic nie widzisz....
Metoda strusia.

Data: 2020-08-01 18:53:55
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-01 o 18:13, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 17:30, cef pisze:
W dniu 2020-08-01 o 16:53, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 14:52, cef pisze:

Znam niemiecki przemysł i widzę, że robią dokładnie
tylko takie minimum, żeby nie dostać propagandowej
  łatki w świecie technicznym,
że nie ogarniają tematu.

Już dawno dostali, dlatego są daleko za murzynami.
A teraz robią cokolwiek, żeby załapać się na uciekający pociąg - jak na razie bez powodzenia.

Robią tylko minimum,

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Po co gonić pociąg jadący ślepym torem?

Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Weszło i nie są.
Tesla bije na głowę cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, a będzie jeszcze bardziej jak zacznie działać ich niemiecka fabryka.

Na razie to jest nowinka.
Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.


Ale to już się nie da, poza naszym zaściankiem, w cywilizowanych krajach ilość kupowanych smrodowozów spada drastycznie.
I ten trend rośnie, a nie spada.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Tak sobie tłumacz....
Tylko dlaczego nie ma go wśród elektryków?

Sezon na nowinki.

W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut - wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?

Oczywiście można też nałożyć worek na łeb i udawać że nic się nie dzieje i nic nie widzisz....
Metoda strusia.

Barwne porównanie, ale nie rozumiem co jest takiego niezwykłego w tym,
że kilka procent transportu bliskiego zasięgu zostanie zelektryfikowane?
Do tego z wielkim bólem w infrastrukturze.
Jakiś tam udział w rynku się pojawi, bo jest dorobiona ideologia,
że to jest eko (choć globalnie nie jest) - ale jest lokalnie eko
i na tym się zbuduje jakiś procent rynku: to o czym myślicie -
czyli drugie auto w rodzinie albo tylko do jazd miejskich.
Jak cena pozwoli na zakup przez ten procent rynku.
Na razie te kilkanaście procent rynku nie wiadomo czy to graniczne
i ile jeszcze można wepchnąć (pewnie dla tych co tylko do pracy i spowrotem)
ale szybko się nasyci, bo cena nie zachęca.

Moim zadaniem za 10-20 lat niewiele się zmieni.

Data: 2020-08-02 06:14:07
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 18:53, cef pisze:

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Po co gonić pociąg jadący ślepym torem?

Spytaj ich czy to ślepy tor i po co go gonią.
Jak na razie wygląda, że ścianę na końcu ślepego toru widać już przed smrodowozami...


Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Weszło i nie są.
Tesla bije na głowę cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, a będzie jeszcze bardziej jak zacznie działać ich niemiecka fabryka.

Na razie to jest nowinka.

Dla Ciebie.
Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.

Próbują, nie wychodzi.

Chwilowo trudno mówić o trendach, bo jest jeszcze
regres pandemiczny.

Tak sobie tłumacz....
Tylko dlaczego nie ma go wśród elektryków?

Sezon na nowinki.

Ale przecież pandemia?
Nowinek nie dotyczy?


W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut - wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?

Oczywiście można też nałożyć worek na łeb i udawać że nic się nie dzieje i nic nie widzisz....
Metoda strusia.

Barwne porównanie, ale nie rozumiem co jest takiego niezwykłego w tym,
że kilka procent transportu bliskiego zasięgu zostanie zelektryfikowane?

Niezwykłe tylko dla Ciebie.
Dla kogoś, kto worka na łbie nie ma, to początek wymiany parku samochodowego, którą negujesz....

Moim zadaniem za 10-20 lat niewiele się zmieni.

A ile to jest niewiele?
Bo jeśli by uważać taki procent za niewiele, to przekłądając to na segmentu rynku, kompakty, lub auta miejskie, lub suvy, też stanowią niewielki procent i nic się tu nie zmienia od 10-20 lat......

Data: 2020-08-02 08:35:18
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-02 o 06:14, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 18:53, cef pisze:

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Po co gonić pociąg jadący ślepym torem?

Spytaj ich czy to ślepy tor i po co go gonią.
Jak na razie wygląda, że ścianę na końcu ślepego toru widać już przed smrodowozami...

Nie ma takiej ściany.
O strukturze rynku będą decydować najwięksi.
O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,
tylko na hybrydy. Bo na taki zakup stać będzie więcej klientów.

Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Weszło i nie są.
Tesla bije na głowę cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, a będzie jeszcze bardziej jak zacznie działać ich niemiecka fabryka.

Na razie to jest nowinka.

Dla Ciebie.
Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.
Zobacz co robią największe koncerny - te, które mają największe
światowe procenty sprzedaży czyli Toyota i VW.
No i Toyota postawiła na hybrydy - bo tanie i dostępne dla wielu -
a VW hybrydę zrobi w każdej chwili a na konkretny krok
nikt się jeszcze nie zdecydował, więc nie pisz, że ktoś już coś zdecydował.
Na razie jest światowy spadek sprzedaży samochodów
i trzeba się trochę pogłowić czy poziom sprzedaży da się utrzymać
proponując auta hybrydowe, z autonomicznym sterowaniem
czy z jakimiś innymi nowinkami i na pewno nie będzie to pełny elektryk.

Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.

Próbują, nie wychodzi.

Jak ustali się trend to właśnie Niemcy go pokażą.

Barwne porównanie, ale nie rozumiem co jest takiego niezwykłego w tym,
że kilka procent transportu bliskiego zasięgu zostanie zelektryfikowane?

Niezwykłe tylko dla Ciebie.
Dla kogoś, kto worka na łbie nie ma, to początek wymiany parku samochodowego, którą negujesz....

Spójrz szerzej i zacznij myśleć analitycznie a nie przez pryzmat marketingowców od EV.
Początek wymiany być może, ale jeszcze nie w najbliższych 20 latach i na pewno nie na elektryka takiego jakiego znamy dziś.
Zobacz gdzie jest największy rynek sprzedaży samochodów - około 50% całej światowej produkcji sprzedano w Azji - rynek większy niż europejski czy amerykański.
Tam naprawdę spadki były z powodu pandemii i to zachwiało całym światowym rynkiem.
Wszyscy szukają dodatkowych źródeł dochodu i dlatego te elektryczne nowinki
są upychane a nie dlatego, że to jest trend.
Trzeba się liczyć z tym, że rynek się nasyca nawet jeśli sprzedaje się na
nim rocznie 20mln samochodów.
I teraz napisz jak wyobrażasz sobie w ciągu 20 lat użytkownie samochodu
  bezemisyjnego w Indiach czy w Argentynie? Będziesz go ładował modlitwą?

Obecnie trendem, to może być conajwyżej okres przejściowy z wymuszonym rynkiem aut
niskoemisyjnych. Np zakaz spalinowych w centrach miast i tym samym nakręci się
sprzedaż rozwiązań pośrednich. Natomiast jaki będzie docelowo
samochód bezemisyjny to tego jeszcze dziś nie wiemy.
Toyota uznała, że nie ma szans zrobić sensownej baterii - zapewniającej też zasięg,
i dlatego zrezygnowała z pełnego EV - to jest trend światowy.
A jej (Toyoty) rozwiązanie wodorowe też nie jest idealne.
Równie dobrze może się okazać, że sensowniej za 50 lat wyjdzie montować
filtr do spaliniaków dający czyste powietrze na wyjściu i sprasowane klocki spalin.
Ale samochód cenowo będzie dostępny dla milionów.

Data: 2020-08-02 09:49:24
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 08:35, cef pisze:
W dniu 2020-08-02 o 06:14, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 18:53, cef pisze:

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Po co gonić pociąg jadący ślepym torem?

Spytaj ich czy to ślepy tor i po co go gonią.
Jak na razie wygląda, że ścianę na końcu ślepego toru widać już przed smrodowozami...

Nie ma takiej ściany.
O strukturze rynku będą decydować najwięksi.

Nie - będą kupujący.

O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,

Już właśnie zmieniła zdanie i wsiada do tego pociągu....
No ale Ty wiesz lepiej...

Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.

Widać zabyt niedaleko wyjeżdżasz....


Zobacz co robią największe koncerny - te, które mają największe
światowe procenty sprzedaży czyli Toyota i VW.

Próbują nadrobić stracony czas, żeby nie zostać z ręką w nocniku.
Gdyby nie było potrzeby, nie rzucali by na szalę taki miliardowych kwot...


No i Toyota postawiła na hybrydy - bo tanie i dostępne dla wielu -
a VW hybrydę zrobi w każdej chwili a na konkretny krok
nikt się jeszcze nie zdecydował,

Czy do Twojego zaścianka nie dochodzą ani gazety, ani nawet internet?
Bo akurat VW to największy obecnie producent elektryków w Niemczech.
A jego samochód elektryczny to auto roku 2019 i najlepie sprzedający się samochód roku 2020.

Inna sprawa, że jeszcze go nie sprzedali, bo nie mogę sobie poradzić z jego wyprodukowaniem w stanie zdatnym do jazdy. ;-)


więc nie pisz, że ktoś już coś zdecydował.
Na razie jest światowy spadek sprzedaży samochodów

I światowy wzrost sprzedaży elektryków.

Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.

Próbują, nie wychodzi.

Jak ustali się trend to właśnie Niemcy go pokażą.

To nie jest takie proste jak Ci się wydaje.
I Morawieckiemu też.

Produkcja elektryka to mocno co innego, niż produkcja smrodowozu.

Więc próbują, produkują na magazyn, ale nie wychodzi - do sprzedaży nadal się nie nadaje.

Info z wczoraj:
https://elektrowoz.pl/auta/trwa-wgrywanie-aktualizacji-oprogramowania-do-vw-id-3-dostawy-coraz-blizej/

Dodam tylko, że ci co umieją w elektryki, takie softy wgrywają przez internety.....

Barwne porównanie, ale nie rozumiem co jest takiego niezwykłego w tym,
że kilka procent transportu bliskiego zasięgu zostanie zelektryfikowane?

Niezwykłe tylko dla Ciebie.
Dla kogoś, kto worka na łbie nie ma, to początek wymiany parku samochodowego, którą negujesz....

Spójrz szerzej

To Ty musisz spojrzeć szerzej, a nie dać sobie wciskać skowytu koncernów od smrodowozów, którym biznes i euro z niego wymykają się z rąk.


Wszyscy szukają dodatkowych źródeł dochodu i dlatego te elektryczne nowinki
są upychane a nie dlatego, że to jest trend.

Jasne, a Tesla rośnie jak na drożdżach bo produkuje diesle...


I teraz napisz jak wyobrażasz sobie w ciągu 20 lat użytkownie samochodu
  bezemisyjnego w Indiach czy w Argentynie? Będziesz go ładował modlitwą?

Przecież nikt nie mówi, że elektryki zastąpią całkowicie smrodowozy.
Mowa tylko o ich zastąpieniu w miastach w krajach rozwiniętych - na tyle na ile się da.

A zanim będziesz się podpierał Indiami czy inną Afryką, to zobacz jakiś test porównawczy, aut które tam są sprzedawane z podobnym europejskim.
Już teraz różnica jest ok. 30 lat.
Więc do eletkryków dojdą za 2 pokolenia...

Data: 2020-08-02 12:45:32
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-02 o 09:49, Cavallino pisze:
W dniu 02-08-2020 o 08:35, cef pisze:
W dniu 2020-08-02 o 06:14, Cavallino pisze:
W dniu 01-08-2020 o 18:53, cef pisze:

I dlatego pociągu nie doganiają, on im coraz bardziej ucieka.
Choć VW chciał robić więcej, ale po prostu nie potrafi.

Po co gonić pociąg jadący ślepym torem?

Spytaj ich czy to ślepy tor i po co go gonią.
Jak na razie wygląda, że ścianę na końcu ślepego toru widać już przed smrodowozami...

Nie ma takiej ściany.
O strukturze rynku będą decydować najwięksi.

Nie - będą kupujący.

Właśnie tak. I oni wybierają portfelem.
I nie wybiorą EV dopóki nie będzie konkurencyjny.

O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,

Już właśnie zmieniła zdanie i wsiada do tego pociągu....
No ale Ty wiesz lepiej...

Co takiego zrobili, że uważasz, że wsiadła?
Kompletnie olali EV, stawiają na to co klienci będa kupować
czyli hybrydę a z bezemisyjnym czekają.


Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.

Widać zabyt niedaleko wyjeżdżasz....

To Ty raczej podniecasz się chwilowymi trendami.

Zobacz co robią największe koncerny - te, które mają największe
światowe procenty sprzedaży czyli Toyota i VW.

Próbują nadrobić stracony czas, żeby nie zostać z ręką w nocniku.
Gdyby nie było potrzeby, nie rzucali by na szalę taki miliardowych kwot...

W obliczu światowej recesji, która zaczęła się przed pandemią,
trzeba jakoś uzupełniać sektory sprzedaży.
Jest ekomoda, to opchnie się trochę w tym segmencie.
Ale to nie jest trend, bo to nie jest towar, który w najbliższych
kilkudziesięciu latach będzie decydował o całkowitej sprzedaży producentów.

No i Toyota postawiła na hybrydy - bo tanie i dostępne dla wielu -
a VW hybrydę zrobi w każdej chwili a na konkretny krok
nikt się jeszcze nie zdecydował,

Czy do Twojego zaścianka nie dochodzą ani gazety, ani nawet internet?
Bo akurat VW to największy obecnie producent elektryków w Niemczech.
A jego samochód elektryczny to auto roku 2019 i najlepie sprzedający się samochód roku 2020.

To chyba naturalne jest. Co w tym dziwnego, że największy
producent motoryzacyjny jest liderem we własnym kraju.
A kto niby ma zająć to miejsce?
Izera?

więc nie pisz, że ktoś już coś zdecydował.
Na razie jest światowy spadek sprzedaży samochodów

I światowy wzrost sprzedaży elektryków.

No jeśli jest światowa recesja i ogólnie sprzedaż spadła, to się szuka
jakichś rynkowych nisz i luk, żeby sprzedać cokolwiek i utrzymać wskaźniki.
Czyżby mimo tego, że deklarujesz, że masz dostęp do internetu i gazet nie rozumiesz podstawowych zasad działania rynku?

Jak ustali się trend to właśnie Niemcy go pokażą.

To nie jest takie proste jak Ci się wydaje.
I Morawieckiemu też.

Nie pisałem, że to proste.
A już tym bardziej nie mieszaj do tego pana M.

Produkcja elektryka to mocno co innego, niż produkcja smrodowozu.

Koncerny sobie poradzą.

Więc próbują, produkują na magazyn, ale nie wychodzi - do sprzedaży nadal się nie nadaje.

Info z wczoraj:
https://elektrowoz.pl/auta/trwa-wgrywanie-aktualizacji-oprogramowania-do-vw-id-3-dostawy-coraz-blizej/ Dodam tylko, że ci co umieją w elektryki, takie softy wgrywają przez internety.....

No i co niby z tego wynika?
Przeczytałem tam w komentarzach, że to pewnie jakieś wersje bez OS
Chciałeś pokazać, że elektronika odgrywa dużą rolę?
Liderzy rynku przeskoczą to.


Barwne porównanie, ale nie rozumiem co jest takiego niezwykłego w tym,
że kilka procent transportu bliskiego zasięgu zostanie zelektryfikowane?

Niezwykłe tylko dla Ciebie.
Dla kogoś, kto worka na łbie nie ma, to początek wymiany parku samochodowego, którą negujesz....

Spójrz szerzej

To Ty musisz spojrzeć szerzej, a nie dać sobie wciskać skowytu koncernów od smrodowozów, którym biznes i euro z niego wymykają się z rąk.

O czym ty piszesz?
Jaki skowyt? Przecież to ich rynek.
Na świecie sprzedało się chyba 80mln samochodów.
Jakiś tam procent to elektryki (choć nie wiem czy nie policzyli hybryd w tym)
jeśli następuje zmiana, to i tak jej beneficjentem nadal będą te koncerny
i podzielą tort między sobą. Producent typu Tesla to ma chyba mniej niz 1% udziału.

Wszyscy szukają dodatkowych źródeł dochodu i dlatego te elektryczne nowinki
są upychane a nie dlatego, że to jest trend.

Jasne, a Tesla rośnie jak na drożdżach bo produkuje diesle...

Tesla tylko wypełniła ten minisegment .
Bo Tesla nie produkuje innych aut i dlatego ma takie wzrosty w tym segmencie.


I teraz napisz jak wyobrażasz sobie w ciągu 20 lat użytkownie samochodu
  bezemisyjnego w Indiach czy w Argentynie? Będziesz go ładował modlitwą?

Przecież nikt nie mówi, że elektryki zastąpią całkowicie smrodowozy.
Mowa tylko o ich zastąpieniu w miastach w krajach rozwiniętych - na tyle na ile się da.

I to tyle, to będą strefy tylko dla bezemisyjnych w centrach miast.
Ewentualnie  jakiś transport autonomiczny elektryczny - w ścisłym centrum
czy strefach zabytkowych.


A zanim będziesz się podpierał Indiami czy inną Afryką, to zobacz jakiś test porównawczy, aut które tam są sprzedawane z podobnym europejskim.
Już teraz różnica jest ok. 30 lat.
Więc do eletkryków dojdą za 2 pokolenia...

To założenie.
Ja przewiduję, że nie.
Obecnie teoretycznie największym rynkiem EV są Chiny i Europa.
O globalnej sprzedaży będzie decydować cena  - ekowymagania będą jedynie
jakimś tam drogowskazem długofalowym.
Konkretne impulsy to mogą przyjść jak się okaże, że nie ma ropy -
ale i tak o ogólnym poziomie zużycia ropy obecnie decydują Chiny -
czyli z jednej strony lider rynku EV ale i spaliniaków też.

Data: 2020-08-02 14:45:52
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 12:45, cef pisze:

O strukturze rynku będą decydować najwięksi.

Nie - będą kupujący.

Właśnie tak. I oni wybierają portfelem.

Który niekoniecznie oznacza portfel polskiego Janusza.

I nie wybiorą EV dopóki nie będzie konkurencyjny.

Im więcej się sprzeda, tym będą tańsze.
Więc to tylko kwestia czasu.


O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,

Już właśnie zmieniła zdanie i wsiada do tego pociągu....
No ale Ty wiesz lepiej...

Co takiego zrobili, że uważasz, że wsiadła?
Kompletnie olali EV,

Tak pisali na słupie o sołtysa na Twojej wsi, czy opowiadasz jakieś dyrdymały sprzed 10 lat?

Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.

Widać zabyt niedaleko wyjeżdżasz....

To Ty raczej podniecasz się chwilowymi trendami.

Do tej pory moja ocena faktów rzadko mija się z rzeczywistością....

No i Toyota postawiła na hybrydy - bo tanie i dostępne dla wielu -
a VW hybrydę zrobi w każdej chwili a na konkretny krok
nikt się jeszcze nie zdecydował,

Czy do Twojego zaścianka nie dochodzą ani gazety, ani nawet internet?
Bo akurat VW to największy obecnie producent elektryków w Niemczech.
A jego samochód elektryczny to auto roku 2019 i najlepie sprzedający się samochód roku 2020.

To chyba naturalne jest.

Nie jest.
Reszta próbuje olewać, albo tylko udaje że coś robi/


Co w tym dziwnego, że największy
producent motoryzacyjny jest liderem we własnym kraju.

Problem w tym że nie jest...

Produkcja elektryka to mocno co innego, niż produkcja smrodowozu.

Koncerny sobie poradzą.

Tak im się właśnie wydawało.
Ale rzeczywistość skrzeczy.

Nokii tez się kiedyś coś wydawało.



Więc próbują, produkują na magazyn, ale nie wychodzi - do sprzedaży nadal się nie nadaje.

Info z wczoraj:
https://elektrowoz.pl/auta/trwa-wgrywanie-aktualizacji-oprogramowania-do-vw-id-3-dostawy-coraz-blizej/ Dodam tylko, że ci co umieją w elektryki, takie softy wgrywają przez internety.....

No i co niby z tego wynika?

Że sobie nie radzą.
A droga do samochodu elektrycznego, jest daleko dłuższa niż im się wydawało, na podstawie doświadczeń ze spalinówek.


Przeczytałem tam w komentarzach, że to pewnie jakieś wersje bez OS
Chciałeś pokazać, że elektronika odgrywa dużą rolę?
Liderzy rynku przeskoczą to.

Albo nie.
Na razie nie są w stanie.
Poczytaj trochę o temacie, jeśli masz się zamiar wykłócać o niego.

Do elektryków potrzeba innego podejścia i nie są w stanie tego zmienić.
Robią więc zwykłe samochody z dołożonym napędem elektrycznym - ale mało kto chce takie kupować.


Albo nie są w stanie uruchomić prawdziwych elektryków, bo źle je skonstruowali.

To Ty musisz spojrzeć szerzej, a nie dać sobie wciskać skowytu koncernów od smrodowozów, którym biznes i euro z niego wymykają się z rąk.

O czym ty piszesz?
Jaki skowyt? Przecież to ich rynek.


Był
Już się właśnie kończy i oni o tym wiedzą.
Ty jeszcze nie.

Wszyscy szukają dodatkowych źródeł dochodu i dlatego te elektryczne nowinki
są upychane a nie dlatego, że to jest trend.

Jasne, a Tesla rośnie jak na drożdżach bo produkuje diesle...

Tesla tylko wypełniła ten minisegment .

Tak sobie tłumacz.
Ale nie masz pojęcia o czym gadasz, więc dziwię się że w ogóle to robisz.
Jak Ci brakuje wiedzy w temacie, to przydałoby się żebyś więcej czytał i pytał, a nie wygłaszał opinie....

Przecież nikt nie mówi, że elektryki zastąpią całkowicie smrodowozy.
Mowa tylko o ich zastąpieniu w miastach w krajach rozwiniętych - na tyle na ile się da.

I to tyle, to będą strefy tylko dla bezemisyjnych w centrach miast.

Tak - od tego się zacznie.
Tyle że jak ktoś wsiądzie do elektryka, to już smrodowoza nie chce.
I nawet jak był kupowany jako drugi, to jeździ praktycznie tylko on.

Coś jak z automatami.
Konsekwencje są łatwe do przewidzenia...

Data: 2020-08-02 16:16:42
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-02 o 14:45, Cavallino pisze:
W dniu 02-08-2020 o 12:45, cef pisze:

O strukturze rynku będą decydować najwięksi.

Nie - będą kupujący.

Właśnie tak. I oni wybierają portfelem.

Który niekoniecznie oznacza portfel polskiego Janusza.

Nie równaj wszystkich do siebie.
Cały czas pisałem o poziomie sprzedaży światowym.
Czy Janusz jest chiński czy duński tak samo decyduje cena.

I nie wybiorą EV dopóki nie będzie konkurencyjny.

Im więcej się sprzeda, tym będą tańsze.
Więc to tylko kwestia czasu.

Właśnie ten czas jest tu przedmiotem sporu.
Ty go liczysz w latach a ja szacuję na kilkadziesiąt lat a i
tak uważam, że EV w obecnej i przyszłej rozwiniętej takiej
  formie nie jest dla Kowalskiego
i będzie musiał nastąpić jakiś przełom technologiczny.
Bo, żeby sprzedać więcej trzeba zapewnić infrastrukturę
i nie jest to tylko kwestia ustalenia ceny przez producenta.

O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,

Już właśnie zmieniła zdanie i wsiada do tego pociągu....
No ale Ty wiesz lepiej...

Co takiego zrobili, że uważasz, że wsiadła?
Kompletnie olali EV,

Tak pisali na słupie o sołtysa na Twojej wsi, czy opowiadasz jakieś dyrdymały sprzed 10 lat?

Co konkretnie ma Toyota w segmencie bezemisyjnym?
Bo na rok 2020 nie ma nic.
Zajrzałem nawet przed chwilą na ich stronę pl i chwalą się tylko hybrydami
  i tą wodorową zabawką. Masz jakieś ciekawe informacje, to podaj źródło.

Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.

Widać zabyt niedaleko wyjeżdżasz....

To Ty raczej podniecasz się chwilowymi trendami.

Do tej pory moja ocena faktów rzadko mija się z rzeczywistością....

Nie analizuję wszystkich Twoich wypowiedzi,
w temacie EV na razie trafiasz kulą w płot.


Produkcja elektryka to mocno co innego, niż produkcja smrodowozu.

Koncerny sobie poradzą.

Tak im się właśnie wydawało.
Ale rzeczywistość skrzeczy.

Nokii tez się kiedyś coś wydawało.

To jednak trochę inny produkt.
Choć w sumie też się pozbierali.

No i co niby z tego wynika?

Że sobie nie radzą.
A droga do samochodu elektrycznego, jest daleko dłuższa niż im się wydawało, na podstawie doświadczeń ze spalinówek.


Przeczytałem tam w komentarzach, że to pewnie jakieś wersje bez OS
Chciałeś pokazać, że elektronika odgrywa dużą rolę?
Liderzy rynku przeskoczą to.

Albo nie.
Na razie nie są w stanie.
Poczytaj trochę o temacie, jeśli masz się zamiar wykłócać o niego.

Na razie nie ma o czym czytać, bo traktuję temat jako ciekawostkę bardziej.
Czyli zapełnienie  i uzupełnienie rynku o produkt chwilowo na topie -
można go rozwijać - ale jak widać nie bardzo się wielcy kwapią -
ale na czas spadku popytu jest jakiś procent rynku i propagandowe eko.

Do elektryków potrzeba innego podejścia i nie są w stanie tego zmienić.
Robią więc zwykłe samochody z dołożonym napędem elektrycznym - ale mało kto chce takie kupować.

Jak na razie to hybrydy stanowią największy procent tego rynku ogólnie
zwanego elektrycznym w sektorze samochodowym.
Może też poczytaj zanim napiszesz, że nikt nie chce kupować.
Akurat te auta będą zapełniać tę pierwszą niszę czyli bliski transport
w dużych miastach.

Albo nie są w stanie uruchomić prawdziwych elektryków, bo źle je skonstruowali.

To akurat prawda jest, bo się specjalnie do tego nie przykładają.
Tak traktują ten segment rynku i tyle. Nie sądzę, żeby mylili się
proporcjonalnie tak mocno jak przywoływana przez Ciebie wielokorotnie Nokia.

To Ty musisz spojrzeć szerzej, a nie dać sobie wciskać skowytu koncernów od smrodowozów, którym biznes i euro z niego wymykają się z rąk.

O czym ty piszesz?
Jaki skowyt? Przecież to ich rynek.


Był
Już się właśnie kończy i oni o tym wiedzą.
Ty jeszcze nie.

Zajrzyj do statystyk sprzedaży.
Dokonaj jakiejś analizy zanim ot tak palniesz głupotę,
że mając 99% traci się rynek.


Wszyscy szukają dodatkowych źródeł dochodu i dlatego te elektryczne nowinki
są upychane a nie dlatego, że to jest trend.

Jasne, a Tesla rośnie jak na drożdżach bo produkuje diesle...

Tesla tylko wypełniła ten minisegment .

Tak sobie tłumacz.
Ale nie masz pojęcia o czym gadasz, więc dziwię się że w ogóle to robisz.
Jak Ci brakuje wiedzy w temacie, to przydałoby się żebyś więcej czytał i pytał, a nie wygłaszał opinie....

Opinie to mocne słowo, musiałby je zapodać ktoś z czyim zdaniem ktokolwiek się liczy.
Ja jedynie przekazuję swoje spostrzeżenia.
Głównie wynikające z czytania tego co ktoś tutaj podlinkuje czy trafię na to szukając
klientów dla siebie czy przeczytam w analizach rynkowych makro.
Nie zarzucaj mi braku wiedzy, po prostu mam inne zdanie być może na podstawie tego samego źródłowego -
kwestia innej oceny pewnych faktów, wyciągania innych wniosków, znajomości innych rynków itp


Przecież nikt nie mówi, że elektryki zastąpią całkowicie smrodowozy.
Mowa tylko o ich zastąpieniu w miastach w krajach rozwiniętych - na tyle na ile się da.

I to tyle, to będą strefy tylko dla bezemisyjnych w centrach miast.

Tak - od tego się zacznie.
Tyle że jak ktoś wsiądzie do elektryka, to już smrodowoza nie chce.
I nawet jak był kupowany jako drugi, to jeździ praktycznie tylko on.

Znam takich, którym się nie spodobał elektryk.
Ale to Niemcy, więc pewnie niewiarygodni :-)

Coś jak z automatami.
Konsekwencje są łatwe do przewidzenia...

Automat  przede wszystkim nie wymagał
interwencji otoczenia do użytkowania, więc porównanie
nietrafione.

Przez najbliższe 10 lat będą tutaj się przewalać takie dyskusje
o rynku samochodów elektrycznych, to za dziesięć lat
zamelduję się w tym wątku, żeby zobaczyć, że nic się nie zmieniło.

Rozumiem Wasze zdanie (Twoje i Myjka) bo jesteście użytkownikami
i macie spojrzenie jak to działa i jak się eksploatuje.
Pasuje Wam, to używajcie, jesteście niejako pionierami, ale
nie przeceniajcie zbytnio tego e-rozwoju. Osiądzie na 15% i
to głównie jako dodatek do benzyny.
Ja bym też chętnie kupił coś z tego sektora, żeby spróbować, ale na dzień dzisiejszy
zupełnie to nie przystaje do moich warunków i nałożonych rygorów.
Realnie patrząc przeciętniakowi najprędzej podpasuje hybryda,
ale Ty uważasz, że tego nikt nie chce kupować i stąd się biorą takie dyskusje.

Data: 2020-08-02 17:16:21
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 16:16, cef pisze:
W dniu 2020-08-02 o 14:45, Cavallino pisze:
W dniu 02-08-2020 o 12:45, cef pisze:

O strukturze rynku będą decydować najwięksi.

Nie - będą kupujący.

Właśnie tak. I oni wybierają portfelem.

Który niekoniecznie oznacza portfel polskiego Janusza.

Nie równaj wszystkich do siebie.

Nie równam, dlatego nie wymagam od nikogo, żeby kupował elektryka już teraz.


Cały czas pisałem o poziomie sprzedaży światowym.
Czy Janusz jest chiński czy duński tak samo decyduje cena.


No właśnie nie.
Nie wszyscy są polskimi Januszami i u niektórych (przy już zbliżonej cenie) decyduje świadomość ekologiczna.


I nie wybiorą EV dopóki nie będzie konkurencyjny.

Im więcej się sprzeda, tym będą tańsze.
Więc to tylko kwestia czasu.

Właśnie ten czas jest tu przedmiotem sporu.

Czas od czego konkretnie?

Ty go liczysz w latacha ja szacuję na kilkadziesiąt lat a i
tak uważam, że EV w obecnej i przyszłej rozwiniętej takiej
  formie nie jest dla Kowalskiego

Dla Kowalskeigo jest, dla Janusza może niekoniecznie.

i będzie musiał nastąpić jakiś przełom technologiczny.
Bo, żeby sprzedać więcej trzeba zapewnić infrastrukturę

Nie trzeba.
Sama się zrobi, wraz ze wzrostem ilości chętnych na nią.

O ile dobrze pamiętam to najwięcej samochodów sprzedaje Toyota -
i technologicznie nie postawiła na kompletnie bezemisyjny samochód,

Już właśnie zmieniła zdanie i wsiada do tego pociągu....
No ale Ty wiesz lepiej...

Co takiego zrobili, że uważasz, że wsiadła?
Kompletnie olali EV,

Tak pisali na słupie o sołtysa na Twojej wsi, czy opowiadasz jakieś dyrdymały sprzed 10 lat?

Co konkretnie ma Toyota w segmencie bezemisyjnym?
Bo na rok 2020 nie ma nic.

Poszukaj.
Hasło "toyota" "samochód elektryczny" na przykład.


Zajrzałem nawet przed chwilą na ich stronę pl i chwalą się tylko hybrydami
  i tą wodorową zabawką.


No jak mówię.
Z 10 lat wstecz jesteś.

Masz jakieś ciekawe informacje, to podaj źródło.

Use Google.
Toyota już jakiś czas temu odpuściła wodór i próbuje nadrabiać czas stracony i gonić światową czołówkę wśród elektryków.
Tak z 10 na 10 pierwszych linków z ostatniego roku o tym mówi......

Kilka z nich:
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/615408,toyota-corolla-hybryda-samochod-elektryczny-akumulator-mirise-denso.html

https://leftlane.pl/2019/03/12/pierwsza-elektryczna-toyota-trafi-na-rynek-w-2021-roku/

https://www.motofakty.pl/artykul/toyota-i-lexus-trzy-nowe-crossovery-pojada-na-prad.html


Wyjechałbyś z zaścianka, to byś zobaczył, że cywilizacja już zdecydowała, że to przyszłość, ale też coraz bardziej teraźniejszość.

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.

Widać zabyt niedaleko wyjeżdżasz....

To Ty raczej podniecasz się chwilowymi trendami.

Do tej pory moja ocena faktów rzadko mija się z rzeczywistością....

Nie analizuję wszystkich Twoich wypowiedzi,
w temacie EV na razie trafiasz kulą w płot.

Byłoby fajnie, tylko że ocenia to ktoś, kto nie ma pojęcia o czym mówi.
Więc taka ocena jest warta jeszcze mniej niż Twoje zerowa wiedza w temacie.




Produkcja elektryka to mocno co innego, niż produkcja smrodowozu.

Koncerny sobie poradzą.

Tak im się właśnie wydawało.
Ale rzeczywistość skrzeczy.

Nokii tez się kiedyś coś wydawało.

To jednak trochę inny produkt.
Choć w sumie też się pozbierali.

Co się zrobili?
Tak się pozbierali, że nie istnieją od dawna....
Jak się tak samo VW pozbiera, to za 10 lat pod marką VW będziesz mógł kupić produkowanego w Chinach chińskiego elektryka.

Przeczytałem tam w komentarzach, że to pewnie jakieś wersje bez OS
Chciałeś pokazać, że elektronika odgrywa dużą rolę?
Liderzy rynku przeskoczą to.

Albo nie.
Na razie nie są w stanie.
Poczytaj trochę o temacie, jeśli masz się zamiar wykłócać o niego.

Na razie nie ma o czym czytać, bo traktuję temat jako ciekawostkę bardziej.


No właśnie.
A ja śledzę wszystkie informacje o ID3 od ponad roku, bo byłem nim zainteresowany.
I jak najbardziej jest o czym czytać - bo udowadnia znakomicie to o czym piszę.

https://spidersweb.pl/bizblog/tesla-hardware3-konkurencja/

https://antyweb.pl/volkswagen-id-3-bledy-w-oprogramowaniu/

Jak na razie to hybrydy stanowią największy procent tego rynku ogólnie
zwanego elektrycznym w sektorze samochodowym.

Ślepa uliczka, ale na dziś dobra do pokazania ludziom, że jazda na prądzie może być ok.
Następne już kupioę bev-y.


Może też poczytaj zanim napiszesz, że nikt nie chce kupować.
Akurat te auta będą zapełniać tę pierwszą niszę czyli bliski transport
w dużych miastach.

Nie będą, bo nie są bezemisyjne i nie wjadą.


Albo nie są w stanie uruchomić prawdziwych elektryków, bo źle je skonstruowali.

To akurat prawda jest, bo się specjalnie do tego nie przykładają.

Tak się nie przykładają, że prezesi którzy nie są w stanie ogarnąć tego tematu masowo wylatują z roboty....

Jaki skowyt? Przecież to ich rynek.


Był
Już się właśnie kończy i oni o tym wiedzą.
Ty jeszcze nie.

Zajrzyj do statystyk sprzedaży.

No właśnie zaglądam.
Widzę że elektryki idą do przodu, a reszta się zwija.
Tempo tego procesu rośnie, a nie spada.



Dokonaj jakiejś analizy zanim ot tak palniesz głupotę,
że mając 99%

Piszesz to w temacie, w którym dostałeś czarno na biały, że elektryki to już teraz 16% tegoż rynku?

Nie wstydzisz się nic a nic?
Bo to już nie jest brak wiedzy, tylko ośli opór przy swojej niewiedzy i nieprzyjmowanie do wiadomości faktów.

Jasne, a Tesla rośnie jak na drożdżach bo produkuje diesle...

Tesla tylko wypełniła ten minisegment .

Tak sobie tłumacz.
Ale nie masz pojęcia o czym gadasz, więc dziwię się że w ogóle to robisz.
Jak Ci brakuje wiedzy w temacie, to przydałoby się żebyś więcej czytał i pytał, a nie wygłaszał opinie....

Opinie to mocne słowo,musiałby je zapodać ktoś z czyim zdaniem
ktokolwiek się liczy.
Ja jedynie przekazuję swoje spostrzeżenia.
Głównie wynikające z czytania tego co ktoś tutaj podlinkuje czy trafię na to szukając
klientów dla siebie czy przeczytam w analizach rynkowych makro.

To trochę mało, żeby wypowiadać się w temacie, o którym nie masz zielonego pojęcia.
A już próba dyskusji z ludźmi, którzy się nim interesują na codzień (i to z pozycji "ja wiem lepiej, choć nie mam pojęcia o czym mówicie") jest żałosna....



Nie zarzucaj mi braku wiedzy,

A jednak.
Bo to wygląda tak, jak ja bym próbował się wypowiadać o rynku lokomotyw, nie mając o nich zielonego pojęcia i nawet nie próbując go zdobyć.

po prostu mam inne zdanie być może na podstawie tego samego źródłowego -

No właśnie problem w tym, że o elektrykach nie piszą w gazetach dla januszy.
Więc chcąc zdobyć wiedzę, trzeba wchodzić na specjalistyczne strony/fora/kanały i tam trochę poczytać i posłuchać.
Wtedy można sobie wyrobić zdanie o obecnym stanie rynku elektryków.

Przypadkiem do tego typu wiedzy nie dotrzesz.
Tak jak do wiedzy o lokomotywach.

I to tyle, to będą strefy tylko dla bezemisyjnych w centrach miast.

Tak - od tego się zacznie.
Tyle że jak ktoś wsiądzie do elektryka, to już smrodowoza nie chce.
I nawet jak był kupowany jako drugi, to jeździ praktycznie tylko on.

Znam takich, którym się nie spodobał elektryk.

Spytaj ich jeszcze raz za rok czy dwa.

Ale to Niemcy, więc pewnie niewiarygodni :-)

Coś jak z automatami.
Konsekwencje są łatwe do przewidzenia...

Automat  przede wszystkim nie wymagał
interwencji otoczenia do użytkowania, więc porównanie
nietrafione.

Trafione, bo chodziło o różnice w jeździe.
Elektryk wymaga tylko zmiany sposobu myślenia o motoryzacji, już w tej chwili niczego więcej.
Może jeszcze obecnie większego portfela - ale już teraz dla kupujących nowe auto od kompakta wzwyż jest jak najbardziej aleternatywą.


Ja bym też chętnie kupił coś z tego sektora, żeby spróbować, ale na dzień dzisiejszy
zupełnie to nie przystaje do moich warunków i nałożonych rygorów.

Akurat zakup w tymten rok jak najbardziej
Realnie patrząc przeciętniakowi najprędzej podpasuje hybryda, > ale Ty uważasz, że tego nikt nie chce kupować

Wcale tak nie uważam, wręcz przeciwnie.
Plug-in jest jakimś krokiem w dobrym kierunku.
Tyle że bardzo drogim i mało sensownym, aczkolwiek pozwalającym przełamać strach przed nowością.

i stąd się biorą takie dyskusje.

Dyskusje biorą się stąd, że biorą w nich udział ludzie nie mający nawet podstawowej wiedzy w temacie, za to dużo strachu przed nowym.
Więc maskują swoje obawy zaciekłością w bronieniu starego za wszelką cenę.
Coś jak kapelusznik drżący ze strachu przed naciśnięciem pedału gazu.

Data: 2020-08-03 14:34:58
Autor: kakmar
Postp w bateriach.
On 2020-08-02, cef <cezfar@interia.pl> wrote:

Wyjeżdżam i nic takiego nie widzę.
Zobacz co robią największe koncerny - te, które mają największe
światowe procenty sprzedaży czyli Toyota i VW.
No i Toyota postawiła na hybrydy - bo tanie i dostępne dla wielu -
a VW hybrydę zrobi w każdej chwili a na konkretny krok
nikt się jeszcze nie zdecydował, więc nie pisz, że ktoś już coś zdecydował.
Na razie jest światowy spadek sprzedaży samochodów
i trzeba się trochę pogłowić czy poziom sprzedaży da się utrzymać
proponując auta hybrydowe, z autonomicznym sterowaniem
czy z jakimiś innymi nowinkami i na pewno nie będzie to pełny elektryk.

Niemcy nie potrafią zrobić elektryka ani hubrydy, ani czystego diesla, potrawią tylko ściemniać i sprzedawć kit, ustawiać testy i fałszować je.
Jedyne co im wychodzi to propaganda w której wychwalają swoje i
oczerniają innych.

Nie znam ani jednego produktu z zaprojektowanego i produkowanego w DE który pasowałby do zapewnień sprzedawcy.


Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.

Próbują, nie wychodzi.

Jak ustali się trend to właśnie Niemcy go pokażą.

To zdanie przeczy samemu sobie...

Jak się ustali to Niemcy kupią/skopiują i wydadzą kupę kasy na
propagande że ich wersja jest najlepsza, a po pewnym czasie że ich była pierwsza. Potem się okaże jak zwykle, że najlepsza tylko w niemieckim teście.

--
..

Data: 2020-08-03 16:46:15
Autor: cef
Postp w bateriach.
W dniu 2020-08-03 o 16:34, kakmar pisze:
On 2020-08-02, cef <cezfar@interia.pl> wrote:

Jak to zacznie być biznes, to Niemcy już coś wymyślą,
żeby na tym zarabiać.

Próbują, nie wychodzi.

Jak ustali się trend to właśnie Niemcy go pokażą.

To zdanie przeczy samemu sobie...

Jak się ustali to Niemcy kupią/skopiują i wydadzą kupę kasy na
propagande że ich wersja jest najlepsza, a po pewnym czasie że ich
była pierwsza.
Potem się okaże jak zwykle, że najlepsza tylko w niemieckim teście.

To też, ale jak tylko jakaś gałąź powiązana z tym rynkiem
okaże się źródłem dochodu (rynek być może nawet urzędowo ustalony)
to ten dochód będą mieli Niemcy.

Data: 2020-08-01 22:08:11
Autor: nadir
Postp w bateriach.
W dniu 01.08.2020 o 18:13, Cavallino pisze:

W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut -

Pure electric czy razem z hybrydami?

wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?

Chętnie się dowiem.

Data: 2020-08-02 06:14:36
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 01-08-2020 o 22:08, nadir pisze:
W dniu 01.08.2020 o 18:13, Cavallino pisze:

W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut -

Pure electric czy razem z hybrydami?

Z plug-in.


wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?

Chętnie się dowiem.

Use google.

Data: 2020-08-02 10:00:57
Autor: nadir
Postp w bateriach.
W dniu 02.08.2020 o 06:14, Cavallino pisze:

Z plug-in.

Plug-in nie wyklucza hybryd, a hybryda to taki sobie elektryk.

Use google.

Czyli sam nie masz pojęcia.

Data: 2020-08-02 10:16:01
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 10:00, nadir pisze:
W dniu 02.08.2020 o 06:14, Cavallino pisze:

Z plug-in.

Plug-in nie wyklucza hybryd, a hybryda to taki sobie elektryk.

Pytałeś co wchodzi w skład tych procentów, no to piszę - hybrydy plug-in i pełne elektryki


Use google.

Czyli sam nie masz pojęcia.

W sensie, że nie mam zamiaru szukać CI cyferek sprzed roku, tylko dlatego że Ty byś tak chciał?
No nie mam.

Data: 2020-08-02 10:34:14
Autor: nadir
Postp w bateriach.
W dniu 02.08.2020 o 10:16, Cavallino pisze:

Pytałeś co wchodzi w skład tych procentów, no to piszę - hybrydy plug-in i pełne elektryki

"W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut"

Czyli pure electric mogło być 0,5% a 15,5% hybryd?

W sensie, że nie mam zamiaru szukać CI cyferek sprzed roku, tylko dlatego że Ty byś tak chciał?
No nie mam.

"wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?"

Zabrzmiało bardzo mentorsko, a wyszło "takse".

Data: 2020-08-02 11:10:54
Autor: Cavallino
Postp w bateriach.
W dniu 02-08-2020 o 10:34, nadir pisze:
W dniu 02.08.2020 o 10:16, Cavallino pisze:

Pytałeś co wchodzi w skład tych procentów, no to piszę - hybrydy plug-in i pełne elektryki

"W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut"

Czyli pure electric mogło być 0,5% a 15,5% hybryd?

Mogło.



W sensie, że nie mam zamiaru szukać CI cyferek sprzed roku, tylko dlatego że Ty byś tak chciał?
No nie mam.

"wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?"

Zabrzmiało bardzo mentorsko, a wyszło "takse".

A sprawdziłeś czy takse?
Bo tekst z którego dane zaczerpnąłem, nie pozostawiał złudzeń.
Tyle że nie pamiętam skąd był, to i Ci linka nie wrzucę.

Data: 2020-08-02 10:39:14
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 10:00:57 +0200, nadir
Plug-in nie wyklucza hybryd, a hybryda to taki sobie elektryk.

PHEV to nie jest to samo co HEV. Ja w ponad 90% jeżdżę PHEVem jak EVem. Są
tacy w PL co w takim Outlanderze jak mój cały rok silnika spalinowego nie
uruchamiają.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 12:31:21
Autor: nadir
Postp w bateriach.
W dniu 02.08.2020 o 10:39, Myjk pisze:

PHEV to nie jest to samo co HEV.

Wiem, ale HEV i PHEV nie jest stuporcentowym elektrykiem, ale tylko takie są koszerne.

Ja w ponad 90% jeżdżę PHEVem jak EVem. Są
tacy w PL co w takim Outlanderze jak mój cały rok silnika spalinowego nie
uruchamiają.

Zdaję sobie z tego sprawę. Jak tylko pojawiła się wersja plug-in Priusa, to w poprzedniej firmie gdzie pracowałem, zakupiono takiego i był użytkowany jako 100% elektryk. Zasięg 30 kilometrów na akumulatorze starczał do poruszania się po mieście.
Tylko, że to bezsensowne użytkowanie tych samochodów; komplikacja napędu, zbędne dodatkowe kilogramy, wymiana olejów i dodatkowe koszty eksploatacji wiążące się z sinikiem spalinowym, tylko po to żeby wykorzystać 10-20% potencjału takich pojazdów.

Data: 2020-08-02 19:28:46
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 12:31:21 +0200, nadir
Wiem, ale HEV i PHEV nie jest stuporcentowym elektrykiem, ale tylko takie są koszerne.

Jeśli jeździ tylko na prądzie z gniazdka, to jest.
Zdaję sobie z tego sprawę. Jak tylko pojawiła się wersja plug-in Priusa, to w poprzedniej firmie gdzie pracowałem, zakupiono takiego i był użytkowany jako 100% elektryk. Zasięg 30 kilometrów na akumulatorze starczał do poruszania się po mieście.
Tylko, że to bezsensowne użytkowanie tych samochodów; komplikacja napędu, zbędne dodatkowe kilogramy, wymiana olejów i dodatkowe koszty eksploatacji wiążące się z sinikiem spalinowym, tylko po to żeby wykorzystać 10-20% potencjału takich pojazdów.

Sensowne czy bezsensowne, elektryków z takimi małymi bateriami nie dają, bo
przecież, jak widać także po tutejszych dyskusjach, nikt by ich nie kupił.
Elektryk musi mieć 500-1000km na jednym ładowaniu inaczej jest
bezużyteczny.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-02 23:26:19
Autor: J.F.
Postp w bateriach.
Dnia Sat, 1 Aug 2020 18:13:05 +0200, Cavallino napisał(a):
W dniu 01-08-2020 o 17:30, cef pisze:
Jak coś wejdzie trwale do użytku, to uwierz mi, że Niemcy
będa prekursorem.

Weszło i nie są.
Tesla bije na głowę cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, a będzie jeszcze bardziej jak zacznie działać ich niemiecka fabryka.

Tesla to na razie nie jest pojazd dla Niemca. Za droga.
e-golf ... byc moze ...

W czerwcu elektryki stanowiły ponad 16% sprzedanych w Europie aut - wiesz jaki to jest wzrost rok do roku?
Oczywiście można też nałożyć worek na łeb i udawać że nic się nie dzieje i nic nie widzisz....
Metoda strusia.

A jakies zrodlo i szczegoly ?
Bo z jednej strony wirus i kryzys zatrzymaly sprzedaz aut, glownie
spalinowych, z drugiej doplaty mialy byc ... ale czy nie tylko do
elektrycznych ?

Ale Tesla na gieldzie ladnie skoczyla ...

J.

Data: 2020-08-03 08:28:05
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Sun, 2 Aug 2020 23:26:19 +0200, J.F.
Tesla to na razie nie jest pojazd dla Niemca. Za droga.

Za droga w stosunku do czego? Pokaż auto spalinowe w tym samym segmencie na
które niemca stać a które które ma <5 s. do setki, nie ma turbolaga przy
wyprzedzaniu, jedzie komfortowo, bo w ciszy od strony silnika, ma
zaawansowanego autopilota, daje się grzać a przede wszystkim chłodzić z
poziomu smartfona a jego tankowanie w domu jest 4x tańsze niż na stacji.
Czas start. :P

e-golf ... byc moze ...

Ale przejedź się do Niemca, co chwilę, na autostradzie, będzie Cię mijać
(lub wymijać) Tesla.

Ale Tesla na gieldzie ladnie skoczyla ...

A tego to już akurat nie rozumiem...

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 18:49:53
Autor: J.F.
Postp w bateriach.
Użytkownik "Myjk"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:2wxw51s4xas3$.dlg@myjk.org...
Sun, 2 Aug 2020 23:26:19 +0200, J.F.
Tesla to na razie nie jest pojazd dla Niemca. Za droga.

Za droga w stosunku do czego? Pokaż auto spalinowe w tym samym segmencie na
które niemca stać a które które ma <5 s. do setki,

ale auto dla niemca to jest passat, golf, a nie porsche czy ferrari :-)

nie ma turbolaga przy wyprzedzaniu,

Zupelnie bez znaczenia na auutostradach, a na innych drogach szkop nie wyprzedza :-)

jedzie komfortowo, bo w ciszy od strony silnika,

Osobiscie ciszy nie lubie - musieliby mi chyba glosnik dorobic :-)
Poza tym benzynki sa dosc ciche do pewnej predkosci ... a potem wszystko halasuje, nie tylko silnik.

diesle tez potrafia dosc dobrze wyciszyc.

ma zaawansowanego autopilota

Tak zaawansowanego, ze potrafi sam wjechac pod ciezarowke :-(
I musisz go stale kontrolowac.
Poza tym to sie pojawia i w spalinowych.

, daje się grzać a przede wszystkim chłodzić z poziomu smartfona

Chlodzenie to moze byc pewna zaleta, ale grzanie ... webasto jest znane, jak komus zalezy.
W Niemczech silnika na parkingu nie mozesz uruchomic, ale elektryczna klime tak :-)

a jego tankowanie w domu jest 4x tańsze niż na stacji.
Czas start. :P

tankujesz w domu, to nie musisz grzac ani chlodzic ze smartfona :-)
Cena oczywiscie sie liczy, ale badzmy realistami - dolicza podatek do pradu :-P

e-golf ... byc moze ...

Ale przejedź się do Niemca, co chwilę, na autostradzie, będzie Cię mijać
(lub wymijać) Tesla.

E-golfem mam sie przejechac ?
Bo Tesle to ja bede mijac, one tak szybko nie potrafia :-)

https://europe.autonews.com/automakers/tesla-model-3-finishes-march-europes-no-2-seller
Wyniki sprzedazy znakomite, ale to cala Europa.
A w Niemczech ... 367 Tesli zarejestrowano w styczniu
https://europe.autonews.com/sales-market/tesla-gains-traction-german-sales-fall-7-january

Biorac pod uwage te milliony starszych aut na drogach, to tak latwo tesli nie zobaczysz.
Co innego za 5 lat - Tesla chyba wierzy i w ten rynek, skoro w Niemczech fabryke otwiera.

Ale Tesla na gieldzie ladnie skoczyla ...
A tego to już akurat nie rozumiem...

Akcje Tesli ladnie podskoczyly - ktos tam wierzy w swietlana przyszlosc.
Choc akurat troche spadly - widac niektorzy przecenili :-)

J.

Data: 2020-08-03 19:29:29
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Mon, 3 Aug 2020 18:49:53 +0200, J.F.
ale auto dla niemca to jest passat, golf, a nie porsche czy ferrari :-)

No właśnie, czyli nie Tesla (elektryk) jest problemem. Mazda wypuściła
toczydło, za(su)charek o tym naiwja w najnowszym filmie. 9 do setki, 200km
zasięgu, i nawet warczy specjalnie dla wielbicieli hałasu w kabinie.

Tak zaawansowanego, ze potrafi sam wjechac pod ciezarowke :-(
I musisz go stale kontrolowac.

Znowu... bo autopilot, podobnie jak tempomat, ma odciążyć kierowcę, a nie
go całkowicie zastąpić. Jak ktoś od dobrych 15-30 sekund rżnie w przyczepę
i nie reaguje, znaczy jest debilem i nie umie korzystać z narzędzi które
dostał do ręki. Aż strach pomyśleć co taki zrobi z gołą kobitą.

Poza tym to sie pojawia i w spalinowych.

W których?
 
Chlodzenie to moze byc pewna zaleta, ale grzanie ... webasto jest znane, jak komus zalezy.
W Niemczech silnika na parkingu nie mozesz uruchomic, ale elektryczna klime tak :-)

U nas też nie można dłużej jak minutę. Ani przy grzaniu ani przy
chłodzeniu. Eletryczną klimę (grzejącą czy chłodzącą) owszem, można.

tankujesz w domu, to nie musisz grzac ani chlodzic ze smartfona :-)

Nie wiem jak ty, ale ja samochodu w DOMU nie trzymam. W garażu jest na
plusie, ale poniżej 10. Zresztą grzanie/chłodzenie działa nie tylko jak się
jest podłączonym do gniazdka.

Cena oczywiscie sie liczy, ale badzmy realistami - dolicza podatek do pradu :-P

Do prądu w domu raczej wątpliwe, ew. jakieś winiety się pojawią.

E-golfem mam sie przejechac ?
Bo Tesle to ja bede mijac, one tak szybko nie potrafia :-)

Ja żadnej nie wyprzedziłem, ale ja to faktycznie kapelusz mode max 160.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 19:49:22
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 19:29, Myjk pisze:

Tak zaawansowanego, ze potrafi sam wjechac pod ciezarowke :-(
I musisz go stale kontrolowac.

Znowu... bo autopilot, podobnie jak tempomat, ma odciążyć kierowcę, a nie
go całkowicie zastąpić. Jak ktoś od dobrych 15-30 sekund rżnie w przyczepę
i nie reaguje, znaczy jest debilem i nie umie korzystać z narzędzi które
dostał do ręki. Aż strach pomyśleć co taki zrobi z gołą kobitą.

Nieprawda - spece od psychologi transpotru już dawno zauważyli, że "autopilot" powoduje, że nie skupiasz się na jeździe. W samolotach się sprawdza, bo masz duuuzoooo czasu plus podejścia nawet jak robisz w auto to możesz się na tym 10 minut skupić. W japonii mają ciekawe podejście do pociągów - jeżdzą same ale mają maszynistę. Żeby maszynista interesował się jazdą, to po minięciu każdego wskaźnika i każdej zmiany kontrolki, każdej sytuacji nietypowej ma pokazać to palcem i powiedzieć na głos, mimo że sam siedzi w kabinie. Bo inaczej pewnie też by wjechał na aiutopilocie na pełnej kurwie w przeszkodę na torach. Zupełnie jak barany z tesli.

--
Shrek

Data: 2020-08-03 19:43:53
Autor: Shrek
Postp w bateriach.
W dniu 03.08.2020 o 08:28, Myjk pisze:

Za droga w stosunku do czego? Pokaż auto spalinowe w tym samym segmencie na
które niemca stać a które które ma <5 s. do setki, nie ma turbolaga przy
wyprzedzaniu, jedzie komfortowo, bo w ciszy od strony silnika, ma
zaawansowanego autopilota, daje się grzać a przede wszystkim chłodzić z
poziomu smartfona a jego tankowanie w domu jest 4x tańsze niż na stacji.
Czas start. :P

Zdaje się, że jeśli chodzi o przyspieszenie to audi tt wygrywa z większością tesli na torze.

Co do turbolaga - nie wiem - może ma - nie jeżdziłem, choć powiem ci, że od kiedy jeżdzę z turbem to zmieniłem trochę o tym zdanie - nie jest tak uciążliwe jak się wydaje (może dlatego, że z 2,5 to zanim się turbo rozkr.ęci to też klocek nie jest). Co do ciszy - cisza to jest do setki, potem hałasuje wszysko i wcale chyba nie silnik najbardziej. Zaawansowany pilot - wszystko co powinno być dopuszczone (tempomat aktywny, asystent zmiany pasa, bas) zapewne jest w nim dostępne. Chodzenie na postoju - no nie ma zapewne, ale widać nie jest to ficzer za który ktoś chciałby płacić - bo przecież zrobić na baterie by się dało. Koszty... Spalinka razem z paliwem przy 15kkm rocznie będzie tansza od elektyka. Zresztą paliwo do elektryka może kosztować okrągłe zero jak okaże się, że nie ma gdzie atankować;)


--
Shrek

Data: 2020-07-31 18:37:53
Autor: Myjk
Postp w bateriach.
Fri, 31 Jul 2020 15:10:03 +0200, abn140
a fakty sa takie ze bateryjna motoryzacja juz wlasciwie poszla sie yeabac.
a jest tak dlatego ze niemcy laduja 1000 milliardow euro w wodor.
jest to narazie decyzja polityczna coby redukowac uzaleznienie od techniki akumulatorowej ktora jest poza niemcami, i stworzyc cos swojego.
jak znam zycie a jestem stary i znam - niemiaszki dadza rade.
ciekawie bedzie obserwowac te wojne.
osobiscie obstawiam ze wodor wygra.

Nie wiem gdzie to wyczytałeś. Niemcy uderzają w wodór jako sposób na
odejście od gazu -- w ogóle nie rozważają w pierwszych (15) latach
przeznaczenia wodoru do napędu małych samochodów. Tylko transport i
przemysł ciężki który ciężko jest zelykrtyfikować.

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-01 21:13:00
Autor: RoMan Mandziejewicz
Postp w bateriach.
Hello abn140,

Friday, July 31, 2020, 3:10:03 PM, you wrote:


Ja bym jednak doradzal sledzenie faktw a nie trendw, zapowiedzi
i innych bajek.

a fakty sa takie ze bateryjna motoryzacja juz wlasciwie poszla sie yeabac.
a jest tak dlatego ze niemcy laduja 1000 milliardow euro w wodor.
jest to narazie decyzja polityczna coby redukowac uzaleznienie od techniki
akumulatorowej ktora jest poza niemcami, i stworzyc cos swojego.
jak znam zycie a jestem stary i znam - niemiaszki dadza rade.
ciekawie bedzie obserwowac te wojne.
osobiscie obstawiam ze wodor wygra.

Z marnowaniem 2/3 energii na elektrolizę? Jakim cudem ma wygrać?
Platyny jest mniej niż litu.



--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2020-08-01 21:28:18
Autor: Jacek Maciejewski
Postp w bateriach.
Dnia Sat, 1 Aug 2020 21:13:00 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Hello abn140,

Friday, July 31, 2020, 3:10:03 PM, you wrote:


Ja bym jednak doradzal sledzenie faktw a nie trendw, zapowiedzi
i innych bajek.

a fakty sa takie ze bateryjna motoryzacja juz wlasciwie poszla sie yeabac.
a jest tak dlatego ze niemcy laduja 1000 milliardow euro w wodor.
jest to narazie decyzja polityczna coby redukowac uzaleznienie od techniki
akumulatorowej ktora jest poza niemcami, i stworzyc cos swojego.
jak znam zycie a jestem stary i znam - niemiaszki dadza rade.
ciekawie bedzie obserwowac te wojne.
osobiscie obstawiam ze wodor wygra.

Z marnowaniem 2/3 energii na elektrolizę? Jakim cudem ma wygrać?
Platyny jest mniej niż litu.

Sprawność samego procesu elektrolizy wody wynosi 65-80%. Co jest więcej
niż mówisz. Dodatkowo tracisz z oczu fakt że do elektrolizy zaprzęgamy
darmową (no, prawie:) energię w szczytach podaży, kiedy i tak nie ma co
z nią zrobić. I naprawdę, istnieje elektroliza poza platyną :)

--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-07-31 09:25:40
Autor: Jacek
Postęp w bateriach.
W dniu 30.07.2020 o 17:28, Jacek Maciejewski pisze:
Dedykuję malkontent
"Postęp" jest ale 20% to naprawdę szału nie ma.
Przypomnę tylko, że silnik spalinowy z roku 1930 wyciągał w porywach 10 KM z litra, a teraz 10x więcej (nie wspominam tu oczywiście o silnikach wyczynowych, bo te mają dużo więcej).
Gdyby postęp w akumulatorach był w podobnej skali, to mielibyśmy się czym rajcować.
Jacek

Data: 2020-07-31 10:10:42
Autor: Jacek Maciejewski
Postęp w bateriach.
Dnia Fri, 31 Jul 2020 09:25:40 +0200, Jacek napisał(a):

Dedykuję malkontent
"Postęp" jest ale 20% to naprawdę szału nie ma.
Przypomnę tylko, że silnik spalinowy z roku 1930 wyciągał w porywach 10 KM z litra,

20% na 5 lat? Jakby ten twój spaliniak ewoluował w tym tempie to dziś
litrowy silnik napędzałby czołg i jeszcze przy tym wytwarzał paliwo :)
--
Jacek
I hate haters.

Data: 2020-07-31 11:41:14
Autor: Jacek
Postęp w bateriach.
W dniu 31.07.2020 o 10:10, Jacek Maciejewski pisze:
Dnia Fri, 31 Jul 2020 09:25:40 +0200, Jacek napisał(a):

Dedykuję malkontent
"Postęp" jest ale 20% to naprawdę szału nie ma.
Przypomnę tylko, że silnik spalinowy z roku 1930 wyciągał w porywach 10
KM z litra,

20% na 5 lat? Jakby ten twój spaliniak ewoluował w tym tempie to dziś
litrowy silnik napędzałby czołg i jeszcze przy tym wytwarzał paliwo :)
Nadal twierdzę, że w technice magazynowania energii postęp jest, ale powolny. Akumulator samochodowy z 1930 miał niewiele mniejszą pojemność od współczesnego. Akumulatorki Ni-Cd, jakie miałem z roku 1980 (sanyo) miały 800 mAh i ostatni z nich wyrzuciłem koło roku 2010. Współczesne, tej samej wielkości mają pojemność max 2400 mAh i założę się o cokolwiek, że żaden nie wytrzyma 30 lat.
Jacek

Data: 2020-08-04 09:35:04
Autor: ąćęłńóśźż
Postęp w bateriach.
Te kadmowo-niklowe Sanyo są niezniszczalne, sam mam kilka sztuk kupionych ze 20 lat temu, co ciekawe nie mają samorozładowania (przykładowo w latareczce siedzą po dwa lata).


-- -- -
Akumulatorki Ni-Cd, jakie miałem z roku 1980 (sanyo) miały 800 mAh i ostatni z nich wyrzuciłem koło roku 2010.

Data: 2020-07-31 22:23:09
Autor: nadir
Postęp w bateriach.
W dniu 31.07.2020 o 09:25, Jacek pisze:

Przypomnę tylko, że silnik spalinowy z roku 1930 wyciągał w porywach 10 KM z litra, a teraz 10x więcej (nie wspominam tu oczywiście o silnikach wyczynowych, bo te mają dużo więcej).

Istotne jest, nie ile koni z litra pojemności silnika, tylko z litra paliwa. No i tu już różowo nie jest. Ani dla spalinowych, ani dla elektryków.

Data: 2020-08-01 08:20:09
Autor: Irek.N.
Postęp w bateriach.
Istotne jest, nie ile koni z litra pojemności silnika, tylko z litra paliwa. No i tu już różowo nie jest. Ani dla spalinowych, ani dla elektryków.


Jest jeszcze jeden ważny parametr, jak szybko można tą energię zużyć.
Ropopochode nie wybuchają, palą się ślicznie, ale nie wybuchają. Elektryki już zaczynają wybuchać (nie wiem jak i dlaczego - kompletnie mi to nie pasuje, ale jednak), więc wyobraź sobie teraz 10 krotnie większe nagromadzenie energii i eksplozję takiego pojazdu. Robi się niebezpiecznie, jak na filmach s-f z przeładowaniem stosu :)

Miłego.
Irek.N.

Data: 2020-08-04 09:36:14
Autor: ąćęłńóśźż
Postęp w bateriach.
Na filmach wybuchają - to jak jest naprawdę?


-- -- -
Ropopochodne nie wybuchają, palą się ślicznie, ale nie wybuchają.

Data: 2020-08-04 10:18:45
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 09:36, ąćęłńóśźż pisze:
Na filmach wybuchają - to jak jest naprawdę?

Naprawdę jest tak, że na filmach wybuchają a w życiu nie:P


--
Shrek

Data: 2020-08-04 11:54:14
Autor: ąćęłńóśźż
Postęp w bateriach.
Czyli jednak w Tupolewie była bomba.


-- -- -
na filmach wybuchają a w życiu nie

Data: 2020-08-04 12:05:25
Autor: Shrek
Postęp w bateriach.
W dniu 04.08.2020 o 11:54, ąćęłńóśźż pisze:
Czyli jednak w Tupolewie była bomba.

Tak było! bąba, podpiłowany dźwigar skrzydła, sztuczna mgła, zdalne przełączenie baro na radiowysokościomierz, agenci specnazu na wieży a dla pewności przebrani za strażaków co dobijali rannych! NIe mieli żadnych szans. No chyba żeby akcją dowodził ruski sasin.

--
Shrek

Data: 2020-08-04 11:12:06
Autor: cef
Postęp w bateriach.
W dniu 2020-08-04 o 09:36, ąćęłńóśźż pisze:

Na filmach wybuchają - to jak jest naprawdę?

Ale tylko na amerykańskich fimach.

Data: 2020-08-05 07:56:29
Autor: Irek.N.
Postęp w bateriach.
ąćęłńóśźż pisze:
Na filmach wybuchają - to jak jest naprawdę?

Na filmach samochód jak tylko przekroczy krawędź skarpy i zaczyna spadać, od razu wybucha. Jak by skubany miał czujnik spadku swobodnego! Leci później taka ognista kulka i efekciarsko rozbija się o skały... tia.

Miłego.
Irek.N.

Data: 2020-08-01 10:49:16
Autor: Myjk
Postęp w bateriach.
Fri, 31 Jul 2020 22:23:09 +0200, nadir
Istotne jest, nie ile koni z litra pojemności silnika, tylko z litra paliwa. No i tu już różowo nie jest. Ani dla spalinowych, ani dla elektryków.

Taaaa https://www.youtube.com/watch?v=RaGVoB4Zn-Y

--
Pozdor
Myjk

Data: 2020-08-03 00:07:45
Autor: J.F.
Postęp w bateriach.
Dnia Thu, 30 Jul 2020 17:28:34 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):
Dedykuję malkontentom narzekającym a to na brak kobaltu a to na mały
zasięg elektryków:
https://energetyka24.com/panasonic-planuje-zwiekszenie-wydajnosci-baterii-tesli-o-20

20% to ciagle niewiele ... choc w przypadku Tesli juz dosc sporo ..

Skoro prezes poważnej wschodniej firmy coś mówi, to jest prawie pewne.
Znaczy to też że w zakresie baterii daleko jeszcze do osiągnięcia
maksymalnie możliwych parametrów a możliwości jest tyle że daje się
przewidzieć szybkość postępu technologicznego.

postep w zakresie baterii jest mozliwy spory, ale czy prezes nie mial
na mysli kursu akcji ?
bo materia jakas oporna, i postep jest powolny.

Inaczej prezes mógłby stracić twarz :)

A kiedy idzie na emeryture? :-)

Obecnie w bateriach sytuacja przypomina nieco prawo Moore'a w środkowym
etapie rozwoju. Panie i panowie, śledźcie trendy chcąc coś wiedzieć :)

A pamietasz ogniwa paliwowe na alkohol ?

J.

Postęp w bateriach.

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Samsung Galaxy Watch 3 w oficjalnym klipie

W dziale Lifestyle

W dziale High-Tech

W dziale Kultura

W dziale Extreme

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale Motoryzacja

W dziale Sport