Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.polityka   »   Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Data: 2012-03-14 19:28:42
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Ciekawe ilu duchownych będzie chciało uwierzyć, w to "wprost przeciwnie"?

Miejmy nadzieję, że niewielu.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 19:35:45
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Ciekawe ilu duchownych będzie chciało uwierzyć, w to "wprost przeciwnie"?

Miejmy nadzieję, że niewielu.


Jezeli tak, to Kościół nie odnajdzie się w nowych czasach.

Data: 2012-03-14 19:39:40
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Jezeli tak, to Kościół nie odnajdzie się w nowych czasach.

Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 19:47:52
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Jezeli tak, to Kościół nie odnajdzie się w nowych czasach.

Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.


Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła? Wg Ciebie, nie. To Kościół będzie otrzymywał odemnie tylko pieniądze skoro wg nie chce i nie powinien przyjmowac nic innego.
Cały czas postulujesz połączenie instytucji państwa i Kościoła. Państwo jest oparte na krytyce, tej konstruktywnej. Lepiej działa i bardziej jest organizacyjnie lepsze gdy przyjmuje krytykę. Skoro Kościół nie powinien przyjmować krytyki to zamieni się w wieżę z kości słoniowej i spotka go los innej wieży.

Data: 2012-03-14 18:58:37
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):

Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła? Wg Ciebie, nie. To Kościół będzie otrzymywał odemnie tylko pieniądze skoro wg nie chce i nie powinien przyjmowac nic innego.
Cały czas postulujesz połączenie instytucji państwa i Kościoła. Państwo jest oparte na krytyce, tej konstruktywnej. Lepiej działa i bardziej jest organizacyjnie lepsze gdy przyjmuje krytykę. Skoro Kościół nie powinien przyjmować krytyki to zamieni się w wieżę z kości słoniowej i spotka go los innej wieży.

ale co ciebie tak interesuje Kosciol Katolicki?  Nie wierzysz to nie troszcz sie o Kosciol do ktorego nie nalezysz. Przeciez widac po twoich tekstach, ze bardziej by ci pasowala jakas sekta okultystyczna albo wizyta u psychiatry.






--


Data: 2012-03-14 20:07:57
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
  Obserwator wrote:
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła? Wg Ciebie, nie. To Kościół będzie otrzymywał odemnie tylko pieniądze skoro wg nie chce i nie powinien przyjmowac nic innego.
Cały czas postulujesz połączenie instytucji państwa i Kościoła. Państwo jest oparte na krytyce, tej konstruktywnej. Lepiej działa i bardziej jest organizacyjnie lepsze gdy przyjmuje krytykę. Skoro Kościół nie powinien przyjmować krytyki to zamieni się w wieżę z kości słoniowej i spotka go los innej wieży.

ale co ciebie tak interesuje Kosciol Katolicki?  Nie wierzysz to nie troszcz sie o Kosciol do ktorego nie nalezysz. Przeciez widac po twoich tekstach, ze bardziej by ci pasowala jakas sekta okultystyczna albo wizyta u psychiatry.

To leć do prokuratury i powiadom.

Data: 2012-03-14 19:12:29
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
To leć do prokuratury i powiadom.

po co mam leciec do prokuratury? Ty przeciez jestes chory umyslowo i rodzina powinna sie toba zaopiekowac, a nie ja.

--


Data: 2012-03-14 20:15:11
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
  Obserwator wrote:
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
To leć do prokuratury i powiadom.

po co mam leciec do prokuratury? Ty przeciez jestes chory umyslowo i rodzina powinna sie toba zaopiekowac, a nie ja.


Przecież jesteś Obserwatorem. On cały czas straszy ludzi, że zawiadomi, powiadomi i podp.... li.
Przypomnieć Ci epistołę, w której oskarżaleś mnie o różne przestępstwa? Strażniku grupy.

Data: 2012-03-14 19:26:32
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
> Przecież jesteś Obserwatorem. On cały czas straszy ludzi, że zawiadomi, powiadomi i podp.... li.
Przypomnieć Ci epistołę, w której oskarżaleś mnie o różne przestępstwa? Strażniku grupy.

a po co jest Kodek Karny, Czaplicki? A co ty sobie w koncu myslisz, ze jakis smiec i oszust,moze ludziom grozic na grupach i ich wyzywac, bezkarnie?

A ty zawsze po stronie lobuzow i oszustow tu piszacych sie opowiadasz. Czyli jestes wspolwinny. Znowu zmieniasz temat ? Dlaczego sie czepiasz Kosciola Katolickiego i wypisujesz tu brednie jak opetany? Idz sie lecz jesli jestes psychicznie chory.




--


Data: 2012-03-14 20:32:57
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
  Obserwator wrote:
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
Przecież jesteś Obserwatorem. On cały czas straszy ludzi, że zawiadomi, powiadomi i podp.... li.
Przypomnieć Ci epistołę, w której oskarżaleś mnie o różne przestępstwa? Strażniku grupy.

a po co jest Kodek Karny, Czaplicki? A co ty sobie w koncu myslisz, ze jakis smiec i oszust,moze ludziom grozic na grupach i ich wyzywac, bezkarnie?

To powiadom. Czym Ci grożę? Tym że piszę, żebyś powiadomił?

A ty zawsze po stronie lobuzow i oszustow tu piszacych sie opowiadasz. Czyli jestes wspolwinny. Znowu zmieniasz temat ? Dlaczego sie czepiasz Kosciola Katolickiego i wypisujesz tu brednie jak opetany? Idz sie lecz jesli jestes psychicznie chory.

Ano pokrótce. Dyskusja wzięła się z tego, że abc chciał aby jak najmniej duchownych przyjęło do siebie, że krytyka powinna ich dotyczyć. To samo w sobie, a szczególnie od abc jest dziwne ponieważ abc wielkrotnie dawal na grupie znaki że współczesny kościół mu się nie podoba. Uważa po prostu, że ostatnim papieżem z prawdziwego zdarzenia był któryś z Piusów. Podsumujmy abc krytykuje współczesny Kościół, a jednocześnie chce aby Kościół nie był krytykowany.

Data: 2012-03-14 19:43:01
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
 Dyskusja wzięła się z tego, że abc chciał aby jak najmniej

abc to albo chory umyslowo czlowiek, albo prowokator antykatolicki. Jeszcze tego nie zauwazyles Czaplicki?

--


Data: 2012-03-14 20:45:05
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
  Obserwator wrote:
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
 Dyskusja wzięła się z tego, że abc chciał aby jak najmniej

abc to albo chory umyslowo czlowiek, albo prowokator antykatolicki. Jeszcze tego nie zauwazyles Czaplicki?


No tak wszędzie ci wariaci.

Data: 2012-03-14 21:02:42
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Podsumujmy abc krytykuje współczesny Kościół, a jednocześnie chce aby
Kościół nie był krytykowany.

Święty Kościół grzesznych ludzi jest społecznością nadprzyrodzoną,
widzialną, świętą i powszechną, którą ustanowił Jezus Chrystus i nazwał
Kościół swoim.

Wyznajemy w Credo wiarę w: Et unam, sanctam, catholicam et apostolicam
Ecclesiam. Wyznajemy wiarę w Kościół ŚWIĘTY, a nie w instytucję czysto
ludzką, błądzącą i grzeszną.

Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa. Prawdziwą głową Kościoła jest sam
Jezus Chrystus, który w sposób niewidzialny zamieszkuje go, rządzi nim i
jednoczy w Sobie Jego członków. Chrystusowi nie można przecież przypisać
niczego moralnie niewłaściwego.

Ilekroć pojawia się zło, zawsze jest ono dziełem jednostki. Choćby było to
zło przedstawicieli Kościoła, jego księży, biskupów, papieży nawet, choćby
czyniąc je powoływali się na swoje rozumienie świętej nauki, ostatecznie
zawsze błąd jest ich.

Winy członków nie mogą splamić tego, co z samej istoty jest nieskalane.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 21:06:47
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Podsumujmy abc krytykuje współczesny Kościół, a jednocześnie chce aby
Kościół nie był krytykowany.

Święty Kościół grzesznych ludzi jest społecznością nadprzyrodzoną,
widzialną, świętą i powszechną, którą ustanowił Jezus Chrystus i nazwał
Kościół swoim.

Wyznajemy w Credo wiarę w: Et unam, sanctam, catholicam et apostolicam
Ecclesiam. Wyznajemy wiarę w Kościół ŚWIĘTY, a nie w instytucję czysto
ludzką, błądzącą i grzeszną.

Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa. Prawdziwą głową Kościoła jest sam
Jezus Chrystus, który w sposób niewidzialny zamieszkuje go, rządzi nim i
jednoczy w Sobie Jego członków. Chrystusowi nie można przecież przypisać
niczego moralnie niewłaściwego.

Ilekroć pojawia się zło, zawsze jest ono dziełem jednostki. Choćby było to
zło przedstawicieli Kościoła, jego księży, biskupów, papieży nawet, choćby
czyniąc je powoływali się na swoje rozumienie świętej nauki, ostatecznie
zawsze błąd jest ich.

Winy członków nie mogą splamić tego, co z samej istoty jest nieskalane.


Nie rozumiem. Skąd będzie wiadomo, że jednostki są złe jak nikt tego nie będzie mógł powiedzieć?

Data: 2012-03-14 21:19:08
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Nie rozumiem. Skąd będzie wiadomo, że jednostki są złe jak nikt tego nie będzie mógł powiedzieć?

Można mówić o złych jednostkach ale nie wolno tego uogólniać na Kościół, bo to jest kłamstwem.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 21:27:23
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Nie rozumiem. Skąd będzie wiadomo, że jednostki są złe jak nikt tego nie będzie mógł powiedzieć?

Można mówić o złych jednostkach ale nie wolno tego uogólniać na Kościół, bo to jest kłamstwem.


Przecież Ty mówisz mniej więcej tak. Za tego, a tego papieża wszystko w Kościele było na właściwym miejscu. Uogólniasz.
Ja zacząłem dyskusję od tego, że zapytałem ilu duchownych przejmie się tym, że też mogą być krytykowani i potraktują ją - krytykę, jako pomoc i troskę, wyrażaną czasami w gorzkich słowach przez świeckich. Kierowałem pytanie do poszczególnych ludzi.

Data: 2012-03-14 20:00:33
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.

Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła?

Może zwracać uwagę na słowa ludzi.  Ale w Kościele na pierwszym miejscu ma być Bóg, a nie człowiek.   Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko też jest na właściwym miejscu.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 19:09:30
Autor: Obsrerwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc <abc@wp.pl> napisał(a):
Może zwracać uwagę na słowa ludzi.  Ale w Kościele na pierwszym miejscu ma być Bóg, a nie człowiek.   Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko też jest na właściwym miejscu.

..ale to co ty tu wypisujesz, to jest wlasnie naigrywanie sie z Kosciola Katolickiego.

Przeciez to ewidentne, ze ty nie jestes osoba wierzaca, tylko jakims okultysta
albo chorym umyslowo czlowiekiem.

Osoba wierzaca tak nie postepuje jak ty. Ty za to zaplacisz i wspomnisz moje slowo, o ile juz nie zaplaciles, bo odnosze warazenie, ze nie jestes specjalnie normalny.


--


Data: 2012-03-14 20:03:14
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.

Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła?

Może zwracać uwagę na słowa ludzi. 

Z Twoich słów wynika, że nie.

Data: 2012-03-14 20:10:25
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.

Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła?

Może zwracać uwagę na słowa ludzi.

Z Twoich słów wynika, że nie.

Z których moich słów?

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 20:17:59
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:

Może zwracać uwagę na słowa ludzi.

Z Twoich słów wynika, że nie.

Z których moich słów?

a nie podlizywać się światu.
Krytykę i branie jej pod uwagę uważasz za podlizywanie się.

Data: 2012-03-14 20:25:11
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Dość już tego posoborowego aggiornamento, dość luzactwa, Kościoła otwartego,
kolegialności i innych nowoczesności.

Trzeba powrócić  do tradycyjnej formacji kapłanów w seminariach duchownych.

Trzeba nam księży dających nam przykład owoców Ducha Świętego, a nie księży
siejących zgorszenie.
..
Trzeba nam księży przypominających nam o Bogu i sprawach ostatecznych -
zbawieniu i potępieniu - a nie księży plotkujących o Kościele w bezbożnych
mediach..

Trzeba nam zwykłych księży w czarnych sutannach i z tonsura na głowie, a nie
księży poprzebieranych w cywilne marynarki i spodnie.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 20:34:29
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Dość już tego posoborowego aggiornamento, dość luzactwa, Kościoła otwartego,
kolegialności i innych nowoczesności.

Trzeba powrócić  do tradycyjnej formacji kapłanów w seminariach duchownych.

Trzeba nam księży dających nam przykład owoców Ducha Świętego, a nie księży
siejących zgorszenie.
.
Trzeba nam księży przypominających nam o Bogu i sprawach ostatecznych -
zbawieniu i potępieniu - a nie księży plotkujących o Kościele w bezbożnych
mediach..

Trzeba nam zwykłych księży w czarnych sutannach i z tonsura na głowie, a nie
księży poprzebieranych w cywilne marynarki i spodnie.


Abc. Zdecyduj się, albo chcesz krytykować Kościół i chcesz aby Twoje np powyższe słowa były brane pod uwagę, albo nie?

Data: 2012-03-14 20:50:22
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Abc. Zdecyduj się, albo chcesz krytykować Kościół i chcesz aby Twoje np powyższe słowa były brane pod uwagę, albo nie?

Nie chcę krytykować Kościoła i modlę się o beatyfikację Piusa XII. Potrzebujemy orędownictwa papieża, za pontyfikatu którego wszystko w Kościele było na właściwym miejscu, tak jak w poprzednich wiekach.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 20:31:46
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc <abc@wp.pl> napisał(a):
Nie chcę krytykować Kościoła i modlę się o beatyfikację Piusa XII. Potrzebujemy orędownictwa papieża, za pontyfikatu którego wszystko w Kościele było na właściwym miejscu, tak jak w poprzednich wiekach.

no i widzisz, KLAMIESZ ...bezczelnie i podle klamiesz.
Ty celowo zamieszczasz teksty na tej wlasnie grupie, bo chcesz aby zarowno
Kosciol Katolicki jaki i Pius XII byli opluwani. By tutejsi menele bluzgali.

Radze przemyslec to co robisz. Za taka podlosc sie placi. Jesli nie ty
zaplacisz, to zaplaci ktos z twojej rodziny.

Kolejny raz cie ostrzegam, bo zakladam, ze nie jestes kompletnienienormalny
skoro handlujesz na Alegro.

 --


Data: 2012-03-14 21:04:52
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Abc. Zdecyduj się, albo chcesz krytykować Kościół i chcesz aby Twoje np powyższe słowa były brane pod uwagę, albo nie?

Nie chcę krytykować Kościoła i modlę się o beatyfikację Piusa XII. Potrzebujemy orędownictwa papieża, za pontyfikatu którego wszystko w Kościele było na właściwym miejscu, tak jak w poprzednich wiekach.


Więc co właściwie robisz, gdy mówisz jak powinno być w Kościele?

Data: 2012-03-14 21:12:06
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Więc co właściwie robisz, gdy mówisz jak powinno być w Kościele?

Przypominam jak było gdy było normalnie i czekam na powrót do normalności.
Wszystko jest w Bożych rękach i trzeba się modlić w tej intencji.

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 21:22:59
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Więc co właściwie robisz, gdy mówisz jak powinno być w Kościele?

Przypominam jak było gdy było normalnie i czekam na powrót do normalności.
Wszystko jest w Bożych rękach i trzeba się modlić w tej intencji.


Więc teraz uważasz, że nie jest normalnie? Więc teraz Ci się nie podoba?   Skąd wiesz, że to jaki Kościół jest teraz nie jest wynikiem woli Bożej? Wszyscy błądzą?

Data: 2012-03-14 21:32:45
Autor: abc
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Więc teraz uważasz, że nie jest normalnie? Więc teraz Ci się nie podoba?
Skąd wiesz, że to jaki Kościół jest teraz nie jest wynikiem woli Bożej?
Wszyscy błądzą?

W dniu 29 czerwca 1972 r., a więc kilka lat po Soborze Watykańskim II,
Paweł VI wygłosił wobec kardynałów, korpusu dyplomatycznego oraz licznie
zgromadzonych wiernych w bazylice św. Piotra - homilię, w której padły
słowa:

"Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę, wdarł się do Kościoła Bożego
swąd szatana."

Jak podała http://www.chiesa.espressonline.it/dettaglio.jsp?id=44072&eng=y

przemawiając do rzymskiej kurii w dniu 22 grudnia 2005 papież Benedykt XVI
sięgnął do samego serca kwestii najbardziej kontrowersyjnej.  Zapytał:

"Dlaczego przyjęcie soboru jest tak trudne dla dużej części Kościoła aż do
teraz?"

I odpowiedział:

"Problemy powstały w wyniku walki między dwiema będącymi w konflikcie
formami interpretacji. Jedna z nich spowodowała konfuzję, a druga, w sposób
cichy ale coraz bardziej widoczny, przynosłła i nadal przynosi wyniki."

Nazwał on pierwszą formę interpretacji "hermeneutyką zerwania i braku
kontynuacji". Drugą formę nazwał "hermeneutyką reformy". Skrytykował
pierwszą z tych form u samych jej podstaw jednocześnie ilustrując racje i
słuszność drugiej formy.

Podkreślił, że hermenetyka braku kontynuacji stwarza ryzyko prowadzące do
pęknięcia między Kościołem przedsoborowym i Kościołem posoborowym.

Ta hermeneutyka dowodzi, że teksty soboru jako takie nie są rzeczywistą
ekspresją ducha soboru.  Że są one wynikiem kompromisu przez który, aby
osiągnąć zgodę, wiele starych i bezużytecznych rzeczy musiało zostać
przewleczone i potwierdzone.  I że to nie w tych kompromisach objawił się
rzeczywisty duch soboru, a zaczynając od niego, i zgodnie z nim, konieczne
było  pojść naprzód.

A ponieważ teksty soboru niedoskonale oddawały ducha soboru i jego
nowatorstwo, było koniecznym pojść śmiało poza te teksty robiąc miejsce dla
nowości, w których duch soboru wyrażałby się pełniej. Krótko mówiąc,
należało pójść nie za tekstami soborowymi, a za jego duchem.

Oczywiście, w ten sposób powstaje olbrzymi margines dla kwestii jak
zdefiniować tego ducha, i w rezultacie, tworzona jest przestrzeń dla
dowolnych dziwactw.

Jest w tym podstawowe niezrozumienie natury soboru jako takiego. Jest on
uważany za coś w rodzaju zgromadzenia konstytucyjnego, które eliminuje starą
konstytucję, a wprowadza nową.  Ale zgromadzenie konstytucyjne wymaga
mandatora i potwierdzenia ze strony mandatora, to jest ludzi, którym ta
konstytucja ma służyć.

Papież podkreślił, że ojcowie soborowi nie mieli takiego mandatu,  nikt im
go nie dał, a co więcej, nikt tego nie mógł zrobić, bo podstawowa
konstytucja Kościoła pochodzi od Boga i została nam dana, abyśmy mogli
osiągnąć życie wieczne.

Przeciwieństwem heremeneutyki braku kontynuacji jest heremeneutyka reformy.
Benedykt XVI zacytował słowa Jana XXIII z  jego wystąpienia podczas otwarcia
soboru w dniu 11 października 1962, kiedy Jan XXIII powiedział, że: sobór
"życzy sobie dokonać przekazu doktryny czystej i pełnej, bez rozcieńczania
jej i fałszowania", i dalej "Naszym obowiązkiem jest nie tylko strzec tego
drogocennego skarbu, tak jakbyśmy jedynie troszczyli się o antyki, ale
poświęcić się z aktywną wolą i bez strachu tej pracy jakiej wymagają nasze
czasy. Koniecznym jest, aby ta pewna i niezmienna doktryna, wiernie
respektowana, była pogłębiana i przedstawiana w sposób jaki odpowiada
potrzebom naszych czasów.  Jedna rzecz to depozyt wiary, tzn. prawdy zawarte
w naszej czcigodnej doktrynie, a druga rzecz to sposób w jaki te prawdy są
wypowiadane, przy zachowaniu ich znaczenia i celu."

Polecam też artykuł Benedict XVI Is to Reinterpret the Second Vatican
Council. This Is the Preface
http://www.chiesa.espressonline.it/dettaglio.jsp?id=43223&eng=y

--
Nie da się oddzielić polityki od religii. Nie da się w człowieku oddzielić
katolika od obywatela. Rozdział państwa od Kościoła jest sztuczny.

Data: 2012-03-14 21:38:40
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
abc wrote:
Więc teraz uważasz, że nie jest normalnie? Więc teraz Ci się nie podoba?
Skąd wiesz, że to jaki Kościół jest teraz nie jest wynikiem woli Bożej?
Wszyscy błądzą?

W dniu 29 czerwca 1972 r., a więc kilka lat po Soborze Watykańskim II,
Paweł VI wygłosił wobec kardynałów, korpusu dyplomatycznego oraz licznie
zgromadzonych wiernych w bazylice św. Piotra - homilię, w której padły
słowa:

"Odnosimy wrażenie, że przez jakąś szczelinę, wdarł się do Kościoła Bożego
swąd szatana."

Czy gdyby nie mógł krytykować, to powiedziałby to?

Data: 2012-03-14 21:28:44
Autor: Przemysław W
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Użytkownik "abc" <abc@wp.pl> napisał

Wszystko jest w Bożych rękach...



Te 22 niewinnych dzieci, które zginęły w Szwajcarii, też?


 Przemek

--

"To nie pierwszy "historyczny" komentarz Kaczyńskiego poddający w wątpliwość
jego wizerunek antykomunisty z nożem w zębach."


http://polska.newsweek.pl/kaczynski-dobry-jak-gierek-- sprawny-jak-sb,88470,1,1.html

Data: 2012-03-14 20:38:37
Autor:
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Przemysław W <Brońmy RP przed pisem@...pl> napisał(a):


Te 22 niewinnych dzieci, które zginęły w Szwajcarii, też?


to nie tak dziala....za to co ty robisz nie koniecznie ty zaplacisz. Moga
zaplacic twoi potomkowie. Tak mowi religia i niestety wyglada na to, ze to tak
wlasnie jest. Potem dziwimy sie, dlaczego nam cos w zyciu nie wychodzi, a to
my placimy za przodkow nawet jesli sami jestesmy przyzwoici.


--


Data: 2012-03-14 21:45:21
Autor: Przemysław W
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Użytkownik <fajny.d.arzbor.SKASUJ@gazeta.pl> napisał

to nie tak dziala....za to co ty robisz nie koniecznie ty zaplacisz. Moga
zaplacic twoi potomkowie.



Chcesz powiedzieć, że księża pedofile są bezkarni?


Przemek

--

"To nie pierwszy "historyczny" komentarz Kaczyńskiego poddający w wątpliwość
jego wizerunek antykomunisty z nożem w zębach."


http://polska.newsweek.pl/kaczynski-dobry-jak-gierek-- sprawny-jak-sb,88470,1,1.html

Data: 2012-03-14 21:51:14
Autor: Bogdan Idzikowski
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Użytkownik <fajny.d.arzbor.SKASUJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jjqvkd$10l$1inews.gazeta.pl...
Przemysław W <Brońmy RP przed pisem@...pl> napisał(a):



Te 22 niewinnych dzieci, które zginęły w Szwajcarii, też?


to nie tak dziala....za to co ty robisz nie koniecznie ty zaplacisz. Moga
zaplacic twoi potomkowie. Tak mowi religia i niestety wyglada na to, ze to tak
wlasnie jest. Potem dziwimy sie, dlaczego nam cos w zyciu nie wychodzi, a to
my placimy za przodkow nawet jesli sami jestesmy przyzwoici.

Sranie w banie!!!!!

--
Jarosław-Zbawiciel Kaczyński - "musimy uzyskać właściwą odpowiedź"

Data: 2012-03-14 22:04:23
Autor: jadryś
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
W dniu 2012-03-14 21:28, Przemysław W pisze:

Użytkownik "abc" <abc@wp.pl> napisał

Wszystko jest w Bożych rękach...



Te 22 niewinnych dzieci, które zginęły w Szwajcarii, też?


Przemek



Błędne myślenie, Jacek. Ludzie nie umierają za winy. I to akurat jest pewne.

Data: 2012-03-14 20:01:38
Autor: jadryś
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
W dniu 2012-03-14 19:47, Marek Czaplicki pisze:
abc wrote:
Jezeli tak, to Kościół nie odnajdzie się w nowych czasach.

Kościół ma strzec ponadczasowego depozytu Wiary, a nie podlizywać się światu.


Traktujesz Kościół jako strażnika, to dobrze. Czy strażnik ma nie zwracać uwagi na słowa ludzi, którzy też należą do Kościoła? Wg Ciebie, nie. To Kościół będzie otrzymywał odemnie tylko pieniądze skoro wg nie chce i nie powinien przyjmowac nic innego.
Cały czas postulujesz połączenie instytucji państwa i Kościoła. Państwo jest oparte na krytyce, tej konstruktywnej. Lepiej działa i bardziej jest organizacyjnie lepsze gdy przyjmuje krytykę. Skoro Kościół nie powinien przyjmować krytyki to zamieni się w wieżę z kości słoniowej i spotka go los innej wieży.

Tylko zasady twarde jak skała pozwolą przetrwać Kościołowi. Co dekadowa zmiana zasad uczyni tą instytucję niepoważną.
I tak swoją drogą dlaczego krytyka wybryków niektórych duchownych spotyka się z zarzutami do całego Kościoła? abc wydaje się mieć racje -bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi Katolickiemu.

Data: 2012-03-14 20:05:00
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
jadryś wrote:
  abc wydaje się mieć racje
-bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi Katolickiemu.

To Kościół im w tym pomaga. Jak ludzie czują, że ich słowa nie są brane pod uwagę, to odwracają się. Tylko pieniądze są przyjmowane.

Data: 2012-03-14 19:19:38
Autor: Obserwator
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
Marek Czaplicki <emcza@gazeta.pl> napisał(a):
jadryś wrote:
  abc wydaje się mieć racje
> -bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi > Katolickiemu.

To Kościół im w tym pomaga. Jak ludzie czują, że ich słowa nie są brane pod uwagę, to odwracają się. Tylko pieniądze są przyjmowane.

esbecja im pomaga i progenitura esbecka, ktora grasuje po grupach internetowych i glupkowato klamie. Kosciol komuchy i lewactwo naszpikowaly agentura i teraz robia odkrycia na miare Kolumba.

Wiadomo przeciez, ze do esbe przyjmowali towarzystwo niespecjalnie wysokich lotow intelektualnych. To jaka moze byc ich progeniutura?

IQ mniejsze od rozmiaru buta karzelka.

--


Data: 2012-03-14 20:13:31
Autor: jadryś
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
W dniu 2012-03-14 20:05, Marek Czaplicki pisze:
jadryś wrote:
 abc wydaje się mieć racje
-bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi Katolickiemu.

To Kościół im w tym pomaga. Jak ludzie czują, że ich słowa nie są brane pod uwagę, to odwracają się. Tylko pieniądze są przyjmowane.

Nie bądź zbyt wymagający dla człowieka, a co dopiero do instytucji.
  A tak właściwie to co proponujesz - dyskusje i głosowanie nad tym czy wprowadzić jedenaste przykazanie?

Data: 2012-03-14 20:37:36
Autor: Marek Czaplicki
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
jadryś wrote:
W dniu 2012-03-14 20:05, Marek Czaplicki pisze:
jadryś wrote:
 abc wydaje się mieć racje
-bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi Katolickiemu.

To Kościół im w tym pomaga. Jak ludzie czują, że ich słowa nie są brane pod uwagę, to odwracają się. Tylko pieniądze są przyjmowane.

Nie bądź zbyt wymagający dla człowieka, a co dopiero do instytucji.
 A tak właściwie to co proponujesz - dyskusje i głosowanie nad tym czy wprowadzić jedenaste przykazanie?

Tu jest właśnie niezrozumienie. Czy utorżsamiasz Kościół z Bogiem? Ja rozdzielam Kościół czyli instytucję, czyli ludzi, czyli stosunki między nimi od Boga, czyli źródła mocy i ostoi człowieka. Przykazania są dane od Boga. Kościół ma do wypelnienia misję, która polega na jak największym przekonaniu ludzi do niej i przyjęciu słów płynących od Boga, jako swoich.

Data: 2012-03-14 22:04:04
Autor: jadryś
Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi
W dniu 2012-03-14 20:37, Marek Czaplicki pisze:
jadryś wrote:
W dniu 2012-03-14 20:05, Marek Czaplicki pisze:
jadryś wrote:
 abc wydaje się mieć racje
-bliżej nieokreślane czynniki wypowiedziały cichą wojnę Kościołowi Katolickiemu.

To Kościół im w tym pomaga. Jak ludzie czują, że ich słowa nie są brane pod uwagę, to odwracają się. Tylko pieniądze są przyjmowane.

Nie bądź zbyt wymagający dla człowieka, a co dopiero do instytucji.
 A tak właściwie to co proponujesz - dyskusje i głosowanie nad tym czy wprowadzić jedenaste przykazanie?

Tu jest właśnie niezrozumienie. Czy utorżsamiasz Kościół z Bogiem? Ja rozdzielam Kościół czyli instytucję, czyli ludzi, czyli stosunki między nimi od Boga, czyli źródła mocy i ostoi człowieka. Przykazania są dane od Boga. Kościół ma do wypelnienia misję, która polega na jak największym przekonaniu ludzi do niej i przyjęciu słów płynących od Boga, jako swoich.

No, tu akurat przyznam Ci rację, - Kościół powinien w miarę postępu cywilizacyjnego modyfikować swój przekaz, ale tylko przekaz a nie zasady które głosi. Wcześniej myślałem że Ci chodzi modyfikację wiary dla uzyskiwania szerokiego poklasku.

Przy okazji zmiana w stosunkach ze świeckimi

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona