Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.sport.koszykowka   »   Smutny stan Hornets

Smutny stan Hornets

Data: 2009-04-30 20:45:04
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
Nie ulega kwestii, że NOH muszą coś zmienić. Lakers są poza zasięgiem. Nuggets pokazali, że są o dwie klasy lepsi (uwzględniając kontuzje w NOH - o klasę). Blazers są w trendzie wznoszącym. Rockets, jeżeli uda im się zrobić coś z TMG, też się wzmocnią. Czyli szczytem możliwości obecnego składu wydaje się być wejście do drugiej rundy - na zasadzie niespodzianki.

Ale przyjrzyjcie się konstrukcji rostera Hornets:
              WS  09/10 10/11 11/12
Stojakovic  3.6   14.2  15.3
Paul       17.5   13.8  15.2  16.6  18.1*
Chandler    3.3   11.8  12.7*
West        7.4    9.1   8.3   7.5*
Daniels     1.1    6.6
Peterson    0.6    6.2   6.6
Posey       4.0    6.0   6.5   6.9
Butler      4.4    3.9
Armstrong   1.5    2.8   3.8^
Wright      0.7    2.0   2.9** 3.9^
                   76.5  64.7  31.1

*  - player option
** - qualifying offer
^  - team option

Do 76.5 należy doliczyć jakieś $3-4M na wypełnienie rostera. Mamy koło $80M. Żeby zejść poniżej LT trzeba wykopać $11-12M. Chandler pasuje - i będą próbowali go spuścić. Ale Chandler to jedyna sensowna opcja pod koszem, no i zakładając, że obecna produktywność jest efektem kontuzji (w ciągu poprzednich czterech sezonów uzbierał 31,5 WS, nie jest to naciągane założenie), ma on bardzo dobry kontrakt. Hornets'09 - Chandler = płace > $65M i loteria draftowa.

Kontrakt Stojakovica jest nie do ruszenia. Ale Stojakovic prawdopodobnie trochę się odbije - wcześniej, w trzech zdrowych sezonach, miał po 7-8 WS, powinno go być jeszcze stać na 5-6. Czyli gracz przepłacony, ale nie skandalicznie przepłacony.

Czytam, że Hornets prawdopodobnie ruszą Westa, i to jest smutne, ale ma to sens. West byłby świetnym uzupełnieniem dla dobrego teamu (Rockets?) - z bardzo dobrym kontraktem. Za każdy wydany milion przynosi koło jednej WS, co jest wskaźnikiem rewelacyjnym. Na pewno z wszystkich graczy Hornets (z Paulem włącznie), Westa opchnąć będzie najłatwiej.

Ale prawdziwym powodem kłopotów Hornets są kontrakty Danielsa i Petersona. Bo Stojakovic się rozkraczył - zdarza się. Chandler się rozkraczył - zdarza się. Gdyby obaj byli zdrowi, Hornets przygotowywali by się włąśnie do drugiej rundy p-o. Natomiast kontraktów Danielsa i Petersona nic nie tłumaczy. OK, Danielsa wzięli, by pozbyć się Jamesa, ale jego (wraz z podobnym kontraktem) z kolei też wcześniej wzięli w wymianie. To są kontrakty, które zabierają przestrzeń płacową, a nic nie wnoszą. Za dwa lata podobnym kontraktem będzie Posey - ale pozyskanie Poseya błędem nie było, chcieli zmaksować szansę teraz/już, a w kontekście tego sezonu Posey był produktywnym zawodnikiem. I, oczywiście, kontrakty Danielsa i Petersona będą trudne do ruszenia.

Sumując: Hornets są w sytuacji zbliżonej do tej, w jakiej za czasów Izajasza znajdowali się Knicks. Mnóstwo kosztownych kontraktów uniemożliwiających ruchy kadrowe - produkcja za mała, aby coś zamieszać. Przewiduję dwuletni czyściec, o ile Hornets zachowają się racjonalnie. Rozsądek nakazywałby zatrzymanie na posadzie trenerskiej Scotta. Zawodnicy go nie słuchają, trudno, ale $5M piechotą nie chodzi. On i tak je zainkasuje, po co płacić w przyszłym sezonie pensję również jego następcy.

Jedynym graczem Hornets, który ewentualnie doczeka się nowych sukcesów - jest Paul. Era drużyny zbudowanej wokół kwartetu Chandler-West-Stojakovic-Paul skończyła się, zanim się na dobre zaczęła.

pzdr

TRAd

Data: 2009-04-30 20:54:24
Autor: lorak
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko pisze:
West byłby świetnym uzupełnieniem dla dobrego teamu (Rockets?)

po co rockets West skoro na PF mają lepszego Scole?

Data: 2009-04-30 21:01:04
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
West byłby świetnym uzupełnieniem dla dobrego teamu (Rockets?)

po co rockets West skoro na PF mają lepszego Scole?

No to nie Rockets. I nie Nuggets. I nie Blazers. Na pewno nie Lakers. Spurs przestali być dobrym zespołem (mógłbym napisać: a nie mówiłem?, ale tego nie zrobię). Suns mają Amare. Jazz nie. Mavs nie.

Cavs nie. Celci nie. Magic nie. Hawks? Za Josha? Też nie, bo Josh dostał   w offseason jakiś monstrualny kontrakt. Heat są zmaxowani. Bulls nie. Sixers nie. Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

pzdr

TRad

Data: 2009-04-30 21:04:35
Autor: lorak
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

Data: 2009-04-30 12:15:31
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 30 Kwi, 21:04, lorak <jea...@gmail.com> wrote:
Tomasz Radko pisze:

> Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa
> (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i
Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

Czyli majac 76M$ payrollu zamieniaja przyzwoitego PF'a na dwoch
pierdzieli ze swiezymi extensions?
Zupelnie mi sie to nie podoba.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-04-30 21:13:21
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

A co to dałoby Hornets? Pistons są głównym podejrzanym, bo prawdopodobnie mogliby wziąć Westa nie dając w zamian równoważnej płacy. Nikt inny z zespołów mających szansę na p-o (a West jest za stary, by w oparciu o niego robić przebudowę) nie będzie miał tak niskich pensyj.

pzdr

TRad

Data: 2009-04-30 21:22:32
Autor: lorak
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

A co to dałoby Hornets?

finansowo pewnie nic (chociaż to zależy od ewentualnych dodatków). ale sportowo tak. Rip byłby ulepszeniem w porównaniu z czymkolwiek co tam w hornets gra jako SG. w sumie nawet Tay byłby lepszym SG niż Butler.

Data: 2009-04-30 22:02:21
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

A co to dałoby Hornets?

finansowo pewnie nic (chociaż to zależy od ewentualnych dodatków). ale sportowo tak. Rip byłby ulepszeniem w porównaniu z czymkolwiek co tam w hornets gra jako SG. w sumie nawet Tay byłby lepszym SG niż Butler.

Prince 6 WS, Hamilton 4 WS. Jeżeli Hornets spuszczą Westa to nie po to, żeby wziąć gorszy kontrakt z mniejszą produkcją. Myśl raczej w kategoriach Bynum+Maxiel+picki za Westa.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-01 00:09:15
Autor: lorak
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

A co to dałoby Hornets?

finansowo pewnie nic (chociaż to zależy od ewentualnych dodatków). ale sportowo tak. Rip byłby ulepszeniem w porównaniu z czymkolwiek co tam w hornets gra jako SG. w sumie nawet Tay byłby lepszym SG niż Butler.

Prince 6 WS, Hamilton 4 WS. Jeżeli Hornets spuszczą Westa to nie po to, żeby wziąć gorszy kontrakt z mniejszą produkcją. Myśl raczej w kategoriach Bynum+Maxiel+picki za Westa.

hornets rozpatrując wymianę mieliby patrzeć na produkcję wyrażaną w WS... hmm... naprawdę uważasz, że GMs w NBA pod takim kątem oceniają wymiany? :D

NOH interesuje przede wszystkim kasa (i tak, pod tym względem pozyskiwanie Taya czy Ripa za Westa nie ma sensu, chyba że z jakimiś dodatkami), a w dalszej kolejności łatanie dziur w składzie. taką dziurą jest właśnie pozycja SG.

Data: 2009-05-01 00:52:41
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
lorak pisze:
Tomasz Radko pisze:
Wychodzi na to, że West najprędzej może być planem B Dumarsa (jeżeli nie uda mu się z Boozerem).

też mi się tak wydaje. pojawiła się nawet gdzieś plotka, jakoby Rip i Tay (albo przynajmniej jeden z nich) mieli iść do NO.

A co to dałoby Hornets?

finansowo pewnie nic (chociaż to zależy od ewentualnych dodatków). ale sportowo tak. Rip byłby ulepszeniem w porównaniu z czymkolwiek co tam w hornets gra jako SG. w sumie nawet Tay byłby lepszym SG niż Butler.

Prince 6 WS, Hamilton 4 WS. Jeżeli Hornets spuszczą Westa to nie po to, żeby wziąć gorszy kontrakt z mniejszą produkcją. Myśl raczej w kategoriach Bynum+Maxiel+picki za Westa.

hornets rozpatrując wymianę mieliby patrzeć na produkcję wyrażaną w WS... hmm... naprawdę uważasz, że GMs w NBA pod takim kątem oceniają wymiany? :D

Nie. Natomiast uważam, że metryki stosowane przez GMów mocno korelują z WS.

NOH interesuje przede wszystkim kasa (i tak, pod tym względem pozyskiwanie Taya czy Ripa za Westa nie ma sensu, chyba że z jakimiś dodatkami), a w dalszej kolejności łatanie dziur w składzie. taką dziurą jest właśnie pozycja SG.

Nie widzę sensu w zamienianiu dziury na SG na dziurę na PF. I Hamilton, i, w nieco mniejszym stopniu, Prince, to głównie nazwiska. Kontrakt Westa jest uzasadniony jego produkcją. Kontrakty Hamiltona/Prince'a to większa pieniądze za mniejszą produkcję. Wymiana z punktu widzenia Hornets nie miałaby najmniejszego sensu - no chyba żeby Pistons łyknęli przy tym np. kontrakt Stojakovica.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-04 09:16:04
Autor: s
Smutny stan Hornets
NOH interesuje przede wszystkim kasa (i tak, pod tym względem pozyskiwanie Taya czy Ripa za Westa nie ma sensu, chyba że z jakimiś dodatkami), a w dalszej kolejności łatanie dziur w składzie. taką dziurą jest właśnie pozycja SG.

Taaa, ale jezeli oddadza Westa - beda mieli dziure na PF. Krotki kocyk...
IMO jednak przede wszystkim beda probowac pchnac Chandlera, mimo ze tez oznaczac to bedzie dziure.

Jak nie urok...

Pozdr
S

--
"...natomiast wywalajac dobrego zawodnika jest 100% szans, ze straciles wartosciowego zawodnika - wiLQ"

Data: 2009-04-30 22:59:47
Autor: wiLQ
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Ale przyjrzyjcie się konstrukcji rostera Hornets:
              WS  09/10 10/11 11/12
Stojakovic  3.6   14.2  15.3
Paul       17.5   13.8  15.2  16.6  18.1*
Chandler    3.3   11.8  12.7*
West        7.4    9.1   8.3   7.5*
Daniels     1.1    6.6
Peterson    0.6    6.2   6.6
Posey       4.0    6.0   6.5   6.9
Butler      4.4    3.9
Armstrong   1.5    2.8   3.8^
Wright      0.7    2.0   2.9** 3.9^
                   76.5  64.7  31.1

*  - player option
** - qualifying offer
^  - team option

Czytam, że Hornets prawdopodobnie ruszą Westa, i to jest smutne, ale ma to sens.

Hmm, a nie ma szans na numer Wright+Daniels+pick za drugorundowy pick?
Oczywiscie zakladajac, ze ktos w przebudowie uwaza Wrighta za prospekta.

Ale prawdziwym powodem kłopotów Hornets są kontrakty Danielsa i Petersona. Bo Stojakovic się rozkraczył - zdarza się. Chandler się rozkraczył - zdarza się. Gdyby obaj byli zdrowi, Hornets przygotowywali by się włąśnie do drugiej rundy p-o. Natomiast kontraktów Danielsa i Petersona nic nie tłumaczy.

Huh? Nie widzisz nic zlego w ~8 WS/y za 15M$/y dla Peji, ale masz
problem z ~3,5 WS/y za 6M$/y dla Petersona? W jaki sposob?
Moim zdaniem Peja byl duzo wieksza wpadka, bo goscia od stania w rogu i
trafiania trojek naprawde mozna sciagnac taniej...

Za dwa lata podobnym kontraktem będzie Posey - ale pozyskanie Poseya błędem nie było, chcieli zmaksować szansę teraz/już, a w kontekście tego sezonu Posey był produktywnym zawodnikiem.

IMHO to byl blad. Brakowalo im glebi pod koszem, ktorej brak o ironio
ich zabil w tym sezonie, a nie kolejnego role-playera na SG/SF. A juz
najbardziej mnie zaszokowala informacja, ze Hornets po podpisaniu Poseya
zglosili sie do ligi z prosba o pomoc finansowa... toz to absurd jakis.


--
pzdr
wiLQ

Data: 2009-04-30 23:23:26
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
wiLQ pisze:
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Ale przyjrzyjcie się konstrukcji rostera Hornets:
              WS  09/10 10/11 11/12
Stojakovic  3.6   14.2  15.3
Paul       17.5   13.8  15.2  16.6  18.1*
Chandler    3.3   11.8  12.7*
West        7.4    9.1   8.3   7.5*
Daniels     1.1    6.6
Peterson    0.6    6.2   6.6
Posey       4.0    6.0   6.5   6.9
Butler      4.4    3.9
Armstrong   1.5    2.8   3.8^
Wright      0.7    2.0   2.9** 3.9^
                   76.5  64.7  31.1

*  - player option
** - qualifying offer
^  - team option

Czytam, że Hornets prawdopodobnie ruszą Westa, i to jest smutne, ale ma to sens.

Hmm, a nie ma szans na numer Wright+Daniels+pick za drugorundowy pick?
Oczywiscie zakladajac, ze ktos w przebudowie uwaza Wrighta za prospekta.

Nie wiem. Poza tym czy uważasz, że Hornets w obecnym składzie, choćby ze zdrowszym Stojakovicem i Chandlerem, są w stanie coś nagrać? Czy warto inwestować wybory w drafcie tylko po to, żeby zejść pod LT nie wzmacniając składu? Moim zdaniem albo rybki, albo akwarium. Albo walczymy, wtedy walić LT, oddajemy gasnące kontrakty za Prince'a czy jakiś megakontrakt z niezłą produkcją, albo przebudowa, wtedy picki w drafcie ściskamy mocno.

Ale prawdziwym powodem kłopotów Hornets są kontrakty Danielsa i Petersona. Bo Stojakovic się rozkraczył - zdarza się. Chandler się rozkraczył - zdarza się. Gdyby obaj byli zdrowi, Hornets przygotowywali by się włąśnie do drugiej rundy p-o. Natomiast kontraktów Danielsa i Petersona nic nie tłumaczy.

Huh? Nie widzisz nic zlego w ~8 WS/y za 15M$/y dla Peji, ale masz
problem z ~3,5 WS/y za 6M$/y dla Petersona? W jaki sposob?

Napisałem przecież. Stojakovic był ryzykiem medycznym, ale zdrowszy Stojakovic usprawiedliwiał ten kontrakt (no dobra, prawie nikt w NBA nie jest wart $15M, ale $2-2,5M za WS to nie jest tragedia). Tymczasem Peterson nie wnosi nic. Zero upside'u.

Moim zdaniem Peja byl duzo wieksza wpadka, bo goscia od stania w rogu i
trafiania trojek naprawde mozna sciagnac taniej...

       WP48   WS
00/01        10.5
01/02        10.4
02/03        10.6
03/04        13.9
04/05         7.4
05/06 .213    7.9
06/07 .011    0.9
07/08 .095    7.9
08/09 .026    3.6

Moim zdaniem zdrowy Stojakovic to coś więcej niż spot shooter. Oni go zatrudnili przed sezonem 06/07. W 05/06 Stojakovic miał efektywność na poziomie ASG (być może liczone jest to tylko z 40 meczów w Indianie, nie wiem). Nawet w 07/08, pomimo tylko przeciętnego WP48, 8 Win Shares to więcej, niż wnosi role player. W tym sezonie tylko 34 graczy ma WS >= 7.9. Na 35. miejscu jest Varejao, a dalej Nash, Calderon, Okur, Carter, Harris, Johnson, Turkoglu, West, Terry, Odom. Oni nie są (z dokładnością do kontraków rookie) wiele tańsi (jeśli w ogóle) od Stojakovica, i raczej nie trafiają na rynek FA.

Za dwa lata podobnym kontraktem będzie Posey - ale pozyskanie Poseya błędem nie było, chcieli zmaksować szansę teraz/już, a w kontekście tego sezonu Posey był produktywnym zawodnikiem.

IMHO to byl blad. Brakowalo im glebi pod koszem, ktorej brak o ironio
ich zabil w tym sezonie, a nie kolejnego role-playera na SG/SF. A juz
najbardziej mnie zaszokowala informacja, ze Hornets po podpisaniu Poseya
zglosili sie do ligi z prosba o pomoc finansowa... toz to absurd jakis.

Bozia dała ręce po to, żeby brać.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-03 23:26:06
Autor: wiLQ
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> Hmm, a nie ma szans na numer Wright+Daniels+pick za drugorundowy pick?
> Oczywiscie zakladajac, ze ktos w przebudowie uwaza Wrighta za prospekta.

Nie wiem. Poza tym czy uważasz, że Hornets w obecnym składzie, choćby ze zdrowszym Stojakovicem i Chandlerem, są w stanie coś nagrać?

Tak jak w zeszlym sezonie... dlaczego nie?

Czy warto inwestować wybory w drafcie tylko po to, żeby zejść pod LT nie wzmacniając składu?

Jakie inwestowanie w wybory draftowe gdy sprzedawaliby swoj pick?

Moim zdaniem albo rybki, albo akwarium. Albo walczymy, wtedy walić LT,

W Hornets taki model raczej odpada, bo druzyna to chyba jedyne zrodlo
dochodu wlasciciela.
> Huh? Nie widzisz nic zlego w ~8 WS/y za 15M$/y dla Peji, ale masz
> problem z ~3,5 WS/y za 6M$/y dla Petersona? W jaki sposob?

Napisałem przecież. Stojakovic był ryzykiem medycznym, ale zdrowszy Stojakovic usprawiedliwiał ten kontrakt (no dobra, prawie nikt w NBA nie jest wart $15M, ale $2-2,5M za WS to nie jest tragedia). Tymczasem Peterson nie wnosi nic.

Ale przez lata wnosil, wiec byly podobne przeslanki ku temu kontraktowi.
 
05/06 .213    7.9
06/07 .011    0.9
07/08 .095    7.9
08/09 .026    3.6

Moim zdaniem zdrowy Stojakovic to coś więcej niż spot shooter.

Tzn co jeszcze wnosi do Hornets? Broni i zbiera raczej slabo, a ~90%
jego rzutow to jumperki z czego ~82% jest asystowane...  --
pzdr
wiLQ

Data: 2009-05-04 00:13:39
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
wiLQ pisze:

Czy warto inwestować wybory w drafcie tylko po to, żeby zejść pod LT nie wzmacniając składu?

Jakie inwestowanie w wybory draftowe gdy sprzedawaliby swoj pick?

Inwestować _wybory_, a nie  _w_ wybory.

Huh? Nie widzisz nic zlego w ~8 WS/y za 15M$/y dla Peji, ale masz
problem z ~3,5 WS/y za 6M$/y dla Petersona? W jaki sposob?
Napisałem przecież. Stojakovic był ryzykiem medycznym, ale zdrowszy Stojakovic usprawiedliwiał ten kontrakt (no dobra, prawie nikt w NBA nie jest wart $15M, ale $2-2,5M za WS to nie jest tragedia). Tymczasem Peterson nie wnosi nic.

Ale przez lata wnosil, wiec byly podobne przeslanki ku temu kontraktowi.
       WS
00/01 3.6
01/02 4.8
02/03 3.2
03/04 4.7
04/05 5.2
05/06 5.9
06/07 2.9

W tym miejscu podpisał czteroletni kontrakt. Mieli już kontrakty Stojakovica, Westa, Chandlera, widac było, że Paul będzie drogi. Mieli tez kontrakt Bobby'ego Jacksona (który stał się kontraktem Mike'a Jamesa, który stał się kontraktem Antonio Danielsa, uffff...). Moim zdaniem był to błąd. 30-letni obwodowy role player, który w piku nie przekroczył 6 WS.

07/08 3.7
08/09 0.6

07/08 .095    7.9
08/09 .026    3.6

Moim zdaniem zdrowy Stojakovic to coś więcej niż spot shooter.

Tzn co jeszcze wnosi do Hornets? Broni i zbiera raczej slabo, a ~90%
jego rzutow to jumperki z czego ~82% jest asystowane...

Przede wszystkim jest b.efektywnym strzelcem - w sezonie 07/08 (zdrowy Stojakovic) zdobywał 1.10 P/FGA (odliczając punkty z rzutów wolnych, chodzi o czystą produktywność rzutów z gry). Przeciętny SF ma 0.96. Bardzo celnie trafia wolne 93%/76% (co rekompensuje rzucając ich mniej niż typowy SF FTA48 2.5/5.0).

Reszta stasów (wszystko per 48)

Zbiórki     5.9/7.6
Asysty      1.7/3.6
Przechwyty  1.0/1.6
Bloki       0.2/0.8
Straty      1.1/2.8
Faule       2.2/4.2

Robi mniej niż typowy SF dobrego (Reb/As/St/Bl), ale też mniej złego (TO/PF). Umiejętność efektywnego zdobywania punktów w dużych ilościach moim zdaniem odróżnia go od typowego spot shootera. Inaczej: może i jest to spot shooter, ale za to jeden z najlepszych s-s w lidze (Reggie Miller ma P/FGA z kariery 1.09).

Data: 2009-05-11 15:53:00
Autor: wiLQ
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

>>> Huh? Nie widzisz nic zlego w ~8 WS/y za 15M$/y dla Peji, ale masz
>>> problem z ~3,5 WS/y za 6M$/y dla Petersona? W jaki sposob?
>> Napisałem przecież. Stojakovic był ryzykiem medycznym, ale zdrowszy >> Stojakovic usprawiedliwiał ten kontrakt (no dobra, prawie nikt w NBA nie >> jest wart $15M, ale $2-2,5M za WS to nie jest tragedia). Tymczasem >> Peterson nie wnosi nic. > > Ale przez lata wnosil, wiec byly podobne przeslanki ku temu kontraktowi.
       WS
00/01 3.6
01/02 4.8
02/03 3.2
03/04 4.7
04/05 5.2
05/06 5.9
06/07 2.9

W tym miejscu podpisał czteroletni kontrakt. Mieli już kontrakty Stojakovica, Westa, Chandlera, widac było, że Paul będzie drogi. Mieli tez kontrakt Bobby'ego Jacksona (który stał się kontraktem Mike'a Jamesa, który stał się kontraktem Antonio Danielsa, uffff...). Moim zdaniem był to błąd. 30-letni obwodowy role player, który w piku nie przekroczył 6 WS.

Ale mieli tez dziure na SG o czym nie wspomniales. I skoro wobec Stojaka
uznales, ze "$2-2,5M za WS to nie jest tragedia" to IMHO spokojnie i
realistyczne mozna tego bylo oczekiwac od Petersona.

Inaczej: może i jest to spot shooter,

To tu juz sie zgadzamy...

ale za to jeden z najlepszych s-s w lidze (Reggie Miller ma P/FGA z kariery 1.09).

... ale w tym miejscu trzeba zapytac czy roznica w zarobkach jest
usprawiedliwiona roznica miedzy jednym z najlepszych spot shooterow w
lidze, a jakims Housem, Morrowem, Barrym, Masonem czy innym tego typu
ziutkiem. Wg mnie nie.


--
pzdr
wiLQ

Data: 2009-05-11 16:09:07
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
wiLQ pisze:

W tym miejscu podpisał czteroletni kontrakt. Mieli już kontrakty Stojakovica, Westa, Chandlera, widac było, że Paul będzie drogi. Mieli tez kontrakt Bobby'ego Jacksona (który stał się kontraktem Mike'a Jamesa, który stał się kontraktem Antonio Danielsa, uffff...). Moim zdaniem był to błąd. 30-letni obwodowy role player, który w piku nie przekroczył 6 WS.

Ale mieli tez dziure na SG o czym nie wspomniales. I skoro wobec Stojaka
uznales, ze "$2-2,5M za WS to nie jest tragedia" to IMHO spokojnie i
realistyczne mozna tego bylo oczekiwac od Petersona.

Rzadkość produktu. SG klasy Petersona jest mnóstwo. Spot shooterów klasy Stojakovica nie ma. Stojakovic, w momencie podpisywania kontraktu, był graczem klasy 8 WS, .400 3% (jego średnia z kariery jest nawet powyżej ..400). Wiesz ilu gości w zeszłym sezonie spełniało takie warunki (dodałem jeszcze 3p/G>1, żeby odsiać np. Gasola, który się łapał do pierwszej kwerendy)? Siedmiu.

Ray Allen
Billups
Mo Williams
Murphy
Granger
Kidd
Durant

A teraz Peterson. 4 WS (jego średnia sezonowa w momencie podpisywania kontraktu), .540 TS%, wzrost między 6'3'' a 6'7''. Wiesz, ilu ich było? Trzydziestu pięciu.

Inaczej: może i jest to spot shooter,

To tu juz sie zgadzamy...

ale za to jeden z najlepszych s-s w lidze (Reggie Miller ma P/FGA z kariery 1.09).

.. ale w tym miejscu trzeba zapytac czy roznica w zarobkach jest
usprawiedliwiona roznica miedzy jednym z najlepszych spot shooterow w
lidze, a jakims Housem, Morrowem, Barrym, Masonem czy innym tego typu
ziutkiem. Wg mnie nie.

House ma 6'1''. Miał dwa sezony powyżej 2 WS, oba w Bostonie. Stojakovic ma 6'9'' i miał dwa sezony poniżej 2 WS, oba z powodu kontuzji.

Morrow - jeden sezon, 6'5'', 3.3 WS

Barry - 6'6'', 37 lat, średnia z kariery 5 WS.

Mason - jeżeli Roger, to 6'5'' i 3.3/4.6 w dwóch ostatnich (i najlepszych) sezonach.

Jeżeli Desmond, to 6'7'' i 1.5 WS w ciągu czterech ostatnich sezonów. W najlepszym sezonie miał 5.7.

Porównujesz kartofle ze schaboszczakiem. Schabowy to nie homar z rusztu, ale samymi ziemniakami nie uciągniesz.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-11 23:50:54
Autor: wiLQ
Smutny stan Hornets
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

> Ale mieli tez dziure na SG o czym nie wspomniales. I skoro wobec Stojaka
> uznales, ze "$2-2,5M za WS to nie jest tragedia" to IMHO spokojnie i
> realistyczne mozna tego bylo oczekiwac od Petersona.

Rzadkość produktu. SG klasy Petersona jest mnóstwo. Spot shooterów klasy Stojakovica nie ma.

To zabawne, ze wspomniales o rzadkosci produktu bo wg mnie to jest
argument przeciwko kontraktowi Peji. Co z tego, ze jest elitarnym spot
shooterem gdy solidnego zawodnika z taka rola mozna sciagnac za grosze?
Czyz przy kontraktach nie trzeba uwzgledniac replacement-level?

> .. ale w tym miejscu trzeba zapytac czy roznica w zarobkach jest
> usprawiedliwiona roznica miedzy jednym z najlepszych spot shooterow w
> lidze, a jakims Housem, Morrowem, Barrym, Masonem czy innym tego typu
> ziutkiem. Wg mnie nie.

House ma 6'1''. Miał dwa sezony powyżej 2 WS, oba w Bostonie. Stojakovic ma 6'9'' i miał dwa sezony poniżej 2 WS, oba z powodu kontuzji.
Morrow - jeden sezon, 6'5'', 3.3 WS
Barry - 6'6'', 37 lat, średnia z kariery 5 WS.
Mason - jeżeli Roger, to 6'5'' i 3.3/4.6 w dwóch ostatnich (i najlepszych) sezonach.

Porównujesz kartofle ze schaboszczakiem. Schabowy to nie homar z rusztu, ale samymi ziemniakami nie uciągniesz.

Wszystko fajnie tylko, ze ten schaboszczak byl kupiony w drogiej
restauracji podczas gdy kartofle kosztowaly grosze, a tez mozna bylo sie
najesc i starczyloby na inne dania ;-)


--
pzdr
wiLQ

Data: 2009-05-12 00:01:35
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
wiLQ pisze:
Tomasz Radko napisal(a) posta, ktorego chcialbym skomentowac:

Ale mieli tez dziure na SG o czym nie wspomniales. I skoro wobec Stojaka
uznales, ze "$2-2,5M za WS to nie jest tragedia" to IMHO spokojnie i
realistyczne mozna tego bylo oczekiwac od Petersona.
Rzadkość produktu. SG klasy Petersona jest mnóstwo. Spot shooterów klasy Stojakovica nie ma.

To zabawne, ze wspomniales o rzadkosci produktu bo wg mnie to jest
argument przeciwko kontraktowi Peji. Co z tego, ze jest elitarnym spot
shooterem gdy solidnego zawodnika z taka rola mozna sciagnac za grosze?
Czyz przy kontraktach nie trzeba uwzgledniac replacement-level?

Otóż to. Pokazałęm Ci, że graczy klasy Stojakovica jest niewielu.

.. ale w tym miejscu trzeba zapytac czy roznica w zarobkach jest
usprawiedliwiona roznica miedzy jednym z najlepszych spot shooterow w
lidze, a jakims Housem, Morrowem, Barrym, Masonem czy innym tego typu
ziutkiem. Wg mnie nie.
House ma 6'1''. Miał dwa sezony powyżej 2 WS, oba w Bostonie. Stojakovic ma 6'9'' i miał dwa sezony poniżej 2 WS, oba z powodu kontuzji.
Morrow - jeden sezon, 6'5'', 3.3 WS
Barry - 6'6'', 37 lat, średnia z kariery 5 WS.
Mason - jeżeli Roger, to 6'5'' i 3.3/4.6 w dwóch ostatnich (i najlepszych) sezonach.

Porównujesz kartofle ze schaboszczakiem. Schabowy to nie homar z rusztu, ale samymi ziemniakami nie uciągniesz.

Wszystko fajnie tylko, ze ten schaboszczak byl kupiony w drogiej
restauracji podczas gdy kartofle kosztowaly grosze, a tez mozna bylo sie
najesc i starczyloby na inne dania ;-)

Nie da rady. Berri twierdzi, że zazwyczaj 20% rosteru odpowiada za 80% produkcji. Bez schabowego nie da rady. Mięso jest drogie, ale same warzywa to za mało.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 08:45:15
Autor: s
Smutny stan Hornets
Nie da rady. Berri twierdzi, że zazwyczaj 20% rosteru odpowiada za 80% produkcji.

Widze, ze zasada 20/80 jest bardzo uniwersalna :-)

Ale sam problem jest ciekawy.
Bo jasnym jest, ze w zespole potrzeba "ciagnikow", graczy z okolic maxa.
Pytanie tylko, czy warto pakowac lwia czesc rostera akurat w pure shooters?
IMO dwie pozycje, ktore najbezpieczniej jest pokryc maksami (nie bede tu zapewne oryginalny) to PG i C. Oczywiscie, Cavs czy Lakers przecza jak najbardziej tej koncepcji, ale takie perly to jakby wyjatki.

I juz chcialem napisac, ze strzelcow obwodowych wystarczy kupic za MLE, ale tez chyba nie jest to rutynowe, bezpieczne dzialanie, skoro managos czesto nadziewaja sie na pomysly typu Damon czy Kapono (BTW - Dywan ladnie ich wypromowal, teraz co, MLE dla Cooka?:-).

Jak Wy byscie, bedac managerami, starali sie lokowac kase w pozycje, przy zalozeniu, ze poziom talentu jest podobny i franchise players klasy   Bronka czy Kobo nie determinuja Waszej koncepcji?

Pozdr
S


--
"...natomiast wywalajac dobrego zawodnika jest 100% szans, ze straciles wartosciowego zawodnika - wiLQ"

Data: 2009-05-12 02:03:26
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 08:45, s <s...@krzak.wp.pl> wrote:
> Nie da rady. Berri twierdzi, że zazwyczaj 20% rosteru odpowiada za 80%
> produkcji.

Widze, ze zasada 20/80 jest bardzo uniwersalna :-)

Yup. Na prsk 80% wpisow jest generowane przez 20% czlonkow :-)

Ale sam problem jest ciekawy.
Bo jasnym jest, ze w zespole potrzeba "ciagnikow", graczy z okolic maxa.

O ile zalozymy, ze max jest nie tyle okresleniem wysokosci kontraktu
co umiejetnosci zawodnika, to zgoda.

Pytanie tylko, czy warto pakowac lwia czesc rostera akurat w pure shooters?

Tak na zdrowy chlopski rozum, chyba jednak nie warto. Pure shooter
bardzo sie przydaje, ale wydawac na niego kilkanascie M$? Moze tak,
ale moze odroznijmy "pure shooters" od "pure spotup shooters".
Rychu Jefferson to IMO pure shooter. Jego zycie zaczyna sie i konczy
na zdobywaniu punktow. I mimo, ze wiekszosc z nich zdobywa po
jumperach to jednak spora czesc pochodzi z wejsc na kosz (okolo 25%
FGA) oraz osobistych (FGA/FTA=2.6 przy 16 FGA/game).
Z kolei druga kategoria to "pure spotup shooters". To kategoria pure
shooterow ktorzy zdobywaja punkty w jeden sposob - jumperami.
Zawodnicy tacy jak Stojakovic, Kapono, R.Butler w okolo 90% przypadkow
oddaja rzut z miejsca (zwykle po dograniu pilki - ok 80% assisted).
Dodatkowo bardzo rzadko wedrowali na linie osobistych (FGA/FTA od 7 w
gore - przy mniej niz 2 FTA/game). Taki styl gry to wypisz wymaluj
klasyczny role player.
A role players w porywach sa warci MLE, a nie maksa. Nawet jesli
zdobywaja punkty tak efektywnie jak Stojak. Czemu? Chociazby dlatego,
ze zawodnika jednowymiarowego najlatwiej jest pozbawic jakiejkolwiek
wartosci. Co wiecej tacy zawodnicy zwykle stanowia powazna dziure w
obronie, wiec nie dosc ze trzeba przeplacac za ich umiejetnosci
ofensywne, to jeszcze nalezy doplacac za obroncow, ktorzy beda w
stanie te niedostatki defensywne jakos zniwelowac. Dlatego kontrakt
Stojaka jest tak beznadziejny.

IMO dwie pozycje, ktore najbezpieczniej jest pokryc maksami (nie bede tu
zapewne oryginalny) to PG i C. Oczywiscie, Cavs czy Lakers przecza jak
najbardziej tej koncepcji, ale takie perly to jakby wyjatki.

To sa wyjatki, bo posiadaja zawodnikow potrafiacych wszystko (lub
prawie wszystko).

Jak Wy byscie, bedac managerami, starali sie lokowac kase w pozycje,
przy zalozeniu, ze poziom talentu jest podobny i franchise players klasy
  Bronka czy Kobo nie determinuja Waszej koncepcji?

Ja przede wszystkim nie dzielibym kasy na pozycje. Ale chyba nie
mialbym nic przeciwko temu, zeby przeladowac roster zawodnikami nieco
mniej utalentowanymi, ale w miare wszechstronnymi. Cos jak filozofia
przyswiecajaca budowaniu skladu GSW, tylko z mniejszym naciskiem na
zdobywanie punktow.
Jak najlepszy PG (ale bez przesady - byle nie tracil duzo pilek i mial
sensowne procenty), kilku swingmanow w typie typu Iguodali/Howarda,
defensywny frontcourt (rotacja PF/C typu Dampier-Turiaf-Haslem),
defensywny specjalista (Posey/Bowen), ofensywny role-player (Brent
Barry?) i Polish Hammer zeby bylo patriotycznie.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 03:18:07
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 11:03, "L'e-szczur" <leszc...@acn.waw.pl> wrote:
Jak najlepszy PG (ale bez przesady - byle nie tracil duzo pilek i mial
sensowne procenty), kilku swingmanow w typie typu Iguodali/Howarda,
defensywny frontcourt (rotacja PF/C typu Dampier-Turiaf-Haslem),
defensywny specjalista (Posey/Bowen), ofensywny role-player (Brent
Barry?) i Polish Hammer zeby bylo patriotycznie.

Podliczylem ile taki sklad kosztowalby wedlug kontraktow na 2010.
Hinrich-Iggy-Josh Howard-Furiat-Damp-Haslem-Posey-Barry plus 3
weteranow za minimum, 1 ziutek za MLE i 3 za ligowe minimum.
Calosc zamyka sie w kwocie...72M$ (czyli Top10 ligi), place luxury tax
i mam sklad, ktory niekoniecznie nawet wszedlby do playoffs. Back to
the drawing board ;-)

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 08:52:17
Autor: s
Smutny stan Hornets
Pytanie tylko, czy warto pakowac lwia czesc rostera akurat w pure shooters?

Tfu, za wczesnie jeszcze chyba :-)
SC, nie rostera, rzecz jasna.

Pozdr
S



--
"...natomiast wywalajac dobrego zawodnika jest 100% szans, ze straciles wartosciowego zawodnika - wiLQ"

Data: 2009-05-12 12:09:40
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
s pisze:
Nie da rady. Berri twierdzi, że zazwyczaj 20% rosteru odpowiada za 80% produkcji.

Widze, ze zasada 20/80 jest bardzo uniwersalna :-)

Tak, Pareto by się zdziwił.

Ale sam problem jest ciekawy.
Bo jasnym jest, ze w zespole potrzeba "ciagnikow", graczy z okolic maxa.
Pytanie tylko, czy warto pakowac lwia czesc rostera akurat w pure shooters?
IMO dwie pozycje, ktore najbezpieczniej jest pokryc maksami (nie bede tu zapewne oryginalny) to PG i C. Oczywiscie, Cavs czy Lakers przecza jak najbardziej tej koncepcji, ale takie perly to jakby wyjatki.

Lakers grają systemem bez PG. Jeżeli zamiast PG podstawisz "gracz, który potrafi penetrować i stwarzać innym okazje rzutowe", to wszystko gra. Innymi słowy trzeba mieć gracza inside i gracza outside.

Pakowanie w pure shooterajest takie sobie, ale podaż centrów jest mocno ograniczona. Nie chce mi już sie sprawdzać, kiedy złapali Chandlera. A PG mieli.

Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

I juz chcialem napisac, ze strzelcow obwodowych wystarczy kupic za MLE, ale tez chyba nie jest to rutynowe, bezpieczne dzialanie, skoro managos czesto nadziewaja sie na pomysly typu Damon czy Kapono (BTW - Dywan ladnie ich wypromowal, teraz co, MLE dla Cooka?:-).

Jak Wy byscie, bedac managerami, starali sie lokowac kase w pozycje, przy zalozeniu, ze poziom talentu jest podobny i franchise players klasy  Bronka czy Kobo nie determinuja Waszej koncepcji?

Wygląda na to, że obecne przepisy premiują grę penetracja + kick out. Czyli slasher w rodzaju Roya/Bryanta z dawnych lat/Nasha/Parkera plus przyzwoicie broniący gracze rzucający za trzy powyżej .350 - i można grać.  Hollinger znalazł silną korelację między sukcesem - a _liczbą_ oddawanych rzutów za trzy.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 03:24:10
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
s pisze:

>> Nie da rady. Berri twierdzi, że zazwyczaj 20% rosteru odpowiada za 80%
>> produkcji.

> Widze, ze zasada 20/80 jest bardzo uniwersalna :-)

Tak, Pareto by się zdziwił.

> Ale sam problem jest ciekawy.
> Bo jasnym jest, ze w zespole potrzeba "ciagnikow", graczy z okolic maxa..
> Pytanie tylko, czy warto pakowac lwia czesc rostera akurat w pure shooters?
> IMO dwie pozycje, ktore najbezpieczniej jest pokryc maksami (nie bede tu
> zapewne oryginalny) to PG i C. Oczywiscie, Cavs czy Lakers przecza jak
> najbardziej tej koncepcji, ale takie perly to jakby wyjatki.

Lakers grają systemem bez PG. Jeżeli zamiast PG podstawisz "gracz, który
potrafi penetrować i stwarzać innym okazje rzutowe", to wszystko gra.
Innymi słowy trzeba mieć gracza inside i gracza outside.

Pakowanie w pure shooterajest takie sobie, ale podaż centrów jest mocno
ograniczona. Nie chce mi już sie sprawdzać, kiedy złapali Chandlera.. A
PG mieli.

Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
  W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

Nuuu - moze. Ale brak jakiejkolwiek gry w post-up jakby nieco
ogranicza jego uzytecznosc.
To ze Stojak grywal na PF - bylo raczej koniecznoscia niz wyborem. Bo
wiesz - kontuzje i te sprawy.
Wyobrazasz sobie Stojaka ustawiajacego sie do krycia Duncana, albo
lepiej Amare???
Toz to nawet nie jest smieszne.

> Jak Wy byscie, bedac managerami, starali sie lokowac kase w pozycje,
> przy zalozeniu, ze poziom talentu jest podobny i franchise players klasy
>  Bronka czy Kobo nie determinuja Waszej koncepcji?

Wygląda na to, że obecne przepisy premiują grę penetracja + kick out.
Czyli slasher w rodzaju Roya/Bryanta z dawnych lat/Nasha/Parkera plus
przyzwoicie broniący gracze rzucający za trzy powyżej .350 - i można
grać.  Hollinger znalazł silną korelację między sukcesem - a _liczbą_
oddawanych rzutów za trzy.

To prawda. A jak wyglada korelacja ze zbiorkami w ataku? Moze majac
duzo strzelcow musisz tez miec kogos dominujacego pod koszem a co za
tym idzie duzo punktow drugiej szansy?

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 12:51:16
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
L'e-szczur pisze:

  W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

Nuuu - moze. Ale brak jakiejkolwiek gry w post-up jakby nieco
ogranicza jego uzytecznosc.

No to popatrz na czwarty mecz Orlando-Boston, co daje PF, który potrafi rzucić z dystansu. Stojakovic na PF jest cholernym problemem z punktu widzenia matchupów.

To ze Stojak grywal na PF - bylo raczej koniecznoscia niz wyborem. Bo
wiesz - kontuzje i te sprawy.
Wyobrazasz sobie Stojaka ustawiajacego sie do krycia Duncana, albo
lepiej Amare???
Toz to nawet nie jest smieszne.

Duncana w jego topowym okresie nikt nie był w stanie kryć. Z drugiej strony wyobraź sobie Duncana uganiającego się na obwodzie za Stojakovicem. To, dla odmiany, jest śmieszne.

Wygląda na to, że obecne przepisy premiują grę penetracja + kick out.
Czyli slasher w rodzaju Roya/Bryanta z dawnych lat/Nasha/Parkera plus
przyzwoicie broniący gracze rzucający za trzy powyżej .350 - i można
grać.  Hollinger znalazł silną korelację między sukcesem - a _liczbą_
oddawanych rzutów za trzy.

To prawda. A jak wyglada korelacja ze zbiorkami w ataku? Moze majac
duzo strzelcow musisz tez miec kogos dominujacego pod koszem a co za
tym idzie duzo punktow drugiej szansy?

Spytaj Hollingera. Na moje maile nie odpowiada (odważyłem się skrytykować defPER).

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 04:40:38
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 12:51, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

>>   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF..

> Nuuu - moze. Ale brak jakiejkolwiek gry w post-up jakby nieco
> ogranicza jego uzytecznosc.

No to popatrz na czwarty mecz Orlando-Boston, co daje PF, który potrafi
rzucić z dystansu. Stojakovic na PF jest cholernym problemem z punktu
widzenia matchupów.

To lepiej na centra go dac. Bedzie jeszcze wiekszym. PER=33. Normalnie
LeBron!

> To ze Stojak grywal na PF - bylo raczej koniecznoscia niz wyborem. Bo
> wiesz - kontuzje i te sprawy.
> Wyobrazasz sobie Stojaka ustawiajacego sie do krycia Duncana, albo
> lepiej Amare???
> Toz to nawet nie jest smieszne.

Duncana w jego topowym okresie nikt nie był w stanie kryć.

A kto mowi o topowym okresie? Teraz niech go kryje, gdy Duncan gra na
jednej nodze. Still no contest.
I to jest wlasnie problem. O ile da sie ukryc jakos Stojaka gdy gra na
obwodzie - o tyle pod koszem juz niestety nie i per saldo wychodzisz
na minus.

 Z drugiej strony wyobraź sobie Duncana uganiającego się na obwodzie za
Stojakovicem. To, dla odmiany, jest śmieszne.

Ale przeciez wiesz, ze Pop wcale by do tego nie dopuscil. I o jakim
uganianiu mowisz - Stojak to nie Hamilton.

>> Wygląda na to, że obecne przepisy premiują grę penetracja + kick out.
>> Czyli slasher w rodzaju Roya/Bryanta z dawnych lat/Nasha/Parkera plus
>> przyzwoicie broniący gracze rzucający za trzy powyżej .350 - i można
>> grać.  Hollinger znalazł silną korelację między sukcesem - a _liczbą_
>> oddawanych rzutów za trzy.

> To prawda. A jak wyglada korelacja ze zbiorkami w ataku? Moze majac
> duzo strzelcow musisz tez miec kogos dominujacego pod koszem a co za
> tym idzie duzo punktow drugiej szansy?

Spytaj Hollingera. Na moje maile nie odpowiada (odważyłem się
skrytykować defPER).

Nie odpowiada i na moje. A grzecznie pytalem skad sie urwal z tymi
durnym braniem czasow przez Browna kilka sezonow temu.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 13:43:24
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
L'e-szczur pisze:
On 12 Maj, 12:51, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

  W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.
Nuuu - moze. Ale brak jakiejkolwiek gry w post-up jakby nieco
ogranicza jego uzytecznosc.
No to popatrz na czwarty mecz Orlando-Boston, co daje PF, który potrafi
rzucić z dystansu. Stojakovic na PF jest cholernym problemem z punktu
widzenia matchupów.

To lepiej na centra go dac. Bedzie jeszcze wiekszym. PER=33. Normalnie
LeBron!

Zleszczurowałeś. EOT.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 05:20:18
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 13:43, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

> On 12 Maj, 12:51, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
>> L'e-szczur pisze:

>>>>   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.
>>> Nuuu - moze. Ale brak jakiejkolwiek gry w post-up jakby nieco
>>> ogranicza jego uzytecznosc.
>> No to popatrz na czwarty mecz Orlando-Boston, co daje PF, który potrafi
>> rzucić z dystansu. Stojakovic na PF jest cholernym problemem z punktu
>> widzenia matchupów.

> To lepiej na centra go dac. Bedzie jeszcze wiekszym. PER=33. Normalnie
> LeBron!

Zleszczurowałeś. EOT.

Uciekaj, uciekaj. Ale wcale sie temu nie dziwie - sam nie podjalbym
sie bronienia tezy o sensie ustawiania Stojaka na PF.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 03:26:18
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
  W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

eFG% Stojakovica pod koszem......uwaga....jeszcze moment.....25%...
tadaaaaa!!!
Faktycznie moze grac, ale na litosc boska niech tego nie robi!!!

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 12:52:39
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
L'e-szczur pisze:
On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
  W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

eFG% Stojakovica pod koszem......uwaga....jeszcze moment.....25%...
tadaaaaa!!!
Faktycznie moze grac, ale na litosc boska niech tego nie robi!!!

Ale skąd wniosek, że PF w ataku ma grać pod koszem? Ważne, że z uwagi na wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 04:50:38
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 12:52, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

> On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
>> Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
>> się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
>>   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF..

> eFG% Stojakovica pod koszem......uwaga....jeszcze moment.....25%...
> tadaaaaa!!!
> Faktycznie moze grac, ale na litosc boska niech tego nie robi!!!

Ale skąd wniosek, że PF w ataku ma grać pod koszem?

Stad, ze PF i C to skladniki frontcourtu. Poza tym mozna sobie walczyc
z farbowanym PF'em na obwodzie o ile masz dominujacego czlowieka pod
koszem. I kogo takiego maja Hornets? Niby Chandlera?

Ważne, że z uwagi na wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego.

Z uwagi na slabe umiejetnosci obronne zamiast Peji moglbys uzywac
stojaka na parasole i skutek bylby podobny.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 13:59:12
Autor: Tomasz Radko
Smutny stan Hornets
L'e-szczur pisze:

Ważne, że z uwagi na wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego.

Z uwagi na slabe umiejetnosci obronne zamiast Peji moglbys uzywac
stojaka na parasole i skutek bylby podobny.

Kłamiesz. EOT.

pzdr

TRad

Data: 2009-05-12 05:20:58
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 13:59, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

>> Ważne, że z uwagi na wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego.

> Z uwagi na slabe umiejetnosci obronne zamiast Peji moglbys uzywac
> stojaka na parasole i skutek bylby podobny.

Kłamiesz. EOT.

Tylko kapci nie zgub! Szerokiej drogi.

Pozdro

L'e-szczur

Data: 2009-05-12 05:41:57
Autor: sooobi
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 12:52, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
L'e-szczur pisze:

> On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
>> Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
>> się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
>>   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF..

> eFG% Stojakovica pod koszem......uwaga....jeszcze moment.....25%...
> tadaaaaa!!!
> Faktycznie moze grac, ale na litosc boska niech tego nie robi!!!

Ale skąd wniosek, że PF w ataku ma grać pod koszem? Ważne, że z uwagi na
wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego.

Oto przyklad jakie glupoty moze wypisywac czlowiek widzacy tylko
cyferki.

pzdr

Data: 2009-05-12 09:51:51
Autor: L'e-szczur
Smutny stan Hornets
On 12 Maj, 14:41, sooobi <soo...@gmail.com> wrote:
On 12 Maj, 12:52, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:

> L'e-szczur pisze:

> > On 12 Maj, 12:09, Tomasz Radko <t...@interia.pl> wrote:
> >> Kontrakt Stojakovica nie jest żadnym ósmym cudem świata, zapewne dałoby
> >> się lepiej wykorzystać zaangażowane środki, ale nie jest też bezgłowiem.
> >>   W odróżnieniu od innych shooterów może on np. grać na PF.

> > eFG% Stojakovica pod koszem......uwaga....jeszcze moment.....25%...
> > tadaaaaa!!!
> > Faktycznie moze grac, ale na litosc boska niech tego nie robi!!!

> Ale skąd wniosek, że PF w ataku ma grać pod koszem? Ważne, że z uwagi na
> wzrost i masę może kryć PF i że PF będą musieli kryć jego..

Oto przyklad jakie glupoty moze wypisywac czlowiek widzacy tylko
cyferki.

Prawda, ze to zabawne twierdzenie?

Data: 2009-05-10 21:55:29
Autor: sooobi
Smutny stan Hornets
Za dwa lata podobnym kontraktem będzie Posey - ale pozyskanie Poseya błędem nie było

Pewnie wydac tyle milionow po to zeby dostac lomot w 1 rundzie, zawsze jest pochwalane!

pzdr

Smutny stan Hornets

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona

W dziale Lifestyle

W dziale Extreme

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale High-Tech

W dziale Kultura

W dziale Motoryzacja

W dziale Sport

W dziale Gry