Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.motocykle   »   [spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400

[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400

Data: 2015-08-09 20:42:29
Autor: James
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
"Barnaba"  wrote...

Mam do sprzedania cafe racera...

Rozumiem, że motocykl jest kradziony i dlatego tablica rejestracyjna jest zamazana.
Jest to dość istotna informacja, którą warto podawać od razu na początku. Jak ktoś nie chce kradzionych to nie będzie ci zawracał głowy.

--
James

Data: 2015-08-10 01:38:09
Autor: piotrek.franczak
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Źle rozumiesz, ale przyjąłem do wiadomości Twój tok rozumowania. Jeżeli dla Ciebie wymazana tablica przekreśla kontakt ze sprzedającym to musisz mieć spore problemy przy kupnie moto :) --
Pozdrawiam,
Piotrek

Data: 2015-08-13 09:43:37
Autor: James
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Piotrek wrote...

Źle rozumiesz, ale przyjąłem do wiadomości Twój tok rozumowania. Jeżeli dla Ciebie wymazana tablica przekreśla kontakt ze sprzedającym to musisz mieć spore problemy przy kupnie moto :)

Wymazana tablica to ewidentny sygnał, że sprzedawca nie chce być w żaden sposób identyfikowany. To sygnał, że coś chce ukryć. Numer rejestracyjny jest przede wszystkim używany przez organy państwowe, a więc oznacza to nieodpartą potrzebę ukrycia się przed nimi.
Fakt, że gdybym chciał w Polsce kupować jakiś używany pojazd to byłby problem. Zamazana tablica to sygnał, że sprzedawca coś ukrywa. Nawet jeśli pojazd nie jest kradziony, to i tak dla mnie dobrze nie wróży. Oczywiście jest to taki owczy pęd ludzi, którzy nawet się nie zastanawiają po co to robią... skoro wszyscy zamazują to znaczy, że tak trzeba.
Na szczęście nie muszę kupować od takich ludzi.

--
Pozdrawiam,
James

Data: 2015-08-13 12:36:34
Autor: Grzybol
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Użytkownik "James" <no@ddress.for.spam> napisał w wiadomości
news:55cc4b01$0$8386$65785112news.neostrada.pl...
Oczywiście  jest to taki owczy pęd ludzi, którzy nawet się nie
zastanawiają po co to  robią... skoro wszyscy zamazują to znaczy, że tak
trzeba. Na szczęście nie muszę kupować od takich ludzi.

Zawsze byłeś jebnięty. Nawet matka Ci to mówiła. Po co gacie nosisz? Masz tam coś do ukrycia? Jeśli nie masz to paraduj z gołym kutasem. Chyba, że to taki owczy pęd...

--
Grzybol

Data: 2015-08-13 06:55:27
Autor: Lisciasty
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
A abstrahując od kutasów, jest jakiś sensowny powód zamazywania tablic rejestracyjnych?
Pytamnoboniewiem :>

L.

Data: 2015-08-13 20:52:10
Autor: Kuczu
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-13 o 15:55, Lisciasty pisze:
A abstrahując od kutasów, jest jakiś sensowny powód
zamazywania tablic rejestracyjnych?
Pytamnoboniewiem :>


Nie wiem na jaki ch.. ludzie to robia. Kolo w ogloszeniu zamazal ale tutaj juz nie:
https://www.youtube.com/watch?v=9PCMsOFezx0

dokladnie to 1:07



--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C

Data: 2015-08-13 20:56:24
Autor: Grzybol
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Użytkownik "Lisciasty" <lisciasty@post.pl> napisał w wiadomości
news:6d8cb394-3db3-4e8b-b12b-9d0c605619f4googlegroups.com...
A abstrahując od kutasów, jest jakiś sensowny powód
zamazywania tablic rejestracyjnych?
Pytamnoboniewiem :>
L.

Powodów może być miliony. Nr rejestracyjny to imie, nazwisko i adres. Mozna to sprawdzic przy pomocy własnego policjanta lub innej bazy danych. Nie kazdy chce sie pokazywac w necie z imienia nazwiska i adresu. A powodow moze byc 100 milionow. W/g uznania i wyobraźni zamazującego.

--
Grzybol

Data: 2015-08-14 21:37:17
Autor: ernst
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-13 o 15:55, Lisciasty pisze:
A abstrahując od kutasów, jest jakiś sensowny powód
zamazywania tablic rejestracyjnych?
Pytamnoboniewiem :>


Jest. Kumpel wystawił do sprzedaży Hondę. Piękny opis co zrobione, jaki jest stan itp. Podjechali dostawczakiem. Wzięli i Hondę i przy okazji Rometa, co stał obok.
Nawet nie musieli się kontaktować aby ustalić adres.

Data: 2015-08-14 22:01:31
Autor: Kuczu
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-14 o 21:37, ernst pisze:

Jest. Kumpel wystawił do sprzedaży Hondę. Piękny opis co zrobione, jaki
jest stan itp. Podjechali dostawczakiem. Wzięli i Hondę i przy okazji
Rometa, co stał obok.
Nawet nie musieli się kontaktować aby ustalić adres.

A jesli ktos nie jest zameldowany w swoim garazu to tez ma sie bac?


--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C

Data: 2015-08-16 15:23:04
Autor: ernst
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-14 o 22:01, Kuczu pisze:
W dniu 2015-08-14 o 21:37, ernst pisze:

Jest. Kumpel wystawił do sprzedaży Hondę. Piękny opis co zrobione, jaki
jest stan itp. Podjechali dostawczakiem. Wzięli i Hondę i przy okazji
Rometa, co stał obok.
Nawet nie musieli się kontaktować aby ustalić adres.

A jesli ktos nie jest zameldowany w swoim garazu to tez ma sie bac?


A powiadają, że nie ma głupich pytań.

Data: 2015-08-16 21:09:06
Autor: Kuczu
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-16 o 15:23, ernst pisze:
W dniu 2015-08-14 o 22:01, Kuczu pisze:
W dniu 2015-08-14 o 21:37, ernst pisze:

Jest. Kumpel wystawił do sprzedaży Hondę. Piękny opis co zrobione, jaki
jest stan itp. Podjechali dostawczakiem. Wzięli i Hondę i przy okazji
Rometa, co stał obok.
Nawet nie musieli się kontaktować aby ustalić adres.

A jesli ktos nie jest zameldowany w swoim garazu to tez ma sie bac?


A powiadają, że nie ma głupich pytań.

Jesli nie znasz odpowiedzi to nie znaczy do razu ze pytanie jest zle. Ty po prostu nie znasz odpowiedzi. Bo, tak logicznie, co ma moj adres zameldowania widniejacy w Cepik do miejsca przechowywania mojego motocykla? Tak wiec zlodziej, poznajac moj adres zameldowania, skad ma wiedziec gdzie podjechac w nocy, dostawczakiem, po motocykl ?
Jesli zas postanowi mnie sledzic to po co mu do tego Cepik skoro adres w nim i tak jest inny od adresu zamieszkania ?

Poza tym latwiej chyba umowic sie ze sprzedajacym na ogledziny i, dopiero potem, zajechac w nocy po motocykl. Ogledziny nie oznaczaja obowiazku kupowania. Mozna sobie obejrzec a potem ukrasc. Do ogledzin tez zdejmujecie tablice rejestracyjne?

Po prostu teoria z utrudnianiem w ten sposob zycia zlodziejom absolutnie nie trzyma sie kupy i jest argumentem z d...


--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C

Data: 2015-08-30 14:00:48
Autor: Budzik
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Użytkownik ernst ernst-one@onet.eu ...

A abstrahując od kutasów, jest jakiś sensowny powód
zamazywania tablic rejestracyjnych?
Pytamnoboniewiem :>

Jest. Kumpel wystawił do sprzedaży Hondę. Piękny opis co zrobione, jaki jest stan itp. Podjechali dostawczakiem. Wzięli i Hondę i przy okazji Rometa, co stał obok.
Nawet nie musieli się kontaktować aby ustalić adres.

Bo jak wiadomo - lepiej krasc te wystawione na sprzedaz niz jakies inne motocykle...

Data: 2015-08-14 10:49:27
Autor: piotrek.franczak
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
On Thursday, August 13, 2015 at 9:45:27 AM UTC+2, James wrote:

Oczywiście jest to taki owczy pęd ludzi, którzy nawet się nie zastanawiają po co to robią... skoro wszyscy zamazują to znaczy, że tak trzeba.
Na szczęście nie muszę kupować od takich ludzi.


Ach! Widzę, że grupa nie umarła i dalej trzyma wysoki poziom przypierdalania się :) Wracając do tematu: każdy zdrowy na umyśle klient w każdej chwili może dostać taki nr rej., próbowałeś się kiedyś spytać? To nie boli. Kupno motocykla to nie wróżba jak piszesz. Druga sprawa, zamazywanie numerów nie jest karalne, tak więc mogę z tym robić co chcę. Natomiast żeby rozwiać Wasze wątpliwości, to zdjęcia były robione na potrzebę publikacji na The Bike Shed, nie chciałem aby akurat dziesiątki tysięcy osób dysponowało numerami, np. do celów fraudów ubezpieczeniowych. Kuczu podał Ci nr i lżej Ci już? Nawet w UFG możesz sprawdzić czy mam ważne OC. A tak swoją drogą, James, jesteś pedofilem prawda? Bo nie podałeś nazwiska i się ukrywasz. Reasumując, jeżeli mogę choć w minimalnym stopniu zmniejszyć ryzyko nielegalnego wykorzystania danych to z tego korzystam. Jeremy Clarkson kiedyś podał publicznie nr konta, tłumacząc, że numer i nazwisko do niczego się nikomu nie przyda. Następnego dnia mu się włamali na konto.

--
Pozdrawiam,
Piotrek

Data: 2015-08-15 12:59:00
Autor: James
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Piotrek wrote...

James wrote:
Oczywiście
jest to taki owczy pęd ludzi, którzy nawet się nie zastanawiają po co to
robią... skoro wszyscy zamazują to znaczy, że tak trzeba.
Na szczęście nie muszę kupować od takich ludzi.


Ach! Widzę, że grupa nie umarła i dalej trzyma wysoki poziom przypierdalania się :)

Wracając do tematu: każdy zdrowy na umyśle klient w każdej chwili może dostać taki nr rej., próbowałeś się kiedyś spytać? To nie boli. Kupno motocykla to nie wróżba jak piszesz. Druga sprawa, zamazywanie numerów nie jest karalne, tak więc mogę z tym robić co chcę. Natomiast żeby rozwiać Wasze wątpliwości, to zdjęcia były robione na potrzebę publikacji na The Bike Shed, nie chciałem aby akurat dziesiątki tysięcy osób dysponowało numerami, np. do celów fraudów ubezpieczeniowych. Kuczu podał Ci nr i lżej Ci już? Nawet w UFG możesz sprawdzić czy mam ważne OC.

A tak swoją drogą, James, jesteś pedofilem prawda? Bo nie podałeś nazwiska i się ukrywasz.

Reasumując, jeżeli mogę choć w minimalnym stopniu zmniejszyć ryzyko nielegalnego wykorzystania danych to z tego korzystam. Jeremy Clarkson kiedyś podał publicznie nr konta, tłumacząc, że numer i nazwisko do niczego się nikomu nie przyda. Następnego dnia mu się włamali na konto.
**
Mam wrażenie, że źle rozumiesz. Nie jest to przypierdalanie się, a raczej wytykanie bezsensowności powszechnego zachowania.

Wiem, że zapytać o numer można, ale tu nie o to chodzi. Zapytać co jeszcze sprzedawca ukrywa też można? Zastanów się chwilę jaki to ma sens. Ktoś zobaczy numery i użyje do oszustwa ubezpieczeniowego? Albo jak ktoś inny napisał, przyjadą i ukradną? Jeżeli ujawnienie numeru jest tak groźne to należało by zamazywać tablicę zawsze - na ulicy także, nie tylko na zdjęciach. Bo przecież też ktoś może zobaczyć i źle wykorzystać. Co gorsza, jakiś fotoradar może zrobić paskudne zdjęcie!
Jeśli ktoś będzie chciał użyć nr rej. do zgłoszenia, że np. zajechałeś mu drogę i on uderzył w inny pojazd to raczej znajdzie sobie jakiś w swoim mieście, na ulicy. Jaki sens podać nr kogoś, kto mieszka w innym mieście i akurat nie jeździ. Oszustwo łatwe do udowodnienia.
Póki co faktyczne zamazywanie tablic nie jest dozwolone, więc łatwo spisać numery w każdej chwili na ulicy.

Mylisz dane osobowe z danymi rejestracji pojazdu. Dane osobowe są prawnie chronione. Nie można wyjść na ulicę i spisać z przechodzącego delikwenta jego nazwiska, adresu i nr konta. Te dane można źle wykorzystać np. biorąc kredyt. Na nr rej. kredytu nie dostaniesz. Z tego też powodu nie podaję swoich danych osobowych, ale też nie oferuję siebie do sprzedaży. To, że coś ukrywam nie wiąże się tutaj z absolutnie niczym. Nie oznacza, że jestem przestępcą. To nie są dane publicznie dostępne.

Na marginesie dodam, że nie włamali się na konto Jeremie'ego Clarson'a, tylko użyli jego danych osobowych aby przekazać datki na fundację charytatywną. To tylko udowadnia dlaczego dane osobowe muszą prawnie chronione, a numery rejestracyjne muszą być zawsze widoczne na pojeździe (oczywiście nie na zdjęciach w necie).

Za wysoki poziom na grupie dbają tutaj niedorozwinięte dzieciaki pokroju Grzybola...

--
James

Data: 2015-08-15 13:19:03
Autor: Grzybol
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
Użytkownik "James" <no@ddress.for.spam> napisał w wiadomości
news:55cf1bcd$0$27512$65785112news.neostrada.pl...
Za wysoki poziom na grupie dbają tutaj niedorozwinięte dzieciaki pokroju Grzybola...

Przeczytaj to co napisałeś i sam się jebnij w łeb baranie. Nadal sypiasz z własną matką?

--
Grzybol

Data: 2015-08-16 04:10:06
Autor: Iguan_007
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
On Saturday, August 15, 2015 at 9:00:48 PM UTC+10, James wrote:

Zastanów się chwilę jaki to ma sens. Ktoś zobaczy numery i użyje do oszustwa ubezpieczeniowego? Albo jak ktoś inny napisał, przyjadą i ukradną? Jeżeli ujawnienie numeru jest tak groźne to należało by zamazywać tablicę zawsze - na ulicy także, nie tylko na zdjęciach. Bo przecież też ktoś może zobaczyć i źle wykorzystać.

Oj, masz zielony motocykl marki X ktory zamierzasz wykorzystac do jakiegos przekretu. Potrzebujesz tylko lipny nr.rej. zeby nie nadziac sie na piewszy lepszy patrol (czy tez skierowac podjrzenia na kogos innego).  Czy latwiej znajdziesz nr. rejestracyjny zielonego motocykla marki X chodzac po calym miescie i szukajac takiego pojazdu czy tez wpisujac marke/model w wyszukiwace?


Pozdrawiam,
Iguan   --
Iguan007   https://picasaweb.google.com/iguan007

Data: 2015-08-12 21:47:37
Autor: ernst
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-09 o 20:42, James pisze:
"Barnaba"  wrote...

Mam do sprzedania cafe racera...

Rozumiem, że motocykl jest kradziony i dlatego tablica rejestracyjna
jest zamazana.
Jest to dość istotna informacja, którą warto podawać od razu na
początku. Jak ktoś nie chce kradzionych to nie będzie ci zawracał głowy.

Tak, tablica zamazana, to motocykl kradziony. Ty masz chyba jeden zwój mózgowy więcej od kury aby po ulicach nie srać :)

Data: 2015-08-13 20:51:44
Autor: Kuczu
[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400
W dniu 2015-08-09 o 20:42, James pisze:
"Barnaba"  wrote...

Mam do sprzedania cafe racera...

Rozumiem, Ĺźe motocykl jest kradziony i dlatego tablica rejestracyjna
jest zamazana.

WA 8328


--
Kuczu

LOUD BLACK PIPES SAVE LIVES !!
Harley Davidson FXR-C

[spam] Sprzedam cafe - Yamaha XS 400

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona