Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne

Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne

Data: 2010-04-04 17:31:44
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
ALGI pisze:
Witam,

Zakładana trasa to Warszawa-Jastarnia.
Wyjazd ok. 6:00 w sobotę w czerwcu lub lipcu

Znajmi jeżdżą dwoma trasami
1) 7mka
2) na Grudziądz i potem A1

Jedni i drudzy mają argumenty "za" i "przeciw". Nie chce ich tu teraz przytaczać aby nie sugerować pewnego toku myślenia
oprócz minimum, które jest potrzebne do tej dyskusji.

Wiadomo ze każdy inaczej jeździ, jednak aby oddać jak najbardziej realny
czas przejazdu, skorzystałem ze statystyk Naviexperta (które całkiem dobrze
oddają czas przejazdu, w przeciwieństwie do innych nawigacji czy map
dostępnych w internecie).

I tak

1) jedziemy 7mką
odległość 427km
czas 5h41m
średnia 75km/h

2) jedziemy do A1 i potem autostradą (dopłata +17,50zł)
odległość 425km
czas 5h34m
średnia 76km/h

Patrząc na Google Maps domyślam się że ta trasa zakłada odbicie z DK10 na przełaj do Grudziądza.
To nie jest dobra droga - może kilometrów jest mniej, ale tam ciężko wyprzedzać, duży ruch ciężarówkowo-rowerowo-traktorowy, kiepska droga, wieś za wsią itd.

Ja wolę pojechać dalej DK10 do obwodnicy Torunia i stamtąd wyjechać od razu na DK1 kawałkiem obwodnicy.

Google Maps mówi że DK7 to 435km/6h45m, DK10/1 przez Wąbrzeźno 429km/6h31m, a DK10/10 tak jak pisałem 451km/6h17m.

I ja tak właśnie jeżdżę z trójmiasta do Warszawy i sobie chwalę.
Ruch na DK10 jest dużo mniejszy niż na DK7, a na DK1 zaraz wjeżdżasz na autostradę.

Jadąc DK7 musisz się przebić przez Gdańsk, a jak wjedziesz w Grudziądzu na autostradę, to całe trójmiasto objeżdżasz bokiem.

Data: 2010-04-04 19:47:12
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Sun, 04 Apr 2010 17:31:44 +0200, Tomasz Pyra napisał(a):


Patrząc na Google Maps domyślam się że ta trasa zakłada odbicie z DK10 na przełaj do Grudziądza.

Tak, dokładnie lecimy "na przełaj".

To nie jest dobra droga - może kilometrów jest mniej, ale tam ciężko wyprzedzać, duży ruch ciężarówkowo-rowerowo-traktorowy, kiepska droga, wieś za wsią itd.

Acha - to ważna informacja.
Kolega jechał w zeszłym roku tam Focusem i nie narzekał. Drugi kolega BMW
M3 już narzekał na jakość drogi (ale też gdzieś się pogubił więc może miał
na mysli jakies boczne).

Natomiast ta sytuacja na pewno się zmieni na gorsze po obecnej zimie.
Jak zawsze po zimie dziur jest więcej, ale po tej nawet moja droga do pracy
w okolicach Warszawy, zamieniła się w zawody w "slalom gigant nie urwij
koła" ;-)



Ja wolę pojechać dalej DK10 do obwodnicy Torunia i stamtąd wyjechać od razu na DK1 kawałkiem obwodnicy.

Co rozumiesz przez obwodnicę Torunia. Patrzę na mapę i obwodnica leci
południem.
Jak jedziesz od Lubicz Dolny dalej?
(jest droga 552 przez Grębocin, Popowo Toruńskie na Łysomice ale to chyba
nei obwodnica - chyba że po prostu mapa Targeo jest stara...)
 
Google Maps mówi że DK7 to 435km/6h45m, DK10/1 przez Wąbrzeźno 429km/6h31m, a DK10/10 tak jak pisałem 451km/6h17m.

Aha - przez Wąbrzeźno
Ja myślałem że przez Grudziądz to odbicie z DK10 już w Sierpc na
Rypin/Brodnica.....
 
I ja tak właśnie jeżdżę z trójmiasta do Warszawy i sobie chwalę.
Ruch na DK10 jest dużo mniejszy niż na DK7, a na DK1 zaraz wjeżdżasz na autostradę.

Dla porównania z wcześniejszymi cyferkami co podałem - czas z Naviexperta
dla trasy przez A1 ale z punktem pośrednim tuż przed Toruniem (aby wymusić
jazdę DK10) wynosi 5g 33 m a dystans 450km.

Ale widzę z Naviexpert ominął jakiś remont na drodze 552 gdzie chyba węzeł
jakiś robią [opis to: Remont Toruń S10/Dk10/DW552 / Droga zamknięta:
Grębocin, Lubicka ]
Prowadzi północą przez Jedwabno/Rogówko

Z tego co widzę targeo też ten odcinek omija jakbym nie chciał wymusić ;-)

Twoja wersja ma zaletę że omija Grudziądz, gdzie trzeba wjechać do miasta.
Jednakże jak patrzę to w Grudziądzu ew. warto zrobić ten jeden postój, coś
zjeść i zatankować.
A zazwyczaj mam tak że jak cały rok do McDonalda nie chodzę, tak przy
wyjeździe na wakację "zaliczam" 2x tego psa z budą i łańcuchem w kotlecie
;-). Na DK7 to w okolicach Ostródy, tutaj w Grudziądzu, ew. Twoją trasą
trzeba by gdzieś w Toruniu ;) - Chyba że jest gdzieś na trasie przed
wjazdem na A1, to tym lepiej ;-)


Jadąc DK7 musisz się przebić przez Gdańsk, a jak wjedziesz w Grudziądzu na autostradę, to całe trójmiasto objeżdżasz bokiem.

Tutaj zawsze odbijam wcześniej przez Pruszcz Gdański.
Kolega jechał w zeszłym roku 2 tygodnie wcześniej na urlop niż ja i zdał mi
relację gdzie w okolicach Trójmiasta stracił godzinę na odcinku kilku km.

Potwierdziło się w to w trasie wyznaczanej przez Naviexperta przez Pruszcz
Gdański (+ małe myki uliczkami w okolicach Redy gdzie też był korek).




Tak czy siak - Twój post wnosi alternatywę do trasy autostradowej, a raczej
alternatywę dojazdu do autostrady.

I teraz którędy szybciej i taniej? Różnice km nie są jakieś straszne, czas
dojazdu w przypadku DK7 może się zwiększyć, a jak na to wszystko nałoży się
spalanie/koszt przejazdu ale w przypadku A1 także dodatkowe 17,50?
Stres kierowcy, że tak to ujmę, zakładam jednak na DK7 większy niż na A1,
natomiast nie wiem jak wygląda DK10 - ale skoro piszesz że mniejszy ruch to
zakładam że lepiej niż DK7.

Wygląda na to że wszystko, oprócz czynnika ekonomicznego w sensie opłaty,
przemawia wersją A1. A jeżeli ruch byłby płynny (w końcu z samego rana
jedziemy DK10 a potem w dzien już jak ruch się zwiększy to A1) to może
różnica w spalaniu pokryje nawet ten koszt opłaty za A1, a zawsze to
przyjemniej, szybciej i co ważne, bez dziur ;-)..

Pomijam tutaj ewentualne krotki już za Trójmiastem jak się skończy
obwodnica bo to jest akurat odcinek wspólny i niezależnie od wybranego
wariantu, i tak nas dotyczy.

Data: 2010-04-04 20:33:15
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
ALGI pisze:

Co rozumiesz przez obwodnicę Torunia. Patrzę na mapę i obwodnica leci
południem.
Jak jedziesz od Lubicz Dolny dalej?
(jest droga 552 przez Grębocin, Popowo Toruńskie na Łysomice ale to chyba
nei obwodnica - chyba że po prostu mapa Targeo jest stara...)

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Google Maps mówi że DK7 to 435km/6h45m, DK10/1 przez Wąbrzeźno 429km/6h31m, a DK10/10 tak jak pisałem 451km/6h17m.

Aha - przez Wąbrzeźno
Ja myślałem że przez Grudziądz to odbicie z DK10 już w Sierpc na
Rypin/Brodnica.....

Przez Brodnicę to już w ogóle najgorsza droga ze wszystkich.
Jak tamtędy to już przez Wąbrzeźno.


I ja tak właśnie jeżdżę z trójmiasta do Warszawy i sobie chwalę.
Ruch na DK10 jest dużo mniejszy niż na DK7, a na DK1 zaraz wjeżdżasz na autostradę.

Dla porównania z wcześniejszymi cyferkami co podałem - czas z Naviexperta
dla trasy przez A1 ale z punktem pośrednim tuż przed Toruniem (aby wymusić
jazdę DK10) wynosi 5g 33 m a dystans 450km.

Ale widzę z Naviexpert ominął jakiś remont na drodze 552 gdzie chyba węzeł
jakiś robią [opis to: Remont Toruń S10/Dk10/DW552 / Droga zamknięta:
Grębocin, Lubicka ]
Prowadzi północą przez Jedwabno/Rogówko

Było coś tam w zeszłym roku, nawet jednego razu sam budowany węzeł ominąłem placem budowy (jak mnie na CB pokierowano), ale to było dawno temu i już myślę że będzie normalnie.
Gdzieś w internecie są informacje o remontach na stronie GDDKiA.

Jadąc DK7 musisz się przebić przez Gdańsk, a jak wjedziesz w Grudziądzu na autostradę, to całe trójmiasto objeżdżasz bokiem.

Tutaj zawsze odbijam wcześniej przez Pruszcz Gdański.
Kolega jechał w zeszłym roku 2 tygodnie wcześniej na urlop niż ja i zdał mi
relację gdzie w okolicach Trójmiasta stracił godzinę na odcinku kilku km.

Też szału nie ma. Kiedyś w sezonie urlopowym jechałem tamtędy 2h i na obwodnicy przez CB wywołałem gościa z którym rozmawiałem jeszcze na DK7 i który pojechał przez Elbląg i Gdańsk - jechał tyle samo czasu.

Tak czy siak - Twój post wnosi alternatywę do trasy autostradowej, a raczej
alternatywę dojazdu do autostrady.

No ja trasę Gdynia-Warszawa ćwiczyłem na różne sposoby, bo dość często musiałem jechać. W dodatku byłem umówiony na konkretną godzinę.
Wyszło mi że ten wariant jest najpewniejszy.
h
Pomijam tutaj ewentualne krotki już za Trójmiastem jak się skończy
obwodnica bo to jest akurat odcinek wspólny i niezależnie od wybranego
wariantu, i tak nas dotyczy.

W sezonie urlopowym odcinek Reda-Władysławowo potrafi zająć ponad 4h.
Wtedy lepiej pojechać na około Chwaszczyno-Wejherowo-Krokowa-Kawria-Jastrzębia Góra-Władysławowo.
A stamtąd już 3h półwyspem jak z bicza strzelił i jesteś na miejscu ;)
Tyle że to bez CB to nie wyczujesz - warto mieć i się zapytać co tam słychać na trasie.

Jak w wakacje jeździłem rowerem Gdynia-Hel-Gdynia, to samochody które wyprzedziłem jadąc na półwysep nadal stały w korku jak wracałem...

Data: 2010-04-04 21:50:08
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Sun, 04 Apr 2010 20:33:15 +0200, Tomasz Pyra napisał(a):

ALGI pisze:

Co rozumiesz przez obwodnicę Torunia. Patrzę na mapę i obwodnica leci
południem.
Jak jedziesz od Lubicz Dolny dalej?
(jest droga 552 przez Grębocin, Popowo Toruńskie na Łysomice ale to chyba
nei obwodnica - chyba że po prostu mapa Targeo jest stara...)

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Spoko - kiedyś jechałem do Muszyny i leciałem tylko żółtymi - byłem w szoku
że praktycznie na drodze z Warszawy może z 5 dziur na całej trasie
widziałem. Teraz często żółte drogi bywają lepsze niż czerwone, tam gdzie
niedawno robili (UE trochę pewnie w tym pomogło funduszami
strukturalnymi....)





Aha - przez Wąbrzeźno
Ja myślałem że przez Grudziądz to odbicie z DK10 już w Sierpc na
Rypin/Brodnica.....

Przez Brodnicę to już w ogóle najgorsza droga ze wszystkich.
Jak tamtędy to już przez Wąbrzeźno.

OK - wezmę pod uwagę....
 

Ale widzę z Naviexpert ominął jakiś remont na drodze 552 gdzie chyba węzeł
jakiś robią [opis to: Remont Toruń S10/Dk10/DW552 / Droga zamknięta:
Grębocin, Lubicka ]
Prowadzi północą przez Jedwabno/Rogówko

Było coś tam w zeszłym roku, nawet jednego razu sam budowany węzeł ominąłem placem budowy (jak mnie na CB pokierowano), ale to było dawno temu i już myślę że będzie normalnie.
Gdzieś w internecie są informacje o remontach na stronie GDDKiA.

Termin znalazłem do 2012 ale to chyba chodzi o "całą" obwodnicę aby też
Toruń okrążyć od wschodu do północy do żeby wylot do A1 był lepszy.

Przy okazji znalazłem dzisiaj posta na forum Automapy, że wylotówka w tym
kierunku się zapycha bo właśnie ciężarówki muszą ten remont omijać... ale
to pisali o piątku 17:00....



Tutaj zawsze odbijam wcześniej przez Pruszcz Gdański.
Kolega jechał w zeszłym roku 2 tygodnie wcześniej na urlop niż ja i zdał mi
relację gdzie w okolicach Trójmiasta stracił godzinę na odcinku kilku km.

Też szału nie ma. Kiedyś w sezonie urlopowym jechałem tamtędy 2h i na obwodnicy przez CB wywołałem gościa z którym rozmawiałem jeszcze na DK7 i który pojechał przez Elbląg i Gdańsk - jechał tyle samo czasu.

Ja generalnie miałem tak że za pierwszym razem NE kazał odbić w lewo jakies
200m od ogona korka... więc było OK i przejechałem szybko...
W następnym roku już korek zaczął się wcześniej więc w praktyce odbiłem w
pierwszą w lewo i sobie przeliczył i dojechałem też OK. Może miałem
szczęście.
W tym roku nie wiem jak pojadę, choć pewnie polecę A1, ale jak bym jechał
DK7 to miałbym okazje zobaczyć jak ten Comunity Traffic On-line działa...
W Warszawie musze przyznać że nieźle sobie radzi...


No ja trasę Gdynia-Warszawa ćwiczyłem na różne sposoby, bo dość często musiałem jechać. W dodatku byłem umówiony na konkretną godzinę.
Wyszło mi że ten wariant jest najpewniejszy.

Może spróbuję w tym roku :)

W sezonie urlopowym odcinek Reda-Władysławowo potrafi zająć ponad 4h.
Wtedy lepiej pojechać na około Chwaszczyno-Wejherowo-Krokowa-Kawria-Jastrzębia Góra-Władysławowo.

Tak, to znam ale że zawsze jeździłem do Karwii to właśnie "lewą" stroną
jeździłem....
W tym roku kolega mnie namówił na Jastarnię więc zobaczymy co z tego
wyjdzie ;-) ... zresztą muszę już Karwię zmienić bo byłem tam już z 7
razy....

A stamtąd już 3h półwyspem jak z bicza strzelił i jesteś na miejscu ;)

Ha ha! No właśnie się zastanawiam - co z tego że wyjadę o 6:00 z Warszawy jak tam
dojadę później.
Może Trójmiasto wtłoczy się tam rano, a ja przyjeżdżając po południu już
jakoś się wtoczę w miarę sprawnie ? ;-)



Tyle że to bez CB to nie wyczujesz - warto mieć i się zapytać co tam słychać na trasie.

CB nie mam....... ale mogę od dwóch osób pożyczyć :)


Jak w wakacje jeździłem rowerem Gdynia-Hel-Gdynia, to samochody które wyprzedziłem jadąc na półwysep nadal stały w korku jak wracałem...

No to nieźle ~:-)
Ile czasu zajmuje Ci taka przejażdżka Gdynia-Hel-Gdynia? Dzięki za cenne informacje. W pracy mam zwolenników DK7 jak i A1 - ja dotychczas zawsze DK7 jeździłem
(no ok.. po prostu A1 nie było ;-).
Aha.. jeden kolega jechał nad morze A1 ale wracał już DK7. Muszę go
podpytać dlaczego zrezygnował z A1... podejrzewam że to pewnie suma
składników "17,50zł + deptanie 160/180km/h = większe koszty". ;-)

Data: 2010-04-04 22:01:41
Autor: Krzysiek Kielczewski
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozwaĹźania teoretyczne
On 2010-04-04, ALGI <asssik@NOSPAM.o2.pl> wrote:

W pracy mam zwolenników DK7 jak i A1 - ja dotychczas zawsze DK7 jeździłem

No to raz pojedź A1 i wyrobisz sobie własne zdanie :)

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

Data: 2010-04-04 23:18:06
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Sun, 04 Apr 2010 22:01:41 +0200, Krzysiek Kielczewski napisał(a):

On 2010-04-04, ALGI <asssik@NOSPAM.o2.pl> wrote:

W pracy mam zwolenników DK7 jak i A1 - ja dotychczas zawsze DK7 jeździłem

No to raz pojedź A1 i wyrobisz sobie własne zdanie :)

I chyba tak zrobię. Tak jak odmiana Karwii na Jastarnie ;)
A potem na jesień muszę sobię też zmienić ciepłe kraje... ostatnio jakoś
ciągle Grecja/Rodos/Kreta ...... i tak się zastanawiam czy może gdzieś do
Hiszpanów nie uderzyć... może Majorka?... ale to już offtopic...

A w ogóle to ciekaw jestem jak wyjdzie czasowo/kosztowo jak dociągną A1/A2
tak że będę mógł wjechać w Konotopie i wyjechać na obwodnicę Trójmiasta ;-)
Ale to jeszcze "kilka" lat poczekamy.....

Data: 2010-04-04 23:25:03
Autor: Krzysiek Kielczewski
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozwaĹźania teoretyczne
On 2010-04-04, ALGI <asssik@NOSPAM.o2.pl> wrote:
 
W pracy mam zwolenników DK7 jak i A1 - ja dotychczas zawsze DK7 jeździłem

No to raz pojedź A1 i wyrobisz sobie własne zdanie :)

I chyba tak zrobię. Tak jak odmiana Karwii na Jastarnie ;)
A potem na jesień muszę sobię też zmienić ciepłe kraje... ostatnio jakoś
ciągle Grecja/Rodos/Kreta ...... i tak się zastanawiam czy może gdzieś do
Hiszpanów nie uderzyć... może Majorka?... ale to już offtopic...

A w ogóle to ciekaw jestem jak wyjdzie czasowo/kosztowo jak dociągną A1/A2
tak że będę mógł wjechać w Konotopie i wyjechać na obwodnicę Trójmiasta ;-)
Ale to jeszcze "kilka" lat poczekamy.....

Kosztowo - drożej, mamy cholernie drogie autostrady. Czasowo - a to już
zależy ile fotoradarów postawią i ile będziesz chciał wydać na paliwo :)

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski

Data: 2010-04-05 10:28:11
Autor: jerzu
Trasa Warszawa-Jast arnia - rozważania teoretyczne
On Sun, 04 Apr 2010 20:33:15 +0200, Tomasz Pyra
<hellfire@spam.spam.spam> wrote:

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Dodam że można tam czasem stracić godzinę na odcinku Grębocin-Łysomice
przez światła na DK1 i dodatkową atrakcję w postaci przejazdu
kolejowego.


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński  xxx.jerzu@poczta.onet.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280
http://chomikuj.pl/?page=146767 http://bitnova.info/?p=495699
Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200

Data: 2010-04-05 10:59:53
Autor: Adam Płaszczyca
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Mon, 05 Apr 2010 10:28:11 +0200, jerzu napisał(a):

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Dodam że można tam czasem stracić godzinę na odcinku Grębocin-Łysomice
przez światła na DK1 i dodatkową atrakcję w postaci przejazdu
kolejowego.

Chyba, że się ma mapę (nawi) i mózg, wtedy sie je ładnie objeżdża :D

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    os. Jagiellońskie 13/43 31-833 Kraków (012 378 31 98)
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

Data: 2010-04-05 20:27:23
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Mon, 5 Apr 2010 10:59:53 +0200, Adam Płaszczyca napisał(a):

Dnia Mon, 05 Apr 2010 10:28:11 +0200, jerzu napisał(a):

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Dodam że można tam czasem stracić godzinę na odcinku Grębocin-Łysomice
przez światła na DK1 i dodatkową atrakcję w postaci przejazdu
kolejowego.

Chyba, że się ma mapę (nawi) i mózg, wtedy sie je ładnie objeżdża :D

Owocową na Lipniczki?

If yes - jaki stan nawierzchni?

Data: 2010-04-06 23:53:39
Autor: Adam Płaszczyca
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Mon, 5 Apr 2010 20:27:23 +0200, ALGI napisał(a):

Chyba, że się ma mapę (nawi) i mózg, wtedy sie je ładnie objeżdża :D

Owocową na Lipniczki?
If yes - jaki stan nawierzchni?

A nie wiem która, ale nawierzchnia całkiem fajna. --
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    os. Jagiellońskie 13/43 31-833 Kraków (012 378 31 98)
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

Data: 2010-04-05 13:17:38
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
jerzu pisze:
On Sun, 04 Apr 2010 20:33:15 +0200, Tomasz Pyra
<hellfire@spam.spam.spam> wrote:

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Dodam że można tam czasem stracić godzinę na odcinku Grębocin-Łysomice
przez światła na DK1 i dodatkową atrakcję w postaci przejazdu
kolejowego.

Tam gdzieś przed tym skrzyżowaniem jest odbicie w prawo - 200m szutrem, potem wyjeżdża się na asfaltową drogę która biegnie równolegle do DK1 - tory przejeżdża się jakieś 2-3km dalej i już się wraca na DK1.

W razie dużych korków widzę na mapie że zaraz za Popowem Toruńskim w prawo na Zakrzewko - tylko to już raczej CB trzeba mieć żeby wiedzieć czy warto.

Data: 2010-04-05 21:01:10
Autor: Artur Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Tomasz Pyra pisze:
jerzu pisze:
On Sun, 04 Apr 2010 20:33:15 +0200, Tomasz Pyra
<hellfire@spam.spam.spam> wrote:

Popowo Toruńskie/Łysomice to właśnie ta obwodnica.
Tzn. cudów się nie spodziewaj po tej drodze, ale to tylko kawałek.

Dodam że można tam czasem stracić godzinę na odcinku Grębocin-Łysomice
przez światła na DK1 i dodatkową atrakcję w postaci przejazdu
kolejowego.

Tam gdzieś przed tym skrzyżowaniem jest odbicie w prawo - 200m szutrem, potem wyjeżdża się na asfaltową drogę która biegnie równolegle do DK1 - tory przejeżdża się jakieś 2-3km dalej i już się wraca na DK1.

200 metrów? Ha, ha, ha. Ten powrót to pewnie w Ostaszewie?
Już widzę, jak ktoś z rodziną jedzie po szutrze w nieznanym miejscu,
ryzykując złapanie gumy.

W razie dużych korków widzę na mapie że zaraz za Popowem Toruńskim w prawo na Zakrzewko - tylko to już raczej CB trzeba mieć żeby wiedzieć czy warto.

Bez sensu - zdecydowanie lepiej obrać wcześniej opisana opcję
- Sierpc, Rypin, Golub-Dobrzyń, Wąbrzeźno. Jedzie się całkiem
miło itd.

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2010-04-05 21:59:45
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Artur Maśląg pisze:

200 metrów? Ha, ha, ha. Ten powrót to pewnie w Ostaszewie?
Już widzę, jak ktoś z rodziną jedzie po szutrze w nieznanym miejscu,
ryzykując złapanie gumy.

To normalna droga między domami, tyle że nie jest asfaltowa - ludzie tam mieszkają, codziennie dojeżdżają do pracy i przeciętny pojazd spokojnie da radę ;)
Jak 200m taką drogą rodzi obawy o katastrofę rodzinnej wycieczki, to raczej jest to kwestia niskiej jakości ogumienia.


W razie dużych korków widzę na mapie że zaraz za Popowem Toruńskim w prawo na Zakrzewko - tylko to już raczej CB trzeba mieć żeby wiedzieć czy warto.

Bez sensu - zdecydowanie lepiej obrać wcześniej opisana opcję
- Sierpc, Rypin, Golub-Dobrzyń, Wąbrzeźno. Jedzie się całkiem
miło itd.

Zależy kto jaką jazdę lubi.
Google Maps mówią że przez Wąbrzeźno będzie jechał dłużej i ja się z tym zgadzam - a są to założenia jazdy zgodnie z przepisami.

Do tego ALGI coś tam pisał o jeżdżeniu 120km/h, a więc jeżeli planuje popędzić, to jadąc lepszymi drogami (DK10 i DK1) nadrobi jeszcze więcej niż tą 534.

Jadąc powoli może i lepiej będzie przez Wąbrzeźno, bo kilometrów jednak mniej. A Grudziądz jednak też lubi się zakorkować.

Data: 2010-04-05 22:21:37
Autor: Artur Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Tomasz Pyra pisze:
(...)
To normalna droga między domami, tyle że nie jest asfaltowa - ludzie tam mieszkają, codziennie dojeżdżają do pracy i przeciętny pojazd spokojnie da radę ;)
Jak 200m taką drogą rodzi obawy o katastrofę rodzinnej wycieczki, to raczej jest to kwestia niskiej jakości ogumienia.

Tak, tak, świetne tłumaczenie. Spróbuj kiedyś z tego skorzystać.
BTW - to nie jest 200 metrów.

Zależy kto jaką jazdę lubi.

Coś mi się wydaje, że mowa była o spokojnej i przewidywalnej jeździe
na wczasy.

Google Maps mówią że przez Wąbrzeźno będzie jechał dłużej i ja się z tym zgadzam - a są to założenia jazdy zgodnie z przepisami.

Google maps to można sobie w buty włożyć. Zapytaj NaviExpert i praktyki.

Do tego ALGI coś tam pisał o jeżdżeniu 120km/h, a więc jeżeli planuje popędzić, to jadąc lepszymi drogami (DK10 i DK1) nadrobi jeszcze więcej niż tą 534.

Ekhem - pisał o jeździe 120km/h DK7 (nie bardzo wiem gdzie) i średniej
rzędu 75km/h. Średnia w sumie możliwa to osiągnięcia, jak komuś zależy.

Jadąc powoli może i lepiej będzie przez Wąbrzeźno, bo kilometrów jednak mniej. A Grudziądz jednak też lubi się zakorkować.

Jakie powoli? Przez większość tej trasy lecisz względnie bezstresowo
w granicach prędkości dopuszczalnych. Zdecydowanie lepiej, niż ciągnąc
DK10 do Torunia (Lubicza) i na Łysomice/Gdańsk.

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2010-04-05 22:37:14
Autor: Przemek V
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne

Użytkownik "Artur Maśląg" <futrzak@polbox.com> napisał w wiadomości news:hpdgor$46f$1inews.gazeta.pl...
Jakie powoli? Przez większość tej trasy lecisz względnie bezstresowo
w granicach prędkości dopuszczalnych. Zdecydowanie lepiej, niż ciągnąc
DK10 do Torunia (Lubicza) i na Łysomice/Gdańsk.

Kurcze, niech jadą przez te Łysecyce. Będziesz na siłę nawracał i potem trzeba będzie znowu kombinować jak wszyscy trasą zamków krzyżackich pojadą.

Najlepiej przez Toruń. Jeszcze lepiej przez Włocławek - w mieście jest dwupasmówka i można 160 pomykać.

Data: 2010-04-05 22:54:53
Autor: Artur Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Przemek V pisze:
(...)
Kurcze, niech jadą przez te Łysecyce. Będziesz na siłę nawracał i potem trzeba będzie znowu kombinować jak wszyscy trasą zamków krzyżackich pojadą.

Dobra, już nie będę - niech sobie mistrzowie od google maps jeżdżą tymi
trasami :)

Najlepiej przez Toruń. Jeszcze lepiej przez Włocławek - w mieście jest dwupasmówka i można 160 pomykać.

Coś w tym jest ;)


--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2010-04-06 14:24:37
Autor: jerzu
Trasa Warszawa-Jast arnia - rozważania teoretyczne
On Mon, 5 Apr 2010 22:37:14 +0200, "Przemek V"
<miatamad@poczta.onet.naszaojczyzna> wrote:

Kurcze, niech jadą przez te Łysecyce. Będziesz na siłę nawracał i potem trzeba będzie znowu kombinować jak wszyscy trasą zamków krzyżackich pojadą.

Dokładnie. Niech sobie jadą krajówkami. One są puste, szerokie, można
nimi gnać 1500 km/h.

Najlepiej przez Toruń. Jeszcze lepiej przez Włocławek - w mieście jest dwupasmówka i można 160 pomykać.

Najlepsza trasa.


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński  xxx.jerzu@poczta.onet.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280
http://chomikuj.pl/?page=146767 http://bitnova.info/?p=495699
Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200

Data: 2010-04-05 22:59:18
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Artur Maśląg pisze:

Jak 200m taką drogą rodzi obawy o katastrofę rodzinnej wycieczki, to raczej jest to kwestia niskiej jakości ogumienia.

Tak, tak, świetne tłumaczenie. Spróbuj kiedyś z tego skorzystać.

Nie raz korzystałem - bez żadnych szczególnych emocji czy drżenia serca w trosce o stan techniczny pojazdu.

BTW - to nie jest 200 metrów.

W każdym razie na tyle mało, że nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia.
Może 150m, może 300.
Jak kogoś przeraża taka wizja to niech jedzie prosto asfaltem - przymusu skracania sobie drogi nie ma.

Zależy kto jaką jazdę lubi.

Coś mi się wydaje, że mowa była o spokojnej i przewidywalnej jeździe
na wczasy.

"staramy się jechać płynnie ~120km/h"

O ile przelotowa 120 na DK10 i DK1 to prędkość z którą wielu się porusza, to jadąc przez Wąbrzeźno już będzie ciężko, bo to dużo gorsza droga, bez poboczy i z większym natężeniem powolnego ruchu jakiś traktorów, rowerów itp.

Google Maps mówią że przez Wąbrzeźno będzie jechał dłużej i ja się z tym zgadzam - a są to założenia jazdy zgodnie z przepisami.

Google maps to można sobie w buty włożyć. Zapytaj NaviExpert i praktyki.

Ja w niedługim czasie (od kiedy otwarto całą A1) jechałem kilka razy przez Wąbrzeźno i coś około kilkunastu obwodnicą Torunia, to jakieś tam porównanie mam.

Jak ktoś lubi powoli, oszczędzając paliwo to przez Wąbrzeźno będzie miał krócej (a jeszcze krócej przez Brodnicę). Ale jak ktoś jeździ szybciej to po lepszej DK10/DK1 dojedzie szybciej.

Data: 2010-04-05 23:28:21
Autor: Artur Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Tomasz Pyra pisze:
(...)
Nie raz korzystałem - bez żadnych szczególnych emocji czy drżenia serca w trosce o stan techniczny pojazdu.

Gdybyś był naprawdę tak doświadczony w tym odcinku, to być nigdy nie
uderzał w troskę o stan techniczny pojazdu.

W każdym razie na tyle mało, że nie zrobiło na mnie żadnego wrażenia.
Może 150m, może 300.
Jak kogoś przeraża taka wizja to niech jedzie prosto asfaltem - przymusu skracania sobie drogi nie ma.

Miś - jakie przeraża? Komu radzisz takie rozwiązania?

"staramy się jechać płynnie ~120km/h"

Tak, na DK7, a średnia 75km/h.

O ile przelotowa 120 na DK10 i DK1 to prędkość z którą wielu się porusza, to jadąc przez Wąbrzeźno już będzie ciężko, bo to dużo gorsza droga, bez poboczy i z większym natężeniem powolnego ruchu jakiś traktorów, rowerów itp.

Przestań opowiadać głodne kawałki. Ty zwyczajnie tymi trasami nie
podróżujesz (mowa o całości przebiegu).

Ja w niedługim czasie (od kiedy otwarto całą A1) jechałem kilka razy przez Wąbrzeźno i coś około kilkunastu obwodnicą Torunia, to jakieś tam porównanie mam.

Jakieś masz - to fakt ;)

Jak ktoś lubi powoli, oszczędzając paliwo to przez Wąbrzeźno będzie miał krócej (a jeszcze krócej przez Brodnicę). Ale jak ktoś jeździ szybciej to po lepszej DK10/DK1 dojedzie szybciej.

Miś - odcinek DK10 do DK1 zdecydowanie lepiej zrobić odbiciem z Sierpca
na Rypin itd.

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2010-04-06 01:31:52
Autor: Tomasz Pyra
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne


Data: 2010-04-06 13:00:43
Autor: Artur Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Tomasz Pyra pisze:
(...)
To nie ja napisałem "Już widzę, jak ktoś z rodziną jedzie po szutrze w nieznanym miejscu, ryzykując złapanie gumy. "

Oczywiście, że nie Ty. Jak kiedyś złapiesz gumę wyładowany po dach
rodziną i gratami, to wtedy być może przyjdzie odrobina refleksji.

(...)
Się znalazł wielki podróżnik co zna wszystkie drogi ;)

Póki co, to nie ja tutaj się podpierałem Google Maps, a te drogi o
których chwilowo mowa znam dość dobrze od jakichś 20 lat.

Jak się ktoś lubi wlec 60-70km/h w kolumnie to może i trasa bocznymi dróżkami jest ok. ALGI pisał że lubi 120km/h, a proponujesz mu jakąś lipę prowadzącą od wsi do wsi.

Przejedź się tą znienawidzoną trasą, może odkryjesz coś ciekawego.

Przeczytaj sobie jego post jeszcze raz i on wcale nie pytał o spokojną wiejską dróżkę krajoznawczą, a o szybki przejazd.

Pytał jak najbardziej o spokojną i szybką trasę.

A szybko to się jeździ szerokimi i prostymi drogami z poboczem.

Naprawdę? Rozumiem, że DK10 będziesz leciał 120km/h z rowerami
na dachu? Zwalniać tam w miejscowość też nie trzeba?

Rowerem czy traktorem z całą pewnością tak, ale pytanie było o szybki przejazd samochodem.

Szybki przejazd samochodem, to niekoniecznie szybka jazda.

--
Jutro to dziś - tyle że jutro.

Data: 2010-04-06 14:22:38
Autor: jerzu
Trasa Warszawa-Jast arnia - rozważania teoretyczne
On Tue, 06 Apr 2010 01:31:52 +0200, Tomasz Pyra
<hellfire@spam.spam.spam> wrote:

Jak się ktoś lubi wlec 60-70km/h w kolumnie to może i trasa bocznymi dróżkami jest ok. ALGI pisał że lubi 120km/h, a proponujesz mu jakąś lipę prowadzącą od wsi do wsi.

Prędzej pojedzie te 120 km/h tą "lipą od wsi do wsi" niż na DK1 od
Łysomic do Grudziądza. Zwłaszcza w lipcową sobotę.


--
Pozdrawiam - Dariusz Niemczyński  xxx.jerzu@poczta.onet.pl
http://jerzu.waw.pl GG:129280
http://chomikuj.pl/?page=146767 http://bitnova.info/?p=495699
Renault Master 2.5dCi 100KM PackClim`06 3.3t -> U520XL+AP1200

Data: 2010-04-06 23:03:35
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jast arnia - rozważania teoretyczne
Dnia Tue, 06 Apr 2010 14:22:38 +0200, jerzu napisał(a):



Prędzej pojedzie te 120 km/h tą "lipą od wsi do wsi" niż na DK1 od
Łysomic do Grudziądza. Zwłaszcza w lipcową sobotę.

A jak będzie z czerwcową? ;)
Bo powoli wychodzi na to że w tym roku z 3 razy będę nad morze leciał ....
Pierwszy wyjazd pradopodobnie 12 czerwca.

Data: 2010-04-06 22:59:49
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Tue, 06 Apr 2010 01:31:52 +0200, Tomasz Pyra napisał(a):



Jak się ktoś lubi wlec 60-70km/h w kolumnie to może i trasa bocznymi dróżkami jest ok. ALGI pisał że lubi 120km/h, a proponujesz mu jakąś lipę prowadzącą od wsi do wsi.
Przeczytaj sobie jego post jeszcze raz i on wcale nie pytał o spokojną wiejską dróżkę krajoznawczą, a o szybki przejazd.
A szybko to się jeździ szerokimi i prostymi drogami z poboczem.

Generalnie chodzi o to aby jechać "normalnie" gdzie normalnie dla mnie to
na dobrej drodze 120km/h - po prostu nie pajacuje (a i nie mam czym ;)  jak
niektórzy mistrzowie prostej po 160km/h ale też nie nie wlokę się jak
kapelusz 70km/h blokując ruch.

Natomiast do Muszyny w górach jechałem dużo drogami "żółtymi" na mapach i
jechało się bardzo przyjemnie - asfalt był bardzo dobry!

Podobnie mogę powiedzięć o wracaniu "na skos" z Łukowa do Warszawy - czyli
jakby "na Mińsk Maz." - pomimo iż to nie jest "czerwona prosta" jak
Lubelska DK17 to jedzie się bardzo fajnie i przyjemnie!

Natomiast przyznaje że nie lubie gdy stan nawierzchni jest kiepski - widzę
wielu zapierdalaczy w służbowych brykach po takich dziurach, tak mi się nie
chce naprawiać czegokolwiek, mimo iż mam dostęp do bardzo tanich części "z
pierwszej ręki" praktycznie prosto od producentów (w moim przypadku
zazwyczaj więcej płacę za robociznę :-)



 
Jak ktoś lubi powoli, oszczędzając paliwo to przez Wąbrzeźno będzie miał krócej (a jeszcze krócej przez Brodnicę). Ale jak ktoś jeździ szybciej to po lepszej DK10/DK1 dojedzie szybciej.

Miś - odcinek DK10 do DK1 zdecydowanie lepiej zrobić odbiciem z Sierpca
na Rypin itd.

Rowerem czy traktorem z całą pewnością tak, ale pytanie było o szybki przejazd samochodem.

Tak się zastanawiam - czy w połowie czerwca będzie dużo na drogach
spowalniaczy typu traktor? (nie wiem, nie znam się, miastowy jestem ;-)

Data: 2010-04-06 23:01:55
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Tue, 06 Apr 2010 01:31:52 +0200, Tomasz Pyra napisał(a):

Artur Maśląg pisze:

Jak się ktoś lubi wlec 60-70km/h w kolumnie to może i trasa bocznymi dróżkami jest ok.

Tu uzupełnie że tak jak pisałem - lubię bocznymi o ile jest nawierzchnia
dobra ale kolumna 60-70km mnie w.... denerwuje ;-)

Data: 2010-04-06 22:50:05
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Mon, 05 Apr 2010 22:21:37 +0200, Artur Maśląg napisał(a):



Google maps to można sobie w buty włożyć. Zapytaj NaviExpert i praktyki.

No właśnie - mapy z netu podają różne ciekawe czasy które nijak mają sie do
rzeczywistości.

Do tego ALGI coś tam pisał o jeżdżeniu 120km/h, a więc jeżeli planuje popędzić, to jadąc lepszymi drogami (DK10 i DK1) nadrobi jeszcze więcej niż tą 534.

Ekhem - pisał o jeździe 120km/h DK7 (nie bardzo wiem gdzie) i średniej
rzędu 75km/h. Średnia w sumie możliwa to osiągnięcia, jak komuś zależy.

Do 120 - czyli nawet jak znajdę ten dobry kawałek to nie jadę 140.....
Średnia wyjdzie jednak niższa jak tak sobie szacuje....

Dam taki przykład- jazda teraz w poniedziałek - wymazd 9:15 Warszawa-Bemowo
- przyjazd do Łukowa 10:58... trasą Lubelską i odbicie przed Garwolinem na
Stoczek Łukowski. Odległość chyba 126km/h - to mój spokojny styl jazdy choć
przyznam że było bardzo dobrze bo wyprzedzałem chyba poniżej 10 razy więc
nie było jakiegoś zwalniania za kimś...


Jadąc powoli może i lepiej będzie przez Wąbrzeźno, bo kilometrów jednak mniej. A Grudziądz jednak też lubi się zakorkować.

Jakie powoli? Przez większość tej trasy lecisz względnie bezstresowo
w granicach prędkości dopuszczalnych. Zdecydowanie lepiej, niż ciągnąc
DK10 do Torunia (Lubicza) i na Łysomice/Gdańsk.

Ha! I po to ten wątek i dyskusja aby poznać Wasze odmienne opinie i
argumentacje :)

Data: 2010-04-07 08:42:16
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
ALGI pisze:
(...)
No właśnie - mapy z netu podają różne ciekawe czasy które nijak mają sie do
rzeczywistości.

Ano właśnie - NaviExpert o dziwo się doskonale w Polsce sprawdza.
Zdecydowanie lepiej niż typowa navi.

Do 120 - czyli nawet jak znajdę ten dobry kawałek to nie jadę 140.....
Średnia wyjdzie jednak niższa jak tak sobie szacuje....

Jak znam życie, to możesz liczyć na średnią w granicach 60 kilku, no,
może 70. Szybciej się raczej nie uda - chyba, że nocą :)

Ha! I po to ten wątek i dyskusja aby poznać Wasze odmienne opinie i
argumentacje :)

Gdzieś tu pisałeś, że będziesz jechał parę razy - sprawdź sobie każdą
z tych tras i sam oceń :)

Data: 2010-04-10 12:36:30
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Wed, 07 Apr 2010 08:42:16 +0200, Artur 'futrzak' Maśląg napisał(a):

ALGI pisze:
(...)
No właśnie - mapy z netu podają różne ciekawe czasy które nijak mają sie do
rzeczywistości.

Ano właśnie - NaviExpert o dziwo się doskonale w Polsce sprawdza.
Zdecydowanie lepiej niż typowa navi.

Dla mnie osobiście na Polskę jest bezkonkurencyjny. Na Europę natomiast
(pomimo iż jeszcze nie testowałem) wziąłbym i wyjął z szuflady zakurzonego
TomToma ;)

Do 120 - czyli nawet jak znajdę ten dobry kawałek to nie jadę 140.....
Średnia wyjdzie jednak niższa jak tak sobie szacuje....

Jak znam życie, to możesz liczyć na średnią w granicach 60 kilku, no,
może 70. Szybciej się raczej nie uda - chyba, że nocą :)

Najbardziej i tak mnie wkurzają jak są wahadła. W zeszłym roku jechaliśmy z
firmy na Bydgoszcz i dobrze że ktoś nam powiedział o chyba 7miu wahadłach
więc jechaliśmy innaczej ........


Ha! I po to ten wątek i dyskusja aby poznać Wasze odmienne opinie i
argumentacje :)

Gdzieś tu pisałeś, że będziesz jechał parę razy - sprawdź sobie każdą
z tych tras i sam oceń :)

Generalnie DK7 zawsze jeździłem od wielu lat. Po prostu wcześniej A1 nie
było więc......... nie było takiej opcji ~:-)
Tak sobie myślę że A1 pojadę... teraz jeszcze dojazd do tej A1 muszę wybrać
;)

Data: 2010-04-06 22:43:42
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne
Dnia Mon, 05 Apr 2010 21:59:45 +0200, Tomasz Pyra napisał(a):



Do tego ALGI coś tam pisał o jeżdżeniu 120km/h, a więc jeżeli planuje popędzić, to jadąc lepszymi drogami (DK10 i DK1) nadrobi jeszcze więcej niż tą 534.

Powiedzmy _do_ 120km/h.... wiadomo że będzie sporo wolniej gdzie trzeba...
Po prostu zakładam brak jazdy np. 140km/h nawet na A1....

 
Jadąc powoli może i lepiej będzie przez Wąbrzeźno, bo kilometrów jednak mniej. A Grudziądz jednak też lubi się zakorkować.

No właśnie - tego miasta w ogóle nie znam a wyjeżdżająz z Wawy o 6:00 to
tam się będzie pewnie koło 9tej?

Data: 2010-04-06 23:54:20
Autor: Adam Płaszczyca
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Mon, 05 Apr 2010 21:01:10 +0200, Artur Maśląg napisał(a):

200 metrów? Ha, ha, ha. Ten powrót to pewnie w Ostaszewie?
Już widzę, jak ktoś z rodziną jedzie po szutrze w nieznanym miejscu,
ryzykując złapanie gumy.

No ba, przeciez kazdy wie, że poza asfaltem auta się psują. Poza tym tam nie ma szutru.

--
     ___________ (R)
    /_  _______    Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___    os. Jagiellońskie 13/43 31-833 Kraków (012 378 31 98)
 _______/ /_     Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
___________/    PMS++PJ+S*+++P+++M+++W-- P+++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

Data: 2010-04-04 22:02:52
Autor: Michal Jankowski
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
ALGI <asssik@NOSPAM.o2.pl> writes:

Wygląda na to że wszystko, oprócz czynnika ekonomicznego w sensie opłaty,
przemawia wersją A1. A jeżeli ruch byłby płynny (w końcu z samego rana
jedziemy DK10 a potem w dzien już jak ruch się zwiększy to A1) to może
różnica w spalaniu pokryje nawet ten koszt opłaty za A1, a zawsze to
przyjemniej, szybciej i co ważne, bez dziur ;-)..

Jak nie ma korkow i jedziesz z szybkoscia zblizona do legalnej to na
autostradzie spalisz oczywiscie wiecej. 40 km/h szybciej robi duza
roznice. (*)

Ale ja bym jechal autostrada tak czy owak. Z tym, ze jesli chcesz
jechac dziesiatka az pod Torun, to koniecznie dopytaj sie przed
wyjazdem o sytuacje - tam buduja A1 i moga byc utrudnienia. Zamiast
tego mozna pojechac do Grudziadza przez Rypin, boczne drogi, ale za to
bez korkow.

  MJ
(*) Swoja droga, sprawdzialem to na kilku samochodach, kilku
kierowcach i 2 polskich autostradach (A1 i A2): o ile jadac 100 km/h
"zwykla szosa" jestesmy bez przerwy wyprzedzani, 110 na szosie typu
gierkowka tez, o tyle jazda 135-140 km/h na autostradzie oznacza, ze
samemu trzeba wyprzedzac, a wyprzedzajacych mozna na palcach jednej
reki policzyc...

Data: 2010-04-04 23:27:26
Autor: ALGI
Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teoretyczne
Dnia Sun, 04 Apr 2010 22:02:52 +0200, Michal Jankowski napisał(a):

ALGI <asssik@NOSPAM.o2.pl> writes:

Jak nie ma korkow i jedziesz z szybkoscia zblizona do legalnej to na
autostradzie spalisz oczywiscie wiecej. 40 km/h szybciej robi duza
roznice. (*)

No właśnie... załóżmy że jadę full legal 130km/h...
Ale końcu jadę non stop na 5tym biegu... bez zwalniania i przyspieszania.

Jadąc DK7 będzie wolniej ale co chwile redukcja i but aby wyprzedzić......
co chwile zwalnianie przed foto, albo jakieś miejscowości i światła....
albo się trafi jakiś traktor i nie będzie można wyprzedzić przez jakiś
moment... tu będzie zdecydowanie więcej "przyspieszania" a to wiadomo że
silnik musi rozbujać tą ponad tonę....

Do tego zawsze jeździłem na Pb a teraz może pojadę na LPG więc będzie sporo
taniej ;-)

Ale ja bym jechal autostrada tak czy owak. Z tym, ze jesli chcesz
jechac dziesiatka az pod Torun, to koniecznie dopytaj sie przed
wyjazdem o sytuacje - tam buduja A1 i moga byc utrudnienia. Zamiast
tego mozna pojechac do Grudziadza przez Rypin, boczne drogi, ale za to
bez korkow.

To spodziewajcie się takiego pytania w czerwcu ;-)


 
  MJ
(*) Swoja droga, sprawdzialem to na kilku samochodach, kilku
kierowcach i 2 polskich autostradach (A1 i A2): o ile jadac 100 km/h
"zwykla szosa" jestesmy bez przerwy wyprzedzani, 110 na szosie typu
gierkowka tez, o tyle jazda 135-140 km/h na autostradzie oznacza, ze
samemu trzeba wyprzedzac, a wyprzedzajacych mozna na palcach jednej
reki policzyc...

Bo jakoś tak jest że 120km/h jest "najpopularniejszą" prędkością.... z tego
co pamiętam to po prostu do tej prędkości wzrost spalania do prędkości
dotarcia jest jakiś sensowny a już 140km/h daje minimalne oszczędności
czasowe za to już o wiele większy wzrost spalania i się "nie
kalkuluje".....
Stąd podejrzewam że większość stara się w trasie jechać do 120km/h....
Zauważyłem że większość osób które popylają po 180km/h po prostu nie płacą
za paliwo tylko im firma płaci... większość to służbówki.....

Trasa Warszawa-Jastarnia - rozważania teo retyczne

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona