Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   Tresura w akcji.

Tresura w akcji.

Data: 2012-07-18 19:32:27
Autor: Papkin
Tresura w akcji.
kogutek wrote:
Pojechałem na zakupy do marketu. Jest tam kilkanaście miejsc
parkingowych dla niepełnosprawnych. Oznakowane jak trzeba. Z daleka
widać że jakieś zbiegowisko. Rezygnuje ktoś z kapitalizmu pomyślałem.
Podjeżdżam bliżej a tam na co drugim samochodzie blokada na kole.

No dobra, sie nalezy. We Wroclawiu raczej nie zajmuja takich miejsc nagminnie.

Ale jak to juz ktos zauwazyl market olbrzymi, parkowac musi tuz pod drzwiami a w srodku juz magicznie przelatuje setki metrow korytarzy. Ulatwienie jest ale czy tak potrzebne.

Data: 2012-07-18 17:58:07
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
Papkin <spam@spamerssux.net> napisał(a):
kogutek wrote:
> Pojechałem na zakupy do marketu. Jest tam kilkanaście miejsc
> parkingowych dla niepełnosprawnych. Oznakowane jak trzeba. Z daleka
> widać że jakieś zbiegowisko. Rezygnuje ktoś z kapitalizmu pomyślałem.
> Podjeżdżam bliżej a tam na co drugim samochodzie blokada na kole.

No dobra, sie nalezy. We Wroclawiu raczej nie zajmuja takich miejsc nagminnie.

Ale jak to juz ktos zauwazyl market olbrzymi, parkowac musi tuz pod drzwiami a w srodku juz magicznie przelatuje setki metrow korytarzy. Ulatwienie jest ale czy tak potrzebne.
Niektórym może się to wydać dziwne ale się z Tobą zgadzam. Ułatwienie powinno
wynikać ze stosunków międzyludzkich. Tam gdzie ludzie się szanują tego typu
uregulowanie nie jest potrzebne. Sami zostawią kilka wolnych miejsc bliżej
wyjścia dla tych co mogą tego potrzebować. Dla osób starszych lub wręcz
starych, kobiet w ciąży itp. Ale tutaj Panie bydło mieszka. I trzeba to było
zrobić urzędowo. Piszesz że jak inwalida albo kobieta w ciąży stanie dalej to
bez znaczenia bo i tak się w sklepie nałazi. Jak dla nich jest bez znaczenia
to jest i bez znaczenia dla młodych silnych i sprawnych. Dzisiaj większość z
tych co mieli blokady to byli młodzi silni i sprawni. Taka blokada na kole na
parkingu przed sklepem. Tylko dlatego że stanął na miejscu dla niego nie
przeznaczonym to dobra szkoła życia dla żula z samochodem. Myślał że mu
wszystko wolno. I nagle w sytuacji w której niczego by się nie spodziewał taka
przykrość. I jeszcze nie ma komu w ryja dać. To jak dają mandaty pod marketem
to może i będą dawali jak sobie pod żabką stanie na zakazie. --


Data: 2012-07-24 07:20:16
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
kogutek <sok_marchwiowy@wytnij.gazeta.pl> wrote:

Dzisiaj większość z tych co mieli blokady to byli młodzi silni i sprawni.

Ktoś kiedyś przebił koła, czy zarysował lakier, takiemu młodemu, silnemu i sprawnemu. Trochę się zdziwił widząc tego byka, jak wracał prowadząc babcię.

I jeszcze nie ma komu w ryja dać.

Odkręcić koło, przykręcić zapasowe, koło z blokadą do bagażnika :)

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-25 10:17:20
Autor: Papkin
Tresura w akcji.
Odkręcić koło, przykręcić zapasowe, koło z blokadą do bagażnika :)

to chyba zart bo dales usmieszek

Data: 2012-07-25 14:41:16
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
Papkin <spam@spamerssux.net> wrote:

Odkręcić koło, przykręcić zapasowe, koło z blokadą do bagażnika :)

to chyba zart bo dales usmieszek

Były gdzieś w sieci zdjęcia, jak koleś tak zrobił. Taki supermarket ma prawo nałożyć za coś takiego karę?

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-25 14:58:14
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
gophi.at.chmurka.net@nospam.invalid (Adam Wysocki) napisał(a):
Papkin <spam@spamerssux.net> wrote:

>> Odkręcić koło, przykręcić zapasowe, koło z blokadą do bagażnika :)
> > to chyba zart bo dales usmieszek

Były gdzieś w sieci zdjęcia, jak koleś tak zrobił. Taki supermarket ma prawo nałożyć za coś takiego karę?

Tak jak Ty tak i supermarket nie może nikomu zaaresztować samochodu. --


Data: 2012-07-25 17:15:29
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "kogutek" <sok_marchwiowy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jup1i6$9e9$1inews.gazeta.pl...

Tak jak Ty tak i supermarket nie może nikomu zaaresztować samochodu.

Jesteś pewien?
Kilka tygodni temu widziałem w tv reportaż, w którym pokazali jak prywatna firma na prywatnym parkingu zakłada blokady na kołach i zdejmuje je dopiero po opłaceniu gotówką opłaty za postój. Przed wjazdem na parking wisiała tablica z regulaminem. Policja przyjeżdżała i twierdziła, że oni nic nie mogą bo to teren prywatny i zasady postoju ustala właściciel, a kierowca widział regulamin przy wjeździe i wjeżdżając go zaakceptował.
Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo miała w nosie tą opinię...

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-26 07:46:15
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
Iksiński <grupy_WYTNIJ_TO_@_wytnij_to_poczta.onet.pl> wrote:

Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo miała w nosie tą opinię...

Więc zdjąć koło, założyć zapasowe, i do sądu... jak ktoś ma czas i nerwy.

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-26 09:52:37
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "Adam Wysocki" <gophi.at.chmurka.net@nospam.invalid> napisał w wiadomości news:pms.1343288775news.chmurka.net...

Więc zdjąć koło, założyć zapasowe, i do sądu... jak ktoś ma czas i nerwy.

To nie było takie proste. Kiedy kierowca chciał tak zrobić, zaraz pojawiał się dresik z kolejną blokadą. Kierowca próbował go odpędzić, a dresik darł japę: "niech mnie pan nie dotyka". Kierowca się odwracał, dresik rzucał się do koła. Wezwany patrol policji rozkładał ręce.

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-26 08:15:03
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
Iksiński <grupy_WYTNIJ_TO_@_wytnij_to_poczta.onet.pl> wrote:

To nie było takie proste. Kiedy kierowca chciał tak zrobić, zaraz pojawiał się dresik z kolejną blokadą. Kierowca próbował go odpędzić, a dresik darł japę: "niech mnie pan nie dotyka". Kierowca się odwracał, dresik rzucał się do koła. Wezwany patrol policji rozkładał ręce.

Zadzwonić po 3 kolegów, każdego ustawić przy jednym kole, i niech drą japę "niech mnie pan nie dotyka" do dresika :)

Wiem, teoretyzować sobie można.

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-26 09:57:48
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "Iksiński" <grupy_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:juqt02$lma$1node2.news.atman.pl...

Kierowca się odwracał, dresik rzucał się
do koła. Wezwany patrol policji rozkładał ręce.

Znalazłem: http://uwaga.tvn.pl/59158,wideo,355789,spor_o_blokady_na_kolach,spor_o_blokady_na_kolach,reportaz.html

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-26 10:04:41
Autor: WW
Tresura w akcji.
W dniu 2012-07-26 09:57, Iksiński pisze:

Użytkownik "Iksiński" <grupy_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_poczta.onet.pl>
napisał w wiadomości news:juqt02$lma$1node2.news.atman.pl...

Kierowca się odwracał, dresik rzucał się
do koła. Wezwany patrol policji rozkładał ręce.

Znalazłem:
http://uwaga.tvn.pl/59158,wideo,355789,spor_o_blokady_na_kolach,spor_o_blokady_na_kolach,reportaz.html


Pozdrawiam
X

Blokady zakładane przez SM i Policje wymagają nieco wolnego miejsca obok koła. Jak się stanie przy wysokim krawężniku naprawdę blisko, to blokady nie da się założyć. W Anglii maja inne blokady i tego problemu nie ma. Polacy zresztą znaleźli szybko na nie sposób.


Pozdrawiam
WW - zdeklarowany kapelusznik    :-P
Passat B6 2.0 TDI + Alan 87/RS39 + At 1700 Lemm

Data: 2012-07-26 14:43:12
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
Iksiński <grupy_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_poczta.onet.pl> napisał(a):

Użytkownik "Adam Wysocki" <gophi.at.chmurka.net@nospam.invalid> napisał w wiadomości news:pms.1343288775news.chmurka.net...

> Więc zdjąć koło, założyć zapasowe, i do sądu... jak ktoś ma czas i nerwy.

To nie było takie proste. Kiedy kierowca chciał tak zrobić, zaraz pojawiał się dresik z kolejną blokadą. Kierowca próbował go odpędzić, a dresik darł japę: "niech mnie pan nie dotyka". Kierowca się odwracał, dresik rzucał się do koła. Wezwany patrol policji rozkładał ręce.

Pozdrawiam
X


Ustawiona sytuacja. Jak ktoś nie chce zapłacić to ten co pilnuje wzywa
policję. Policja może założyć blokadę a ten od parkingu nie może. A że
zakładał? Jakoś nie było czy wystawiał rachunki lub faktury za odpłatne
parkowanie. Jak ktoś ma firmę to by mógł sobie w koszty wciągnąć taki
niespodziewany wydatek. Program miał być tendencyjny bo ten od blokad zły. Ale
jak by chcieli wyjaśnić sprawę do końca to by zrobili z pięć podpuch i jak by
nie dostali rachunku to do Urzędu Skarbowego mają obowiązek donieść o takiej
sytuacji. Urzędy skarbowe nie pierdolą się w takich sytuacjach. Znajomy
opowiadał że złapali jego pracownika bo nie nabił na kasie fiskalnej. akurat
nie nabił takim co kontrolują. Pracownik dostał z bomby 100 złotych mandatu. A
znajomy dwa tygodnie po zdarzeniu 3,5 tysiąca grzywny. --


Data: 2012-07-26 12:05:22
Autor: WS
Tresura w akcji.
On 26 Lip, 16:43, "kogutek" <sok_marchwi...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:

Ustawiona sytuacja. Jak kto nie chce zap aci to ten co pilnuje wzywa
policj . Policja mo e za o y blokad a ten od parkingu nie mo e.

Policja na prywatnym terenie (nie oznaczonym jako  "strefa ruchu" od
jakiegos czasu) nie moze... Brak podstawy prawnej...
Tak samo nic nie moga zrobic jesli ktos np. zablokuje wyjazd z
parkingu, garazu na prywatnej posesji...


WS

Data: 2012-07-27 10:01:14
Autor: Ryszard G.
Tresura w akcji.


UĹźytkownik "WS"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:6919f44a-d79a-4d7a-b764-a0f490cdda0f@z19g2000vbe.googlegroups.com...

On 26 Lip, 16:43, "kogutek" <sok_marchwi...@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote:

Ustawiona sytuacja. Jak kto nie chce zap aci to ten co pilnuje wzywa
policj . Policja mo e za o y blokad a ten od parkingu nie mo e.

Policja na prywatnym terenie (nie oznaczonym jako  "strefa ruchu" od
jakiegos czasu) nie moze... Brak podstawy prawnej...
Tak samo nic nie moga zrobic jesli ktos np. zablokuje wyjazd z
parkingu, garazu na prywatnej posesji...


WS


eee, chyba mogą na wniosek właściciela terenu?

R.G.

Data: 2012-07-30 07:31:52
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
WS <LipnyAdresDlaSpamerow@chello.pl> wrote:

Tak samo nic nie moga zrobic jesli ktos np. zablokuje wyjazd z
parkingu, garazu na prywatnej posesji...

Tak samo z miejscem parkingowym w garażu podziemnym - przerabiane. Ale wystarczyło zastawić gościa i sam się znalazł.

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-27 08:55:58
Autor: Jarek Andrzejewski
Tresura w akcji.
On Thu, 26 Jul 2012 14:43:12 +0000 (UTC), "kogutek"
niespodziewany wydatek. Program miał być tendencyjny bo ten od blokad zły. Ale
jak by chcieli wyjaśnić sprawę do końca to by zrobili z pięć podpuch i jak by
nie dostali rachunku to do Urzędu Skarbowego mają obowiązek donieść o takiej
sytuacji. Urzędy skarbowe nie pierdolą się w takich sytuacjach. Znajomy

Niekoniecznie by to "wypaliło".
przecież nie ma obowiązku dawania rachunku, jeśli nabywca nie prosi o
niego. A i kasa fiskalna potrzebna jest dopiero po przekroczeniu
pewnych obrotów.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
Sprzedam jacket (BCD) do nurkowania: http://tnij.org/jacketseaquest

Data: 2012-07-27 09:53:44
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
Jarek Andrzejewski <ptja.pl@gmail.com> napisał(a):
On Thu, 26 Jul 2012 14:43:12 +0000 (UTC), "kogutek" >niespodziewany wydatek. Program miał być tendencyjny bo ten od blokad zły. Ale
>jak by chcieli wyjaśnić sprawę do końca to by zrobili z pięć podpuch i jak by
>nie dostali rachunku to do Urzędu Skarbowego mają obowiązek donieść o takiej
>sytuacji. Urzędy skarbowe nie pierdolą się w takich sytuacjach. Znajomy

Niekoniecznie by to "wypaliło".
przecież nie ma obowiązku dawania rachunku, jeśli nabywca nie prosi o
niego. A i kasa fiskalna potrzebna jest dopiero po przekroczeniu
pewnych obrotów.
A może dlatego nikt nie poprosił o rachunek bo to był ustawiony program? Dużo
jest takich programów w tv. Muszą czymś reklamy przerywać. A ludzie łykają,
jak młode pelikany , że to prawda.  --


Data: 2012-07-27 12:42:21
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "kogutek" <sok_marchwiowy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jutof8$4s2$1inews.gazeta.pl...

A może dlatego nikt nie poprosił o rachunek bo to był ustawiony program? Dużo
jest takich programów w tv. Muszą czymś reklamy przerywać. A ludzie łykają,
jak młode pelikany , że to prawda.

Sądząc po Twoich wypowiedziach, Ty już wiesz, że to dziennikarze wymyślili problem.
Podałem linka, obejrzyj. Potem trochę poczytaj o działalności tej firmy.

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-27 10:21:13
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "Jarek Andrzejewski"  napisał w wiadomości grup
On Thu, 26 Jul 2012 14:43:12 +0000 (UTC), "kogutek"
niespodziewany wydatek. Program miał być tendencyjny bo ten od blokad zły. Ale
jak by chcieli wyjaśnić sprawę do końca to by zrobili z pięć podpuch i jak by
nie dostali rachunku to do Urzędu Skarbowego mają obowiązek donieść o takiej
sytuacji. Urzędy skarbowe nie pierdolą się w takich sytuacjach. Znajomy

Niekoniecznie by to "wypaliło".
przecież nie ma obowiązku dawania rachunku, jeśli nabywca nie prosi o
niego.

Ale paragonu fiskalnego chyba jest. A juz na pewno jest obowiazek wpisania tego na kase.

A i kasa fiskalna potrzebna jest dopiero po przekroczeniu
pewnych obrotów.

A w pewnych dziedzinach od razu.
Tylko ze tam dwoch ludzi, samochod sluzbowy, blokady - na pewno prog przekroczony.
Urzad Skarbowy by sie ucieszyl.

Aczkolwiek ... jesli jest wyrazny napis ze parkowanie _zabronione_, a oplata jest "karna" czy jak to tam sprytnie nazwac, to ja nie wiem czy to jest swiadczenie uslug i prowadzenie dzialalnosci.
Ale ci panowie z blokadami to juz raczej uslugi swiadcza.


J.

Data: 2012-07-26 13:46:22
Autor: anacron
Tresura w akcji.
W dniu 2012-07-26 09:46, Adam Wysocki pisze:
Iksiński <grupy_WYTNIJ_TO_@_wytnij_to_poczta.onet.pl> wrote:

Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej
spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo
miała w nosie tą opinię...

Więc zdjąć koło, założyć zapasowe, i do sądu... jak ktoś ma czas i nerwy.

Od razu chcieli zakładać drugie... Oglądałem reportaż, w sumie to ja bym chyba zadzwonił po lawetę, aby zabrali auto i dostarczyli mi na podwórko. :)

--
anacron

Data: 2012-07-26 12:00:57
Autor: Adam Wysocki
Tresura w akcji.
anacron <anacron@anacron.pl> wrote:

Od razu chcieli zakładać drugie... Oglądałem reportaż, w sumie to ja bym chyba zadzwonił po lawetę, aby zabrali auto i dostarczyli mi na podwórko. :)

A kto pokryłby koszt?

Tak czy inaczej oni nie odzyskaliby blokady.

--
Fiat Siena 1.6 HL 1998 r. & Suzuki GSX 750F 2001 r.
PMS PJ- S+ p++ M- W P++: X++ L+ B M+ Z+++ T w+ CB+++
http://motogof.tumblr.com/

Data: 2012-07-26 14:05:41
Autor: anacron
Tresura w akcji.
W dniu 2012-07-26 14:00, Adam Wysocki pisze:
anacron <anacron@anacron.pl> wrote:

Od razu chcieli zakładać drugie... Oglądałem reportaż, w sumie to ja bym
chyba zadzwonił po lawetę, aby zabrali auto i dostarczyli mi na podwórko. :)

A kto pokryłby koszt?

Skoro ja bym zadzwonił, to ja. Nie chodzi o kasę, a o zasadę. Chociaż może można by do D.A.S. się uśmiechnąć i wyegzekwować zwrot kosztów. Domniemam także, że gdyby laweta się już pojawiła, to te przygłupy by tą blokadę szybko zdjęli.

--
anacron

Data: 2012-07-26 13:17:17
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "Iksiński"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:jup2ie$vm6$1@node2.news.atman.pl...
Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo miała w nosie tą opinię...

Rzecznik sadu powinien wiedziec ze nie jest sedzia sadu najwyzszego, zeby moc jakies wiazace opinie wystawiac, oraz znac kodeks cywilny :-)

J.

Data: 2012-07-26 14:23:21
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:jur907$8km$1inews.gazeta.pl...
Użytkownik "Iksiński"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:jup2ie$vm6$1@node2.news.atman.pl...
Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo miała w nosie tą opinię...

Rzecznik sadu powinien wiedziec ze nie jest sedzia sadu najwyzszego, zeby moc jakies wiazace opinie wystawiac, oraz znac kodeks cywilny :-)

Jeśli dobrze pamiętam, ten rzecznik jest też sędzią (może być inaczej?) i pojęcie o kodeksie cywilnym chyba jakieś powiniene mieć...

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-26 14:56:36
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "Iksiński"  napisał w wiadomości grup
Użytkownik "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
Rzecznik sadu powinien wiedziec ze nie jest sedzia sadu najwyzszego, zeby moc jakies wiazace opinie wystawiac, oraz znac kodeks cywilny :-)

Jeśli dobrze pamiętam, ten rzecznik jest też sędzią (może być inaczej?) i

Chyba moze,  bo niby czemu nie, ale jesli jest sedzia to tym bardziej powinien znac procedure interpretacji prawa :-)

pojęcie o kodeksie cywilnym chyba jakieś powiniene mieć...

A tym kodeksie prawo do zastawu jest pare razy wymienione, np w art 670 :-)

J.

Data: 2012-07-26 16:00:57
Autor: Jarek Andrzejewski
Tresura w akcji.
On Thu, 26 Jul 2012 14:56:36 +0200, "J.F"
<jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:


A tym kodeksie prawo do zastawu jest pare razy wymienione, np w art 670 :-)

Ja tu nie widzę najmu, a przecież tego dotyczy art. 670 KC...

Data: 2012-07-26 16:11:09
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "Jarek Andrzejewski"  napisał w wiadomości
On Thu, 26 Jul 2012 14:56:36 +0200, "J.F"
A tym kodeksie prawo do zastawu jest pare razy wymienione, np w art
670 :-)

Ja tu nie widzę najmu, a przecież tego dotyczy art. 670 KC...

A oplate za miejsce do parkowania to jak traktowac ?

J.

Data: 2012-07-26 14:30:21
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(a):
Użytkownik "Jarek Andrzejewski"  napisał w wiadomości
On Thu, 26 Jul 2012 14:56:36 +0200, "J.F"
>>A tym kodeksie prawo do zastawu jest pare razy wymienione, np w art
>>670 :-)

>Ja tu nie widzę najmu, a przecież tego dotyczy art. 670 KC...

A oplate za miejsce do parkowania to jak traktowac ?

J.

Traktować jak opłatę za miejsce parkingowe. Do najmu potrzebna jest zgoda
stron. Czy opłatę za przejazd komunikacją miejską też potraktujesz jako
element umowy najmu czy może jako odpłatną usługę. Żeby dokładniej wiedzieć
trzeba by sprawdzić jaki numer REGON mają parkingi. Jeśli tam będzie że usługa
to nigdzie nie przejdzie że to najem.



--


Data: 2012-07-26 16:25:17
Autor: Jarek Andrzejewski
Tresura w akcji.
On Thu, 26 Jul 2012 16:11:09 +0200, "J.F"
<jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:

Użytkownik "Jarek Andrzejewski"  napisał w wiadomości
On Thu, 26 Jul 2012 14:56:36 +0200, "J.F"
A tym kodeksie prawo do zastawu jest pare razy wymienione, np w art
670 :-)

Ja tu nie widzę najmu, a przecież tego dotyczy art. 670 KC...

A oplate za miejsce do parkowania to jak traktowac ?

w sumie masz rację. Trzeba by dla pewności ten regulamin przeczytać.
--
pozdrawiam,
Jarek Andrzejewski
Ostatni wkurz: http://ptja.wordpress.com/2012/06/28/przebrzydli-spamerzy-z-altkomu/
Sprzedam jacket (BCD) do nurkowania: http://tnij.org/jacketseaquest

Data: 2012-07-26 14:19:29
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
Iksiński <grupy_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_poczta.onet.pl> napisał(a):

Użytkownik "kogutek" <sok_marchwiowy@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jup1i6$9e9$1inews.gazeta.pl...

> Tak jak Ty tak i supermarket nie może nikomu zaaresztować samochodu.

Jesteś pewien?
Kilka tygodni temu widziałem w tv reportaż, w którym pokazali jak prywatna firma na prywatnym parkingu zakłada blokady na kołach i zdejmuje je dopiero po opłaceniu gotówką opłaty za postój. Przed wjazdem na parking wisiała tablica z regulaminem. Policja przyjeżdżała i twierdziła, że oni nic nie mogą bo to teren prywatny i zasady postoju ustala właściciel, a kierowca widział regulamin przy wjeździe i wjeżdżając go zaakceptował.
Co prawda rzecznik sądu twierdził, że blokady zakładać nie mogą, co najwyżej spisać kierowcę i wytoczyć mu sprawę, ale policja wiedziała swoje i twardo miała w nosie tą opinię...

Pozdrawiam
X
Jedyne słuszne stanowisko przedstawił ten z sądu. W takiej sytuacji jak w
programie nie można zaaresztować samochodu. Policja to inna para kaloszy. Co
to za stwierdzenie że teren prywatny. Wynika z niego że jak mam kawałek terenu
i określę w regulaminie że można na nim katować żony to policja też nic nie
zrobi bo " teren prywatny z regulaminem że można". To był typowy program
zakładający ze będą go oglądały półmózgi. W realu jak by zaaresztowali
samochód jakiemuś  adwokatowi to by w skarpetkach poszli ci od aresztowania
samochodów. --


Data: 2012-07-26 16:49:47
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "kogutek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:jurjlh$43q$1@inews.gazeta.pl...
Jedyne słuszne stanowisko przedstawił ten z sądu. W takiej sytuacji jak w
programie nie można zaaresztować samochodu. Policja to inna para kaloszy. Co
to za stwierdzenie że teren prywatny. Wynika z niego że jak mam kawałek terenu
i określę w regulaminie że można na nim katować żony to policja też nic nie
zrobi bo " teren prywatny z regulaminem że można".

Znaczy sie jak masz kawalek terenu, np domek z ogrodkiem, to ja ci moge do tego ogrodka wjechac, a ty nie mozesz nic zrobic ?
Nawet ci furtki nie wolno zamknac, a jak zamkniesz to ja moge o 3 w nocy zadzwonic i mowic "co to k* ma znaczyc, co to za zamykanie bramy, otwierac mi ja i to szybko, bo policje wezwe" ?

To był typowy program
zakładający ze będą go oglądały półmózgi. W realu jak by zaaresztowali
samochód jakiemuś  adwokatowi to by w skarpetkach poszli ci od aresztowania
samochodów.

Musisz chyba troche nabrac praktyki z adwokatami.
Tu nie USA, sprawa by potrwala ponad 5 lat, ch* wie jakby sie skonczyla, i ch* wie ile by przyszlo zaplacic.

J.

Data: 2012-07-26 18:31:36
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(a):
Użytkownik "kogutek"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:jurjlh$43q$1@inews.gazeta.pl...
>Jedyne słuszne stanowisko przedstawił ten z sądu. W takiej sytuacji >jak w
>programie nie można zaaresztować samochodu. Policja to inna para >kaloszy. Co
>to za stwierdzenie że teren prywatny. Wynika z niego że jak mam >kawałek terenu
>i określę w regulaminie że można na nim katować żony to policja też >nic nie
>zrobi bo " teren prywatny z regulaminem że można".

Znaczy sie jak masz kawalek terenu, np domek z ogrodkiem, to ja ci moge do tego ogrodka wjechac, a ty nie mozesz nic zrobic ?
Nawet ci furtki nie wolno zamknac, a jak zamkniesz to ja moge o 3 w nocy zadzwonic i mowic "co to k* ma znaczyc, co to za zamykanie bramy, otwierac mi ja i to szybko, bo policje wezwe" ?

>To był typowy program
>zakładający ze będą go oglądały półmózgi. W realu jak by >zaaresztowali
>samochód jakiemuś  adwokatowi to by w skarpetkach poszli ci od >aresztowania
>samochodów.

Musisz chyba troche nabrac praktyki z adwokatami.
Tu nie USA, sprawa by potrwala ponad 5 lat, ch* wie jakby sie skonczyla, i ch* wie ile by przyszlo zaplacic.

J.

Jest tak jak piszesz. Możesz wjechać na mój teren a ja nie mogę Twojego
samochodu spalić, przysypać ziemią, zakopać. Mogę za to zadzwonić na Policję i
Policja powinna ten problem rozwiązać. Od tego ona teoretycznie jest.
Praktycznie też by to załatwili jak by mieli kaprys. Wezwali by transport i
przestawili Twój samochód jak by akurat Ciebie nie było. a jak byś był to
mogli by Ci kazać przestawnic. Jak byś mi coś zniszczył to musiałbyś za to
zapłacić. Wiem że to abstrakcyjnie wygląda. Ale tak jest. Jak postawisz swój
samochód na moim prywatnym terenie to mnie go palcem dotknąć nie wolno bo
mógłbym odpowiadać za uszkodzenie cudzego mienia. --


Data: 2012-07-26 21:18:23
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "kogutek"  napisał w wiadomości
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(a):
Znaczy sie jak masz kawalek terenu, np domek z ogrodkiem, to ja ci
moge do tego ogrodka wjechac, a ty nie mozesz nic zrobic ?
Nawet ci furtki nie wolno zamknac, a jak zamkniesz to ja moge o 3 w
nocy zadzwonic i mowic "co to k* ma znaczyc, co to za zamykanie bramy,
otwierac mi ja i to szybko, bo policje wezwe" ?

Jest tak jak piszesz. Możesz wjechać na mój teren a ja nie mogę Twojego
samochodu spalić, przysypać ziemią, zakopać. Mogę za to zadzwonić na Policję i
Policja powinna ten problem rozwiązać. Od tego ona teoretycznie jest.
Praktycznie też by to załatwili jak by mieli kaprys. Wezwali by transport i
przestawili Twój samochód jak by akurat Ciebie nie było. a jak byś był to
mogli by Ci kazać przestawnic. Jak byś mi coś zniszczył to musiałbyś za to
zapłacić. Wiem że to abstrakcyjnie wygląda. Ale tak jest. Jak postawisz swój
samochód na moim prywatnym terenie to mnie go palcem dotknąć nie wolno bo
mógłbym odpowiadać za uszkodzenie cudzego mienia.

Ale na razie nie mowimy o uszkodzeniu, tylko o zamknieciu bramy i pojechaniu na urlop.
To dziala tez w druga strone - nie wolno ci mojej bramy ani zamka uszkodzic :-)
Za to mnie wolno wynajac ochrone, ktora skopie wlamywacza stawiajacego opor przy interwencji :-)

A jak mialem w planach betonowanie ogrodka ?
Gruszka zamowiona wczoraj i juz jedzie, a ty stoisz na srodku pola nieproszony.
A wiesz ile kosztuje naprawa takiej gruszki jak sie jej nie wyprozni na czas ? :-)

Wylac i powolac sie odpowiedni zapis w KC :-)

J.

Data: 2012-07-26 19:49:24
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(a):
Użytkownik "kogutek"  napisał w wiadomości
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał(a):
>> Znaczy sie jak masz kawalek terenu, np domek z ogrodkiem, to ja ci
>> moge do tego ogrodka wjechac, a ty nie mozesz nic zrobic ?
>> Nawet ci furtki nie wolno zamknac, a jak zamkniesz to ja moge o 3 w
>> nocy zadzwonic i mowic "co to k* ma znaczyc, co to za zamykanie >> bramy,
>> otwierac mi ja i to szybko, bo policje wezwe" ?

>Jest tak jak piszesz. Możesz wjechać na mój teren a ja nie mogę >Twojego
>samochodu spalić, przysypać ziemią, zakopać. Mogę za to zadzwonić na >Policję i
>Policja powinna ten problem rozwiązać. Od tego ona teoretycznie jest.
>Praktycznie też by to załatwili jak by mieli kaprys. Wezwali by >transport i
>przestawili Twój samochód jak by akurat Ciebie nie było. a jak byś >był to
>mogli by Ci kazać przestawnic. Jak byś mi coś zniszczył to musiałbyś >za to
>zapłacić. Wiem że to abstrakcyjnie wygląda. Ale tak jest. Jak >postawisz swój
>samochód na moim prywatnym terenie to mnie go palcem dotknąć nie >wolno bo
>mógłbym odpowiadać za uszkodzenie cudzego mienia.

Ale na razie nie mowimy o uszkodzeniu, tylko o zamknieciu bramy i pojechaniu na urlop.
To dziala tez w druga strone - nie wolno ci mojej bramy ani zamka uszkodzic :-)
Za to mnie wolno wynajac ochrone, ktora skopie wlamywacza stawiajacego opor przy interwencji :-)

A jak mialem w planach betonowanie ogrodka ?
Gruszka zamowiona wczoraj i juz jedzie, a ty stoisz na srodku pola nieproszony.
A wiesz ile kosztuje naprawa takiej gruszki jak sie jej nie wyprozni na czas ? :-)

Wylac i powolac sie odpowiedni zapis w KC :-)

J.
Trochę na pewno kosztuje naprawa gruszki. Tylko ze to Ty wjechałeś w tym
przykładzie na mój teren i ja chcę wybetonować podwórko. Jeśli mi to
uniemożliwiłeś to Ty płacisz za naprawę gruszki. Oprócz powiadomienia Policji
ja w takiej sytuacji występuję do sądu o zabezpieczenie Twojego samochodu żeby
w przypadku gdy nie będziesz chciał płacić komornik go sprzedał i dał mi
należną część kasy. Od momentu złożenia dokumentów w sądzie samochodu nie
możesz ruszyć. W takim przypadku nie ma żadnej sprawy. Sędzia czyta pismo z
opisem sytuacji i od razu albo podpisuje albo nie podpisuje decyzji o
zabezpieczeniu samochodu. Ja też nie mogę ruszyć w takiej sytuacji Twojego
auta. Ale czas pracuje na moją korzyść. Mogę wystawić Ci rachunek za
korzystanie z mojego terenu w sytuacji gdy nie posiadasz umowy, Do końca
sprawy Twój samochód stoi na moim terenie i ma założone plomby. Nie możesz nim
jeździć, umyć. Ale OC musisz płacić. A gdybyś chciał nim odjechać to jeśli
będzie przy tym Policja to Ci to uniemożliwi. Gdyby nie było będziesz
poszukiwany jak pospolity przestępca z wszystkimi tego konsekwencjami. Wiesz
dlaczego nie postawisz bez mojej zgody samochodu na moim terenie? Bo pomimo
tego że nie znasz wszystkich przepisów. To w moczu czujesz że gdybyś postawił
to ja mogę zrobić zgodnie z prawem coś takiego przy czym otworzenie parasola w
dupie to pieszczota. --


Data: 2012-07-26 13:18:00
Autor: J.F
Tresura w akcji.
Użytkownik "kogutek"  napisał
Tak jak Ty tak i supermarket nie może nikomu zaaresztować samochodu.

No, z tym to mozna dlugo dyskutowac, teoretycznie i praktycznie ...

J.

Data: 2012-07-18 18:56:25
Autor: PK
Tresura w akcji.
On 2012-07-18, Papkin <spam@spamerssux.net> wrote:
No dobra, sie nalezy. We Wroclawiu raczej nie zajmuja takich miejsc
nagminnie.
Ale jak to juz ktos zauwazyl market olbrzymi, parkowac musi tuz pod
drzwiami a w srodku juz magicznie przelatuje setki metrow korytarzy.
Ulatwienie jest ale czy tak potrzebne.

Czy przelatuje? A może toczy się na wózku, balkoniku czy o lasce?
A może ma porażenie dolnej połowy ciała i w ogóle ledwo chodzi,
a po śliskim betonie to już prawie wcale?

A teraz wyobraź sobie, że na dworze jest -30*C. Albo kilka cm błota
pośniegowego. Albo +40*C i silne słońce, a parkingi przy marketach
raczej nie słyną z oferowanego cienia.

200m na dworze może być wysiłkiem większym niż 2000m w klimatyzowanym
sklepie. I nie tylko dla niepełnosprawnych, ale też (a może przede
wszystkim) dla kobiet w ciąży i osób starszych. Dlatego fajnie byłoby,
gdyby ludzie bez przymusu zostawiali kilka wolnych miejsc przy wejściu,
ale nie chcę wymagać zbyt wiele: zacznijmy od przestrzegania tych
specjalnie wyznaczonych :).

pozdrawiam,
PK

Data: 2012-07-18 21:32:31
Autor: Papkin
Tresura w akcji.
Czy przelatuje? A może toczy się na wózku, balkoniku czy o lasce?

moze, moze i co jeszcze moze ociemnialy autem przyjechal?

A może ma porażenie dolnej połowy ciała i w ogóle ledwo chodzi,
a po śliskim betonie to już prawie wcale?

LOL! Parking to kosta lub asfalt, przyczepne w cholere nawet jak mokre. W srodku plytki - sliskie, a jak umyte to juz w ogole sliskie w piz...u. I co Szerloku? Najciezsze czyli np woda minieralna na lato gdzie - na samym koncu marketu!

Siakis mandat dla sklepu za utrudnianie zycia inwalidzie? Nie kpie, nie pajacuje ale zbijam glupie argumenty. Ten co jedzie do marketu to byc moze inwalide dostal po znajomosci. Market to mala dzungla (ah te wysokie regaly!).


A teraz wyobraź sobie, że na dworze jest -30*C. Albo kilka cm błota
pośniegowego. Albo +40*C i silne słońce, a parkingi przy marketach
raczej nie słyną z oferowanego cienia.

Miejsca dla inwalidy nie maja zadaszenia. Teraz panie ludzie 'majom' klime.

Market dba o odsniezanie bardziej niz zarzad miasta, serio.

wejściu, ale nie chcę wymagać zbyt wiele: zacznijmy od przestrzegania
tych specjalnie wyznaczonych :).


tak, zgoda ale bez przesady ze inwalida odwiedzajacy market to taki nieporadny i w ogole. Market jest wiekszy albo taki sam wielki jak parking. A by kupic sprawunki od A-Z trzeba sie niezle nalatac, naszukac, siegac wysoko i jeszcze pchac ten ciezki wozek!

Zaraz napiszesz ze inwalida jedzie do marketu z opiekunem itd. Miejsca sa potrzebne ale raz jeszcze mowie - inwalida w markecie to nie od razu prawidziwy inwalida.

Data: 2012-07-18 19:53:26
Autor: kogutek
Tresura w akcji.
Papkin <spam@spamerssux.net> napisał(a):  Miejsca sa
potrzebne ale raz jeszcze mowie - inwalida w markecie to nie od razu prawidziwy
 inwalida.
Ale to nie znaczy że jak żeśmy się umówili że zostawiamy dla inwalidów miejsca
bliżej wejścia to każdy żul może sam tą umowę łamać. Traktuje tak oznakowane
miejsca jak by ich tam nie było. Dla mnie są niewidzialne. Jak ich nie widzę
to tam nie staję.

--


Data: 2012-07-18 20:11:26
Autor: PK
Tresura w akcji.
On 2012-07-18, Papkin <spam@spamerssux.net> wrote:
moze, moze i co jeszcze moze ociemnialy autem przyjechal?

Oczywiście. Na oznaczonym miejscu może stanąć samochód przewożący
niewidomego (czy też każdego innego niepełnosprawnego).

LOL! Parking to kosta lub asfalt, przyczepne w cholere nawet jak mokre. W

Oczywiście pomijając namalowane niewłaściwą farbą znaki oraz... kostkę
i asfalt, które akurat są śliskie po deszczu...

srodku plytki - sliskie, a jak umyte to juz w ogole sliskie w piz...u. I co Szerloku? Najciezsze czyli np woda minieralna na lato gdzie - na samym koncu marketu!

Ale może przyjechał po gumki albo batona, a one są przy kasie.

Siakis mandat dla sklepu za utrudnianie zycia inwalidzie? Nie kpie, nie pajacuje ale zbijam glupie argumenty. Ten co jedzie do marketu to byc moze inwalide dostal po znajomosci. Market to mala dzungla (ah te wysokie regaly!).

Być może dostał, ale wielu innych nie dostało. I też chodzą do pracy
i robią zakupy w marketach.
Myślisz, że niepełnosprawni siedzą w domu i cały dzień oglądają
telewizję? Już chyba nawet na wsiach tak nie jest :)

pozdrawiam,
PK

Data: 2012-07-19 08:29:31
Autor: MichałG
Tresura w akcji.
Papkin pisze:
Czy przelatuje? A może toczy się na wózku, balkoniku czy o lasce?

moze, moze i co jeszcze moze ociemnialy autem przyjechal?

A może ma porażenie dolnej połowy ciała i w ogóle ledwo chodzi,
a po śliskim betonie to już prawie wcale?

LOL! Parking to kosta lub asfalt, przyczepne w cholere nawet jak mokre. W srodku plytki - sliskie, a jak umyte to juz w ogole sliskie w piz...u. I co Szerloku? Najciezsze czyli np woda minieralna na lato gdzie - na samym koncu marketu!

Siakis mandat dla sklepu za utrudnianie zycia inwalidzie? Nie kpie, nie pajacuje ale zbijam glupie argumenty. Ten co jedzie do marketu to byc moze inwalide dostal po znajomosci. Market to mala dzungla (ah te wysokie regaly!).


A teraz wyobraź sobie, że na dworze jest -30*C. Albo kilka cm błota
pośniegowego. Albo +40*C i silne słońce, a parkingi przy marketach
raczej nie słyną z oferowanego cienia.

Miejsca dla inwalidy nie maja zadaszenia. Teraz panie ludzie 'majom' klime.

Market dba o odsniezanie bardziej niz zarzad miasta, serio.

wejściu, ale nie chcę wymagać zbyt wiele: zacznijmy od przestrzegania
tych specjalnie wyznaczonych :).


tak, zgoda ale bez przesady ze inwalida odwiedzajacy market to taki nieporadny i w ogole. Market jest wiekszy albo taki sam wielki jak parking. A by kupic sprawunki od A-Z trzeba sie niezle nalatac, naszukac, siegac wysoko i jeszcze pchac ten ciezki wozek!

Zaraz napiszesz ze inwalida jedzie do marketu z opiekunem itd. Miejsca sa potrzebne ale raz jeszcze mowie - inwalida w markecie to nie od razu prawidziwy inwalida.

zanim zaczniesz pisać dalej to upierdol sobie lewa noge......

Data: 2012-07-19 13:40:05
Autor: Iksiński
Tresura w akcji.

Użytkownik "Papkin" <spam@spamerssux.net> napisał w wiadomości news:50070f4f$1news.home.net.pl...

Zaraz napiszesz ze inwalida jedzie do marketu z opiekunem itd. Miejsca sa potrzebne ale raz jeszcze mowie - inwalida w markecie to nie od razu prawidziwy inwalida.

A po czym poznać prawdziwego inwalidę? Musi nie mieć nogi?
Wg Ciebie człowiek z rozwalonym np. stawem kolanowym/biodrowym albo kręgosłupem, ale dający radę samodzielnie się przemieszczać, to jeszcze nie inwalida?

Pozdrawiam
X

Data: 2012-07-18 21:39:32
Autor: Marcin \"Kenickie\" Mydlak
Tresura w akcji.
W dniu 2012-07-18 19:32, Papkin pisze:
Ale jak to juz ktos zauwazyl market olbrzymi, parkowac musi tuz pod
drzwiami a w srodku juz magicznie przelatuje setki metrow korytarzy.
Ulatwienie jest ale czy tak potrzebne.

Głównym ułatwieniem na tych miejscach jest przede wszystkim ich szerokość. Widziałeś kiedyś na żywo, inwalidę poruszającego się na wózku, wysiadającego zza kółka samochodu?

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
Wrocław, GG:291246, Skype:kenickie_pl
P307 2.0HDi/90
"Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój."

Data: 2012-07-18 22:20:57
Autor: Papkin
Tresura w akcji.
Głównym ułatwieniem na tych miejscach jest przede wszystkim ich
szerokość. Widziałeś kiedyś na żywo, inwalidę poruszającego się na
wózku, wysiadającego zza kółka samochodu?

Wozek ma zwykle z tylu, musi jakos do niego dojsc, jak z boku wozi wozek i jakos sprytnie rozklada to jasne. Sa szersze ale nie zwrocilem na to uwagi, zgoda. Nie sa jednak na tyle szerokie by otworzyc drzwi w pelni a jak jeszcze inny inwalida (miejsca sa zwykle parami) zaparkuje blizej krawedzi swojego pola - tez powinien dostac mandat?

Nie kwestionuje sensu ich istnienia by nie bylo. W srodku inwalida ma jednak rownie ciezko (jak wieksze zakupy to juz w ogole).

Data: 2012-07-18 20:42:47
Autor: PK
Tresura w akcji.
On 2012-07-18, Papkin <spam@spamerssux.net> wrote:
Wozek ma zwykle z tylu, musi jakos do niego dojsc, jak z boku wozi wozek i jakos sprytnie rozklada to jasne. Sa szersze ale nie zwrocilem na to uwagi, zgoda. Nie sa jednak na tyle szerokie by otworzyc drzwi w pelni a jak jeszcze inny inwalida (miejsca sa zwykle parami) zaparkuje blizej krawedzi swojego pola - tez powinien dostac mandat?


ZaleĹźy od stanowiska. Niedaleko mojego osiedla jest wyznaczone miejsce
specjalnie dla mieszkającego w okolicy niepełnosprawnego. Na oko jest
1.5-krotnie szersze niĹź te standardowe (w praktyce zajmuje dwa miejsca).

http://tiny.pl/h4pb3

Zapewne większość jeżdżących na wózkach nie chodzi, więc nie dojdzie do
bagażnika :). Ci samodzielni rozkładają wózki z wewnątrz. Ci mniej
samodzielni jeżdżą z opiekunem, który podstawia im wózek. Tak czy siak
potrzeba trochę więcej przestrzeni.

pozdrawiam,
PK

Data: 2012-07-24 12:07:40
Autor: Jarek Andrzejewski
Tresura w akcji.
On Wed, 18 Jul 2012 22:20:57 +0200, "Papkin" <spam@spamerssux.net>
wrote:

zgoda. Nie sa jednak na tyle szerokie by otworzyc drzwi w pelni a jak jeszcze


http://www.zumi.pl/,19.440899:51.778716,,,,2,1b,namapie.html

Data: 2012-07-19 08:05:52
Autor: Mirek Ptak
Tresura w akcji.
Dnia 2012-07-18 19:32,  *Papkin* napisał, a mnie coś podkusiło, żeby odpisać:
Ale jak to juz ktos zauwazyl market olbrzymi, parkowac musi tuz pod
drzwiami a w srodku juz magicznie przelatuje setki metrow korytarzy.
Ulatwienie jest ale czy tak potrzebne.

Owszem bliżej, ale przede wszystkim szerzej i to główny sens istnienia takich miejsc parkingowych.
A co do odległości to 500 w środku + 30 na zewnątrz zawsze będzie lepsze niż 500 + 100 :)

Pozdrawiam - Mirek
--
Mirek Ptak - Insignia '11 HB 2.0 CDTI, PMS edition
President Herbert *old* on board :)
kolczan( a t )dronet(kropek) p l
PMS+ PJ++ S* p+ M++ W++ P+:+ X++ L+ B++ M- Z++ T- W CB++

Tresura w akcji.

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona