Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.polityka   »   W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicznej.

W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicznej.

Data: 2009-05-15 21:57:17
Autor: aRzor
W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicznej.
Debata odbędzie się o 20.15 na Dziedzińcu Politechniki Gdańskiej. Ze strony związkowców udział wezmą prawdopodobnie: szef "Solidarności" w Stoczni Gdańskiej Roman Gałęzewski, szef Związku Zawodowego "Okrętowiec" Marek Bronk i przedstawiciel OPZZ Mirosław Bratkowski.
Premier w zeszłym tygodniu - wraz z ogłoszeniem decyzji o przeniesieniu politycznej części obchodów 4 czerwca do Krakowa - zaproponował związkowcom debatę telewizyjną. Tusk mówił wówczas, że rozmowa może dotyczyć uroczystości 4 czerwca, historii i "przede wszystkim tego, co kto zrobił dla Stoczni Gdańskiej". Stoczniowcy zaproszenie do debaty przyjęli.

Debata odbędzie się w Gdańsku; zorganizuje ją Telewizja Gdańsk, ale pełny dostęp do niej będą miały wszystkie media elektroniczne. "Zadbaliśmy szczególnie mocno, aby żadne z mediów nie było faworyzowane" - zapewnił Tusk. Debatę na żywo mają transmitować: telewizja publiczna, TVN24 i Polsat News.

Nie ma jeszcze konkretnych ustaleń co do godziny debaty, udziału w niej publiczności i podziału na tematy.

Ze strony związkowców w debacie z premierem udział wezmą prawdopodobnie: szef Solidarności w Stoczni Gdańskiej Roman Gałęzewski, szef Związku Zawodowego "Okrętowiec" Marek Bronk i przedstawiciel OPZZ Mirosław Bratkowski.

"To nie będzie finał You Can Dance. To będzie normalna rozmowa o tym, co można zrobić w czasach kryzysu ze Stocznią Gdańską i co można zrobić w Gdańsku i Polsce, żeby było mniej konfliktów, mniej emocji, a dużo więcej współpracy" - powiedział w piątek dziennikarzom Tusk.

Jak dodał, podczas debaty ze stoczniowcami nie będzie "fajerwerków, ani ekstremalnych scen".

Premier zapewnił, że przyjął wszystkie warunki związkowców. "Nie chcę dyktować żadnych warunków. Chcę do końca być otwarty wobec związkowców i nie narzucać im żadnej formuły" - mówił szef rządu.

"Z mojego punktu widzenia jest obojętne, czy delegacja związkowców na tę debatę będzie bardziej, czy mniej liczna, czy będzie obejmowała wszystkie związki i czy będą tam również uczestnicy z innych zakładów i innych stoczni" - dodał premier.

Jak mówił jest pewien, że "w czasie debaty ze stoczniowcami te argumenty zyskają zrozumienie również tych, którzy dzisiaj bardzo emocjonalnie do tego tematu podchodzą". Tusk dodał, że - z jego strony - debata będzie "merytoryczna i życzliwa".

Premier zapewnił też, że specjalnie nie przygotowywał się do debaty ze związkowcami. "Ile byłby wart premier, który musiałby na temat sytuacji w stoczni specjalnie się przygotowywać. Można by to było zrobić z marszu, choćby dziś" - podkreślił.

Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej wydał w piątek komunikat, w którym zaprosił mieszkańców Gdańska przed Filharmonię Bałtycką w czasie, gdy ma się tam odbywać debata. Komunikat w tej sprawie, zatytułowano "Debata z chemicznym Donaldem".

Wiceprzewodniczący stoczniowej Solidarności Karol Guzikiewicz powiedział, że Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej nie planuje przed filharmonią "palenia opon i wiecu". "Chodzi o to, żeby mieszkańcy wsparli psychicznie stoczniowców i byli z nami" - podkreślił.

Tusk zapewniał, że w sprawach stoczni rząd prowadzi bardzo intensywne i transparentne działania. Jak podkreślił, "wszystkie działania rządu mają na celu taki kierunek przekształceń, aby w stoczniach w Gdyni i Szczecinie nadal budowano statki i aby te stocznie znalazły wreszcie inwestorów, na jakich zasługują".

W środę i w czwartek odbyły się przetargi na majątek stoczni Gdynia. W piątek i w sobotę będzie sprzedawany majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa. Minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że United International Trust - zwycięzca przetargu na majątek stoczni Gdynia - zadeklarował chęć kontynuowania produkcji stoczniowej.

"Jeśli rzeczywiście inwestor zakupił kluczowe elementy majątku stoczni i zamierza w Gdyni budować statki, to jest to sytuacja, której najbardziej chcieliśmy i o którą modliliśmy się przez ostatnie miesiące" - komentują związkowcy ze Stoczni Gdynia.

Plan restrukturyzacji dla Stoczni Gdańsk został przekazany Komisji Europejskiej przez stronę polską 8 grudnia 2008 r., a dodatkowe wyjaśnienia i informacje wysłane były 30 stycznia i 20 lutego 2009 r.

W kwietniowym piśmie do Ministerstwa Skarbu Państwa unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes napisała, że "plan restrukturyzacyjny należy ocenić negatywnie, ponieważ warunki wytycznych w sprawie pomocy na ratowanie i restrukturyzację przedsiębiorstwa nie wydają się być spełnione".

W programie restrukturyzacji zapisano plany inwestycyjne stoczni na poziomie 600 mln zł. Jeśli Bruksela odrzuci program restrukturyzacji, to Stoczni Gdańsk grozi bankructwo.

W piątek KE potwierdziła w piątek, że ma zastrzeżenia do gwarancji finansowania przyszłych inwestycji ISD Polska zawartych w najnowszym planie restrukturyzacji stoczni Gdańsk. Od gwarancji finansowania inwestycji zależy zgoda KE na dalsze wsparcie Stoczni Gdańsk pomocą publiczną w wysokości 150 mln zł.


http://wyborcza.pl/1,75248,6612627,W_poniedzialek_wieczorem_debata_premiera_ze_stoczniowcami.html


"ł"

--
"Komitet Wyborczy Prawa i Sprawiedliwości informuje, że w swoim materiale wyborczym w postaci spotu telewizyjnego pt. +Kolesie+ podał nieprawdziwe informacje, że rząd PO załatwił firmie senatora Tomasza Misiaka kontrakt na 48 mln zł, a firmie ministra Aleksandra Grada na kwotę 50 mln zł i przeprasza Platformę Obywatelską za wprowadzenie wyborców w błąd".

http://szymon.plejada.pl/25,7679,1,odc8_-_seria_viii,1,wideo.html

http://pepepe.pl

Data: 2009-05-15 21:58:03
Autor: aRzor
W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicznej.
http://wyborcza.pl/1,75248,6612627,W_poniedzialek_wieczorem_debata_premiera_ze_stoczniowcami.html

"ł"

--
"Komitet Wyborczy Prawa i Sprawiedliwości informuje, że w swoim materiale wyborczym w postaci spotu telewizyjnego pt. +Kolesie+ podał nieprawdziwe informacje, że rząd PO załatwił firmie senatora Tomasza Misiaka kontrakt na 48 mln zł, a firmie ministra Aleksandra Grada na kwotę 50 mln zł i przeprasza Platformę Obywatelską za wprowadzenie wyborców w błąd".

http://szymon.plejada.pl/25,7679,1,odc8_-_seria_viii,1,wideo.html

http://pepepe.pl

Data: 2009-05-16 15:27:25
Autor: HaMMeR
W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicz nej.
aRzor wrote:
Debata odbędzie się o 20.15 na Dziedzińcu Politechniki Gdańskiej. Ze strony
związkowców udział wezmą prawdopodobnie: szef "Solidarności" w Stoczni
Gdańskiej Roman Gałęzewski, szef Związku Zawodowego "Okrętowiec" Marek Bronk
i przedstawiciel OPZZ Mirosław Bratkowski.
Premier w zeszłym tygodniu - wraz z ogłoszeniem decyzji o przeniesieniu
politycznej części obchodów 4 czerwca do Krakowa - zaproponował związkowcom
debatę telewizyjną. Tusk mówił wówczas, że rozmowa może dotyczyć
uroczystości 4 czerwca, historii i "przede wszystkim tego, co kto zrobił dla
Stoczni Gdańskiej". Stoczniowcy zaproszenie do debaty przyjęli.

Debata odbędzie się w Gdańsku; zorganizuje ją Telewizja Gdańsk, ale pełny
dostęp do niej będą miały wszystkie media elektroniczne. "Zadbaliśmy
szczególnie mocno, aby żadne z mediów nie było faworyzowane" - zapewnił
Tusk. Debatę na żywo mają transmitować: telewizja publiczna, TVN24 i Polsat
News.

Nie ma jeszcze konkretnych ustaleń co do godziny debaty, udziału w niej
publiczności i podziału na tematy.

Ze strony związkowców w debacie z premierem udział wezmą prawdopodobnie:
szef Solidarności w Stoczni Gdańskiej Roman Gałęzewski, szef Związku
Zawodowego "Okrętowiec" Marek Bronk i przedstawiciel OPZZ Mirosław
Bratkowski.

"To nie będzie finał You Can Dance. To będzie normalna rozmowa o tym, co
można zrobić w czasach kryzysu ze Stocznią Gdańską i co można zrobić w
Gdańsku i Polsce, żeby było mniej konfliktów, mniej emocji, a dużo więcej
współpracy" - powiedział w piątek dziennikarzom Tusk.

Jak dodał, podczas debaty ze stoczniowcami nie będzie "fajerwerków, ani
ekstremalnych scen".

Premier zapewnił, że przyjął wszystkie warunki związkowców. "Nie chcę
dyktować żadnych warunków. Chcę do końca być otwarty wobec związkowców i nie
narzucać im żadnej formuły" - mówił szef rządu.

"Z mojego punktu widzenia jest obojętne, czy delegacja związkowców na tę
debatę będzie bardziej, czy mniej liczna, czy będzie obejmowała wszystkie
związki i czy będą tam również uczestnicy z innych zakładów i innych
stoczni" - dodał premier.

Jak mówił jest pewien, że "w czasie debaty ze stoczniowcami te argumenty
zyskają zrozumienie również tych, którzy dzisiaj bardzo emocjonalnie do tego
tematu podchodzą". Tusk dodał, że - z jego strony - debata będzie
"merytoryczna i życzliwa".

Premier zapewnił też, że specjalnie nie przygotowywał się do debaty ze
związkowcami. "Ile byłby wart premier, który musiałby na temat sytuacji w
stoczni specjalnie się przygotowywać. Można by to było zrobić z marszu,
choćby dziś" - podkreślił.

Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej wydał w piątek komunikat, w którym zaprosił
mieszkańców Gdańska przed Filharmonię Bałtycką w czasie, gdy ma się tam
odbywać debata. Komunikat w tej sprawie, zatytułowano "Debata z chemicznym
Donaldem".

Wiceprzewodniczący stoczniowej Solidarności Karol Guzikiewicz powiedział, że
Komitet Obrony Stoczni Gdańskiej nie planuje przed filharmonią "palenia opon
i wiecu". "Chodzi o to, żeby mieszkańcy wsparli psychicznie stoczniowców i
byli z nami" - podkreślił.

Tusk zapewniał, że w sprawach stoczni rząd prowadzi bardzo intensywne i
transparentne działania. Jak podkreślił, "wszystkie działania rządu mają na
celu taki kierunek przekształceń, aby w stoczniach w Gdyni i Szczecinie
nadal budowano statki i aby te stocznie znalazły wreszcie inwestorów, na
jakich zasługują".

W środę i w czwartek odbyły się przetargi na majątek stoczni Gdynia. W
piątek i w sobotę będzie sprzedawany majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa.
Minister skarbu Aleksander Grad poinformował, że United International
Trust - zwycięzca przetargu na majątek stoczni Gdynia - zadeklarował chęć
kontynuowania produkcji stoczniowej.

"Jeśli rzeczywiście inwestor zakupił kluczowe elementy majątku stoczni i
zamierza w Gdyni budować statki, to jest to sytuacja, której najbardziej
chcieliśmy i o którą modliliśmy się przez ostatnie miesiące" - komentują
związkowcy ze Stoczni Gdynia.

Plan restrukturyzacji dla Stoczni Gdańsk został przekazany Komisji
Europejskiej przez stronę polską 8 grudnia 2008 r., a dodatkowe wyjaśnienia
i informacje wysłane były 30 stycznia i 20 lutego 2009 r.

W kwietniowym piśmie do Ministerstwa Skarbu Państwa unijna komisarz ds.
konkurencji Neelie Kroes napisała, że "plan restrukturyzacyjny należy ocenić
negatywnie, ponieważ warunki wytycznych w sprawie pomocy na ratowanie i
restrukturyzację przedsiębiorstwa nie wydają się być spełnione".

W programie restrukturyzacji zapisano plany inwestycyjne stoczni na poziomie
600 mln zł. Jeśli Bruksela odrzuci program restrukturyzacji, to Stoczni
Gdańsk grozi bankructwo.

W piątek KE potwierdziła w piątek, że ma zastrzeżenia do gwarancji
finansowania przyszłych inwestycji ISD Polska zawartych w najnowszym planie
restrukturyzacji stoczni Gdańsk. Od gwarancji finansowania inwestycji zależy
zgoda KE na dalsze wsparcie Stoczni Gdańsk pomocą publiczną w wysokości 150
mln zł.


http://wyborcza.pl/1,75248,6612627,W_poniedzialek_wieczorem_debata_premiera_ze_stoczniowcami.html


"ł"

-- -- -- -- -- -- -- --

:))))))))))))

Grubymi nicmi szyta imprezka propagandowa na uzytek
prostego pospolstwa, majaca odwlec to, na co juz od dawna
Inka Tusca sobie zasluzyl, bowiem nazwiska tych przyszlych
sponsorow przehandlowanych stoczni gwarantuja, ze bedzie ciag
dalszy...
Inka Tisca ma goowniane rece, w co je zanurzy, to sie w goowno
obraca (np.budzet).

W poniedziałek wieczorem pogrzeb picu w w TVN 24, Polsat News i tv publicznej.

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona