Grupy dyskusyjne   »   pl.rec.sport.pilka-nozna   »   Wisla-Korona 04.2010

Wisla-Korona 04.2010

Data: 2010-04-30 22:39:04
Autor: AJK
Wisla-Korona 04.2010
30-04-2010  o godz. 22:14 PawelC napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo. Gratulacje dla
liniowego - najbliższa klinika okulistyczna jest... a niech se sam szuka
w Google. Choć pewnie _też_ nie znajdzie.

Za to Korona zagrała naprawdę świetne spotkanie - kolejne, zwracam uwagę.
Ze dwie bramki jeszcze mogli spokojnie wcisnąć.
I to bez Ediego, czyli odpadały stałe fragmenty. Teraz w rozkładzie mają Lechię, Zagłebie i Ruch - gdyby zagrali tak jak
dwa ostatnie mecze, szykowałyby się nam trzy naprawdę dobre spotkania,
ale boję się, że teraz już im się nie będzie chciało. Szkoda by było...


1. Ewidentnie ktos cos zawalil w przygotowaniu kondycyjnym tych grajkow   po sezonie zimowym.
2. Ci goscie sa juz soba conajmniej zmeczeni,

Zmęczeni sobą? Oni prawie nie mają ze sobą kontaktu - przyjrzyj się temu,
co się dzieje na boisku, na treningach: Jest grupka "starych", Cleber i
Marcelo dość blisko nich, Diaz i Alvarez dalej, Issa Ba i Christow to
chyba tylko na boisku widzą resztę drużyny, Jirsak podobnie, plus stado
polskich swobodnych meteorytów. To jest grupa kompletnie obcych sobie
facetów, którzy są nie tyle zmęczeni, co zużyci sukcesikami, które
przychodziły nawet, kiedy  nie powinny, więc pewnie przyjdą i teraz,
luzik, co się będziem martwić...

i jak w przerwie letniej nie dojdzie tam do powaznego przewietrzenia skladu, to znaczy ze polityka bijemy glowa w mur, na Reymonta trwa nadal.

Przewietrzenia? Za co? Toż tam 3/4 składu powinno pójść do wymiany, a na
razie zastępstwa są tylko w obronie: Pablo "Balonik" Alvarez na Burligę
i... i... znaczy "jest", a nie są". Latem Cupiał nie wyłożył o wiele
mniejszej kasy, a teraz miałby kupować pół składu? Nie wierzę.
3. Jesli Wisla w tym roku zdobecie mistrzostwo, to bedzie jakas niesprawiedliwosc dziejowa

Amen. Konkurencję będzie wtedy można obśmiać strasznie ;-)


--
AJK

Data: 2010-04-30 22:45:16
Autor: Fidelio
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:1mewiuu602gfi$.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:14 PawelC napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like that?

Data: 2010-04-30 22:52:16
Autor: qrac
Wisla-Korona 04.2010
Fidelio pisze:
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:1mewiuu602gfi$.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:14 PawelC napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...
A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like that?
Szczęście to on ma że Korona wygrała (yes yes yes :)))) ) bo tak to powinien być karny i czerwona ... a kto wie jakby się wtedy skończyło? A nuż (albo nóż) widelec wtedy by się potoczyło inaczej.

Data: 2010-04-30 22:54:52
Autor: AJK
Wisla-Korona 04.2010
30-04-2010  o godz. 22:45 Fidelio napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like that?

Jak dla mnie nie zniknął, bo tak jak kiedyś w sytuacji Woś-Komorowski,
tak i tutaj widziałem kontakt, ale nie spowodowanie upadku (i nie ma
znaczenia, że to akurat Lewandowski, bo gdyby na jego miejscu był Brożek,
Chinyama czy Nadzieżda Krupska to bym napisał to samo), a tylko
wykorzystywanie okazji, żeby się położyć. Ale tak, to ten sam pan. A raczej - zupełnie nie ten sam. Ilość wtop
wiosną można mu liczyć na pęczki. Tych poważnych i tych drobnych.  I jak tu się dziwić PZPNowi, który na finał Pucharu Polski kontraktuje
sędziego z... wszyscy siedzą?... bo radziłbym usiąść... z Uzbekistanu.

--
AJK

Data: 2010-04-30 23:00:19
Autor: Fidelio
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:17wt227n4ev04.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:45 Fidelio napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like
that?

Jak dla mnie nie zniknął,

Przecież publicznie (w canal+) się przyznał do błędu oglądając powtórkę.
To był chyba mecz z legią.

Data: 2010-04-30 23:08:38
Autor: AJK
Wisla-Korona 04.2010
30-04-2010  o godz. 23:00 Fidelio napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like
that?

Jak dla mnie nie zniknął,

Przecież publicznie (w canal+) się przyznał do błędu oglądając powtórkę.
To był chyba mecz z legią.

Aaaa, ten mecz... To sorry - wszystko mi się pomerdało i wyraziłem opinię
na temat karnego, którego przyznał ostatnio :-)
Tak, wtedy też był Siejewicz. Chyba powinni dać mu odpocząć na parę
kolejek, bo za często ma te wtopy i zaczyna sprawiać wrażenie, jakby nie
tyle sędziował to, co na boisku, ile telepał się w nerwach: "Ojejku, co
media powiedzą, jak zagwiżdżę w lewo, a co, jeśli zagwiżdżę w prawo, to
co mam robić właściwie?..." Sorry, ale błędy to on sobie może popełniać
na środku boiska i nie dać żółtej czy nie zagwizdać wolnego, ale jeśli
jego "bramkowe" decyzje są notorycznie błędne, to chyba naprawdę trzeba
gościa wysłać na urlop.

--
AJK

Data: 2010-05-02 19:03:46
Autor: Cavallino
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:17wt227n4ev04.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:45 Fidelio napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like
that?

Jak dla mnie nie zniknął, bo tak jak kiedyś w sytuacji Woś-Komorowski,
tak i tutaj widziałem kontakt, ale nie spowodowanie upadku

Przerzuć się lepiej na oglądanie zawódów w bierki, bo na piłce to się po prostu nie znasz.

Data: 2010-05-02 23:27:02
Autor: PawelC
Wisla-Korona 04.2010
Cavallino pisze:
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:17wt227n4ev04.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:45 Fidelio napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like
that?

Jak dla mnie nie zniknął, bo tak jak kiedyś w sytuacji Woś-Komorowski,
tak i tutaj widziałem kontakt, ale nie spowodowanie upadku

Przerzuć się lepiej na oglądanie zawódów w bierki, bo na piłce to się po prostu nie znasz.
Ostatnio nagle okazało się że mamy, masę ekspertów od katastrof lotniczych, że o znawcach formuły 1 nie wspomnę.
Dziękujmy opatrzności, że jeden Cacallino wie, jak Polską piłkę wyciągnąć z dołka.

Data: 2010-05-03 09:14:32
Autor: Cavallino
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "PawelC" <pablo35CUTTHIS@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like
that?

Jak dla mnie nie zniknął, bo tak jak kiedyś w sytuacji Woś-Komorowski,
tak i tutaj widziałem kontakt, ale nie spowodowanie upadku

Przerzuć się lepiej na oglądanie zawódów w bierki, bo na piłce to się po prostu nie znasz.
Ostatnio nagle okazało się że mamy, masę ekspertów od katastrof lotniczych, że o znawcach formuły 1 nie wspomnę.
Dziękujmy opatrzności, że jeden Cacallino wie, jak Polską piłkę wyciągnąć z dołka.

A co ma wyciąganie z dołka wspólnego z tym o czym była mowa?
Jak ktoś nie widział karnego w faulu Muchy na Lewandowskim, to już nie moja wina, ale o piłce pojęcia nie ma.
Niezależnie od tego czyim jest kolegą klubowym po szaliku i kto mu to powie.

P.S.
Racz zrozumieć co napisałem, zanim postanowisz odpowiedzieć, w równie bezsensowny sposób jak poprzednio.

Data: 2010-05-02 19:03:00
Autor: Cavallino
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "Fidelio" <tmackowiak@onet.eu> napisał w wiadomości news:hrffgt$ft9$1news.onet.pl...
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:1mewiuu602gfi$.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 22:14 PawelC napisał:

Przez 80 minut bolaly zeby patrzac na gre mistrzow Polski...

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo.

Czy to nie był ten pan, który zniknął Lechowi karnego or something like that?

W piątek zrobił powtórkę z rozrywki - identycznie potraktował faul na Zielińskim.

Data: 2010-04-30 23:21:31
Autor: Tomek C
Wisla-Korona 04.2010
"AJK", dnia 30-04-2010 o godzinie 22:39:04 w wiadomości
<news:1mewiuu602gfi$.dlgajk.cija> napisał/a:

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo. Gratulacje dla
liniowego - najbliższa klinika okulistyczna jest... a niech se sam szuka
w Google. Choć pewnie _też_ nie znajdzie.

Po strzale w poprzeczkę był gol czy nie? Wydaje mi się, że tak, ale
widziałem to tylko z jednej powtórki.

--
Tomek C. - kibic niezrzeszony     tomciu|at|post.pl      GG: 356802

Data: 2010-04-30 23:25:00
Autor: Fidelio
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "Tomek C" <adres@w.sigu.> napisał w wiadomości news:19w8owp2d9ds7.fbttomciu.net.invalid...
"AJK", dnia 30-04-2010 o godzinie 22:39:04 w wiadomości
<news:1mewiuu602gfi$.dlgajk.cija> napisał/a:

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo. Gratulacje dla
liniowego - najbliższa klinika okulistyczna jest... a niech se sam szuka
w Google. Choć pewnie _też_ nie znajdzie.

Po strzale w poprzeczkę był gol czy nie? Wydaje mi się, że tak, ale
widziałem to tylko z jednej powtórki.

Była linia bramkowa.

Data: 2010-04-30 23:25:39
Autor: AJK
Wisla-Korona 04.2010
30-04-2010  o godz. 23:21 Tomek C napisał:

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo. Gratulacje dla
liniowego - najbliższa klinika okulistyczna jest... a niech se sam szuka
w Google. Choć pewnie _też_ nie znajdzie.

Po strzale w poprzeczkę był gol czy nie? Wydaje mi się, że tak, ale
widziałem to tylko z jednej powtórki.

Z innych powtórek na C+ - a było ich sporo i z różnych kamer - wynikało,
że piłka trafiła "centralnie" w linię i gola nie było (szkoda, bo byłby
malowniczy :-)). Ładnie też zresztą powtórki wychwyciły walkę Głowackiego
z Kiełbem zaraz po tym zdarzeniu i fakt, że Kiełb się tam po prostu
położył z własnej nieprzymuszonej woli i chęci zysku :-)


--
AJK

Data: 2010-04-30 23:28:11
Autor: Fidelio
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "AJK" <to-co-w-podpisie@post.pl> napisał w wiadomości news:vd217orpjc24$.dlgajk.cija...
30-04-2010  o godz. 23:21 Tomek C napisał:

A Siejewicz miał szczęście, że minutę po ręce Brożka Korona strzeliła
gola, bo teraz to by go już media zjadły na surowo. Gratulacje dla
liniowego - najbliższa klinika okulistyczna jest... a niech se sam szuka
w Google. Choć pewnie _też_ nie znajdzie.

Po strzale w poprzeczkę był gol czy nie? Wydaje mi się, że tak, ale
widziałem to tylko z jednej powtórki.

Z innych powtórek na C+ - a było ich sporo i z różnych kamer - wynikało,
że piłka trafiła "centralnie" w linię i gola nie było (szkoda, bo byłby
malowniczy :-)). Ładnie też zresztą powtórki wychwyciły walkę Głowackiego
z Kiełbem zaraz po tym zdarzeniu i fakt, że Kiełb się tam po prostu
położył z własnej nieprzymuszonej woli i chęci zysku :-)

Ale wcześniej przmusowo został zabrany na kilkusekundowe dreptanie w miejscu pod rączkę z Głowackim.

Data: 2010-05-02 21:45:00
Autor: Cavallino
Wisla-Korona 04.2010
Użytkownik "Fidelio" <tmackowiak@onet.eu> napisał w wiadomości news:

Z innych powtórek na C+ - a było ich sporo i z różnych kamer - wynikało,
że piłka trafiła "centralnie" w linię i gola nie było (szkoda, bo byłby
malowniczy :-)). Ładnie też zresztą powtórki wychwyciły walkę Głowackiego
z Kiełbem zaraz po tym zdarzeniu i fakt, że Kiełb się tam po prostu
położył z własnej nieprzymuszonej woli i chęci zysku :-)

Ale wcześniej przmusowo został zabrany na kilkusekundowe dreptanie w miejscu pod rączkę z Głowackim.

W L+ Extra nie mieli litości dla Wisły.
3 nieprawidłowo nieodgwizdane karne powinna mieć Korona w tym meczu (plus niepokazana czerwień dla Brożka).

Sądzę, że mimo iż nie wypaczyło to wyniku, to Siejewicz przegiął.
Odpoczynek do końca sezonu chyba mu dobrze zrobił i dał czas na zastanowienie się nad sobą, jeśli to dalej ma iść w tym stylu to może lepiej czas na koniec kariery i nierozmienianie się na drobne.

Jeszcze rok, dwa temu był najlepszą sędzią w lidze - teraz wychodzi, że sędziowanie wychodzi mu najgorzej.

Aha - ja osobiście nie uważam, żeby faul Głowackiego na Kiełbie nadawał sie na gwizdanie karnego, ale to już niewiele zmienia.

Wisla-Korona 04.2010

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona