Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.prawo   »   ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy

ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy

Data: 2016-05-12 01:33:54
Autor: grzech
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-11 o 14:22, mcmlxxi.xi.xi@gmail.com pisze:
Podobno od kilku miesięcy sądy pracy są zasypywane pozwami ZUSu
przeciwko firmom o złe umowy na rzecz pracowników. Zamiast zleceń
ludzie latami dostawali umowy o dzieło -więc firmy nie odprowadzały
składek na ZUS -teraz sądy masowo orzekają na rzecz tych pracowników
(i ZUSu o zaległe składki) Przypadek firmy jaka znam: kilka tysięcy
pracowników usług czystości i ochrony przez dziesiątki lat na
"dziełach". Firma po kilku przegranych przed sądem odwołaniach od
wyroków pierwszej instancji właśnie ogłasza upadłość. Znacie skalę
zjawiska?


Proceder polegał na czym innym. Do przedsiębiorcy zgłaszał się szef firmy Krzak i proponował obniżenie kosztów pracy. Obniżenie kosztów polegało na tym, że prezes Firmy krzak "zatrudniał" pracowników przedsiębiorcy. Podpisywano stosowne umowy i nagle pracownik przedsiębiorcy stawał się pracownikiem firmy Krzak, mimo że nic się nie zmieniało w jego obowiązkach i miejscu pracy. Firma Krzak nie płaciła składek ZUS i tym obniżała koszty. Sądy pracy uznają takie umowy za nieważne i żądają zapłacenia zaległych składek od przedsiębiorcy. I bardzo dobrze.

Data: 2016-05-12 09:22:10
Autor: ąćęłńóśźż
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Naliczała i nie odprowadzała, czy składki były nienależne od zawartych umów?


-- -- -
Firma Krzak nie płaciła składek ZUS i tym obniżała koszty.

Data: 2016-05-12 08:38:31
Autor: Budzik
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Użytkownik ąćęłńóśźż nie@dla.spamerow ...

Naliczała i nie odprowadzała, czy składki były nienależne od zawartych
umów?

Jak zapewne wiesz - nie liczy sie nazwa umowy tylko jej faktyczny charakter.
To ze czyszczenie kibla nazwiesz umowa o dzieło nic jeszcze nie znaczy.

Data: 2016-05-12 10:41:02
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 10:38, Budzik pisze:
Użytkownik ąćęłńóśźż nie@dla.spamerow ...

Naliczała i nie odprowadzała, czy składki były nienależne od zawartych
umów?

Jak zapewne wiesz - nie liczy sie nazwa umowy tylko jej faktyczny
charakter.
To ze czyszczenie kibla nazwiesz umowa o dzieło nic jeszcze nie znaczy.

Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

--
Liwiusz

Data: 2016-05-12 11:00:28
Autor: Budzik
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Użytkownik Liwiusz lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl ...

Naliczała i nie odprowadzała, czy składki były nienależne od zawartych
umów?

Jak zapewne wiesz - nie liczy sie nazwa umowy tylko jej faktyczny
charakter.
To ze czyszczenie kibla nazwiesz umowa o dzieło nic jeszcze nie znaczy.

Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

Czyszczenie kibla to tylko skrót myslowy od usług sprzątania :)
Ale co do zasady - wiesz co miałem na mysli :)

Data: 2016-05-12 13:02:33
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 13:00, Budzik pisze:
Użytkownik Liwiusz lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl ...

Naliczała i nie odprowadzała, czy składki były nienależne od zawartych
umów?

Jak zapewne wiesz - nie liczy sie nazwa umowy tylko jej faktyczny
charakter.
To ze czyszczenie kibla nazwiesz umowa o dzieło nic jeszcze nie znaczy.

Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w
odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

Czyszczenie kibla to tylko skrót myslowy od usług sprzątania :)
Ale co do zasady - wiesz co miałem na mysli :)

Samo sprzątanie też nie jest dobrym przykładem. To znaczy zależy od rodzaju faktycznych czynności - niekiedy może to być dzieło, niekiedy musi to być zlecenie/uop.

--
Liwiusz

Data: 2016-05-12 13:13:31
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 13:02, Liwiusz pisze:
Samo sprzątanie też nie jest dobrym przykładem. To znaczy zależy od
rodzaju faktycznych czynności - niekiedy może to być dzieło, niekiedy
musi to być zlecenie/uop.

Nie zaciemniaj :-)
Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w określonym miejscu itd. ...
Jeśli ktoś pisze na to umowę o dzieło to łamie prawo i kropka.

z

Data: 2016-05-12 13:15:14
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 13:13, z pisze:
W dniu 2016-05-12 o 13:02, Liwiusz pisze:
Samo sprzątanie też nie jest dobrym przykładem. To znaczy zależy od
rodzaju faktycznych czynności - niekiedy może to być dzieło, niekiedy
musi to być zlecenie/uop.

Nie zaciemniaj :-)
Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w
określonym miejscu itd. ...

Tego w przykładzie tej pracy nie założyłeś.

Jeśli ktoś pisze na to umowę o dzieło to łamie prawo i kropka.

No właśnie nie "kropka".

--
Liwiusz

Data: 2016-05-12 13:42:52
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy

No właśnie nie "kropka".

Jeśli chcesz się uporczywie trzymać 1% przypadków to Twoja sprawa.
Mówimy o realnym rynku pracy. Tak to właśnie wygląda.

z

Data: 2016-05-12 13:51:11
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 13:42, z pisze:

No właśnie nie "kropka".

Jeśli chcesz się uporczywie trzymać 1% przypadków to Twoja sprawa.
Mówimy o realnym rynku pracy. Tak to właśnie wygląda.

Uporczywie, to ty sam trzymasz się wiedzy na poziomie dziecięcym ("wszystkie zwierze co ma pierze - fruwa!" - i nie daje sobie przemówić, że są ptaki nieloty:)

Rzucając sobie z rękawa tymi 1%. Trochę zaniżasz poziom dyskusji. Potem ktoś odniesie mylne wrażenie, że rzeczywiście sprzątanie nie pasuje do dzieła.

--
Liwiusz

Data: 2016-05-12 14:23:03
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 13:51, Liwiusz pisze:
Rzucając sobie z rękawa tymi 1%. Trochę zaniżasz poziom dyskusji. Potem
ktoś odniesie mylne wrażenie, że rzeczywiście sprzątanie nie pasuje do
dzieła.

Wszyscy wiedzą że nie chodzi o nazwę czy czynność tylko o _charakter umowy_. Jak się chcesz na siłę kłócić to znajdź kogoś innego.

z

Data: 2016-05-12 14:27:13
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 14:23, z pisze:
W dniu 2016-05-12 o 13:51, Liwiusz pisze:
Rzucając sobie z rękawa tymi 1%. Trochę zaniżasz poziom dyskusji. Potem
ktoś odniesie mylne wrażenie, że rzeczywiście sprzątanie nie pasuje do
dzieła.

Wszyscy wiedzą że nie chodzi o nazwę czy czynność tylko o _charakter
umowy_. Jak się chcesz na siłę kłócić to znajdź kogoś innego.

Nie kłócę się, tylko wytykam błędy, aby ktoś się nie sparzył.

I nie chodzi o "charakter umowy", tylko właśnie o faktyczną *czynność* (bo to czynność właśnie decyduje, czy umowa została zastosowana prawidłowo). Więc znów pudło.

Nie udawaj mądrzejszego niż jesteś.

--
Liwiusz

Data: 2016-05-12 14:37:19
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 14:27, Liwiusz pisze:
Nie udawaj mądrzejszego niż jesteś.

Jak Ci przyznam rację to dalej będzie bić pianę czy przestaniesz? :)

z

Data: 2016-05-12 17:17:39
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 14:27, Liwiusz pisze:

I nie chodzi o "charakter umowy", tylko właśnie o faktyczną *czynność*
(bo to czynność właśnie decyduje, czy umowa została zastosowana
prawidłowo). Więc znów pudło.


Jeśli ta czynność jest wykonywana ciągle, przez okres, jest powtarzalna a umowa o dzieło służy tylko uniknięciu składek to powinna być zamieniona na u mowę o pracę.
Sama czynność nie wystarczy żeby stwierdzić czy umowa została zastosowana prawidłowo. Ważne jest otoczenie, charakter, warunki, kontekst... czy jak tam sobie to nazwiesz.

z

Data: 2016-05-13 20:21:39
Autor: re
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy


Użytkownik "z"


I nie chodzi o "charakter umowy", tylko właśnie o faktyczną *czynność*
(bo to czynność właśnie decyduje, czy umowa została zastosowana
prawidłowo). Więc znów pudło.


Jeśli ta czynność jest wykonywana ciągle, przez okres, jest powtarzalna
a umowa o dzieło służy tylko uniknięciu składek to powinna być
zamieniona na u mowę o pracę.
-- -
Nie, emerytury powinny być finansowane podatków powszechnych, by "wszyscy równo płacili". Umowy o dzieło są prostym sposobem optymalizacji. Pracodawca może dzisiaj tak przeorganizować pracę by naprawdę mogła być wykonywana w formie umów o dzieło. Umowy takie mogą nie tylko ograniczać obciążenia na składki emerytalne ale także normalny podatek dochodowy przez zastosowanie 50% kosztu uzyskania przychodu.

Data: 2016-05-13 21:57:34
Autor: z
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-13 o 20:21, re pisze:
Nie, emerytury powinny być finansowane podatków powszechnych, by
"wszyscy równo płacili". Umowy o dzieło są prostym sposobem
optymalizacji. Pracodawca może dzisiaj tak przeorganizować pracę by
naprawdę mogła być wykonywana w formie umów o dzieło. Umowy takie mogą
nie tylko ograniczać obciążenia na składki emerytalne ale także normalny
podatek dochodowy przez zastosowanie 50% kosztu uzyskania przychodu.

Napisałeś jak chciałbyś żeby było.

Ja napisałem jakie jest obecne prawo. Jak tu napisano sądy tak właśnie zasądzają.

Co nie znaczy że się z nim zgadzam bo jak wiadomo socjalistyczne państwo zostało nam narzucone i musimy sobie jakoś w nim radzić a do tego trzeba znać jego zasady. ;-)

Tak. Takie są zasady. Umowy o dzieło nie można sobie stosować gdzie dusza zapragnie. Można złamać prawo i narazić się na sankcje.
Tak drodzy pracodawcy. Do nauki :-)

z

Data: 2016-05-13 22:41:15
Autor: re
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy


Użytkownik "z"

Nie, emerytury powinny być finansowane podatków powszechnych, by
"wszyscy równo płacili". Umowy o dzieło są prostym sposobem
optymalizacji. Pracodawca może dzisiaj tak przeorganizować pracę by
naprawdę mogła być wykonywana w formie umów o dzieło. Umowy takie mogą
nie tylko ograniczać obciążenia na składki emerytalne ale także normalny
podatek dochodowy przez zastosowanie 50% kosztu uzyskania przychodu.

Napisałeś jak chciałbyś żeby było.

Ja napisałem jakie jest obecne prawo. Jak tu napisano sądy tak właśnie
zasądzają.
-- -
Napisałem jaka optymalizacja jest praktykowana, zupełnie legalna i nie do podważenia w sądzie. Wystarczy tak to zrobić.

Data: 2016-05-13 22:02:33
Autor: Robert Tomasik
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 13-05-16 o 20:21, re pisze:

Nie, emerytury powinny być finansowane podatków powszechnych, by
"wszyscy równo płacili". Umowy o dzieło są prostym sposobem
optymalizacji. Pracodawca może dzisiaj tak przeorganizować pracę by
naprawdę mogła być wykonywana w formie umów o dzieło. Umowy takie mogą
nie tylko ograniczać obciążenia na składki emerytalne ale także normalny
podatek dochodowy przez zastosowanie 50% kosztu uzyskania przychodu.

Z podatku, to akurat też nie będzie po równo. Moim zdaniem w Polsce mamy
dwa problemy w systemie ochrony zdrowia i emerytalnym. Po pierwsze
nieadekwatne jest tak silne uzależnienie wpłacanych składek od dochodów.
Prawdopodobieństwo zachorowania przez prezesa z dochodem 100.000 zł/m-c
nie jest szczególnie większe od sprzątaczki zarabiającej 1.600 zł/m-c.
Gdyby to spłaszczono, nie byłoby sensu kombinować.

Po drugie płacąc składki "kupujemy kota w worku". Nikt nie jest w stanie
nam powiedzieć, co za to dostaniemy. Nie da się nic zaplanować. Dziś
mamy w pakiecie jakieś tam leki,które znikają, a pojawiają się inne.
Opieram się na opiniach obiegowych w mediach. Ale te opinie powodują,ze
nie może się rozwinąć rynek dodatkowych ubezpieczeń, bo co chwilę ktoś
kombinuje przy systemie.

Dodatkowo tylko idiota mógł wpaść na to, by z systemu i tak ledwie co
działającego wypompowywać kasę do kolejnych filarów.

Data: 2016-05-13 23:04:27
Autor: re
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy


Użytkownik "Robert Tomasik"

Nie, emerytury powinny być finansowane podatków powszechnych, by
"wszyscy równo płacili". Umowy o dzieło są prostym sposobem
optymalizacji. Pracodawca może dzisiaj tak przeorganizować pracę by
naprawdę mogła być wykonywana w formie umów o dzieło. Umowy takie mogą
nie tylko ograniczać obciążenia na składki emerytalne ale także normalny
podatek dochodowy przez zastosowanie 50% kosztu uzyskania przychodu.

Z podatku, to akurat też nie będzie po równo. Moim zdaniem w Polsce mamy
dwa problemy w systemie ochrony zdrowia i emerytalnym. Po pierwsze
nieadekwatne jest tak silne uzależnienie wpłacanych składek od dochodów.
Prawdopodobieństwo zachorowania przez prezesa z dochodem 100.000 zł/m-c
nie jest szczególnie większe od sprzątaczki zarabiającej 1.600 zł/m-c.
Gdyby to spłaszczono, nie byłoby sensu kombinować.
-- -
Ale co to ma do wiatraka ? Na zachorowanie robi się 1/16 etatu. Tu chodzi o to, by różne formy zatrudnienia nie różnicowały obywateli jak chodzi o emerytury. Jeśli oczywiście chce się te emerytury w ogóle dawać.

Po drugie płacąc składki "kupujemy kota w worku". Nikt nie jest w stanie
nam powiedzieć, co za to dostaniemy. Nie da się nic zaplanować. Dziś
mamy w pakiecie jakieś tam leki,które znikają, a pojawiają się inne.
Opieram się na opiniach obiegowych w mediach. Ale te opinie powodują,ze
nie może się rozwinąć rynek dodatkowych ubezpieczeń, bo co chwilę ktoś
kombinuje przy systemie.
-- -
No nie wiem co tu debatować. Nie ma żadnych składek tylko co najwyżej udziały. Ktoś kto więcej zarobił, zapewne więcej dostanie, choć są przypadki obiboków dostających uprawnienia emerytalne po 15 latach pracy, po prostu dostali takie udziały bez zarabiania. Wiadomo inaczej finansowane, ale to nie zmienia niczego. Po co rynek dodatkowych ubezpieczeń dla ludzie którzy świadomi są i których stać i którzy mogą równie dobrze zainwestować te pieniądze zamiast topić w ubezpieczeniu ?

Dodatkowo tylko idiota mógł wpaść na to, by z systemu i tak ledwie co
działającego wypompowywać kasę do kolejnych filarów.
-- -
Ale, że ja muszę powierzać komuś swoje pieniądze by mi je przesrał i liczyć na to, że w przyszłości ktoś się nade mną zlituje ? To wolę do kolejnych filarów. Z czystej uczciwości powinienem móc sobie gdzieś je lokować by mi nie przesrali i bym nie musiał liczyć, że ktoś się zlituje.

Data: 2016-05-15 10:29:03
Autor: ąćęłńóśźż
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Gdyby wszystko spłaszczono, 1/3 populacji nie miałaby gdzie mieszkać i umarłaby z głodu.
Lub rozerwała końmi (kosami, piłami) bogatych.

Do tego zauważ, że sprzątaczka sama sobie swojego wynagrodzenia nie przyznaje, a prezesi często-gęsto tak, przy czym za "pracę" lub efekty wielu (Staszków, co chcieli spróbować sił w biznesie) z nich to oni powinni dopłacać.

Zastanów się przykładowo nad nakładem pracy sędziego, asystenta sędziego, pracownika sekretariatu - czy naprawdę kształtuje się jak 10:7:2:1 ?
I podchwytliwe pytanie: który z nich bardziej odpowiada?


-- -- -
Gdyby to spłaszczono, nie byłoby sensu kombinować.

Data: 2016-05-18 11:12:27
Autor: Icek
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Jeśli ta czynność jest wykonywana ciągle, przez okres, jest powtarzalna
a umowa o dzieło służy tylko uniknięciu składek to powinna być
zamieniona na u mowę o pracę.


wg ZUS gdy dam komuś umowę o dzieło 3 razy w okresie 3 lat (raz na rok) to też jest powtarzalna i okresowa





Icek

Data: 2016-05-18 11:10:47
Autor: Icek
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 17:17, z pisze:
W dniu 2016-05-12 o 14:27, Liwiusz pisze:

I nie chodzi o "charakter umowy", tylko właśnie o faktyczną *czynność*
(bo to czynność właśnie decyduje, czy umowa została zastosowana
prawidłowo). Więc znów pudło.


Jeśli ta czynność jest wykonywana ciągle, przez okres, jest powtarzalna
a umowa o dzieło służy tylko uniknięciu składek to powinna być
zamieniona na u mowę o pracę.
Sama czynność nie wystarczy żeby stwierdzić czy umowa została
zastosowana prawidłowo. Ważne jest otoczenie, charakter, warunki,
kontekst... czy jak tam sobie to nazwiesz.

ale co to znaczy ciągle ? Ja mam przykład, że dałem zarobić komuś. na przestrzeni 3 lat dałem jej 3 umowy o dzieło (raz na rok). Miała spakować zestaw segregatorów, przetransportować do magazynu, poskładać regały, opisać segregatory w magazynie (około 500 sztuk segregatorów) i wprowadzić do bazy danych ich lokalizację i zawartość. Całość wykonywała bez nadzoru, własnym transportem a liczył się efekt wykonany. Przed przystąpieniem do wykonania dostała palety z segregatorami w jednej lokalizacji. Zajęło jej to około 1 weekendu przy czym cena uzależniona była od efektu (płacone za wykonanie konkretnego celu, nie za dupogodziny), ustalona za osiągnięty cel, jasno określona przed rozpoczęciem wykonywania dzieła. Do tego aby wykonać zatrudniła (to chyba za dużo powiedziane bo pomagał jej chłopak) sobie jakiegoś pomocnika. Za całość dostała 2.5k brutto. Na co dzień pracuje na UoP w jakiejś firmie na cały etat.

Wg ZUS to jest umowa zlecenie.







Icek

Data: 2016-05-12 18:00:25
Autor: Budzik
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Użytkownik Liwiusz lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl ...

Nie zaciemniaj :-)
Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w
określonym miejscu itd. ...

Tego w przykładzie tej pracy nie założyłeś.

Oj Liwiuszu, czyzbys nie znał realiów?

Data: 2016-05-12 20:04:13
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 20:00, Budzik pisze:
Użytkownik Liwiusz lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl ...

Nie zaciemniaj :-)
Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w
określonym miejscu itd. ...

Tego w przykładzie tej pracy nie założyłeś.

Oj Liwiuszu, czyzbys nie znał realiów?

No właśnie, ktoś tu nie zna realiów. Pomijając może jakieś wyjątki typu woźna w szkole, to panie, które przychodzą gdzieś sprzątać, zazwyczaj gdzieś mają kierownictwo, bo pod nie nie podlegają. Mają po prostu wykonać swoje dzieło i za to mają płacone a dyrektor, to przed nimi wstaje.

Już nie wspominając o tym, że rozmowa nie była o realiach, tylko sprzątanie było teoretycznym przykładem. I, jak widać, bardzo słabym, aby nie powiedzieć - błędnym.

--
Liwiusz

Data: 2016-05-13 04:58:03
Autor: mcmlxxi.xi.xi
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu czwartek, 12 maja 2016 20:04:17 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2016-05-12 o 20:00, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>>> Nie zaciemniaj :-)
>>> Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w
>>> określonym miejscu itd. ...
>>
>> Tego w przykładzie tej pracy nie założyłeś.
>
> Oj Liwiuszu, czyzbys nie znał realiów?

No właśnie, ktoś tu nie zna realiów. Pomijając może jakieś wyjątki typu woźna w szkole, to panie, które przychodzą gdzieś sprzątać, zazwyczaj gdzieś mają kierownictwo, bo pod nie nie podlegają. Mają po prostu wykonać swoje dzieło i za to mają płacone a dyrektor, to przed nimi wstaje.

Już nie wspominając o tym, że rozmowa nie była o realiach, tylko sprzątanie było teoretycznym przykładem. I, jak widać, bardzo słabym, aby nie powiedzieć - błędnym.

Sprawa o którą pytałem właśnie wokoło usług czystościowych się kręci od miesięcy. Zus wygrywa jak leci w imieniu pracowników.

Data: 2016-05-12 20:13:59
Autor: ąćęłńóśźż
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
No własnie, o prawa pracownika trzeba dbać:
www.strategypage.com/htmw/htmurph/articles/20160510.aspx


-- -- -
Przychodzi się do pracy w ustalonych godzinach, pracuje pod nadzorem i w określonym miejscu itd.

Data: 2016-05-12 11:17:37
Autor: Vasco
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

Miałeś na myśli _wy_czyszczenie?

V -- -
Ta wiadomosc zostala sprawdzona na obecnosc wirusow przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus

Data: 2016-05-12 12:22:30
Autor: Wojciech Bancer
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
On 2016-05-12, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

Ja spotkałem się z "dziełem" pt. "przygotowanie raportu sprzedaży" (sprzedawca-kasjer). :)

--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl

Data: 2016-05-12 12:23:44
Autor: Liwiusz
ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy
W dniu 2016-05-12 o 12:22, Wojciech Bancer pisze:
On 2016-05-12, Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:

Akurat czyszczenie kibla to zły przykład, bo pasuje do dzieła (w
odróżnieniu do na przykład sprzedaży, czy ochrony).

Ja spotkałem się z "dziełem" pt. "przygotowanie raportu sprzedaży"
(sprzedawca-kasjer). :)

No, jeśli taki sklep będzie działał, jak "sprzedawcy-kasjerzy" będą siedzieć w domu i pisać raporty, zamiast obsługiwać klientów, to czemu nie.

--
Liwiusz

ZUS sądownie ściga firmy o złe umowy

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona