Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   alfa 156 - za i przeciw

alfa 156 - za i przeciw

Data: 2010-10-04 10:01:36
Autor: kamil
alfa 156 - za i przeciw


"venioo" <p.wienke@onet.eu> wrote in message news:i8aq4f$kdk$1news.onet.pl...
Podoba mi sie sylwetka tego auta, mam okazje kupic takie z silnikiem 1.6 t.spark, ale niczego wiecej nie wiem o tym samochodzie.
Jakies za i przeciw?
Jak z trwaloscia zawieszenia? Czy to jest ocynk? Uwagi co do komfortu?
Co z cenami i dostępnością części?

Szukam wlasnie jakiegos w miare niedrogiego 4-5 letniego toczydla i wlasnie Alfe 156 bralem pod uwage, ale porozmawialem troche z kolega z pracy, ktory ma 156tke od nowosci (rocznik 2006), silnik 1.8. Z tym silnikiem jest slaba, kolega dal potestowac i to naprawde nie jedzie, o 1.6 nie chce nawet myslec.

Z jego opinii to strasznie upierdliwy samochod, ciagle drobne rzeczy padaja. Co prawda ani razu nie musial wzywac pomocy drogowej, ale juz dwa razy podczas jazdy wysiadlo mu cale oswietlenie deski, z elektryka szyb byl juz u dealera bo dzialala kiedy chciala, w zawieszeniu cos skrzypi i tez dealer nie potrafi naprawic. Poza tym kilka razy mrugnela mu kontrolka check engine, zgasla sama wiec to kolejny kaprys alfy. Kolega twierdzi, ze drugi raz juz Alfy nie kupi mimo, ze ladna.

Sasiad mial tez 156 JTD z 01/02 bodajze i tez ciagle narzekal, a to swiatla z tylu padly, a to wycieraczka, ciagle cos z nia mial.

Z moich odczuc, fajne fotele i przyjemnie pracuje skrzynia, chociaz srodek dosc ciasny. Plastiki na desce i drzwiach z daleka wygladaja dobrze, gorzej kiedy ich dotkniesz. Auto dosc miekkie, dla mnie nawet za bardzo bo zupelnie nie czulem co sie dzieje z kolami na drodze, kierownica tez niewiele przekazuje.


Pozdrawiam
Kamil

Data: 2010-10-04 11:20:32
Autor: Irokez
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "kamil" <kamil@spam.com> napisał w wiadomości news:i8c55h$hvg$1inews.gazeta.pl...

Z moich odczuc, fajne fotele i przyjemnie pracuje skrzynia, chociaz srodek
dosc ciasny. Plastiki na desce i drzwiach z daleka wygladaja dobrze, gorzej
kiedy ich dotkniesz. Auto dosc miekkie, dla mnie nawet za bardzo bo zupelnie
nie czulem co sie dzieje z kolami na drodze, kierownica tez niewiele
przekazuje.



Alfa miękka? tutaj lepiej czuję po czym jeżdzę niż w Mondeo, a ten niby twardy.
Kierownica bardzo mi się podoba, bo nie tzreba dużo kręcić, ledwo 2 obroty od końca do końca.
Jak się przesiadam na inne to pierwszy zakręt jak tir biorę.
Może to jakaś inna alfa była?

Co do piszczącego zawieszenia to tuleje górnego wahacza sie kończą albo jakieś dziwne zamienniki.

Pozxdrawiam.

--
Irokez
AR 156 2.4JTD

Data: 2010-10-04 11:11:09
Autor: kamil
alfa 156 - za i przeciw


"Irokez" <nie.mam@email.pl> wrote in message news:i8c6j2$go8$1news.onet.pl...

Alfa miękka? tutaj lepiej czuję po czym jeżdzę niż w Mondeo, a ten niby twardy.
Kierownica bardzo mi się podoba, bo nie tzreba dużo kręcić, ledwo 2 obroty od końca do końca.
Jak się przesiadam na inne to pierwszy zakręt jak tir biorę.
Może to jakaś inna alfa była?

2? Szczerze watpie, Delta Integrale miala 2.8, krotszej przekladni jeszcze osobiscie nie widzialem, a juz na pewno nie w cywilnej Alfie.

Mondeo to kanapowoz, Alfa chce byc sportowa, a zestrojenie zawieszenia i ukladu kierowniczego temu przecza. Zupelnie nie czuc drogi, przynajmniej takie mialem wrazenie po przesiadce z WRXa.

Co do piszczącego zawieszenia to tuleje górnego wahacza sie kończą albo jakieś dziwne zamienniki.

Przekaze, sam sie dziwilem ze ASO nie potrafilo znalezc problemu..



Pozdrawiam
Kamil

Data: 2010-10-04 12:41:32
Autor: Bartek
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "kamil" <kamil@spam.com> napisał w wiadomości news:i8c55h$hvg$1inews.gazeta.pl...


Szukam wlasnie jakiegos w miare niedrogiego 4-5 letniego toczydla i wlasnie Alfe 156 bralem pod uwage, ale porozmawialem troche z kolega z pracy, ktory ma 156tke od nowosci (rocznik 2006), silnik 1.8. Z tym silnikiem jest slaba, kolega dal potestowac i to naprawde nie jedzie, o 1.6 nie chce nawet myslec.

moze mial zepsuta;) bo 1.8 w tym aucie to nrmalne przecietne auto. jedzie calkiem calkiem, jakies 9.5 sek do setki chyba mialo to katalogowo.
ale jezdzic trzeba umiec;)

Z jego opinii to strasznie upierdliwy samochod, ciagle drobne rzeczy padaja. Co prawda ani razu nie musial wzywac pomocy drogowej, ale juz dwa razy podczas jazdy wysiadlo mu cale oswietlenie deski,

pewnie zgasil i zapalil i zadzialalo..... pociesze ce. w bmw 535D z 2004 roku wartym teraz jakies 80000 dzieje sie tak samo czsem.

 z elektryka szyb byl juz u dealera bo dzialala kiedy chciala,

:) no masakra.

 w zawieszeniu cos skrzypi i tez dealer nie potrafi naprawic.

ja sugeruje mechanika zmienić. tam naprawde filozofii niema w tych zawieszeniach.
a że wygląda inaczej niż w pasacie to już inna sprawa.
u nas w kraju wszystko co jest inne od opla/vw/audi to coś niesamowicie dziwnego i odrazu do dupy.

 Poza tym kilka razy mrugnela mu kontrolka check engine, zgasla sama wiec to kolejny kaprys alfy.

faktycznie. to cecha tylko alfie przypisana.
inne tak niemają;)

[powiedz sasiadowi - mowie powaznie - niech zainwestuje sobie w kabelek typu vag, sciagnie program darmowy z netu i bedzie wiedzial czemu musie check zasiecil]

 Kolega twierdzi, ze drugi raz juz Alfy nie kupi mimo, ze ladna.

niech kupi passata;)

Sasiad mial tez 156 JTD z 01/02 bodajze i tez ciagle narzekal, a to swiatla z tylu padly, a to wycieraczka, ciagle cos z nia mial.

nie kuopie nigdy więcej lancii.
wycueraczka tylna mi padla.
po 230000 i 7 latach.
rozebralem, przesmarowalem... i dziala. ale jakie to jest badziewne auto, mowie wam.

Z moich odczuc, fajne fotele i przyjemnie pracuje skrzynia, chociaz srodek dosc ciasny. Plastiki na desce i drzwiach z daleka wygladaja dobrze, gorzej kiedy ich dotkniesz. Auto dosc miekkie, dla mnie nawet za bardzo bo zupelnie nie czulem co sie dzieje z kolami na drodze, kierownica tez niewiele przekazuje.

.... sorry, bracie, ale zepsutym autem jezdziles:0 mowie ci.

ale mnie nietrzeba sluchac, ja mam 2 wloskie auta. znaczy nienormalny jestem.


--
Pozdrawiam, Bartek

Data: 2010-10-04 12:01:42
Autor: kamil
alfa 156 - za i przeciw
"Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> wrote in message news:i8cb0j$ld8$1node1.news.atman.pl...

moze mial zepsuta;) bo 1.8 w tym aucie to nrmalne przecietne auto. jedzie calkiem calkiem, jakies 9.5 sek do setki chyba mialo to katalogowo.
ale jezdzic trzeba umiec;)

Katalogowo prawie 11, po prostu sprawia wrazenie ciezkiego.

 z elektryka szyb byl juz u dealera bo dzialala kiedy chciala,

:) no masakra.

No masakra, pewnie "nie dbal jak trzeba", znaczy nie smarowal wazelina przewodow przed kazda zima..

ja sugeruje mechanika zmienić. tam naprawde filozofii niema w tych zawieszeniach.
a że wygląda inaczej niż w pasacie to już inna sprawa.
u nas w kraju wszystko co jest inne od opla/vw/audi to coś niesamowicie dziwnego i odrazu do dupy.

Pisalem, ze o ASO chodzi. Jesli dealer nie potrafi sobie poradzic, tym gorzej niestety swiadczy o marce..

 Poza tym kilka razy mrugnela mu kontrolka check engine, zgasla sama wiec to kolejny kaprys alfy.

faktycznie. to cecha tylko alfie przypisana.
inne tak niemają;)

Moj zaden nigdy nie mial, tak szczerze. :)

[powiedz sasiadowi - mowie powaznie - niech zainwestuje sobie w kabelek typu vag, sciagnie program darmowy z netu i bedzie wiedzial czemu musie check zasiecil]

Sasiad juz dawno sie tego pozbyl, pisalem wyraznie o koledze z pracy. Facet jest dyrektorem malej firemki podlegajacej pod nas, raczej nie bedzie babral sie z jakimis kabelkami z allegro bo taniej. Oddal do ASO i nic nie znalezli..

 Kolega twierdzi, ze drugi raz juz Alfy nie kupi mimo, ze ladna.

niech kupi passata;)

Alfiarze maja straszny kompleks chyba, na wszystko ta sama odpowiedz. Na swiecie jest sporo ciekawych samochodow, ktore sa mniej meczace w codziennej eksploatacji.


Sasiad mial tez 156 JTD z 01/02 bodajze i tez ciagle narzekal, a to swiatla z tylu padly, a to wycieraczka, ciagle cos z nia mial.

nie kuopie nigdy więcej lancii.
wycueraczka tylna mi padla.
po 230000 i 7 latach.
rozebralem, przesmarowalem... i dziala. ale jakie to jest badziewne auto, mowie wam.

Swiatla z tylu tez padaly? W ciagu roku mial z tym samochodem wiecej problemow, niz  ja ze wszystkimi moimi razem wzietymi, to nie sa wyssane z palca bzdury.

Z moich odczuc, fajne fotele i przyjemnie pracuje skrzynia, chociaz srodek dosc ciasny. Plastiki na desce i drzwiach z daleka wygladaja dobrze, gorzej kiedy ich dotkniesz. Auto dosc miekkie, dla mnie nawet za bardzo bo zupelnie nie czulem co sie dzieje z kolami na drodze, kierownica tez niewiele przekazuje.

... sorry, bracie, ale zepsutym autem jezdziles:0 mowie ci.

ale mnie nietrzeba sluchac, ja mam 2 wloskie auta. znaczy nienormalny jestem.

Od kiedy to jest wyznacznikiem czegokolwiek?


Pozdrawiam
Kamil

Data: 2010-10-04 14:14:04
Autor: Bartek
alfa 156 - za i przeciw
Uzytkownik "kamil" <kamil@spam.com> napisal w wiadomosci news:i8cc6n$d7r$1inews.gazeta.pl...
"Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> wrote in message
news:i8cb0j$ld8$1node1.news.atman.pl...

> moze mial zepsuta;) bo 1.8 w tym aucie to nrmalne przecietne auto. > jedzie calkiem calkiem, jakies 9.5 sek do setki chyba mialo to > katalogowo.
> ale jezdzic trzeba umiec;)

Katalogowo prawie 11, po prostu sprawia wrazenie ciezkiego.

to chyba katalogi zle mamy,
nie mam czasu by szperac ale 10.5 miala wersja 1.6, 120 konna, ty piszesz o 1.8, 140 konnej, 9,4 do setki.
katalogowo.

>>  z elektryka szyb byl juz u dealera bo dzialala kiedy chciala,
>
> :) no masakra.

No masakra, pewnie "nie dbal jak trzeba", znaczy nie smarowal wazelina przewodow przed kazda zima..

no, napewno. poprostu masakra, bo jak by kupil VW to by sie tam napewno nic niedzialo. ale to napewno.


> ja sugeruje mechanika zmienić. tam naprawde filozofii niema w tych > zawieszeniach.
> a że wygląda inaczej niż w pasacie to już inna sprawa.
> u nas w kraju wszystko co jest inne od opla/vw/audi to coś niesamowicie > dziwnego i odrazu do dupy.

Pisalem, ze o ASO chodzi. Jesli dealer nie potrafi sobie poradzic, tym gorzej niestety swiadczy o marce..

nie. to swiadczy zle o aso, o mechanikach, nie o samym samochodzie.

Alfiarze maja straszny kompleks chyba, na wszystko ta sama odpowiedz. Na swiecie jest sporo ciekawych samochodow, ktore sa mniej meczace w codziennej eksploatacji.

ten kompleks polega na tym, ze unas  uwielbiane sa wybrane modele i marki. mamy wyspecjalizowanych mechaikow od pewnych aut, sprzedawcow od czesci do pewnych modeli. jak masz cos innego, to nagle okazuje sie ze to strasznie daremny samochód.
tak. jak porównam golfa II do lanci, to w golfie nic nie trzeba bylo robic, bo tam nic niebylo. a jak bylo, to kosztowalo 50 zl a nie 200.

prawda jest taka, ze taka alfa psuje sie podobnie jak focus, passat, czy inne takie. kazdy model ma swoje wady, ijak slysze od kogos kto nigdy w alfie nie spedzil wiecej niz kilka minut, jakie to auto zle, to mnie to poprostu smieszy. i cieszy, bo ja sobie chetnie alfe kupie za niewielkie pieniadze.

nie jestem fanatykiem, chociaz lubie te auta. lubie, bo mozna miec cos innego, niz stada sasiadów pod domem, cos co jest i dobrze wyposazone, i kupione za niewielka kase, i sympatyczne w prowadzeniu.

bawi mnie tylko to, jak ktos mi opowiada, o tym jak to alfy sie psuja. ktos, kto jezdzi np audi - symbolem solidnosci, mozna powiedziec. a potem siadamy, analizujemy jak to to zawieszeniw alfie jest do dupy. i okazuje sie ze tak samo do dupy jak w tym audi.

ale skoro wiekszosc opini o alfie i tego typu, to opiie znajomych, kolegow, znajomych, itp... to moze niema sie co dziwic.


--
Pozdrawiam, Bartek

Data: 2010-10-04 13:39:32
Autor: kamil
alfa 156 - za i przeciw
"Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> wrote in message news:i8cge2$mml$1node1.news.atman.pl...


ten kompleks polega na tym, ze unas  uwielbiane sa wybrane modele i marki. mamy wyspecjalizowanych mechaikow od pewnych aut, sprzedawcow od czesci do pewnych modeli. jak masz cos innego, to nagle okazuje sie ze to strasznie daremny samochód.
tak. jak porównam golfa II do lanci, to w golfie nic nie trzeba bylo robic, bo tam nic niebylo. a jak bylo, to kosztowalo 50 zl a nie 200.

prawda jest taka, ze taka alfa psuje sie podobnie jak focus, passat, czy inne takie. kazdy model ma swoje wady, ijak slysze od kogos kto nigdy w alfie nie spedzil wiecej niz kilka minut, jakie to auto zle, to mnie to poprostu smieszy. i cieszy, bo ja sobie chetnie alfe kupie za niewielkie pieniadze.

Prawda jest taka, ze w statystykach ilosc usterek/X samochodow, Alfy wypadaja przewaznie gorzej od Focusa i 'innych takich'. Nie chce wywolywac swietej wojny, Brere chetnie bym kupil (nawet mimo tego, ze ma naped na zlej osi), ale mit awaryjnosci nie bierze sie z powietrza.


nie jestem fanatykiem, chociaz lubie te auta. lubie, bo mozna miec cos innego, niz stada sasiadów pod domem, cos co jest i dobrze wyposazone, i kupione za niewielka kase, i sympatyczne w prowadzeniu.

bawi mnie tylko to, jak ktos mi opowiada, o tym jak to alfy sie psuja. ktos, kto jezdzi np audi - symbolem solidnosci, mozna powiedziec. a potem siadamy, analizujemy jak to to zawieszeniw alfie jest do dupy. i okazuje sie ze tak samo do dupy jak w tym audi.
ale skoro wiekszosc opini o alfie i tego typu, to opiie znajomych, kolegow, znajomych, itp... to moze niema sie co dziwic.


A na czyjej opinii mam sie opierac? Internetowych ekspertow? Wielbicieli marki, ktorzy czesto pisza ze "psuje sie jak audi/focus/cokolwiek", ale bywa ze Audi nie jezdzili, albo kupili powypadkowego trupa od niemieckiego emeryta?

Wole juz zaufac zdaniu znajomych, ktorzy Alfe mieli i nigdy wiecej nie kupia, w przeciwienstwie do innych marek, ktorymi jezdzili.


Pozdrawiam
Kamil

Data: 2010-10-04 18:08:16
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> napisał w wiadomości news:i8cge2$mml$1node1.news.atman.pl...
bawi mnie tylko to, jak ktos mi opowiada, o tym jak to alfy sie psuja.
ktos,  kto jezdzi np audi - symbolem solidnosci, mozna powiedziec. a
potem siadamy,  analizujemy jak to to zawieszeniw alfie jest do dupy. i
okazuje sie ze tak  samo do dupy jak w tym audi.

Najbardziej awaryjne Audi wytrzymuje spokojnie 150kkm, a nawet 200kkm na polskich drogach do remontu zawieszenia z przodu, tyl jest trwalszy. Ładnie te Alfy sie Tobie trzymają, niejaki Irokez kiedyś wspominał o trwałości 20kkm na topowych częsciach (AFAIR Wałbrzych). To jest tak samo do dupy? W sumie jak się kupi zestaw do Audi za 400pln to i Alfa będzie trwalsza ;)

ale skoro wiekszosc opini o alfie i tego typu, to opiie znajomych,
kolegow,  znajomych, itp... to moze niema sie co dziwic.


Zaiste Alfiści znają prawde objawioną ;)
Mnie 156 się podoba, ale ciężko tolerować awaryjność/upierdliwość kilkulatka na poziomie kilkunastolatka lepszej marki. Co ja poradze że ortodoksyjni Alfisci nie mają porówniania? W kwestii trwałości patrz wyżej.

Pozdr

Data: 2010-10-04 20:47:11
Autor: Borys Pogoreło
alfa 156 - za i przeciw
Dnia Mon, 4 Oct 2010 18:08:16 +0200, Przembo napisał(a):

Najbardziej awaryjne Audi wytrzymuje spokojnie 150kkm, a nawet 200kkm na polskich drogach do remontu zawieszenia z przodu, tyl jest trwalszy.

 No paczpan, a znajomemu się zawias w A4 posypał dość szybko.
 Skomplikowanie podobne. Ależ wtedy marudził.

 Za to jak mu wcześniej powiedziałem, że chcę kupić Alfę, to mnie wyśmiał.
Odbiłem sobie później ;)

Ładnie te Alfy sie Tobie trzymają, niejaki Irokez kiedyś wspominał o trwałości 20kkm na topowych częsciach (AFAIR Wałbrzych). To jest tak samo do dupy? W sumie jak się kupi zestaw do Audi za 400pln to i Alfa będzie trwalsza ;)

 Co masz zamiar za te 400zł wymienić w Alfie lub w Audi? Tylko to, co
gumowe i drobne?

Zaiste Alfiści znają prawde objawioną ;)
Mnie 156 się podoba, ale ciężko tolerować awaryjność/upierdliwość kilkulatka na poziomie kilkunastolatka lepszej marki.

 Zdefiniuj "lepszą markę". Podaj od razu mierzalne kryteria porównawcze.

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-10-04 21:38:21
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:1p75jm3mtx21$.1asost62q3ij2$.dlg40tude.net...
Dnia Mon, 4 Oct 2010 18:08:16 +0200, Przembo napisał(a):
Najbardziej awaryjne Audi wytrzymuje spokojnie 150kkm, a nawet 200kkm na
polskich drogach do remontu zawieszenia z przodu, tyl jest trwalszy.
No paczpan, a znajomemu się zawias w A4 posypał dość szybko.
Skomplikowanie podobne. Ależ wtedy marudził.
Za to jak mu wcześniej powiedziałem, że chcę kupić Alfę, to mnie wyśmiał.
Odbiłem sobie później ;)

Moj znajomy w Pasku robił prawie cały zawias co 20kkm, chciał zaoszczędzić i regenerował wszystko za jakies 1200pln. Psioczył na auto cały czas.
Jego 200kkm by kosztowało 13kpln, mnie 2kpln (wliczając ustawienie zbieżności)
Ja się wcale nie dziwie czemu niektórzy psioczą, dziwie się temu że jak bardzo sobie robią pod górke.
Ostatnio Pasków B5 wsród moich znajomych i kolegów pojawiło się sporo (stare to i tanie są przecież), każdy oszczędny narzekał, rekordziście 3 wahacze z 4 na jednym kole się "wypięły" po regeneracji.
Alfy przynajmniej trafiają do bardziej świadomych użyszkodników, ale i uwielbinie do marki połączone z zaślepieniem wieksze :)

Ładnie
te Alfy sie Tobie trzymają, niejaki Irokez kiedyś wspominał o trwałości
20kkm na topowych częsciach (AFAIR Wałbrzych). To jest tak samo do
dupy? W  sumie jak się kupi zestaw do Audi za 400pln to i Alfa będzie
trwalsza ;)
Co masz zamiar za te 400zł wymienić w Alfie lub w Audi? Tylko to, co
gumowe i drobne?

Za jakieś 400pln z hakiem można kupić 8 wahaczy, łączniki stabilizatora, koncówki drążków kierowniczych i komplet śrub na przód Audi. Za absolutnie wszystko własnie 400pln pomijając robocizne, trwałość 20kkm przy dużej dozie szczęscia. To jest powód awaryjności zawieszeń tych aut.
Lemforder kosztuje z 1600pln i zapewnia wielokrotnie większą trwałość, a w sumie to jest najtańsze rozwiązanie...

Zaiste Alfiści znają prawde objawioną ;)
Mnie 156 się podoba, ale ciężko tolerować awaryjność/upierdliwość
kilkulatka  na poziomie kilkunastolatka lepszej marki.
Zdefiniuj "lepszą markę". Podaj od razu mierzalne kryteria porównawcze.

Niestety nie spełnie Twojej prośby, moge Ci jedynie powiedziec dlaczego jakaś marka jest lepsza dla mnie i tylko tyle.
Dla mnie pewne cechy dyskwalifikują auto, choćby było niewiadomo jak piękne. Te cechy są w kilkuletnich interesujących mnie Alfach i niestety w tym roku też pojawiły się w 13to letnim Pasku którym jeżdze. Czysty pragmatyzm karze mi od auta wymagać czegoś więcj niż odpychania się od drogi :)

Pozdr

Data: 2010-10-05 00:42:38
Autor: Borys Pogoreło
alfa 156 - za i przeciw
Dnia Mon, 4 Oct 2010 21:38:21 +0200, Przembo napisał(a):

Ostatnio Pasków B5 wsród moich znajomych i kolegów pojawiło się sporo (stare to i tanie są przecież), każdy oszczędny narzekał, rekordziście 3 wahacze z 4 na jednym kole się "wypięły" po regeneracji.

 I sam widzisz. Ale z pewnością nawet to nie zaszkodzi głęboko
zakorzenionemu w narodzie mitowi bezawaryjnego "paska w tedeiku" i Alfy,
która rozkraczy się za najbliższym zakrętem.

Alfy przynajmniej trafiają do bardziej świadomych użyszkodników, ale i uwielbinie do marki połączone z zaślepieniem wieksze :)

 Z tą świadomością to też bym nie przesadzał.

 Niektórzy potrafią AR kupić w sposób impulsywny, nie mając bladego pojecia
o regularnym serwisowaniu czy choćby typowych bolączkach wybranych modeli.
Nietrudno się domyślić jakie później to auto ma warunki i jak się
odwdzięcza.

Za jakieś 400pln z hakiem można kupić 8 wahaczy, łączniki stabilizatora, koncówki drążków kierowniczych i komplet śrub na przód Audi. Za absolutnie wszystko własnie 400pln pomijając robocizne, trwałość 20kkm przy dużej dozie szczęscia. To jest powód awaryjności zawieszeń tych aut.

 No proszę. Nawet nie byłem świadom istnienia takiego taniego szajsu.

 Ale skoro ktoś lubi regularnie przepłacać za robociznę... W sumie jego
sprawa. Podobno niektórzy wymieniają same gumowe elementy (robocizna +
wyciskanie tego i ponowny montaż). Ale oczywiście szanujemy ich ;)

Mnie 156 się podoba, ale ciężko tolerować awaryjność/upierdliwość
kilkulatka  na poziomie kilkunastolatka lepszej marki.
Zdefiniuj "lepszą markę". Podaj od razu mierzalne kryteria porównawcze.

Niestety nie spełnie Twojej prośby, moge Ci jedynie powiedziec dlaczego jakaś marka jest lepsza dla mnie i tylko tyle.

 To nie podchodź do tego tak kategorycznie. "Dla mnie" to zupełnia inna
historia. :)

Dla mnie pewne cechy dyskwalifikują auto, choćby było niewiadomo jak piękne. Te cechy są w kilkuletnich interesujących mnie Alfach i niestety w tym roku też pojawiły się w 13to letnim Pasku którym jeżdze. Czysty pragmatyzm każe mi od auta wymagać czegoś więcj niż odpychania się od drogi :)

 Do tego akurat się nadaje Passat idealnie, bo porywczości to w nim nie ma
za grosz ;) [pominąwszy R36, który przynajmniej nadrabia silnikiem]

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-10-05 12:00:32
Autor: kamil
alfa 156 - za i przeciw
"BorysPogoreło" <borys@pl.edu.leszno> wrote in message news:1xvxltb3siim8.14n4xh2ujoggn$.dlg40tude.net...
Dnia Mon, 4 Oct 2010 21:38:21 +0200, Przembo napisał(a):

Ostatnio Pasków B5 wsród moich znajomych i kolegów pojawiło się sporo (stare
to i tanie są przecież), każdy oszczędny narzekał, rekordziście 3 wahacze z
4 na jednym kole się "wypięły" po regeneracji.

I sam widzisz. Ale z pewnością nawet to nie zaszkodzi głęboko
zakorzenionemu w narodzie mitowi bezawaryjnego "paska w tedeiku" i Alfy,
która rozkraczy się za najbliższym zakrętem.

"W narodzie"? Teraz kolego przesadziles, akurat Alfa chyba nigdzie na swiecie nie jest uwazana za auto rownie bezawaryjne, co "pasek w tedeiku". Swiat nie kreci sie dookola twojego podworka i sasiadow z Passatem. :)



Pozdrawiam
Kamil

Data: 2010-10-05 13:49:57
Autor: Borys Pogoreło
alfa 156 - za i przeciw
Dnia Tue, 5 Oct 2010 12:00:32 +0100, kamil napisał(a):

I sam widzisz. Ale z pewnością nawet to nie zaszkodzi głęboko
zakorzenionemu w narodzie mitowi bezawaryjnego "paska w tedeiku" i Alfy,
która rozkraczy się za najbliższym zakrętem.

"W narodzie"? Teraz kolego przesadziles, akurat Alfa chyba nigdzie na swiecie nie jest uwazana za auto rownie bezawaryjne, co "pasek w tedeiku".

 A gdzie powyżej napisałem coś takiego? :)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-10-05 13:43:33
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:1xvxltb3siim8.14n4xh2ujoggn$.dlg40tude.net...
Alfy przynajmniej trafiają do bardziej świadomych użyszkodników, ale i
uwielbinie do marki połączone z zaślepieniem wieksze :)
Z tą świadomością to też bym nie przesadzał.
Niektórzy potrafią AR kupić w sposób impulsywny, nie mając bladego pojecia
o regularnym serwisowaniu czy choćby typowych bolączkach wybranych modeli.
Nietrudno się domyślić jakie później to auto ma warunki i jak się
odwdzięcza.

Za to lubie Paska, jest często idiotoodporny, choć nie zawsze. A i typowe bolączki się często nie zdarzają, mnie dotknęły 3 w tym roku niemal naraz, wcześniejsze 8 lat było przyjemnych, ale chyba już czas na to auto...

Za jakieś 400pln z hakiem można kupić 8 wahaczy, łączniki stabilizatora,
koncówki drążków kierowniczych i komplet śrub na przód Audi. Za
absolutnie  wszystko własnie 400pln pomijając robocizne, trwałość
20kkm przy dużej dozie  szczęscia. To jest powód awaryjności zawieszeń
tych aut.
No proszę. Nawet nie byłem świadom istnienia takiego taniego szajsu.
Ale skoro ktoś lubi regularnie przepłacać za robociznę... W sumie jego
sprawa. Podobno niektórzy wymieniają same gumowe elementy (robocizna +
wyciskanie tego i ponowny montaż). Ale oczywiście szanujemy ich ;)

Taka naprawa w konteksci tulei wahacza jest jak najbardziej prawidłowa i nie ma się co śmiać... no może z tego że mi jeszcze nigdy tuleja nie poleciała, nawet po 230kkm, za to namiętnie padają tzw. sworznie :) Samych sworzni chyba w sprzedaży nie ma ;) A osób robiących pseudoregeneracje nie szanujemy, unikamy na drodze :)

Dla mnie pewne cechy dyskwalifikują auto, choćby było niewiadomo jak
piękne.  Te cechy są w kilkuletnich interesujących mnie Alfach i
niestety w tym roku  też pojawiły się w 13to letnim Pasku którym
jeżdze. Czysty pragmatyzm każe  mi od auta wymagać czegoś więcj niż
odpychania się od drogi :)
Do tego akurat się nadaje Passat idealnie, bo porywczości to w nim nie ma
za grosz ;) [pominąwszy R36, który przynajmniej nadrabia silnikiem]

Autko może mieć jajo i wygladać, tylko żeby nie było się trzeba zastanowić jaka pierdoła za chwile się zepsuje :)

Pozdr

Data: 2010-10-05 13:52:53
Autor: Borys Pogoreło
alfa 156 - za i przeciw
Dnia Tue, 5 Oct 2010 13:43:33 +0200, Przembo napisał(a):

Taka naprawa w konteksci tulei wahacza jest jak najbardziej prawidłowa i nie ma się co śmiać...

 Tylko to są naprawy w stylu "wahacz jeszcze się jakoś trzyma, to wymienię
samą gumę, będzie taniej".

 Kiedyś tu chyba pisałem o spotkanym w sklepie mistrzu, który zapytał o
zestawy naprawcze do przewodów hamulcowych. To jakby podobna kategoria.

Do tego akurat się nadaje Passat idealnie, bo porywczości to w nim nie ma
za grosz ;) [pominąwszy R36, który przynajmniej nadrabia silnikiem]

Autko może mieć jajo i wygladać, tylko żeby nie było się trzeba zastanowić jaka pierdoła za chwile się zepsuje :)

 To trzeba kupić 159 ;)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-10-05 14:04:53
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Borys Pogoreło" <borys@pl.edu.leszno> napisał w wiadomości news:k0v3gdkmyo8k.1eet735c19thl.dlg40tude.net...
Do tego akurat się nadaje Passat idealnie, bo porywczości to w nim
nie ma za grosz ;) [pominąwszy R36, który przynajmniej nadrabia
silnikiem]
Autko może mieć jajo i wygladać, tylko żeby nie było się trzeba
zastanowić  jaka pierdoła za chwile się zepsuje :)
To trzeba kupić 159 ;)

Zamiennik Paska na razie nieznany, ale w Alfe ciężko uwierzyć. Choć jakby to był zakup na rok, czy dwa... Ale ryzykować jak się rzadko auta zmienia? :)

Pozdr

Data: 2010-10-05 14:42:23
Autor: Borys Pogoreło
alfa 156 - za i przeciw
Dnia Tue, 5 Oct 2010 14:04:53 +0200, Przembo napisał(a):

Autko może mieć jajo i wygladać, tylko żeby nie było się trzeba
zastanowić  jaka pierdoła za chwile się zepsuje :)
To trzeba kupić 159 ;)

Zamiennik Paska na razie nieznany, ale w Alfe ciężko uwierzyć. Choć jakby to był zakup na rok, czy dwa... Ale ryzykować jak się rzadko auta zmienia? :)

 159 to już zupełnie inna konstrukcja.

 Jeśli taki sceptyk jak Jurand zaakceptował 159 to jest nieźle ;)

--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl

Data: 2010-10-08 11:20:33
Autor: Bartek
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Przembo" <xxxxxxxxxxxx@xx.xx> napisał w wiadomości news:i8cu4p$nf7$1news.onet.pl...
Użytkownik "Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> napisał w wiadomości news:i8cge2$mml$1node1.news.atman.pl...
bawi mnie tylko to, jak ktos mi opowiada, o tym jak to alfy sie psuja.
ktos,  kto jezdzi np audi - symbolem solidnosci, mozna powiedziec. a
potem siadamy,  analizujemy jak to to zawieszeniw alfie jest do dupy. i
okazuje sie ze tak  samo do dupy jak w tym audi.

Najbardziej awaryjne Audi wytrzymuje spokojnie 150kkm, a nawet 200kkm na polskich drogach do remontu zawieszenia z przodu, tyl jest trwalszy.

podać ci telefon do kolegi posiadacza a6?:)
pogadacie sobie.
myśle że będzie zainteresowany tym jak to zrobić, by przejechać normalnie tyle km bez remontow.


--
Pozdrawiam, Bartek

Data: 2010-10-08 12:30:20
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> napisał w wiadomości news:i8mnoj$e6i$1node1.news.atman.pl...
Użytkownik "Przembo" <xxxxxxxxxxxx@xx.xx> napisał w wiadomości news:i8cu4p$nf7$1news.onet.pl...
Użytkownik "Bartek" <NIESPAMUJsmietnik1@poczta.fm> napisał w wiadomości news:i8cge2$mml$1node1.news.atman.pl...
bawi mnie tylko to, jak ktos mi opowiada, o tym jak to alfy sie psuja.
ktos,  kto jezdzi np audi - symbolem solidnosci, mozna powiedziec. a
potem siadamy,  analizujemy jak to to zawieszeniw alfie jest do dupy. i
okazuje sie ze tak  samo do dupy jak w tym audi.
Najbardziej awaryjne Audi wytrzymuje spokojnie 150kkm, a nawet 200kkm na polskich drogach do remontu zawieszenia z przodu, tyl jest trwalszy.
podać ci telefon do kolegi posiadacza a6?:)
pogadacie sobie.

Żeby z tej rozmowy wynikło coś dla nas obu to byłby sens, mnie wystarczy że jeżdżąc autem z takim zawieszeniem nie mam problemów, kiedyś miałem ale w sklepie nie było na miejscu normalnych częsci i wziąłem jakiś szajs który wytrwał 7kkm... więcej błędu nie popelniłem.

myśle że będzie zainteresowany tym jak to zrobić, by przejechać normalnie tyle km bez remontow.


To akurat jest proste, wystarczy kupić najlepsze części na rynku, a jak jego autko się sypie to konieczna jest wymiana całego zawieszenia.

Pozdr

Data: 2010-10-05 13:11:07
Autor: Arek M
alfa 156 - za i przeciw

moze mial zepsuta;) bo 1.8 w tym aucie to nrmalne przecietne auto. jedzie
calkiem calkiem, jakies 9.5 sek do setki chyba mialo to katalogowo.


Widzisz .... kwestia wymagań... :)
dla jednego 9.5 do setki to torpeda, dla drugiego (i z tym sie zgodze) to muł straszny.

--
PozdrawiAM!
WRX/240KM

Data: 2010-10-05 13:49:51
Autor: Przembo
alfa 156 - za i przeciw
Użytkownik "Arek M" <arkadiusz_dot_matuszak@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:i8f14b$bcd$1inews.gazeta.pl...
moze mial zepsuta;) bo 1.8 w tym aucie to nrmalne przecietne auto. jedzie
calkiem calkiem, jakies 9.5 sek do setki chyba mialo to katalogowo.
Widzisz .... kwestia wymagań... :)
dla jednego 9.5 do setki to torpeda, dla drugiego (i z tym sie zgodze) to muł straszny.

Ale wszystko poniżej 10s pozwala już na dość bezstresową jazde ;)

Pozdr

alfa 156 - za i przeciw

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona