ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

1 Data: Styczeń 14 2011 10:47:08
Autor: Martens 
ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Witam,
Moze ktos mi podpowie, lub zna odpowiedz: pytanie moze niezbyt
naukowe, ale jednak - dla mnie szczególnie- ciekawe a biorac pod uwage
niedlugo nurkowanie podlodowe na kt lece b wazne:
Kupiłem ok miesiaca temu maresa 42carbon- całosc tj I i IIst+octo.
Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzetów,
oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
temperatura podawanego gazu przez mares była o kilka st nizsza niz
identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%) podawana przez xtx40.
Roznica "odczuwana" jest olbrzymia, szacuje ze nawet siegajaca
8-10stC- cieple mile letnie powietrze i chlodne jesienne nad ranem by
byc bardziej naukowym ;-).
Na kompie -wybaczcie tak "naukowe" podejscie- zbąblowanym z octo
spadła o 6st w porownaniu z xtx.
No a dla mnie jest to tylko pytanie skad i czemu? Przewodnictwo
cieplne karbonu?
Włascicielowi rzeczowej odpowiedzi stawiam piwo.. nawet skrzynke..
na hanczy na 100;) bedzie lepiej schłodzone :)
pzdr
Grzegorz "Martens"



2 Data: Styczeń 14 2011 19:07:45
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):

Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzet=F3w,
oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
temperatura podawanego gazu przez mares by=B3a o kilka st nizsza niz
identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%) podawana przez xtx40.
Roznica "odczuwana" jest olbrzymia, szacuje ze nawet siegajaca
8-10stC- cieple mile letnie powietrze i chlodne jesienne nad ranem by
byc bardziej naukowym ;-).
Na kompie -wybaczcie tak "naukowe" podejscie- zb=B1blowanym z octo
spad=B3a o 6st w porownaniu z xtx.
No a dla mnie jest to tylko pytanie skad i czemu? Przewodnictwo
cieplne karbonu?
W=B3ascicielowi rzeczowej odpowiedzi stawiam piwo.. nawet skrzynke..
na hanczy na 100;) bedzie lepiej sch=B3odzone :)

Nic nowego przewodnictwo cieplne konstrukcji XTX zdecydowało o wyższej
temperaturze. Sięgnij do materiałów informacyjnych producenta Manta również
Comex produkował metalowe drugie stopnie. Też dostępne są do Poseidona 5000.
Zwiększając przewodnictwo cieplne dostarczamy ciepło które zmienia temperaturę
powietrza. przykład to GM.
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=217

pozdrawiam rc

--


3 Data: Styczeń 14 2011 20:14:40
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):

> Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzet=F3w,
> oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
> temperatura podawanego gazu przez mares by=B3a o kilka st nizsza niz
> identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%) podawana przez xtx40.
> Roznica "odczuwana" jest olbrzymia, szacuje ze nawet siegajaca
> 8-10stC- cieple mile letnie powietrze i chlodne jesienne nad ranem by
> byc bardziej naukowym ;-).
> Na kompie -wybaczcie tak "naukowe" podejscie- zb=B1blowanym z octo
> spad=B3a o 6st w porownaniu z xtx.
> No a dla mnie jest to tylko pytanie skad i czemu? Przewodnictwo
> cieplne karbonu?
> W=B3ascicielowi rzeczowej odpowiedzi stawiam piwo.. nawet skrzynke..
> na hanczy na 100;) bedzie lepiej sch=B3odzone :)

Nic nowego przewodnictwo cieplne konstrukcji XTX zdecydowało o wyższej
temperaturze. Sięgnij do materiałów informacyjnych producenta Manta również
Comex produkował metalowe drugie stopnie. Też dostępne są do Poseidona 5000.
Zwiększając przewodnictwo cieplne dostarczamy ciepło które zmienia
temperaturę
powietrza. przykład to GM.
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=217

Nie spotkałem się z metalowymi IIgimi stopniami Apeksa - chętnie kupię. Nie
pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na maksa
i stąd różnica w temperaturze? Zamiast się wymądrzać, zapytałbym kolegi, czy
odczuwał wyraźną różnicę w oporach oddechowych. A Grzałka Michalaka, to
niezły gadget i placebo.

--


4 Data: Styczeń 14 2011 20:27:57
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
 
Nie spotkałem się z metalowymi IIgimi stopniami Apeksa - chętnie kupię. Nie
pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na maksa
i stąd różnica w temperaturze? Zamiast się wymądrzać, zapytałbym kolegi, czy
odczuwał wyraźną różnicę w oporach oddechowych. A Grzałka Michalaka, to
niezły gadget i placebo.

Jacku Biernacki musisz się sloganami posługiwać, bo to Twój zakres percepcji.
Określona masa gazu w określonym czasie się rozpręża, musi pobrać swoją ilość
ciepła, chyba że wracamy do bredni Pawła Poręby, że szybkość robienia wdechu
nie ma żadnego znaczenia.

Jest pewna zaległość:

Boziewiczem walczysz od Boziewicza poległeś.
Autor: demolant@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 14-01-2011, 10:14:34
+ pokaż cały nagłówek
 jacekplacek <jacekiala@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):

15. piszący anonimy;
"Duch Leszka" i parę innych wcieleń

16. oszczerca;
zaczynający oszczerstwa od oskarżenia o to rozmówcę - najperfidniejsza z
metod, preferowana w ubecji

Bez zbytniego trudu można było ustalić dostawców internetu następujących osób:
Jacek Biernacki, Ryszard Czarnecki i "Duch Leszka"
Zgromadzony materiał dobitnie pokazuje że kłamstwem ordynarnym jest posądzanie
mnie o bycie "Duchem Leszka".

W zasitniałej sytuacji domagam się oficjalnych przeprosin ze strony Jacka
Biernackiego, jeśli tego nie zrobi to podpada pod "będzie oszczerczą kurwą,
amen.".
Zostawiam 24 godziny na podjęcie jedynej decyzji dla człowieka honoru jakim
się mieni Jacek Biernacki.

Trudno rozmawiać z oszczercą w recydywie, dlatego zapeniam że nie będę
rozmawiał z Jackiem Biernackim jeśli polegnie od Boziewicza.

Boziewiczem walczysz od Boziewicza poległeś.

Ważny komunikat dla posądzeń, przez łachudry
Autor: demolant@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 14-01-2011, 09:05:56
+ pokaż cały nagłówek
  <demolant@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):
 
IP Jacka Biernackiego ma też inny element:
Host name 188.146.63.216.nat.umts.dynamic.eranet.pl

Ja również mam inny element:
Host name 16-mo6-8.acn.waw.pl

"Duch Leszka" nie ma takiego elementu, lokalizującego dostawcę internetu.

pc18-13.chomiczowka.waw.pl

Teraz lokalizator pokazał dostawcę internetu "Duch Leszka".

Jeżeli od tego momentu ktokolwiek będzie posądzał Jacka Biernackiego czy mnie
że jesteśmy "Duch Leszka", będzie oszczerczą kurwą, amen.

pozdrawiam Ryszard Czarnecki

--


5 Data: Styczeń 14 2011 20:37:39
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
 
> Nie spotkałem się z metalowymi IIgimi stopniami Apeksa - chętnie kupię.
Nie
> pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na
maksa
> i stąd różnica w temperaturze? Zamiast się wymądrzać, zapytałbym kolegi,
czy
> odczuwał wyraźną różnicę w oporach oddechowych. A Grzałka Michalaka, to
> niezły gadget i placebo.

Jacku Biernacki musisz się sloganami posługiwać, bo to Twój zakres
percepcji.
Określona masa gazu w określonym czasie się rozpręża, musi pobrać swoją
ilość
ciepła

Dokładnie to napisałem Rysiu.

--


6 Data: Styczeń 14 2011 20:47:21
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Jacku Biernacki musisz się sloganami posługiwać, bo to Twój zakres
percepcji.
> Określona masa gazu w określonym czasie się rozpręża, musi pobrać swoją
ilość
> ciepła

Dokładnie to napisałem Rysiu.

"Nie
pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na maksa
i stąd różnica w temperaturze?"

W tym samym czasie wdechu jeden AO może pobierać ciepło, drugi ma to
utrudnione. Dlatego nitroks jest zimniejszy.

Paweł Poręba twierdzi że to nie ma znaczenia, co akurat Ty twierdzisz że
szybkość wykonywania wdechu ma znaczenie.

To był mój pogląd w tamtej dyskusji.
Znowu wyszedłeś na głupka bez pamięci, który prubóje ojca dzieci robić.

pozdrwiam rc

--


7 Data: Styczeń 14 2011 21:04:14
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> > Jacku Biernacki musisz się sloganami posługiwać, bo to Twój zakres
> percepcji.
> > Określona masa gazu w określonym czasie się rozpręża, musi pobrać swoją
> ilość
> > ciepła
>
> Dokładnie to napisałem Rysiu.

"Nie
pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na
maksa
i stąd różnica w temperaturze?"

W tym samym czasie wdechu jeden AO może pobierać ciepło, drugi ma to
utrudnione. Dlatego nitroks jest zimniejszy.


Nitroks to KAŻDA mieszanka tlenu i azotu, więc to co napisałeś to bzdura.
Natomiast ze względu na gęstosć tlenu, wraz ze wzrostem jego zawartości w
mieszance, jedną z konsekwencji jest większy spadek temperatury. Ale
faktycznie, poza różną regulacją automatów, koledzy mogli też mieć różne gazy
w butlach. Nie wiem, dlaczego założyłem, że mieli ten sam - nie jest
powszechną zasadą, pełne partnerstwo. Nie zmienia to faktu, że ciąg logiczny
w Twoim zdaniu jest kompletnie nie logiczny, bo równie dobrze mógłbyś jako
konkluzję przyjąć, że pierwszy ma to ułatwione i dlatego trimiks jest
cieplejszy.


Paweł Poręba twierdzi że to nie ma znaczenia, co akurat Ty twierdzisz że
szybkość wykonywania wdechu ma znaczenie.

To był mój pogląd w tamtej dyskusji.
Znowu wyszedłeś na głupka bez pamięci, który prubóje ojca dzieci robić.

Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły robiłeś z
nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak ślepy
we mgle.

--


8 Data: Styczeń 14 2011 21:43:24
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Nitroks to KAŻDA mieszanka tlenu i azotu, więc to co napisałeś to bzdura.

Jacku Biernacki oni oddychali Enrichted Air, to nitroks, do powietrza nie
stosuje się tego określenia.

Natomiast ze względu na gęstosć tlenu, wraz ze wzrostem jego zawartości w
mieszance, jedną z konsekwencji jest większy spadek temperatury. Ale
faktycznie, poza różną regulacją automatów, koledzy mogli też mieć różne
gazy
w butlach. Nie wiem, dlaczego założyłem, że mieli ten sam - nie jest
powszechną zasadą, pełne partnerstwo.

To że mieli tosamo, jest w tekście.

Natomiast co do tlenu i gęstości, to totalna bzdura.
Kto ciebie kurwa na instruktora wyszkolił ?

Właśności temperatury krytycznej i ciśnienia krytycznego determinują własności
gazu też mieszanin gazów.
Tu przykład jak policzyć własności mieszanin dowolnie komponowanych

http://www.portalnurkowy.pl/forum/viewtopic.php?
f=49&t=273&sid=50f257abcd7b322903e34e4c044551a1

 Nie zmienia to faktu, że ciąg logiczny
w Twoim zdaniu jest kompletnie nie logiczny, bo równie dobrze mógłbyś jako
konkluzję przyjąć, że pierwszy ma to ułatwione i dlatego trimiks jest
cieplejszy.

Jacku Biernacki kiedy logikę zdawałeśna kursie instruktorskim ?
Może kiedykolwiek zdawałeśna studiach ?
cytat "I tu pytanie i ciekawostka:
temperatura podawanego gazu przez mares była o kilka st nizsza niz
identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%)"
Chcesz się przypierdolić i robisz to na siłę, robiąc znowu  z siebie kretyna
który czytać nie umie.
 
Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły robiłeś z
nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak
ślepy
we mgle.

Mogę odszukać lecz pamiętam, potrzebujesz to znajdziesz.
Już zrezygnowałeś z dzielenia włosa na czworo co było przyczyną róznych
temperatur ?
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=243
Tu masz na szybko skreślony temat i ulotkę producenta AO który ma identyczne
poglądy jak ja. 

pozdrawiam rc

--


9 Data: Styczeń 14 2011 22:18:13
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Nitroks to KAŻDA mieszanka tlenu i azotu, więc to co napisałeś to bzdura.

Jacku Biernacki oni oddychali Enrichted Air, to nitroks, do powietrza nie
stosuje się tego określenia.

Napisałeś "nitroks" nie EAN.


> Natomiast ze względu na gęstosć tlenu, wraz ze wzrostem jego zawartości w
> mieszance, jedną z konsekwencji jest większy spadek temperatury. Ale
> faktycznie, poza różną regulacją automatów, koledzy mogli też mieć różne
gazy
> w butlach. Nie wiem, dlaczego założyłem, że mieli ten sam - nie jest
> powszechną zasadą, pełne partnerstwo.

To że mieli tosamo, jest w tekście.

Fakt, czyli jednak nie przeoczyłem.
 
Natomiast co do tlenu i gęstości, to totalna bzdura.
Kto ciebie kurwa na instruktora wyszkolił ?

Właśności temperatury krytycznej i ciśnienia krytycznego determinują
własności
gazu też mieszanin gazów.
Tu przykład jak policzyć własności mieszanin dowolnie komponowanych

http://www.portalnurkowy.pl/forum/viewtopic.php?
f=49&t=273&sid=50f257abcd7b322903e34e4c044551a1

>  Nie zmienia to faktu, że ciąg logiczny
> w Twoim zdaniu jest kompletnie nie logiczny, bo równie dobrze mógłbyś
jako
> konkluzję przyjąć, że pierwszy ma to ułatwione i dlatego trimiks jest
> cieplejszy.

Jacku Biernacki kiedy logikę zdawałeśna kursie instruktorskim ?
Może kiedykolwiek zdawałeśna studiach ?
cytat "I tu pytanie i ciekawostka:
temperatura podawanego gazu przez mares była o kilka st nizsza niz
identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%)"
Chcesz się przypierdolić i robisz to na siłę, robiąc znowu  z siebie
kretyna
który czytać nie umie.
 
> Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły robiłeś
z
> nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
> poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
> przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak
ślepy
> we mgle.

Mogę odszukać lecz pamiętam, potrzebujesz to znajdziesz.

Kolejny raz nie potrafisz podlinkować. Nie dawno przerabialiśmy to samo.
Rysiu, to nie ładnie przypisywać sobie cudze rzeczy i słowa. Kłamca z Pana,
Panie Czarnecki.

Już zrezygnowałeś z dzielenia włosa na czworo co było przyczyną róznych
temperatur ?
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=243
Tu masz na szybko skreślony temat i ulotkę producenta AO który ma
identyczne
poglądy jak ja. 

Czy na prawa autorskie tez macie te same poglądy? Jakoś nie masz skrupułów
przypisywać sobie cudzych słów. Uważaj, bo producent automatów może nie
poprzestać na grożeniu paluszkiem.

--


10 Data: Styczeń 14 2011 22:34:59
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Napisałeś "nitroks" nie EAN.

Czynnik oddechowy w którym jest 30 % tlenu to coto jest.

Kolejny raz nie potrafisz podlinkować. Nie dawno przerabialiśmy to samo.
Rysiu, to nie ładnie przypisywać sobie cudze rzeczy i słowa. Kłamca z Pana,
Panie Czarnecki.

Jacku Biernacki jest w materiale cytat, jest źródło, jest jak to policzyć
czego nie było w źródłowym materiale. Trzeba być Tobą oszczercą w recydywie,
żeby zarzucać że brak tych elementów. Ale jakoś musisz zaistnieć, poza
czepianiem się nie istniejes, a zarzucałeś to Tomkowi Siennickiemu.

Czy na prawa autorskie tez macie te same poglądy? Jakoś nie masz skrupułów
przypisywać sobie cudzych słów. Uważaj, bo producent automatów może nie
poprzestać na grożeniu paluszkiem.

Znowu starasz się przyczepić na siłę, jest ulotka Władysława jest o nim
informacja. Wiesz kto nas sobie przedstawił ?
Profesor Komandor Ryszard Kłos.

Jacku Biernacki rób z siebie kretyna dalej, będzie to pięka rekomendacja dla
kursantów.

Szkolenia kursy nurkowe instruktor Jacek Biernacki głupek oszczerca kłamca,
człowiek psychicznie chory.

pozdrawiam rc

--


11 Data: Styczeń 14 2011 23:37:17
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

  <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Napisałeś "nitroks" nie EAN.

Czynnik oddechowy w którym jest 30 % tlenu to coto jest.

> Kolejny raz nie potrafisz podlinkować. Nie dawno przerabialiśmy to samo.
> Rysiu, to nie ładnie przypisywać sobie cudze rzeczy i słowa. Kłamca z
Pana,
> Panie Czarnecki.

Jacku Biernacki jest w materiale cytat, jest źródło,

Cały czas mowa o tym:
" > Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły robiłeś
z
nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak
ślepy
we mgle.

Mogę odszukać lecz pamiętam, potrzebujesz to znajdziesz."

Czyli nie potrafisz podlinkować tej dyskusji z Pawłem Porębą? Uciekanie w
obelgi nie zmienia faktu, że kolejny raz zmyślasz.



--


12 Data: Styczeń 15 2011 06:14:09
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> > Napisałeś "nitroks" nie EAN.
>
> Czynnik oddechowy w którym jest 30 % tlenu to coto jest.
>
> > Kolejny raz nie potrafisz podlinkować. Nie dawno przerabialiśmy to samo.
> > Rysiu, to nie ładnie przypisywać sobie cudze rzeczy i słowa. Kłamca z
Pana,
> > Panie Czarnecki.
>
> Jacku Biernacki jest w materiale cytat, jest źródło,

Cały czas mowa o tym:
" > Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły
robiłeś
z
> nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
> poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
> przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak
ślepy
> we mgle.

Mogę odszukać lecz pamiętam, potrzebujesz to znajdziesz."

Czyli nie potrafisz podlinkować tej dyskusji z Pawłem Porębą? Uciekanie w
obelgi nie zmienia faktu, że kolejny raz zmyślasz.

Przejżałem poprzednie wpisy, nawet nie umiesz czytać tekstu ze zrozumieniem,
odpowiednie przycięcie to zbyt trudne.
Zrobiłeś kaszanę z dwu różnych fragmentów odpowiedzi.
Moja przeglądarka bez trudu łączy nawet z uszkodzonymi linkami, zmień
przeglądarkę na odpowiednią.

Dyskusję oczywiście możesz odszukać sam, nie stawiam Tobie żadnych przeszkód.

Boziewicz czeka.

pozdrawiam rc


--


13 Data: Styczeń 15 2011 09:37:24
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> > > Napisałeś "nitroks" nie EAN.
> >
> > Czynnik oddechowy w którym jest 30 % tlenu to coto jest.
> >
> > > Kolejny raz nie potrafisz podlinkować. Nie dawno przerabialiśmy to
samo.
> > > Rysiu, to nie ładnie przypisywać sobie cudze rzeczy i słowa. Kłamca z
> Pana,
> > > Panie Czarnecki.
> >
> > Jacku Biernacki jest w materiale cytat, jest źródło,
>
> Cały czas mowa o tym:
> " > Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły
robiłeś
> z
> > nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
> > poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie
raz
> > przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak
> ślepy
> > we mgle.
>
> Mogę odszukać lecz pamiętam, potrzebujesz to znajdziesz."
>
> Czyli nie potrafisz podlinkować tej dyskusji z Pawłem Porębą? Uciekanie w
> obelgi nie zmienia faktu, że kolejny raz zmyślasz.

Przejżałem poprzednie wpisy, nawet nie umiesz czytać tekstu ze
zrozumieniem,
odpowiednie przycięcie to zbyt trudne.
Zrobiłeś kaszanę z dwu różnych fragmentów odpowiedzi.
Moja przeglądarka bez trudu łączy nawet z uszkodzonymi linkami, zmień
przeglądarkę na odpowiednią.


Dyskusję oczywiście możesz odszukać sam, nie stawiam Tobie żadnych
przeszkód.


Czyli ponownie:
ja - nie ma takich stwierdzeń Pawła, jak są daj link
Ty - nie dam linku, wiem gdzie jest ale nie dam
ja - nie ma
Ty - jest
i po kilkudziesięciu takich postach, powiesz Rysiu(tak jak poprazednio) "no
nie ma i co mi zrobisz?" - ale dziesiatki kłamstw o Pawle w międzyczasie
zdążysz zasunąć. Swoją drogą, co Ci zrobili Ci ludzie - Paweł, TŻ, i
większość znanych i cenionych w Polsce instruktorów?

--


14 Data: Styczeń 15 2011 10:12:12
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Czyli ponownie:
ja - nie ma takich stwierdzeń Pawła, jak są daj link
Ty - nie dam linku, wiem gdzie jest ale nie dam
ja - nie ma

Bo nie niewiem jak poszukać.
 
Ty - jest

Szukaj sobie sam masz do dyspozycji posty PP czy moje.

i po kilkudziesięciu takich postach, powiesz Rysiu(tak jak poprazednio) "no
nie ma i co mi zrobisz?" - ale dziesiatki kłamstw o Pawle w międzyczasie
zdążysz zasunąć. Swoją drogą, co Ci zrobili Ci ludzie - Paweł, TŻ, i
większość znanych i cenionych w Polsce instruktorów?

Włodka zapytaj uczestniczył w tamtej dyskusji, zresztą ponawia ją i znowu
wychodzi że słabo się orientujesz w sprzęcie. W termodynamice gazów nurkowych
również.
Dodatkowo przejrzyj tych kilka wpisów nawet nie miałeś kontaktu czym
założyciel tematu oddychał, za trudne to było do sprawdzenia, dla czuba może i
tak ale dla Ciebie nie powinno być trudności.

To jak mad do Ciebie mówić "oszczercza kurwa, amen" czy chory "psychicznie
Jacek Biernacki" ten pierwszy tytuł otrzymałeś bo nie przeprosiłeś za jawne
oszczerstwo (pokazałem po IP i dostawcach internetu że to różneosoby), ten
drugi możesz wybrać jako chory psychicznie i nie podlegający pod Boziewicza.
Wtedy możesz kłamać i zasuwać oszczerstwa dowoli, bo jesteś czub.

To ciekawe tak czy inaczej poległeś od Boziewicza.
Szach Mat.

pozdrawiam rc

--


15 Data: Styczeń 15 2011 02:33:35
Autor: Martens 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
On 15 Sty, 07:14, " " <demol...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
 jacekplacek <jaceki...@NOSPAM.gazeta.pl> napisa (a):











> > > Napisa e "nitroks" nie EAN.

> > Czynnik oddechowy w kt rym jest 30 % tlenu to coto jest.

> > > Kolejny raz nie potrafisz podlinkowa . Nie dawno przerabiali my to samo.
> > > Rysiu, to nie adnie przypisywa sobie cudze rzeczy i s owa. K amca z
> Pana,
> > > Panie Czarnecki.

> > Jacku Biernacki jest w materiale cytat, jest r d o,

> Ca y czas mowa o tym:
> " > Nie wiem jakie by y Twoje pogl dy w dyskusjach z Paw em. Z regu y
robi e
> z
> > nich pysk wk i ubli a e Mu, bo brakowa o Ci argument w. Ale ch tnie
> > poczytam tamt dyskusj - mo esz poda link? Tym bardziej, e ju nie raz
> > przypisywa e sobie pogl dy rozm wcy z dyskusji w kt rych b dzi e jak
> lepy
> > we mgle.

> Mog odszuka lecz pami tam, potrzebujesz to znajdziesz."

> Czyli nie potrafisz podlinkowa tej dyskusji z Paw em Por b ? Uciekanie w
> obelgi nie zmienia faktu, e kolejny raz zmy lasz.

Przej a em poprzednie wpisy, nawet nie umiesz czyta tekstu ze zrozumieniem,
odpowiednie przyci cie to zbyt trudne.
Zrobi e kaszan z dwu r nych fragment w odpowiedzi.
Moja przegl darka bez trudu czy nawet z uszkodzonymi linkami, zmie
przegl dark na odpowiedni .

Dyskusj oczywi cie mo esz odszuka sam, nie stawiam Tobie adnych przeszk d..

Boziewicz czeka.

pozdrawiam rc

--
Wys ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/usenet/

No dobrze, poza wymiana zdan i yhm... inwektywow, to popytam dalej:
Mares rekomenduje i poleca wlasnie model z karbonu do nurkowania w
ekstremalnie zimnych wodach-zreszta stad byl taki wybor tego automatu
jako moj 3ci.
Identyczna mieszanka w obu, raczej podobny styl oddychania bo b
zblizone zuzywanie przez nas powietrza.
Czyli jednak przewodnictwo cieplne?
hm.. chyba z glacio grzalki wymontuje:/

16 Data: Styczeń 15 2011 11:30:48
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):

No dobrze, poza wymiana zdan i yhm... inwektywow, to popytam dalej:

Może zauważ źródło chamówy, kto czepiał się nitroksu, przez wiele postów.

Mares rekomenduje i poleca wlasnie model z karbonu do nurkowania w
ekstremalnie zimnych wodach-zreszta stad byl taki wybor tego automatu
jako moj 3ci.

Czyli jednak przewodnictwo cieplne?

http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=243
Przeczytaj ulotkę producenta AO, jak już napisałem Comex (to ta firma od
najgłębszych nurkowań) miała (bo padła) drugi stopień metalowy, powrócono do
wcześniejszych rozwiązań. Aqua Lung (to ta firma która ma w kieszeni Apeksa,
dokładniej Air Liquide) też zastosował wymiennik ciepła na ciśnieniu
międzystopniowym.

hm.. chyba z glacio grzalki wymontuje:/

Słuszne posunięcie !!! Włodek wpisał sporo ciekawych informacji o GM, zaraz
wyprostuje pewne nieścisłości, do jego postu.

pozdrawiam rc

--


17 Data: Styczeń 15 2011 02:26:09
Autor: Martens 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
On 14 Sty, 22:04, " jacekplacek" <jaceki...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
  <demol...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):











>  jacekplacek <jaceki...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> > > Jacku Biernacki musisz się sloganami posługiwać, bo to Twój zakres
> > percepcji.
> > > Określona masa gazu w określonym czasie się rozpręża, musi pobrać swoją
> > ilość
> > > ciepła

> > Dokładnie to napisałem Rysiu.

> "Nie
> pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na
maksa
> i stąd różnica w temperaturze?"

> W tym samym czasie wdechu jeden AO może pobierać ciepło, drugi ma to
> utrudnione. Dlatego nitroks jest zimniejszy.

Nitroks to KAŻDA mieszanka tlenu i azotu, więc to co napisałeś to bzdura.
Natomiast ze względu na gęstosć tlenu, wraz ze wzrostem jego zawartości w
mieszance, jedną z konsekwencji jest większy spadek temperatury. Ale
faktycznie, poza różną regulacją automatów, koledzy mogli też mieć różne gazy
w butlach. Nie wiem, dlaczego założyłem, że mieli ten sam - nie jest
powszechną zasadą, pełne partnerstwo. Nie zmienia to faktu, że ciąg logiczny
w Twoim zdaniu jest kompletnie nie logiczny, bo równie dobrze mógłbyś jako
konkluzję przyjąć, że pierwszy ma to ułatwione i dlatego trimiks jest
cieplejszy.

> Paweł Poręba twierdzi że to nie ma znaczenia, co akurat Ty twierdzisz że
> szybkość wykonywania wdechu ma znaczenie.

> To był mój pogląd w tamtej dyskusji.
> Znowu wyszedłeś na głupka bez pamięci, który prubóje ojca dzieci robić.

Nie wiem jakie były Twoje poglądy w dyskusjach z Pawłem. Z reguły robiłeś z
nich pyskówkę i ubliżałeś Mu, bo brakowało Ci argumentów. Ale chętnie
poczytam tamtą dyskusję - możesz podać link? Tym bardziej, że już nie raz
przypisywałeś sobie poglądy rozmówcy z dyskusji w których błądziłeś jak ślepy
we mgle.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/usenet/

Mielismy dokladnie ten sam gaz, sprawdzony na powierzchni miernikiem.
Oba automaty sa moje, i oba wyregulowane -mares recznie kluczem
ampulowym a xtx na "pokretle" ;) na male wspomaganie.
siedzielismy na deko stad mielismy sporo czasu na zabawe. Jego oba sa
czyste tlenowo, stad taki podzial.

18 Data: Styczeń 15 2011 15:27:24
Autor: 666 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
I jeden miał 120 ata w butli węglowej, a drugi 60 ata w aluminiowej ;-))

Jak się na zdrowy rozum zastanowić, to materiał II stopnia ma absolutnie
minimalny wpływ na temperaturę powietrza wpadającego do paszczy, kontakt
powietrza z automatem jest zbyt krótki (ale to tylko mój zdrowy rozum).
Natomiast materiał II stopnia ma jak najbardzie wpływ - poprzez przewodnictwo
cieplne - na temperaturę elementów zaworu automatu.
Jeśli te grzybki itp. będą o 2 oC - 3 oC cieplejsze to jasne, że nieco
trudniej się na nich odłożą ewentualne kryształki lodu, które mogłyby
zablokować automat.

Co do samego II st Mares Carbon:
Wiesz może, ile procentowo powietrza wpada poprzez zawór automatu, a ile
poprzez "słynny" maresowy bypass?

Co do I st obydwu automatów:
Wiesz może, jakie na tej próbnej głębokości (wasze zabawne deko) było
ciśnienie międzystopniowe w obydwu zestawach?
Bo obydwa automaty moga mieć zupełnie różną charakterystykę (nieodciążony,
częściowo odciążony, odciążony, czy wreszcie 'over-balanced' (jak to będzie
po polsku?)).


-- -- -

Mielismy dokladnie ten sam gaz, sprawdzony na powierzchni miernikiem.

--


19 Data: Styczeń 15 2011 18:33:22
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 666 <j666@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Bo obydwa automaty moga mieć zupełnie różną charakterystykę (nieodciążony,
częściowo odciążony, odciążony, czy wreszcie 'over-balanced' (jak to będzie
po polsku?)).

http://www.portalnurkowy.pl/forum/download/file.php?
id=7&sid=8ea0f8a9b5e1ad3c6aa03ccd0c9f88c7&mode=view

Tu są przykłady 1 stopni:
w lewym górnym rogu, nieodciążony proporcjonalny przeciwbierzny Drager/Auer
(kiedyś te firmu współpracowały),
środkowy Draeger przeciwbierzny proporcjonalny nie odciążony.
Ten po prawej stronie król lub książę zaworów, odciążony przeciwbierzny
proporcjonalny Auer, otwarcie zaworu ponad 1 mm.
Poniżej Kajman odciążony współbierzny, otwarcie zaworu 0,3 mm
Na dole UAN odciążony przeciwbierzny jako jedyny w tym towarzystwie nie ma
sprężyny ze stali nierdzewnej, otwarcie zaworu około 1 mm.

To drobne przykłady jest tego wielokroć więcej, lecz produkty Apeks nie
dochodzą do elegancji technicznej Auera z lat 70. Te dyski białe to gniazda
zaworów ze szczeliwa wymiennego, prostrze niż w Apeks.

pozdrawiam rc

--


20 Data: Styczeń 15 2011 10:43:21
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
From: " jacekplacek" <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl>
Sent: Friday, January 14, 2011 9:14 PM
Newsgroups: pl.rec.nurkowanie
Subject: Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

 <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):

> Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzet=F3w,
> oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
ciach

Nie
pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na
maksa
i stąd różnica w temperaturze?

Tak mogło by być gdyby nie to że raczej musimy przyjąć że nurek oddychał
podobną ilością gazu w l/min w obu AO. Różnice w przepływie z większym oporem
a z mniejszym RACZEJ nie ujawnią się w dużych różnicach temp gazu
wpadającego do paszczy w tak ciepłej wodzie. Ale to wszystko to RACZEJ
domysły niż konkretne opinie na podstawie jakichś badań.

Jest jasne że np długi spokojny wdech zmniejsza ujemną temp ze względu na
bilans wymiany ciepła niż gwałtowne hausy gazu powodujące że bardzo zimne
powietrze szybko dociera do II st redukcji (masa w jednostce czasu)
Poprostu nurek z AO o większych oporach wykona większą pracę a w mniejszych
mniejszą a nie zużyje więcej albo mniej. Tak przynajmniej powinno być a to
przynajmniej zależy także od doświadczenia i umiejętności nurka. Także
wszystko zależy od tego co będziemy rozumieli pod pojęciem "wyregulowany"
Może być użyte wspomaganie i odciążenie. Oba układy regulacyjne wprawdzie
współdziałają ze sobą ale każdy ma swój czas w cyklu oddechowym i swoje cele do
spełnienia. Oraz to co najważniejsze różne efekty końcowe swojego działania.

 Możemy myśleć o tym czy nieco szybszy przepływ w "lekkim" AO będzie
skutkował większym spadkiem temp na końcu w paszczy Otóż wcale tak wielkiego
wyczuwalnego efektu nie musi być. Ponieważ w takim oddechu porcja gazu w I
st i II st oraz same stopnie redukcji mają nieco większy czas na pobranie
ciepła z otoczenia gdy robimy wydech (pamiętamy o założeniu że w obu przypadkach
nurek pobiera tyle ile powinien a wynika to z faktycznych potrzeb a te nie
zależą od włożonego do paszczy AO). Pamiętamy że rzecz działa się w ciepłej
wodzie gdzie gradient temperatur jest większy i szybciej się temp wyrównują.
Pod koniec ssania gaz będzie zimniejszy ale na początku będzie
cieplejszy.

Ale to tylko dywagacje wynikające z Twojego znaczka "?" bez znaczenia praktycznego bo ich kierunek może być
dość dowolny a zależy od przyjętych założeń wstępnych :-).

Praktycznie to raczej po takim  doświadczeniu kolegi pytającego, ten węglowy
AO Maresa nie powinien być używany pod lodem bo dużo jest z nim wątpliwości.

Napisałem o tym że być może odczucie zimna może być większe przez inny
sposób wpadania gazu do samej paszczy. Kiedyś miałem podobne wrażenia choć
przepływy były podobne a puszka była metalowa w obu porównywanych AO. Tam było
tak że wspomaganie było tak ustawione że gaz zamiast pałętać się po puszcze
i się cieplnie bilansować, zimny walił z układu redukcji prosto w gardło.
Przy okazji był bardzo głośny. Być może tu o to chodzi. Ale to także może
być ta regulacja o której pisałeś.
Nie znam tego AO więc to tylko domysły.

CIACH

 A Grzałka Michalaka, to
niezły gadget i placebo.

No tu już bezwzględnie nie mogę się zgodzić. Z samej konstrukcji grzałki,
miejsca umieszczenia i fizycznych zjawisk związanych z efektem Joule'a T
Jednoznacznie grzałka ta (i inne radiatory np projektowane fabrycznie na I st
redukcji i przed II st redukcji) poprawiają bilans cieplny na/przed II st
redukcji. Dzieje się tak ze względu na dużą powierzchnię wymiany ciepła skutkującego tym że gaz pobiera więcej ciepła z otoczenia niż standardowe bez wymiennikowe rozwiązania.
Wymiennik ciepła Michalaka plasuje się w czołówce rozwiązań poprawiających
termiczne warunki pracy II st redukcji. Tego nawet nie trzeba liczyć bo to jest
oczywiste. Ale w dobrych sprawdzonych AO nie jest rozwiązaniem absolutnie koniecznym do
zabezpieczenia przed zalodzeniem. Natomiast znani mi użytkownicy wymienników Michalaka potwierdzają to że mają wrażenie że gaz wpada im cieplejszy do paszczy niż bez wymiennika (jeden z nich ma dwa identyczne AO z tym że na jednym ma taki wymiennik).

A myślałeś kiedyś o tym że długi wąż jest korzystniejszy do nurkowania w
zimnej wodzie ze względu na większą powierzchnię wymiany ciepła? Zaś cienki wąż Miflex prawdopodobnie jest jeszcze lepszy pod tym względem?

W poprzedniej odpowiedzi napisałem o bilansie cieplnym co jest bardzo
ogólnym stwierdzeniem. Ten bc. gdy zaczynamy o nim myśleć analizując patenty
zastosowane w AO okazuje się ze mówi nam o tym że czołowe rozwiązania w
określonych warunkach wcale nie muszą być najlepsze. Potwierdza to praktyka np szybszego zalodzenia typu wewnętrznego w izolowanych powietrzem I st redukcji.
Choć faktycznie są znakomite lub najlepsze bo w innych uwarunkowaniach środowiskowych pokazują
jednoznacznie swoje zalety. To też potwierdza praktyka.
To nurkowanie to czasem takie poplątanie z pomieszaniem:-))

Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

21 Data: Styczeń 15 2011 10:25:39
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
 A Grzałka Michalaka, to
> niezły gadget i placebo.

No tu już bezwzględnie nie mogę się zgodzić. Z samej konstrukcji grzałki,
miejsca umieszczenia i fizycznych zjawisk związanych z efektem Joule'a T
Jednoznacznie grzałka ta (i inne radiatory np projektowane fabrycznie na I
st

Włodek co Ciebie podkusiło do pisania takich cherzji, wiadomo jak jest bo PP
tak powiedział (jaja).

Wracając do grzałki to jeszcze lepszym rozwiązaniem jest objętość
międzystopniowa taka że zapewnia pełen wdech. Wtedy czynnik oddechowy ma
więcej czasu na ogrzanie się. Oczywiście podniesienie przewodnictwa cieplnego
jest korzystne co napisał też Wacław Manta Opole, w załączonej ulotce.

Jeszcze taka informacja, u Wacława możecie wyremontować wasze Manty, w ramach
serwisu jest dokonywany upgrade na nowe części w nowych technologiach wykonane
i jest to w cenie standardowego serwisu. Dla użytkowników UAN, membrany od
Manty można zabudować do UAN, kupno membrany z Faser to poroniony pomysł
(zestawy legalizacyjne).

pozdrawiam rc

--


22 Data: Styczeń 15 2011 11:57:23
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
A myślałeś kiedyś o tym że długi wąż jest korzystniejszy do nurkowania w
zimnej wodzie ze względu na większą powierzchnię wymiany ciepła? Zaś cienki
wąż Miflex prawdopodobnie jest jeszcze lepszy pod tym względem?

Wchodzisz w spekulacje, owszem w cienkim wężu jest względnie większa
powierzchnia w stosunku do objętości, ale objętość jest mniejsza, więc
szybkość przepływającego gazu podczas wdechu rośnie. Więc czas wymiany gazowej
maleje, proste PRAWDA.
Rośnie przewodnictwo cieplne ścianek, ale maleje
powierzchnia, proste PRAWDA.
Chyba że wąż będzie długi, bardzo długi wtedy
rośnie powierzchnia wymiany ciepła i czas przebywania też rośnie, zrozumiałe
PRAWDA. 

W poprzedniej odpowiedzi napisałem o bilansie cieplnym co jest bardzo
ogólnym stwierdzeniem. Ten bc. gdy zaczynamy o nim myśleć analizując patenty
zastosowane w AO okazuje się ze mówi nam o tym że czołowe rozwiązania w
określonych warunkach wcale nie muszą być najlepsze. Potwierdza to praktyka
np szybszego zalodzenia typu wewnętrznego w izolowanych powietrzem I st
redukcji.
Choć faktycznie są znakomite lub najlepsze bo w innych uwarunkowaniach
środowiskowych pokazują
jednoznacznie swoje zalety. To też potwierdza praktyka.
To nurkowanie to czasem takie poplątanie z pomieszaniem:-))

Zapomniałeś o tym że do wewnętrznego zalodzenia musisz mieć wilgotne
powietrze, przypomnij sobie jak wygląda wnętrze komory po obniżeniu ciśniena
??

W butli masz dużo gęstrzy czynnik oddechowy, jak on się oziębi i wydzieli się
mgła, to nie ma jak się rozejść bo nadal pobieramy gaz i jest coraz
zimniejszy, Rosjanie zalecali odstanie przez 24 godziny banku gazu przed
ładowaniem butli na podlodowe nurkowanie. Jak wysuszyć butle bez wykręcania
zaworów to jeszcze inne zagadnienie (zresztą proste do realizacji, lecz na
szybko nie odpowiem podręczę bezmyślnych). Myślący coś wymyślą. Parametry z
maszyny do suszenia AO po testach a przed pakowaniem do pudełek pamiętam,
akurat ten producent rocznie produkuje 100000 szt.

pozdrawiam rc

--


23 Data: Styczeń 15 2011 12:22:04
Autor: 666 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Może chciał napisać "Wąż o cienkiej ściance", co wcale nie musi oznaczać
mniejszej średnicy (a więc objętości) wewnętrznej.
Swoją droga ciekawe, jak są skonstruowane te Mifleksy.
Jest w ściance Mifleksa jakaś metalowa siatka?
Bo rozwinięciem idei grzałki byłby wąż metalowy.


-- -- -

Wchodzisz w spekulacje, owszem w cienkim wężu jest względnie większa
powierzchnia w stosunku do objętości, ale objętość jest mniejsza, więc
szybkość przepływającego gazu podczas wdechu rośnie.

--


24 Data: Styczeń 15 2011 13:18:10
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 666 <j666@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Może chciał napisać "Wąż o cienkiej ściance", co wcale nie musi oznaczać
mniejszej średnicy (a więc objętości) wewnętrznej.

Chcieć to jedno a znać równanie ciągłości strugi to drugie, zwązki objętości z
powierzchniami to trzecie, czwarte to konstrukcja wężyka.

Swoją droga ciekawe, jak są skonstruowane te Mifleksy.
Jest w ściance Mifleksa jakaś metalowa siatka?

Nawet w obecnych wysokociśnieniowych jest oplot z białego syntetyku, taki jak
kiedyś w wężach HP był stalowy. Jak wyglądał ruski ogrodowy wąż z Ukraina
/Junga mozna wspominać.

Bo rozwinięciem idei grzałki byłby wąż metalowy.

Jedna z wczesnych wersji GM to były cienkie metalowe rurki w pęku.
Jedna z ostatnich na zdjęciach
http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=6&t=217

pozdrawiam rc

--


25 Data: Styczeń 16 2011 20:49:08
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):


-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
From: " jacekplacek" <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl>
Sent: Friday, January 14, 2011 9:14 PM
Newsgroups: pl.rec.nurkowanie
Subject: Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

>  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):
>>
>> > Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzet=F3w,
>> > oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
ciach

> Nie
> pomyślałeś Rysiu, że Apeks mógł być "skręcony" a Mares wyregulowany na
> maksa
> i stąd różnica w temperaturze?

Tak mogło by być gdyby nie to że raczej musimy przyjąć że nurek oddychał
podobną ilością gazu w l/min w obu AO. Różnice w przepływie z większym
oporem
a z mniejszym RACZEJ nie ujawnią się w dużych różnicach temp gazu
wpadającego do paszczy w tak ciepłej wodzie. Ale to wszystko to RACZEJ
domysły niż konkretne opinie na podstawie jakichś badań.

Fakt. Ale też Mares ma inny system podawania gazu na II stopniu i przy
nałożeniu maks skręcenia apeksa i maks luźnego Maresa może...? Tego mojego
Maresa w końcu nie kupili, więc przy jakiej okazji potestuję :)

Jest jasne że np długi spokojny wdech zmniejsza ujemną temp ze względu na
bilans wymiany ciepła niż gwałtowne hausy gazu powodujące że bardzo zimne
powietrze szybko dociera do II st redukcji (masa w jednostce czasu)
Poprostu nurek z AO o większych oporach wykona większą pracę a w mniejszych
mniejszą a nie zużyje więcej albo mniej. Tak przynajmniej powinno być a to
przynajmniej zależy także od doświadczenia i umiejętności nurka. Także
wszystko zależy od tego co będziemy rozumieli pod pojęciem "wyregulowany"
Może być użyte wspomaganie i odciążenie. Oba układy regulacyjne wprawdzie
współdziałają ze sobą ale każdy ma swój czas w cyklu oddechowym i swoje
cele
do
spełnienia. Oraz to co najważniejsze różne efekty końcowe swojego działania.

 Możemy myśleć o tym czy nieco szybszy przepływ w "lekkim" AO będzie
skutkował większym spadkiem temp na końcu w paszczy Otóż wcale tak wielkiego
wyczuwalnego efektu nie musi być. Ponieważ w takim oddechu porcja gazu w I
st i II st oraz same stopnie redukcji mają nieco większy czas na pobranie
ciepła z otoczenia gdy robimy wydech (pamiętamy o założeniu że w obu
przypadkach
nurek pobiera tyle ile powinien a wynika to z faktycznych potrzeb a te nie
zależą od włożonego do paszczy AO). Pamiętamy że rzecz działa się w ciepłej
wodzie gdzie gradient temperatur jest większy i szybciej się temp wyrównują.
Pod koniec ssania gaz będzie zimniejszy ale na początku będzie
cieplejszy.

Ale to tylko dywagacje wynikające z Twojego znaczka "?" bez znaczenia
praktycznego bo ich kierunek może być
dość dowolny a zależy od przyjętych założeń wstępnych :-).

Praktycznie to raczej po takim  doświadczeniu kolegi pytającego, ten węglowy
AO Maresa nie powinien być używany pod lodem bo dużo jest z nim wątpliwości.

Takie wątpliwości można też łatwo rozwiać - zanurzyć w zimnej wodzie, wcisnąć
by-pass i porównać czasy. Mój ProtonIce był na zalodzenie odporniejszy od
Apeksa 100+XTX50 :) Ale na tym kończą się jego zalety moim zdaniem,
oczywiście.

Napisałem o tym że być może odczucie zimna może być większe przez inny
sposób wpadania gazu do samej paszczy. Kiedyś miałem podobne wrażenia choć
przepływy były podobne a puszka była metalowa w obu porównywanych AO. Tam
było
tak że wspomaganie było tak ustawione że gaz zamiast pałętać się po puszcze
i się cieplnie bilansować, zimny walił z układu redukcji prosto w gardło.
Przy okazji był bardzo głośny. Być może tu o to chodzi. Ale to także może
być ta regulacja o której pisałeś.
Nie znam tego AO więc to tylko domysły.

Jak wyżej - być może to kwestia innego systemu na II stopniu.
 
CIACH

 A Grzałka Michalaka, to
> niezły gadget i placebo.

No tu już bezwzględnie nie mogę się zgodzić. Z samej konstrukcji grzałki,
miejsca umieszczenia i fizycznych zjawisk związanych z efektem Joule'a T
Jednoznacznie grzałka ta (i inne radiatory np projektowane fabrycznie na I
st
redukcji i przed II st redukcji) poprawiają bilans cieplny na/przed II st
redukcji. Dzieje się tak ze względu na dużą powierzchnię wymiany ciepła
skutkującego tym że gaz pobiera więcej ciepła z otoczenia niż standardowe
bez wymiennikowe rozwiązania.
Wymiennik ciepła Michalaka plasuje się w czołówce rozwiązań poprawiających
termiczne warunki pracy II st redukcji. Tego nawet nie trzeba liczyć bo to
jest
oczywiste.

Tyle, że GM montowana jest ZA I stopniem. Znam z literatury opinie, że samo
zamarznięcie II stopnia nie występuje albo wcale albo wraz z I. Zamarznięcie
II stopnia zdarzyło mi się RAZ: przy -20 idac do wody w sprzęcie mokrym,
nacisnąłem sobie by-pass. Puszka była mokra, więc ją natychmiast złapało a po
wejściu do wody zamarzło na tyle silnie, że automat wyrwało mi z paszczy - w
krótką chwilę "poszło" sobie jakieś 50bar. Jakoś wątpię, żeby jakakolwiek
"grzałka" mi wtedy pomogła. Poza tym, maks spadek ciśnienia i temperatury
jest na I-stopniu a nie na grzałce, więc jak gaz bardzo mokry, też nic nie
pomoże. Być może jest lekka poprawa komfortu, bo na pewno gaz docierający do
ust nurka będzie cieplejszy, ale trudno mi subiektywnie ocenić, czy ogrzanie
go do +1 - +4 stopni stanowi odczuwalną różnicę. Muisłabym pewnie kiedyś
takiej grzałki spróbować. Ale na swoim sprzęcie raczej nie zamontuję, bo
jakoś iluzoryczne(dla mnie) zalety, nie kompensują(moim zdaniem) wady,
wynikającej z kolejnego miejsca potencjalnej awarii.

Ale w dobrych sprawdzonych AO nie jest rozwiązaniem absolutnie
koniecznym do
zabezpieczenia przed zalodzeniem. Natomiast znani mi użytkownicy
wymienników
Michalaka potwierdzają to że mają wrażenie że gaz wpada im cieplejszy do
paszczy niż bez wymiennika (jeden z nich ma dwa identyczne AO z tym że na
jednym ma taki wymiennik).

A myślałeś kiedyś o tym że długi wąż jest korzystniejszy do nurkowania w
zimnej wodzie ze względu na większą powierzchnię wymiany ciepła? Zaś cienki
wąż Miflex prawdopodobnie jest jeszcze lepszy pod tym względem?

Nie zastanawiałem się nad tym :) Teoretycznie, kolejny argument ZA długim
wężem. Przy okazji porównam sobie, bo akurat podstawowy mam na długim
mifleksie a zapas na krótkiej gumie ;) Przepływ na długim wężu powinien być
teoretycznie wolniejszy(lub ten sam), niż na krótkim o tej samej średnicy a
droga do przebycia w ciepłym środowisku dłuższa. Tylko czy da się to odczuć?


W poprzedniej odpowiedzi napisałem o bilansie cieplnym co jest bardzo
ogólnym stwierdzeniem. Ten bc. gdy zaczynamy o nim myśleć analizując patenty
zastosowane w AO okazuje się ze mówi nam o tym że czołowe rozwiązania w
określonych warunkach wcale nie muszą być najlepsze. Potwierdza to praktyka
np szybszego zalodzenia typu wewnętrznego w izolowanych powietrzem I st
redukcji.
Choć faktycznie są znakomite lub najlepsze bo w innych uwarunkowaniach
środowiskowych pokazują
jednoznacznie swoje zalety. To też potwierdza praktyka.
To nurkowanie to czasem takie poplątanie z pomieszaniem:-))

Jakie "czasem"?:))

--


26 Data: Styczeń 17 2011 20:42:17
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik " jacekplacek" <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:igvlk4$201$1@inews.gazeta.pl...
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):


-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
From: " jacekplacek" <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl>
Sent: Friday, January 14, 2011 9:14 PM
Newsgroups: pl.rec.nurkowanie
Subject: Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

>  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
>
>> Martens <g.pszczola@gmail.com> napisał(a):
CIACH
Tego mojego
Maresa w końcu nie kupili, więc przy jakiej okazji potestuję :)

No właśnie.

Jest jasne że np długi spokojny wdech zmniejsza ujemną temp ze względu na
bilans wymiany ciepła niż gwałtowne hausy gazu powodujące że bardzo zimne
CIACH
AO Maresa nie powinien być używany pod lodem bo dużo jest z nim
wątpliwości.

Takie wątpliwości można też łatwo rozwiać - zanurzyć w zimnej wodzie,
wcisnąć
by-pass i porównać czasy. Mój ProtonIce był na zalodzenie odporniejszy od
Apeksa 100+XTX50 :) Ale na tym kończą się jego zalety moim zdaniem,
oczywiście.

To bardzo pobieżny test praktyczny ale nie mówi obiektywnych faktów o odporności na
zalodzenie. Powód to ten że naciśnięcie wajpasu w obu może skutkować różnym
przepływem min dlatego że czasem przycisk ten ma ograniczoną możliwość wciśnięcia (jest wiele zmiennych wpływających na sam efekt). także ważne są ciśnienia.

Dopiero pozoracja znormalizowanej pracy płuc dała by w miarę obiektywny wynik
(przy zachowaniu porównywalnych właściwości gazu w butlach). Niemniej jednak
taki test praktyczny jednak daje jakiś pogląd na odporność.
Zresztą inaczej będą się zachowywały AO w zależności od wilgotności
względnej powietrza i rozwiązań konstrukcyjnych układów redukcji. Tu też tkwi myk na możliwość rozróżnienia zalodzenia wewnętrznego lub zewnętrznego.


Napisałem o tym że być może odczucie zimna może być większe przez inny
sposób wpadania gazu do samej paszczy. Kiedyś miałem podobne wrażenia
choć
przepływy były podobne a puszka była metalowa w obu porównywanych AO. Tam
było
tak że wspomaganie było tak ustawione że gaz zamiast pałętać się po
puszcze
i się cieplnie bilansować, zimny walił z układu redukcji prosto w gardło.
Przy okazji był bardzo głośny. Być może tu o to chodzi. Ale to także może
być ta regulacja o której pisałeś.
Nie znam tego AO więc to tylko domysły.

Jak wyżej - być może to kwestia innego systemu na II stopniu.

Tak może być jak już napisałem.


CIACH

 A Grzałka Michalaka, to
> niezły gadget i placebo.

No tu już bezwzględnie nie mogę się zgodzić. Z samej konstrukcji grzałki,
CIACH
termiczne warunki pracy II st redukcji. Tego nawet nie trzeba liczyć bo
to
jest
oczywiste.

Tyle, że GM montowana jest ZA I stopniem. Znam z literatury opinie, że
samo
zamarznięcie II stopnia nie występuje albo wcale albo wraz z I.

Ale znane są Tobie opinie o metalowych puszkach które mają tą fajną
właściwość że te AO bardzo trudno zamarzają? Taka puszka metalowa to
znakomity wymiennik ciepła :-)
Nawet chciałeś kupić taki do Apeksa :-))

Poprawienie bilansu cieplnego zimnego gazu dalej rozprężającego się na na II
st redukcji zmniejsza ryzyko zalodzenia tego stopnia. Musimy pamiętać że w
tym stopniu mamy zawsze MOKRO.

Minus 30 st/C nie zamrozi wody w gazie w
którym tej wody nie ma wiele np w I st redukcji. Natomiast np. minus kilka st/C
wylatujące z układu redukcji II st. szybko zamrozi warstewkę wilgoci w
pobliżu układów redukcji lub na metalowym grzybku pracującym w obsadzie
prowadzącej lub na sworzniu (są różne konstrukcje)
Dasz wiarę w to że to nie możliwe? Ja nie i dlatego rozpatruję taką właśnie ewentualność jako realną.

II stopnia zdarzyło mi się RAZ: przy -20 idac do wody w sprzęcie mokrym,
nacisnąłem sobie by-pass. Puszka była mokra, więc ją natychmiast złapało a
po
wejściu do wody zamarzło na tyle silnie, że automat wyrwało mi z paszczy -
w
krótką chwilę "poszło" sobie jakieś 50bar.

Sam dałeś przykład jak działa wilgoć w puszce:-). Niewiele różni się ta
sytuacja pod wodą choć temperatury są różne i bilans cieplny pod wodą także
jest różny od zmrożonego na amen AO.
Nie doszło by do zalodzenia I st gdyby powietrze było suche. W tej sytuacji po chwili I st pokrywa się lodem ale dalej działa.
Kolejność mogła być taka: Otwiera się II st i natychmiast łapie w pozycji otwarte. Uciekający gaz otwiera I st redukcji a ten będzie otwarty do czasu gdy nie zamkniesz pierwszego stopnia.  Aby sprawdzić który stopień załapał zalodzenie trzeba by zamknąć przepływ na wężyku. Jak wężyk nie strzeli to I st był nie zalodzony :-)

Jakoś wątpię, żeby jakakolwiek
"grzałka" mi wtedy pomogła.

Oczywiście że wtedy nie bo całość było zmrożona do - 20 Więc nie ma skąd
wciąć ciepła do ogrzania gazu. Ale pod wodą jest cieplej i wszystko w
kwestiach temperatur i bilansu cieplnego układów redukcji się zmienia.
Kwestia zalodzenia wewnętrznego i zewnętrznego w zasadzie dotyczy w I st różnic polegających na izolowaniu ruchomych części tego stopnia od środowiska zabezpieczającego ten stopień przed zablokowaniem go w wyniku narastania warstwy lodu. I st redukcji tłokowe nie izolowane z jednej strony mogą łatwo być zablokowane lodem z drugiej strony połączenie z komory wodnej z otoczeniem poprawia bilans tego rozwiązania. Traci się tą zaletę tym więcej im zimniejsza jest woda w otoczeniu. Natomiast izolacja od otoczenia powietrzem pogarsza warunki bilansu cieplnego i taki I st można przyjąć że będzie mniej odporny na zalodzenie gdy pojawia się woda w powietrzu.

Poza tym, maks spadek ciśnienia i temperatury
jest na I-stopniu a nie na grzałce, więc jak gaz bardzo mokry, też nic nie
pomoże.

Mokry gaz to możemy przyjąć że następuje zalodzenie I st redukcji - podałeś dlaczego.
Analiza serii zalodzeń, sprzętu na którym to się działo i badanie
wilgotności powietrza w butlach raczej to potwierdza.

Być może jest lekka poprawa komfortu, bo na pewno gaz docierający do
ust nurka będzie cieplejszy, ale trudno mi subiektywnie ocenić, czy
ogrzanie
go do +1 - +4 stopni stanowi odczuwalną różnicę.

A jak sądzisz ile może mieć minus st/C gaz zredukowany na dwóch st redukcji?
Czytałem dwie relacje z badań O ile dobrze pamiętam to jedna mówiła o - 30
st/C druga o minus 10 st/C. Nic nie wiemy o metodach pomiaru Jednak to dość
spora różnica między temp otoczenia pod wodą a temp gazu wpadającego do
paszczy. Nawet jeśli wymiennik Michalaka doprowadzi gaz przed II st redukcji do dodatniej temp z
ujemnej to już będzie to znaczna różnica w końcowej temp gazu wylatującego.

Także ważne jest tb Bo jak wiemy znaczne wychłodzenie
odbywa się przez układ oddechowy.

Muisłabym pewnie kiedyś
takiej grzałki spróbować. Ale na swoim sprzęcie raczej nie zamontuję, bo
jakoś iluzoryczne(dla mnie) zalety, nie kompensują(moim zdaniem) wady,
wynikającej z kolejnego miejsca potencjalnej awarii.

Jak pisałem nie ma sensu w dobrym sprzęcie przystosowanym fabrycznie do
zimnej wody. Ale różnicę z GM czuć wyraźnie i to jest opinia użytkownika tego rozwiązania. Notabene wywalił grzałkę bo mu to przeszkadzało w poprawnej konfiguracji zestawu.


Ale w dobrych sprawdzonych AO nie jest rozwiązaniem absolutnie
CIACH
A myślałeś kiedyś o tym że długi wąż jest korzystniejszy do nurkowania w
zimnej wodzie ze względu na większą powierzchnię wymiany ciepła? Zaś
cienki
wąż Miflex prawdopodobnie jest jeszcze lepszy pod tym względem?

Nie zastanawiałem się nad tym :) Teoretycznie, kolejny argument ZA długim
wężem. Przy okazji porównam sobie, bo akurat podstawowy mam na długim
mifleksie a zapas na krótkiej gumie ;) Przepływ na długim wężu powinien
być
teoretycznie wolniejszy(lub ten sam), niż na krótkim o tej samej średnicy
a
droga do przebycia w ciepłym środowisku dłuższa. Tylko czy da się to
odczuć?

To jak zadziała wąż zależy od jego wewnętrznej średnicy, grubości ścianek i
właściwości izolacyjnych materiału z którego jest zrobiony. Nic nie wiemy na temat Miflexa właściwości. W każdym razie nie może mieć rażąco różnej średnicy wewnętrznej ze względu na wzrost oporów przepływu i spadek ciśnienia przed układem redukcji II st. Netto pozostają raczej tylko właściwości izolacyjne samego materiału wężyka.



W poprzedniej odpowiedzi napisałem o bilansie cieplnym co jest bardzo
CIACH

To nurkowanie to czasem takie poplątanie z pomieszaniem:-))

Jakie "czasem"?:))

No tak  To oczywiste :-)   Zaczynając od początku to wiadomo że tylko świry nurkują. :-))


--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

pS Trochę uaktualniłem dzisiaj swoją stronę balastową o nowe fotki i trochę opisałem je.

27 Data: Styczeń 17 2011 20:36:47
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Dopiero pozoracja znormalizowanej pracy płuc dała by w miarę obiektywny
wynik
(przy zachowaniu porównywalnych właściwości gazu w butlach). Niemniej jednak
taki test praktyczny jednak daje jakiś pogląd na odporność.

R.Kłos ma sprzęt do wentylowania w zaprogramowany sposób pod ciśnieniem w
różnych temperaturach, nie mów że nie masz takiego dostępu.

Zresztą inaczej będą się zachowywały AO w zależności od wilgotności
względnej powietrza i rozwiązań konstrukcyjnych układów redukcji. Tu też
tkwi myk na możliwość rozróżnienia zalodzenia wewnętrznego lub zewnętrznego.

Jakiej wilgotności względnej powietrze w butli masz nasycone w 100%, coda
trzeba zrobić żeby było pod wysokim ciśnieniem suche, silkażel suszony
wymrażarka przy ładowaniu czy chemiczne pochłaniacze pary wodnej. Czy
ładowanie z mrożonego banku.
 
Także ważne jest tb Bo jak wiemy znaczne wychłodzenie
odbywa się przez układ oddechowy.

O którym mechaniźmie mówisz są dwa, ogrzanie samego powietrza i nawilżenie do
wilgotności 100%, to po rozprężeniu z 200 at jest suche bardzo suche.
Odparowanie wody wymaga sporo energii. W obiegu zamkniętym mamy ciepły (we
wszystkich) i wilgotny (w tych na wapnie sodowanym) czynnik oddechowy. A jest
to niezbyt droga zabawa jak się wie z kąd wydobyc "cegiełki".

pozdrawiam rc

--


28 Data: Styczeń 17 2011 21:09:51
Autor: jecekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Odparowanie wody wymaga sporo energii. W obiegu zamkniętym mamy ciepły (we
wszystkich) i wilgotny (w tych na wapnie sodowanym) czynnik oddechowy. A
jest
to niezbyt droga zabawa jak się wie z kąd wydobyc "cegiełki".

pozdrawiam rc

Oczywiście, że wiadomo. Mozna pokombinować tu:
http://tinyurl.com/6l9ca9t
lub tu:
http://www.rebreatherworld.com/
a potem pod okiem dobrego instruktora, np.:
http://www.ccr.com.pl/
http://www.fother.pl/
http://heliox.webd.pl/
ukończyć porządny kurs. W takich centrach można, prócz kursu, kupić też samą
maszynę. Może wyjść trochę drożej, ale wiele problemów mamy wtedy z głowy.
Można tez poczytać posty pewnego kolesia z sekty - zamiast umiejętności
nurkowania, posiadajacego masę kompleksów - i na podstawie umiejętności
wbijania noża w dno, założyć przedwojenną puszkę po szynce a masą
tlenotwórczą z sowickiego demobilu i z książką Kłosa w ręce, strzelić sobie
samobója...

--


29 Data: Styczeń 17 2011 23:30:13
Autor: trzesiek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Jakiej wilgotności względnej powietrze w butli masz nasycone w 100%, coda
trzeba zrobić żeby było pod wysokim ciśnieniem suche, silkażel suszony
wymrażarka przy ładowaniu czy chemiczne pochłaniacze pary wodnej. Czy
ładowanie z mrożonego banku.

Sprężarki nurkowe spełniające normę jakości powietrza EN 12021, czyli wszystkie obecnie oferowane w europie, dostarczają powietrze posiadające punkt rosy w -53 st.C. Oczywiście dotyczy to prawidłowo przefiltrowanego powietrza,  tzn. takiego, które było przepuszczone przez nie zużyty filtr węglowo-zeolitowy. Powietrze pod ciśnieniem atmosferycznym o punkcie rosy -53 st.C odpowiada powietrzu pod ciśnieniem 200 bar przy temperaturze 4 st.C i wilgotności względnej ok. 80%. Dopiero przy ciśnieniu 250 bar miałoby 100% wilgotności.

O którym mechaniźmie mówisz są dwa, ogrzanie samego powietrza i nawilżenie do
wilgotności 100%, to po rozprężeniu z 200 at jest suche bardzo suche.
Odparowanie wody wymaga sporo energii.
....

Sporo, to określenie bardzo niedokładne :-) Spróbuję przybliżyć czytelnikom, ile w przypadku oddychania oznacza "sporo".
Ciepło parowania wody uwolnionej do wydychanego powietrza wynosi 107 [kJ/m3]. Przy założeniu SAC na poziomie 15 [l/min], w ciągu godziny na nawilżenie powietrza będzie potrzebne 96 [kJ]. Aby zniwelować utratę ciepła tą drogą należałoby dostarczyć tyle energii, ile daje grzałka o mocy 27 [W].

Ogrzanie 1 [Nm3] powietrza wpadającego do płuc wymaga energii ok. 60 [kJ] (zakładam temperaturę na wylocie z II stopnia -5 [st.C]). Zakładając jeszcze średnią głębokość nurkowania rekreacyjnego 15 [m], godzina nurkowania pochłonie 135 [kJ] na ogrzanie suchego powietrza. Analogicznie do poprzedniego wyliczenia, aby zniwelować utratę ciepła wynikającą z ogrzania w płucach suchego powietrza, należałoby dostarczyć tyle energii, ile daje grzałka o mocy 38 [W].

Suma powyższych wyliczeń daje 65 [W]. To faktycznie sporo :-)
Dla tych, którzy wolą przeliczać utratę energii na kiełbasę z grilla, wydatek energetyczny spowodowany samym oddychaniem podczas 1 godziny nurkowania wyniesie 55 [kcal] i można go zrównoważyć zjedzeniem 20 [g] kiełbasy. A to już nie jest tak wiele :-)

Pozdrawiam

Wojciech Czechowski

30 Data: Styczeń 17 2011 22:48:21
Autor: jecekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
trzesiek <nur2000usunto@poczta.onet.pl> napisał(a):

Dla tych, którzy wolą przeliczać utratę energii na kiełbasę z grilla,
wydatek energetyczny spowodowany samym oddychaniem podczas 1 godziny
nurkowania wyniesie 55 [kcal] i można go zrównoważyć zjedzeniem 20 [g]
kiełbasy. A to już nie jest tak wiele :-)

I jaki wniosek? 1 godzina nurkowania, to zdecydowanie za mało :))

--


31 Data: Styczeń 17 2011 23:33:43
Autor: 666 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Pomijasz sprawność, a jeszcze mniej gramów kiełbasy wyliczymy ze wzoru E=mc^2
;-)


-- -- -

wydatek energetyczny spowodowany samym oddychaniem podczas 1 godziny
nurkowania wyniesie 55[kcal] i można go zrównoważyć zjedzeniem 20[g] kiełbasy.

--


32 Data: Styczeń 18 2011 07:56:22
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 666 <j666@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Pomijasz sprawność, a jeszcze mniej gramów kiełbasy wyliczymy ze wzoru E=mc^2
;-)

Były opracowywane ogrzewacze w oparciu o rozpad izotopów, korzysta to z tej
podstawy.

pozdrawiam rc

--


33 Data: Styczeń 18 2011 07:43:09
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
trzesiek <nur2000usunto@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
Sprężarki nurkowe spełniające normę jakości powietrza EN 12021, czyli
wszystkie obecnie oferowane w europie, dostarczają powietrze posiadające
punkt rosy w -53 st.C. Oczywiście dotyczy to prawidłowo przefiltrowanego
powietrza,  tzn. takiego, które było przepuszczone przez nie zużyty filtr
węglowo-zeolitowy. Powietrze pod ciśnieniem atmosferycznym o punkcie
rosy -53 st.C odpowiada powietrzu pod ciśnieniem 200 bar przy temperaturze 4
st.C i wilgotności względnej ok. 80%. Dopiero przy ciśnieniu 250 bar miałoby
100% wilgotności.

Bauer którego masz ma pewną szczególną własność w porównaniu do Gery,
to ?
Czy ma też po ostatnim stopniu taki mechanizm ?
Powietrze opuszczające chłodnicę po ostatnim stopniu jest wilgotne w 100% i
nie przez cały proces sprężania ma końcowe ciśnienie.
Co to oznacza że powietrze dostarczane do butli ma wyższą wilgotność (g/m3) na
początku sprężania, jak ciśnienie jest niskie (w Bauerze jest lepiej z powodu
...). Gdy wzrośnie jest takie o jakim napisałeś. Ten mechanizm transportu wody
do butli pominąłeś.
Też mówisz o nowym filtrze zeolitowym który ma własności lepsze niż
silkażelowy (szersze spektrum wychwytywanych substancji), lecz silkażel
suszony daje punkt rosy -70 st C. Dlatego mówiłem nieco wyżej o przelewaniu z
banku wymrożonego, np nad Białym. Wtedy mamy wychłodzone powietrze które
pozbyło się wilgoci i jest pod końcowym ciśnieniem.

> O którym mechaniźmie mówisz są dwa, ogrzanie samego powietrza i nawilżenie
> do
> wilgotności 100%, to po rozprężeniu z 200 at jest suche bardzo suche.
> Odparowanie wody wymaga sporo energii.
....

Sporo, to określenie bardzo niedokładne :-) Spróbuję przybliżyć czytelnikom,
ile w przypadku oddychania oznacza "sporo".
Ciepło parowania wody uwolnionej do wydychanego powietrza wynosi 107
[kJ/m3]. Przy założeniu SAC na poziomie 15 [l/min], w ciągu godziny na
nawilżenie powietrza będzie potrzebne 96 [kJ]. Aby zniwelować utratę ciepła
tą drogą należałoby dostarczyć tyle energii, ile daje grzałka o mocy 27 [W].

(Dobrze że nie uwzględniłeś sprężenia czynnika oddechowego, który występuje.
Ale mechanizm nawadniania jaki obliczyłeś jest dobry i to jest fajne.)
 
Ogrzanie 1 [Nm3] powietrza wpadającego do płuc wymaga energii ok. 60 [kJ]
(zakładam temperaturę na wylocie z II stopnia -5 [st.C]). Zakładając jeszcze
średnią głębokość nurkowania rekreacyjnego 15 [m], godzina nurkowania
pochłonie 135 [kJ] na ogrzanie suchego powietrza. Analogicznie do
poprzedniego wyliczenia, aby zniwelować utratę ciepła wynikającą z ogrzania
w płucach suchego powietrza, należałoby dostarczyć tyle energii, ile daje
grzałka o mocy 38 [W].

Suma powyższych wyliczeń daje 65 [W]. To faktycznie sporo :-)

Czy podobną mocą dysponują grzałki elektryczne dla nurka ?

(Dobrze że uwzględniłeś sprężenie czynnika oddechowego, które występuje.
Mechanizm ogrzewania jaki obliczyłeś jest dobry i to jest fajne.)

pozdrawiam rc

--


34 Data: Styczeń 18 2011 11:00:08
Autor: trzesiek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Użytkownik <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:ih3gad$c2n$1inews.gazeta.pl...

Bauer którego masz ma pewną szczególną własność w porównaniu do Gery,
to ?
Czy ma też po ostatnim stopniu taki mechanizm ?

Pytasz o ten tajemniczy mechanizm, który Bauer opisuje we wszystkich instrukcjach? :-)

Powietrze opuszczające chłodnicę po ostatnim stopniu jest wilgotne w 100% i
nie przez cały proces sprężania ma końcowe ciśnienie.

Tak, masz rację w obu sprawach. Powietrze po ostatnim stopniu ma wilgotność względną 100%, a ciśnienie sprężania na ostatnim separatorze w Bauerze jest podbite o ok. 50 [bar] względem ciśnienia w ładowanej butli.

Co to oznacza że powietrze dostarczane do butli ma wyższą wilgotność (g/m3) na
początku sprężania, jak ciśnienie jest niskie (w Bauerze jest lepiej z powodu
..). Gdy wzrośnie jest takie o jakim napisałeś. Ten mechanizm transportu wody
do butli pominąłeś.

Nie, to Ty pominąłeś filtr z sitem molekularnym, które adsorbuje wodę z przepływającego powietrza. Zdolność filtra do adsorpcji wody jest niemal niezmienna do czasu pełnego nasycenia zeolitu. Mniejsza skuteczność odwadniania ujawni się przy małych ciśnieniach, rzędu kilku barów, bo tej wody jest wtedy w powietrzu baaardzo dużo (to nieprecyzyjne określenie i jeśli zajdzie potrzeba, to przytoczę wartości liczbowe).

Też mówisz o nowym filtrze zeolitowym który ma własności lepsze niż
silkażelowy (szersze spektrum wychwytywanych substancji), lecz silkażel
suszony daje punkt rosy -70 st C. Dlatego mówiłem nieco wyżej o przelewaniu z
banku wymrożonego, np nad Białym. Wtedy mamy wychłodzone powietrze które
pozbyło się wilgoci i jest pod końcowym ciśnieniem.

Stosowane w filtrach sprężarek oddechowych sito molekularne również daje punkt rosy -70 [st.C] i jak pisałem w poprzednim akapicie, dla skuteczności osuszania nie ma praktycznie znaczenia pod jakim ciśnieniem powietrze wpływa do tego filtra. Niskie ciśnienie powoduje jego szybkie zużycie, ponieważ przy niskim ciśnieniu powietrze zawiera więcej wody.

Wychłodzenie/wymrożenie banku to dobry pomysł, pod warunkiem, że czas po osiągnięciu niskiej temperatury jest wystarczająco długi, aby kropelki wody osiadły na ściankach butli. Warto zdać sobie sprawę, że w butli magazynowej 50[l]/200[bar], jeśli powietrze było prawidłowo filtrowane, znajduje się około ćwierć grama wody! Jeśli woda nie osiadła na ściankach i jej cząsteczki są zawieszone w postaci aerozolu, to w takiej postaci mogą przedostać sie do napełnianego zbiornika. W rozprężającym się powietrzu obniża się punkt rosy, obniżając wilgotność względną i tym samym podnosząc zdolność powietrza do absorpcji wody, więc krople wody zawieszonej w powietrzu odparowują i są transportowane z powietrzem. Woda ze ścianek również, ale jej powietrzchnia parowania jest mniejsza i proces następuje wolniej.
Podsumowując, wymrażanie ma sens, jeśli wytrącona w tym procesie woda zostanie odprowadzona z układu. Jeśli nie, to efekty będą, choć nie do końca zadowalające.

Pozdrawiam

Wojciech Czechowski

35 Data: Styczeń 18 2011 10:16:30
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
trzesiek <nur2000usunto@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
Nie, to Ty pominąłeś filtr z sitem molekularnym, które adsorbuje wodę z
przepływającego powietrza. Zdolność filtra do adsorpcji wody jest niemal
niezmienna do czasu pełnego nasycenia zeolitu. Mniejsza skuteczność
odwadniania ujawni się przy małych ciśnieniach, rzędu kilku barów, bo tej
wody jest wtedy w powietrzu baaardzo dużo (to nieprecyzyjne określenie i
jeśli zajdzie potrzeba, to przytoczę wartości liczbowe).

Czy zeolitowy filtr ma stałą efektywność w funkcji szybkości przepływu ?
Czy przy 50 at mamy tyle samo wody na m3 rozprężonego powietrza, jak pod
ciśnieniem 200 at ?
Nie, sam pokazałeś to w obliczeniach nawilżenia czynnika oddechowego.
Masz 4 razy większą szybkość przepływu przez filtr.

Stosowane w filtrach sprężarek oddechowych sito molekularne również daje
punkt rosy -70 [st.C] i jak pisałem w poprzednim akapicie, dla skuteczności
osuszania nie ma praktycznie znaczenia pod jakim ciśnieniem powietrze wpływa
do tego filtra. Niskie ciśnienie powoduje jego szybkie zużycie, ponieważ
przy niskim ciśnieniu powietrze zawiera więcej wody.

Czy zawsze zakłdasz wysuszony filtr ? zeolit daje się regenerować, podobie jak
silikażel.

Wychłodzenie/wymrożenie banku to dobry pomysł, pod warunkiem, że czas po
osiągnięciu niskiej temperatury jest wystarczająco długi, aby kropelki wody
osiadły na ściankach butli. Warto zdać sobie sprawę, że w butli magazynowej
50[l]/200[bar], jeśli powietrze było prawidłowo filtrowane, znajduje się
około ćwierć grama wody! Jeśli woda nie osiadła na ściankach i jej
cząsteczki są zawieszone w postaci aerozolu, to w takiej postaci mogą
przedostać sie do napełnianego zbiornika. W rozprężającym się powietrzu
obniża się punkt rosy, obniżając wilgotność względną i tym samym podnosząc
zdolność powietrza do absorpcji wody, więc krople wody zawieszonej w
powietrzu odparowują i są transportowane z powietrzem. Woda ze ścianek
również, ale jej powietrzchnia parowania jest mniejsza i proces następuje
wolniej.
Podsumowując, wymrażanie ma sens, jeśli wytrącona w tym procesie woda
zostanie odprowadzona z układu. Jeśli nie, to efekty będą, choć nie do końca
zadowalające.

Zdążyłem wczoraj to jasno napisać.

"Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Autor: demolant@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 15-01-2011, 12:57:23
+ pokaż cały nagłówek
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Zapomniałeś o tym że do wewnętrznego zalodzenia musisz mieć wilgotne
powietrze, przypomnij sobie jak wygląda wnętrze komory po obniżeniu ciśniena
??

W butli masz dużo gęstrzy czynnik oddechowy, jak on się oziębi i wydzieli się
mgła, to nie ma jak się rozejść bo nadal pobieramy gaz i jest coraz
zimniejszy, Rosjanie zalecali odstanie przez 24 godziny banku gazu przed
ładowaniem butli na podlodowe nurkowanie. Jak wysuszyć butle bez wykręcania
zaworów to jeszcze inne zagadnienie (zresztą proste do realizacji, lecz na
szybko nie odpowiem podręczę bezmyślnych). Myślący coś wymyślą. Parametry z
maszyny do suszenia AO po testach a przed pakowaniem do pudełek pamiętam,
akurat ten producent rocznie produkuje 100000 szt."

pozdrawiam rc

--


36 Data: Styczeń 18 2011 11:25:29
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ih298v$d9i$1@inews.gazeta.pl...
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Dopiero pozoracja znormalizowanej pracy płuc dała by w miarę obiektywny
wynik
(przy zachowaniu porównywalnych właściwości gazu w butlach). Niemniej
jednak
taki test praktyczny jednak daje jakiś pogląd na odporność.

R.Kłos ma sprzęt do wentylowania w zaprogramowany sposób pod ciśnieniem w
różnych temperaturach, nie mów że nie masz takiego dostępu.

Rysiu ja wiem gdzie można dostać się do takiej maszynki. Tylko że nie będę
zawracał głowy tym ludziom takimi pierdołami i nie o to chodzi w tej rozmowie :-)
Poza tym nie napisałem że mam ani nie napisałem że nie mam dostępu :-)


Zresztą inaczej będą się zachowywały AO w zależności od wilgotności
względnej powietrza i rozwiązań konstrukcyjnych układów redukcji. Tu też
tkwi myk na możliwość rozróżnienia zalodzenia wewnętrznego lub
zewnętrznego.

Jakiej wilgotności względnej powietrze w butli masz nasycone w 100%, coda
trzeba zrobić żeby było pod wysokim ciśnieniem suche, silkażel suszony
wymrażarka przy ładowaniu czy chemiczne pochłaniacze pary wodnej. Czy
ładowanie z mrożonego banku.


Nie pisałem o tym jak oczyszczać powietrze z wody aby uzyskać max suchość.
Pisałem o obserwowanych właściwościach wynikających z różnego rodzaju
rozwiązań konstrukcyjnych w związku z wodą w układzie. Wiemy wszyscy że z czystością gazu w centrach bywa różnie.

Także ważne jest tb Bo jak wiemy znaczne wychłodzenie
odbywa się przez układ oddechowy.

O którym mechaniźmie mówisz są dwa, ogrzanie samego powietrza i nawilżenie
do
wilgotności 100%, to po rozprężeniu z 200 at jest suche bardzo suche.

Owszem względnie się osusza przy spadku ciśnienia. Tylko ja znowu tu pisałem
o pozytywnych skutkach zastosowania wymiennika Michalaka na wychłodzenie
organizmu. Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem o tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego. Ale według nie żyjącego już Wiktora Bolka można do zwykłego układu OC zastosować skład mieszaniny który zabezpieczy AO przed zalodzeniem. Nasze eksperymenty (takie jak podał JP) w ramach zorganizowanego przezemnie "zimowe nurkowania bez zaladzania"  na zaprojektowanej przez niego mieszaninie helowej potwierdziły to że nie dało się zalodzić żadnego AO. Ale z wychłodzeniem pewnie było by inaczej i było :-)

Acha. Dla purystów może być ważne, owe nurkowania na trimiksie robili nurkowie bez odpowiednich uprawnień trimiksowych :-)

Odparowanie wody wymaga sporo energii. W obiegu zamkniętym mamy ciepły (we
wszystkich) i wilgotny (w tych na wapnie sodowanym) czynnik oddechowy. A
jest
to niezbyt droga zabawa jak się wie z kąd wydobyc "cegiełki".

pozdrawiam rc

Pewnie tak jest z tymi obiegami zamkniętymi ale się na tym prawie absolutnie
nie znam więc wierzę w to co piszesz. Dlatego ja rozmawiam o nurkowaniach na
najzwyklejszych obiegach otwartych i tylko w zakresie nurkowań tzw
rekreacyjnych no i czasem o szkoleniach coś skrobnę. Także i tu rozmawiamy o OC a nie o zaletach obiegów zamkniętych.

--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

37 Data: Styczeń 18 2011 11:04:20
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
Rysiu ja wiem gdzie można dostać się do takiej maszynki. Tylko że nie będę
zawracał głowy tym ludziom takimi pierdołami i nie o to chodzi w tej
rozmowie :-)
Poza tym nie napisałem że mam ani nie napisałem że nie mam dostępu :-)

To od niedawna jest jeszcze bardziej rozbudowana, jest możliwość zużywania
tlenu i produkcji odpowiedniej ilości CO2, co ma znaczenie przy badaniu
obiegów zamkniętych. Podobną mają tam gdzie byłem na wyjeździe.

>> Zresztą inaczej będą się zachowywały AO w zależności od wilgotności
>> względnej powietrza
 
Nie pisałem o tym jak oczyszczać powietrze z wody aby uzyskać max suchość.
Pisałem o obserwowanych właściwościach wynikających z różnego rodzaju
rozwiązań konstrukcyjnych w związku z wodą w układzie. Wiemy wszyscy że z
czystością gazu w centrach bywa różnie.

Zostawiłem źródłową informację, jest "od wilgotności względnej powietrza".
Na czystość powietrza wymyslono filtry indywidualne mam od 93r, właśnie z tego
powodu do nowych butli był ukończony.
 
Owszem względnie się osusza przy spadku ciśnienia. Tylko ja znowu tu pisałem
o pozytywnych skutkach zastosowania wymiennika Michalaka na wychłodzenie
organizmu.

"Trzesiek " to policzył i zrobił to dobrze, co mnie cieszy że są instruktorzy
dla których jest to jasne. Spokojny jestem że też może oszacować efekt po
zastosowaniu grzałki o lie mniej tracimy.

Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania
dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem o
tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego.

Wświetle tego co policzył "Trzesiek" i tego co od dawna wiadomo, na nurkowania
pod lodem prawie doskonały jest obieg zamknięty, z dobrze zaprojektowanym
pochłaniaczem CO2.

Ale według
nie żyjącego już Wiktora Bolka można do zwykłego układu OC zastosować skład
mieszaniny który zabezpieczy AO przed zalodzeniem. Nasze eksperymenty (takie
jak podał JP) w ramach zorganizowanego przezemnie "zimowe nurkowania bez
zaladzania"  na zaprojektowanej przez niego mieszaninie helowej potwierdziły
to że nie dało się zalodzić żadnego AO. Ale z wychłodzeniem pewnie było by
inaczej i było :-)

On musiał używać programu, ja to też na karteczce dla dowolnych mieszanin mogę
policzyć.
http://www.krab.agh.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=2485

Acha. Dla purystów może być ważne, owe nurkowania na trimiksie robili
nurkowie bez odpowiednich uprawnień trimiksowych :-)

To donosicielstwo, Włodek zaraz poległy od Boziewicza kombinerami za jaja
Ciebie złapie. Czymś innym jest wałek na własny rachunek, czymś innym wałek na
stopniu instruktorskim robionym na krzywy ryj.

Pewnie tak jest z tymi obiegami zamkniętymi ale się na tym prawie absolutnie
nie znam więc wierzę w to co piszesz. Dlatego ja rozmawiam o nurkowaniach na
najzwyklejszych obiegach otwartych i tylko w zakresie nurkowań tzw
rekreacyjnych no i czasem o szkoleniach coś skrobnę. Także i tu rozmawiamy o
OC a nie o zaletach obiegów zamkniętych.

Trochę zalet mają i sporo wad, spadek czasu ochronnego dla zimnego wapna
sodowanego, to najważniejszy element o którym trzeba powiedzieć dla
rzetelności informacji.

pozdrawiam rc

--


38 Data: Styczeń 18 2011 16:58:04
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

On musiał używać programu, ja to też na karteczce dla dowolnych mieszanin
mogę
policzyć.
http://www.krab.agh.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=2485


Fajna dyskusja. Szczególnie te jej fragmenty:

"Nie rozumiem za bardzo jaki ma sens ten post. Czy przyda się to nam do
czegoś w nurkowaniu podlodowym? Zdecydowana większość obecnych Klubowiczów
nie będzie nigdy nurkować na trimixie czy też Twoim ulubionym helioxie; a już
na pewno nie na nurkowaniach podlodowych, które z założenia są płytkimi
nurkowaniami"

albo:

"Kiedy ostatnio byliście pod wodą? Chyba, że liczy się dla Was tylko
"nurkowanie" w stylu 'wyprowadzenie wzoru na siłę reakcji helioxu na
paznokcie podczas nurkowania na obiegu zamkniętym w basenie podwieszonym pod
balonem stratosferycznym i wypełnionym wodą utlenioną'?"

ale najlepsze jest to:

To jest forum Akademickiego Klubu Podwodnego gdzie promujemy głównie
nurkowanie rekreacyjne.
Na tego typu tematy są zapewne dużo lepsze grupy/fora dyskusyjne.
Bez sensu jest ciągnąć ten wątek.
Temat zamykam."
Czyli: pogonili smoka :)) Rysiu, nawet nie wiesz jaką przyjemność sprawi mi
informacja, że Cię stamtąd wylali... Pisz więcej, szybciej mnie ucieszysz :D


--


39 Data: Styczeń 19 2011 11:21:04
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ih3s3k$h0o$1@inews.gazeta.pl...
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Rysiu ja wiem gdzie można dostać się do takiej maszynki. Tylko że nie
będę
zawracał głowy tym ludziom takimi pierdołami i nie o to chodzi w tej
rozmowie :-)
Poza tym nie napisałem że mam ani nie napisałem że nie mam dostępu :-)

To od niedawna jest jeszcze bardziej rozbudowana, jest możliwość zużywania
tlenu i produkcji odpowiedniej ilości CO2, co ma znaczenie przy badaniu
obiegów zamkniętych. Podobną mają tam gdzie byłem na wyjeździe.


Świetnie że wiemy jakie ma to możliwości Tylko to Rysiu nie dotyczy tego forum a raczej różnej maści bardzo wąsko wyspecjalizowanych badaczy. A Ci z pewnością wiedzą co tam się mierzy w jak najbardziej zbliżonej do realu sytuacji a nawet ten real przekraczając.
Nam najczęściej nie jest to potrzebne bo to nie jest wyspecjalizowane forum o rebach a wręcz przeciwnie.

>> Zresztą inaczej będą się zachowywały AO w zależności od wilgotności
>> względnej powietrza

Nie pisałem o tym jak oczyszczać powietrze z wody aby uzyskać max
suchość.
Pisałem o obserwowanych właściwościach wynikających z różnego rodzaju
rozwiązań konstrukcyjnych w związku z wodą w układzie. Wiemy wszyscy że z
czystością gazu w centrach bywa różnie.

Zostawiłem źródłową informację, jest "od wilgotności względnej powietrza".
Na czystość powietrza wymyslono filtry indywidualne mam od 93r, właśnie z
tego
powodu do nowych butli był ukończony.

Owszem względnie się osusza przy spadku ciśnienia. Tylko ja znowu tu
pisałem
o pozytywnych skutkach zastosowania wymiennika Michalaka na wychłodzenie
organizmu.

"Trzesiek " to policzył i zrobił to dobrze, co mnie cieszy że są
instruktorzy
dla których jest to jasne. Spokojny jestem że też może oszacować efekt po
zastosowaniu grzałki o lie mniej tracimy.

Bardzo ładnie to opisał w cyferkach. Dużo można się od niego nauczyć. Niestety Rysiu Ty tego nie umiałeś zrobić tego tak elegancko.


Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania
dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem
o
tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego.

Wświetle tego co policzył "Trzesiek" i tego co od dawna wiadomo, na
nurkowania
pod lodem prawie doskonały jest obieg zamknięty, z dobrze zaprojektowanym
pochłaniaczem CO2.


Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania
dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem
o tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego.

Ale według
nie żyjącego już Wiktora Bolka można do zwykłego układu OC zastosować
skład
mieszaniny który zabezpieczy AO przed zalodzeniem. Nasze eksperymenty
(takie
jak podał JP) w ramach zorganizowanego przezemnie "zimowe nurkowania bez
zaladzania"  na zaprojektowanej przez niego mieszaninie helowej
potwierdziły
to że nie dało się zalodzić żadnego AO. Ale z wychłodzeniem pewnie było
by
inaczej i było :-)

On musiał używać programu, ja to też na karteczce dla dowolnych mieszanin
mogę
policzyć.
http://www.krab.agh.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=2485

Jestem pewien ze on nie musiał używać do tego żadnego programu bo
termodynamika była jego specjalnością na politechnice.


Acha. Dla purystów może być ważne, owe nurkowania na trimiksie robili
nurkowie bez odpowiednich uprawnień trimiksowych :-)

To donosicielstwo, Włodek zaraz poległy od Boziewicza kombinerami za jaja
Ciebie złapie. Czymś innym jest wałek na własny rachunek, czymś innym
wałek na
stopniu instruktorskim robionym na krzywy ryj.

Widzisz po pierwsze bliżej temu co zrobiłem do niejakiego Wowki M czy jak mu tam było, po drugie
Boziewicz dotyczy tych z błękitną krwią. A ja mam zwykłą choć prababcia
babci opowiadała że jest trochę zmieszana z książęcą. Jakiś mezalians się porobił z księciem z bajki który wyjechał na wojnę i tam był ranien a potem chorował i umarł. Zaś biedna dziewczyna z dzieckiem została wygnana z pałacu przez złą rodzinę :-)
No i tak krew się zaczerwieniła :-)

Po drugie nie złapie bo nie ma podstaw.

Bo mam takie o sobie zdanie:

nie kłamię
nie obrażam
nie piszę anonimów
danego słowa nie zmieniam
nie denuncjuję i nie zdradzam
nie tchórzę i jak trzeba walczę
nie jestem zboczkiem
żądam satysfakcji za ciężką obrazę
raczej jestem honorowym gościem
nie kompromituję kobiet
nie piszę anonimów
jestem w miarę gościnny
nie jestem redaktorem pisemek
nie szantażuję innych

i dalej nie chce mi się wymieniać źródła do którego bijesz :-)


Pewnie tak jest z tymi obiegami zamkniętymi ale się na tym prawie
absolutnie
nie znam więc wierzę w to co piszesz. Dlatego ja rozmawiam o nurkowaniach
na
najzwyklejszych obiegach otwartych i tylko w zakresie nurkowań tzw
rekreacyjnych no i czasem o szkoleniach coś skrobnę. Także i tu
rozmawiamy o
OC a nie o zaletach obiegów zamkniętych.

Trochę zalet mają i sporo wad, spadek czasu ochronnego dla zimnego wapna
sodowanego, to najważniejszy element o którym trzeba powiedzieć dla
rzetelności informacji.

pozdrawiam rc


Rysiu główna wada nie polega na spadku czasu ochronnego działania bo to jest
do przewidzenia. Nawet nie to że wciąż jest to sprzęt rodzący więcej zagrożeń niż OC

 Główna wada dla niektórych podejrzewam że dla zdecydowanej większości to brak w tym urządzeniu "złotej
karty płatniczej"
Może jako stary patenciarz coś zaproponujesz aby zwykły plebs mógł używać rebów na nurkowania po krzakach?

--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

40 Data: Styczeń 19 2011 11:40:37
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):
 
Świetnie że wiemy jakie ma to możliwości Tylko to Rysiu nie dotyczy tego
forum a raczej różnej maści bardzo wąsko wyspecjalizowanych badaczy. A Ci z
pewnością wiedzą co tam się mierzy w jak najbardziej zbliżonej do realu
sytuacji a nawet ten real przekraczając.
Nam najczęściej nie jest to potrzebne bo to nie jest wyspecjalizowane forum
o rebach a wręcz przeciwnie.

GM była sprawdzana na tych urządzeniach, nie potrzeba twożyć idiotycznych
rozwiązań, skoro są właściwe.

> "Trzesiek " to policzył i zrobił to dobrze, co mnie cieszy że są
> instruktorzy
> dla których jest to jasne. Spokojny jestem że też może oszacować efekt po
> zastosowaniu grzałki o lie mniej tracimy.

Bardzo ładnie to opisał w cyferkach. Dużo można się od niego nauczyć.
Niestety Rysiu Ty tego nie umiałeś zrobić tego tak elegancko.

To przedszkole, jeden z tych fragmentów wyliczeń był niezbędny 2 lata temu do
SCR SMS z chemicznie zgromadzonym tlenem, bez tej własności pary wodnej w
czynniku oddechowym miałbym zwykły SCR, z tym elementem jest o stałym ppO2.
Włodek Ciebie nawet nie było śród osób które wiedziały jak to policzyć,
pamiętaj o tym. Wiedziałem co i jak sprawdzić, jest to dobrze policzone.
Nawilgocenie jest proporcjonalne do wentylacji, a ciepło ogrzewania czynnika
do ilości zużywanego czynnika oddechowego rozprężonego do warunków
powierzchniowych.

Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania
dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem
o tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego.

To pobocza głównego nurtu, lecz musiałeś ganiać w tleniakach, w których jest
to problem, wilgotne i gorące.
 
Jestem pewien ze on nie musiał używać do tego żadnego programu bo
termodynamika była jego specjalnością na politechnice.

Nie było tam informacji o podstawach, jak posługując się tablicami własności
gazów dojść do konkretnych informacji. Owszem to chemicy umieją od wielu lat.
Dla nurków to nadal trudne, nawet tych piszących książki o nitroksie czy nie
daj Bóg o innych mieszaninach.

i dalej nie chce mi się wymieniać źródła do którego bijesz :-)

Jakie źródło, sam się jegomość załatwił, albo kłamał albo psychiczny.
 
Rysiu główna wada nie polega na spadku czasu ochronnego działania bo to jest
do przewidzenia. Nawet nie to że wciąż jest to sprzęt rodzący więcej
zagrożeń niż OC

 Główna wada dla niektórych podejrzewam że dla zdecydowanej większości to
brak w tym urządzeniu "złotej
karty płatniczej"
Może jako stary patenciarz coś zaproponujesz aby zwykły plebs mógł używać
rebów na nurkowania po krzakach?

Skoro mogę z Zakładu Eksploatacji Reaktora "Maria" wydobyć 3 tleniaki,  które
w 2 dni mogę przebudować na w pełni funkcjonalny SCR CMF, w tydzień na SCR CMF
o stabilizowanej frakcji w funkcji wysiłku, to jaki problem, jest za darmo
wiele elementów, koszt modyfikacji też niski.

Pytanie kursanta do instruktora szkolącego powinno brzmieć : czy doskonale pan
rozumie funkcjonowanie konstrukcji na które pan szkoli ?
TAK jestem najlepszy w POLSCE.
To proszę pokazać jakiś pana patent lub zgłoszenie ? Nie mam ale jestem
najlepszy w POLSCE.
To wypierdalaj palancie najlepszy w POLSCE.

pozdrawiam rc

--


41 Data: Styczeń 19 2011 14:14:46
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ih6ijl$eem$1@inews.gazeta.pl...
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Świetnie że wiemy jakie ma to możliwości Tylko to Rysiu nie dotyczy tego
forum a raczej różnej maści bardzo wąsko wyspecjalizowanych badaczy. A Ci z
pewnością wiedzą co tam się mierzy w jak najbardziej zbliżonej do realu
sytuacji a nawet ten real przekraczając.
Nam najczęściej nie jest to potrzebne bo to nie jest wyspecjalizowane forum
o rebach a wręcz przeciwnie.

GM była sprawdzana na tych urządzeniach, nie potrzeba twożyć idiotycznych
rozwiązań, skoro są właściwe.

> "Trzesiek " to policzył i zrobił to dobrze, co mnie cieszy że są
> instruktorzy
> dla których jest to jasne. Spokojny jestem że też może oszacować efekt > po
> zastosowaniu grzałki o lie mniej tracimy.

Bardzo ładnie to opisał w cyferkach. Dużo można się od niego nauczyć.
Niestety Rysiu Ty tego nie umiałeś zrobić tego tak elegancko.

To przedszkole, jeden z tych fragmentów wyliczeń był niezbędny 2 lata temu do
SCR SMS z chemicznie zgromadzonym tlenem, bez tej własności pary wodnej w
czynniku oddechowym miałbym zwykły SCR, z tym elementem jest o stałym ppO2.
Włodek Ciebie nawet nie było śród osób które wiedziały jak to policzyć,
pamiętaj o tym.

Bo widzisz Rysiu ja się nie boję przyznać że czegoś nie wiem albo nie rozumiem a nawet nie boję się przyznać że matematyka jest moją kiepską stroną.
Natomiast różnica między nami jest taka że Ty z całym szacunkiem nawet nie to że się na czymś nie znasz ale próbujesz udowadniać że jesteś w tym ekspertem Vide dyskusja o Sidemouncie czy o uczeniu jakichś umiejętności. Moim celem e tych dyskusjach nie jest dowalenie instruktorom tak jak Ty uznajesz za swoją misję. Nawet w tej odpowiedzi przytaczasz historyjkę jaka mogła się przydarzyć ale tylko tym którzy mają jakieś kompleksy.

Wiedziałem co i jak sprawdzić, jest to dobrze policzone.
Nawilgocenie jest proporcjonalne do wentylacji, a ciepło ogrzewania czynnika
do ilości zużywanego czynnika oddechowego rozprężonego do warunków
powierzchniowych.

Ponieważ nie dyskutujemy tu o właściwościach termicznych wiązania
dwutlenku węgla i wilgoci ze złożem pochłaniacza to nawet nie pomyślałem
o tym by tu podawać taką możliwość podgrzewania gazu oddechowego.

To pobocza głównego nurtu, lecz musiałeś ganiać w tleniakach, w których jest
to problem, wilgotne i gorące.

Pewnie do dziś tak jest w górnictwie w aparatach ucieczkowych. Ale to nie temat do dyskusji na grupie dyskusyjnej dotyczącej nurkowania rekreacyjnego.


Jestem pewien ze on nie musiał używać do tego żadnego programu bo
termodynamika była jego specjalnością na politechnice.

Nie było tam informacji o podstawach, jak posługując się tablicami własności
gazów dojść do konkretnych informacji. Owszem to chemicy umieją od wielu lat.
Dla nurków to nadal trudne, nawet tych piszących książki o nitroksie czy nie
daj Bóg o innych mieszaninach.

i dalej nie chce mi się wymieniać źródła do którego bijesz :-)

Jakie źródło, sam się jegomość załatwił, albo kłamał albo psychiczny.

Ale ja nie o JP tylko o sobie tak jak mi sę wydaje że jest :-)
I tu jest klucz do postrzegania siebie przez innych. Problem polega na tym że inni mogą mnie inaczej postrzegać niż ja sam siebie. Rozumiesz tą różńicę?


Rysiu główna wada nie polega na spadku czasu ochronnego działania bo to jest
do przewidzenia. Nawet nie to że wciąż jest to sprzęt rodzący więcej
zagrożeń niż OC

 Główna wada dla niektórych podejrzewam że dla zdecydowanej większości to
brak w tym urządzeniu "złotej
karty płatniczej"
Może jako stary patenciarz coś zaproponujesz aby zwykły plebs mógł używać
rebów na nurkowania po krzakach?

Skoro mogę z Zakładu Eksploatacji Reaktora "Maria" wydobyć 3 tleniaki, które
w 2 dni mogę przebudować na w pełni funkcjonalny SCR CMF, w tydzień na SCR CMF
o stabilizowanej frakcji w funkcji wysiłku, to jaki problem, jest za darmo
wiele elementów, koszt modyfikacji też niski.


Reaktor Maria nie jest z pewnością matką Teresą z Kalkuty aby rozdawać na prawo i lewo swoje dobra. Zatem cała reszta musiała by kupić tleniaka
1- za..... ile złotych? Jeśli wolno spytać
2- poświęcić 2 dni na ich przeróbkę
3- poświęcić jakiś bliżej nie określony czas na wyłudzenie tleniaków od "Marii"
4- wiedzieć jak to zrobić i zakupić za bliżej nie określoną kwotę materiały do skonstruowania tego gadrzetu
5- nie mógł by popełnić błędu wykonania i konstrukcyjnego po to aby się nie zabić pod wodą
6- jednorazowo wykorzystać tleniaka aby potem wywalić urządzenie do śmietnika

Czy to wystarczy aby zrezygnować z takiej zabawy na rzecz urządzeń fabrycznych wielokrotnego użytku. Które nurek użyje zgodnie z tym jak go nauczył instruktor, mając przy okazji sporą szansę na opowiadanie o wrażeniach po nurkowaniu!

Pytanie kursanta do instruktora szkolącego powinno brzmieć : czy doskonale pan
rozumie funkcjonowanie konstrukcji na które pan szkoli ?
TAK jestem najlepszy w POLSCE.
To proszę pokazać jakiś pana patent lub zgłoszenie ? Nie mam ale jestem
najlepszy w POLSCE.
To wypierdalaj palancie najlepszy w POLSCE.

pozdrawiam rc


No właśnie a masz pretensje do innych za ujawnianie swoich emocji w dyskusji z Tobą.
Zdaje się że nie rozróżniasz osiągnięć w sferze nowych rozwiązań a umiejętności niezbędnych do uczenia używania jakichś rozwiązań.
Pomijając czasem widoczną bufonadę instruktor ma umieć nauczyć zgodnie z instrukcją i innymi zasadami a nie konstruować lub wymyślać nowy stan techniki.
To tak jakbyś kazał tokarzowi być odlewnikiem, formierzem, lub malarzem przemysłowym a na dodatek sprzedawcą swojego produktu. Widzisz już błąd toku Twojego rozumowania?
Moim skromnym zdaniem niech każdy zajmie się tym na czym się zna.

--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

42 Data: Styczeń 19 2011 16:00:43
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Bo widzisz Rysiu ja się nie boję przyznać że czegoś nie wiem albo nie
rozumiem a nawet nie boję się przyznać że matematyka jest moją kiepską
stroną.

Dlatego masz szacunek w środowisku nurkowym, wśrod osób zrównoważonych.

Natomiast różnica między nami jest taka że Ty z całym szacunkiem nawet nie
to że się na czymś nie znasz ale próbujesz udowadniać że jesteś w tym
ekspertem Vide dyskusja o Sidemouncie czy o uczeniu jakichś umiejętności.

A propos SM, to miałem pytanie: co Ty pierniczysz jaki specjalny AO ?
Odpowiedziałeś czy uczysz kursantów, w taki sposob w jaki uczyłem ?
Owszem to nie nadaje się dla znakomitej większości, lecz to byli jaskiniowcy.
 
Moim celem e tych dyskusjach nie jest dowalenie instruktorom tak jak Ty
uznajesz za swoją misję. Nawet w tej odpowiedzi przytaczasz historyjkę jaka
mogła się przydarzyć ale tylko tym którzy mają jakieś kompleksy.

Mogę Tobie wymienić część listy instruktorów APD, którzy mają kompleksy i
przysłowiowego w garści.
 
Pewnie do dziś tak jest w górnictwie w aparatach ucieczkowych. Ale to nie
temat do dyskusji na grupie dyskusyjnej dotyczącej nurkowania rekreacyjnego.

Nurkowanie nie kończy się i nie zaczyna w ramach takich czy innych plastików,
jest szerokie i dużo ciekawych rozwiązań już powstało.
Sprzęt ucieczkowy to KO2, czyli suche obiegi.

I tu jest klucz do postrzegania siebie przez innych. Problem polega na tym
że inni mogą mnie inaczej postrzegać niż ja sam siebie. Rozumiesz tą
różńicę?

Jest oczywista różnica postrzegania siebie i innych. Zależy od poziomu kultury
osobistej. Też tego trudnego wobec siebie elementu przyznania, się do błędu,
nie brnięcia w kłamstwa czy oszczerstwa.
Wiesz jaki jest cyrk jak znasz rozwiązanie a zgłoszenie musi nastąpić za kilka
miesięcy, można zmieść argumentację rozmówcy tym co się już wie, a nie można
tego zrobić pod groźbą ujawnienia przed zgłoszeniem.
Znasz ten stan ?

Reaktor Maria nie jest z pewnością matką Teresą z Kalkuty aby rozdawać na
prawo i lewo swoje dobra. Zatem cała reszta musiała by kupić tleniaka
1- za..... ile złotych? Jeśli wolno spytać
2- poświęcić 2 dni na ich przeróbkę
3- poświęcić jakiś bliżej nie określony czas na wyłudzenie tleniaków od
"Marii"
4- wiedzieć jak to zrobić i zakupić za bliżej nie określoną kwotę materiały
do skonstruowania tego gadrzetu
5- nie mógł by popełnić błędu wykonania i konstrukcyjnego po to aby się nie
zabić pod wodą
6- jednorazowo wykorzystać tleniaka aby potem wywalić urządzenie do
śmietnika

Czy to wystarczy aby zrezygnować z takiej zabawy na rzecz urządzeń
fabrycznych wielokrotnego użytku. Które nurek użyje zgodnie z tym jak go
nauczył instruktor, mając przy okazji sporą szansę na opowiadanie o
wrażeniach po nurkowaniu!

Wystarczyło odpowiednie podanie napisać, wystarczyło wiedzieć z kim rozmawiać,
wystarczyło itd.
Koszt jest naprawdę niski, a Faser produkował SCR dla MW i na wojnę w
Wietnamie. Nie jest to jednorazowa zabawka, jest w kulturze technicznej
tlenowej (czystości tlenowej).

No właśnie a masz pretensje do innych za ujawnianie swoich emocji w dyskusji
z Tobą.

Pretensje ? jak rozmawiam z osobami o wysokim statusie na konkretnym polu, to
było by gówniarstwo, tyle że zawodowcy zachowują się dobrze.
Natomiast jak mnie próbuje pouczać głupia dupcia i żeby chronić w dyskusji IT
robi świństwa, to jak mam to odbierać. Sposób który podał Administrator FN sam
może stosować do woli.

Zdaje się że nie rozróżniasz osiągnięć w sferze nowych rozwiązań a
umiejętności niezbędnych do uczenia używania jakichś rozwiązań.

Ależ odrózniam, jeśli rozumiesz konstrukcję to też znasz jej słabe strony.
Jeśli nie jesteś zupełny nul, to możesz zniwelować wady konstrukcji.
Kolega robił transoptory i część produkcji szlag trafiał, był wklejany
fotoranzystor lub gotodioda i LED. w ceramiczną rurkę zalewane epoksydem.
Wiadomo że epoksyd na ujemny skurcz objętoścowy co niszczyło część produkcji.
Rozwiązanie było proste wpadł na nie kolega zaproponował impregnację ceramiki
silikonowym klejem. Pomogło. Dr hab był wkurwiony że to nie on wymyślił.

Pomijając czasem widoczną bufonadę instruktor ma umieć nauczyć zgodnie z
instrukcją i innymi zasadami a nie konstruować lub wymyślać nowy stan
techniki.

Dlaczego nie, tylko robi to na własną odpowiedzialność i grono wielbicieli nie
jest forum do oceny nowości. Tym się zajmuje UP.
 
To tak jakbyś kazał tokarzowi być odlewnikiem, formierzem, lub malarzem
przemysłowym a na dodatek sprzedawcą swojego produktu. Widzisz już błąd toku
Twojego rozumowania?
Moim skromnym zdaniem niech każdy zajmie się tym na czym się zna.

Ale jak się jest nalepszym w Polsce, to niech osiąga sukces na szerokim polu.

Robię też za tokaża mam tkoarkę w dyspozycji, do filtów wykonywałem noże
tokarskie do wytoczenia odpowiednich przejść, odlewałem ciężarki z
przetapianiem powierzchni i dolewkami, malowałem butle, samochód też.
Jak potrzebowałem maskę pospawać to musiałem to sam zrobić, bo "specjaliści"
nie dawali rady spawać nierdzewki 0,6 mm. Wiedząc co potrzebuje odrazu
dobierałem właściwą technologię (z podkładem) i osiągnąłem to co chciałem.

pozdrawiam rc

--


43 Data: Styczeń 21 2011 11:00:25
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ih71ra$n3$1@inews.gazeta.pl...
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Bo widzisz Rysiu ja się nie boję przyznać że czegoś nie wiem albo nie
rozumiem a nawet nie boję się przyznać że matematyka jest moją kiepską
stroną.

Dlatego masz szacunek w środowisku nurkowym, wśrod osób zrównoważonych.

Natomiast różnica między nami jest taka że Ty z całym szacunkiem nawet
nie
to że się na czymś nie znasz ale próbujesz udowadniać że jesteś w tym
ekspertem Vide dyskusja o Sidemouncie czy o uczeniu jakichś umiejętności.

A propos SM, to miałem pytanie: co Ty pierniczysz jaki specjalny AO ?

Rysiu ja zadałem Ci wiele pytań dotyczących tego tematu i praktycznie na żadne nie
odpowiedziałeś!
Ale nich Ci tam będzie po Twojemu.

To że zaczynasz pytać może oznaczać że zaczyna to być rozmowa choć to
"pierniczysz" jest mocno nie na miejscu jeśli ma to być wymiana myśli!.

Niemniej jednak pominę Twój przytyczek i odpowiem licząc na Twój lepszy szacunek do interlokutora.
Problem który zauważyłem w trakcie różnych eksperymentów z tą konfiguracją
polega na tym że kabelki z I st nie układają się
optymalnie do tych specyficznych potrzeb. Zatem aby to rozwiązać czyli
poprawić łatwość konfiguracji wężyków trzeba I st tak skonstruować aby
wszystkie 3 porty (HP i LP, manometr, AO, kompensator lub suchy) wychodziły z jednej
strony pod odpowiednim kątem. Zaś korpus nie utrudniał by swobody kręcenia gałkami.
Wprawdzie kupiłem I st dość przyzwoicie
ułożony jednak nie do końca jestem zadowolony z tego ułożenia.
Stąd, w tamtej dyskusji określiłem  I stopień SPECJALNIE DEDYKOWANY do SM. A
więc nie jest to jakiś specjalny rodzaj AO tylko specjalnie dostosowany konstrukcją obudowy
czyli dedykowany do tej konfiguracji.

Odpowiedziałeś czy uczysz kursantów, w taki sposob w jaki uczyłem ?

Nie rozumiem o jaki sposób pytasz?.
Ale pamiętam że pytałem o to ilu nurków
nauczyłeś techniki pracy płetwami i nurkowania w ogóle. Nie odpowiedziałeś
wprost tylko powołałeś się na jakąś nie określoną literaturę lub na jakieś
płetwy które lubi znany mi człowiek (poznałem go bo byłem u niego chyba trzy razy i trochę
rozmawialiśmy ale kumplami niestety nie jesteśmy). Powołałeś się w którymś
momencie także na wyczynowy trening pływacki który nie ma się nijak do treningu
poprawnych technik pływania w płetwach różnymi technikami. A wręcz główny problem z nurkami polega często na tym żeby oduczyć ich prób zastępowania finezji technicznej siłowym rozwiązaniem problemów z przemieszczaniem się nurka pod wodą.
Bo we współczesnym nurkowaniu nie siła stanowi o sukcesie a finezja techniczna w umiejetnościach.

Owszem to nie nadaje się dla znakomitej większości, lecz to byli
jaskiniowcy.

Tu też nie rozumiem Twojego tekstu w kontekście tego o co wyżej pytasz.
Ale jak przypuszczam twierdzisz że SM nie nadaje się dla nurków
rekreacyjnych których jest znakomita większość?.
Otóż pozwolę sobie mieć odmienne zdanie i stwierdzę że ten system świetnie
nadaje się do rekreacji
nurkowej dla wszystkich tych którym chce się nieco pomęczyć w ubieranie się w to.
Ale za to zyskują niezwykły komfort pod wodą. To jest wybór który warto
rozważyć oglądając mistrzów w tej konfiguracji.


Moim celem e tych dyskusjach nie jest dowalenie instruktorom tak jak Ty
uznajesz za swoją misję. Nawet w tej odpowiedzi przytaczasz historyjkę
jaka
mogła się przydarzyć ale tylko tym którzy mają jakieś kompleksy.

Mogę Tobie wymienić część listy instruktorów APD, którzy mają kompleksy i
przysłowiowego w garści.

Ale po co? Mnie to nie interesuje. Może mnie zainteresować wtedy gdy miał
bym z nimi współpracować. Ale nie będę więc, nie ,dziękuję. Nie jest moją
misją szukać haków na kogoś.


Pewnie do dziś tak jest w górnictwie w aparatach ucieczkowych. Ale to nie
temat do dyskusji na grupie dyskusyjnej dotyczącej nurkowania
rekreacyjnego.

Nurkowanie nie kończy się i nie zaczyna w ramach takich czy innych
plastików,
jest szerokie i dużo ciekawych rozwiązań już powstało.
Sprzęt ucieczkowy to KO2, czyli suche obiegi.

To o czym piszesz wykracza daleko poza rekreację nurkową czyli jest nie na
temat. No chyba że uznamy Twoje stwierdzenie że nurkowanie w ogóle wykracza
poza ramy jakiegoś plastyku. Tak, to znacznie szersza dziedzina niż to o czym
rozmawiamy tu na sekcie. To o czym rozmawiamy definiuje temat w nagłówku. Ja
staram się trzymać ram tematu choć przyznać się muszę że czasem wykraczam
poza, np teraz.


I tu jest klucz do postrzegania siebie przez innych. Problem polega na
tym
że inni mogą mnie inaczej postrzegać niż ja sam siebie. Rozumiesz tą
różńicę?

Jest oczywista różnica postrzegania siebie i innych. Zależy od poziomu
kultury
osobistej.

Być może ma tu coś do powiedzenia kultura osobista. Choć widzę znacznie
silniejsze ograniczenia w postrzeganiu siebie w których tzw kultura osobista
nie ma wiele do powiedzenia. Raczej sytuuję to w jakiś mentalnych ograniczeniach należnych każdemu człowiekowi. Przeciwstawić to możemy czemuś co nazwać chyba mogę skromnością.

Też tego trudnego wobec siebie elementu przyznania, się do
błędu,
nie brnięcia w kłamstwa czy oszczerstwa.
Wiesz jaki jest cyrk jak znasz rozwiązanie a zgłoszenie musi nastąpić za
kilka
miesięcy, można zmieść argumentację rozmówcy tym co się już wie, a nie
można
tego zrobić pod groźbą ujawnienia przed zgłoszeniem.
Znasz ten stan ?


Przypuszczam że chodzi Tobie o to że coś wiesz ale nie możesz powiedzieć
choć powiedziałeś ze wiesz. To masz dylemat bo w tej chwili gdy to
stwierdzasz stajesz się nie wiarygodny. Bo nie możesz udowodnić tego stanu.

Reaktor Maria nie jest z pewnością matką Teresą z Kalkuty aby rozdawać na
prawo i lewo swoje dobra. Zatem cała reszta musiała by kupić tleniaka
1- za..... ile złotych? Jeśli wolno spytać
2- poświęcić 2 dni na ich przeróbkę
3- poświęcić jakiś bliżej nie określony czas na wyłudzenie tleniaków od
"Marii"
4- wiedzieć jak to zrobić i zakupić za bliżej nie określoną kwotę
materiały
do skonstruowania tego gadrzetu
5- nie mógł by popełnić błędu wykonania i konstrukcyjnego po to aby się
nie
zabić pod wodą
6- jednorazowo wykorzystać tleniaka aby potem wywalić urządzenie do
śmietnika

Czy to wystarczy aby zrezygnować z takiej zabawy na rzecz urządzeń
fabrycznych wielokrotnego użytku. Które nurek użyje zgodnie z tym jak go
nauczył instruktor, mając przy okazji sporą szansę na opowiadanie o
wrażeniach po nurkowaniu!

Wystarczyło odpowiednie podanie napisać, wystarczyło wiedzieć z kim
rozmawiać,
wystarczyło itd.
Koszt jest naprawdę niski, a Faser produkował SCR dla MW i na wojnę w
Wietnamie. Nie jest to jednorazowa zabawka, jest w kulturze technicznej
tlenowej (czystości tlenowej).

Opisałem 6 oczywistych problemów związanych z zastosowaniem tego
rozwiązania. Nie rozwiałeś moich wątpliwości w żadnym punkcie w sposób
dostępny każdemu nurkowi. Dodatkowo rozszerzyłeś temat o przekazanie - tleniaka faserowskiego
Wietnamczykom w
latach wojny z dzisiejszymi naszymi przyjaciółmi.
Co to ma wspólnego z praktyką zastosowania tego rozwiązania tu i teraz?
Co to ma wspólnego z nurkowaniem w ogóle?
Nic!
Prawda?


No właśnie a masz pretensje do innych za ujawnianie swoich emocji w
dyskusji
z Tobą.

Pretensje ? jak rozmawiam z osobami o wysokim statusie na konkretnym polu,
to
było by gówniarstwo, tyle że zawodowcy zachowują się dobrze.
Natomiast jak mnie próbuje pouczać głupia dupcia i żeby chronić w dyskusji
IT
robi świństwa, to jak mam to odbierać. Sposób który podał Administrator FN
sam
może stosować do woli.


Pretensja jest w Twoim tekście który jakoś tak przypadkiem wyciąłeś. Nie
chce mi się szukać.

Zdaje się że nie rozróżniasz osiągnięć w sferze nowych rozwiązań a
umiejętności niezbędnych do uczenia używania jakichś rozwiązań.

Ależ odrózniam, jeśli rozumiesz konstrukcję to też znasz jej słabe strony.
Jeśli nie jesteś zupełny nul, to możesz zniwelować wady konstrukcji.

Widzisz znowu błądzisz i Ryszardzie nie jesteś stały w poglądach!!!. Już ktoś próbował po
swojemu interpretować po swojemu. Skończyło się jak skończyło i
dzisiaj jeździsz po nim kiedy tylko możesz jak po burej suce.
Aby nie popełniać błędów należy stosować instrukcje fabryczne a nie próbować
niwelować wady konstrukcyjne!
Także od dawna czepiasz się że jeden z najważniejszych Twoich "publicznych
wrogów" który pilnikiem niwelował wady konstrukcji!

Rysiu to można niwelować te wady czy nie można?
(ale tak prosto Rysiu proszę aby prosty człowiek jak ja zrozumiał Twoje
poglądy na te sprawy przeróbek lub zmian sposobu użytkowania).

Kolega robił transoptory i część produkcji szlag trafiał, był wklejany
fotoranzystor lub gotodioda i LED. w ceramiczną rurkę zalewane epoksydem.
Wiadomo że epoksyd na ujemny skurcz objętoścowy co niszczyło część
produkcji.
Rozwiązanie było proste wpadł na nie kolega zaproponował impregnację
ceramiki
silikonowym klejem. Pomogło. Dr hab był wkurwiony że to nie on wymyślił.

Zamiast impregnacji silikonem (warstwa rozdzielająca) elektroniki można
zastosować odpowiedni sprężysty
silikon który nie ściśnie tak jak przy wiązaniu epoksydów. Zresztą stosuje się go do
elektronicznego sprzętu nurkowego.
Drugie zresztą to nic nowego w stanie techniki że stosuje się różnego
rodzaju warstwy separujące lub dylatacje rozdzielające.
Jaki dr takie pomysły?
Nie jestem dr ale mam kilka innych pomysłów na ten problem i nawet jedną z nich
zastosowałem kiedyś do czujnika.
Sory za wykraczanie poza meritum.


Pomijając czasem widoczną bufonadę instruktor ma umieć nauczyć zgodnie z
instrukcją i innymi zasadami a nie konstruować lub wymyślać nowy stan
techniki.

Dlaczego nie, tylko robi to na własną odpowiedzialność i grono wielbicieli
nie
jest forum do oceny nowości. Tym się zajmuje UP.

UP chyba nie zajmuje się oceną profesjonalnych przymiotów osobistych i oceną
postępowania instruktorów nurkowania?
Bo tu chyba rozmawiamy o nurkowaniu a nie o nowym stanie techniki który UP
ma kompetencje aby oceniać?


To tak jakbyś kazał tokarzowi być odlewnikiem, formierzem, lub malarzem
przemysłowym a na dodatek sprzedawcą swojego produktu. Widzisz już błąd
toku
Twojego rozumowania?
Moim skromnym zdaniem niech każdy zajmie się tym na czym się zna.

Ale jak się jest nalepszym w Polsce, to niech osiąga sukces na szerokim
polu.


Nie Rysiu liczy się to że ktoś może być najlepszy np. w wiązaniu sznurówek ale
ni ciula nie łapie tego jak piec bułki. Wtedy będzie mistrzem w wiązaniu. Tak jak mistrzem jest Małysz ale zapewne o wielu sprawach nie ma zielonego pojęcia. Z jego wypowiedzi i postawy wynika że to skromny i uczciwy gość. Dlatego tym cenniejsze jest jego mistrzostwo.
Talenty są różne. Pisałem że niech każdy robi to na czym się zna.

Robię też za tokaża mam tkoarkę w dyspozycji, do filtów wykonywałem noże
tokarskie do wytoczenia odpowiednich przejść, odlewałem ciężarki z
przetapianiem powierzchni i dolewkami, malowałem butle, samochód też.
Jak potrzebowałem maskę pospawać to musiałem to sam zrobić, bo
"specjaliści"
nie dawali rady spawać nierdzewki 0,6 mm. Wiedząc co potrzebuje odrazu
dobierałem właściwą technologię (z podkładem) i osiągnąłem to co chciałem.

pozdrawiam rc

-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/

Jak mam coś do toczenia to proszę o to fachowca choć chętnie pobawił bym się
tym. Ale fachowcem nie będę nawet jak niebawem być może kupię tokarkę?
Odlewam różne ciężarki więc nie stanowi to dla mnie wielkiej tajemnicy.
Butle także malowałem nawet sporo a nawet kilkadziesiąt samochodów
pomalowałem. Przez następne kilka lat malowałem obiekty przemysłowe wielości
sporego domu. Więc chyba też coś wiem w temacie.
Spawać też umiem (gazowo, elektrycznie, w osłonach gazowych czyli
półautomatem, TIG, aktualnie poznaję aluminium bo może mi się przydać do
kołowrotków) także nierdzewka nie stanowi dla mnie wielkiej tajemnicy choć
fachowcem się nie nazywam.
Zawsze w dziedzinach na których się nie znam lub nawet trochę się znam, zasięgam opinii fachowców. Bo
oni zwykle znacznie lepiej wiedzą jak z czymś sobie poradzić.

--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

44 Data: Styczeń 21 2011 04:30:59
Autor: demolant 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
On 21 Sty, 11:00, Włodek <div...@poczta.onet.pl> wrote:

Rysiu ja zadałem Ci wiele pytań dotyczących tego tematu i praktycznie na
żadne nie
odpowiedziałeś!
Ale nich Ci tam będzie po Twojemu.

Codo SM wybacz ale pływałem w jeszcze bardziej podstawowych
konfiguracjach.
Dlatego nie interesuje mnie wierność jakiejś ideologii, od dawna to
omijam, w rozmowach demontuję fasadowość.
Jak się nie umie wiele w sprzęcie nic w teorii to robi się jedynie
słuszną konfigurację taką bądź inna.
Z AO Apeks bo Polacy uwierzyli indoktrynacji TP że to jedyny najlepszy
AO pod słońcem.
Na filmie który był niedawno na kanale planet było jak w mordę
strzelił ekipa pod wodzą JYC nurkoje na Cyklonach 300.
Leszek Górski stosuje Cyklony 5000. W polsce najlepszy jest Apeks, a
mam 1 stopnie dużo doskonalsze niż to co robi Apeks z lat 70.
Które bez najmniejszego problemu mogę w SM zastosować.
Metodyka nauczania pod obciążeniem wymaga trochę wkładu w układ do
ćwiczeń, to Twoja sprawa.
Czy i jak to zrobisz.

To że zaczynasz pytać może oznaczać że zaczyna to być rozmowa choć to
"pierniczysz" jest mocno nie na miejscu jeśli ma to być wymiana myśli!.

Jak gość który wie bardzo dużo o AO tak pyta, to powtarzam.

Problem który zauważyłem w trakcie różnych eksperymentów z tą konfiguracją
polega na tym że kabelki z I st nie układają się
optymalnie do tych specyficznych potrzeb. Zatem aby to rozwiązać czyli
poprawić łatwość konfiguracji wężyków trzeba I st tak skonstruować aby
wszystkie 3 porty (HP i LP, manometr, AO, kompensator lub suchy) wychodziły
z jednej
strony pod odpowiednim kątem. Zaś korpus nie utrudniał by swobody kręcenia
gałkami.

To ma Auer, produkowany od lat 70 do 2006r ktrego kupuję po 70 zł.

Wprawdzie kupiłem I st dość przyzwoicie
ułożony jednak nie do końca jestem zadowolony z tego ułożenia.
Stąd, w tamtej dyskusji określiłem  I stopień SPECJALNIE DEDYKOWANY do SM. A
więc nie jest to jakiś specjalny rodzaj AO tylko specjalnie dostosowany
konstrukcją obudowy
czyli dedykowany do tej konfiguracji.

Auer spełnia te wymogi.

Nie rozumiem o jaki sposób pytasz?.

Pływanie między butlemi w odległości 10m z dołączaniem się do AO
odkręcaniem i zakręcaniem.

Ale pamiętam że pytałem o to ilu nurków
nauczyłeś techniki pracy płetwami i nurkowania w ogóle. Nie odpowiedziałeś
wprost tylko powołałeś się na jakąś nie określoną literaturę lub na jakieś
płetwy które lubi znany mi człowiek (poznałem go bo byłem u niego chyba trzy
razy i trochę
rozmawialiśmy ale kumplami niestety nie jesteśmy).

Sięgnij do periodykku "Sportsmen Podwodnik" jest szkolenie na ścianie,
jak nie masz dostępu to poszukam i skany prześlę to samo możesz
zastosować do innych stylów jak sobie dla siebie znajdziesz metodę
uczenia pod obciążeniem. Twoja praca twój chleb.
..
Bo we współczesnym nurkowaniu nie siła stanowi o sukcesie a finezja
techniczna w umiejetnościach.

Dlatego mówię o nauce z odpowiednim obciążeniem co szybko uczy
właściwej motoryki.
Ale wolisz opowiadać o swoim wyobrażeniu.

Ale jak przypuszczam twierdzisz że SM nie nadaje się dla nurków
rekreacyjnych których jest znakomita większość?.

Zupełnie zdryfowałeś z tematem.

Otóż pozwolę sobie mieć odmienne zdanie i stwierdzę że ten system świetnie
nadaje się do rekreacji
nurkowej dla wszystkich tych którym chce się nieco pomęczyć w ubieranie się
w to.
Ale za to zyskują niezwykły komfort pod wodą. To jest wybór który warto
rozważyć oglądając mistrzów w tej konfiguracji.

Mały zetaw z zworami w dół też jest wygodny, nie wymaga męczenia się
przy ubieraniu i zdejmowaniu.

To o czym piszesz wykracza daleko poza rekreację nurkową czyli jest nie na
temat. No chyba że uznamy Twoje stwierdzenie że nurkowanie w ogóle wykracza
poza ramy jakiegoś plastyku. Tak, to znacznie szersza dziedzina niż to o
czym
rozmawiamy tu na sekcie. To o czym rozmawiamy definiuje temat w nagłówku. Ja
staram się trzymać ram tematu choć przyznać się muszę że czasem wykraczam
poza, np teraz.

Nagłówek jest o AO i problemach różnych temperatur w różnych
konstrukcjach, jak
stosowano taki sam czynnik oddechowy i tą samą osobę do wentylowania
różnymi AO.
Jak niedawno rozmawiałem z .. w Francji to miałem głównego
konstruktora po drugiej stronie,
Co ma zgłoszone wiedziałem. Że nie ma nic na moim polu równiez. W
innej części rozmów była
informacja o ppO2 w dennej fazie nurkowania, też odbiega to od 1,4. To
musiałem znać
przed rozmową i naprawdę nie ma ścian ograniczających nurkowanie,
takie od innego.

Być może ma tu coś do powiedzenia kultura osobista. Choć widzę znacznie
silniejsze ograniczenia w postrzeganiu siebie w których tzw kultura osobista
nie ma wiele do powiedzenia. Raczej sytuuję to w jakiś mentalnych
ograniczeniach należnych każdemu człowiekowi. Przeciwstawić to możemy czemuś
co nazwać chyba mogę skromnością.

Skromność to ten element z którego jest wyprana współczesność..

"Tomasz Zabierek napisał/a:
Po prostu dzialajaca maszyna jest bardzo bezpieczna a problemem jest
jedynie
zdrowy rozsadek nurkujacego.


To słyszymy dzisiaj.


A kiedyś nasz ekspert mówił tak:

Rebreathery nie są bezpieczne. Jeśli poziom bezpieczeństwa OC uważa
się za
akceptowalny, poziom SCR/CCR w tych samych kategoriach jest poniżej
tego
progu.

oraz tak

Nie wmawiaj ludziom, że SCR czy cokolwiek związanego z rebreatherami
jest
bezpieczniejsze niż OC. OC ma ładną podstawowa zaletę - jeśli
oddychasz to
żyjesz i jak długo będziesz oddychał będziesz żył.

Obydwa cytaty są autorstwa Tomka Żabierka i pochodzą sprzed 3 lat.
Można je
znaleźć na nurkomanii. Przez te 3 lata w rebreatherach zmieniło się
niewiele, praktycznie nic, był ten sam inspiration, vision, megalodon
i
słynna ze swej watpliwej jakosci elektronika juergensena.

No to teraz pytanie, co się przez ten czas zmieniło, że nagle stały
się
bezpieczne.

Robert Klein"

Gość zmienia poglądy jak chorągiewka żawsze mordę drze że wie
wszystko,
mija chwila i ma poglądy odwrotne bo bierze kasę za coś co jest na
fali.

Przypuszczam że chodzi Tobie o to że coś wiesz ale nie możesz powiedzieć
choć powiedziałeś ze wiesz. To masz dylemat bo w tej chwili gdy to
stwierdzasz stajesz się nie wiarygodny. Bo nie możesz udowodnić tego stanu.

Ależ mogę powiedzieć, w rozmowie z "Trzesiek" nie słusznie uważałem
że
się pomylił, po czym przeprosiłem za swoje stanowisko.
Mogłem się przyznać bo trwanie w błędzie nie przystoii.
Co w podobnej sytuacji robi Paweł Poręba, milczy w sprawie NOF str 17,
potem
w książce robi łatę że chodzi o coś innego i profil wygląda tak jak to
mówiłem latem.
Na koniec oświadcza że nie wiedziałem co zrobić.
Nu kurwestwo w czystej postaci.
Przypomnij sobie jaki miałeś pogląd przyzna się do błędu czy będzie
szedł w zaparte.

Opisałem 6 oczywistych problemów związanych z zastosowaniem tego
rozwiązania. Nie rozwiałeś moich wątpliwości w żadnym punkcie w sposób
dostępny każdemu nurkowi. Dodatkowo rozszerzyłeś temat o przekazanie -
tleniaka faserowskiego
Wietnamczykom w
latach wojny z dzisiejszymi naszymi przyjaciółmi.
Co to ma wspólnego z praktyką zastosowania tego rozwiązania tu i teraz?
Co to ma wspólnego z nurkowaniem w ogóle?
Nic!
Prawda?

To co szło do Wietnamu to były kopie konstrukcji Draeger. Wiele
elementów tleniaków
jest doskonałym fundamentem do budowy innych obiegów zamkniętych.
Przeciętny nurek po kursie wyrywania kasy faktycznie jest zielony,
nawet jego
instruktor jest zwykle zierony.
Ale to zmartwienie nie moje.

> Ależ odrózniam, jeśli rozumiesz konstrukcję to też znasz jej słabe strony.
> Jeśli nie jesteś zupełny nul, to możesz zniwelować wady konstrukcji.

Widzisz znowu błądzisz i Ryszardzie nie jesteś stały w poglądach!!!. Już
ktoś próbował po
swojemu interpretować po swojemu. Skończyło się jak skończyło i
dzisiaj jeździsz po nim kiedy tylko możesz jak po burej suce.

Po MM nie jeżdzę tak często, gość nie znał podstaw działania
pochłaniacza CO2,
Skończyło się tragicznie.
Natomiast o innym z którego robię jaja, to sam wykopał topór wojenny.
Sam opowiedział że może być instruktorem bo obejrzał sprzęt u kolegi.
Tto doskonała przepustka do bycia instruktorem, Prawda ?

Aby nie popełniać błędów należy stosować instrukcje fabryczne a nie próbować
niwelować wady konstrukcyjne!
Także od dawna czepiasz się że jeden z najważniejszych Twoich "publicznych
wrogów" który pilnikiem niwelował wady konstrukcji!

Paierem ściernym żeby być precyzyjnym, ale tam był lepszy cyrk
podlutowanie wejść
dwu urządzeń pod jeden detektor tlenu,
Każdy producent wyłgał by się od odpowiedzialności i ten CCRowej i
komputera nurkowego.
A było to na jego forum które padło tyle że materiał jest na sektę
przeniesiony i pozostał
w dorobku chałturniczym.

Rysiu to można niwelować te wady czy nie można?
(ale tak prosto Rysiu proszę aby prosty człowiek jak ja zrozumiał Twoje
poglądy na te sprawy przeróbek lub zmian sposobu użytkowania).

Oczywiście że można po zrobieniu nowatorskiego rozwiązania idziesz do
UP i zgłszasz, potem zaczyna się życie.
Konstruktor jest na kontrakcie i swoje rozwiązanie musi zamknąć w
określonym
terminie, lub jest w magazynie duzp roduktu który trzeba sprzedać i
żadna nowość nie jest potrzebna.

pozdrawiam rc

45 Data: Styczeń 21 2011 16:22:08
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
demolant <hdo@tlen.pl> napisał(a):

On 21 Sty, 11:00, W=B3odek <div...@poczta.onet.pl> wrote:

> Rysiu ja zada=B3em Ci wiele pyta=F1 dotycz=B1cych tego tematu i praktyczn=
ie na
> =BFadne nie
> odpowiedzia=B3e=B6!
> Ale nich Ci tam b=EAdzie po Twojemu.

Codo SM wybacz ale p=B3ywa=B3em w jeszcze bardziej podstawowych
konfiguracjach.
Dlatego nie interesuje mnie wierno=B6=E6 jakiej=B6 ideologii, od dawna to
omijam, w rozmowach demontuj=EA fasadowo=B6=E6.
Jak si=EA nie umie wiele w sprz=EAcie nic w teorii to robi si=EA jedynie
s=B3uszn=B1 konfiguracj=EA tak=B1 b=B1d=BC inna.

Rysiu, Ty kompletnie nic z tego nie zrozumiałeś? Z początku mnie to
rozbawiło, ale tak na prawdę, to jest smutne...

Z AO Apeks bo Polacy uwierzyli indoktrynacji TP =BFe to jedyny najlepszy
AO pod s=B3o=F1cem.
Na filmie kt=F3ry by=B3 niedawno na kanale planet by=B3o jak w mord=EA
strzeli=B3 ekipa pod wodz=B1 JYC nurkoje na Cyklonach 300.
Leszek G=F3rski stosuje Cyklony 5000. W polsce najlepszy jest Apeks, a
mam 1 stopnie du=BFo doskonalsze ni=BF to co robi Apeks z lat 70.
Kt=F3re bez najmniejszego problemu mog=EA w SM zastosowa=E6.

A co to ma do rzeczy? Apeks ma najlepszą relację jakość/cena i większość
klientów ma to gdzieś w czym pływał Cousteau. Zdajesz się nie zauważać
jeszcze jednej rzeczy. Osoby i wydarzenia medialne są w większości
dofinansowywane przez producentów związanych z tematem. Mistrz tenisa nie ma
na sobie najlepszych na świecie butów - on ma na sobie markę, która dała
najwięcej, żeby to ubrał. Jak myślisz, że w nurkowaniu jest inaczej, to Ty
zwykły bałwan jesteś!

Metodyka nauczania pod obci=B1=BFeniem wymaga troch=EA wk=B3adu w uk=B3ad d=
o
=E6wicze=F1, to Twoja sprawa.
Czy i jak to zrobisz.

No i pouczył Czarnecki Kołacza, jak nauczać należy... Komedia świata :)


> To =BFe zaczynasz pyta=E6 mo=BFe oznacza=E6 =BFe zaczyna to by=E6 rozmowa=
 cho=E6 to
> "pierniczysz" jest mocno nie na miejscu je=B6li ma to by=E6 wymiana my=B6=
li!.

Jak go=B6=E6 kt=F3ry wie bardzo du=BFo o AO tak pyta, to powtarzam.

> Problem kt=F3ry zauwa=BFy=B3em w trakcie r=F3=BFnych eksperyment=F3w z t=
=B1 konfiguracj=B1
> polega na tym =BFe kabelki z I st nie uk=B3adaj=B1 si=EA
> optymalnie do tych specyficznych potrzeb. Zatem aby to rozwi=B1za=E6 czyl=
i
> poprawi=E6 =B3atwo=B6=E6 konfiguracji w=EA=BFyk=F3w trzeba I st tak skons=
truowa=E6 aby
> wszystkie 3 porty (HP i LP, manometr, AO, kompensator lub suchy) wychodzi=
=B3y
> z jednej
> strony pod odpowiednim k=B1tem. Za=B6 korpus nie utrudnia=B3 by swobody k=
r=EAcenia
> ga=B3kami.

To ma Auer, produkowany od lat 70 do 2006r ktrego kupuj=EA po 70 z=B3.


Rysiu, w którym sklepie leżą na półce Auery z lat 70-tych, po 70zł/szt.
Chętnie wezmę z 10-20. I chyba nie jestem odosobniony. Kto prowadzi ich
autoryzowany serwis?

> Wprawdzie kupi=B3em I st do=B6=E6 przyzwoicie
> u=B3o=BFony jednak nie do ko=F1ca jestem zadowolony z tego u=B3o=BFenia.
> St=B1d, w tamtej dyskusji okre=B6li=B3em =A0I stopie=F1 SPECJALNIE DEDYKO=
WANY do SM. A
> wi=EAc nie jest to jaki=B6 specjalny rodzaj AO tylko specjalnie dostosowa=
ny
> konstrukcj=B1 obudowy
> czyli dedykowany do tej konfiguracji.

Auer spe=B3nia te wymogi.


Jak wyżej.

> Nie rozumiem o jaki spos=F3b pytasz?.

P=B3ywanie mi=EAdzy butlemi w odleg=B3o=B6ci 10m z do=B3=B1czaniem si=EA do=
 AO
odkr=EAcaniem i zakr=EAcaniem.


W IANTD jest to 18m w twinie, dwoma stage i ślepej masce do tego. Ćwiczenie
ze stage jest nieco łatwiejsze, niż dopłynięcie do "ślepego" partnera i
poproszenie go o gaz. Spróbuj - proponuję 5m na początek.

> Ale pami=EAtam =BFe pyta=B3em o to ilu nurk=F3w
> nauczy=B3e=B6 techniki pracy p=B3etwami i nurkowania w og=F3le. Nie odpow=
iedzia=B3e=B6
> wprost tylko powo=B3a=B3e=B6 si=EA na jak=B1=B6 nie okre=B6lon=B1 literat=
ur=EA lub na jakie=B6
> p=B3etwy kt=F3re lubi znany mi cz=B3owiek (pozna=B3em go bo by=B3em u nie=
go chyba trzy
> razy i troch=EA
> rozmawiali=B6my ale kumplami niestety nie jeste=B6my).

Si=EAgnij do periodykku "Sportsmen Podwodnik" jest szkolenie na =B6cianie,
jak nie masz dost=EApu to poszukam i skany prze=B6l=EA to samo mo=BFesz
zastosowa=E6 do innych styl=F3w jak sobie dla siebie znajdziesz metod=EA
uczenia pod obci=B1=BFeniem. Twoja praca tw=F3j chleb.
..
> Bo we wsp=F3=B3czesnym nurkowaniu nie si=B3a stanowi o sukcesie a finezja
> techniczna w umiejetno=B6ciach.

Dlatego m=F3wi=EA o nauce z odpowiednim obci=B1=BFeniem co szybko uczy
w=B3a=B6ciwej motoryki.
Ale wolisz opowiada=E6 o swoim wyobra=BFeniu.

> Ale jak przypuszczam twierdzisz =BFe SM nie nadaje si=EA dla nurk=F3w
> rekreacyjnych kt=F3rych jest znakomita wi=EAkszo=B6=E6?.

Zupe=B3nie zdryfowa=B3e=B6 z tematem.

> Ot=F3=BF pozwol=EA sobie mie=E6 odmienne zdanie i stwierdz=EA =BFe ten sy=
stem =B6wietnie
> nadaje si=EA do rekreacji
> nurkowej dla wszystkich tych kt=F3rym chce si=EA nieco pom=EAczy=E6 w ubi=
eranie si=EA
> w to.
> Ale za to zyskuj=B1 niezwyk=B3y komfort pod wod=B1. To jest wyb=F3r kt=F3=
ry warto
> rozwa=BFy=E6 ogl=B1daj=B1c mistrz=F3w w tej konfiguracji.

Ma=B3y zetaw z zworami w d=F3=B3 te=BF jest wygodny, nie wymaga m=EAczenia =
si=EA
przy ubieraniu i zdejmowaniu.

> To o czym piszesz wykracza daleko poza rekreacj=EA nurkow=B1 czyli jest n=
ie na
> temat. No chyba =BFe uznamy Twoje stwierdzenie =BFe nurkowanie w og=F3le =
wykracza
> poza ramy jakiego=B6 plastyku. Tak, to znacznie szersza dziedzina ni=BF t=
o o
> czym
> rozmawiamy tu na sekcie. To o czym rozmawiamy definiuje temat w nag=B3=F3=
wku. Ja
> staram si=EA trzyma=E6 ram tematu cho=E6 przyzna=E6 si=EA musz=EA =BFe cz=
asem wykraczam
> poza, np teraz.

Nag=B3=F3wek jest o AO i problemach r=F3=BFnych temperatur w r=F3=BFnych
konstrukcjach, jak
stosowano taki sam czynnik oddechowy i t=B1 sam=B1 osob=EA do wentylowania
r=F3=BFnymi AO.
Jak niedawno rozmawia=B3em z .. w Francji to mia=B3em g=B3=F3wnego
konstruktora po drugiej stronie,
Co ma zg=B3oszone wiedzia=B3em. =AFe nie ma nic na moim polu r=F3wniez. W
innej cz=EA=B6ci rozm=F3w by=B3a
informacja o ppO2 w dennej fazie nurkowania, te=BF odbiega to od 1,4. To
musia=B3em zna=E6
przed rozmow=B1 i naprawd=EA nie ma =B6cian ograniczaj=B1cych nurkowanie,
takie od innego.

> By=E6 mo=BFe ma tu co=B6 do powiedzenia kultura osobista. Cho=E6 widz=EA =
znacznie
> silniejsze ograniczenia w postrzeganiu siebie w kt=F3rych tzw kultura oso=
bista
> nie ma wiele do powiedzenia. Raczej sytuuj=EA to w jaki=B6 mentalnych
> ograniczeniach nale=BFnych ka=BFdemu cz=B3owiekowi. Przeciwstawi=E6 to mo=
=BFemy czemu=B6
> co nazwa=E6 chyba mog=EA skromno=B6ci=B1.

Skromno=B6=E6 to ten element z kt=F3rego jest wyprana wsp=F3=B3czesno=B6=E6=
..

Nie Rysiu. Skromność, to jest to z czego - w obronnej reakcji na świat -
wyprałeś swój mózg.

 
"Tomasz Zabierek napisa=B3/a:
Po prostu dzialajaca maszyna jest bardzo bezpieczna a problemem jest
jedynie
zdrowy rozsadek nurkujacego.


To s=B3yszymy dzisiaj.


A kiedy=B6 nasz ekspert m=F3wi=B3 tak:

Rebreathery nie s=B1 bezpieczne. Je=B6li poziom bezpiecze=F1stwa OC uwa=BFa
si=EA za
akceptowalny, poziom SCR/CCR w tych samych kategoriach jest poni=BFej
tego
progu.

oraz tak

Nie wmawiaj ludziom, =BFe SCR czy cokolwiek zwi=B1zanego z rebreatherami
jest
bezpieczniejsze ni=BF OC. OC ma =B3adn=B1 podstawowa zalet=EA - je=B6li
oddychasz to
=BFyjesz i jak d=B3ugo b=EAdziesz oddycha=B3 b=EAdziesz =BFy=B3.

Obydwa cytaty s=B1 autorstwa Tomka =AFabierka i pochodz=B1 sprzed 3 lat.
Mo=BFna je
znale=BC=E6 na nurkomanii. Przez te 3 lata w rebreatherach zmieni=B3o si=EA
niewiele, praktycznie nic, by=B3 ten sam inspiration, vision, megalodon
i
s=B3ynna ze swej watpliwej jakosci elektronika juergensena.

No to teraz pytanie, co si=EA przez ten czas zmieni=B3o, =BFe nagle sta=B3y
si=EA
bezpieczne.

Robert Klein"

Go=B6=E6 zmienia pogl=B1dy jak chor=B1giewka =BFawsze mord=EA drze =BFe wie
wszystko,
mija chwila i ma pogl=B1dy odwrotne bo bierze kas=EA za co=B6 co jest na
fali.

Nie, nie mija się. To Ty się mijasz - z przyzwoitością najczęściej. To o czym
napisałeś, normalni ludzie nazywają rozwojem. Gość, który bał się wejść po
drabinie, bo twierdził, że to trudne i niebezpieczne, miał rację. Jak równiż
twierdząc, ze to nie akceptowalne dla niego ryzyko. To, że potem się odważył
i stwierdził, że nie taki diabeł straszny, wcale nie oznacza, że jest jak
chorągiewka a wręcz przeciwnie - że się rozwinął, opanowując swoje słabości,
wyjaśniając watpliwości. Natomiast to, że powtarzasz jak katarynka, jakąś
idiotyczną publiczną kłótnię, świadczy wyłącznie o Twoim niskim ego i jeszcze
niższych pobudkach - ot, taka mała podła gnida...

> Przypuszczam =BFe chodzi Tobie o to =BFe co=B6 wiesz ale nie mo=BFesz pow=
iedzie=E6
> cho=E6 powiedzia=B3e=B6 ze wiesz. To masz dylemat bo w tej chwili gdy to
> stwierdzasz stajesz si=EA nie wiarygodny. Bo nie mo=BFesz udowodni=E6 teg=
o stanu.

Ale=BF mog=EA powiedzie=E6, w rozmowie z "Trzesiek" nie s=B3usznie uwa=BFa=
=B3em
=BFe
si=EA pomyli=B3, po czym przeprosi=B3em za swoje stanowisko.
Mog=B3em si=EA przyzna=E6 bo trwanie w b=B3=EAdzie nie przystoii.
Co w podobnej sytuacji robi Pawe=B3 Por=EAba, milczy w sprawie NOF str 17,
potem
w ksi=B1=BFce robi =B3at=EA =BFe chodzi o co=B6 innego i profil wygl=B1da t=
ak jak to
m=F3wi=B3em latem.
Na koniec o=B6wiadcza =BFe nie wiedzia=B3em co zrobi=E6.
Nu kurwestwo w czystej postaci.

Nie Rysiu. Niestety znowu mijasz się z prawdą. Cała ta Twoja teoria z NOF
wyniknęła, jak w końcu nie wytrzymałem i wykazałem Ci czarno na białym, jak
bardzo się mylisz z dekompresją tlenową. Uczepiłeś się wtedy dekompresji
awaryjnej. Ponieważ miałem wtedy wątpliwości czy właściwie sprawę rozumiem,
napisałem Ci, ze skontaktuję się z Pawłem. Co tez uczyniłem i odpisałem, że
sprawa jest jasna i czytelna, ale nie zamierzam Ci tego tłumaczyć - po
prostu, Tobie nie chodziło o prawdę i naukowe dociekanie a o dopierniczanie
Porębie, nie zależnie od prawdy, bo ta akurat najmniej Cię interesuje. Nie
mniej, informację, że się mylisz miałeś praktycznie natychmiast, jak
wymyśliłeś swoje brednie. Ale cóż, kundel jak nie może ugryźć, to sobie
poujada.

Przypomnij sobie jaki mia=B3e=B6 pogl=B1d przyzna si=EA do b=B3=EAdu czy b=
=EAdzie
szed=B3 w zaparte.

> Opisa=B3em 6 oczywistych problem=F3w zwi=B1zanych z zastosowaniem tego
> rozwi=B1zania. Nie rozwia=B3e=B6 moich w=B1tpliwo=B6ci w =BFadnym punkcie=
 w spos=F3b
> dost=EApny ka=BFdemu nurkowi. Dodatkowo rozszerzy=B3e=B6 temat o przekaza=
nie -
> tleniaka faserowskiego
> Wietnamczykom w
> latach wojny z dzisiejszymi naszymi przyjaci=F3=B3mi.
> Co to ma wsp=F3lnego z praktyk=B1 zastosowania tego rozwi=B1zania tu i te=
raz?
> Co to ma wsp=F3lnego z nurkowaniem w og=F3le?
> Nic!
> Prawda?

To co sz=B3o do Wietnamu to by=B3y kopie konstrukcji Draeger. Wiele
element=F3w tleniak=F3w
jest doskona=B3ym fundamentem do budowy innych obieg=F3w zamkni=EAtych.
Przeci=EAtny nurek po kursie wyrywania kasy faktycznie jest zielony,
nawet jego
instruktor jest zwykle zierony.
Ale to zmartwienie nie moje.

> > Ale=BF odr=F3zniam, je=B6li rozumiesz konstrukcj=EA to te=BF znasz jej =
s=B3abe strony.
> > Je=B6li nie jeste=B6 zupe=B3ny nul, to mo=BFesz zniwelowa=E6 wady konst=
rukcji.
>
> Widzisz znowu b=B3=B1dzisz i Ryszardzie nie jeste=B6 sta=B3y w pogl=B1dac=
h!!!. Ju=BF
> kto=B6 pr=F3bowa=B3 po
> swojemu interpretowa=E6 po swojemu. Sko=F1czy=B3o si=EA jak sko=F1czy=B3o=
 i
> dzisiaj je=BCdzisz po nim kiedy tylko mo=BFesz jak po burej suce.

Po MM nie je=BFdz=EA tak cz=EAsto, go=B6=E6 nie zna=B3 podstaw dzia=B3ania
poch=B3aniacza CO2,
Sko=F1czy=B3o si=EA tragicznie.
Natomiast o innym z kt=F3rego robi=EA jaja, to sam wykopa=B3 top=F3r wojenn=
y.
Sam opowiedzia=B3 =BFe mo=BFe by=E6 instruktorem bo obejrza=B3 sprz=EAt u k=
olegi.
Tto doskona=B3a przepustka do bycia instruktorem, Prawda ?

> Aby nie pope=B3nia=E6 b=B3=EAd=F3w nale=BFy stosowa=E6 instrukcje fabrycz=
ne a nie pr=F3bowa=E6
> niwelowa=E6 wady konstrukcyjne!
> Tak=BFe od dawna czepiasz si=EA =BFe jeden z najwa=BFniejszych Twoich "pu=
blicznych
> wrog=F3w" kt=F3ry pilnikiem niwelowa=B3 wady konstrukcji!

Paierem =B6ciernym =BFeby by=E6 precyzyjnym, ale tam by=B3 lepszy cyrk
podlutowanie wej=B6=E6
dwu urz=B1dze=F1 pod jeden detektor tlenu,
Ka=BFdy producent wy=B3ga=B3 by si=EA od odpowiedzialno=B6ci i ten CCRowej =
i
komputera nurkowego.
A by=B3o to na jego forum kt=F3re pad=B3o tyle =BFe materia=B3 jest na sekt=
=EA
przeniesiony i pozosta=B3
w dorobku cha=B3turniczym.

> Rysiu to mo=BFna niwelowa=E6 te wady czy nie mo=BFna?
> (ale tak prosto Rysiu prosz=EA aby prosty cz=B3owiek jak ja zrozumia=B3 T=
woje
> pogl=B1dy na te sprawy przer=F3bek lub zmian sposobu u=BFytkowania).

Oczywi=B6cie =BFe mo=BFna po zrobieniu nowatorskiego rozwi=B1zania idziesz =
do
UP i zg=B3szasz, potem zaczyna si=EA =BFycie.
Konstruktor jest na kontrakcie i swoje rozwi=B1zanie musi zamkn=B1=E6 w
okre=B6lonym
terminie, lub jest w magazynie duzp roduktu kt=F3ry trzeba sprzeda=E6 i
=BFadna nowo=B6=E6 nie jest potrzebna.

pozdrawiam rc

Wywalili Cię już z Kraba, czy dalej im swoje brednie wstawiasz? Rysiu, to
forum to pl.REC.nurkowanie "Fachowe" i do ujadania, to na wariat rekin masz.
Nie możesz tam się realizować?

--


46 Data: Styczeń 21 2011 18:41:30
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik "demolant" <hdo@tlen.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:af3ce904-2632-4572-b140-617e88024aac@m13g2000yqb.googlegroups.com...
On 21 Sty, 11:00, Włodek <div...@poczta.onet.pl> wrote:

Rysiu ja zadałem Ci wiele pytań dotyczących tego tematu i praktycznie na
żadne nie
odpowiedziałeś!
Ale nich Ci tam będzie po Twojemu.

Codo SM wybacz ale pływałem w jeszcze bardziej podstawowych
konfiguracjach.

Rysiu konkret, proszę o konkret. Bo jak go nie podasz to bajki opowiadasz :-)
Bo SM to fajna i rozwojowa konfiguracja jednak bardzo konkretna. Osobiście przetestowałem 4 różne odmiany tej zabawki. Czwarta wydaje się docelową choć muszę trochę w tym popływać a teraz niestety nie ma możliwości. Ale trudno mi stwierdzić że wiem lepiej bo nurkowałem z butlą pod pachą albo z butlą bez automatu oddychając z bombla. Jedno do drugiego ma się tak jak czarne do białego.

Dlatego nie interesuje mnie wierność jakiejś ideologii, od dawna to
omijam, w rozmowach demontuję fasadowość.

Nie demontujesz fasady tylko pokazujesz swoją indolencję zrozumienia podstaw fasady Aby pokazać fasadowość
trzeba mieć konkrety.     Ty ich nie masz bo posługujesz się ogólnikami.

Jak się nie umie wiele w sprzęcie nic w teorii to robi się jedynie
słuszną konfigurację taką bądź inna.

Akurat nie masz racji Bo aby zrobić jakąś konfigurację trzeba mieć trochę
wiedzy w sprzęcie i trochę doświadczenia. Pochwal się jakiej konfiguracji
autorem jesteś?
A.... nie jesteś To znowu bajki opowiadasz o jakoby swojej
wyższości nad innymi.

Z AO Apeks bo Polacy uwierzyli indoktrynacji TP że to jedyny najlepszy
AO pod słońcem.

Czy uważasz że to zły automat?
Jeśli tak to proszę o konkrety?

Na filmie który był niedawno na kanale planet było jak w mordę
strzelił ekipa pod wodzą JYC nurkoje na Cyklonach 300.
Leszek Górski stosuje Cyklony 5000. W polsce najlepszy jest Apeks, a
mam 1 stopnie dużo doskonalsze niż to co robi Apeks z lat 70.

Konkret proszę o konkret a nie Twoje opinie Jakieś może badania przytoczysz
lub publikacje naukowe?
Nawiasem mówiąc te AO to uznane i chyba bardzo dobre konstrukcje. Jednak to wcale nie oznacza że inne są złe nawet jak cyklonów używała by królowa Elżbieta.

Które bez najmniejszego problemu mogę w SM zastosować.

A skąd to wiesz? Nurkowałeś w SM
A... nie nigdy i dlatego Ci się wydaje!. Rozumiem

Metodyka nauczania pod obciążeniem wymaga trochę wkładu w układ do
ćwiczeń, to Twoja sprawa.
Czy i jak to zrobisz.

Pisałem że to gówno warty w nurkowaniu system nauczania i że absolutnie o coś innego
chodzi w obu metodykach. Zrozumiałeś to czy dalej będziesz epatował hasłami?
Ilu ludzi uczyłeś poprawnej pracy płetwami i jakie to były techniki?


To że zaczynasz pytać może oznaczać że zaczyna to być rozmowa choć to
"pierniczysz" jest mocno nie na miejscu jeśli ma to być wymiana myśli!.

Jak gość który wie bardzo dużo o AO tak pyta, to powtarzam.

A jak dziecko powie swoje pierwsze "dupa" to też powtórzysz jako objawiona
wiedza dotycząca wszechświata?


Problem który zauważyłem w trakcie różnych eksperymentów z tą
konfiguracją
polega na tym że kabelki z I st nie układają się
optymalnie do tych specyficznych potrzeb. Zatem aby to rozwiązać czyli
poprawić łatwość konfiguracji wężyków trzeba I st tak skonstruować aby
wszystkie 3 porty (HP i LP, manometr, AO, kompensator lub suchy)
wychodziły
z jednej
strony pod odpowiednim kątem. Zaś korpus nie utrudniał by swobody
kręcenia
gałkami.

To ma Auer, produkowany od lat 70 do 2006r ktrego kupuję po 70 zł.

Rysiu w którym sklepie można tego zajebistego Auera kupić?
A..... nie można! A to chyba niezły szajs był skoro na rynku nie przetrwał ani nie ma takiej utrwalonej w środowisku opinii jak ma Posejdon


Wprawdzie kupiłem I st dość przyzwoicie
ułożony jednak nie do końca jestem zadowolony z tego ułożenia.
Stąd, w tamtej dyskusji określiłem  I stopień SPECJALNIE DEDYKOWANY do
SM. A
więc nie jest to jakiś specjalny rodzaj AO tylko specjalnie dostosowany
konstrukcją obudowy
czyli dedykowany do tej konfiguracji.

Auer spełnia te wymogi.
A skąd wiesz że spełnia?.
Wiele I stopni ma wyjścia z jednej strony także te które kupiłem. Tylko żaden ze znanych mi nie ma ich tak ustawionych aby było poprawnie do SM. Kumasz już że chodzi o szczegóły o których nie masz pojęcia bo nie układałeś tych wężyków nigdy w SM.
A.... że się Tobie wydaje że spełnia. Ok. rozumiem.


Nie rozumiem o jaki sposób pytasz?.

Pływanie między butlemi w odległości 10m z dołączaniem się do AO
odkręcaniem i zakręcaniem.

A i ten sposób nauczania uczy poprawnej pracy płetwami? Rysiu co ty opowiadasz za bajki!
A... Rozumiem to ma być metoda nauki poprawnej sylwetki nurka :-)
Ty w ogóle wiesz o czym piszesz?

Ale jak chcesz to na tym polu także jesteś/byłeś do tyłu. Ćwiczyłem tą konkurencję na odległość 25 m we trzech do dwóch butli (jeden cały czas płynął. Potem było te same pływanie ale długość i szerokość basenu czyli 25 + 12 m.   Rozwojem tego czyli znacznie trudniej było przykręcanie AO, odkręcenie zaworu, wydmuchanie wody pooddychanie i powrót do pierwszej butli. Wiele różnych ćwiczeń z tej wydolnościowej umiejętności robiliśmy. Tylko w nich nie chodziło w tych ćwiczeniach ani o sylwetkę ani o poprawną pracę płetwami. Ale jak nie wiesz o co w tym chodziło to nie będę Cię uświadamiał Chyba już za późno.


Ale pamiętam że pytałem o to ilu nurków
nauczyłeś techniki pracy płetwami i nurkowania w ogóle. Nie
odpowiedziałeś
wprost tylko powołałeś się na jakąś nie określoną literaturę lub na
jakieś
płetwy które lubi znany mi człowiek (poznałem go bo byłem u niego chyba
trzy
razy i trochę
rozmawialiśmy ale kumplami niestety nie jesteśmy).

Sięgnij do periodykku "Sportsmen Podwodnik" jest szkolenie na ścianie,
jak nie masz dostępu to poszukam i skany prześlę to samo możesz
zastosować do innych stylów jak sobie dla siebie znajdziesz metodę
uczenia pod obciążeniem. Twoja praca twój chleb.

Chętnie obejrzę ale pewnie nie skorzystam.
Bo sportsmen podwodnik kojarzy mi się z pływaniem szybkim w płetwach a tym już się nie zajmuję kupę lat. Ani nie uczę bycia sportowcem podwodnym.

.
Bo we współczesnym nurkowaniu nie siła stanowi o sukcesie a finezja
techniczna w umiejetnościach.

Dlatego mówię o nauce z odpowiednim obciążeniem co szybko uczy
właściwej motoryki.
Ale wolisz opowiadać o swoim wyobrażeniu.

Nie Rysiu ja praktykuję A Ty jeszcze nie podałeś ilu ludzi nauczyłeś poprawnej techniki pływania jakimś stylem pod wodą.

A.... nie uczyłeś. Rozumiem masz zatem doświadczenie praktyczne do wprowadzania innych metod.


Znowu Ci się wycięło to zeby czytelnicy wiedzieli wkleją ponownie bo ktoś mógł by opacznie zrozumieć. Dobrze Rysiu?

Cytat:
Owszem to nie nadaje się dla znakomitej większości, lecz to byli
jaskiniowcy.
kóniec

Tu też nie rozumiem Twojego tekstu w kontekście tego o co wyżej pytasz.
Ale jak przypuszczam twierdzisz że SM nie nadaje się dla nurków
rekreacyjnych których jest znakomita większość?.

Zupełnie zdryfowałeś z tematem.

Hahahahaha To napisz konkrety nie będę dryfował. Ja poprostu bardzo często nie rozumiem co miałeś na myśłi a co Ci wyszło na ekranie. Rozumiem to o czym piszesz wtedy gdy piszesz o sprawach na których się znasz.
Na tych na których się nie znasz niestety nie rozumiem o czym piszesz.


Otóż pozwolę sobie mieć odmienne zdanie i stwierdzę że ten system
świetnie
nadaje się do rekreacji
nurkowej dla wszystkich tych którym chce się nieco pomęczyć w ubieranie
się
w to.
Ale za to zyskują niezwykły komfort pod wodą. To jest wybór który warto
rozważyć oglądając mistrzów w tej konfiguracji.

Mały zetaw z zworami w dół też jest wygodny, nie wymaga męczenia się
przy ubieraniu i zdejmowaniu.

Rysiu czy Ty wiesz w ogóle jak wygląda SM i jak się w nim pływa?
P tym Twoim tekście widzę ze nie wiesz absolutnie nic. Proponowałem Ci Przyjedź do mnie dam Ci popływać w SM to wtedy pogadamy.
Teraz się ośmieszasz a starych chłop już jesteś i szkoda mi Twojego autorytetu.

Taj taki zestaw jest wygodny i nawet wygodniejszy niż wielkie twiny i łatwiejszy w obsłudze zaworów Tylko to nie ma związku z SM
Rozumiesz to Ryszardzie?


To o czym piszesz wykracza daleko poza rekreację nurkową czyli jest nie
na
temat. No chyba że uznamy Twoje stwierdzenie że nurkowanie w ogóle
wykracza
poza ramy jakiegoś plastyku. Tak, to znacznie szersza dziedzina niż to o
czym
rozmawiamy tu na sekcie. To o czym rozmawiamy definiuje temat w nagłówku.
Ja
staram się trzymać ram tematu choć przyznać się muszę że czasem wykraczam
poza, np teraz.


Nagłówek jest o AO i problemach różnych temperatur w różnych
konstrukcjach, jak
stosowano taki sam czynnik oddechowy i tą samą osobę do wentylowania
różnymi AO.

No to po co wprowadzasz nowe wątki do tej dyskusji?

Jak niedawno rozmawiałem z .. w Francji to miałem głównego
konstruktora po drugiej stronie,
Co ma zgłoszone wiedziałem. Że nie ma nic na moim polu równiez. W
innej części rozmów była
informacja o ppO2 w dennej fazie nurkowania, też odbiega to od 1,4. To
musiałem znać
przed rozmową i naprawdę nie ma ścian ograniczających nurkowanie,
takie od innego.


Ale jaki związek ma to z temperaturą podawanego powietrza?
Bo ma?
A.... rozumiem chciałeś powiedzieć że rozmawiałeś z panem francuzem.
A z Francji był Cousto a to on z Cagnanenem z puszki karbidówki i potem inni zrobili szajs co zamarza.
Rozumiem związek....

Tak w ogóle to gratuluję tego spotkania ale tu nie o tym rozmawiamy.

Być może ma tu coś do powiedzenia kultura osobista. Choć widzę znacznie
silniejsze ograniczenia w postrzeganiu siebie w których tzw kultura
osobista
nie ma wiele do powiedzenia. Raczej sytuuję to w jakiś mentalnych
ograniczeniach należnych każdemu człowiekowi. Przeciwstawić to możemy
czemuś
co nazwać chyba mogę skromnością.

Skromność to ten element z którego jest wyprana współczesność.

Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu ludzi jest skromnych i jednocześnie mają niezwykłe osiągnięcia.

CIACH

Co kogo obchodzi co powiedział Żabierek a co Robert Klein.
Nawet jak miałeś argumenty to utopiłeś je w znieczulicy i nikt już nie reaguje na nie bo żyga nimi. Rozumiesz co zrobiłeś przytaczając po stokroć tą samą śpiewkę?


> Ależ odrózniam, jeśli rozumiesz konstrukcję to też znasz jej słabe
> strony.
> Jeśli nie jesteś zupełny nul, to możesz zniwelować wady konstrukcji.

Widzisz znowu błądzisz i Ryszardzie nie jesteś stały w poglądach!!!. Już
ktoś próbował po
swojemu interpretować po swojemu. Skończyło się jak skończyło i
dzisiaj jeździsz po nim kiedy tylko możesz jak po burej suce.

Po MM nie jeżdzę tak często, gość nie znał podstaw działania
pochłaniacza CO2,

Tak często nie ale kiedy to robisz raz zalecając kombinowanie innym razem ganiąc to pokazuje znakomicie relatywizm który stosujesz w ocenach innych.


Aby nie popełniać błędów należy stosować instrukcje fabryczne a nie
próbować
niwelować wady konstrukcyjne!
Także od dawna czepiasz się że jeden z najważniejszych Twoich
"publicznych
wrogów" który pilnikiem niwelował wady konstrukcji!

Paierem ściernym żeby być precyzyjnym, ale tam był lepszy cyrk
podlutowanie wejść
dwu urządzeń pod jeden detektor tlenu,
Każdy producent wyłgał by się od odpowiedzialności i ten CCRowej i
komputera nurkowego.
A było to na jego forum które padło tyle że materiał jest na sektę
przeniesiony i pozostał
w dorobku chałturniczym.

Prezentujesz relatywizm w ocenach.
Pytałem i znowu nie odpowiedziałeś jasno
Zapytam ponownie.
Można przerabiać sprzęt nurkowy, zmieniać sposób użytkowania nie mając do tego uprawnień?


Rysiu to można niwelować te wady czy nie można?
(ale tak prosto Rysiu proszę aby prosty człowiek jak ja zrozumiał Twoje
poglądy na te sprawy przeróbek lub zmian sposobu użytkowania).

Oczywiście że można po zrobieniu nowatorskiego rozwiązania idziesz do
UP i zgłszasz, potem zaczyna się życie.
Konstruktor jest na kontrakcie i swoje rozwiązanie musi zamknąć w
określonym
terminie, lub jest w magazynie duzp roduktu który trzeba sprzedać i
żadna nowość nie jest potrzebna.

pozdrawiam rc

Omijasz odpowiedź na pytanie. Było o poprawianiu niedorubek urządzenia a nie o nowym stanie techniki. Zejdź proszę na zimię.
 Czy można poprawiać wady urządzenia czy też nie można? np zły kąt wejścia tulei na oring. Pmiętasz po co był wtedy pilnik?

Tu też już mi szkoda więcej czasu na czczą gadaninę.
Serdecznie Pozdrawiam
Włodek

47 Data: Styczeń 21 2011 11:13:46
Autor: demolant 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
On 21 Sty, 18:41, Włodek <div...@poczta.onet.pl> wrote:

Rysiu konkret, prosz o konkret. Bo jak go nie podasz to bajki opowiadasz
:-)
Bo SM to fajna i rozwojowa konfiguracja jednak bardzo konkretna. Osobi cie
przetestowa em 4 r ne odmiany tej zabawki. Czwarta wydaje si docelow cho
musz troch w tym pop ywa a teraz niestety nie ma mo liwo ci. Ale trudno
mi stwierdzi e wiem lepiej bo nurkowa em z butl pod pach albo z butl
bez automatu oddychaj c z bombla. Jedno do drugiego ma si tak jak czarne do
bia ego.

Sam sobie odpowiedziałeś. Jaka jest różnica przy nurkowaniu z jedną
butlą i dobrym noszakiem od 3 z dobrym nosakiem ?
Zwłaszcza chodzi o skoki do wody.

Nie demontujesz fasady tylko pokazujesz swoj indolencj zrozumienia podstaw
fasady Aby pokaza fasadowo
trzeba mie konkrety.     Ty ich nie masz bo pos ugujesz si og lnikami..

To teraz zasuń wykład o wyższości karabinka tłokowego nad
wspinaczkowym.

Akurat nie masz racji Bo aby zrobi jak konfiguracj trzeba mie troch
wiedzy w sprz cie i troch do wiadczenia. Pochwal si jakiej konfiguracji
autorem jeste ?
A.... nie jeste To znowu bajki opowiadasz o jakoby swojej
wy szo ci nad innymi.

Do triala zrobiłem noszak i uprząż, potem do Beuchata przeniosłem
uprząż bo się sprawdziła.
SM to jedynie wzór użytkowy.

> Na filmie kt ry by niedawno na kanale planet by o jak w mord
> strzeli ekipa pod wodz JYC nurkoje na Cyklonach 300.
> Leszek G rski stosuje Cyklony 5000. W polsce najlepszy jest Apeks, a
> mam 1 stopnie du o doskonalsze ni to co robi Apeks z lat 70.

Konkret prosz o konkret a nie Twoje opinie Jakie mo e badania przytoczysz
lub publikacje naukowe?

Leszek Górski to konkret, film JYC to konkret i dokument.
La'Spirotechnique stosowało sprzęt jaki uważało za dobry do
konkretnych warunków.
Sami produkowali AO a wybrali Poseidona.

Pisa em e to g wno warty w nurkowaniu system nauczania i e absolutnie o
co innego
chodzi w obu metodykach. Zrozumia e to czy dalej b dziesz epatowa has ami?
Ilu ludzi uczy e poprawnej pracy p etwami i jakie to by y techniki?

Przestań wkładać swoje wyobrażenia jak nie wiesz o co chodzi.
Przytocz badania naukowe że nauka pod obciążeniem jest nie efektywna.

>> To e zaczynasz pyta mo e oznacza e zaczyna to by rozmowa cho to
>> "pierniczysz" jest mocno nie na miejscu je li ma to by wymiana my li!.

A jak dziecko powie swoje pierwsze "dupa" to te powt rzysz jako objawiona
wiedza dotycz ca wszech wiata?

Co nie zmiena faktu że tak zostałeś oceniony, że pierniczysz.

Rysiu w kt rym sklepie mo na tego zajebistego Auera kupi ?
A..... nie mo na! A to chyba niez y szajs by skoro na rynku nie przetrwa
ani nie ma takiej utrwalonej w rodowisku opinii jak ma Posejdon

Jak będzie więcej chętnych to cena skoczy w górę.
Pytaj kogoś innego gdzie jak za ile. Czasem na ebay.de

A sk d wiesz e spe nia?.

Bo ma taki układ jaki wymieniłeś i konstrukcyjnie jest doskonalszy niż
wiele innych 1 stopni.

Wiele I stopni ma wyj cia z jednej strony tak e te kt re kupi em. Tylko
aden ze znanych mi nie ma ich tak ustawionych aby by o poprawnie do SM.
Kumasz ju e chodzi o szczeg y o kt rych nie masz poj cia bo nie uk ada e
tych w yk w nigdy w SM.
A.... e si Tobie wydaje e spe nia. Ok. rozumiem.

Jak nie wiesz co potrzebujesz, to skargi na Berdyczów gołębiami
pocztowymi wysyłaj.
Włodek Draeger którego posiadam do tlenu, również jest dobry do
takiego użycia.

A i ten spos b nauczania uczy poprawnej pracy p etwami? Rysiu co ty
opowiadasz za bajki!
A... Rozumiem to ma by metoda nauki poprawnej sylwetki nurka :-)
Ty w og le wiesz o czym piszesz?

Zastosowałeś swoje wyobrażenia do wyciągania wygodnych wniosków, Paweł
Poręba jest w te klocki lepszy.

Ale jak chcesz to na tym polu tak e jeste /by e do ty u. wiczy em t
konkurencj na odleg o 25 m we trzech do dw ch butli (jeden ca y czas
p yn . Potem by o te same p ywanie ale d ugo i szeroko basenu czyli 25
+ 12 m.   Rozwojem tego czyli znacznie trudniej by o przykr canie AO,
odkr cenie zaworu, wydmuchanie wody pooddychanie i powr t do pierwszej
butli. Wiele r nych wicze z tej wydolno ciowej umiej tno ci robili my.
Tylko w nich nie chodzi o w tych wiczeniach ani o sylwetk ani o poprawn
prac p etwami. Ale jak nie wiesz o co w tym chodzi o to nie b d Ci
u wiadamia Chyba ju za p no.

Na pierwszym kontakcie z AO ?
Bo bliźniacy mieli to na początek swojej drogi nurkowej.

Ch tnie obejrz ale pewnie nie skorzystam.
Bo sportsmen podwodnik kojarzy mi si z p ywaniem szybkim w p etwach a tym
ju si nie zajmuj kup lat. Ani nie ucz bycia sportowcem podwodnym.

Było też o fotografi i budowaniu sprzętu było o konstrukcji kusz w
wielu wariantach, było to wzorowane bądź zżynane z Amerykańskich
czasopism poświęconych nurkowaniu. Były ciekawe rozwiązania płetw do
żabki i skuter z noznym napędem.
Możesz się odwaracać wybrzydzać, lecz byli przed nami.

Znowu Ci si wyci o to zeby czytelnicy wiedzieli wklej ponownie bo kto
m g by opacznie zrozumie . Dobrze Rysiu?

Sam to zrobisz.

Rozumiem to o
czym piszesz wtedy gdy piszesz o sprawach na kt rych si znasz.
Na tych na kt rych si nie znasz niestety nie rozumiem o czym piszesz.

Nie jest to prawdą, nie rozumiesz wielu spraw na których się znam.

> Ma y zetaw z zworami w d te jest wygodny, nie wymaga m czenia si
> przy ubieraniu i zdejmowaniu.

Rysiu czy Ty wiesz w og le jak wygl da SM i jak si w nim p ywa?
P tym Twoim tek cie widz ze nie wiesz absolutnie nic. Proponowa em Ci
Przyjed do mnie dam Ci pop ywa w SM to wtedy pogadamy.
Teraz si o mieszasz a starych ch op ju jeste i szkoda mi Twojego
autorytetu.

Wiem jak wygląda, i nie przewracam się o własne nogi biegnąc do sklepu
nurkowego żeby to zamówić.
Wolę zaworu w dół.

Taj taki zestaw jest wygodny i nawet wygodniejszy ni wielkie twiny i
atwiejszy w obs udze zawor w Tylko to nie ma zwi zku z SM
Rozumiesz to Ryszardzie?

Zwłaszcza przy skokach do wody, w zestawie kilku butli.
Rozumiesz Włodek.

No to po co wprowadzasz nowe w tki do tej dyskusji?

Dla Ciebie może to Kosmos ale to rzeczywistość, wcale nie odległa.
Tak samo jak utrwalenie w pamięci mięśniowej poprawnego sposobu pracy
nóg.

pozdrawiam rc

48 Data: Styczeń 22 2011 03:01:32
Autor: Krzysztof B 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Rysiu czy Ty wiesz w ogóle jak wygląda SM i jak się w nim pływa?

Włodek! Jak śmiesz Rysia o nurkowanie pytać! Rysio ma Pe trzy razy i nie
musi do wody wchodzić aby być najlepszym!
Troche jest podobny w zachowaniu do pewnego prezesa jednej z parti -i co
powie ma być prawdą objawioną. Żałosne to ale to jego wybór i jego droga, a
kto nie wierzy to: "hańba"

--


49 Data: Styczeń 22 2011 07:13:14
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Krzysztof B <movano@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Rysiu czy Ty wiesz w ogóle jak wygląda SM i jak się w nim pływa?

Włodek! Jak śmiesz Rysia o nurkowanie pytać! Rysio ma Pe trzy razy i nie
musi do wody wchodzić aby być najlepszym!

Krzysztofie znowu takie usprawiedliwianie siebie, że się jest dupa techniczna.
Nurkowanie jest inną formą działalności, niż projektowanie sprzętu.
Trudno porównywać wprost te formy działalności, związane z nurkowaniem.

Troche jest podobny w zachowaniu do pewnego prezesa jednej z parti -i co
powie ma być prawdą objawioną. Żałosne to ale to jego wybór i jego droga, a
kto nie wierzy to: "hańba"

Do tego co robie wiara jest całkowicie zbędna, to daje się policzyć.
Wiara w boskość tego czy innego IT, jest niezbędna do utrzymania stada baranów
do strzyżenia na szkoleniach, co otrzymują ?
Brak samodzielności, obejrzyj film który polinkował "Duch Leszka".

pozdrawiam rc


--


50 Data: Styczeń 22 2011 23:42:47
Autor: Haw 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
W dniu 2011-01-22 08:13, demolant@NOSPAM.gazeta.pl pisze:
Nurkowanie jest inną formą działalności, niż projektowanie sprzętu.
Trudno porównywać wprost te formy działalności, związane z nurkowaniem.

wszyscy, no moze poza jackiem* jestesmy tego samego zdania. wiec wspolnie prosimy: przestan pisac nie na temat. to grupa o nurkowaniu, nie o dzialalnosciach z nim zwiazanych!

haw.


*domniemuje po ilosci odpowiedzi jakich jacek Ci udziela, ze lubi jak o tym piszesz ;D.

51 Data: Styczeń 23 2011 07:07:08
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Haw <hawgroup@gmail.com> napisał(a):

wiec
wspolnie prosimy: przestan pisac nie na temat. to grupa o nurkowaniu,
nie o dzialalnosciach z nim zwiazanych!

Jest FN, na nim dział nurkowanie dla początkujących, każdy może znaleźć
przestrzeń w której będzie czuł się dobrze i treści nie będą zbyt trudne.

Zastanów się czy nie wylałeś siebie z kąpielą, wiele działań o których toczą
się rozmowy na sekcie, to pobocza nurkowania.

http://www.shark.net.pl/forum/download/file.php?id=159
To jakieś przepisywanki psychicznie chorego instruktora, który zrzyna z
organizacyjnej książki o nurkowaniu technicznym zalecenie.
Takie coś można policzyć, wychodzi inny związek, oczywiście łatwiej przepisać
bez zrozumienia i omijać recenzję hiperbaryków na swoją chałtuniczą
działalność.

pozdrawiam rc

--


52 Data: Styczeń 23 2011 09:26:23
Autor: Lukasz Lechowicz 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Użytkownik Haw napisał:

wszyscy, no moze poza jackiem* jestesmy tego samego zdania. wiec wspolnie prosimy: przestan pisac nie na temat. to grupa o nurkowaniu, nie o dzialalnosciach z nim zwiazanych!

haw.


a wrzuc ich obu do KF - da sie wtedy jeszcze czytac grupe... szkoda czasu na czytanie inwektyw, wzajemnych oskarzen, teorii spiskowych i info o tym kto co wniosl do stanu wiedzy... poziom dyskusji jak wsrod 'elit politycznych'

Wlodek poprawil cytowanie (i juz nie wyglada ze dyskutuje sam ze soba). Zdarza sie ze czasem ktos odniosie sie do jakis tresci postow ktore sa odfiltrowane (nie cytujac) - wtedy i tak po tresci komentarza najczesciej wiadomo komu odpowiada....

Pzdr
Luc

53 Data: Styczeń 23 2011 09:12:55
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Lukasz Lechowicz <mtbikerusunto@wp.pl> napisał(a):
 
a wrzuc ich obu do KF - da sie wtedy jeszcze czytac grupe... szkoda
czasu na czytanie inwektyw, wzajemnych oskarzen, teorii spiskowych

To kapitalna propzycja dla Huberta, odstrzelić kolegę tak dopasowanego
intelektualnie.
 
info o tym kto co wniosl do stanu wiedzy...

Tylko z powodu skromności muszę poprawić, nie do stanu wiedzy tylko techniki a
ta nauką nie musi być.

Za suchy skafander który dostałem od Ciebie bardzo dziękuję, pasuje na kolegę,
za trzaśnięcie po honorze administratora FN również dziękuję.

Teraz mam 2 prośby do T.Siennickiego.
Przrzuć to na swój post, żeby mógł podziękowanie przeczytać.
Przeczytaj swojego e-maila.

Zeby było o nurkowaniu.
Nurkowanie jest piękne (jaja).

pozdrawiam rc

--


54 Data: Styczeń 23 2011 18:26:30
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik "Lukasz Lechowicz" <mtbikerusunto@wp.pl> napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ihgonf$2qn$1@news.onet.pl...
Użytkownik Haw napisał:

wszyscy, no moze poza jackiem* jestesmy tego samego zdania. wiec wspolnie prosimy: przestan pisac nie na temat. to grupa o nurkowaniu, nie o dzialalnosciach z nim zwiazanych!

haw.


a wrzuc ich obu do KF - da sie wtedy jeszcze czytac grupe... szkoda czasu na czytanie inwektyw, wzajemnych oskarzen, teorii spiskowych i info o tym kto co wniosl do stanu wiedzy... poziom dyskusji jak wsrod 'elit politycznych'

Wlodek poprawil cytowanie (i juz nie wyglada ze dyskutuje sam ze soba).

Fakt! to tak mogło wyglądać!
Ale mogłem na świra wychodzić :-))

Ale świrować jednak wolę przed lustrem wtedy mam wrażenie że ktoś mnie słucha :-))

Nigdy nie zmieniajcie czytnika na Windows Live mail 2011 nawet jakby się prosił usilnie. Teraz znowu mnie atakuje ofertą tej aktualizacji genialnej inaczej !
Czy ktoś wie jak zrobić w Win 7 aby się to łajno odwaliło od mojego lapka?
Bo to właśnie ten szajs mi nie cytował tak jak powinien.

Zdarza sie ze czasem ktos odniosie sie do jakis tresci postow ktore sa odfiltrowane (nie cytujac) - wtedy i tak po tresci komentarza najczesciej wiadomo komu odpowiada....

Pzdr
Luc


--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

55 Data: Styczeń 23 2011 19:35:38
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):

Fakt! to tak mogło wyglądać!
Ale mogłem na świra wychodzić :-))

Do pełni zgodności z netetykietą dodaj usuwanie zbędnej treści, inaczej wygląda
że nie wiesz do czego odpowiadasz.

Żeby było o nurkowaniu.
Nurkowanie jest piękne (jaja).

pozdrawiam rc

--


56 Data: Styczeń 23 2011 20:47:38
Autor: Haw 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
W dniu 2011-01-23 09:26, Lukasz Lechowicz pisze:
a wrzuc ich obu do KF - da sie wtedy jeszcze czytac grupe... szkoda
czasu na czytanie inwektyw, wzajemnych oskarzen, teorii spiskowych i
info o tym kto co wniosl do stanu wiedzy... poziom dyskusji jak wsrod
'elit politycznych'

jacka nie wrzuce, bom z nim nurkowal i sentyment jakis pozostal ;).
co do reszty: swieta racja!
Amen.

Pzdr
Luc

pzd,
haw.

57 Data: Styczeń 22 2011 23:05:27
Autor: Tomek Sienicki 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Krzysztof B <movano@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
Troche jest podobny w zachowaniu do pewnego prezesa jednej z parti -i co
powie ma być prawdą objawioną. Żałosne to ale to jego wybór i jego droga,
a
kto nie wierzy to: "hańba"


Krzysiek, porównanie kogokolwiek do (Tego) prezesa, to cios poniżej pasa!
Powiem więcej, to "zaprzaństwo", a nawet "ZDRADA" ;)

--
tomek Sienicki

--


58 Data: Styczeń 23 2011 07:29:30
Autor:  
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Tomek Sienicki <t-sienicki@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
 
Krzysiek, porównanie kogokolwiek do (Tego) prezesa, to cios poniżej pasa!
Powiem więcej, to "zaprzaństwo", a nawet "ZDRADA" ;)

Bez nerwów, Prezes Jarosław Kocha Ryszarda Czarneckiego.
Ryszard Czarnecki uniwersalny poseł Kocha Jarosława.
Pamiętasz jak kilka lat temu na FN o PiS pisałem Paranoja i Sperdolenie.
Miałem niestety rację, nawet własnymi rękoma odstrzelili się od koryta.
Jedyna zasługa to odstrzelenie Samobrony, w której był uniwersalny poseł
Ryszard Czarnecki.

Na szczęście to inny jegomość, niż ja.
Zupełnie źle dobrana zniewaga, wystawia cenzurkę autorowi.

Żeby nie narazić się "Kowalskim" wpiszę linijkę o nurkowaniua.
Nurkowanie jest piękne. (jaja)

Żeby było nie na temat (bo o nurkowaniu), to lepszym przybliżeniem dla
awaryjnego czynnika oddechowego jest: czas na tlenie razy 100%/FiO2, gdzie
FiO2 frakcja tlenu w awaryjnym czynniku oddechowym.

pozdrawiam rc


--


59 Data: Styczeń 23 2011 14:17:47
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

Żeby było nie na temat (bo o nurkowaniu), to lepszym przybliżeniem dla
awaryjnego czynnika oddechowego jest: czas na tlenie razy 100%/FiO2, gdzie
FiO2 frakcja tlenu w awaryjnym czynniku oddechowym.

Czyli: im MNIEJ tlenu w mieszance, tym krótsza dekompresja... Genialne Rysiu,
genialne.

--


60 Data: Styczeń 23 2011 14:39:13
Autor: jacekplacek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
 jacekplacek <jacekiala@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

  <demolant@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):

> Żeby było nie na temat (bo o nurkowaniu), to lepszym przybliżeniem dla
> awaryjnego czynnika oddechowego jest: czas na tlenie razy 100%/FiO2,
gdzie
> FiO2 frakcja tlenu w awaryjnym czynniku oddechowym.
>
Czyli: im MNIEJ tlenu w mieszance, tym krótsza dekompresja... Genialne
Rysiu,
genialne.

Ooops, przeoczyłem dzielnik... No to muszę Rysia przeprosić. Za nazwanie
"genialnym" też :)

--


61 Data: Styczeń 14 2011 20:14:17
Autor: Włodek 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

Użytkownik "Martens" <g.pszczola@gmail.com> napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:92375bd4-bcc5-4ec5-b61f-7693c2573380@k22g2000yqh.googlegroups.com...
Witam,
Moze ktos mi podpowie, lub zna odpowiedz: pytanie moze niezbyt
naukowe, ale jednak - dla mnie szczególnie- ciekawe a biorac pod uwage
niedlugo nurkowanie podlodowe na kt lece b wazne:
Kupiłem ok miesiaca temu maresa 42carbon- całosc tj I i IIst+octo.
Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzetów,
oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
temperatura podawanego gazu przez mares była o kilka st nizsza niz
identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%) podawana przez xtx40.
Roznica "odczuwana" jest olbrzymia, szacuje ze nawet siegajaca
8-10stC- cieple mile letnie powietrze i chlodne jesienne nad ranem by
byc bardziej naukowym ;-).
Na kompie -wybaczcie tak "naukowe" podejscie- zbąblowanym z octo
spadła o 6st w porownaniu z xtx.
No a dla mnie jest to tylko pytanie skad i czemu? Przewodnictwo
cieplne karbonu?
Włascicielowi rzeczowej odpowiedzi stawiam piwo.. nawet skrzynke..
na hanczy na 100;) bedzie lepiej schłodzone :)
pzdr
Grzegorz "Martens"

Nie naukowo to masz.
Bilans cieplny układów redukcji. Widać ten węglowy AO ma gorszą wymianę ciepła z otoczeniem. Zobacz czy spełnia normy EN 250 (ma na stopniach redukcji) które mówią nam także o przystosowaniu do zimnych wód.

Jeśli różnica temperatur była aż tak odczuwalna to mocno zastanowił bym się czy nie zrezygnować z tego AO na nurkowaniach pod lodem.

Być może to było tylko wrażenie spowodowane innym niż a xtx wylocie powietrza do paszczy.

Bardziej naukowo nie ma sensu omawiać Choć podstawa to prawa gazowe i kilka innych.

--
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl

62 Data: Styczeń 15 2011 09:32:52
Autor: Henryk Cieszyński 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Włodek <div100@poczta.onet.pl> napisał(a):


Użytkownik "Martens" <g.pszczola@gmail.com> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:92375bd4-bcc5-4ec5-b61f-7693c2573380@k22g2000yqh.googlegroups.com.
..
> Witam,
> Moze ktos mi podpowie, lub zna odpowiedz: pytanie moze niezbyt
> naukowe, ale jednak - dla mnie szczególnie- ciekawe a biorac pod uwage
> niedlugo nurkowanie podlodowe na kt lece b wazne:
> Kupiłem ok miesiaca temu maresa 42carbon- całosc tj I i IIst+octo.
> Podczas nurkowania w hurgadzie z kolega cwiczylismy zmiane sprzetów,
> oddychanie naprzemienne, etc. I tu pytanie i ciekawostka:
> temperatura podawanego gazu przez mares była o kilka st nizsza niz
> identyczna mieszanka (w obu butlach nitrox 38%) podawana przez xtx40.
> Roznica "odczuwana" jest olbrzymia, szacuje ze nawet siegajaca
> 8-10stC- cieple mile letnie powietrze i chlodne jesienne nad ranem by
> byc bardziej naukowym ;-).
> Na kompie -wybaczcie tak "naukowe" podejscie- zbąblowanym z octo
> spadła o 6st w porownaniu z xtx.
> No a dla mnie jest to tylko pytanie skad i czemu? Przewodnictwo
> cieplne karbonu?
> Włascicielowi rzeczowej odpowiedzi stawiam piwo.. nawet skrzynke..
> na hanczy na 100;) bedzie lepiej schłodzone :)
> pzdr
> Grzegorz "Martens"

Nie naukowo to masz.
Bilans cieplny układów redukcji. Widać ten węglowy AO ma gorszą wymianę
ciepła z otoczeniem. Zobacz czy spełnia normy EN 250 (ma na stopniach
redukcji) które mówią nam także o przystosowaniu do zimnych wód.

Jeśli różnica temperatur była aż tak odczuwalna to mocno zastanowił bym się
czy nie zrezygnować z tego AO na nurkowaniach pod lodem.

Być może to było tylko wrażenie spowodowane innym niż a xtx wylocie
powietrza do paszczy.

Bardziej naukowo nie ma sensu omawiać Choć podstawa to prawa gazowe i kilka
innych.

Jak  widzę to  można  logicznie  i rzeczowo  odpowiedzieć  na  zadane pytanie 

--


63 Data: Styczeń 15 2011 12:15:30
Autor: 666 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
To kup Abyssa (lub Protona) w wersji Ice Extreme.
Metalowy i dodatkowo pokryty teflonem.


-- -- -

niedlugo nurkowanie podlodowe na kt lece b wazne

--


64 Data: Styczeń 18 2011 01:10:00
Autor: Zakrzówek Kraken 
Re: ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza
Jeżeli Carbon miał wąż flex a XTX tradycyjny "gumowy" to wyższa temeperatura
mogła pochodzić z lepszej wymiany na gumie. Jezeli oba miały flexy to nie
wiem.
Super odporny na zimno  Mares Navy ma specjalnie wąż średniego ciśnienia
gumowy a nie flex
MSC

ciekawostka- mares carbon a temperatura podawanego powietrza

W dziale Sport

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Celebrity

W dziale Motoryzacja

W dziale Kultura

W dziale Lifestyle

W dziale Extreme



a:1:{i:2;s:1377:" ";}