Grupy dyskusyjne   »   pl.misc.samochody   »   co w cenie 10 tys PLN?

co w cenie 10 tys PLN?

Data: 2015-06-20 12:31:00
Autor: Yogi\(n\)
co w cenie 10 tys PLN?
Użytkownik "zhbick" <kein@spam.de> napisał w wiadomości news:55852ffc$0$2187$65785112news.neostrada.pl...
Szukam czegoś ekonomicznego do dojazdów do pracy 2x50 km dziennie. Obecnie służy do tego autko segmentu B z benzynowym silnikiem 1.4 ale z racji tego, że zbliża się do magicznego wieku 20 lat zaczynam się rozglądać za następcą.

1.) Przy tym budżecie może być ciężko, ale dołóż trochę - powiedzmy 5 kafli i rozejrzyj się za yarisem (dziesięciolatek).

2). Jeżeli zaś nie masz tyle, to za corollą E11 (po lifcie, czyli 2000-2001 (tu już do dychy zmieścisz się spokojnie) a na pakiet startowy wydasz pewnie 2-3 tysiące. Auta nie do zdarcia, rudej nie znają (o ile nie naprawiane przez Mietka w stodole oczywiście), silniki trwałe, zawieszenie nie do zajechania. W tym wieku oczywiście już trzeba będzie zainwestować, ale to powiedzmy tarcze, wydech, może łożyska, no i w zależności od przebiegu - rozrząd (benzyna - łańcuch, diesel - pasek). Corollę miałem od nowości przez dziewięć lat, i zepsuło się w niej tylko radio + wymiana akumulatora po 6,5 roku. Kolega ma czternastoletnią (liftbacka), do tej pory naprawiał stacyjkę + akumulator. Auto jest brzydkie, ale jeśli to nie ma znaczenia i nie trafisz na składankę z trzech sztuk, to pojeździsz parę lat, naprawdę. Wersja 1,4 (benzyna) w trasie pali poniżej 6 l. Z przyspieszeniem nie ma szału, zawieszenie miękkie (dla mnie - za miękkie), ale jako dupowóz sprawdza się idealnie. Samochód praktycznie bez wad. Jakość materiałów we wnętrzu - rewelacja, tj. i plastiki i tapicerka nie zużywają się, nawet po intensywnym użytkowaniu i wyglądają po latach jak nowe, nie szkodzi im także słońce. Nie mam doświadczeń z dieslem, nie wiem nic o typowych usterkach itp. ale benzynę mogę polecić z czystym sumieniem. Poszukaj hatchbacka, nie liftbacka (czyli dwudrzwiowca, nie czterodrzwiowca), bo te były robione w Japonii, nie w UK - no chyba, że musisz mieć dwie pary drzwi np. ze względu na dzieci czy grubą teściową. No i oczywiście, od osoby prywatnej, nie od handlarza. Zajrzyj też na forum corolli, poczytaj o typowych wadach, znajdziesz tam ludzi, którzy obejrzą konkretny egzemplarz gdzieś w Polsce. Gdybym kupował auto w tym zakresie cenowym, to rozglądąłbym się właśnie za tym.

Wadą tego rozwiązania jest oczywiście to, że 5-6 lat znów będziesz mieć dwudziestoletnie auto ;-)

--
Yogi(n)

Data: 2015-06-20 20:03:53
Autor: LEPEK
co w cenie 10 tys PLN?
W dniu 2015-06-20 o 12:31, Yogi(n) pisze:

2). Jeżeli zaś nie masz tyle, to za corollą E11 (po lifcie, czyli
2000-2001 (tu już do dychy zmieścisz się spokojnie) a na pakiet startowy
wydasz pewnie 2-3 tysiące. Auta nie do zdarcia, rudej nie znają (o ile
nie naprawiane przez Mietka w stodole oczywiście),

Oj, trzeba zajrzeć tu i tam - u mnie zjadło jedno tylne nadkole (dziwiłem się, skąd woda w bagażniku, aż któregoś dnia schyliłem się głębiej tam i odgiąłem tapicerkę, a moim oczom ukazała się... opona ;) ).

- rozrząd (benzyna - łańcuch, diesel - pasek).

W poprzednim silniku 4EFE z rozrządem też dramatu nie ma, bo pompa nie jest napędzana paskiem rozrządu, a silnik jest bezkolizyjny, więc po pęknięciu paska trzeba po prostu założyć nowy (testowane).

zawieszenie
miękkie (dla mnie - za miękkie),

Jak dla mnie zawieszenie było jednym z większych atutów - charakterystyka mi bardzo odpowiadała: drobnych nierówności nie było czuć, ale właśnie wcale nie było ogólnie za miękko, a przy tym prowadzenie neutralne (dało się łatwo ujęciem gazu tył wprowadzić w poślizg). Poza tym nie sypało się, a jedyne rzeczy wymieniane częściej - gumki stabilizatora - tanie i łatwe w wymianie.

Tylko kto sprzedaje Corollę E11 / E11U w dobrym stanie...

Pozdr,
--
L E P E K    Pruszcz   Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Avensis CDT220 1CDFTV sedan'01
Avensis ADT250 1ADFTV sedan'08
Majesty YP125R SE068  sqter'08
MX-5 II NB FL  BP-4W  rdstr'03

Data: 2015-06-20 20:56:45
Autor: Yogi\(n\)
co w cenie 10 tys PLN?
Użytkownik "LEPEK" <gdzies@wsi.pl> napisał w wiadomości news:mm49tu$9mm$1speranza.aioe.org...
W dniu 2015-06-20 o 12:31, Yogi(n) pisze:

2). Jeżeli zaś nie masz tyle, to za corollą E11 (po lifcie, czyli
2000-2001 (tu już do dychy zmieścisz się spokojnie) a na pakiet startowy
wydasz pewnie 2-3 tysiące. Auta nie do zdarcia, rudej nie znają (o ile
nie naprawiane przez Mietka w stodole oczywiście),

Oj, trzeba zajrzeć tu i tam - u mnie zjadło jedno tylne nadkole (dziwiłem się, skąd woda w bagażniku, aż któregoś dnia schyliłem się głębiej tam i odgiąłem tapicerkę, a moim oczom ukazała się... opona ;) ).

Ja na całym aucie (nie mówię o podłodze) miałem jeden (1!) odprysk od kamienia. Taki do gołej blachy. Na samym rancie nadkola, z lewej strony (przód). Ściemniało, ocynk się utlenił, ale rdzy ani śladu. Zamalowałem to po pół roku czy jakoś tak, samym bezbarwnym. Poza tym, lakier był pancerny. Od spodu, gdzie zaglądałem raz do roku, ani śladu rudej. Jakieś drobne kropki na wahaczach, ale podłoga, wydech, nadkola - zero. Auto było dokładnie myte po każdej zimie, ale żadnych dodatkowych zabiegów nie wykonywałem. Progi, drzwi, nadkola - jak z fabryki.

- rozrząd (benzyna - łańcuch, diesel - pasek).

W poprzednim silniku 4EFE z rozrządem też dramatu nie ma, bo pompa nie jest napędzana paskiem rozrządu, a silnik jest bezkolizyjny, więc po pęknięciu paska trzeba po prostu założyć nowy (testowane).

Ja miałem z pierwszej serii VVTi, 1,4 97 KM. Wymieniłem pasek alternatora po 86 tys. razem z klockami z przodu. Tarcze oryginalne, amortyzatory, klocki z tyłu, łożyska dojechały do 150 tys, potem sprzedałem. Kiedyś prowadziłem regularny spis wszystkich wymienianych części (teraz tylko wpisuję daty przeglądów), przez dziewięć lat wymieniłem świece, płyn chłodzący (przy 60 tys.), klocki z przodu, radio i jedną felgę, bo się pogięła. Plus oczywiście opony, akumulator, filtry, olej, no ale to nie nowina w żadym samochodzie. Nadepnąłem też (łamiąc ją) na wajchę  od otwierania klapki wlewu paliwa, ale dało się naprawić we własnym zakresie. Przez dziewięć lat wymieniłem chyba trzy żarówki - po jednej HB4 z przodu oraz jedną podświetlającą tablicę, reszta była oryginalna. Żadne inne auto nie wypadło tak dobrze pod względem ekspolatacji, żadnym też nie jeździłem dłużej niż 5 lat. Właściwie jedyna wada, to brak drzwi z tyłu i sprzedałem dlatego, że modzież dorosła i ciężko było się im przeciskać. Auto wystawiłem w lutym 2009 w piątek koło południa, a sprzedane było w sobotę koło 9 rano (facet przyjechał z odległości 100 km, telefonicznie tylo chciał żebym podał VIN przed przyjazdem). Stało w garażu, pokonując w miesiącu ok. 1000 km, a w lecie koło 5000 (większość po Polsce).

zawieszenie
miękkie (dla mnie - za miękkie),

Jak dla mnie zawieszenie było jednym z większych atutów - charakterystyka mi bardzo odpowiadała: drobnych nierówności nie było czuć, ale właśnie wcale nie było ogólnie za miękko, a przy tym prowadzenie neutralne (dało się łatwo ujęciem gazu tył wprowadzić w poślizg). Poza tym nie sypało się, a jedyne rzeczy wymieniane częściej - gumki stabilizatora - tanie i łatwe w wymianie.

Auto b. dobrze się trzymało, ale zawsze (tj. i wcześniej i później) jeździłem twardszymi. Kwestia gustu IMHO.

Tylko kto sprzedaje Corollę E11 / E11U w dobrym stanie...

No, tu może być problem ;-)

--
Yogi(n)

Data: 2015-06-20 21:40:46
Autor: ZIWK
co w cenie 10 tys PLN?
W dniu 2015-06-20 o 20:56, Yogi(n) pisze:

Ja na całym aucie (nie mówię o podłodze) miałem jeden (1!) odprysk od
kamienia.

Taki?
http://www.mirror.co.uk/news/weird-news/now-thats-a-stone-chip-toyota-214050

Przepraszam - nie mogłem się powstrzymać...

Data: 2015-06-20 21:46:14
Autor: Yogi\(n\)
co w cenie 10 tys PLN?
Użytkownik "ZIWK" <wsmag@o2.pl> napisał w wiadomości news:mm4fh5$hel$1dont-email.me...
W dniu 2015-06-20 o 20:56, Yogi(n) pisze:

Ja na całym aucie (nie mówię o podłodze) miałem jeden (1!) odprysk od
kamienia.

Taki?
http://www.mirror.co.uk/news/weird-news/now-thats-a-stone-chip-toyota-214050

Trochę mniejszy ;-)
W clio purchle wyszły gdy miało osiem lat (bez widocznych uszkodzeń z zewnątrz) - na wszystkich nadkolach, w lancerze (skończył własnie sześć lat) dziur w lakierze nawet nie zliczę, choć rudej jeszcze nie widać (ale jest na podłodze) - widać ocynk lepszy od lakieru, a w corolli był jeden odprysk. Wcześniejsze auta były z epoki, kiedy rdza się nie pojawiała, albo dopiero po 20 latach.
--
Yogi(n)

Data: 2015-06-20 22:45:13
Autor: PiteR
co w cenie 10 tys PLN?
na  ** p.m.s **  ZIWK pisze tak:

Ja na całym aucie (nie mówię o podłodze) miałem jeden (1!)
odprysk od kamienia.
Taki?
http://www.mirror.co.uk/news/weird-news/now-thats-a-stone-chip-toyo
ta-214050 Przepraszam - nie mogłem się powstrzymać...


A lorry loaded with rocks came by and the biggest weighing eight tons tumbled off.

a juz myslałem, że Polacy przeprowadzali w pobliskim opactwie remont dachu :)

--
Ausfahrt. The biggest city in Germany.

Data: 2015-06-22 11:34:21
Autor: abn140
co w cenie 10 tys PLN?
Poszukaj hatchbacka, nie
a kombi? gdzie to robili?

Data: 2015-06-22 14:11:49
Autor: Yogi\(n\)
co w cenie 10 tys PLN?
Użytkownik "abn140" <abn140@googlemail.com> napisał w wiadomości news:mm8kqv$qrt$1speranza.aioe.org...
>Poszukaj hatchbacka, nie
a kombi? gdzie to robili?

Verso (jeśli o nich mowa) były robione w Turcji, ale nie wiem czy także w tych rocznikach (z pewnością te późniejsze, bo rozglądałem się za taką wersją w okolicach 2008 roku). Trzeba znaleźć i rozkodować VIN. Na inne rynki pewnie gdzie indziej.

--
Yogi(n)

Data: 2015-06-22 19:24:22
Autor: abn140
co w cenie 10 tys PLN?
Verso (jeśli o nich mowa) były robione w Turcji, ale nie wiem czy także w tych rocznikach (z pewnością te późniejsze, bo rozglądałem się za taką wersją w okolicach 2008 roku). Trzeba znaleźć i rozkodować VIN. Na inne rynki pewnie gdzie indziej.

nie nie. e11 kombi. tak przynajmniej pisze i tak to wyglada.
np taka
http://otomoto.pl/oferta/toyota-corolla-niezawodny-japonczyk-krajowy-ID4p9cWs.html
to normalne jest? 300 000, realnie moze i pol miliona przelotu i cena 5000 ?
takie sa ceny na rynku E11 ???
szukam jakiegos kombi w taniej kasie, wiec moze i toyota....

Data: 2015-06-22 19:55:26
Autor: LEPEK
co w cenie 10 tys PLN?
W dniu 2015-06-22 o 19:24, abn140 pisze:

to normalne jest? 300 000, realnie moze i pol miliona przelotu i cena 5000 ?

Bo cena właściwie nie spada praktycznie poniżej 4000 za egzemplarze w stanie jeżdżącym / jako-takim - są skupowane przez handlarzy z przeznaczeniem na bliski wschód, albo Afrykę.

Pozdr,
--
L E P E K    Pruszcz   Gdański
no_spam/maupa/poczta/kropka/fm
Avensis CDT220 1CDFTV sedan'01
Avensis ADT250 1ADFTV sedan'08
Majesty YP125R SE068  sqter'08
MX-5 II NB FL  BP-4W  rdstr'03

co w cenie 10 tys PLN?

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona