Grupy dyskusyjne   »   pl.biznes.banki   »   czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?

czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?

Data: 2017-08-13 12:45:20
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
interesuje mnie taka karta https://www.bzwbk.pl/karty-platnicze/karty-do-kont/karta-bankomatowa/karta-bankomatowa.html

mam pytania:
1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Data: 2017-08-13 22:25:54
Autor: Robert Tomasik
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 13-08-17 o 21:45, nowyjestem@poczta.pl pisze:
interesuje mnie taka karta https://www.bzwbk.pl/karty-platnicze/karty-do-kont/karta-bankomatowa/karta-bankomatowa.html
mam pytania:
1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Napisali: "kartą można wypłacać gotówkę tylko z bankomatów oznaczonych
logo BZWBK". Karta wygląda na taką, której nie obsługuje żadna poważna
organizacja typu VISA itp. Raczej nikt poza bankiem wydającym tego nie
będzie honorował.

Data: 2017-08-13 13:36:07
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Napisali: "kartą można wypłacać gotówkę tylko z bankomatów oznaczonych
logo BZWBK". Karta wygląda na taką, której nie obsługuje żadna poważna
organizacja typu VISA itp. Raczej nikt poza bankiem wydającym tego nie
będzie honorował.

raczej czy na pewno?

Data: 2017-08-13 23:49:44
Autor: Robert Tomasik
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 13-08-17 o 22:36, nowyjestem@poczta.pl pisze:
Napisali: "kartą można wypłacać gotówkę tylko z bankomatów oznaczonych
logo BZWBK". Karta wygląda na taką, której nie obsługuje żadna poważna
organizacja typu VISA itp. Raczej nikt poza bankiem wydającym tego nie
będzie honorował.
raczej czy na pewno?

Skąd mam wiedzieć, czy ktoś tego nie będzie honorował? Ale w każdym
razie normalnie tego jako karty używać nie można.

Data: 2017-08-14 00:08:56
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-13 o 21:45, nowyjestem@poczta.pl pisze:
interesuje mnie taka karta
https://www.bzwbk.pl/karty-platnicze/karty-do-kont/karta-bankomatowa/karta-bankomatowa.html

mam pytania:
1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Są dwa wyjaśnienia tych pytań:
1. Jesteś niedorozwinięty.
2. Jesteś dzieckiem.

Przypadek pierwszy: nic już nie pomoże - daruj sobie dalsze dociekanie, i tak nie zrozumiesz.
W przypadku drugim poproś o pomoc rodziców.

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-13 16:02:12
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
> mam pytania:
> 1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
> 2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
> 3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Są dwa wyjaśnienia tych pytań:
1. Jesteś niedorozwinięty.
2. Jesteś dzieckiem.

Przypadek pierwszy: nic już nie pomoże - daruj sobie dalsze dociekanie, i tak nie zrozumiesz.
W przypadku drugim poproś o pomoc rodziców.

przypadek trzeci: nie przejmując się opiniami chamowatych troli
szukam karty debetowej która spełni moje oczekiwania, a ściślej
oczekiwania mojej matki, która jest osobą z pokolenia, które
boi się niektórych rozwiązań technicznych, takich jak debetówki

gdyby okazało się że taką kartą nie da się nigdzie zapłacić ale
można ją używać do wypłacania gotówki w sieci własnej bankomatów
banku (która zawsze wymagać będzie podania PIN-u) to taka karta
będzie spełniała założone przeze mnie oczekiwania

Data: 2017-08-13 16:05:22
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
gdyby okazało się że taką kartą nie da się nigdzie zapłacić ale
można ją używać do wypłacania gotówki w sieci własnej bankomatów
banku (która zawsze wymagać będzie podania PIN-u) to taka karta
będzie spełniała założone przeze mnie oczekiwania

co więcej, także przedstawiciele młodego pokolenia mogą docenić
zalety karty, która nie zostanie okradziona zbliżeniowo ani internetowo w przypadku jej zgubienia lub skradzenia. nie każdy potrzebuje kupować w internecie, nie każdy lubi płacić
kartą w sklepie (wiele osób woli gotówkę) a karta służy im tylko
do pobierania gotówki bez konieczności stania w kolejce do kasy

dla takich osób wskazana karta może okazać się użyteczna.

Data: 2017-08-13 20:14:00
Autor: witek
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
On 8/13/2017 6:05 PM, nowyjestem@poczta.pl wrote:
dla takich osób wskazana karta może okazać się użyteczna.

Nie ma uzytecznej karty, ktora jest bezpośrednio podpieta do twoich własnych pieniędzy.

Data: 2017-08-13 18:48:12
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 14 sierpnia 2017 03:14:02 UTC+2 użytkownik witek napisał:
On 8/13/2017 6:05 PM, nowyjestem@poczta.pl wrote:
> dla takich osób wskazana karta może okazać się użyteczna.

Nie ma uzytecznej karty, ktora jest bezpośrednio podpieta do twoich własnych pieniędzy.

akurat z tym nie ma problemu, gdyż akurat KGP w BZWBK jest bezpłatne. Można założyć sobie dwa i forsa niech wpływa na pierwsze, a wypływa z drugiego.

Data: 2017-08-14 09:09:28
Autor: z
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-14 o 03:14, witek pisze:
Nie ma uzytecznej karty, ktora jest bezpośrednio podpieta do twoich własnych pieniędzy.

Dlaczego?
Użyteczna jest forma płatności bez noszenia gotówki.
Ale po co zaraz się zadłużać? Wiem teoretycznie za darmo ale po co?
Żeby nabrać nawyku? żeby się przyzwyczaić? żeby kiedyś zapomnieć i zapłacić w końcu słono za takie fanaberie?

"Darmowe" kredyty powinny być zakazane przez socjalistyczną opiekuńczą Unię jako szkodliwa zachęta do wpakowywania się w kłopoty finansowe.

Tak kredyty są potrzebne i dobre ale nie na bzdury i zabawki za lichwiarski procent.

z

Data: 2017-08-17 22:32:58
Autor: witek
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
On 8/14/2017 2:09 AM, z wrote:
W dniu 2017-08-14 o 03:14, witek pisze:
Nie ma uzytecznej karty, ktora jest bezpośrednio podpieta do twoich własnych pieniędzy.

Dlaczego?

Bo najlepiej wydaje sie cudze pieniadze, a nie wlasne.
Zrozumiesz jak ci obrobią kartę.
Wowczas poczujesz różnicę pomiedzy ukradli bankowe pieniadze, a ukradli twoje pieniadze.



Użyteczna jest forma płatności bez noszenia gotówki.

jedno drugiemu nie zaprzecza.


Ale po co zaraz się zadłużać? Wiem teoretycznie za darmo ale po co?
Żeby nabrać nawyku? żeby się przyzwyczaić? żeby kiedyś zapomnieć i zapłacić w końcu słono za takie fanaberie?

Jak ktoś nie potrafi posługiwać sie karta i pilnowac wlasnych wydatków to lepiej zeby debetowki tez nie mial. Bo moze sie okazac, ze głodny chodzi.



"Darmowe" kredyty powinny być zakazane przez socjalistyczną opiekuńczą Unię jako szkodliwa zachęta do wpakowywania się w kłopoty finansowe.

taa, pasntwo opiekuncze wie lepiej.


Tak kredyty są potrzebne i dobre ale nie na bzdury i zabawki za lichwiarski procent.


nic nie poradze, ze nie rozumiesz istoty karty kredytowej.

Data: 2017-08-18 08:11:07
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-18 o 05:32, witek pisze:
On 8/14/2017 2:09 AM, z wrote:
W dniu 2017-08-14 o 03:14, witek pisze:
Nie ma uzytecznej karty, ktora jest bezpośrednio podpieta do twoich własnych pieniędzy.

Dlaczego?

Bo najlepiej wydaje sie cudze pieniadze, a nie wlasne.
Zrozumiesz jak ci obrobią kartę.
Wowczas poczujesz różnicę pomiedzy ukradli bankowe pieniadze, a ukradli twoje pieniadze.

E tam, raptem dwie karty w PL mają taki mechanizm.
U całej reszty reklamacyjna procedura  będzie taka sama jak
przy debetówce, czyli najpierw zapłacisz a potem ewentualnie uznają.

Data: 2017-08-18 01:16:52
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 08:11:11 UTC+2 użytkownik cef napisał:
W dniu 2017-08-18 o 05:32, witek pisze:

> Bo najlepiej wydaje sie cudze pieniadze, a nie wlasne.
> Zrozumiesz jak ci obrobią kartę.
> Wowczas poczujesz różnicę pomiedzy ukradli bankowe pieniadze, a ukradli > twoje pieniadze.

E tam, raptem dwie karty w PL mają taki mechanizm.
U całej reszty reklamacyjna procedura  będzie taka sama jak
przy debetówce, czyli najpierw zapłacisz a potem ewentualnie uznają.

Jaki mechanizm? I które karty?
Zwracają kasę (tzn. odnawiają limit) na początku, a nie na końcu procedury reklamacyjnej - i mają tak w regulaminie?
To by były niezłe cuda.
Ale nawet w przypadku "normalnie reklamowanej" KK jest spora przewaga - własna kasa zaangażowana jest dopiero po upłynięciu okresu rozliczeniowego + GP, czyli po minimum 26 dniach - a w przypadku obrobionej debetówki z pustym kontem zostajesz od razu.

PS.: cef, miałeś napisać o tym, dlaczego KK pekao są niby takie cudowne. A sprawdziłeś, czy kartą do konta euro w raifim będzie się opłacalnie płaciło w Polsce?

Data: 2017-08-18 12:23:36
Autor: witek
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
On 8/18/2017 3:16 AM, Dawid Rutkowski wrote:
Jaki mechanizm? I które karty?
Zwracają kasę (tzn. odnawiają limit) na początku, a nie na końcu procedury reklamacyjnej - i mają tak w regulaminie?

Chyba wszystkie nie w Polsce.
Tak mialem za kazdym razem.

Data: 2017-08-18 21:25:52
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-18 o 10:16, Dawid Rutkowski pisze:
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 08:11:11 UTC+2 użytkownik cef napisał:
W dniu 2017-08-18 o 05:32, witek pisze:

Bo najlepiej wydaje sie cudze pieniadze, a nie wlasne.
Zrozumiesz jak ci obrobią kartę.
Wowczas poczujesz różnicę pomiedzy ukradli bankowe pieniadze, a ukradli
twoje pieniadze.

E tam, raptem dwie karty w PL mają taki mechanizm.
U całej reszty reklamacyjna procedura  będzie taka sama jak
przy debetówce, czyli najpierw zapłacisz a potem ewentualnie uznają.

Jaki mechanizm? I ktĂłre karty?
Zwracają kasę (tzn. odnawiają limit) na początku, a nie na końcu procedury reklamacyjnej - i mają tak w regulaminie?
To by były niezłe cuda.
Ale nawet w przypadku "normalnie reklamowanej" KK jest spora przewaga - własna kasa zaangażowana jest dopiero po upłynięciu okresu rozliczeniowego + GP, czyli po minimum 26 dniach - a w przypadku obrobionej debetówki z pustym kontem zostajesz od razu.

PS.: cef, miałeś napisać o tym, dlaczego KK pekao są niby takie cudowne. A sprawdziłeś, czy kartą do konta euro w raifim będzie się opłacalnie płaciło w Polsce?

10 lat temu sprawdzałem oferty kart kredytowych na polskim rynku
i wtedy dwa banki: Pekao i CitiHandlowy miały karty kredytowe z mechanizmem
takim jak chce witek, tzn w przypadku reklamacji kwota sporna nie musiała byc spłacana do czasu zakończenia reklamacji.
Pięć lat temu tez sparwdzałem i tez tylko te dwa banki taką miały kartę z takim zapisem w regulaminie. Nie sprawdzę tego teraz, bo jestem w DE i mam g... transfer
jak to było dokładnie w regulaminie, ale w każdym innym banku trzeba
było najpierw grzecznie spłacić i czekać na reklamację a w Pekao i Citi
bank uznawał rachunek karty kwota sporną i do czasu wyjaśnienia sprawy
nie musiałeś się tym martwić- tzn płaciłęś pieniędzmi banku i jeśli nie zostanie
udowodnione, że to Ty płaciłeś, to bank sam się z tym buja.
Czyli jest tak jak powinno być przy kredytówce-- -- > płacimy pieniędzmi banku a nie swoimi.

PS
Nic nie pisałem o cudowności pekaowskiej KK - po prostu była ta kartą,
która zapewniała właśnie płacenie nie swoimi środkami, bo obciążali Cię kwota sporną
dopiero gdyby reklamacja była nieuznana.

Nie sprawdzałem funkcjonalności walutowej raifiego w PLN, bo
do niczego mi to niepotrzebne.

Data: 2017-08-19 01:22:10
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 21:25:59 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Nie sprawdzałem funkcjonalności walutowej raifiego w PLN, bo
do niczego mi to niepotrzebne.

Hmmm, jeśli bywasz w PL, albo może inaczej:
- jeśli zarabiasz tylko w euro,
- płacisz złotówkami za coś, za co możesz zapłacić kartą,
- złotówki kupujesz za zarobione euro,
- karta do konta EUR raifiego rozlicza transakcje w złotówkach tak korzystnie, jak (podobno) we wszystkich innych walutach, czyli po kursie MC - i to jest do sprawdzenia,
to mogłoby Ci się to przydać, bo, jak pisałem, nikt lepszego kursu EUR->PLN nie da. Plus niezaprzeczalna wygoda.

W regulaminie citka też muszę poszukać tego cudownego zapisu, może umknął mi dlatego, że sądziłem, że jest to reguła - i również może dlatego nie brakowało mi tego w regulaminach KK innych banków.
Citek ma też inną miłą rzecz - ogranicza odpowiedzialność klienta do 100zł (a w przypadku platyn - i zapewne rownież "czarnych" - w ogóle klient nie odpowiada), jeśli utrata karty zostanie zgłoszona przed upływem 72h.

Data: 2017-08-19 20:37:15
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-19 o 10:22, Dawid Rutkowski pisze:
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 21:25:59 UTC+2 użytkownik cef napisał:

Nie sprawdzałem funkcjonalności walutowej raifiego w PLN, bo
do niczego mi to niepotrzebne.

Hmmm, jeśli bywasz w PL, albo może inaczej:
- jeśli zarabiasz tylko w euro,
- płacisz złotówkami za coś, za co możesz zapłacić kartą,
- złotówki kupujesz za zarobione euro,

Muszę zapłacić trochę rzeczy w złotówkach, których nie da się zapłacić
kartą eurową. Trochę faktur przelewowych czy urzedowe należności
więc i tak muszę sprzedać trochę euro, tyle co wydaję na życie, to mi zostaje
z tego co nie wykorzystam :-)

- karta do konta EUR raifiego rozlicza transakcje w złotówkach tak korzystnie, jak (podobno) we wszystkich innych walutach, czyli po kursie MC - i to jest do sprawdzenia,
to mogłoby Ci się to przydać, bo, jak pisałem, nikt lepszego kursu EUR->PLN nie da. Plus niezaprzeczalna wygoda.

Zapłacę coś ze dwa razy i zdam relację czy było lepiej
  niż sprzedać w wubekowskim FX (tam mam kurs jak w kantorze)

Data: 2017-08-18 23:35:39
Autor: z
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-18 o 05:32, witek pisze:

Bo najlepiej wydaje sie cudze pieniadze, a nie wlasne.

I chwalisz się takim podejściem? :-)
Dajesz taki przykład dzieciom?

Zrozumiesz jak ci obrobią kartę.
Wowczas poczujesz różnicę pomiedzy ukradli bankowe pieniadze, a ukradli twoje pieniadze.

To nie wiem czy to zaleta czy wada. Może lepiej nie mieć karty którą można "obrobić" :-)

jedno drugiemu nie zaprzecza.

Jedno z drugim nie ma związku. Dodają gratis i lemingi się przyzwyczaiły. Miękkie mają kręgosłupy to uległy :-)

Jak ktoś nie potrafi posługiwać sie karta i pilnowac wlasnych wydatków to lepiej zeby debetowki tez nie mial. Bo moze sie okazac, ze głodny chodzi.

Jeszcze raz: Po co przywiązana do karty którą mam wydawać pieniądze możliwości wydanie jeszcze nie swoich pieniędzy?
Po co? Skoro pilnuję swoich wydatków i umiem się posługiwać kartą to nie potrzebuję takich poduszek bezpieczeństwa bo sam sobie je ustalam.
Ja myślę. Nie jestem idiotą za którego uważa mnie bank :-)

taa, pasntwo opiekuncze wie lepiej.

Nie to żeby mi się pastwo opiekuńcze podobało ale skoro już się opiekuje wbrew moim poglądom to uważam że tu też powinno swoje 3 grosze wtrącić.
To jest dilerka w czystej postaci.
Pierwsza działka za darmo, masz oddasz później... znamy to.
Takie dozwolone socjotechniczne sztuczki powiecie a ja to nazywam skur...em :-)

nic nie poradze, ze nie rozumiesz istoty karty kredytowej.

Istota płacenia kartą jest wypaczona i rozbudowana o niepotrzebne bajery normalnemu myślącemu człowiekowi nie potrzebne.

z

Data: 2017-08-19 08:36:31
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-18 o 23:35, z pisze:

Nie to żeby mi się pastwo opiekuńcze podobało ale skoro już się opiekuje wbrew moim poglądom to uważam że tu też powinno swoje 3 grosze wtrącić.
To jest dilerka w czystej postaci.
Pierwsza działka za darmo, masz oddasz później... znamy to.
Takie dozwolone socjotechniczne sztuczki powiecie a ja to nazywam skur...em :-)

Karta kredytowa nie jest dla tych, którzy mają wieczny problem z pieniędzmi
czy ich niedostatkiem.

nic nie poradze, ze nie rozumiesz istoty karty kredytowej.

Istota płacenia kartą jest wypaczona i rozbudowana o niepotrzebne bajery normalnemu myślącemu człowiekowi nie potrzebne.

Nie ma żadnych bajerów.
Jak masz pieniędzy znacznie więcej niż dostępne
limity, to jest to dla Ciebie wygodny mechanizm wydawania
i spłacania. Jak masz kasy stale na granicy limitu i musisz
się chwytać tego kredytu z karty, żeby zamknąć miesiąc
to kiedyś bank Cię złapie a to na wypłącie gotówki,
a to nie spłacisz w terminie, albo weźmiesz jakąś spłatę w ratach

Data: 2017-08-19 01:14:50
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Przy byciu na granicy limitu, z dwojga złego, lepszym rozwiązaniem jest KK niż KD z kredytem odnawialnym w koncie.
Cóż, większość polskich klientów banków ma jednak taką świadomość jak z - i opcja z KD+KO zdecydowanie przeważa, w co oczywiście bankom graj.

Data: 2017-08-19 07:02:23
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu sobota, 19 sierpnia 2017 10:14:52 UTC+2 użytkownik Dawid Rutkowski napisał:
Przy byciu na granicy limitu, z dwojga złego, lepszym rozwiązaniem jest KK niż KD z kredytem odnawialnym w koncie.
Cóż, większość polskich klientów banków ma jednak taką świadomość jak z - i opcja z KD+KO zdecydowanie przeważa, w co oczywiście bankom graj.

Pominąłeś 3 wyjście- brak karty kredytowej i brak debetu/kredytu odnawialnego.
Tak najnormalniej w świecie bez pożyczania od banków też idzie życ
Od lat ma debetówkę do ROR(od 15 lat w tym samym miejscu) i starczy, żadnych kredytówek/KO nigdy nie potrzebowałem. Da się żyć
A już blisko pół wieku na tym świecie jestem

Data: 2017-08-19 09:49:10
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Ja z kart prawie nie korzystałem, a nawet potem nie miałem, do 2014 - i też żyć się da. Ale jak używać kart to najlepszych - a KK zwykle jest lepszą kartą niż KD - jeśli chce się robić coś więcej niż płacić w terminalu czy wypłacać z bankomatu - bo polski profil użytkowania wykrzywia obraz.
Co ciekawsze, w 2014 łatwiej było o darmową KK niż KD. A np. KK db pozwala bezprowizyjnie+GP opłacać rachunki domowe - i wlicza się to do sumy transakcji zwalniających z opłaty.
Potem udało się wycyganić darmową KK gold z citka ;>
I w biedronce o wiele milej się płaci - i nie trzeba im już odmawiać tego "3,46" ;>

Zaś co do krawędzi - to oczywiście podstawowa zasada, że wydaje się tylko kasę, którą już się zarobiło - i na specjalnym KO zawsze leży suma większa niż wykorzystany limit.
A reszta limitu jest na specjalne okazje - np. jak kupowałem meble przez net w ikei za ponad 3k, to płaciłem to 3k 3 razy, bo dwa zamówienia trzeba było anulować. I dzięki KK nie było problemu z czekaniem na zwrot.

Data: 2017-08-19 11:48:49
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu sobota, 19 sierpnia 2017 18:49:11 UTC+2 użytkownik Dawid Rutkowski napisał:
Ja z kart prawie nie korzystałem, a nawet potem nie miałem, do 2014 - i też >żyć się da. Ale jak używać kart to najlepszych - a KK zwykle jest lepszą kartą >niż KD - jeśli chce się robić coś więcej niż płacić w terminalu czy wypłacać z >bankomatu - bo polski profil użytkowania wykrzywia obraz.

Dawaj gdzie ja wykrzywiam obraz:
Karte mam już naście lat, wypłacam nią z bankomatów w Polsce i za granicą czasami, płacę w sklepach, płacę na Allegro i Aliexpres czy u innych chinoli. Pizze czy inne szybkie żarcie też kartą opłacam najczęściej
Z Żabkomatu wypłacam także z czasami, paliwo tankuję itp
Gdzie wykrzywiam obraz?
Co ciekawsze, w 2014 łatwiej było o darmową KK niż KD.. A np. KK db pozwala bezprowizyjnie+GP opłacać rachunki domowe - i wlicza się to do sumy transakcji zwalniających z opłaty.
Potem udało się wycyganić darmową KK gold z citka ;>
I w biedronce o wiele milej się płaci - i nie trzeba im już odmawiać tego "3,46" ;>

Zaś co do krawędzi - to oczywiście podstawowa zasada, że wydaje się tylko kasę, którą już się zarobiło - i na specjalnym KO zawsze leży suma większa niż wykorzystany limit.
A reszta limitu jest na specjalne okazje - np. jak kupowałem meble przez net w ikei za ponad 3k, to płaciłem to 3k 3 razy, bo dwa zamówienia trzeba było anulować. I dzięki KK nie było problemu z czekaniem na zwrot.

Data: 2017-08-21 08:51:12
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu sobota, 19 sierpnia 2017 20:48:51 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

Gdzie wykrzywiam obraz?

Ty akurat nie wykrzywiasz, a nawet przeciwnie.

W PL ogólnie wszystko jest z kartami postawione na głowie.
Z jednej strony absolutna "terminalizacja", czyli zapłacić da się tylko w terminalu - a jak nie działa, to wypukłą kartą możesz się najwyżej podrapać lepiej niż płaską ;>
A z drugiej zamiast "prawdziwych" debetówek - wymyślonych właśnie do online'owych terminali - są u nas wyłącznie "debetówki oligopolu", z funkcjonalnością często prawie równą "pełnej" KK.
Więc w sumie w PL nie za bardzo daje się odczuć różnicę między KK a KD - a ludzie używają ich jak używają - wg danych NBP wypłaty z bankomatów wielokrotnie przewyższają transakcje bezgotówkowe.
Korzystał na tym oczywiście oligopol oraz banki, dopiero po ustawowym ścięciu IF (które zatrzymało inflację na ok. pół roku) pojawiła się namiastka prawdziwego systemu debetowego, czyli blik.

Po uporządkowaniu IF może już sobie tak być, w sumie nie mam nic przeciwko, żeby każdy mógł mieć kartę z możliwością płatności netowych - nawet jeśli ich nie wykonuje.

PS.: A najlepszym cudem jest wypukła debetówka PKO, mająca jednocześnie na awersie napis dużymi, czarnymi literami "electronic use only" ;>

Data: 2017-08-22 19:44:53
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Dawid Rutkowski <drutkow1@wp.pl> writes:

W PL ogólnie wszystko jest z kartami postawione na głowie.
Z jednej strony absolutna "terminalizacja", czyli zapłacić da się
tylko w terminalu - a jak nie działa, to wypukłą kartą możesz się
najwyżej podrapać lepiej niż płaską ;>

A gdzieś jest inaczej?
I co to ma do rzeczy w kontekście różnicy KK vs KD?

A z drugiej zamiast "prawdziwych" debetówek - wymyślonych właśnie do
online'owych terminali - są u nas wyłącznie "debetówki oligopolu", z
funkcjonalnością często prawie równą "pełnej" KK.

Debetówka, transakcje którą obciążałyby rachunek kredytowy
(np. z limitem zadłużenia)? Jakiś przykład?
Jeśli transakcje obciążają rachunek bieżący (lub inny depozytowy), to to
nijak nie jest KK. Na tym polega różnica między KK i KD.

Więc w sumie w PL nie za bardzo daje się odczuć różnicę między KK a KD
- a ludzie używają ich jak używają - wg danych NBP wypłaty z
bankomatów
wielokrotnie przewyższają transakcje bezgotówkowe.

I używają do tego KK?
Aczkolwiek przyznaję że wiele rzeczy przestało mnie dziwić.

Korzystał na tym oczywiście oligopol oraz banki, dopiero po ustawowym
ścięciu IF (które zatrzymało inflację na ok. pół roku) pojawiła się
namiastka prawdziwego systemu debetowego, czyli blik.

A w czym karty były "nieprawdziwie debetowe"?

Po uporządkowaniu IF może już sobie tak być, w sumie nie mam nic
przeciwko, żeby każdy mógł mieć kartę z możliwością płatności netowych
- nawet jeśli ich nie wykonuje.

A co to w ogóle ma do rzeczy?
KD miałaby rzekomo mieć zablokowane transakcje zdalne? Był taki okres
w Polsce, w którym takie praktyki miały miejsce, ale to chyba nie jest
wyznacznik "debetowości"? Na tzw. Zachodzie, w wielu krajach, KD tak
samo "zawsze" mogły służyć do transakcji zdalnych jak każde inne (poza
bankomatowymi oczywiście, i np. poza ID itp). Chociaż oczywiście były
też kraje, w których KD była synonimem "electrona".

PS.: A najlepszym cudem jest wypukła debetówka PKO, mająca
jednocześnie na awersie napis dużymi, czarnymi literami "electronic
use only" ;>

To akurat jest pewna sprzeczność, ale być może tylko pozorna - czy
elektroniczna autoryzacja to jest "electronic use", jeśli np. numer
karty podajemy komputerowi, albo gdy odbijamy ją żelazkiem?
Dokładnie rzecz biorąc, "electronic use only" w tej chwili oznacza,
że transakcje bez autoryzacji są na ryzyko sprzedawcy. Czyli nie oznacza
to niczego.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-23 06:08:25
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu wtorek, 22 sierpnia 2017 19:44:56 UTC+2 użytkownik Krzysztof Halasa napisał:

> W PL ogólnie wszystko jest z kartami postawione na głowie.
> Z jednej strony absolutna "terminalizacja", czyli zapłacić da się
> tylko w terminalu - a jak nie działa, to wypukłą kartą możesz się
> najwyżej podrapać lepiej niż płaską ;>

A gdzieś jest inaczej?
W cywilizowanych, a nie "ztechnicyzowanych" (czyli czynności mózgu zastępuje procesor) krajach wystarczy pokazać KK, spiszą sobie numer i gotowe. W PL masz problem, nawet jak masz kartę wypukłą, z hologramem czy nawet platynową - jak nie działa terminal to koniec.

I co to ma do rzeczy w kontekście różnicy KK vs KD?
Anty-różnicę - że w PL nie ma różnicy między KK a KD i nawet szkoda ponosić te nieco wyższe koszty produkcji kart wypukłych.
A mimo to debetówki w PL od jakiegoś czasu opuszczają strefę "electron" i stają się podobne do KK - np. mBąkowa visa debetowa wygląda identycznie - poza tym oczywiście, że na jednej jest pasiak, a na drugiej pasiasty delfin - jak visa kredytowa. MC różni przynajmniej napis "debit".
Po co to robią, skoro w Polsce do niczego się to nie przydaje?

> A z drugiej zamiast "prawdziwych" debetówek - wymyślonych właśnie do
> online'owych terminali - są u nas wyłącznie "debetówki oligopolu", z
> funkcjonalnością często prawie równą "pełnej" KK.

Debetówka, transakcje którą obciążałyby rachunek kredytowy
(np. z limitem zadłużenia)? Jakiś przykład?
Jeśli transakcje obciążają rachunek bieżący (lub inny depozytowy), to to
nijak nie jest KK. Na tym polega różnica między KK i KD.

Rachunek bieżący nie musi być rachunkiem czysto depozytowym, może mieć kredyt odnawialny, więc jego saldo może być albo "debit" albo "credit".
Z drugiej strony, gdyby się uprzeć, to rachunek KK też może mieć saldo "debit" (czyli dodatnie), gdy kartę się nadpłaci - choć wg regulaminów większości banków jest to sytuacja wyjątkowa i natychmiast należy podjąć działania mające na celu jej zakończenie (głównie dlatego, że przy przyjmowanie depozytów prawo nakłada na bank dodatkowe obowiązki informacyjne, a przy zakładaniu samej KK w danym banku te dokumenty nie są "okazywane").

Teraz to się już wszystko pozacierało - a już szczególnie w PL - i raczej nie tyle należy dzielić karty na KK i KD wg typu rachunku, a raczej na karty organizacji międzynarodowych oraz organizacji lokalnych.
Bo na początku jak ktoś miał kartę visa czy mc to wiadomo, że wiązało się to z udzieleniem kredytu - i była to pewnego rodzaju legitymacja wiarygodności finansowej. I gdy nie było terminali to można było spisać numer i mieć nadzieję, że nie będzie się miało problemu - choć w bardziej burackich miejscach potrafili sprawdzać kartę przez telefon i się czekało...
Ale ten przywilej, ew. wiążące się z nim fraudy oraz inne ciekawostki "lepszych" kart (jak chargeback) kosztują - i to niby koszty akceptantów, ale wiadomo, że przejdą na klienta końcowego.

Zaś gdy zaczęły się upowszechniać terminale, w rozsądnych krajach pojawiły się lokalne organizacje umożliwiające wyłącznie płatności online - ale za to dużo tańsze dla akceptanta. Niemiecki EC (electronic cash - nie mylić z eurocard), francuski card bleue (już nie ma, zjadła go visa), brytyjski laser, kanadyjski interac, oraz kilka systemów USAńskich - to przykłady. I to są prawdziwe debetówki.

Visa i MC również poczuły, że na online mogą zarobić, stąd powstanie visa electron (mBąk kiedyś miał nawet kartę kredytową tego typu !) i maestro. Ale tam, gdzie był system lokalny, to się nie przyjęło - a przyjęło się tylko w zacofanych krajach typu PL (epizodowy polcard został zjedzony). Rezultat - wyższe koszty dla akceptantów->konsumentów.

> Więc w sumie w PL nie za bardzo daje się odczuć różnicę między KK a KD
> - a ludzie używają ich jak używają - wg danych NBP wypłaty z
> bankomatów
> wielokrotnie przewyższają transakcje bezgotówkowe.

I używają do tego KK?
Aczkolwiek przyznaję że wiele rzeczy przestało mnie dziwić.

No nie, tak to nie jest. Ale wszyscy mają karty visa czy mc, które są nie tylko do bankomatu, ale i do płacenia w terminalach - a bardzo często również CNP, zaś większość używa ich jedynie do bankomatu. A muszą mieć "lepszą" kartę, choć jej wcale nie potrzebują, bo "gorszych" - poza wbk - nie ma.
Tak że z bankomatu wypłacają jednak "debetówkami", ale dalej są to visa i mc - i duopol ma z tego prowizję.

Zaś liczby wyglądają tak - wg raportu NBP za Q1 2017:
- niby 855mln (z tego 551mln pikaczowych - super :) transakcji bezgotówkowych i "tylko" 172mln gotówkowych,
- ale suma bezgotówkowych 57,3mld (w tym 24,5mld pikaczowych - ciekawe, że ludzie większe sumy płacą czipami, to jakiś przesąd?), a gotówkowych 86,8mld.
Powiedzmy, że połowa tej sumy wypłacanej z bankomatów wydawana jest w miejscach, gdzie nie można płacić kartami - ale pewnie też połowa wydawana jest w miejscach z terminalami - także karta do płacenia jest używana jak bankomatowa.

Data: 2017-08-23 20:27:20
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Dawid Rutkowski <drutkow1@wp.pl> writes:

W cywilizowanych, a nie "ztechnicyzowanych" (czyli czynności mózgu
zastępuje procesor) krajach wystarczy pokazać KK, spiszą sobie numer i
gotowe.

I tak jest konkretnie gdzie?
Obawiam się, że dokładnie nigdzie. I, pomijając może jakieś drobne za
pizzę przez telefon, nigdy tak nie było (w wersji minimum odbijali
kartę). Bez związku z różnicą KK / KD, dokładnie tak samo było z każdą
kartą.

W PL masz problem, nawet jak masz kartę wypukłą, z hologramem
czy nawet platynową - jak nie działa terminal to koniec.

To zależy od sprzedawcy, ale faktem jest, że nie mają już żelazek.
Nie działa terminal, to trzeba użyć innego. Proste.

Anty-różnicę - że w PL nie ma różnicy między KK a KD i nawet szkoda
ponosić te nieco wyższe koszty produkcji kart wypukłych.

Mieszasz wypukłość karty z kredytowością. Jest różnica między KK i KD,
i jest to rodzaj rachunku karty (czyimi pieniędzmi płacisz). Podstawowa
różnica, pozostałe są mniej istotne.
Wyższe koszty produkcji? Wątpię.

A mimo to debetówki w PL od jakiegoś czasu opuszczają strefę
"electron" i stają się podobne do KK - np. mBąkowa visa debetowa
wygląda identycznie - poza tym oczywiście, że na jednej jest pasiak, a
na drugiej pasiasty delfin - jak visa kredytowa. MC różni przynajmniej
napis "debit".
Po co to robią, skoro w Polsce do niczego się to nie przydaje?

W tej chwili w praktyce nie ma rozróżnienia na elektrony i karty
wypukłe, ze względu na powszechne wycofanie żelazek, i powszechne
wymaganie elektronicznej autoryzacji. Większe znaczenie może tu mieć
autoryzacja przez procesor karty. Tak czy owak, bez związku z różnicą KK
/ KD.

Rachunek bieżący nie musi być rachunkiem czysto depozytowym, może mieć
kredyt odnawialny, więc jego saldo może być albo "debit" albo
"credit".

Owszem. Kwestia typowego użycia karty. Znakomita większość rachunków
debit nie ma żadnych limitów kredytowych, znakomita większość rachunków
KK nigdy nie miała salda dodatniego.

Teraz to się już wszystko pozacierało - a już szczególnie w PL - i
raczej nie tyle należy dzielić karty na KK i KD wg typu rachunku, a
raczej na karty organizacji międzynarodowych oraz organizacji
lokalnych.

Karty można dzielić w różny sposób, chociaż główna sprawa to
kredytowość.

Bo na początku jak ktoś miał kartę visa czy mc to wiadomo, że wiązało
się to z udzieleniem kredytu - i była to pewnego rodzaju legitymacja
wiarygodności finansowej.

Nieprawda, nie wiem o jakim dokładnie początku myślisz, ale zarówno
w Polsce jak i na zachodzie istniały karty VISA i MC debit, poza tym
były także karty charge, które zasadniczo nie były uznawane za kredytowe
(natomiast raczej wymagały posiadania regularnych wpływów).

I gdy nie było terminali to można było
spisać numer i mieć nadzieję, że nie będzie się miało problemu - choć
w bardziej burackich miejscach potrafili sprawdzać kartę przez telefon
i się czekało...

Nadzieję... Karty w miarę możliwości były weryfikowane - były papierowe
stop listy, były autoryzacje telefoniczne itd.

Ale ten przywilej, ew. wiążące się z nim fraudy oraz inne ciekawostki
"lepszych" kart (jak chargeback) kosztują - i to niby koszty
akceptantów, ale wiadomo, że przejdą na klienta końcowego.

Chargeback to nie była żadna "ciekawostka lepszych kart", tylko jeden
z mechanizmów rozliczeń w organizacjach.

Zaś gdy zaczęły się upowszechniać terminale, w rozsądnych krajach
pojawiły się lokalne organizacje umożliwiające wyłącznie płatności
online - ale za to dużo tańsze dla akceptanta. Niemiecki EC
(electronic cash - nie mylić z eurocard), francuski card bleue (już
nie ma, zjadła go visa), brytyjski laser, kanadyjski interac, oraz
kilka systemów USAńskich - to przykłady. I to są prawdziwe debetówki.

A różnią się od tych "nieprawdziwy" VISA/MC dokładnie czym?

Visa i MC również poczuły, że na online mogą zarobić, stąd powstanie
visa electron (mBąk kiedyś miał nawet kartę kredytową tego typu !) i

No to co. Widocznie była to karta dla "ryzykownych" klientów.

maestro. Ale tam, gdzie był system lokalny, to się nie przyjęło - a
przyjęło się tylko w zacofanych krajach typu PL (epizodowy polcard
został zjedzony). Rezultat - wyższe koszty dla
akceptantów->konsumentów.

Polcard to była akurat karta offline. Elektrony (w tym polcard bis) to
była potrzeba chwili, obecnie wszystkie karty są praktycznie
elektronami, i nie ma z tym problemu dzięki dużo lepszej niż kiedyś
łączności. Efektem są raczej niższe koszty, nie wyższe, przy czym należy
zauważyć, że to nie koniec drogi.

No nie, tak to nie jest. Ale wszyscy mają karty visa czy mc, które są
nie tylko do bankomatu, ale i do płacenia w terminalach - a bardzo
często również CNP, zaś większość używa ich jedynie do bankomatu.

No to co. Dodatkowa funkcjonalność praktycznie nie kosztuje.
Kiedyś to wyglądało inaczej, ale technika nieco poszła do przodu.

A
muszą mieć "lepszą" kartę, choć jej wcale nie potrzebują, bo
"gorszych" - poza wbk - nie ma.

Nie widzę tu problemu. Jakby do droższe było, czy coś takiego...

Tak że z bankomatu wypłacają jednak "debetówkami", ale dalej są to
visa i mc - i duopol ma z tego prowizję.

Zła VISA MC :-)
Ale wiesz, może dzięki temu jest taniej? Hurt itd.

Zaś liczby wyglądają tak - wg raportu NBP za Q1 2017:
- niby 855mln (z tego 551mln pikaczowych - super :) transakcji
bezgotówkowych i "tylko" 172mln gotówkowych,
- ale suma bezgotówkowych 57,3mld (w tym 24,5mld pikaczowych -
ciekawe, że ludzie większe sumy płacą czipami, to jakiś przesąd?), a
gotówkowych 86,8mld.

Źli ludzie :-)

Powiedzmy, że połowa tej sumy wypłacanej z bankomatów wydawana jest w
miejscach, gdzie nie można płacić kartami - ale pewnie też połowa
wydawana jest w miejscach z terminalami - także karta do płacenia jest
używana jak bankomatowa.

Co w tym złego.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-23 20:42:22
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-23 o 15:08, Dawid Rutkowski pisze:


Visa i MC również poczuły, że na online mogą zarobić, stąd powstanie visa electron (mBąk kiedyś miał nawet kartę kredytową tego typu !)

A skąd to zdziwienie?
O ile dobrze pamiętam KK typu elektron miał też ING
(wtedy chyba Śląski się jeszcze nazywał)
To ewenement z jakiegoś powodu?

Data: 2017-08-24 10:29:09
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Dawid Rutkowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:cb850f07-0cdf-4e00-b4da-d16f102c5c58@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 22 sierpnia 2017 19:44:56 UTC+2 użytkownik Krzysztof Halasa napisał:
> W PL ogólnie wszystko jest z kartami postawione na głowie.
> Z jednej strony absolutna "terminalizacja", czyli zapłacić da się
> tylko w terminalu - a jak nie działa, to wypukłą kartą możesz się
> najwyżej podrapać lepiej niż płaską ;>

A gdzieś jest inaczej?
W cywilizowanych, a nie "ztechnicyzowanych" (czyli czynności mózgu zastępuje procesor) krajach wystarczy pokazać KK, spiszą sobie numer i gotowe.
W PL masz problem, nawet jak masz kartę wypukłą, z hologramem czy nawet platynową - jak nie działa terminal to koniec.

Czy na swiecie tak chetnie ... oni na swiecie ponoc miliardy $ traca.


I co to ma do rzeczy w kontekście różnicy KK vs KD?
Anty-różnicę - że w PL nie ma różnicy między KK a KD i nawet szkoda ponosić te nieco wyższe koszty produkcji kart wypukłych.
A mimo to debetówki w PL od jakiegoś czasu opuszczają strefę "electron" i stają się podobne do KK

Przetrwala w ogole jakas Visa Electron w Polsce ?
Chyba nie ... po cichu Electron skasowali.

Z drugiej strony to i z tych KD mozna pobrac pieniadze off-line, tylko chyba sklepom sie nie chce uzerac z klientami, terminal, akceptacja i

Z drugiej strony, gdyby się uprzeć, to rachunek KK też może mieć saldo "debit" (czyli dodatnie), gdy kartę się nadpłaci - choć wg regulaminów większości banków jest to >sytuacja wyjątkowa i natychmiast należy podjąć działania mające na celu jej zakończenie (głównie dlatego, że przy przyjmowanie depozytów prawo nakłada na bank >dodatkowe obowiązki informacyjne, a przy zakładaniu samej KK w danym banku te dokumenty nie są "okazywane").

Mowisz ? Probowal ktos nadplacic Citi ?

Zaś gdy zaczęły się upowszechniać terminale, w rozsądnych krajach pojawiły się lokalne organizacje umożliwiające wyłącznie płatności online - ale za to dużo tańsze dla akceptanta. Niemiecki EC (electronic cash - nie mylić z eurocard), francuski card bleue (już nie ma, zjadła go visa), brytyjski laser, kanadyjski interac, oraz kilka systemów USAńskich - to przykłady. I to są prawdziwe debetówki.

Niemiecki EC to chyba sprzeciw przeciw wysokim prowizjom Visy.
Sklepikarze nie chcieli akceptowac tych ~3%, to sobie wymyslili wlasne karty (a czy one nie wywodza sie z EuroCheque ?)

Od jakis 2 lat Visa i MC musialy zbastowac tak wysokie prowizje i sie niemieckie sklepy przeprosily ... choc jeszcze nie do konca.

Visa i MC również poczuły, że na online mogą zarobić, stąd powstanie visa electron (mBąk kiedyś miał nawet kartę kredytową tego typu !) i maestro.

Nie bardzo rozumiem - przeciez i tak zarabialy.
Przy czym elektronizacja byla wczesniej, lacznosc on-line tez, wiec wychodzi na to, ze to specyficzny rodzaj klientow, ktorym strach dac kredytowke do reki, tak jak wczesniej bali sie dac czeki.

Ale tam, gdzie był system lokalny, to się nie przyjęło - a przyjęło się tylko w zacofanych krajach typu PL (epizodowy polcard został zjedzony).
Rezultat - wyższe koszty dla akceptantów->konsumentów.

Czy takie wyzsze ... w zasadzie kojarze jeden sklep, gdzie te wyzszosc okazywano, teraz jest drugi.
Co ciekawe - stacje paliwowe sie na karty rzucily, a przeciez to produkt niskomarzowy ... przynajmniej tak sie wydaje.
Mialy specjalnie obnizona prowizje, czy marza ze sklepu zalatwiala sprawe ?

I używają do tego KK?
Aczkolwiek przyznaję że wiele rzeczy przestało mnie dziwić.

No nie, tak to nie jest. Ale wszyscy mają karty visa czy mc, które są nie tylko do bankomatu, ale i do płacenia w terminalach - a bardzo często również CNP, zaś większość >używa ich jedynie do bankomatu. A muszą mieć "lepszą" kartę, choć jej wcale nie potrzebują, bo "gorszych" - poza wbk - nie ma.
Tak że z bankomatu wypłacają jednak "debetówkami", ale dalej są to visa i mc - i duopol ma z tego prowizję.

Ma, czy jakos tak sie dogadal, ze nie ma/znikoma ma ?
W szczegolnosci za wyplate w bankomatach wlasnych banku ... visa cos o tym wie, czy ta informacja nie musi banku opuszczac ?

Karta bankomatowa pewnie bedzie dzialala tylko w we wlasnych bankomatach - ale akurat BZ ma ich dosc duzo.

Zaś liczby wyglądają tak - wg raportu NBP za Q1 2017:
- niby 855mln (z tego 551mln pikaczowych - super :) transakcji bezgotówkowych i "tylko" 172mln gotówkowych,

Niezle.
Czyli wymog  "5 transakcji miesiecznie" karta to nie jest taki wymagajacy.
Na szczescie bilety tramwajowe sa po 3zl :-)

- ale suma bezgotówkowych 57,3mld (w tym 24,5mld pikaczowych - ciekawe, że ludzie większe sumy płacą czipami, to jakiś przesąd?)

A moze pikacz to tylko bez PIN ?

Ewentualnie jak u mnie - jedna karta wymaga 5 transakcji - wiec male kwoty place nia.
Druga ma limit kwotowy ... i nie jest zblizeniowa :-)

Ale rynek mamy stabilny, a teraz chyba prawie wszystkie karty sa zblizeniowe.

, a gotówkowych 86,8mld.

To znow nie tak "wielokrotnie".

Powiedzmy, że połowa tej sumy wypłacanej z bankomatów wydawana jest w miejscach, gdzie nie można płacić kartami - ale pewnie też połowa wydawana jest w miejscach z terminalami - także karta do płacenia jest używana jak bankomatowa.

Jest Polska A i Polska B - i nie mam tu na mysli dochodu, tylko np miasto/wies/miasteczko.
O ile we Wroclawiu to praktycznie wszedzie moge placic karta, to na prowincji nie jest to takie oczywiste.

J.

Data: 2017-08-24 16:41:42
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "TomN"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:3dvctt964554$.dlg@int007.dyndns.org.invalid...
J.F. w
Przetrwala w ogole jakas Visa Electron w Polsce ?
Chyba nie ... po cichu Electron skasowali.
No masz, a ja w portfelu mam (firmowa PKO)

ale z takim logo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Visa_Electron

Bo na mojej owszem, z tylu pisze "electronic use only", ale "ELECTRON" juz nie.
W tabelach tez pokasowali.

Mowisz ? Probowal ktos nadplacic Citi ?
Ba, ostatnio się machnąłem z datą przelewu i nadpłata wystąpiła.

I co - protestowali mocno, czy nie zdazyli ?

J.

Data: 2017-08-25 13:29:12
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "TomN"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:1cj352bxb5sue.dlg@int007.dyndns.org.invalid...
J.F. w <news:599ee5a5$0$15199$65785112news.neostrada.pl>:
Przetrwala w ogole jakas Visa Electron w Polsce ?
Chyba nie ... po cichu Electron skasowali.
No masz, a ja w portfelu mam (firmowa PKO)

ale z takim logo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Visa_Electron

Ogonek nie jest czerwony, ale reszta taka sama.

Chodzi o ten napis "ELECTRON" pod "VISA".

Jakos tak znikl. W Szwecji tez
https://www.nordea.se/privat/vardagstjanster/kort/nordea-debit.html#Om-Bankkort

Ale nie calkiem
https://www.nordea.se/privat/vardagstjanster/kort/nordea-electron.html

Jesli rozumiem - do 16 lat.


BTW Nordee przejął PKO...

Polską, bo na fotce jest ponoc karta szwedzka.

Bo na mojej owszem, z tylu pisze "electronic use only", ale "ELECTRON"
juz nie.
Jak najbardziej ELEKTRON jest napisane

Mam karte Inteligo i juz nie ma.
BZWBK tez nie ma, mbank tez nie ma,

Teraz sie nazywa PKO Express ?
https://www.pkobp.pl/klienci-indywidualni/konta/karty-do-konta/karta-pko-ekspres-do-pko-konta-osobistego/

Nie ma.

Swoja droga - na dole jest galeria kart PKO ... na zadnej nie ma logo ani VISA ani MC.
Logo doloza w zaleznosci od zamowienia, czy jakas "polską" karte wciskaja ?

Mowisz ? Probowal ktos nadplacic Citi ?
Ba, ostatnio się machnąłem z datą przelewu i nadpłata wystąpiła.
I co - protestowali mocno, czy nie zdazyli ?
Przeczytaj regulami.

Nic nie wyjasnia :-)

2.  W przypadku wystąpienia na Karcie Kredytowej nadpłaty, Bank jest zobowiązany do jej zwrotu

OK, ale nie napisali kiedy ten zwrot,

4.  Klient ma prawo wystąpić z wnioskiem co do sposobu zwrotu nadpłaty. Wniosek może zostać [...]

czyli na wniosek.

7.  W okresie wypowiedzenia Klient jest zobowiązany do wskazania Bankowi rachunku bankowego właściwego dla uznania środkami wszelkich nadpłat na Rachunku Karty Klienta.

Lub po wypowiedzeniu

7.  W przypadku nadpłaty na Karcie, Transakcje bezgotówkowe, których przeniesienie do Planu spowodowałoby powstanie nadpłaty na Karcie, nie zostaną automatycznie rozłożone na raty, dopiero kolejna Transakcja bezgotówkowa po całkowitym rozliczeniu nadpłaty zostanie automatycznie rozłożona na raty.

Ale to przy jakims tajemniczym Planie Komfort.

J.

Data: 2017-08-29 16:16:27
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

Chodzi o ten napis "ELECTRON" pod "VISA".

Jakos tak znikl. W Szwecji tez
https://www.nordea.se/privat/vardagstjanster/kort/nordea-debit.html#Om-Bankkort

Od pewnego czasu wszystkie karty są "elektronami". Wszystkie transakcje
muszą być autoryzowane, albo odbywają się na wyłączne ryzyko sprzedawcy.
Sam fakt autoryzacji zresztą nie wystarczy, transakcja (card present)
musi być procesorowa (chyba że powód niewykorzystania procesora leży po
stronie banku).

Reszta to tylko tradycja.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-29 10:12:55
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Visę electron poznaje się po AID:*32010 na slipie, w odróżnieniu od "zwykłych" visa, które mają AID:*31010.
Transakcje CNP tymi wynalazkami są możliwe, ale też tylko z autoryzacją online, inaczej ew. odpowiedzialność przechodzi na akceptanta.
Np. VW pozwolił na CNP visami electron dopiero gdy wprowadził 3D-Secure - ale CVV2 było na tych kartach drukowane dużo wcześniej.
Zapłacić nie można było w necie bo limit IO był na 0.

Data: 2017-08-30 11:44:40
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Dawid Rutkowski"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:34bd60c0-1457-4fa8-bd3c-ac58aa62e3ec@googlegroups.com...
Visę electron poznaje się po AID:*32010 na slipie, w odróżnieniu od "zwykłych" visa, które mają AID:*31010.

no to tak:
-karta inteligo jest 31010, karta ma z tylu napis "Electronic use only", wydaje mi sie, ze na poczatku to byla karta Electron, ale po paru wymianach napis znikl z logo
-karta BZ jest 32010, napis jak wyzej ma na przedniej stronie, "Electron" sie nie pojawia ... historia chyba podobna.
-karta mbanka jest 31010, tu zadnych napisow nie ma, i jesli mnie skleroza nie myli, to przy pierwszym wydaniu tez byla to "zwykla karta" i tak juz zostalo.


Transakcje CNP tymi wynalazkami są możliwe, ale też tylko z autoryzacją online, inaczej ew. odpowiedzialność przechodzi na akceptanta.

po wpisaniu w Allegro mozna nimi placic bez zadnych dodatkowych autoryzacji.

J.

Data: 2017-08-29 17:31:21
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Dawid Rutkowski"  napisał w wiadomości
Potem to doprecyzowałeś - ale na tyle niejasno, że np. J.F. nie zrozumiał (choć to żadna nowość ;)
I drugie - karty electron WYŁĄCZNIE - z kartami, które mogą być autoryzowane EMV, ale nie muszą - choć wtedy ryzyko bierze na siebie akceptant.
Bo kartą typu visa electron czy maestro nigdzie nie zapłacisz bez terminala na pewno.

http://www.pkobp.pl/klienci-indywidualni/karty/karty-do-konta/karta-visa-electron-adm/

"kartą Visa Electron Adm. możesz płacić w punktach handlowych i usługowych oznaczonych symbolem Visa w Polsce i na świecie, w tym płacić za zakupy w internecie"

Wiec jesli chodzi o internet, to ja nadal nie rozumiem, ale to przeciez zadna nowosc.

A w dodatku na fotce juz nie ma napisu "Electron", ale sie nie upieram, ze to cokolwiek znaczy.

J.

Data: 2017-08-30 16:40:37
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Krzysztof Halasa"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:m37exmmbt9.fsf@pm.waw.pl...
Dawid Rutkowski <drutkow1@wp.pl> writes:
Inna sprawa, że kartą wypukłą też mogą nie chcieć przyjąć płatności,
jeśli im się np. zepsuł terminal i jedyne, co pozostaje, to poskarżyć
się do visa/mc (bo np. do deutsche bank, który kartę wystawił, skarżyć
się nie ma po co - oni takiej władzy nad akceptantami nie mają, i sami
nie wiedzą za bardzo, dlaczego w ogóle karty wypukłe wydają - to
pewnie właśnie taka tradycja).

Zasadniczo, to taka skarga będzie bezskuteczna. Sprzedawca nie ma
żadnego obowiązku przyjęcia zapłaty "mechanicznej", a najczęściej nie ma
także takiej możliwości. Dodatkowo, sprzedawca może wymagać (i zazwyczaj
wymaga) autoryzacji banku* dla każdej transakcji, a banki normalnie nie

No i rodzi sie nam problem - paliwo nalane, plakietka Visy jest, a w portfelu gotowki nie ma.

Co wtedy ?

powinny autoryzować transakcji, jeśli używana jest karta i czytnik EMV,
a transakcja jest card-present non-EMV (magstripe lub keyed-in, lub ew.
żelazko), z oznaczeniem EMV jako uszkodzonego (bo wtedy liability shift
nie działa).
Zauważ, że powyższe nie zależy od wypukłości karty.

pare razy mi sie zdarzylo, ze sprzedawca zamiast pin zazadal podpisu.
Zapewne tak mu terminal kazal, ale czemu ?

Czasem sie zdarzalo, ze chip nie zadzialal, i w ruch poszedl pasek.

Wyobrażam sobie, że wciąż mogą istnieć karty wypukłe bez EMV,

Do niedawna zdaje sie cala masa w USA ... ale obecnie to juz chyba bardzo malo - od kilku lat zaczeli wydawac z chipem.

Ale generalnie, płaskość
i elektroniczność kart przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Wydaje
mi się, że są (jeśli są) utrzymywane tylko po to, by nie zmieniać umów
z klientami.

Kiedy wlasnie to sie zmienilo.
Po fali wydawania w kraju Visy Electron, po cichutku ten "Electron" znikl z dokumentow i cennikow.
W sumie to chyba i tak nie mial wiekszego znaczenia, bo w regulaminy byly ogolne i niczym sie nie wyroznial, ale klient umowe mial na produkt o konkretnej nazwie ...

J.

Data: 2017-08-30 22:15:59
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

No i rodzi sie nam problem - paliwo nalane, plakietka Visy jest, a w
portfelu gotowki nie ma.

Co wtedy ?

Ano, trzeba by wyssać z baku :-)
Albo zapłacić w inny sposób.
Z jednej strony, prawnym środkiem płatniczym (w sensie "spełnienia
zobowiązania") są banknoty i monety NBP. Domyślam się, że wpłata na
konto (przelew itp) sprzedawcy też daje podobny skutek. Karta to jednak
inna sprawa.
Z drugiej strony, naklejki na drzwiach, element oferty itd. Za warunki
niemożliwe do spełnienia odpowiada pewnie ten, po czyjej stronie one
wystąpiły (= stacja). Myślę, że w takich okolicznościach trzeba dojść do
jakiegoś porozumienia.

pare razy mi sie zdarzylo, ze sprzedawca zamiast pin zazadal podpisu.
Zapewne tak mu terminal kazal, ale czemu ?

A kto to może wiedzieć. Może terminal nie miał opcji wpisywania PINu,
albo był tylko PIN offline (a karta - tylko PIN online). Albo sprzedawca
wymusił podpis. Pewnie są inne możliwości.

Kiedy wlasnie to sie zmienilo.
Po fali wydawania w kraju Visy Electron, po cichutku ten "Electron"
znikl z dokumentow i cennikow.
W sumie to chyba i tak nie mial wiekszego znaczenia, bo w regulaminy
byly ogolne i niczym sie nie wyroznial, ale klient umowe mial na
produkt o konkretnej nazwie ...

Tyle że kiedyś karta Electron zasadniczo różniła się od Classic. Karta
Electron mogła być wydawana każdemu klientowi. Teraz ta różnica nie ma
praktycznego znaczenia.

Pamiętam że niektóre banki kiedyś reklamowały karty Electron jako
"bardziej bezpieczne", bo nie umożliwiały transakcji CNP, i w związku
z tym nie można było robić (w praktyce) fraudów CNP. Pomijając tę,
wątpliwą moim zdaniem, zaletę, karty Electron nie miały chyba innych
(dla klienta, bo dla sprzedawcy transakcje kartami Electron mogły być
tańsze).
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-29 16:27:44
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Krzysztof Halasa"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:m3378asblw.fsf@pm.waw.pl...
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
Chodzi o ten napis "ELECTRON" pod "VISA".
Jakos tak znikl. W Szwecji tez
https://www.nordea.se/privat/vardagstjanster/kort/nordea-debit.html#Om-Bankkort

Od pewnego czasu wszystkie karty są "elektronami".

Ale w cudzyslowie. A bylo bez cudzyslowu.

I co to tu chodzi i komu to przeszkadzalo ?

Wszystkie transakcje
muszą być autoryzowane, albo odbywają się na wyłączne ryzyko sprzedawcy.
Sam fakt autoryzacji zresztą nie wystarczy, transakcja (card present)
musi być procesorowa (chyba że powód niewykorzystania procesora leży po
stronie banku).

Tym niemniej jak widac, mozna karte debetowa obciazyc bez zadnej autoryzacji i podajac tylko jej nr i pare innych szczegolow.

Od pewnego czasu banki niby wprowadzaja wiecej zabezpieczen, ale ale allegro dziala w najlepsze.

J.

Data: 2017-08-29 20:36:44
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

Od pewnego czasu wszystkie karty są "elektronami".

Ale w cudzyslowie. A bylo bez cudzyslowu.

I co to tu chodzi i komu to przeszkadzalo ?

:-)

Klientom chyba trochę - podobno było mniej "prestiżu".

Tym niemniej jak widac, mozna karte debetowa obciazyc bez zadnej
autoryzacji i podajac tylko jej nr i pare innych szczegolow.

A dokładnie jeden szczegół, datę ważności. Chociaż, zdaje się, można
i bez niej (przynajmniej teoretycznie, modulo konfiguracja terminali).

Z tym, że z elektronami było tak samo. Ew. bank mógł zrobić
(automatycznie) chargebacka, ale teraz też może.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-30 11:29:47
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Krzysztof Halasa"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:m3efrumdab.fsf@pm.waw.pl...
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
Od pewnego czasu wszystkie karty są "elektronami".
Ale w cudzyslowie. A bylo bez cudzyslowu.
I co to tu chodzi i komu to przeszkadzalo ?

:-)
Klientom chyba trochę - podobno było mniej "prestiżu".

Jesli dobrze sie domyslam po szwedzku - tym ponizej 16 lat prestizu wystarcza :-)
https://www.nordea.se/privat/vardagstjanster/kort/nordea-electron.html

I taka ciekowostka
https://www.visaeurope.com/media/images/germany%20@%202017_01_26-73-17785.pdf
https://www.visaeurope.com/media/images/poland%20@%202017_02_01-73-17798.pdf

W Niemczech Electron jawnie wymieniona.
A w Polsce jawnie nie wymieniona.

Poj* to wszystko :-)

Tym niemniej jak widac, mozna karte debetowa obciazyc bez zadnej
autoryzacji i podajac tylko jej nr i pare innych szczegolow.

A dokładnie jeden szczegół, datę ważności. Chociaż, zdaje się, można
i bez niej (przynajmniej teoretycznie, modulo konfiguracja terminali).

No wlasnie mam na mysli allegro - jak tam raz wpisalem karte, to moge placic i placic, bez zadnych 3D secure, ktore ponoc mi na kartach wlaczyli.
I nie pamietam - daty kart mam tam aktualne, czy przeterminowane, a placic dalej moge ...

J.

Data: 2017-08-30 21:58:00
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

No wlasnie mam na mysli allegro - jak tam raz wpisalem karte, to moge
placic i placic, bez zadnych 3D secure, ktore ponoc mi na kartach
wlaczyli.
I nie pamietam - daty kart mam tam aktualne, czy przeterminowane, a
placic dalej moge ...

Tak może być. To są zresztą wtedy typowo (nie wiem jak w Allegro)
operacje "księgowe", same karty nie biorą w tym udziału, ani nie ma
żadnej autoryzacji. Coś a la direct debit.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-25 14:17:17
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-24 o 17:50, TomN pisze:

Jak najbardziej ELEKTRON jest napisane

Karta VWBank też tak ma.

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-29 08:21:13
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu wtorek, 29 sierpnia 2017 16:16:29 UTC+2 użytkownik Krzysztof Halasa napisał:

Od pewnego czasu wszystkie karty są "elektronami". Wszystkie transakcje
muszą być autoryzowane, albo odbywają się na wyłączne ryzyko sprzedawcy.
Sam fakt autoryzacji zresztą nie wystarczy, transakcja (card present)
musi być procesorowa (chyba że powód niewykorzystania procesora leży po
stronie banku).

Trochę pomieszałeś.
Po pierwsze - autoryzację z autoryzacją elektroniczną - a ściślej z autoryzacją EMV. Bo podanie karty wypukłej i odbicie jej żelazkiem też autoryzacją jest.
Potem to doprecyzowałeś - ale na tyle niejasno, że np. J.F. nie zrozumiał (choć to żadna nowość ;)
I drugie - karty electron WYŁĄCZNIE - z kartami, które mogą być autoryzowane EMV, ale nie muszą - choć wtedy ryzyko bierze na siebie akceptant.
Bo kartą typu visa electron czy maestro nigdzie nie zapłacisz bez terminala na pewno.
Inna sprawa, że kartą wypukłą też mogą nie chcieć przyjąć płatności, jeśli im się np. zepsuł terminal i jedyne, co pozostaje, to poskarżyć się do visa/mc (bo np. do deutsche bank, który kartę wystawił, skarżyć się nie ma po co - oni takiej władzy nad akceptantami nie mają, i sami nie wiedzą za bardzo, dlaczego w ogóle karty wypukłe wydają - to pewnie właśnie taka tradycja).

Data: 2017-08-29 21:08:34
Autor: Krzysztof Halasa
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Dawid Rutkowski <drutkow1@wp.pl> writes:

Trochę pomieszałeś.
Po pierwsze - autoryzację z autoryzacją elektroniczną - a ściślej z
autoryzacją EMV. Bo podanie karty wypukłej i odbicie jej żelazkiem też
autoryzacją jest.

Nie jest. Autoryzacja w tym kontekście = autoryzacja banku.
Jakieś tam np. przepisy albo inne regulaminy także mówią o autoryzacji
transakcji (przez klienta), ale to inna sprawa, lekko zaciemniająca
sytuację.

I drugie - karty electron WYŁĄCZNIE - z kartami, które mogą być
autoryzowane EMV, ale nie muszą - choć wtedy ryzyko bierze na siebie
akceptant.

Jeśli dobrze rozumiem... ale karty electron oryginalnie to nie były
w ogóle karty EMV. Właśnie ze względu na wprowadzenie EMV oraz
w szczególności z powodu (stopniowego) wprowadzenia liability shift
karty electron (obojętnie, z procesorem lub bez) zaczęły być wycofywane.

Bo kartą typu visa electron czy maestro nigdzie nie zapłacisz bez
terminala na pewno.

A co to znaczy - bez terminala? W żelazku cyferki się nie odbijają, tego
nie kwestionuję. Natomiast transakcje internetowe, telefoniczne,
listowne, card-present keyed-in - bez problemu (jeśli karta nie ma
blokad, ale wiele VE nie miało).

Maestro to nieco inna sprawa, tam podobno tylko card-present, chociaż
podobno istniały wyjątki.
BTW Maestro z handlobanku były wypukłe (niestandardowo - nie miały
numeru).

Inna sprawa, że kartą wypukłą też mogą nie chcieć przyjąć płatności,
jeśli im się np. zepsuł terminal i jedyne, co pozostaje, to poskarżyć
się do visa/mc (bo np. do deutsche bank, który kartę wystawił, skarżyć
się nie ma po co - oni takiej władzy nad akceptantami nie mają, i sami
nie wiedzą za bardzo, dlaczego w ogóle karty wypukłe wydają - to
pewnie właśnie taka tradycja).

Zasadniczo, to taka skarga będzie bezskuteczna. Sprzedawca nie ma
żadnego obowiązku przyjęcia zapłaty "mechanicznej", a najczęściej nie ma
także takiej możliwości. Dodatkowo, sprzedawca może wymagać (i zazwyczaj
wymaga) autoryzacji banku* dla każdej transakcji, a banki normalnie nie
powinny autoryzować transakcji, jeśli używana jest karta i czytnik EMV,
a transakcja jest card-present non-EMV (magstripe lub keyed-in, lub ew.
żelazko), z oznaczeniem EMV jako uszkodzonego (bo wtedy liability shift
nie działa).
Zauważ, że powyższe nie zależy od wypukłości karty.

*Autoryzacja banku - może być offline EMV.

Wyobrażam sobie, że wciąż mogą istnieć karty wypukłe bez EMV, zresztą
mogą to być także karty płaskie (mniej prawdopodobne), które mają
ustawione (nie tylko service code, także w bazie BINów) zezwolenie na
transakcje magstripe bez autoryzacji. Ale generalnie, płaskość
i elektroniczność kart przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Wydaje
mi się, że są (jeśli są) utrzymywane tylko po to, by nie zmieniać umów
z klientami.
--
Krzysztof Hałasa

Data: 2017-08-25 18:56:17
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Krzysztof Halasa"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:m34lsz8pka.fsf@pm.waw.pl...
Dawid Rutkowski <drutkow1@wp.pl> writes:
A z drugiej zamiast "prawdziwych" debetówek - wymyślonych właśnie do
online'owych terminali - są u nas wyłącznie "debetówki oligopolu", z
funkcjonalnością często prawie równą "pełnej" KK.

Debetówka, transakcje którą obciążałyby rachunek kredytowy
(np. z limitem zadłużenia)? Jakiś przykład?
Jeśli transakcje obciążają rachunek bieżący (lub inny depozytowy), to to

A rachunek biezacy z limitem zadluzenia nie moze byc ?

nijak nie jest KK. Na tym polega różnica między KK i KD.

Klient moze nie dostrzec roznicy - dla niego wazne, ze moze nie miec pieniedzy, a kupic :-)

PS.: A najlepszym cudem jest wypukła debetówka PKO, mająca
jednocześnie na awersie napis dużymi, czarnymi literami "electronic
use only" ;>

To akurat jest pewna sprzeczność, ale być może tylko pozorna - czy
elektroniczna autoryzacja to jest "electronic use", jeśli np. numer
karty podajemy komputerowi,

No wlasnie - sprzecznosci nie ma ... chyba, ze sie okaze, ze niniejszym wyrazilismy zgode na cykliczna prenumerate ... ale moze ta sprzecznosc, ktora mi sie wydaje, tez jest pozorna :-)

J.

Data: 2017-08-25 12:03:51
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 21 sierpnia 2017 17:51:14 UTC+2 użytkownik Dawid Rutkowski napisał:
W dniu sobota, 19 sierpnia 2017 20:48:51 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Gdzie wykrzywiam obraz? Ty akurat nie wykrzywiasz, a nawet przeciwnie.
To co się tak tymi kredytówkami podniecasz?
Napisałem jak używam debetówki podpietej pod ROR, wydaję tylko swoje pieniądze, nie pożyczam od banku, więc gp, terminy spłat, wyciągi itp mnie nie obchodzą. I tak kilkanaście lat i żyję i jak piszesz nie wykrzywiam. Więc po kiego mi kredytówka?
Jest tu jakis marketoid żeby wykreować we mnie potrzebe na KK?

Data: 2017-08-25 21:17:58
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:1dfc1ca1-14bc-4cb6-8c5d-ea1f4ab435c0@googlegroups.com...
W dniu poniedziałek, 21 sierpnia 2017 17:51:14 UTC+2 użytkownik Dawid Rutkowski napisał:
W dniu sobota, 19 sierpnia 2017 20:48:51 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> Gdzie wykrzywiam obraz?
Ty akurat nie wykrzywiasz, a nawet przeciwnie.
To co się tak tymi kredytówkami podniecasz?
Napisałem jak używam debetówki podpietej pod ROR, wydaję tylko swoje pieniądze, nie pożyczam od banku, więc gp, terminy spłat, wyciągi itp mnie nie obchodzą. I tak kilkanaście lat i żyję i jak piszesz nie wykrzywiam. Więc po kiego mi kredytówka?
Jest tu jakis marketoid żeby wykreować we mnie potrzebe na KK?

Ale czemu nie, jesli tyle samo kosztuje ? :-)

Troche lepiej traktowana w innych krajach, internecie itp.

J.

Data: 2017-08-25 12:38:13
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu piątek, 25 sierpnia 2017 21:18:03 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Ale czemu nie, jesli tyle samo kosztuje ? :-)

Ale po co skoro tyle samo kosztuje
Troche lepiej traktowana w innych krajach, internecie itp.

Bywałem w "innych krajach", kupuję w "internecie itp" i problemów żadnych póki co.

Data: 2017-08-25 22:02:27
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:4ce4d4d4-1412-4d1a-a062-03ed86aea8e5@googlegroups.com...
W dniu piątek, 25 sierpnia 2017 21:18:03 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Ale czemu nie, jesli tyle samo kosztuje ? :-)
Ale po co skoro tyle samo kosztuje

Ale czemu nie ?
Pare zalet ma, nawet jak sie wydaje, ze niepotrzebna.

A powiedzmy stracisz prace, bedzie pilny zakup potrzebny, to kto ci wtedy kredyt da ? :-)

Troche lepiej traktowana w innych krajach, internecie itp.
Bywałem w "innych krajach", kupuję w "internecie itp" i problemów żadnych póki co.

A jednak informacje sie zdarzaja, ze nie zawsze dziala.
W hotelu, w wypozyczalni samochodow itp.

J.

Data: 2017-08-25 13:59:41
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu piątek, 25 sierpnia 2017 22:02:31 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

A powiedzmy stracisz prace, bedzie pilny zakup potrzebny, to kto ci wtedy kredyt da ? :-)

j/ak stracę prace to musiałbym być bardzo nadprzeciętnym idiotom żeby jeszcze kredyt brać
Mam zasadę że wydaje tylko zarobione już pieniadze

A jednak informacje sie zdarzaja, ze nie zawsze dziala.
W hotelu, w wypozyczalni samochodow itp.

z teraz czy historyczne?
a nawet historycznie patrząc- Ja takich problemów nie miałem
Raz na promie do Karlskrony zapłaciłem coś koło 250 zł i się później okazało że z konta zeszło podwójnie. Ale zanim zdążyłem złożyć relamację kasa wrócuiła- bład w systemie jakiś mieli.
Z tydzień to trwało zanim zauważyłem a jak zauważyłem to własnie oddali. 2003 rok to chyba był.
Konto i karta od 2002 chyba do dzisiaj w tym samym miejscu.

Data: 2017-08-28 01:47:43
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:20:17 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2017-08-25 o 22:59, Kris pisze:
> j/ak stracę prace to musiałbym być bardzo nadprzeciętnym idiotom żeby jeszcze kredyt brać

Jak widzę jak piszesz, to wnioskuję, że nie musisz spełniać żadnych dodatkowych warunków do bycia idiotom/idiotą ;)

Daruj Sobie te wycieczki osobiste.
A co do tematu- branie kredytu przez bezrobotnego raczej do rozsądnych czynności nie należy.
Ale jak tam kto woli.

Data: 2017-08-28 02:45:26
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:35:01 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2017-08-28 o 10:47, Kris pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:20:17 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:

> Daruj Sobie te wycieczki osobiste.

Ale dlaczego? Ty innych możesz wyzywać od idiotów, a samemu krytyki nie umiesz przyjąć?

Kogoś personalnie wyzwałem?
Darowanie *osobistych" wycieczek tobie proponowałem.

> A co do tematu- branie kredytu przez bezrobotnego raczej do rozsądnych czynności nie należy.

Właśnie znikłeś całą gałąź kredytów na rozpoczęcie działalności, również tych z UP (warunek: bycie bezrobotnym).

Jakbyś nie zauważył tu o zwykłej konsumpcji piszemy(lodówka, kuchenka, komputer)
Zaprawdę nie ma się co chwalić tym, że masz małą wyobraźnię i ograniczone myślenie. Można podać całą masę przypadków, kiedy wzięcie kredytu przez bezrobotnego nie będzie złym pomysłem.

Szerzej myślisz(albo się tak tobie wydaje)-uzasadnij więc zakup kuchenki, lodówki czy tam laptopa na kredyt przez osobę która akurat własnych dochodów nie ma.

Data: 2017-08-28 11:52:48
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-28 o 11:45, Kris pisze:
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:35:01 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2017-08-28 o 10:47, Kris pisze:
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:20:17 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:

Daruj Sobie te wycieczki osobiste.

Ale dlaczego? Ty innych możesz wyzywać od idiotów, a samemu krytyki nie
umiesz przyjąć?

Kogoś personalnie wyzwałem?
Darowanie *osobistych" wycieczek tobie proponowałem.

Cóż, jeśli widzę mądralę, który poucza innych o finansach, a popełnia błędy na poziomie 10-letniego dziecka, to chyba dobrze jest, aby ostrzec innych, że mają do czynienia z tzw. ekspierdem.


A co do tematu- branie kredytu przez bezrobotnego raczej do rozsądnych czynności nie należy.

Właśnie znikłeś całą gałąź kredytów na rozpoczęcie działalności, również
tych z UP (warunek: bycie bezrobotnym).

Jakbyś nie zauważył tu o zwykłej konsumpcji piszemy(lodówka, kuchenka, komputer)

To nie jest zwykła konsumpcja, tylko podstawa egzystencji. Bezrobotny za chwilę nie będzie bezrobotny, więc nie ma powodu, aby przez miesiąc trzymał jedzenie na balkonie (jeśli to zima), bo Kris mu zakazał. Ale jeśli sytuacja jest na tyle beznadziejna, że umiejętności znalezienia jakiejkolwiek pracy nie będzie w dłuższej perspektywie, to naprawdę nie ma większego znaczenia, czy do tego finansowego dołka dodamy jeszcze koszt lodówki, czy nie.
Ba, nawet wówczas lepiej będzie jak bezrobotny sobie lodówkę kupi, bo i tak nie spłaci, i tak, a przynajmniej jego dzieci będą miały gdzie jedzenie trzymać.

Zaprawdę nie ma się co chwalić tym, że masz małą wyobraźnię i
ograniczone myślenie. Można podać całą masę przypadków, kiedy wzięcie
kredytu przez bezrobotnego nie będzie złym pomysłem.

Szerzej myślisz(albo się tak tobie wydaje)-uzasadnij więc zakup kuchenki, lodówki czy tam laptopa na kredyt przez osobę która akurat własnych dochodów nie ma.

Nie ma w tej chwili. To nie znaczy, że nie będzie miała za 2 miesiące. W normalnym rynku pracy (a taki jest również w wielu rejonach Polski) bycie na bezrobociu to chwilowy i normalny stan.

O laptopie czy samochodzie w celu inwestycyjnym już było wspominane.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-28 12:57:02
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-28 o 12:28, Kris pisze:
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:52:51 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
Cóż, jeśli widzę mądralę, który poucza innych o finansach, a popełnia
błędy na poziomie 10-letniego dziecka, to chyba dobrze jest, aby ostrzec
innych, że mają do czynienia z tzw. ekspierdem.

Daruj sobie tego typu teksty bo nic nie wnoszą do dyskusji

To nie jest zwykła konsumpcja, tylko podstawa egzystencji. Bezrobotny za
chwilę nie będzie bezrobotny, więc nie ma powodu, aby przez miesiąc
trzymał jedzenie na balkonie (jeśli to zima), bo Kris mu zakazał. Ale
jeśli sytuacja jest na tyle beznadziejna, że umiejętności znalezienia
jakiejkolwiek pracy nie będzie w dłuższej perspektywie, to naprawdę nie
ma większego znaczenia, czy do tego finansowego dołka dodamy jeszcze
koszt lodówki, czy nie.
Ba, nawet wówczas lepiej będzie jak bezrobotny sobie lodówkę kupi, bo i
tak nie spłaci, i tak, a przynajmniej jego dzieci będą miały gdzie
jedzenie trzymać.

Jak czytam tego typu porady to trez mam ochote innych ostrzec przed expierdem.
No jeszcze zaproponuj żeby wziął ile tam się da pożyczki gotówkowej. 200tys może nawet. I tak nie będą mieli z czego zwindykowac a dzieciak mieszkanie kupi

No widzisz, bankructwo to nie koniec świata.

Nie ma w tej chwili. To nie znaczy, że nie będzie miała za 2 miesiące.
A jak nie będzie miał?

To już nie będzie znaczenia, czy w tym nawale długów będzie 1000zł w tę, czy w tę. A przynajmniej będzie mógł normalnie pranie robić, albo jedzenie gotować.


W  normalnym rynku pracy (a taki jest również w wielu rejonach Polski)

A jak mieszka w tych "niewielu" rejonach gdzie tak nie jest?

To wówczas nie. Jak widać to kwestia do rozważenia, a nie generalizowania "tylko bycie idiotom".


bycie na bezrobociu to chwilowy i normalny stan.

I doardzanie w takiej sytuacji powiększanie swoich zobowiązań to średnio dobry pomysł.

Wszystko zależy od okoliczności. Może "średnio dobrym pomysłem" jest doradzanie, aby nie jeść i nie prać, mimo że praca jest za rogiem?

O laptopie czy samochodzie w celu inwestycyjnym już było wspominane.
O laptopie wspomniano w "żeby znaleźć pracę" Czy sensownym pomysłem jest zakup na kredyt laptopa żeby ogłoszenia o pracy przeglądać i CV wysyłać to już oceń Sobie sam.

Obecnie nie ma w praktyce innych ogłoszeń o pracę jak w internecie. Oczywiście, można chodzić do kolegi. Ale skoro się nie ma laptopa, a komputer to obecnie rzecz tak samo niezbędna jak papier toaletowy, to trzeba kupić - i nie ma co tego odkładać "na za 2 miesiące", bo jest potrzebny tu i teraz.

Oczywiście jak zawsze - wszystko do dyskusji - przykład z laptopem jest już trochę anachroniczny. Znam osoby, które tygodniami obchodzą się bez komputera (używają tylko tego, co mają w pracy), prywatną aktywność internetową przenosząc do smartfona.

I też mógłbyś podać przykład - po co się zapożyczać i kupować smartfona - no właśnie po to, aby być w kontakcie, móc przeglądać ogłoszenia, odpowiadać na maile i być zapraszanym na rozmowy.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-28 15:36:58
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:oo0su0$plr$1@node2.news.atman.pl...
W dniu 2017-08-28 o 12:28, Kris pisze:
O laptopie czy samochodzie w celu inwestycyjnym już było wspominane.
O laptopie wspomniano w "żeby znaleźć pracę" Czy sensownym pomysłem jest zakup na kredyt laptopa żeby ogłoszenia o pracy przeglądać i CV wysyłać to już oceń Sobie sam.

Obecnie nie ma w praktyce innych ogłoszeń o pracę jak w internecie. Oczywiście, można chodzić do kolegi. Ale skoro się nie ma laptopa, a komputer to obecnie rzecz tak samo niezbędna jak papier toaletowy, to trzeba kupić - i nie ma co tego odkładać "na za 2 miesiące", bo jest potrzebny tu i teraz.

Oczywiście jak zawsze - wszystko do dyskusji - przykład z laptopem jest już trochę anachroniczny. Znam osoby, które tygodniami obchodzą się bez komputera (używają tylko tego, co mają w pracy), prywatną aktywność internetową przenosząc do smartfona.

Ale czy na smartfonie napiszesz ladne CV ?

I też mógłbyś podać przykład - po co się zapożyczać i kupować smartfona - no właśnie po to, aby być w kontakcie, móc przeglądać ogłoszenia, odpowiadać na maile i być zapraszanym na rozmowy.

Wystarczy najprostszy telefon ... i komputer.
Ale powiedzmy ze jedno i drugie sie zepsulo, czy tez drugie zepsulo sie wczesniej, ale potrzeby kupowania wtedy nie bylo, skoro pierwsze dzialalo -
teraz jednak jest, i mamy dylemat - drogi smartfon, czy tani telefon i laptop :-)

No i mozna na KK, mozna u operatora na 2-letnie raty ... tylko czasem bedzie potrzebne zaswiadczenie o pracy :-)

Ku pamieci - nigdy tych zaswiadczen nie przynosilem, bo szczesliwie im wystarczyla KK dla "uwiarygodnienia klienta".

J.

Data: 2017-08-28 15:49:32
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-28 o 15:36, J.F. pisze:

Ale czy na smartfonie napiszesz ladne CV ?

A czy musisz? Teraz są już generatory CV na stronach z ogłoszeniami o pracę.

Ale ad rem - tak, napiszesz. Normalny Word jest w telefonie.
Czy ładne? Na pewno funkcjonalne.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-28 11:34:58
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-28 o 10:47, Kris pisze:
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:20:17 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2017-08-25 o 22:59, Kris pisze:
j/ak stracę prace to musiałbym być bardzo nadprzeciętnym idiotom żeby jeszcze kredyt brać

Jak widzę jak piszesz, to wnioskuję, że nie musisz spełniać żadnych
dodatkowych warunków do bycia idiotom/idiotą ;)

Daruj Sobie te wycieczki osobiste.

Ale dlaczego? Ty innych możesz wyzywać od idiotów, a samemu krytyki nie umiesz przyjąć?

A co do tematu- branie kredytu przez bezrobotnego raczej do rozsądnych czynności nie należy.

Właśnie znikłeś całą gałąź kredytów na rozpoczęcie działalności, również tych z UP (warunek: bycie bezrobotnym).

Ale jak tam kto woli.

Zaprawdę nie ma się co chwalić tym, że masz małą wyobraźnię i ograniczone myślenie. Można podać całą masę przypadków, kiedy wzięcie kredytu przez bezrobotnego nie będzie złym pomysłem.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-28 03:28:31
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:52:51 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
Cóż, jeśli widzę mądralę, który poucza innych o finansach, a popełnia błędy na poziomie 10-letniego dziecka, to chyba dobrze jest, aby ostrzec innych, że mają do czynienia z tzw. ekspierdem.

Daruj sobie tego typu teksty bo nic nie wnoszą do dyskusji
To nie jest zwykła konsumpcja, tylko podstawa egzystencji. Bezrobotny za chwilę nie będzie bezrobotny, więc nie ma powodu, aby przez miesiąc trzymał jedzenie na balkonie (jeśli to zima), bo Kris mu zakazał. Ale jeśli sytuacja jest na tyle beznadziejna, że umiejętności znalezienia jakiejkolwiek pracy nie będzie w dłuższej perspektywie, to naprawdę nie ma większego znaczenia, czy do tego finansowego dołka dodamy jeszcze koszt lodówki, czy nie.
Ba, nawet wówczas lepiej będzie jak bezrobotny sobie lodówkę kupi, bo i tak nie spłaci, i tak, a przynajmniej jego dzieci będą miały gdzie jedzenie trzymać.

Jak czytam tego typu porady to trez mam ochote innych ostrzec przed expierdem.
No jeszcze zaproponuj żeby wziął ile tam się da pożyczki gotówkowej. 200tys może nawet. I tak nie będą mieli z czego zwindykowac a dzieciak mieszkanie kupi

Nie ma w tej chwili. To nie znaczy, że nie będzie miała za 2 miesiące.
A jak nie będzie miał?
W  normalnym rynku pracy (a taki jest również w wielu rejonach Polski)

A jak mieszka w tych "niewielu" rejonach gdzie tak nie jest?

bycie na bezrobociu to chwilowy i normalny stan.

I doardzanie w takiej sytuacji powiększanie swoich zobowiązań to średnio dobry pomysł.
O laptopie czy samochodzie w celu inwestycyjnym już było wspominane.
O laptopie wspomniano w "żeby znaleźć pracę" Czy sensownym pomysłem jest zakup na kredyt laptopa żeby ogłoszenia o pracy przeglądać i CV wysyłać to już oceń Sobie sam.

Data: 2017-08-28 12:59:39
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:1eefa2f8-085b-44f3-b400-ae9e3c634619@googlegroups.com...
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:35:01 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
Zaprawdę nie ma się co chwalić tym, że masz małą wyobraźnię i
ograniczone myślenie. Można podać całą masę przypadków, kiedy wzięcie
kredytu przez bezrobotnego nie będzie złym pomysłem.

Szerzej myślisz(albo się tak tobie wydaje)-uzasadnij więc zakup kuchenki, lodówki czy tam laptopa na kredyt przez osobę która akurat własnych dochodów nie ma.

A co proponujesz - przestawic sie na chleb i wode, czy na posilki do restauracji chodzic ?

Bez lodowki powiedzmy da sie obejsc, szczegolnie jesli ktos ma duzo czasu na codzienne zakupy.
Ale czy nie bedzie wiecej zywnosci marnowal, niz ta lodowka warta ?

A laptop ... jest niezbedny do wyszukiwania ofert pracy, moze do rozszerzenia kwalifikacji.

J.

Data: 2017-08-28 01:48:53
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:18:14 UTC+2 użytkownik J..F. napisał:

Dobrze mowisz, ale jesc cos trzeba.
Kuchenke czy pralke lub lodowke kupic trzeba, jesli sie zlosliwie zepsuje.

W takiej sytuacji się naprawia, kupouje tanią używana itp. Ale nie branie kredytu perzez bezrobotnego.

Ba - nawet czasem komputer kupic trzeba, zeby prace znalezc :-)

A moze i samochód?

Data: 2017-08-28 02:47:35
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 11:36:16 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
W dniu 2017-08-28 o 10:48, Kris pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:18:14 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
>
>> Dobrze mowisz, ale jesc cos trzeba.
>> Kuchenke czy pralke lub lodowke kupic trzeba, jesli sie zlosliwie
>> zepsuje.
>
> W takiej sytuacji się naprawia, kupouje tanią używana itp. Ale nie branie kredytu perzez bezrobotnego.

Porady równie inteligentne jak prezydenta Komorowskiego.

Jakiś słabszy dzień masz dzisiaj żeś taki agresywny?
Kto powiedział, że bezrobotny nie może mieć dobrego biznesplanu? To, że ty nie potrafisz, nie oznacza, że każdy jest taki niegramotny.

A w którym miejscu tej dyskusji negowałem wzięcie kredytu na otworzenie działalności gospodarczej

Data: 2017-08-28 03:37:23
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 12:15:10 UTC+2 użytkownik J..F. napisał:
800zl - z dowozem.
Odsetek na karcie przez 3 miesiace uzbiera 20 zl.

A 800zł ciągle do spłacenia

W dodatku te 250zl trzeba zaplacic od razu, a na karcie po 80 zl co miesiac ...

Oprócz tego jeść trzeba, czynsz, prąd, wode gaz telefon płaćić
Myślisz że ci którym banki taki 800zł windykują przy pomocy komornika to nie spłacali bo nie chcieli czy niespłacali bo już rady nie dali. Bo ktoś im poradził pralkę na raty 80zł, laptop tez się przyda a raty tylko 200zł, kuchenka ostatnie 6 rat zostało, może jakiś kredyt na mieszkanie jeszcze jest itp.
Żaden bank raczej nie da bezrobotnemu kredytu bo "brak zdolności"
Tam wbrew pozorom przy ocenie ryzyka idioci nie pracują. A Ty i Liwiusz uważacie ze taką zdolność bezrobotny jeszcze ma.
Ja uważam ze jak ktoś nie ma dochodu to i nie powinien zaciągać kolejnych zobowiązań.
I tu się zapewne różnimy.

Data: 2017-08-28 11:36:13
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-28 o 10:48, Kris pisze:
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:18:14 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Dobrze mowisz, ale jesc cos trzeba.
Kuchenke czy pralke lub lodowke kupic trzeba, jesli sie zlosliwie
zepsuje.

W takiej sytuacji się naprawia, kupouje tanią używana itp. Ale nie branie kredytu perzez bezrobotnego.

Porady równie inteligentne jak prezydenta Komorowskiego.


Ba - nawet czasem komputer kupic trzeba, zeby prace znalezc :-)

A moze i samochód?

Może i tak.
Kto powiedział, że bezrobotny nie może mieć dobrego biznesplanu? To, że ty nie potrafisz, nie oznacza, że każdy jest taki niegramotny.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-28 12:15:03
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:4388fb7c-81af-4e2b-9862-78f7689c8b3c@googlegroups.com...
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 10:18:14 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Dobrze mowisz, ale jesc cos trzeba.
Kuchenke czy pralke lub lodowke kupic trzeba, jesli sie zlosliwie
zepsuje.

W takiej sytuacji się naprawia, kupouje tanią używana itp. Ale nie branie kredytu perzez bezrobotnego.

Sie nie naprawia, bo coraz czesciej naprawa nieoplacalna.

Tania uzywana ... no, moze byc, o ile jest takowa dostepna.

Ba - nawet czasem komputer kupic trzeba, zeby prace znalezc :-)
A moze i samochód?

Czemu nie ?
Jesli jest potrzebny do znalezienia/otrzymania/dojezdzania do pracy ....

Albo np - uzywana pralka 150zl, taksowka bagazowa 100zl, nowa pralka 800zl - z dowozem.
Odsetek na karcie przez 3 miesiace uzbiera 20 zl.

W dodatku te 250zl trzeba zaplacic od razu, a na karcie po 80 zl co miesiac ...


J.

Data: 2017-08-28 12:55:08
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:0d383c0d-86fd-4a5e-b6e4-bdce40891a16@googlegroups.com...
W dniu poniedziałek, 28 sierpnia 2017 12:15:10 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
800zl - z dowozem.
Odsetek na karcie przez 3 miesiace uzbiera 20 zl.

A 800zł ciągle do spłacenia

No i splacisz, wiecznie bezrobotny przeciez nie bedziesz.
Ale znalezienie dobrej pracy moze pare miesiecy potrwac.

W dodatku te 250zl trzeba zaplacic od razu, a na karcie po 80 zl co miesiac ...
Oprócz tego jeść trzeba, czynsz, prąd, wode gaz telefon płaćić
Myślisz że ci którym banki taki 800zł windykują przy pomocy komornika to nie spłacali bo nie chcieli czy niespłacali bo już rady nie dali.

Bo ktoś im poradził pralkę na raty 80zł, laptop tez się przyda a raty tylko 200zł, kuchenka ostatnie 6 rat zostało, może jakiś kredyt na mieszkanie jeszcze jest itp.
Żaden bank raczej nie da bezrobotnemu kredytu bo "brak zdolności"

I dlatego trzeba KK zalatwiac, jak sie jeszcze ma prace :-)

Tam wbrew pozorom przy ocenie ryzyka idioci nie pracują.

Kilka ostatnio padlo ... no, bank jeden, reszta skoki :-)

A Ty i Liwiusz uważacie ze taką zdolność bezrobotny jeszcze ma.
Ja uważam ze jak ktoś nie ma dochodu to i nie powinien zaciągać kolejnych zobowiązań.
I tu się zapewne różnimy.

Ja sie z toba zgadzam, ale jesc cos trzeba.

I tu sie rodzi kolejny dylemat - majac oszczednosci powiedzmy na 3 miesiace - kupowac tylko za gotowke ?
3 miesiace mina, oszczednosci sie skoncza, i co wtedy ?

Kupujac na KK wydluzasz mozliwosc przezycia o kolejne miesiace :-)

A przyklad o tyle wredny, ze znalezienie pracy moze latwo przekroczyc te 3 miesiace, a potem jeszcze kolejny miesiac do wyplaty ...

J.

Data: 2017-08-28 10:18:09
Autor: J.F.
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Użytkownik "Kris"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:efcca078-c865-4d8f-bc29-9e3e100050ad@googlegroups.com...
W dniu piątek, 25 sierpnia 2017 22:02:31 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
A powiedzmy stracisz prace, bedzie pilny zakup potrzebny, to kto ci
wtedy kredyt da ? :-)

j/ak stracę prace to musiałbym być bardzo nadprzeciętnym idiotom żeby jeszcze kredyt brać
Mam zasadę że wydaje tylko zarobione już pieniadze

Dobrze mowisz, ale jesc cos trzeba.
Kuchenke czy pralke lub lodowke kupic trzeba, jesli sie zlosliwie zepsuje.

Ba - nawet czasem komputer kupic trzeba, zeby prace znalezc :-)

J.

Data: 2017-08-28 10:20:15
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-25 o 22:59, Kris pisze:
j/ak stracę prace to musiałbym być bardzo nadprzeciętnym idiotom żeby jeszcze kredyt brać

Jak widzę jak piszesz, to wnioskuję, że nie musisz spełniać żadnych dodatkowych warunków do bycia idiotom/idiotą ;)

--
Liwiusz

Data: 2017-08-19 12:53:16
Autor: z
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-19 o 10:14, Dawid Rutkowski pisze:
Przy byciu na granicy limitu, z dwojga złego, lepszym rozwiązaniem jest KK niż KD z kredytem odnawialnym w koncie.
Cóż, większość polskich klientów banków ma jednak taką świadomość jak z - i opcja z KD+KO zdecydowanie przeważa, w co oczywiście bankom graj.


Normalny człowiek będący na granicy nie wydaje cudzych pieniędzy tylko ogranicza wydatki.
To jest zdrowsze.
Wiem że trudniejsze ale trzeba być "tfardym a nie mientkim" :-)
Jak się tego nie potrafi to trudno żyć o biznesach nie wspominając.

z

Data: 2017-08-19 14:52:01
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-19 o 12:53, z pisze:
W dniu 2017-08-19 o 10:14, Dawid Rutkowski pisze:
Przy byciu na granicy limitu, z dwojga złego, lepszym rozwiązaniem jest KK niż KD z kredytem odnawialnym w koncie.

Normalny człowiek będący na granicy nie wydaje cudzych pieniędzy tylko ogranicza wydatki.

Tak jest, obaj macie rację, jedno nie zaprzecza drugiemu.
Ja jestem typowym przykładem człowiek żyjącego na granicy.
W związku z tym ograniczyłem wydatki. Jednocześnie korzystam z karty kredytowej, bo czasem niespodzianie muszę coś kupić a pieniądze wpłyną mi na konto dopiero za kilka/kilkanaście dni. Karta kredytowa w takim przypadku jest wybawieniem. :)

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-19 22:30:55
Autor: z
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-19 o 14:52, Akarm pisze:
Tak jest, obaj macie rację, jedno nie zaprzecza drugiemu.
Ja jestem typowym przykładem człowiek żyjącego na granicy.
W związku z tym ograniczyłem wydatki. Jednocześnie korzystam z karty kredytowej, bo czasem niespodzianie muszę coś kupić a pieniądze wpłyną mi na konto dopiero za kilka/kilkanaście dni. Karta kredytowa w takim przypadku jest wybawieniem. :)

Widocznie lubisz hazard. A jeśli bank przestanie Ci już pożyczać?
Pójdziesz do prowidenta? Tak dbasz o budżet, przyszłość rodziny? ;-)
Tak trudno jest odłożyć jedną wypłatę na taką okoliczność?

z

Data: 2017-08-19 20:31:35
Autor: cef
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-19 o 10:14, Dawid Rutkowski pisze:
Przy byciu na granicy limitu, z dwojga złego, lepszym rozwiązaniem jest KK niż KD z kredytem odnawialnym w koncie.
Cóż, większość polskich klientów banków ma jednak taką świadomość jak z - i opcja z KD+KO zdecydowanie przeważa, w co oczywiście bankom graj.


Ja wiele lat funkcjonowałem na granicy i bez KK - tylko z debetówką.
Po prostu nie kupowałem jak nie mogłem.
KK musiałem wyrobić, bo potrzebowałem do rezerwacji wakacyjnych.
Teraz jej po prostu używam bez specjalnego korzystania z jej dogodności
(spłacam prawie zaraz na poczatku okresu)

Data: 2017-08-13 20:13:18
Autor: witek
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
On 8/13/2017 6:02 PM, nowyjestem@poczta.pl wrote:
gdyby okazało się że taką kartą nie da się nigdzie zapłacić ale
można ją używać do wypłacania gotówki w sieci własnej bankomatów
banku (która zawsze wymagać będzie podania PIN-u) to taka karta
będzie spełniała założone przeze mnie oczekiwania

to znaczy jakie oczekiwania?
Ze wreszcie trafi na bankomat z podpietym skanerem kart i ktoś jej złupi kasę z konta do zera?

Data: 2017-08-16 11:02:28
Autor: Liwiusz
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-14 o 03:13, witek pisze:
On 8/13/2017 6:02 PM, nowyjestem@poczta.pl wrote:
gdyby okazało się że taką kartą nie da się nigdzie zapłacić ale
można ją używać do wypłacania gotówki w sieci własnej bankomatów
banku (która zawsze wymagać będzie podania PIN-u) to taka karta
będzie spełniała założone przeze mnie oczekiwania

to znaczy jakie oczekiwania?
Ze wreszcie trafi na bankomat z podpietym skanerem kart i ktoś jej złupi
kasę z konta do zera?

Wydawałoby się, taki mądry i taki specjalista, a boi się czegoś, co nie ma prawa zadziałać.

--
Liwiusz

Data: 2017-08-14 08:31:05
Autor: RobertS
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-14 o 01:02, nowyjestem@poczta.pl pisze:

przypadek trzeci: nie przejmując się opiniami chamowatych troli
szukam karty debetowej która spełni moje oczekiwania, a ściślej
oczekiwania mojej matki, która jest osobą z pokolenia, które
boi się niektórych rozwiązań technicznych, takich jak debetówki

gdyby okazało się że taką kartą nie da się nigdzie zapłacić ale
można ją używać do wypłacania gotówki w sieci własnej bankomatów
banku (która zawsze wymagać będzie podania PIN-u) to taka karta
będzie spełniała założone przeze mnie oczekiwania

to jest karta BANKOMATOWA a nie płatnicza,

jak dla mnie karta ta będzie działała tylko w maszynach BZWBK = wypłata/wpłata gotówki i nigdzie więcej

WBK już kiedyś taką kartę wydawało, było to w 1996 r., nazywało to się "Polska karta WBK SA" (taki plastyk ze stokrotką)

być może wracają do korzeni ;-)

--
pozdrawiam
RobertS

Data: 2017-08-14 10:20:17
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-14 o 01:02, nowyjestem@poczta.pl pisze:

przypadek trzeci:

Nie. Nie ma żadnego trzeciego wyjaśnienia powodu zadawania takich pytań.
Pytania zadaje się tylko wtedy, kiedy się czegoś nie wie/nie rozumie.
O rzeczy dokładnie wytłumaczone pytają wyłącznie ludzie, którzy nie są w stanie rozumieć czytanego tekstu. Czyli dzieci. No i wszyscy inni o odpowiednim poziomie inteligencji.
Innej możliwości nie ma.

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-14 11:21:57
Autor: Trefniś
czy takim cudem można zapłacić w hipermark ecie albo w internecie?
W dniu .08.2017 o 10:20 Akarm <akarmWYWAL@wp.pl> pisze:

Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Musisz czuć się obrzydliwie w swojej skórze.
Lepiej zrób z tym coś, bo skutki potrafią być smutne i nieodwracalne!

--
Trefniś

Data: 2017-08-16 01:56:43
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?

O rzeczy dokładnie wytłumaczone pytają wyłącznie ludzie, którzy nie są w stanie rozumieć czytanego tekstu.

a także ludzie którzy proszą o bardzo dokładne informacje
nie zadowalając się informacjami które są "tylko" dokładne

albo ludzie którym nasunęły się pytania które nie zostały
omówione w tekście (tekst informacyjny na stronie bzwbk
nie zawierał wyrażonej wprost informacji o którą pytałem)
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

ja także Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
dlatego nie interesują mnie wypowiedzi zaśmiecające grupę
i nie zawierające żadnych pożytecznych informacji.

Data: 2017-08-16 12:17:58
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-16 o 10:56, nowyjestem@poczta.pl pisze:

tekst informacyjny na stronie bzwbk
nie zawierał wyrażonej wprost informacji o którą pytałem

Tekst informacyjny na stronie BZWBK zawiera wyrażone wprost _wszystkie_ informacje o które pytałeś.

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-16 06:50:17
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 12:18:12 UTC+2 użytkownik Akarm napisał:
W dniu 2017-08-16 o 10:56, nowyjestem@poczta.pl pisze:

> tekst informacyjny na stronie bzwbk
> nie zawierał wyrażonej wprost informacji o którą pytałem

Tekst informacyjny na stronie BZWBK zawiera wyrażone wprost _wszystkie_ informacje o które pytałeś.

nie dość że gbur i cham to jeszcze na dodatek kłamca

Data: 2017-08-16 12:42:06
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 15:50:19 UTC+2 użytkownik nowyj...@poczta.pl napisał:
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 12:18:12 UTC+2 użytkownik Akarm napisał:
> W dniu 2017-08-16 o 10:56, nowyjestem@poczta.pl pisze:
> > > tekst informacyjny na stronie bzwbk
> > nie zawierał wyrażonej wprost informacji o którą pytałem
> > Tekst informacyjny na stronie BZWBK zawiera wyrażone wprost _wszystkie_ > informacje o które pytałeś.

nie dość że gbur i cham to jeszcze na dodatek kłamca

Wejdź ponownie na strone do której link sam podałeś.

Data: 2017-08-16 17:30:14
Autor: Akarm
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu 2017-08-16 o 15:50, nowyjestem@poczta.pl pisze:
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 12:18:12 UTC+2 użytkownik Akarm napisał:

Tekst informacyjny na stronie BZWBK zawiera wyrażone wprost _wszystkie_
informacje o które pytałeś.

nie dość że gbur i cham to jeszcze na dodatek kłamca

Trudno, dla potomności przytoczę zapis, żeby nie było wątpliwości jakich konkretów ten prostak nie rozumie.

BZ WBK przedstawia kartę bankomatową o funkcjonalności ograniczonej do:

a) wypłat gotówki w Sieci bankomatów BZ WBK S.A.(także przekazów Western Union),
b) wpłat gotówki w Sieci wpłatomatów BZ WBK S.A.,
c) wypłat gotówki w Terminalach POS w Placówkach Partnerskich,
d) sprawdzenia dostępności środków,
e) zmiany kodu PIN
f) doładowania telefonu
zwanej dalej Kartą bankomatową.
Kartą bankomatową nie ma możliwości dokonywania Transakcji bezgotówkowych
-
Jak widać, wszystko jest omówione niezwykle dokładnie i precyzyjnie.
Jakim trzeba być matołem, żeby o to samo dopytywać?
Pewnikiem, gdyby jakaś firma telekomunikacyjna napisała tak:

Abonament jest ograniczony do:
a) połączeń głosowych
b) sprawdzenia salda
Nie ma możliwości połączenia z innym operatorem.

To głupek zadawałby pytania w rodzaju -
1. Czy mogę wysłać SMS?
2. Czy możliwe jest połączenie z T-Mobile?
3. Czy możliwe jest połączenie na stacjonarne?

No bo przecież tekst nie zawiera wyrażonej wprost informacji o którą pyta. :/
Skąd takie tępe młoty się biorą?

--
           Akarm
http://bykom-stop.cba.pl/
Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego

Data: 2017-08-14 02:32:09
Autor: Dawid Rutkowski
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
Karta wyłącznie do bankomatów WBK.
Nie da się płacić ani w sklepie ani w necie.
I nawet zeskanować się nie da, bo karta ma chip, a pasek tylko po to, żeby się dała wprowadzić do czytnika bankomatu (albo ew. otworzyć drzwi, za którymi znajduje się bankomat). Jako że wszystkie bankomaty na chip są już online, zaś na pasek w PL już nie ma - a tym bardziej nie ma ich WBK - to nie ma się czego bać (oprócz zhackowania chipu oczywiście, bywały już takie ataki, ale tutaj nie wystarczy zeskanowanie, trzeba fizycznie ukraść kartę).

Data: 2017-08-16 12:39:25
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu niedziela, 13 sierpnia 2017 21:45:22 UTC+2 użytkownik nowyj...@poczta.pl napisał:
interesuje mnie taka karta https://www.bzwbk.pl/karty-platnicze/karty-do-kont/karta-bankomatowa/karta-bankomatowa.html

mam pytania:
1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Czytałeś co podlinkowałeś?
Bo na stronie którą podałeś jest link do dokumentu
"Zasady wydawania i używania Karty bankomatowej BZ WBK S.A. dla ludności"
a tam już w 1 punkcie jest odpowiedź na Twoje pytania

Data: 2017-08-18 02:37:27
Autor: nowyjestem@poczta.pl
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu środa, 16 sierpnia 2017 21:39:27 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
W dniu niedziela, 13 sierpnia 2017 21:45:22 UTC+2 użytkownik nowyj....@poczta.pl napisał:
> interesuje mnie taka karta > https://www.bzwbk.pl/karty-platnicze/karty-do-kont/karta-bankomatowa/karta-bankomatowa.html
> > mam pytania:
> 1) czy da się zapłacić takową kartą w hipermarkecie?
> 2) czy da się zapłacić takową kartą w polskim internecie?
> 3) czy da się zapłacić takową kartą w zagranicznym internecie (w szczególności na barbarzyńskich anglojęzycznych stronach www)?

Czytałeś co podlinkowałeś?
Bo na stronie którą podałeś jest link do dokumentu
"Zasady wydawania i używania Karty bankomatowej BZ WBK S.A. dla ludności"
a tam już w 1 punkcie jest odpowiedź na Twoje pytania

ok, faktycznie jest tam link do zalacznika w zip-ie, który
początkowo mi się nie otwierał (ale po zainstalowaniu lepszej przegladarki już otwiera się bezproblemowo)

Data: 2017-08-18 04:51:08
Autor: Kris
czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?
W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 11:37:31 UTC+2 użytkownik nowyj....@poczta.pl napisał:

ok, faktycznie jest tam link do zalacznika w zip-ie,


PDF zwykły

który początkowo mi się nie otwierał (ale po >zainstalowaniu lepszej przegladarki już otwiera >się bezproblemowo)

I tej wersji się trzymaj;)

czy takim cudem można zapłacić w hipermarkecie albo w internecie?

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona

W dziale Lifestyle

W dziale Motoryzacja

W dziale High-Tech

W dziale Sport

W dziale Extreme

W dziale Kultura

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry