Grupy dyskusyjne   »   pl.soc.prawo   »   konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie

konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie

Data: 2009-07-04 01:59:49
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Uzytkownik "KM" <nospam@onet.pl> napisal w wiadomosci news:h2le3e$mji$1news.onet.pl...


Z grubsza rzecz biorac widze dwa rozwiazania. Jedno powolne, czyli powiadomienie o problemie Powiatowego inspektora Nadzoru Budowlanego. Moze on wydac nakaz remontu, a ostatecznie nawet go wyegzekwowac. Oceniam, ze zajmie mu to z rok. Jesli sprawa pilna, to wezwac Straz Pozarna w czasie, gdy mieszkanie bedzie zalewane. Dowódca akcji ma prawo w sytuacji awaryjnej nawet wejsc sila w celu zapobiezenia awarii. Teoretycznie jest trzecie rozwiazanie polegajace na sadzeniu sie przed sadem cywilnym, ale odradzam.

Data: 2009-07-04 10:45:38
Autor: KM
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie


Z grubsza rzecz biorac widze dwa rozwiazania. Jedno powolne, czyli powiadomienie o problemie Powiatowego inspektora Nadzoru Budowlanego. Moze on wydac nakaz remontu, a ostatecznie nawet go wyegzekwowac. Oceniam, ze zajmie mu to z rok. Jesli sprawa pilna, to wezwac Straz Pozarna w czasie, gdy mieszkanie bedzie zalewane. Dowódca akcji ma prawo w sytuacji awaryjnej nawet wejsc sila w celu zapobiezenia awarii. Teoretycznie jest trzecie rozwiazanie polegajace na sadzeniu sie przed sadem cywilnym, ale odradzam.
Witam!
Dzieki za odpowiedz :)

Pozdrawiam
K.

Data: 2009-07-04 12:14:19
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
KM pisze:
Z grubsza rzecz biorac widze dwa rozwiazania. Jedno powolne, czyli powiadomienie o problemie Powiatowego inspektora Nadzoru Budowlanego. Moze on wydac nakaz remontu, a ostatecznie nawet go wyegzekwowac. Oceniam, ze zajmie mu to z rok. Jesli sprawa pilna, to wezwac Straz Pozarna w czasie, gdy mieszkanie bedzie zalewane. Dowódca akcji ma prawo w sytuacji awaryjnej nawet wejsc sila w celu zapobiezenia awarii. Teoretycznie jest trzecie rozwiazanie polegajace na sadzeniu sie przed sadem cywilnym, ale odradzam.
Witam!
Dzieki za odpowiedz :)

Jak będą Cię zalewać to wzywaj pogotowie wodociągowe, sieci domowej itp, policja też może sporo pomóc.

--
animka

Data: 2009-07-04 15:22:22
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2n099$gdl$1node1.news.atman.pl...
KM pisze:
Z grubsza rzecz biorac widze dwa rozwiazania. Jedno powolne, czyli powiadomienie o problemie Powiatowego inspektora Nadzoru
Budowlanego. Moze  on wydac nakaz remontu, a ostatecznie nawet go
wyegzekwowac. Oceniam, ze  zajmie mu to z rok. Jesli sprawa pilna,
to wezwac Straz Pozarna w czasie,  gdy mieszkanie bedzie zalewane.
Dowódca akcji ma prawo w sytuacji  awaryjnej nawet wejsc sila w celu
zapobiezenia awarii. Teoretycznie jest  trzecie rozwiazanie
polegajace na sadzeniu sie przed sadem cywilnym, ale  odradzam.
Witam!
Dzieki za odpowiedz :)
Jak będą Cię zalewać to wzywaj pogotowie wodociągowe, sieci domowej itp, policja też może sporo pomóc.

Pogotowie wodociągowe i Policja nie mają prawa wejścia do lokalu bez zgody właściciela w celu prowadzenia akcji ratowniczej.

Data: 2009-07-04 15:34:34
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Jak będą Cię zalewać to wzywaj pogotowie wodociągowe, sieci domowej itp, policja też może sporo pomóc.

Pogotowie wodociągowe i Policja nie mają prawa wejścia do lokalu bez zgody właściciela w celu prowadzenia akcji ratowniczej.

Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.
Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.


--
animka

Data: 2009-07-04 15:49:37
Autor: KM
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie

"Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> wrote in message news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:

Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.
Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.

Sprawa dotyczy zalewania woda opadowa - podczas deszczu. Generalnie mieszkancy pietra,  uniemozliwiaja dotarcie do zrodla przecieku z dachu (styk dachu ze stropem pierwszego pietra - dach dwuspadzisty). Naprawienie przecieku,  nie jest mozliwe z zewnatrz (dachu) , lub ze strychu. Konieczne jest zlokalizowanie w pomieszczeniach na pierwszym pietrze.
W chwili obecnej uciazliwe jest to tylko  dla parteru i w zwiazku z tym "pietro" ma to w nosie - im sie nie leje na glowe. Sprawa jest trudna ze wzgledu na panujace stosunki parter - pietro. Mimo szczerych checi naprawy, poki co nie ma wstepu na pietro....
Moze trzeba by to gdzies pchac dalej,  do programow w stylu sprawa dla reportera lub tym podobnych.....
Czasem sprawdza sie powiedzenie ze z  rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu.

Pozdrawiam
K.
--
animka

Data: 2009-07-04 19:29:07
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
KM pisze:
"Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> wrote in message news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:

Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.
Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.

Sprawa dotyczy zalewania woda opadowa - podczas deszczu. Generalnie mieszkancy pietra,  uniemozliwiaja dotarcie do zrodla przecieku z dachu (styk dachu ze stropem pierwszego pietra - dach dwuspadzisty). Naprawienie przecieku,  nie jest mozliwe z zewnatrz (dachu) , lub ze strychu. Konieczne jest zlokalizowanie w pomieszczeniach na pierwszym pietrze.
W chwili obecnej uciazliwe jest to tylko  dla parteru i w zwiazku z tym "pietro" ma to w nosie - im sie nie leje na glowe. Sprawa jest trudna ze wzgledu na panujace stosunki parter - pietro. Mimo szczerych checi naprawy, poki co nie ma wstepu na pietro....
Moze trzeba by to gdzies pchac dalej,  do programow w stylu sprawa dla reportera lub tym podobnych.....
Czasem sprawdza sie powiedzenie ze z  rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu.

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej. Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.

--
animka

Data: 2009-07-04 22:42:42
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2nps2$jmf$1node1.news.atman.pl...
KM pisze:
"Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> wrote in message news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.
Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali,
a jakby  nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie
(zalewanie)  karę.
Sprawa dotyczy zalewania woda opadowa - podczas deszczu. Generalnie mieszkancy pietra,  uniemozliwiaja dotarcie do zrodla przecieku z dachu (styk dachu ze stropem pierwszego pietra - dach dwuspadzisty).
Naprawienie  przecieku,  nie jest mozliwe z zewnatrz (dachu) , lub ze
strychu. Konieczne  jest zlokalizowanie w pomieszczeniach na pierwszym
pietrze. W chwili obecnej uciazliwe jest to tylko  dla parteru i w
zwiazku z tym  "pietro" ma to w nosie - im sie nie leje na glowe.
Sprawa jest trudna ze  wzgledu na panujace stosunki parter - pietro.
Mimo szczerych checi naprawy,  poki co nie ma wstepu na pietro....
Moze trzeba by to gdzies pchac dalej,  do programow w stylu sprawa dla reportera lub tym podobnych.....
Czasem sprawdza sie powiedzenie ze z  rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu.
Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej. Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia

Data: 2009-07-04 23:03:53
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej. Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia

To dostaną wezwanie na komisariat.


--
animka

Data: 2009-07-05 00:13:48
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2og0q$1cl$1node2.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego  muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia
To dostaną wezwanie na komisariat.

Które coś w przedmiocie naszej sprawy zmieni? Pomijam już, ze nie bardzo wiem w jakiej sprawie by to wezwanie miało niby być.

Data: 2009-07-05 00:37:28
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2og0q$1cl$1node2.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego  muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia
To dostaną wezwanie na komisariat.

Które coś w przedmiocie naszej sprawy zmieni? Pomijam już, ze nie bardzo wiem w jakiej sprawie by to wezwanie miało niby być.

Już dzielnicowy będzie wiedział co powiedzieć. Paragrafy oni znają. Mieszkanie ma być udostępnione do obejrzenia źródła awarii/szkody.


--
animka

Data: 2009-07-05 19:46:23
Autor: Andrzej Lawa
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego  muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia
To dostaną wezwanie na komisariat.

Które coś w przedmiocie naszej sprawy zmieni? Pomijam już, ze nie bardzo
wiem w jakiej sprawie by to wezwanie miało niby być.

Złośliwe niepokojenie by na to nie zadziałało, hmm?

Data: 2009-07-05 09:25:33
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.

No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-05 19:47:19
Autor: Andrzej Lawa
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
ALEX Przekliniak pisze:

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.

No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć podejrzenia
poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.


Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?

Data: 2009-07-05 20:47:26
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Andrzej Lawa ni au koto ha itsumo tanosii

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.

No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.


Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące
katastrofą budowlaną?

ATekom wolno dużo więcej niż "zwykłym" policjantom. A czy ten przypadek się łapie na użycie AT? Pojęcia nie mam.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-05 23:08:55
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h2qsg0$odb$1inews.gazeta.pl...
Andrzej Lawa ni au koto ha itsumo tanosii
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące
katastrofą budowlaną?
ATekom wolno dużo więcej niż "zwykłym" policjantom.

Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA służą zwykli policjanci :-)

A czy ten przypadek się  łapie na użycie AT? Pojęcia nie mam.

To widać :-) A poważnie, to SPA jest jedynie wyspecjalizowana komórką Policji do realizacji spraw. nie ma żadnych odrębnych uprawnień czy możliwości.

Data: 2009-07-06 08:14:22
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące
katastrofą budowlaną?
ATekom wolno dużo więcej niż "zwykłym" policjantom.

Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA
służą zwykli policjanci :-)

A słyszałeś żeby ktokolwiek pozwał SPAT? Za naruszenie miru domowego?

A czy ten przypadek się  łapie na użycie AT? Pojęcia nie mam.

To widać :-) A poważnie, to SPA jest jedynie wyspecjalizowana komórką
Policji do realizacji spraw. nie ma żadnych odrębnych uprawnień czy
możliwości.

"zwykłego" policjanta możesz wysłać w kosmos jak nie ma nakazu rewizji. Ze SPATowcem ta sztuczka się nie udaje.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-06 08:22:24
Autor: spp
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
ALEX Przekliniak pisze:

Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA
służą zwykli policjanci :-)

A słyszałeś żeby ktokolwiek pozwał SPAT? Za naruszenie miru domowego?

Mówisz - masz. :)

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,6504483,Antyterrorysci_przed_sadem_za_zastrzelenie_psa.html

Mieszkaniec Lublina oskarża dwóch policjantów z brygady antyterrorystycznej o zabicie psa i zniszczenie mieszkania.
Sąd Rejonowy w Lublinie rozpatruje pozew 76 - letniego mieszkańca Lublina, który oskarża policjantów z brygady antyterrorystycznej o najazd na swój dom.

--
spp

Data: 2009-07-06 08:52:13
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
spp ni au koto ha itsumo tanosii

Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA
służą zwykli policjanci :-)

A słyszałeś żeby ktokolwiek pozwał SPAT? Za naruszenie miru domowego?

Mówisz - masz. :)

http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,6504483,Antyterrorysci_przed_sadem_za_zastrzelenie_psa.html

Mieszkaniec Lublina oskarża dwóch policjantów z brygady
antyterrorystycznej o zabicie psa i zniszczenie mieszkania.
Sąd Rejonowy w Lublinie rozpatruje pozew 76 - letniego mieszkańca
Lublina, który oskarża policjantów z brygady antyterrorystycznej o
najazd na swój dom.

Zaskoczyłeś mnie. Ale zobaczymy jaki będzie wyrok, o ile będzie. Może się mylę ale nie znam przypadku by obywatel wygrał z policjantem w sądzie.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-06 09:14:02
Autor: spp
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
ALEX Przekliniak pisze:

...  Może się mylę ale nie znam przypadku by obywatel wygrał z policjantem w sądzie.


Mówisz -masz. ;)

http://www.izg.pl/?page=aktualnosci&id=9709

  Przesłuchiwał i palił, teraz za to przeprosi
- Policjant kopcił jak smok - wspomina Janusz Spyra. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że policjant paląc papierosy w obecności świadka, naruszył jego dobra osobiste. Teraz musi go osobiście przeprosić.

--
spp

Data: 2009-07-06 09:49:57
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
spp ni au koto ha itsumo tanosii

...  Może
się mylę ale nie znam przypadku by obywatel wygrał z policjantem w
sądzie.


Mówisz -masz. ;)

http://www.izg.pl/?page=aktualnosci&id=9709

 Przesłuchiwał i palił, teraz za to przeprosi
- Policjant kopcił jak smok - wspomina Janusz Spyra. Sąd Apelacyjny w
Poznaniu uznał, że policjant paląc papierosy w obecności świadka,
naruszył jego dobra osobiste. Teraz musi go osobiście przeprosić.

Kruca bomba niezły jesteś :-) Ale to jednostkowy przypadek.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-06 09:57:51
Autor: spp
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
ALEX Przekliniak pisze:

Kruca bomba niezły jesteś :-)

Bez przesady - nie wierzę w zero-jedynkowe sytuacje. :)

Słowa 'zawsze', 'nigdy' już dawno wykreśliłem ze swojego słownika. :)

--
spp

Data: 2009-07-06 21:58:32
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h2s4nu$poj$1inews.gazeta.pl...
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące
katastrofą budowlaną?
ATekom wolno dużo więcej niż "zwykłym" policjantom.
Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA
służą zwykli policjanci :-)
A słyszałeś żeby ktokolwiek pozwał SPAT? Za naruszenie miru domowego?

Za naruszenie miru domowego? To raczej nie prawdopodobne. Ale kilka spraw o przekroczenie uprawnień było.

A czy ten przypadek się  łapie na użycie AT? Pojęcia nie mam.
To widać :-) A poważnie, to SPA jest jedynie wyspecjalizowana komórką
Policji do realizacji spraw. nie ma żadnych odrębnych uprawnień czy
możliwości.
"zwykłego" policjanta możesz wysłać w kosmos jak nie ma nakazu rewizji.

Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w celu dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jesli tak, to podrzuć z łaski swojej, bom ciekaw.

Ze  SPATowcem ta sztuczka się nie udaje.


Ze zwykłym policjantem też. Czasem się udaje z niezwykłymi, ale to już raczej kwestia niewłaściwej rekrutacji, a nie przepisów prawa.

Data: 2009-07-06 23:15:37
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w celu dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jesli tak, to podrzuć z łaski swojej, bom ciekaw.

Wystarczy, że zadzwoni do drzwi i zapyta czy może wejść porozmawiać. Na ogół nikt nie odmawia.
Przy okazji sprawdzi, zerknie skąd to ta woda leci.


--
animka

Data: 2009-07-07 19:03:18
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2tgcu$fcq$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w
celu  dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jeśli tak, to podrzuć z
łaski  swojej, bom ciekaw.
Wystarczy, że zadzwoni do drzwi i zapyta czy może wejść porozmawiać. Na ogół nikt nie odmawia.

Zazwyczaj, co nie oznacza, ze zawsze.

Przy okazji sprawdzi, zerknie skąd to ta woda leci.


I w wyniku tego dojdzie do samouzdrowienia się sytuacji :-)

Data: 2009-07-07 22:35:39
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2tgcu$fcq$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w
celu  dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jeśli tak, to podrzuć z
łaski  swojej, bom ciekaw.
Wystarczy, że zadzwoni do drzwi i zapyta czy może wejść porozmawiać. Na ogół nikt nie odmawia.

Zazwyczaj, co nie oznacza, ze zawsze.

Przy okazji sprawdzi, zerknie skąd to ta woda leci.


I w wyniku tego dojdzie do samouzdrowienia się sytuacji :-)

Mnie wezwani z 997 policjanci bardzi pomogli. Weszli tam wyżej do mieszkania i zakrącili u pijaka krany nad zlewozmywakiem i  te główne pod zlewozmywakiem. Zakazali odkręcania kranów. Zlewozmywak (zapchany) był obłożony jakimiś garami, na środku kuchni potłuczony jakiś balon, pełno szkła, a woda się lała z odkręconych kranów. Jak zapytali go dlaczego tak robi, to powiedział, że jest budowlańcem i wie co robić. A budowlańcem jest takim, że był troche murarzem i trochę gdzieś tam ludziom mieszkania ochlapywał. Potem złamał sobie nogę i poszedł na rentę, nie wiem czy renta jest na nogę czy na chorobe psychiczną (czasami bywa krótkoterminowo na leczeniu w psychiatryku, ale tylko wtedy kiedy jest zagrożony, żeby do więzienia nie iść). Ogólnie to degenerat alkoholik.
Potem był jeszcze 2 razy dzielnicowy, bo znowu był mokry sufit. Do tamtego mieszkania też wchodził.
Mieszkanie jest przyznane sądownie jego byłej żonie, ona za wszystko płaci a zmuszona jest mieszkać gdzie indziej, on nie przyjmuje żadnego innego mieszkania, nie chce się wynieść, za to robi straszne szkody. W sumie to ta jego była żona nie jest lepsza od niego, ale alkoholiczką chyba nie jest. Ludzie z administracji go tu trzymają i chronią, bo ktoś z nich za grosze drapnął od jego brata zadłużone mieszkanie. Wiadomo, co nowy kierownik to nowa plaga ściagniętych za sobą przyjezdnych ludzi i zmiana pracowników na goraz większe głąby. A swoich przeciez trzeba ulokowac w jakichś mieszkankach za niewielkie pieniazki.

Ciekawa jestem czy PZU w dalszym ciągu obciąża za wypłaconą szkodę szkodnika, który zalał komus mieszkanie?
A co jest jak taki żulek nie ma pieniędzy i nie zwróci PZU tych kosztów? PZU obciąża w takim przypadku administrację osiedla, prawda?


--
animka

Data: 2009-07-09 07:35:58
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii

Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące
katastrofą budowlaną?
ATekom wolno dużo więcej niż "zwykłym" policjantom.
Zlituj się i zdradź, z czego to niby wynika :-) Podpowiem, że w SPA
służą zwykli policjanci :-)
A słyszałeś żeby ktokolwiek pozwał SPAT? Za naruszenie miru domowego?

Za naruszenie miru domowego? To raczej nie prawdopodobne. Ale kilka
spraw o przekroczenie uprawnień było.

I jakie wyroki?

A czy ten przypadek się  łapie na użycie AT? Pojęcia nie mam.
To widać :-) A poważnie, to SPA jest jedynie wyspecjalizowana
komórką Policji do realizacji spraw. nie ma żadnych odrębnych
uprawnień czy możliwości.
"zwykłego" policjanta możesz wysłać w kosmos jak nie ma nakazu
rewizji.

Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w
celu dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jesli tak, to podrzuć z
łaski swojej, bom ciekaw.

A masz jakąś podstawę że mam *obowiązek* wpuścić policję do mojego mieszkania? SM też muszę wpuścić?

Ze  SPATowcem ta sztuczka się nie udaje.


Ze zwykłym policjantem też. Czasem się udaje z niezwykłymi, ale to już
raczej kwestia niewłaściwej rekrutacji, a nie przepisów prawa.

Zapytam kumpla, ex-policjanta.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-09 20:49:14
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h33vkl$iv6$1inews.gazeta.pl...

Za naruszenie miru domowego? To raczej nie prawdopodobne. Ale kilka
spraw o przekroczenie uprawnień było.
I jakie wyroki?

Kilku policjantów, którzy faktycznie przekroczyli uprawnienia już nie pracuje i mają wyroki. Przeważnie w zawieszeniu, bo mimo wszystko przeważnie nie ma tu jakis poważnych skutków.

Aha. Oczywiście znasz podstawę prawną z której wynika, ze policjant w
celu dokonania przeszukania musi mieć nakaz. Jesli tak, to podrzuć z
łaski swojej, bom ciekaw.
A masz jakąś podstawę że mam *obowiązek* wpuścić policję do mojego mieszkania? SM też muszę wpuścić?

Tak. Znajdziesz ją łątwo w kodeksie postepwoania karnego. Zajrzyj, bo było to tyle razy tu wałkowane, że po prostu nie chce mi się kolejny raz powtarzać oczywistych rzeczy.

Ze  SPATowcem ta sztuczka się nie udaje.
Ze zwykłym policjantem też. Czasem się udaje z niezwykłymi, ale to już
raczej kwestia niewłaściwej rekrutacji, a nie przepisów prawa.
Zapytam kumpla, ex-policjanta.


Słuszna decyzja. Jak się na czymś nie znamy, to pytamy kogoś, kto się zna :-)

Data: 2009-07-05 23:06:38
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:7i57i6-lje.ln1ncc1701.lechistan.com...
ALEX Przekliniak pisze:
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć podejrzenia
poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?

Z tego powodu właśnie odesłąłem pytającą do powiatowego inspektora Nadzoru Budowlanego, bo tojest dziedzina.

Data: 2009-07-05 23:51:33
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w wiadomości news:7i57i6-lje.ln1ncc1701.lechistan.com...
ALEX Przekliniak pisze:
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć podejrzenia
poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?

Z tego powodu właśnie odesłąłem pytającą do powiatowego inspektora Nadzoru Budowlanego, bo tojest dziedzina.

Z tym, że to trochę kosztuje.

--
animka

Data: 2009-07-06 00:16:21
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2qthm$2mu$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
napisał w  wiadomości news:7i57i6-lje.ln1ncc1701.lechistan.com...
ALEX Przekliniak pisze:
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?
Z tego powodu właśnie odesłąłem pytającą do powiatowego inspektora
Nadzoru  Budowlanego, bo tojest dziedzina.
Z tym, że to trochę kosztuje.

Co kosztuje? Znaczek pocztowy? Zanieś osobiście.

Data: 2009-07-06 01:32:06
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2qthm$2mu$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
napisał w  wiadomości news:7i57i6-lje.ln1ncc1701.lechistan.com...
ALEX Przekliniak pisze:
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?
Z tego powodu właśnie odesłąłem pytającą do powiatowego inspektora
Nadzoru  Budowlanego, bo tojest dziedzina.
Z tym, że to trochę kosztuje.

Co kosztuje? Znaczek pocztowy? Zanieś osobiście.

Ekspertyza inspektora nadzoru budowlanego. Kosztuje.

--
animka

Data: 2009-07-06 21:56:28
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2r3cf$38c$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2qthm$2mu$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com>
napisał w  wiadomości news:7i57i6-lje.ln1ncc1701.lechistan.com...
ALEX Przekliniak pisze:
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu. No ale muszą mieć
podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.
Celowe dopuszczenie do niszczenia konstrukcji budynku grożące katastrofą
budowlaną?
Z tego powodu właśnie odesłąłem pytającą do powiatowego inspektora
Nadzoru  Budowlanego, bo tojest dziedzina.
Z tym, że to trochę kosztuje.
Co kosztuje? Znaczek pocztowy? Zanieś osobiście.
Ekspertyza inspektora nadzoru budowlanego. Kosztuje.

Napisz, gdzie i do jakiej sprawy Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął jakiekolwiek wynagrodzenie za wykonane przez siebie czynności. Może być na PRIV.

Data: 2009-07-06 23:10:34
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Napisz, gdzie i do jakiej sprawy Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął jakiekolwiek wynagrodzenie za wykonane przez siebie czynności. Może być na

Urząd gminy. Pytano się tylko. Odpowiedź była, że ekspertyza jest płatna.
Nie mylić z pseudo inspektorem nadzoru z administracji osiedla.
Tak samo poinformowano mnie, że sprawdzenie ze STOEN-u czy ktoś się pod licznik elektryczny w pionie nie podłączył- płatna. Zresztą nie za bardzo chcą, co chcą być solidarni z tymi fachowcami z administracji, którzy na wszystkim trzymają łapy i nikogo do swojego "byznesu" nie dopuszczą. Pogotowie elektryczne ze Stoenu też nie przyjedzie (dzwoniłam wczoraj), bo jest *całodobowe* administracyjne pogotowie elektryczne. Jak zadzwonilam (na komórkę!) do tego elektryka z administracji to on mi powiedział, że zajęłoby to godzinę zanim przyjedzie, bo jest w domu, na Woli. Łaskawie włączył mi ten prąd dozorca, który ma klucze do skrzynki na cały blok. Dobrze, że się wróciłam i powiedziałam mu: a może by pan zajrzał do tej skrzynki i włączył mi to światło? Nadmieniam, że prąd się wyłączył tylko w moim mieszkaniu, albo ktoś pstryknął na ten guziczek w skrzynce na parterze i mi wyłączył. Tak sobie myślę: na co nam takie pogotowia administracyjne? ...No, ale to nie my wybieramy, to administracja budynków robi sobie i swoim pracownikom dobrze. Dyskutowałam już parę m-cy temu z Tobą o tym, że administracja obciążyła mnie kwotą 88,88 zł za wezwanie pogotowia wodociągowego jak miałam zalewane strasznie mieszkanie...a hydraulik z pogotowia administracyjnego gdzieś tam chlał albo trzeźwiał i nie odbierał telefonu, dozorca też nie poszedł zakręcić wody w pionie w piwnicy, a ja coraz bardziej miałam niszczone mieszkanie. Piszę bez składu i ładu, bo jak o tym myślę, to się strasznie denerwuję, sorry.

--
animka

Data: 2009-07-06 23:23:20
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2tfec$f5a$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Napisz, gdzie i do jakiej sprawy Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął jakiekolwiek wynagrodzenie za wykonane przez siebie czynności. Może
być na
Urząd gminy. Pytano się tylko. Odpowiedź była, że ekspertyza jest płatna.
Nie mylić z pseudo inspektorem nadzoru z administracji osiedla.

Uprzejmie Ci komunikuję, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, to urząd, zajmujący się nadzorem przestrzegania prawa budowlanego. Nie ma nic wspólnego z administracją osiedla czy gminą. Nie sądziłem, że istnieje możliwość takiej pomyłki :-)

Tak samo poinformowano mnie, że sprawdzenie ze STOEN-u czy ktoś się pod licznik elektryczny w pionie nie podłączył- płatna.

Wyłącz prąd u siebie i popatrz, czy czasem licznik sie nie kręci. Jka zamówiłeś sobie taką usługę, to się nie dziwię, że kazali zapłacić :-)

Data: 2009-07-06 23:46:36
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2tfec$f5a$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Napisz, gdzie i do jakiej sprawy Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął jakiekolwiek wynagrodzenie za wykonane przez siebie czynności. Może
być na
Urząd gminy. Pytano się tylko. Odpowiedź była, że ekspertyza jest płatna.
Nie mylić z pseudo inspektorem nadzoru z administracji osiedla.

Uprzejmie Ci komunikuję, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, to urząd, zajmujący się nadzorem przestrzegania prawa budowlanego. Nie ma nic wspólnego z administracją osiedla czy gminą. Nie sądziłem, że istnieje możliwość takiej pomyłki :-)

No ale ktoś do jasnej ciasnej powinien chyba skontrolować tych cwaniaków i oszustów z administracji, nie uważasz?
Jakim prawem oni sobie zrobili państwo w państwie i nikogo do sprawdzenia swoich kombinacji nie dopuszczą?

Tak samo poinformowano mnie, że sprawdzenie ze STOEN-u czy ktoś się pod licznik elektryczny w pionie nie podłączył- płatna.

Wyłącz prąd u siebie i popatrz, czy czasem licznik sie nie kręci. Jka zamówiłeś sobie taką usługę, to się nie dziwię, że kazali zapłacić :-)

Oczywiście nie zamówiłam, bo trochę mi było szkoda pieniędzy, a wiadomo, że pewnie na uczciwą osobę też bym nie trafiła w tym przypadku.
A swiatło było i raptem trach!...i nie ma. Tylko w moim mieszkaniu. Guziczek był w skrzynce obok mieszkania dozorcy.
A przedtem cały dzień ktoś 2 piętra niżej wiertarką coś wiercił. Ciekawa jestem czy na swój koszt za prąd, czy dozorca mu nie udostępnił darmowego dla niego prądu.



--
animka

Data: 2009-07-07 05:46:09
Autor: spp
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Animka pisze:

No ale ktoś do jasnej ciasnej powinien chyba skontrolować tych cwaniaków i oszustów z administracji, nie uważasz?

Od kontroli jest w tym przypadku jest pracodawca - a więc pośrednio członkowie spółdzielni.
Czasy, że każdy kontrolował każdego na szczęście minęły. ;)

A przedtem cały dzień ktoś 2 piętra niżej wiertarką coś wiercił. Ciekawa jestem czy na swój koszt za prąd, czy dozorca mu nie udostępnił darmowego dla niego prądu.

Nie za bardzo rozumiem?

--
spp

Data: 2009-07-07 19:04:49
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2ths8$fjm$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2tfec$f5a$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Napisz, gdzie i do jakiej sprawy Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął jakiekolwiek wynagrodzenie za wykonane przez siebie czynności. Może
być na
Urząd gminy. Pytano się tylko. Odpowiedź była, że ekspertyza jest
płatna. Nie mylić z pseudo inspektorem nadzoru z administracji osiedla.
Uprzejmie Ci komunikuję, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, to urząd, zajmujący się nadzorem przestrzegania prawa budowlanego. Nie ma
nic  wspólnego z administracją osiedla czy gminą. Nie sądziłem, że
istnieje  możliwość takiej pomyłki :-)
No ale ktoś do jasnej ciasnej powinien chyba skontrolować tych cwaniaków
i  oszustów z administracji, nie uważasz?

Właśnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ale on pieniędzy za swoje działania nie bierze, bo to urząd.

Data: 2009-07-07 22:13:31
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Właśnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ale on pieniędzy za swoje działania nie bierze, bo to urząd.

Sprawdzę, dzięki.

--
animka

Data: 2009-07-07 22:41:36
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Właśnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ale on pieniędzy za swoje działania nie bierze, bo to urząd.

Jeszcze tak sobie myślę, że jak pokażę pękniętą ścianę to on mi powie, że nie jest pęknięta i zapyta czy był inspektor nadzoru z administracji. Oni wszyscy się znają, wspieraja rąsia w rąsię. To tak jak mafia.

--
animka

Data: 2009-07-07 22:51:56
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h30229$t45$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Właśnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, ale on pieniędzy za
swoje  działania nie bierze, bo to urząd.
Jeszcze tak sobie myślę, że jak pokażę pękniętą ścianę to on mi powie, że nie jest pęknięta i zapyta czy był inspektor nadzoru z administracji. Oni wszyscy się znają, wspieraja rąsia w rąsię. To tak jak mafia.

Spróbuj, potem pisz.

Data: 2009-07-08 06:20:42
Autor: spp
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Spróbuj, potem pisz.

Też jesteś z mafii. ;)

--
spp

Data: 2009-07-08 21:12:43
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "spp" <spp@op.pl> napisał w wiadomości news:h316qr$fcg$1news.onet.pl...
Robert Tomasik pisze:
Spróbuj, potem pisz.
Też jesteś z mafii. ;)

Nie. Oczywiście nieprawidłowości się zdarzają, ale mimo wszystko to jest kontrolowane kilkoma instancjami.

Data: 2009-07-05 23:05:37
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h2pki9$ofp$1inews.gazeta.pl...
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii
Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu.

Zakąłdajac, że piszesz o SPA - pododdziałach antyterrorystycznych, to przeważnie nakaz prokuratorski jest. Jak go nie ma, to i tak jest to akcja w ramach postępwoania karnego, a nie próba wylegitymowania siezących w mieszkaniu.

No ale muszą mieć podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie deszczówką.


No właśnie.

Data: 2009-07-06 08:38:31
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu.

Zakąłdajac, że piszesz o SPA

Ja znam nazwę SPAT- specjalny pododdział anty terrorystyczny. Powszechnie zwani AT.

 - pododdziałach antyterrorystycznych, to
przeważnie nakaz prokuratorski jest. Jak go nie ma, to i tak jest to
akcja w ramach postępwoania karnego, a nie próba wylegitymowania
siezących w mieszkaniu.

No właśnie o tym mówię.

No ale muszą mieć podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie
deszczówką.


No właśnie.

Przecie to logiczne że AT wzywa się do poważnych przestępstw, a nie klienta zalegającego 100 zł mandatu.

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-06 22:00:29
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h2s657$1qv$1inews.gazeta.pl...
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii
Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu.
Zakąłdajac, że piszesz o SPA
Ja znam nazwę SPAT- specjalny pododdział anty terrorystyczny. Powszechnie zwani AT.
- pododdziałach antyterrorystycznych, to
przeważnie nakaz prokuratorski jest. Jak go nie ma, to i tak jest to
akcja w ramach postępwoania karnego, a nie próba wylegitymowania
siezących w mieszkaniu.
No właśnie o tym mówię.
No ale muszą mieć podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie zalewanie
deszczówką.
No właśnie.
Przecie to logiczne że AT wzywa się do poważnych przestępstw, a nie
klienta  zalegającego 100 zł mandatu.

Z tym różnie bywało. Choć oczywiścei za mandatami nie latali, bo to w ogóle nie jest w gestii Policji, a Urzedu Skarbowego.

Data: 2009-07-09 07:51:55
Autor: ALEX Przekliniak
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik ni au koto ha itsumo tanosii

Ja bym zgłosiła tą sprawę dzielnicowemu, straży miejskiej.
Dzielnicowego muszą wpuścić a potem jakiegoś robotnika do
naprawy.
Nie muszą. W tym problem. Z prawnego punktu widzenia.
No nie do końca. ATecy wchodzą bez nakazu.
Zakąłdajac, że piszesz o SPA
Ja znam nazwę SPAT- specjalny pododdział anty terrorystyczny.
Powszechnie zwani AT.
- pododdziałach antyterrorystycznych, to
przeważnie nakaz prokuratorski jest. Jak go nie ma, to i tak jest to
akcja w ramach postępwoania karnego, a nie próba wylegitymowania
siezących w mieszkaniu.
No właśnie o tym mówię.
No ale muszą mieć podejrzenia poważnego przestępstwa, a nie
zalewanie deszczówką.
No właśnie.
Przecie to logiczne że AT wzywa się do poważnych przestępstw, a nie
klienta  zalegającego 100 zł mandatu.

Z tym różnie bywało. Choć oczywiścei za mandatami nie latali, bo to w
ogóle nie jest w gestii Policji, a Urzedu Skarbowego.

Policja też ma przepisy mądre inaczej. Kiedyś zachodzi do mnie dwóch mundurowych i mówią że hałasuję. Ja się pytam czy słyszą jakieś oznaki hałasu. Oni że *nie*, ale i tak mnie muszą spisać. A na razie udzielają mi pouczenia, za drugim razem będzie mandat. Widzisz tu sens i logikę?

--
ALEX Przekliniak, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.

Data: 2009-07-09 20:51:22
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h340i0$mlm$1inews.gazeta.pl...


Policja też ma przepisy mądre inaczej. Kiedyś zachodzi do mnie dwóch mundurowych i mówią że hałasuję. Ja się pytam czy słyszą jakieś oznaki hałasu. Oni że *nie*, ale i tak mnie muszą spisać. A na razie udzielają
mi  pouczenia, za drugim razem będzie mandat. Widzisz tu sens i logikę?

Bardzo głęboki. Widocznie ktoś ich powiadomił że hałasujesz, a oni dali wiarę tamtemu, a nie Tobie. Nie mogli Cię ukarać mandatem, bo by musieli osobiście owo wykroczenie stwierdzić. Mogli albo pouczyć, albo skierować wniosek o ukaranie do sądu.

Data: 2009-07-11 13:13:26
Autor: Gotfryd Smolik news
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
On Thu, 9 Jul 2009, Robert Tomasik wrote:

Użytkownik "ALEX Przekliniak" <kill@spamers.us> napisał w wiadomości news:h340i0$mlm$1inews.gazeta.pl...


Policja też ma przepisy mądre inaczej. Kiedyś zachodzi do mnie dwóch mundurowych i mówią że hałasuję. Ja się pytam czy słyszą jakieś oznaki hałasu. Oni że *nie*, ale i tak mnie muszą spisać. A na razie udzielają
mi  pouczenia, za drugim razem będzie mandat. Widzisz tu sens i logikę?

Bardzo głęboki. Widocznie ktoś ich powiadomił że hałasujesz, a oni dali wiarę tamtemu, a nie Tobie. Nie mogli Cię ukarać mandatem, bo by musieli osobiście owo wykroczenie stwierdzić. Mogli albo pouczyć

IMVHO pytający nie zrobił czegoś, co by hmmm... "nie zaszkodziło" :)
(a przynajmniej nie napisał ze zrobił).

1. poprosić o notatkę służbową ze stwierdzeniem faktu, że "przybyły
  patrol hałasu nie stwierdził"
2. tak od niechcenia spytania patrolu, czy wiedzą że za niezuzasadnione
  wzywanie policji należy się mandat ;)

  Jeśli ktoś, osoba trzecia, faktycznie "bawi się" we wzywanie policji,
to takie środki mogą się przydać na przyszłość, IMO.

albo skierować wniosek o ukaranie do sądu.

  Robercie, wyjaśnij mi z czego wynika że *policja* ma występować z takim
wnioskiem, skoro nie stwierdziła naruszenia prawa?
  Nie jest to aby sprawa "ścigającego"?

pzdr, Gotfryd

Data: 2009-07-04 19:31:07
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
KM pisze:

Sprawa dotyczy zalewania woda opadowa - podczas deszczu. Generalnie mieszkancy pietra,  uniemozliwiaja dotarcie do zrodla przecieku z dachu (styk dachu ze stropem pierwszego pietra - dach dwuspadzisty). Naprawienie przecieku,  nie jest mozliwe z zewnatrz (dachu) , lub ze strychu. Konieczne jest zlokalizowanie w pomieszczeniach na pierwszym pietrze.

Jeszcze jedno. Idź szybko do PZU. Ubezpiecz swoje mieszkanie (np. na rok za 100 zł) i jak będzie zalewało to zgłoś szkodę.
PZU już sobie poradzi.


--
animka

Data: 2009-07-04 23:14:52
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...

Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.

Zwłaszcza na deszczówkę, to wiele pomoże. :-)

Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.


Nie. Zacznij od lektury art. 2. ust. 2 Ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Zmyłka polega na tym, ze działania ratownicze, to nie tylko gaszenie pożaru, ale również usuwanie zagrożeń miejscowych i skutków klęsk żywiołowych. Uprawnienia kierującego akcja z grubsza określa art. 25 cytowanej ustawy. Jest tam między innymi przejęcie na czas akcji nieruchomości.

Oczywiście wszystko w wypadku, gdy to zagrożenie jest realne, istotne i nagłe. Czyli jeśli ich wezwiemy w trakcie ulewy i będzie się lało. jeśli zaś chodzi o jakieś stałe zagrożenia, to do tego jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Ale tam jest postęp;woanie administracyjne, które niestety może chwilę trwać. Jeśli matka będzie się umiejętnie bronić, to może to trwać latami. Znam przypadki, gdy do uprawomocnienia się postanowień upływało kilkanaście lat.

Data: 2009-07-05 00:21:54
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...

Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.

Zwłaszcza na deszczówkę, to wiele pomoże. :-)

Nie ważne czy deszczówkę. Pójdą na górę sprawdzić.

Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.


Nie. Zacznij od lektury art. 2. ust. 2 Ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Zmyłka polega na tym, ze działania ratownicze, to nie tylko gaszenie pożaru, ale również usuwanie zagrożeń miejscowych i skutków klęsk żywiołowych. Uprawnienia kierującego akcja z grubsza określa art. 25 cytowanej ustawy. Jest tam między innymi przejęcie na czas akcji nieruchomości.

Straż na pewno do czegoś takiego nie przyjedzie. Nie przyjmą zgłoszenia, każą dzwonić do jakiejś kanalizacji itp.

Oczywiście wszystko w wypadku, gdy to zagrożenie jest realne, istotne i nagłe. Czyli jeśli ich wezwiemy w trakcie ulewy i będzie się lało. jeśli zaś chodzi o jakieś stałe zagrożenia, to do tego jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Ale tam jest postęp;woanie administracyjne, które niestety może chwilę trwać. Jeśli matka będzie się umiejętnie bronić, to może to trwać latami. Znam przypadki, gdy do uprawomocnienia się postanowień upływało kilkanaście lat.

Co by to za matka była. Aż mi się wierzyć nie chce.


--
animka

Data: 2009-07-05 00:30:59
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2oat6$md8$1node1.news.atman.pl...
Robert Tomasik pisze:
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2nc37$i16$1node1.news.atman.pl...
Ale zakręcą wodę w piwnicy, żeby żulki piętro wyżej nie zalewały. Jakiś papierek o zalewaniu też mogą wystawić.
Zwłaszcza na deszczówkę, to wiele pomoże. :-)
Nie ważne czy deszczówkę. Pójdą na górę sprawdzić.

Oczywiście - ale ja polemizowałem z pomysłem zakręcenia wodociągu.

Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.
Nie. Zacznij od lektury art. 2. ust. 2 Ustawy o ochronie
przeciwpożarowej.  Zmyłka polega na tym, ze działania ratownicze, to
nie tylko gaszenie  pożaru, ale również usuwanie zagrożeń miejscowych
i skutków klęsk  żywiołowych. Uprawnienia kierującego akcja z grubsza
określa art. 25  cytowanej ustawy. Jest tam między innymi przejęcie na
czas akcji  nieruchomości.
Straż na pewno do czegoś takiego nie przyjedzie. Nie przyjmą zgłoszenia, każą dzwonić do jakiejś kanalizacji itp.

Podczas ulewy, gdy woda wdziera sie przez dach? Co do tego ma kanalizacja?

Data: 2009-07-05 00:51:43
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

Oczywiście - ale ja polemizowałem z pomysłem zakręcenia wodociągu.

Nie doczytałam przedtem, że to deszcz zalewa.

Straż pożarna też nie wejdzie do mieszkania, w którym się nie pali, a jakby nawet weszli to wzywający zapłaciłby za bezprawne wezwanie (zalewanie) karę.
Nie. Zacznij od lektury art. 2. ust. 2 Ustawy o ochronie
przeciwpożarowej.  Zmyłka polega na tym, ze działania ratownicze, to
nie tylko gaszenie  pożaru, ale również usuwanie zagrożeń miejscowych
i skutków klęsk  żywiołowych. Uprawnienia kierującego akcja z grubsza
określa art. 25  cytowanej ustawy. Jest tam między innymi przejęcie na
czas akcji  nieruchomości.
Straż na pewno do czegoś takiego nie przyjedzie. Nie przyjmą zgłoszenia, każą dzwonić do jakiejś kanalizacji itp.

Podczas ulewy, gdy woda wdziera sie przez dach? Co do tego ma kanalizacja?

To się nazywa jakoś tak podobnie. Kanalizacja deszczowa czy jakoś tak.  W wieżowcach jest coś takiego (nie rynna oczywiście). Sąsiad żulek z piętra wyżej jak mnie zalewał specjalnie to zwalał na tą deszczówkę,  ze i jego też zalewa...a mieszka on pod dachem.



--
animka

Data: 2009-07-05 01:40:08
Autor: Robert Tomasik
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Użytkownik "Animka" <animka@to.nie.ja.wp.pl> napisał w wiadomości news:h2onpa$2k0$1node2.news.atman.pl...

To się nazywa jakoś tak podobnie. Kanalizacja deszczowa czy jakoś tak.

Burzowa

W wieżowcach jest coś takiego (nie rynna oczywiście). Sąsiad żulek z piętra wyżej jak mnie zalewał specjalnie to zwalał na tą deszczówkę,  ze i jego też zalewa...a mieszka on pod dachem.

I pogotowie kanalizacyjne do tego przyjeżdżało? Wątpię.

Data: 2009-07-05 13:17:10
Autor: Animka
konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie
Robert Tomasik pisze:

I pogotowie kanalizacyjne do tego przyjeżdżało? Wątpię.

Pogotowie wodociągowe.

--
animka

konflikt : wlasciciel - kontra zameldowani w mieszkaniu - zalane mieszkanie

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona