Grupy dyskusyjne   »   pl.biznes.banki   »   kradziez dowodu

kradziez dowodu

Data: 2016-12-29 11:45:54
Autor: J.F.
kradziez dowodu
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4

"Ktoś ukradł 21 dowodów osobistych z urzędu stanu cywilnego w Świebodzinie. Niedoszłych właścicieli dokumentów jednak o tym nie powiadomiono. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy złodziej lub złodzieje, zaczęli zaciągać kredyty na dane zawarte w dokumentach. "

No i co z takimi zrobic ?

Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?

J.

Data: 2016-12-29 02:52:21
Autor: Dawid Rutkowski
kradziez dowodu
Hmm, a od kiedy to DO wydawane są w USC ?

Data: 2016-12-29 17:06:34
Autor: Pete
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 11:52, Dawid Rutkowski pisze:
Hmm, a od kiedy to DO wydawane są w USC ?

OMG, już wydają na plebanii?

--
Pete

Data: 2016-12-29 17:20:22
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Pete"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o43cab$f1a$1@node2.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-29 o 11:52, Dawid Rutkowski pisze:
Hmm, a od kiedy to DO wydawane są w USC ?

OMG, już wydają na plebanii?

U mnie zalatwia to Wydzial Spraw Obywatelskich Urzedu Miejskiego.
A moze juz inny wydzial.

Swoja droga - kto tam biegly w prawie - prezydent/burmistrz/wojt ma prawo scedowac uprawnienia na nizszego urzednika, czy ustawa nie przewiduje, a skoro nie przewiduje, to powinien obslugiwac osobiscie :-)

J.

Data: 2016-12-29 17:24:11
Autor: 007
kradziez dowodu
Dawid Rutkowski w <news:c460b68d-41fe-4f48-a082-de7fed335820googlegroups.com>:

Hmm, a od kiedy to DO wydawane są w USC ?

W Swiebodzinie? Jakoś tak od 2008.

http://bip.swiebodzin.eu/291/Urzad_Stanu_Cywilnego_i_Spraw_Obywatelskich/



CROSS:  pl.biznes.banki,pl.soc.prawo
--
'Tom N'

Data: 2016-12-29 23:53:35
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 29-12-16 o 11:52, Dawid Rutkowski pisze:
Hmm, a od kiedy to DO wydawane są w USC ?

W małych gminach często w jednym pokoju siedzi kilka osób
reprezentujących różne - bywa, ze jednoosobowe - wydziały. Nie
wykluczone, ze pani Marysi od dowodów nie było, to zastępowała ją panią
Jola, a że z USC, to tam sobie przeniosła na chwile dowody, y nie
biegać. Ale to moje domysły jedynie.

Data: 2016-12-29 11:51:37
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 11:45, J.F. pisze:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4


"Ktoś ukradł 21 dowodów osobistych z urzędu stanu cywilnego w
Świebodzinie. Niedoszłych właścicieli dokumentów jednak o tym nie
powiadomiono. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy złodziej lub
złodzieje, zaczęli zaciągać kredyty na dane zawarte w dokumentach. "

No i co z takimi zrobic ?

Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?

A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu na jego rzecz.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-29 11:59:23
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o42ps7$uq0$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-29 o 11:45, J.F. pisze:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4
"Ktoś ukradł 21 dowodów osobistych z urzędu stanu cywilnego w
Świebodzinie. Niedoszłych właścicieli dokumentów jednak o tym nie
powiadomiono. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy złodziej lub
złodzieje, zaczęli zaciągać kredyty na dane zawarte w dokumentach. "

No i co z takimi zrobic ?
Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?

A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu na jego rzecz.

Jak widac - mozna.

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze w praktyce udowodnic.
I juz powstaje szkoda.
Jak sie jeszcze okaze ze e-sad wydal nakaz egzekucji, to szkoda bedzie wymierna.

A i same odbieranie telefonow jest nieprzyjemne - a wiec znow szkoda.

Dalej bym bym rozne BIK sprawdzil - i mamy kolejna szkode ...

I za to wszystko urzad powinien zaplacic.
Ale pewnie sie okaze, ze nie lezalo to w zakresie obowiazkow urzednikow, wiec sa niewinni.

J.

Data: 2016-12-29 12:11:04
Autor: Marek
kradziez dowodu
On Thu, 29 Dec 2016 11:59:23 +0100, "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Jak widac - mozna.

Bi to takie typowe prawnicze pieprzenie, sugerujące inną rzeczywistość niż realnie doświadczona przez poszkodowanego.

--
Marek

Data: 2016-12-29 12:28:39
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.

Nope. To powód ma udowadniać.

I juz powstaje szkoda.
Jak sie jeszcze okaze ze e-sad wydal nakaz egzekucji, to szkoda bedzie
wymierna.

Nie wiem co to jest "nakaz egzekucji".


I za to wszystko urzad powinien zaplacic.

A to urząd ukradł?

--
Liwiusz

Data: 2016-12-29 12:36:27
Autor: Kamil Jońca
kradziez dowodu
Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> writes:

W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.

Nope. To powód ma udowadniać.
Powód przedstawi podpisaną umowę. Zwykle wystarczy.
KJ



--
http://wolnelektury.pl/wesprzyj/teraz/
To be or not to be, that is the bottom line.

Data: 2016-12-29 12:43:49
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 12:36, Kamil Jońca pisze:
Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> writes:

W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.

Nope. To powód ma udowadniać.
Powód przedstawi podpisaną umowę. Zwykle wystarczy.

Jak pozwany zaprzeczy zawarcia umowy, to nie wystarczy.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-29 12:53:28
Autor: Kamil Jońca
kradziez dowodu
Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> writes:

W dniu 2016-12-29 o 12:36, Kamil Jońca pisze:
Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> writes:

W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.

Nope. To powód ma udowadniać.
Powód przedstawi podpisaną umowę. Zwykle wystarczy.

Jak pozwany zaprzeczy zawarcia umowy, to nie wystarczy.

Z jednej strony mamy podpisaną przez pozwanego umowę o (powiedzmy)
kredyt, z drugiej jego zaprzeczenia.
To wystarczy? Nie sądzę. Trzeba by jakieś badania grafologiczne i inne
takie (a tu już mamy co najmniej stracony czas)
KJ

--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
They spell it "da Vinci" and pronounce it "da Vinchy".  Foreigners
always spell better than they pronounce.
-- Mark Twain

Data: 2016-12-29 13:35:33
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Kamil "Jońca""  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:8737h7ymrr.fsf@alfa.kjonca...
Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl> writes:
Nope. To powód ma udowadniać.
Powód przedstawi podpisaną umowę. Zwykle wystarczy.
Jak pozwany zaprzeczy zawarcia umowy, to nie wystarczy.

Z jednej strony mamy podpisaną przez pozwanego umowę o (powiedzmy)
kredyt, z drugiej jego zaprzeczenia.
To wystarczy? Nie sądzę. Trzeba by jakieś badania grafologiczne i inne
takie (a tu już mamy co najmniej stracony czas)

No, mamy tez na niej nr dowodu, plus oswiadczenie urzedu, ze taki dowod zostal skradziony, i moze sie bez grafologa obejdzie.

Ale mysle, ze ktos musi jednak o to zadbac i swoje w kolejkach odstac,
bo czy sad samodzielnie pozew odrzuci na oswiadczenie powoda, ze nie zawarl takowej umowy a nr dowodu w niej podany sie nie zgadza ?

Dodaj pare zmarnowanych urlopow, bo nigdy nie wiadomo kiedy pozew przyjdzie i trzeba szybko protestowac.

Jeszcze moze byc ciekawostka czy ustalenie adresu sie sadowi uda, czy mu PESEL odpowie, ze nr dowodu sie nie zgada/sam zwroci uwage, a wrecz powinien poinformowac, ze dowod skradziony.
Czytajac co ciekawsze doniesienia prasowe, obstawiam, ze nie zadziala i w tym przypadku:-)

A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich skradzionych.
No ale to juz do p/oslow pretensje, dobra zmiana tez ma wazniejsze zadania na glowie ...

J.

Data: 2016-12-29 14:42:09
Autor: Michał Jankowski
kradziez dowodu
W dniu 29.12.2016 13:35, J.F. pisze:


Dodaj pare zmarnowanych urlopow, bo nigdy nie wiadomo kiedy pozew
przyjdzie i trzeba szybko protestowac.

Jeszcze moze byc ciekawostka czy ustalenie adresu sie sadowi uda, czy
mu PESEL odpowie, ze nr dowodu sie nie zgada/sam zwroci uwage, a
wrecz powinien poinformowac, ze dowod skradziony. Czytajac co
ciekawsze doniesienia prasowe, obstawiam, ze nie zadziala i w tym
przypadku:-)


Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu ustalać,
tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i dopiero komornik
nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby widniejącej w dokumencie...

   MJ

Data: 2016-12-29 14:42:52
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 14:42, Michał Jankowski pisze:
W dniu 29.12.2016 13:35, J.F. pisze:


Dodaj pare zmarnowanych urlopow, bo nigdy nie wiadomo kiedy pozew
przyjdzie i trzeba szybko protestowac.

Jeszcze moze byc ciekawostka czy ustalenie adresu sie sadowi uda, czy
mu PESEL odpowie, ze nr dowodu sie nie zgada/sam zwroci uwage, a
wrecz powinien poinformowac, ze dowod skradziony. Czytajac co
ciekawsze doniesienia prasowe, obstawiam, ze nie zadziala i w tym
przypadku:-)


Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu ustalać,
tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i dopiero komornik
nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-30 10:07:27
Autor: Michał Jankowski
kradziez dowodu
W dniu 29.12.2016 14:42, Liwiusz pisze:

Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu
ustalać, tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i
dopiero komornik nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby
widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.


To jak sąd ustali? Z meldunku? Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

   MJ

Data: 2016-12-30 10:24:48
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 10:07, Michał Jankowski pisze:
W dniu 29.12.2016 14:42, Liwiusz pisze:

Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu
ustalać, tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i
dopiero komornik nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby
widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.


To jak sąd ustali? Z meldunku?

Tak.

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do zdjęcia).


--
Liwiusz

Data: 2016-12-30 18:40:22
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 10:24, Liwiusz pisze:

Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu
ustalać, tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i
dopiero komornik nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby
widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.


To jak sąd ustali? Z meldunku?

Tak.

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?


Pozdrawiam

Data: 2016-12-30 20:46:33
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 18:40, RadoslawF pisze:
W dniu 2016-12-30 o 10:24, Liwiusz pisze:

Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu
ustalać, tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i
dopiero komornik nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby
widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.


To jak sąd ustali? Z meldunku?

Tak.

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno się wydać.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-30 23:36:09
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 20:46, Liwiusz pisze:

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do
zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno
się wydać.

Nieprawda.
I potwierdza to fakt że na takie dowody kilka kredytów czy zakupów
ratalnych wzięto. Czyli dla pracownika banku czy sklepu były ok.


Pozdrawiam

Data: 2016-12-31 00:14:32
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 23:36, RadoslawF pisze:
W dniu 2016-12-30 o 20:46, Liwiusz pisze:

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do
zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno
się wydać.

Nieprawda.
I potwierdza to fakt że na takie dowody kilka kredytów czy zakupów
ratalnych wzięto. Czyli dla pracownika banku czy sklepu były ok.

Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-31 00:59:09
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 31-12-16 o 00:14, Liwiusz pisze:

Nieprawda.
I potwierdza to fakt że na takie dowody kilka kredytów czy zakupów
ratalnych wzięto. Czyli dla pracownika banku czy sklepu były ok.
Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał
meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po
wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

Wydaje mi się, że problem wynika z pewnego konfliktu interesów. Celem
pracownika w sklepie jest sprzedaż towaru. Jemu jest obojętne, czy
klient kredyt spłaci. jemu zależy na tym, by bank (albo inna instytucja)
za towar zapłacili. Z czasem i pracownikom banku przestało zależeć, bo
mają tzw. targety, czyli jakiś mądraliński z centrali wymyśla, ze mają
sprzedać kredytów za tyle i tyle. Ostatecznie zatem wszyscy robią
wszystko, by niby wszystko się zgadzało. Podpowiadają, jak obejść
zabezpieczenia. Jeśli człowiek na zdjęciu w dowodzie będzie choć trochę
podobny do zdjęcia w dowodzie, to o ile "bezpieczeństwo" kredyt puści,
to wnioskujący go dostanie.

Data: 2017-01-02 17:31:09
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Robert Tomasik"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5866f4d3$0$653$65785112@news.neostrada.pl...
Wydaje mi się, że problem wynika z pewnego konfliktu interesów. Celem
pracownika w sklepie jest sprzedaż towaru. Jemu jest obojętne, czy
klient kredyt spłaci. jemu zależy na tym, by bank (albo inna instytucja)
za towar zapłacili. Z czasem i pracownikom banku przestało zależeć, bo
mają tzw. targety, czyli jakiś mądraliński z centrali wymyśla, ze mają
sprzedać kredytów za tyle i tyle. Ostatecznie zatem wszyscy robią
wszystko, by niby wszystko się zgadzało. Podpowiadają, jak obejść
zabezpieczenia. Jeśli człowiek na zdjęciu w dowodzie będzie choć trochę
podobny do zdjęcia w dowodzie, to o ile "bezpieczeństwo" kredyt puści,
to wnioskujący go dostanie.

To tez, ale z drugiej strony - ludzie sie zmieniaja, a 10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.

My mezczyzni moze problemu nie czujemy, ale przeciez mozemy brode czy wasy zapuscic zgolic.
A baby to wyglad zmieniaja teraz czesciej.

To jak ten bank czy inna firma ma ustalic tozsamosc ?

Wydaje sie, ze rejestr utraconych dokumentow to jest takie absolutne minimum w dobie internetu.

J.

Data: 2017-01-02 11:23:11
Autor: Kris
kradziez dowodu
W dniu poniedziałek, 2 stycznia 2017 17:31:11 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:
To tez, ale z drugiej strony - ludzie sie zmieniaja, a 10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.
Niektórzy mają bezterminowe od kilku lat, niektórym i teraz wydają bezterminowe.

Data: 2017-01-02 17:49:20
Autor: 007
kradziez dowodu
J.F. w <news:586a804d$0$15186$65785112news.neostrada.pl>:

10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.

Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia zaburzeń psychicznych)


CROSS:  pl.biznes.banki,pl.soc.prawo,pl.misc.samochody
--
'Tom N'

Data: 2017-01-02 20:19:23
Autor: nadir
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-02 o 17:49, 007 pisze:
J.F. w
<news:586a804d$0$15186$65785112news.neostrada.pl>:

10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.

Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)

Gimnazjaliści mogą nie pamiętać lub nawet nie wiedzieć, ale przed 2001 rokiem były zielone dowody książeczkowe, w zasadzie dożywotnie.

Data: 2017-01-03 13:35:21
Autor: 007
kradziez dowodu
nadir w <news:586aa7bf$0$640$65785112news.neostrada.pl>:

W dniu 2017-01-02 o 17:49, 007 pisze:
J.F. w
<news:586a804d$0$15186$65785112news.neostrada.pl>:

10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.

Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)

Gimnazjaliści mogą nie pamiętać lub nawet nie wiedzieć, ale przed 2001 rokiem były zielone dowody książeczkowe, w zasadzie dożywotnie.

W zasadzie ważne do 2007, jak już.

A Jarek jak zwykle... CROSS:  pl.biznes.banki,pl.soc.prawo,pl.misc.samochody
--
'Tom N'

Data: 2017-01-03 14:01:10
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "007"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:170103.133521.pbb+psp+pms.2.86@int.dyndns.org.invalid.170103.invalid...
W dniu 2017-01-02 o 17:49, 007 pisze:
J.F. w
10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.

Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)

Gimnazjaliści mogą nie pamiętać lub nawet nie wiedzieć, ale przed 2001
rokiem były zielone dowody książeczkowe, w zasadzie dożywotnie.

W zasadzie ważne do 2007, jak już.

A Jarek jak zwykle...

Wazne bezterminowo.

A potem sie okazalo, ze jednak do terminowo.

Tak czy inaczej - kiedys mozna bylo miec w dowodzie zdjecie sprzed 50 lat.
Dopiero od pewnego czasu nie starsze niz 10 lat ...

J.

Data: 2017-01-03 05:18:47
Autor: Kris
kradziez dowodu
W dniu wtorek, 3 stycznia 2017 14:01:14 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Dopiero od pewnego czasu nie starsze niz 10 lat ...

Teraz też wydaja DO ważne bezterminowo.

Data: 2017-01-03 14:37:40
Autor: 007
kradziez dowodu
Kris w <news:d9c9f3f7-1fe5-4709-b6dd-1f2ac22ca38bgooglegroups.com>:

W dniu wtorek, 3 stycznia 2017 14:01:14 UTC+1 użytkownik J.F. napisał:

Dopiero od pewnego czasu nie starsze niz 10 lat ...

Teraz też wydaja DO ważne bezterminowo.

Szacunek dla tych, którzy dożyją 105 lat :P


--
'Tom N'

Data: 2017-01-03 21:37:41
Autor: RoMan Mandziejewicz
kradziez dowodu
Hello nadir,

Monday, January 2, 2017, 8:19:23 PM, you wrote:

10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.
Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)
Gimnazjaliści mogą nie pamiętać lub nawet nie wiedzieć, ale przed 2001
rokiem były zielone dowody książeczkowe, w zasadzie dożywotnie.

Próbuję zrozumieć tę aferę i nie mogę - kto tu jest gimnazjalistą? Bo
na pewno ani Jarek ani Tomek.

--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2017-01-03 22:15:24
Autor: nadir
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-03 o 21:37, RoMan Mandziejewicz pisze:

Próbuję zrozumieć tę aferę i nie mogę

A gdzie tu afera?

- kto tu jest gimnazjalistą?
Bo na pewno ani Jarek ani Tomek.

Sądziłem, że tylko gimnazjalista może się przypieprzyć, i to w taki sposób, od ilu lat to obowiązują 10-cio letnie DO.

Data: 2017-01-03 22:31:44
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-03 o 22:15, nadir pisze:

 10-cio letnie DO.

10-letnie lub dziesięcioletnie

Data: 2017-01-03 21:34:43
Autor: RoMan Mandziejewicz
kradziez dowodu
Hello 007,

Monday, January 2, 2017, 5:49:20 PM, you wrote:

J.F. w <news:586a804d$0$15186$65785112news.neostrada.pl>:
10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.
Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)

Dlaczego tak ostro?

--
Best regards,
 RoMan
PMS++ PJ+ S+ p+ M- W+ P++:+ X++ L++ B++ M+ Z+++ T- W+ CB++
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Data: 2017-01-04 12:06:08
Autor: 007
kradziez dowodu
RoMan Mandziejewicz w <news:1081295591.20170103213443pik-net.pl.invalid>:

Hello 007,

Monday, January 2, 2017, 5:49:20 PM, you wrote:

J.F. w <news:586a804d$0$15186$65785112news.neostrada.pl>:
10 letnie dowody to dopiero od 10 lat.
Jednak jesteś chory na umyśle (masz zaległości po pobycie w ośrodku leczenia
zaburzeń psychicznych)

Dlaczego tak ostro?

Bo mi wycięło emotke :)



CROSS:  pl.biznes.banki,pl.soc.prawo,pl.misc.samochody
--
'Tom N'

Data: 2016-12-31 13:06:47
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 00:14, Liwiusz pisze:

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do
zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno
się wydać.

Nieprawda.
I potwierdza to fakt że na takie dowody kilka kredytów czy zakupów
ratalnych wzięto. Czyli dla pracownika banku czy sklepu były ok.

Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał
meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po
wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

Bank to nie musi być prywatny podmiot. Banki maja nawet wspólne
bazy danych, ale informacji o skradzionych dowodach raczej nie
dostają.
I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?


Pozdrawiam

Data: 2016-12-31 18:26:49
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 13:06, RadoslawF pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

--
Liwiusz

Data: 2017-01-01 00:20:37
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 18:26, Liwiusz pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

Sugeruje.
Tam jest ten z momentu meldunku.
Może z aktualizacji jeśli takie robią.
I jak przyjdę z dowodem Kowalskiego a panienka z okienka
będzie u siebie miała dowód poprzedni którego ważność właśnie
wygasła to co najwyżej dokona aktualizacji wpisu.


Pozdrawiam

Data: 2017-01-01 03:54:54
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 31-12-16 o 18:26, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-31 o 13:06, RadoslawF pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

To zły kierunek rozumowania. Aktualny dowód jest wprowadzany do bazy
PESEL w momencie jego wyprodukowania. Między innymi z tego powodu stary
jest unieważniany w chwili składania wniosku o nowy. Dlatego w wypadku
tych skradzionych z urzędu, dokąd urząd nie wprowadził ich utraty, to
formalnie były dobre.

Data: 2017-01-01 10:20:36
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 03:54, Robert Tomasik pisze:
W dniu 31-12-16 o 18:26, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-31 o 13:06, RadoslawF pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

To zły kierunek rozumowania. Aktualny dowód jest wprowadzany do bazy
PESEL w momencie jego wyprodukowania. Między innymi z tego powodu stary
jest unieważniany w chwili składania wniosku o nowy.

Tak na pewno nie jest. Co najwyżej jakimś kliknięciem unieważnia się
stary w momencie odbioru nowego a nie po złożeniu wniosku.
Chociaż nie sądzę, żeby tak było (tzn ze jest taki "klik" w systemie, skoro dziurawią czy tam obcinają rogi starym dokumentom). Te czynności wskazywałyby, że można by było się dalej posługiwać starym dowodem (tzn po odebraniu nowego a stary ma jeszcze jakąś datę ważności)


Dlatego w wypadku
tych skradzionych z urzędu, dokąd urząd nie wprowadził ich utraty, to
formalnie były dobre.

A formalnie powinny być dobre po potwierdzeniu odbioru przez obywatela.
Coś jak aktywowanie karty bankowej. Ale nie ma systemu (centralnego)
dokumentow i np w kilku bankach weryfikują mnie na podstawie dowodu,
który utracił ważność. Co więcej nie każdy bank nie ma mechanizm
wykrywania, ze dany dowód wpisano do systemu banku ponad 10 lat temu,
więc na pewno nie może być ważny.
A już po administracji (tej od meldunku) nie spodziewałbym się
żadnej kontroli poprawności czy logiki poza sprawdzeniem daty ważności na dokumencie.

Data: 2017-01-01 14:27:36
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 10:20, cef pisze:
W dniu 2017-01-01 o 03:54, Robert Tomasik pisze:
W dniu 31-12-16 o 18:26, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-31 o 13:06, RadoslawF pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

To zły kierunek rozumowania. Aktualny dowód jest wprowadzany do bazy
PESEL w momencie jego wyprodukowania. Między innymi z tego powodu stary
jest unieważniany w chwili składania wniosku o nowy.

Tak na pewno nie jest. Co najwyżej jakimś kliknięciem unieważnia się
stary w momencie odbioru nowego a nie po złożeniu wniosku.

Jesteś w błędzie - zaufaj mi.

Chociaż nie sądzę, żeby tak było (tzn ze jest taki "klik" w systemie,
skoro dziurawią czy tam obcinają rogi starym dokumentom). Te czynności
wskazywałyby, że można by było się dalej posługiwać starym dowodem (tzn
po odebraniu nowego a stary ma jeszcze jakąś datę ważności)

No przecież tylko nieliczne instytucje mają dostęp do tych danych.


Dlatego w wypadku
tych skradzionych z urzędu, dokąd urząd nie wprowadził ich utraty, to
formalnie były dobre.

A formalnie powinny być dobre po potwierdzeniu odbioru przez obywatela.

Ale tak nie jest - choć przyznaję Ci rację. W PESEL widać Twój nowy
dowód osobisty w chwili, gdy opuszcza PWPW.

Coś jak aktywowanie karty bankowej. Ale nie ma systemu (centralnego)
dokumentow i np w kilku bankach weryfikują mnie na podstawie dowodu,
który utracił ważność. Co więcej nie każdy bank nie ma mechanizm
wykrywania, ze dany dowód wpisano do systemu banku ponad 10 lat temu,
więc na pewno nie może być ważny.
A już po administracji (tej od meldunku) nie spodziewałbym się
żadnej kontroli poprawności czy logiki poza sprawdzeniem daty ważności
na dokumencie.

Tu zupełnie nie rozumiem, o czym piszesz.

Data: 2017-01-01 17:27:05
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 14:27, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 10:20, cef pisze:
W dniu 2017-01-01 o 03:54, Robert Tomasik pisze:
W dniu 31-12-16 o 18:26, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-31 o 13:06, RadoslawF pisze:

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

Sugerujesz, że w systemie meldunkowym nie ma danych aktualnego dowodu?

To zły kierunek rozumowania. Aktualny dowód jest wprowadzany do bazy
PESEL w momencie jego wyprodukowania. Między innymi z tego powodu stary
jest unieważniany w chwili składania wniosku o nowy.

Tak na pewno nie jest. Co najwyżej jakimś kliknięciem unieważnia się
stary w momencie odbioru nowego a nie po złożeniu wniosku.

Jesteś w błędzie - zaufaj mi.

Jest to trudne o czym poniżej.


A formalnie powinny być dobre po potwierdzeniu odbioru przez obywatela.

Ale tak nie jest - choć przyznaję Ci rację. W PESEL widać Twój nowy
dowód osobisty w chwili, gdy opuszcza PWPW.

Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Coś jak aktywowanie karty bankowej. Ale nie ma systemu (centralnego)
dokumentow i np w kilku bankach weryfikują mnie na podstawie dowodu,
który utracił ważność. Co więcej nie każdy bank nie ma mechanizm
wykrywania, ze dany dowód wpisano do systemu banku ponad 10 lat temu,
więc na pewno nie może być ważny.
A już po administracji (tej od meldunku) nie spodziewałbym się
żadnej kontroli poprawności czy logiki poza sprawdzeniem daty ważności
na dokumencie.

Tu zupełnie nie rozumiem, o czym piszesz.

Piszę o tym, że nie ma żadnych mechanizmów weryfikujących ważność dowodów.
Ani w urzędach, ani w bankach, ani w "meldunkach".
Nie chodzi mi tylko o ważność w sensie zastrzeżenia w bazie bankowej,
tylko też o zwykły upływ ważności.
Przykładowo meldujesz się (czyli sprawa w gestii urzędu miasta)
spisują dane dowodu, w tym datę upływu jego ważności i te dane gdzieś wprowadzają.
Ale jest to zwykła baza urzedu z niczym nie powiązana, bo żadna akcja
typu zastrzeżenie tego dowodu  czy normalny upływ czasu
i utrata ważności nie powodują żadnej akcji ze strony urzedu.
Systemem to by się nazywało gdyby było jakieś powiązanie.

Data: 2017-01-01 18:03:53
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 17:27, cef pisze:

Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu
nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Nie. Chcę powiedzieć, że stary jest unieważniony w systemie, a z chwilą
wyprodukowania (a nie wydania) nowego nowy widnieje jako aktualny w
systemie. W wielu miejscach nikt na to nie zwraca uwagę, al znam
przypadki zatrzymania przykłądowo przez Straż Graniczną obywateli przy
odprawie do lotu, bo ktoś zgłosił utratę dowodu, dowód odnalazł, ale
zapomniał o tym już powiadomić Policję i dokument "wisiał" jako
unieważniony. Oczywiście Jan KOWALSKI ze swoim skradzionym / znalezionym
dowodem, to nadal ten sam Jan KOWALSKI, ale zanim się sprawa wyjaśni, to
samolot odleci.

Piszę o tym, że nie ma żadnych mechanizmów weryfikujących ważność dowodów.
Ani w urzędach, ani w bankach, ani w "meldunkach".

Banki mają dostęp do unieważnień. Mają również operatorzy
telekomunikacyjni. Nie wiem o jakich "urzędach", czy "meldunkach" piszesz.

Nie chodzi mi tylko o ważność w sensie zastrzeżenia w bazie bankowej,
tylko też o zwykły upływ ważności.

No przecież datę ważności dokumentu masz na nim umieszczona. Jakiego
dodatkowego mechanizmu oczekujesz?

Przykładowo meldujesz się (czyli sprawa w gestii urzędu miasta)
spisują dane dowodu, w tym datę upływu jego ważności i te dane gdzieś
wprowadzają.
Ale jest to zwykła baza urzedu z niczym nie powiązana, bo żadna akcja
typu zastrzeżenie tego dowodu  czy normalny upływ czasu
i utrata ważności nie powodują żadnej akcji ze strony urzedu.
Systemem to by się nazywało gdyby było jakieś powiązanie.

Jest Ustawa o Ochronie Danych Osobowych i wątpię, y jakikolwiek Urząd
notował adresy w "niepowiązanej z PESEL" bazie, bo nie dość, że musiałby
taką bazę dodatkowo rejestrować (i nie wiem, czy by zgodę dostał) to
jeszcze chronić. Kiedyś urzędy korzystały z tzw. TBD, czyli Terenowej
Bazy Danych, gdzie było więcej informacji, niże w PESEL, a do PESEL dane
się replikowały. Obecnie o ile się orientuję pracują wprost na dostępie
do PESEL, tylko do tego celu mają wyznaczone komputery łączące się z
serwerem za pośrednictwem szyfrowanego połączenia.


Data: 2017-01-01 18:15:09
Autor: Michał Jankowski
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 18:03, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 17:27, cef pisze:

Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu
nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Nie. Chcę powiedzieć, że stary jest unieważniony w systemie, a z chwilą
wyprodukowania (a nie wydania) nowego nowy widnieje jako aktualny w
systemie. W wielu miejscach nikt na to nie zwraca uwagę, al znam
przypadki zatrzymania przykłądowo przez Straż Graniczną obywateli przy
odprawie do lotu, bo ktoś zgłosił utratę dowodu, dowód odnalazł, ale
zapomniał o tym już powiadomić Policję i dokument "wisiał" jako
unieważniony

Co innego zgłoszenie utraty, a co innego zamówienie nowego (bo ważność starego kończy się za miesiąc). Zamawiam nowy i już na stary nie wyjadę za granicę? Nie wierzę.

   MJ

Data: 2017-01-01 21:27:17
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 18:15, Michał Jankowski pisze:
W dniu 2017-01-01 o 18:03, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 17:27, cef pisze:

Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu
nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Nie. Chcę powiedzieć, że stary jest unieważniony w systemie, a z chwilą
wyprodukowania (a nie wydania) nowego nowy widnieje jako aktualny w
systemie. W wielu miejscach nikt na to nie zwraca uwagę, al znam
przypadki zatrzymania przykłądowo przez Straż Graniczną obywateli przy
odprawie do lotu, bo ktoś zgłosił utratę dowodu, dowód odnalazł, ale
zapomniał o tym już powiadomić Policję i dokument "wisiał" jako
unieważniony

Co innego zgłoszenie utraty, a co innego zamówienie nowego (bo ważność
starego kończy się za miesiąc). Zamawiam nowy i już na stary nie wyjadę
za granicę? Nie wierzę.

Głupie moim zdaniem, ale tak jest.

Data: 2017-01-01 22:01:00
Autor: Budzik
kradziez dowodu
Użytkownik Robert Tomasik robert.tomasik@gazeta.pl ...

Co innego zgłoszenie utraty, a co innego zamówienie nowego (bo ważność
starego kończy się za miesiąc). Zamawiam nowy i już na stary nie wyjadę
za granicę? Nie wierzę.

Głupie moim zdaniem, ale tak jest.

To nie jest głupie.
To jest nie do uwierzenia!

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Błąd łatwiej można dostrzec niż prawdę,
bo błąd leży na wierzchu, a prawda w głębi"

Data: 2017-01-01 20:47:57
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 18:03, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 17:27, cef pisze:

Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu
nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Nie. Chcę powiedzieć, że stary jest unieważniony w systemie, a z chwilą
wyprodukowania (a nie wydania) nowego nowy widnieje jako aktualny w
systemie.

Jesteś pewny?
Może znajdzie się chętny do testowania tego absurdu, bo ja o
następny będę wnioskował za 9 lat.

Banki mają dostęp do unieważnień. Mają również operatorzy
telekomunikacyjni. Nie wiem o jakich "urzędach", czy "meldunkach" piszesz.

Ty w ogóle coś ciężko dziś myślisz, ale rozumiem sytuację :-)

Nie chodzi mi tylko o ważność w sensie zastrzeżenia w bazie bankowej,
tylko też o zwykły upływ ważności.

No przecież datę ważności dokumentu masz na nim umieszczona. Jakiego
dodatkowego mechanizmu oczekujesz?

No właśnie takiego, że jak ktoś sobie do własnego systemu - wewnętrznej bazy
wczyta datę ważności dowodu to mu ten system woła po 10 latach, że klientowi
wyekspirował dowód. Nie potrzeba do tego łaczenia z PESEL, choć pewnie by było łatwiej. Jest taki mechanizm np w Millenium - dostałem sms, że mój dowód
stracił ważność i żebym się pofatygował, a np w Inteligo w systemie twardo tkwił
dowód, który skończył ważność kilka lat temu, ale bankowi to nie przeszkadza
pytać przy weryfikacji o dane z tego dowodu.
(a przecież wiedzą, że te dane wprowadzali kilkanaście lat temu, więc siłą rzeczy nie ma prawa być dalej aktualny ten dowód)


Przykładowo meldujesz się (czyli sprawa w gestii urzędu miasta)
spisują dane dowodu, w tym datę upływu jego ważności i te dane gdzieś
wprowadzają.
Ale jest to zwykła baza urzedu z niczym nie powiązana, bo żadna akcja
typu zastrzeżenie tego dowodu  czy normalny upływ czasu
i utrata ważności nie powodują żadnej akcji ze strony urzedu.
Systemem to by się nazywało gdyby było jakieś powiązanie.

Jest Ustawa o Ochronie Danych Osobowych i wątpię, y jakikolwiek Urząd
notował adresy w "niepowiązanej z PESEL" bazie, bo nie dość, że musiałby
taką bazę dodatkowo rejestrować (i nie wiem, czy by zgodę dostał) to
jeszcze chronić. Kiedyś urzędy korzystały z tzw. TBD, czyli Terenowej
Bazy Danych, gdzie było więcej informacji, niże w PESEL, a do PESEL dane
się replikowały. Obecnie o ile się orientuję pracują wprost na dostępie
do PESEL, tylko do tego celu mają wyznaczone komputery łączące się z
serwerem za pośrednictwem szyfrowanego połączenia.

A to trochę obok tematu, ale nie wiedziałem, że to jakiś problem.

Data: 2017-01-02 13:24:45
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Robert Tomasik"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5869367d$0$15199$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 01-01-17 o 17:27, cef pisze:
Chcesz powiedzieć, że jak mam zawnioskowany i wysłany z PWPW do urzędu
nowy dowód, ale jeszcze nie odebrany, to na stary nic już nie załatwię?

Nie. Chcę powiedzieć, że stary jest unieważniony w systemie, a z chwilą
wyprodukowania (a nie wydania) nowego nowy widnieje jako aktualny w
systemie. W wielu miejscach nikt na to nie zwraca uwagę, al znam
przypadki zatrzymania przykłądowo przez Straż Graniczną obywateli przy
odprawie do lotu, bo ktoś zgłosił utratę dowodu, dowód odnalazł, ale
zapomniał o tym już powiadomić Policję i dokument "wisiał" jako
unieważniony.

Ale to calkiem inna sytuacja.
Dowod zgloszony jako utracony powinien taki pozostac od chwili zgloszenia az do zgloszenia jako odzyskany.
Tego drugiego to nie wiem czy sie przewiduje,
W przykladzie jednak obywatel wyraznie posluguje sie skradzionym/utraconym wczesniej dowodem, na co SG reaguje prawidlowo.
Co nie znaczy, ze tak samo powinno byc przy planowej wymianie.

A bank chyba nie sprawdzi, bo nie ma jak..

Piszę o tym, że nie ma żadnych mechanizmów weryfikujących ważność dowodów.
Ani w urzędach, ani w bankach, ani w "meldunkach".

Banki mają dostęp do unieważnień. Mają również operatorzy
telekomunikacyjni.

Jestes pewny ?

Nie wiem o jakich "urzędach", czy "meldunkach" piszesz.

Zapewne urzedy wydajace nowe dowody, tudziez zalatwiajace sprawy meldunkowe.
Dane z nich powinny szybko trafiac do PESEL, ale na ile jest to on-line i w obie strony to nie wiem.

Nie chodzi mi tylko o ważność w sensie zastrzeżenia w bazie bankowej,
tylko też o zwykły upływ ważności.
No przecież datę ważności dokumentu masz na nim umieszczona. Jakiego
dodatkowego mechanizmu oczekujesz?

Sugerujesz, ze gdybym miesiac przed uplywem wystapil o nowy dowod, ten zostal w PWPW wytworzony ... i w tym momencie stary staje sie niewazny ?

Jest Ustawa o Ochronie Danych Osobowych i wątpię, y jakikolwiek Urząd
notował adresy w "niepowiązanej z PESEL" bazie, bo nie dość, że musiałby
taką bazę dodatkowo rejestrować (i nie wiem, czy by zgodę dostał)

A mnie to smierdzi "normalnoscia". Zgode dostana, a moze nawet prosic nie musza, bo to do realizacji zadan ustawowych/statutowych.
Chocby np takiej oplaty smieciowej.
Wyciagac wszystkich zameldowanych przez system PESEL ? Mozna, ale nie wiem czy sie PESEL nie sprzeciwi, zeby kazdy "smieciarz" mial do niego dostep.

Za to osobna sprawa, ze niektore wydzialy urzedu, jak chocby nowe dowody i meldunk, musza miec scisly zwiazek z systemem PESEL.
A rejestracja pojazdow z CEPIK.  I tu juz na szczeblu centralnym odpowiedni system zostal zaprojektowany i wdrozony.

to jeszcze chronić.

Jak to cala mase baz danych lokalnego samorzadu. Smieci, woda, podatki, szkoly, przedszkola ...

Kiedyś urzędy korzystały z tzw. TBD, czyli Terenowej
Bazy Danych, gdzie było więcej informacji, niże w PESEL, a do PESEL dane
się replikowały. Obecnie o ile się orientuję pracują wprost na dostępie
do PESEL, tylko do tego celu mają wyznaczone komputery łączące się z
serwerem za pośrednictwem szyfrowanego połączenia.

Byc moze dokonal sie postep organizacyjny ... ale nadal mamy problem czy w wydziale smieciowym takie komputery sa i dostep maja.

Pamietasz niedawna sprawe z komornikami ?
Komornicy tez dostep do PESEL maja, ale nie tylko szyfrowane polaczenie wymagane, ale "wydzielona" siec, i wydzielony komputer.

J.

Data: 2017-01-01 03:52:26
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 31-12-16 o 13:06, RadoslawF pisze:

Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał
meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po
wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

Bank to nie musi być prywatny podmiot. Banki maja nawet wspólne
bazy danych, ale informacji o skradzionych dowodach raczej nie
dostają.

Dostają - o ile to zgłoszono.

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

O ile pamiętam była od zawsze. Co najmniej od połowy lat 90-tych. Tylko
pośrednio. Dokument utracony jest unieważniony w systemie. Obecnie
dodatkowo wyrzuca alert o utracie, ale unieważnienie było zawsze.

Data: 2017-01-01 14:04:20
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 03:52, Robert Tomasik pisze:

Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał
meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po
wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

Bank to nie musi być prywatny podmiot. Banki maja nawet wspólne
bazy danych, ale informacji o skradzionych dowodach raczej nie
dostają.

Dostają - o ile to zgłoszono.

W omawianym przypadku nie dostały.
Urząd twierdzi że kradzież zgłoszono.

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

O ile pamiętam była od zawsze. Co najmniej od połowy lat 90-tych. Tylko
pośrednio. Dokument utracony jest unieważniony w systemie. Obecnie
dodatkowo wyrzuca alert o utracie, ale unieważnienie było zawsze.

To dlaczego ne zadziałało ?
Bo wiemy że nie zadziałało.


Pozdrawiam

Data: 2017-01-01 14:24:45
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 14:04, RadoslawF pisze:
W dniu 2017-01-01 o 03:52, Robert Tomasik pisze:

Skup się, może wtedy załapiesz - mówimy o urzędzie, który by dokonywał
meldunku, a nie o prywatnym podmiocie, który ocenia dowód tylko po
wyglądzie, a nie po państwowej bazie.

Bank to nie musi być prywatny podmiot. Banki maja nawet wspólne
bazy danych, ale informacji o skradzionych dowodach raczej nie
dostają.

Dostają - o ile to zgłoszono.

W omawianym przypadku nie dostały.
Urząd twierdzi że kradzież zgłoszono.

I ciekawy jestem od kiedy w systemie meldunkowym istnieje informacja
że dany dowód ukradziono a nie wydano ?

O ile pamiętam była od zawsze. Co najmniej od połowy lat 90-tych. Tylko
pośrednio. Dokument utracony jest unieważniony w systemie. Obecnie
dodatkowo wyrzuca alert o utracie, ale unieważnienie było zawsze.

To dlaczego ne zadziałało ?
Bo wiemy że nie zadziałało.

Nie wiem. Może fraudy przeszły, zanim zgłoszono, a może nie zgłoszono,
albo ktoś nie wprowadził do bazy. Część banków i instytucji pożyczkowych
zresztą nie sprawdza w bazach - nie ma obowiązku.

Data: 2017-01-02 10:15:53
Autor: Piotr Gałka
kradziez dowodu
W dniu 01-01-2017 o 14:24, Robert Tomasik pisze:

Nie wiem. Może fraudy przeszły, zanim zgłoszono, a może nie zgłoszono,
albo ktoś nie wprowadził do bazy. Część banków i instytucji pożyczkowych
zresztą nie sprawdza w bazach - nie ma obowiązku.

Dawno, dawno temu myślałem, że utratę dowodu trzeba zgłosić na policji.
Gdzieś tak od 10 lat wiem, że to nie wystarczy i że trzeba też w banku.
Czyżby teraz już wystarczyło tylko na policji?
P.G.

Data: 2017-01-02 12:02:58
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-02 o 10:15, Piotr Gałka pisze:

Nie wiem. Może fraudy przeszły, zanim zgłoszono, a może nie zgłoszono,
albo ktoś nie wprowadził do bazy. Część banków i instytucji pożyczkowych
zresztą nie sprawdza w bazach - nie ma obowiązku.

Dawno, dawno temu myślałem, że utratę dowodu trzeba zgłosić na policji.
Gdzieś tak od 10 lat wiem, że to nie wystarczy i że trzeba też w banku.
Czyżby teraz już wystarczyło tylko na policji?
P.G.

Gminę powinieneś powiadomić.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/co-zrobic-w-przypadku-utraty-dowodu-osobistego/95zhl0


Pozdrawiam

Data: 2017-01-02 12:19:09
Autor: Bonum mane
kradziez dowodu
Ze względów bezpieczeństwa warto zastrzec utracony dowód osobisty, prawo jazdy lub paszport w systemie o nazwie: Dokumenty Zastrzeżone

http://dokumentyzastrzezone.pl/

instrukcja postępowania:
http://dokumentyzastrzezone.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=32&Itemid=112

Data: 2017-01-02 12:57:02
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Bonum mane"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:586a372c$0$658$65785112@news.neostrada.pl...
Ze względów bezpieczeństwa warto zastrzec utracony dowód osobisty, prawo jazdy lub paszport w systemie o nazwie: Dokumenty Zastrzeżone
http://dokumentyzastrzezone.pl/
instrukcja postępowania:
http://dokumentyzastrzezone.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=32&Itemid=112

Instrukcja w skrocie:
1. Idz do banku i zglos do systemu,
2. Jesli kradziez - idz na policje,
3. idz do urzedu miasta/gminy

Ciekawe jak ustala tozsamosc klienta :-)

J.

Data: 2017-01-02 13:10:25
Autor: Bonum mane
kradziez dowodu
Ciekawe jak ustala tozsamosc klienta :-)

Idziesz do jakiegokolwiek urzędu wydającego dowody osobiste (nie ma już rejonizacji).

Zgłaszasz utratę dokumentu. Jeśli nie posiadasz innego dokumentu, którym możesz się wylegitymować, to przekazujesz maksymalnie wiele informacji o utraconym dokumencie i swoich danych (w celu weryfikacji).
Po weryfikacji, otrzymujesz pisemne potwierdzenie zgłoszenia utraty dokumentu.
Z pisemnym potwierdzeniem utraty dokumentu, idziesz do banku i zgłaszasz prośbę o wpis do systemu: Dokumenty zastrzeżone. Wpis jest bezpłatny. Bank nie może odmówić wpisu. Bank kseruje do swoich akt, potwierdzenie zgłoszenia utraty dokumentu.

Data: 2017-01-02 12:53:54
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Piotr Gałka"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o4d5o3$hot$1@news.chmurka.net...
W dniu 01-01-2017 o 14:24, Robert Tomasik pisze:
Nie wiem. Może fraudy przeszły, zanim zgłoszono, a może nie zgłoszono,
albo ktoś nie wprowadził do bazy. Część banków i instytucji pożyczkowych
zresztą nie sprawdza w bazach - nie ma obowiązku.

Dawno, dawno temu myślałem, że utratę dowodu trzeba zgłosić na policji.
Gdzieś tak od 10 lat wiem, że to nie wystarczy i że trzeba też w banku.
Czyżby teraz już wystarczyło tylko na policji?

O utracie ?
Jesli kradziez, to policja sie zajmie, ale jesli nie wiadomo co, moze zgubienie, to policja sie nie zajmuje.
Ale nawet jak sie nie zajmie, to troche poradzi, komu tu jeszcze zglosic.
I moze nawet sama do pesela wprowadzi.



J.

Data: 2016-12-31 02:02:46
Autor: Animka
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 o 20:46, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-30 o 18:40, RadoslawF pisze:
W dniu 2016-12-30 o 10:24, Liwiusz pisze:

Przecież nie przyjdzie żaden pozew, a sąd nie będzie adresu
ustalać, tylko wyśle wszystko na adres podany przez złodzieja i
dopiero komornik nie będzie miał problemu ze znalezieniem osoby
widniejącej w dokumencie...

Masz barrrdzo starą wiedzę.


To jak sąd ustali? Z meldunku?

Tak.

Czy posiadacz skradzionego dowodu może
przemeldować osobę widniejącą w dowodzie pod inny adres?

Nie, bo nawet jakby próbował, to w urzędzie wyda się, że to jest
fake'owy dowód (pomijając już takie niuanse jak podobieństwo do zdjęcia).

Skradziony dowód jest fakeowy ?
Wytłumaczysz dlaczego i  od kiedy ?

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno się wydać.

Gdyby poszedl po nowy dowod to by go miał. Tamten mógl zastrzec.


--
animka

Data: 2016-12-31 14:28:38
Autor: t-1
kradziez dowodu

W dniu 2016-12-31 o 02:02, Animka pisze:

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno
się wydać.

Gdyby poszedl po nowy dowod to by go miał. Tamten mógl zastrzec.



Widać, że dyskutujecie nie znając sprawy.
Z urzędu skradziono kilkanaście świeżutkich dowodów.
Urzędnicy powiadomili o kradzieży policję, oraz wykonali następne dowody, które wydali bez słowa uprawnionym i uznali że ich rola na tym się kończy.
W szczególności nie powiadomili zainteresowanych, że była jakakolwiek kradzież ich nieodebranych jeszcze dowodów.
Policja także nie zawiadomiła delikwentów, ponieważ według prawa nie byli poszkodowanymi w sprawie.
Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.

Data: 2016-12-31 18:27:16
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 14:28, t-1 pisze:
Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.

Słusznie.

--
Liwiusz

Data: 2017-01-01 00:22:55
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 18:27, Liwiusz pisze:

Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.

Słusznie.

Nieprawda.
Słusznie by było gdyby urząd tracił czas na wyjaśnianie kto
brał kredyt a nie prawdziwi poszkodowani.


Pozdrawiam

Data: 2017-01-01 04:02:09
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 31-12-16 o 18:27, Liwiusz pisze:

Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.
Słusznie.

Tak, ale nie do końca. To jednak były dokumenty zatwierdzające tożsamość
osób w nich wskazanych, a pokrzywdzonym w postępowania jest osoba,
której prawa naruszono. Gdyby ją poinformowano, to mogłaby ów utracony
dokument zastrzec w banku. Urząd tego zrobić nie mógł. Choć dziwne, że
te dane nie odłożyły się automatycznie po wprowadzeniu utraty tych
dokumentów do systemów informatycznych.

W tym wypadku zastanowił bym się jeszcze, na jakiej podstawie bez
wniosku obywatela wykonano kolejne dowody. Bo ustawa przewiduje jeden
dowód na jeden wniosek. Ustalenie, jak urzędnicy obeszli ten fragment
może przynieść wiele ciekawych konstatacji.

Data: 2017-01-01 10:30:11
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 04:02, Robert Tomasik pisze:

Choć dziwne, że
te dane nie odłożyły się automatycznie po wprowadzeniu utraty tych
dokumentów do systemów informatycznych.

W tym wypadku zastanowił bym się jeszcze, na jakiej podstawie bez
wniosku obywatela wykonano kolejne dowody. Bo ustawa przewiduje jeden
dowód na jeden wniosek. Ustalenie, jak urzędnicy obeszli ten fragment
może przynieść wiele ciekawych konstatacji.

Właśnie to wprowadza u mnie zwątpienie w działanie jakichkolwiek
systemów dokumentów i danych obywateli.
Dodatkowo kilka miesięcy temu miała miejsce taka sytuacja, że bezpośrednio
po rabunku samochodu osoba zgłaszająca była w szoku
i nie była w stanie podać nr rejestracyjnego swojego pojazdu.
Co więcej okazało się, że policja łącząc się z komisariatem i podając
pełne dane osobowe, z adresem zamieszkania nie jest w stanie
w miarę od ręki ustalić danych samochodu.

Data: 2017-01-01 14:28:57
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 10:30, cef pisze:
W dniu 2017-01-01 o 04:02, Robert Tomasik pisze:

Choć dziwne, że
te dane nie odłożyły się automatycznie po wprowadzeniu utraty tych
dokumentów do systemów informatycznych.

W tym wypadku zastanowił bym się jeszcze, na jakiej podstawie bez
wniosku obywatela wykonano kolejne dowody. Bo ustawa przewiduje jeden
dowód na jeden wniosek. Ustalenie, jak urzędnicy obeszli ten fragment
może przynieść wiele ciekawych konstatacji.

Właśnie to wprowadza u mnie zwątpienie w działanie jakichkolwiek
systemów dokumentów i danych obywateli.
Dodatkowo kilka miesięcy temu miała miejsce taka sytuacja, że bezpośrednio
po rabunku samochodu osoba zgłaszająca była w szoku
i nie była w stanie podać nr rejestracyjnego swojego pojazdu.
Co więcej okazało się, że policja łącząc się z komisariatem i podając
pełne dane osobowe, z adresem zamieszkania nie jest w stanie
w miarę od ręki ustalić danych samochodu.


To musiała być awaria systemu. Czasem to nie działa. Normalnie policjant
to może bez żadnego problemu ustalić.

Data: 2017-01-01 17:16:14
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 14:28, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 10:30, cef pisze:
W dniu 2017-01-01 o 04:02, Robert Tomasik pisze:

Choć dziwne, że
te dane nie odłożyły się automatycznie po wprowadzeniu utraty tych
dokumentów do systemów informatycznych.

W tym wypadku zastanowił bym się jeszcze, na jakiej podstawie bez
wniosku obywatela wykonano kolejne dowody. Bo ustawa przewiduje jeden
dowód na jeden wniosek. Ustalenie, jak urzędnicy obeszli ten fragment
może przynieść wiele ciekawych konstatacji.

Właśnie to wprowadza u mnie zwątpienie w działanie jakichkolwiek
systemów dokumentów i danych obywateli.
Dodatkowo kilka miesięcy temu miała miejsce taka sytuacja, że bezpośrednio
po rabunku samochodu osoba zgłaszająca była w szoku
i nie była w stanie podać nr rejestracyjnego swojego pojazdu.
Co więcej okazało się, że policja łącząc się z komisariatem i podając
pełne dane osobowe, z adresem zamieszkania nie jest w stanie
w miarę od ręki ustalić danych samochodu.


To musiała być awaria systemu. Czasem to nie działa. Normalnie policjant
to może bez żadnego problemu ustalić.

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Data: 2017-01-01 17:52:46
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 17:16, cef pisze:

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo dostęp
nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila pokrzywdzenia.

Data: 2017-01-01 19:00:51
Autor: Budzik
kradziez dowodu
Użytkownik Robert Tomasik robert.tomasik@gazeta.pl ...

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo dostęp
nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila pokrzywdzenia.

w XXI wieku? Nice! Jakie opóźnienie?

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Kiedy delektujemy się dziwnym i egzotycznym pięknem kwiatów - zdrowo
jest uświadomoć sobie, że w gruncie rzeczy patrzymy na ich genitalia"

Data: 2017-01-01 21:29:07
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 01-01-17 o 20:00, Budzik pisze:
Użytkownik Robert Tomasik robert.tomasik@gazeta.pl ...

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo dostęp
nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila pokrzywdzenia.

w XXI wieku? Nice! Jakie opóźnienie?

System policyjny nie ma "galwanicznego" połączenia z innymi, toteż ktoś
to musi fizycznie przenieść. Nie idzie on-line.

Data: 2017-01-01 22:01:00
Autor: Budzik
kradziez dowodu
Użytkownik Robert Tomasik robert.tomasik@gazeta.pl ...

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo
dostęp nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila
pokrzywdzenia.

w XXI wieku? Nice! Jakie opóźnienie?

System policyjny nie ma "galwanicznego" połączenia z innymi, toteż
ktoś to musi fizycznie przenieść. Nie idzie on-line.

No to własnie mowie ze to jest nie do pomyslenia.
I pytam, jak czesto przenosza...?

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Prawda cierpi od zbyt wielu analiz."
Frank Herbert

Data: 2017-01-02 08:56:08
Autor: Pete
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 21:29, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 20:00, Budzik pisze:
Użytkownik Robert Tomasik robert.tomasik@gazeta.pl ...

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo dostęp
nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila pokrzywdzenia.

w XXI wieku? Nice! Jakie opóźnienie?

System policyjny nie ma "galwanicznego" połączenia z innymi, toteż ktoś
to musi fizycznie przenieść. Nie idzie on-line.


Bzdury opowiadasz.
Dane właścicieli są w CEPiK. Dostęp do CEPiK-u ma szereg instytucji online. Policja też.

--
Pete

Data: 2017-01-01 20:33:09
Autor: cef
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 17:52, Robert Tomasik pisze:
W dniu 01-01-17 o 17:16, cef pisze:

Niestety to nie awaria. Kilka godzin po zajściu
byłem przesłuchiwany w tej sprawie i pytałem
specjalnie o możliwości ustalania takich danych przez dyżurnego
komisariatu.
Być może w sprawach ważniejszej wagi ktoś ma dostęp
do bazy wszystkiego i jak na amerykańskich filmach w trzy sekundy
prześwietla czyjeś dossier od kołyski, ale w przypadku napaści
na obywatela, zaboru mienia, to nie działa z definicji.

Działa. :-) Chyba, ze samochód jest niedawno przerejestrowany, bo dostęp
nie jest on line, tylko aza jest replikowana i jest chwila pokrzywdzenia.

Nie działało, bo nic nie ustalili. Samochód jest od wielu lat u tego właściciela.
Dodatkowo sami potwierdzili, że nie bardzo mają jak to ustalić.
w tym wypadku. Pewnie jak by sprawa dotyczyła jakiegoś dygnitarza,
to może są możliwości.
Nie ma co dorabiać ideologii, że awaria czy coś tam.
Po prostu kamieni kupa.

Data: 2017-01-02 21:11:44
Autor: Shrek
kradziez dowodu
W dniu 31.12.2016 o 18:27, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-31 o 14:28, t-1 pisze:
Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.

Słusznie.

Średnio słusznie.

Bo dajmy na to, posiadam twoje fotki w niezręcznych sytuacjach - dajmy na to, że zupełnie legalnie (choć to bez znaczenia) i co więcej jest pewność, że leżą u mnie na dysku i tylko na moim.

I teraz fotki lądują na fejsie. Ty do mnie z pretensją, a ja mówię, żebyś się nie rzucał, bo ktoś mi je ukradł i to ja jestem poszkodowanym, a tobie nic do tego, bo nawet nie jesteś stroną:P

Shrek

Data: 2017-01-01 20:58:43
Autor: Animka
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 14:28, t-1 pisze:

W dniu 2016-12-31 o 02:02, Animka pisze:

Dlatego, że nigdy nie został wydany właścicielowi - w urzędzie powinno
się wydać.

Gdyby poszedl po nowy dowod to by go miał. Tamten mógl zastrzec.



Widać, że dyskutujecie nie znając sprawy.
Z urzędu skradziono kilkanaście świeżutkich dowodów.
Urzędnicy powiadomili o kradzieży policję, oraz wykonali następne dowody, które wydali bez słowa uprawnionym i uznali że ich rola na tym się kończy.
W szczególności nie powiadomili zainteresowanych, że była jakakolwiek kradzież ich nieodebranych jeszcze dowodów.
Policja także nie zawiadomiła delikwentów, ponieważ według prawa nie byli poszkodowanymi w sprawie.
Poszkodowanym według policji był urząd któremu skradziono dowody.

Urząd przecież wie jakie numery miały te dowody osobiste. Urząd powinien zastrzec te dokumenty i później wydawać ludziom dowody z innymi numerami.


--
animka

Data: 2017-01-01 22:11:03
Autor: t-1
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-01 o 20:58, Animka pisze:

Urząd przecież wie jakie numery miały te dowody osobiste. Urząd powinien
zastrzec te dokumenty i później wydawać ludziom dowody z innymi numerami.



Urząd uznał, że zgłaszając kradzież na policję załatwił całkowicie sprawę, a dalej niech działa policja.
Jak widać, jedyne co potrafią robić urzędnicy to szukać dla siebie synekur.

Data: 2016-12-29 15:53:11
Autor: m
kradziez dowodu
W dniu 29.12.2016 o 13:35, J.F. pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

p. m.

Data: 2016-12-29 16:28:32
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "m"  napisał w wiadomości grup
W dniu 29.12.2016 o 13:35, J.F. pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo
centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich
skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

Ale to akurat powinni ze 20 lat temu wprowadzic.

Rzad i tak ma te wszystkie dowody w komputerze, ale nie - sprawdzic bankowi nie pozwoli.
Niech sobie bank wlasny system zalozy.

A ty sie obywatelu zastanawiaj - gdzie skradziony/zgubiony dowod zglosic ...

J.

Data: 2016-12-30 11:25:33
Autor: Wojciech Bancer
kradziez dowodu
On 2016-12-29, m <mvoicem@gmail.com> wrote:
W dniu 29.12.2016 o 13:35, J.F. pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

System który pozwoli po wpisaniu nr dokumentu wyświetlić flagę "zastrzeżony/nie zastrzeżony" uważałbyś za głupi pomysł?

+ odpowiednie API żeby banki mogły to w swoich systemach zintegrować.

--
Wojciech Bańcer
wojciech.bancer@gmail.com

Data: 2016-12-30 12:10:21
Autor: Tomasz Kaczanowski
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-30 11:25, Wojciech Bancer pisze:
On 2016-12-29, m<mvoicem@gmail.com>  wrote:
W dniu 29.12.2016 o 13:35, J.F. pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo
centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich
skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

System który pozwoli po wpisaniu nr dokumentu wyświetlić flagę
"zastrzeżony/nie zastrzeżony" uważałbyś za głupi pomysł?

+ odpowiednie API żeby banki mogły to w swoich systemach zintegrować.


Wystarczyłoby postawić bazę, którą banki dla siebie robią na jakimś serwerze państwowym, albo wręcz skorzystać juz z istniejącej infrastruktury bankowej. Banki posiadają własny rejestr dokumentów zastrzeżonych (ponieważ nigdy nie mogły się doprosić innego)

--
Kaczus
http://kaczus.ppa.pl

Data: 2017-01-02 17:27:09
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"  napisał w wiadomości
W dniu 2016-12-30 11:25, Wojciech Bancer pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo
centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich
skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

System który pozwoli po wpisaniu nr dokumentu wyświetlić flagę
"zastrzeżony/nie zastrzeżony" uważałbyś za głupi pomysł?
+ odpowiednie API żeby banki mogły to w swoich systemach zintegrować.

Wystarczyłoby postawić bazę, którą banki dla siebie robią na jakimś serwerze państwowym, albo wręcz skorzystać juz z istniejącej infrastruktury bankowej. Banki posiadają własny rejestr dokumentów zastrzeżonych (ponieważ nigdy nie mogły się doprosić innego)

I duplikowac rejestr PESEL ?
W dodatku nie zabezpieczajac sie przed dokumentami podrobionymi, ktore w zastrzezeniach figurowac nie beda ?


J.

Data: 2016-12-30 11:39:02
Autor: Kamil Jońca
kradziez dowodu
m <mvoicem@gmail.com> writes:

W dniu 29.12.2016 o 13:35, J.F. pisze:
A swoja droga - to jest karygodne, zeby panstwo sie nie dorobilo centralnego systemu weryfikowanie dokumentow i listy takich skradzionych.

Ty weź głupio nie podpowiadaj. Ten rząd i tak ma nadmierne tendencje do
centralnych systemów i rejestrów.

Przecież baza pesli i dowodów i tak jest centralna. Kwestia API i prawa,
jeśli chodzi o dostęp prywatnych podmiotów.
KJ

--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
Old soldiers never die.  Young ones do.

Data: 2016-12-31 18:57:03
Autor: qwerty
kradziez dowodu
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5865031a$0$5159$65785112@news.neostrada.pl...
No, mamy tez na niej nr dowodu, plus oswiadczenie urzedu, ze taki dowod zostal skradziony, i moze sie bez grafologa obejdzie.

Tylko urząd nikomu nie mówił, że dowody zostały skradzione

Data: 2016-12-31 19:04:31
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-31 o 18:57, qwerty pisze:
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5865031a$0$5159$65785112@news.neostrada.pl...
No, mamy tez na niej nr dowodu, plus oswiadczenie urzedu, ze taki
dowod zostal skradziony, i moze sie bez grafologa obejdzie.

Tylko urząd nikomu nie mówił, że dowody zostały skradzione

Ale petent wie, że nigdy takiego dowodu nie miał.

--
Liwiusz

Data: 2017-01-02 17:35:36
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o48rvg$30p$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-31 o 18:57, qwerty pisze:
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup
No, mamy tez na niej nr dowodu, plus oswiadczenie urzedu, ze taki
dowod zostal skradziony, i moze sie bez grafologa obejdzie.

Tylko urząd nikomu nie mówił, że dowody zostały skradzione

Ale petent wie, że nigdy takiego dowodu nie miał.

Tylko pytanie, co sad na to.

Bo z pismem z urzedu, ze dowod o takim nr zostal skradziony jeszcze przed wydaniem obywatelowi to sprawa wydaje sie jasna, a bez tego pisma ... taki pewny jestes, ze sad uzna umowe za falszywa ?
Czy raczej uzna, ze pracownik w banku sie pomylil i zly nr dowodu wpisal.
Bo reszta danych sie zgadza.

J.

Data: 2017-01-02 17:48:53
Autor: qwerty
kradziez dowodu
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:586a8159$0$5163$65785112@news.neostrada.pl...
Bo z pismem z urzedu, ze dowod o takim nr zostal skradziony jeszcze przed wydaniem obywatelowi to sprawa wydaje sie jasna, a bez tego pisma ... taki pewny jestes, ze sad uzna umowe za falszywa ?

Urzędy dają takie pisma? Przecież takiego formularza nie ma.

Data: 2017-01-02 18:06:19
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "qwerty"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o4e09m$lm8$1@usenet.news.interia.pl...
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup
Bo z pismem z urzedu, ze dowod o takim nr zostal skradziony jeszcze przed wydaniem obywatelowi to sprawa wydaje sie jasna, a bez tego pisma ... taki pewny jestes, ze sad uzna umowe za falszywa ?

Urzędy dają takie pisma? Przecież takiego formularza nie ma.

Formularza moze i nie ma, ale na pisemne zapytanie urzad musi pisemnie odpowiedziec, chocby kaligrafujac na czystej kartce A4.
I juz sad ma sie na czym oprzec.

Tylko faktycznie obywatel musi wiedziec, ze cos takiego mialo miejsce, a jak dziennikarze nie dojda, a urzad nic nie powie, to skad ma wiedziec ?

J.

Data: 2017-01-02 18:56:37
Autor: qwerty
kradziez dowodu
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:586a888b$0$15195$65785112@news.neostrada.pl...
Tylko faktycznie obywatel musi wiedziec, ze cos takiego mialo miejsce, a jak dziennikarze nie dojda, a urzad nic nie powie, to skad ma wiedziec ?

Powiedzą, że nie jest pan poszkodowany, więc nie jest tą stroną, a nas obowiązuje tajemnica.

Data: 2017-01-02 20:04:38
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "qwerty"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o4e5kk$ol$1@usenet.news.interia.pl...
Użytkownik "J.F."  napisał w wiadomości grup
Tylko faktycznie obywatel musi wiedziec, ze cos takiego mialo miejsce, a jak dziennikarze nie dojda, a urzad nic nie powie, to skad ma wiedziec ?

Powiedzą, że nie jest pan poszkodowany, więc nie jest tą stroną, a nas obowiązuje tajemnica.

Zawsze mozna zawnioskowac o wezwanie prezydenta/wojta jako swiadka przed sad :-)

J.

Data: 2016-12-29 13:04:43
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o42s1l$17i$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:
A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.
Nope. To powód ma udowadniać.

No i wyciagnie umowe.
A ty bedziesz sie musial stawiac w sadach.

I za to wszystko urzad powinien zaplacic.
A to urząd ukradł?

Z banku zniknely jednak pieniadze, i kto jest temu winien ?
A w banku byly m.in Twoje pieniadze, wiec to Ciebie okradli  :-)

J.

Data: 2016-12-29 13:18:49
Autor: Liwiusz
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 13:04, J.F. pisze:
Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o42s1l$17i$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-29 o 11:59, J.F. pisze:
A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.
Nope. To powód ma udowadniać.

No i wyciagnie umowe.
A ty bedziesz sie musial stawiac w sadach.

I za to wszystko urzad powinien zaplacic.
A to urząd ukradł?

Z banku zniknely jednak pieniadze, i kto jest temu winien ?

Ten, kto wyłudził kredyt.

A w banku byly m.in Twoje pieniadze, wiec to Ciebie okradli  :-)

W banku są pieniądze banku.

--
Liwiusz

Data: 2016-12-29 16:13:47
Autor: Trefniś
kradziez dowodu
W dniu .12.2016 o 11:59 J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> pisze:

Użytkownik "Liwiusz"  napisał w wiadomości grup  dyskusyjnych:o42ps7$uq0$1@node1.news.atman.pl...
W dniu 2016-12-29 o 11:45, J.F. pisze:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4
"Ktoś ukradł 21 dowodów osobistych z urzędu stanu cywilnego w
Świebodzinie. Niedoszłych właścicieli dokumentów jednak o tym nie
powiadomiono. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy złodziej lub
złodzieje, zaczęli zaciągać kredyty na dane zawarte w dokumentach. "

No i co z takimi zrobic ?
Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?

A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć  kredytu na jego rzecz.

Jak widac - mozna.

A ze jako prawnik

:O
Naprawdę?
"Aplikacja" na pl.soc.prawo jest poza przepisami i "nie stanowi"...

http://mediumpubliczne.pl/2016/07/bezrobotny-prawnik-prestizowy-zawod-przezywa-kryzys/

Niech Liwiusz wybaczy, ale jeśli środowisku nie pomaga, to niech  przynajmniej nie szkodzi.
Ciągle mam na myśli oświadczenia majątkowe sędziów.

--
Trefniś

Data: 2016-12-29 23:23:33
Autor: Robert Tomasik
kradziez dowodu
W dniu 29-12-16 o 11:59, J.F. pisze:

Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?
A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć
kredytu na jego rzecz.
Jak widac - mozna.stwa nie podejmują, to jeszcze później przypadkowym             

Nie można. A to, że banki nie realizują podstawowych obowiązków w
zakresie bezpieczeństwa i umożliwiają oszustwa na cudze dane, to już ich
problem.

A ze jako prawnik napiszesz, ze nie na jego rzecz ... to trzeba jeszcze
w praktyce udowodnic.

Trochę wywracasz sprawę do góry nogami. Ne ma już BTE, więc to bank musi
dowieść, że kredytobiorca jest kredytobiorcą.

I juz powstaje szkoda.
Jak sie jeszcze okaze ze e-sad wydal nakaz egzekucji, to szkoda bedzie
wymierna.

4,50 na protest?

A i same odbieranie telefonow jest nieprzyjemne - a wiec znow szkoda.

Dalej bym bym rozne BIK sprawdzil - i mamy kolejna szkode ...

I za to wszystko urzad powinien zaplacic.
Ale pewnie sie okaze, ze nie lezalo to w zakresie obowiazkow urzednikow,
wiec sa niewinni.

Ale czemu urząd? Przecież tak, to kredyt może każdy bez kradzieży dowodu
osobistego wziąć. Prędzej bym szedł w roszczenia cywilne wobec banków,
które nie dość, że elementarnych środków bezpieczeństwa nie dochowują,
to jeszcze później głowę przypadkowym osobom zawracają.

Data: 2017-01-02 17:24:08
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Robert Tomasik"  napisał w wiadomości
W dniu 29-12-16 o 11:59, J.F. pisze:
A i same odbieranie telefonow jest nieprzyjemne - a wiec znow szkoda.
Dalej bym bym rozne BIK sprawdzil - i mamy kolejna szkode ...
I za to wszystko urzad powinien zaplacic.
Ale pewnie sie okaze, ze nie lezalo to w zakresie obowiazkow urzednikow,
wiec sa niewinni.

Ale czemu urząd? Przecież tak, to kredyt może każdy bez kradzieży dowodu
osobistego wziąć.

Urzad jednakowoz dopuscil do utraty dokumentow, nie powiadomil ani zainteresowanych osob, ani wlasciwych instytucji ... choc slowo "wlasciwych" moze tu byc problematyczne.

Prędzej bym szedł w roszczenia cywilne wobec banków,
które nie dość, że elementarnych środków bezpieczeństwa nie dochowują,
to jeszcze później głowę przypadkowym osobom zawracają.

Cos w tym jest, ale z drugiej strony - przychodzi osoba z prawdziwymi dokumentami, to co jeszcze bank powinien ?

Panstwo polskie zaskarzyc, za brak mechanizmow zabezpieczajacych obywatela i banki ?
Czy jasno sobie powiedziec - nie ma w banku malych kredytow, musza byc trzy dokumenty, zaswiadczenia, zabezpieczenie i dopiero wtedy pieniadze damy ...

J.

Data: 2017-01-02 20:58:13
Autor: RadoslawF
kradziez dowodu
W dniu 2017-01-02 o 17:24, J.F. pisze:

Ale czemu urząd? Przecież tak, to kredyt może każdy bez kradzieży dowodu
osobistego wziąć.

Urzad jednakowoz dopuscil do utraty dokumentow, nie powiadomil ani
zainteresowanych osob, ani wlasciwych instytucji ... choc slowo
"wlasciwych" moze tu byc problematyczne.

Prędzej bym szedł w roszczenia cywilne wobec banków,
które nie dość, że elementarnych środków bezpieczeństwa nie dochowują,
to jeszcze później głowę przypadkowym osobom zawracają.

Cos w tym jest, ale z drugiej strony - przychodzi osoba z prawdziwymi
dokumentami, to co jeszcze bank powinien ?

Rzetelnie sprawdzić czy pokazany dokument należy do osoby pokazującej.
Bo na razie wiemy że to jest pięta achillesowa.

Ale z drugiej strony gdzieś na początku grudnia pracownik banku
zwrócił mi uwagę że w styczniu kończy się ważność mojego dowodu
i powinienem wyrobić nowy bo na nieważny nie wypłacą.
Czyli może to nie do końca wina banku a ich przedstawicieli w sklepach
czy małych punktów gdzie dają kredyty.


Pozdrawiam

Data: 2016-12-31 03:25:17
Autor: Eneuel Leszek Ciszewski
kradziez dowodu

"J.F." 5864ec90$0$661$65785112@news.neostrada.pl

I za to wszystko urzad powinien zaplacic.

   "J.F." 58650882$0$640$65785112@news.neostrada.pl

   >>Ja mam tylko 14 -- 8 w Virgin Mobile, 4 w Orange i 2 w Play.

   > No to trzeba podatek wprowadzic :)

Może niech zapłacą winni urzędnicy, nie urząd?

Ale pewnie sie okaze, ze nie lezalo to w zakresie obowiazkow urzednikow, wiec sa niewinni.

Lukas jednak zapłacił -- ale nie z naszych podatków.

--
 _._     _,-'""`-._      .`'.-.         ._. http://danutac.bialystok.pl .-.
(,-.`._,'(       |\`-/|  .'O`-'     ., ; o.'  http://eneuel.w.duna.pl  '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o)  `-:`-'.'.  '`\.'`.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;. p \ ;'.. http://danutac.net.pl ..;\|/......

Data: 2016-12-29 16:59:05
Autor: Sonn
kradziez dowodu
W dniu 2016-12-29 o 11:51, Liwiusz pisze:
W dniu 2016-12-29 o 11:45, J.F. pisze:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4



"Ktoś ukradł 21 dowodów osobistych z urzędu stanu cywilnego w
Świebodzinie. Niedoszłych właścicieli dokumentów jednak o tym nie
powiadomiono. Sprawa wyszła na jaw w momencie, gdy złodziej lub
złodzieje, zaczęli zaciągać kredyty na dane zawarte w dokumentach. "

No i co z takimi zrobic ?

Po odszkodowanie wystapic ... ale za co i w jakiej wysokosci ?

A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu
na jego rzecz.


Można, można... Które biuro pośrednictwa kredytowego sprawdza zgodność dokumentu ze stanem faktycznym? Potem do banku trafiają tylko skany dokumentów. Nie będę już nawet wspominał o pożyczkach on-line

--
Sonn

Data: 2016-12-29 17:05:22
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik "Sonn"  napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:586532b3$0$50729$b1db1813$1367588f@news.astraweb.com...
W dniu 2016-12-29 o 11:51, Liwiusz pisze:
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/swiebodzin-kradziez-dowodow-osobistych-z-usc/j7n6xb4
A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu
na jego rzecz.

Można, można... Które biuro pośrednictwa kredytowego sprawdza zgodność dokumentu ze stanem faktycznym? Potem do banku trafiają tylko skany dokumentów. Nie będę już nawet wspominał o pożyczkach on-line

Ale jak ma sprawdzic zgodnosc ze stanem faktycznym ?
Do rejestrow panstwowych nie maja dostepu, do bankowych te dowody nie trafily z "winy" urzedu.

Pozostaje kwestia zgodnosci twarzy ze zdjeciem - dowody nowe, zdjecia aktualne, to powinna byc duza.
I tu faktycznie moga sie posrednicy nie popisac ... ale tez i zlodzieje moga dobrac jakies pasujace osoby.

J.

Data: 2017-01-04 05:46:38
Autor: vernon.l.pinkley
kradziez dowodu
użytkownik Liwiusz napisał:

A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu na jego rzecz.


Teoretycznie masz Pan rację, praktycznie jej Pan nie masz.
Praktycznie żyjemy w realnym świecie, a nie w teoretycznym.

Wystarczy odpalić działkę komu trzeba i masz kredyt na cudzy dowód.
Czy to w banku czy też przez neta pożyczkę.

J.F pytał ostatnio czy się da? Firm pożyczkowych jest w PL
ok. 50, mając czyjś dowód pożyczasz powiedzmy w 30 firmach po 1000zł,
jednak praktycznie z tego co się dowiedziałem strzały na taki dowód są jednorazowe na kwotę 15000-25000 tysi. z banków, a nie z firm pożyczkowych.

Data: 2017-01-04 14:51:03
Autor: Kamil Jońca
kradziez dowodu
vernon.l.pinkley@gmail.com writes:

[...]
są jednorazowe na kwotę 15000-25000 tysi. z banków, a nie z firm pożyczkowych.
25 milionów?
KJ

--
http://stopstopnop.pl/stop_stopnop.pl_o_nas.html
If you sit down at a poker game and don't see a sucker, get up.  You're
the sucker.

Data: 2017-01-04 15:23:34
Autor: J.F.
kradziez dowodu
Użytkownik  napisał w wiadomości grup
użytkownik Liwiusz napisał:
A jaka szkoda? Bo przecież mając czyjś dowód nie można zaciągnąć kredytu
na jego rzecz.

Teoretycznie masz Pan rację, praktycznie jej Pan nie masz.
Praktycznie żyjemy w realnym świecie, a nie w teoretycznym.
Wystarczy odpalić działkę komu trzeba i masz kredyt na cudzy dowód.
Czy to w banku czy też przez neta pożyczkę.

Z tym, ze to ma krotkie nogi. Dla pracownika tego banku - kiedys sie ktos zdziwi, ze tak czesto go oszukuja.
No chyba, ze jak piszesz - jeden przekret, ale na milion.

J.F pytał ostatnio czy się da? Firm pożyczkowych jest w PL
ok. 50, mając czyjś dowód pożyczasz powiedzmy w 30 firmach po 1000zł,

Plus czterech operatorow rozdajacych telefony, z wieloma salonami i partnerami, plus dwie telewizje satelitarne, plus masa sklepow z "zakupy na raty".

Oni sie tam jakos zabezpieczaja - ale po kradziezy dowodu do znajomej przez dwa lata windykatorzy dzwonili.
Akurat glownie od telewizji - widac tam najprosciej uzyskac.
Ale wtedy jeszcze nie bylo takiego wysypu firm pozyczkowych.

jednak praktycznie z tego co się dowiedziałem strzały na taki dowód
są jednorazowe na kwotę 15000-25000 tysi. z banków, a nie z firm pożyczkowych.

Banki przy takich kredytach tez sie raczej zabezpieczaja ... ale przy umiejetnym smarowaniu, czemu nie :-)

No i mozna firme zalozyc, faktury wystawiac, ale VAT nie placic :-)

J.

Data: 2017-01-06 21:18:55
Autor: Krzysztof Halasa
kradziez dowodu
"J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

Teoretycznie masz Pan rację, praktycznie jej Pan nie masz.
Praktycznie żyjemy w realnym świecie, a nie w teoretycznym.
Wystarczy odpalić działkę komu trzeba i masz kredyt na cudzy dowód.
Czy to w banku czy też przez neta pożyczkę.

Z tym, ze to ma krotkie nogi. Dla pracownika tego banku - kiedys sie
ktos zdziwi, ze tak czesto go oszukuja.

Myślę że zwykle nawet dość wcześnie. Ale taki człowiek myśli, że akurat
jemu się uda (w nieskończoność). Zjawisko dobrze poznane.

To nie są przecież specjaliści, nie pracowaliby na takim stanowisku.
--
Krzysztof Hałasa

kradziez dowodu

Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Redmi 9A - recenzja budżetowego smartfona